
Rolada czekoladowa od razu przyszła mi na myśl, gdy usłyszałam o Czekoladowym Weekendzie. Od dawna nosiłam się z zamiarem umieszczenia jej na blogu, bo przepis jest znakomity. Ciasto jest proste do wykonania, dodatkowo sprężyste i nie łamie się podczas zwijania. W 'Koncercie Życzeń' prosiliście o roladę z bitą śmietaną, jednak ja dla urozmaicenia zastąpiłam kremówkę pysznym kremem z nutelli, który może również służyć do przekładania tortów. Polecam!
Składniki:
- 4 jajka
- 100 g drobnego cukru do wypieków
- 100 g mąki pszennej
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 łyżki kakao
- 50 g gorzkiej czekolady, startej
- 16 g cukru wanilinowego
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypywać partiami cukier, ubijając. Partiami wlewać żółtka i nadal ubijać. Do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i wsypać startą czekoladę. Wymieszać delikatnie, by piana nie opadła.
Przygotować ręczniczek kuchenny, posypać lekko cukrem wanilinowym. Płaską formę o wymiarach 28 x 42 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę, wyrównać.
Piec około 12 - 15 minut w temperaturze 180ºC. Natychmiast po upieczeniu ciasto przełożyć na ręcznik papierem do góry. Zerwać powoli papier, a roladę z ręczniczkiem zwinąć, wzdłuż dłuższego boku. Pozostawić w takiej formie do ostudzenia.
Uwaga: nie czekamy, aż rolada wystygnie, robimy wszystko na gorąco.
Składniki na krem:
- 250 g serka mascarpone
- 5 łyżek nutelli
Składniki na polewę:
- 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
- 30 g masła
Masło rozpuścić z czekoladą na najmniejszym palniku, mieszając.
Ostudzoną roladę rozwinąć, usunąć ręczniczek. Natychmiast posmarować nadzieniem z serka mascarpone, z powrotem zawinąć. Włożyć na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem polać polewą.
Smacznego :)








































chciałabym zrobić roladą, ale z białym nadzieniem. Czy wystarczy smao mascarpone, czy trzeba coś dodać?
z góry dziękuję za odpowedź
Pozdrawiam,
scatt
Dziękuję pięknie za przepis. Bolg jest znakomity i masz Dorotko dwie kolejne fanki. Moja 11-letnia córka jest zafascynowana rozdziałem o mufinkach. Zapowiedziała, że będzie piekła je po kolei. Uciekam do spania, bo jeszcze chwila i ukroję kolejny kawałek tej przepysznej rolady. A nie powinnam;)
Wydaje mi się tylko, że mogłaby być trochę bardziej puszysta. Co można na to poradzić? Może mniej kakao? I jaką konsystencję powinno mieć ciasto przed pieczeniem? Czy powinno być lejące? Moje było gęste.
Zrobię tak jak Dorota podpowiedziała, będzie czekoladowe z tym właśnie kremem. Dam znać jak wyszło. Aneta
pozdrawiam
hmm, no to mam dylemat. A ten krem pisze Pani, że za rzadki.....w przepisie było, że może być do przekładania tortów, no ale boję się ryzykować. Urodziny tuż, tuż.....lekkie czekoladowe ciasto spełniające rolę tortu dla dzieci, które???????? Pani Doroto pomocy :)
Bardzo proszę o podpowiedź :)
Pozdrawiam Aneta
Dziękuję
Pozdrawiam ciepło z PL,
Monika
Za pierwszym wyszła za cienka, za długo się piekła i . . . pękła
Za drugim zmieniłem blachę, wyszła grubsza, piekłem krócej i . . . pękła
Za trzecim już nie mam pomysłu . . . ???
Poza tym razem z papierem odeszła "skórka"
Ręce opadają
Nie umniejsza to faktu, iż w smaku jest nieziemska, A koleżanki mojej żony z pracy mało się nie pozabijały o ostatni kawałek.
Dorotko mam pytanie, upiekłam roladę, do zawijania była idealna, nic się nie połamała, fajnie dało się ją wypełnić kremem, była bardzo smaczna, wszystko super, prawie... To jest mój kłopot ze wszystkimi roladami - po odwinięciu ze ściereczki z rolady odchodzi cała "skórka". Tak się dzieje i z czekoladowymi i ze zwykłymi białymi biszkoptowmi roladami. Nikt w komentarzach o tym nie pisze, więc może coś źle robię. W kazdym razie po ostatniej roladzie czekoladowej ściereczka była do wyrzucania :) Czy masz jakiś pomysł jak tego uniknąć, a może to normalne? Pozdrawiam serdecznie!
Pozdrawiam
Aśka
A kremówkę ubić na sztywno?
Pozdrawiam,
Gosia.
Jak zwykle pozdrawiam:)
A jeśli tak to o ile? :)
Pozdrawiam:)
wykorzystałam jako masę do przełożenia tortu urodzinowego, bo z roladą (jak dla mnie ) za dużo roboty.
trzypomidory.blox.pl/html
Przy okazji zgłaszam taki postulat do Dorotki, żeby stworzyć osobną kategorię wypieków pt. Rolady, bo ja je bardzo lubię i często piekę - a latem mój popisowy numer to rolada ze świeżymi malinami w kremie serkowo - śmietankowym. Orzeźwiająca pycha. Jak się jej nie doczekam na blogu u Dorotki, to sobie założę własny, żeby ją pokazać :):):) hihi
przepyszna, masa super, mąż zachwycony, nawet sobie wstawił zdjęcie na naszą klasę, hihihi:)
pozdrawiam serdecznie i idę robić nasteępną:)))
Fajny przepis i kolejny raz mogę się cieszyć miłymi słowami o moich wypiekach :o) Ola
Moja wygląda tak: img97.imageshack.us/i/rolada.jpg/ :)
Dziękuję za przepis i natchnienie :)
Jeszcze jedno pytanko - obiecuję, że ostatnie. Muszę zrobić jeszcze jeden tort, w tortownicy 26cm i czy jeśli zrobię z tych składników podanych w tym przepisie to mi urośnie na tyle wysoki, żebym go na trzy cześci podzieliła? Czy zrobić z 1,5 porcji? :)
Z tortu szwarcwaldzkiego, czyli z 2/3 składników tam podanych, tak?
Gubię się. :D
Otóż, mam zamiar wykorzystać ten przepis żeby zrobić dwa mini-torciki. :) Mam blaszkę prostokątną - 24x15, a upieczony biszkopt mam zamiar podzielić na dwa kwadraty. I tak, pytanie pierwsze: czy zmieniać jakoś ilość składników? Pytanie drugie: Czy kremu wystarczy do dwukrotnego przełożenia? I pytanie trzecie: czym nasączyć, żeby się dobrze komponowało? Myślałam też, żeby pod krem położyć dżem wiśniowy.
Chyba, że, Dorotko, mogłabyś mi podać jakiś inny przepis zarówno na ciasto, jak i na odpowiednią masę. :)
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
przepiekna ta rolada. wlasnie poszukuje (oczywiscie jak zawsze w Twoim blogu) ciekawego przepisu na deser. Mam gosci w sobote i pomyslalam, ze ta rolada to super pomysl. Ale chcialabym go nieco zmodyfikowac, wiec potrzebuje Twojej porady, otoz, czy rolade mozna przelozyc bita smietana z cukrem pudrem i wisniami z puszki...no i chcialabym zrobic troszke sosu wisniowego dla dekoracji talerzykow...no wiesz jak to robia w TV.
czy to dobry pomysl? a moze bylo by ciekawie do nutellowego kremu dodac nieco tych wisni? co bys poradzila lepiej?
shooting-cook.blogspot.com/2009/08/chocolate-swiss-roll-with-nutella.html
wraz z linkiem do oryginalnego przepisu. Mam nadzieję że nie przeszkadza to pani, gdyż ten blog jest jednym z moich ulubionych i już nie raz piekłam ciasta z pani przepisów:)
Pozdrawiam,
Magda
Hmm, chyba opadły mi białka xD Poza tym, wydaje mi się, że przesadziłam trochę z ilością kakao, trochę za długo się piekło na trochę za małej blasze. Wszystko do kupy - nie było szans zwinać rolady.
Ale przekroiłam placek na pół, dałam w środek krem (którego naprawdę nie dało się zepsuć, był CUDOWNY!!) i.. no zniknęło. Naprawdę bardzo szybko ;)
Następnym razem postaram się zrobić prawdziwą roladę. To dopiero zrobi furrore!
mam pytanie nie zwiazane z tematem... czy ktos wie jak zabarwic wiorki kokosowe na niebiesko???
pozdrawiam :)
Więc jak uzyskać idealny biszkopt czekoladowy? Z komentarzy wynika,że nie tylko ja mam z tym problem. Nie wiem, może wystarczy zmienić tylko proporcje? Bo moje dotychczasowe próby nie przyniosły zamierzonego efektu ale może komuś innemu się udało?
Krem z mascarpone i nutelli to genialny pomysł, dołożyłam na niego maliny z zalewy, mmm... gorąco polecam dodatek owocowy do rolady, przełamuje dość dużą słodkość całości :)
Piekłam 12 minut, z termoobiegiem. Ciasto wyszło cieniutkie, równe i wcale nie popękało.
Bardzo dziękuję!
Rolada jednak mi popękała.... nie wiem, czy to dlatego, że poczekałam z rozwijaniem jej z ręczniczka, do kolejnego dnia, czy może dlatego, że ciepłą zawinęłam zbyt ciasno. Mascarpone mi się nie zważył, ale mieszałam łyżką i wyszło całkiem gładko. I powiem, że chociaż z powodu popękania doklejałam kawałek ciasta na krem, to w ogólnym rozrachunku nie było to wcale widoczne, nawet po pokrojeniu (umiejętnym ! :-) ) Ciasto było uprzejme pęknąć tuż przy spodniej części :-)
Z okazji komunii, z Twoich przepisów upiekłam jeszcze ciasto z rabarbarem i truskawkami w wersji beztruskawkowej i powiem jedno: oba ciasta były tymi, które, mimo ogólnego przejedzenia, najszybciej zniknęły ze stołu, wszyscy byli nimi zachwyceni, zasugerowano mi nawet zmianę zawodu, że niby tam, gdzie jestem obecnie, to się marnuję :-)
Nie były to wszystkie moje wypieki, upiekłam jeszcze tartę na słono, coś w rodzaju quiche lorrainez dodatkami własnego pomysłu i chętnie się podziele tym wynalazkiem z innymi, ale juz nie dzisiaj, znaczy nie teraz, bo późno się zrobiło straszliwie.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
pozdrawiam
pozdrawiam serdecznie!
Pytanie drugie: Słyszałam, że serka mascarpone nie można miksowac, bo się warzy. Nigdy wczesniej nie miałam z nim do czynienia, powiedz jak go miksujesz?
A teraz trochę powazelinuję: przeglądam Twojego bloga już od jakiegoś czasu (staram się być na diecie :-) ) i muszę przyznać, że Twoje wypieki wyglądają wspaniale, ślinię się za każdym razem. Teraz przyszła pora na samodzielne działanie, w niedzielę wielka okazja - komunia mojej siostrzenicy.
Dziękuję Ci za to, że dzielisz się swoją pasją z innymi i to w tak wspaniały sposób. Pozdrawiam serdecznie Ciebie oraz wszystkich odwiedzających :-)
Troche obawialam sie, że mi popeka przy zwijaniu, jako, że piekarnik nierówno grzeje i albo z jednej strony zawsze mi się przypieka ciasto, albo z drugiej mi się nie dopieka. Czatowalam wiec caly czas z patyczkiem przy piekarniku i o dziwo, wszystko poszo dobrze, ciasto zwijalo się perfekcyjnie, nasaczylam dodatkowo alkoholem i zamiast mascarpone użyłam serka smietankowego z wiaderka. Podejrzewam, ze przez to troche zmienil sie smak rolady na bardziej serowy, ale i tak bylo pysznie:) Dziekuje bardzo Dorotus za kolejny swietny przepis.
pozdrawiam,
Marianka
Przejrzyj proszę profil laciatej w serwisie Moje Gotowanie
www.mojegotowanie.pl/przepisy/desery/rolada_czekoladowa_z_kremem_z_nutelli
do lodowki. Czy następnego dnia będzie tak samo dobra? Nie rozmięknie się za bardzo?
Droga Drotous mam nadzieję, że to Twój przepis i że nikt bezprawnie nie używa Twoich zdjęć
biszkopt:
6 zoltek, 75g cukru, 1 op cukru waniliowego, 125g maki, 20g kakao, 4 bialka
zoltka utrzec z cukrem, cukrem waniliowym, maka i kakao; dodac ubita piane z bialek; wylac na natluszczona blache, piec ok 10 min w temp 200 st
masa:
5 obranych pomaranczy, sok z jednej cytryny, 2 zoltka, 60g cukru, 6 plaskich lyzeczek zelatyny, 150 ml kremowki
do dekoracji:
350ml kremowki, 15g cukru, 40g czekolady deserowej, 1 pomarancza, plastry kandyzowanej pomaranczy
pomarancze drobno posiekac nad miska, do soku wlac tyle soku z cytryny by otrzymac 250ml, dodac zoltka rozklocone z cukrem, zelatyne rozpuszczona w odrobinie wody, wymieszac; mase schlodzic, dodac ubita smietane i 2/3 pomaranczy, wylozyc na ciasto; pokroic ciasto w paski o szerk 5 cm, uformowac slimaka; umocowac obrecz z tortownicy; ciasto wstawic do lodowki na ok 2h; smietane ubic z cukrem; 1/3 porcji przelozyc do szprycy i wstawic do lodowki; pozoostala porcje pokrojonych pomaranczy dodac do pozostalej bitej smetany, wylozyc na wierch tortu i wyrownac powierzchnie; czekolade zetrzec na tarce; zdjac obrecz z tortu ozdobic smetana ze szpycy, wiorkami czekolady,paskami skorki z pamaranczy i kandyzowana pomarancza ;)
robilam raz dokladnie wg przzepisu i wyszlo bomba, takze bardzon polecam bo proste i smaczne; moze i ty Dorotko sprobujesz? ;) sorry, ze sie tu tak wrylam z tym przepisem ;D pozdrawiam
A tak poza tym to uwielbiam tu zaglądać. Od pewnego czasu to jedyne miejsce, z którego czerpie inspiracje.
Wsystko co najlepsze juz zostało napisane o tym blogu, ja mogę się jedynie przyłączyć do pochwał :)
Upiekłam i z efektu byłam zadowolona. Przy drugiej natomiast, z duszą na ramieniu, trzymałam się kolejności w Twoim przepisie. I? Biszkopt wyszedł mi DUUUUŻO bardziej pulchny i wyrósł nieporównywalnie bardziej. Kiedy położyłam je obok siebie ta druga wyglądała, jakby była zrobiona z półtorej porcji składników:)
I wiesz co? Wszyscy zaczęliśmy już ją pożerać bez polewy:PP
Po prostu cymes!
Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam!
Mi ciasto troszkę za bardzo wyrosło, ale moim zdaniem miałam ciut za mała blaszkę tzn. była o ok. 2cm mniejsza od tej podanej przez Ciebie Dorotus.
Ja podobnie jak Dorota bardzo ale to bardzo polecam ta roladkę.
idę się zastanowić, dlaczego wszyscy, którzy piekli tę roladę wiedzieli o tym, tylko ja nie;)
:)
rolada studzi sie w lodowce, bedzie jak znalazl dla jutrzejszych gosci :)
zrobię taką roladę mojej kobiecie:)
Można czymś zastąpić nutellę w kremie z serkiem mascarpone??
I jeszcze jedno pytanie: co to znaczy "naładować do środka"?? bo po rozwinięciu ciasta, będzie ono raczej płaskie....
Pozdrawiam :)
Robię często roladę jablkową,ta do wyprobowania w najblizszym czasie,bardzo,bardzo najblizszym:)
Napewno wypróbuję.
Dziękuję serdecznie, Dorotus, i pozdrawiam :)))
w ogole caly Twoj blog jest wspanialy..nie moge tu zagladac ;)
zapraszam do siebie ;)
u-kingi.blogspot.com/
An-na ( z waniliowo.blogspot.com)
pozdrawiam Ewelosa