Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 20 czerwca 2014

Jedno z prostszych ciast i złożone z tak małej ilości składników, że nie powinno być z nim najmniejszych kłopotów. Tym bardziej, że ciasto wystarczy włożyć do malaksera i wyrobić w kilkanaście sekund. Skąd problemy?

Klasyczne kruche ciasto według najpowszechniejszych źródeł to stosunek mąki do tłuszczu i cukru 3:2:1, czyli na przykładowe 300 g mąki pszennej przypada 200 g masła i 100 g cukru. Przyznam, że nie zawsze trzymam się dokładnie tych proporcji, przepisów na ciasta kruche jest pewnie tyle co na... drożdżowe :-).

Moje ulubione proporcje to 2:1 jako stosunek mąki do tłuszczu. Bywa, że do kruchego dodajemy całe jajko, żółtko lub dwa, łyżkę zimnej wody lub kwaśnej śmietany, a część masła zastępujemy smalcem. Często pytacie, dlaczego na blogu jest tyle różnych przepisów na kruche? Ano dlatego, by każdy znalazł coś dla siebie. Dużo eksprementuję z przepisami, często wracam do ulubionych, jeśli któryś z przepisów na kruche bardzo Wam przypadnie do gustu, po prostu przy nim pozostańcie.

Zaczniemy po kolei:

Mąka

Najlepsza zwykła mąka pszenna o małej zawartości glutenu. 

Większej kruchości ciastu nada mąka krupczatka lub niewielki dodatek mąki (skrobi) ziemniaczanej, skrobi kukurydzianej lub mąki ryżowej. Pamiętajcie by skrobia była jedynie niewielką domieszką - zbyt duża jej ilość obróci upieczone ciasto w piasek.

Część mąki w przepisie można zastąpić zmielonymi orzechami włoskimi, laskowymi lub migdałami. To również źródło dodatkowego tłuszczu w cieście.

Masło

Najlepsze prawdziwe, 82% tłuszczu. Nie nadaje się miękka margaryna do kanapek (natomiast o mixach masła i oleju - lepiej zapomnieć w ogóle). Ewentualnie można użyć dobrej margaryny do pieczenia w kostce, choć nie da ona takiego smaku i aromatu, jakie da tylko prawdziwe masło..

Masło musi być zimne, ale... niekoniecznie! Spotkałam się i z takimi przepisami (i mam nawet na blogu, ale już nie pamiętam niestety gdzie ;-) kiedy masło w temperaturze pokojowej miksujemy z cukrem, do otrzymania jasnego kremu, następnie dodajemy resztę składników i w takiej formie schładzamy. Ciasto kruche też się uda! Będzie się jednak znacząco różniło strukturą od klasycznego ciasta kruchego przyrządzonego z zimnego masła.

Dodatek smalcu zamiast części masła (1/5), lub dodatek choćby 1 - 2 łyżki smalcu zamiast tej samej ilości masła, bardzo poprawia kruchość ciasta. 

Jajka

Dodawać czy nie?

I tak i nie ;-).

Wszystko jak zwykle zależy od przepisu. Przez pewien czas przechodziłam fascynację kruchym z dodatkiem całego jajka, by przejść na kruche bez jajek w ogóle, teraz wróciłam do ciast z dodatkiem samych żółtek. Prawdą jest, że nadmiar białka może powodować twardnienie ciasta, więc stosujmy je z rozwagą. Całe jajko do ciasta dodaje sam mistrz 'Jajek' Michel Roux! Liczą się też proporcje pozostałych składników, wtedy nawet białko w cieście nie straszne ;-).

Zdarza się, że dodajecie do ciasta ugotowane na twardo żółtka. Nie mogłam się nigdy w takich przepisach odnaleźć, więc ich nie stosuję.

Cukier

Najlepszy jest cukier puder. Nie używajmy cukru granulowanego lub demerary w kryształkach. Ciasto kruche piecze się dość krótko i w wysokiej temperaturze, od 10 - 15 minut przy kruchych ciasteczkach, do maksymalnie 25 minut przy spodach do tart. Jeśli użyjecie grubego cukru nie zdąży się rozpuścić w cieście, raczej się w nim skarmelizuje, pozostawiając na cieście bardzo widoczne brązowe kropki... Nie wygląda to ładnie, uwierzcie mi na słowo, przerabiałam to ;-). Od prawdziwej biedy, naprawdę prawdziwej, lepiej użyć drobnego cukru do wypieków (bardzo miałkiego).

Ilość cukru w cieście kruchym można zmniejszyć dowolnie, można też pominąć - nie ma on wpływu na konsystencję ciasta. Do tart wytrawnych w jego miejsce dodajemy łyżeczkę soli. 

Inne dodatki

Ciasto kruche lubi mały dodatek kwaśnej śmietany, choć niektórzy nazywają je wtedy półkruchym..

W razie potrzeby można dodać  do niego zimną wodę. Tylko zimną, lodowatą. Może też być mleko. Zaczynamy od 1 łyżki, w miarę potrzeby dodajemy więcej, jeśli ciasto jest zbyt suche i kruszące się.

Z reguły nie dodajemy do niego proszku do pieczenia. Dodaję niewiele proszku do pieczenia przy szczególnie ciężkich ciastach (kiedy np. piekę sernik na cieście kruchym) by zwiększyć lekkość ciasta kruchego. 

Wyrabianie

Krótko i szybko. Najlepiej w malakserze. Na dno maszyny wrzucamy zimne masło pokrojone w kostkę, następnie dodajemy resztę składników. Miksujemy tylko do momentu gdy ciasto zauważalnie uformuje się w kulę. Nie dłużej. Długie wyrabianie nie pomaga ciastu, jest duża szansa, że po upieczeniu będzie zbyt twarde.. 

Jeśli nie mamy urządzenia elektrycznego, ciasto kruche szybko zagniatamy ręcznie. Zimne masło pokrojone w kostkę siekamy ostrym nożem razem z mąką do uzyskania kruszonki. Dodajemy resztę składników, dalej siekamy, wyrabiamy. Wyrabiamy jak najkrócej - ciasto kruche nie lubi ciepła naszych rąk, ani kuchni w czasie upałów.

Schładzanie

Wyrobione ciasto kruche należy owinąć szczelnie folią spożywczą, lekko spłaszczyć (szybciej się schłodzi), następnie schłodzić w lodówce przez minimum 30 minut. W praktyce ciasto zostawiam w niej dłużej, nawet do 2 godzin (poniżej wyjaśnię dlaczego). Ciasto w lodówce może leżakować nawet do 5 dni, można je także zamrozić. Kruche mrozi się świetnie! Przed sezonem letnim za jednym 'brudzeniem' malaksera szykuję kilka porcji kruchego ciasta do tart i zamrażam - dzięki temu przygotowanie kolejnej tarty nie jest takie czasochłonne :-).

Przenoszenie i formowanie

Foremkę do tarty smarujemy masłem, oprószamy mąką, nadmiar mąki strzepujemy. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki.

Stolnicę lekko oprószamy mąką i wałkujemy na grubość 3 - 4 mm i na wielkość delikatnie większą niż wymiar formy - jeśli planujemy także wyłożyć boki foremki. Ciasto delikatnie nawijamy na wałek do ciasta, przenosimy nad formę do tarty, odwijamy. Dokładnie wylepiamy ciastem formę razem z bokami, a nadmiar ciasta odcinamy nożem lub - wałkujemy mocno po rancie foremki, w ten sposób ciasto doskonale ją odwzoruje. 

Jeśli ciasto się rwie, wtedy  dobrym pomysłem jest wałkowanie ciasta pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Po rozwałkowaniu ściągamy górną warstwę papieru, podnosimy ciasto i przenosimy nad foremkę  odwracając je papierem ku górze. Papier odklejamy i dalej postępujemy jak powyżej. Ma to również drugi plus - nie dosypiecie do ciasta  zbyt dużo mąki i nie będzie przez to twarde.

Pieczenie

Foremkę z wyłożonym ciastem wkładamy do lodówki na kolejną godzinę lub dwie. Zasada jest taka: ciasto musi być bardzo schłodzone przed pieczeniem (dlatego po wyrobieniu schładzam je nawet do 2 godzin w lodówce) a piekarnik porządnie rozgrzany, do wymaganej w przepisie temperatury. Jeśli jedna z tych dwóch czynności nie będzie spełniona, ciasto zacznie ześlizgiwać się z brzegów foremki. Wyjaśnienie jest proste - w cieście zaczyna się topić masło i 'ciągnie' całe ciasto za sobą w dół. Nie możemy do tego dopuścić. Dzięki uderzeniu wysokiej temperatury ciasto od razu się zapiecze i pozostanie na swoim miejscu. To też częsty powód 'rozpływania' się ciasteczek na blaszce!

Ciasto, które po wałkowaniu odpocznie, nie będzie się też kurczyło przy pieczeniu (podobnie jak w cieście na pierogi - po wyrobieniu dajemy ciastu odpocząć przez 30 minut, by się nie kurczyło podczas wałkowania; związane jest to z zachowaniem się glutenu w cieście, a w cieście kruchym również z wiązaniem tłuszczu).  

Jeśli mimo zastosowania się do tych rad boki tarty dalej opadają, zwiększ temperaturę w piekarniku. Może Twój piekarnik grzeje trochę słabiej?

Zanim jednak włożymy ciasto do gorącego piekarnika, lekko nakłujmy je w kilku miejscach widelcem. Na tak przygotowane ciasto należy położyć papier do pieczenia, a następnie wysypać obciążenie w postaci kulek ceramicznych (lub fasoli, ryżu). Zapobiega to wybrzuszaniu się ciasta podczas pieczenia. Obciążenie wraz z papierem ściągamy po 10 - 15 minutach i dalej pieczemy już normalnie. Przy pieczeniu małych babeczek pieczenie z obciążeniem nie jest konieczne. Wystarczy nakłuć lekko spód.

I jak? Udało się ciasto? Super! Martwisz się, że lekko się skurczyło? Niepotrzebnie. Lekkie skurczenie się ciasta kruchego po upieczeniu jest całkowicie normalne. Zazwyczaj po upieczeniu lekko odstaje od brzegów foremki.

Aha, jeszcze dwa słowa o formie do ciasta

Dobre są i ceramiczne i blaszane, zwłaszcza te z wyjmowanym dnem. W obu ciasto upiecze się bardzo dobrze.

Jeśli lubisz  podawać ciasto bezpośrednio na paterze wybierz formę z wyjmowanym dnem. Forma ceramiczna też może być piękną paterą :-), choć zazwyczaj trudno z niej wyjąć pierwszy kawałek ciasta..

Nie polecam foremek silikonowych do ciasta kruchego, zwłaszcza sporych tart. Małe silikonowe foremki do babeczek są ok :-). 

------------------------------

Niech Wam się upiecze!

Jeśli nie wspomniałam o czymś, przypomnijcie mi proszę, z chęcią dopiszę :-).

 

Wydrukuj:
Średnia ocena: 9.8  (liczba głosów: 33)

Kategoria: Porady kulinarne
Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (228)
1 | 2    
Gość: kinga66
21.05.2017 13:57 odpowiedz
Probowalam juz 23 rozne przepisy na kruche i wciaz wychodzi mi twarde-wiec to moja wina.Prawdopodobnie za dlugo zagniatam.Mam taki chytry przyrzad do kruchego ciasta,zeby nie dotykac dlonmi,ale to tez na nic.Nie mam malaksera ani robota typu Kitchen Aid bo pewnie zalatwilyby to w kilanascie sekund i ciasto wreszcie byloby miekkie.
Gość: Iza
21.05.2017 15:56 odpowiedz
Kinga, ja zawsze wyrabiam ręcznie i zawsze ciasto wychodzi mi bardzo kruche. Pamiętaj, żeby masło było zimne, tak samo żółtka jajek etc. Mój trick jeśli jest gorąco w kuchni - rozgrzewam piekarnik do 200 C a na czas kiedy się grzeje formę z ciastem wkładam do zamrażarki (np. na 5 minut). Ciasto kruche (jak wiele rzeczy w kuchni :) ) lubi kontrast temperatur - jak wstawisz do piekarnika takie zimne z zamrażalnika to na pewno wyjdzie :)
Gość: kinga66
21.05.2017 23:21 odpowiedz
do Iza. Iza,tak robie , ze wszystkie skladniki sa zimne,a ciasto przed wlozeniem do piekarnika stoi w lodowce min. pol godz. Wszystkiego przestrzegam bardzo precyzyjnie,ale i tak wychodzi twarde.Nie mniej dziekuje za podpowiedzi i pozdrawiam.k
asiakram profil
15.05.2017 09:58 odpowiedz
Jestem właśnie na finiszu wyboru nowego robota planetarnego - wypatrzyłam właśnie KENWOOD KVL6010 edycja Michaela Morana. Robot niby wszystko ma - ale.... w zestawie brakuje malaksera (którym zawsze robię ciasto kruche). I pytanie - czy bez niego można inną przystawką czy końcówką wyrobić ciasto kruche???
agnsud profil
15.05.2017 14:09 odpowiedz
Mam Kenwooda (inny model) i kruche da się zrobić mieszadłem K.
cała_ona profil
15.05.2017 15:29 odpowiedz
No i dziękuję za przypomnienie, że istnieje takie mieszadło. Mam Kenwooda kilka lat i to mieszadło jest u mnie w stanie dziewiczym. Pora, by w końcu do czegoś się przydało - o ile, rzecz jasna, nie zapomnę o nim:)
agnsud profil
15.05.2017 17:02 odpowiedz
Do usług. Mięso mielone doskonale miesza!
Zielona Wróżka profil
04.05.2017 13:39 odpowiedz
Mam pytanie o mrożenie ciasta na tartaletki ale już podpieczonego i uformowanego.

Chciałabym mieć gotowe spody do tartaletek (na lemon meringue pie) i dzień przed podaniem tylko je wypełnić masą i podpiec z bezą - czy mogę tak zrobić? A może lepiej podpieczone spody na tartaletki przechować w lodówce (ile czasu)?
Gość: Wojtek
14.04.2017 23:09 odpowiedz
Dziękuję za przepis na kruche. Wyszło świetnie, ale co najwazniejsze uzasadnia Pani i wyjaśnia zasady. Mam nadzieję, że pozostale przepisy też się spradzą
Kaziot profil
12.10.2016 08:12 odpowiedz
Witam Pani Doroto. Proszę o poradę. Nie mogę sobie dać rady z opadającymi brzegami ciasta kruchego. Proporcje to 200 mąki, 100 masła, 50 całe jajko, 50 cukru pudru. Ciasto w formie odpoczywa przez całą noc w lodówce lub zamrażarce, wędruje do pieca nagrzanego do 170-220 stopni. Dodaje zdjęcie poglądowe przed i po upieczeniu. Bardzo dziękuję za pomoc.
12.10.2016 09:53 odpowiedz
do słodkich wypieków polecam pate sucre, przepis jest przy którejś z tart na blogu - ono mi nie opada nawet o milimetr tylko jest słodkie.
Kaziot profil
12.10.2016 10:26 odpowiedz
Dziękuję za pomoc. Dam znać jakie będą efekty. Pozdrawiam!
Kaziot profil
12.10.2016 11:24 odpowiedz
Oto przepis z którego zrobione są spody na zdjęciu.
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2016 10:31 odpowiedz
170 stopni to zbyt niska temperatura. Przynajmniej 200 z termoobiegiem na poczatek, potem można obniżyć :).
Kaziot profil
12.10.2016 11:22 odpowiedz
Piec koncepcyjny 200 stopni? Napisałem w jakim zakresie temperatur próbowałem piec. Dziękuję za uwagę.
12.10.2016 11:54 odpowiedz
cos musisz miec ze skladnikami nie tak albo z blacha. no albo z piecem jesli wkladales dobrze schlodzone ciasto do piekarnika 220 stopni a mimo to ciasto opada. a moze to piekarnik parowy i piecze z para cały czas?
Kaziot profil
12.10.2016 16:32 odpowiedz
Piec konwekcja z wyłączoną parą.. Siekam masło z mąką, rozpuszczam cukier puder w rozbełtanym jajku i dodaję do mąki. zagniatam do połączenia składników. Póżniej próbowałem różnie.. chłodziłem kulę, rozwałkowywałem, do formy , znowu chłodziłem i do pieca ale efekt jest taki sam bez pierwszego chłodzenia więc od razu po wyrobieniu wałkuję i do formy a następnie do lodówy. Dzisiaj leżało całą noc w zamrażarce. Z zamrażarki od razu do pieca na 210 stopni... oczywiście zjechało.. :-(
Która to tarta z pate sucree?
12.10.2016 22:42
naprawdę nie pamiętam, wiem, że jest tam tyle samo cukru pudru co mąki :)
Gość: Szifda
12.12.2016 15:00 odpowiedz
Kaziot, owiń brzegi folia aluminiową. Nie zjadą na pewno :)
0wieczka profil
15.08.2016 17:11 odpowiedz
Dziękuję za wspaniałe przepisy, z których korzystam od lat. Najczęściej piekę kruche ciasto z rabarbarem (modyfikowane w zależności od dostępnych owoców)
http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-kruche-z-rabarbarem-i-kruszonka
Jednak mam z nim pewien problem. Otóż ciasto, po upieczeniu jest bardzo kruche. Nie zależy to od sposobu przygotowania (masło siekane z maką i ręczne wyrabianie czy wyrabiane w malakserze).
Jak temu zaradzić?
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2016 19:04 odpowiedz
Może używasz krupczatki? Ja bym się tym nie martwiła, kruche ma być kruche. Gorzej, jak byłoby twarde.
0wieczka profil
16.08.2016 18:40 odpowiedz
Używam mąki tortowej. W cieście słodkim kruchość nie przeszkadza, ale chciałam zaadaptować przepis do przyrządzenia tarty wytrawnej, która pieczona jest w innej foremce. Spróbuję z tym przepisem:
http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-grzybami-lesnymi
Dziękuję i pozdrawiam
Esme profil
15.08.2016 20:00 odpowiedz
He he, w sumie większość osób ma zazwyczaj odwrotny problem;) Widzę, że w tym przepisie są same żółtka. Może spróbuj dodać też jedno białko, a zamiast ścierać ciasto i wklepywać je w dno po prostu je rozwałkuj i wyłóż nim formę tak, jak się to robi w większości tart.
groniu profil
01.08.2016 12:05 odpowiedz
Ostatnio naszła mnie ochota na taką tartę, i postanowiłem ją zrobić. Żeby wyszła trochę zdrowiej zamieniłem mąkę pszenną na żytnią, i uwaga - hit! Masło zamieniłem na jogurt naturalny! Ciasto kruche wyszło przepyszne, nie było jakiś wyczuwalnych różnic. Użyłem ok. 150 g żytniej i 50 g pszennej, jajko i jogurt naturalny do odpowiedniej konsystencji surowego kruchego (ok 50 g), szybko zagniotłem i schłodziłem. Kruche, zdrowe i odchudzone. Polecam wypróbować.
alexkom profil
21.07.2016 11:47 odpowiedz
Prośba o informację: czy ciasto można wyrabiać KitchenAid i jak tak to jaka końcówka będzie do tego najlepsza? Mam rózgę, hak, mieszadło flex, mieszadło.
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2016 11:52 odpowiedz
Mieszadło zwykłe, nie flexi.
alexkom profil
21.07.2016 12:00 odpowiedz
Dzięki :)
Paulina O. profil
05.05.2016 18:50 odpowiedz
Dorotko, chciałam zapytać czy wiesz może jak zrobić taką oto obręcz z ciasta kruchego? (jak na pierwszym, drugim i piątym zdjęciu). Już tak długo chciałabym nauczyć się robić takie cuda..
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2016 22:29 odpowiedz
To wygląda jak kruche ciasto pieczone w ringach/pierścieniach. Piecze się nie tylko obręcz ale i spód.
dziewczyna_serfera profil
28.03.2016 14:37 odpowiedz
Dzień dobry!
Do ciasta kruchego na tartę robię podejście drugie..i znowu przytrafiło mi się to samo, co z za pierwszym razem - już na samym początku pieczenia masło zaczęło wytapiać się. Do momentu ściągnięcia obciążenia brzegi jeszcze jako tako trzymały..potem - oczywiście skurczyły się jeszcze bardziej. Pod koniec pieczenia masło dosłownie bulgotało..Myślałam, że wszystko będzie ok. Ciasto było mocno schłodzone, zarówno po wyrobieniu jaki i po wyłożeniu nim formy, piekarnik nagrzany najpierw do 220, przy wkładaniu formy - 200 stopni (korzystałam z przepisu na tartę z advocaatem). Od czego może zależeć to, czy masło się wytopi czy nie? Temperatura była ok, masło 82% (osełkowe z Biedronki), wyrabiane maksymalnie krótko, tylko do połączenia składników. W smaku ciasto jest dobre, ale wygląda..żałośnie.. Z góry dziękuję za odpowiedź!
evi27 profil
25.03.2016 15:14 odpowiedz
I jeszcze jedno przy okazji, ile czasu takie wyrobione ciasto może leżeć w zamrażalniku?
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2016 15:37 odpowiedz
Do miesiąca.
evi27 profil
25.03.2016 14:49 odpowiedz
Czy jest jakiś sposób żeby 'przykleić' do siebie dwie części ciasta kruchego? Robiąc mazurki chciałam uformować ozdobny rant, ale po każdym pieczeniu odpada on od spodu.. kłade go niby z powrotem na ciasto i trzyma sie na słowo honoru, ale może da się go jakoś połączyć w jedną całość. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki:)
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2016 15:40 odpowiedz
Można przykleić przy pomocy lukru królewskiego (na białko) lub przy pomocy roztopionej czekolady.
Majeczka1999 profil
24.03.2016 13:08 odpowiedz
W moim ciescie znowu sa kawaleczki masla co zrobilam zle czy dobrze sie ono upiecze ?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2016 13:08 odpowiedz
Źle wyrobione ciasto. Masło powinno być dokładnie zmiksowane lub wyrobione z resztą składników. 
11.03.2016 18:08 odpowiedz
Niby prosty przepis, a miałam problem z ciastem kruchym. Po przeczytaniu wpisu już wiem gdzie popełniałam błąd. Dzięki i jutro robię kolejne podejście do ciasta kruchego
Reneti profil
26.02.2016 03:59 odpowiedz
Pozwolę sobie dorzucić pare groszy jako wielbiciel ciasta kruchego w wersjach na slodko i słono. Ja równiez zdecydowanie preferuję proporcję mąki do tłuszczu 2:1. Ciasto nadal pozostaje delikatne i kruche ale o wiele bardziej stabilne. Dodatek smalcu, polecam bardzo, jest niewyczuwalny w smaku a zdecydowanie poprawia strukturę ciasta, jest bardziej delikatne. Obowiązkowo prawdziwe masło 82%. Wynalazek pt margaryna albo olej rafinowany trzeba zdecydowanie wyrzucić z kuchni jako główne źródło rakotwórczych izomerów trans. Naprawdę nie warto oszczędzać w tym wypadku, gdyz oszczędza się raptem 2 zł na całym wypieku. A smak, jakość i walory zdrowotne, bez porównania. Osobiście stosuję taki trik, że kupuję większe ilości masła do celów kulinarnych podczas promocji w sklepie i zamrażam, wówczas różnica w cenie jest pomijalna. I również uważam, że najlepsze jest ciasto na samych żółtkach, nawet wolę dodać dodatkowe żółtko zamiast śmietany jezeli ciasto się "sypie" w trakcie zagniatania. Jeśli chodzi o zagniatanie, to nie powinno to trwać dłużej niż 5 minut , najlepiej i najszybciej łączyć składniki, obrazowo mówiąc, "wkręcając " uformowane wstępnie ciasto ruchem śrubowym w blat. A propos blatu - najlepiej na kamiennym blacie, jeśli sie takowego nie ma, można kupic za stosunkowo niewielkie pieniądze u kamieniarza kawałek polerowanego marmuru, granitu lub konglomeratu o wymiarach 60x40x3 cm, polecam gorąco. Taki blat jest niezastapiony w kuchni, również do wałkowania - idealny albo do odstawiania gorących garnków. Pozdrawiam wszystkich fanów kruchego ciasta.
Doro74Kraków profil
28.02.2016 15:21 odpowiedz
Czy robiłaś z ugotowanymi żółtkami?
Reneti profil
09.03.2016 10:25 odpowiedz
Nie, Dora, nie mam doświadczenia z żółtkami na twardo:)
Ewa z dalekiej Kanady profil
09.03.2016 03:21 odpowiedz
Hello Reneti,

Twoje rady sa doskonale. Juz kiedys o tym " rozmawialysmy" : Maslo nie ma sobie rownych jesli chodzi o pieczenie ( I wszystko inne zwiazanez pieczeniem I gotowa-
niem). Smalec zastosuje w tym roku przy pieczeniu ciasta kruchego. Swietna rada
odnosnie kawalka marmuru. Jeszcze sie takiego blatu nie dorobilam, wiec na razie
zadowole sie tym wspomnianym przez Ciebie kawalkiem. Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Nawet wymiary zalaczylas : co z Ciebie za dziewczyna ! Nieoceniona.
Reneti profil
09.03.2016 10:18 odpowiedz
:)hello Ewa i mnie również miło Cię słyszeć

z tymi wymiarami to zboczenie zawodowe - jestem architektem:)))
ja mam blat z marmuru w domu ale zawsze wałkuję na takim kawałku przy kuchence o podanych przeze mnie wymiarach - i jest wygodnie

zobaczysz jaka różnica i jaka wygoda przy robieniu pierogów!
mamusiaLenki_Nadii_i_Kubusia profil
22.06.2016 18:10 odpowiedz
Tak na marginesie , konglomeraty nie nadają się na blaty robocze, marmury również nie. Na dłuższą metę nadają się tylko granity. Zgadzam się - wyrabianie ciasta na blacie kamiennym super sprawa. Pozdrawiam .
Reneti profil
22.06.2016 19:45 odpowiedz
uywam marmurowego konglomeratu od osmiu lat i nie narzekam, ale zgadzam się - granity sa najlepsze
mamusiaLenki_Nadii_i_Kubusia profil
23.06.2016 10:26
z konglomeratów nadają się ewentualnie kwarcyty. Sama mam blat z konglomeratu i nie jestem zadowolona, mam też granitowy - inna bajka:). Prowadzimy rodzinną firmę kamieniarską, więc dziewczyny zapraszam, wbijajcie do Chojnic po blaty:) Nie zaśmiecam już bloga, bo to blog kulinarny:) Pozdrawiam.
Asia_1 profil
21.02.2016 12:25 odpowiedz
Witam! Znalazłam zdjęcie ciasteczek, które chciałabym upiec na Wielkanoc (poniżej), ale zastanawiam się jakiego ciasta użyć, aby zachowały one kształt. Czy mogłaby Pani doradzić, którego przepisu użyć? Myślałam o cieście kruchym, ale boję się, że podczas pieczenia ciasteczka "rozleją się".
Buniuś profil
21.02.2016 14:44 odpowiedz
witam:) ja podobne bułeczki robię dla dzieci z ciasta drożdżowego ( przepis na chałkę, drożdżówki z serem albo bułki pszenne), nie rozlewają się.
olamari profil
05.02.2016 22:30 odpowiedz
Witam! Ja próbowałam zrobić kruche wg przepisu Marty Gessler - coś zupełnie nieznanego i jak dla mnie dużo prostsze do zrobienia. I pyszne! Załączam link i jestem bardzo ciekawa opinii jeśli będziesz miała okazję wypróbować. http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53667,10255160,Krucha_rewolucja.html?disableRedirects=true
Dominiczka85 profil
20.12.2015 15:14 odpowiedz
Jaką końcówką od miksera nejlepiej wyrabiać kruche ciasto? Mam nowy mikser, w instrukcji jest napisane, że ciasto kruche z ilością mąki do pół kg wyrabiać końcówka zwykła, a większą ilośc hakiem, ale w starym mikserze wyrabiałam zawsze hakami.
Mamteraz takie końcówki, robot bosha.
http://www.gruszkazfartuszka.pl/wp-content/uploads/2013/03/bosch10-500x500.jpg
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2015 15:35 odpowiedz
Ja w swoim (KA) wyrabiam końcówką do miksowania, tą ogólną, ale ona zupełnie inaczej wygląda w KA. Hakiem ciasto drożdżowe. 
Iza33 profil
17.03.2017 17:21 odpowiedz
Jeśli jeszcze ktoś zainteresowany tematem bosha: ja dokupiłam końcówkę silikonową, taką płaską, trójkątną, ale ta do ucierania też może być (z mniejszą ilością drucików). Najpierw masło ew. +smalec ucieram na "mokry piasek" ze wszystkimi sypkimi składnikami, potem zmieniam końcówkę na hak i dodaję jajka i inne płynne. Zagniatanie hakiem powinno trwać dosłownie kilkanaście sekund
Mniam mniam profil
20.12.2015 00:27 odpowiedz
Mam pytania z zupełnie innej beczki...świątecznej beczki. Potrzebuję przepisu na szynkę gotowaną a następnie pieczona z glazurą. Slyszałam o przepisie z galaratką porzeczkową, chyba nigielli lawson, może ktoś pomóc? Proszę:-)
dundzia profil
12.12.2015 14:11 odpowiedz
Nie znalazłam u Panie przepisu na tort krakowski (kruchy), który w moim domu przekładało się masą z białek, cukru, marmolady morelowej. Chcę ten tort przypomnieć na Boże Narodzenie. Ponieważ nie mam marmolady morelowej, proszę o radę. Mam znakomite domowe: dżem z czarnej porzeczki oraz marmoladę brzoskwiniową. Czy użyłaby Pani któreś z nich do tortu kruchego (w połączeniu z białkami) i które lepiej? Serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2015 12:29 odpowiedz
Może to coś podobnego do tego przepisu na krakowskie ciasteczka?
dundzia profil
13.12.2015 18:23 odpowiedz
Mój przepis na tort kruchy ( zwany podobno też krakowskim) to: 42 dkg mąki, 36dkg masła 10 dkg cukru pudru, 2 żółtka, wanilia. Upiec 4 placki. Przełożenie: ubić na sztywno 4 białka z 10 dkg cukru pudru, 15 dkg marmolady morelowej utrzeć z sokiem z 1/2 cytryny, wymieszać z białkami i tym przekładać placki. Na wierzch i boki lukier cytrynowy.
Moje pytanie pozostaje w mocy. Ponieważ nie mam już marm. morelowej radzisz marmoladę brzoskwiniową, która ze swojej natury jest trochę mdła czy dżem z czarnej porzeczki?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2015 11:31 odpowiedz
Dodałabym marmoladę brzoskwiniową wzmocnioną może dla smaku likierem cytrynowym? 
Mam pytanie odnośnie przełożenia - nie pieczemy białka? I ta masa się trzyma, nie robi się płynna na drugi dzień?
dundzia profil
17.12.2015 17:21 odpowiedz
Nic się nie upłynni. Zajrzałam jeszcze do przepisu. Z mamą ucierałyśmy marmoladę z cukrem, biły pianę na sztywno i delikatnie łączyły. Powstaje morelowa pianka.Uwaga: używałam zawsze marmolady domowej! Co do placków, to ich pieczenie nie jest dla początkujących. Są cieniutkie i przy dwóch tortownicach, a tyle mam, trzeba się nieźle przy zdejmowaniu nagimnastykować, żeby nie połamać. Nie tykać do następnego dnia. Jeżeli któryś popęka , nic to, wkłada się go w środek i jest super. Tort z każdym dniem jest lepszy i koniecznie musi "poleżakować " 3 dni. Potem rozpływa się w ustach.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2015 20:10 odpowiedz
Dziękuję :).
edek profil
12.11.2015 14:29 odpowiedz
Robię tartę na słono. Niestety zbyt krótko chodziłam ciasto przed pieczeniem bo troszkę się skurczyło. Mam nadzieje że nie rozpadnie się po włożeniu nadzienia w środek....nie rozpadnie się prawda????? :)
Karolciak19 profil
21.09.2015 16:01 odpowiedz
Dzień dobry! Pani Doroto, mam pytanie dotyczące powyższej porady. Dlaczego robiąc kruche ciasto, ciągle wychodzi mi twarde? Za dużo mąki? Zbyt krótko schładzane? Czy może za długo ugniatane?
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie :D
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2015 10:24 odpowiedz
Zbyt dużo mąki lub zbyt długo wyrabiane.
pozdrawiam!
maagda profil
01.09.2015 16:32 odpowiedz
Dzień dobry! Mam prośbę o poradę :) Często piekę tarty na słono i chciałabym jakos udoskonalić przepis na ciasto. Korzystam z proporcji 3:2 - 300 g mąki, 200 g masła, 1 jajko, 1 łyżeczka soli. Ciasto wyrabiam, schładzam, a następnie wylepiam nim formę (nie wałkuję w ogóle). Przed wyłożeniem nadzienia zawsze podpiekę je do złotego koloru, około 20 min. Mam wrażenie, że ciasto jest odrobinę zbyt wilgotne/za mało kruche na spodzie (do rantów nie mam zastrzeżeń). Czy dobrze byłoby np. zmniejszyć o 50 gram ilosc masła, skoro jest jajko? Albo wyeliminować jajko w ogóle? Próbowałam kiedyś z mniejszą ilością masła, ale ciasto wydawało mi sie zbyt suche. Czy ma Pani jakaś sugestię? Albo może polecić jakiś przepis z bloga?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2015 18:19 odpowiedz
Twój przepis jest bardzo dobry i nie za bardzo jest w nim co udoskonalać. Możesz spróbować też z innych proporcji, ja np. używam 
* 200 g mąki pszennej
* 100 g masła, zimnego
* 1 jajko
choć proporcje można zwiększyć w zależności od wielkości blachy.
Jeśli ranty są ok, a spód nie - może to kwestia ustawień piekarnika, rodzaju nadzienia, niedostecznego podpieczenia spodu? Może warto dłużej podpiec ciasto od dołu i bliżej dolnej grzałki, już z nadzieniem?
Można zamiast jajka dodać wodę lub kwaśną śmietanę ale wydaje mi się, że nie rozwiąże to problemów z namoczonym spodem. 
Z wytrawnych tart - mogę polecić ten spód, jest pyszny! Warto spróbować :).
maagda profil
01.09.2015 22:17 odpowiedz
Dziękuję za radę, a spód z serem żółtym brzmi i wyglada kusząco, na pewno wypróbuję :)
wiesia.and.company profil
25.06.2015 14:13 odpowiedz
Ale się ucieszyłam, gdy zobaczyłam tego ryzykownego "piętrusa"! No już na pierwszy rzut oka widać, dla kogo powstał!!! Wiadomo, mały chrupaczek, z upodobaniem do czekolady i ciastek oreo!!! Co tam, że jako tort to może nie jest klasycznie urodziwy, ale jaką sprawił radość!!! :-)
Merc. profil
25.06.2015 15:45 odpowiedz
Uwielbiam takie serdeczne komentarze. Słodkość ze zdjęcia ze spiczastym czubkiem skojarzyła mi się z czapeczką jakiegoś pędzącego po stepie wschodnim rycerzyka, dlatego "tort" nazwałam małym rycerzem.
wiesia.and.company profil
25.06.2015 18:06 odpowiedz
Aaaa, rzeczywiście! :-) Trafne!
I w ogóle tak mi miło, trochę się rozpłynęłam (jak czekolada w upał), że tak odbierasz moje wypowiedzi. Bo w sumie to jest taka słodka strona, że wręcz nie godzi się walić w kogokolwiek sztyletami goryczy ;-) No chyba, że ktoś jest uzależniony od kwasu i goryczy, a innego smaku nie chce doświadczyć ;-) Pozdrawiam ciepło! :-)
Merc. profil
25.06.2015 21:04 odpowiedz
Chciałoby się powiedzieć: buźka! :)
wiesia.and.company profil
26.06.2015 11:37 odpowiedz
No właśnie, to chciałam napisać, ale się wahnęłam :-) Buźka! :-)
Merc. profil
24.06.2015 20:43 odpowiedz
Dla zainteresowanych: tort z klasycznego kruchego nie ma sensu. No, ale to pewnie wszyscy wiedzą :-)
Lili An profil
24.06.2015 21:11 odpowiedz
:-) Moja Babcia mawiała: lepiej zrobić i żałować, niż żałować, że się nie zrobiło. ;-) Zapewnei "chodził" za Tobą ten pomysł od jakiegoś czasu :-) Fajnie, że masz swoje pomysły, że eksperymentujesz i że dzielisz się wynikami. Domyślam się, ze problemem było krojenie?
Merc. profil
24.06.2015 22:41 odpowiedz
A skąd, to byłby ostatni pomysł, jaki by mi przyszedł do głowy (przynajmniej tak mi się wydaje po fakcie :) ). Nie, to był pomysł jednego małego szkraba, który lubi wszelkie ciasta, pod warunkiem, że są kruche i suche, a mój problem polegał na tym, że byłam zbyt zmęczona rozpoczynając pieczenie i łyknęłam zamówienie, zamiast je oprotestować. Stelaż tortu został wykonany na grubych kostkach (kupnej, błee) czekolady z wielkim orzechem w każdym kawałku oraz na ..żelkach. A krojenie - jasne, że niemożliwe, więc rozmontowałam całość (sklejaną czekoladą) na 3 zgrabne tarty :)
Jeszcze muszę dodać, że po raz pierwszy robił karmel "nitkowy" - niespodziewanie fantastyczna zabawa! Pozdrawiam.
Aleksandra0707 profil
24.06.2015 23:22 odpowiedz
ma, tylko nie z wielu warstw kruchego :) ostatnio za swoje urodziny miałam tort bezowo-kruchy, warstwy w kolejności od dołu: grube kruche, dżem porzeczkowy, cienka pianka bezowa, baaaardzo gruba warstwa cytrynowego kremu budyniowego, na to kolejne kruche posmarowane od spodu dżemem, i na wierzchu piękny ciągnący blat bezowy. Najlepszy tort mojego życia! I wyglądał przepięknie, i kroił się pięknie. Można :)
Merc. profil
25.06.2015 12:54 odpowiedz
Nawet po fakcie można się czegoś nauczyć ;) Pozdrawiam.
Aga Mars profil
25.06.2015 10:36 odpowiedz
Wyglada swietnie )
Merc. profil
25.06.2015 12:51 odpowiedz
Bardzo miła jesteś :)
jedzurka profil
25.06.2015 15:54 odpowiedz
ale nitki z karmelu powalaja;) super jak je sie robi????
Merc. profil
27.06.2015 23:09 odpowiedz
Nitki powstały z tego, że jednocześnie robiłam premierę croquembouche bezowego inspirując się przepisem http://www.mojewypieki.com/przepis/croquembouche . Dorota opisuje to, jak wiadomo, precyzyjnie. Natomiast ja, szykując dwa wymagające zdobienia torty jednocześnie - zaliczyłam cztery podejścia do karmelu (za każdym razem przypalał się nim cały cukier się stopił). I mówię Ci, frajda z gotowym karmelem wynagrodziła wszystko - to cudo: bierzesz kulkę w palce, a ona się ciągnie i możesz wyczyniać z niej cuda. Tak, teraz myślę, że jak do swoich wypieków i zdjęć dodasz karmel, będzie na co popatrzeć :)
jedzurka profil
28.06.2015 13:38 odpowiedz
chyba sie skusze;)
Aga Mars profil
01.07.2015 23:44 odpowiedz
No i jak tam karmel?
Merc. profil
23.06.2015 23:14 odpowiedz
Dobry wieczór. Kto z Was robił tort z kruchego ciasta? Czy taki jest możliwy? Kruche ciastka, tarty, spody piekę wzdłuż i wszerz, a teraz najmniejszego pomysłu nie mam. A zapotrzebowanie jest na wysoki wypiek z takiego kruchego jak ciasteczka czy mazurki. Czyli - czym przełożyć kilka kruchych spodów, żeby podczas krojenia i pod naciskiem kruchych warstw masa nie wypływała oraz żeby kruche nie nasiąkło?
Zaczynam piec blaty...
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2015 08:54 odpowiedz
A może w takim stylu? Czytelnicy kładli różne nadzienia na blaty, nie tylko kajmakowe.
Merc. profil
24.06.2015 09:43 odpowiedz
Dziękuję. Brałam ten tort pod uwagę, w ogóle chciałam zrobić coś wymyślnego, ale mój maluch je oczami, a do buzi to najchętniej wkłada suche ciastko. I czekoladę rzecz jasna. Coś z MW na pewno wymyślę. Mam czas do 14 :)
WolhaaRedna profil
08.06.2015 16:32 odpowiedz
nie wiedziałam, gdzie zadać to pytanie - widziałam je już wcześniej na MW ale postanowiłam powtórzyć

jaki malakser Pani poleca? czy będą testy malakserów na MW? jaką moc silnika wybierać? i pojemność?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2015 23:11 odpowiedz
Na razie niestety nie planuję.
WolhaaRedna profil
28.06.2015 15:57 odpowiedz
a czy mogłabym poprosic ślicznie o medel Kenwooda malaksera jaki Pani ma/miała? albo przynajmniej moc silnika? chcę zainwestowac w lepszy sprzęt a na blogach/forach jest zaskakująco mało recenzji malakserów (food processor) dlatego pytam osobę doświadczoną :) z góry ślicznie dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2015 20:09 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam, to było bardzo dawno temu, nie produkują już takich modeli. Chciałam znaleść podobny model na amazonie, ale już nawet mają inny design i w niczym nie przypominają mojego staruszka Kenwooda. Większość tych nowych modeli jest bardzo dobra :).
WolhaaRedna profil
01.07.2015 07:11 odpowiedz
Dziękuję ślicznie za odpowiedź, cały czas biję się z myślami czy nowy Kenwood na Amazon czy Magmimix na ebay...
ineska profil
01.07.2015 11:50 odpowiedz
Mam malakser jako przystawkę do kenwooda major titanium , dokupiłam za jakiś czas po zakupie robota, ale rozumiem ze Ciebie interesuje taki wolnostojący? odkąd mam malakser (tradycyjny nóż plus 6 tarcz, pojemnosc 2,4 litra, bardzo wytrzymale tworzywo, łatwosie myje) to robot stoi cały czas na blacie kuchennym niechowany, malakser jest bardzo przydatny w codziennym gotowaniu-surówki, warzywa do zupy, mizeria, placki ziemniaczane, ser do pizzy, czekolada do ciasta, ciasta kruche itd...), więc polecam :) kenwood produkuje również takie wolnostojące:)
WolhaaRedna profil
01.07.2015 18:25
Właśnie taki wolnostojący chcę kupić, czytam miliard ocen na amazonie. Ale nie chcę takiego plastiku ;( mam już mum86 do chleba i ciężkich zadań :) i teraz coś do lekkich spraw typu suróweczki, francuskie itp ;) dzięki za odzew :)
kroptus profil
30.03.2015 09:45 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie chłodzenia ciasta, którym jest już wyłożona forma. Czy mogę zrobić tak, że jednego dnia wykładam formę ciastem i chowam do lodówki i dopiero na drugi dzień piekę tartę? Wiem, że chłodzi je Pani nawet do 2 godzin, ale czy można dużo dłużej? Dużo czasu zaoszczędziłabym w ten sposób nie musząc czekać na chłodzenie tylko wyjmując już gotowe do pieczenia:)
haneczka_2011 profil
30.03.2015 10:27 odpowiedz
Ja tak robię, scieram ciasto do formy i wkładam na cała noc do zamrazalnika i wychodzi super kruche :)
kroptus profil
30.03.2015 13:24 odpowiedz
super, dziękuję za informację :) A więc dzisiaj zabieram się do działania :)
kath profil
20.03.2015 00:25 odpowiedz
Pani Doroto,
na Wielkanoc w ramach prezentów będę robić niewielkie mazurki. Od smaku zdecydowanie ważniejszy będzie efekt wizualny (to coś jak z domkami z piernika na Boże narodzenie :), pewnie część osób potraktuje je tylko jako ozdobę. Zawsze robię kruche ciasto z masłem, jednak tym razem będę musiała zrobić pewnie z ok. 3kg mąki, więc pomyślałam o zastąpieniu masła margaryną. Czy ta zamiana wpływa jakoś na "trwałość" ciasta? Czy w ogóle lepiej zostać przy maśle? Mazurki będą po prostu pakowane w celofan (na pewno niektórzy ich nawet nie odpakują).
Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2015 10:18 odpowiedz
Nie, margaryna nie ma wpływu na trwałość ciasta, proszę użyć jednak specjalną do pieczenia, twardą, nie miękką.
pozdrawiam!
kath profil
20.03.2015 22:35 odpowiedz
Dziękuję serdecznie za pomoc :)
jagulin profil
18.03.2015 21:54 odpowiedz
Kochana Dorotko!
Czy jest sposób na kruche ciasto z mąki żytniej? Albo innej,ale nie pszennej!
Chciałabym zrobic tartę z jabłkami,ale osoba która to będzie jadła nie toleryje pszenicy ! Ratunku!
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2015 23:01 odpowiedz
Proszę spróbować upiec ciasto żytnie z tych ciasteczek. Są bardzo smaczne, mam nadzieję, że i w tarcie tak będzie  :).
jagulin profil
19.03.2015 07:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję,tak zrobię a potem dam znać co mi wyszło!
Pozdrawiam ;)
Gość: N
10.03.2015 23:04 odpowiedz
Po przeczytaniu tego wpisu nie mam pojęcia jak moja mama to robi, że jabłecznik zawsze jej wychodzi idealny. :) Ciasto kruche robi ze śmietaną, dosyć długo wyrabia rękami, nie schładza w ogóle. Po rozwałkowaniu i przełożeniu ciasta do blachy "dziurkuje" je widelcem, wykłada jabłka, na to pianę z białek i kolejną warstwę ciasta, piecze ok 50(!) minut, czasem nawet dłużej w ok 170st. Każdy jest zachwycony... :)
naadij profil
20.03.2015 08:01 odpowiedz
moja mami tak samo! zero chłodzenia i maślanka! (i czesto margaryna!) a lepszej szarlotki nie jadlam. nigdy nie odstaje ani sie nie wybrzusza. yum!
Gość: Mary
31.01.2017 09:46 odpowiedz
W moim rodzinnym domu też się tak robi szarlotkę. Ciasto bardzo smaczne, jedno z ulubionych, ale mięciutkie, zupełnie nie kruche.
Gość: EwaK
21.02.2015 09:36 odpowiedz
Witaj, wczoraj zrobiłam ciasto kruche do szarlotki w proporcjach 3:2:1, wyszło bardzo smaczne, maślane, tylko za bardzo kruche. Rozsypuje się. Co może być tego przyczyną? Ciasto schładzałam ponad pół godziny. Przed nałożeniem jabłek podpiekłam 20 min. I jeszcze jedno. Czy smaruje się foremkę tłuszczem i wysypuje bułką czy też nie, bo ciasto przywarło trochę do formy. Pozdrawiam
Karolina.Happo profil
05.02.2015 20:09 odpowiedz
Witam Dorotko,
Mam pytanie do Ciebie, uwielbiam ciasto kruche i nigdy nie mialam z nim problemow az do czasu kiedy z ciasta kruchego robilam babeczki w metalowych foremkach. postepowalam tak jak bylo w przepisie, tzn. babeczki obciazylam dodatkowa foremka by nie splynely boki i je podpieklam a nastepnie wyjelam je z piekarnika i po wystydzeniu je wyjelam z foremek, i tu wszysco super, zonk byl kiedy powykladalam w nie krem waniliowy i owoce a nastepnie przykrylam krazkiem ciasta i wstawilam znow do piekarnika. efekt byl taki ze piekne formy z ciasta sie rozplaszczyly kompletnie, a przeciez byly podpieczone i miale piekny ksztalt, nie wiem co bylo powodem, jakbys mogla znalezc odpowiedz bo sama w glowe zachodze i nie wiem, pozdrawiam Cie serdecznie z Finlandii :)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 10:12 odpowiedz
Nic mi do głowy nie przychodzi... może piekarnik był słabo rozgrzany?
pozdrawiam!
Abigail profil
30.12.2014 18:23 odpowiedz
A ja chciałabym zapytać dlaczego moje kruche ciasteczka pozostają w środku blade, a ranty się przypiekają. Dodam, że siostra prosiła mnie o upieczenie dużych ciasteczek. Miały 9cm średnicy.
Z pewnością za krótko chłodziłam ciasto, bo po włożeniu do piekarnika ciasto zaczęło się topić. Chłodziłam je tylko pół godziny.
Są smaczne, odpowiednio kruche i odpowiednio twarde. Tyle, że ja chciałabym aby były śliczne złociste.
Pan Dorotko czy wpływ na takie pieczenie miało właśnie to topnienie, czy też wielkość?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2014 23:41 odpowiedz
Tak, ciasto było zbyt krótko schłodzone lub piekarnik słabo rozgrzany.
Ciasteczka zawsze zarumieniają się z brzegów - to jest pierwszy objaw, że są już gotowe. Jak tylko zaczną 'łapać' kolor po brzegach, wyjmujemy z piekarnika.
Gość: Chrup
21.12.2014 09:52 odpowiedz
Mam pytanko. Jak wszystkie składniki składa Pani do malaksera (nie ma chyba jakiejś określonej kolejności?) to wyrabia ile minut i na jakiej mocy? Mój malaksera ma skalę do 12
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 01:50 odpowiedz
Mój malakser ma tylko 1 prędkość ;-). Wkładam wszystkie razem. Miksuję do momentu aż ciasto złączy się w kulę i w takiej postaci je wyjmuję.
Gość: Lena
07.12.2014 00:06 odpowiedz
Robicie jazdę z kruchego ze głowa mała . Leszek kolega z pracy dał mi kiedyś dobra radę , od kąt ją stosuję kruche jest pyszne i dziecinnie proste. Prawdą jest że podstawowe składniki to maka tłuszcz cukier , reszta to dodatkowe łączniki które zmieniają smak. Kruche dotykam rękoma jedynie w momencie wykładania na blachę , ma ono konstytencje prawie kruszonki. Białka nie dodaję , nie rozczulam się nad wygniataniem bo i po co . Ciasto wychodzi rewelacyjnie . Nie chłodzę , nie ścieram na tartce . Wysypuje na blaszkę , delikatnie palcami przygniatam i do piekarnika , podpieczone ciasto przyjmuje masę na jabłecznik i do piekarnika rozgrzanego . Rewelacja
ryspio profil
27.12.2014 20:00 odpowiedz
Lubię takie sympatyczne komentarze... Całkiem inaczej komentarz zabrzmiałby bez pierwszego zdania.Pozdrawiam.:-)
Gość: Ania
02.12.2014 18:25 odpowiedz
Ostatnio do do ciasta kruchego zaczelam dodawac stewie z lanina (naturalny slodzik ktory nie ma kalorii i nie psuje zebow :) ) ciasto ma jeszcze lepsza konsystencje. Polecam!
Gość: Lena
01.12.2014 14:59 odpowiedz
Czegoś tu nie rozumiem, może mnie ktoś poratowac? Jeżeli składniki mają się nie połaczyć, to jak je wałkować? Robiłam ciasto kruche, które nijak ie chciało się łączyć wg powyższych zaleceń i cały czas miało konsystencje kruszonki, miałam to wyrzucic na blachę i piec?

W koncowym efekcie zagniatałam tak długo az powstała w miare konsystencja ciasta możliwa do wyłozenia na blache, tyle ze po 45 min pieczenia ciasto wg mnie jest albo niedopieczone (wrecz surowe) albo wyszedł zakalec.

Moze ktoś mi pomóc?
Gość: Bianka
14.10.2014 09:06 odpowiedz
Pani Dorotko, a można by poprosić o jakiś zgrabny, zwięzły poradnik, o co chodzi z tą zawartością glutenu w mące? Co on właściwie robi, kiedy jego zawartość jest potrzebna, a kiedy wręcz odwrotnie? Z góry bardzo dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2014 10:33 odpowiedz
Im więcej białka w mące = więcej glutenu. Mąki z dużą zawartością białka nadają sie do wypieku pieczywa, bułek, nadają im charaktetystycznej sprężystości. Do ciast kruchych lub ucieranych się nie nadają. Wtedy wykorzystujemy mąki z małą zawartością glutenu. 
Gość: Bianka
14.10.2014 17:21 odpowiedz
Czyli drożdżówki, chałki, muffinsy - lepiej żeby mąka miała więcej glutenu? To chyba muszę zacząć czytać etykiety, bo wygląda że mąka tortowa nie jest do wszystkiego :)
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2014 10:18 odpowiedz
Muffiny - nie. Potrzebują mąki niskoglutenowej.
Gość: Ann
11.09.2014 22:04 odpowiedz
Witam serdecznie ! szukałam kiedyś przepisu na kruche babeczki i trafiłam na Pani blog... pomyślałam, a spróbuję z Pani przepisu i.. wyszło :D lekko zmodyfikowałam przepis za drugim razem na 400g mąki, niecałe 250g masła, pół szklanki cukru pudru, 2 żółtka, łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli. Wszystko siekałam po kolei dużym nożem a później migiem ugniotłam. Jak zauważyłam że już powoli ciasto zaczyna się kleić, to szybciutko do lodówki na godzinkę. Później wylepiałam sama foremki ( nie wałkiem z folią - ponieważ zbyt bardzo ciasto się kleiło od folii) cienikutko dociskając rogi i dół i znów do lodówki tym razem w foremkach a później do mega nagrzanego piekarnika na równiutkie 10 minut. Ciasto wychodzi pyszne :) polecam. P.S. Moje rady:
- wyrabiać ciasto naprawdę chwilę, jak zacznie się TROSZKĘ kleić to szybko robić spłaszczona kulę i do lodówki,
- dobrze schłodzić wyłożone ciasto w foremkach na ok 1 godzinę ( za pierwszym razem tego nie zrobiłam i w piekarniku odrazu zaczęły topić się boki),
- przy wałkowaniu lub wylepianiu dodawać troszkę mąki aby ciasto się nie kleiło,
- nagrzać piekarnik najlepiej do 200 stopni,
- silikonowe foremki nadają się, al po upieczeniu mają brzydki kształt (lepsze metalowe)
Gość: Ann
08.09.2014 17:52 odpowiedz
A komu chce sie tyle czytac........... ?
Gość: klaudyna
01.10.2014 15:16 odpowiedz
mi ;)
Gość: m
26.08.2014 21:48 odpowiedz
jeśli mimo trzymania się przepisu- ciasto jest bardzoo lepkie-, tzn że co zrobiłam żle??;)
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 18:03 odpowiedz
Prawdopodobnie nic. Ciasto po schłodzeniu może się przestać kleić. Lub - można delikatnie podsypać mąką przy wałkowaniu.
Gość: babeczka123
20.08.2014 11:45 odpowiedz
A ile dodać mąki pszennej?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 12:39 odpowiedz
Według przepisu.
Gość: SSSS
16.07.2014 11:49 odpowiedz
Czy mogę użyć szklanej formy?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 22:19 odpowiedz
Tak.
Gość: M
06.07.2014 10:36 odpowiedz
a czy zbyt duży dodatek mąki ryżowej tez może "obrócić ciasto w piasek" ?:)
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2014 22:13 odpowiedz
Tak.
Gość: Ruda
06.07.2014 08:44 odpowiedz
Bardzo fajne i przydatne wskazówki, ostatnio coraz częściej tu zaglądam, dziękuję! :)
Gość: M
05.07.2014 16:12 odpowiedz
zagniotłam ciasto, włożyłam na kila godzin do lodówki i jest bardzo twarde.. należy teraz czekać az zmięknie, dojdzie do temp pokojowej czy od razu trzeba je próbować wałkować??
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 23:31 odpowiedz
Nalezy poczekać aż zmięknie na tyle, by można wałkować, ale nie aż do temp. pokojowej. Ciasto musi być zimne.
Gość: Tropico
29.06.2014 13:40 odpowiedz
Jestem kompletnie załamana, uwielbiam robić tarty z owocami, a moje spody można siekierą rąbać..
Nie wiem już co źle robię, próbowałam tysiące przepisów.
Następnym razem chyba kupię gotowe ciasto kruche z proszku
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2014 13:47 odpowiedz
Czy przeczytałaś powyższą notkę?
Gość: Tropico
30.06.2014 17:10 odpowiedz
Szalona?? Nie raz! A ciasto i tak twarde, chyba po prostu nie nauczę się :(
truskawkowe pole profil
31.10.2014 11:00 odpowiedz
tropiko nie taki diabeł straszny....
mnie tez nie wychodziło, wolałam kupic gotowe a najczęściej po prostu unikałam kruchego spodu.
od kiedy zakupiłam mikser planetarny ciasto kruche mi nie straszne.
wrzucam wszystko do miski i hak do drozdzowego wszystko miesza.
mozesz rownież użyć "siekaczki" dorota na blogu wspominala o niej, taka siekaczka koszt niewielki a super sprawa.
ewentualnie wszystkie składniki siekaj nozem az wszystko się połączy. moze to trwac bardzo długo ale uda się. z moich doświadczeń wynika że kruche nie lubi ciepła rąk, dlatego w kazdym przepisie radzą zeby szybko zagnieść i do lodówki. nóż, siekaczka czy mikser nie zagrzeją ciasta tak jak nasze ręce.
a moze twoje ciasto jest dobre tylko nie lubisz takiego stopnia kruchośći? ja za typowo kruchym nie przepadam, dlatego dodaję kwasnej śmietany i mam takie "pół kruche"(powiedzmy)jest bardziej miękkie nie takie piaskowe, wszystkie tarty robie z takim. rzecz gustu.
życzę ci powodzenia. pozdrawiam :)
Gość: mmamma
08.10.2014 16:01 odpowiedz
witam,
mam przepis na ciasto kruche, które mimo moich słabych umiejętności piekarskich jako pierwsze mi wyszło i zawsze wychodzi.
składniki:
1 kg mąki
torebka proszku do pieczenia
4 jajka całe
kostka margaryny
kostka smalcu
1,5 szkl. cukru
torebka cukru waniliowego
I z tego zagniatam ciasto. pod wpływem temperatury dłoni wszystko się ładnie łączy. też można zamrażać.
z tego ciasta robię pyszne ciasteczka kruche, ale też wykorzystuję je do pieczenia szarlotki czy pod tarty właśnie.
Proszę zmniejszyć odpowiednio proporcje i spróbować, może wypali :)
Gość: ja
08.10.2014 16:38 odpowiedz
Bardzo dobry przepis. Ja bym tylko wyeliminowała proszek do pieczenia, margarynę zastąpiła 270 g masła i dodała same żółtka - odpowiednio więcej, a zamiast cukru wanilinowego ze 3 łyżki ekstraktu z wanilii.
Gość: Tatiana
29.06.2014 10:03 odpowiedz
Dziękuję, za tak wyczerpujące informacje, teraz już nie taki diabeł straszny....;))
Gość: Gabi
27.06.2014 22:52 odpowiedz
Witam;-)

Takie pytanko mam... Czy próbowała Pani upiec ciasto kruche bezglutenowe? Chciałam właśnie zrobić pierwsze podejście i zastanawiam się nad wyborem. Biszkopt bezglutenowy najlepiej wychodzi mi na mące gryczanej - ma taki delikatnie orzechowy posmak... ale szczerze powiedziawszy to nie wiem czy gryczana będzie się nadawała na kruche? Może lepiej ryzowa albo kukurydziana? Jak Pani myśli?
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2014 11:49 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie próbowałam.
Gość: Domini
23.07.2014 19:17 odpowiedz
Hej!

Ja od ponad trzech lat testuję różne ciasta i przekładam je na bezglutenowe. Mąka bezglutenowa jest bardzo specyficzna i trzeba bardzo uważać. Biszkopty wychodzą fenomenalnie :) Polecam gorąco...rosną jak szalone. Niestety drożdżowe nie wychodzi :( Jeśli chodzi o kruche ciasto to jest bardzo delikatne, wręcz rozpływa się i kruszy..ale jest pyszne. Często piekę tego typu ciasta bo je uwielbiam :) I nie przeszkadza mi, że są takie delikatne.
Pozdrawiam
Gość: Nikita
28.07.2014 22:47 odpowiedz
ja probowalam na mace żytniej razowej typ 2000 i uwazam, że mi wyszło aczkolwiek nie kazdemu bedzie smakowalo jednak to nie typowe kruche ciasto.
swoja drogą też chcialam tutaj zasięgnąc rady w tej sprawie, bede wdzieczna za wskazowki.
Gość: Asia
19.12.2014 08:30 odpowiedz
Dzień dobry. Do kruchego dobra jest mąka owsiana. Co prawda są różne zdania naukowców o glutenie w owsie, ale ostatnio większość skłania się do tego, że jednak jest bezglutenowa.
A smak ciasta na mące owsianej świetny:)
Gość: Gosia
26.06.2014 14:41 odpowiedz
Witam,
pani Dorotko nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie w komentarzach więc pytam. Co to znaczy wyrobić w malakserze? Co to jest malakser? Jestem w trakcie wyboru robota kuchennego (KA niestety odpada ze względu na ceną :((( ). Czy taki mikser planetrny hakiem czy mieszadlem wyrobi mi kruche ciasto? To dla mnie bardzo ważne bo uwielbiam piec tarty na kruchym spodzie z Pani przepisow a jakis czas temu nabawiłam sie mocnej kontuzji nadgarstka i jak męża nie ma w domu to tarty tez nie ma :( dlatego ważne jest dla mnie zeby urządzenie które kupie wyrobiło za mnie m.in. kruche ciasto.
Dziekuję za odp.
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2014 15:00 odpowiedz
Wrzuć malakser w google grafika. To takie urzadzenie z dwoma siekającymi nożami, najlepiej wyrabia ciasto kruche. W 2-3 minuty wyciagam z niego wyrobionę kulę ciasta. Mikser planetarny wyrobi kruche, ale nie tak dobrze, nie ma noży, tylko mieszadło. Warto mieć i malakser i robot planetarny.. ;-).
Gość: Henryk Kwiatek
25.12.2014 18:28 odpowiedz
I... I co jeszcze? Nie każda kuchnia jest wielkości Stadionu Narodowego.
W zasadzie wystarczy nóż (albo, jeśli ktoś ma ochotę na specjalne urządzenie przeznaczone tylko do wyrabiania ciasta kruchego - opisywana powyżej siekaczka), i zwinne paluszki.
Paluszkami trzeba szybciutko, już na sam koniec (koniuszek) - zagnie raz dwa i uformować kształt jaki kto chce, niekoniecznie kulę, może być wielościan nieforemny, to nie ma najmniejszego znaczenia. Ja formuję grubaśne cygaro, ponieważ ciasto mrożę ( można je wtedy przechowywać baaardzo długo), ja przed pieczeniem ścieram na tarce (nawet spód). Spodu nie trzeba wcale wałkować (to przesąd). Można odcinać od zamrożonego ciasta płaty grubości 2mm i układać obok siebie. W czasie pieczenia płaty zamrożonego ciasta i tak się połączą w jedną całość.
Rada usłyszana od którejś z telewizyjnych kucharek - ręce przed kontaktem z ciastem kruchym trzeba schłodzić w zimnej wodzie. Nie wycieramy rąk, wystarczy strząsnąć. Jeśli ciasta jest dużo (ja dziś wyrobiłem 8 kawałków, na 2 serniki i 2 szarlotki) i ręce sie znowu nagrzeją, trzeba je powtórnie ochłodzić pod zimną wodą. Ja to robię co 30 sek.
Jeszcze jedna uwaga. Dziewczyny, nie napinajcie się tak. Nie wszystko musi być idealne. Ważne że zrobicie to same. od razu lepiej smakuje :)
Gość: Aleksandra
26.06.2014 12:44 odpowiedz
Rewelacyjny artykuł!!! Pierwszy raz boki mi nie zjechały i tarta wyszła jak z obrazka, wielkie dzięki Ci za to;)))) Co prawda bałam się że szok termiczny pozbawi mnie mojej ceramicznej formy (mam złe doświadczenia z naczyniami żaroodpornymi 2 mi strzeliły w piekarniku w ciągu 4 m-cy) ale forma przetrwała a ja w końcu cieszyłam się ślicznymi bokami tarty;D
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2014 14:02 odpowiedz
Bardzo się cieszę :).
Gość: maggaw
25.06.2014 11:01 odpowiedz
Ja najbardziej lubie ten przepis na kruche: http://www.mojewypieki.com/przepis/mazurek-kawowy-z-bezami-i-solonym-karmelem, wlasciwie wszystkie tarty na nim pieke. Wyrabiam w malakserze, ale na dwa razy: najpierw maka-cukier-maslo, potem dodaje zoltko i ewentualnie smietane.

Wkladam dwa razy do lodowki (krocej pierwszy raz, kule owinieta w folie, zeby sie rozwalkowalo, bo zbyt zimne sie nie rozwalkowuje), drugi raz juz w formie, ponakluwane - dluzej.

A co do rozwalkowywania, to walkuje na papierze do pieczenia i z tym papierem przenosze do formy. Nic nie zjezdza w czasie pieczenia, boki pozostaja jak byly, i ten papier jest bardzo praktyczny do wyjmowania ciasta z formy :)

I nigdy nie pieke z kulkami, tak przygotowane ciasto nie robi zadnych numerow ;)
A wychodzi tak pyszne, ze czesto mi mowia, ze nawet jakby nic na nie nie dodawac, i tak by cale zniklo w piec sekund :)

Dzieki, Dorotko, za wspaniala szkole!
25.06.2014 01:44 odpowiedz
Witam,
Widzę po komentarzach, że sposoby są różne :) Ja zawsze trzymam się podstawowej zasady, właściwie kilku:
1. Proporcje 3:2:1, odpowiednio 3 porcje mąki (używam różne, to co mam akurat w domu, lubię dodatek krupczatki), 2 porcje masła i 1 porcja cukru (tu czasami zmniejszam lub pomijam do wytrawnych tart). Zwykle dodaję 1 żółtko i 1 łyżkę kwaśnej śmietany, jeśli nie mam nie dodaję :) i jest jak najbardziej ok.
2. Masła nigdy nie używam zimnego, zawsze jest w temperaturze pokojowej, nie może być jednak zbyt miękkie.
3. Od paru lat (choć w szkole uczono mnie inaczej :)) najpierw łączę masło z cukrem, żółtkiem, śmietaną i wanilią, mieszam dokładnie szpatułką. Na tym etapie możemy mieszać długo. Później dodaję mąkę i tu mieszam już aż całość się delikatnie połączy, wsypuję to na blat i szybko zagniatam ciasto. Tu należy zrobić to sprawnie i długo nie ugniatać, kruche ciasto bardzo tego nie lubi. Fachowo mówi się że w ten sposób "zaciągamy" ciasto które gorzej później się wałkuje i po upieczeniu jest twarde, a nie kruche. Formuję kule lub prostokąt (zależy co będę później wałkować). Teraz ważne! : jeśli ciasto jest bardzo delikatne, schładzam je dosłownie 15-20 minut, ma ciągle pozostać łatwe do wałkowania (zresztą podobne wykonanie widziałam w Australijskim Masterchefie podczas jednej z master klas), jeśli uważam, że nie jest zbyt miękkie wałkuje je od razu i wykładam formę. Nakłuwam i wstawiam do lodówki, minimum godzina. Jeśli nie mam czasu na 15 minut do zamrażalnika (przeważnie). Po tym czasie ciasto jest porządnie schłodzone. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę, wg przepisu. Nigdy nie wysypuję żadnymi kulkami i innymi kulkami :)
To jest bardzo łatwy sposób dla mniej wprawionych, bardzo polecam. Wymieszać wszystkie składniki,a dopiero na końcu z mąką. Najpierw rozwałkować, później schłodzić. Moje doświadczenie pokazuje mi, że schłodzone ciasto trudno się wałkuje, rwie się i rozłazi, a powinno trzymać formę :) Z takim ciastem łatwiej się pracuje.
Ostatnia ważna zasada: ZAWSZE staram się, aby ciast kruche było jak najmniej prze ze mnie wyrabiane, obrabiane, macane itd :) to mu służy...
Wieżę, że każdy ma swoje sposoby i trzeba znaleźć swój, dlatego podzieliłam się moim, może ktoś skorzysta...
Pozdrawiam
p.s pięknie tu zawsze u Ciebie :)
Gość: sfdff
19.09.2014 14:53 odpowiedz
Wow, ale ma Pani wiedzę ;D zazdroszczę
Paulutek profil
24.06.2014 20:03 odpowiedz
Ooooo doczekałam się wykładu o kruchym :) thx Dorotko :)
Gość: Aneta
24.06.2014 16:49 odpowiedz
Witam pani Doroto, czy ceramiczną formę wyłożoną ciastem można schładzać w lodówce przez 30 minut (i więcej), a potem włożyc do nagrzanego piekarnika ? Boję się, czy naczynie nie pęknie. Widzałam na zdjęciach, że Pani serwuje tarty w takich formach i jestem ciekawa czy również w nich Pani chłodzi ciasto w lodówce. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2014 18:56 odpowiedz
Tak robię, nie pękła nigdy, odpukać :).
pozdrawiam
Gość: Carlajn
23.06.2014 14:31 odpowiedz
Witam, Pani Dorotko ja zrobiłam prawie wszystkie tarty z Pani bloga i mimo, że robię według Pani wskazówek i zawsze wychodzą smaczne to niestety za każdym razem po upieczeniu samego kruchego ciasta opada mi ono bardzo z boków foremki. Nie wie Pani co mogę robić źle? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam ciepło.
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 21:06 odpowiedz
A czy czytała Pani powyższą notkę? Tam wszystko wyjaśniłam.
pozdrawiam
Gość: Agata
22.06.2014 22:09 odpowiedz
Od jakiegoś czasu wyrabiam kruche w blenderze - wsypuję mąkę, wrzucam masło w kostkach i całą resztę, chwilę miksuję i szybko zagniatam kulę już na blacie. Mimo wszystko trudno czasem wszystko zrobić na tyle sprawnie, by masło nie ogrzało się zbytnio i nie zaczęło mazać... np. latem. Wypracowałam więc taki patent: jakieś pół godziny do godziny (albo dowolnie dłużej) przed zagniataniem ciasta wstawiam sobie misę blendera z odmierzoną mąką, masłem i cukrem (żółtka by raczej obeschły przez ten czas) do lodówki. To daje mi wystarczającą "masę termiczną" aby w spokoju zagniatać chłodne ciasto ;)
Gość: Magda
22.06.2014 20:12 odpowiedz
Pani Doroto, czy używając masła klarowanego należy go dać tyle samo co zwykłego, czy zmniejszyć ilość? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 10:46 odpowiedz
Nie uzywałam nigdy do kruchego, ale dodałabym taką samą ilość.
Gość: magda
22.06.2014 20:02 odpowiedz
Dorotko! czy jest gdzieś na blogu taki sam opis krok po kroku do ciasta drożdżowego (bo ja nie znalazłam ) jeśli nie ma to bardzo proszę o zamieszczenie, Pozdrawiam, dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 20:07 odpowiedz
W każdym przepisie na drożdżowe są opisane poszczególne czynności, a bardziej szczegółowo tutaj.
Gość: magda
22.06.2014 20:09 odpowiedz
no po prostu jest pani wielka:) dziękuję za natychmiastową odpowiedź
Cebula profil
22.06.2014 13:37 odpowiedz
Co do temperatury masła - robiłam ciasto kruche na miliard różnych sposobów, od masła rozpuszczonego, gorącego do zimnego, prosto z lodówki - nie ma żadnej różnicy. Chodzi tylko o to, żeby ciasto schłodzić przed pieczeniem, ponieważ z takim się łatwiej pracuje. Masło i tak się rozpuszcza w piekarniku. Różnica w strukturze (przy tych samych składnikach) jest tylko zależnie od tego czy ciasto rozwałkujemy czy wylepimy nim formę. Ciasto rozwałkowane jest zagęszczone, natomiast wylepiane ma rzadszą strukturę.
Gość: Moonia
22.06.2014 10:37 odpowiedz
Jejku, uwielbiam Panią!!! Właśnie na to czekałam, zwłaszcza po tym, jak ostatnia tarta wyszła mi taka, że gdybym nią rzuciła to chyba bym przebiła ścianę do sąsiada ;) dziękuję i pozdrawiam! :)
Janka-M. profil
22.06.2014 10:11 odpowiedz
Mam pytanie dotyczące kruchego ciasta pod słoną tartę, w proporcji 300g mąki/200gmasła/ łyżka cukru pudru/1 żółtko/1 łyżka śmietany i niestety na drugi dzień kawałki tarty zwijają sie nieestetycznie co poprawić? jak ulepszyć? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 17:34 odpowiedz
Nie wiem, co może wpływać na zwijanie się brzegów tarty, zwłaszcza na drugi dzień.. A może to wina nadzienia, jest bardzo mokre i stygnąc ciągnie ciasto do środka? Może wystarczy zmodyfikować nadzienie?
pozdrawiam
Gość: M
22.06.2014 08:33 odpowiedz
ostatnio jak zrobiłam tartę ciasto wydawało mi sie takie tłuste (250 gr mąki, 125 g masła, zółtko, odrobina wody) czy może to wynikać z złego przygotowania ciasta, tudzież złej temp pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 08:41 odpowiedz
Ciasto nie jest tłuste, to dobre proporcje. 
Gość: kasia
21.06.2014 22:20 odpowiedz
Pani Doroto, mistrzu nareszcie wyjdzie mi kruche jak w tv:)) do tej pory sypałam na blachę grudki piasku i ugniatałam żeby wyrównać, po upieczeniu cisto było pycha ale praca przy nim nerwowa...nigdy nie mogłam ciasta kruchego rozwałkować bo sie sypało, a z komentarzy wiem, że to nie tylko mój problem:)) teraz wiem jak to ratować i naprawić:)) a już jutro mam w planie upiec kruche babeczki z okazji urodzin synka...więc Pani wpis zapewni mi uśmiech na ustach przy babeczkach(oczywiście wszystkie(jak zawsze) urodzinowe wypieki będą z Pani bloogu, dziękuję
Gość: marta
21.06.2014 21:54 odpowiedz
A jakie proporcje przy tartach z użyciem mąki razowej?
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 08:42 odpowiedz
Można dodać mąkę razową, wtedy odrobinę więcej masła lub wody.
Gość: M
21.06.2014 17:35 odpowiedz
a czemu podczas wałkowania ciasto kruche sie "łamie"?
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 17:37 odpowiedz
Może jest zbyt suche? Może pomóc dodanie 1 łyżki wody lub wałkowanie pomiędzy papierem do pieczenia. 
nadeshiko profil
21.06.2014 16:06 odpowiedz
Ja na jakimś blogu czytałam o kruchym spodzie do ciasta z dodatkiem wódki, podobno dobrze się dzięki temu zagniata, a podczas pieczenia alkohol wyparowuje i ciasto jest przez to delikatniejsze. Ale jeszcze tego nie próbowałam :)
LaMadeleine profil
21.06.2014 14:11 odpowiedz
W końcu wiem dlaczego tarta mi się 'kurczy' myślałam, że tak ma być i więcej wykładałam na bokach ;) Ciekawy i przydatny poradnik.
wiesia.and.company profil
21.06.2014 13:31 odpowiedz
Dorotko, zidentyfikowałam wszystkie zdjęcia do tego wątku, jako że uwielbiam słodkości i często przeszukuję wszystkie zasoby MW. Tartaletki z mango i bezą znalazłam tylko w kategorii Bezy i Ciasta Bezowe. Czy mogłabyś dodać przepis do kategorii Muffinki i Babeczki (są tam moje ulubione Słodko-Kwaśne Babeczki z Agrestem i Bezą), miałabym pod ręką wybór pomiędzy nimi w zależności od dostępności owoców :-) Z góry dziękuję :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 18:22 odpowiedz
Ok :).
annitaa profil
21.06.2014 13:05 odpowiedz
Dziewczyny, spróbujcie do ciasta kruchego dodać trochę mąki ziemniaczanej -działa cuda w kwestii kruchości
Hotaru profil
21.06.2014 13:01 odpowiedz
W końcu uzyskałam odpowiedź dlaczego spływają mi boki.
A mam też techniczne pytanie, od jakichś 3-4 przepisów nie dostaję powiadomienia na pocztę, że nowe się pojawiły. Tak samo jeśli chodzi o odpowiedzi na moje komentarze. Ma Pani jakieś koncepcje jeśli chodzi o powód tego, czy powinnam się już nastawić na odwiedzanie strony kilka razy na dzień?
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 18:24 odpowiedz
U mnie wszystko działa poprawnie, nikt tych problemów wcześniej nie zgłaszał. Może to tylko w Twojej przeglądarce? Ale zaraz upewnię się i sprawdzę :).
Gość: Asgie
21.06.2014 11:50 odpowiedz
A ja zastanawiam się od tylu lat, czemu ciasto kruche wychodzi mi zawsze takie samo i na dodatek dobre, chociaż nigdy nie stosuję się do zimnego masła, zimnej wody ani nie odkładam go do lodówki przed upieczeniem. Przecież po włożeniu do gorącego pieca ciasto i tak ma szok temperaturowy, więc co za różnica czy będzie mieć 15 czy 20°C przy włożeniu do 200°C. U mnie naprawdę nie widać różnicy.
Jedyne kruche, które mi się nie udało to z przepisu na typowy amerykański pie, na samym smalcu, rozpadało się po dotknięciu.
21.06.2014 11:40 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie tego, jak postępować z zamrożonym kruchym. Czy trzeba wcześniej rozwałkować ciasto, czy mrozić kulkę? I jak rozmrażać?
Jakoś zawsze bałam się mrozić a Szarlotka spod samiuśkich Tater jest u mnie regularnym gościem, więc porcja gotowego kruchego w zamrażalniku będzie jak znalazł. :)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 11:42 odpowiedz
Mrozimy kulę ciasta owiniętą dokładnie folią spożywczą. Odmrażamy w lodówce lub na blacie, bez odwijania z folii; na blacie będzie szybciej, ale wtedy nalezy pilnować, by nie zrobiło się zbyt ciepłe.
Gość: Nolanna
22.06.2014 12:19 odpowiedz
Dziękuję bardzo :)
dorotkaa90 profil
24.06.2014 20:04 odpowiedz
Podpinam się pod komentarz Nolanny, ponieważ tylko Ona pytała o mrożenie kruchego ciasta. Pani Dorotko bardzo spodobał mi się pomysł ze zrobieniem kilku porcji ciasta kruchego, żeby zamrozić je na przyszłość:) I stąd moje pytanie - czy pozostałe białka mogę zamrozić i nic na tym nie stracą? Słyszałam, że można mrozić białka, ale nigdy tego nie robiłam. A cudownie byłoby mieć naszykowane w zamrażalniku "gotowce" na pychotkę czy sezamowca:) Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2014 22:39 odpowiedz
Można, przeważnie mrożę białka, nic się z nimi nie dzieje :). 
Blair profil
11.03.2016 09:19 odpowiedz
Mam kolejne pytanie co do mrozenia ciasta - jak długo trzeba je potem przed pieczeniem rozmrażac w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2016 09:48
Nie trzeba w lodówce, można na blacie w kuchni. Jak ciasto jest już na tyle miękkie, że da się rozwałkować, to rozwałkowujemy. I dalej wg przepisu.
Gość: kicia
21.06.2014 10:37 odpowiedz
A jak to jest z tym przesiewaniem maki. Czasem kaza czasem nie. Kiedy trzeba, jak wykonac poprawnie i właściwie to po co? :)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 10:39 odpowiedz
Dzięki przesiewaniu ciasto jest bardziej puszyste, choć w kruchym cieście o to ciężko, choć dzięki temu może być lżejsze.. Niektórzy zalecają zawsze przesiewanie mąki, więc na pewno nie zaszkodzi, jeśli będziesz to robić do każdego ciasta :).
15.04.2015 20:19 odpowiedz
Ja przesiewam praktycznie zawsze, bo mąka może być zanieczyszczona - dość często zdarza się, że na sicie zostają brzydkie grudki (dotyczy mąki pszennej).
Gość: Meg B.
21.06.2014 10:13 odpowiedz
Zawsze pierwszy kawałek z formy ceramicznej zjadam ja :D chętnie się poświęcę, by inni mieli łatwiej :)
A tak całkiem serio - dzięki za rady i tłumaczenie, co daje konkretny składnik i dana czynność. Dużo się uczę z takich wpisów.
Gość: Jacquelane
21.06.2014 09:46 odpowiedz
Ja mam takie pytanie, jeśli podpiekam ciasto z obciążeniem, muszę je tak piec cały wymagany czas, bo jeśli je ściągam z papierem po tych 10-15 minutach to mi papier odchodzi z ciastem. Dlaczego tak się przykleja? Czy to może być wina tego, że czasami nie schładzam ponownie ciasta w foremce lub schładzam może za krotko (30 min)? Jeśli piekę bez obciążenia to się zawsze wybrzusza. Tak źle i tak niedobrze ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:48 odpowiedz
Kiedy wykładasz na tartę papier do pieczenia podsyp lekko powierzchnię ciasta mąką, wtedy papier idealnie odejdzie od powierzchni, też tak miałam :).
Gość: Jacquelane
21.06.2014 14:53 odpowiedz
Nie wpadłam na to ;) Dziękuję.
Gość: Anuszy
21.06.2014 09:31 odpowiedz
Dorotko, co to za tarta czekoladowa w skladance zdjęć u góry przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:33 odpowiedz
sandrik1 profil
21.06.2014 09:05 odpowiedz
Dorotko i Grzegorzowo dziękuję za wpis.
Chciałam się jeszcze zapytać: DLACZEGO nakłuwa się spód ciasta widelcem? (domyślam się ale zabrakło tego wyjaśnienia w tekście :) )
Pozdrowienia :)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:06 odpowiedz
Żeby się nie wybrzuszało podczas pieczenia.
Gość: Livellion
21.06.2014 08:29 odpowiedz
Bardzo cenne i przydatne rady!
Mam jednak pytanie z serii "co potem?"
Ostatnio piekłam tartę z owocami pod kruszonką. Ciasto wyszło pyszne, jednak przesiąknęło sokiem z owoców i było trochę zakalcowate. Ciasto pod owocami było usypane bułką tartą i ponakłuwane. Co prawda nie podpiekałam spodu przed wyłożeniem owoców - czy to by wówczas rozwiązało problem? Słyszałam też o posmarowaniu spodu ubitym białkiem. Jest jakiś złoty środek?
Pozdrawiam :
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:09 odpowiedz
Tak, rozwiązałoby problem całkowicie. Można podsypać pod owoce bułkę tartą, ale kruche musi być dopieczone.
Gość: krystyna
21.06.2014 08:04 odpowiedz
dziekuje za wszystko co Pani publikuje.Bardzo Pani "ozywila" moja kuchnie.Jako ciekawostke podaje przepis na "Sour Cream Pastry" - Maggi Berr:
125 ml sour cream, 250 g maki i 200 g masla - reszta jak zwykle.Pozdrawiam
Gość: kocie-smaki
21.06.2014 07:51 odpowiedz
dzięki za ten wpis, wszystkie zasady stosowałam prócz chłodzenia ciasta w foremce - po rozwałkowaniu. teraz już wiem czemu opadały mi boki ciasta :)
Misska profil
21.06.2014 07:38 odpowiedz
Och, ale cudownie, pisałam o takim poście w koncercie życzeń!!!

Pani Doroto, serdecznie dziękuję za ten wpis. Ciasto kruche, mimo swej prostoty to dla mnie koszmar i syzyfowa praca, jeszcze ani razu mi się nie udało. Mam nadzieje, że teraz sobie poradzę :)

Mam tylko pytanie co do siekania masła: czy można je siekać z mąką czy trzeba same?
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:12 odpowiedz
Najpierw kroimy masło w kosteczkę, potem siekamy z mąką.
Gość: monika
21.06.2014 06:23 odpowiedz
Gwoli ścisłości Pani Doroto,jak dodajemy śmietanę ,to już jest ciasto półkruche,przynajmniej tak mnie uczono :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:07 odpowiedz
Napisałam o tym w 'inne dodatki'.
Gość: dalva
21.06.2014 06:22 odpowiedz
Potwierdzam, że dodanie smalcu zwieksza kruchosc ciasta. Ja mieszam maki 2/3 zwyklej i 1/3 krupczatki plus 1-2 żółtka. - wychodzi super. Bardzo pomocne jest tez zimne podłoze przy zarabianiu ciasta. Kupiłam sobie płytke ceramiczna - olbrzymke i stosuje ja do ciasta kruchego. Jest długo zimna wiec siekam maslo z maka a zoltko ubijam z cukrem i pozniej dodaje. Ciasto walkuje miedzy folia - nie klei sie. No, ale mimo tylu mądrości rant też mi wychodzi do bani.
21.06.2014 00:36 odpowiedz
Muszę namówić żonę żeby mi takie zrobiła :]
Gość: jarto5
21.06.2014 00:35 odpowiedz
Co to za babeczki z bezą? Wyglądają obłędnie i są perfekcyjne!
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 09:14 odpowiedz
Grzegorzowa profil
21.06.2014 00:15 odpowiedz
Dorotko, jeśli pozwolisz chcę przytoczyć recepturę Anieli Rubinstein z książki pt. "Kuchnia Neli".
Jeśli uznasz ten wpis jako niezgodny z regulaminem blogu po prostu go nie dodasz w komentarzach, ale jeśli nie znasz tego przepisu może odbierzesz go jako ciekawostkę, a przy okazji komuś może się przydać. Ja to ciasto wypróbowałam wielokrotnie zarówno jako spód do tarty i jako spody do różnych mazurków, zawsze z efektem b. udanym.

Kruche ciasto wg Neli Rubinstein, cytat z książki -

"Ciasto to sporządzone z dodatkiem samych żółtek jest złote i kruche, a co najważniejsze – napełnione owocami nie rozmięka…

120 g masła w temp. pokojowej
3 łyżki stołowe cukru
2 żółtka
1 szklanka (200g) i 3 łyżki stołowe mąki
½ łyżeczki soli

Masło rozetrzeć łyżką lub rękami. Nie musi być ono utarte na puch, ale na tyle, by było miękkie i łatwo łączyło się z pozostałymi ingrediencjami. Następnie nadal pomagając sobie rękami lub łyżką, połączyć je kolejno z cukrem, żółtkami, mąką i solą. Gdy wszystkie składniki zostaną dokładnie wymieszane, ciasto zebrać w kulkę. Przeturlać ją kilka razy po dnie miski, by przykleiły się do niego wszystkie okruszki. Gdyby okruszki okazały się zbyt suche, należy zebrać je w jednym miejscu, pokropić wodą i przykleić do reszty ciasta.
Wyłożenie formy ciastem : jeżeli nie mamy specjalnej formy na tartę, można wykorzystać zwykła tortownicę. Ciasto można oczywiście rozwałkować, ja jednak przeważnie formuję je rękami. Kulę ciasta położyć na środku formy, której nie należy smarować tłuszczem. Spodem dłoni rozpłaszczyć ciasto. Rozciągać je uderzając lekko staccato czubkami palców, które pozostawią na powierzchni ciast nieznaczne wgłębienia. Boki tarty powinny mieć grubość ok. 1 cm. U podstawy boku ciasto należy dokładnie wcisnąć. Gdyby w którymś miejscu ciasto pękło lub zaczęło się kruszyć, miejsce to należy przykryć „łatką” i przyklepać czubkami palców. W trakcie roboty ciasto nie powinno sprawiać wrażenia tłustego. Gdyby jednak pod wpływem ciepła naszych palców masło zaczęło się topić, należy posypać je niewielką ilością mąki. Piekarnik nagrzać do temp. 200 ⁰C.
Pieczenie spody tarty: przed pieczeniem ciasta nie trzeba koniecznie wstawiać do lodówki. Robię to tylko wtedy, gdy mam czas. Piec około 12 min. aż nabierze jasnozłotego koloru.
Pieczenie tarty wraz z nadzieniem: piekarnik nagrzać do 180 ⁰C. Czas pieczenia zależy od tego czym napełniliśmy tartę, zazwyczaj trwa to ok. 30 min."
Gość: Padzia
21.06.2014 00:10 odpowiedz
"po rozwałkowaniu warto dać ciastu odpoczać 30 minut, by się nie kurczyło podczas wałkowania"
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 00:12 odpowiedz
Tak, późno jest, przez to chyba narobiłam błędów, już poprawiam.. :).
Gość: oliwka_
20.12.2014 10:32 odpowiedz
Taki problem, że ą nie było? :)))))
basia21-84 profil
21.06.2014 00:02 odpowiedz
Dziękuję za ten wpis, jest naprawdę bardzo pomocny. Wiele wyjaśnia, a myślę że warto wiedzieć, w jakim celu wykonuje się pewne czynności (np. ponownie schładza ciasto już w foremce). No to jutro piekę perfekcyjne ciasto kruche (tarta truskawkowa) - zamierzam ściśle trzymać się zaleceń (chyba po raz pierwszy;)) i dam znać jak wyszło:) Pozdrawiam!
1 | 2    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach