Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 288

czwartek, 19 stycznia 2012

Jakie macie słodkie propozycje na Walentynki?

Co będziecie piec, jaki deser macie zaplanowany?

Dla 4 osób, których odpowiedzi będą najciekawsze, mam do rozdania zestawy serc amerykańskiej firmy Wilton do wycinania ciasteczek :-)

serca wilton

Na odpowiedzi (tylko na blogu, w komentarzach pod tą notką) czekam tylko do jutra, do godziny 12.00 czasu polskiego.

Powodzenia!

 -------------------------------------------------------

Aktualizacja: ogłoszenie zwycięzców!

Przede wszystkim bardzo, bardzo dziękuję za Wasze liczne odpowiedzi! Wiele z nich wykorzystam jako inspiracje walentynkowe do przedstawienia na blogu, są wspaniałe! Nie mogę się nadziwić, skąd bierzecie takie pomysły; miło byłoby być Waszą Walentynką! :-)

Ale wybrać musiałam, więc oto zwycięzcy:

Komentarz nr 56, elexis:

U nas na walentynki na pewno zrobię tiramisu - przy nim się poznaliśmy i zakochaliśmy w sobie...Jedyne co pamiętam z tego dnia to pyszny smak tiramisu i popisywanie się przede mną mojego męża. A jako kolejną słodycz - muffiny jabłkowo - gruszkowe z cynamonem i imbirem oraz fundue - owoce maczane w czekoladzie z chilli. Wszystko przemyślane - cynamon, imbir, czekolada i chilli to najlepsze afrodyzjaki..:)


Komentarz nr 72, kickic:

A ja planowałam - ciacho super czekoladowe, przełożone mokrym kremem, ciężkie i wilgotne. Takie, którego smak czuje się w ustach długo po zakończeniu pierwszego kawałka. Szukałam przepisu, sprawdzałam czy mam odpowiednią foremkę, jak najładniej podać..
Ale czasami ktoś decyduje, że to co było najcenniejsze, ważne już nie jest i czas iść do przodu, gdzie indziej. I mimo, że tak wcale nie czuję, musiałam pogodzić się z tą decyzją, spakować foremki i domowe talerzyki, pomysły na dania pełne miłości zapamiętać, ale realizację odłożyć w czasie. I nawet jeśli walentynki to tylko pretekst do okazywania uczuć, wiem, że będą kolejnym ciężkim, wypełnionym tępym bólem dniem. Ból kiedyś minie (chyba musi, prawda?) - ale w Walentynki postaram się zadbać o siebie, zrobić brownie czy inne czekociacho, rozkoszować się smakiem i poczęstować przyjaciółkę albo mamę. I przetrwać...

Komentarz nr 337, Michał:

Omlet - jedyne co umiem zrobić i jedyne, czego w życiu nie przypaliłem. Mam zamiar wyciąć z niego kształt serca, o 6 rano zadzwonić do drzwi mojej Dziewczyny i po raz pierwszy wyznać jej miłość. Trzymajcie kciuki!

Komentarz nr 454, Ruda Grażyna:

To obsesyjne, wiem, ale uwielbiam dopasowywać słodkości do charakteru osoby obdarowywanej.
Walentynki są dla mnie świętem w którym wszystkim bliskim chcę sprawić przyjemność. To święto zakochanych, ale to chyba nie znaczy, że nie mogę powiedzieć teściowej, że ją kocham? (No tak, w sumie to przyszła teściowa, ale klawa babka, więc przyjmijmy- teściowa).
Uwielbiam planować co dla nich upiekę. Serio, miesiąc przed znajduję przepisy, kokoszę się jak kura na grzędzie. I czekam.
To ma być coś wyjątkowego, czego nigdy nie jedli. Przeprowadzam nawet wywiad środowiskowy. Bo raz babcia dostała tort makowo- grejfrutowy, a ona mi mówi "Wnusiu ja w '78 jadłam taki w Bułgarii na wakacjach".
Zawsze zaczynam od prezentu dla tej mojej niebanalnej teściowej. Problem to nie mały, bo osoba nieprzeciętna. Nieprzeciętna artystka, cudowna- do rany przyłóż, a za chwilę nie odgadniesz skąd wulkan chłodu. I to nie to, że przez złość. Po prostu jej anielska słodycz nie wytrzymuje banału codzienności.
Może to trochę zbyt dosłowne, ale wiecie co jej sprezentuję?
Pieczoną Alaskę.
Gorąca, słodka beza, zimne, gorzkawo- czekoladowe lody i prosty, poczciwy biszkopt. Gra temperatur. To bardzo w jej stylu.

Mamusia, kochana i opiekuńcza. Są czasem takie desery, podczas jedzenia których czujesz jak po twoim cieple rozchodzi się rozkoszna słodycz. Zatopisz się w fotelu, a na myśl przychodzą tylko dobre rzeczy.
Taka jest mamunia muminków. Na co dzień to ona daje to wszystkim. W to święto chcę sprawić by to ona roztopiła się z przyjemności.
Kruche ciasto, które złamie najtwardsze serca. I to nie na żadnej margarynie tylko na świeżutkim, pachnącym masełku. Obłędnie słodka masa kajmakowa, krem z serka mascarpone i prażone migdały.

Ach i mój tatusiek. Chociaż dzisiaj jak zobaczyłam go czytającego książkę w podkoszulku mojej mamy z dekoltem w serek i śmiejącego się "że to tymczasowo bo jego rzeczy są w praniu a jest zimno w domu" mam ochotę zrobić mu różowy tort z różową masą i amarantowymi serduszkami.

Ale tak serio zrobię mu biszkopt z kremem w kształcie pantofla.

I mój naj, naj, Walenty, enty, enty. Moje serce najpiękniejsze. Mój Anioł, który sprawia, że mam niebo na ziemi. (Przeczytawszy to odszedł z uśmiechem na ustach do drugiego pokoju oglądać boks.)
Jest uparty, skryty i często nie wiesz "o co tak naprawdę chodzi", ale jak już przebijesz tą ochronną otoczkę wypłynie lawina miłość, ciepłych słów, samej słodyczy.
Chyba już wiesz co mu upiekę.
Czekoladowy suflet z gorącym, płynnym, przepysznym nadzieniem.

A Wam życzę Najsłodszych Walentynek w historii Waszych wypieków!


-------------------------------------------------------

Jeszcze raz dziękuję Wam za udział w zabawie!

Zwycięzców poproszę o przesłanie swoich adresów na maila mojewypieki@gmail.com

Pozdrawiam ciepło :)

Dorota

 

Wydrukuj:
  Oceń: 
Ten post nie został jeszcze oceniony.
Kategoria: Konkursy
Zobacz także:
Dokończ zdanie i wygraj książkę Prószyńskiego i S-ki!
Dokończ zdanie i wygraj książkę Prószyńskiego i S-ki!
Serca do rozdania!
Serca do rozdania!
Rozwiązanie konkursu z BelloDecor.pl
Rozwiązanie konkursu z BelloDecor.pl
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (500)
Gość: Martyna
20.01.2012 08:20 odpowiedz
akurat walentynki wypadają po sesji :) zatem wrócę do domu, gdzie jest piekarnik :D dla bliskich memu sercu muszę zrobić coś bardzo podzielnego, bo jakoś tak ich strasznie dużo (rodzeństwo, rodzice, dziadkowie, koleżanki ze studiów też mi nie odpuszczą słodkości;) :) więc będą jakieś ciasteczka zapewne :) może te z sezamem? a jeśli nie uda mi się niczego upiec, to pewnie mama wpadnie w szał rogalikowy i zrobi swoje rogaliki nadziewając je wszystkim co jej wpadnie pod rękę :)
Gość: joone
20.01.2012 08:17 odpowiedz
Słodkości na walentynki powinny się wspaniale komponować, być pyszne i zarazem nie za ciężkie. I oczywiście powinny płynąć z serca... Ja zatem planuję zrobić coś ciepłego i zimnego, czekoladowego i owocowego, więc będą to suflety czekoladowe i waniliowe cupcakes z malinowym curd'em i różową bezą. Aż już nie mogę się doczekać.. :)
Gość: caracordata
20.01.2012 08:16 odpowiedz
Mój pomysł na romantyczną potrawę jest niezmienny i prościutki: dwie szklanki miłości połączyć ze szklanką czułości. Dodać dwie uśmiechnięte buzie, dosypać po łyżce entuzjazmu i radości, dolać pół filiżanki pożądania i przyprawić szczyptą troski. Całość wymieszać i ozdobić kwiatami. Podawać gorące z kolacją przy świecach lub innym, ulubionym dodatkiem :)
Gość:
20.01.2012 08:07 odpowiedz
A ja pokuszę się o zrobienie deseru, którym to 7 lat temu mama pomagała mi trafić przez żołądek do serca mojego obecnie już narzeczonego. Przez te wszystkie lata pokochałam tworzenie wszystkiego co słodkie (i nie tylko). Tak więc na Walentynki podam piernikową zapiekankę z kukułkami. Pierniczkowy spód, na to wiśnie (obowiązkowy czerwony akcent tego dnia), a to wszystko przykryte kremem z kukułek, śmietany i jajek. Tak samo dobre na ciepło jak i na zimno :)
Pozdrawiam serdecznie !!!
Justyna
Gość: doti
20.01.2012 08:05 odpowiedz
Ja dla mojego Ukochanego zrobię małe serduszka z razowego ciasta czekoladowego w wersji z białej mąki (to ciasto świetne nadaje się do przekładania) przełożonego konfiturą pomarańczową i jego ulubionym kremem śmietankowym ;) na wierzchu udekoruję białą czekoladą :)))

Pozdrawiam :)
d.sokolowska90@wp.pl
Gość: Aga
20.01.2012 08:03 odpowiedz
"Cześć, tu Twoja Walentynka, nie mogę teraz rozmawiać, ale jeśli na dzisiejszą, uroczystą kolację masz ochotę na Risotto po mediolańsku i kawowy deser Panna Cotta - wciśnij 1.
Jeśli natomiast masz ochotę tylko na piwo i chipsy - wciśnij 2." piiiiii
- hmm, co to jest ten "pan kot"??? wybieram...

agawaw@o2.pl
Gość: Anna
20.01.2012 07:59 odpowiedz
Może nieco nieadekwatnie nazwowo, ale kolorystycznie... a owszem :D czyli może "Pocałunek Drakuli" :D
Gość:
20.01.2012 07:51 odpowiedz
Pozostanie to moja słodka tajemnicą :)
Gość: indigo-girl
20.01.2012 07:36 odpowiedz
Podobno Miłość nie jedno ma imię...... Bywa słodka i ostra zarazem, ale w tym właśnie tkwi jej piękno. Dlatego w tym roku na walentynkowym stole znajdzie się ciasto czekoladowe z chili. Podam je na ciepło z konfiturą wiśniową.
Moja miłość ma na imię Piotr, dzięki Niemu wiem co to znaczy KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM.
Każdemu z Was takiego uczucia z całego serca życzę! :-)
Gość: lucia.m
20.01.2012 07:04 odpowiedz
Czekolada dla spotęgowania miłosnych uniesień,
Korzenny spód dla zaostrzenia apetytu na życie,
Suszone śliwki przesiąknięte rumem dla lekkiego rauszu,
Mascarpone i śmietana dla delikatnej, kremowej konsystencji, by móc oblizywać palce.

Aksamitny czekoladowy sernik z suszonymi śliwkami na piernikowym spodzie, w sam raz do grzanego wina lub rozgrzewającej herbaty po romantycznym spacerze w zimowe popołudnie.

Zmodyfikowana wersja Pani przepisu mojewypieki.blox.pl/2011/07/Aksamitny-czekoladowy-sernik-z-wisniami-na-zimno.html

Dziękuję za wszelkie inspiracje, pozdrawiam!
Gość: tjejen
20.01.2012 06:56 odpowiedz
Miodowo-rumowe pierniczki (medovničky) na urodziny mamy!
Gość: Madzia
20.01.2012 06:46 odpowiedz
A u Nas będzie jak co roku noc walentynkowa będzie bardzo długa i zagości na kolacji:

* Sałatka z krewetkami

* Krem z brokułów

* Grillowana pierś z kurczaka z szparagami

Deser

* Lody z czekoladowymi truskawkami na gorąco

* Francuskie rogaliczki z czekoladą (wylądują u mnie i u niego w pudełku śniadaniowym)

A oczywiście do wzniesienia toastu troszkę alkoholu drink na pobudzenie zmysłów :))

10 łyżek wytrawnego szampana,
5 łyżek soku z czerwonych pomarańczy,
3 łyżki syropu z malin,
3 świeże maliny,
plasterek pomarańczy,
lód

Do shakera wlewamy sok pomarańczowy, szampana i syrop z malin dokładnie mieszamy tak aby wszystko się ze sobą połączyło. Otrzymany drink przelewamy do pucharu i do środka władamy świeżą malinę z kostkami lodu, dekorujemy plasterkiem pomarańczy...
Gość: emisia
20.01.2012 06:33 odpowiedz
Walentynki to dla nas nie tylko Dzień Zakochanych, ale też rocznica poznania (już 8 w tym roku)... po raz pierwszy będziemy je spędzać z naszym Maluszkiem, a ponieważ oboje uwielbiamy wspólne gotowanie i poznawanie nowych smaków zrobimy taco a na deser moją ulubioną szarlotkę sypaną z lodami:)
Gość: JOLA66
20.01.2012 06:29 odpowiedz
U mnie w ten dzień będą królował deser z serkiem mascarpone i świeżymi owocami, polany czekoladą , wytrawne wino czerwone i miły spędzony wieczór.
Gość: pietiuszka81
20.01.2012 04:55 odpowiedz
Nigdy na Walentynki nie pieklam zadnego ciasta wiec w tym roku to bedzie pierwszy raz. Mam zamiar zrobic cake pops. Jako ciasto uzyje przepis na red velvet. Zamiast kulek zrobie serduszka zatopione w czerwonej i rozowej polewie czekoladowej i obsypane serduszkowymi dekoracjami. Nastepnie zapakuje kazde serduszko w torebeczke, przewiaze wstazeczka i porozdaje moim ukochanym urwisom, a mam ich az 15! :)
Gość: dorota, 10@op.pl
20.01.2012 04:00 odpowiedz
Mistrzynią gotowania i pieczenia nie jestem, ale każdy deser (nie tylko na walentynki) przygotowany od SERCA, będzie miły dla serca bliskiej osoby :) Dla mnie zdobienie pierniczków świątecznych to relaks, więc na pewno upiekę ciasteczka i udekoruje je czerwonym lukrem. Będzie można się nimi zajadać nie tylko w walentynki, ale i dzień lub dwa później.... I tort. Lekki. Czekoladowy. Puszysty. Koniecznie z posypką w kształcie czerwonych serc. Tort sprawdza się na każdą okazję.
Gość: monsun1
20.01.2012 03:41 odpowiedz
Walentynki dzień radosny, Walentynki nikną troski choć je spędzam jeszcze sama nie chce tracić wypiekania.
Ładny biszkopt w serca wzorze, w różowiutkim jest kolorze na nim leży galaretka i śmietanka zbita z lekka, to rodzinie przygotuje sama też się poczęstuje Walentynek nie zmarnuje a gdy przyjdzie na mnie pora to z czymś nowym się uporam.
Gość: Iga
20.01.2012 03:02 odpowiedz
Niestety nie mam z kim zjeść romantycznej kolacji zakończonej deserem, ale przecież walentynki to dzień miłości, więc można z tej okazji sprawić przyjemność wszystkim, których się kocha : ) Moje walentynkowe menu zostało więc tak ułożone, żeby każdy dostał coś co najbardziej lubi:
1) Dla babci i dziadka- kakaowe kruche babeczki z powidłami śliwkowymi i kremem z bitej śmietany i masy kajmakowej. Koniecznie przyozdobione różowymi groszkami i podane w różowych papilotkach w białe kropki.
2) Dla mamy, brata i dla mnie- to co kobiety i dzieci kochają najbardziej- czekolada, mnóóóstwo czekolady ! Najprawdopodobniej wilgotne czekoladowe ciasto przełożone i ozdobione kremem czekoladowym.
3) Dla taty - dość specyficznie biscotti z migdałami i morelą, z przepisu Pani Dorotki.
4) Dla kota pierś z kurczaka : )
Oprócz tego myślałam nad cake pops w kształcie serca, oblanymi białą czekoladą zabarwioną na czerwono. I oczywiście gdybym wygrała foremki, musiałabym przetestować któryś z przepisów na ciasteczka z dorotkowego bloga : )
Iga
indoor13@wp.pl
Gość: keana77
20.01.2012 01:05 odpowiedz
Mój mąż uwielbia słodycze. Potrafi zjeść ogromne ich ilości co ciekawe nie tyjąc. Dzięki Twoim przepisom mogę co chwilę piec coś nowego. Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się co upiec na walentynki. Myślałam o niedawno dodanym torcie orzechowo-kawowym. Ale przepis tak mi się spodobał, że zrobiłam dziś, bez okazji. Wyszedł przepyszny. Ale znów nie wiem co z walentynkami:) I nagle mnie olśniło. Chyba rok temu kupiłam kokilki i do tej pory nic w nich nie upiekłam. Najwyższy czas je wypróbować. Co w nich zrobię? Creme brulee z Twojego przepisu. Nigdy nie jadłam a nasłuchałam się o nim wiele. Myślałam, że jest skomplikowany. Ale skoro napisałaś, że jest prosty, to ja Ci wierzę. I już sobie wyobrażam jak łyżeczką przebijamy się przez warstwę karmelu, żeby dostać się do waniliowego środka.
Gość: Patrycja
20.01.2012 00:56 odpowiedz
A ja mam zamiar odlaleźć się w "Niebie" ...
Niebo zawsze piekła moja Babcia :) pychota ! Kruche ciasto przykryte
musem jabłkowym a na samej górze chmurkowy krem maślano-orzechowy !
Niebo w gębie ! Na walentynki w sam raz ! pozdrawiam !
Gość: szyszka
20.01.2012 00:24 odpowiedz
Choć to święto trochę nie nasze i trochę komercyjne,
Choć ważne jest by okazywać sobie uczucia nie tylko w tym dniu, ale bez okazji,
Choć to, że ustrzelił mnie ten nieznośny Amorek i kazał się zakochać akurat w Tobie
Choć tak bardzo mnie czasem denerwujesz, złościsz i wkurzasz
To 14 lutego wrzucimy do garnka garść uśmiechu,
Dodamy litr mleka, 200ml śmietanki kremówki,
Zagotujemy, a potem wrzucimy do tego znany od wieków afrodyzjak - czekoladę,
2 tabliczki wystarczą w zupełności, nie zapomnijmy dodać jednego pocałunku.
Proces gotowania powtórzymy kilka razy,
Sprawi to, że nasza gorąca czekolada będzie gęsta.
Na koniec dodamy odrobię rozgrzewającego imbiru,
I szczyptę miłości,
By potem usiąść przytuleni z kubkami w dłoniach,
Pod działaniem czekoladowych hormonów miłości,
Delektując się sobą.
Gość: Paulina
20.01.2012 00:12 odpowiedz
Crumble wiśniowe z domowej konfitury z gałką lodów waniliowych i gorącym sosem czekoladowym, ozdobione czekoladowym serduszkiem wykonanym z roztopionej czekolady posypanej malutkimi czerwonymi perełkami i listkiem mięty.
Gość: gosh83
20.01.2012 00:01 odpowiedz
moja druga polowka jest milosnikem karpatki wiec ja zrobie tylko ze beda dwie warstwy (ciasto krem ciaso krem ciasto) i wytne z tego ksztalt serducha pieke ciasto w tortownicy wiec nie jest to az takie trudne :)))
Gość: albahaca
19.01.2012 23:38 odpowiedz
Ja mam zamiar przygotować czekoladowe fondanty z nutą espresso. Uwielbiam je !A ta płynna czekolada w środku...pychota!
Gość: rurzi77
19.01.2012 23:31 odpowiedz
Oczywiście serduszkowe muffiny z gorrąco wiśniowym nadzieniem, do tego mus czekoladowy z lekką nutą iii ja cała zawinięta w kokardę ;) żeby mi się jeszcze udało zawinąć w jakiś smakowity torcik...
Pozdrawiam zakochańców :)
Gość: gosiawl
19.01.2012 23:19 odpowiedz
ja zamierzam upiec to:
glorioustreats.blogspot.com/2011/01/cranberry-white-chocolate-bars-recipe.html
Gość: narin
19.01.2012 23:16 odpowiedz
Witam cieplo w te sloneczne zimowe dni!
Otoz pomysl na Walentynki juz od jakiegos czasu po glowie mi chodzi, poniewaz za latwo z odpowiednim przepisem dla mojego meza nie mam. Choruje on juz od dosc dawna na WZJG (choroba jelitowa, bardzo skomplikowana w jego przypadku, tak wiec latwo nie mamy...), ale nie o tym bede pisac. Rezcz w tym, ze ma on przypisana bardzo rygorystyczna diete, a wiec zero tluszczu, wykluczony blonnik itd.... Duzo by tutaj pisac, ale do rzeczy...Jestem pasjonatka pieczenia, przygotowywania i dekorowania wszelkich slodkosci...posklejalam kilka przepisow i mam nadzieje, ze cos smacznego wyjdzie. Najpierw upieke pomaranczowy biszkopt, nastepnie czkoladowy biszkopt na bazie rozpuszczonej mlecznej czekolady, na styl Sacher Torte, ale bez masla (wyprobowane oki!), nastepnie do przelozenia obu przygotuje czekoladowo-karmelowy krem na bazie odtluszczonego mleczka kondensowanego,na koncu dodam rice krispis (bo orzechow tez nie moze...) oraz mlecznej czekolady, do przelozenia uzyje takze mojego domowej robotki dzemu porzeczkowego (musi byc beznasionkowy itd., wiec sama go robie....tak dla zlamania slodyczy...). Tak wiec po kolei - biszkopt pomaranczowy, dzem, krem i biszkopt czekoladowy i tak jeszcze raz wszystko... Calosc by ladnie udekorowac obleje leciutko karamelem i udekoruje malutkimi rozami z masy cukrowej po calosci i po bokach....no i zapewne "miedzy wierszami" jakis napis....o milosci ;-) Wydaje mi sie, ze calosc bedzie sie ladnie prezentowac i smakowac. A w kieliszkach bedzie bezalkoholowe (bo alkohol tez jest wykluczony...) wino imbirowe podgrzane z pomaranczem i kawalkiem cynamonu i gozdzikami......w powietrzu bedzie milosci, a wokol nas beda biegaly naszego dwa kochane lobuziaki :-)))
Zycze wszystkim duzo duzo milosci i zdrowia (cenmy je ponad wszystko!).

Pozdrawiam serdecznie.
Gość: dzika-kiszka
19.01.2012 23:15 odpowiedz
Z takiej okazji, święta Miłości, ciastko z dziurką u nas zagości.
W serca kształcie, symbolu walentynek, zachwycę wszystkich tym moim czynem.
Wewnątrz dżemik - krwistego koloru, aż ślinka cieknie z naszych jęzorów.
Niedługo będą gotowe do zjedzenia,mąż już się wierci, na znak zadowolenia.
Jeszcze tylko posypię dzieło Cukrem pudrem, i skończony jesteś mej roboty cudzie.

Miło by było następnym razem zrobić serduszka karbowane, z foremek które można wygrać ; )

PS: PODAJE LINKA DO ZDJĘCIA WYKONANEGO PRZEZE MNIE CUDU OPISANEGO W TYMŻE WIERSZYKU ; )
imageshack.us/photo/my-images/20/img0023nf.jpg/
Gość: od-kuchni
19.01.2012 23:15 odpowiedz
Salzburger Nockerln to deser z 300 letnią tradycją. Swoją stroną to istny deser miłości - wieść gminna niesie, że swego czasu serwowała go Salome Alt - ukochana austriackiego księcia Wolfa Dietricha von Raitenau. Para doczekała się podobno 15-ściorga dzieci. Podany w czerwonych kokilkach w kształcie serca na pewno będzie idealną niespodzianką na walentynki.

A oto przepis:

Składniki:

3 jajka
1,5 łyżki mąki
1,5 łyżki cukru
kilka szczypt cukru pudru
masło do wysmarowania formy


Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i w międzyczasie białka oddzielamy od żółtek. Żółtka z cukrem i mąką dokładnie ucieramy, białka ubijamy na sztywną pianę. Obie masy delikatnie mieszamy ze sobą i nakładamy do wysmarowanych masłem foremek. Zapiekamy w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 12- 15 minut. Podajemy posypane cukrem pudrem w naczyniu, w którym były zapiekane.
Gość: aneczka67
19.01.2012 23:13 odpowiedz
W spadku po mojej ukochanej Babci dostałam ręcznie pisane przepisy. Babcia piekła tort czekoladowy dla Dziadka na specjalne okazje. Będę kontynować tradycję Babci i mojemu Mężusiowi upiekę właśnie taki torcik z okazji Walentynek!
Gość: Mała Miś
19.01.2012 22:57 odpowiedz
Walentynki na słodko? Takie jak on sobie zażyczy, a bez wątpienia zechce rolady z najbardziej romantycznym nadzieniem na świecie - bitą śmietaną z truskawkami. Rolada pewnie biszkoptowa, ale może kto wie spróbuję bezy... Dlaczego? bo warto, bo go kocham i dlatego, że gdyby mógł przychyliłby mi nieba.
Gość: Klara154
19.01.2012 22:52 odpowiedz
My będziemy "piec buraka" podczas miłego, sam na sam :)
Gość: nataljiana
19.01.2012 22:45 odpowiedz
Ja zaś dowiedziałam się przedwczoraj, że mój luby oświadczył się innej. Więcej mu już nigdy nic nie upiekę, ale 12-15-16.02 mamy urodziny (ja i moich dwóch przyjaciół), na 14.02 piekę ich ulubione wypasione serduszkowe muffinki zeberkowe z bakaliami (orzechy włoskie, migdały, rodzynki) i bananami, do szampana i imprezujemy do rana :D
Gość: musujaca
19.01.2012 22:44 odpowiedz
A ja na walentynkowy deser podam ... siebie oblaną w przesłodkiej czekoladzie :D
Gość: esterah@wp.pl
19.01.2012 22:38 odpowiedz
Ja dla mojego ukochanego mam zamiar zrobić "Naleśniki na zielono" czyli naleśniki z kiwi i serkiem mascarpone a na drugi deser (bo jest łasuchem na wszystko co słodkie) przygotuję gorące czekokubki, które będą mu przypominać o naszej gorącej miłości... Wylewająca się ze środka czekolada będzie symbolizować moją troskę, którą wylewam na niego każdy dzień a zapalona na babeczce kostka cukru płonące uczucie... :)
Gość: katerinka.w
19.01.2012 22:34 odpowiedz
Mam marzenie. Odkąd obejrzałam film i przeczytałam książkę "Czekolada" zbieram się w sobie, by zrobić domowe czekoladki. Ponieważ takie gotowanie to dla mnie rytuał i celebracja, dlatego tyle lat to we mnie dojrzewa:) W związku z tym planuję skromnie przygotować czekoladki z nadzieniem mandarynkowym i nutką zielonego kardamonu. Później spakuję je dokładnie i powędrują 270 km, by zadowolić podniebienie odpowiedniego osobnika...Pozdrawiam:)
PS Bardzo, bardzo chciałabym mieć takie foremki serduszka.Naprawdę bardzo:)
Gość: Benka
19.01.2012 22:30 odpowiedz
Nie kazdy moze spedzic Walentynki z ukochanym,zwlaszcza,gdy dzieli go 500 km :) W takim przypadku dzien przed Walentynkami,mysle o najukochanszym i robie dla niego recznie robione kruche ciasteczka z posypka oraz waniliowo-cytrynowe muffiny,ktore uwielbia...przypominaja mu smak dziecinstwa...a to jest to do czego kazdy z pewnoscia lubi wracac :) wysylam kurierem paczke z tymi lakociami,a gdy otwiera ja...czuje zapach nie tylko moich wypiekow,ale zapach milosci jakie w nie wlozylam :)
Gość: Natt
19.01.2012 22:29 odpowiedz
Muffiny z płynnym nadzieniem toffe i orzechem laskowym w środku :) Na wierzchu serducho z polewy czekoladowej :))
Gość: Jerzyk
19.01.2012 22:29 odpowiedz
Te serca będą mi się po nocach śniły,
bo one mi się wymarzyły!
A niedługo Walentynki,
idealny prezent dla mojej dziewczynki!

Co jej upiekę? Coś wspaniałego,
Najlepszego i wyczekanego
Bo najlepsze na świecie, świeżo wykonane
Są moje, słodkie, proste.. PLACKI ZIEMNIACZANE :-)
Gość: AnnaMaria
19.01.2012 22:26 odpowiedz
Roxette śpiewało "listen to your heart", więc i ja posłucham swojego serducha :) Gdy człowiek jest zakochany, to ma milion pomysłów w głowie jak uszczęśliwić swoja drugą połowę, szczególnie jeżeli chodzi o walentynkowe menu. Czekoladowe fondue, tryskawki w karmelu, beziki Pawlowej z owocami granatu, niesamowicie czekoladowe ciasto genueńskie, malinowe cupcake's, creme brule z chrupiącą skorupką, a może mus z gorzkiej czekolady z wodą różaną? Tyle przepisów przychodzi mi do głowy... jednakże zdecyduję się na coś bardzo delikatnego! Sernik londyński - kruchy spód z ciasteczek digestive, puszysta, nie za słodka, wręcz idealna masa serowa i jako tak zwana "wisienka na torcie" - cienka warstwa płynnej białej czekolady. Dodatkowo wytrawne różowe wino, co by dodało walentynkowego kolorytu i voila :)

PS. Deser gotowy ale co z głównym daniem? Pozdrawiam serdecznie!
Gość: annadn
19.01.2012 22:24 odpowiedz
A ja zrobię wuzetkę, bo moja połówka ją uwielbia. Będzie mocno zakrapiana procentami, z kremem cytrynowym, a wierzch z polewą czekoladową (nie pożałuję polewy :)). Nie będę wuzetki dekorować Walentynkowo w serduszka, będzie zwyczajna, klasyczna. Serduszka będą i owszem muffinkowe (zrobię muffinki kokosowo-porzeczkowe) bo te mój kochany lubi najbardziej :)
Gość: lk
19.01.2012 22:16 odpowiedz
Dla mojego ogra (czyt. małżonka) zaplanowałam ciasto shrek zrobione w formie w kształcie serca. A dla małego osiołka (czyli czteroletniej pociechy z niespożytą energią, niesamowitymi pomysłami i niezamykającą się buzią) trochę ciastków (l.mn. od "ciastek") wesoło polukrowanych.
Gość: gosia
19.01.2012 22:15 odpowiedz
ja mam plan zrobić malutkie kokosanki z bitą śmietaną z nutką imbiru i i mrożonymi malinami. Mój ukochany zimowy deser:)
Gość: ssylwuss
19.01.2012 22:09 odpowiedz
Najbliższe Walentynki po raz pierwszy spędzimy jako narzeczeni, dlatego musimy to uczcić! Mój J. nie lubi zbyt słodkich wypieków, ale przepada za sernikiem na zimno, dlatego po raz kolejny mam zamiar sprawić mu zimową przyjemność jego ulubionym przysmakiem. W tym roku obowiązkowo na spodzie z ciasteczek owsianych, masa serowa z lekko waniliową nutą, a na wierzchu owoce leśne - maliny, jeżyny, porzeczki, jagody. Dopełnieniem będzie miłosna, czerwona galaretka i lampka szampana :)
Gość: askazet222
19.01.2012 22:09 odpowiedz
A ja piekę pierniki! :D
Hah. Tak tak, nie pomyliłam sie :D
Piekniki najzwyklejsze choinkowe :D Z pysznym miodem od dziadka w środku. ;D
I z lukrem - wiśniowym.
Dlaczego tak?
Bo mój chłop własny prywatny tak sobie zażyczył. Bo jadł u Asi. I były dobre.
A Asia chciała pokazać co u mnie. Tirrrrrramisu myślała. Z kakaukiem.
o i serduszko na środku zrobi, z tego kakauka.
A później sama zje pół tortu! <mniam>
Ale Asi chłopczyk nie, on chce pierniki.

No więc, będą pierniki! :)
Więc dlaczego by nie serduszkowe?
Gość: ewa
19.01.2012 22:02 odpowiedz
Trochę słodyczy, troszkę pikanterii... czyli fondue czekoladowe :) Zawsze marzyłam o czymś takim:) Świetny przepis..który na pewno spodoba się Waszemu mężczyźnie..szczególnie jeśli oboje go przygotujecie;) Tabliczka gorzkiej czekolady, łyżka masła, cukier puder, woda (dla konsystencji wedle upodobań), odrobina ulubionego alkoholu. Dla amatorów - szczypta chilli. Wszystko dokładnie rozpuścić na niewielkim ogniu lub w kąpieli wodnej. Teraz wystarczy pokroić ulubione owoce (wersja light) i zanurzyć je w płynnej czekoladzie. Życzę smacznego wszystkim zakochanym łasuchom:)
Gość: Ruda Grażyna
19.01.2012 21:59 odpowiedz
To obsesyjne, wiem, ale uwielbiam dopasowywać słodkości do charakteru osoby obdarowywanej.
Walentynki są dla mnie świętem w którym wszystkim bliskim chcę sprawić przyjemność. To święto zakochanych, ale to chyba nie znaczy, że nie mogę powiedzieć teściowej, że ją kocham? (No tak, w sumie to przyszła teściowa, ale klawa babka, więc przejmijmy- teściowa).
Uwielbiam planować co dla nich upiekę. Serio, miesiąc przed znajduję przepisy, kokoszę się jak kura na grzędzie. I czekam.
To ma być coś wyjątkowego, czego nigdy nie jedli. Przeprowadzam nawet wywiad środowiskowy. Bo raz babcia dostała tort makowo- grejfrutowy, a ona mi mówi ,,Wnusiu ja w '78 jadłam taki w Bułgarii na wakacjach".
Zawsze zaczynam od prezentu dla tej mojej niebanalnej teściowej. Problem to nie mały, bo osoba nieprzeciętna. Nieprzeciętna artystka, cudowna- do rany przyłóż, a za chwilę nie odgadniesz skąd wulkan chłodu. I to nie to, że przez złość. Po prostu jej anielska słodycz nie wytrzymuje banału codzienności.
Może to trochę zbyt dosłowne, ale wiecie co jej sprezentuję?
Pieczoną Alaskę.
Gorąca, słodka beza, zimne, gorzkawo- czekoladowe lody i prosty, poczciwy biszkopt. Gra temperatur. To bardzo w jej stylu.

Mamusia, kochana i opiekuńcza. Są czasem takie desery, podczas jedzenia których czujesz jak po twoim cieple rozchodzi się rozkoszna słodycz. Zatopisz się w fotelu, a na myśl przychodzą tylko dobre rzeczy.
Taka jest mamunia muminków. Na co dzień to ona daje to wszystkim. W to święto chcę sprawić by to ona roztopiła się z przyjemności.
Kruche ciasto, które złamie najtwardsze serca. I to nie na żadnej margarynie tylko na świeżutkim, pachnącym masełku. Obłędnie słodka masa kajmakowa, krem z serka mascarpone i prażone migdały.

Ach i mój tatusiek. Chociaż dzisiaj jak zobaczyłam go czytającego książkę w podkoszulku mojej mamy z dekoltem w serek i śmiejącego się ,, że to tymczasowo bo jego rzeczy są w praniu a jest zimno w domu" mam ochotę zrobić mu różowy tort z różową masą i amarantowymi serduszkami.

Ale tak serio zrobię mu biszkopt z kremem w kształcie pantofla.

I mój naj, naj, Walenty, enty, enty. Moje serce najpiękniejsze. Mój Anioł, który sprawia, że mam niebo na ziemi. (Przeczytawszy to odszedł z uśmiechem na ustach do drugiego pokoju oglądać boks.)
Jest uparty, skryty i często nie wiesz ,,o co tak naprawdę chodzi", ale jak już przebijesz tą ochronną otoczkę wypłynie lawina miłość, ciepłych słów, samej słodyczy.
Chyba już wiesz co mu upiekę.
Czekoladowy suflet z gorącym, płynnym, przepysznym nadzieniem.

A Wam życzę Najsłodszych Walentynek w historii Waszych wypieków!
Gość: diamencik
19.01.2012 21:52 odpowiedz
U mnie kolejna porcja Cranberry Noël - cudownie delikatnych i kruchych, z żurawiną która uwielbiają moje maluszki i z orzechami wloskimi, które kocham ja :) Do tego nie deformujące się w trakcie pieczenia, więc maluchy mogą dać z siebie wszystko tworząc ciasteczka w kształtach, które podsuwa im wyobraźnia :)
I na samą myśl o ciasteczkach, kubku ciepłego kakao i śnieżnej bieli za oknem robi mi się ciepło... na sercu? żołądku? Nie wiem, ale czy to znaczenie?.... :)
Gość:
19.01.2012 21:48 odpowiedz
Nie wszyscy mają szczęście cieszyć się tym dniem ;(

To może serduszka dla osoby samotnej, na pocieszenie? :))

Agn_Z
agniesiax@wp.pl
Gość: MartynaC
19.01.2012 21:45 odpowiedz
Ja mam w planach zrobić fondue czekoladowe, do tego oczywiście pyszne owoce :) Nie obejdzie się także bez własnoręcznie przyrządzonych lodów czekoladowych udekorowanych sercami wyciętymi z różnokolorowych galaretek :)
Gość: isia1986
19.01.2012 21:42 odpowiedz
W Walentynki dzień rozpoczniemy zdrowo - rozgrzewającymi płatkami na mleku prawdziwą wanilią i konfiturą z wiśni,w ciągu dnia zgrzeszymy pochłaniając Mississppi Mud Cake, a jak już spalimy kalorie, schłodzimy się lodami tiramisu:) i jak tu nie lubić Walentynek?:)
Gość: Darka
19.01.2012 21:40 odpowiedz
Ponieważ mój ukochany uwielbia ser i galaretkę - przygotuję sernik na zimno z bardzo czerwoną galaretką na górze. Z całej blaszki sernika powycinam małe serniczki-serduszka. Do tego obowiązkowo fondue czekoladowe - będą truskawki i upiekę małe ciasteczka do maczania w gorącej czekoladzie. Całość deseru zostanie wykonana z ogromnej miłości i to doda mu idealnego smaku :)
Gość: kasmatka
19.01.2012 21:40 odpowiedz
Witaj:)
Ten dzień zacznie się od jajka usmażonego na małej patelni w kształcie serduszka:)
Na deser planuje zrobić czekoladowe fondue. Czekolada będzie biała z kilkoma łyżeczkami śmietanki kremowej do tego w osobnym naczyniu przygotowane owoce: truskawki, kawałki brzoskwini, mrożone maliny i mandarynki. Myślę jeszcze o muffinach z malinami polanymi czekoladą:) Będzie słodko!
Już nie mogę się doczekać!:)
Gość: werka-c
19.01.2012 21:39 odpowiedz
A ja zrobię mojemu mężusiowi cupcakes. Samo ciastko będzie mocno czekoladowe (do ciasta dodam ciemne kakao oraz startą na grubo czekoladę; ciasto jest wtedy mega czekoladowe i wilgotne). Na górę wycisnę tylką krem truskawkowy. Żeby było bardziej walentynkowo ;) chcę ulepić z masy cukrowej małego misia, który trzymałby w łapkach duże czerwone serduszko na którym napiszę kilka słów mojemu Miśkowi ;) Tego misia z cukru ułożę na górze babeczki, na kremie.
Gość: sikorka
19.01.2012 21:38 odpowiedz
A ja przygotuję prosty deserek, który kojarzy mi się z miłością ;-) I bosssko smakuje ... Czyli truskawki + bita śmietana i dodatki ....
Polecam: www.wielkiezarcie.com/recipe72701.html
Gość: sikorka
19.01.2012 21:37 odpowiedz
A ja przygotuję prosty deserek, który kojarzy mi się z miłością ;-) I bosssko smakuje ... Czyli truskawki + bita śmietana i dodatki ....
Polecam: www.wielkiezarcie.com/recipe72701.html
Gość: cheale
19.01.2012 21:34 odpowiedz
szczypta życzliwości
-3-4 uśmiechy
-garść ,,uprzejmych " słów
-łyżeczka szczerości
-odrobina wyrozumiałości
-szklanka zrozumienia
-1 szklanka miłości
-25 dag. mądrości i rozumu
-łyżeczka życzliwości
Kolejność czynności : ..........
Gość: Paulina
19.01.2012 21:34 odpowiedz
Jaaa? Dla mojego Łosia kochanego upiekę muffinki :] uwielbiamy je oboje, specjlanie na te okazje kupiłam czerwone i rózowe barwniki zeby było romantycznie ale również zielone, bo to nas ulubiony kolor. Łosiek jest ogromnym łakomczuchem wieć zrobie ich chyba z 30.
Trzymajcie kciuki żeby mu smakowało.
Gość: Anusia
19.01.2012 21:31 odpowiedz
Najlepiej maślany mini torcik o smaku chałwowo- czekoladowym. Skromny a jak ucieszy.. :)
Gość: motylek.6.1
19.01.2012 21:30 odpowiedz
Moja propozycja na Walnetynki to nasz ulubiony owoc, truskawki oblane mleczną, gorzką i białą czekoladą popijane likierem czekoladowym. To idealny zestaw na wspólne spędzenie spokojnego i leniwego wieczoru, co zresztą stałą się naszą małą tradycją.
Gość: 1-gosik
19.01.2012 21:16 odpowiedz
... 14 lutego świętujemy od zawsze. To dzień imienin mojej siostry. Mam w planie zwalić Jej się całą rodzinką do domu, z tortem czyli czekoladowym "Old - fashioned chocolate cake" przełożonym kremem z nutellą i mascarpone oraz powidłami. Torcik będzie w stylu angielskim, z pantofelkiem i mnóstwem serduszek obok... Siostra, mimo że przed 50-tką będzie zachwycona :D

Uwielbiam tu zaglądać - pozdrawiam :)
Gość: aanneke
19.01.2012 21:13 odpowiedz
Walentynkowe pierogi! (czerwone pierogi w kształcie serc)
Tradycyjne pierogowe ciasto zabarwione sokiem z buraczków. W środku słodki twarożek z cukrem i wanilią. Wszystko udekorowane nieco kwaśnym dżemem z wiśni (domowej roboty), który przełamie słodki smak białego sera i listkami mięty. Tak, aby i oczy, i nasze kubki smakowe miały niebiańską ucztę. Cenię sobie naturalne, domowej roboty dania, stąd ten sok buraczany i dżem :) Smacznego!
Gość: lewka18@gmail.com
19.01.2012 21:13 odpowiedz
Cupid's Arrows Cupcakes od Bakarelli będą idealnym deserem w dniu Świętego Walentego, więc to właśnie one zostały szczęśliwie przeze mnie wybrane :)
Gość: josefine
19.01.2012 21:12 odpowiedz
w nadchodzacym roku bedziemy obchodzic 35 rocznice slubu dziekuje opatrznosci za kazdy dzien w walentynki bedzie tort jagodowy przysmak mojej kochanej rodziny
Gość: evelly
19.01.2012 21:12 odpowiedz
Walentynki to święto kiedy myślimy cieplej o bliskich nam osobach i chcemy sprawić im przyjemność, niekoniecznie musi być to związane z serduszkami, różami i misiami. Ważne żeby wywołało uśmiech od ucha do ucha. Ja z tej okazji zamierzam upiec całe mnóstwo ciasteczek marchewkowych dla mojego M. Jak tylko sobie wyobrażam jego przeszczęśliwą minkę, to wielogodzinne trwanie przy rozgrzanym piekarniku nie jest w stanie mnie zniechęcić. I od razu cieplej na serduszku się robi. Zwykłe ciasteczka marchewkowe, a tyle w nich uczuć i miłości. A to w tym dniu najważniejsze...
Gość: justyna
19.01.2012 21:11 odpowiedz
Poniewaz mój maż najbardziej ze wszystkich słodkości lubi mięso usmażę mu kotlety schabowe:) zresztą i tak nigdy nie obchodzimy tego świeta a piekę nawet bez okazji teraz przymierzam sie do upieczenie muffinek czkoladowych wg Nigelli Lawson
Gość: qualian
19.01.2012 21:10 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i serduszkiem z gorzkiej czekolady
Gość: sytofala
19.01.2012 21:06 odpowiedz
Oj co róż to nowe pomysły , co by upiec , kruche serduszka na patyku , lub ciastka z dziurką w kształcie serca z masą budyniową, obłędne.
Gość: alutek
19.01.2012 21:03 odpowiedz
Trzy ciasta czekoladowe o różnych średnicach. Symbolizujące nie tylko nas jako parę, ale rownież naszą pociechę jako część naszego zycia, miłości. Ciasta przełozone biała masą z mascarpone. Ciasta ulożone kolo siebie, wyciete, tak, żeby razem tworzyły jedność, zachodząc na siebie. Każde udekorowane w inny kolor serc na wierzchu. Róż dla mlodej, bo to rózowa ksiezniczka, czerwien dla meza i bordo dla mnie.
Mam nadzieje tylko ze wyjdzie tak jak sobie to wyobrazam i ze wszystko wyjdzie.
Gość: kitka124
19.01.2012 21:03 odpowiedz
Chocolate Chiffon Valentine Cake - przepis, który dostałam od żony przyjaciela. W zasadzie na to ciasto go złapała, jak często się śmieje. Przyniosła mu je na uczelnię, wraz z pierwszymi słowami w łamanej polszczyźnie ^^ Ciasto łączy w sobie to, co lubię najbardziej: czekoladę, słodkie truskawki (opcjonalnie zamieniane na maliny lub inne owoce sezonowe) oraz wspaniały krem. Jak i piękny wygląd.
Osobiście uważam, że nie ciasto ale uczucie buduje związek, co nie zmienia faktu, że taki piękny i słodki obiekt na stole zdecydowanie poprawia nastrój, bez względu na to czy jest się z kim tym ciastem podzielić czy nie.
Gość: maja majkelonsior@gmail.com
19.01.2012 20:58 odpowiedz
serduszkowy creme brulee z truskawką i kawka z pianką serduszkową... :)
Gość: barbaramaria1994
19.01.2012 20:57 odpowiedz
Witam!
Ponieważ nie mam z kim obchodzić tego święta, dla mnie 14 lutego jest dniem wypełnionym ekstremalną słodyczą. Tego dnia dom pachnie czekoladą i wanilią - klasyka smaku, zawsze pysznie, zawsze na miejscu. Musi być słodko, koniecznie homemade. W tym dniu króluje prostota, która jednak nie jest pozbawiona niebiańskich wrażeń smakowych! Sernik waniliowy na spodzie brownies z czekoladowymi drobinkami, tiramisu - deser, który zawsze będzie mi się kojarzył z moim pierwszym pobytem we Włoszech. Zakochałam się w nich i ... tam właśnie, w jednej z rzymskich restauracji pierwszy raz skosztowałam tego specjału. Zachwyciłam się! Jest dla mnie eleganckim deserem, który robię nieczęsto, na szczególne dni, okazje; choć to tylko parę składników, ich połączenie czyni tiramisu wyjątkowym. A jest banalnie proste. A wieczorem.... może film "Czekolada"? :) Do tego duuuuży kubek kakao lub prawdziwej pitnej czekolady: z cynamonem, migdałami, a może z chili? Ktoś się skusi?
Gość: Okruszek
19.01.2012 20:52 odpowiedz
A ja... będę 14 lutego obchodziła wraz z moim mężem 8 rocznicę ślubu. Poza naturalną słodyczą naszej miłości zrobię coś specjalnego oczywiście z galerii przepisów z bloga Moje wypieki... Wszystko z listy hitów mojego męża i syna...muffinki gruszkowe z imbirem, ciasteczka z chałwą i mazurka chałwowego dla mojego Małżonka, a dla syna pyszną lekką hortensję z jagodami...samej już leci mi ślinka...mmmmm:)
Gość: truskawkowatarta
19.01.2012 20:47 odpowiedz
A ja w walentynkowe popołudnie będę delektować się bardzo truskawkowym tortem straciatella- oczywiście z truskawkami (ma się rozumieć w kształcie serca) oraz nie mniej malinowymi zapiekanymi malinami z koglem moglem...Zapowiada się smakowicie! ;)
Natalia - truskawkowatarta
Gość: magda
19.01.2012 20:43 odpowiedz
No dobrze. To i ja powiem co upiekę. Ale wcale niekoniecznie na Walentynki :) w tym dniu obchodzę urodziny, więc zawsze jest kochająco-urodzinowo. Dlatego szczególnie, słodko, po prostu pysznie! Zamierzam zrobić tort. Ale nie w kształcie serca. Taki okrągły, czekoladowy. Czekolada to najlepszy afrodyzjak, a gorzka - najlepsza dla naszego serca. Ot co. Dlatego, idąc tym tropem - co może być lepszego niż czekolada na Walentynki? Mój tort składa się z trzech mocno czekoladowych, nieziemsko czarnych blatów (wspomaganych espresso), pomiędzy nimi równomiernie rozkładam czekoladową bitą śmietanę, którą robię z najlepszej gorzkiej lub mlecznej czekolady pięknie rozpuszczonej w kąpieli wodnej. Tort ozdabiam resztą czekoladowej śmietany, i zawsze dodaje cos ekstra do dekoracji, żeby każdy taki tort sam czuł się zupełnie wyjątkowo. A czasem zostawiam go jakim jest, i czekam, co zdarzy się dalej. Czy może być cos bardziej tajemniczego i wspaniałego?
Gość: Elina
19.01.2012 20:42 odpowiedz
A ja zrobię torta ! :) w kształcie serca planowałam :) nie mam takiej formy, ale wytnę z koła;) Zrobię go z blatów orzechowych, masą cappuccino ( taki jak w kostce Cappuccino), kremówką i sosem malinowym :)

Trzymajcie kciuki ! ;)
Gość: Moni29
19.01.2012 20:42 odpowiedz
Founde z białej czekolady z użyciem czerwonych owoców - malin, truskawek, borówek, wiśni....Doskonale smakują owoce zamrożone, które pod wpływem gorącej czekolady rozpuszczają lody...:)
Gość: casato82
19.01.2012 20:42 odpowiedz
No ja mam troche trudniej..bo aż trzy okazje do świętowania: walentynki, urodziny ukochanego i nasza rocznica .Deserowy wieczór zacznę od panna cotta o smaku zielonej herbaty z kawalkami gorzkiej czekolady-podam ją z delikatnym syropem z róży i listkiem mięty Kontynuacją będzie ulubiony deser mojego ukochanego czyli coś mega czekoladowego..mianowicie mokre muffinki czekoladowe z nadzieniem z musu czekoladowego-pikantnego (odrobina chili) + polewa z ciepłej czekolady i świeże phisalise dla złamania smaku :) na koniec pomarańczowe trufle oczywiście w gorzkiej czekoladzie ozdobione płatkami jadalnego złota. Jak zapewne dało się zauważyć zarowno ja jak i mój ukochany jestesmy totalnie uzależnieni od czekolady :) dlatego w ten jakże wyjątkowy dzień czekolada też ma swoje święto..pozdrawiam
Gość: WYDERKA1
19.01.2012 20:40 odpowiedz
Murzynek piernikowy lub piernik murzynkowy, z chrupiącą skórką, świeży, pachnący, z odrobiną amoniaku dla wyostrzenia smiaku;) Najpierw podrażnię zmysł zapachu (bo i pachnie wtedy w całym domu), potem zmysł smaku, a potem to już mój mąż zrobi wszytsko, co tylko będę chciala:)
Gość: shedoes
19.01.2012 20:39 odpowiedz
Z moim chłopakiem psują mi się relacje. Mam nadzieję, że osłodzę je przepysznym deserem walentynkowym. Niestety z braku foremkowego serca będzie tradycyjne koło. A ciasto będzie kokosowe (bo kochanie lubi kokosy). A konkretniej biały torcik kokosowy z czekoladą. A jeżeli kochania już nie będzie do tego czasu, to będę miała więcej torciku dla siebie ! A ostatni kawałek zachowam dla potencjalnego nieznajomego. :))
Gość: Lady_P
19.01.2012 20:34 odpowiedz
Mój mąż jest totalnie niesłodyczowy-nie lubi ciast, ciasteczek, cukierków! No chyba, że idę na ugodę i serwuję w ramach słodkości: muffinki czekoladowe z serem pleśniowym, ciastka czekoladowe z chilli :) na Walentynki słodkość w naszym małżeńskim wydaniu: tarta z gruszkami (JA) i gorgonzolą (ON) !!! Bo w miłości trzeba iść na ustępstwa i umieć znaleźć "złoty środek" :)
Gość: coochareczka
19.01.2012 20:32 odpowiedz
U mnie na śniadanie będą naleśniki z owocami i bitą śmietaną,a na deser "Plum and blackberry trifle"
Gość: szumiii@gmail.com
19.01.2012 20:26 odpowiedz
Na wyjątkowo słodką okazję - wyjątkowo słodkie pyszności.

Ciasto ptysiowe zabarwione czerwonym barwnikiem, pieczone w dwóch rozmiarach : dużym i mniejszym. Duże ciasto nadziewamy w środku kremem waniliowym na bazie mascarpone zmieszanym z dowolnymi owocami (preferuję ananasa, liczi albo gruszki, truskawki, zmieszane w różnych proporcjach lub same). Na duże ciasto nadziane tym kremem kładziemy plasterek marcepanu i na górę kładziemy małe ciasto nadziane także kremem, jednak już bez owoców. Dla wielbicieli super-słodkości całość polewamy esami-floresami białą i czarną czekoladą, natomiast dla innych posypujemy lekko cukrem pudrem.
Gość: unseemly
19.01.2012 20:26 odpowiedz
a ja uważam, że jak są walentynki to musi być czekolada. A jak czekolada to najlepiej mus czekoladowy. Idąc tym tropem moich walentynkowych gości uraczyłabym musem z białej i czarnej czekolady. A żeby było bardziej walentynkowo może z jakimś czerwonym owocowym akcentem? :)
Gość: agata.s
19.01.2012 20:26 odpowiedz
Zrobię cudowny mus czekoladowy z pokruszonymi ciastkami korzennymi (ciasteczka-mus-ciasteczka), na wierzchu serduszko z bitej śmietany. A dla mojej walentynki który uwielbia słodkie rzeczy ponad wszystko w prezencie tradycyjnie jeżyki własnej roboty ( mleko skondensowane czekoladowe lub do zwykłego1,5 tabliczki czekolady + rozmaite bakalie podawane na herbatnikach )
Gość: mamunia.5
19.01.2012 20:24 odpowiedz
Witaj Dorotko:)
Zastanawiam się czy w ogóle cokolwiek upiekę mojemu Mężusiowi...
Powód:
- na Mikołajki dostałam tortownicę (bo narzekałam, że stara już nie jara...)
- Gwiazdor podarował mi wagę elektroniczną!!! (prosiłam o perfum... cóż mój Gwiazdor uznał,że ciągle narzekam na starą, niedokładną wagę i mam nową).
Zbliżają się Walentynki, a mój niewyparzony jęzor znów nabroił i wspomniał, że nie mam foremek do wycinania serc ani formy do ciast w kształcie serca...
Dlatego BARDZO CIĘ PROSZĘ DOROTKO PODARUJ mi zestaw serc, bo bardzo bym chciała na Walentynki dostać bukiet kwiatów, a nie przybory do wypieków ;(
A ja obiecuję, że zaraz po ich otrzymaniu upiekę memu Lubemu dowolne ciacho z Twojego blogu!!!
Pozdrawiam :)
Gość: Oczarowana
19.01.2012 20:24 odpowiedz
Cóż... GDYBYM miała takie śliczne foremki, zapewne upiekłabym coś slodko-czekoladowo-malinowo-kremowo-serduszkowego, ale niestety nie mam... Puszka bitej śmietany w spreju musi wystarczyć :) Stosowana miejscowo, z zachowaniem sercowego wzoru - jeden z najlepszych smakołyków nie tylko na Walentynki :)
Gość: qualian
19.01.2012 20:23 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i cieniutkim serduszkiem z gorzkiej czekolady
Gość: Zuzanna
19.01.2012 20:23 odpowiedz
A ja mam pecha jeśli chodzi o Walentynki. Tym razem 3 dni przed nimi wyjeżdżam na tydzień do szpitala odległego o jakieś 400 km... Poprzednio z wyjazdu narciarskiego wracałam nocnym pociągiem na egzamin poprawkowy. :/
W związku z tym muszę zrobić dla mego męża coś, co będzie mogło poleżeć te 3 dni. Ostatnio wypróbowałam otrębowe ciasteczka z granolą i morelami. Może uda się zrobić z nich małe serduszka? Będzie to taka zdrowa i mało słodka przekąska. Mój mąż bardzo ceni sobie takie wypieki.
A do tego cała wielka micha granoli do wyjadania gdy najdzie głód. I to w każdej postaci: z jogurtem, z mlekiem no i oczywiście na sucho od razu do buzi. ;)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę weselszych i bardziej wspólnych Walentynek niż nasze!
Gość: qualian
19.01.2012 20:21 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i cieniutkim serduszkiem z gorzkiej czekolady
Gość: stucznarulka
19.01.2012 20:18 odpowiedz
Mój Kochany uwielbia, ba Kocha! słodycze, dlatego w walentynki przygotuję parę jego ulubionych słodkości :)
Ciasto które króluje na 1miejscu listy najulubieńszych słodkości mojego chłopaka to "Milky way" - zapewne zostanie pochłonięte w tym samym dniu :D
pokoszę się jeszcze o zrobienie panna cotty z białą czekoladą ale oczywiście do pochutników również dołączę galaretkę o smaku kiwi żeby się nie przesłodzić i owoce - powycinam w kształcie serc :)
i ostatnim smakołykiem będzie truskawkowy sorbet
uwielbiam przygotowywać słodkości dla mojego ukochanego stąd aż trzy przysmaki :) w końcu czego nie robi się z miłości! :)
Gość: nela92
19.01.2012 20:15 odpowiedz
WALENTYNKI- świetna sprawa,
już od świtu jest zabawa.
Gdy rodzina w sen ubrana,
ja już w kuchni zabiegana.
Mieszam, mierzę, dosypuję,
tu wycinam, tam wałkuję.
Co jest pierwsze na mej liście?
Słodkie serca oczywiście!
Walentynki bez serduszka
jak Uszatek są bez uszka.
Każde pięknie umaluję
i dzieciaczkom podaruję.
Będą to ich ulubione:
z masą z serka mascarpone.
Dla mojego M do tego,
"coś" z przepisu mam starego.
To na deser, do serduszka-
będzie tego pełna puszka!
Mianowicie: miska szczęścia,
nie mniej magii i zaklęcia.
Szczerość, uśmiech, zrozumienie,
czasem nawet i milczenie,
garść buziaków, szklanka zdrowia
i mieszanka już gotowa!
Teraz tylko w wielkim garze
na serduszka podgrzać żarze.
Jest to deser wszystkim znany:
MIŁOŚĆ- tytuł mu nadany.
W serduszkowym ramekinie,
w serduszkowej podam minie.

Tylko dla nich- mych słodkości *
ta produkcja trwa miłości! <33


* Moje słodkości to: Mikołaj, Szymon, Kasia i oczywiście Michał! <33


Ps. Żeby było jeszcze bardziej serduszkowo i magicznie, żeby na twarzach dzieci, męża i mojej były same słodkie, serduszkowe minki, brakuje mi tylko tych foremek <33
Pełnego miłości dnia zakochanych wszystkim życzę! ;*
Gość: Agnieshka_mm
19.01.2012 20:13 odpowiedz
Zapiekankę, prosto z łososiem, koperkiem, makaronem - zapiekana z serem. Będzie pysznie ;)
Gość: kasia20
19.01.2012 20:11 odpowiedz
Dla Mojego dużego skarba tort szwarcwaldzki w ksztalcie serca ,a dla Mojego małego skarbka mały serniczek również w kształcie serca,gdyż uwielbia wszystko co sernikowe,oprócz tego dużo uśmiechu i podziękowanie za to ,że ich mam...
Gość: Little_Owl
19.01.2012 20:10 odpowiedz
Mój chłopak jest ogromnym łasuchem. Ciągle grasuje na jakieś dobrości. Najbardziej jednak uwielbia czekoladę. Czekolada musi być mleczna, nie może mieć smaku pomarańczy ani kawy. Jest wymagający. Walentynki, można powiedzieć, że to praktycznie nasza rocznica. Obchodzimy je razem ponieważ poznaliśmy się tydzień później. W tym roku rozważałam własnoręczne wykonanie prezentu walentynkowo-rocznicowego, ponieważ to już 6 lat mija odkąd się spotykamy.
W związku z tym chciałam wykonać dla niego coś, co będzie nie tylko smakołykiem, które przecież on uwielbia, ale przysunie różne fajne wspólne wspomnienia. Poza gotowaniem moim hobby jest decoupage, dlatego postanowiłam połączyć te 2 dziedziny.
Prezent który planuje, to pudełko, duże, drewniane pudełko, takie w którym można przechowywać płyty, lub innego rodzaju pierdółki, całe obklejone różnymi naszymi zdjęciami, my + jedzenie - żeby było bardziej kulinarnie w związku z zawartością (mam takich kilka np: picasaweb.google.com/lh/photo/VGirTP4IQaqcYihRVS2CnR_a2DDbsVy1Tmo-tDTnBS8?feat=directlink <- tort na jego 18 urodziny, który upiekłam z przyjacielem - specjalnie z tej okazji uciekliśmy na wagary, a tort spadł ze schodów i nic z niego nie zostało...)
Oczywiście nie obejdzie się bez łakoci -> pudełko w całości wypełnione będzie małymi cukierkami zrobionymi ręcznie przeze mnie. Co znajdzie w składzie "bombonierki"?:
- malusie ciasteczka w kształcie serduszek w panierce z białej czekolady,
- petit fours -> www.wilton.com/img/valentine-petit-fours-main.jpg (nie wiem czy to mi wyjdzie, ale spróbuje)
-malusie babeczki (mini mini muffinki, jak pralinki) z migdałem w środku zalane mleczną czekoladą i malinowe ciepłe lody w białej czekoladzie w tym samym kształcie.
- trufelki w malinowej panierce.
Wiem, że zajmie mi trochę czasu zrobienie tego, ale jak będzie fajnie, kiedy usiądziemy razem z kieliszkiem dobrego winka i zjemy te wszystkie pyszności ciesząc się kolejnym wspólnym rokiem razem;)
Z pewnością w walentynkowo-rocznicowy dzień spotkamy się również z naszym kochanym przyjacielem, który ze swoją miłością będzie obchodził pierwsze walentynki. Chcę w związku z tym przygotować jakiś "walentynkowy obiad"- trochę nastroju z "Zakochanego Kundla" wino i spagetti z krewetkami w sosie słodko pikantnym, sałatka z rukolą i suszonymi pomidorami a na deser ciasto biszkoptowe przekładane i obtoczone pianką malinową i przybrane owocami. Najlepiej by oczywiście było, gdyby tort miał kształt serca! Do tego włoska muzyka. To będą naprawdę super niezapomniane walentynki:)
Gość: malta8
19.01.2012 20:07 odpowiedz
Postanowiliśmy w tym roku spędzić te walentynki oryginalniej niż co roku, zrezygnowaliśmy z kina, kolacji w restauracji itp. Z moim kochanym S. postanowiliśmy razem przygotować małe niespodzianki dla siebie i naszych bliskich - w końcu to święto wszystkich zakochanych, a takich w gronie naszych znajomych nie brakuje :) Długo zastanawialiśmy się co będzie najciekawsze. Z racji tego, że jesteśmy strasznie niezdecydowani wybraliśmy 3 słodkie niespodzianki - pierwsza to białe i czekoladowe trufle z przepisu mojej babci ( to propozycja mojego S. - uwielbia je) są dosyć czasochłonne, z dodatkiem rumu i kawy - naprawdę pyszne. Następnie ciasto genueńskie, od dawna czaiłam się żeby je zrobić,ale połączenie biszkoptu z delikatnym musem czekoladowym musi być przecież pyszne ! I na koniec batoniki z żurawiną, żeby ich za bardzo nie zasłodzić ;) Postaram się ładnie zapakować i mam nadzieje,że sprawimy im niemałą przyjemność. Po tych słodkościach wieczorem - czas dla nas - kolacją zajmuję się ON,a słodkim deserem ja - postawiłam na Pudding czekoladowy z wiśniami i czerwonym winem, połączenie mnie tak zaciekawiło,że musimy spróbować ! :)
Gość:
19.01.2012 20:06 odpowiedz
Ja zrobię dla mojego męża tort czekoladowy przekładany bitą śmietaną (ale taką nie za słodką ) z truskawkami jeśli uda się kupić, a wszystko będzie miało kształt serca biało-czarno-czerwonego coś wspaniałego dla oka i dla ciała ;) kobieta_z_ikra1
Gość: atabe5@o2.pl
19.01.2012 20:06 odpowiedz
Na walentynki planuje deserek napewno z malinami, bo to mojego ukochanego ulubione owoce, napewno bita śmietana, oczywiście ręcznie ubita, a do tego czerwona galaretka, ostudzona i pokrojona w kostkę. Wszystko ułożone warstwami w pucharku i przystrojone wiórkami czekoladowymi w kształcie serducha:). To właśnie uwielbia:)
Gość: Emilia Ś.
19.01.2012 20:04 odpowiedz
U nas będzie to co Tygrys lubi najbardziej:

picasaweb.google.com/115667150001991243010/Bajery#5325934669387827842

a że to przecież święto miłości.. może dodam szczyptę chilii ;)

Pozdrawiam - Emi.
Gość: fairecuire
19.01.2012 20:04 odpowiedz
Ja mam zamiar zrobić cake popsy , serduszka maczane w białej czekoladzie z dodatkiem specjalnych barwnikiem do czekolady. Do tego pyszny sernik na spodzie brownie ... i muffinki <3
Gość: asiacur
19.01.2012 20:02 odpowiedz
Moja słodka propozycja na Walentynki:
2 serca pełne miłości
4 ręce pełne delikatności
Oczy napełnione czułością
Usta słodkie jak miód
Wszystko doprawione odrobiną rozkoszy, oceanem namiętności, szczyptą tajemniczości. Daję głowę, że powstanie z tego coś pysznego i słodkiego :)
Gość: monami
19.01.2012 20:01 odpowiedz
u mnie zupełnie prosto i bez udziwnień - truskawki w czekoladzie :)
Gość: Daria
19.01.2012 19:59 odpowiedz
Walentynki z moim mężem zawsze obchodzimy na słodko. Tak też będzie i w tym roku :) Pomysłów jest kilka. Szarlotka na ciepło z lodami i bitą śmietaną popijana latte z cynamonem... Deser z malinami i gorącą białą czekoladą... To się jeszcze okaże :) Najważniejsze, że kolejny raz razem... W atmosferze radości, szczęścia, miłości i ... słodyczy! :) Czego także wszystkim życzę :)
Daria
Gość: paulinka
19.01.2012 19:57 odpowiedz
hmmm ja Ukochanemu zrobię pyszny sercowaty piernik, przekładany malinami, oblany polewą czekoladową oraz ozdobiony sercową dekoracją z marcepana:)
Gość: Vide Cul Fide
19.01.2012 19:55 odpowiedz
Ja stawiam na prostotę... :) Kremowe serduszka z syropem owocowym. Małe, słodkie, kremowe i lekkie :)
Gość: shinjina@wp.pl
19.01.2012 19:53 odpowiedz
Ja planuję wszystkiego po trochu :D
- czerwone bezy
- mam zamiar wypróbować Twoje walentynkowe babeczki kokosowo- wiśniowe ;))
- Red Velvet Cake- moim zdaniem bardzo będzie pasował :D
- prawdopodobnie jeszcze jakieś pralinki zrobię
- no i tradycyjnie ciasteczka walentynkowe z Twojego przepisu- są pyszne i mój Chłopak je wręcz uwielbia! Zwykle rozpuszczam do nich białą czekoladę i używam jako polewę, a także robię różowy lukier, no a na końcu przyozdabiam posypkami i innymi ozdobami- wyglądając przeuroczo :))
Wszystko to zapakuję w jakieś ładne pudełko ( które spróbuję sama zrobić- większy efekt :) ) , zawiążę na nim kokardkę i dam mojemu Ukochanemu! Takie pudełko własnoręcznie robionych słodkości na pewno go ucieszy :D
Gość: 7marzeń
19.01.2012 19:52 odpowiedz
Planuję upichcić WALENTYNKOWE SERCA (mojewypieki.blox.pl/2009/02/Walentynkowe-serca.html) wg. Twojego przepisu :) Podaruje je osobom najbliższym mojemu sercu!
Gość: aisia77
19.01.2012 19:52 odpowiedz
Witaj Dorotko. 'Czytam' Twoj blog od niedawna ... przepisy nieziemskie. Coz mozna przygotowac na Walentynki ? Moje niezawodne, pyszne, rozplywajace sie w ustach, poruszajace wszystkie zmysly - tiramisu. Nikt sie nie oprze. Milosc rozkwita po kazdym jego kesie ... Jesli jeszcze dodam do tego bezowe serduszka z Twojego blogu ... mysle, ze 14 luty bedzie niezapomniana data w kalendarzu uczuc. Pozdrawiam :)
Gość: muffinka_007
19.01.2012 19:51 odpowiedz
Ponieważ nie wyobrażam sobie walentynek bez czekolady, po pysznej wystawnej kolacji z Moim lubym, zaserwuję mu mus czekoladowy z ciemnej i białej czekolady w pięknych kieliszkach do martini, a na dodatek zrobię rurki z kremem w kolorze różowym.
Gość: Czarnulka
19.01.2012 19:49 odpowiedz
Ja niestety nie posiadam za duzych zdolnosci kulinarnych a do tego niestety ale mam tylko jedna foremke do pieczenia, wiec mimo ze mojego lubego przez wiekszosc dnia i wieczoru nie bedzie, zrobie sobie slodka przyjemnosc i upieke jedyne co potrafie- cisto marchewkowe:) jesli tym razem (druga proba to bedzie) nie wyjdzie to chyba zrezygnuje z pieczenia i zaczne probowac cos na slodko bez pieczenia i gotowania zrobic:)))
Pozdrawiam
Gość: meyiri@gmail.com
19.01.2012 19:46 odpowiedz
Ja zaserwuję muffinki czekoladowe z malinami w foremkach w kształcie serca, z polewą czekoladowa ;) Marzą mi się też donaty w kształcie serc z odrobiną lukru i posypką w serduszka(poluję właśnie na foremkę). Do tego idealnie pasuje białe wino i świece ;)
Gość: ewa
19.01.2012 19:35 odpowiedz
Rafaello na krakersach. Mmmm pychota. Nie za słodkie, z dużą ilością migdałów. Już nie mogę się doczekać.
Gość: Shiro
19.01.2012 19:34 odpowiedz
A ja nic nie będę piekła na walentynki. Ponieważ ja swojemu mężczyźnie piekę na codzień.
I walentynki mamy codziennie. Więc nie widzę powodu by specjalnie na tą okazję coś piec. Ale foremki z chęcią "przytulę", przydadzą się na chrupiące ciasteczka zapakowane do pracy. Sentymentalna się na starość robię ;)
Gość:
19.01.2012 19:31 odpowiedz
U nas walentynkowa tradycja jest taka, że tego dnia mój luby dla mnie przegotowujwe kolację (normalnie to ja zawsze gotuję i piekę). Jego popisowym daniem jest kurczak w sosie z sera pleśniowego. Pewnie i w tym roku zagości na naszych talerzach w walentynki. Ja ze swojej strony przygotuję czekoladowe fondue z truskawkami i ananasem z butelką szampana:) a do tego garść miłości :)
Gość: mazepa12
19.01.2012 19:30 odpowiedz
Na 14-ego lutego babeczki upieczemy,
I chłopców swych nimi zafascynujemy.
Przepis już wiemy skąd weźmiemy,
Bo z blogiem Dorotus często eksperymentujemy.
Trudno nam wybrać spośród wszystkich Twoich pyszności,
Gdy nasze serca pełne miłości.
Z Nutellą - sama słodycz.
Żurawina - idealna do walentynkowego wina.
Z truskawkami ciężka sprawa,
Jednak z nimi i szampanem ubaw do białego rana.
Zdecydować nam się trudno,
Dlatego do rana piec będziemy równo.
Wszystkie babeczki wypróbujemy,
I naszym mężczyznom je podarujemy.
Wypieki nasze kształt mają okręgu,
A "serca" Twoje są w tak niedalekim zasięgu.
Jeżeli owe serduszka wygramy,
To WSZYSTKICH chłopców w sobie rozkochamy.

autorstwo: Marzena z córką Justyną :>
Gość: PaulinaS
19.01.2012 19:29 odpowiedz
Chrupiący wierzch, płynny środek, otoczony puszystym ciastem... mam nadzieję, że serce mojego P. rozpłynie się tak samo jak to słodkie, czekoladowe wnętrze:) Na Walentynki upiekę hot chocolate cakes, które podam z lodami waniliowymi przepisu mojej mamy. A ponieważ moje studenckie możliwości związane ze sprzętem kuchennym są nieco ograniczone, zamiast foremek ceramicznych użyję foremek do muffinów i skrócę czas pieczenia. Trzymajcie kciuki, oby się udało!:)
Gość: kikizafryki
19.01.2012 19:28 odpowiedz
Ja będę na pewno piekła babkę. Ale nie taką zwykłą tylko z zakalcem, bo mój mąż taką uwielbia i muffinki z musem malinowym.
Gość: Lisiczka
19.01.2012 19:27 odpowiedz
Planuję puchar zakochanych: warstwowy deser z delikatnego kremowego serka, z pokruszonymi biszkoptami, kandyzowanymi wiśniami, słodko-gorzką konfiturą pomarańczową, z wierzchu posypany startą czekoladą z chilli (dla rozgrzania atmosfery :] i orzechami laskowymi.
Gość: n_ina
19.01.2012 19:23 odpowiedz
jako że w Walentynki będę w Waszyngtonie, to zapewne z każdej witryny sklepowej Walentynki będą do mnie wręcz przemawiać (ja ich nie obchodzę, bo nie lubię komercji w miłości)

i pewnie skuszę się wodzona walentynkowymi hasłami na deser i ostatecznie uwiodą mnie lody Haagen Daaz - co jest dla mnie najlepszym na świecie deserem. Zjem go w ilościach niezasługujących na upublicznienie tutaj :) i będę miała randkę z samą sobą świętując ten fakt czymś co jest niebem w gębie
Gość: Marta.
19.01.2012 19:17 odpowiedz
Delikatne cisto czekoladowe z dodatkiem świeżej mięty i szampana :)
Gość:
19.01.2012 19:16 odpowiedz
Moim deserem bedzie trojkolorowe ptasie mleczko z bananami i winogronami na wierzchu plus galaretka oczywiscie:)
misia2727@interia.pl
Gość: roksana.bysiak@onet.eu
19.01.2012 19:14 odpowiedz
Dla chłopaka oczywiście torcik czekoladowy w kształcie serca przekładany truskawkami z fantazji :D dodatkowo siasteczka kruche i korzenne moczone w białej czekoladzie i posypce czerwonej ;) jak znajde serduszkowe żelki to nasączę je w alkocholu ;p
Gość: kot Tip-Top
19.01.2012 19:12 odpowiedz
Upiekę coś, co odzwierciedla wiele rodzajów i cech miłości, ale w większości tych dobrych, jak w naszym uczuciu- coś gorzkiego jak nieodwzajemniona miłość, a zarazem słodkiego jak spełnione uczucie; coś ostrego jak namiętność i kremowego jak zgoda, coś ciemnego jak gorsze chwile i orzeźwiającego jak radość, coś aromatycznego niczym zauroczenie i coś z niespodzianką, co symbolizuje brak nudy... Całokształt będzie piękny, jak my jesteśmy dla siebie. A będą to ciasteczka kakaowe z dodatkiem chili, gałki muszkatołowej i kawałkiem deserowej czekolady, posypane grubym cukrem.
Gość: cupcake.girl
19.01.2012 19:08 odpowiedz
bitki biszkoptowe, znalezione na Pani stronie, przekładane dżemem borówkowym i pijany placek ;))
Gość: kocur
19.01.2012 19:06 odpowiedz
Ptysie z kremem smietanowo-miętowym i mus z cytryny i kwaśnej śmietany. Paluchy lizać :)
Gość: Nataszka
19.01.2012 19:06 odpowiedz
Tarte z jabłkami wymieszanymi w sosie toffi (oczywiście swojej roboty) i zapiekane w piekarniku przez jakieś 10 minut. Podane na ciepło z dwoma kulkami lodów waniliowych.
Gość: ula-85
19.01.2012 18:57 odpowiedz
Jak i w zeszłym roku, tak i w tym będę robić pyszne waniliowe ciasteczka z mocną czerwoną polewą w kaształcie serduszek (bardzo proste, wspaniale pachnące). Większość pójdzie na sprzedaż, na szkolną akcję walentynkowo-radiowęzłową, którą robię wspólnie z dzieciakami i cieszy się dużym powodzeniem a reszta zostanie skonsumowana w domowym zaciszu przez uwielbiającego je męża:)
Gość: antonina
19.01.2012 18:57 odpowiedz
tarte czekoladową z musem z malin, ciasteczka chałwowe :)
Gość: pietruszeczka
19.01.2012 18:56 odpowiedz
Ja mam zamiar zrobić deser który podpatrzyłam na anglojęzycznej stronce. Będą to mrożone bananowe kostki polane słodką czekoladą. Smakują trochę jak lody waniliowe ;) Do tego owocowa sałatka. A żeby nie było zbyt banalnie, owoce będą kształtu serduszkowo-gwiazdkowego :D <3
Gość: smerfetka83
19.01.2012 18:55 odpowiedz
te walentynki będą dla mnie szczególne i wyjątkowe bo po raz pierwszy spędze je nie tylko z moim mężem ale też drugim wspaniałym malutkim mężczyzną, który pojawił się w naszym życiu 10 miesięcy temu :) dla nich zrobie przepyszne ciasto czekoladow z kremem czekoladowym według przepisu Dorotus :) maleństwo pewno będzie miało całą buzię umazaną ;D
Gość: magda4
19.01.2012 18:53 odpowiedz
To już niedlugo,jak ten czas szybko leci... Jak narazie przygotowalam śliczne różowe pierniczki, które dzięki pomocy calej rodzinki wyglądają wprost nieziemsko ;). Teraz leżą sobie w puszcze i czekają na 14 lutego,a może troszkę wcześniej ujrzą światło dzienne, zapewne porozwieszam je po całym domu, by na każdym kroku odczuć atmosferę dnia zakochanych.Och no i napewno nie zabraknie czekoladowych muffinków, które uwielbiam piec na każdą okazję, niestety, a może stety zawsze barzdzo szybko znikają ze stołu ;).W tym roku jak już sobie obiecałam, zrobie "bezowe serduszka" na które znalazłam przepis na Twoim blogu. I napewno zrobiłabym więcej, ale mam ograniczony czas, chociaż może w tym roku mi się uda wygospodarować go troche więcej.
Serdecznie pozdrawiam, Magda.
Gość: agnes.123@vp.pl
19.01.2012 18:53 odpowiedz
Ja niestety piekę tylko słodkie zakalce :) a mój chłopczyk w walentynki ma urodziny, więc może tym razem uda mi się choć murzynek z najprostszego przepisu? W każdym razie na pewno będzie udawał że mu smakuje
Gość:
19.01.2012 18:51 odpowiedz
Rolada czekoladowa z kremeem smietankowym z platkami czekolady z musem bananowym
Gość: wikajaro
19.01.2012 18:51 odpowiedz
A ja upiekę coś specjalnego , wyjątkowego i oszałamiającego zarazem:)
Coś specjalnego - bo dla Niego
Coś wyjątkowego - bo serduszko
Coś oszałamiającego- bo smaki będą cudownie i zaskakujące...:)

Będzie to więc tort w kształcie serca z ciasta czekoladowego.

ciasto rozcinam na dwa płaty które nasączam likierem wiśniowym,

w roli głównej nadzienie- masa śmietanowo-mascarponowa, gruba warstwa;) a na niej rozlana wiśniowa frużelina domowej roboty!
przykrywam drugim płatem ciasta czekoladowego i całość rownomiernie i starannie pokrywam resztą masy śmietanowo-mascarponowej.
na schłodzone ciasto rozlewam " niechlujnie" przestudzoną gorzką czekoladę tak aby spływała ona po ściankach mojego tortu:)

NA PEWNO BĘDZIE SIĘ ROZPŁYWAŁ W USTACH:)
HAPPY VALENTINE'S DAY DZIEWCZYNKI I SMACZNEGO:*
Gość: OlaB
19.01.2012 18:50 odpowiedz
Walentynki to szczególny dzień dla wszystkich zakochanych, nie liczą się wtedy kalorie zawarte w potrawach.
Jestem zwolenniczką domowych wypieków, więc to będzie dla mnie wyzwanie.
Obiad będzie skromny ze względu na 2,5 letnią córeczkę, która z nami będzie jadła. Udka kurczaka, przełożone uprażoną cebulką, pokrojone ziemniaczki, czerwona fasola, którą uwielbia córeczka i to wszystko zalane mięsnym bulionem i pieczone w piekarniku.
Na podwieczorek, delikatne pralinki z serka mascarpone i gorzkiej czekolady. Wersja dla dzieci więc bez alkoholu.
Później, ponieważ wszyscy kochamy bezy, zrobię tort bezowy.
Bezy będą z dodatkiem kakao, przełożone śmietankowym kremem, a wierzch toru będzie posypany płatkami czekolady.
Żeby było jeszcze bardziej walentynkowo, upiekę dwa małe serduszka bezowe połączone ze sobą i postawie na torcie na honorowym miejscu.
A do tego wszystkiego gorąca czekolada, dla odmiany pierwszy raz będzie to biała czekolada dla mnie posypana wiórkami kokosowymi a dla męża kakao.
Gość: dos-iak
19.01.2012 18:49 odpowiedz
Ja mam zamiar zrobić tęczowy tort w kształcie serca :) udekoruję go zmielonymi orzeszkami, płatkami migdałowymi i kolorowymi pisakami lukrowymi ^^ do tego zrobię babeczki cytrynowe zafarbowane barwnikami. Jak tort mi nie wyjdzie to zrobię pizze własnej roboty w kształcie serca :) z pieczarkami i szynką z mnóstwem sera na wierzchu
Gość: beatrice85
19.01.2012 18:47 odpowiedz
Walentylki musza byc barrrrrdzo słodkie i czekoladowe!OBOWIAZKOWO!W tajemnicy przed męzusiem wyczaruje truskawki w czekoladzie, mocno alkoholowe pralinki a jako głowna atrakcja Mocha Pots de Crme w serduszkowych remikinach.I do tego szampan oczywiscie.Ach jak ja kocham Walentynki! ;)
Gość: Zenia
19.01.2012 18:46 odpowiedz
a ja zrobię użytek z serduszkowej formy i zrobię mini serniczki. Kombinowałam z różnymi przepisami, na dole - corn flakes z czekoladą, a na wierzchu marmurkowa masa serowa. Przybranie z roztopionej czekolady i voila :)
Gość: olaaa
19.01.2012 18:41 odpowiedz
Ja jak zwykle mam różne, dosyć nieziemskie pomysły, a to wszystko, żeby zaskoczyć i oczarować, bo myślę, że to każdy lubi, a najlepsze są niespodzianki od serca ;) Ważne, aby jeść również oczami i zmysłami - to na pewno wydobędzie endorfiny wielbiciela moich wypieków (a w tym twoich przepisów)
A oto jeden z nich: (spontaniczny i autorski)
tort trzypiętrowy, składający się z 3 czekoladowych blatów brownie o różnej średnicy, tak aby tworzyły wulkan- piramidę. W środku każdego z nich zrobię dziurę ok. 5cm. blaty przesączę likierem wiśniowym i lekko przełożę masą z serkiem mascarpone i, natomiast na wierzchu złożonej już piramidy do krateru włożę frużelinę wiśniową (lawę), a po bokach wulkanu spływać będzie rozpuszczona czekolada...
Efekt po dotarciu do ogniska magmy powinien być ekstremalny ;D
A jeśli użyjemy patery, która dobrze przewodziłaby ciepło, można by podłożyć pod nią podgrzewacze - jeśli dobrze rozgrzałby się dżem/frużelina, wtedy bez użycia masy z serkiem, uzyskałoby się kipiejący wulkan :D
Mam nadzieję, że ten wulkan będzie równie gorący jak nasza miłość ;)
Fajny byłby taki w kształcie serca, do których świetnie nadawałyby się foremki Wiltona ^^
Gość: Kanias
19.01.2012 18:40 odpowiedz
moje wypieki będą nadzwyczajne, niemożliwie słodkie, trochę ukrywane, bardzo ciepłe i różowe... to z pewnością będą wypieki na pięknej twarzy mojej Ukochanej, dla której tyle się trudziłem, uczyłem i czytałem, by zrobić jej puszysty sernik z malinami, za co Ci bardzo Doris dziękuję, bo bez Ciebie chyba by się nie udało.
Gość: alekszandra
19.01.2012 18:36 odpowiedz
Mam plan! wykonam go sam! zrobię to w środku nocy, nie chcę żadnej pomocy! ;)

A tak serio, to zamierzam powycinać z blatów biszkopta serduszka foremką i zrobić wysoooookie mini-torciki serduchowe :) prócz męża kocham prostotę :) ale ciii, to niespodziewanka ma być :)
Gość: ola
19.01.2012 18:36 odpowiedz
A ja zaplanowałam mini serniczki z rumem i gruszką w sosie karmelowym:) przepis już długo czeka na swoją premierę a dzień walentynek to idealna motywacja, aby się za to wziąć. Do tego wiem, że mojej drugiej połówce sprawię ogromną przyjemność (sobie zresztą niemniejszą).
Gość: vii
19.01.2012 18:34 odpowiedz
Jako ze moj mezczyzna uwielbia tort smietanowy z masa owocow troche go ozywie z okazji walentynek i upieke kolorowy tort:)) na pewno bardzo mu sie spodoba
Gość: Bo
19.01.2012 18:34 odpowiedz
Co upiekę na Walentynki Ukochanemu? Może jakieś muffiny, zrobię do nich krem i przemienię je w pyszne cupcakes cieszące zmysły, udekorowane zawadiacka posypką. Podam je z aromatycznym cappuccino, cząstkami owoców na talerzu. W tle- romantyczna muzyka. A na deser... Na deser planuję garść czułych uścisków, odrobinę zalotnego uśmiechu, kilka gorących wyznań, szczyptę (góra dwie!) namiętności. Całość zwieńczę miłosnym spojrzeniem. Znając temperaturę Naszego związku, efektem będą chwile najsłodsze na świecie!
Gość: flaczarka
19.01.2012 18:33 odpowiedz
Witam! Ja marzę o zrobieniu czekoladowych babeczek z kawałkami gorzkiej czekolady. Ozdobie je lukrem maślanym w moim ulubionym niebieskim kolorze, użyje jeszcze lukru plastycznego do zrobienia walentynkowych figurek:p Nie mogę się doczekać!
Gość: Gosia
19.01.2012 18:30 odpowiedz
W tym roku planuję upiec coś specjalnego:) Chwilę wcześniej mamy 10 rocznicę ślubu i świętować ją chcemy w walentynki. Zaplanowałam tort Andaluzja lub Marcello... a do tego ptysiowe serca z jakimś ciekawym nadzieniem.
Gość: olma1981
19.01.2012 18:28 odpowiedz
Z pewnością zrobię tartę z karmelem, bananami i bitą śmietaną oraz nutką wanilii. Rozpływa się w ustach, jest bombą kaloryczną, ale kto by się oszczędzał w tak słodkim dniu.
Gość: dyngus90
19.01.2012 18:27 odpowiedz
Z tej okazji, ze dietetyk od czasu do czasu może sobie pozwolić na małe co nieco, jestem bardzo wprawiona w wszelkiego typu desery, ale co najważniejsze proste do wykonania! Bo taki jest zamysł dla mojego kucharzenia, a więc do rzeczy!

Chciałabym podesłać naprawdę króciutki przepis na w miarę niskokaloryczny, pełen witamin deser w kolorach miłości :))

Nazwałam go "Różowym trofeum dietetyka" ;)

A więc potrzebujemy:
- garść mrożonych malin, mrożonych truskawek, wiśni i jeżyn.
- 1/2 opakowania jogurtu naturalnego
- łyżka serka mascarpone
- łyżka syropu klonowego
- płatki nestle Fitness
- garść łuskanego słonecznika

Owoce miksujemy w blenderze dodając syrop.
Osobno mieszamy jogurt z serkiem.
Wstawiamy dwie miski do lodówki na ok 30 min by troszkę zgęstniały. Następnie wlewamy do pucharka kolejno owoce, jogurt, owoce, jogurt.
Na samym końcu rozgniatamy płatki z ziarnami i posypujemy wierzchnią warstwę naszego deseru.

Teraz życzę tylko smacznego!
i pozdrawiam :)
Gość: kochammspac
19.01.2012 18:26 odpowiedz
Hmmm.. Walentynki - dzień zwariowany i wyczekiwany..
Na początek torcik czekoladowy przekładany kremem z białej czekolady i bitej śmietany z kawą oczywiście ze spienionym mleczkiem posypanym delikatnie cynamonem :)
Później muffinki orzechowe z kolorowymi kremami posypanymi jadalnymi perełkami :)
Gość: kete
19.01.2012 18:26 odpowiedz
Nie jestem pewna czy da radę pani z takiej ilości postów wybrać zwycięzców. Jak dla mnie było by to niemożliwe ale życzę powodzenia :) mój pomysł na deser będzie banalny ale uwielbiany przez moich bliskich więc jest to tort czekoladowy z wiśniami i bitą śmietaną może banalny ale dekoracja z lukru plastycznego na pewno zachwyci wszystkich :) pozdrawiam
Gość: nick.123
19.01.2012 18:22 odpowiedz
U wszystkich Rodezja-finezja a u mnie przaśnie i po domowemu ale nad zwyczaj smacznie. W ramach deseru zaaplikowałam moim domownikom nasze ulubione placuszki z gotowanych ziemniaków (nikt by nie wpadł na to co jest ich głównym składnikiem) z wybornym dżemem z czarnej porzeczki. Nie wiem co w tym roku z dżemem zrobiłam źle ale wyszedł przepyszny, tak aromatyczny, że aż drapie w gardle :) Lubię wykwintne desery... na równi z babcinymi przepisami :)
Gość: wybitna91
19.01.2012 18:21 odpowiedz
Jako że mam jeszcze małe doświadczenie w gotowaniu, postawię na coś sprawdzonego i niezawodnego :)
Wykrawanie i ozdabianie świątecznych pierniczków sprawiło mojemu mężczyźnie ogromną frajdę. Uwielbiam widzieć jak cieszy się jak dziecko, dlatego w walentynki dostanie wielkie serce z piernika :)
Gość: olawi-anka
19.01.2012 18:18 odpowiedz
Fajne te formy!
Niestety walentynek nie obchodzę, więc mogę sobie popatrzeć i pokibicować :)
Gość: Weronika.W
19.01.2012 18:16 odpowiedz
Gdybym miała swoją drugą połówkę z pewnością razem delektowalibyśmy się gorącym, gęstym, mocno czekoladowym ciastem brownies z chilli oraz czerwonymi wiśniami, które spędziły upojną noc w alkoholu. Aby ostudzić kubki smakowe do całości dodałabym gałkę zimnych, śmietankowych lodów polanych gorącą, gorzką czekoladą, a to wszystko posypane czerwonymi jak nasze serducha wiórkami.
Niestety drugiej połówki nie mam, dlatego w tym roku ten mały smakołyk zrobię dla bliskich przyjaciół, którzy są już razem od 7 lat - mam nadzieję, że deser ten rozpali nie tylko ich kubki smakowe ale i wszystkie zmysły. :)
Gość: kotfanka
19.01.2012 18:14 odpowiedz
Walentynki to dla mnie święto, w które chciałabym upiec mojemu mężowi, to co kocha najbardziej. Nic nie poradzę na to, że będą to muffiny..... z fetą i suszonymi pomidorami! Co prawda mąż lubi go popijać czerwonym barszczem, ale tym razem sobie daruję. Niech będzie odświętnie- kupię wino :-)
Gość: Izunia_1985
19.01.2012 18:07 odpowiedz
To będą moje pierwsze walentynki po ślubie. Na śniadanie jajka sadzone w kształcie serduszek. Jak mąż wróci z pracy to będą na niego czekały naleśniki - sakiewki z owocami, a na deser jaconade cake czyli deser ukryty w biszkopcie ze wzorem serduszkowym. Po raz pierwszy będę robiła tort w kształcie serca i w stylu angielskim. Jeżeli wszystko wyjdzie tak jak chcę to tort będzie największą niespodzianką bo bardzo lubię piec ale jeszcze nigdy nie odważyłam się zrobić tortu. Mąż uwielbia słodkości więc z takiego prezentu napewno się ucieszy. Dla rodziny i przyjaciół może jakieś ciasteczka albo muffinki.
Gość: apolonia
19.01.2012 18:05 odpowiedz
ja tradycyjnie lody waniliowe z gorącymi malinami, własnoręcznie zrobione czekoladki z cynamonem i aromatem z wanilii szarlotka na kruchym cieście w polewie czekoladowej
Gość: ritchen
19.01.2012 18:03 odpowiedz
a ja zrobie pyyyyyyyyyyszne tiramisu z truskawkami...polane sosem truskawkowym, na wierzchu ozdobie je pralinkami domowej roboty:-) wszystko byle zadowolic brzuszek mojego lakomczuszka. do tego chetnie bym upiekla ciasteczka w ksztalcie serduszek ale do tego potrzebowalabym foremki...od Ciebie Dorotko!!! jak bardzo chcialabym wygrac:) bo ja kocham piec ciasteczka:):):) pozdrawiam serdecznie
Gość: EditMadame
19.01.2012 18:02 odpowiedz
Dumlowe ciasto :D Hurra dumle dumle dumle ;) oczywiście sercowe
Gość: paty-czak
19.01.2012 18:02 odpowiedz
więc to są moje pierwsze prawdziwe walentynki z prawdziwym chłopakiem. tak, tak zero presji ;) wiem, że on lubi zdrowo zjeść a to praktycznie wyklucza się ze słodkościami. dlatego nie chcę szaleć tylko zaproponować coś, co przypadnie do gustu przede wszystkim jemu. kiedyś powiedziałam mu, że lubię gorzką czekoladę. zdziwił się, że ktoś kto kocha piec tak jak ja za topową czekoladę wybrał gorzką. może spróbuje go do niej przekonać? mam już dosyć przepisów czekolada i chilli, czekolada i bita śmietana. może warto upiec prosty, puszysty, idealnie wyrośnięty biszkopt. przełożyć go subtelnym ale nie obojętnym kremem z właśnie gorzkiej czekolady i mascarpone. do tego oczywiście jakiś owoc, skoro ma być zdrowo. najlepiej jakaś fajna borówka albo wiśnia. coś kwaśnego, żeby nie było mu zbyt słodko. wykończenie to oczywiście czekoladowe ganache. i nie zapomnijmy o mięcie. ona pobudzi jego zmysły. mam nadzieję ;) o! nie zapomnijmy nasączyć biszkoptu. w końcu jesteśmy studentami ;)

pozdrawiam nadmiar szczerze i życzę wszystkim wspaniałych walentynek.
Gość: an
19.01.2012 18:00 odpowiedz
Sama nie obchodzę walentynek ale jako pasjonatka dobrej kuchni, gotowania, pichcenia, pieczenia mam przyjemnośc wykonania romantycznej kolacji dla mojego brata i jego partnerki ( może to będzie czas kiedy powiedzą sobie tak ) dlatego muszę się przygotowac a menu musi zaskoczyc ich podniebienia:
Przystawka: sałata z wątróbkami kurzymi z dressingiem malinowym (do tego kieliszek czerwonego ciepłego shiraza
Danie gł: comber z jelenia z kopytkami i sezonowymi słodkimi buraczkami (do tego kieliszek barolo)
A na deser (chyba o to Dorotko Ci chodzi ) czekoladowy fondant na musie z owoców leśnych z sorbetem jeżynowym (do tego kieliszek szampana )
bon appetit! :)
Gość: Aniadz
19.01.2012 17:55 odpowiedz
W tym roku czekam na deser - niespodziankę od męża.
Gość: bzyyykk
19.01.2012 17:54 odpowiedz
Muffinki bananowo-czekoladowe i pomarańczowe z lukrem ;))
Gość: Michał
19.01.2012 17:54 odpowiedz
Omlet - jedyne co umiem zrobić i jedyne, czego w życiu nie przypaliłem. Mam zamiar wyciąć z niego kształt serca, o 6 rano zadzwonić do drzwi mojej Dziewczyny i po raz pierwszy wyznać jej miłość. Trzymajcie kciuki!
Gość: marudki
19.01.2012 17:49 odpowiedz
Kiedy w południe mój mąz otworzy swoje pudełko ze śniadaniem znajdzie w nim serduszkowe pomadki zrobione z białej czekolady w środku z przepysznym pomarańczowym nadzieniem ( niech żyje moja cudowna silikonowa foremka do wyrobu pomadek ;) ). Niech osłodzą mu dzień pełen pracy. A gdy powróci do domu zmęczony i wyczerpany a żołądek jego będzie krzyczał jeść wyciągnę z piekarnika jego ulubioną pizzę gyros w kształcie serca. Niech wie jak bardzo go kocham i jak wile dla mnie znaczy. A na kolację moje trzy małe Walentynki dostaną serduszkowe galaretki :) Wszak kocham je nad życie :) A gdy już zasną słodkim snem z brzuszkami pełnymi serduszka otorzymy z dużą Walentynką czerwone półwytrawne wino. A co dalej niech zostanie między nami ;)
Gość: Miriam
19.01.2012 17:46 odpowiedz
Mroźny, cichy dzień lutowy,
Zwykły - a jak wyjątkowy!
Mróz, śnieg, chłodne wiatry wieją,
Gdy serca i ciało, i duszę nam grzeją.

Otulona w szal zimowy,
W czyn wprowadzam pomysł nowy
Cukier, kakao przynoszę,
W cytrynowej trwam rozkoszy...

By dopełnić dzieła mego,
Mam coś czekoladowego!
Aksamitny krem wyjmuję,
z namaszczeniem nim smaruję
tort najlepszy, ulubiony,
z sercem, z miłością, dla Niego zrobiony!

I gdy przyjdzie TA godzina,
z lampką czerwonego wina,
usiądziemy tuż przy sobie,
miłość w oczach, miłość w głowie,
na talerzach zaś iluzja
słodka, mój tort Andaluzja!
Gość: Paula:
19.01.2012 17:43 odpowiedz
A ja mam to szczęście, że dla mnie piecze mój mężczyzna! Swoją drogą nie dziwię się, że akurat ta strona znajduje się w jego ulubionych...teraz znajdę tu coś dla siebie i podsunę mu pomysł ,a walentynkowy wypiek dla żonki!;) Pozdrawiam!
Gość: agataKKS
19.01.2012 17:34 odpowiedz
A ja ze słodyczy nic nie planuję robić xd
Myślałam o pizzy na której na wierzchu poukładałabym serducha wycięte z pomidorków, żeby jednak było słodko i walentynkowo ;) i tak w sumie dobra byłaby do tego blaszka w kształcie serca :)
Gość: Kami ka
19.01.2012 17:33 odpowiedz
Ja spędzam Walentynki sama (bez drugiej połówki), ale ,jak co rok, zapraszam do siebie koleżankę i robimy sobie Walentynkowy Wieczór czyli wieczór filmowy (komedie romantyczne, nawet te sprzed kilkunastu lat bo przecież TO były prawdziwe romanse, prawda? ;)) połączony z deserem (każdego roku inny). Tym razem zdecydowałam się na smaczny i przepełniony kokosową nutą Biały tort kokosowy z czekoladą, który przywodzi mi na myśl delikatny i puszysty śnieg leżący teraz za oknem (mimo, że jest przecież ciężki i nasączony likierem kokosowym :P) No.. ale skojarzenia to przecież skojarzenia.. Można się troszkę rozmarzyć.. ;)
Jednak każdy deser walentynkowy musi być udekorowany odwiecznym symbolem tego święta (czyli serduchem), więc owo serducho zamierzam stworzyć na gotowym już torciku (posypanym wiórkami) wykorzystując w tym celu krwiście-czerwoną konfiturę z truskawek (leżącą gdzieś na półeczce w piwnicy i czekającą na wykorzystanie ;). Myślę, że powyższy deser okaże się smakowitą niespodzianką zarówno dla mnie, jak i mojej koleżanki, z uwagi na to, że będzie to mój pierwszy w życiu tort wykonany własnoręcznie :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników oraz autorkę bloga i życzę udanych Walentynek i udanych wypieków :-)
Gość: rucola
19.01.2012 17:30 odpowiedz
Najważniejsze, żeby było przygotowane z uczuciem.
Nie mniej musi smakować i wywołać uśmiech u obdarowanego;)
Tak więc, wykorzystam smaki, które lubimy najbardziej i w tym roku będą to obłędnie czekoladowe muffinki z malinami.
Połączenie czekolady i kwaskowatych owoców jest wyśmienite (poza tym niezawodne;))
Gość: amelia_r
19.01.2012 17:29 odpowiedz
Przekładaniec z Musu czekoladowego i lemon curda wymieszanego z macarpone ze świeżymi owocami polane sosem waniliowym:) Lekkie, rozpływające się i pyyyszne :D
Gość: chocolatik
19.01.2012 17:27 odpowiedz
Walentynki...czas miłości :)
Według mnie na walentynkowym stole powinny królować serducha i czekolada (kto jej nie lubi?). Pierwszym z walentynkowych specjałów będą u mnie różowe muffinki - 6 z cukrowymi serduchami, a 6 z żurawiną. Do tego gorąca czekolada ze szczyptą chilli oraz piankami marshmallow (w kształcie serduszek), a na wierzchu bitą śmietana posypana mieszanką słodkiego kakao i chilli. Do tego nie może zabraknąć jednego z moich ulubionych deserów - czekoladowego fondue. Planuję do niego dodać odrobinkę chilli i cukru waniliowego (domowego). Owoce będą pokrojone w...serca i ułożone na talerzu w kształt serca (z jabłek serce, z kiwi ćwierć tła, z gruszki ćwierć tła, z biszkoptów ćwierć tła i ćwierć wysypana orzechami). Do tego obowiązkowo ciasteczka czekoladowe z chilli (z pani przepisu, do nich przydałyby się te wykrawaczki), do tego bułeczki z nutellą w środku i coś czego się najbardziej boję, czyli...pączki w kształcie serca, ah i do tego mus czekoladowy z gorzkiej czekolady+odrobinka chili i wierzch udekorowany bitą śmietaną i posypką (w kształcie czego?jasne, że serduch!) I to chyba tyle...ah, prawie bym zapomniała. Dla znajomych jako prezent będzie herbatka (własnoręcznie skomponowana z...herbaty zwykłej i kilku dodatków typu ziarenka z laski wanilii, oczywiście z serduszkami cukrowymi), do tego kilka kostek cukru w kształcie serca, pomalowanego barwnikiem spożywczym na czerwono, po kilka ciasteczek (herbatników polanych czekoladą, też w kształcie serca) i kilka plasterków bloku waniliowego. A do tego wszystkiego Białego Michałka w wersji maks (specjalnie do wieelkiej wielbicielki tych cukiereczków). Tylko nie wiem kiedy ja się z tym wszystkim wyrobię...
Gość: vanilia81
19.01.2012 17:21 odpowiedz
Od 7 lat, każdego dnia staram się przyrządzać ten deser i póki co doskonale się sprawdza, bo nasz związek ma się świetnie, polecam każdemu...

PPZEPIS NA MIŁOŚĆ

Składniki:

1 szklanka zrozumienia
½ łyżki cierpliwości
30 dag zaufania
10 dag romantyzmu
szczypta magii

Wykonanie:

Składniki dokładnie wymieszać, po podgrzaniu na wolnym ogniu optymizmu, podawać polane lukrem czułości...

Z okazji Walentynek zmodyfikuje troszkę przepis dodając gorzką czekoladę i maliny...
Gość: xmoniax2006
19.01.2012 17:18 odpowiedz
Ja mojemu Ukochanemu zafunduję ciastka , które znalazłam u Pani na blogu , tj.: KRUCHE CIASTKA CRANBERRY NOEL. Zrobiły furorę u mojego narzeczonego już tamtego roku! W tym roku dał mi do zrozumienia , że z chęcią zjadłby je jeszcze raz :) Do tego czekoladowy krem z rumem , aby podgrzał atmosferę ;D
Pozdrawiam Pani Doroto!
Gość: magdalena.29
19.01.2012 17:15 odpowiedz
Truflowe-orzechowe babeczki :D
Gość: Paulina24
19.01.2012 17:13 odpowiedz
Jak walentynki, to tylko z czekoladą!
Myślę, że ciasto mocno czekoladowe, w kształcie takiego serca jak powyżej, byłoby uwieńczeniem tego pięknego wieczoru przy boku ukochanego, po długim dniu spędzonym w pracy. :)
Gość:
19.01.2012 17:11 odpowiedz
a ja upieke ciasto w ksztalcie bobaska (pewnie uzyje foremki misia ) i w ten oto sposob obwieszcze ze jestem w ciazy :)
Gość: mollisia
19.01.2012 17:11 odpowiedz
Jak zobaczyłam te foremki, od razu pomyślałam, że są świetne nie tylko do wypieków. W serduszkowe walentynki zaszalałabym i użyłabym tych form do każdego dania. Ewentualnie pomysły rozparcelowałabym na kilka lat ;)
1. ŚNIADANIE: o walentynkowe śniadanie w kształcie serca trudno, ale pomyślałam, że warto przygotować się do niego choćby dzień wcześniej. Pomidorowy chleb (które jest banalny w przygotowaniu, a przepis - chociażby u mnie na blogu dukanie.blox.pl/ . Czyli z kromek czerwonawego (bo taki ma kolor) chleba wycinamy tymi foremkami środek. Chleb jest mięciutki, więc nie będzie problemu. I na tych sercowych kromeczkach - użyłabym z pewnością dwóch różnych rozmiarów foremek kładziemy wszystko, co czerwone, ale smaczne i zdrowe. Jedna kromka na słodko (chleb, jeśli nie dodamy solonych pomidorów i więcej soli, nie będzie miał słonego posmaku), druga na słono:
a/ na słono - Smarujemy paprykowym masłem (robi się jak czosnkowe, tylko dodaje miąższ z pieczonej czerwonej papryki), kładziemy listek sałaty radicchio, kawałek pieczonego schabu wołowego, plasterki pomidora, kilka słupków papryki. Jak ktoś lubi, można dodać ketchup albo sos meksykański, lekko posolić i dodać szczyptę tartej chilli (ale przyprawy - wg uznania).
b/ na słodko - twarożek (np z kubełka albo inny do smarowania ale o neutralnym smaku) mieszamy dokładnie w miseczce z dżemem/musem ze zmiksowanych czerwonych owoców aż uzyska mocno różowy kolor - smak jaki chcemy, grunt, by miał kolor czerwony. Najsmaczniejszy - własnej roboty. Ja dodałabym truskawkowy albo malinowy. Smarujemy grubą warstwę na chlebku. Czerwonymi owocami - jakie mamy dekorujemy obficie kanapki (im więcej różnych rodzajów, tym lepiej) i posypujemy szczyptą cynamonu. Podajemy z aromatyczną herbatą (np owocową) lub aromatyzowaną kawą.

2.OBIAD: Pierogi z truskawkami. Tak, wiem, o świeże i smaczne bardzo trudno, ale jednak można je dostać (tudzież maliny - grunt, by był kolor czerwony ;D ). Wycięłabym z ciasta na pierogi serca i wkładając po owocu na środek, "przykrywałabym" kolejnym wyciętym sercem. I takie bym zaklejała i wrzucała na wrzątek. Oczywiście polace musem truskawkowym - jak szaleć, to szaleć! :-)

3. DESER do kawy: Zrobiłabym albo tzw. kocie oczka w kształcie serduszek, albo jakieś ciasto z owocami, bo mój nie jest fanem tortów i masowych ciast/ ciasteczek/ bez itp. Np. szarlotkę z warstwą owoców przemieszanych z borówkami, truskawkami, malinami i agrestem + cynamon i bakalie - wychodzi bardzo orzeźwiająco, przez co człowiek nie czuje się zapchany. A na wierzch - kruszonka bez "drugiego spodu", który najczęściej nakłada się na warstwę z jabłek. Ciasto przygotowałabym w formie serca, oczywiście, kładąc formę na płaską blachówkę tworząc prowizoryczną tortownicę/ formę.

4. KOLACJA - grzanki z chleba (wycięte serca za pomocą foremek) smarujemy pastą paprykową (z twarożku i papryki) a na to kładziemy listek wędzonego łososia i plasterek jajka.
Ewentualnie robimy domowego hamburgera przygotowując wcześniej jakieś mięso do przełożenia - musi być bardzo ciepłe. Wewnętrzne strony przyszłego hamburgera wykładamy odciśniętym serkiem wiejskim i kładziemy mięso, na to znów warstwa serka wiejskiego bez serwatki i nakrywamy drugą kromką w kształcie serca. Zapiekamy w piekarniku. Jak się podpiecze, ale nie wysuszy, bo hamburger będzie się łamał, "otwieramy" go i wkładamy listki sałaty, pomidora czy czerwonej cebuli (i co tam chcemy). I gotowe.

Chyba Mój by tego nie wytrzymał - wszędzie serca. Ale co roku inny posiłek zrobić w ten sposób - przyjemna niespodzianka! :)
Gość: iza
19.01.2012 17:09 odpowiedz
ja osobiście myślałam nad upieczeniem ciastek czekoladowych z chilli. dla mojego ukochanego chłopaka. dokładnie w walentynki mija 5 lat jak jesteśmy razem z pewnością takowe foremki by nam się przydały (a przynajmniej mi :)). jeżeli obdarowałabym mojego lubego takimi serduszkami na pewno by się ucieszył :)
Gość: ankamuszka
19.01.2012 17:08 odpowiedz
Muffinki czekoladowe, a na wierzchu krem różowy lub błękitny plus posypka cukrowa w kształcie serduszek. :) Oraz możliwe, że mus czekoladowy dla dwojga :)
Gość: beatttkkkaaa
19.01.2012 17:07 odpowiedz
zrobie "PIEKEŁKO" w kształcie serducha
spód bedzie z ubitych białek + mak (pieczony przez 15 minut w piekarniku)
środek będzie z masy budyniowej ( budyń robiony z 5 żółtek) + MASEŁKO
na masie będą herbatniki nasączone w spirytusie
na herbatnikach będzie polewa czekoladowa:)
PYCHA:)
19.01.2012 17:05 odpowiedz
na Walentynki podzielę się z mężem słodką czekoladą, kupioną za ostatnie pieniądze w portfelu, być może choć jedna z kilkunastu kostek wpadnie do ciepłego kakao z cynamonem, które będziemy pić otuleni kocem i przytuleni do siebie... bo nic więcej nam nie potrzeba, żadne słodycze świata, tylko my dwoje;)
Gość: Agula
19.01.2012 17:02 odpowiedz
Oberschlesien zimny fest, to też będziemy się raczyć gorącą czekoladą z chilli, mało po Ślonsku, i obsypywać się durś słodkimi kusikami, po Ślonsku fest a fest!
Gość: Marcela
19.01.2012 17:00 odpowiedz
"Walentynki" - pomyślałam - "zaraz... no tak, to przecież już niedługo!" A co się stanie, jak się zapomni o czymś naprawdę ważnym? Klapa. Ale nie, nie poddam się tak łatwo! Czym prędzej pobiegłam do półeczki z książkami. Przez chwilę błądziłam wzrokiem po grzbietach, szukając TEGO tytułu.
Jest.
W Takim wypadku sprawdzi się Domowa Bogini.
Walentynki, walentynki, walentynki... Czekolada! Walentynki bez czekolady to żadne święto! Zaczęłam wertować książkę, stronica po stronicy, w tą i z powrotem, byleby tylko znaleźć TEN przepis, recepturę na idealny, Czekoladowy Eden, na... Czekoladowy tort bezowy z pistacjami <3
Gdy pierwszy raz zobaczyłam go na blogu, wiedziałam, że to właśnie to arcydzieło muszę (spróbować ;) zrobić. A do tego... Może gorąca czekolada z chilli? Albo kremowe zabaglione? ;)
Tak więc, podsumowując, mnie i Jego czeka czekoladowa uczta dla zmysłów^^
Gość: aldi
19.01.2012 16:58 odpowiedz
Mój mąż jest cukrzykiem więc niezbyt często pozwalamy sobie na ( uwielbiane przezemnie) słodkości. Jeśli jednak coś robię to Adaś łasuch najchętniej zjada przekładaniec:
herbatniki ( bebe). masa toffi, dżem porzeczkowy, znowu herbatniki, budyń lub krem karpatkowy bez gotowania, SŁONE krakersy i bita śmietana. PYCHOTA
Gość: Dorcik
19.01.2012 16:57 odpowiedz
Oczywiście na walentynki torcik red welwet :)
Gość: aga
19.01.2012 16:54 odpowiedz
Będzie tego sporo bo moje Walentynki to liczne grono:) Rano Pancakes w kształcie serc z malinową frużeliną. Potem słodkie prezenciki dla dzieciaków i ich znajomych: kruche ciasteczka w kształcie serduszek pieczone na patyczkach, oblane czekoladą i posypane cukrowymi ozdobami:) zapakowane w celofan z czerwoną kokardką oczywiście:) Na deser czekoladowe muffiny z wiśniami z "koroną" z serka połączonego z białą czekoladą:)
Gość: Gosia
19.01.2012 16:53 odpowiedz
heh, szans nie mam, jak czytam powyższe posty, ale postawię na prostotę, bo czasu trochę mało ostatnio na pichcenie. Na walentynki może zrobię blok czekoladowy w kształcie serca! Moje chłopaki go uwielbiają!! A żeby jeszcze wszystkich dosłodzić to może tiramisu - a do tego kawka z ekspresu przyrządzona przez mojego trzyletniego synka :) słodko pozdrawiam!
Gość: Kasia wielkaniewiadoma@o2.pl
19.01.2012 16:48 odpowiedz
Gdybym miała dla kogo, zapewne przyrządziłabym taki deser:
Ubiłabym śmietanę, namalowała nią i roztopioną czekoladą serduszka na całym (no, PRAWIE całym;)) ciele, położyłabym sobie wisienkę na głowie i czekałabym w pozycji horyzontalnej na łóżku na obiekt moich westchnień, udając tort;)
A tak? Może zrobię sobie serce z parówki na kolację;)
Gość: justynka107
19.01.2012 16:44 odpowiedz
ciasto mocno czekoladowe z rozpływającymi się malinami i kawałkami białej czekolady, mój Łasuch będzie wniebowzięty, a formę w kształcie serca kupuje odkąd jesteśmy razem i tak co roku zapominam :)
Gość: Marcel Q.
19.01.2012 16:42 odpowiedz
W tym roku z powodu sesji (psychopatologia to jakieś kuriozum!) nie uda mi się spędzić Walentynek z moim partnerem... ale jak się już spotkamy, to na pierwszy strzał pójdą roladki z kurczaka z serem i pieczarkami oraz, by nadać barwy szarości dnia naszego powszedniego, rainbow cake z orzechami i karmelowym kremem na bazie serka mascarpone. :)
Gość: Kam
19.01.2012 16:37 odpowiedz
ja na walentynki zaserwuje siebię w sosie czekoladowym :) myślę że przyszły mężul będzie zachwycony :)
Gość: dreadowypotwor
19.01.2012 16:37 odpowiedz
Tegoroczne walentynki będą czekoladowe :) Mnie i mojej lubej ten dzień osłodzi tarta z musem czekoladowym, muffinki czekoladowe z malinami oraz jogurtowa panna cotta z galaretką malinową w kształcie serc. A z pewnością najsłodszy będzie pierścionek zaręczynowy, który spocznie na palcu wybranki. O ile nie padnie z przesłodzenia po tych wszystkich wypiekach :)
Gość: Roziak
19.01.2012 16:29 odpowiedz
Jedno jest pewne, musi być czekoladowo,świeżo, pyyszne oraz z dużą dawką miłości.
Może babeczki?Każda obwiązana czerwoną wstążką z przywiązaną karteczką z cytatem,karmelowe z kremem waniliowym,lub z białej czekolady,oblane polewą toffi..
Przepisu na ten ,,słodki" dzień szukam już od ponad miesiąca,szukam,szukam i coś nie mogę znaleźć..Ale mam jeszcze czas... :D
Piekę i gotuję już ok.3 lata. :D Może się wydawać niedużo,ale proszę wziąć pod uwagę fakt że żyję dopiero 14 ;)

Pozdrawiam:*
Gość: agnessorel20
19.01.2012 16:28 odpowiedz
obserwuję już jakiś czas ten blog i miałam przyjemność wypróbować kilka przepisów. naprawdę to wszystko jest BOSKIE!!! może na walentynki Parfait z chałwą?? Idealne na walentynki!
Gość: joaglu
19.01.2012 16:28 odpowiedz
Mój ukochany ubóstwia czekolade, taką która rozpływa się w ustach. Może pobrudzić, ale czyż nie jest to jeszcze jeden powód do całowania? :)
Więc moja propozycja na walentynkowy deser to babeczki w kształcie serc z przepisu" Lekki tort czekoladowy z orzechami i owocam" wychodzą nieziemsko; oblane będą roztopioną, gorącą czekoladą! Wszystko będzie udekorowane malutkimi serduszkami :)
Będzie bajecznie, jak fajnie już o tym marzyć :) Pozdrawiam
Gość: ageczka
19.01.2012 16:28 odpowiedz
My z Zuzanką ( 4,5 roku) upieczemy mufinki "czekoladowe" dla alergika bez jaj, mleka krowiego i kakao, ale z karobem. Będą polane różowym lukrem i ozdobione cukrowym czerwonym serduszkiem :)

Zapraszamy do nas :) www.mojemarzenie-zuzia.blogspot.com
Pozdrawiamy Aga i Zuzka
Gość: jot
19.01.2012 16:27 odpowiedz
Ja myślę o red velvet cake w kształcie serca :) no i oczywiście szampan!
Gość: kowal_rafal
19.01.2012 16:24 odpowiedz
Tiramisu na kruchych ciastkach z chałwy przełożonymi serkiem mascarpone z białą czekoladą, a wszystko to w objęciach malinowego sosu i wykończone świeżą miętą i, dla podgrzania atmosfery, ozdobione serduszkowym pierniczkiem czekoladowym <3
Gość: bianexx1
19.01.2012 16:18 odpowiedz
Moje walentynkowe wypieki będą cudownie czerwone , upiekę 14 małych biszkopcików w kształcie serc nasączę je likierem malinowym na to bita śmietana a na to wszystko cudnie czerwona galaretka i małe ozdoby może serce albo róże z czekolady plastycznej,będzie i dla mamy dla taty jak i męża córki i reszty wspaniałej rodzinki, a do tego zrobię torcik marchewkowy:)przełożony serkiem z dodatkiem białej czekolady, a wiecie że dwa dni po walentynkach tłusty czwartek:)
Gość: bonawie
19.01.2012 16:12 odpowiedz
Dla mego Małża bukiet z czekoladowych serc z niespodzianką w środku. Serca na patyczkach w ilości lat naszych wspólnych walentynek........część z nich polukruję na krwisto czerwono....dodatkowo wystąpię w stroju Walentyny :O)
Gość: atka361
19.01.2012 16:11 odpowiedz
Czekoladowe serduszka z pysznym kremem

składniki:tabliczka czekolady mlecznej,puszka niesłodzonego mleka skondensowanego,
cukier waniliowy,
2 łyżki cukru pudru,
1 łyżka likieru kokosowego(jeśli ktoś nie lubi to nie trzeba dawac),
pół limonki lub cytryny,
1 łyżka żelatyny lub 3 łyżki galaretki cytrynowej,
łyżka migdałów w płatkach
wykonanie:
pokruszoną czekoladę roztopić w kąpieli wodnej,na pergaminie narysować 16 takich samych serc,posmarować czekoladą,ostudzić,
żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody,zostawić aż napęcznieje.
Mleko schłodzić,wymieszać z cukrami,likierem i sokiem z limonki lub cytryny,ubić na wysokich obrotach na puszystą pianę,wymieszac z migdałami w płatkach.
Zastudzone serduszka delikatnie odrywać od papieru,
,leczną pianę połączyć z rozpuszczoną żelatyną,przekładać nią czekoladowe serduszka,układając po 4 w piramidki,wstawić do lodówki na 3 godziny,można przed podaniem oprószyc cukrem pudrem,
pychota )))))
Smacznego
Gość: arcobaleno
19.01.2012 16:09 odpowiedz
Mimo wielu wspaniałych smakołyków, które zrobiłam dzięki przepisom z Twojego bloga - którymi się zachwycam ja i reszta bliższej i dalszej rodziny, Mój Mąż na pytanie - na co ma ochotę - zawsze odpowiada - kruche ciasteczka !
I choć ja miałabym straszną chęć wypróbowywać wciąż nowe cuda - jesli chcę Jemu zrobić przyjemność to stawiam właśnie na ten prosty wypiek :)
Najbardziej Mu smakowały te z przepisu na "wiosenne ciasteczka"
Więc prawdopodobnie na nich stanie - jeśli chodzi o Walentynki - wszak o Jego przyjemność w tym dniu chodzi szczególnie :) Oczywiscie zostawiam sobie wspaniałe pole do popisu jeśli chodzi o ich walentynkowe dekoracje :)
Nie wspomnę już, że takie cudne foremki bardzo by się do tego przydały :)
Pozdrawiam serdecznie!
arcobaleno :)
Gość: kochamfistaszki
19.01.2012 16:08 odpowiedz
Gorące serce z orzechowego spodu, z grubą warstwą śmietankowej, serowej pianki schłodzone pasemkami gęstego sosu toffi - zwieńczenie walentynkowego dnia. Do tego schłodzone, półwytrawne białe wino, dla przełamania słodyczy.. by poźniej moc ją od nowa kosztować ;)
Gość: misia
19.01.2012 16:05 odpowiedz
I jak tu być obojętną obok maślanych (i przepięknie brązowych) oczu mojego narzeczonego i błagającego wręcz tonu- widziałaś to "TIRAMISU W KSZTAŁCIE SERCA". A ten tradycyjny włoski deser po prostu uwielbia. Mam cicha nadzieje, ze pomożecie mi spełnić te mała, kulinarną, walentynkową niespodziankę;-)
Gość:
19.01.2012 16:01 odpowiedz
hmmm, mój mężczyzna uwielbia budyń, więc przygotuje mu budyń waniliowy własnej roboty :d (coś w stylu tortu, ponieważ budyń będzie jako spód w tortownicy) na nim warstwa bitej śmietany a następnie dżem porzeczkowy rozprowadzony na wzór serca :):) pychota, polecam :) i wygląda rewelacyjnie
Gość: alfima
19.01.2012 16:01 odpowiedz
<3 <3 <3 <3 <3 <3 Dla mojego świeżo upieczonego inżyniera - jak co roku - wafel przekładany masą galaretkową (1/2szkl. cukru, 1szkl. kwaśnej śmietany, 1 margaryna, 2 czerwone galaretki). Jego porcje wycięte w kształcie kółeczek (niestety nie mam foremek-serduszek), a brzegi obtoczone w białej czekoladzie i obsypane prażonymi płatkami migdałów - mmmmmmmmmm. Zawsze robię dwa wafle na raz - "ciasteczka" z pierwszej transzy są pochłaniane w ciągu 10min. po ich skończeniu <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Gość: the_lennonist@wp.pl
19.01.2012 16:00 odpowiedz
Czekoladowe cupcakes z malinami, to z pewnością! I może trochę mi przykro, że nie mam komu dać ich w prezencie... Ale bynajmniej nie rozpaczam! :D
Gość: anioletta
19.01.2012 15:54 odpowiedz
Ponieważ mój mąż jest smakoszem kawy, będę piekła Tort Mokka według przepisu który znajduje się w książce z 1992r,nigdy mnie nie zawiódł a rozpływa się w ustach i jak to dla mięsożercy przystało zrobię Strogonowa, poza tym wieczór bez dzieci :) słodkie lenistwo tylko we dwoje.
Gość: coubeatki
19.01.2012 15:52 odpowiedz
A ja w Walentynki (chyba, bo jak się okaże, że Małżonek w pracy będzie cały dzien to swiętowanie przełożymy na inny termin) planuję zrobić pavlovę w kształcie serca - nie wiem czy się uda, bo formy w ksztalcie serca nie mam, ale myślę, ze da radę zrobić to jesli białka na beze będa bardzo bardzo sztywne. Poza tym panna cottę z sosem malinowym :) A może jeszcze w między czasie coś innego mi do glowy wpadnie. Tydzień wcześniej też będę cukierniczo szaleć bo Maz ma urodziny i już zaplanowałam zrobić na deser tiramisu.
Gość: inessu
19.01.2012 15:52 odpowiedz
Na rozgrzanie przygotuję zapewne pikantną pizzę z Jego ulubionymi dodatkami.
A dla osłody - z wykorzystaniem formy w kształcie serca:
--> albo kilkuwarstwowy sernik na zimno z galaretką w odcieniach czerwieni
--> albo mocno czekoladowe ciasto przełożone kremem śmietanowym z dekoracją ze słodziutkich malin i czekolady.. :)
Gość: miłka szuster
19.01.2012 15:51 odpowiedz
hmm myślałam o czekoladowych cupcakes, z jakimś ładnym przyozdobieniem z lukru plastycznego (handmade) i może kremu o czerwonej barwie...:) jest również opcja na tartę, stanowczo czekoladową, bo przecież czekolada jest afrodyzjakiem, może z chmurką bezową? Czy to już będzie za słodkie.. lub zwyczajne przybranie w charakterze walentynek i tyle:) kusi mnie również niesamowicie coś nowego - jednak zupełnie nie mogę znaleźć nic w klimacie, dlatego między innymi z niecierpliwością czekam na Pani propozycje:)! pozdrawiam
Gość: Ania
19.01.2012 15:48 odpowiedz
Myślę o pysznej i wykwintnej kolacji z całą masą afrodyzjaków, rozmowy przy winie i kominku, pyszne walentynkowe serducha na osłodę, a wszystko podsycane od samego rana "pikantnymi" i miłosnymi sms-ami i zwieńczone przepięknym prezentem, czyli MNĄ:*
Gość: zonakamilka
19.01.2012 15:47 odpowiedz
na Walentynki? Twoje Walentynkowe cynamonowe serca :) są takie słodkie i wyglądają bardzo niewinnie, a po ich zjedzeniu może nie być już tak niewinnie ;)
Gość: monia-83
19.01.2012 15:47 odpowiedz
U mnie 14 lutego będzie dużo miłości na talerzu :-) Wybór jest prosty :-) Wybieram czekoladę,orzechy i ...samochód.Bo czekolada i orzechy to ukochane smaki mojego męża,a samochód to pasja.I stworzę z tych składników czekoladowe ciasteczka w kształcie samochodu,z polewą czekoladową i posiekanymi orzechami.W końcu to dzień miłości więc warto zobaczyć ten błysk w oku ukochanego .Prawda?
Gość: Natalia
19.01.2012 15:43 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie. Robiłam dziś ciasteczka cynamonowe z czekoladą (gwiazdki) z Pani przepisu i ciasto podczas wałkowania rozwalało mi się, dlaczego? Następnym razem, co mogę zrobić żeby polepszyć konsystencję ciasta, jeśli się rozwala przy wałkowaniu? ;)
Pozdrawiam!
Gość: Ewelina85
19.01.2012 15:43 odpowiedz
Ja będę robiła czekoladowe fondanty z lodami waniliowymi.
Na dzień dzisiejszy jestem w trakcie poszukiwania dobrego przepisu, nigdy ich nie robiłam :) ( jeżeli Pani ma taki przepis to będę wdzięczna) Pozdrawiam
Gość: litka
19.01.2012 15:42 odpowiedz
Deser walentynkowy zjem z córkami. Młdsza uwielbia ciasteczka w kształcie misiów i torty mocno kremowe. Starsza ma bardziej wyrafinowany gust, zajada się czekoladowym siastem z guinnesem lub gruszkami w sosie czekoladowym. Więc 14 lutego, po szkole razem będziemy piekły pyszności, zeby wieczorem wspólnie zasiąść do smakołyków przy kreskówce, którą dziewczyny wybiorą.
Gość: malgo-96
19.01.2012 15:39 odpowiedz
Chcę zrobić sernik na zimno z galaretką truskawkową w foremce jak na babkę (tylko ze środkiem) -> jak się wytnie po dwie 'wypustki' to wychodzą śliczne serduszka ;)
Gość: Paulina
19.01.2012 15:38 odpowiedz
Pani Dorotko :)
Walentynki? Cóż... Święto, w którym mam zamiar zasłodzić mojego chłopaka jak tylko się da. Jako, że jest on bardziej łasy na słodycze niż nie jedna kobieta zrobię tylko te desery, które lubi najbardziej (lista jest długa, więc mam w czym wybierać).

Jako, że będzie to normalny dzień pracy mojego Ukochanego, a mamy zimę, po powrocie z pracy przywitam go kubkiem gorącej czekolady z chilli - na rozgrzewkę.

Potem podam torcik snickers (z prawdziwych batoników). Zdmuchniemy z niego świeczkę ciesząc się, że to kolejne Walentynki, które spędzamy razem.

Wzniesiemy toast trzymając w w dłoniach kieliszki wypełnione campari z sokiem pomarańczowym, albo likierem krówkowym ( mój Ukochany chyba wolałby likier ;) )

Na koniec klasyka, czyli lody waniliowe podane z bitą śmietaną i (jeśli się uda) świeżymi truskawkami.

Nie są to wymyślne desery, ale takie, które sprawią najwięcej radości mojej drugiej połowie. To jest dla mnie najważniejsze.
Gość: kayka93
19.01.2012 15:28 odpowiedz
A ja myslałam nad musem czekoladowo-wisniowym ze szczyptą chilli otulonym bitą smietana i posypanym krokantem orzechowym, który mój P. uwielbia ;) Na śniadanie napewno zrobie rogaliki z dżemem jagodowym (tak jak w tej piosence : Rogaliki na śniadanie z Toba jeść, wspólną szafę na ubrania z Tobą mieć ;) Będą też cake pops z wnętrzem a'la białe michałki oblane tym razem nie białą czekoladą, a w kolorze czerwonym (bo Walentynki rządzą się swoimi prawami ;)
Gość: agaw_1979
19.01.2012 15:27 odpowiedz
Czekoladki z nadzieniem malinowym w kształcie serduszek, ciastka czekoladowe z chilli ponieważ mój chłopak lubi czekoladę z chilli więc mam nadzieję, że i ciasteczka mu posmakują oraz tort cytrynowy w kształcie serca bo bardzo go lubimy :)
Gość: RelMayer
19.01.2012 15:27 odpowiedz
Poddała mi Pani idealny pomysł...na uczelni na której studiuję jest taki cowboy :D na prawdę warty świeczki...a jakby tak przez żołądek do serca? Upiec jakieś ciasteczka i obdarować Go nimi...
Tylko jakie słodkości mogą przypaść mu do gustu...oto jest pytanie. Może jakieś pierniczki, głęboko korzenne lecz z dominująca nutą cynamonu. Lub kruche ciasteczka z wróżbą w środku...oczywiście wróżba powinna zadziałać bardziej na moją korzyść ale do tego się tak od razu nie przyznam :)
Subtelne opakowanie, lecz bez przesady Drobne pudełeczko albo czerwona kokardka...o rany, ale się rozmarzyłam...teraz pozostaje mi podróż w stronę kuchni i poszukiwania odwagi by wręczyć wypieki ;)
Pozdrawiam
Gość: agnieszka
19.01.2012 15:21 odpowiedz
Lubie zaskakiwać mojego mężczyznę i czesto pięke mu słodkie smakołyki. Moj D. to rodowity hiszpan, teskniący za hiszpanskim słońcem...mogę wiec ogrzać jego serce i ciało gorąca czekoladą w filiżance z towarzystwem churros i na pewno flan de huevos pod twardą warstwa czekolady, orzeszkow i na to bitej śmietany- bo on uwielbia wszytsko co chrupie :) a do tego duże czekoladowe serducho z napisem "te quiero..."i resztę wyznania(ktore pozostawie dla siebie)napisane po hiszpańsku... gdyż wielką radość sprawia mu fakt, że pilnie "samoucze sie" się jego ojczystego języka :)
Gość: malinka
19.01.2012 15:19 odpowiedz
Polskie, malutkie, urocze śliwki węgierki (trochę się ich uchowało po lecie w zamrażalniku) obficie posypane kruszonką - zapiekane w piekarniku i podawane z kulką lodów bakaliowych i malaga. Proste, szybkie, a pozostaje we wspomnieniach gości na długo.
Gość: martuśka196
19.01.2012 15:18 odpowiedz
zastanawiałam się co upiec na ten dzień zakochanych, zwłaszcza, ze mój walenty ma w ten dzień również urodziny ;) myślałam nad słodkimi muffinkami, jakimś tortem w kształcie serca lub czerwonymi ciasteczkami ale potem dotarło do mnie, że nie ważne co ale ważne że prosto z serca :) i nie będę kombinować, bać się czy się uda czy nie, stawiam na prostotę - ulubiony jabłecznik mojego faceta, taki jak lubi, z przypieczonym kruchym ciastem i szczyptą cynamonu pokrojony zamiast w tradycyjne kwadraty to w serduszka :)
a te foremki, ech, moje marzenie.. tylko nigdzie nie umiem znaleźć tych idealnych.. właśnie tych..
Pozdrawiam Pani Doroto :)

PS. Nie muszę dodawać, że jabłecznik upiekę z Panii przepisu? :) jak prawie każde ciasto, które piekłam w ostatnim czasie :)
Gość: lplfyfdvigr
19.01.2012 15:17 odpowiedz
Nic
Gość: Toczka
19.01.2012 15:16 odpowiedz
Ja mam zamiar, dzięki wspaniałym znajomym, którzy sprezentowali mi najwspanialszy zestaw do fondue na urodziny, przygotować fondue czekoladowe :] Luty jest co prawda ciężkim czasem dla wielbicieli soczystych, świeżych truskawek, czy malin, ale za to na szczęście obfituje w cytrusy, które idealnie nadają się do fondue. Przepyszne są także brzoskwinie i banany, kawałek banana umoczony w czekoladzie z niewielkim dodatkiem śmietanki, smakuje niczym prawdziwy miłosny raj. A gdy już czekoladowe fondue przeniesie nas do raju, przy lampce półsłodkiego, białego wina spędzimy upojną i gorącą lutową noc :]
Czekolada jest bowiem najcudowniejszym i najsmaczniejszym afrodyzjakiem jaki znam i bez niej 14 lutego byłby dniem niepełnym, a na pewno znacznie mniej miłosnym :D
Pozdrawiam
Toczka
Gość: Jeż Afrykański
19.01.2012 15:15 odpowiedz
13 lutego [zaprzeczam, jakoby trzynasty miałby być pechowym dniem!] obchodzę "dziesięciomiesięcznicę" z moim ukochanym chłopakiem, wiec w pewnym sensie mamy podwójne święto. On uwielbia wszystkie słodycze z czekoladą i ciasta czekoladowe, więc zaplanowałam dla niego niespodziankę w postaci ciasta w kształcie serca. Będzie to "Nawiedzone Ciasto" [jest naprawdę pyszne i mocno czekoladowe], które chcę przełożyć kremem z batoników Milkyway [z tortu z brzoskwiniami]. Oczywiście dodam do tego polewę czekoladową i, zamiast grobów i duchów, ozdoby w klimacie Dnia Św. Walentego. Mam ogromną nadzieję, że ciasto choć na chwilę wywoła uśmiech na jego twarzy :)
Ps. W sumie taka foremka w kształcie serca bardzo by się przydała do wdrożenia w życie mojego planu, aczkolwiek nawet gdyby mój komentarz został wytypowany spośród innych, to pewnie nie doszłaby na czas :( Także pozostaje mi okrajanie okrągłego ciacha :) Nie szkodzi, bo uwielbiam pieczenie i ozdabianie ciast. Nie mogę się doczekać Walentynek i reakcji mojego chłopaka! :))
Gość: IzaBellunia
19.01.2012 15:12 odpowiedz
W Walentynki zamierzam upiec mojemu wspaniałemu chłopakowi słodkie ptysiowe serduszka miłości. Są to ptysie w kształcie serca wypełnione masą z mascarpone,kremówki, malinami i nutką likieru cytrynowego. Do tego podam pralinki "prawie jak rafaello" w kształcie serc, bo mój chłopak je uwielbia. Na osłodę, wieczorem, zaserwuję truskawki moczone w białej i ciemnej czekoladzie z kieliszkiem szampana.
Gość: alhana82@gazeta.pl
19.01.2012 15:12 odpowiedz
ulubione męskie cisto czyli "babkę"
i damskie "tyraj misiu"
Gość: espresso9
19.01.2012 15:10 odpowiedz
Planuje przygotować deser Ti Amo:
zmiksowane maliny,jogurt,i kruszone ciastka :))
Gość: paulia84
19.01.2012 15:10 odpowiedz
Droga Dorotko...dla nas Walentynki to szczególny dzień- dzień narodzin naszej Kochanej Córeczki...w tym roku będziemy świętować pierwsze urodziny...:) to nasza Walentynka...dla nas oczywiście TIRAMISU..nasza wielka słabość....dla Niuni- tort Black Forest w kształcie jedyneczki...hmmmm...pyyyyysznie...pozdrawiamy (Słupsk-Warszawa)
Gość: agnieszka_salewska@wp.pl
19.01.2012 15:09 odpowiedz
Planuję zrobić tort w kształcie serca, przekładany kremem waniliowym z malinami w środku, oblany przepyszną polewą czekoladową. Na torcie chcę poukładać pralinki kokosowe, coś a la rafaello w małych brązowych papilotkach. Zapakuję to w kwadratowe czerwone pudełko i zawiążę błękitną kokardę. Dołączę również do tego liścik miłosny. Mój mężczyzna będzie wniebowzięty, gdyż uwielbia takie słodkości. :)
Gość: lilla-la
19.01.2012 15:07 odpowiedz
Walentynki bez czekolady..??? O nie ...! u mnie nie przejdzie! Mus czekoladowy być musi, ale to nie wszystko.. muszą być w nim zatopione wiśnie z alkoholu, do tego obowiąkowo czerwone wino, ale cała magia walentynek tkwi w sposobie podania deseru (...tu pozostawiam miejsce wyobrażni..:)) i jedzenia..otóż musu czekoladowego absolutnie nie można jeść samemu....musi być podawany prosto do ust ukochanej osobie...a wtedy wieczór walentynkowy napewno będzie udany.Powodzenia ;)
Gość: izabelll
19.01.2012 15:07 odpowiedz
oj będzie ciężko coś upiec no ale spróbuję,
jestem mamą na pełen etat zbuntowanego 2latka i równie butnego 2miesięczniaka,
mam wesoło ale czasem udaje mi sie jeszcze w piżamie o 16 wstawić ciasto w weekend do piekarnika,
staram się dbać o Walentego co miesiąc od 12lat niezłomnie
oczywiście zawsze są wyjątki gdy głowa mnie boli lub 9miesiąc ciąży z szalonym dwulatkiem choć dzień przed pójściem do porodu wyprawiłam mu super urodzinki gdzie przygotowywałam sama wszystko bo mąż do rozgarniętych kuchennie nie należy nie ujmując mu jest kochany,
przygotowania zaczną sie odpowiednio wcześniej bo chłopcy nie zawsze chca współpracować z mamusią.
chciałabym żeby było nie za słodko bo kg po ciążach są zauważalne u nas obojga poprzez zwyczajne zasiedzenie się!!!
przymierzam sie do pysznych cukiniowych roladek z suszonymi pomidorami i jakims ostrym serem na grzaneczkach to jako przystaweczka
kupilam w tchibo super gliniane foremki do zapiekania więc bedzie jakas zapiekanka warzywna
na deser koniecznie coś serduszkowego bo to zaiste watentynki będą
skusze sie na mocno czekoladowe muffink iz malinowym nadzieniem polane kolorowymi lukrami z napisem kocham cię 1 bedzie dla mego 2latka z jego imieniem a jak bedzie gardzil tym to naleśnikowe serduszka z serkiem waniliowym go uciszą
a wszystko to poznym wieczorem przy miekkim świetle świec na kuchennej podlodze przy dziecinnym stoliczku bo pokoje będą już zajęte przez moich najmłodszych śpiących słodko Walentusiów....

iza.parada@interia.pl
Gość: Helka-patelka
19.01.2012 15:04 odpowiedz
Moja odpowiedź zacznie się od proporcji:

1kg mąki
30dkg margaryny
10dkg amoniaku
3-4 żółtka
gęsta śmietana
+ cukier do dekoracji

amoniak hop do śmietany, resztę skladnikow wysiekać i zarobic ciasto ze smietaną i amoniakiem. wałkować na ok 3-4 mm i wykrawać kształty -foremkami Wiltona hopefully;) cukier wysypać na płaski talerz, polozyc na nim kazde cisteczko i docisnąć-na tyle mocno, zeby się cukier przykleił i nie za mocno-zeby się kształt ciastka nie zmienił-takie piękne te foremki;>- układać na blaszew odstępach, piec w 200st przez ok 10 minut- na złoty kolor. Cudnie rosną-prawie jak w filmie poklatkowym są niezwykle delikatne i wprost rozpływają się w ustach.A nazywają się Amoniaczki;) i jedynym ich minusem jest zapach w trakcie pieczenia... ale od czego mamy okna;)

Ale to jeszcze nie koniec uciechy.... Wlentynki Moi Drodzy przypadają w tym roku 2 dni przed Tłustym Czwartkiem... nigdy nie poprzestaję na jednym przepisie, bo ciężko jest mi się zdecydować, tak sobie myślę, może pączki luksusowe,ale zamiast szklanką wycinane Wiltonowym serduchem?

Efektem obu propozycji będą poduszeczkowe, słodkie serduszka, które z pewnością zdobędą serca ukochanych.... niekoniecznie po raz pierwszy;)
Gość: KAREN@34
19.01.2012 15:03 odpowiedz
Ja nic nie robie czekam na to co przygotuje mój partner
Gość: augusto_a
19.01.2012 15:00 odpowiedz
Na pewno upiekę szwarcwaldzki tort bezowy, podam kawę z czekoladą i na koniec wino różowe. Mnóstwo świec i tylko my;) W tle odpowiednia muzyka i dużo czułości;) Może nie brzmi to jakoś porywająco, ale uwielbiam patrzeć na Ukochanego jak wcina i się słodko przy tym uśmiecha. I w końcu będziemy tylko my we dwoje...
Gość: Lenny
19.01.2012 14:55 odpowiedz
Razem z moją sympatią jesteśmy wielkimi fanami słodkości, a zwłaszcza czekolady. Pewnie z okazji walentynek przygotuję chocolate crinkles-mocno czekoladowe ciasteczka obtoczone w cukrze pudrze. Są małe, okrągłe o mocnym i wyrazistym smaku. Ach! Już nie mogę się doczekać :)
Gość: BabaJaga?
19.01.2012 14:53 odpowiedz
Siedząc samotnie w moim domku na kurzej nodze obmyślam chytry plan.. By wreszcie Walentynki ciut romantyczniej spędzić niż z kotem na kolanach.. (chociaż on nie narzeka...).
Siedząc samotnie w moim domku na kurzej nodze czytam Księgę czarów w internecie (My - wiedźmy, przeszłyśmy już proces elektryfikacji..) , gdy mój wzrok przykuwa mały wpis opatrzony gwiazdką " Przez żołądek do serca!".. Gwiazdka zaś rzecze enigmatycznie: Murzynek z nutą piernikową..
Ach więc to tak! Tak moja poprzedniczka wyprowadziła się z domku na kurzej nóżce! Oby zapach piernika skusił dorosłego Jana, by w przyszłe Walentynki smutna chatka na kurzej nodze pozostała tylko słabym wspomnieniem..:-)
PS. Księgę Czarów zabieram ze sobą.. :D
Gość: Mariola
19.01.2012 14:49 odpowiedz
Ciasto z płatkami róż w cukrze Pięknie polukrowane i pachnące Stoi przede mną i mówi: Zjedz mnie. Aż tu niespodzianie Słyszę dźwięk budzika. Pora wstać. Przeciągam się wesoło. Nagle patrząc na kartkę z kalendarza serce zaczyna bić mi za szybko. 14 luty! Jak mogłam zapomnieć o Walentynkach! Mam niewiele czasu, ale za to mam pewien pomysł Tak, sen musiał być proroczy. Owe ciasto dziś ugości w moim domu. I jeszcze nasz ulubiony koktajl z kiwi i sokiem jabłkowym. A w tle rzewny Marek Grechuta
Zaskoczenie mego chłopca było duże, gdy oczom jego ukazało się tyle smakołyków, przygotowanych specjalnie dla niego. Popatrzył na mnie swymi uśmiechniętymi oczyma.. Oczy zdawały się mówić : potrawy, muzyka, romantyczny nastrój to wszystko piękne, ale wiesz, że:
Kiedy mnie pytasz: - Czym jest miłość?
Mówię: - Tobą jest
To twój łagodny wzrok i uśmiech
To twój każdy gest :)
19.01.2012 14:48 odpowiedz
A ja nie mam pomysłu z racji tego, że mój luby ma ze mną codziennie Walentynki :)
Kocham Go codziennie i codziennie robię mu pyszności!!! :)
A Walentynki hmmm... niech choć on mnie raz "pozdobywa" ;)
Gość: zufik
19.01.2012 14:48 odpowiedz
Dla męża sercowe muffiny podwójnie czekoladowe z wiśnią z alkoholu a na to polewa czekoladowa z nuta chili lub cynamonu dla podgrzania uczuć;) a dla córeczki kruche serduszka z sezamem i kawałkami czekolady, a dla siebie tartka z ciasta francuskiego z jabłkiem i sosem toffee..Twoje foremki pobudzaja wyobraźnię i zapędzają do kuchni:D
pozdrawiam wszystkie łasuchy i nie tylko.
Gość: kasiek89
19.01.2012 14:47 odpowiedz
pierniki z marmoladą różaną !! :)
Gość: madziablue
19.01.2012 14:45 odpowiedz
a ja kupię kilka śmietan bitych w spray i polewę czekoladową - oczywiście ozdobię tym mojego męża.... a przy okazji żeby za mocno się nie zasłodzić przygotuje gofryyy :-)
Gość: at
19.01.2012 14:44 odpowiedz
Garstka miłości,

Odrobina słodkości,

Kostka margaryny,

I skórka z cytryny.

*

Ubite dwa białka,

Muszkatołowa gałka,

Mąka przesiana,

Masa wymieszana.

*

Żółtko wrzucone,

Miksery włączone!

Uważamy na grudki,

A ominą nas smutki.

*

Do tego wszystkiego,

Koleżanko i kolego,

Jakby tego było mało

Dodajemy kakao.

*

Do foremek zlewamy,

W piekarniku chowamy,

Gdy wyrosną muffinki,

Mamy udane Walentynki! :D
Gość: angineczka
19.01.2012 14:44 odpowiedz
Walentynki - dzień wspaniały
Święto wszystkich zakochanych !
Więc z mym Lubym świętujemy
Zakochanego murzynka upieczemy !
Przepis prosty, szybki, nowy
No i bardzo czekoladowy :)
Myślcie sobie co tam chcecie,
zakochani są na świecie.
W dniu Św. Walentego
kochajcie się zaś do upadłego :)

-1 kostka masła
-1,5 szklanki cukru
- 4-5 łyżek kakao
- tabliczka gorzkiej czekolady
- 3/4 szklanki wody
- 1 aromat do ciasta
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 jaja
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z aromatem, dolewamy wodę, odlewamy pół szklanki, studzimy. W drugim garnuszku rozpuszczamy masło, cukier i kakao. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy do rozpuszczonej czekolady, wbijamy jajka i dokładnie mieszamy. Pieczemy w temperaturze 180 stopni ok. 35-40 minut. Po ostudzeniu polewamy odstawioną, połową szklanką czekolady :) Smacznego !
Gość: Martyna
19.01.2012 14:43 odpowiedz
Z racji tego, że nie jestem zwolenniczką obchodzenia popularnych świąt, typu Walentynki, Dzień Pluszowego Misis itp. deser jaki przygotuję będzie częścią prezentu urodzinowego mojej koleżanki. (Może trochę takie to nietypowe.) Jak co roku, gdyż jest to nasza dość długa tradycja, upiekę klasycznego murzynka i podam go z dwoma, ciepłymi sosami: malinowym i bananowym plus gałka lodów waniliowych, obowiązkowo! :) jestem ciekawa jak może prezentować się murzynek w serduszkowej formie . . .
Gość: dunja
19.01.2012 14:39 odpowiedz
Nowy Rok przyniósł mi wiele ciekawych zmian:
- rozstanie dokładnie w Sylwestra tak więc na Walentyki raczej ciast w kształcie serduszek nie będzie
- zerwane więzadło w kolanie - czeka mnie operacja
- przeszłam przy okazji na dietę i nie pamiętam jak smakuje cukier

Tak więc w Walentynki mam zamiar dogadzać sobie i tylko sobie i upiękę sobię mega słodki wielki tort. Wybór padł na Tort Egipski. Musi poprawić humor :)

Pozdrawiam i mam nadzieję, że macie dla kogo piec ciasteczka serduszka.
Gość: ewaewa_b
19.01.2012 14:38 odpowiedz
Piec ja będę w Dzień Walentynek
Mnóstwo słodkich Florentynek!

Żurawinka, masło, cukier,
Śmietanka... dodam też lukier...

Za cudeńka migdałowe
Każdy w tym dniu odda głowę!

A kto serce? Chcę to jedno,
Którego Ja stanowię sedno :)
Gość: Ilo
19.01.2012 14:37 odpowiedz
w Walentynki nie może zabraknąć takiego afrodyzjaka jak.... czeekoladaaa! :D Ja z przyjemnością zrobię ciasto z kremem czekoladowym, rozpływającym się w ustach. Poza tym muffinki Walentynkowe ozdobione serduszkową posypką z białej i deserowej czekolady oraz walentynkowe kruche ciasteczka, by podarować bliskim :)
Gość: KK
19.01.2012 14:36 odpowiedz
Ja mojemu ukochanemu mam zamiar zrobić tort orzechowy :)

Upiec tradycyjny biszkopt w foremce w kształcie serca. Przekroić na 3 części, każdą nasączyć mieszanką ciepłej wody, soku z cytryny i rumu.
Masa: ubita kremówka z cukrem waniliowy + 1. rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada z orzechami (genialnie nadaje sie tu Milka) + posiekane drobniutko orzechy i migdaly. i 2. biała czekolada

Przekladamy: 1 blat, dzem porzeczkowy wlasnej roboty, 2 blat, masa kremowo orzechowa, 3 blat i calosc ladnie obrabiamy białą masą a na to ... płatki czerwonych roz :)
Gość:
19.01.2012 14:32 odpowiedz
a u mnie musi być Pawlova, jeśli dostanę marakuję (nie wiem czy to sezon) to poleję jej miąższem śmietanę, jesli nie wyciągnę mój żelazny zapas malin z zamrażarki i zrobię z nich przecier i poleję śmietanę
PYCHA
Gość: maria993
19.01.2012 14:29 odpowiedz
Przekazujemy swą miłość najbliższym każdego dnia, lecz aby dzień walentynek był wyjątkowy próbujemy okazać swe, często głeboko skrywane uczucia poprzez gesty,czyny, czy prezenciki. Dlatego postanowiłam wykonać ciasteczka serca o kruchym spodzie posmarowane najlepszym, bo malinowym dżemem i zapieczone z kokosowo- białkową kruszonką.
Gość: klaudynasek_s
19.01.2012 14:29 odpowiedz
A ja chcę zrobić bardzo skromne walentynki. Chcę upiec czekoladowe ciastko w kształcie serca tylko polane czekoladą.
Nie jest to święto za którym przepadam, ale chcę aby mój mąż wiedział, że bardzo go kocham !!!
Gość: Aga Zet
19.01.2012 14:27 odpowiedz
Ja zrobię ciasteczka dla moich dwóch miłości - męża i córeczki, która w zeszłym roku była za malutka na słodycze.
I teraz plan jest taki: zwykłe kruche ciasteczka, nie bardzo słodkie, ze względu na córkę. W kształcie serduszka - dla męża, zwierzątek - dla Hani. Z różnymi lukrami i malowankami, tak, by każde było inne i niepowtarzalne - tak jak dni z nimi.
O!
Pozdrawiam
Gość:
19.01.2012 14:24 odpowiedz
Jako że kompletnie mi pieczenie nie wychodzi (kilka razy brałam od Pani przepis i jestem w tym fachu totalnie oburęcznie lewa niestety... :( ) - nie myślałam o Walentynkach w ten sposób. Ale jak zobaczyłam te piękne foremki - od razu pomyślałam, że mając takie formy - mozna sie pokusić na upieczenie dla ukochanego meża i córeczki (która kończy właśnie roczek) pyszne ciasto marchewkowe w kształcie karbowanego serduszka z jakąś kremową masą w środku i różą jako ozdobą.... :) obiecuję nei zepsuć nic w tym cieście i pochwalić sie własnym dokonaniem! :)
Gość: AlicjaZ16
19.01.2012 14:23 odpowiedz
Z okazji Walentynek zamierzam mojemu ukochanemu Mężowi przygotować piękne , smaczne i aromatyczne serce zrobione z tortu makowego przełożonego kremem kawowo - rumowym :) A że tego dnia moja Mama obchodzi urodziny chcę przygotować dla Niej niespodziankę = lekki, puszysty , ale jednocześnie wykwintny torcik adwokatowy. Niech to będzie uczta dla zmysłów :)
Gość: Marta LC
19.01.2012 14:20 odpowiedz
będziemy się pewnie zajadać muffinkami z niespodzianką, czyli muffinkami ze wstrzykniętym po upieczeniu dżemem malinowym, pokryte kremem z serka mascarpone i bitej śmietany (pomysł 5-letniej córki), ale patrząc na foremki mam ochotę na tort bezowy (bezy w kształcie serc) przekładany masą z bitej śmietany i kostek czerwonej galaretki
Gość: malybloncz
19.01.2012 14:17 odpowiedz
Mam to szczęście, że oboje, ja i Mój Miły, jesteśmy nie tylko takimi samymi łasuchami, ale też oboje uwielbiamy eksperymentować w kuchni. Ostatnio nie mamy na to zbyt wiele czasu z powodu zbliżającej się sesji, ale w Walentynki na pewno odrobimy zaległości! Ja przoduję w gotowaniu, a mój Kot w pieczeniu, więc wspólnymi siłami na pewno stworzymy w ten wyjątkowy dzień równie wyjątkowe menu. Marzy mi się od pewnego czasu wypróbować z bloga przepis na słodko-kwaśne babeczki z agrestem i bezą, ale nawet jeśli jeszcze jeszcze dziesięć razy zmienię zdanie i przygotujemy coś zupełnie innego, to przecież najważniejsze, że będziemy to robić RAZEM! :). Już nie mogę się doczekać tego radosnego rozgardiaszu, wpadania na siebie w naszej malutkiej kuchni, ocierania mąki z czubka nosa i zapachu pieczonego ciasta roznoszącego się po całym mieszkaniu... A może jako niespodziankę przygotuję wcześniej i ukryję głęboko w zamrażarce lody o smaku herbaty earl grey? Ach, to będzie piękny dzień.:)
Gość:
19.01.2012 14:17 odpowiedz
Jestem wiekową babcią nawet prababcią buszującą po internecie -pani blog to inspiracje do moich wypieków,bo piekę co tydzień i zawsze jest mało.W ten dzień zrobię małe torciki z bitą śmietaną i owocami dla każdego po 1 szt.Oczywiście dekoracja Walentnykowa.
Serdecznie pozdrawiam z leśniczówki Annabrzeskie Wąwozy Halszka
Gość: Magda B.
19.01.2012 14:15 odpowiedz
a na deser...? na deser murzynek:) wilgotny i mięsisty...Inny bo w kształcie...babki:) przełożony kilka razy czerwonym dżemem truskawkowym i oblany błyszczącą polewą czekoladową...i udekorowany serduszkami- cukiereczkami :)
Gość: bambotka
19.01.2012 14:14 odpowiedz
Lubię Walentynki, ale bez tej całej różowo - serduszkowej otoczki, dla mnie zbyt pretensjonalne. Smaczna kolacja, długi spacer, a po powrocie tiramisu i ukochana osoba cały czas przy boku... A to dopiero początek wieczoru;)) Dla mnie to jest właśnie idealny scenariusz na Walentynki, aż się uśmiecham na samą myśl o nim/Nim:D
19.01.2012 14:13 odpowiedz
Walentynki hmm... postanowiłam zrobic mojemu chłopakowi, może niekoniecznie coś wykwintnego i szalonego, ale z głębi serca i coś co mu z pewnością zasmakuje:) będą to walentynkowe serduszka z dziurką w kształcie serca z ciasta kruchego, troche twardego i przełożone dżemem truskawkowym własnej roboty. Bardzo wiele radości sprawia mi pieczenie tych ciasteczek. NIestety nie mam foremek do wykrajania o kształcie serduszek i zarówno to duże serce i mniejsze w środku wycinam każde własnoręcznie. Jest to czasochłonne,ale kiedy widze jak bardzo smakują mojemu chłopakowi, to jest dla mnie to bez znaczenia:) najważniejszy jest uśmiech na jego twarzy:)
Gość: Dorota
19.01.2012 14:13 odpowiedz
najlepsze ciasto pod słońcem mąż i córka mocno przepadają to biszkopt kawowy z kremem kawowym i wiśniami posypane na wierzchu orzechami i czekoladą:)
Gość: raiise
19.01.2012 14:11 odpowiedz
Mam zamiar zrobić torcik "American Beauty" w kształce serca oczywiście, ozdobiony płatkami roż. Do tego mini jogurtowe panny cotty z galaretką poziomkową również w kształcie serca. Oraz własnoręcznie zrobione trufle z białej czekolady które wyglądają równie cudnie co smakują i nadają się idealnie na prezent C:
Gość: nigiswiat
19.01.2012 14:10 odpowiedz
ja osobiście to pewnie zjem śledzia:) bo mój organizm nie toleruje cukru i muszę go redukować by nie przekształciło się to w cukrzyce. natomiast dla mojego ukochanego męża i cudownej córki upiekę ciasto "mus podwójnie czekoladowy" bo odkąd odkryłam go na Pani blogu zachwycają się nim oboje a mi serce się raduje gdy widzę ich szczęśliwych. Pozdrawiam i wszystkim życzę wile miłości nie tylko w walentynki
Gość: judik1119
19.01.2012 14:07 odpowiedz
W tym roku mam zamiar upiec dla Mojego Ukochanego Pavlovy w kształcie serduszek przyozdobione bitą śmietaną i owocami. Jeśli mi się uda chciałabym je zrobić z przepisu Marthy Stewart, tak, żeby były prawdziwie Walentynkowe-różowe:)
Chcę, żeby ten wieczór był niezapomniany i pełen pyszności, więc przygotuję romantyczną kolację - upiekę wytrawną tartę z brokułami i kurczakiem w formie serce:) Mam nadzieję, że wieczór się uda:)
Gość: Rudzia
19.01.2012 14:05 odpowiedz
Co tu dużo mówic odpowiedź nasuwa sie sama: PUDDING CZEKOLADOWY, w sumie to jest bardziej domowa wersja sufletu, czyli suflet amatorki:) Czekolada, szczególnie jeszcze ciepła, której zapach zniewala, dla mnie ma wręcz zmysłowy wymiar. Taki pudding jeszcze goracy i płynny w środku, zjedzony "na spółke" z jednej miseczki ( nie żadko jedną łyżeczka;)) z ukochanym mężem to kropka nad i romantycznej, walentynkowej kolacji.....czy może byc coś bardziej walntynkowego niż rozpływająca się w ustach czekolada?! to słodka zapowiedź ciągu dalszego....;)
Gość: olka342
19.01.2012 14:05 odpowiedz
Ja pewnie zrobię babeczkę. Będzie duża i różowa w środku :). Pokryję ją serkiem i posypię różowym cukrem i serduszkami. Mniaam :P
Albo małe torciki w kształcie serduszka. Ciasto red velvet przełożone kremem czekoladowym i pokryję je czerwoną masa cukrową. Już się nie mogę doczekać ! Szkoda tylko,żę potem jest góra naczyń do zmywania, ale warto :).
19.01.2012 14:03 odpowiedz
A ja będę piec nie dla siebie, lecz dla zakachanych przyjaciół i znajmych. Serca od serca dla serc, najlepsze jako pieny dar. Drożdżowe serca, o te!
lendryggen.blogspot.com/2012/01/muszkieterowe-serca.html

Pozdrawiam! :)
Gość: asik_cute
19.01.2012 14:01 odpowiedz
Jako że mój Kocurro uwielbia niemal wszystko co słodkie i nie boi się nowości, a mi serce rośnie na widok jego niebiańskiej minki, gdy pałaszuje moje dzieła na Walentynki poczęstuję go rożkami z kremem kardamonowym. Te chrupiące kakaowe pyszności zanurzone w czekoladzie na pewno osłodzą nam ponurą zimową aurę za oknem, a aksamitny krem z nutą kardamonu i imbiru rozgrzeje w zimny wieczór. Dla mnie dla spotęgowania gorącej atmosfery szklaneczka irish coffee, a że mój luby nie pija kawy, rozpieszczę go gorącą czekoladą o smaku pomarańczowym wzmocniona rumem i gałką muszkatołową. Okryci kocem, w blasku świec, ze słodyczą na ustach - tak spędzimy nasze drugie wspólne Walentynki. Następne będą już małżeńskie:)
Gość: fallinginlove
19.01.2012 14:00 odpowiedz
Walentynki hmm... postanowiłam zrobic mojemu chłopakowi, może niekoniecznie coś wykwintnego i szalonego, ale z głębi serca i coś co mu z pewnością zasmakuje:) będą to walentynkowe serduszka z dziurką w kształcie serca z ciasta kruchego, troche twardego i przełożone dżemem truskawkowym własnej roboty. Bardzo wiele radości sprawia mi pieczenie tych ciasteczek. Niestety nie mam foremek do wykrajania w kształcie serduszek i zarówno to duże serce i mniejsze w środku wycinam każde własnoręcznie. Jest to czasochłonne,ale kiedy widze jak bardzo smakują mojemu chłopakowi, to jest dla mnie to bez znaczenia:) najwazniejszy jest uśmiech na jego twarzy:)
Gość: karolka
19.01.2012 13:59 odpowiedz
mój ukochany kocha czekoladę. ja kocham mojego ukochanego, bo jest prawdziwym twardym mężczyzną na zewnątrz i super kochanym, słodkim misiem w środku. dlatego najlepsze będzie chocolate lava cake, może polane syropem malinowym :)
Gość:
19.01.2012 13:55 odpowiedz
Na Walentynki, cóż...osobiście nie przepadam za tym świętem, co jednak nie znaczy, że nie przygotuję smacznej pyszoty. Dla mnie najbardziej liczy się radość i ten cudowny uśmiech na twarzy, więc zapewne będzie to mój najprostszy deser, acz najbardziej przez niego uwielbiany: Ambrozja - połączenie truskawek i bitej śmietany. Ubijam śmietanę z usztywniaczem i łyżką cukru pudru, zaś w drugiej misce rozgniatam truskawki mrożone z cukrem. W pucharku przekładam obie części na zmianę, robiąc warstwowe wzorki. Najwyżej robię kleks z bitej śmietany, ścieram troszkę gorzkiej czekolady i dekoruję waflowym serduszkiem. Coś prostego. Ale w tym tkwi cały urok :)
Pozdrawiam serdecznie! :)
magdaliena.mucha@gmail.com
Gość: akka
19.01.2012 13:53 odpowiedz
Słodkie i czerwone muffiny red velvet z kremem z mascarpone. Ozdobione cukrowymi serduszkami. Ahhh już się doczekać nie mogę!
Gość: paris-to-ja
19.01.2012 13:48 odpowiedz
moj partner uwielbia szarlotke wiec nie pozostaje mi nic innego jak tylko spelnic jego zyczenie:)
Gość: AnnaP
19.01.2012 13:47 odpowiedz
Zycie dalo mi lekcje: kazde swieto, kazdy dzien, uroczystosc, urodziny, moze nawet sobota, niedziela, wszystko moze byc ostatnie. Sila serca i umyslu, staram sie zawsze myslec, ze wlasnie ze nie ostatnie.
Niestety tego nigdy nie wiemy. Bo czasem moze sie zdarzyc, ze bedzie zwykly wtorek, czy sroda, i skonczymy go w szpitalu, a na nastepny dzien uslyszymy, ze ktos kogo sie bardzo kocha, ma jakiegos okropnego guza mozgu.
Wtedy sie mysli, ze mozna bylo wszystko zrobic inaczej, powiedziec wiecej albo i mniej. Czlowiek wtedy blaga siebie samego o jeszcze jedna szanse, o wspolne lepienie pierogow, ocenianie, probowanie, rozmawianie.O wszystko. Zeby tylko jeszcze jedna szansa, ostatnia.
A ja ja dostalam, dlatego ze swiadomoscia ze moga to byc ostatnie walentynki upieke Pavlova.Zawsze mi wychodzi: jest twrada, chrupiaca jak zycie na zewnatrz i miekka i ciagnaca jak serce wewnatrz. Bede ja kroic i dzielic z miloscia, zeby sobie juz nigdy, przenigdy nie powiedziec, ze cos pominelam. A drugiej szansy mozna juz nie dostac. No moze sernika mozemy upiec drugi i trzeci raz jak opadnie, tylko czy wiemy ze to krzeslo na stole nie bedzie nastepnym razem puste? Lapmy zycie i okazje bo czasem zdarzaja sie po raz ostatni.
Gość: Dorota
19.01.2012 13:43 odpowiedz
Jako, że serduszek do kochania w domu aż 3, więc deser będzie dla każdego inny :) Mąż dostanie ciasto świerszcz, starszy synek ukochany blok czekoladowy, a młodszy...cycusia:) ale z rok zrobię mu na pewno biszkopciki z tych foremek :)
Gość: Monika
19.01.2012 13:42 odpowiedz
Ja planuję upiec piętrowy, czekoladowy, sercowy tort i pięknie go udekorować: różyczki po bokach,a na wierzchu Jego imię i rozsypane konfetti w kształcie serduszek. Oj, będzie roboty :D
Gość: Julia Kamińska
19.01.2012 13:41 odpowiedz
Wyczekiwane (przeze mnie) florentynki w kształcie serc :))
Gość: agataka
19.01.2012 13:39 odpowiedz
Uwielbiam piec, a że w tym roku jest nas o jedna osobę więcej to i pieczenia więcej:) Dla rodziców, brata i chrześniaka czekoladowe babeczki z orzechami, dla mojego ukochanego męża coś mocno cytrusowego ( bo uwielbia cytrusy)- babeczki cytrynowe bez wyjmowania z foremek planuję zalać galaretką pomarańczową z pomarańczami. I dla naszej kochanej małej córeczki jej pierwsze w życiu biszkopty:)
Gość: INKA
19.01.2012 13:39 odpowiedz
foremką uformuję risotto na ostro - z camemberem, kurczakiem grillowanym i suszonymi pomidorami
ewentualny deserek - smażone lody, dla kontrastu :D
Gość: Pernix
19.01.2012 13:38 odpowiedz
Walentynki to dla mnie kolejna okazja do pieczenia. Nie obchodzimy tego święta komercyjnie. Nie chodzimy na seanse filmowe go kina czy wystawne kolacje z afrodyzjakami w restauracji.
Ten dzień jednak staje się zawsze okazją, by upichcić coś specjalnego.
Nie mam akurat formy w kształcie serca, więc obiadek (a mogłabym na przykład zrobić lasagne lub mousakę w kształcie serca) będzie tradycyjny, choć bardziej wykwintny i przy świecach, za to w ramach deseru planuję przygotować tort w kształcie serca (wytnę sama z okrągłego, być może barwionego na czerwono, biszkoptu).
Krem tradycyjnie: śmietanowo-marcasponowy, przekładany puree z malin wzmocnionym galaretką, dekorowany kremem i całymi malinkami oraz serduszkami: albo z masy cukrowej albo, jak to u mnie, z marcepanu. Do tego może siateczki/koszyczki z karmelu (bo chciałam wypróbować robienie takiego elementu zdobniczego). Może jeszcze w warstwie kremowej ukryję kostki galaretki, jako że mój Smakosz lubi, ale nie wiem, czy to już nie będzie przesada. :)

Czyli podsumowując: tort biało-czerwony lekki i delikatny, żeby nie stanął nam w gardle i żeby nie przygwoździł nas do kanapy, kończąc wieczór bolącym z obżarstwa żołądkiem, no bo żywię nadzieję, że wieczór skończy się w inny sposób. ;)

Może upiekę jeszcze jakieś ciasteczka w kształcie serca z Twojego bloga. ;) Ot tak, by stanowiły fajny akcent dekoracyjny na stole, a potem wyposażę mojego mężczyznę w paczuszkę, którą zabierze do pracy, abyśmy się sami nie obżerali.
Gość: verlasting@vp.pl
19.01.2012 13:37 odpowiedz
Walentynki? Cóż za ciekawe święto. Pomimo tego, że mam je z kim obchodzić, jakoś nie zamierzam ich szczególnie celebrować. Jednak to nie znaczy, że nie będę piec. Wręcz przeciwnie, walentynki będę obchodzić z rodziną :)
Z samego rana (mamy wtedy ferie) przygotuje babeczki z jagodami i orzechami, zawsze wychodzą idealnie! Do tego gorące mleko i śniadanko do łóżek! :) Obiad to pewnie coś z nutką słodyczy. Tagiatelle z sosem truskawkowym i bitą śmietaną? Pyyycha! Na deser lody kokosowe z pani przepisu, bo są poprostu cudowne! No a na wieczór tylko dla rodziców rodzica kolacja przy świecach, a na niej oprócz głównego dania - pieczeni ze śliwką, wino, a do tego szarlotka na ciepło! Niebo w gębie! :)
Piętnastolatka
Gość: Sandra
19.01.2012 13:35 odpowiedz
Dla mojego kochanego miłośnika czekolady zrobię tort czekoladowy - wilgotny spód czekoladowy, mus czekoladowy a dla złamania smaku i koloru tort wykończę śmietaną. Tort ten niejednokrotnie gościł w naszym domu i jest zdecydowanie na pierwszym miejscu wśród słodkości mojego Słońca :)
Gość:
19.01.2012 13:34 odpowiedz
W Walentynki upieke tort raffaello+truskawki. Bardzo smaczny, nie za slodki i szybko sie go robi. Wystarczy upiec biszkopt bialy i raz go przeciac. 400ml upitej kremowki z 1 cukrem waniliowym i 1 smietanfixem mieszamy z 15 posiekanymi kulkami raffaello i 250g pokrojonymi w kostke truskawek. Biszkopt mozna nasaczyc jakims likierem (ja uzywam cytrynowego) i przelozyc kremem. Wstawic do lodowki na 2 godz. 200ml kremowki ubic z cukrem waniliowym i obsmarowac tort. Tort dekorujemy np. truskawkami, kokosem, migdalami lub raffaello. Pozdrawiam i smacznego!!!
Gość: MM
19.01.2012 13:33 odpowiedz
Na pewno na kolację zrobię naleśniki nadziewane szpinakiem, to już nasza tradycja, ale musi być też i deser. Ponieważ miłość jest baaardzo słodka, w planach mam coś równie słodkiego - torcik bezowy. No ale żeby nie było nazbyt słodko, bo nadmiar słodyczy może sprowadzić mdłości, będzie to torcik bezowo-cytrynowy. Beza zapewni słodycz, a cytryna orzeźwi i da siłę na resztę wieczoru ;)
Gość: domiś
19.01.2012 13:32 odpowiedz
W walentynki na 9 rocznicę poznania mojego ukochanego planuję przygotować na deser MIĘTOWĄ PANNA COTTĘ POD KAWOWĄ KOŁDERKĄ oczywiście w kształcie serca. Co roku jedno z nas szykuje kolację walentynkową- w tym roku moja kolej;)
d.krynska@interia.pl
Gość: kasiawroclove99
19.01.2012 13:31 odpowiedz
Chcąc podbić serce tego jedynego na szkolnej zabawie walentynkowej zrobie zatrzęsienie rzeczy czekoladowych -mus czekoladowy, tort czekoladowy z kremem czekoladowym oraz ciasteczka od serca dla serca miejmy nadzieje że się uda chodz moje formy do tych ciasteczek są już lekko podniszczone.. i sprzydały by się nowe ... od tego zalerzy moja miłość . Do wypieków i do chłopaka ;)
Gość: Izzy
19.01.2012 13:28 odpowiedz
Ha! Walentynki. Z mężem postanowiliśmy pierwszy raz w życiu spędzić je należycie, 14 lutego. Do tej pory 'olewaliśmy system' ;) Mimo iż jesteśmy razem od 6 lat przed tegorocznymi (pierwszymi notabene dla mnie i dla niego) walentynkami czuję niesamowity stres, jak zakochana nastolatka:) Ale oczywiście co nieco już uknułam.

Na pewno zrobię mnóstwo czekoladowych kruchych ciasteczek serduszkowych. Na każdym z nich napiszę coś miłego, szalonego, erotycznego i tajemniczego. Porozmieszczam je w całym mieszkaniu (oczywiście nie na widoku), np. na wierzchu sterty ubrań, kiedy otworzy szafkę - znajdzie:) w lodówce, zamiast sera będzie ciasteczko. Kiedy otworzy laptopa, tam też znajdzie słodką niespodziankę. I tak dalej.

Nie nie, to nie koniec słodyczowania na ten dzień. Zaplanowałam także torcik 6 warstwowy (może sernikowy), każda warstwa na jeden rok bycia ze sobą. Jako, iż pierwszy rok nie był dla nas łaskawy, pierwsza warstwa będzie cytrynowa. W drugim wszystko układało się coraz lepiej, więc smak będzie słodko-kwaśny: porzeczkowy. I tak kolejno. Na samym wierzchu będzie oczywiście najsłodszy - jeszcze nie wiem jaki, może ananas? Torcik będzie zwieńczeniem pysznej kolacji, jak na romantyzm przystało, pewnie padnie na nieśmiertelne spaghetti :)
Gość: Gosia
19.01.2012 13:28 odpowiedz
tiramisu! jedzone w łóżku z jednej miseczki!
Gość: Ania23
19.01.2012 13:26 odpowiedz
W Walentynki zamierzam zaskoczyć mojego ukochanego i upiec ... sernik w kształcie serducha! Może to zabrzmi banalnie ale jak dla mnie jest to najlepszy sposób na uszczęśliwienie ukochanego (miłośnik serników pod każdą postacią). W końcu Walentynki to święto miłości, ale dla zakochanych każdy dzień jest świętem :)
Gość: zaqwes
19.01.2012 13:26 odpowiedz
Walentynki to zdecydowanie czekolada w lekkiej wersji z bita śmietana lub kremem. Jako, że muffinek serc mam już dość to będą eklerki kakaowe ze śmietankowym kremem mascarpone, polane gorzka czekolada, eklerki są oprócz tego łatwe do kształtowania więc zrobię serduszka. Do tego bardzo dawno nie robiłam deserów w miseczkach więc myślę nad wypróbowaniem kisielu karmelowego z dodatkiem sosu malinowego, ale nie wiem czy wytrzymam do walentynek i nie zrobię tego w tym miesiącu :)
Gość: ema24
19.01.2012 13:24 odpowiedz
Jako że w tym roku spędzamy pierwsze walentynki sami w naszym nowym domku (czyt. bez rodziców:D) to muszą być wyjątkowe, żeby mój kochany małż nie mógł się doczekać kolejnych:) a jako że do jedzenia słodkości nie trzeba go zbytnio namawiać (oj żeby chociaż trochę było to widać po tej chudzince:( to w tym roku będzie to tort czekoladowy, mocno czekoladowy :D (oczywiście Dorotko z Twojego przepisu, jak zwykle niezawodnego) przełożony kremem z białej czekolady i kremówki zabarwionym czerwonym barwnikiem, mocno krwista czerwień tak gorąca jak nasza miłość...udekorowany serduszkami z kremu i posypany srebrnymi perełkami. To co tygryski lubią najbardziej:D
Gość: asiunia899
19.01.2012 13:21 odpowiedz
Jako cudowny deser walentynkowy przygotuje mojemu ukochanemu mężowi naleśniki amanta, czyli naleśniki w sosie z pomarańczy z odrobiną amaretto. Tak przygotowane naleśniki podam z cukrem pudrem, odrobiną bitej śmietany i listkiem mięty. Walentynki będą też naszą 5 rocznicą ślubu, wiec pojawi się torcik czekoladowy udekorowany samodzielnie przygotowanymi czekoladkami. A jeśli wygrałabym te serduszka to wszystko będzie miało cudowny romantyczny kształt!
Gość: marcinkowa86
19.01.2012 13:21 odpowiedz
Hmm, nie powiem ze o walentynkach myślę już prawie od miesiąca. Właściwie wszystko już mam zapięte na ostatni guzik. Prezent jest. Całe menu zaplanowane, deser oczywiście z Twojej strony. Na początek Mus czekoladowy, uwielbiam wszytko co czekoladowe, a mój M wszystko co zrobione przez żonę :-) Jako mój popisowy punkt wieczoru tzn deseru będzie Sernik z drobinkami czekolady na spodzie brownies, oczywiście w kształcie serca. A jako taki dodatek, Ciasteczka z wróżbą które będą przygotowane leżały blisko Nas, w środku zamieszczę jakieś miłosne wyznania.
Gość: Oluś
19.01.2012 13:20 odpowiedz
W tym roku walentynki spędzimy z mężem wyjątkowo, bo dokładnie w ten dzień rok temu dołączyła do nas córeczka:* Tak więc święto zakochanych już zawsze będzie dla nas niezwykłe i pełne miłości bo wtedy właśnie dołączyło do nas trzecie serduszko i dopiero od tamtej chwili nasza rodzina stała się pełna:)
Nie czeka nas typowa kolacja dla dwojga, ale uroczystość na cześć naszej córeczki z tęczowym tortem jako główny punkt programu. Córcia na pewno ucieszy się z tak pięknego tortu:) A gdyby jeszcze był w kształcie serca;)
Gość: casiel.m@wp.pl
19.01.2012 13:20 odpowiedz
A ja kupiłam stempelki w kształcie literek alfabetu z których można tworzyć słowa i zamierzam zrobić kruche ciasteczka waniliowe z moimi "wyznaniami" :) Oczywiście w kształcie serc :)
Gość: bmwasilke
19.01.2012 13:18 odpowiedz
A ja może nie potrafię pisać ciekawie, ale za to uwielbiam walentynki, można wtedy trochę poszaleć. I tak śniadanie spedzę tylko z córeczkami, ale i tak sobie osłodzimy ten piękny poranek - zaczynając od słodkich drożdżówek - serca z orzechowym nadzieniem.
Mojej drugiej połówce zaś zapakuję do pracy ciasteczka od serca i dla serca - jest wielkim łasuchem. Na obiad przygotuję (choć nie są jakoś specjalnie walentynkowe, ale mąż się w nich zakochał i prosi co dwa dni o nie ;) ) klasyczne leniwe pierogi, są przepyszne. A deser musi być mrożona kawa i mrożony sernik z nutellą.
Codziennie korzystam z Pani przepisów, chociażby wczoraj wieczorem zrobiłam wafle, po godzinie nie było śladu.... dziękuję za przepisy
Gość: MIKA
19.01.2012 13:18 odpowiedz
Oczywiście cake popsy w kształcie serca :) (z przepisu blogowego moje wypieki - nie inaczej ) Czerwone, różowe, białe. Z róznokolorowymi posypkami i z napisem I LOVE YOU :) Ładnie zawiniete w celofan przeźroczysty i owiązane czerwoną kokardką :) Pychota !
Patyczki do lizaków już czekają na mnie na poczcie
Gość: misia-be
19.01.2012 13:14 odpowiedz
U mnie będzie czekoladowo. Zrobię babeczki z płynna czekoladą w środku w foremce w kształcie serca. Babeczka będzie wspaniale pachniała czekoladą - a każdy wie, że czekolada to dobry afrodyzjak. W środku babeczki będzie płynna ciepła czekolada - uczta dla podniebienia. Żeby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę do babeczke dodam odrobinę chilii. I oczywiście babeczki muszą być odpowiednio podane. Na kwadratowym talerzu, posypane mocno cukrem pudrem i ozdobione cukrowymi seruszkami. Na stole będą stały świece, może rozłoże płatki róż....
19.01.2012 13:13 odpowiedz
Kiedyś nie lubiłam tego komercyjnego święta, ale niedawno postanowiłam "przerobić" je sobie na dzień okazywania pozytywnych uczuć swoim przyjaciołom. W tym roku planuję upiec aromatyczne, czekoladowe, muffinkowe serduszka z nutą pomarańczową, przyozdobione wypisanymi lukrem imionami : )
Gość: qrka_dzik
19.01.2012 13:11 odpowiedz
Ochhhhh! Dorotko! a ja w ciąży i nawet nie mogę patrzeć na słodkości :( (choć bloga oglądam wytrwale i zbieram przepisy na bardziej łasuchowe czasy :D)

U mnie na Walentynki będzie pewnie śledź pod jakąkolwiek postacią! :D:D

Pozdrawiam serdecznie,
Qrka :)

kkatnik@poczta.onet.pl
Gość: awrell
19.01.2012 13:10 odpowiedz
Walentynki to niezwykły czas nietylko dla zakochanych,ale także dla naszego podniebienia:) hm..co w tym roku? -CZEKOLADA! oczywiście ciasto mocno czekoladowe, mus czekoladowy i walentynkowe babeczki:) słodkości nigdy dość! Pozdrawiam serdecznie!
19.01.2012 13:07 odpowiedz
A ja miałabym ochotę na puszysty mus z gorzkiej czekolady... Delikatny ale o pełnym smaku. Taki w sam raz do kubka herbaty z sokiem malinowym, książki i tej bieli za oknem, która wreszcie do nas zawitała. W końcu troszkę trzeba się nacieszyć tymi drobnostkami, bo za niedługo sesja...:)
Gość: nuskubus
19.01.2012 13:06 odpowiedz
Wyjątkowo nie będę mu nic gotowała. To święto kobiet, niech on się postara o mnie :))
Gość: monisiek991
19.01.2012 13:04 odpowiedz
A ja w walentynki pieczenie, ale nie na słodko :) myślałam o pizzach albo tartoletkach czerwonych-serduszkowych. Na pewno będzie pomidorowo, paprykowo i gorąco ;)
Możliwe, że jakieś muffiny albo beziki się zaplączą na deser, ale bankowo gorąco-ostre wypieki na kolację. Pozdrawiam. Monia
Gość: mencooker
19.01.2012 13:03 odpowiedz
W sumie w walentynki jadę do babci i dziadka, choć ich dzień jest pojutrze -> sernik na ciemnym spodzie z cytryną i jabłecznik na biszkopcie z bitą śmietaną i orzechami ;-)
Gość: ewadziu
19.01.2012 13:02 odpowiedz
czekoladowe foremki wypełnione kremem z bitej śmiietany, białej czekolady i kawy
19.01.2012 13:01 odpowiedz
Tort czekoladowo-miętowy z malinami, biszkopt czekoladowy, krem (jeszcze nie mogę się zdecydować do końca) to bita śmietana, biała czekolada i ekstrakt z mięty, lub bita śmietana, mascarpone, nutella i ekstrakt z mięty... i maliny, niestety mrożone...jak się uda, to wrzucę na blog zpamietnikapiekarnika.blox.pl
Gość: justynaa1605
19.01.2012 13:01 odpowiedz
Czekoladki w kształcie serduszek z nadzieniem truskawkowym! Mój luby to łasuch i wielbiciel czekolady. A ja po prostu uwielbiam połechatać jego podniebienie.
19.01.2012 12:55 odpowiedz
U mnie zdecydowanie byłaby to karpatka którą uwielbia mój mąż i która można powiedzieć czasem do znudzenia gości na stole przy różnych "jego świętach" :)
Jakbym posiadała taką super serduszkową tortownicę to na Walentynki upiekłabym tę karpatkę właśnie w tej formie!
to byłoby wymarzone połączenie-ulubiony smak męża i kształt stosowny do okazji:)
pozdrawiam
Gość: agnieszka6996
19.01.2012 12:54 odpowiedz
lizaczki z ciasta w kształcie serduszek, których ciasto bedzie zabarwione sokiem z buraczków i zanużone w białej czekoladzie, slicznie wygadaja i są przepyszne !!
agnieszka6996@gmail.com
Gość: Kitsune
19.01.2012 12:53 odpowiedz
Dzień dobry, będą to kokosanki, czyli: 6 mocno ubitych białek bez cukru i soli, do tego dodać 100 g wiórków kokosowych, delikatnie wymieszać plastikową szpatułką; smażyć z obu stron na niewielkiej ilości mocno rozgrzanego oleju do mocnego zrumienienia. Można podać ciepłe lub zimne, ja zawsze do miseczki z kokosankami stawiam powidłą śliwkowe albo dżem truskawkowy + kawa z pianką. Moją drugą propozycją są lody: 850ml mleka 0,5%, 6 żółtek, 4 stołowe łyżki gorzkiego kakao - przesianego, 6 stołowych łyżek cukru. Połowę mleka doprowadzić do wrzenia z kakaem - odstawić. Ubić żółtka z cukrem na puszysty kogel-mogel, dodać pozostałą porcję mleka. Masę mleczno-jajeczną dodać do masy mleczno-kakaowej i podgrzewać do zgęstnienia cały czas mieszając. UWAGA! Nie zagotować. Wlać do pojemnika i zmrozić około 12h. Moje jadłam już po 8h - były pyszne, można nakładać gałką do lodów (stąd miałam białka na kokosanki:P) Polecam
Gość: puffo
19.01.2012 12:52 odpowiedz
Jedno święto a pragnień tyle ile osób:

dla męża - tiramisù :) stawia na nogi
dla mnie - ciasto marchewkowe idzie wiosna warzywa maja głos
dla córki - pierniczki, muffinki czym udowadniamy wyższość ozdabiania nad jedzeniem
dla kochanka ups!
Gość:
19.01.2012 12:51 odpowiedz
Zrobię torcik czekoladowy. Mocno czekoladowy, miękki i wilgotny. Z intensywnym aromatem kawy i chrupiącą polewą czekoladową. Ozdobię kandyzowanymi wisienkami i migdałami. Jeden kęs i i mój TŻ będzie w czekoadowym niebie :)

paulinawolczyk@wp.pl
Gość: perelka111
19.01.2012 12:49 odpowiedz
pewnie moja odpowiedź nie bedzie najciekawsza..ale dla mnie najlepsza słodkościa na dzień zakochanych jest Tiramisu- delikatne zmysłowe i nie przesłodzone jak walentynki:))
Gość: Monika Batura
19.01.2012 12:49 odpowiedz
Na Walentynki upiekę nowojorski sernik ... jego smak przywiedzie w pamięci chwile minionego lata, kiedy to siedzieliśmy na werandzie a dzieci ubrudzone po pachy zrywały maliny... "cudowne mamy dzieci" - powiedział M.
"a ten sernik jest przepyszny" i wrzucił na niego garść malin.
To jest miłość ... jej smak, zapach, chwil pamięć cudownych...
Gość: Monika Batura
19.01.2012 12:45 odpowiedz
Ja upiekę sernik nowojorski, jego cytrynowy akcent wpuści promienie słońca do naszego domu... przypomni nam ciepłe, letnie dni, kiedy siadaliśmy na werandzie
patrząc na bawiące się dzieci, które zbierały maliny całe ubrudzone ich sokiem.
"Mamy cudowne dzieci"- powiedział M. "a ten sernik jest niesamowity" i wrzucił na niego garść malin...
... ech miłość miłość ....
Gość: czarownie
19.01.2012 12:44 odpowiedz
W sekretnym miejscu...
... na dnie serduszka
mieszkała sobie
Malutka Wróżka.

Kiedy nie spojrzeć
do tej jej skrytki
zawsze panują
tam WALENTYNKI.

Jeśliby zerknąć
do jej garnuszka...
ach, cóż tam skrywa,
Malutka Wróżka?

Mus z czekolady!
i z pomarańczy!
Próbuję troszkę...
... z radości tańczy!

Pytam o przepis.
Szepce na uszko.
Och, wielkie dzięki,
Malutka Wróżko!

Musi być, jakże,
mus z czekolady
i pomarańczy!
Mus cytrusowy,
czekoladowy,
zaczarowany,
walentynkowy!
Gość: martoohna
19.01.2012 12:44 odpowiedz
Chińskie ciasteczka z wróżbą a w nich karteczki z napisem: miłego dnia, kocham Cię, myślę o Tobie, tęsknię, ściskam i całuję itp. schowane w różnych miejscach, tak aby ukochany mógł je stopniowo znajdować w ciągu dnia spędzonego w pracy. Po powrocie niespodzianka w postaci czekoladowego ciasta w kształcie serca, przełożonego masą kremową, ozdobionego wiśniami z (zapewne koślawym) napisem na zawsze stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś (sentencja towarzysząca nam od samego początku związku)
Gość: cecilia@o2.pl
19.01.2012 12:44 odpowiedz
Cielaka - czyli ciasto kakaowo-serowe, na którego widok mój mąż dostaje cielęcych oczu. Mam nadzieję, że po jego zjedzeniu w Walentynki dostanie takich samych oczu na widok swojej kochanej żony ;)
Gość: anna bućko
19.01.2012 12:43 odpowiedz
W domu mam dwie walentynki wiec musi to być coś co podpasuje i jednej i drugiej walentynce. Córka dostanie sezamowe ciasteczka w których cukier puder zastapie brązowym bo zdrowszy(tylko muszę znaleźć dobry przelicznik), mąż za to uwielbia bezy. Koniecznie muszą być z cukru(nie pudru) i lekko ciągnące w środku(jedyne godne uwagi ;) ) o kształcie i ewentualnych dodatkach nie myślałam,ale do walentynek jeszcze sporo czasu i może mnie twój blog natchnie. A dla obojga cudowna panna cota. Robilam jogurtowa(jogurt grecki 2 szt., brązowy cukier do smaku, 1/2 szk. Mleka żeby ugotowac laskę wanilii-oczywiście przekrojona i rozpuścić 3 łyżki żelatyny),ale znając twoje przepisy będzie jakiś niezawodny z którego chętnie skorzystam.
19.01.2012 12:43 odpowiedz
Jak Walentynki, to powinno być i czerwono i czekoladowo, przynajmniej tak mówi tradycja.
Zatem, będę robić lekkie bezy w kształcie serduszek z kremem śmietanowo - truskawkowo - waniliowym, obsypane świeżymi malinami (owoce leśne już się pojawiły w sklepie) i lekko przyprószone kakao zmieszanym z cukrem pudrem.
Gość: kordjaliki
19.01.2012 12:43 odpowiedz
ja upieke tort :
-duzo milosci
-sporo pikanterii
-cale mnóstwo seksapilu
-troche cukro w razie co:)
-a to wszytsko obleje polewa "kocham cie"
mysle ze spelni oczekiwania:)
Gość: megera86
19.01.2012 12:43 odpowiedz
Dla mojego Misia nie ma nic smaczniejszego,
niż porządny kawałek tortu czekoladowego.
Dlatego też w sercowej foremce,
z pewnością czekoladową pyszność ukręcę.
Będzie w niej cała słodkość miłości
i lekka nutka gorzkiej zazdrości.
Aby Lubego mego nie zemdliło,
a ciepło miłości się coraz mocniej tliło. :)
Gość: Ennaven
19.01.2012 12:42 odpowiedz
Mój małżon ostatnio popłakał się ze szczęścia jak zrobiłam tiramisu więc wybór jest oczywisty :D póki co ściemniłam mu że będą babeczki ale dostanie ukochane tiramisu może ładnie byłoby w formie serduszek ... ale u niego takie małe porcje to się nie liczą nic a nic (chyba że dostanę lub skołuję odpowiednio dużą formę w wiadomym kształcie) do tego dostanie czekoladki nadziewane nutell,ą a nasza 7 miesięczna córa, żeby nie była stratna ( ją przecież też bardzo bardzo kocham) dostanie serduszkowe biszkopciki :D
Gość: Margarett
19.01.2012 12:38 odpowiedz
Jak co roku upiekę męzowi torcik.
W tym roku skorzystam z Pani przepisu Red Velvet Cake,
Wierzch tortu przyozdobie małymi Bezowymi serduszkami z Pani strony.
Mam nadzieje, ze efekt koncowy bedzie imponujący;)
Pozdrawiam .
Życze milych i udanych Walentynek!!!
Gość: slupek_e
19.01.2012 12:37 odpowiedz
Dla mojego Ukochanego na Walentynki planuje zrobić mini serniczniki na zimno właśnie w kształcie serduszek. Każda z warstw oprócz tego ze ma inny smak to zawiera symbolikę uczuć i wyraża cechy naszego związku. Bowiem pierwsza warstwa, składająca się z roztopionej Nutelli i rozkruszonych sucharków jest barwy brązowej symbolizującej stabilizacje, spokój i poczucie bezpieczeństwa. Druga warstwa składająca się z bitej śmietany i serka maskarpone jest biała co świadczy o czystości i niewinności uczuć ale również symbolizuje czystą kartkę zachęcającą do zapisania nowych, wspólnych historii.
Kolejna, ostatnia warstwa to truskawkowa galaretka z zatopionymi truskawkami o barwie czerwonej, która symbolizuje żar uczuć i pobudza do działania ;)
Mam nadzieję, że usłyszę od swojego Ukochanego najpiękniejszy komplement na temat tego deseru, który brzmi mniej więcej tak: "mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm..." ;)
Pozdrawiam i udanego Dnia Zakochanych wszystkim życzę :)
Gość: paloma82aga
19.01.2012 12:35 odpowiedz
a ja będę się męczyć z tortem orzechowo-kokosowym z masą kawową w kształcie serca.a że masa kawowa wygląda mało romantycznie to zapewne całość pokryję lukrem plastycznym białym i ozdobię maleńkimi czerwonymi serduszkami,w których wycinaniu zapewne pomoże mi mój synek.Jak znam życie i moje dziecko te serduszkowe kształty niewiele będą miały z sercami wspólnego ale wiem że włoży w nie całe serduszko,bo to przecież dla tatusia więc myślę że tatusiowi nie będzie przeszkadzało jak ostatecznie będzie ten tort wyglądać.Ważne że jego ulubiony i zrobiony przez 2 ukochane osoby;) Myślę że gdybym nawet mielone w kształcie serca mu zrobiła,to cieszyłby się jak dziecko;)
Gość: mariolka91
19.01.2012 12:35 odpowiedz
hmm.. wypieki na walentynki... niestety kolejny raz będę je spędzać samotnie (chyba xD jeszcze troche czasu do 14. lutego jest ;))
aby sobie umilić ten wieczór na pewno nie może zabraknąć dobrego filmu |(jakas komedia, niekoniecznie romantyczna;)),czerwone winko i.... oczywiście coś słodkiego!
Najprostszym i najszybszym rozwiązaniem jest torcik (upiec biszkopta, przełozyć masa i gotowe :D i smaczne <mniam>) Można go oczywiście zrobić w kształcie serduszka.
Ale to co uwielbiam to tiramisu! To ciasto mogę jeść zawsze i wszędzie :) Tak więc wieczór wypelniony aromatem kawy i wina :D Bardzo podoba mi sie ta opcja :)
Kto wie... Może trafi we mnie strzała amora ;)
Gość: Myszka
19.01.2012 12:34 odpowiedz
Śliwki nadziewane miękkim, słodkim serkiem, polane odrobiną likieru i pieczone w kieszonkach z ciasta filo:)
Gość: semeja
19.01.2012 12:34 odpowiedz
hmmm,
co kocha mój mężczyna???
mnie, mnie i jeszcze raz mnie :D
aaa, no tak i jeszcze piernika...
no to serduszkowy piernik wykonany i podany przez najkochańszą kobietę będzie tym, czego pragnąć może zakochany łasuch ;)
Gość: anpapi
19.01.2012 12:32 odpowiedz
Poniewaz jestem biedna studentka, ktora musi przemierzyc dwa kraje, zeby ujrzec na oczy piekarnik, troche to jeszcze potrwa zanim w ogole bede miala mozliwosc cos przygotowac:( ale za 5 tygodni zabiore sie za zrobienie Kostki Cappucino na imieniny mojej mamy, bo przyjemnie jest widziec jak ktos z taka ochota i radoscia w oczach delektuje sie ciastem. Milo jest sprawic komus taka przyjemnosc, a przy tym samemu przeniesc kubeczki smakowe do raju i porzucic na ten czas diete:)
Gość: asiaec
19.01.2012 12:31 odpowiedz
Ja jestem typem ktory lubi walentynki i tego dnia nie przeszkadzaja mi czerwone serduszka wszedzie a nawet pluszaki z plastikowymi I LOVE YOU ;) Moze kogos ciesza. Dlatego planuje zaczac wyrabiac cupcakes i na walentynki zrobic czekoladowe ze zdobieniem z bitej smietany kolorowej i wbitymi literkami " TE AMO " i porozstawiac po mieszkaniu ;)Mam nadzieje ze nie zje przed skompletowaniem zdanial Poza tym bedzie pewnie naljulubienszy deser meza : tarta z orzechami i karmelem !
Gość: lunuunea
19.01.2012 12:31 odpowiedz
Ja, już chyba tradycyjnie, upiekę szarlotkę na kruchym cieście. Jak się niedawno dowiedziałam, przepis, który mam odkąd pamiętam (chyba jeszcze za dawnych czasów szkolnych) bardzo podobny jest do tego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2007/07/Szarlotka-na-ciescie-kruchym.html.
No więc upiekę tę szarlotkę i podam ją na ciepło, wraz z lodami waniliowymi Grycana. Pyyyycha! :)
Gość: marysow111
19.01.2012 12:30 odpowiedz
Walentynki spędzę z rodziną męża na nartach więc piec tym razem nie będę. Jesli na stoku mąz nie będzie się za bardzo wymądrzał (jestem początkującym narciarzem) to moze zrobię mu kanapke z dżemem wiśniowym, w kształcie serca oczywiście;) A w prezencie dam mu długa łyżkę do butów, bo wiem że chciałby taką mieć, czerwoną oczywiście;)
19.01.2012 12:30 odpowiedz
Na pewno na tę okazję świetna będzie gorąca czekolada z chilli - pobudzająca zmysły. Na przegryzkę upiekę małe maślane ciasteczka serduszka, które będziemy mogli podjadać. Mam też w planach upiec bezowe serduszka do dekoracji chociaż znając mojego mężulka je pierwsze skosztuje :)
Gość: Ola Ndst
19.01.2012 12:29 odpowiedz
W ten dzień stawiam na smaczną prostotę:) Dla moich najbliższych zrobię szarlotkę na ciepło, a do tego nasze ulubione lody waniliowe:) Skromnie i smacznie:)
Gość: modaretto
19.01.2012 12:29 odpowiedz
Ja nie mam jeszcze nic zaplanowane, jest mnóstwo czasu. Ale ten dzień jest wyjątkowy wcale nie dlatego, że to Walentynki. Mój narzeczony ma w tym dniu urodziny i właśnie z tej okazji będziemy świętować. Doceniamy się i okazujemy uczucia na co dzień, więc nie potrzebujemy do tego pretekstu pod postacią Walentynek. Nie wiem dokładnie co przygotuję ale będzie to coś zdrowego, jak zawsze, abyśmy mogli tych Walentynek spędzić razem jak najwięcej. Zdrowo nie znaczy mało wytwornie lub bez słodyczy. Na pewno będzie coś aby mógł zdmuchnąć symboliczną świeczkę. Być może muffinka na deser. Tortu we dwoje nie zjemy całego. Podsumowując; będzie smacznie, zdrowo i zdecydowanie romantycznie.
Gość: AnkaGD
19.01.2012 12:29 odpowiedz
A Pani DOROTKO KOCHANA
tylko i aż MUFFINKI - czyli babeczki,
których składniki to:
gorzka czekolada w ilosci sztuk 2, rozpuszczona z łyżką masełka na parze,
12 łyżek bązowego cukru 6 łyżek do białek i 6 do żółtek,
4 jajka osobno żóltka i ubite białka.
Czekolade rozpuścic, dodać żółtka i ubite białka.
Upiec w "mufiniarce" w temp. 180 st. przez 25-30 minut
POLECAM SZALENIE jako afrodyzjak na... WALENTYKi też.
Gość: Globtroterka
19.01.2012 12:28 odpowiedz
Dla mojej Walentynki, nie jest ważne, w jakim kształcie piekę Jego ulubione ciasta, ale najważniejsze jest to, że to są właśnie te ulubione:)
Dlatego w tym roku OBOWIĄZKOWO zrobię szarlotkę. Na wierzchu, zamiast startego kruchego ciasta na grubych oczkach, wykroję kruche ciasto w kształcie serduszek i podam z gałką ulubionych lodów waniliowych na ciepło. To będzie deser.
Natomiast mój Małżon jest fanem największym ciasta biszkoptowego, nie skażonego żadnymi owocami, kremami, polewami. Dlatego, żeby dogodzić Szanownemu upiekę najzwyklejsze ciasto biszkoptowe w silikonowych foremkach w kształcie serc i ustawię górę tego od samego rana na stole. Zapewniam, że nic więcej do szczęścia mojemu Walentemu nie potrzeba:) No chyba, że ja, do schrupania po deserze:)
Gość: sybilka
19.01.2012 12:28 odpowiedz
Moja propozycja może dla niektórych jest banalna, lecz dla osoby, którą darze uczuciem topiąca serce :) Karmelowo-waniliowa panna cotta z sosem czekoladowy przyozdobiona serduszkami z białej czekolady i kawałkami pomarańczy :)
Gość: Kachna
19.01.2012 12:26 odpowiedz
Jeszcze nie mam zaklepanej niespodzianki jaką przygotuję mojemu mężowi, kilka pomysłów chodzi mi po głowie... mój mąż bardzo lubi czekoladki, więc może czekoladki w kształcie serduszek z nutą truskawek lub malin... myślałam też o muffinach w kształcie serduszek... ale też chodziły mi po głowie żeby upiec ciastka w kształcie serduszek - może z witrażykami... muszę to jeszcze obcykać :)))

pozdrawiam
Gość: Jola
19.01.2012 12:23 odpowiedz
Z mężem żyjemy w ciągłym pędzie dlatego już podjęliśmy decyzję że walentynki spędzamy tak jak wyglądała nasza pierwsza randka aby powrócić do tych chwil i na pewno będzie to spacer oraz kino a szykuje słodką przekąskę na ten dzień- pieczone orzechy z cynamonem. Będziemy mogli sobie skubać po drodze:)
19.01.2012 12:23 odpowiedz
Z okazji Walentynek przygotuje pieczone gruszki z sercem na gorącej czekoladzie.
INSTRUKCJA DLA ZAKOCHANYCH:
Wydrążony środek całych, obranych ze skórki gruszek napełnia się mielonymi migdałami wymieszanymi z miodem, amaretto i szczyptą cynamonu aby na koniec umieścić w samym środku "serce" gruszki - cały migdał. Tak przygotowaną gruszkę oblepia się wcześniej przygotowanym ciastem kruchym, tak aby wystawał tylko ogonek gruszki. Z ciasta robi się serduszko- czapeczkę za pomocą wykrawaczki w tym kształcie i przykleja fikuśnie na boku gruszki. Owoce zapieka się w piekarniku. Gotowy deser podaje się na czerwonym talerzu, na którym wcześniej wylewa się rozpuszczoną w kąpieli wodnej, gorzką czekoladę tak aby gruszki siedziały sobie na czekoladzie, przyozdabia się listkiem mięty maczając sobie kawałki gorącej gruszki w przepysznej czekoladzie, spoglądać na swoją miłość, ciesząc się każdym jej kolejnym kęsem. MNIAM!!
Gość: gontarzyk
19.01.2012 12:21 odpowiedz
Delikatny tort biszkoptowy przekładany musem owocowym. Umieszczony będzie pod gładką pierzynką z naturalnej śmietanki. U góry towarzyszyć będą mu całe truskawki, a po bokach pazurki czekoladowe. Rozkosz, tuż po delikatnym obiedzie.

Do tortu wypijemy kawę, później pójdziemy na spacer.
Pozdrawiam wszystkie pieczące kobietki i nie tylko kobietki.

Gosia Kępińska
gontarzyk@tlen.pl
Gość: wedith
19.01.2012 12:21 odpowiedz
Mini babeczki z białą czekoladą, truskawkami i odrobiną kardamonu, posypane płatkami migdałowymi........
Zimna truskawka, chłód w ustach, a potem ta słodycz z białej czekolady i smak kakaowy babeczki.........
Gość: V.
19.01.2012 12:20 odpowiedz
Co prawda walentynek nie lubię, ale 14 lutego to inny ważny dla mnie dzień ;) a każdy dzień jest dobry do pieczenia, dodatkowo jakiś szczególny...
Miały być trufle, ale teraz myślę o cieście mocno truflowym (w wersjach mini - zamiast w jednej formie w kilku mniejszych). Dodatkowo jeżeli będzie zimno i śnieżnie to gorący, gęsty deser czekoladowy z cynamonem, kawa, koc, kominek... jakieś filmy lub książki... i możemy odpoczywać ;)
Gość: pardula
19.01.2012 12:20 odpowiedz
Tort red welvet w kształcie serduszka pokrytego bialym kremem z serka, cukru pudru, masła, nasaczony woda rozana i obsypany płatkami rozy.....
Gość: cichoola260
19.01.2012 12:19 odpowiedz
Święto wielkie WALENTYNKI,
Dla chłopaka i dziewczynki
Każdy stara się jak może,
A foremka mu pomoże
Chciałoby się wygrać foremki WELTON do wycinania ciasteczek,
Bo jak to mówią do serca przez żołądeczek
Gość: anus77
19.01.2012 12:17 odpowiedz
Słodka propozycja na Walentynki?
Słodki buziak! Nie upiekę lecz dam...:*
Słodkie serce które jest na wiecznie słodkiej ręce...
Słodka minka która przecież powinna być nie tylko w Walentynki...
no i słodkie słowo...takie jak na tym zdjęciu mojewypieki.blox.pl/2010/01/Ciasto-czekoladowe-z-kremem-czekoladowym.html

(Chodzi to ciasto za mną od kiedy go zobaczyłam na Twoim blogu...)
Pozdrawiam i życzę (późno ale szczerze) aby TEN ROK był lepszy od poprzedniego..
Gość: agasobczak
19.01.2012 12:16 odpowiedz
A ja jak co roku - z tym, że u nas z roku na rok jest więcej pracy... - robimy drożdżowe serduszka (kształty - dość spore) z galzurą miodową i każde oplatamy wstążeczką.... w zależności od kogo...
- Niebieska od Stasia dla Taty... najmniejsze ciasteczko bo Staś jest najmłodszy...
- Niebieska od Janka dla Taty - :)
- Różowa do największego serca od Marcysi dla Taty....
- Czerwona ode mnie :)))) :D

To taka nasza "mała" tradycja
Gość: olafasola
19.01.2012 12:15 odpowiedz
hmmmm a ja przygotuje niebiańsko delikatne, rozplywajace sie w ustach różowe zefirki w ksztalcie serc...oto przepis:
Żelatynę namoczyć w 100 ml wody do napęcznienia, okolo 2 godzin. W tym czasie zamoczyć także cukier w głębokim naczyniu w 200 ml wody Kiedy żelatyna napęcznieje postawić cukier na ogniu i gotowć 7-8 min ciagle mieszając , nastepnie przestudzic Dodać do syropu żelatynę i ubijać mikserem 10 min. Dodać kwasek cytrynowy i ubijać jeszcze 5 min. Dodać aromat waniliowy, sode, czerwony barwnik spozywczy i ubijać kolejne 5 min. Dać masie odpocząć 10 min Wyłożyć mase z uzyciem foremek w ksztalcie serc na pergamin i wstawić do lodówki na 3-4 godz. Po wyjęciu i podważać ostrym nożem. Mozna udekorowac w dowolny sposob. Smacznego!
Gość: aljupo
19.01.2012 12:15 odpowiedz
Ja w planie na walentynkowy deser mam podać siebie w czekoladzie ;)
Gość: Agga19
19.01.2012 12:14 odpowiedz
moje walentynki będą zdecydowanie trukawkowo-waniliowe:) jak Walentynki to tylko na czerwono;) mascarpone, kremówka i do tego mnóstwo truskawek!
Gość: Natalia
19.01.2012 12:13 odpowiedz
Zamierzamy ten dzień spędzić razem. Dwa fartuszki, jeden przy drugim, masa pomysłów. On przyniesie zakupy, ja przygotuję kuchnię i będziemy już tylko My, żadnego "Ja", żadnego "On".

Razem będziemy przenosić góry - góry bezy oczywiście! Bo tort bezowy to nasza walentynkowa tradycja, wszystkie role obsadzone, zadania rozpisane:
On ubije białka. Może dziś nie trzeba już do tego silnej męskiej ręki, ale w mojej rodzinie zawsze do ubijania jajek wołało się dziadka / ojca / teraz ja wołam jego.
Ja będę nadzorować, dodam cukier, musnę moją jego dłoń.
Nakrzyczę, że krzywo leje masę, będę się denerwować, że coś źle zrobiliśmy. On pocałuje mnie w czoło i wszystko znów będzie dobrze.

Później przypomnimy sobie o kremie. Posprzeczamy się o koncepcję. Ja jako "owoce" dorzucę daktyle, on jakoś przepchnie parę orzechów włoskich.

A potem szczęśliwi radością tworzenia umorusamy się jedząc, zasłodzimy i będziemy najsłodszą zakochaną parą w ten walentynkowy wieczór!:)

Natalia - nczech88@gmail.com
19.01.2012 12:12 odpowiedz
Kochająca Żoneczka z Wrocławia,
Nad Walentynkami się zastanawia.
Z orzechami pekan kruchą tartę
i pyszne brownie grzechu warte
Mężowi upiecze Żona z Wrocławia.
Gość: Edyta
19.01.2012 12:11 odpowiedz
A ja upiekę Panią Walewską.

To ciasto jest ponoć jak romans: słodkie, kuszące, a wspomnienie o nim na długo pozostaje w pamięci.
I tak jak w miłości uniesienia urozmaicają cierpkie nuty, a wśród słodyczy trafić się może orzech do zgryzienia. Włoski albo laskowy.

serdeczności ślę
Edyta
Gość: beniamina
19.01.2012 12:11 odpowiedz
a ja w związku z tym, że oboje zaczęliśmy biegać i ze słodkościami nie możemy przesadzać ;) zrobię muffinki energetyczne z czekoladą, miodem, figami i migdałami
Gość: magda_dr11
19.01.2012 12:10 odpowiedz
hmmm:)a ja upiekę biszkopta,z białą masą ,owocami i galaretką i wytnę z niego foremką serce:)poleję ubitą śnieżką!!zapalę świeczkę,żeby był romantyczny nastrój,,a na kolację ubiorę seksi haleczkę i schrupiemy nasz torcik walentynkowy:):):)
Gość: tuskaka
19.01.2012 12:09 odpowiedz
pieczone mini serniczki na pokruszonych ciasteczkach digestive z zatopionymi w serze serduszkami z musu malinowego :)
Gość: ja_jasna
19.01.2012 12:07 odpowiedz
... gdybyśmy byli razem - kromki chleba posmarowane nutellą na kształt serc. Na nic więcej nie byłoby czasu.
Gość: kora
19.01.2012 12:07 odpowiedz
W tym roku, jeśli zostanę szczęśliwą posiadaczką owych serduszkowych foremek, obiecuję i przysięgam, iż upiekę dla każdego z moich 13 wstrętnych sąsiadów z piętra nr 8, trzy różne serce według przepisów Pani Doroty i obdaruję ich na Walentynki, a to największe będzie czekoladowe i otrzyma je "najsympatyczniejszy" Pan spod 10ki :D a na serio, moi sąsiedzi to ludzie samotni, którym serducha sprawią po prostu trochę radości :)
Gość: Etnaania
19.01.2012 12:07 odpowiedz
Ja planuję zrobić fondue czekoladowe a maczać w nim będziemy upieczone ciasto cytrynowe z małych serduszkowych foremek.
Pozdrawiam
Etnaania
Gość: majka1406
19.01.2012 12:06 odpowiedz
Ciasto słodkie, bardzo kruche...
Delikatne serca ruchem...
W galaretce czerwień krwista
to wiadomość oczywista...
Tańczą w niej wiśnie pijane,
Chcą zaprosić też śmietanę
A na wierzchu podpieczone,
delikatnie zrumienione,
białka pulchne,
nie samiuchne!
Towarzyszą im migdały,
które również będą znały
Najwspanialsze ciasto w świecie
Zwie się MIGDAŁOWE przecie!!!
Gość: justyna84
19.01.2012 12:06 odpowiedz
Walentynki to czas miłości a jak miłość to nie może zabraknąć afrodyzjaków żeby było bardziej "przyjemni" :).Ja dla mojego męża przygotowuję na przystawkę sałatkę grecka z oliwkami i feta i do tego opiekane krewetki(pycha).Później pyszne spaghetti oczywiście nie może tam też zabraknąć afrodyzjaków choćby lubczyku :) ...a na deser banany na gorąco opiekane na masełku z odrobiną whisky.Oprócz tego dobre czerwone winko dużo czerwieni i spokojna muzyka....a pożniej samo się potoczy dalej...
Gość: ostrus
19.01.2012 12:05 odpowiedz
jako że mój usportowiony narzeczony miał kontuzję i jest na dłuższy czas unieruchomiony, przeszedł na dietę. w Walentynki, aby nie kusić go zbytnio kaloriami, upiekę ciasteczka owsiane z ziarnami, orzechami oraz z obowiązkowym w tym dniu czerwonym akcentem w postaci suszonej żurawiny. a że lubi on muffiny, to może skusi się jeszcze na marchewkowe muffiny z mąką orkiszową. kto powiedział, że zdrowo nie może być smacznie?
Gość:
19.01.2012 12:05 odpowiedz
Jeśli chodzi o mnie, to w Walentynki nie może zabraknąć czekolady, wiśni i bitej śmietany :), dlatego zamierzam zrobić deser z musem czekoladowym, wiśniami we frużelinie z dużą ilością bitej śmietany posypać wszystko wiórkami czekoladowymi i oczywiście wisienka na czubku :P Pierwszy raz jadłam taki deser w cukierni na randce z moją pierwszą miłością i kojarzy mi się z błogim stanem zakochania i motylami w brzuchu:), a że w ten dzień każdy powinien tak się czuć to ten deser musi być obowiązkowo. A jeśli chodzi o serca, no to cóż nie mam żadnej foremki w tym kształcie dlatego nie pozostaje mi nic innego jak podarować mojej drugiej połówce własne :), a jeśli miałabym takowe foremki to mogłabym w nich przyrządzić jakąś romantyczną kolację np. tartę na słono lub lasagne w kształcie serca :)
Gość: tarja1987
19.01.2012 12:05 odpowiedz
A ja nie będę nic piekła tego dnia :) akurat w Walentynki zaplanowaliśmy wyjazd do Pragi, więc spędzimy cudowne dni spacerując po tym bajecznym mieście...
Gość: Cleanic
19.01.2012 12:05 odpowiedz
Walentynek nie mam zwyczaju obchodzić w sposób standardowy, ale w tym roku zrobimy z moją roczną córcią jakieś słodkie kruche ciasteczka :) Któż kocha tatę tak mocno jak jego jedyna córeczka? A walentynki to święto miłości :) A że kocha się nie tylko rodziców, ale też babcie i dziadków, ciotki i wujków to zrobimy duuużo takich pyszności.
Gość: domaskowa
19.01.2012 12:04 odpowiedz
Ja nie jestem zwolenniczką Walentynek i tego całego marketingowego szumu, ale co rusz wymyślam coś dla mojego Ukochanego.
A to placuszki ze świeżo wyciśniętym sokiem pomarańczowym na śniadanie, a to afrodyzujące muffiny czekoladowe z chilli.
Jeśli miałabym wymyślić coś specjalnego na Walentynki to pewnie postawiłabym na truskawki w szampanie, przetrząsnełabym całe miasto, by kupić świeże truskawki.
Do tego na pewno zrobiłabym czekoladowe trufle, w których ukryte byłyby karmelizowane migdały, a z resztę truskawek oblałabym białą i gorzką czekoladą, ale myślę, że czekoladowe fondue także świetnie by się sprawdziło, bo pozostałą czekoladę możnaby wykorzystać w inny, romatyczny sposób za pomocą pędzelka ;)
Gość: Dorota S
19.01.2012 12:04 odpowiedz
14 luty niestety nie uda mi się spędzić w mojej kochanej Italii, chyba, że powrót z nart przesuniemy o kilka dni dłużej ;)
Ilekroć wracam do domu, żeby bezboleśnie zaklimatyzować się robie namiastkę miejsca w którym wypoczywaliśmy .. a jak najłatwiej poprzez jedzenie rzecz jasna :) !
Myślę ze Walentynki będą miłym pretekstem do zrobienia uroczych szybkich pizz z przepisu Jamiego z ulubionymi dodatkami- tym razem ciasto będzie wielkości największego serduszka a mniejsze posłużą do formy na tiramisu ..biszkopty nasaczone amaretto z mocna kawa na to pyszna masa z mascarpone ... kakao mhmmm poezja:)
serdecznie pozdrawiam
Gość: Negatywna
19.01.2012 12:03 odpowiedz
Ja dla osoby, której oddałam serce, w tym roku przygotuję Tort Pavlovej wg przepisu Nigelli Lawson z malinami, to ciacho ma wszystko co uwielbiam, ta konsystencja bezy, bita śmietanka, czekolada i maliny (!). Rozpływa się poprostu w ustach. Mam nadzieję, że mu też posmakuje :) Polecam wszystkim, negatywna@vp.pl
Gość: martuskah
19.01.2012 12:03 odpowiedz
Mu podam suchary- zasłużył
Gość: darkangelika
19.01.2012 12:03 odpowiedz
Można wykorzystać ciasteczka z wróżbą i zamiast wróżb włożyć karteczki z miłymi słówkami lub cechami za które kochamy swoją druga polówkę. Myślę, że również fajnym pomysłem może być tort z białą masą, który po rozkrojeniu kryję w sobie czerwone serduszko.
Gość: ja_jasna
19.01.2012 12:03 odpowiedz
Przygotowuję: dużo myśli (muszę uważać, żeby nie za dużo), wspomnienia o smaku różowego wina, ładne słowa, smutne piosenki, okruszki ciastek, dziwne filmy, kocie futerko, razem 21 gram, serce, siebie. Ogrzewane długo w stałym cieple, i co jakiś czas palone ogniem.

A jeśli przypomnę sobie, że jestem głodna, dla mnie Eton Mess (jestem bałaganem) z wiśniami zamiast truskawek (żeby nie było zbyt słodko) bo lubię mieć czerwone usta i bo jest lekkie wystarczająco, żebym mogła do Niego polecieć.

Dla Niego czekoladowe Biscotti żeby przetrwało dwutygodniową podróż w paczce i żeby wiedział, że jestem twarda, ale słodka.
Gość: gajagna_23
19.01.2012 12:02 odpowiedz
Mój chłopak nie lubi ogólnie ciasta, ciastek i ogólnie słodkiego. Typ "jaskiniowca" tzn. mięso równa się muły i inne szczegóły ;) Ale kiedyś zrobiłam ciasto czekoladowe z dużej blachy dla znajomych na domówkę, spróbował i wcinał aż mu się uszy trzęsły :) Mam zamiar w te walentynki upiec podobne tylko "swoje" i bardziej nawilżone :) Myślę że będzie to jakieś brownies, bardzo możliwe że skorzystam z twoich przepisów. Cel jest jeden - musi być czekoladowe i nie za słodkie (a to ciężko wymierzyć) by sprostać oczekiwaniom ukochanego :) I trzymaj za mnie kciuki, bo na studiach nie ma czasu na zdobycie doświadczenia w pieczeniu ;) Pozdrawiam! :)
Gość:
19.01.2012 12:02 odpowiedz
kupie czekolade do ..ciala...;)
Gość:
19.01.2012 12:02 odpowiedz
fajne
Gość: villemmo
19.01.2012 12:01 odpowiedz
W planie mam babeczki red velvet. Czerwień to kolor serca , a mój chłopak je uwielbia :)
Gość: hepi
19.01.2012 11:59 odpowiedz
Zaraz po tegorocznych Walentynkach będę obchodzić swoje 18 urodziny, dzięki czemu Dzień Zakochanych spędzę ze swoim chłopakiem, który na co dzień mieszka daleko ode mnie. Chciałabym go zaskoczyć intensywnym zapachem czekolady, delikatną nutą romantycznych malin i kremowo-waniliowym wnętrzem. I nie mówię tu tylko o torcie! Sama jestem trochę jak Devil's food cake - prosta, ale diabelnie charakterystyczna, romantyczna, ale ze diabelskim pożądaniem w głowie, delikatna, jak ta bita śmietana, ale też diabelsko wytrwała i odważna. I tak, jak ten niesamowity tort - diabelnie uzależniam!
Gość: albertos19
19.01.2012 11:59 odpowiedz
Walentynki są czasem zakochanych. A słodkie desery będą cudownym zwieńczeniem romantycznej kolacji. Deser jest jednak pojęciem względnym, to co pyszne również.
Mój mąż uwielbia wszelkiego rodzaju serniki, więc takie ciacho na pewno upiekę. Nie wykluczone, że będzie to sernikowe serce- Izaura :)
Ciasto to piekłam niejednokrotnie( www.gotujmy.pl/izaura,przepisy,131224.html) i zawsze smakowało :)
Gość: jumi_00
19.01.2012 11:58 odpowiedz
Na Walentynki upiekę może wyda się to komuś banalne najlepsze na świecie ciasto drożdżowe z mnóstwem ulubionych owoców Ukochanego - wiśni. Nikt z naszych Bliskich dotąd nie oparł się temu smakowi. Ciasto jest wilgotne, puszyste, niezwykle delikatne.
A co na to ON? Uwielbiam wpatrywać się w Niego, gdy długimi palcami odrywa jeszcze gorące kawałki żółtego puchu. Tak, tylko tak można nazwać to ciasto. Moje oczy cieszą się widząc Jego uśmiech, gdy delikatna słodycz, przełamana kwaśnym owocem rozpływa się w Jego ustach. I oto Ten, który NIE LUBI słodkiego, nagle pokazuje pełną uwielbienia postawę Słodkojada Tak prosta rzecz, a tyle może zdziałać. Nie zawsze to, co wymyślne, sprawia największą radość. Czasem króluje prostota. Dla tego wrażenia, tego widoku, tej wdzięczności dla tej Miłości warto piec. Zwłaszcza, gdy to sama frajda.

PS: a oto przepis na Drożdżaka
5 dkg świeżych drożdży rozpuścić w szklance ciepłego mleka z odrobiną cukru i mąki. Zostawić do wyrośnięcia. W tym czasie ubić 3 białka, dodać do nich pół szklanki cukru i mały cukier waniliowy. Kolejno dodawać 3 żółtka, pół szklanki oleju, łyżkę wody, a na końcu wyrośnięty rozczyn. Delikatnie mieszać do połączenia składników. Wlać całość do pół kilograma przesianej mąki, połączyć i dobrze wyrobić tłuczkiem (napowietrzyć). Ciasto wychodzi bardzo wilgotne, klejące. Gdy w trakcie bicia zaczyna odrywać się od brzegów miski, należy je przykryć ściereczką i zostawić do podwojenia objętości. Po wyrośnięciu przełożyć na natłuszczoną blachę, posypać owocami i standardową kruszonką (po 1 łyżce margaryny i mąki na 8 łyżek cukru plus cukier waniliowy).
Piec w 180 stopniach najpierw 5 minut na termoobiegu, następnie 20-25 minut (do suchego patyka) grzejąc tylko od dołu. Po wyłączeniu zostawić na kwadrans w uchylonym piekarniku, by ciasto za szybko nie opadło.

POLECAM w imieniu każdego, kto spróbował.
I życzę smacznego!

jumi_00
Gość: morela
19.01.2012 11:57 odpowiedz
żeby mój mąż miał tego dnia wszystko co kocha to poza mną i synkiem w domu zawita ciasto w kształcie piłki nożnej z nadzieniem "ptasie mleczko" a w środku czaić się będą żelki - serduszka. Tak, tak... Muszę się nim dzielić z piłką (obecnie kontuzjowany;) i żelkami... :)
Gość: asia_k123
19.01.2012 11:57 odpowiedz
Może to niezbyt "walentynkowo" ale za to smacznie i zdrowo :) Będzie okrągły, cudownie puszysty sernik na gruuubym spodzie z ciasta marchewkowego.... Założę się, że ciasto marchewkowe zrobi mój pięcioletni syn bo pomaga mi za każdym razem i chyba już zna ten przepis na pamięć! W serniku na pewno umoczy paluszki moja 10-cio miesięczna córeczka a jak te małe cudeńka pójdą spać to może jeszcze coś zostanie dla mnie i męża :)))
Gość: Aga
19.01.2012 11:56 odpowiedz
Nie mogę tego zdradzić! Mój Narzeczony codziennie zagląda na Pani Bloga, więc jeśli przeczyta mój wpis nie będzie Niespodzianki! Ale na pewno będzie słodko! :)
Gość: aleper89
19.01.2012 11:56 odpowiedz
Jako świeżo upieczona Narzeczona:) będę wymyślała wszystko co da się z serduszkami w tym dniu :) ale przede wszystkim upiekę w końcu tort pavlova w kształcie <3 z truskawkami i do tego szampan...;) ciasteczka, muffiny z czekoladą, dużżżżżo słodkości i miłości! :)
Gość: hybrydyzacja
19.01.2012 11:55 odpowiedz
Odkąd pojawiły się na świecie nasze bliźniaczki Walentynki zmieniły swój charakter trochę na święto rodziny. To wówczas zasiadamy razem do wspólnej walentynkowej kolacji. Ponieważ dziewczyny mają już poważny wiek (2,5 roku), więc bardzo chętnie pomagą w kuchni. Na święta same wycięły i udekorowały pierniczki. Na Walentynki zrobimy kruche serduszka i polukrujemy na czerwono - jak to mówią moje dziewczynki - czerwony jak Po (teletubiś)
Gość: kaliszka7
19.01.2012 11:55 odpowiedz
afrodyzjak w dniu miłości- tego każdy pozazdrości- wpierw coś łagodnego w buzi, ale zmysły to pobudzi- galaretka szampanowa, na niej nuta malinowa...
po pobudce ukojenie, czyli zmysłów ostudzenie- trufle z gorzkiej czekolady w środku kropla marmolady lecz nie innej jak różanej- bukiet w buzi, myśl co dalej...
teraz czas na rozpalenie, ogień miłość, uwielbienie: czekolada, mus, truskawki w jednym schowam to pucharku, kto chce wygrać? tak dla żartu...
nie ma odstępstw w tym wydaniu- zmierzam ku głównemu daniu!
biały śnieg za oknem leży, biały bałwan i aniołek- zrobił dla mnie mój matołek <3 ja w myśl jego białej żądzy również białe mu przyżądzę- puch nie beze, na niej rozkosz kokosowa, ktora nam zawróci w głowach... z alkoholu nam znanego, w białej butli kupowanego

to by bylo na tyle, myślę że warto i bardzo serdecznie pozdrawiam z cichą nadzieją na nagrodę ;) Szymborską nie jestem, ale wiem co mój luby lubi njbardziej ;)
Gość: Magda
19.01.2012 11:55 odpowiedz
Walentynki kojarzą mi się przede wszystkim z czekoladą i malinami bądź truskawkami. Lubię odważne połączenia ciepłego z zimnym, słodkiego z pikantnym...dlatego na Walentynki planuję suflet mocno czekoladowy z chili, na gorąco, z płynnym, gęstym środkiem w towarzystwie gałki lodów a do tego mus z malin dla ożywienia i przełamania intensywnego smaku czekolady. Wszystko oczywiście ładnie podane i przyozdobione, np. listkami mięty.
19.01.2012 11:55 odpowiedz
Jako, że Walentynki w tym roku będą dla mnie samotne, więc żeby nie pogrążać się w beznadziei i tonach chusteczek w trakcie oglądania kolejnych łzawych komedii romantycznych, mam zamiar przygotować dla samej siebie (a co! ;) moje ulubione sernikobrownies z malinami. A dla kochanych Rodziców będzie czekać Chatka Puchatka, ciasto mojego dzieciństwa.
Gość: Kasia G.
19.01.2012 11:55 odpowiedz
W tym roku Walentynki spędzimy razem z moich Ukochanym na alpejskim stoku, jeżdżąc od rana do wieczora na nartach, więc naszym walentynkowym daniem będą najlepsze narciarskie kanapki - bułka z kotletem drobiowym, serem i warzywami, popijane gorącą herbatą z dodatkiem soku malinowo-cytrynowego prosto z termosu :) Najsłodsze tego dnia będą Jego pocałunki, najlepszy deser w Jego ramionach, kiedy wrócimy po całodniowej jeździe i nie będziemy mieć siły na nic więcej!
Gość: aneczka_79
19.01.2012 11:54 odpowiedz
W tegoroczne Walentynki planuję niesamowite kulinarne wyzwanie :) Niedawno wróciłam od siostry z Dubaju i jestem totalnie zakochana w kuchni arabskiej i w smakołykach, jakie tam próbowałam. Jeśli chodzi o słodkości moim nr 1 stała się baklawa. I to ją zamierzam zrobić. Jak mi się uda, chyba pochłonę całą blachę ;) A wtedy moje postanowienie noworoczne legnie w gruzach :)
Dodatkowo obowiązkowo moje ulubione mufinki - mojewypieki.blox.pl/2008/01/Muffiny-owsiane-z-miodem.html Pychotka.
Po konsumpcji, reszta wieczoru spędzona z mężem nie do opisania tu na blogu. Ćśśśś ;))
Gość:
19.01.2012 11:53 odpowiedz
Ja planuję oczywiście coś w serduszkowym kształcie z akcentami czerwieni, ale jak na razie mam tylko ogólny zarys - powinno być to coś w małych porcyjkach - tzn nie tort tylko raczej muffiny czy inne babeczki. Np. upieczone w foremkach serduszkach z ciasta biszkoptowego z dodatkiem czerwonego barwnika. Przełożone i przykryte kremem waniliowym, posypane ślicznymi cukrowymi kolorowymi serduszkami. A może będą to po prostu ciasteczka maślane w kształcie serduszek, ozdobione kolorowymi lukrami i posypkami. Hmm a może jednak jakiś nieduży torcik pokryty plastyczną masą cukrową z małym cukrowym motorem na wierzchu - bo on kocha motor. Tylko jak ja zrobię ten motor??? ;) Mam miliom pomysłów na minutę a tu jeszcze miesiąc został, chyba zacznę już dziś realizować pomysły, żeby zdążyć ze wszystkimi ;)
Gość: Kaś
19.01.2012 11:52 odpowiedz
babeczki czekoladowe z lawą czekoladową! Wypływającą ze środka po ugryzieniu. MNIAM!
Gość: Anna Maśnica
19.01.2012 11:50 odpowiedz
Ja polecam smacznie,słodko i kolorowo-czyli cisto o nazwie zapp.Bajecznie kolorowe i można zrobić je w kształcie sercowej piramidy -od największego serca do najmniejszego :) Bo walentynki,to nie tylko ona i on ale często też dzieciaki,które też chcą czuć się kochane i rozpieszczane w walentynki :)
Gość: aneczka
19.01.2012 11:50 odpowiedz
W tym roku planuje zaskoczyć męża i wręczyć mu słodkości wcześniej (nie mogę już wytrzymać by powiedzieć mu o jednej rzeczy ) - mam zamiar zrobić mini-cake's z różnymi ozdobami kojarzącymi się z nami -np. ozdoba w formie klatki filmowej bo nasza pierwsza randka była w kinie, płatek śniegu bo gdy sypał śnieg pierwszy raz się pocałowaliśmy, jajeczko wielkanocne bo podczas świąt pierwszy raz usłyszałam "kocham cię", namiot bo nasze pierwsze wakacje były na słowacji pod namiotami, kwiat goździka bo to ich bukiet dostałam gdy zamieszkaliśmy razem, minitorcik (na mini torciku) bo to w dzień moich urodzin zaręczyliśmy się, bałwanka bo w zimie wzieliśmy ślub, czapke mikołaja bo jak się później okazało to własnie 6 grudnia poczeła się nasza córeczka, kule ziemską bo odkąd jesteśmy rodziną uwielbiamy podróżować a na koniec mały bucik bo nasza rodzina po 3 latach znów się powiększy (maż jeszcze o tym nie wie) ... myśle że to będą najlepsze Walentynki.. :)
Gość: ukryta
19.01.2012 11:50 odpowiedz
serduszka, serducha, serca... słodkie to i milusie, ale takie banalne!
po odwróceniu serca "do góry nogami" i po odcięciu czubka, powstaje interesujący kształt :) można go ubrać lukrem w fikuśne majteczki albo udekorować w apetyczny biustonosz. słodkie ciało może być dowolne - pierniczkowe, kruche, gingerowe czy zdrowe, pełnoziarniste lub owsiane :) a do słodkiej bielizny trzeba po parę kropel barwników spożywczych. albo klasycznie - czarno-czekoladowo :) foremkę serduszkową mam tylko małą, mając dużą, skupiłabym się na jakości a nie na ilości :)
Gość: czar_na89
19.01.2012 11:50 odpowiedz
Walentynki wypadają w tym roku we wtorek ,więc będziemy z córką same, bo mąż w pracuję w delegacji. Ale, żeby osłodzić sobie ten dzień zrobię dla nas kolorowe ciasto czekoladowe ( 3 warstwy kremów na bazie twarogu mielonego, śmietanki i czekolad - 1 warstwa z białą czekoladą, druga z mleczną, ostatnia z gorzką - wierzch przyozdobimy wiórkami z czekolady i kandyzowanymi wiśniami ). Ten deser może zjeść nawet moja 15 miesięczna córka. A na weekend zrobię coś dla dorosłych - Rodzynkowiec - mąż uwielbia rodzynki ( ciasto na biszkopcie z kremem budyniowym, przełożone dżemem jeżynowym na wierzch z kremem rodzynkowy na bazie czekolad i namoczonych w wódce rodzynek)... Pychotka... :) Pozdrawiam
Gość: aolan
19.01.2012 11:46 odpowiedz
Ponieważ Walentynki zawsze łączone są z urodzinami mojego lubego (które są następnego dnia, czyli całe wydarzenie trwa u nas 2 dni :D), upiekę mu jego ukochane ciasto marchewkowe z puszystą kremową polewą i zapalę świece a la zimne ognie :).
To ciasto zawsze wywołuje w nas miłe wspomnienia z dni kiedy się poznaliśmy na studiach, gdzie w uczelnianej kawiarni pałaszowaliśmy pyszne ciasto marchewkowe.
Gość: AniaK
19.01.2012 11:46 odpowiedz
Mam pełne ręce pieczenia:P Zacznę od tego ze piekę bardzo rzadko...Panie z przedszkola poprosiły mnie o upieczenie ciasta na Dzień Babci i Dziadka !? Zgodziłam się. Mało tego zaproponowałam upiec Twoje ciasteczka serduszka czekoladowe z lukrem :P:))a teraz poprosiły mnie o kolejne ciasto. W sumie dwa cista + ciasteczka. Na ciasta nie mam pomysłu. Chciałabym zrobić cos z Twoich wypieków, bo ciagle tylko patrze i sporadycznie piekę. Wyzwanie mam i tyle:)
Gość: dysia89@gmail.com
19.01.2012 11:45 odpowiedz
Napoleonki z ciasta francuskiego z waniliowym, puszystym kremem, oprószone delikatnym cukrem pudrem w kształcie dużych serduszek! Słodki miłosny akcent zimową porą... Rozmarzyłam się, a do Walentynek jeszcze tak daleko...
Gość: ewuszkaa
19.01.2012 11:44 odpowiedz
Dla mojego ukochanego obowiązkowo przygotuję Rasberry Cheesecake na ciasteczkowym spodzie z przepisu BBC Good Food. Specjalnie na tą okazję mam pół szuflady mrożonych malin :) Sernik jest niesamowicie kaloryczny dlatego narzeczony otrzumuje go tylko na specjalne okazje! ;) A dla przyjaciółek czekoladki z malinami z Twojego bloga, robione w silikonowych formach w kształcie małych serduszek zapakowane w pudełeczka i przewiązane czerwoną wstążką. A do tego domowy i organiczny peeling do ciała z mielonej kawy z dodatkiem oliwy z oliwek, cytryny i kardamonu. Mniam!
Gość: domowanigella
19.01.2012 11:43 odpowiedz
a ja mam zamiar zrobić - mini rainbow cake's
:) jest to ostatnio mój ulubiony tort :)
Gość: sandrik1
19.01.2012 11:42 odpowiedz
ja się zbieram od dłuższego czasu by zrobić lody w bezie :)
koleżanka zrobiła mi na nie ochotę, opowiadając jak jadła je w pewnej restauracji w Łebie :)
więc jak tylko wrócę z urlopu, zabieram się do dzieła... może w kształcie serca? ;D
Gość: dusiowaa
19.01.2012 11:42 odpowiedz
mam w planach torcik z sercem, jaki kiedyś robiłaś. taka ukryta miłość w biszkopcie to miła tajemnica którą odkryje się dopiero przy krojeniu :)
19.01.2012 11:41 odpowiedz
czekoladowe fondue..
Owoce ociekające błyszczącą czekoladą z dodatkiem chili zapewne podgrzeją atmosferę... i rozpalą zmysły ;)
Pozdrawiam Dorotko.
Gość: aga w kuchni
19.01.2012 11:41 odpowiedz
czekoladowe serduszka z chilli... czekolada jest afrodyzjakiem, więc musi się znaleźć w przepisie walentynkowym... a chilli dodam im pikanterii :)
Gość: kulec
19.01.2012 11:41 odpowiedz
upieczone zostanie najprawdopodobniej cos co pojawi sie na moichwypiekach w okolicach 12 lutego :>
Gość: PIOTR
19.01.2012 11:41 odpowiedz
Dla mojej Kochanej Małżonki, razem z naszymi dziecmi Alicją i Patryczkiem upieczemy cynamonowe ciasteczka. żona uwielbia cynamon mogłaby go jeść łyżkami i pod każdą postacią
Gość: adrijah
19.01.2012 11:40 odpowiedz
Mój G co prawda nie lubi walentynek i bardziej cieszy się, jak dostaje coś walentynkowego w inny dzień (np dzisiaj tosty z jajkiem w kształcie serduszka na śniadanie :), a miesiąc po walentynkach mamy rocznicę, ale i tak planuję red velvet cake w kształcie serca z malutkimi, lukrowymi motylkami :) o ile uda mi się je zrobić ;) Oprócz tego obowiązkowo będzie kawa z serduszkiem z pianki :) i może jakaś sałatka z kawałkami papryki, sera itp w kształcie małych serduszek :) ale to już nie słodkości
Gość: Klaudinka
19.01.2012 11:39 odpowiedz
Upiekę, makowce, serniki i bezy! A do tego faworków z siedem talerzy! Babeczek narobię z tuzinów osiem! Do tego jeszcze pierniczków krocie! I choćby przyszło tysiąc atletów, to każdy to będzie wolał od dziesięciu kotletów! Pozdrawiam :)
Gość: koji
19.01.2012 11:38 odpowiedz
Moja dziewczyna zachwyca się ptasim mleczkiem, które robię. Dzięki serduszkom mógłbym powycinać kształty. Babeczkę serduszko już jadła, więc dlaczego by nie mieć kolejnych serduszek. Zwłaszcza, że te najważniejsze już dawno dostała - moje.
Gość: i.czekawy@gmail.com
19.01.2012 11:38 odpowiedz
Ja mam zamiar upiec słodkie bułeczki drożdżowe w kształcie serduszek, nadziać je domową konfiturą wiśniową, a na wierzchu oblać je różowym lukrem i ozdobić lukrowymi serduszkami. Rozdam je wszystkim, których kocham :-) Pozostałe żółtka zużyję do wykonania bezików w różowe paseczki.
Gość: chocoletii
19.01.2012 11:38 odpowiedz
rozpuszczę w rondelku czekoladę i przeleję ją do formy w kształcie serca, wstawię do lodówki, a gdy trochę zastygnie napisze na nim wykałaczką jak bardzo go kocham, wstawię do lodówki ponownie, a następnego dnia zapakuję w pudełeczko, przewiążę wstążką; czekoladowy prezent zostawię pod jego drzwiami, zadzwonię domofonem i ucieknę! :)
Gość: ewelika
19.01.2012 11:37 odpowiedz
Specjalnie dla mojego męża zrobię tradycyjnie jego ulubione ciasto czekoladowe w kształcie serca :)
Gość: Sara
19.01.2012 11:36 odpowiedz
Mój walentynkowy stół będzie zimowobiało-walentynkowoczerwony, a więc na serduszkowym obrusiku w kilku odcieniach czerwieni wyląduje biała zastawa, a na niej...
puszysty kremowobiały sernik polany ciemnoczerwoną frużeliną żurawinową, bielusieńka panna cotta z sosem truskawkowym i drożdżowe rogaliki ze słodką różaną konfiturą wewnątrz, opruszone śnieżnym cukrem pudrem. Do tego oczywiście wino - czerwone, musujące, lekko słodkawe Lambrusco i Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jako dopełnienie walentynkowej uczty.
Gość: basiulka28.5
19.01.2012 11:36 odpowiedz
A ja zasiądę przy czekoladowym fondue z moim mężem...

nie omieszkam również zrobić ulubionego sernika mojego męża-jakże by inaczej w kształcie serca :)
A do tego oczywiście kawka z pianką z której będzie kształtowało się piękne serduszko z kostką cukru również w kształcie serca... :)
Gość: ineska
19.01.2012 11:35 odpowiedz
Na deser będą łabędzie symbolizujące trwałość Naszego związku. Łabędzie upiekę z ciasta karpatkowego i wypełnię pysznym kremem. Dwa postawie obok siebie zwrócone do siebie łebkami co da efekt serduszka :) Mniam...
Gość: Ania
19.01.2012 11:35 odpowiedz
jesteśmy ostatnio bardzo zabiegani... właśnie nasza kuchnia nabrała kształtów. można odpocząć. wypróbować nowy piekarnik. po raz kolejny przetrzeć niewidzialne plamki na błyszczących kafelkach. albo tak po prostu zapatrzeć się. bo wreszcie dużooo blatów. miejsce na ekspres do kawy. wielka płyta kuchenna. w takiej kuchni można rozmyślać nad walentynkowym pieczeniem. po pierwsze zamówiłam czekoladowy telegram do pracy. a co upiec? tak po prostu i zwyczajnie upiekę babkę drożdżową. taką jak się piecze na Wielkanoc. Mój mąż bardzo ją lubi. polukruję na różowo i obsypię cukrowymi serduszkami. do tego wielki kubas zbożowej kawy z pianką. i tak o to spędzimy romantyczny wieczór w nowym naszym mieszkaniu, które wciąż jeszcze pachnie farbą. w którym wciąż lawirujemy między kartonami. bo wszystko zaczęłam od kuchni. tylko ona jest gotowa w 100%
Gość: Łokrutna_Żona
19.01.2012 11:35 odpowiedz
Mój mąż się odchudza, więc upiekę mu coś...czego się nie je. ;-p Walentynki to wciąż początek roku- razem z dziećmi ulepimy i upieczemy byśki i nowe latka, o, takie:
ethnomuseum.pl/blog/2011/12/30/gotuj-sie-na-potrawy-regionalne-byski-i-nowe-latka/
Będzie od serca, na szczęście i baaardzo niskokalorycznie. ;p
ps. Tak, wiem, jestem okrutna- ale to z miłości. :)
Gość: marta.czarny@gmail.com
19.01.2012 11:35 odpowiedz
W dniu codziennym stawiam na proste rozwiązania- keksy, babki, najlepiej jedno-foremkowe, żeby nie stac zbyt długo przy piecu. Na walentynki postanowiłam wymyślić coś ciekawszego. Chcę zrobić trzy rodzaje pralinek- na każdej będzie napisany czekoladą numer, który będzie sugerował o kolejności jedzenia: 1- pralinka z migdałem w środku, tak aby stworzyć małą "migdałową" aluzję dla M. Nr 2 będzie z dodatkiem chilli, ale tej aluzji chyba tłumaczyć nie trzeba;) No i 3- z marcepanem, na osłodę i zapowiedź wspaniałego wieczoru. Po powrocie z pracy, przywitam M. serduszkowymi ciasteczkami z chałwą zgodnie z jego "chałwową" manią:)
Oby wszystko poszło według planu:)
Gość: czikitka_87
19.01.2012 11:34 odpowiedz
1)
Waniliowo-cynamonowa panna cotta w kształcie serca ( z dodatkowo wyciętym w środku małym serduszkiem wypełnionym sosem malinowym z dodatkiem sherry) ułożona na rozlanym sosie. W panna cott'ę wbijamy strzałę zrobioną z ciasta francuskiego tak aby powstało wrażenie przebitego serca. Deser dekorujemy malinami, listkami mięty i cukrem pudrem.

2)
Pudding ryżowy z dodatkiem szafranu, kardamonu, rodzynek i pistacji. Pudding rozlewamy do miseczek i dekorujemy tworząc dowolny napis np. LOVE lub serduszko ;) ze schłodzonej części puddingu przy pomocy rękawa.
Gość: Julia
19.01.2012 11:34 odpowiedz
Mój magiczny związek z moim narzeczonym zaczął się dzień po tym, kiedy na urodziny upiekłam mu czekoladowe muffinki z napisem "sto lat". Od tego czasu mamy niepisaną tradycję, żeby na każdą ważniejszą okazję piec muffiny w różnych wersjach, Niespodzianki jednak nie będzie - bo najbardziej romantycznie jest piec razem, szczególnie pod zamówionym już przeze mnie prezentem - tabliczką z napisem "kiss the cook". A co dokładnie upieczemy? Pomysły na najlepsze wypieki zawsze przychodzą nam do głowy w dzień pieczenia. Wspólnie :)
Gość: Ulciaaaaaa
19.01.2012 11:32 odpowiedz
Ja planuję upiec kruche ciasteczka czekoladowe w kształcie serduszek i przełożę je kremem budyniowym zabarwionym na czerwono - żeby wyszły takie markizy.
I upiekę krucho - drożdżowe rogaliki z kandyzowanymi wiśniami własnej roboty, bo narzeczony je uwielbia i udekoruje je polewą czekoladową lub lukrem wiśniowym.
Gość: kickic
19.01.2012 11:31 odpowiedz
A ja planowałam - ciacho super czekoladowe, przełożone mokrym kremem, ciężkie i wilgotne. Takie, którego smak czuje się w ustach długo po zakończeniu pierwszego kawałka. Szukałam przepisu, sprawdzałam czy mam odpowiednią foremkę, jak najładniej podać..
Ale czasami ktoś decyduje że to co było najcenniejsze, ważne już nie jest i czas iść do przodu, gdzie indziej. I mimo, że tak wcale nie czuję, musiałam pogodzić się z tą decyzją, spakować foremki i domowe talerzyki, pomysły na dania pełne miłości zapamiętać, ale realizację odłożyć w czasie. I nawet jeśli walentynki to tylko pretekst do okazywania uczuć, wiem, że będą kolejnym ciężkim, wypełnionym tępym bólem dniem. Ból kiedyś minie (chyba musi, prawda?) - ale w walentynki postaram się zadbać o siebie, zrobić brownie czy inne czekociacho, rozkoszować się smakiem i poczęstować przyjaciółkę albo mamę. I przetrwać...
Gość: Bulwka
19.01.2012 11:30 odpowiedz
Szczęśliwie od 4 już lat co roku na Walentynki Moja Lepsza Połówka dostaje ode mnie ciasteczka zwane Bałdyczankami. Są to słodkie kruche ciasteczka, które specjalnie z tej okazji wykrawam w kształcie serduszek, pokrywa się je pianą z białek i przekłada ulubioną marmoladką (moje kochanie preferuje truskawkową :D).
Zaczęło się niewinnie na pierwsze Walentynki, a przerodziło się to w słodką tradycję! Co roku przed Walentynkami słyszę: "A dostanę walentynkowe ciasteczka kochanie?" A zaraz po nich (bo Bałdyczanki znikają w tempie ekspresowym :D): "Kurcze, zjadłem już wszystkie!" Odpowiadam na to: "Musisz czekać do kolejnych Walentynek!" A co słyszę? "Jacieee, jeszcze tyle muszę z Tobą wytrzymać?! <śmiech!> No ale dobrze, dla Walentynkowych ciasteczek zrobię wszystko!"
Zatem w tym roku na pewno zrobię moje Walentynkowe miłosne ciasteczka!
Ach! Zapomniałabym o najważniejszym składniku ciasteczek! No ale chyba każdy się domyśla o co mi chodzi! Miłości w tych ciasteczkach na pewno nie brakuje, a co roku sprawdzam czy będą tak samo smakowite z odrobinę większą dawką Miłości :)
Gość: Dietetyczka
19.01.2012 11:30 odpowiedz
Pyszne czekoladowe muffiny. Na górze serek mascarpone utarty z cukrem pudrem. Na szczycie wisienka. Klasycznie, pięknie i smacznie.
Gość: aniela
19.01.2012 11:30 odpowiedz
Walentynkowy deser musi rozgrzewać więc płonące banany w ciepłym sosie z brązowego cukru i brandy!
Gość: korina
19.01.2012 11:30 odpowiedz
Na śniadanie.. parówkowy omlet w kształcie serducha. a na deser muffinki z kawałkami czekolady, z truskawkowym dżemem i tysiącem serduszek wyciętych w masie cukrowej. Do tego kruche, w kształcie serc, cynamonowe ciasteczka z nutką pomarańczy, oblane czekoladą, z wypisanymi lukrem słowami: pragnę, uwielbiam, kocham.. :)

Pozdrawiam..
korina3@buziaczek.pl
Gość: Missimo
19.01.2012 11:29 odpowiedz
Walentynki kojarzą mi się przede wszystkim z czekoladą i truskawkami, więc myślę, że upiekę tort na blaszce w kształcie serca. Ciężkie blaty z brownies, przełożone konfiturą truskawkową i dużą ilością kremu czekoladowego, a gdzieniegdzie będzie można spotkać truskawkę. Prócz tego przygotuję bardzo czekoladowe puddingi, z nutą chili i lejącym wnętrzem. A jak zostanie trochę czasu to przygotuję czekoladki z kremowym, mocno truskawkowym nadzieniem :)
Gość: karolan
19.01.2012 11:29 odpowiedz
A ja zrobię tradycyjnie mus czekoladowy w kieliszku do martini z kleksem śmietany, listkiem mięty i serduszkiem z białej czekolady zabarwionej czerwonym barwnikiem.
Razem z mężem uwielbiamy mus (zresztą z Twojego przepisu ) :)
Gość: kuchareczka
19.01.2012 11:29 odpowiedz
Mój małżonek od jakiegoś miesiąca zachwyca się moimi pierniczkami. Mógłby je jeść codziennie więc jest to nieodłączny element "wystroju" i piekę już chyba 5 raz. Na Walentynki obowiązkowo tez będą pierniczki, tym razem w kształcie serduszek. A ponieważ jest to niewyobrażalny łasuch (zupełnie tego po nim nie widać, czego szczerze zazdroszczę :)) to zrobię też serduszkowe czekoladki z bakaliami. Ale znając siebie najpierw zabiorę się na muffiny cytrynowo-kokosowe z obowiązkową dekoracją walentynkową :)
Gość: Ania :
19.01.2012 11:29 odpowiedz
No właśnie, co ja zrobię?! Wszyscy mają jakieś formy w kształcie serca, foremki, kokilki, Bóg wie co, a ja nie! I co teraz? W sklepach jakieś marne i zdeformowane te serca, nie ma skąd wziąć naprawdę ładnych.. Gdybym miała takie śliczne, jak na zdjęciu, to zrobiłabym tort chałwowy (Bo mój Ukochany uwielbia chałwę) i upiekła trochę kuszących chałwowych serduszek do dekoracji.. No ale mogę tylko pomarzyć... :)
Gość: Marta S.
19.01.2012 11:28 odpowiedz
Najbardziej romantyczny deser na świecie - Crme brlée !
Dla urozmaicenia zapiekam go w kruchych tartaletkach z genialnego przepisu Michel Roux !
Po zapieczeniu spędzają noc w lodówce, a przed podaniem posypuję je cukrem pudrem i karmelizuję tworząc chrupiącą skorupkę.
Trochę paryskiego smaku w pięknym Krakowie.
Gość: mopswkuchni
19.01.2012 11:27 odpowiedz
Niekoniecznie na Walentynki, bo przecież taki prezent w kształcie serducha można dać ukochanej osobie każdego dnia roku...przygotuję dla mojego męża marcepanowe serduszka, bo on po prostu uwielbia marcepan :)
Gość: magdapg
19.01.2012 11:27 odpowiedz
Ja zrobię pralinki czekoladowo - orzechowe. Kupiłam kolorowe barwniki i tym razem będą czerwonymi kulkami z orzechową niespodzianką w środku:-)
To ulubione pralinki mojego mężusia:-)
Gość: Asia
19.01.2012 11:26 odpowiedz
Mój mąż nie lubi słodyczy z wyjątkiem ptasiego mleczka. Tym zajada się baaaaardzo. Nigdy jeszcze nie robiłam w domu więc to będzie dla niego wyjątkowy prezent. Oczywiście musi być w kształcie serduszka ;)
Gość: Jagoda
19.01.2012 11:26 odpowiedz
Mam w domu pożeracza słodyczy. Kocha wszystko co słodkie, więc i w walentynki będzie słodko - dla niego.
Za to, ze jest, że wspiera, że wciąż trwa i kocha - nie za coś, ale pomimo wszytko.
Dla niego zatem będzie jego ulubione ciasto - babka cytrynowa. Dlatego, że uwielbia ponad wszystko, a ja chcę mu zrobić tę przyjemność i wyjątkową niespodziankę.
Myślę tylko, że zamiast tradycyjnej formy - zrobię ją w formie muffinek, a każdą z nich udekoruję osobiście na wierzchu - pisząc Nasze inicjały.
Co prawda taka foremka w kształcie serca byłaby również cudowną formą na to ciasto :-) Pozostaje marzyć o wygranej :)
Gość: adrienne_tre_cool@wp.pl
19.01.2012 11:26 odpowiedz
Cóż - oprócz ciasta czekoladowego, bądź tortu - wieczorem poleję się polewą czekoladową i bitą śmietaną - zadowolenie na twarzy męża - bezcenne :D będzie słodko i ... :)
Gość: sylwia78
19.01.2012 11:26 odpowiedz
a ja zrobie piernikowe serca dla moich facetow a w kazda z czynnosci wloze mnostwo czulosci, sily i uczucia zeby wyszly idealne a jezeli nawet nie wyjda gladkie, cienkie jak powinny to mysle ze i tak zostana zjedzone bo beda wiedzieli ze robilam je wypelniona uczuciem bezgranicznej milosci
Gość: elexis
19.01.2012 11:25 odpowiedz
U nas na walentynki na pewno zrobię tiramisu - przy nim się poznaliśmy i zakochaliśmy w sobie...Jedyne co pamiętam z tego dnia to pyszny smak tiramisu i popisywanie się przede mną mojego męża. A jako kolejną słodycz - muffiny jabłkowo - gruszkowe z cynamonem i imbirem oraz fundue - owoce maczane w czekoladzie z chilli. Wszystko przemyślane - cynamon, imbir, czekolada i chilli to najlepsze afrodyzjaki..:)
Gość: zaczarowna
19.01.2012 11:25 odpowiedz
czekoladowe muffiny z wiśniami z foremek oczywiście w kształcie serc, polane rozpuszczoną czekoladą i posypane lukrowymi serduszkami.... :)
Gość: cotti@tlen.pl
19.01.2012 11:25 odpowiedz
Myślę, że będę "piec"... coś, co na pewno się uda, żeby Walentynki były udane :-) W jedna z blaszek nałożę bloku czekoladowego, w drugą - na warstwę biszkoptów - tężejącej galaretki poziomkowej i udekoruję kleksem bitej śmietany, w trzeciej zrobię miniserniczek truskawkowy na podkładzie z kruszonych ciasteczek digestive, a w czwartej... ponownie użyję galaretek - pomarańczowej, a potem doleję cytrynowej (wybraniec mojego serca bardzo gustuje w galaretkach, więc myślę, że będzie ukontentowany) . TADA :-)
Gość: urszulabrg
19.01.2012 11:25 odpowiedz
A ja zapałałam ostatnio miłością do parowaru i to w nim upiekę ( a właściwie ugotuję) słodki deser. A co to będzie - pudding czekoladowy z wiśniami. Przepis jest dość fajny i prosty:

do jednej tabliczki rozpuszczonej czekolady (najlepiej 65% kakao i więcej) dodajemy 50 g miękkiego masła i mieszamy. Białka z 3 jaj ubijamy na sztywno, w osobnej misce ucieramy żółtka z 80 g cukru aż zbledną i zgęstnieją. Następnie mieszamy białka z masą żółtkową, ostudzoną czekoladą oraz 35 g mąki pszennej. Przelewamy do wysmarowanych masłem foremek wkładamy po kilka wiśni, z wierzchu zakrywamy kółkiem wyciętym z papieru do pieczenia i gotujemy na parze 35 minut;) Czy ciasto jest gotowe sprawdzamy za pomocą metody suchego patyczka. Wychodzi super i nie trzeba piec - to wariant dla tych, którzy są obrażeni na swój piekarnik;)
19.01.2012 11:24 odpowiedz
Ponieważ dowiedziałam się, że nie mogę jeść czekolady ani nic kakaowego postanowiłam zrobić zwykły sernik z bakaliami w kształcie serduszka. Dodać owoce i galaretkę. Udekorować bitą śmietaną. Dla mnie w ten dzień nie liczy się co będziemy jeść tylko z kim go spędzę. Bo najważniejsze jest to by mieć bliską osobę, a nie to co jemy. Pozdrawiam Agnieszka
Gość: Kinga
19.01.2012 11:24 odpowiedz
Walentynkowe wypieki to zdecydowanie tort gruszkowy z orzechami laskowymi i musem z białej i ciemnej czekolady! Bezkonkurencyjnie podbija serca:)
Gość: Adu
19.01.2012 11:24 odpowiedz
Może niekoniecznie na walentynki, ale myślę, że w takiej formie bardzo ciekawie by wyszły specjalnie przygotowane W-Zetki :) spód biszkopta nasączyć kawą (opcjonalnie z alkoholem) następnie dżem truskawkowy/wiśniowy potem bita śmietana z dodatkiem laski wanilii potem znowu biszkopt nasączony i polany u góry czekoladą potem znowu akcent z bitą śmietaną, a na niej ułożone truskawki/wiśnie(w obecnej porze roku mogą być mrożone odpowiednio przygotowane) :) bomba kaloryczna, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić ;)
Gość:
19.01.2012 11:24 odpowiedz
Ja od niedawna zaczęłam interesować się pieczeniem ciast, placków, tortów czy ciasteczek. Dlatego to wciąż dla mnie nienana dziedzina kulinarna, jednak mam już na koncie kilka udanych debiutów, co moblilizuje mnie do próbowania nowysz przepisów, a nawet czasami pokuszę się o jakąś samodzielną innowacje kulinarną.
Mam w planie upiec "Truskawkowy placek pełen miłości" Biszkopt, krem truskawkowo-śmietankowy, mus truskawkowy na wierz, całość udekorowana czekoladowymi serduszkami i truskawkami ...
Gość: mon.kasprzyk@gmail.com
19.01.2012 11:23 odpowiedz
Ja planuję malutki torcik na wyciętym w kształt serce biszkopcie solidnie zakropionym alkoholem (jeszcze nie zdecydowałam jakim). A że mój Walentynek uwielbia pianki Marshallow to obłożę torcik masą z pianek zabarwioną czerwonym barwnikiem. Może pokuszę się na jakieś wymyślunki... A że czasu nie ma bo egzaminy za rogiem to by było na tyle słodkich fantazji walentynkowych :(
Gość: Dorota
19.01.2012 11:23 odpowiedz
ja podchodzę lajtowo... trzeba upiec bezy (najlepiej różnokolorowe) i zrobic z nich korale..
Gość: marzenka52115
19.01.2012 11:23 odpowiedz
Dla swojego ukochanego przygotuję mus czekoladowo imbirowy z lodami waniliowymi bo on uwielbia czekoladę
Gość: sylviet1
19.01.2012 11:23 odpowiedz
Ja przygotuję tort biszkoptowy, przełożony musem truskawkowym z białym winem i kremem z mascarpone i bitej śmietany...czy jest coś lepszego na romantyczny wieczór we dwoje niż truskawki i bita śmietana...chyba nie;-)))))a gdym miała jeszcze takie foremki w kształcie serca to stałyby się dopełnieniem tego tortu;-)
Gość: elephasmaximus
19.01.2012 11:22 odpowiedz
Jako że walentynki to czas miłości, a miłość bezwzględnie wymaga czekolady,w tym roku inspirowana przepisami kulinarnymi z jednego z blogów postanowiłam zmierzyć się z plaisir sucre wg przepisu P. Herme. Co z tego wyjdzie-zobaczymy. Jedno jest pewne, będzie to deser przygotowany z prawdziwym sercem.
Gość: Anya_86@wp.pl
19.01.2012 11:22 odpowiedz
Zrobię dla mojego najdroższego męża kruche babeczki z masą ze skondensowanego mleka dekorując czekoladą, orzechami lub jakimś walentynkowym serduszkiem, by wiedział że jest miłością mojego życia:)
Gość: Ala
19.01.2012 11:22 odpowiedz
ja chciałabym zrobić panna cottę w foremce w kształcie serca, polaną jakimś czerwonym sosem owocowym, myślę, że postawię na maliny;) pozdrawiam!
Gość: Smaczna Pyza
19.01.2012 11:21 odpowiedz
mam silikonową foremkę na desery w kształcie serc więc planuję deser typu panna cotta, do tego białego cudeńka sos czerwony, w pięknym miłosnym kolorze, z zamrożonych latem słodkich malin ze skórką cytrynową a całość kontrastowo przybrana melisą. Gdyby coś się nie powiodło to w zanadrzu będą czekoladowe pralinki, też zrobione w foremce z malutkich serduszek. A ponieważ mój mężczyzna musi po pracy zjeść najpierw porządny obiad więc będzie jakieś jego ulubione mięsko a do niego kluski ziemniaczane z burakiem, ciasto takie jak na kopytka, które wytnę foremką do ciastek w serduszka - będzie więc pysznie i serduszkowo żeby podkreślić to jak bardzo się kochamy nie tylko w ten dzień, ale od 20-stu lat!
Gość: Iliana
19.01.2012 11:21 odpowiedz
Na walentynki planuję spędzić z najlepszą przyjaciółką i moja mamą i razem mamy w planach upiec rogaliki z marmoladą na życzenie Kingi, tartę z brzoskwiniami, którą uwielbia moja mama, a ja mam ochotę na kruche ciasteczka z nadzieniem orzechowym. To pierwszy raz, kiedy będziemy robić coś razem, więc mam nadzieję, że wszystko wyjdzie przepyszne :) I mam nadzieję, że uda nam się upiec wszystkie te pyszności :)
Gość: Lilka
19.01.2012 11:21 odpowiedz
A ja wytnę z ciasta francuskiego dwa płaskie serca, na jednym z nich ułoże farsz w stylu chilli con carne, z mięskiem mielonym, pomidorami, fasolką czerwoną, przykryję to drugim sercem i skleję po bokach, wstawię do piekanika. Po przekrojeniu wypłynie pyszny czerwony farsz, jak na prawdziwe serce przystało :) Bo nikt nie powiedział, że musi być słodko, moze być realistycznie ;)
Gość: Anduina
19.01.2012 11:21 odpowiedz
Szarlotkę, bo dobra szarlotka jest dobra na każdą okazję:)
Gość: magda
19.01.2012 11:21 odpowiedz
W poranek walentynkowy, gdy ukochany mężczyzna wybiera się do pracy, do teczki wrzucę mu ciesteczka-Walentynkowe Serca,aby ten jakże wyjątkowy dzień zaczął z uśmiechem :) na deser po romantycznej kolacji oczywiście wspaniałe Ciasto czekoladowe z kremem czekoladowym..hmmmmmm...
Gość: pucaluta
19.01.2012 11:21 odpowiedz
Ja wprawdzie nie lubię Walentynek i generalnie ich nie obchodzimy, ale za to 13-go mamy rocznicę zaręczyn i nic nie stoi na przeszkodzie, by przedłużyć świętowanie, czyż nie? W tym roku myślę o tym, żeby dla każdego z domu było coś miłego. Czyli tak:
- mąż: muffiny mocno czekoladowe z wiśniami, choć zamiast wiśni będą maliny,
- syn: drożdżówki z budyniem,
- córa: ciasteczka ze skórką pomarańczową a ja
- pavlova.

I jesteśmy w siódmym niebie :)
Gość: luna_24
19.01.2012 11:21 odpowiedz
nie ma bardziej seksownych owoców, niż maliny... ich piękne wnętrza, pysznią się kolorem...
upiekę bezę Pavlową, z migdałowym lekkim jak puch kremem i dużą ilością całych malin...
będziemy oczywiscie jeśc palcami tak, by sok z topiących się malin, delikatnie spływał po palcach :)
Gość: skwaranna
19.01.2012 11:20 odpowiedz
Spędzam Walentynki jako singielka, więc muszę sobie osłodzić ten dzień. W tym roku zdecyduję się zapewne na pączki i deser Baked Alaska. Pączki, aby czymś zająć ręce i głowę i nie myśleć o samotnych Walentynkach. A Baked Alaska, bo nie ma nic lepszego na chandrę niż lody, a w połączeniu z bezą.. Czy może być coś lepszego i bardziej satysfakcjonującego niż widok lodów obleczonych chmurką bezy? :)
Gość: Malgorzata
19.01.2012 11:20 odpowiedz
Mój Mężczyzna uwielbia połączenie czekolady i bananów i własnie w tym klimacie będę piękła walentynkowe ciasto... A będzie to Devil's food cake, ale maliny zastąpię bananami.
Gość: paulina
19.01.2012 11:20 odpowiedz
ja planuję panna cottę :) i jakieś ciasteczka w formie serduszek :) a na dobry początek dnia bułeczki z orzechowym nadzieniem - oczywiście w kształcie serca! pozdrawiam :)
Gość: Madziga
19.01.2012 11:20 odpowiedz
lubię zaskakiwać mojego narzeczonego - dlatego w tym roku nie będę robić ciasta ani babeczek tylko LIZAKI serduszka:) ładnie je zapakuję i wręczę mu lizakowy bukiet... mam nadzieję, że mu się spodoba:D
Gość: majola
19.01.2012 11:20 odpowiedz
Red Velvet Cake,
Focaccia z pomidorkami i oregano oczywiście w kształcie serca, i może jeszcze jakięś pyszne muffinki
Gość: maraboo
19.01.2012 11:19 odpowiedz
Ja z takich foremek upiekłabym walentynkowe koniczynki:) jedną dużą dla meża i drugą mniejsza dla córeczki (żeby nigdy szczęście ich nie opuszczało), serca skleiłabym lukrem i ślicznie ozdobiła.
Gość: justi1981
19.01.2012 11:19 odpowiedz
a ja sie nie wysile, z racji tego ze moj chlopak lubi pizze wiec zrobie mega pizze w ksztalcie serca, a dla mojej corci zrobie walentynkowe kruche ciasteczka-serduszka :)
Gość: kela
19.01.2012 11:19 odpowiedz
z okazji wegetariańskiej imprezy robię tartę wypełnioną alkoholowymi rodzynkami i drugą miodową z dużą ilością fistaszków.
Gość: sowcia_k
19.01.2012 11:19 odpowiedz
Nieodwołalnie ku uciesze nie tylko zmysłu smaku ale i wzroku pojawią się na stole Cycuszki Murzynki - wytworny niebotyczny pijak...POLECAM ZAKOCHANYM!
Gość: Lilka
19.01.2012 11:19 odpowiedz
W starożytności owoc granatu był czczony jako symbol płodności i urodzaju. Kwiat Granatowca właściwego to symbol miłości. W Grecji do dzisiaj życzy się nowożeńcom dobrobytu i płodności rozgniatając przy tym ten owoc dlatego idealnym deserem na walentynkowy wieczór będzie owocowa sałatka z dużą ilością pysznych i pięknych jak klejnoty cząstek granatu:)
Gość: ania
19.01.2012 11:18 odpowiedz
A ja ze wzgledu na meza pozostaje w bieli (nie przepada za czekolada),wiec Pavlowa (uwielbia bezy:)),z truskaweczkami lub borowkami ,albo deserki na bazie mascarpone i koniecznie z truskawkami,wogole truskawki na Walentego musza byc!
Gość: @Piniata
19.01.2012 11:18 odpowiedz
Ja na walentynki zaplanowałam fondue czekoladowe z owocami i domowej roboty ciasteczkami, mini-biszkopcikami i mini-bezikami :D
Gość: Ebola
19.01.2012 11:18 odpowiedz
jako, że walentynki kojarzą się z sercem a wszelkie tematy sercowe z czerwienią....zamierzam upiec ciasto do red velvet i zrobić cake pops'y oblane białą czekoladą ( w końcu biel symbolizuje czystość uczucia, czerwień zaś jego temperaturę) Ot, taka miłość na patyku w znośnych porcjach ;) bo nie ukrywajmy nie wszyscy lubią cukier i można partnera nadmiarem słodkości zagłaskać. Umiar i jasny przekaz przede wszystkim
Gość: kasia791210
19.01.2012 11:18 odpowiedz
upiekę wielkie piernikowe serca i oczywiście udekoruję je czerwonym lukrem dodam że formy w kształcie serca nie mam więc robię ją sama z filii aluminiowej wkład pracy ogromny ale jaka radość z obdarowywania :) moje dzieci jak co roku czekają na takie serca ;)
Gość: grabkaa@wp.pl
19.01.2012 11:18 odpowiedz
Jak co roku na walentynki mąż robi dla mnie niespodziankę :) jest to przepyszny tort Sachera. Pierwszy wyszedł jak podeszwa, drugi był o niebo lepszy, zobaczymy jaki będzie teraz??
Gość: karinka30
19.01.2012 11:18 odpowiedz
Aby spędzić romantyczny wieczór we dwoje najpierw położymy nasze maluchy spać a potem świeczki herbaciano-cynamonowe i tort bezowo-daktylowy z kremem z serka mscarpone,kajmaku, śmietany, orzechów...hrrrrr już mam ochotę go schrupać! Męża oczywiście ;)!!!
Gość: Kwiatus
19.01.2012 11:18 odpowiedz
W związku z tym iż za parę dni mam 25 urodziny muszę upiec dla moich słodyczożernych koleżanek w pracy ogromna blachę jakiegoś pysznego smakołyka (inaczej nie wpuszczą mnie do pracy). Zaplanowałam dużą blachę pysznego sernika na zimno. Serniczek ponętnie podzielony na 3 smakowite części. Pierwsza część to nuta waniliowego smaku. Druga zawiera czekoladowy akcent. Trzecia natomiast to jędrna błyszcząca galaretka truskawkowa. Czysta finezja i poezja. Pozdrawiam
19.01.2012 11:17 odpowiedz
szykuję się do ciasta red velvet w kształcie serca, ozdobionym czerwonym lukrem plastycznym, generalnie ciasto ma udawać pudełko czekoladek, pralinki oczywiście będą własnej roboty, myślałam o takich jak rafaello , śliwkach w czekoladzie i może czymś z mascarpone. Ciasto będzie przełożone przed obłożeniem lukrem, jedną warstwą mascarpone. w Careffour są takie rozkoszne małe papilotki pod pralinki, pralinki będą w nich ułożone. Widziałam kiedyś takie ciasto na którymś z blogów, nie wiem czy nie u bakerelli, robi wrażenie! myślałam też o lizakach własnej roboty ale nie dorobiłam się jeszcze termometru :-) Pozdrawiam!
Gość:
19.01.2012 11:17 odpowiedz
Ciasto czekoladowe z ogromną ilością bitej śmietany i truskawkami....
Gość: Anna
19.01.2012 11:17 odpowiedz
Coz, ja nie mam za bardzo dla kogo piec... Ale dlaczego nie mogę osłodzić sobie samotnych walentynek? Ciasteczka serduszka z różowym lukrem, shake waniliowy albo słodki budyń truskawkowy? Takie male słodkości, które poprawia mi humor brakiem mojej własnej walentynki :)
Gość: k100s
19.01.2012 11:17 odpowiedz
Oczywiście coś w kształcie serca i koniecznie czekoladowe !! Bo wtedy musi być przede wszystkim słodko ! Odrobina musu malinowego z ciastem mocno czekoladowym z kawałkami malin i czekolady, prawdopodobnie ciasto podobne do zwykłego "murzynka" jednak z dodatkiem wcześniej wspomnianych malin i kawałków czekolady. Serca powycinane z ciasta podane na białym talerzyku (dla zwiększenia efektu) polane odrobiną musu malinowego udekorowane na końcu opiłkami z ciemnej i białej czekolady. Taki jest mój pomysł na tegoroczne słodkości walentynkowe :) Pozdrawiam :)
Gość: aszkaw
19.01.2012 11:16 odpowiedz
rogaliki drożdżowe z dżemem z czarnej porzeczki:) świetne w smaku, a w dodatku wiem, że mój mąż będzie bardzo zadowolony
Gość: nikanor777
19.01.2012 11:16 odpowiedz
wow świetne są do pierniczków ;) ---> i na ciasteczka walentynkowe :)
19.01.2012 11:16 odpowiedz
jako że pod serduszkiem rośnie mały Ignacy a ja mam ogromną ochotę na eksperymenty w kuchni to odbedzie się u nas kolacja. Najpierw sałatka z kurczkiem w sezamie i chili na słodko ostro. A na deser chciałam przygotować czekoladowe brownie, bardzo czekoladowe. A na śniadanie ;) czekoladowe muffiny z dużymi kawałkami czekolady, które po upieczeniu zamieniają się w czekoladowe nadzienie, posypane wiórkami kokosowymi. Wydaje mi się, że taki energetyczny zastrzyk będzie potrzebny o poranku i mnie i mojemu małżonkowi :)
Gość: Anja
19.01.2012 11:15 odpowiedz
A ja upiekę sobie tort bezowo-kawowy, bo mąż za granicą i ten dzień będę spędzać sama z dziećmi. Przynajmniej tortem osłodzę sobie ten smutny dzień. Bo ja lubię Walentynki.
A jak mąż wróci, to upiekłabym mu coś w tej super blaszce. Może tradycyjny tort na biszkopcie (przepis II), z kremem z serków mascarpone i truskawkami :)
Gość: mirta.m
19.01.2012 11:15 odpowiedz
Ja będę robiła trufle czekoladowe takie same jak robiłam mężowi na nasze pierwsze wspólne walentynki :)
Gość: ms.blond
19.01.2012 11:15 odpowiedz
Ja zamierzam zrobić całą masę pierniczkowych serduszek i rozdać wszystkim moim przyjaciołom. Walentynki to dzień okazywania dobrych emocji :)
Gość: Paula!
19.01.2012 11:14 odpowiedz
Za zdane kolokwium miał być snickers, ale że nie poszło mu zbyt dobrze..będzie snickers na pocieszenie! Hm, w kształcie serca to też dobry pomysł, będzie jeszcze milej!
Gość: brahdelt
19.01.2012 11:14 odpowiedz
Ja jak co roku zrobię dla męża czekoladki do delektowania się w pracy (według japońskiego zwyczaju *^v^*). A na deser poczekam, co mąż wymyśli dla mnie! ~^^~
Gość: pannakarol
19.01.2012 11:14 odpowiedz
Tort w kształcie serca. Na blatach czekoladowych w stylu brownie. Przełożone prostotą smaku czyli bitą śmietaną z mascarpone oraz dżemem porzeczkowym. Obłożone lukrem plastycznym w kolorze czerwieni. Wszystko delikatnie udekorowane. Z lampką dobrego wina :)
Gość: mmchcialowska@gmail.com
19.01.2012 11:14 odpowiedz
A może tak czekoladowe mini torciki z malinowo-śmietankowym kremem? i do tego pyszny mus z białej czekolady...
Gość: Gosia K.
19.01.2012 11:13 odpowiedz
Ja planuję cupcake red velvet z kremem waniliowym :) I oczywiście, odpowiednio ozdobione ciasteczka :) A może uda się nawet zrobic mój pierwszy w życiu tort w stylu angielskim :)
Gość: Strawberry86
19.01.2012 11:11 odpowiedz
Mhmm... ja mam ochotę na panna cotte waniliową z sosem malinowym i miętą. Pierwszy raz ją będę robić dla tego mam nadzieję, że wyjdzie :)
Gość: berrypunch
19.01.2012 11:10 odpowiedz
Linzer cookies z serduszkiem z ktorego bedzie wydostawal sie dzem :) Bezy takie jak widzialam u Pani - z rozowym dodatkiem. Moze makaroniki rozowe :) <3 pozdrawiam !




do góry