Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1385
piątek, 21 listopada 2014

Tort Piegusek

Piegowaty tort o smaku cytrynowym. Klasyczny biały biszkopt z dodatkiem ziarenek maku, dużo lemon curdu i kremu śmietankowego - wszystkie smaki się przeplatają i uzupełniają. W bardzo zimowej już odsłonie. Pyszny! Tort przyozdobiłam makaronikami, ale można upiec np. małe bezy, które dodatkowo przed pieczeniem posypiemy makiem. Mocno nasączony, na wskroś cytrynowy. Bardzo smakuje, polecam na zimowe uroczystości :-).

Dzień wcześniej można upiec biszkopt oraz należy wykonać lemon curd (cytrynowy krem). Składniki na krem śmietankowy należy schłodzić przez noc w lodówce. Krem do dekoracji wierzchu i boków tortu przygotowujemy bezpośrednio przed udekorowaniem tortu.

 

Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki maku (suchego)

/szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę i mak. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. Składniki wmieszane szpatułką spowodują, że biszkopt będzie bardzo puszysty i wypełni formę wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą najbezpieczniejszą, nie należy mieszać przy pomocy miksera.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30 - 40 cm upuścić je (w formie) na podłogę, wystudzić w temperaturze pokojowej. Wystudzony, przekroić na 3 blaty.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Nasączenie biszkoptu:

  • świeżo wyciśnięty sok z 3 cytryn
  • 4 łyżki wódki lub likieru cytrusowego

Do szklanki przelać sok z cytryny, wódkę. Uzupełnić zimną przegotowaną wodą, by razem otrzymać 220 ml ponczu.

Składniki na krem cytrynowy (lemon curd):

  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 160 g drobnego cukru do wypieków
  • 80 g masła
  • skórka otarta i sok wyciśnięty z 2 cytryn

W niedużym garnuszku roztrzepać jajka, żółtka i cukier (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając.

Praktycznie od razu można dodać masło, skórkę i sok z cytryny. Mieszać, do zagotowania i zgęstnienia kremu i otrzymania gładkiej konsystencji. Jeśli w kremie będą jakiekolwiek grudki - należy przetrzeć go przez sitko. 

Krem cytrynowy przełożyć do miseczki, przykryć folią (folia powinna dotykać kremu), wystudzić, następnie schłodzić przez noc w lodówce.

Krem śmietankowy:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

Śmietanę kremówkę i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Ubić do utrzymania sztywnego kremu, pod sam koniec dodając cukier puder. 

Krem do dekoracji tortu:

  • 3 białka
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • szczypta soli
  • 5 łyżek golden syrupu
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowgo
  • mak - do oprószenia tortu

W miseczce nad parującą wrzącą wodą (w kąpieli wodnej) umieścić białka, cukier, syrup i sól. Ubijać mikserem ręcznym (końcówkami do ubijania białek) aż masa zgęstnieje, będzie biała, błyszcząca i sztywna (będzie tworzyła 'wierzchołki'). Zajmie to około 5 minut. Ubitą masę zdjąć z palnika, wmiksować ekstrakt z wanilii.

Krem należy przygotować przed samą dekoracją tortu, nie wcześniej.

Wykonanie:

Pierwszy z blatów położyć na paterze. Nasączyć 1/3 cytrynowego ponczu. Posmarować połową cytrynowego kremu. Na niego wyłożyć połowę śmietankowego kremu, wyrównać. Przykryć kolejnym blatem, który nasączyć połową pozostałego ponczu. Po wierzchu blat posmarować pozostałym kremem cytrynowym, następnie równo wyłożyć warstwę kremu śmietankowego. Przykryć ostatnim blatem, nasączyć resztą ponczu. Schłodzić w lodówce.

Schłodzony tort udekorować kremem do dekoracji tortu - wierzch i boki, oprószyć makiem. Natychmiast schłodzić w lodówce (krem stężeje).

Dodatkowo do dekoracji wykonałam waniliowe makaroniki z makiem (wg przepisu na makaroniki z bezą włoską, bez barwników) i przełożyłam je kremem do dekoracji tortu.

Smacznego :-).

Tort Piegusek

Tort Piegusek

Tort Piegusek

Tort Piegusek

 

  Oceń: 
Ocena: 10  (liczba głosów: 2)

wtorek, 18 listopada 2014

Cynamonowy tort bezowy z powidłami i orzechami

Delikatny, jasny tort bezowy, dla fanów cynamonu. Typowo jesienne smaki. Cynamon... dużo cynamonu, powidła śliwkowe i Wasze ulubione orzechy... Czy ta kombinacja może się znudzić? Tort składa się z chrupkich blatów bezowych, a każdy z nich jest lekko ciągnący w środku. Przełożone kremem śmietankowo - cynamonowym, oprószone orzechami. Idealny deser na jesienne weekendy :-).

Blaty bezowe można upiec wieczór wcześniej i przechowywać w piekarniku przez noc, niczym nie przykrywając. Kremówkę i mascarpone przed rozpoczęciem ubijania należy chłodzić przez minimum 12 godzin w lodówce. Tort najlepiej składać w całość bezpośrednio przed podaniem, nie jest trwały.

 

Składniki na 3 blaty bezowe:

  • 6 dużych białek (1 białko około 40 g)
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka cynamonu
  • pół szklanki drobno posiekanych orzechów (dowolnych, ulubionych)

Trzy płaskie blachy wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonową i odrysować na nim 20 cm okręgi.

W misie miksera umieścić białka. Ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając. Dodać przesiany cynamon, dalej ubijając. 

Masę bezową rozdzielić równo pomiędzy trzy okręgi, wyrównać. Wierzch każdej bezy posypać orzechami.

Piec z termoobiegiem (wszystkie blaszki jednocześnie) przez 1 godzinę w temperaturze 140ºC. Blaty bezowe lekko wyrosną, popękają; orzechy na wierzchu się podpieką.

Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku (po wystudzeniu najlepiej piekarnik zamknąć i blaty bezowe pozostawić w nim na całą noc). Blaty powinny być chrupiące z zewnątrz i delikatne, miękkie w środku.

/Uwaga: jeśli nie ma możliwości pieczenia wszystkich 3 blaszek razem, należy upiec osobno 3 bezy, masę bezową przygotowując bezpośrednio przed pieczeniem; 1 blat bezowy to 2 białka + 100 g cukru + 1 łyżeczka cynamonu).

Ponadto:

  • 2/3 szklanki powideł śliwkowych
  • 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 4 łyżki serka mascarpone, schłodzonego*
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 3 łyżeczki cynamonu

W misie miksera umieścić śmietanę kremówkę i serek mascarpone. Ubić do otrzymania kremu, pod koniec ubijania dodając cukier puder i cynamon. 

Wykonanie:

Blaty bezowe układać na paterze. Każdy blat (oprócz ostatniego, z wierzchu) smarować powidłami i przekładać kremem śmietankowo - cynamonowym. Schłodzić. Przechowywać w lodówce do 3 dni (ale po przełożeniu najlepiej spożyć jak najszybciej). Kroić ostrym nożem z piłką.

* Zamiast mascarpone można użyć żelatynę (2 łyżeczki na 500 ml śmietany kremówki). Mascarpone ma za zadanie usztywnić krem bez dodatku żelatyny.

Smacznego :-).

Cynamonowy tort bezowy z powidłami i orzechami

Cynamonowy tort bezowy z powidłami i orzechami

Cynamonowy tort bezowy z powidłami i orzechami

Cynamonowy tort bezowy z powidłami i orzechami

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 3)

wtorek, 18 listopada 2014

Makaroniki żurawinowe

Nie chcę wyjść z wprawy, makaroniki staram się piec przynajmniej raz w miesiącu. To słodkie bezowe łakocie, nie można ich zjeść wiele, dlatego staram się łączyć je z wyraźnymi, kwaśniejszymi smakami. Makaroniki w wersji zimowej to migdałowe ciasteczka w kolorze świątecznej czerwieni przełożone żurawinowym kremem (curdem). Jeśli lubicie element niespodzianki, można niektóre z nich udekorować lukrem królewskim - u mnie już mikołajkowo :-). 

Makaroniki zostały przygotowane na bezie włoskiej. To przekładane ciasteczka bezowo - migdałowe z chrupiącą cienką skórką i mięciutkim wnętrzem. Najlepsze na kolejny dzień po przełożeniu.

 

Składniki na około 30 ciastek (lub około 40 mini - makaroników):

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik w paście/żelu - użyłam barwnika Wilton w kubeczku (kolor christmas red)

Migdały i cukier puder umieścić w malakserze. Zmiksować do połączenia, przez około 2 minuty. Przesiać przez bardzo drobne sitko do większego naczynia usuwając wszelkie większe kawałki migdałów (w to miejsce dosypać nowych, drobniejszych, zazwyczaj jest to około 1 łyżeczki). Dodać 60 g białek, dokładnie wymieszać. Dodać dowolną ilość barwnika, wymieszać (uwaga: barwa powinna być intensywna, białka dodawane później rozrzedzą kolor).

W misie miksera umieścić dodatkowe 60 g białek (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 35 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach - tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut do wystudzenia bezy. 

Gotową włoską bezę dodawać do przygotowanej masy migdałowej, w trzech turach, dokładnie mieszając. Masa będzie robiła się rzadsza z każdym zamieszaniem, a w rezultacie powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki. Uwaga: zbyt długo mieszana masa może spowodować rozlewanie się makaroników na macie; zbyt krótko - ciasto będzie zbyt gęste. To jest najtrudniejszy etap w wykonaniu makaroników na bezie włoskiej.

Blachę do ciasteczek wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia (będą potrzebne przynajmniej 3 blaszki). Gotowe ciasto makaronikowe przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Trzymając tylkę prostopadle do blachy wyciskać na blachę makaroniki o średnicy około 3 cm (mini - makaroniki około 2 cm), pozostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Po wyciśnięciu, odstawić makaroniki do wysuszenia - przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka. Ten proces zależy od wilgotności powietrza i może trwać od 20 - 60 minut (u mnie 60 minut). Czasu suszenia nie należy wydłużać 'na wszelki wypadek', ponieważ skorupka makaroników będzie zbyt gruba.

Piec w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 - 15 minut (mniejsze makaroniki pieczemy krócej, większe dłużej). Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia

Gotowe makaroniki ściągać delikatnie z blaszki, przekładać żurawinowym curdem.

Żurawinowy budyń (curd):

  • 300 g żurawin (świeżych lub mrożonych)
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny
  • 1 szklanka cukru
  • pół szklanki wody
  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 80 g masła

W niedużym garnuszku umieścić żurawiny, sok z cytryny i cukier. Gotować, na średnim ogniu, aż żurawiny popękają i puszczą sok, często mieszając. Zestawić z ognia, zmiksować blenderem na puree, przetrzeć przez sitko, odstawić do ostudzenia. 

W osobnym kubeczku zmiksować pół szklanki wody, jajka, żółtka i mąkę ziemniaczaną. Dodać do przetartych żurawin i zmiksować. Zagotować, pod sam koniec dodając masło. Powstały budyń przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć. Schłodzić przez noc w lodówce, dopiero wtedy nabiera odpowiedniej konsystencji. 

Uwaga: jeśli makaroniki mają być ozdobione mikołajkowo, jak na zdjęciach, wykonujemy lukier królewski i ozdabiamy nim makaroniki przed przełożeniem żurawinowym kremem.

Smacznego :-).

Makaroniki żurawinowe

Makaroniki żurawinowe

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 3)

niedziela, 16 listopada 2014

Śniegowe kule

Zimowe ciasteczka o wdzięcznej nazwie 'śniegowe kule', znane również pod nazwą 'meksykańskie ciastka weselne' lub 'rosyjskie ciasteczka do herbaty'. Przepyszne! Cynamonowo - orzechowe, kruche, rozpływające się ustach. Otulone cukrem pudrem.. Proste do wykonania i z powszechnie dostępnych składników. Dobrze się przechowują, więc można upiec je z wyprzedzeniem i przechowywać w puszce aż do świąt.. a puszkę najlepiej dobrze ukryć przed domownikami ;-).

Składniki na około 40 ciastek:

  • 230 g masła
  • pół szklanki cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki orzechów pekan (lub włoskich), posiekanych

Ponadto:

  • 2 szklanki cukru pudru, do obtoczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło i cukier puder. Ucierać do powstania jasnej, lekkiej i puszystej masy, przez kilka minut mikserem. Dodać ekstrakt, sól, mąkę, cynamon i zmiksować do połączenia. Dodać orzechy pekan, zmiksować.

Z masy formować nieduże kule (wielkości małego orzecha włoskiego) i układać na blaszce wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Schłodzić (włożyć do lodówki razem z blaszką) przez 30 minut przed samym pieczeniem. 

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 - 12 minut. Ciasteczka lekko się rozpłyną. Wyjąć, przełożyć na kratkę.

Jeszcze ciepłe obtaczać w pudrze. Puder nie będzie chciał się początkowo trzymać ciasteczek, należy każde ciastko obtaczać 2 - 3 krotnie. Odkładać na kratkę. 

Przechowywać w zamkniętym pojemniku (w puszce) do 2 tygodni.

Smacznego :-).

Śniegowe kule

Źródło przepisu - blog 'Divas can cook'.

  Oceń: 
Ocena: 9.2  (liczba głosów: 6)

sobota, 15 listopada 2014

Razowe ciastka owsiane z suszoną śliwką

Jak robi się chłodniej siedzę w kuchni i piekę ciasteczka ;-). Dzisiaj lżejsza wersja ciasteczek owsianych. Bez masła, tylko z dwiema (!) łyżkami oleju. Z mąką pszenną razową (można użyć orkiszowej) i o małej zawartości cukru. Część cukru zastąpiłam syropem klonowym (można użyć miodu) - dzięki czemu ciasteczka lekko rozpływają się na blaszce. Ciastka nie są chrupiące, są miękkie, pokruszone mogą stanowić świetny dodatek do jogurtu naturalnego. Obok płatków znajdziecie w nich dużo suszonej śliwki - naprawdę są dobre na przemianę materii. Polecam!

Składniki na około 20 ciastek:

  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki jasnego brązowego cukru
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • szczypta soli
  • pół szklanki mąki pszennej razowej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 szklanka płatków owsianych (tradycyjnych)
  • 1 szklanka suszonych śliwek, posiekanych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do naczynia wbić jajko, dodać cukier, sól, syrop klonowy, ekstrakt z wanilii, olej. Wymieszać dokładnie rózgą kuchenną, do połączenia. Dodać mąkę, sodę oczyszczoną, płatki owsiane, suszone śliwki. Wymieszać łyżką, do połączenia. 

Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego (ciasto mocno się klei, najlepiej robić to dłońmi zwilżonymi wodą),  jeśli kulki będą się ciężko formowały nabierać łyżeczką i przy jej pomocy nakładać na blaszkę. Układać na płaskiej blaszce wysmarowanej masłem lub wyłożonej matą teflonową, spłaszczyć. 

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 - 12 minut do lekkiego zbrązowienia. Wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Razowe ciastka owsiane z suszoną śliwką

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 8)

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 315    


Najnowsze zdjęcia użytkowników
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  

Najnowsze przepisy użytkowników


do góry