Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1419

czwartek, 19 stycznia 2012

Jakie macie słodkie propozycje na Walentynki?

Co będziecie piec, jaki deser macie zaplanowany?

Dla 4 osób, których odpowiedzi będą najciekawsze, mam do rozdania zestawy serc amerykańskiej firmy Wilton do wycinania ciasteczek :-)

serca wilton

Na odpowiedzi (tylko na blogu, w komentarzach pod tą notką) czekam tylko do jutra, do godziny 12.00 czasu polskiego.

Powodzenia!

 -------------------------------------------------------

Aktualizacja: ogłoszenie zwycięzców!

Przede wszystkim bardzo, bardzo dziękuję za Wasze liczne odpowiedzi! Wiele z nich wykorzystam jako inspiracje walentynkowe do przedstawienia na blogu, są wspaniałe! Nie mogę się nadziwić, skąd bierzecie takie pomysły; miło byłoby być Waszą Walentynką! :-)

Ale wybrać musiałam, więc oto zwycięzcy:

Komentarz nr 56, elexis:

U nas na walentynki na pewno zrobię tiramisu - przy nim się poznaliśmy i zakochaliśmy w sobie...Jedyne co pamiętam z tego dnia to pyszny smak tiramisu i popisywanie się przede mną mojego męża. A jako kolejną słodycz - muffiny jabłkowo - gruszkowe z cynamonem i imbirem oraz fundue - owoce maczane w czekoladzie z chilli. Wszystko przemyślane - cynamon, imbir, czekolada i chilli to najlepsze afrodyzjaki..:)


Komentarz nr 72, kickic:

A ja planowałam - ciacho super czekoladowe, przełożone mokrym kremem, ciężkie i wilgotne. Takie, którego smak czuje się w ustach długo po zakończeniu pierwszego kawałka. Szukałam przepisu, sprawdzałam czy mam odpowiednią foremkę, jak najładniej podać..
Ale czasami ktoś decyduje, że to co było najcenniejsze, ważne już nie jest i czas iść do przodu, gdzie indziej. I mimo, że tak wcale nie czuję, musiałam pogodzić się z tą decyzją, spakować foremki i domowe talerzyki, pomysły na dania pełne miłości zapamiętać, ale realizację odłożyć w czasie. I nawet jeśli walentynki to tylko pretekst do okazywania uczuć, wiem, że będą kolejnym ciężkim, wypełnionym tępym bólem dniem. Ból kiedyś minie (chyba musi, prawda?) - ale w Walentynki postaram się zadbać o siebie, zrobić brownie czy inne czekociacho, rozkoszować się smakiem i poczęstować przyjaciółkę albo mamę. I przetrwać...

Komentarz nr 337, Michał:

Omlet - jedyne co umiem zrobić i jedyne, czego w życiu nie przypaliłem. Mam zamiar wyciąć z niego kształt serca, o 6 rano zadzwonić do drzwi mojej Dziewczyny i po raz pierwszy wyznać jej miłość. Trzymajcie kciuki!

Komentarz nr 454, Ruda Grażyna:

To obsesyjne, wiem, ale uwielbiam dopasowywać słodkości do charakteru osoby obdarowywanej.
Walentynki są dla mnie świętem w którym wszystkim bliskim chcę sprawić przyjemność. To święto zakochanych, ale to chyba nie znaczy, że nie mogę powiedzieć teściowej, że ją kocham? (No tak, w sumie to przyszła teściowa, ale klawa babka, więc przyjmijmy- teściowa).
Uwielbiam planować co dla nich upiekę. Serio, miesiąc przed znajduję przepisy, kokoszę się jak kura na grzędzie. I czekam.
To ma być coś wyjątkowego, czego nigdy nie jedli. Przeprowadzam nawet wywiad środowiskowy. Bo raz babcia dostała tort makowo- grejfrutowy, a ona mi mówi "Wnusiu ja w '78 jadłam taki w Bułgarii na wakacjach".
Zawsze zaczynam od prezentu dla tej mojej niebanalnej teściowej. Problem to nie mały, bo osoba nieprzeciętna. Nieprzeciętna artystka, cudowna- do rany przyłóż, a za chwilę nie odgadniesz skąd wulkan chłodu. I to nie to, że przez złość. Po prostu jej anielska słodycz nie wytrzymuje banału codzienności.
Może to trochę zbyt dosłowne, ale wiecie co jej sprezentuję?
Pieczoną Alaskę.
Gorąca, słodka beza, zimne, gorzkawo- czekoladowe lody i prosty, poczciwy biszkopt. Gra temperatur. To bardzo w jej stylu.

Mamusia, kochana i opiekuńcza. Są czasem takie desery, podczas jedzenia których czujesz jak po twoim cieple rozchodzi się rozkoszna słodycz. Zatopisz się w fotelu, a na myśl przychodzą tylko dobre rzeczy.
Taka jest mamunia muminków. Na co dzień to ona daje to wszystkim. W to święto chcę sprawić by to ona roztopiła się z przyjemności.
Kruche ciasto, które złamie najtwardsze serca. I to nie na żadnej margarynie tylko na świeżutkim, pachnącym masełku. Obłędnie słodka masa kajmakowa, krem z serka mascarpone i prażone migdały.

Ach i mój tatusiek. Chociaż dzisiaj jak zobaczyłam go czytającego książkę w podkoszulku mojej mamy z dekoltem w serek i śmiejącego się "że to tymczasowo bo jego rzeczy są w praniu a jest zimno w domu" mam ochotę zrobić mu różowy tort z różową masą i amarantowymi serduszkami.

Ale tak serio zrobię mu biszkopt z kremem w kształcie pantofla.

I mój naj, naj, Walenty, enty, enty. Moje serce najpiękniejsze. Mój Anioł, który sprawia, że mam niebo na ziemi. (Przeczytawszy to odszedł z uśmiechem na ustach do drugiego pokoju oglądać boks.)
Jest uparty, skryty i często nie wiesz "o co tak naprawdę chodzi", ale jak już przebijesz tą ochronną otoczkę wypłynie lawina miłość, ciepłych słów, samej słodyczy.
Chyba już wiesz co mu upiekę.
Czekoladowy suflet z gorącym, płynnym, przepysznym nadzieniem.

A Wam życzę Najsłodszych Walentynek w historii Waszych wypieków!


-------------------------------------------------------

Jeszcze raz dziękuję Wam za udział w zabawie!

Zwycięzców poproszę o przesłanie swoich adresów na maila mojewypieki@gmail.com

Pozdrawiam ciepło :)

Dorota

 

Wydrukuj:
  Oceń: 
Ten post nie został jeszcze oceniony.
Kategoria: Konkursy
Zobacz także:
Rozwiązanie konkursu ze sklepem Trendsetterka.com
Rozwiązanie konkursu ze sklepem Trendsetterka.com
Wygraliśmy! :-)
Wygraliśmy! :-)
Świąteczny konkurs z marką Bakalland
Świąteczny konkurs z marką Bakalland
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (500)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    
Gość: Martyna
20.01.2012 08:20 odpowiedz
akurat walentynki wypadają po sesji :) zatem wrócę do domu, gdzie jest piekarnik :D dla bliskich memu sercu muszę zrobić coś bardzo podzielnego, bo jakoś tak ich strasznie dużo (rodzeństwo, rodzice, dziadkowie, koleżanki ze studiów też mi nie odpuszczą słodkości;) :) więc będą jakieś ciasteczka zapewne :) może te z sezamem? a jeśli nie uda mi się niczego upiec, to pewnie mama wpadnie w szał rogalikowy i zrobi swoje rogaliki nadziewając je wszystkim co jej wpadnie pod rękę :)
Gość: joone
20.01.2012 08:17 odpowiedz
Słodkości na walentynki powinny się wspaniale komponować, być pyszne i zarazem nie za ciężkie. I oczywiście powinny płynąć z serca... Ja zatem planuję zrobić coś ciepłego i zimnego, czekoladowego i owocowego, więc będą to suflety czekoladowe i waniliowe cupcakes z malinowym curd'em i różową bezą. Aż już nie mogę się doczekać.. :)
Gość: caracordata
20.01.2012 08:16 odpowiedz
Mój pomysł na romantyczną potrawę jest niezmienny i prościutki: dwie szklanki miłości połączyć ze szklanką czułości. Dodać dwie uśmiechnięte buzie, dosypać po łyżce entuzjazmu i radości, dolać pół filiżanki pożądania i przyprawić szczyptą troski. Całość wymieszać i ozdobić kwiatami. Podawać gorące z kolacją przy świecach lub innym, ulubionym dodatkiem :)
Gość:
20.01.2012 08:07 odpowiedz
A ja pokuszę się o zrobienie deseru, którym to 7 lat temu mama pomagała mi trafić przez żołądek do serca mojego obecnie już narzeczonego. Przez te wszystkie lata pokochałam tworzenie wszystkiego co słodkie (i nie tylko). Tak więc na Walentynki podam piernikową zapiekankę z kukułkami. Pierniczkowy spód, na to wiśnie (obowiązkowy czerwony akcent tego dnia), a to wszystko przykryte kremem z kukułek, śmietany i jajek. Tak samo dobre na ciepło jak i na zimno :)
Pozdrawiam serdecznie !!!
Justyna
Gość: doti
20.01.2012 08:05 odpowiedz
Ja dla mojego Ukochanego zrobię małe serduszka z razowego ciasta czekoladowego w wersji z białej mąki (to ciasto świetne nadaje się do przekładania) przełożonego konfiturą pomarańczową i jego ulubionym kremem śmietankowym ;) na wierzchu udekoruję białą czekoladą :)))

Pozdrawiam :)
d.sokolowska90@wp.pl
Gość: Aga
20.01.2012 08:03 odpowiedz
"Cześć, tu Twoja Walentynka, nie mogę teraz rozmawiać, ale jeśli na dzisiejszą, uroczystą kolację masz ochotę na Risotto po mediolańsku i kawowy deser Panna Cotta - wciśnij 1.
Jeśli natomiast masz ochotę tylko na piwo i chipsy - wciśnij 2." piiiiii
- hmm, co to jest ten "pan kot"??? wybieram...

agawaw@o2.pl
Gość: Anna
20.01.2012 07:59 odpowiedz
Może nieco nieadekwatnie nazwowo, ale kolorystycznie... a owszem :D czyli może "Pocałunek Drakuli" :D
Gość:
20.01.2012 07:51 odpowiedz
Pozostanie to moja słodka tajemnicą :)
Gość: indigo-girl
20.01.2012 07:36 odpowiedz
Podobno Miłość nie jedno ma imię...... Bywa słodka i ostra zarazem, ale w tym właśnie tkwi jej piękno. Dlatego w tym roku na walentynkowym stole znajdzie się ciasto czekoladowe z chili. Podam je na ciepło z konfiturą wiśniową.
Moja miłość ma na imię Piotr, dzięki Niemu wiem co to znaczy KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM.
Każdemu z Was takiego uczucia z całego serca życzę! :-)
Gość: lucia.m
20.01.2012 07:04 odpowiedz
Czekolada dla spotęgowania miłosnych uniesień,
Korzenny spód dla zaostrzenia apetytu na życie,
Suszone śliwki przesiąknięte rumem dla lekkiego rauszu,
Mascarpone i śmietana dla delikatnej, kremowej konsystencji, by móc oblizywać palce.

Aksamitny czekoladowy sernik z suszonymi śliwkami na piernikowym spodzie, w sam raz do grzanego wina lub rozgrzewającej herbaty po romantycznym spacerze w zimowe popołudnie.

Zmodyfikowana wersja Pani przepisu mojewypieki.blox.pl/2011/07/Aksamitny-czekoladowy-sernik-z-wisniami-na-zimno.html

Dziękuję za wszelkie inspiracje, pozdrawiam!
Gość: tjejen
20.01.2012 06:56 odpowiedz
Miodowo-rumowe pierniczki (medovničky) na urodziny mamy!
Gość: Madzia
20.01.2012 06:46 odpowiedz
A u Nas będzie jak co roku noc walentynkowa będzie bardzo długa i zagości na kolacji:

* Sałatka z krewetkami

* Krem z brokułów

* Grillowana pierś z kurczaka z szparagami

Deser

* Lody z czekoladowymi truskawkami na gorąco

* Francuskie rogaliczki z czekoladą (wylądują u mnie i u niego w pudełku śniadaniowym)

A oczywiście do wzniesienia toastu troszkę alkoholu drink na pobudzenie zmysłów :))

10 łyżek wytrawnego szampana,
5 łyżek soku z czerwonych pomarańczy,
3 łyżki syropu z malin,
3 świeże maliny,
plasterek pomarańczy,
lód

Do shakera wlewamy sok pomarańczowy, szampana i syrop z malin dokładnie mieszamy tak aby wszystko się ze sobą połączyło. Otrzymany drink przelewamy do pucharu i do środka władamy świeżą malinę z kostkami lodu, dekorujemy plasterkiem pomarańczy...
Gość: emisia
20.01.2012 06:33 odpowiedz
Walentynki to dla nas nie tylko Dzień Zakochanych, ale też rocznica poznania (już 8 w tym roku)... po raz pierwszy będziemy je spędzać z naszym Maluszkiem, a ponieważ oboje uwielbiamy wspólne gotowanie i poznawanie nowych smaków zrobimy taco a na deser moją ulubioną szarlotkę sypaną z lodami:)
Gość: JOLA66
20.01.2012 06:29 odpowiedz
U mnie w ten dzień będą królował deser z serkiem mascarpone i świeżymi owocami, polany czekoladą , wytrawne wino czerwone i miły spędzony wieczór.
Gość: pietiuszka81
20.01.2012 04:55 odpowiedz
Nigdy na Walentynki nie pieklam zadnego ciasta wiec w tym roku to bedzie pierwszy raz. Mam zamiar zrobic cake pops. Jako ciasto uzyje przepis na red velvet. Zamiast kulek zrobie serduszka zatopione w czerwonej i rozowej polewie czekoladowej i obsypane serduszkowymi dekoracjami. Nastepnie zapakuje kazde serduszko w torebeczke, przewiaze wstazeczka i porozdaje moim ukochanym urwisom, a mam ich az 15! :)
Gość: dorota, 10@op.pl
20.01.2012 04:00 odpowiedz
Mistrzynią gotowania i pieczenia nie jestem, ale każdy deser (nie tylko na walentynki) przygotowany od SERCA, będzie miły dla serca bliskiej osoby :) Dla mnie zdobienie pierniczków świątecznych to relaks, więc na pewno upiekę ciasteczka i udekoruje je czerwonym lukrem. Będzie można się nimi zajadać nie tylko w walentynki, ale i dzień lub dwa później.... I tort. Lekki. Czekoladowy. Puszysty. Koniecznie z posypką w kształcie czerwonych serc. Tort sprawdza się na każdą okazję.
Gość: monsun1
20.01.2012 03:41 odpowiedz
Walentynki dzień radosny, Walentynki nikną troski choć je spędzam jeszcze sama nie chce tracić wypiekania.
Ładny biszkopt w serca wzorze, w różowiutkim jest kolorze na nim leży galaretka i śmietanka zbita z lekka, to rodzinie przygotuje sama też się poczęstuje Walentynek nie zmarnuje a gdy przyjdzie na mnie pora to z czymś nowym się uporam.
Gość: Iga
20.01.2012 03:02 odpowiedz
Niestety nie mam z kim zjeść romantycznej kolacji zakończonej deserem, ale przecież walentynki to dzień miłości, więc można z tej okazji sprawić przyjemność wszystkim, których się kocha : ) Moje walentynkowe menu zostało więc tak ułożone, żeby każdy dostał coś co najbardziej lubi:
1) Dla babci i dziadka- kakaowe kruche babeczki z powidłami śliwkowymi i kremem z bitej śmietany i masy kajmakowej. Koniecznie przyozdobione różowymi groszkami i podane w różowych papilotkach w białe kropki.
2) Dla mamy, brata i dla mnie- to co kobiety i dzieci kochają najbardziej- czekolada, mnóóóstwo czekolady ! Najprawdopodobniej wilgotne czekoladowe ciasto przełożone i ozdobione kremem czekoladowym.
3) Dla taty - dość specyficznie biscotti z migdałami i morelą, z przepisu Pani Dorotki.
4) Dla kota pierś z kurczaka : )
Oprócz tego myślałam nad cake pops w kształcie serca, oblanymi białą czekoladą zabarwioną na czerwono. I oczywiście gdybym wygrała foremki, musiałabym przetestować któryś z przepisów na ciasteczka z dorotkowego bloga : )
Iga
indoor13@wp.pl
Gość: keana77
20.01.2012 01:05 odpowiedz
Mój mąż uwielbia słodycze. Potrafi zjeść ogromne ich ilości co ciekawe nie tyjąc. Dzięki Twoim przepisom mogę co chwilę piec coś nowego. Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się co upiec na walentynki. Myślałam o niedawno dodanym torcie orzechowo-kawowym. Ale przepis tak mi się spodobał, że zrobiłam dziś, bez okazji. Wyszedł przepyszny. Ale znów nie wiem co z walentynkami:) I nagle mnie olśniło. Chyba rok temu kupiłam kokilki i do tej pory nic w nich nie upiekłam. Najwyższy czas je wypróbować. Co w nich zrobię? Creme brulee z Twojego przepisu. Nigdy nie jadłam a nasłuchałam się o nim wiele. Myślałam, że jest skomplikowany. Ale skoro napisałaś, że jest prosty, to ja Ci wierzę. I już sobie wyobrażam jak łyżeczką przebijamy się przez warstwę karmelu, żeby dostać się do waniliowego środka.
Gość: Patrycja
20.01.2012 00:56 odpowiedz
A ja mam zamiar odlaleźć się w "Niebie" ...
Niebo zawsze piekła moja Babcia :) pychota ! Kruche ciasto przykryte
musem jabłkowym a na samej górze chmurkowy krem maślano-orzechowy !
Niebo w gębie ! Na walentynki w sam raz ! pozdrawiam !
Gość: szyszka
20.01.2012 00:24 odpowiedz
Choć to święto trochę nie nasze i trochę komercyjne,
Choć ważne jest by okazywać sobie uczucia nie tylko w tym dniu, ale bez okazji,
Choć to, że ustrzelił mnie ten nieznośny Amorek i kazał się zakochać akurat w Tobie
Choć tak bardzo mnie czasem denerwujesz, złościsz i wkurzasz
To 14 lutego wrzucimy do garnka garść uśmiechu,
Dodamy litr mleka, 200ml śmietanki kremówki,
Zagotujemy, a potem wrzucimy do tego znany od wieków afrodyzjak - czekoladę,
2 tabliczki wystarczą w zupełności, nie zapomnijmy dodać jednego pocałunku.
Proces gotowania powtórzymy kilka razy,
Sprawi to, że nasza gorąca czekolada będzie gęsta.
Na koniec dodamy odrobię rozgrzewającego imbiru,
I szczyptę miłości,
By potem usiąść przytuleni z kubkami w dłoniach,
Pod działaniem czekoladowych hormonów miłości,
Delektując się sobą.
Gość: Paulina
20.01.2012 00:12 odpowiedz
Crumble wiśniowe z domowej konfitury z gałką lodów waniliowych i gorącym sosem czekoladowym, ozdobione czekoladowym serduszkiem wykonanym z roztopionej czekolady posypanej malutkimi czerwonymi perełkami i listkiem mięty.
Gość: gosh83
20.01.2012 00:01 odpowiedz
moja druga polowka jest milosnikem karpatki wiec ja zrobie tylko ze beda dwie warstwy (ciasto krem ciaso krem ciasto) i wytne z tego ksztalt serducha pieke ciasto w tortownicy wiec nie jest to az takie trudne :)))
Gość: albahaca
19.01.2012 23:38 odpowiedz
Ja mam zamiar przygotować czekoladowe fondanty z nutą espresso. Uwielbiam je !A ta płynna czekolada w środku...pychota!
Gość: rurzi77
19.01.2012 23:31 odpowiedz
Oczywiście serduszkowe muffiny z gorrąco wiśniowym nadzieniem, do tego mus czekoladowy z lekką nutą iii ja cała zawinięta w kokardę ;) żeby mi się jeszcze udało zawinąć w jakiś smakowity torcik...
Pozdrawiam zakochańców :)
Gość: gosiawl
19.01.2012 23:19 odpowiedz
ja zamierzam upiec to:
glorioustreats.blogspot.com/2011/01/cranberry-white-chocolate-bars-recipe.html
Gość: narin
19.01.2012 23:16 odpowiedz
Witam cieplo w te sloneczne zimowe dni!
Otoz pomysl na Walentynki juz od jakiegos czasu po glowie mi chodzi, poniewaz za latwo z odpowiednim przepisem dla mojego meza nie mam. Choruje on juz od dosc dawna na WZJG (choroba jelitowa, bardzo skomplikowana w jego przypadku, tak wiec latwo nie mamy...), ale nie o tym bede pisac. Rezcz w tym, ze ma on przypisana bardzo rygorystyczna diete, a wiec zero tluszczu, wykluczony blonnik itd.... Duzo by tutaj pisac, ale do rzeczy...Jestem pasjonatka pieczenia, przygotowywania i dekorowania wszelkich slodkosci...posklejalam kilka przepisow i mam nadzieje, ze cos smacznego wyjdzie. Najpierw upieke pomaranczowy biszkopt, nastepnie czkoladowy biszkopt na bazie rozpuszczonej mlecznej czekolady, na styl Sacher Torte, ale bez masla (wyprobowane oki!), nastepnie do przelozenia obu przygotuje czekoladowo-karmelowy krem na bazie odtluszczonego mleczka kondensowanego,na koncu dodam rice krispis (bo orzechow tez nie moze...) oraz mlecznej czekolady, do przelozenia uzyje takze mojego domowej robotki dzemu porzeczkowego (musi byc beznasionkowy itd., wiec sama go robie....tak dla zlamania slodyczy...). Tak wiec po kolei - biszkopt pomaranczowy, dzem, krem i biszkopt czekoladowy i tak jeszcze raz wszystko... Calosc by ladnie udekorowac obleje leciutko karamelem i udekoruje malutkimi rozami z masy cukrowej po calosci i po bokach....no i zapewne "miedzy wierszami" jakis napis....o milosci ;-) Wydaje mi sie, ze calosc bedzie sie ladnie prezentowac i smakowac. A w kieliszkach bedzie bezalkoholowe (bo alkohol tez jest wykluczony...) wino imbirowe podgrzane z pomaranczem i kawalkiem cynamonu i gozdzikami......w powietrzu bedzie milosci, a wokol nas beda biegaly naszego dwa kochane lobuziaki :-)))
Zycze wszystkim duzo duzo milosci i zdrowia (cenmy je ponad wszystko!).

Pozdrawiam serdecznie.
Gość: dzika-kiszka
19.01.2012 23:15 odpowiedz
Z takiej okazji, święta Miłości, ciastko z dziurką u nas zagości.
W serca kształcie, symbolu walentynek, zachwycę wszystkich tym moim czynem.
Wewnątrz dżemik - krwistego koloru, aż ślinka cieknie z naszych jęzorów.
Niedługo będą gotowe do zjedzenia,mąż już się wierci, na znak zadowolenia.
Jeszcze tylko posypię dzieło Cukrem pudrem, i skończony jesteś mej roboty cudzie.

Miło by było następnym razem zrobić serduszka karbowane, z foremek które można wygrać ; )

PS: PODAJE LINKA DO ZDJĘCIA WYKONANEGO PRZEZE MNIE CUDU OPISANEGO W TYMŻE WIERSZYKU ; )
imageshack.us/photo/my-images/20/img0023nf.jpg/
Gość: od-kuchni
19.01.2012 23:15 odpowiedz
Salzburger Nockerln to deser z 300 letnią tradycją. Swoją stroną to istny deser miłości - wieść gminna niesie, że swego czasu serwowała go Salome Alt - ukochana austriackiego księcia Wolfa Dietricha von Raitenau. Para doczekała się podobno 15-ściorga dzieci. Podany w czerwonych kokilkach w kształcie serca na pewno będzie idealną niespodzianką na walentynki.

A oto przepis:

Składniki:

3 jajka
1,5 łyżki mąki
1,5 łyżki cukru
kilka szczypt cukru pudru
masło do wysmarowania formy


Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i w międzyczasie białka oddzielamy od żółtek. Żółtka z cukrem i mąką dokładnie ucieramy, białka ubijamy na sztywną pianę. Obie masy delikatnie mieszamy ze sobą i nakładamy do wysmarowanych masłem foremek. Zapiekamy w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 12- 15 minut. Podajemy posypane cukrem pudrem w naczyniu, w którym były zapiekane.
Gość: aneczka67
19.01.2012 23:13 odpowiedz
W spadku po mojej ukochanej Babci dostałam ręcznie pisane przepisy. Babcia piekła tort czekoladowy dla Dziadka na specjalne okazje. Będę kontynować tradycję Babci i mojemu Mężusiowi upiekę właśnie taki torcik z okazji Walentynek!
Gość: Mała Miś
19.01.2012 22:57 odpowiedz
Walentynki na słodko? Takie jak on sobie zażyczy, a bez wątpienia zechce rolady z najbardziej romantycznym nadzieniem na świecie - bitą śmietaną z truskawkami. Rolada pewnie biszkoptowa, ale może kto wie spróbuję bezy... Dlaczego? bo warto, bo go kocham i dlatego, że gdyby mógł przychyliłby mi nieba.
Gość: Klara154
19.01.2012 22:52 odpowiedz
My będziemy "piec buraka" podczas miłego, sam na sam :)
Gość: nataljiana
19.01.2012 22:45 odpowiedz
Ja zaś dowiedziałam się przedwczoraj, że mój luby oświadczył się innej. Więcej mu już nigdy nic nie upiekę, ale 12-15-16.02 mamy urodziny (ja i moich dwóch przyjaciół), na 14.02 piekę ich ulubione wypasione serduszkowe muffinki zeberkowe z bakaliami (orzechy włoskie, migdały, rodzynki) i bananami, do szampana i imprezujemy do rana :D
Gość: musujaca
19.01.2012 22:44 odpowiedz
A ja na walentynkowy deser podam ... siebie oblaną w przesłodkiej czekoladzie :D
Gość: esterah@wp.pl
19.01.2012 22:38 odpowiedz
Ja dla mojego ukochanego mam zamiar zrobić "Naleśniki na zielono" czyli naleśniki z kiwi i serkiem mascarpone a na drugi deser (bo jest łasuchem na wszystko co słodkie) przygotuję gorące czekokubki, które będą mu przypominać o naszej gorącej miłości... Wylewająca się ze środka czekolada będzie symbolizować moją troskę, którą wylewam na niego każdy dzień a zapalona na babeczce kostka cukru płonące uczucie... :)
Gość: katerinka.w
19.01.2012 22:34 odpowiedz
Mam marzenie. Odkąd obejrzałam film i przeczytałam książkę "Czekolada" zbieram się w sobie, by zrobić domowe czekoladki. Ponieważ takie gotowanie to dla mnie rytuał i celebracja, dlatego tyle lat to we mnie dojrzewa:) W związku z tym planuję skromnie przygotować czekoladki z nadzieniem mandarynkowym i nutką zielonego kardamonu. Później spakuję je dokładnie i powędrują 270 km, by zadowolić podniebienie odpowiedniego osobnika...Pozdrawiam:)
PS Bardzo, bardzo chciałabym mieć takie foremki serduszka.Naprawdę bardzo:)
Gość: Benka
19.01.2012 22:30 odpowiedz
Nie kazdy moze spedzic Walentynki z ukochanym,zwlaszcza,gdy dzieli go 500 km :) W takim przypadku dzien przed Walentynkami,mysle o najukochanszym i robie dla niego recznie robione kruche ciasteczka z posypka oraz waniliowo-cytrynowe muffiny,ktore uwielbia...przypominaja mu smak dziecinstwa...a to jest to do czego kazdy z pewnoscia lubi wracac :) wysylam kurierem paczke z tymi lakociami,a gdy otwiera ja...czuje zapach nie tylko moich wypiekow,ale zapach milosci jakie w nie wlozylam :)
Gość: Natt
19.01.2012 22:29 odpowiedz
Muffiny z płynnym nadzieniem toffe i orzechem laskowym w środku :) Na wierzchu serducho z polewy czekoladowej :))
Gość: Jerzyk
19.01.2012 22:29 odpowiedz
Te serca będą mi się po nocach śniły,
bo one mi się wymarzyły!
A niedługo Walentynki,
idealny prezent dla mojej dziewczynki!

Co jej upiekę? Coś wspaniałego,
Najlepszego i wyczekanego
Bo najlepsze na świecie, świeżo wykonane
Są moje, słodkie, proste.. PLACKI ZIEMNIACZANE :-)
Gość: AnnaMaria
19.01.2012 22:26 odpowiedz
Roxette śpiewało "listen to your heart", więc i ja posłucham swojego serducha :) Gdy człowiek jest zakochany, to ma milion pomysłów w głowie jak uszczęśliwić swoja drugą połowę, szczególnie jeżeli chodzi o walentynkowe menu. Czekoladowe fondue, tryskawki w karmelu, beziki Pawlowej z owocami granatu, niesamowicie czekoladowe ciasto genueńskie, malinowe cupcake's, creme brule z chrupiącą skorupką, a może mus z gorzkiej czekolady z wodą różaną? Tyle przepisów przychodzi mi do głowy... jednakże zdecyduję się na coś bardzo delikatnego! Sernik londyński - kruchy spód z ciasteczek digestive, puszysta, nie za słodka, wręcz idealna masa serowa i jako tak zwana "wisienka na torcie" - cienka warstwa płynnej białej czekolady. Dodatkowo wytrawne różowe wino, co by dodało walentynkowego kolorytu i voila :)

PS. Deser gotowy ale co z głównym daniem? Pozdrawiam serdecznie!
Gość: annadn
19.01.2012 22:24 odpowiedz
A ja zrobię wuzetkę, bo moja połówka ją uwielbia. Będzie mocno zakrapiana procentami, z kremem cytrynowym, a wierzch z polewą czekoladową (nie pożałuję polewy :)). Nie będę wuzetki dekorować Walentynkowo w serduszka, będzie zwyczajna, klasyczna. Serduszka będą i owszem muffinkowe (zrobię muffinki kokosowo-porzeczkowe) bo te mój kochany lubi najbardziej :)
Gość: lk
19.01.2012 22:16 odpowiedz
Dla mojego ogra (czyt. małżonka) zaplanowałam ciasto shrek zrobione w formie w kształcie serca. A dla małego osiołka (czyli czteroletniej pociechy z niespożytą energią, niesamowitymi pomysłami i niezamykającą się buzią) trochę ciastków (l.mn. od "ciastek") wesoło polukrowanych.
Gość: gosia
19.01.2012 22:15 odpowiedz
ja mam plan zrobić malutkie kokosanki z bitą śmietaną z nutką imbiru i i mrożonymi malinami. Mój ukochany zimowy deser:)
Gość: ssylwuss
19.01.2012 22:09 odpowiedz
Najbliższe Walentynki po raz pierwszy spędzimy jako narzeczeni, dlatego musimy to uczcić! Mój J. nie lubi zbyt słodkich wypieków, ale przepada za sernikiem na zimno, dlatego po raz kolejny mam zamiar sprawić mu zimową przyjemność jego ulubionym przysmakiem. W tym roku obowiązkowo na spodzie z ciasteczek owsianych, masa serowa z lekko waniliową nutą, a na wierzchu owoce leśne - maliny, jeżyny, porzeczki, jagody. Dopełnieniem będzie miłosna, czerwona galaretka i lampka szampana :)
Gość: askazet222
19.01.2012 22:09 odpowiedz
A ja piekę pierniki! :D
Hah. Tak tak, nie pomyliłam sie :D
Piekniki najzwyklejsze choinkowe :D Z pysznym miodem od dziadka w środku. ;D
I z lukrem - wiśniowym.
Dlaczego tak?
Bo mój chłop własny prywatny tak sobie zażyczył. Bo jadł u Asi. I były dobre.
A Asia chciała pokazać co u mnie. Tirrrrrramisu myślała. Z kakaukiem.
o i serduszko na środku zrobi, z tego kakauka.
A później sama zje pół tortu! <mniam>
Ale Asi chłopczyk nie, on chce pierniki.

No więc, będą pierniki! :)
Więc dlaczego by nie serduszkowe?
Gość: ewa
19.01.2012 22:02 odpowiedz
Trochę słodyczy, troszkę pikanterii... czyli fondue czekoladowe :) Zawsze marzyłam o czymś takim:) Świetny przepis..który na pewno spodoba się Waszemu mężczyźnie..szczególnie jeśli oboje go przygotujecie;) Tabliczka gorzkiej czekolady, łyżka masła, cukier puder, woda (dla konsystencji wedle upodobań), odrobina ulubionego alkoholu. Dla amatorów - szczypta chilli. Wszystko dokładnie rozpuścić na niewielkim ogniu lub w kąpieli wodnej. Teraz wystarczy pokroić ulubione owoce (wersja light) i zanurzyć je w płynnej czekoladzie. Życzę smacznego wszystkim zakochanym łasuchom:)
Gość: Ruda Grażyna
19.01.2012 21:59 odpowiedz
To obsesyjne, wiem, ale uwielbiam dopasowywać słodkości do charakteru osoby obdarowywanej.
Walentynki są dla mnie świętem w którym wszystkim bliskim chcę sprawić przyjemność. To święto zakochanych, ale to chyba nie znaczy, że nie mogę powiedzieć teściowej, że ją kocham? (No tak, w sumie to przyszła teściowa, ale klawa babka, więc przejmijmy- teściowa).
Uwielbiam planować co dla nich upiekę. Serio, miesiąc przed znajduję przepisy, kokoszę się jak kura na grzędzie. I czekam.
To ma być coś wyjątkowego, czego nigdy nie jedli. Przeprowadzam nawet wywiad środowiskowy. Bo raz babcia dostała tort makowo- grejfrutowy, a ona mi mówi ,,Wnusiu ja w '78 jadłam taki w Bułgarii na wakacjach".
Zawsze zaczynam od prezentu dla tej mojej niebanalnej teściowej. Problem to nie mały, bo osoba nieprzeciętna. Nieprzeciętna artystka, cudowna- do rany przyłóż, a za chwilę nie odgadniesz skąd wulkan chłodu. I to nie to, że przez złość. Po prostu jej anielska słodycz nie wytrzymuje banału codzienności.
Może to trochę zbyt dosłowne, ale wiecie co jej sprezentuję?
Pieczoną Alaskę.
Gorąca, słodka beza, zimne, gorzkawo- czekoladowe lody i prosty, poczciwy biszkopt. Gra temperatur. To bardzo w jej stylu.

Mamusia, kochana i opiekuńcza. Są czasem takie desery, podczas jedzenia których czujesz jak po twoim cieple rozchodzi się rozkoszna słodycz. Zatopisz się w fotelu, a na myśl przychodzą tylko dobre rzeczy.
Taka jest mamunia muminków. Na co dzień to ona daje to wszystkim. W to święto chcę sprawić by to ona roztopiła się z przyjemności.
Kruche ciasto, które złamie najtwardsze serca. I to nie na żadnej margarynie tylko na świeżutkim, pachnącym masełku. Obłędnie słodka masa kajmakowa, krem z serka mascarpone i prażone migdały.

Ach i mój tatusiek. Chociaż dzisiaj jak zobaczyłam go czytającego książkę w podkoszulku mojej mamy z dekoltem w serek i śmiejącego się ,, że to tymczasowo bo jego rzeczy są w praniu a jest zimno w domu" mam ochotę zrobić mu różowy tort z różową masą i amarantowymi serduszkami.

Ale tak serio zrobię mu biszkopt z kremem w kształcie pantofla.

I mój naj, naj, Walenty, enty, enty. Moje serce najpiękniejsze. Mój Anioł, który sprawia, że mam niebo na ziemi. (Przeczytawszy to odszedł z uśmiechem na ustach do drugiego pokoju oglądać boks.)
Jest uparty, skryty i często nie wiesz ,,o co tak naprawdę chodzi", ale jak już przebijesz tą ochronną otoczkę wypłynie lawina miłość, ciepłych słów, samej słodyczy.
Chyba już wiesz co mu upiekę.
Czekoladowy suflet z gorącym, płynnym, przepysznym nadzieniem.

A Wam życzę Najsłodszych Walentynek w historii Waszych wypieków!
Gość: diamencik
19.01.2012 21:52 odpowiedz
U mnie kolejna porcja Cranberry Noël - cudownie delikatnych i kruchych, z żurawiną która uwielbiają moje maluszki i z orzechami wloskimi, które kocham ja :) Do tego nie deformujące się w trakcie pieczenia, więc maluchy mogą dać z siebie wszystko tworząc ciasteczka w kształtach, które podsuwa im wyobraźnia :)
I na samą myśl o ciasteczkach, kubku ciepłego kakao i śnieżnej bieli za oknem robi mi się ciepło... na sercu? żołądku? Nie wiem, ale czy to znaczenie?.... :)
Gość:
19.01.2012 21:48 odpowiedz
Nie wszyscy mają szczęście cieszyć się tym dniem ;(

To może serduszka dla osoby samotnej, na pocieszenie? :))

Agn_Z
agniesiax@wp.pl
Gość: MartynaC
19.01.2012 21:45 odpowiedz
Ja mam w planach zrobić fondue czekoladowe, do tego oczywiście pyszne owoce :) Nie obejdzie się także bez własnoręcznie przyrządzonych lodów czekoladowych udekorowanych sercami wyciętymi z różnokolorowych galaretek :)
Gość: isia1986
19.01.2012 21:42 odpowiedz
W Walentynki dzień rozpoczniemy zdrowo - rozgrzewającymi płatkami na mleku prawdziwą wanilią i konfiturą z wiśni,w ciągu dnia zgrzeszymy pochłaniając Mississppi Mud Cake, a jak już spalimy kalorie, schłodzimy się lodami tiramisu:) i jak tu nie lubić Walentynek?:)
Gość: Darka
19.01.2012 21:40 odpowiedz
Ponieważ mój ukochany uwielbia ser i galaretkę - przygotuję sernik na zimno z bardzo czerwoną galaretką na górze. Z całej blaszki sernika powycinam małe serniczki-serduszka. Do tego obowiązkowo fondue czekoladowe - będą truskawki i upiekę małe ciasteczka do maczania w gorącej czekoladzie. Całość deseru zostanie wykonana z ogromnej miłości i to doda mu idealnego smaku :)
Gość: kasmatka
19.01.2012 21:40 odpowiedz
Witaj:)
Ten dzień zacznie się od jajka usmażonego na małej patelni w kształcie serduszka:)
Na deser planuje zrobić czekoladowe fondue. Czekolada będzie biała z kilkoma łyżeczkami śmietanki kremowej do tego w osobnym naczyniu przygotowane owoce: truskawki, kawałki brzoskwini, mrożone maliny i mandarynki. Myślę jeszcze o muffinach z malinami polanymi czekoladą:) Będzie słodko!
Już nie mogę się doczekać!:)
Gość: werka-c
19.01.2012 21:39 odpowiedz
A ja zrobię mojemu mężusiowi cupcakes. Samo ciastko będzie mocno czekoladowe (do ciasta dodam ciemne kakao oraz startą na grubo czekoladę; ciasto jest wtedy mega czekoladowe i wilgotne). Na górę wycisnę tylką krem truskawkowy. Żeby było bardziej walentynkowo ;) chcę ulepić z masy cukrowej małego misia, który trzymałby w łapkach duże czerwone serduszko na którym napiszę kilka słów mojemu Miśkowi ;) Tego misia z cukru ułożę na górze babeczki, na kremie.
Gość: sikorka
19.01.2012 21:38 odpowiedz
A ja przygotuję prosty deserek, który kojarzy mi się z miłością ;-) I bosssko smakuje ... Czyli truskawki + bita śmietana i dodatki ....
Polecam: www.wielkiezarcie.com/recipe72701.html
Gość: sikorka
19.01.2012 21:37 odpowiedz
A ja przygotuję prosty deserek, który kojarzy mi się z miłością ;-) I bosssko smakuje ... Czyli truskawki + bita śmietana i dodatki ....
Polecam: www.wielkiezarcie.com/recipe72701.html
Gość: cheale
19.01.2012 21:34 odpowiedz
szczypta życzliwości
-3-4 uśmiechy
-garść ,,uprzejmych " słów
-łyżeczka szczerości
-odrobina wyrozumiałości
-szklanka zrozumienia
-1 szklanka miłości
-25 dag. mądrości i rozumu
-łyżeczka życzliwości
Kolejność czynności : ..........
Gość: Paulina
19.01.2012 21:34 odpowiedz
Jaaa? Dla mojego Łosia kochanego upiekę muffinki :] uwielbiamy je oboje, specjlanie na te okazje kupiłam czerwone i rózowe barwniki zeby było romantycznie ale również zielone, bo to nas ulubiony kolor. Łosiek jest ogromnym łakomczuchem wieć zrobie ich chyba z 30.
Trzymajcie kciuki żeby mu smakowało.
Gość: Anusia
19.01.2012 21:31 odpowiedz
Najlepiej maślany mini torcik o smaku chałwowo- czekoladowym. Skromny a jak ucieszy.. :)
Gość: motylek.6.1
19.01.2012 21:30 odpowiedz
Moja propozycja na Walnetynki to nasz ulubiony owoc, truskawki oblane mleczną, gorzką i białą czekoladą popijane likierem czekoladowym. To idealny zestaw na wspólne spędzenie spokojnego i leniwego wieczoru, co zresztą stałą się naszą małą tradycją.
Gość: 1-gosik
19.01.2012 21:16 odpowiedz
... 14 lutego świętujemy od zawsze. To dzień imienin mojej siostry. Mam w planie zwalić Jej się całą rodzinką do domu, z tortem czyli czekoladowym "Old - fashioned chocolate cake" przełożonym kremem z nutellą i mascarpone oraz powidłami. Torcik będzie w stylu angielskim, z pantofelkiem i mnóstwem serduszek obok... Siostra, mimo że przed 50-tką będzie zachwycona :D

Uwielbiam tu zaglądać - pozdrawiam :)
Gość: aanneke
19.01.2012 21:13 odpowiedz
Walentynkowe pierogi! (czerwone pierogi w kształcie serc)
Tradycyjne pierogowe ciasto zabarwione sokiem z buraczków. W środku słodki twarożek z cukrem i wanilią. Wszystko udekorowane nieco kwaśnym dżemem z wiśni (domowej roboty), który przełamie słodki smak białego sera i listkami mięty. Tak, aby i oczy, i nasze kubki smakowe miały niebiańską ucztę. Cenię sobie naturalne, domowej roboty dania, stąd ten sok buraczany i dżem :) Smacznego!
Gość: lewka18@gmail.com
19.01.2012 21:13 odpowiedz
Cupid's Arrows Cupcakes od Bakarelli będą idealnym deserem w dniu Świętego Walentego, więc to właśnie one zostały szczęśliwie przeze mnie wybrane :)
Gość: josefine
19.01.2012 21:12 odpowiedz
w nadchodzacym roku bedziemy obchodzic 35 rocznice slubu dziekuje opatrznosci za kazdy dzien w walentynki bedzie tort jagodowy przysmak mojej kochanej rodziny
Gość: evelly
19.01.2012 21:12 odpowiedz
Walentynki to święto kiedy myślimy cieplej o bliskich nam osobach i chcemy sprawić im przyjemność, niekoniecznie musi być to związane z serduszkami, różami i misiami. Ważne żeby wywołało uśmiech od ucha do ucha. Ja z tej okazji zamierzam upiec całe mnóstwo ciasteczek marchewkowych dla mojego M. Jak tylko sobie wyobrażam jego przeszczęśliwą minkę, to wielogodzinne trwanie przy rozgrzanym piekarniku nie jest w stanie mnie zniechęcić. I od razu cieplej na serduszku się robi. Zwykłe ciasteczka marchewkowe, a tyle w nich uczuć i miłości. A to w tym dniu najważniejsze...
Gość: justyna
19.01.2012 21:11 odpowiedz
Poniewaz mój maż najbardziej ze wszystkich słodkości lubi mięso usmażę mu kotlety schabowe:) zresztą i tak nigdy nie obchodzimy tego świeta a piekę nawet bez okazji teraz przymierzam sie do upieczenie muffinek czkoladowych wg Nigelli Lawson
Gość: qualian
19.01.2012 21:10 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i serduszkiem z gorzkiej czekolady
Gość: sytofala
19.01.2012 21:06 odpowiedz
Oj co róż to nowe pomysły , co by upiec , kruche serduszka na patyku , lub ciastka z dziurką w kształcie serca z masą budyniową, obłędne.
Gość: alutek
19.01.2012 21:03 odpowiedz
Trzy ciasta czekoladowe o różnych średnicach. Symbolizujące nie tylko nas jako parę, ale rownież naszą pociechę jako część naszego zycia, miłości. Ciasta przełozone biała masą z mascarpone. Ciasta ulożone kolo siebie, wyciete, tak, żeby razem tworzyły jedność, zachodząc na siebie. Każde udekorowane w inny kolor serc na wierzchu. Róż dla mlodej, bo to rózowa ksiezniczka, czerwien dla meza i bordo dla mnie.
Mam nadzieje tylko ze wyjdzie tak jak sobie to wyobrazam i ze wszystko wyjdzie.
Gość: kitka124
19.01.2012 21:03 odpowiedz
Chocolate Chiffon Valentine Cake - przepis, który dostałam od żony przyjaciela. W zasadzie na to ciasto go złapała, jak często się śmieje. Przyniosła mu je na uczelnię, wraz z pierwszymi słowami w łamanej polszczyźnie ^^ Ciasto łączy w sobie to, co lubię najbardziej: czekoladę, słodkie truskawki (opcjonalnie zamieniane na maliny lub inne owoce sezonowe) oraz wspaniały krem. Jak i piękny wygląd.
Osobiście uważam, że nie ciasto ale uczucie buduje związek, co nie zmienia faktu, że taki piękny i słodki obiekt na stole zdecydowanie poprawia nastrój, bez względu na to czy jest się z kim tym ciastem podzielić czy nie.
Gość: maja majkelonsior@gmail.com
19.01.2012 20:58 odpowiedz
serduszkowy creme brulee z truskawką i kawka z pianką serduszkową... :)
Gość: barbaramaria1994
19.01.2012 20:57 odpowiedz
Witam!
Ponieważ nie mam z kim obchodzić tego święta, dla mnie 14 lutego jest dniem wypełnionym ekstremalną słodyczą. Tego dnia dom pachnie czekoladą i wanilią - klasyka smaku, zawsze pysznie, zawsze na miejscu. Musi być słodko, koniecznie homemade. W tym dniu króluje prostota, która jednak nie jest pozbawiona niebiańskich wrażeń smakowych! Sernik waniliowy na spodzie brownies z czekoladowymi drobinkami, tiramisu - deser, który zawsze będzie mi się kojarzył z moim pierwszym pobytem we Włoszech. Zakochałam się w nich i ... tam właśnie, w jednej z rzymskich restauracji pierwszy raz skosztowałam tego specjału. Zachwyciłam się! Jest dla mnie eleganckim deserem, który robię nieczęsto, na szczególne dni, okazje; choć to tylko parę składników, ich połączenie czyni tiramisu wyjątkowym. A jest banalnie proste. A wieczorem.... może film "Czekolada"? :) Do tego duuuuży kubek kakao lub prawdziwej pitnej czekolady: z cynamonem, migdałami, a może z chili? Ktoś się skusi?
Gość: Okruszek
19.01.2012 20:52 odpowiedz
A ja... będę 14 lutego obchodziła wraz z moim mężem 8 rocznicę ślubu. Poza naturalną słodyczą naszej miłości zrobię coś specjalnego oczywiście z galerii przepisów z bloga Moje wypieki... Wszystko z listy hitów mojego męża i syna...muffinki gruszkowe z imbirem, ciasteczka z chałwą i mazurka chałwowego dla mojego Małżonka, a dla syna pyszną lekką hortensję z jagodami...samej już leci mi ślinka...mmmmm:)
Gość: truskawkowatarta
19.01.2012 20:47 odpowiedz
A ja w walentynkowe popołudnie będę delektować się bardzo truskawkowym tortem straciatella- oczywiście z truskawkami (ma się rozumieć w kształcie serca) oraz nie mniej malinowymi zapiekanymi malinami z koglem moglem...Zapowiada się smakowicie! ;)
Natalia - truskawkowatarta
Gość: magda
19.01.2012 20:43 odpowiedz
No dobrze. To i ja powiem co upiekę. Ale wcale niekoniecznie na Walentynki :) w tym dniu obchodzę urodziny, więc zawsze jest kochająco-urodzinowo. Dlatego szczególnie, słodko, po prostu pysznie! Zamierzam zrobić tort. Ale nie w kształcie serca. Taki okrągły, czekoladowy. Czekolada to najlepszy afrodyzjak, a gorzka - najlepsza dla naszego serca. Ot co. Dlatego, idąc tym tropem - co może być lepszego niż czekolada na Walentynki? Mój tort składa się z trzech mocno czekoladowych, nieziemsko czarnych blatów (wspomaganych espresso), pomiędzy nimi równomiernie rozkładam czekoladową bitą śmietanę, którą robię z najlepszej gorzkiej lub mlecznej czekolady pięknie rozpuszczonej w kąpieli wodnej. Tort ozdabiam resztą czekoladowej śmietany, i zawsze dodaje cos ekstra do dekoracji, żeby każdy taki tort sam czuł się zupełnie wyjątkowo. A czasem zostawiam go jakim jest, i czekam, co zdarzy się dalej. Czy może być cos bardziej tajemniczego i wspaniałego?
Gość: Elina
19.01.2012 20:42 odpowiedz
A ja zrobię torta ! :) w kształcie serca planowałam :) nie mam takiej formy, ale wytnę z koła;) Zrobię go z blatów orzechowych, masą cappuccino ( taki jak w kostce Cappuccino), kremówką i sosem malinowym :)

Trzymajcie kciuki ! ;)
Gość: Moni29
19.01.2012 20:42 odpowiedz
Founde z białej czekolady z użyciem czerwonych owoców - malin, truskawek, borówek, wiśni....Doskonale smakują owoce zamrożone, które pod wpływem gorącej czekolady rozpuszczają lody...:)
Gość: casato82
19.01.2012 20:42 odpowiedz
No ja mam troche trudniej..bo aż trzy okazje do świętowania: walentynki, urodziny ukochanego i nasza rocznica .Deserowy wieczór zacznę od panna cotta o smaku zielonej herbaty z kawalkami gorzkiej czekolady-podam ją z delikatnym syropem z róży i listkiem mięty Kontynuacją będzie ulubiony deser mojego ukochanego czyli coś mega czekoladowego..mianowicie mokre muffinki czekoladowe z nadzieniem z musu czekoladowego-pikantnego (odrobina chili) + polewa z ciepłej czekolady i świeże phisalise dla złamania smaku :) na koniec pomarańczowe trufle oczywiście w gorzkiej czekoladzie ozdobione płatkami jadalnego złota. Jak zapewne dało się zauważyć zarowno ja jak i mój ukochany jestesmy totalnie uzależnieni od czekolady :) dlatego w ten jakże wyjątkowy dzień czekolada też ma swoje święto..pozdrawiam
Gość: WYDERKA1
19.01.2012 20:40 odpowiedz
Murzynek piernikowy lub piernik murzynkowy, z chrupiącą skórką, świeży, pachnący, z odrobiną amoniaku dla wyostrzenia smiaku;) Najpierw podrażnię zmysł zapachu (bo i pachnie wtedy w całym domu), potem zmysł smaku, a potem to już mój mąż zrobi wszytsko, co tylko będę chciala:)
Gość: shedoes
19.01.2012 20:39 odpowiedz
Z moim chłopakiem psują mi się relacje. Mam nadzieję, że osłodzę je przepysznym deserem walentynkowym. Niestety z braku foremkowego serca będzie tradycyjne koło. A ciasto będzie kokosowe (bo kochanie lubi kokosy). A konkretniej biały torcik kokosowy z czekoladą. A jeżeli kochania już nie będzie do tego czasu, to będę miała więcej torciku dla siebie ! A ostatni kawałek zachowam dla potencjalnego nieznajomego. :))
Gość: Lady_P
19.01.2012 20:34 odpowiedz
Mój mąż jest totalnie niesłodyczowy-nie lubi ciast, ciasteczek, cukierków! No chyba, że idę na ugodę i serwuję w ramach słodkości: muffinki czekoladowe z serem pleśniowym, ciastka czekoladowe z chilli :) na Walentynki słodkość w naszym małżeńskim wydaniu: tarta z gruszkami (JA) i gorgonzolą (ON) !!! Bo w miłości trzeba iść na ustępstwa i umieć znaleźć "złoty środek" :)
Gość: coochareczka
19.01.2012 20:32 odpowiedz
U mnie na śniadanie będą naleśniki z owocami i bitą śmietaną,a na deser "Plum and blackberry trifle"
Gość: szumiii@gmail.com
19.01.2012 20:26 odpowiedz
Na wyjątkowo słodką okazję - wyjątkowo słodkie pyszności.

Ciasto ptysiowe zabarwione czerwonym barwnikiem, pieczone w dwóch rozmiarach : dużym i mniejszym. Duże ciasto nadziewamy w środku kremem waniliowym na bazie mascarpone zmieszanym z dowolnymi owocami (preferuję ananasa, liczi albo gruszki, truskawki, zmieszane w różnych proporcjach lub same). Na duże ciasto nadziane tym kremem kładziemy plasterek marcepanu i na górę kładziemy małe ciasto nadziane także kremem, jednak już bez owoców. Dla wielbicieli super-słodkości całość polewamy esami-floresami białą i czarną czekoladą, natomiast dla innych posypujemy lekko cukrem pudrem.
Gość: unseemly
19.01.2012 20:26 odpowiedz
a ja uważam, że jak są walentynki to musi być czekolada. A jak czekolada to najlepiej mus czekoladowy. Idąc tym tropem moich walentynkowych gości uraczyłabym musem z białej i czarnej czekolady. A żeby było bardziej walentynkowo może z jakimś czerwonym owocowym akcentem? :)
Gość: agata.s
19.01.2012 20:26 odpowiedz
Zrobię cudowny mus czekoladowy z pokruszonymi ciastkami korzennymi (ciasteczka-mus-ciasteczka), na wierzchu serduszko z bitej śmietany. A dla mojej walentynki który uwielbia słodkie rzeczy ponad wszystko w prezencie tradycyjnie jeżyki własnej roboty ( mleko skondensowane czekoladowe lub do zwykłego1,5 tabliczki czekolady + rozmaite bakalie podawane na herbatnikach )
Gość: mamunia.5
19.01.2012 20:24 odpowiedz
Witaj Dorotko:)
Zastanawiam się czy w ogóle cokolwiek upiekę mojemu Mężusiowi...
Powód:
- na Mikołajki dostałam tortownicę (bo narzekałam, że stara już nie jara...)
- Gwiazdor podarował mi wagę elektroniczną!!! (prosiłam o perfum... cóż mój Gwiazdor uznał,że ciągle narzekam na starą, niedokładną wagę i mam nową).
Zbliżają się Walentynki, a mój niewyparzony jęzor znów nabroił i wspomniał, że nie mam foremek do wycinania serc ani formy do ciast w kształcie serca...
Dlatego BARDZO CIĘ PROSZĘ DOROTKO PODARUJ mi zestaw serc, bo bardzo bym chciała na Walentynki dostać bukiet kwiatów, a nie przybory do wypieków ;(
A ja obiecuję, że zaraz po ich otrzymaniu upiekę memu Lubemu dowolne ciacho z Twojego blogu!!!
Pozdrawiam :)
Gość: Oczarowana
19.01.2012 20:24 odpowiedz
Cóż... GDYBYM miała takie śliczne foremki, zapewne upiekłabym coś slodko-czekoladowo-malinowo-kremowo-serduszkowego, ale niestety nie mam... Puszka bitej śmietany w spreju musi wystarczyć :) Stosowana miejscowo, z zachowaniem sercowego wzoru - jeden z najlepszych smakołyków nie tylko na Walentynki :)
Gość: qualian
19.01.2012 20:23 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i cieniutkim serduszkiem z gorzkiej czekolady
Gość: Zuzanna
19.01.2012 20:23 odpowiedz
A ja mam pecha jeśli chodzi o Walentynki. Tym razem 3 dni przed nimi wyjeżdżam na tydzień do szpitala odległego o jakieś 400 km... Poprzednio z wyjazdu narciarskiego wracałam nocnym pociągiem na egzamin poprawkowy. :/
W związku z tym muszę zrobić dla mego męża coś, co będzie mogło poleżeć te 3 dni. Ostatnio wypróbowałam otrębowe ciasteczka z granolą i morelami. Może uda się zrobić z nich małe serduszka? Będzie to taka zdrowa i mało słodka przekąska. Mój mąż bardzo ceni sobie takie wypieki.
A do tego cała wielka micha granoli do wyjadania gdy najdzie głód. I to w każdej postaci: z jogurtem, z mlekiem no i oczywiście na sucho od razu do buzi. ;)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę weselszych i bardziej wspólnych Walentynek niż nasze!
Gość: qualian
19.01.2012 20:21 odpowiedz
ja planuję deser w kieliszkach od martini: na dnie mus malinowy, a na to krem z serka mascarpone i bitej śmietany z dodatkiem baileys, dekorowany odrobiną musu malinowego i cieniutkim serduszkiem z gorzkiej czekolady

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6    



do góry