Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



4 listopada 2010

Muffiny orkiszowe z suszoną śliwką i jabłkiem


Muffiny orkiszowe z suszoną śliwką i jabłkiem

Zdrowe muffiny - mąka orkiszowa, suszone owoce, jabłka... Na idealny początek dnia, równie dobre do  dziecięcych lunchboxów. Mąka orkiszowa nadaje im lekko orzechowego posmaku, a przyprawa korzenna powoduje, że już czujemy święta, choć muffiny są typowo jesienne. Na specjalne życzenie czytelniczki, która może jeść tylko wypieki z mąki orkiszowej, ale są tak pyszne, że polecam wszystkim :-).

Składniki na 12 sztuk:

  • 275 g mąki orkiszowej razowej
  • 50 g płatków owsianych
  • 120 g jasnego brązowego cukru
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
  • 175 g śliwek kalifornijskich, posiekanych
  • 1 jabłko, obrane i starte na tarce z dużymi oczkami
  • 250 ml maślanki lub zsiadłego mleka
  • 50 g masła, roztopionego
  • 2 duże jajka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, płatki, cukier, proszek, sodę, przyprawę korzenną.

W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: maślankę, masło, roztrzepane jajko.

Połączyć zawartość obu naczyń, dodać śliwki i jabłko, krótko wymieszać, tylko do połączenia się składników.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, do nich wyłożyć ciasto (trochę tylko mniej niż wysokość papilotki, nie rosną wysokie). Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Upieczone, przez chwilę pozostawić w formie, potem wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Muffiny orkiszowe z suszoną śliwką i jabłkiem

Przepis pochodzi z książki Rachel Allen 'Home cooking'.

Średnia ocena: 9,6  (liczba głosów: 11)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (110)
1  2
aiso profil
06.02.2017 15:47 odpowiedz
Muffiny przepyszne :)
waddor profil
01.11.2016 14:33 odpowiedz
wow, super, to jest to czego szukałam
Judytao86 profil
13.04.2016 06:58 odpowiedz
Jedne z moich ulubionych muffinek. Gorąco polecam!
martusszka profil
29.10.2015 21:25 odpowiedz
Nie jestem pewna czy to zdrowo taka ilość proszku do pieczenia i jeszcze soda tego , z tego co wiem środki spulchniające wcale nie są zdrowe
asiek_ profil
07.10.2015 11:33 odpowiedz
Witam :)
Pani Dorotko czy zamiast maślanki mogę użyć kefiru lub jogurtu naturalnego?

Dorota, Moje Wypieki
07.10.2015 11:39 odpowiedz
Tak, lepiej kefiru :).
asiek_ profil
07.10.2015 12:03 odpowiedz
Super, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź i zabieram się za pieczenie :)
Tak w ogóle to uwielbiam ten blog - wszystko co piekę zawsze wychodzi i co najważniejsze wszystkim bez wyjątku smakuje. A że za 3 miesiące zostanę mamą to wybieram "te zdrowsze" przepisy.
Pozdrawiam :)
Aga Mars profil
04.05.2015 16:13 odpowiedz
Smaczny i zdrowy podwieczorek :)
KingaZ profil
27.01.2015 23:56 odpowiedz
czy zamiast 2 jajek można dodac 4 bialka? (mam chwilowo nadmiar bialek)
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2015 23:59 odpowiedz
Raczej nie.
KatiaK2 profil
26.01.2015 09:35 odpowiedz
Kolejne fajne pachnące muffinki :) miękkie, lekkie, wilgotne, nie słodkie, w sam raz na zdrowe śniadanie do pracy. Mąka orkiszowa razowa, maślanka, moje ulubione suszone śliwki - wyszły pyszne! Jednie co, zamiast płatków owsianych dodałam otręby owsiane (takie jakby mniejsze kawałki płatków to były) bo dla mnie płatki są za suche w cieście potem. POLECAM :)
KatiaK2 profil
26.01.2015 17:39 odpowiedz
a teraz zdj.
Miss.Cookie. W profil
22.08.2014 08:00 odpowiedz
Lubię muffiny za ich uniwersalność, szybkość przygotowania i to, że małym nakładem pracy otrzymujemy coś naprawdę smacznego.Te przygotowałam bez cukru, a z odrobiną stewii. Jabłko przyjemnie dosładza całą masę, a śliwki nadają przyjemnego owocowego aromatu. Ciasto jest miękkie, wilgotne i bardzo smaczne, a mąka orkiszowa sprawia, że nie są to puste kalorie.
Gość: Sylwia
22.01.2014 11:28 odpowiedz
Dzień Dobry :) chciałabym upiec ciasto orkiszowe z tego przepisu ale na tortownicy o średnicy 22 cm, proszę o pomoc jak mam przeliczyć składniki gdyż w opcjach przelicznik foremek są tylko blachy i tortownice :(Pozdrawiam
Gość: Basia
12.10.2013 18:08 odpowiedz
czy Muffinki można mrozić? Bo zrobiłabym kilka smaków (tyle tu jest na MW że ciężko się zdecydować!)
Proszę za odpowiedz.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 23:14 odpowiedz
Tak!
pozdrawiam :).
Gość: Beata
28.09.2013 21:27 odpowiedz
Zrobiłam dla koleżanki na urodziny z różami z jabłka :) Są pyszne !!! Nie wiem jak wstawić zdjęcie :/
Gość: Agnieszka
21.09.2013 19:44 odpowiedz
Ratunku-ciasto wyszło mi bardzo zbite wiec postanowilam zrobic z niego ciasteczka-czy takie miało być? czy coś żle zrobiłam?:(
dorota83 profil
11.06.2013 18:41 odpowiedz
smakowite, zdrowsze niż zazwyczaj;) muffinki. są pyszne, od owoców wilgotne i dzięki temu nawet kolejnego dnia są jak świeże.
Marzenia profil
09.05.2013 18:52 odpowiedz
Pyszne muffinki! Zrobiłam kilka zmian pod moje kubki smakowe: zamiast cukru - miód, zamiast masła - 5 łyżek oleju, a sodę pominęłam.

Shatt profil
21.04.2013 00:11 odpowiedz
Tak sobie wzięłam do serca, że te muffiny mało rosną, że z ciasta, które mi "wyjechało" poza foremki byłyby jeszcze ze dwa osobne :D Zrobiłam ciacha z mąki pszennej pełnoziarnistej, zamiast cukru użyłam 30g stewii (takiej oszukanej, na maltodeksytrynie) i 40g demerary. Zamiast śliwek dodałam powideł (dlatego też zmniejszyłam ilość cukru). Bałam się, że przez powidła ciasto będzie zbyt płynne i słabiej wyrośnie (albo zrobi się zakalec), ale nic takiego się nie stało. Pani Doroto, mam pytanie dotyczące czasu pieczenia: czy jeśli w przepisie nie ma mowy o termoobiegu, to nie należy go włączać? Już drugi raz przypaliłam muffiny piekąc na termoobiegu w minimalnym podanym w przepisie czasie :(
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2013 00:16 odpowiedz
Ja piekę przewaznie z termoobiegiem, oprocz sernikow i babeczek/muffinek wlasnie. 
Gość: Bebe
26.03.2013 21:41 odpowiedz
Pani Dorotko, czy można w tym przepisie zastąpić cukier, np. miodem, lub innym słodem? Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2013 10:49 odpowiedz
Oczywiscie :).
Gość: ola
17.03.2013 11:04 odpowiedz
Mniam! Pycha! Zrobiłam, ale zmieniłam trochę przepis 9braki w lodówce). zamiast maślanki dałam serek homogenizowany, naturalny i śmietankę, mąkę orkiszową wymieszałam z pszenną razową, zamiast jabłka dałam pieczone jabłka własne roboty i zamiast śliwek- żurawinę:) Pewnie zrobię je jeszcze raz ale dam zdecydowanie mniej proszku, bo jest wyczuwalny na języku:)
Gość: Marta F.
19.02.2013 21:12 odpowiedz
Właśnie upiekłam te muffinki z pewnymi modyfikacjami prozdrowotnymi (mniej cukru, mniej proszku, bez masła, trochę mąki zastąpiłam otrębami). Wyszły pyszne, urosły w sam raz, ale niestety bardzo kiepsko odchodzą od papierków. Chociaż pierwszy do spróbowania był jeszcze ciepły, pewnie będzie lepiej jak ostygną.
Gość: muyestillo
15.02.2013 20:57 odpowiedz
Upiekłam muffinki wg proporcji z przepisu z małymi zmianami..nie miałam mąki orkiszowej a więc zamieniłam na pszenną razową, ale za to z płatkami orkiszowymi. Zamiast śliwki suszona żurawina + dodatkowo trochę orzechów włoskich. Nie urosły wysokie, są smaczne i wilgotne dzięki dodatkowi jabłka, jeżeli chodzi o słodycz to też akurat:)
Gość: tymotka
31.01.2013 21:49 odpowiedz
Dobre, ale nie powalające. Można zrobić, posmakować, polubić,ale geniuszu w tym raczej nie ma.
aol1 profil
15.01.2013 20:51 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam, smaczne. Oczywiście dałam ok.1/2 szkl. cukru i to dla mnie i mojej rodziny maks!! No i wlałam ciasta na ok. pół cm od brzegu papilotki, i ciasto prawie się wydostało ;) Bardzo urosły!
Gość: Aga
18.08.2012 23:43 odpowiedz
to pierwsze magdalenki, jakie upiekłam w życiu. Wyszły bardzo dobre, chociaż w lodówce miałam tylko jedno jajko, a zamiast masła dałam olej :D (masło produktem deficytowym)
Dziękuję za przepis
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2012 17:14 odpowiedz
Bedzie zupełnie inna konsystencja ciasta, może się nie udać.
Gość: marcell
05.07.2012 17:06 odpowiedz
Witam,zawsze się zastanawiałam,czy coś się stanie,jeśli do muffinek nie dodam jajek. Nie urosną? Czym ewentualnie można zastąpić jajka? Pozdrawiam :)
Gość: miszka44
28.01.2014 12:19 odpowiedz
Bardzo często robie muffinki z otrębami i melasą i nie daję do nich jajka, zawsze wychodzą pyszne, ale nieco bardziej zwarte.
Gość: kamolotka
04.02.2012 16:35 odpowiedz
Pyszniaste :)
Gość:
16.01.2012 14:47 odpowiedz
Witam! Często tutaj zaglądam i czytam zamiast piec. Już samo czytanie, to wielka frajda. Dzisiaj nie dałam rady, uległam pokusie i upiekłam orkiszowe muffiny. Pyszne, niezbyt słodkie(dałam 90g cukru), mniammm.... Przykleiły się do papilotek, ale po kawałku i odeszły wszystkie. Blog jest wspaniały, a Pani, Pani Dorotko, na pewno jest tak słodka, jak Pani małe dzieła sztuki. Pozdrawiam. Joanna
Gość: M M
30.11.2011 16:47 odpowiedz
Bałam się, to był mój pierwszy wypiek z mąki orkiszowej i.... się zakochałam! Są pyszne, fakt, że zamiast sliwki dałam żurawinę a przy kolejnym pieczeniu wiśnie, wyszły rewelcyjne no i zdrowe, a że jestem mamą karmiącą to dla mnie bardzo ważny aspekt.
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2011 07:56 odpowiedz
Jesli masz lepsze formy niż blaszane, rzeczywiście może nie musisz wysypywać niczym :). W zwykłych ułatwia to jednak wyciąganie muffinek.
Gość: Victoria
25.09.2011 06:27 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź.
Dziś znów upiekę muffinki i wysmaruję forme tak jak radzisz, ale nie bardzo rozumiem, czemu ją jeszcze podsypać bułką lub otrębami? Czy to ma to coś pomóc?
Moje formy do pieczenia są głównie szklane lub z gliny (Pampered Chef min. te do muffin), gdyż zawsze słyszałam, że takie są lepsze, że nie przywierają, a tłuszczu nie potrzebuja w ogóle, albo dużo mniej. Czy masz jakieś zdanie na ten temat,
Jeszcze raz dzięki.

p.s. z białek, które mi zostaną, upiekę bezy, jeszcze jeden sposób na ich wkorzystanie. Ostatnio, dodałam je do gofrów orkiszowych, były bardzo smaczne.
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2011 08:59 odpowiedz
Zimne muffinki dużo łatwiej odchodzą od papierków. Papierków nie smarujemy tłuszczem. Jeśli Cię to bardzo denerwuje można wytłuścić masłem formę do muffin i wysypać bułką tartą lub otrębami. Czasem tak muffinki mają i nic na to chyba nie poradzimy - z jednych przepisów odchodzą idealnie z innych gorzej, pozdrawiam!
Gość: Victoria
13.09.2011 08:22 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z pieca muffiny orkiszowe. Są wyśmienite! Nieco jednak zmodyfikowałam składniki ze względu na preferencje dzieci. Zamiast startego jabłka dałam 225 gr. musu z kwaśnych jabłek i tylko 100 gram brązowego cukru, takiego, który używam do codziennego słodzenia napojów. Słiwki - pominęłam. Zamiast maślanki dałam kefir, bo akurat miałam w domu, a mąkę "pełnoziarnistą-orkiszową". Soda, proszek oraz mąką z "Alnatura". Następnym razem dodam mniej proszku.
Mam pytanie.
Czy to normalne, że muffiny tak ciężko odchodzą od papierowych foremek. Moje odzeszły dość łatwo, ale trochę ciasta przywarło do foremek. Z kolei z tych bardziej przypieczonych (piecyk grzeje nierówno), papierek bardzo mocno przywarł do muffinów, ale dałam radę go zdjąć bez większego uszkodzenia i praktycznie nic nie zostało na foremce. Oczywiście wiem, że papierka w ogóle nie powinno się zdejmować, ale kiedy po obejrzeniu pierwszego muffina zobaczyłam, że zbyt mocno przywarł, postanowiąłm wszystkie zdjąć, aby dzieci nie miały z nim kłopotów w szkole. Jakieś wskazówki? Może mimo wszystko wysmarować foremki tłuszczem lub pospreyować?
Gość: anka
09.08.2011 17:29 odpowiedz
Mam do Pani pytanie, czy zamiast jajek mozna uzywac siemie lniane mielone rozpuszczone w wodzie? moje dziecko jest alergikiem i nie moge uzywac jajek:(
Gość: Agata
29.05.2011 21:16 odpowiedz
Bardzo smaczne, w klimacie korzennym i do tego zdrowe:D:D
Gość: ewooncia
11.04.2011 19:34 odpowiedz
Ta soda i proszek w zatrważającej ilości... Dałam całkiem płaskie te łyżeczki, może nawet niepełne, ale mimo wszystko aż szczypie w język. Przyprawa korzenna trochę maskuje ten smak, ale nie do końca niestety:/ Dużo za dużo spulchniaczy! Nie wiem czy zrobię ponownie, trochę się obawiam że po zmniejszeniu ilości proszku nie wyrosną, nie mam doświadczenia z mąką orkiszową, próbował ktoś może dać mniej niż w przepisie?
Gość: Justin
07.04.2011 15:49 odpowiedz
No to super - jutro zabieram się do wypieków :) Bo ostatnio "Muffinki korzenne z jabłkami i orzechami" wyszły bajeczne....
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2011 15:15 odpowiedz
Tak.
Gość: Justin
07.04.2011 15:13 odpowiedz
Witam,

czy zamiast mąki orkiszowej można dać mąkę razową - pełnoziarnistą ?

Pozdrawiam
Gość: Marzena
26.03.2011 11:38 odpowiedz
Pyszne, zdrowe muffinki. Moje bardzo wyrosły (chyba dlatego że jajka były dosyć duże), więc następnym razem pominę sodę bo trochę ją czuć a nie lubię tego posmaku. Zamiast masła dałam trochę oleju, a zamiast suszonych śliwek dałam pokrojone rodzynki i morele. Pycha!
Gość:
23.03.2011 12:38 odpowiedz
Po raz kolejny przepis od Dorotki tym razem, wyszukany przez mojego męża ;) który lubi zdrowo się odżywiać :o) wyrosły mi pięknie aż mile mnie to zaskoczyło ;) następnym razem dodam mniej proszku do pieczenia. Dodałam cynamon, i odrobinę mielonych gożdzików ;) Modyfikacje wskazane :) Dziękuje raz jeszcze, uwielbiam Twoje przepisy Dorotko :)
Gość: Aleksandra
12.03.2011 22:30 odpowiedz
Jeszcze nigdy w życiu nie piekłam z taką przyjemnością i łatwością. Zwykle najtrudniej jest mi zdecydować czy piec to, co poprzednio było takie pyszne czy raczej wypróbować nowy przepis?
Z muffinami z suszoną śliwką postanowiłam pójść na całość i użyłam resztki wędzonych węgierek ze świąt. Wg mnie były boskie, choć nie wszystkim przypadły do gustu. Raczej dla koneserów, ale przynajmniej jest szansa, że coś się uchowa na następny dzień:)
Użyłam też tylko jednej łyżeczki proszku do pieczenia i kilku łyżek alkoholu. Wyrosły bez problemu.
Poza tym do wszystkich wypieków, poza biszkoptem, używam mąki pełnoziarnistej orkiszowej. Zwykła mąka pszenna nie ma ani grama charakteru:)
Gość: mama_zuzi
13.02.2011 22:48 odpowiedz
bardzo, bardzo dziękuję za te rodzaje mąk!!!!
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2011 17:09 odpowiedz
Nie ma znaczenia dla mnie firma, ang mąki sa bardzo dobre. maka pszenna - plain flour maka pszenna razowa - wholemeal/wholegrain flour mąka zytnia jasna - rye light flour mąka żytnia razowa - rye wholemeal/wholegrain flour mąka orkiszowa - spelt flour mąka orkiszowa jasna - spelt light flour mąka chlebowa - odpowiednio ze słowem 'strong' na początku self-raising - jest z proszkiem i sodą do pierogów, makaronu i kremów najlepsza jest pasta flour, jest ponadto biała i od niej np. krem karpatkowy nie zrobi sie szary jak od plain flour ;), bo mąki w Uk nie sa wybielane
Gość: mama_zuzi
13.02.2011 17:02 odpowiedz
pani dorotko mam wielka prośbę! a mianowicie czy mogłaby pani wymienić rodzaje mąk jakich pani używa i podać ich angielska nazwę i jesli to nie kłopot to z jakiej firmy pani kupuje. szukalam w słowniku ale znalazłam tylko kilka. gdyby nie pani blog to dalej lepiłabym pierogi z mąki self raising flour, bo dopiero tutaj dowiedziałam się ze to mąka z pr.do piecz. dziękuję za ten blog. pozdrawiam.
Gość: Edyta
22.01.2011 21:23 odpowiedz
Zrobiłam w wersji ekologicznej - cukier trzcinowy eko, mąka i śliwki też. Proszku do pieczenia nie dałam, sody małą, płaską łyżeczkę. Wyrosły bardzo ładnie. Następnym razem spróbuję pominąć i sodę. Dodałam 6 łyżek wódki - wyczytałam, że alkohol zastępuje proszek do pieczenia. Udało się. Te muffiny zagoszczą na stałe w naszym domu.
Gość: dymna
29.11.2010 19:00 odpowiedz
Muffiny bardzo dobre! ALE: dodałam jeszcze łyżeczkę CYNAMONU i zamiast 3 łyżeczek proszku dałam JEDNĄ. Bo nie chciałam, żeby mnie po upieczeniu piekły w język. No i 3 łyżeczki na taką małą ilość ciasta mi się wydawało za dużo. WYROSŁY tak, ze się z foremek wylewały.

DAJCIE MNIEJ PROSZKU. Będzie zdrowiej.
Gość: longredthread
26.11.2010 13:50 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj te mufinki. Zamiast mąki orkiszowej dałam pełnoziarnistą Lubelli ale kto by to rozpoznał - zniknęły w pół godziny!
Gość: Monika
15.11.2010 11:28 odpowiedz
Zrobilam wczoraj te mufinki. Niestety kupilam make orkiszowa zwykla zamias orkiszowej razowej wiec nie maja takiego ladnego koloru jak twoje. Dodalam tez mleko bo nie mialam maslanki i w ododatku dalam chyba za malo cukru. Efekt: muffinki zjadliwe, choc nastepnym razem beda napewno lepsze.
Gość: asia
14.11.2010 20:23 odpowiedz
pyszne, pyszne:) zrobiłam je w środę wieczorem, a rano ich już nie było:) na pewno wkrótce upiekę je ponownie:) dziękuję za super przepis:)
Gość: Teresa
11.11.2010 10:54 odpowiedz
No to ja zabieram się do robienia mufinek :) Dam znać jak skończę ;)
Gość: solnica
10.11.2010 10:44 odpowiedz
Zrobiłam z mąki pszennej razowej jako dodatek do śniadania do pracy. Przy okazji przyniosłam do pracy do wypróbowania. Wszystkim bardzio smakowały. Mięciutkie, śliwkowe, wyczuwalne otręby. Pycha.
Gość: Kamila
08.11.2010 18:19 odpowiedz
Moja córka też może jeść tylko mąkę orkiszową, ale ona bez problemu zastępuje zwykłą pszenną. Testowałam już dziesiątki przepisów i po prostu zwykłą mąkę zastępuję orkiszową typ 700 i wszystko pięknie wychodzi! Nawet biszkopt na tym idzie upiec :) Kolejna dobra wiadomość jest taka, że wydaje mi się, że orkiszowa nie powoduje twardnienia ciasta przy nadmiernym podsypywaniu np. ciasteczek, pierogów czy ciasta na pizzę. :)
Gość:
08.11.2010 08:03 odpowiedz
Wszystkie przepisy na tej stronie są super. Nawet moja Teściowa uważa, że lepszych przepisów jeszcze nie widziała. W Łodzi bilbordy już są.
Gość: Malina
07.11.2010 18:04 odpowiedz
Świetnie! Waga powiedziała, że trzeba przyhamować ze słodyczami (zwłaszcza w obliczu zbliżających się już - hurra! - Świąt), mąka orkiszowa jest w szafce, you've made my day :)))
Gość: Mjufca
07.11.2010 16:59 odpowiedz
Robiłam stąd ciastka z owocami na cieście francuskim (kupnym, z Biedronki, polecam!) i wyszły! Ładnie wyrosły, zrobiłam kilka wersji, na niektórych kwadracikach położyłam owoce, inne przykryłam dodatkową warstwą ciasta.. zjadłyśmy z mamą w 5 minut :D
za wysoka temperatura im nie służy, na początku moje nie rosły zbyt ładnie, a od spodu szybko się rumieniły - obniżyłam i były idealne :) 180stopni im wystarczyło.
Gość: Lora
07.11.2010 12:31 odpowiedz
Miałam kupne ciasto. Przepis na ciasto francuskie jest bardzo trudne, dlatego kupiłam. Też myślałam nad tym, że za wysoka temperatura, no ale w takim razie na ile ustawić, by było ok?
Gość: Optymistyczna
07.11.2010 11:49 odpowiedz
Zacznę od tego, że w Rybniku wisi billboard z adresem twojego bloga. ;)
A tak poza tym, jestem wielka fanką twojego bloga, przepisów tutaj zamieszczonych. Niejeden wypróbowałam, a zdjęcia są tak cudowne, że najchętniej oglądając je wgryzłabym się w monitor.
Pozdrawiam. ; )
Gość: Anna W
07.11.2010 09:52 odpowiedz
Podglądam, pzreglądam codziennie, przepisów używam również często ale pisze pierwszy raz :)
Widziałam bilborda :)) w Czeladzi przy M1
Gość: e-wka-a
07.11.2010 08:51 odpowiedz
a mi te muffinki jak najbardziej smakują świątecznie :)właśnie zjadłam dwie na śniadanko,zrobiłam z małymi zmianami bo zamiast mąki orkiszowej użyłam mąkę razowa,zamiast maślanki-jogurt naturalny,no i cukier zwykły, mimo tych zamienników bardzo,bardzo mi smakowało (: pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2010 22:11 odpowiedz
Miałaś kupne ciasto francuskie czy wg przepisu na blogu? Może zbyt wysoka temperatura?
Gość: Lora
06.11.2010 17:52 odpowiedz
Ja mam pytanie, odnośnie ciasta francuskiego. Skusiłam się dzisiaj na ciastka proste z owocami z ciastem francuskim i nie wyszły. Przepis banalny, a mi ciasto w ogóle nie urosło, mało tego - spaliło się.
Nie wiem, co robiłam źle.
Pozdrawiam.
Gość: denay
06.11.2010 15:50 odpowiedz
To ja dorzucę od siebie, że generalnie wszystkie przepisy na muffinki, ciasta kruche, drożdżowe, ciastka itp. pochodzace z tej strony robię z mąk razowych :)
I wszystkie wychodzą (tylko trzeba dać odrobinę więcej drożdży w drożdżowych czy łyżkę śmietany/maślanki w pozostałych).
06.11.2010 13:47 odpowiedz
takie muffiny to lubię - konkretne, pożywne, dużym plusem jest mąka inna niż pszenna i brązowy cukier. a dodatek przypraw i owoców dla mnie idealny!
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2010 08:55 odpowiedz
Mjufca: nie korzystam z konkretnej firmy. Kupuję po prostu dark chocolate chips, chyba najcześciej dr Oetker, ale ukrywające się pod marką asda czy tesco też są dobre, nie mam zastrzeżeń. pozdrawiam :)
Gość: McDuśka
05.11.2010 22:59 odpowiedz
Nie jestem amatorką muffinek, ale ten przepis od razu mi sie spodobał. Po wyprubowaniu podoba mi sie jeszcze bardziej... Wspaniałe, pulchne, pożywne i co dla mnie najważniejsze zdrowe. Nie dają szans na sprawdzenie jak smakują następnego dnia :) Zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia o połowe i są bardzo pulchne. Dziękuję za kolejny świetny przepis.
Gość: Mjufca
05.11.2010 22:40 odpowiedz
Na wstępie dziękuję za rady przy wielu przepisach halloweenowych. (twaróg wyciskałam sitkiem do herbaty, cudowna zabawa :D nawiedzone ciasto wyszło idealnie, chłopak się w nim zakochał i muszę je upiec znowu w najbliższym czasie, moje pierwsze bezy [do niego właśnie] wyszły idealne, a jakie pyszne! Dlatego niedługo mam zamiar zrobić mojewypieki.blox.pl/2008/11/Gooey-chocolate-stack.html ! Swoją drogą, myślisz, że komuś kto białych, zwykłych bez nie lubi - bo uważa je za słodkie - te posmakują? Lubi gorzką czekoladę... ;) )
Piszę przede wszystkim w sprawie chocolate chips. Chcę, by siostra (która mieszka w USA) kupiła mi je, bo w Polsce są ciągle ciężko dostępne i sporo droższe od zwykłej czekolady. Czy możesz polecić jakąś firmę, z której korzystasz? Jeśli jest dostępna tylko w UK - nie ma problemu, brat bratowej mieszka w Londynie, na święta przywiezie ;) W USA wiadomo - Hershey's, najobrzydliwsze "czekolady" na świecie (to moje skromne zdanie, jestem czekoladoholiczką, na urodziny mam zamiar pobuszować w manufakturze ... :-) ) Dlatego wiem, że ich nie chcę, bo ostatnie czym smakują to czekoladą. Bardzo proszę o pomoc :)
Dziękuję za ten przepis, dam go siostrze, która jest ostatnio na wiecznej diecie z rodziną - na mące pszennej pewnie prędko nic nie zrobi, a moje cudowne siostrzenice (2 i 3letnia ) uwielbiają muffinki, więc przepis jak znalazł!
Przepraszam za ten potok słów, to u mnie rodzinne ;)
Gość: monik
05.11.2010 21:10 odpowiedz
To najlepsze razowe muffinki jakie do tej pory jadłam. Pycha!!! Przetestowałam już wiele z innymi rodzajami mąk i zawsze coś mi nie pasowało. Orkiszowe są najlepsze!!! Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: Justyna
05.11.2010 18:24 odpowiedz
Witam, Pani Doroto! Uwielbiam Pani stronę i zrobiłam już mnóstwo przepisów z niej, bo niemalże zawsze wychodzą :) Ale chciałam przyznać się, że mam jedno, małe zastrzeżenie, a mianowicie czy nie mogłaby Pani wrócić do pierwotnego pomysłu dodawania przy nazwach przepisów zdjęcia danego dzieła? Mam na myśli w spisie treści. Nie wiem czy ktokolwiek również widział w tym problem, ale mnie to bardzo odpowiadało, że nie musiałam wchodzić w każdy przepis, aby dowiedzieć się czy będzie mi odpowiadał.
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Justyna :)
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2010 17:51 odpowiedz
Napisałam wyzej, że nie lubię żytniej w muffinkach, tylko w piernikach ;). Polecam pszenną razową. pozdrawiam :)
Gość: michal.pawelec
05.11.2010 17:27 odpowiedz
a mąka żytnia, nadawałaby się ??
Gość: malgoblox
05.11.2010 16:06 odpowiedz
mmm, przyjemnie ciemne te muffiny:)
Gość: shinsetsu
05.11.2010 13:55 odpowiedz
lunchbox - lunchboksów :) Przez ks, bez apostrofu :)
Gość: iga
05.11.2010 11:42 odpowiedz
Super, w sumie nigdy bym nie wpadła na to, by "uzdrowotnić" muffiny :) Ale zawsze mnie zastanawia, dlaczego to tak ważne, żeby wymieszać suche i mokre osobno, a potem połączyć.
Gość:
05.11.2010 10:20 odpowiedz
3 lyzeczki proszku + 1 sody?? strasznie duzo spulchniaczy na 12 muffinek. To chyba nie jest zbyt zdrowe?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2010 09:43 odpowiedz
M+a: możesz dać nawet samą pszenną razową :)
Gość: Iska
05.11.2010 08:45 odpowiedz
Piękne.Wspaniały pomysł.Zaraz będę piekła.Dziękuję za przepis .Pozdrawiam.
Gość: Dorota Pech
05.11.2010 08:13 odpowiedz
Już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła je zjeść,jutro się biorę do roboty i dam znać jak wyszły. Jeszcze raz wielkie dzięki za przepis :*
Gość: milk_chocolate84
05.11.2010 07:23 odpowiedz
mam zerowe doświadczenie z mąką orkiszową. Jedyne co mogę o niej powiedzieć to to, że w piekarni na mojej stacji PKP robią z niej pyszny chlebek ze słonecznikiem, którego czasem kupuje sobie kromeczkę na śniadanko :D ;) A tak serio to chyba pora zakupić taką mąkę.. w końcu samo zdrowie ;)
Gość: m+a
05.11.2010 06:53 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz :) w takim razie pomieszamy pszenną razową i pszenną zwykłą!
Gość: atina_bc
05.11.2010 03:43 odpowiedz
Cudowne, zdrowe - czego można chcieć więcej ... no tylko tego, żeby je mieć u siebie;))) Pyszności Dorotko :)
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2010 22:11 odpowiedz
Lia, wygląda na to, że mam taka samą. Renatkaa, tak jak napisała Marysia, w TKMax :) M+A: przypuszczam, że mozna, choc ja nie lubię żytniej w ciastach, no za wyjątkiem piernika ;). Można za to pszenną razową, to na pewno. pozdrawiam :)
Gość: muffinka_007
04.11.2010 21:25 odpowiedz
Świetny pomysł na zdrową przekąskę :) JA również jestem za "zdrową" słodyczą dlatego na pewno niedługo zagoszczą także u mnie :) Pozdrowienia z deszczowego Poznania ;)
Gość: Madzia_87
04.11.2010 19:51 odpowiedz
Rewelacja!:) Pani Doroto uwielbiam wszystkie Pani muffiny i ten przepis z pewnością wykorzystam w najbliższym czasie :) pozdrawiam
Gość: Marysia
04.11.2010 19:24 odpowiedz
Do renatkaa:
Widziałam takie patery w TK Maxx w Poznaniu(w Malcie) :). Były jeszcze inne wzory i kolory(wiśniowy, różowy).
A przepis brzmi apetycznie, muszę wypróbować!:)
Gość: smacznymuffin
04.11.2010 19:20 odpowiedz
Często używam mąki orkiszowej do pieczenia muffinów, ale najczęściej mieszam ją ze zwykłą mąką. Zawsze obawiałam się, że użycie wyłącznie mąki orkiszowej sprawi, że babeczki nie wyrosną. Jak widzę, coś w tym jest. Mimo wszystko pod wpływem opisu postanowiłam upiec podobne. Przekonał mnie fakt, że babeczki w smaku przypominają zbliżające się święta. Dziękuje za inspiracje! Pozdrawiam serdecznie, Joanna
Gość: Lia
04.11.2010 18:49 odpowiedz
Pośpieszyłam się z tym komentarzem... Czy taka blaszka będzie odpowiednia do muffinek? ;-) allegro.pl/komplet-do-muffinek-blaszka-i-papilotki-i1297306591.html

Dziękuję za odpowiedź!
Gość: Lia
04.11.2010 18:44 odpowiedz
Mam pytanie - jakiej średnicy papilotki polecasz do takich średnich muffinów, jak nie sporych? :-)
Gość: Van
04.11.2010 18:43 odpowiedz
Mąkę orkiszową bez problemu można kupić w Almie. Ostatnio nawet w Tesco widziałam.
Gość: david.5
04.11.2010 18:38 odpowiedz
Gość: asia-scissorshands, dab215.neoplus.adsl.tpnet.pl jest w Almie, Auchan, Tesco, Piotr i Paweł itd. Pozdrawiam David.
04.11.2010 18:37 odpowiedz
ale ladnie sie prezentuja:) chetnie wyprobuje z maka orkiszowa:)
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach