Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


niedziela, 13 czerwca 2010

Mini-ptysie z kremem truskawkowym

Pyszne na letni deser :-). Ciasto parzone jak w tradycyjnych ptysiach lub eklerkach, więc krem śmietankowo - truskawkowy również musi być bardzo delikatny, by mini-ptysie nie straciły nic ze swojej lekkości. Korpusy do ciastek można przygotować dzień wcześniej, lecz nadziewać je dopiero przed podaniem, inaczej mocno zmiękną. Podawać ze świeżymi truskawkami, można również małe kawałeczki truskawek wmieszać do kremu. Polecam!

Ciasto parzone na około 30 sztuk:

  • 250 ml wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 4 jajka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W rondelku zagotować wodę z masłem i solą. Na gotującą wodę wsypać mąkę pszenną i mieszać drewnianą łyżką, energicznie ucierając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Wystudzone ciasto przełożyć do misy miksera. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając do całkowitego połączenia się składników po każdym dodaniu.

Masę wyciskać na blaszkę (wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia) przy pomocy szprycy bądź rękawa cukierniczego, z ozdobną lub grubą okrągłą końcówką. Można również wyłożyć łyżką. Pozostawiać 1,5 cm odstępy między ciastkami.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 30 minut . Ostudzić na metalowej kratce, przekroić na 2 części.

Krem śmietankowo - truskawkowy:

  • 450 g śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 150 g truskawek, odszypułkowanych, schłodzonych
  • około 2 łyżek cukru (lub więcej/mniej, w zależności od słodkości truskawek, pamiętając jednak, że cukier jest również w galaretce)
  • 2 łyżki galaretki truskawkowej rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody (1/5 szklanki)*

Truskawki zmiksować z cukrem przy pomocy blendera do otrzymania puree. Śmietanę kremówkę ubić do otrzymania sztywnego kremu, powoli dodawać do niej zmiksowane truskawki, miksując na wolnych obrotach lub mieszając. Dodać wystudzoną galaretkę rozpuszczoną w minimalnej ilości wody, zmiksować.

Masę włożyć na chwilę do lodówki. Po lekkim stężeniu nadziewać ptysie.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

* Można pominąć galaretkę, jednak krem będzie rzadszy i może podchodzić wodą, choć mimo wszystko wyciskany szprycą będzie tworzył wzorek - wtedy tylko do natychmiastowego spożycia (ja zrobiłam bez galaretki, na zdjęciach efekt).

Smacznego :-).

Mini-ptysie z kremem truskawkowym

Średnia ocena: 8.1  (liczba głosów: 8)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (140)
1 | 2    
Helenka profil
30.05.2017 15:15 odpowiedz
Czy mozna by zrobić je z kruszonką- choux au croquelin
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2017 10:40 odpowiedz
Tak, wtedy wyciskamy okrągłą tylką.
Gość: Domi
04.12.2016 14:06 odpowiedz
Dzień dobry,
upiekłam ptysie które na zewnątrz wyglądają ok, są sztywne i chrupiące. Martwi mnie jednak ich środek, jest bardzo miękki, wilgotny, przypomina surowe ciasto. Czy tak to powinno wyglądać? A może powinnam dłużej piec?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2016 14:38 odpowiedz
Trzeba dłużej piec. Można rozkroić i dosuszyć. Ciasto w środku powinno być jednak miękkie, nie można go przesuszyć.
1julia profil
16.06.2016 12:23 odpowiedz
Pani przepisy na ciasto ptysiowe nigdy nie zawodzą :) Jednak mam problem z kremem - robiłam z połowy porcji i z dwiema łyżkami galaretki i nawet po całej nocy nie jest zbyt stabilny. Owszem, po pewnym czasie zgęstniał, jednak trochę się rozpływa. W smaku natomiast bez zarzutu, ale szkoda mi, że nie wygląda tak zgrabnie jak na zdjęciach. Czy to może być wina śmietany (30%)?
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2016 12:25 odpowiedz
Tak, przy 30% lepiej dodać łyżkę galaretki więcej. Generalnie im więcej tłuszczu, śmietana jest stabilniejsza.
1julia profil
16.06.2016 12:30 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź ;) Czyli następnym razem jeśli użyję 3 łyżki galaretki na 200-250 g śmietany 30% to powinno być w porządku (bo zbyt ścisłego kremu też bym nie chciała)?
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2016 12:33 odpowiedz
Tak, będzie ściślej niż teraz.
agam profil
04.04.2016 13:43 odpowiedz
Dawno nie jadłam takich pyszności.
aga88 profil
23.12.2015 21:26 odpowiedz
Witam ! Czy mozna ciasto ptysiowe wymieszac metalowa lyzka ?? niestety nie posiadam drewnianej.
Dorota, Moje Wypieki
24.12.2015 00:45 odpowiedz
Można, ale będzie ciężej.
Annina profil
24.06.2015 14:06 odpowiedz
Chciałam zapytac czy można je nadziać mascarpone wymieszanym z fruzelina owocowa ??? Dziekuje z gory za odpowiedz :-)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2015 10:22 odpowiedz
Tak.
Aggiee profil
21.06.2015 21:21 odpowiedz
U mnie mini eklerki, troszkę zmodyfikowane nadzienie, ale wciąż mega truskawkowe
Monika87 profil
07.06.2015 23:46 odpowiedz
Nie wiem co źle zrobiłam ale moje ptysie nie wyrosły :( Kompletnie nie wiem czemu.
joanna3uex profil
14.01.2015 19:17 odpowiedz
Pani Dorotko czy można upiec ptysie więcej niż,, trochę wcześniej,,? zawsze piekłam je wieczorem i napełniałam na drugi dzień.Teraz z braku czasu zastanawiam się czy można je upiec np dwa,trzy dni wcześniej?A ciacha suuuuper :)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 01:09 odpowiedz
Tak, można, trzymamy wtedy w szczelnym pojemniczku, w temp. pokojowej.
Gość: Moniamisia
24.12.2014 22:18 odpowiedz
Robiłam z bitą śmietaną 36% z cukrem pudrem ale wychodził mało gęsta a mieszałam dość długo :/ co do ciasta robi się szybko ale mi mało rośnie sa takie nie foremne czy może wynikać to z zlej za malej dyszy w rekawie cukierniczym? Albo sposób wyciskania raz wyciskałam od brzegu do środka to wyszły nie za dobre dodatkowo :/
wgroszki profil
01.12.2014 22:26 odpowiedz
czy mogę dodac mrożone truskawki ?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2014 09:21 odpowiedz
Tak, ale trzeba je przez chwilę zagotować, by odparować wodę.
27.09.2014 20:41 odpowiedz
:)
Gość: Hannah
23.07.2014 00:01 odpowiedz
pani doroto, chcialabym pominac truskawki w kremie. jak, i czy w ogole, zmienilyby sie proporcje innych skladnikow? dziekuje z gory.
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 09:46 odpowiedz
Nie zmieniałabym proporcji.
Gość: Samasia
09.06.2014 10:11 odpowiedz
A może zamiast galaretki mascarpone?
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2014 10:11 odpowiedz
Nie wiem, czy masa nie będzie zbyt rzadka do nadziewania.
Gość: anna
02.06.2014 08:40 odpowiedz
Zrobiłam na dzień Dziecka, pyszne !
