Strona główna O blogu Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 792
Tu możesz wspomóc tworzenie mojej strony. Za każdą dotację serdecznie dziękuję.
widok:  lista   spis

wtorek, 18 września 2012

ptasia pianka z malinami i galaretką

'Ptasia Pianka' nazwą nawiązująca do znanego deseru w postaci małych kosteczek oblanych czekoladą ;-). Nawiązuje tylko nazwą - w rzeczywistości jest wiele smaczniejsza i możemy ją przygotować w domu z ulubionymi owocami i galaretką. Możemy również podać oblaną czekoladą, według uznania :). Przepis jest reinkarnacją dość starego przepisu, jaki usunęłam spory czas temu z byłego blogu. Był zbyt dobry, by nie powrócił ;-). Pianka ma konsystencję.. pianki - delikatnej, wręcz niebiańskiej. Mocno napowietrzonej podczas ubijania mikserem. Dobre ubijanie mikserem i odpowiednia temperatura syropu cukrowego decydują o powodzeniu deseru. Przepisu należy się ściśle trzymać - wtedy sukces gwarantowany. Warto wypróbować!

Składniki:

  • 420 g cukru
  • 220 ml wody (dokładnie tyle)
  • 95 g masła (margaryna się nie nadaje), w temperaturze pokojowej
  • 8 białek (z dużych jajek)
  • 25 g żelatyny
  • 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • ekstrakt z wanilii (1 łyżeczka)

Dodatkowo:

  • 300 - 400 g malin
  • 2 galaretki malinowe (75 g każda) rozpuszczone w 2,5 szklankach gorącej wody

Do garnuszka wlać wodę oraz wsypać 360 g (!) cukru. Postawić na palniku, podgrzewać, mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru, po czym natychmiast przestać mieszać. Podgrzewać syrop cały czas, aż do osiągnięcia punktu 'hard ball' - czyli syrop w kontakcie z lodowatą wodą - uformuje się w twardą kulkę, której nie będziemy w stanie formować w palcach - termometr cukierniczy pokaże temperaturę 121-130ºC (250-266ºF). Natychmiast zdjąć z palnika.

W międzyczasie ubić 8 białek na sztywną pianę, pod koniec dodając 60 g cukru. Jak syrop będzie gotowy wlewać go stopniowo do białek, nadal miksując (syropu nie studzimy). Ubijać. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody, ciepłą stopniowo wlewać do masy, nadal ubijając. Dodać masło, ekstrakt z wanilii, sok z cytryny i nadal ubijać.

Gotową masę przelać do tortownicy o średnicy 23 cm (o tym niżej w przepisie). Schłodzić kilka godzin w lodówce. Po schłodzeniu na wierzchu poukładać maliny, zalać tężejącą już galaretką. Wyrównać.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

ptasia pianka z malinami i galaretką

ptasia pianka z malinami i galaretką

'Ptasią Piankę' zdecydowałam się przygotować w nietypowej tortownicy. Z wielu względów. Deser jest bardzo delikatny, piankowy, wymaga specjalnej ostrożności zarówno podczas jego przygotowywania jak i podawania na stół.

Użyłam tortownicy z silikonową obręczą i ceramicznym spodem Lekue. Uważam, że jest fantastyczna! Znacznie ułatwia pracę z ciastem na każdym jej etapie.

Silikonowa obręcz jest powłoką nieprzywierającą. Nie trzeba jej smarować masłem, lekko odchodzi od każdego ciasta. Talerz służy jako elegancka, biała patera (np. na zdjęciu pierwszym), nie przywiera podczas pieczenia, nie rysuje się podczas krojenia. Nie ma również potrzeby używania papieru do pieczenia. Ciasto po upieczeniu od razu wędruje na stół, bez żadnych problemów! Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak przenieść na paterę delikatny deser, sernik lub ciasto z musem, wiecie, o czym mówię ;-).

Jeszcze to co lubię - praktyczne rozwiązania - forma jest łatwa do utrzymania w czystości. Silikonowa obręcz po prostu wędruje do zmywarki. Talerz to tylko kilka ruchów pod strumieniem ciepłej wody, żadnego skrobania.

Tortwnica Lekue spełniła moje oczekiwania. Oprócz 'Ptasiej Pianki' upiekłam w tak zwanym 'międzyczasie' sernik, z bardzo płynnej masy serowej. Forma jest bardzo dobrze uszczelniona - nie ma szans, by wyciekło nawet rzadkie ciasto (przy galaretce natomiast trzeba odczekać, aż lekko stężeje - by nie wyciekała w miejscu łączenia się obręczy - przetestowałam).

Tortownicę można nabyć również w kolorze czerwonym (kolor silikonowej obręczy), choć ja preferuję przezroczystą, lekko przydymioną wersję. Dla mnie to nowość, podglądanie ciasta podczas pieczenia ;-).

Teraz choruję tylko na taką keksówkę. I już mam plan, co bym w niej upiekła..

Z czystym sumieniem polecam. Jeśli chcecie ułatwić sobie pieczenie - jest to rozsądny wybór.

------------------------------------------------

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 6)

sobota, 19 maja 2012

Snickers paj, czyli tarta ze snickersami

..albo moja bardzo luźna twórczość na ten temat ;-). Tarta miała być bez pieczenia, z serkiem mascarpone, którego znalazłam gdzieś głęboko w lodówce, z gotowymi batonikami. Wszystko wykonałam na znanym Wam z wcześniejszych przepisów spodzie z czekoladowych ciasteczek przekładanych kremem, bez dodatku żelatyny (ją zastąpiła biała czekolada). I tak, ciasto jest słodkie, jak też sam batonik, więc trzeba lubić te klimaty. Jeśli lubicie snickersy i lubicie dulce de leche, narzekać nie będziecie ;-).

Składniki na spód:

  • 300 g markiz czekoladowych z nadzieniem czekoladowym (w UK - bourbon biscuits, nadają się również oreo z czekoladowym nadzieniem lub inne)
  • 50 g gorzkiej czekolady, połamanej
  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej

Wszystkie składniki włożyć do malaksera (food processora) i zmiksować na mokry piasek.

Przygotować formę do flanu (trochę wyższa niż do tarty) o średnicy 25 cm, z wyjmowanym dnem. Wysmarować masłem. Wysypać do niej ciasteczkową masę, wcisnąć w dno i boki formy. Schłodzić, do momentu przygotowania nadzienia.

Składniki na nadzienie:

  • 250 g serka mascarpone
  • 1 puszka dulce de leche (ok. 400 g)*
  • 70 g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 3 snickersy, każdy po 60 g
  • 300 g śmietany kremówki 36%

Mascarpone włożyć do misy miksera i zmiksować z połową dulce de leche (200 g), do gładkości. Dodać roztopioną czekoladę i zmiksować do połączenia. 2 batoniki snickers posiekać na 3 mm kawałki. Dodać do masy i wymieszać. Gotową masę wyłożyć na schłodzony spód. Wstawić do lodówki do momentu zgęstnienia kremu, najlepiej na całą noc.

Kolejnego dnia śmietanę kremówkę ubić, wyłożyć na tartę wyjętą z lodówki, wyrównać. Ostatniego snickersa posiekać, posypać po wierzchu ubitej śmietany. Pozostałą część dulce de leche wycisnąć fantazyjnie na wierzch tarty (np. z woreczka z odciętym rogiem). Schłodzić.

Przechowywać w lodówce.

*dulce de leche można przygotować samemu - puszkę z mlekiem skondensowanym słodzonym gotujemy zanurzoną w wodzie przez 2 godziny, pod przykryciem; po ostudzeniu otwieramy

Smacznego :-).

Snickers paj, czyli tarta ze snickersami

Snickers paj, czyli tarta ze snickersami

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 8.6  (liczba głosów: 14)

czwartek, 10 maja 2012

Ciasto jak 3 BIT

Tak popularne, że chyba nie potrzebuje większej rekomendacji ;-). O przepis poprosiła mnie znajoma znajomej, a właściwie Angielka, kupująca ten przysmak w polskim sklepie w UK. Jak widać, smakuje wielu narodowościom ;-). Jak by powiedział Joey Tribbiani? z 'Friends' 'what's not to like?': budyń - good, kajmak - good, bita śmietana - good! Wszystko pomiędzy warstwami popularnych herbatników. Ciasta nie pieczemy, przygotowujemy je najlepiej dzień wcześniej, by ciastka zdążyły zmięknąć. W większej ilości - uzależniające/mdlące (odpowiednie skreślić). Polecam i dziękuję za podpowiedzi odnośnie przepisu na facebooku :-).

Składniki:

  • 6 - 7 paczek herbatników petit beurre (opakowanie 100 g)
  • 1,5 puszki dulce de leche (kajmak z puszki, w UK znany jako 'caramel' lub 'dulce de leche'), około 600 g
  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru z prawdziwą wanilią*
  • 125 g masła
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 600 ml śmietany kremówki 36 % + 1 łyżka cukru pudru
  • 100 g gorzkiej czekolady, otartej na tarce, do oprószenia

Formę o wymiarach 25 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia (nie jest to konieczne, ale może pomóc przy krojeniu i wyciąganiu ciasta z blachy).

Na dno formy wyłożyć pojedynczą warstwę herbatników. Kajmak podgrzać w garnuszku na małym ogniu, cały czas mieszając. Wyłożyć na herbatniki, wyrównać, przykryć kolejną warstwą herbatników.

Przygotować budyń:**

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrem i masłem. Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować 1 - 2 minuty, energicznie mieszając, by pozbyć się ewentualnych grudek.

Jeszcze gorący budyń wylać na herbatniki, wyrównać, przykryć kolejną warstwą herbatników.

W tym momencie najlepiej całą formę owinąć szczelnie folią spożywczą, schłodzić i włożyć do lodówki na całą noc, a nawet dłużej. Herbatniki muszą zmięknąć.

Po tym czasie formę wyjąć z lodówki, odwinąć z folii. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając łyżkę cukru pudru. Wyłożyć na ciasto. Na wierzch zetrzeć czekoladę. Można kroić i podawać od razu.

Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

* zamiast można użyć cukru wymieszanego z cukrem wanilinowym (16 g)

** budyń z przepisu jest naprawdę mocno budyniowy i taki mi smakuje (z przepisu na karpatkę, która znajduje się na blogu); jeśli preferujesz krem maślany, nie dodawaj do mleka masła, ale powstały budyń, po ostudzeniu utrzyj z masłem w temperaturze pokojowej, powstały krem będzie miał konsystencję bardziej kremową niż budyniową

Ciasto jak 3 BIT

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 51)

piątek, 04 maja 2012

Sernik na zimno z białą czekoladą i truskawkami

Najlepszy sernik na ciepłe dni :-). Niezwykły deser, bez cukru, bez jajek, bez pieczenia. Z dużą ilością kremowej białej czekolady. Z ogromną ilością truskawek! Sernik można podać z dowolnymi owocami świeżymi, owocami w żelu lub sosem owocowym. Jeśli wolicie, możecie go również przygotować ze spodem ciasteczkowym. Propozycja na weekend :).

Składniki:

  • 500 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 300 g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 150 ml śmietany kremówki (36%)
  • 1 łyżka żelatyny rozpuszczona w minimalnej ilości wrzącej wody*
  • 600 g świeżych truskawek, przepołowionych

Twaróg zmiksować z roztopioną białą czekoladą (może być lekko ciepła). Dodać wanilię i zmiksować.

W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę, delikatnie wmieszać do masy serowej.

Żelatynę, przestudzoną, wymieszać z masą serową; najlepiej robić to stopniowo - do lekko przestudzonej żelatyny dodawać masę serową, łyżkę lub dwie, dokładnie wymieszać, połączyć z resztą masy.

Tortownicę o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać masę serową, Włożyć do lodówki do stężenia, na całą noc.

Przed podaniem udekorować truskawkami.

Przechowywać w lodówce.

* sernik uda się również bez żelatyny, struktura będzie mniej zwięzła, bardziej drżąca, ale sernik zachowa swój kształt podczas krojenia,

Sernik na zimno z białą czekoladą i truskawkami

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 9.2  (liczba głosów: 6)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Czekoladowe banoffee pie

Czekoladowa wersja słynnego już, boskiego banoffee pie. Bez pieczenia, co docenicie pewnie przy upałach panujących obecnie w Polsce ;-).  Z wykorzystaniem dulce de leche prosto z puszki, co skraca czas przygotowania deseru. Ponieważ w komentarzach pod mazurkami wielkanocnymi często skarżyliście się na wszelkie kupne masy krówkowe z grudkami, jeśli nie macie dostępu do bardzo dobrego jakościowo kajmaku z puszki, przygotujcie go sami. Wystarczy pogotować puszkę mleka słodzonego skondensowanego przez 2 godziny, pamiętając, że puszka cały czas powinna być zanurzona w wodzie. Otwieramy puszkę po schłodzeniu. Polecam!

Składniki:

  • 250 g ciastek digestive, w mlecznej lub gorzkiej czekoladzie
  • 70 g masła, miękkiego
  • 1 puszka kajmaku z puszki (dulce de leche), około 400 g
  • 180 g czekolady, gorzkiej pół na pół z mleczną, rozpuszczonej
  • 250 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • 4 średniej wielkości banany
  • kakao do oprószenia

Ciasteczka wraz z masłem zmiksować w malakserze na mokry piasek (alternatywnie można ciastka włożyć do mocnego woreczka i pokruszyć uderzając wałkiem, następnie wymieszać z rozpuszczonym masłem).

Masą ciasteczkową wyłożyć dno i boki formy na tartę o średnicy 20 cm (można również wykorzystać tortownicę, boki wykładamy do wysokości 3,5 cm). Schłodzić w lodówce.

Dulce de leche zmiksować lub wymieszać z roztopioną czekoladą. Masę wyłożyć na schłodzony spód, schłodzić przez 4 godziny.*

Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec dodając cukier puder. Banany pokroić w plasterki. Do ubitej śmietany wmieszać połowę bananów.

Bitą śmietanę z bananami wyłożyć na schłodzony wierzch tarty. Udekorować pozostałymi bananami, oprószyć kakao.

Smacznego :).

* tartę można również schłodzić przez całą noc w lodówce, jednak trzeba ją wyjąć wcześniej przed podaniem do temperatury pokojowej, by masa czekoladowa nie była zbyt ścisła

Czekoladowe banoffee pie

Czekoladowe banoffee pie

Źródło inspiracji - GoodFood Magazine.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 19)

czwartek, 15 marca 2012

Babka biała gotowana

Biała babka jak za starych, dobrych czasów - przygotowana w kąpieli wodnej. Z gęstym lukrem lub najlepszą czekoladową polewą. Delikatna, w smaku przypominająca babkę lekką jak puch, lekko sypka i rozpływająca się w ustach. Do jej przygotowania będziecie potrzebować specjalnej formy do babki gotowanej, z kominkiem i pokrywką. Z dobrych wiadomości - babka nigdy się nie przypali :). Propozycja wielkanocna!

Składniki:

  • 250 g masła
  • 5 dużych jajek lub 6 małych
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków (lub mniej, wg smaku)
  • 1½ szklanki mąki ziemniaczanej
  • pół szklanki mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ulubiony ekstrakt, np. migdałowy, pomarańczowy, waniliowy

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę ziemniaczaną, mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sól - przesiać, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło, pod koniec ucierania dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce. Masa powinna być jasna i puszysta. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia się składników po każdym dodaniu. Dodać ekstrakt i zmiksować. Wsypać przesiane suche składniki i wymieszać szpatułką.

Formę do babki gotowanej* wysmarować masłem, wysypać kaszą manną lub bułką tartą. Przelać do niej przygotowane ciasto, wyrównać. Szczelnie zamknąć formę.

Formę wstawić do dużego garnka z wrzącą wodą (woda powinna sięgać do 3/4 wysokości formy), przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu 1 godzinę 10 minut. Po tym czasie zdjąć z garnka pokrywkę, otworzyć formę z babką i pozostawić w tej wodzie na 10 minut.

Po tym czasie wyjąć formę z ugotowaną babką na blat, całkowicie przestudzić, przełożyć na paterę.

Po wystudzeniu polać lukrem lub polewą czekoladową.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2  -3 łyżki wody

1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami wody. Jeśli lukier jest zbyt rzadki, dodać więcej pudru, jeśli zbyt gęsty - wody.

Polewa czekoladowa:

  • 40 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady

Masło roztopić w małym garnuszku. Dodać połamaną czekoladę, lekko podgrzewać, mieszając od czasu do czasu, aż czekolada się rozpuści a składniki połączą. Udekorować ciasto.

Smacznego :).

* moja forma była mniejsza od standardowej foremki na babkę gotowaną (wyglądała tak), więc piekłam ze zmniejszonych proporcji z 4 jajek

Babka biała gotowana

Babka biała gotowana

Babka biała gotowana

Klasyczny przepis na babkę gotowaną z internetu.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
  Oceń: 
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 5)

    1 | 2 | 3 | 4    


do góry