Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 78
środa, 26 marca 2014

Kochani!

Wiem, że to trochę niespodziewane, ale zapowiadam na blogu niedługą przerwę.

Mam obecnie rozpoczęty dość ważny dla mnie projekt, który staram się dokończyć i dopracować. Chciałabym również w tzw. międzyczasie odpocząć i nabrać dystansu. Za 2 tygodnie wyjeżdżam z Rodzinką na urlop więc przerwa od blogowania byłaby nieunikniona.

Kiedy będzie możliwość będę udzielała odpowiedzi na Wasze komentarze. Może być jednak tak, że przez 2 - 3 tygodnie będę miała ograniczony dostęp do internetu - wtedy będę tylko publikować komentarze.

Niedługo na blogu pojawi się zakładka 'Koncert Życzeń' (reaktywacja ;-) gdzie będzie można wysyłać i publikować zamówienia na wypieki, które chcielibyście, by pojawiły się na blogu. 

KONCERT ŻYCZEŃ JUŻ DZIAŁA! /różowa belka pod logo/

Chciałabym również oficjalnie odpowiedzieć na najczęściej powtarzające się pytanie na blogu - kto to wszystko zjada? ;-). Wypieki, które pojawiają się na blogu nie idą na sprzedaż, nie prowadzę również cukierni, o co często jestem 'posądzana'. Wszystko zostaje w rodzinie i wśród znajomych. A znajomych i chętnych na domowe wypieki jest sporo i znacznie więcej, niż piekę.. dzięki czemu MW mogą istnieć a kolejne wpisy mogą pojawiać się w miarę często :-).

Do kolejnego napisania!

 

pozdrawiam ciepło!

dorota

ps. zostawiam Wam link do instagramu Moich Wypieków - klik kilk - tutaj jestem, gdy nie ma mnie na blogu ;-)

Wydrukuj:
  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 19)
Kategoria: Recenzje

poniedziałek, 24 marca 2014

Paluszki w czekoladzie

Rewelacyjny przepis na słodkie paluszki. Genialny wręcz. Szybkie i proste do wykonania. Ciasto plastyczne i wdzięczne w obróbce jak 'play dough'. Nie klei się do rąk czy stolnicy a wałkowanie paluszków to sama przyjemność :-). Do przygotowania paluszków nie potrzebujecie żadnych dodatkowych foremek - powstają tylko dzięki zręczności Waszych dłoni. W smaku przypominają mi Mikado (choć te jadłam chyba tylko raz, to właśnie tak je zapamiętałam). Znane są również jako japońskie 'pocky sticks'. Najlepsze w czekoladzie gorzkiej, mlecznej, białej, z posypką cukrową lub z czym lubicie.. Dodatkowo w ramach zabawy upiekłam z dziećmi ciasteczka zapałki; choć zabawa z zapałkami nie jest wskazana, ośmielam się polecić ;-).

Składniki na około 50 sztuk:

  • 1/4 szklanki mleka słodzonego skondensowanego (ok. 60 ml)
  • 2 łyżki wody
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szczypta soli
  • 55 g masła

Dodatkowo:

  • ulubiona czekolada roztopiona w kąpieli wodnej + opcjonalnie posypka cukrowa

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mleko słodzone skondensowane wymieszać z wodą, odstawić.

W misie miksera wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder, sól, masło do otrzymania mieszanki o wyglądzie bardzo drobnej kruszonki. Dodać mieszankę mleczną i zmiksować do momentu otrzymania gładkiego ciasta.

Ciasto uformować w kulę, spłaszczyć, owinąć folią i schłodzić w lodówce przez około 20 minut.

Po tym czasie z ciasta odrywać nieduże kawałki masy i rolować je na stolnicy w 15 - 20 cm cienkie paluszki (uwaga: w piekarniku urosną i będą grubsze!). Układać na nieprzywierającej blaszce (lub blaszce wyłożonej papierem do pieczenia) w niedużych odległościach od siebie.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 15 minut (w zależności od wielkości paluszków i ich grubości), do zarumienienia. Zapałki (4 cm) piekłam około 5 - 7 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.

Paluszki zamaczać w roztopionej czekoladzie, pozostawiając około 1/4 paluszka bez czekolady. W tym momencie można je udekorować dowolną posypką cukrową. Odkładać na papier do pieczenia lub folię aluminiową do zastygnięcia czekolady (lub do lodówki, czekolada zastygnie bardzo szybko).

Smacznego :-).

Paluszki w czekoladzie

Paluszki w czekoladzie

Źródło przepisu - blog.junbelen.com

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 8)

czwartek, 20 marca 2014

Babka bananowo - cytrynowa

Babka bananowo - cytrynowa, ale inaczej niż zwykle :-). Do babki wykorzystałam bananowy nesquik i świeżo otartą skórkę z cytryny. Uzyskałam pięknie żółte i niewyobrażalnie bananowe w smaku ciasto ucierane.. Wszystkim w domu bardzo smakowało. Poza tym, jak tradycyjna babka - jest puszysta i słodziutka, ale pamiętajmy o żelaznych regułach, by nie upiec jej z zakalcem ;-). Warto podać z lukrem o smaku cytrynowym. Polecam!

Składniki:

  • 230 g masła
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków (lub mniej)
  • 4 duże jajka
  • skórka otarta 1 ekologicznej cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 szklanka bananowego napoju typu nesquik (proszku)
  • 3 szklanki mąki pszennej tortowej 
  • 1 i 1/4 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na lekką i puszystą masę. Wsypać szklankę bananowego proszku, 1/4 szklanki mleka i utrzeć/zmiksować do całkowitego rozpuszczenia się proszku. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając do połączenia się masy po każdym dodaniu. Dodać sok i skórkę z cytryny, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki, w trzech turach i na zmianę z pozostałą 1 szklanką mleka - delikatnie wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników.

Formę na babkę o pojemności 2 litrów (użyłam formy 1,5 litrowej + pozostało mi ciasta na 4 małe babeczki) wysmarować masłem, oprószyć mąką. Przełożyć do niej ciasto.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 50 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez 10 minut w formie, następnie na kratce.

/Babka urośnie 'z górką', którą po upieczeniu można odciąć nożem./

Smacznego :-)

Babka bananowo - cytrynowa

Babka bananowo - cytrynowa

  Oceń: 
Ocena: 6  (liczba głosów: 4)

środa, 19 marca 2014

Chrupki chlebek skandynawski

W krajach skandynawskich bardzo popularny rodzaj chrupkiego pieczywa, znany pod nazwą knekkebrød. Stanowi rodzaj płaskiego chlebka pieczonego z dodatkiem mąki żytniej pełnoziarnistej. Uzależniający, podobnie jak chlebek z nasion, odmieniający życie. Zdrowy, mocno chrupiący, zastępuje tradycyjne pieczywo na śniadanie lub stanowi zdrową przekąskę pomiędzy posiłkami. Bez zakwasu, drożdży lub proszku do pieczenia, z prostych i naturalnych składników. Szybki w wykonaniu: wystarczy wymieszać składniki a powstałą masę rozsmarować cienko na blaszce. Dobrze smakuje na wytrawnie (z łososiem, awokado, serem lub szynką) jak i słodkimi dodatkami (konfitury).

Uwaga: piekę chrupki chlebek z połowy poniższego przepisu; ciasto wykładam do 4 blaszek o średnicy 20 cm każda, kroję jak pizzę, w trójkąty.

Przepisy skandynawskie często są podawane w dl (decylitry). Przeliczyłam je na mililitry. Jeśli nie posiadacie dokładnej miarki, nie martwcie się, wystarczy zachować proporcje. Przepis można odczytać również w ten sposób: 4 części płatków owsianych, 4 części mąki żytniej razowej, 2 części słonecznika itd. 

 

Składniki:

  • 400 ml płatków owsianych
  • 400 ml mąki żytniej razowej
  • 200 ml ziaren słonecznika
  • 100 ml ziaren siemienia lnianego
  • 100 ml ziaren sezamu
  • 700 ml wody
  • 1 - 2 łyżeczki soli

W naczyniu wymieszać wszystkie składniki. Odstawić na 15 minut do napęcznienia.

Po tym czasie dużą blaszkę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.* 

Rozsmarować równo masę na grubość około 3 mm. Wyrównać. Dodatkowo można oprószyć ziarnami i makiem (nie jest konieczne, ale chlebek ładniej się prezentuje po upieczeniu).

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170ºC (najlepiej piec z termoobiegiem) i piec około 60 minut. Po 10 - 15 minutach pieczenia wyjąć blachę z piekarnika i nożem do pizzy lub ostrym nożem z piłką przeciąć ciasto na kromeczki. Wstawić z powrotem do piekarnika. Podczas pieczenia trzykrotnie uchylać piekarnik na około 5 minut każdorazowo, by uwolnić parę wodną - chlebek będzie chrupiący.

Wyjąć, przekroić do końca lub połamać wzdłuż pokrojonych wcześniej linii, odłożyć na kratkę do wystudzenia.

/Dodatkowo lubię podsuszyć chlebek, wkładając go na tej kratce do piekarnika na około 10 minut, w temperaturze jak wyżej, by był bardziej chrupiący od spodu i lekko uprażony./

* Papier do pieczenia można pominąć. 

Można przechowywać w szczelnym pojemniku przez kilka tygodni.

Smacznego :-).

Chrupki chlebek skandynawski

Chrupki chlebek skandynawski

Źródło przepisu - BestOf2Sisters.com

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 18)

niedziela, 16 marca 2014

Babeczki kawowo - chałwowe

Babeczki kawowe z 'wypasionym' kremem chałwowym - wersja de lux ;-). Mięciutkie i lekkie jak chmurka ciasto czekoladowe o smaku kawowym nie wymaga użycia miksera; to jak w przypadku muffinek - wymieszanie składników suchych z mokrymi. Krem chałwowy dla łasuchów - delikatna masa chałwowa, którą można przekładać torty, super spisująca się podczas dekoracji babeczek - zachowuje wyciskane wzorki i nie wymaga dodatku żelatyny. Nie można się im oprzeć ;-)

Składniki na około 12 - 14 babeczek:

  • 140 g mąki pszennej tortowej
  • 30 g kakao
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 90 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego (6 łyżek)
  • 80 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka likieru kawowego lub ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W naczyniu wymieszać mąkę, kakao, kawę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Przesiać i odłożyć na bok.

Do drugiego naczynia wbić jajka, dodać mleko, olej, cukier, likier kawowy i roztopioną gorzką czekoladę. Wymieszać rózgą kuchenną/trzepaczką (nie mikserem). Do mokrych składników dodać przesiane składniki suche, wymieszać trzepaczką tylko do połączenia się składników.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Wypełnić je ciastem prawie do pełna, pozostawiając 1 cm wolnego od górnych brzegów papilotki. 

Piec w temperaturze 170ºC przez 25 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Babeczki kawowo - chałwowe

Krem chałwowy:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 200 g chałwy np. chałwy królewskiej
  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego

Dodatkowo:

  • odrobina pokruszonej chałwy

Wieczór wcześniej śmietanę kremówkę przelać do małego garnuszka, dodać do niej posiekaną chałwę. Podgrzewać, mieszając często, do rozpuszczenia się chałwy i otrzymania sosu o gładkiej konsystencji (jeśli użyjecie jak ja, chałwy królewskiej, w sosie pozostaną dodatkowo bakalie ;-). Wystudzić, przykryć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez minimum 12 godzin (całą noc).

Przed samą dekoracją babeczek wyciągnąć z lodówki zimny sos chałwowy i mascarpone. Umieścić w misie miksera i krótko ubić (trzepaczkami miksera do ubijania piany z białek), do otrzymania gęstego kremu. 

Worek cukierniczy zakończony tylką w postaci głęboko wciętej gwiazdki (np. Wilton 1M) napełnić kremem. Udekorować babeczki, oprószyć pokruszoną chałwą.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Babeczki kawowo - chałwowe

Babeczki kawowo - chałwowe

Babeczki kawowo - chałwowe

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 15)

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 289    


Najnowsze zdjęcia użytkowników
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  
  

Najnowsze przepisy użytkowników


do góry