Do tego z TOP 10 kruchutki placek z pianką, truskawkami i jagodami.. MMmmiam (wersja oryginalna z malinami).
Pozdrawiam!
patii 80 profil
31.05.2014 21:31 odpowiedz
Dzisiaj piekłam na jutro-dla dzieci. Zastanawiam się dlaczego w srodku są trochę surowe, pieklam dłużej niż w przepisie a potem już sie przypalały.
Po zatym są bardzo dobre. dzieci zjadły już kilka bez kremy.
born.to.bake.123 profil
26.05.2014 18:52 odpowiedz
Pierwsza blacha już w piekarniku. Zobaczymy jak wyjdzie... :)
born.to.bake.123 profil
23.05.2014 09:03 odpowiedz
Mam drobny problem. Zamierzam zrobić ptysie na nadchodzący dzień matki. Będę jednak po raz pierwszy robić ciasto parzone i nie wiem jakiej wielkości zrobić ptysie wyciskając ze szprycki... Pani Doroto, mogłaby mi Pani pomóc?
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2014 22:15 odpowiedz
Małe ptysie - kółka o średnicy około 3-4 cm, większe 5-7 cm.
patii 80 profil
13.05.2014 21:45 odpowiedz
czy ten krem nadaje się do dekoracji tortu. będę dekorować w dniu urodzin. Chcę cały posmarować i szprycą ozdobić. Robię ciasto z tortu CONFETTI ale tort ma być truskawkowy i myślałam o tym kremie.
Jeszcze jedno pytanie. Do przełożenia toru chcę dać krem z CONFETTI i porzucać świeże truskawki. Czy będzie pasowało?a może lepiej krem z tortu truskawkowego?
23.01.2014 17:21 odpowiedz
Dzisiaj robiłam, to był mój debiut z ciastem parzonym:)
U mnie z kremem malinowym:D
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 17:24 odpowiedz
Nieźle jak na debiut :-). 
bożena76 profil
23.01.2014 18:12 odpowiedz
Aniu pieknie Ci wyrosły i smakowicie wyglądają :) Super1
23.01.2014 17:12 odpowiedz
Dzisiaj robiłam, to był mój debiut z parzonym ciastem;)
U mnie z masą malinową:D
Gość: Oliwia
23.11.2013 22:54 odpowiedz
Czy do kremu koniecznie trzeba dodać truskawek? Może jakiś inny przepis na zwykły krem?
agnieszk_a profil
01.12.2013 20:40 odpowiedz
Właśnie ja też mam takie samo pytanie Pani Doroto. Czy można zrobić klasyczny krem do tych cudeniek? ;-)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 20:41 odpowiedz
Jak najbardziej :). Np. jak do klasycznych eklerów.
Gość: Magdalena
02.10.2013 20:06 odpowiedz
Mam pytanie, czy można zrobić ten sos z odmrożonych truskawek? A jeśli nie, to czym mogę zastąpić świeże truskawki o tej porze roku? Ewentualnie jaki inny krem może Pani polecić w zastępstwie??
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2013 10:18 odpowiedz
Nie można. Zastąpiłabym malinami, mogą nawet byc mrożone, ale dodałabym ich odrobinę mniej.
Gość: minnie5585
29.08.2013 17:45 odpowiedz
pyszne i proste do wykonania, cudownie rosną, ja swoje przełożyłam kremówką z smietan-fixem oraz zmiksowanymi jagodami, najchętniej znikały ze stołu na urodzinki córci
Gość: Marta
14.08.2013 13:42 odpowiedz
Już tyle razy piekłam z Pani przepisów Pani Doroto, a tym razem kompletna klapa, ptysie opadły, nie wiem czy nadają się do czegokolwiek:/
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 18:13 odpowiedz
Chyba były zbyt krótko pieczone.. Wypieczone do konca są sztywne i nie opadają.
Gość: Marta
15.08.2013 23:05 odpowiedz
ok, rozumiem, dodam im 5 minut następnym razem, a czy po upieczeniu trzymać je w piekarniku, czy wyjąć od razu? Pzdr
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 10:50 odpowiedz
Wyjmuję od razu. Jeśli są sztywne, nie opadną.
Gość: lauleczka
26.06.2013 23:42 odpowiedz
Witam, od dawna korzystam z Twoich przepisów i wszystko wychodzi super, a nawet lepiej :) ale czasami warto pytać :))) tak więc czy jeśli zrobię te ptysie wieczorem to na drugi dzień rano córka nie powstydzi się za mnie na przyjęciu księżniczek w przedszkolu ?????? :))
baranek1 profil
11.06.2013 13:31 odpowiedz
bardzo smaczne ptyski :) pozdrawiam
Gość: delilah
08.06.2013 06:02 odpowiedz
mam pytanko: czy zamiast masła w przepisie na ciasto można użyc oleju i jaka wziąć jego ilość:?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2013 09:35 odpowiedz
Nie można.
Rogalika profil
26.05.2013 23:10 odpowiedz
Zrobilam dzis rano ptyski ,nadzienie z karpatki ,Pyszotka:)
16.05.2013 15:54 odpowiedz
Super przepis.napewno go będę robić wielokrotnie.moje ptysie też mi wyszły .dziękuję
Gość: bezikmmalinowy
20.04.2013 23:18 odpowiedz
to nadzieje je kremikiem do lodów , jest super :) pozdrawiam ;)
Gość: bezikmmalonowy
20.04.2013 23:03 odpowiedz
Hej Dorotko :) od jakiegoś czasu kożystam z twoich przepisów i moja rodzinka jest bardzo zadowolona, chce zrobić te ptysie z samą bitą śmietanką czy jak jutro rano je zrobie i nadzieje to po jutrze nic sie nie stanie ze śmietaną ? wytrzymają 2 dni ?
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 23:10 odpowiedz
Niestety, nie wytrzymają.. najlepiej nadziewać je przed samym podaniem. Ciasto parzone szybko zmięknie i już nie będą takie smaczne.
Gość: Dobra
28.02.2013 23:55 odpowiedz
Czy tym kremem mogę przełożyć tort? Może więcej galaretki?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2013 13:52 odpowiedz
Nie, jest zbyt delikatny.
Gość: Kiwi
22.01.2013 05:32 odpowiedz
Dzieki za odpowiedz. Ostateczne zdecydowalam sie zrobic krem budyniowy taki jak w przepisie na karpatke. Nadzialm nim malenkie kuleczki ptysiowe ( wielkosci orzecha wloskiego) uzywajac strzykawki, bo szprycy nie mam. Wszystko wyszlo super tylko krem jakos mi troche nie odpowiada. Jest za malo slodki wg mnie, wiec na drugi raz jesli bede go robic zwieksze troche ilosc cukru. Nie jestem jednak pewna czy to tylko kwestia cukru. Cos mi w nim nie gra ale nie wiem co( zaznaczam ze robilam krem budyniowy pierwszy raz i porownuje jedynie do tego co jadlam kiedys z cukierni. Czy myslisz ze budyn z Twojego przepisu na paczki nada sie aby nadziac nim kulki ptysiowe? A moze masz inne sugestie. Dzieki wielkie za Twoje przepisy :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 20:17 odpowiedz
Tak, nada się :). Wydaje mi sie, że wszystko kwestia przyzwyczajenia.
Gość: Kiwi
21.01.2013 18:10 odpowiedz
Chcialabym nadziac ptysie budyniem. Mam budyn w proszku ktory chce zuzyc. Jest to jakis amerykanski budyn firmy Jell-O. Wg instrukcji na opakowaniu mozna ten budyn uzywac do classic pudding pie. Trzeba tylko zawartosc rozpuscic w mniejszej ilosci mleka ( zimnego). Czy myslisz ze moge nim nadziac ptysie, czy tez raczej powinnam zmiksowac ten pudding z maslem. Pytam bo widzialam gdzies przepis w ktorym krem budyniowy do wypelniania ptysiow byl miksowany z maslem. Bede wdzieczna z odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 23:16 odpowiedz
Nie znam tego budyniu, ale jesli ma konsystencję polskiego budyniu, powinien wystarczyć. Po zmiksowaniu z masłem krem będzie cięższy i bardziej 'kremowy' ;-).
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2013 23:20 odpowiedz
Aha, i nie jestem pewna, czy ten budyń mozna w ogóle miksować z maslem.
Gość: Kuchareczka mała
26.10.2012 14:02 odpowiedz
Jak ja uwielbiam ptysie:)))))))))
Gość: Marta
10.09.2012 19:58 odpowiedz
Witam pani dorotko upieklam te ptysie ciasto wyszlo super i niestety dodalam galaretke tak jak na przepisie i krem jest troche rzadki czy jest cos co mozna zrobic by byl gesty dodac moze zelatyny ?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2012 21:04 odpowiedz
Może zamiast żelatyny więcej galaretki?
17.07.2012 18:03 odpowiedz
Cud malina:-))) Właśnie zrobiłam i mało tego że zjadliwe to jeszcze smaczne;-P
Nie wiedziałam na początku co oznacza termin szkliste ciasto, ale pomyślałam że skoro nie robi się przezroczyste to pewnie ma błyszczeć:-) i wyłączyłam jak było z połyskiem i odchodziło od garnuszka:-)))
Dziękuję Dorotko za kolejny super przepis pozdrawiam:-)
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2012 17:37 odpowiedz
Aha, odnośnie galaretki, nie można jej zamrażać, ale jakbyś ją pomięła, powstało by coś na smak lodów, choć nie doskonałych ;-).
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2012 17:36 odpowiedz
Dziękuję, zawsze miło usłyszeć raz jeszcze ;-).
Gość: lilofon
24.06.2012 10:22 odpowiedz
Jak dla mnie, jeśli ptysie to tylko nadziewane, w żadnym razie nie przekładane. Bo w tym drugim przypadku przy gryzieniu krem wychodzi bokami... A jak jest w środku to dużo fajniej się je je ;) Pierwszy raz używałam tylki do nadziewania i jeszcze niezbyt wprawiona jestem, bo niektóre ptysie były niedopełnione, ale wiadomo, praktyka...

Krem - pyszny, robiłam z dodatkiem galaretki, smakuje mi trochę jak jogurt truskawkowy, albo lody... No właśnie, tu mam małe pytanko, tak z ciekawości, czy gdybym zmroziła masę wyszły by lody truskawkowe? Bo w sumie składniki są identyczne, tylko czy galaretka może jakoś negatywnie wpłynąć na konsystencję lub smak?

Zapewne słyszała to już Pani niezliczoną ilość razy od swoich licznych czytelniczek/czytelników, ale i tak chciałabym powiedzieć, że to mój ulubiony kulinarny blog, na którego zaglądam najczęściej i z którego przepisy zajmują najwięcej miejcsa w moim mocno już wypchanym segregatorze ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2012 16:16 odpowiedz
Warto dodawać po łyżce kremówkę do żelatyny, stopniowo ją rozrabiać, wtedy powinno być łatwiej. Ale.. przytulam :-).
Gość: Dorcia
22.06.2012 06:50 odpowiedz
Wiesz, że Cię uwielbiam i dzięki Tobie naprawdę się rozwijam ale mam jeden problem, z którym nie umiem sobie poradzić. Mam na myśli kapryśną żelatynę, nawet tutaj w tym przepisie z galaretką :(
Staram się żeby temperatura kremu i galaretki była jednakowa i studzą tą galaretkę aż mnie bolą rece od mieszania a ona i tak się zważyła. Już nie mam pomysłu. Ah... pociesz mnie bo nie wiem co robie żle.
Pozdrawiam,
Dorota
Gość: bagasz
08.06.2012 16:45 odpowiedz
ja jeszcze czasem dodawałam truskawki do smaku. pycha! a tu jak wyszły: i45.tinypic.com/2rconrr.jpg
Gość: bagasz
08.06.2012 16:27 odpowiedz
aaaale przepyszne : D ptysie jak ptysie, bardzo smaczne, ale krem... ten krem truskawkowy zjadam prosto z miski, takiego dobrego jeszcze nie jadłam !
Gość: Ptysia
02.03.2012 23:44 odpowiedz
Dzisiaj je zrobilam ale niestety nie sa w ogole slodkie :(
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2012 23:07 odpowiedz
Nie.
Gość: czekoladka
16.02.2012 19:21 odpowiedz
Doruś, czy truskaweczki moga być mrozone? ; )

pozdrawiam!
Gość: agnsud
04.02.2012 15:14 odpowiedz
rany, chyba sie udadzą!! rosną i złocą sie cudownie!
formowałam kulki wilgotnymi rękami - i też jest OK.
Dorotko, dziękuję!!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2012 10:14 odpowiedz
Można przechowywać dłużej niż 1 dzień, można również mrozić.
Gość: ankopw
25.01.2012 16:29 odpowiedz
Czy mozna gotowe ptysie, bez kremu, przechowywac w woreczku dluzej niz np. 1 dzien, czy lepiej zamrozic i potem po odmrozeniu nadziewac kremem?
pozdrawiam,
Anka
Gość: Lenka
30.05.2011 12:37 odpowiedz
Ciasto na ptysie REWELACJA..nie jest suche, rozpływa się w ustach.
Jak na mój gust lepiej wypada wersja z kremem budyniowym "ala karpatka", wówczas smakują jak najlepsze eklerki :-)
Gość: Werka
25.05.2011 19:17 odpowiedz
A bez kremu są bardziej suche czy wilgotne?
Gość: judithaa
23.02.2011 19:00 odpowiedz
Robiłam parę razy takie małe ptyśki (oczywiście przepis na ciasto z tej strony!) i nadziewałam (bez przekrajania) budyniem malinowym wymieszanym z masłem lub z bitą śmietaną i z wierzchu polewałam płynną czekoladą - pychaa...
Gość: whiskit
05.02.2011 17:38 odpowiedz
zrobilam na sylwestra takie malenstwa z pianka truskawkowa i kremem smietankowym, oblane kolorowymi lukrami i z roznymi ozdobkami, pięęęękne :) dziekuje za wszystkie przepisy :)
Gość: Kaśka
06.07.2010 07:15 odpowiedz
Zrobiłam i ja :) NIezwykle proste wykonanie. Dziękuję za natchnienie :)
Gość: cavalea
26.06.2010 15:05 odpowiedz
Ptyśki wyszły mi cudownie! :-)
Wspaniały przepis- kiedyś już robiłam ptysie, ale przepis był jakiś skomplikowany i tyle się namęczyłam, ze mimo że wyszły, to więcej nie robiłam.
Te są prościutkie a wychodzą cudownie!


Co do galaretki. Zamiast galaretki, można dac po prostu zelatynę rozpuszczoną w odrobinie wody. ja daję na pół litra śmietany ok 1,5-2 płaskie łyżeczki żelatyny. A żeby podbić smak jak nie ma dobrej galaretki, dać ze 2 łyżki syropu owocowego (truskawkowego, czy innego).
Gość: fillette
25.06.2010 08:11 odpowiedz
Ja zrobiłam wczoraj, naprzekór paskudnej pogodzie. Były pyszne i od razu zrobiło się lato pachnące truskawkami w mojej kuchni.
Gość:
24.06.2010 17:33 odpowiedz
Witam!
Podglądam Twojego bloga już od jakiegoś czasu i najzwyczajniej się uzależniłam :) Tyle dobrych przepsiów, że brakuje mi czasu, żeby wszystko zrobić :)
Zrobiłam dzisiaj ptysie i po prostu... niebo w gębie... mmmmmmmmm
Nawet moja dwulatka zajadała z apetytem, a to już gigantyczny komplement, bo z niej to niejadek jest ;)
Pozdrawiam i czekam na wiecej pyszności :)
Gość: Kwasek
22.06.2010 15:27 odpowiedz
Bardzo dobry przepis i dobre ptysie :) pozdrawiam
Gość: olciaky
20.06.2010 07:34 odpowiedz
Boziu!
Ależ one cudnie i zwiewnie się prezentują,
idealne na letni deser!
Gość: drobneprzyjemnosci
19.06.2010 20:26 odpowiedz
ptysie są powalające! pomysł, żeby zrobić ciasto mikserem a nie ręcznie wart jest każdych pieniędzy! jak mogłam na to nie wpaść!? I nikt nigdy mi nie powiedział, że trzeba mąkę wystudzić... faktycznie teraz dopiero wyrosły jak trzeba.
ja zrobiłam ze śmietaną ubitą z odrobiną cukru i dodałam pokrojone truskawki. cztery na osobę to absolutne minimum.
mmm! dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2010 21:11 odpowiedz
Nanami: około 1,5 - 2 cm. Mamo stokrotki: ja je przechowuję w temp. pokojowej, zawinięte w woreczek, by nie zmiękły. pozdrawiam :)
Gość: Mar
18.06.2010 17:17 odpowiedz
Zrobiłam je! Wyszły idealnie, choć dotychczas myślałam, że ptysie to coś wyrafinowanego i trudnego, i może nie wyjść, a wystarczyło spróbować! :)
Żeby uzyskać wzorek nie trzeba mieć rękawa cukierniczego, ja wyciskałam ciasto zwykłą tubką do dekoracji i kręciłam tak długo, aż uzyskiwałam rożek :D
Dziękuję za przepis! Trafia do moich faworytów!
Gość: nanami95
18.06.2010 14:19 odpowiedz
A ja mam ostatnie pytanie. Jaką mniej więcej maja wysokość po wyłożeniu na blaszkę?
Gość: mama_stokrotki
18.06.2010 14:12 odpowiedz
mam takie male pytanko odnosnie przechowywania samych ciastek.chcialabym je upiec dzisiaj,ale nadziac dopiero jutro po poludniu,jak je przechowac w lodowce czy jednak w temperaturze pokojowej.pytam bo kiedys (w zimie)nie zmiescily mi sie wszystkie ptysie w lodowce i czesc z nich wyslawilam w zamknietym pojemniku na balkon[dodam ze ptysie byly przelozone kremem budyniowym,a zima byla angielska:)]ni i na drugi dzien te ptysie z lodowki byly "zmiekniete",ale nadal dobre, a te z balkonu wydawaly mi sie takie jakby ciasto sie na nich zepsulo,"zasmierdlo",czy cos....dziekuje i pozdrawiam
Gość: izka.uk
17.06.2010 09:15 odpowiedz
Ptysie wyszly extra! kupilam angielska galaretke, bo balam sie, ze sama smietana z truskawkami mi sie rozleci, ale po rozpuszczeniu i posmakowaniu od razu z niej zrezygnowalam. Totalnie nie polecam angielskich galaretek, sa okropne i smakuja slodzikiem i sztucznie :P i w sumie ciesze sie, ze niczego nie dodalam do kremu, bo po wlozeniu ptysiow do lodowki na pare godzin, zrobil sie taki, jaki powinien! Super przepis, dzieki
Gość: kandigirl
16.06.2010 20:46 odpowiedz
Hmmm... jutro sobie takie wymocę :D
Gość: kiwi
16.06.2010 14:18 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedz i za link. :).Milego dnia.
Gość: david.5
16.06.2010 11:45 odpowiedz
Naprawdę smaczne, godne polecenia. Pozdrawiam David.
Gość: muy_muy_amarga
16.06.2010 10:55 odpowiedz
Witam ponownie

Bardzo dziekuje za pomoc. Wieczorem zajme sie robieniem ptysi :)
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2010 08:24 odpowiedz
Kiwi: po ang to 'piping bag' lub 'icing bag', mozna np. kupić na Amazonie. Wyciskam na blachę ptysie, które mają 3-4 cm średnicy. Muy_muy_amarga: mrożone i odsączone mogą być. By nie miały zbyt duzo wody. pozdrawiam :)
Gość: kiwi
15.06.2010 22:46 odpowiedz
Czesc:). mam pytanie. Pisalas,ze zaopatrywalas sie w rekaw cukierniczy w UK. Jak to "urzadzenie" nazywa sie w jezyku angielskim? I jeszcze jedno: Jakiej wielkosci kulki wyciskasz, aby osiagnac mini -ptysie?. Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz.
Gość: dagmara_65
15.06.2010 22:32 odpowiedz
Jak zwykle piękne! Ptysie z kremem truskawkowym to mój mój przysmak. Pozdrawiam :)
Gość: klaudia
15.06.2010 21:39 odpowiedz
pyszne , pyszne , pyszne .............. niebo w gebie juz nigdy nie kupie ptysiow w sklepie!!! chwila roboty a efekt WYSMIENITY
Gość: muy_muy_amarga
15.06.2010 15:44 odpowiedz
Witam,

przespraszam, ze przeszkadzam, ale w moim kraju nie ma malin, truskawki skonczyly sie w lutym a zaczynam okres sliwek :)
Moze uzyc mrozonych owocow, lub owocow w zalewie?

Pozdrawiam
Gość: Mezzea
15.06.2010 13:26 odpowiedz
Oszalałam na ich punkcie!!
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2010 09:33 odpowiedz
Nanami: uzywam końcówki z głeboko wcietą gwiazdką.
Gość: oluus90
15.06.2010 08:32 odpowiedz
aj są urocze... i to mnie najbardziej boli - że na stancji nie mam warunków do zabawy ;/
Gość: rafasia
15.06.2010 08:14 odpowiedz
Rany - w sumie ptysie to prosta sprawa, a jeszcze nigdy ich nie robiłam. Jak to możliwe? Czas nadrobić takie zaległości :)
Gość: margoja
14.06.2010 19:10 odpowiedz
A ja wlaśnie kupilam szprycę i nie zawaham się jej uzyć:)))
Gość: nanami95
14.06.2010 18:31 odpowiedz
A ja mam jeszcze jedno, bardzo laickie pytanie, a mianowicie czy ty wykładasz ciasto na blachę jakimś stałym wzorem? Tzn czy zawsze tak samo?
Gość: atina_bc
14.06.2010 17:25 odpowiedz
Rewelacyjne! jejku ale bym się chętnie poczęstowała kilkoma:)
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2010 16:20 odpowiedz
Muy_muy_amarga: maliny będa bardzo dobre również.
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2010 16:18 odpowiedz
Sabina, nie nadaje się, nadaje sie natomiast masa truskawkowa z rolady: mojewypieki.blox.pl/2009/04/Rolada-smietankowo-truskawkowa.html Izka.uk, uzywam polskich galaretek - z przyzwyczajenia chyba ;) Yohanna: nie wiem niestety gdzie w Polsce mozna kupić, ja kupowałam w UK. pozdrawiam!
Gość: muy_muy_amarga
14.06.2010 16:17 odpowiedz
Witam
Ptysie prezentuja sie przepieknie i z wielka checia bym je zrobila, ale u mnie truskawki sa juz niedostepne. Jakim owocem moglabym zastapic truskawki? Ja myslalam o czeresniach, ale one maja za duzo soku (mnie sie tak wydaje). Prosze o pomoc.

Serdecznie pozdrawiam
Gość: yohanna
14.06.2010 16:05 odpowiedz
hmmmm pycha... Ale ja mam pytanie, które chyba adekwatnie zadam... nie o sposób przyrządzania ale o sprzęt: gdzie kupić prawdziwą cukierniczą szprycę? Nie taką tubkę do dekorowania, tylko prawdziwy, cukierniczy rękaw?
Gość: asiek_ba
14.06.2010 15:05 odpowiedz
Dorotko, fajnie, że już jesteś:)
Pozdrawiam serdecznie
Aśka
Gość: dominiqua_pl
14.06.2010 13:23 odpowiedz
Pani Doroto sliczne te ptysie, napewno wyprobuje!
Gość: izka.uk
14.06.2010 13:14 odpowiedz
ptysie wygladaja przepysznie! zaraz lece po truskawki i zabieram sie za pieczenie :) mam tylko pytanie: kiedy dodajesz galaretke, uzywasz polskiej czy angielskiej? nie wiem czy sie czyms roznia..
1 | 2    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach