Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


wtorek, 20 kwietnia 2010

Marchewkowe placuszki z orzechami

Jak dobrze jest wrócić do domu :-). Jednak powiedzenie 'wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej' jest ponadczasowe. Wiecie za czym tęskniłam? Za naleśnikami - zrobiłam je od razu po powrocie, jak tylko uzupełniliśmy pustą lodówkę. Na drugi dzień zrobiłam te właśnie marchewkowe pankejki. Robi się je szybko, składniki jak do ciasta marchewkowego, a ja musiałam coś od razu wrzucić do brzuszka, który miał dosyć (tak, dosyć, choć sama nie wierzę, że to piszę) croissantów na śniadanie. Są przepyszne i polecam je bardzo, najlepiej z syropem klonowym lub Waszym homemade, czekającym w szafkach golden syrupem. Pamiętajcie, by orzeszki koniecznie podprażyć (smak będzie o niebo lepszy!). Witam Was tym szybkim przepisem i wyciągamy patelnie ;-). 

Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki podprażonych posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta imbiru
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 3/4 szklanki maślanki lub kefiru
  • 1 łyżka oleju
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 duże jajka, roztrzepane
  • 2 szklanki starej na tarce ubitej marchewki (około 450 g)
  • 1 łyżka skórki otartej z pomarańczy

W dużym naczyniu wymieszać mąkę, sól, proszek, przyprawy. W drugiej misce roztrzepać jajka z cukrem, maślanką, olejem i wanilią. Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać tylko do połączenia się składników. Dodać startą marchew, skórkę z pomarańczy, orzeszki, wymieszać.

Placuszki smażyć na rozgrzanej nieprzywierającej patelni, na minimalnej ilości oleju, z obu stron. Przewracać na drugą stronę, gdy powierzchnia placuszka pokryje się pęcherzykami powietrza.

Podawać ciepłe z syropem klonowym lub golden syrupem.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z tej strony.

Średnia ocena: 8.2  (liczba głosów: 13)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (98)
Ja_tego_jeść_nie_będę profil
26.02.2016 19:40 odpowiedz
Witaj Doroto, to znów ja - Marek Krzysztof.
Korzystając z okazji, że Agnieszka nie wylogowała się ze strony, chciałbym zadać jedno konkretne, męskie pytanie:
CZYŚCIE, KOBITY, POWARIOWAŁY Z TĄ MARCHEWKĄ?!
Na obiad: placuszki z marchewką..
Na weekend: ciasto marchewkowe..
Coś do przekąszenia: muffiny marchewkowe.. i cholera wie, co jeszcze "marchewkowe"..
Noż, kurde!
Niedługo dojdzie do sytuacji, że otworzę lodówkę a tam sama marchewka..
Wsiądę do samochodu a na siedzeniu pasażera będzie: MARCHEWKA!
Włączę telewizor: a tam program o MARCHEWCE!
Pozostaje tylko pochlastać się czerstwą bułką!

Apeluję, błagam, proszę w imieniu swoim i innych facetów: wymyślcie i zróbcie coś dla nas..
Nie wiem.. na przykład, takie placuszki, ale z KIEŁBASĄ!
Takie ciasto, ale np. z BOCZKIEM!
Albo, niech będą te muffiny, ale np. z metką tatarską..
Nie znam się na tym, nie potrafię przytoczyć innych powiązań, ale widząc jakie cuda tu robicie wierzę, że "dacie Panie radę"..

Pozdrawiam,
Marek.
Kierownica profil
26.02.2016 20:36 odpowiedz
Poruszył mnie głęboko ten męski krzyk rozpaczy... ale przecież marchewka jest taaaka zdrowa i świetnie robi na cerę! Pozwolę sobie zatem sparafrazować poetę:
Marchewka druh jest nasz szczery, wcinajcie marchewkę, faceci, wcinajcie, do jasnej cholery!
Lili An profil
26.02.2016 21:02 odpowiedz
Ech, wrażliwa z Ciebie istota. Mnie ani trochę nie poruszył ;-) Ja wlaśnie łupię orzechy do tych placuszków na jutrzejsze śniadanie. Marchewkę zetrę, jak mąż weźmie psa na spacer z rana. Nawet mu nie będę mówiła, że w plackach jest marchewka, co go będę stresować.
Kierownica profil
27.02.2016 08:16 odpowiedz
Słusznie. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal ;)
Lili An profil
27.02.2016 10:44 odpowiedz
Kurka! Męzczyźni na serio mają jakąs marchewkową fobię! Podejrzliwe spojrzenia rzucane na placki. "A co to, to pomaranczowe? Skórka pomaranczowa?" Pokusa, by to potwierdzić, była silna, ale się przyznałam. "Żartujesz! Nie mów, że zrobiłaś na śniadanie swoje wegańskie kotlety! Jeśli tak, to gdzie jest sos tajski, żeby nadać temu smak!?" Po zjedzeniu kawałka stwierdził, że całkiem fajne sa, gdyby nie ta marchewka ;-) A tak na serio to smak mu bardzo odpowiadał, ale przeszkadzał fakt, że marchewka była lekko twardawa (w cieście czy muffinkach ciasto dłużej siedzi w wysokiej temp). Ostatecznie, po pierwszym szoku, placki zdobyły aprobatę. Zastanawiam się, czy następnym razem nie zetrzeć marchewki na tych najmniejszyk oczkach, żeby szybciej zmiekła w czasie smażenia. Z punktu widzenia osoby przygotowującej śniadanie jedyny minus, to długość przygotowywania, ale to tylko ze względu na obieranie i tarcie marchewki.
Kierownica profil
27.02.2016 12:04
Hmmm... może tak udałoby się im wmówić, że marchewka świetnie robi na potencję? Wtedy sami będą gorliwie obierać i trzeć i żądać JESZCZE WIĘCEJ MARCHEWKI.
Doro74Kraków profil
26.02.2016 21:35 odpowiedz
Zapewniam Was, Dziewczyny (a mam w tej kwestii 23 letnie doświadczenie), że marchewka do piwa nie pasuje :))).
Ja_tego_jeść_nie_będę profil
27.02.2016 19:35 odpowiedz
No i zrobił to mój duży chłopiec ☺poskarżył się na forum
to.ja profil
06.05.2015 14:10 odpowiedz
Cudne są! Takie puchate i mięciutkie mi wyszły! No pyyycha!
Lili An profil
06.05.2015 14:59 odpowiedz
Twój wpis wyskoczył jako jeden z nowych i tym samym los weekendowego śniadania został przesądzony ;-)
mafelini profil
27.02.2015 22:43 odpowiedz
Zrobiłam je w końcu, wszystko jak w przepisie, bardzo ciekawy smak, chyba przez te przyprawy :) Przypadły mi do gustu, będę do nich wracać na pewno. Polecam, bo w sumie szybko się je robi (jak już marchewka starta).
Gość: Anna
21.06.2014 16:40 odpowiedz
Wszystkie placuszki które robię na bazie maślanki wychodzą mi surowe w środku :( te również, dlaczego? próbowałam różnych możliwości: na mniejszej i większej ilości oleju, na większej i mniejszej mocy palnika, cieńsze i grubsze placuszki i ciągle mam wrażenie ze są surowe, jakie one powinny wyjść w środku? Oczywiście używam patelni teflonowej wiec nie tu leży przyczyna.
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2014 17:03 odpowiedz
A może zbyt szybko przewracasz na drugą stronę? Lub robisz zbyt grube? Powinny być wypieczone, nie surowe. Przewracam na drugą stroną jak powierzchnia pokryje się bąbelkami/pęcherzykami powietrza.
25.02.2016 19:31 odpowiedz
Dodaj więcej mąki, miałam ten sam problem i dodałam 1/3 szkl mąki do ciasta i juz super sie piekły i nie były surowe w środku. Marchewke mialam bardzo soczysta i jajka "naprawdę" duże i cistao widocznie było za mało gęste. pozdrawiam
Gość: Anna
19.06.2014 18:08 odpowiedz
Czy mogę pominąć skórkę z pomarańczy?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2014 18:19 odpowiedz
Tak.
Flambir profil
02.05.2014 19:12 odpowiedz
U nas podawane z jogurtem greckim, golden syrupem i gruszką :)
Flambir profil
02.05.2014 19:11 odpowiedz
Zrobiłam trochę za grube, ale w środku były wysmażone, idealne w smaku! I orzechy genialnie pasują do placków. Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2014 12:06 odpowiedz
Wyglądają wspaniale, lubię takie puchate :).
Flambir profil
03.05.2014 19:12 odpowiedz
Dziekuje! :)))
Gość: zabka
05.03.2014 11:33 odpowiedz
Czy można w tym przepisie użyć wiórek marchewkowych z sokowirówki? Zostały mi po robieniu soku i szukam sposobu na ich wykorzystanie. Przypuszczam, że trzeba by zwiększyć ilość mokrych składników, żeby to się wszystko trzymało kupy. Mogę prosić o radę Pani Dorotko ? A może można ich użyć w jakimś innym przepisie, np na ciasteczka ?
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:49 odpowiedz
Nie polecam, one są pozbawione soku.
kolor optymizmu profil
24.01.2014 16:33 odpowiedz
Czy ciasto na placuszki może stać 2-3 godziny w lodówce przed smażeniem?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2014 11:02 odpowiedz
Raczej tak. Proszek bym wmieszała przed samym pieczeniem.
Gość: kiki
18.01.2014 15:48 odpowiedz
chciałam spytać ile taka jedna porcja ma kalorii? Swoją drogą, placki przepyszne :)
lilath profil
05.11.2013 15:11 odpowiedz
chyba spodziewałam się czegoś innego. nie jest to słodki deser, bardzo ciekawa kombinacja smakowa ale więcej nie bedę ich robić. dodatek orzechów nie dodaje im lekkości :/
Maddy77 profil
28.05.2013 09:38 odpowiedz
A ja uwielbiam marchewke! i moje dzieci tez! Placuszki pycha, z przypraw dalam tylko cynamon, aby maluchow nie zniechecic ;)
13.05.2013 15:33 odpowiedz
Uwielbiam ciasto marchewkowe, a te placuszki są wyśmienite. :)
Lili An profil
06.05.2015 14:55 odpowiedz
Ale fajne zdjęcie :-)
shitty_kitty profil
26.01.2013 14:05 odpowiedz
Przepyszne. Na pewno staną się jednymi z moich ulubionych. Puszyste, delikatne, korzenno- pomarańczowe mmm no i ten cudowny kolor ;)
anulla_m profil
21.08.2012 12:04 odpowiedz
Naprawdę smaczne placuszki. Nie miałam orzechów więc zamieniłam na płatki migdałów i były takie fajnie chrupiące. Ponieważ mojego M gryzły w zęby, bardzo mnie to ucieszyło - więcej dla mnie :-)
Gość: pirum
08.12.2011 18:12 odpowiedz
Przepyszne placuszki z orzechami. Polane golden syropem,wprost wyśmienite. Proste, szybkie,dobre na urozmaicenie codziennego jadłospisu. Pozdrawiam ;) ps. zamiast kefiru dałam jogurt naturalny i wyszły ok.
08.12.2011 16:44 odpowiedz
zrobilam ,ale jakos mi nie wyszly i nie mam pojecia czemu.. byly takie jakies gniotkowate...
Gość: Ula
28.09.2011 14:09 odpowiedz
Wspaniałe placuszki, świetne wrażenie z tymi orzeszkami ;) polecam jak zawsze wszystkie Pani wypieki niezależnie od formy. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: betti
23.09.2011 17:18 odpowiedz
zrobiłam z mąką kukurydzianą i ksylitolem zamiast zwykłego cukru- rewelacja!!! :)
Gość: krystyna.ch
25.03.2011 11:55 odpowiedz
Twoje przepisy na placki i naleśniki nie zawodzą nigdy, ale to zdecydowanie jedne z naszych ulubionych. Piernikowy smak świetnie pasuje do marchwi i orzechów, szczypta proszku też się przydaje, przez to wychodzą bardziej puchate. Jako dodatek wszyscy lubimy pannenkoek stroop (syrop owocowy), ale gęsty jogurt też pasuje, jak zawsze.
Gość: Edyta
01.02.2011 11:13 odpowiedz
Właśnie się smażą. Jeden zjedzony. Byłam bardzo ciekawa tego smaku. Aromat zdecydowanie cynamonowy, to lubię. Jako, że nie mogę jeść orzechów, pominęłam je. Mąkę dałam orkiszową i pół łyżeczki proszku do pieczenia. Następnym razem pominę proszek. Dałam maślankę. Smażę bez oleju na teflonowej patelni, na każdą stronę ok. 10 min. Marchew starta na dużych oczkach, fajnie wygląda w placku. Smak ciekawy, to na pewno nie ostatnie takie placki u nas. Dziękuję i polecam
Gość: slodkokwasna
25.01.2011 10:02 odpowiedz
Uwielbiam ciasta marchewkowe, ale te placuszki nie bardzo mi podeszły. Może za dużo było marchewki? Albo za grubo ją starłam? W każdym razie gratuluję wspaniałego bloga:).
Gość: annadn
12.12.2010 16:06 odpowiedz
Zrobilam je po raz pierwszy, wyszly bardzo pulchne, zlociste, rozplywaja sie w ustach. Nie dodalam jednak skorki z pomaranczy bo akurat nie mialam w domu. Wyszlo mi 21 racuszkow (raczej mniejsze smazylam). Jajka ubilam z cukrem tak jak do ciasta :)

Jesli kogos zainteresuje ta informacja to na 2 szklanki starlam 6 marchewek, raczej dluzszych i cienszych :)

Dziekuje za kolejny fajny przepis :)
Gość: Marzena
24.11.2010 08:28 odpowiedz
Pyszne, aromatyczne, rozgrzewające, dla smakoszy, takich jak ja (nie dałam soli).
Gość: Ann
07.10.2010 18:29 odpowiedz
Mają na prawdę oryginalny smak. Jeśli macie ochotę na coś słodkiego, wg mnie te placuszki odpadają :)
Gość: cuda.wianki
15.06.2010 12:01 odpowiedz
Dorotko, smazylam je wczoraj i to placuszki sa pierwsza klasa! zupelnie inne niz do tej pory jedlismy! dziekuje za przepis!
Gość: mamaesterki
13.05.2010 11:54 odpowiedz
myślałam, że przesadziłam z ilością marchwi, a okazało się że jednak nie :) PYCHOTA :D
Gość: Ola
28.04.2010 16:32 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te placuszki, są przepyszne! Wszystkim polecam!
Gość: katarzyna_sar
25.04.2010 20:13 odpowiedz
Bardzo fajny pomysł na placuszki, smacznie wyglądają, pozdrawiam:-)
Gość: tisa
25.04.2010 13:21 odpowiedz
Placuszki pyszne, na drugi dzień były jeszcze lepsze. Dziękujemy za fajny podwieczorek.
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2010 12:57 odpowiedz
Praktycznie nie ma znaczenia, ja ścierałam na duzych. dziekuję i pozdrawiam ):
Gość: Ania
22.04.2010 12:46 odpowiedz
Witam Pania serdecznie..Po pierwsze chce podziekowac za te wszystkie przepisy na rzeczy, ktore umilaja mi zycie:-)Po drugie...a propos placuszkow z marchewka...Czy marchewka ma byc starta na drobnych czy wiekszych oczkach tarki?To wazne dla takiego kuchennego laika jak ja.Dziekuje i pozdrawiam.Ania
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2010 08:14 odpowiedz
Byliśmy na Teneryfie, udalo sie nam wrócić dzień zamknięciem lotniska, mamy szczęście, uff.. Też siedzę z chusteczką przy nosie, wysiadłam z samolotu i od razu sie przeziębiłam - dużo zdrówka Tobie życzę! pozdrawiam :)
Gość: smakambrozji
22.04.2010 08:07 odpowiedz
No wkoncu jestes :P Pochwal sie kolezanka gdzie bylas :P nie badz taka skromna chetnie powzdycham i pozazdroszcze siedzac z termometrem pod pacha i chusteczka przy nosie :((
Gość:
22.04.2010 07:29 odpowiedz
Przepyszne....a zaskoczenie w oczach mojego "francuskiego meza"(ktory,nota bene rewelacyjnie gotuje)...bezcenne:)
Gość: andzia-35
22.04.2010 07:02 odpowiedz
Bardzo fajna propozycja! Robiłam kiedys placuszki z samej marchewki, jajka, i odrobiny mąki oraz proszku do pieczenia. Niezbyt fajnie sie to smażyło, ale jadło chętnie :D
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2010 20:37 odpowiedz
Moniko, mam troche opóźnienie w tłumaczeniu na ang ale się wezmę za to, przepraszam.
Gość: justinek
21.04.2010 19:37 odpowiedz
Robiłam dziś na podwieczorek, super! Jeszcze nigdy czegoś takiego nie jadłam, i jeszcze te orzechy... Pycha :)
Pozdrawiam :)
Gość: monika
21.04.2010 19:31 odpowiedz
Dorotko Twoja wersja angielska nie chce dzialac.
Gość: tereca
21.04.2010 18:23 odpowiedz
Super, że już wróciłaś! :D
Już nie mogłam się doczekać, bo bardzo mi brakowało Twoich zdjęć i inspirujących przepisów.
A placuszki na pewno będą super, ostatnio bardzo potrzebuję "comfort food" ;)
Pozdrowienia,
Julia
Gość: czekoladowy ludek
21.04.2010 18:19 odpowiedz
Zrobilam wczoraj, ale zapomnialam dodac masla. Mimo to wyszly pyszne i jakie dietetyczne :) czytam twoje przepisy od dawna ale to moj 1 post. Niezle pieczesz. Pozdrawiam.
Gość: margoja
21.04.2010 15:02 odpowiedz
Placki sa rewelacyjne!!!
Właśnie zrobiłam, dzieciaki wcinają:)
takie małe niby pierniczki:) Nie miałam niestety włoskich więc dalam orzechy laskowe, super smak...najbardziej mi smakuja z musem jabłkowo-jagodowym:)
Dzieki za przepis:)
Gość: aneta10091
21.04.2010 10:51 odpowiedz
Witam!!!!!
Placuszki marchewkowe.....nigdy nie jadłam,więc napweno spróbuję zrobić.
Gość: green.alicja
21.04.2010 10:11 odpowiedz
witaj w domu :]
Gość: david.5
21.04.2010 09:36 odpowiedz
O jak miło, że wróciłaś :) Pozdrawiam David.
Gość: patusiak.only
21.04.2010 09:30 odpowiedz
:))))))) no nareszcie :) Dzień dobry Dorotko! Mam nadzieję, że urlop się udał :)
Placuszki zjedliśmy przed chwilą na ciut opóźnione śniadanie ;) Bardzo sycące :) ale też niezmiernie smaczne. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz ciepło witam :)
Patrycja
Gość: alicjann
21.04.2010 09:23 odpowiedz
Cóż, a byłam pewna,że to jest tylko mój, AUTORSKI przepisik! Hmm, pewnie już takich nie ma..wszystko zostało "wymyślone".

Sama placuszki marchwiowe z orzechami robię, kiedy mam chęć na orzechy..tylko, że ja zawsze je robię ze szklanką (lub mniej) tartych orzechów lasowych, przy czym mąki tylko odrobinę.
Pozdrawiam!
Gość: margoja
21.04.2010 09:20 odpowiedz
witaj Dorotko!!!
Ucieszyłam się widząc nowy wpis:)
i to taki w sam raz na dzisiejsze popołudnie!!!
Pędzę do sklepu po pomarańcze, bo mi wybyły wszystkie...

Ksiązka jest super! i tyle w niej moich ulubionych przepisów:)
Gość: Zussska
21.04.2010 08:59 odpowiedz
Bardzo smakowicie wyglądają. A obrus - czaderski!
:-)
Gość: kaczormlody
21.04.2010 08:36 odpowiedz
No nareszcie wróciłaś do domu....Jak fajnie,bo od kilku dni zaglądałam z nadzieją,że już jesteś,ale wciąż Cię nie było,aż do dzisiaj.
Cieszę się z Twojego powrotu...chociaż marchew to nie moje klimaty.Ale czekam na inne cuda.
Pozdrawiam serdecznie ze Świdnicy.
Gość: polnana
21.04.2010 07:20 odpowiedz
Super!
A ja tak z innej beczki....
A czy przepis na marmoladę z pomarańczy doczekamy się??:)
Jeśli znajdziesz czas i ochotę na zrobienie jej będzie super.
pozdrawiam.
Gość: ir.kaa
21.04.2010 05:01 odpowiedz
Takie poranki lubię... Wchodzę na Twojego bloga i widzę nowy przepis :)
W weekend mąż wybywa na weekend, z tego tytułu rozpieszczę siebie placuszkami :)
Witaj Dorotko ponownie. Dobrze że już jesteś :)
Gość: abri
21.04.2010 00:13 odpowiedz
Dobrze, ze juz jestes. Zagladalam tu codziennie :) Placuszki zaserwuje jutro corce. Wsunie pewnie jak wszystkie pankejki od Ciebie. I jeszcze uda sie przymycic troche marchewki przy tym. Lepiej byc nie moze :)
Jako, ze juz na diecie nie jestem, z powodu Nadziei, wiec z niecierpliwoscia czekam na kolejne wpisy na MS
pozdrawiam wiosennie
Gość: n_ina
20.04.2010 20:48 odpowiedz
witaj z powrotem!
Gość: malta_79
20.04.2010 20:04 odpowiedz
Cudo :)
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2010 19:50 odpowiedz
Dziękuję za ciepłe przywitanie :) Ja Was również witam! Mama-Alinki: możesz zawsze zastępować cukier biały brazowym i odwrotnie, tracisz trochę na smaku, ponieważ brązowy ma smak trochę karmelowy/toffii. Witam wszystkich, którzy komentują po raz pierwszy i stalych bywalców, oczywiście też! :) dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: majanaboxing
20.04.2010 19:49 odpowiedz
Witaj Dorotko! :))
Cieszę się,ze jesteś:)) I to z takimi pysznymi placuszkami. Bardzo mi się podobają, a że kocham wszelkie placuszki, więc pewnie je zrobię:))

Pozdrowienia:))
Gość: irrequieto
20.04.2010 19:07 odpowiedz
Ach, jak cudownie, że wróciłaś!

Podążając za znanym powiedzeniem 'przez żołądek do serca' trochę się cieszę, że mój Narzeczony jeszcze nie trafił na Twojego bloga i nie ma pojęcia, że to tak na prawdę Ty go w sobie rozkochałaś :)

Czekamy niecierpliwie na kolejne ciekawe przepisy!
Gość: Marzena
20.04.2010 18:11 odpowiedz
Ja rowniez witam! Pisze tutaj po raz pierwszy ale nie pierwszy raz tutaj zagladam!:) Twoj blog jest bardzo uzalezniajacy!:) Wyprobowalam juz mnostwo Twoich przepisow (a nawet zainspirowana Twoja dzialalnoscia otworzylam wlasny blog) i mam zamiar wciaz to robic:) Placuszki wygladaja smakowicie - jak wszystko tutaj! Zapewne kiedys i one trafia do brzuszkow mojej rodzinki:)
Gratuluje wspanialej strony i pozdrawiam serdecznie!
Marzena
20.04.2010 17:58 odpowiedz
Dorotko wspaniale, że jesteś:) Widzę, że wypoczęłaś i wracasz do nas z wspaniałymi przepisami:). Pusto było bez Ciebie, oj chyba się uzależniłam od Twoich wypieków:) pozdrawiam
Gość: mutinka
20.04.2010 15:58 odpowiedz
Ja też witam i tak jak wyżej nie mogłam się już doczekać nowych przepisów.
Moja Wielkanoc też była cała Mojawypiekowa.
Pozdrawiam
Gość: pi
20.04.2010 15:47 odpowiedz
Jak dobrze Panią znów widzieć :D witamy i czekamy na kolejne superprzepisy
Gość: mydelicious
20.04.2010 15:38 odpowiedz
witamy ponownie! a placuszki marchewkowe bardzo mnie zaintrygowały :)
Gość: mimi
20.04.2010 15:30 odpowiedz
a ja jakoś nie przepadam za takimi smażonymi plackami, no oprócz może takich prostych z jabłkiem, i ten duszący zapach przy smażeniu... jednak wole wypieki z piekarnika, i czekam na takowe, kolejne Dorotki :))
Gość: Mateusz
20.04.2010 15:06 odpowiedz
Bardzo dobrze, że wróciłaś. Danie wygląda bardzo apetycznie!
Gość: aurinko1992
20.04.2010 14:24 odpowiedz
Jak cudownie znowu czytać Twoje słowa przedwstępne :)

I oglądać nowe zdjęcia :)
Gość: ugotujmy
20.04.2010 14:21 odpowiedz
lubię powroty do Domu
lubię placuszki polan miodem

dobrze, że już jesteś
Gość: cuda.wianki
20.04.2010 13:41 odpowiedz
Dorotko, wracasz w wielkim stylu! ale tego sie mozna bylo po Tobie spodziewac! wlasnie mialam tutaj napisac, ze upieklam ciasteczka Anzac prawie z tego samego przepisu co Ty, tylko w moim byl caster sugar. uleglam ich czarowi! placuszkow tez i pewnie przepis kiedys wyprobuje. pozdrawiam serdecznie! :-)
Gość: kos
20.04.2010 12:46 odpowiedz
Witam serdecznie! już się nie mogłam doczekać:)
20.04.2010 12:41 odpowiedz
Hura! Witam Panią:) Już się bardzo stęskniłam i zapewne reszta czytelników też:) Miłego dnia!
Gość: miszmisz
20.04.2010 12:39 odpowiedz
Dzien dobry,
po raz pierwszy "zrobilam" z Toba Wielkanoc i nawet nie zdazylam podziekowac. Po raz pierwszy tez pisze tu i musze przyznac, ze czekalam na Twoj powrot. Witaj w domu:)
Gość: fashionnails
20.04.2010 12:33 odpowiedz
Jak sie ciesze ze wrocilas :)
Musze wyprobowac te placuszki.
Z twojego przepisu juz wyprobowalam :
makowiec zawijany, baba drozdzowa z rodzynkami, sernik tradycyjny,rogaliki maslane, sernik cytrynowy,tort szwarcwaldzki oraz ciastka karmelowe z orzechami.
Musze powiedziec ze uwielbiam twoje przepisy, bo kazde ciasto robione przeze mnie wychodza zawsze. W ten weekend mam zamiar cos upiec ale jeszcze nie wiem co.
Oczywiscie zamowilam ksiazke i juz dostalam. Pieknie wyglada, teraz to moge z ksiazka isc do kuchni :) bo tak to zawsze latalam do komputera, albo drukowalam przepisy.

Pozdrawiam Cie serdecznie Renia!!
Gość: martam21
20.04.2010 12:32 odpowiedz
Oj, jak dobrze, że juz jestes!!!doczekac sie nie mogłam!!!!
Gość: gosiaa99
20.04.2010 12:32 odpowiedz
Świetny przepis:) Gdzieś już widziałam placuszki marchewkowe ibardzo chciałam je zrobić, ale teraz zobaczyłam tą wersje z orzechami i ta jeszcze bardziej mi się podoba:))
Gość: Madzia
20.04.2010 12:04 odpowiedz
Miło, że jesteś spowrotem, to były długie 3 tygodnie bez twoich nowych inspiracji
Gość: alexxela78
20.04.2010 12:00 odpowiedz
Witam z powrotem! Och...marchewkowe placuszki smacznie brzmia i zrobie je jak znajde czas. Ciesze sie, ze przepis w szklankach ;) Pozdrawiam serdecznie.
20.04.2010 11:59 odpowiedz
No.. wreszcie :) ;)

Miło Cię znowu "widzieć" :)
Gość: o.ptasinska@gazeta.pl
20.04.2010 11:52 odpowiedz
Jak fajnie że wróciłaś!!!!
Gość: mama-alinki
20.04.2010 11:51 odpowiedz
mam pytanie,
jak zmieni się smak placuszków, jeśli dam biały cukier?
No i czy do muffinek w których w składnikach jest cukier muscovado, mogę dawać biały drobny? czy one i tak będą smaczne?
Gość: vanilla4
20.04.2010 11:49 odpowiedz
oooo coś czuję, że to będzie jedna z moich ulubionych potraw!
Gość: olaaa91
20.04.2010 11:46 odpowiedz
Jak miło zajrzeć na Twoją stronę i ujrzeć nowy wpis! :) Placuszki na pewno polełnię w nadchodzący weekend, zastąpię jedynie część mąki pszennej razową, mam nadzieję, że się udadzą ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Gość: mama-alinki
20.04.2010 11:42 odpowiedz
witaj Dorotko!!!
jak miło, że już jesteś!




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach