Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 06 stycznia 2014

Jedno z najczęściej powtarzających się pytań na blogu :-).

Warto wyjaśnić: czas i temperatura pieczenia podana przy przepisach na Moich Wypiekach jest zawsze orientacyjna.

Może się różnić w zależności od rodzaju piekarnika, co więcej - piekarniki tej samej firmy mogą piec inaczej! Czas pieczenia może również zależeć od użytych składników lub lekko zmienionych proporcji lub rozmiarów użytej blachy. Także od koloru blachy. Od położenia i wysokości rusztu na którym stawiamy blaszkę z ciastem. 

Nie ma jednej temperatury i czasu dobrego i uniwersalnego dla każdego - stąd w komentarzach taka rozbieżność - 'moje ciastka po 10 minutach spaliły się na węgiel' lub 'musiałem piec sernik dwa razy dłużej niż w przepisie'.. 

Przede wszystkim polecam lekturę instrukcji obsługi swojego piekarnika. Wszelkie funkcje Waszych piekarników zostały do nich dodane by ułatwić Wam życie, nie utrudnić, więc należy je poznać.

Podawane przeze mnie temperatury dotyczą piekarników gazowych i elektrycznych, zarówno z termoobiegiem lub bez. Z termoobiegiem ciasta upieką się szybciej. Najstarszy mój makowiec zawijany piekłam już w różnych piekarnikach - stosując tą samą temperaturę lub lekko ją obniżając, skracając czas pieczenia lub go wydłużając, wyłączając grzałkę górną lub dolną w razie potrzeby i - zawsze sugerując się wyglądem ciasta w piekarniku.Wyczujcie swój piekarnik i obserwujcie ciasto podczas wypieku, a szczególnie już po upłynięciu połowy czasu podanego w przepisie. 

Bezpieczniej jest piec bez termoobiegu i tą opcję zawsze będę polecać. Jest on, jakby nie było, nie tak dawnym wynalazkiem a wcześniej wypieki również się udawały :-). Może przesuszać wypieki lecz jest niezastąpiony jeśli pieczemy jednocześnie dwa blaty ciasta na różnych poziomach piekarnika. Ja często piekę z termoobiegiem, bo.. po prostu lubię :-). Choć często w trakcie pieczenia 'bawię się' ustawieniami piekarnika przełączając pomiędzy nimi.

Dlatego tak trudno jest mi odpowiedzieć na Twoje pytanie pod przepisem 'czy piec z termoobiegiem czy grzałka górna i dolna''? 

Nie ma jednej właściwej odpowiedzi na to pytanie..

 

Wydrukuj:
Średnia ocena: 9.7  (liczba głosów: 16)

Kategoria: Porady kulinarne
Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (86)
dorota.m. profil
02.06.2017 17:06 odpowiedz
cale zycie mialam do tej pory totalnie prostacki piekarnik gazowy bez bajerow. niedawno jednakowoz malzon zakupil mi nieco bardziej wypasionego vikinga, tez gazowego. i jestem z deka w kropce.
piekarnik ma dwa palniki: na dole normalny, taki "przykryty" metalowym blatem, jak zwykly piekarnik; na gorze jest otwarty palnik i calkiem niezlym plomieniem daje.
funkcje sa nastepujace: bake, convection bake, broil, convection broil.
czy ktos bardziej zorientowany moglby mnie oswiecic, jak to odpowiada polskiej teminologii? czy "convection bake" to ten slynny termoobieg, a ktorym zawsze tu czytalam i nigdy nie wiedzialam co to jest? do czego sluzy convection broil?
przepraszam, jesli pytania sa glupie, po prostu nigdy wczesniej mnie to nie dotyczylo i teraz nie bardzo wiem co czynic.
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2017 20:32 odpowiedz
Konwekcja to inaczej termoobieg, fan. Niestety nie znam funkcji 'broil', może występuje w amerykańskich piekarnikach? Najlepsze do wypieków byłoby grzanie góra-dół czyli conventional.
dorota.m. profil
02.06.2017 21:18 odpowiedz
opcja "broil" wlacza ten palnik u gory. wydaje mi sie, ze przy regularnych wypiekach to nie jest uzywane, chyba, zeby zarumienic gore, skaramelizowac sos itp. wzglednie przy pieczeniu sekacza domowego jak w przepisie ewy wachowicz, ktory mam w planach moze na ten miesiac.

nie mam opcji "gora-dol", albo mozna piec albo tylko z gornym palnikiem (broil) albo tylko z dolnym palnikiem w "bake" albo "convection bake", ktory zgodnie z instrukcjami piekarnika pozwala na pieczenie na kilku poziomach jednoczesnie, ale trzeba wtedy ustawiac ciasta na blachach tak, zeby na siebie nie zachodzily (np na gornej polce dwa ciasta z przodu a jedno z tylu a na dolnej dwa z tylu a jedno z przodu, tak, zeby ciasta nie byly bezposrrednio jedno pod drugim). w tej opcji "convection bake" wlaczaja sie wszystkie wiatraczki (fans) i cyrkuluje powietrze.

stad moje pytanie, czy to jest odpowiednik termoobiegu w sensie czy w termoobiegu sa podobne zasady pieczenia i tez wiatraczki dmuchaja.

jak na razie profilaktycznie uzywam tylko opcji "bake", "convection bake" wlaczylam tylko raz, kiedy mialam w piekarniku i jakiej bulki i pizze i upiekly sie wszystkie dobrze. ale wkladalam wczesniej takie nieskomplikowane wypieki na rozne poziomy w prostym gazowym piekarniku i tez sie piekly normalnie tylko dluzej.

chyba musze dokladnie przestudiowac instrukcje obslugi vikinga. fajne jest, ze nagrzewa sie blyskawicznie ale chcialabym uzywac go w pelni jego mozliwosci.

dzieki za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2017 22:38 odpowiedz
Aaa.. może broil to grill? Może 'bake' piecze bez wiatraczka? Tak, termoobieg ma wiatraczek i można piec na kilku poziomach równocześnie.
Ja mam nowy piekarnik po przeprowadzce i skubany zaniża temperaturę o 30 stopni więc w poniedziałek przychodzi inżynier go obejrzeć... tak to jest, nawet jak się zmieni  piekarnik na nowy nie można być niczego pewnym ;-). 
pozdrawiam!
dorota.m. profil
03.06.2017 02:55 odpowiedz
aaaa, tak jest, "broil" to "grill". no to rozwiazane :)
bazujac na twoich wyjasnieniach zakladam wiec, ze "convection bake" to termoobieg.
teraz bede komentowac z kwekami "psze pani, czy to ciasto to czy piec z termoobiegiem czy bez?" :)
trzymam kciuki za twoj piekarnik!
Gość: Takgjjjjjhgg
28.11.2016 14:14 odpowiedz
Dziękson
pusia53 profil
14.11.2016 11:16 odpowiedz
Witam Pani Dorotko,
moje pytanie postanowiłam zadac przy roznych "poradach". Może napisze Pani jak dba Pani o formy do ciast aby zawsze były jak nowe. Wlasnie zakupiłam nowa tortownice i nie chce jej zniszczyć. Moje starsze mam niestety zniszczone i musze się ich pozbyć. Często w przepisach na tortownice jest aby ciasto "obkroic ostrym nożykiem od bokow" jak to zrobić aby nie zniszczyć foremki.Pewnie inne osoby chętnie skorzystają z Pani rad. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2016 11:20 odpowiedz
Nie mam żadnych sekretnych sposobów. Nie wiem nawet, czy istnieją? Piekę dużo, często zmieniam formy. Kiedy naruszę niechcący ich powłokę, wymieniam na nowe. Myję w zmywarce, oprócz foremek żeliwnych. 
pozdrawiam :)
Maarttyna profil
22.08.2016 16:57 odpowiedz
A mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy ktoś z was używał do pieczenia ciast, ciasteczek takiego mini piekarnika wielkości mikrofali? Czy daje radę, czy jednak nie.
Gość: Ula
12.01.2017 16:16 odpowiedz
Daje rade spokojnie!
dorota.m. profil
13.05.2017 21:55 odpowiedz
daje rade. przez ostatni miesiac uzywalam tylko i wylacznie takiego mini piekarnika (tutaj przykladowy z amazona ( https://www.amazon.com/Oster-TSSTTVSK01-Convection-Toaster-Brushed/dp/B0092U0Z8G/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1494704870&sr=8-3&keywords=toaster+oven+oster )
najwiekszym problemem jest rozmiar. moja najwieksza tortownica (25-26 cm) miesci sie w nim praktycznie na styk. odpada zupelnie pieczenie w kapieli wodnej bo ciasnota. ciasteczka? maksymalnie 12 malych lub 9 wiekszych. muffiny max 9 sztuk. chleby tylko w malej keksowce.
zaleta jest prostota obslugi, naprawde jak budowa cepa.
ciasta wychodzily mi bezproblemowo ale ciesze sie, ze duzy piekarnik w koncu naprawiony bo chcialabym zrobic makaroniki. i rolade. i duze blachy ciastek. :)
podsumowujac: jesli nie masz innej opcji, glowa do gory, dasz rade z mikropiekarniczkiem. ale wiekszy jest lepszy :)
roza_83 profil
16.06.2016 17:19 odpowiedz
Witam
Szukałam nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie, czy jak piekę ciasto z termobiegiem to musze najpierw rozgrzać piekarnik???
Z góry dziękuje za odpowiedz:)
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_3.ctp
agnsud profil
16.06.2016 18:02 odpowiedz
Tak, zawsze. Tzn. prawie - na blogu są chyba aż dwa przepisy, które nakazują wkładać ciasto do zimnego piekarnika; )
springlb profil
18.09.2015 10:10 odpowiedz
Dzień dobry. Chciałabym wykorzystać formę o średnicy 30 cm, a w przepisie jest 20 cm i długość pieczenia ok 60 min w temp 170 stopni (przepis http://www.mojewypieki.com/przepis/tort-czekoladowo---malinowy). O ile powinnam wydłużyć czas pieczenia przy odpowiednim proporcjonalnym zwiększeniu składników (proporcjonalnie wychodzi *2,25, czyli zamiast 4 jajek - 9, zamiast 200 ml mleka - 450 ml itd). Dziękuję serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2015 22:45 odpowiedz
Czas nie zmieni się prawie nic a jeśli będzie różnica to może ona wynikać jedynie z różnicy pomiędzy naszymi piekarnikami. Dlatego w przepisie jest zaznaczone - pieczemy do suchego patyczka. Może będzie to kilka minut dłużej? 
pozdrawiam :)
Kuchta Okrętowy profil
13.09.2015 00:01 odpowiedz
Polecam zakup termometru do piekarnika za 10-15zł. Wiele razy zastanawiałem się dlaczego w moim piekarniku czas pieczenia to zazwyczaj połowa czasu podanego w przepisie. Po zainstalowaniu termometru okazało się, że piekarnik mocno przegrzewa i tak temperaturę 180*C osiąga przy ustawieniu na 140*C. Kierując się temperaturą pokazywaną przez kupiony termometr, a nie przez pokrętło piekarnika ciasta pieką się w czasie bardzo zbliżonym do podanych w przepisach. Pozdrawiam.
magda.borowik profil
25.08.2015 21:44 odpowiedz
Pani Doroto,

uwielbiam Pani stronę, prawie wszystkie ciasta które piekę są na podstawie Pani przepisów lub są nimi inspirowane. Mam przyjemność urządzać teraz swoje pierwsze mieszkanie i piekarnik jest dla mnie ogromnie ważną jego częścią. Czy poleca może Pani jakiś piekarnik, bo dopóki nie zaznam przyjemności pieczenia w elektrycznym, dopóty będę uważać, że pieczenie najelpsze jest w małym zielonym, podłącznym do prądu blaszaku na prąd.


Dowody miłości do pieczenia tutaj

https://instagram.com/magdalena.borowik/
Pozdrawiam Magda
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2015 22:31 odpowiedz
Hm.. ciężka sprawa, ponieważ mój piekarnik jest bardzo podstawowy - ma tylko grzanie góra-dół, termoobieg, grill. Naprawdę podstawowy w porównaniu do tego, co teraz jest w sklepach. Myślę, że byłabym bardzo zadowolona tylko z grzania: góra-dół, góra lub dół, ale taki był najtańszy, biały, no i mąż mi nie pozwolił go kupić ;-)). Nie znam się na wypasionych piekarnikach, niestety. Akurat tutaj zawsze uważałam, że lepiej znaczy mniej, więc jeśli będę kiedyś zmieniała swój, dalej kupię najprostszy. Jedyne co by mi się przydało to komora do wyrastania ciasta drożdzowego, którą podejrzałam w brytyjskim Bake Off ;-).
pozdrawiam!
miss freud profil
29.07.2015 21:52 odpowiedz
A jeśli podwajam ilość ciasta- np. mam blaszę 1,5 raza większą, to piekę wtedy dłużej? O ile? można przyjąć jakieś ogólne zasady?
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2015 22:03 odpowiedz
Najczęściej pieczemy tak samo długo lub tylko kilka minut dłużej - blacha jest proporcjonalnie większa. Co innego, jeśli ilość składników podwajamy a wielkość blachy się nie zmienia. Wtedy czas pieczenia zawsze się wydłuży. 
marcella123 profil
27.03.2015 14:06 odpowiedz
A co jeśli w przepisie jest, aby włączyć funkcję grillowania, a ja nie mam. Na jaką temperaturę ustawić? :)
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_mobile.ctp
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2015 22:13 odpowiedz
Do jakiego przepisu potrzebna jest ta funkcja? Np. jeśli do deseru creme brulee - nie da rady go wtedy przygotować w piekarniku, cukier karmelizujemy palnikiem.
marcella123 profil
28.03.2015 07:20 odpowiedz
Ta funkcja jest potrzebna do babeczek z kolorowym ciastem. Ciasto uklada się piętrowo, a wcześniej farbuje się barwnikami spożywczymi ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2015 08:13 odpowiedz
A jakie grill ma wtedy zadanie w tych babeczkach?
marcella123 profil
28.03.2015 08:18 odpowiedz
Zadanie ma takie, że jeden kolor ciasta dajemy na 2 minuty później dodajemy następny i następny. Grillujemy po to aby pierwszy kolor na końcu nie był spalony :)
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2015 08:23
Wydaje mi się, że można wtedy spróbować piec tylko z grzałką górną, do momentu upieczenia się ciasta, co może zająć więcej czasu. Trzeba spróbować :).
mwnbot profil
25.03.2015 14:00 odpowiedz
u mnie natomiast, wszystko z termo obiegiem niżej o 20C niż zalecana, a czas około 5-10minut krócej
Gość: Marysia
02.03.2015 21:34 odpowiedz
A tak mi do głowy przyszło: nie myślałaś może o mierzeniu temperatury samego ciasta podczas pieczenia? Wtedy wiadomo kiedy wyciągać :) Ja mam w ogóle naturę aptekarki i odkąd kupiłam sobie termometr z sondą do wypieków korzystam z niego nałogowo :)
A że twój blog uwielbiam i upiekłam już lekko licząc kilkadziesiąt różnych przepisów z blogu, mam już zgromadzoną pewną bazę niektórych wypieków. Np wiem, że piernik przekładany wyciągam, kiedy w środku będzi 96st C, albo babeczki z truskawkami i migdałami przy równych 100st C.
W cieście zwykle zostaje dziurka, ale dla niektórych innych aptekarek taka informacja mogłaby być zbawieniem :)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2015 10:54 odpowiedz
Nie słyszałam nigdy o takim sposobie :).
Gość: ewa
15.01.2015 22:07 odpowiedz
Pani Doroto napisała pani powyżej:
"Bezpieczniej jest piec bez termoobiegu i tą opcję zawsze będę polecać"
a dalej :
"Ja często piekę z termoobiegiem, bo.. po prostu lubię".
To w końcu jak lepiej piec ciasta, marchewkowe i biszkopt?
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2015 23:31 odpowiedz
Ja piekę z termoobiegiem, lubię i ciasta się udają. Bezpieczniej jednak piec bez niego, zwłaszcza jeśli ktoś rozpoczyna przygodę z pieczeniem lub nie zna dobrze swojego piekarnika. Termoobieg wymyślono nie tak dawno, wcześniej świetnie się piekło bez niego :). 
Gość: Ewa
23.11.2014 11:18 odpowiedz
Ja jestem "skazana" na termoobieg w kuchence w angielskiej.Natomiast-jeśli jestem w Polsce to sama go cały czas włączam bo oszczędniej z energią.Jest natomiast różnica miedzy tymi piekarnikami:w UK z tyłu piekarnika nie ucieka para natomiast w Pl odwrotnie.Na szczęście ogarnęłam oba.
marfek profil
28.10.2014 09:17 odpowiedz
Dzień dobry :)
Upiekłam już kilka ciast z tej strony - ściśle trzymając się przepisów.
Mam wrażenie, że mój piekarnik piecze za mocno (wygląda to tak jakby piekarnik "parzył" górę i dół ciasta za bardzo, a środek jeszcze jest surowy).
Ciasto, które wg przepisu powinno piec się około 1 godziny u mnie po 40 minutach już było bardzo, bardzo zrumienione, ciastka francuskie, które powinny wg przepisu piec się około 15 minut, po 8 już prawie się przypalają.
I moje pytanie: czy powinnam skrócić czas pieczenia czy raczej zmniejszyć temperaturę i piec tak długo jak w przepisie?
Bardzo proszę o wszelkie rady i sugestie, jestem bardzo początkująca ;)
Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
P.S. Pani Doroto gratuluję - ta strona i przepisy są cudne :)
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 10:22 odpowiedz
Zmniejszyłabym temperaturę, nie dużo, na początek o 10 stopni, potem o 20, wydłużając lekko czas pieczenia. Szczególnie, jeśli ciasta nie dochodzą w środku, a góra i dół już spieczone - przy ciastach ucieranych można od razu o 20 stopni mniej.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam :-).
marfek profil
28.10.2014 10:48 odpowiedz
Serdecznie dziękuję :)
Miłego dnia :)
Gość: Aśka
25.07.2014 22:47 odpowiedz
Witam. Niedawno zauważyłam że na moim piekarniku są dwie funkcje które przypominają termoobieg i nie wiem która do czego służy. Jedna to wiatraczek w kółeczku a druga wiatraczek na środku a na górze i dole kreska pozioma. Która z tych funkcji to termoobieg? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2014 11:55 odpowiedz
Proszę zerknąć do instrukcji piekarnika :-).
Gość: Aśka
27.07.2014 00:12 odpowiedz
Właśnie problem w tym że wynajmuję mieszkanie i nie mam instrukcji obsługi :( szukałam w internecie i nie znalazłam. Posiadam piekarnik AEG Electrolux
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2014 00:15 odpowiedz
Na pewno można znaleźć w internecie, a np. na tej stronie?
Gość: Aśka
27.07.2014 11:28 odpowiedz
Dziękuje bardzo za pomoc. Naszukałam się i znalazłam. Według instrukcji obsługi obie te funkcje to termoobieg. Jeden do pieczenia na dwóch poziomach a drugi do pieczenia na trzech poziomach. Pozdrawiam
Gość: Lui1978
23.07.2014 17:48 odpowiedz
Witam,
mam pytanie... jak piec jeśli jest tylko opcja termoobieg? Niestety ale taki tylko mamy/
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 09:32 odpowiedz
Wtedy pieczemy z termoobiegiem, czas pieczenia może ulec zmianie, temperatura również.
Pani Jagienka profil
09.02.2014 15:16 odpowiedz
Doroto. Jakiego piekarnika obecnie używasz? Stoję obecnie przed wyborem i nie wiem juz jakie funkcje są niezbędne a bez których można się obejść.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2014 18:44 odpowiedz
Piekarnik powinen miec funkcje: grzałka góra, dół, gora-dół, termoobieg, grill.
Pani Jagienka profil
12.02.2014 17:20 odpowiedz
Dopiero zauważyłam odpowiedź, dziękuję za odpowiedź (patrzyłam cały czas na dół strony :-) i zdublowałam swój komentarz myśląc że poprzedni nie poszedł). J€ż zgłupiałam od przeglądania tych wszystkich piekarników. Albo funkcje nie takie albo wygląd nie pasuje :-)
Gość: majka20
17.01.2014 16:54 odpowiedz
Witam
A jesli piekę np .mięo na dwoch blaszkach jedna wyżej druga niżej i włacze termoobieg to upieka mi sie oba naraz tak samo beda zrumienione??
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2014 17:28 odpowiedz
U mnie dolna blaszka wymaga kilku dodatkowych minut pieczenia, w zależności od ciasta. Ciastka z niej też są zarumienione.
Gość: ala005
15.01.2014 12:05 odpowiedz
do "sonja"
sprawdź czy dolne grzałki działają, pokombinuj włącz pusty piekarnik raz na "sama góre" raz na "sam dół"sprawdź orientacyjnie czy temperatura jest podobna być może właśnie w tym jest problem pozdrawiam :)
Gość: Marsilka
13.01.2014 12:38 odpowiedz
Hej dziewczyny, każdy piekarnik jest inny i ma swoje własne "odchyły". Dobrze byłoby sprawdzić, czy piekarnik w ogóle właściwie pokazuje temperaturę! Znalazłam niedawno świetny sposób na to, by go sprawdzić z wykorzystaniem łyżki cukru :) Napisałam o tym w świątecznym poście http://technologiasmaku.wordpress.com/2013/12/23/skalibruj-swoj-piekarnik/
Może to będzie pomocne? Pozdrawiam
Gość: sonja
12.01.2014 21:56 odpowiedz
przeprowadzilam sie prawie 5 miesiecy temu do UK, mamy piekarnik....hmmm...inny niz mialam w Polsce, ma on tylko opcje ustawiania temperatury, czasu (budzik) i ... min, 1/2 i max....probowalam upiec najzwyklejsza babke 2 razy i za kazdym razem wychodzil zakalec niedopieczony od spodu, pieklam jak zawsze na srodkowej pólce...
ratunku, moze ktos pomoze mi rozgryzc to dziwadlo
Gość: moni
29.01.2014 18:15 odpowiedz
Też taki miałam i piekł bardzo dobrze :-) Włączał się od razu z termoobiegiem i zawsze dawałam o 20 stopni mniej niż było podane w przepisie.
Gość: Ola
11.01.2014 12:54 odpowiedz
Rzeczywiscie, kazdy piekarnik jest inny. U mnie trzeba ustawic 200 stopni,zeby upiekly sie jak na 180 stopni, bo na180 niestety sie ciasta nie dopiekaja.
Olena w kuchni profil
09.01.2014 21:45 odpowiedz
Mój piekarnik ma jeden feler - koniec ciasta (ten najgłębiej) pali, przód (przy drzwiczkach) jest niedopieczony :(. Jak coś piekę to w połowie czasu przekręcam blaszkę ale nie każde ciasto można bezkarnie wietrzyć :(. Miał ktoś podobny problem?
Gość: mimizpiernikowa
10.01.2014 10:00 odpowiedz
a może po prostu ten koniec zakrywaj folią aluminiową, wtedy koniec powinien się piec mniej więcej tyle co część przy drzwiczkach
Anus77 profil
08.01.2014 15:48 odpowiedz
w moim piekarniku np wszystko piekę w 200 stopniach.. nawet jak w przepisie jest napisane ze należy w 180 - zgadzam się z tezą że każdy piekarnik jest inny i trzeba go wyczuć :)
Gość: kordelia
08.01.2014 13:17 odpowiedz
lubie piec gotować i tp ja mam swój sposób jak ciasto się dopieka lub potrawa dogotowuje o zaczyna tak przyjemnie apetycznie pachnieć. oczywiście zawsze sprawdzam patyczkiem, ale zazwyczaj to jest ten czas do zakończenia gotowania lub pieczenia. dziękuję za pomysły i inspiracje.zaglądam tu często i zostałam już prawie mistrzem cukiernictwa.
wiesia.and.company profil
08.01.2014 11:06 odpowiedz
Co do termoobiegu to sprawdziłam u siebie, jakoś mi się ciasta nie bardzo udawały, wyrosły, opadły... I tak na logikę to sobie tłumaczę tak: wentylator czyli wiatraczek jest z tyłu. Jak to wiatraczek - dmucha. Ale z tyłu (tam, gdzie wiatraczek) ciasto dostaje podmuch "prosto w twarz", część ciasta z przodu ma już powietrze bardziej "zrównoważone". I dlatego piekę ciasta bez termoobiegu, tylko grzałka góra i dół. Tylko bezy suszę z termoobiegiem. Jeśli jedna blacha - to na szynie pośrodku piekarnika (no, może jedną "kreskę" wyżej).
Moja koleżanka ma piekarnik gazowy, z pokrętłem 1-8. Piekłyśmy razem ciasta, które u siebie wypróbowałam. Producent kuchenki podaje jakiej temperaturze odpowiada ustawienie pozycji pokrętła. Ale dysze gazowe są przecież wzniesione od dna kuchenki, dodatkowo płomień gazu liczy ca 5 mm, czyli blacha musi iść jeszcze wyżej, bo inaczej ciasto się spali szybko od spodu. Ten piekarnik gazowy jest jakiś mały w porównaniu z przestrzenią mojego elektrycznego (kuchenka jest dosyć wąska, dodatkowo te dysze gazowe zajmują trochę miejsca).
Powietrze w takim małym piekarniku inaczej cyrkuluje. Dlatego musiałyśmy ustawiać pokrętło na skalę o 2 numery mniej niż podawał producent w numerach odpowiadającym zakresowi temperatur.
A poza tym spostrzegłam u siebie ciekawą rzecz: blacha a kratka. Ustawiam tortownicę lub formę z ciastem na kratce i tę wsuwam do piekarnika. Gorące powietrze dociera wtedy chyba lepiej do ciasta w formie niż gdyby to była pełna blacha i dodatkowo blacha formy. A może "za dużo myślę"? ale ciasta się udają, wreszcie :-) Inna rzecz, że udają się, bo korzystam z tego bloga! Dla mnie się otworzyły nowe horyzonty i nabywam nowych umiejętności, gdy trafiłam na blog Dorotki. Piekę! :-)
08.01.2014 08:43 odpowiedz
Kolor blachy - o tak, doświadczyłam na sobie! Piekłam od lat w blachach zwykłych (srebrnych). Ostatnio kupiłam nieprzywierającą z czarną powłoką i nagle wszystkie ciasta zaczęły mi się nadmiernie szybko przypalać na wierzchu, a w środku były niedopieczone.
Gość: Kasia
07.01.2014 22:39 odpowiedz
"(...) Może przesuszać wypieki lecz jest niezastąpiony jeśli pieczemy jednocześnie dwa blaty ciasta na różnych poziomach piekarnika. (...)"
No niestety ja dwa razy juz probowalam piekąc (dwa różne ciasta) dwa blaty równocześnie i temu z dołu zawsze brakowało gdzieś z 10 minut, miałam tak np. przy pierniku staropolskim, blat górny miałam już dobry podczas gdy blat dolny był surowy i 10 min. musiałam go jeszcze przytrzymać ;/;/ Więc nie wiem jak to jest z tym termoobiegiem u mnie, zawsze wszystko ok, ale podczas pieczenia kilku blatów, ciastek, muffin itd jednocześnie na górnej i dolnej wysokości wiem, że mam nauczkę- lepiej piec NA dwa razy ;/
Gość: urszula82
07.01.2014 18:46 odpowiedz
to prawda Dorotko, bo np. ja piekę zawsze na kratce i pośrodku- wtedy temp. jest równa z kazdej strony. Wyczułam i teraz wiem- zawsze pierwszy raz gdy piekę ciasto- nowe " robię zawsze o tak o"jak ty- ale zagladam i zwiekszam/ zmniejszam a potem wiem już jak przy kolejnym w razie piec;) a ja mam pytanko - zkad masz te zdolności. Zdjęcia i serce wkładasz kazdego dnia. Zazdroszczę ci- bo robisz to zawodowo;( a ja musze za biurkiem i się denerwowac zamiast piec- zmieniłabym to. Dziekuje, też ze mozna wpisywac tekst bez obaw czy się pojawi;) dziekuje admin. bo to mi bardzo przeszkadzało gdy chcialam ci coś napisac;) a tu nic i literki ucinało.Twoje ciasta są cudowne. 7 czerwca wychodzę za mąż- i z Tobą się uczę piec- dla mojego kochanego.;)
Gość: T.
07.01.2014 15:46 odpowiedz
nie ma innego wyjścia, jak tylko eksperymentować z różnymi funkcjami swojego piekarnika - mój na przykład ZAWSZE przypali spód i wierzch przy opcji góra-dół, a czasami i w środku nie dopiecze. za to z termoobiegiem wypieki wychodzą bardzo ładne. nauczyłam się też, że temperaturę podaną w przepisie muszę obniżyć o co najmniej dziesięć stopni, a czas pieczenia skrócić. wszystko jest względne ;)
Gość: Ellys
07.01.2014 12:26 odpowiedz
Ja swoje ciasta zawsze piekę na góra-dół, a termoobieg włączam na kilka ostatnich minut :) Zawsze wychodzą :)
Gość: Karokla
07.01.2014 00:00 odpowiedz
Ja nie zwracam uwagi na to czy piekarnink mam ustawiony na termoobieg czy góra czy dół tylko po prostu pieke i tylko raz wyszedł zakalec (gdy po raz pierwszy piekłam włoskie macaroons) a pieke prawie co tydzień lub dwa :D trzeba tylko zaglądać przez szybko co jakiś czas żeby sprawdzić co się z ciastem dzieje :))
Gość: Ubrana w codzienność
06.01.2014 23:55 odpowiedz
Termoobieg nie zawsze się sprawdza. Wydaje mi się, że dobrze jest piec z termoobiegiem ciasta wielowarstwowe, przekładane, wysokie, itd. W niektórych przypadkach, np. przy pieczeniu babeczek lepiej go nie stosować.Powoduje, że babeczki rosną nierównomiernie. Tak przynajmniej dzieje się w moim piekarniku.
Gość: aloj
06.01.2014 22:53 odpowiedz
A ja mam to szczęście, że mój piekarnik piecze dokładnie tak jak w podaje Dorota. Ale nie zminia to faktu, że zawsze zaglądam do niego podczas pieczenia - tak na wszelki wypadek ;). I oby tak dalej !
angelisiak profil
06.01.2014 22:37 odpowiedz
Zawsze piekę w termoobiegu, 2 półka od dołu w klasycznym piekarniku.... Nie potrafię piec na ustawieniach góra-dół, bo zawsze coś mi nie wychodzi :)))
Ale tak naprawdę trzeba wyczuć swój piekarnik, nie ma uniwersalnego sposobu....
Martyyna profil
06.01.2014 22:26 odpowiedz
dlatego ja zawsze ustawiam na niższy czas podany w przepisie, sprawdzam i dokładam, co swoje ;-) nie należy bać się zmieniać czegoś w temperaturze czy czasie pieczenia, lepiej żeby siedziało dłużej, a było smaczne i dobrze wypieczone! ;-)
20Monika profil
06.01.2014 21:11 odpowiedz
Mój piekarnik nie potrafi piec w temp powyżej 190 stopni ;) często w przepisach są podane wartości temp nawet powyżej 200stopni i już wiem (po kilkunastu próbach ) że mój piekarnik wtedy nadmiernie piecze i jeszcze nie zdarzyło się aby w tak wysokich temperaturach coś dobrze się u mnie upiekło . To prawda że każdy musi "poznać" swój piekarnik, ale rzeczywiście temp jaką Pani Dorota podaje pod przepisem jest pomocna bo mniej więcej można się tym zasugerować i "dopasować" do swojego piekarnika.
Pawlloo profil
06.01.2014 20:53 odpowiedz
Ja powiem, iż bardzo wiele moich znajomych ma problemy z nowoczesnymi piekarnikami. Iż zważając na to, że dzisiejsze piekarniki czy piece całkiem maja odległe nagrzewanie się do pożądanych temperatur. Te nowsze elektryczne (termo obiegi) mają bardzo szybkie uskoki temperatury, iż potrafią się nagrzać bardzo szybko do żądanej temperatury i nawet ponad jej. Dlatego zalecam im zmniejszanie o jakieś 50 stopni mniej nastawiać piekarniki w zależności, do jakiego rodzaju ciasta, bo nie wszystkim jak wiadomo jest zalecane mniejsza temperatura a nawet ciut wyższa nie sprawia problemu jak np. Francuskie. Dlatego jak ktoś widzi ze ciasto zbyt szybko się przypala to automatycznie powinno się minimalizować temperaturę przy następnym pieczeniu.
pitmar profil
06.01.2014 20:43 odpowiedz
Przyznam że też jestem w grupie tych dla których dużym ułatwieniem jest podawany przez Panią czas , temperatura oraz sposób ustawienia piekarnika . Wiadomo , że są to wartości orientacyjne , ale już wiem czego mniej więcej mam się trzymać . Dla początkujących to naprawdę ważna informacja ( zresztą zauważyłem że zawsze ! w komentarzach pojawia się pytanie : termoobieg czy inaczej :-) A tak już z innej beczki . Co mogę polecić od siebie . Warto sprawdzić pirometrem czy temperatura którą ustawiacie w Waszych piekarnikach pokrywa się z tą z pirometru . U mnie piekarnik przekłamuje o + 25 C a na termoobiegu + 15 C. I od momentu kiedy to sprawdziłem wypieki nabrały dużo ładniejszych kolorów
effa profil
06.01.2014 20:17 odpowiedz
Wiele ciast spaliłam, wiele zakalców popełniłam i dopiero wyczułam swój piekarnik po prawie 6 latach jak będę go żegnać za parę miesięcy. Ten mój teraźniejszy działa tylko na oko, bo zamiast pokrętła z jakąkolwiek temperaturą ma tylko numerację 1-8 i nawet termometrem nie udawało mi się go ujarzmić i obadać jakie on ma granice st C. O instrukcji nie wspomnę bo nigdzie nie było i nawet modelu on nie ma nigdzie naklejonego. Jednak pomimo to, wiele słodkości razem wyprodukowaliśmy - tylko nam bezy opornie idą, a raczej palą się... ale już mu to wybaczam.
Gość: dinth
06.01.2014 22:38 odpowiedz
Sprawdz w google/wikipedii haslo Gas Mark i wszystko stanie sie jasne:)
effa profil
07.01.2014 22:56 odpowiedz
To już też przerabiałam - dlatego na oko wyczułam skubańca, aczkolwiek te odpowiedniki nie odzwierciedlają całkowicie tych temperatur. Może to też zależy na jakości gazu w danym momencie. W każdym bądź razie po zmianie będę za nim tęsknić heh :)
Gość: marysia62-pl
07.01.2014 09:15 odpowiedz
Co do piekarników gazowych z numeracją1-8 czy 1-4,(moja sąsiadka ma taki) to też zgadzam się ze beza nie wychodzi,piekłam u niej i mimo ze pilnowałam zmniejszyłam temperaturę to beza spalona na węgiel,taka sama wyszła u siostry(gazowy 1-4)Pan od naprawy kuchenek podpowiedział ,żeby w czasie pieczenia,uchylać ,lub wysuwać szufladę dolną,troszkę to pomaga przy pieczeniu ciast (bo dól zawsze palił,pomimo ze sąsiadka stawiała wysoko),ale przy bezie to nie pomogło.Ja mam elektryczny,beza wychodz piękna
annapiwcz. profil
06.01.2014 20:08 odpowiedz
A moze pod przepisami, czasami ktos poda jaka marka piekarnika (chociaz sa rozne modele) i ile czasu piekl na jakich ustawieniach? Ja co prawda nie moge wylaczyc grzalki gornej, pieke zawsze w termoobiegu i zawsze mi wszystko wychodzi.Serniki nakrywam folia alumionowa wiec sa snieznobiale. Przepisy sa bezbledne!
kamila288 profil
06.01.2014 19:47 odpowiedz
Ja nawet nie patrzę na zegarek jak wstawiam ciasto do pieca. Nie czytam/zapamiętuję, ile powinno się piec. Obserwuję, sprawdzam patyczkiem, doglądam i to w zupełności wystarcza. Nie wyobrażam sobie, jak można ustawić timer i kompletnie zapomniec o cieście..
trzmiel profil
06.01.2014 23:04 odpowiedz
to bardzo wygodne i zazwyczaj działa ;)
aniasaj profil
06.01.2014 23:15 odpowiedz
A dla mnie ustawić timer i wyciągnąć gotowe ciasto to stan, o którym marzyłam i dzięki podawanym w przepisach na blogu danych stało się to możliwe. Teściowa kiedyś sprezentowała mi Kuchnię Polską. Nienawidziłam przepisów kończących się słowami: wylać na blachę i upiec. Jak długo i w jakiej temperaturze - wściekałam się i nie piekłam... A teraz wszystko mi wychodzi bez wysiłku i zbytniej uwagi z mojej strony. Naprawdę ten blog to wielki komfort również dla mniej zaawansowanych.
Gość: ioannaw
06.01.2014 19:35 odpowiedz
Mój piekarnik jest nie do ujarzmienia :) mimo to ciągle próbuję
trzmiel profil
06.01.2014 19:24 odpowiedz
To prawda, że trzeba znać swój piekarnik, ja przed prawie każdym wypiekiem czytam instrukcje, bo są tam podane różne ustawienia do konkretnych wypieków, ale przy niektórych przepisach to bardzo istotne czy dana temperatura była wykorzystana przy termoobiegu czy góra-dół. Tak jak przy bezie przy termoobiegu 180 jest akceptowalne bo to dmuchawa i głównie wysusza (a to chodzi), a jeśli ustawi się 180 na góra-dół wyjdzie nam węgielek. Ja zazwyczaj kontroluję wypiek w trakcie, ale chętnie zobaczyłabym przy jakim ustawieniu piekła Pani dany przepis żebym miała wyjściowe ustawienia, które mogłabym po swojemu modyfikować. Np. Przepis: 190 st termoobieg Moje dane: mam stary piekarnik i wiem że góra dół jest słabszy i nie mam termoobiegu to chlast: 215 góra-dół. To jest naprawdę wielce pomocne.
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 19:31 odpowiedz
Ale to naprawdę nie ma znaczenia jak ja piekłam. Bo ja piekłam teraz tak, kiedyś inaczej, a jak zmienię piekarnik będę piekła znowu inaczej. Dlatego polecam nie uzywać termoobiegu, tak jest bezpieczniej. 
Gość: AleBabka
06.01.2014 19:06 odpowiedz
Jeśli mogę coś dodać od siebie, to ciasta, które nie powinny zbyt rosnąć, w piekarniku elektrycznym zawsze ustawiam na grzałkę góra dół. Doskonale sprawdza się to w przypadku serników,tart i ciastek. Resztę zawsze piekę z termoobiegiem, bo jakoś łatwiej mi jest go wyczuć. Niestety trzeba poznać swój piekarnik i doglądać wypieków. Najlepsza jest miara naszych babć, czyli na oko ;)
Małgo. profil
06.01.2014 19:03 odpowiedz
Zgadzam się w 100% z powyższym tekstem, bo chyba nigdy nie uda upiec się ciasta w dokładnie takim czasie, jak sugeruje przepis. W przypadku mojego piekarnika jest on zawsze wydłużony, toteż trzeba polegać na swoim doświadczeniu i jak to mówią na oko oceniać sytuację, bo na ten czas pieczenia składa się wiele czynników :)
Gość: kinga
06.01.2014 18:55 odpowiedz
Oczywiscie trzeba sprawdzać.Nie raz musiałam zmieniać.Teraz mogę powiedziec,że znam swój sprzęt,ale nie dlugo mam zakmiar zmieniać.Będzie się ciężko przestawić.
06.01.2014 18:53 odpowiedz
I to jest najbardziej konkretna opinia jak mogła paść na ten temat :)Mam nowiutki piekarnik , i pierwszy sernik z niego wywaliłam, bo zamiast skorzystac ze swojego doswiadczenia, ... nastawiłam sie na dokładne wykonanie jak w przepisie :)
Gość: ja
06.01.2014 18:53 odpowiedz
wiele ciast, także z tego bloga piekłam w PRODIŻU :) wszystko zależy od wprawy i "oka" :)



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach