Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


wtorek, 04 sierpnia 2009

Vermont Sourdough

Jeden z najbardziej popularnych chlebów J. Hamelmana. Idealny, pszenny miąższ, bardzo chrupiąca skórka. Wymaga przygotowania zaczynu dzień wcześniej, by kolejnego dnia, a potem jeszcze następnego, mieć w domu pieczywo warte zachodu. Naprawdę warto.

Przepis na 2 bochenki.

Składniki na zaczyn:

  • 136 g mąki pszennej chlebowej
  • 168 g wody
  • 2 łyżki aktywnego zakwasu żytniego lub pszennego

Wszystkie składniki wymieszać, przykryć szczelnie folią, pozostawić w temperaturze pokojowej na 12 - 16 godzin.

Składniki na ciasto właściwe:

  • 680 g mąki pszennej chlebowej
  • 90 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 420 g wody
  • 1 łyżka soli
  • cały wcześniejszy zaczyn

Wszystkie składniki na ciasto właściwe, poza solą, wymieszać. Przykryć szczelnie i pozostawić na 20 - 60 minut w temperaturze pokojowej. Po tym etapie posypać solą i miksować (lub dobrze wymieszać) ciasto przez 2 minuty. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce na 2,5 godziny, do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto dwukrotnie złożyć, co 50 minut.

Ciasto podzielić na 2 części i uformować bochenki. Ułożyć w koszu do wyrastania i zostawić na 2 - 2,5 godziny do wyrośnięcia (można również zostawić na 8 godzin do wyrośnięcia w temperaturze 10ºC lub do 18 godzin w temperaturze 6ºC).

Piec w temperaturze 235ºC przez 40 - 45 minut, z parą. Wyjąć, studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Ciasto nie nadaje się do wyrabiania w maszynie do chleba.

Smacznego :-).

Vermont Sourdough

Średnia ocena: 9.4  (liczba głosów: 16)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (387)
1 | 2    
Pani Dumalska profil
12.09.2017 09:09 odpowiedz
Jak zawsze wyszedł pyyyszny :)
justynaBH profil
12.09.2017 09:57 odpowiedz
Piekny:)
...jak wszystkie chleby i wypieki w Pani wydaniu.Gratuluje i pozdrawiam.
Pani Dumalska profil
12.09.2017 21:09 odpowiedz
Oj, normalnie się rumienię :) Dziękuję!
Esme profil
12.09.2017 22:17 odpowiedz
Pani Dumalska, wracasz w wielkim stylu;) Piękny chleb i torcik mango.
Pani Dumalska profil
15.09.2017 14:38 odpowiedz
Bardzo dziękuję, ale ..... właśnie oglądałam Twoje dzieła pod biszkoptem genueńskim i mi szczęka opadła... Moje gratulacje :D
Esme profil
19.09.2017 10:59 odpowiedz
Dziękuję:)
Gość: Julia
05.09.2017 13:15 odpowiedz
Mam straszny problem z tym chlebem, robię go już drugi raz ale uformowanie z niego bochenka jest dla mnie niemożliwe. Wiele chlebów już piekłam i ani razu nie miałam takiego problemu- przylepia się do deski niezależnie od posypywania mąką, zachowuje się jak ciasto na ciabatty.
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2017 09:52 odpowiedz
Czy używa Pani właściwej mąki?
Gość: Julia
12.09.2017 16:26 odpowiedz
tak używam mąki chlebowej typ 750 z dobrego małego młyna wszystkie chleby wychodzą genialnie, wychodzi przepyszny i podnosi się dość mocno w piecu, w miąższu są piękne duże dziury, jest błyszczący i elastyczny ale przykleja się dosłownie do wszystkiego, robiłam go trzeci raz, postanowiłam użyć sztywniejszego zakwasu ale to również nic nie zmieniło. Przykleja mi się do wszystkiego- do stolnicy, do omączonej ścierki do omączonego kosza, nie wychodzi przez to takie piękny choć nie odejmuje mu to smaku. Najgorsze jest to, że przez to, że to ciasto ma takie skłonności do rozpłaszczania się jestem zmuszona do pieczenia jednego dużego bochenka okrągłego zamiast 2 owalnych bo owalne i tak mi się zlewają ze sobą ;
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2017 21:41 odpowiedz
Niestety, nie wiem, co może być przyczyną. Zazwyczaj oprószenie maką chleba, koszyczka, blatu/rąk pomaga...
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2017 21:42 odpowiedz
Aha, koszyczki proszę wysypywać mąką pszenną pół na pół z mąką ryżową, to pomoże.
Karolina1984 profil
06.08.2017 20:30 odpowiedz
Witajcie,
W jaki sposób najlepiej składać chleby?
spy1 profil
30.06.2017 11:28 odpowiedz
Tak mi przyszło do głowy, czy by się tu nie dało, tak jak w "Old Milwaukee Rye ", dodać kminku do zaczynu ? Wiem, że wtedy byłby to inny chleb, ale korci mnie taka modyfikacja, odkąd koleżanka żartem wypomniała mi, jak ja mogę piec dla niej chleb bez kminku :)
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2017 12:36 odpowiedz
Można dodać kminku, ale już na koniec, przy wyrabianu ciasta właściwego.
spy1 profil
30.06.2017 14:43 odpowiedz
Dzięki, tak zrobię następnym razem.
spy1 profil
26.06.2017 23:58 odpowiedz
"Zapomniałam się" i dosypałam soli do mąki przed wyrabianiem. Czy to zaszkodzi, czy powinno być dobrze ?
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2017 20:59 odpowiedz
Będzie ok.
polo profil
11.05.2017 17:01 odpowiedz
Witam Wszystkich miłośników domowych wypieków, dziś zacząłem swoją przygodę z pieczeniem chleba - zakwas w/g zamieszczonego tutaj przepisu wykonałem osobiście, i od wczoraj pracuje nad VERMONT-em, łanie rośnie zobaczymy jak będzie smakował po upieczeniu.
terrile profil
22.04.2017 19:03 odpowiedz
Oto mój dzisiejszy debiut. Chleb wyszedł przesmaczny choć nieco plaskaty, dopiekałam dodatkowe 10 minut już bez blaszki, bo spód był blady (pewnie zasługa dużej blachy z wodą którą umieściłam na dolnej półce. Pewne będę wracała do przepisu :)
Gość: Szymek
12.03.2017 15:08 odpowiedz
Co mam zrobić jeśli nie mam piekarnika z funkcją pary?
agnsud profil
12.03.2017 15:28 odpowiedz
Trzeba wlać wody do blaszki lub naczynia żaroodpornego i włożyć do piekarnika półkę niżej niż chleb.
buchta profil
06.03.2017 20:21 odpowiedz
A tu w przekroju...
Gość: ja
06.03.2017 20:43 odpowiedz
Doskonały. :)
buchta profil
06.03.2017 21:16 odpowiedz
Dziękuję:-)
buchta profil
06.03.2017 20:18 odpowiedz
Lubię chleby na które trzeba sobie poczekać kilkanaście godzin, mają coś w sobie:-)
Pani Dumalska profil
15.01.2017 23:28 odpowiedz
Mój Vermont.
Tym razem obniżyłam znacznie tempetarurę pieczenia bo zazwyczaj za bardzo mi się spieka i skórka nabiera gorzkiego posmaku.
Zamieniłam 50 g pszennej chlebowej na żytnią 720. Chleb nie zmienił się bardzo, ale pozostaje dłużej świeży.
Uwielbiam ten chleb!
Aga Mars profil
16.01.2017 11:33 odpowiedz
Jak ladnie wyrosl :)
Pani Dumalska profil
16.01.2017 14:05 odpowiedz
Prawda?
Chyba się w końcu nauczyłam poprawnego formowania podłużnych bochenków :D
Aga Mars profil
16.01.2017 14:20 odpowiedz
Nie chyba :) gratulacje :)
Milkaice profil
05.11.2016 20:23 odpowiedz
Oto mój Vermont Sourdough. Pieczony w rzymskim garnku - dobrze wysmarowanym margaryną i obsypanym otrębami. Chlebek wyskoczył z naczynia bez najmniejszego problemu. Ponieważ mój zakwas to jeszcze dzidziuś (ma zaledwie 2 tygodnie) i postanowiłam tym razem nie podrasowywać chleba drożdżami, jest mało wyrośnięty, ale smaczny.
Campanella profil
20.07.2016 20:25 odpowiedz
Nie mam koszyczków do wyrastania ani innych profesjonalnych przyrządów do pieczenia chleba (jeszcze!) ;) więc upiekłam go po prostu w keksówce :) Jest naprawdę smaczny, lekko kwaskowy, pięknie pachnie :)
MagdaBuBa profil
03.07.2016 14:56 odpowiedz
Dzień dobry, czy piekąc chleb na blasze powinnam ją czymś posmarować? Jeśli tak, to chyba przed nagrzaniem ? :) A może papier do pieczenia? W którymś komentarzu przeczytałam jednak, że przy pieczeniu dwóch bochenków obok siebie papier się nie sprawdza.
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2016 20:06 odpowiedz
Wystarczy oprószyć mąką przed położeniem bochenków. Nie za dużo, by mąka nie zaczęła się palić.
JoannaK profil
23.06.2016 16:25 odpowiedz
A oto i moje chlebki. Właśnie je wyjęłam z piekarnika, pachną i cichutko strzelają. :)

Mam kilka pytań o koszyczki... Po pierwsze - jak wysypać go mąką? u mnie większość spada. Posmarować najpierw czymś? Bo mi się przykleił dzisiaj jeden chlebek. Po drugie, czy te koszyczki myć? na razie wytrzepałam z mąki i stoją... Dziękuję za pomoc. :)
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2016 20:18 odpowiedz
Cudowne bochenki! 
Ja oprószam mąką przez sitko. Staram się nie poruszać koszykiem do momentu umieszczenia w nim chleba. Koszyków nie myjemy, ja też tylko strzepuję mąkę. Najlepiej oprószać je mieszanką mąki pszennej i ryżowej, pół na pół, wtedy chleb się do nich nie przykleja.
pozdrawiam :-)
JoannaK profil
23.06.2016 21:20 odpowiedz
Dziękuję za porady, następnym razem spróbuję posypać przez sitko. Chleb wyszedł pyszny. :) Zenon się dobrze sprawuje... ;)
Merc. profil
31.03.2016 18:34 odpowiedz
Mój chleb powszedni. Na Wielkanoc tym razem.
Esme profil
03.04.2016 19:06 odpowiedz
Cudowne:)
Merc. profil
03.04.2016 21:48 odpowiedz
Dziękuję, Esme.
Przeczytałam gdzieś, że rezygnujesz z pieczenia, że może czasem tylko wieśniak. postanowiłam zatem, że jeżeli jeszcze wezmę się kiedyś za tamten chleb, pierwszy bochenek upiekę na Twoją cześć.
Mam nadzieję, że nie zwolnisz tempa na zbyt długo.
Esme profil
05.04.2016 21:15 odpowiedz
Oj, miło mi, mam nadzieję, że się uda i będzie smakował;) Od czasu do czasu coś tam upiekę - szkoda mi mojego zakwasiku:( W dodatku niedawno kupiłam pierwszy od kilku miesięcy, najzwyklejszy chleb i ...ble. Będzie ciężko, czas odnaleźć drogę do jedynej sensownej piekarni w mieście:)
Merc. profil
16.03.2016 18:41 odpowiedz
I przenikliwe słońce.
Pani Dumalska profil
16.03.2016 21:52 odpowiedz
Piękny. Gratulacje :)
Merc. profil
16.03.2016 23:31 odpowiedz
Dziękuję - jest taki smaczny. Drugie wyrastanie: 12 h w -7 stopniach dobrze mu zrobiło.
Wiktoria1 profil
17.03.2016 16:25 odpowiedz
Świetny. ;-)
Esme profil
17.03.2016 16:26 odpowiedz
Chleb pierwsza klasa:)
Aga Mars profil
18.03.2016 17:21 odpowiedz
Wspaniale dziury :)
Merc. profil
18.03.2016 17:58 odpowiedz
Dzięki, dziewczyny - tak to jest z chlebem, na który nie ma czasu i robiony jest mimochodem. Całkiem inaczej rzecz ma się z wypiekami, do których się człowiek przykłada - wiadomo, że wtedy wypieki wyczyniają brewerie.
Merc. profil
16.03.2016 18:41 odpowiedz
Dziś w Warszawie już wiosna.
martek153 profil
06.03.2016 16:30 odpowiedz
Dziś upiekłam dla rodziców myślę ,że będą zadowoleni mimo tego,że zrobił się placek jak wyrzuciłam na blaszkę to się podniósł :-)
martek153 profil
06.03.2016 19:24 odpowiedz
:-)
martek153 profil
06.03.2016 19:25 odpowiedz
i jeszcze to bardzo nam smakuje ten chleb ...
Merc. profil
04.03.2016 08:30 odpowiedz
Mmm..
Esme profil
04.03.2016 10:32 odpowiedz
Wspaniały:) Widzę, że pyszna chrupiąca skórka i zazdroszczę dziurek, ostatnio jakieś malutkie mi wychodzą bez przerwy:(
Merc. profil
16.03.2016 23:34 odpowiedz
Esme, Martek - dziękuję Wam bardzo. No nie mogę oderwać się od tego chleba i jego wariacji - w ogóle nie ciągnie mnie ( czyt. moich degustatorów) do jakiegoś innego bochenka.
martek153 profil
04.03.2016 13:45 odpowiedz
super, dzis tez robie zaczyn na kolejny:-)
Merc. profil
04.03.2016 08:30 odpowiedz
Niezawodny, jeden, wielki.
martek153 profil
03.03.2016 20:39 odpowiedz
Może nie jest jak z obrazka , ale smak boski. Pierwszy raz spróbowałam z koszyczka, miałam tylko taki na owoce, ale już zamówiłam specjalne:-)
Esme profil
04.03.2016 10:30 odpowiedz
Czy ja wiem, wygląda całkiem jak z obrazka;) Brawo:)
martek153 profil
04.03.2016 13:45 odpowiedz
:-), ale jak widzę wasze takie równiutkie świecące..... to mam kompleksy:-):-)
Esme profil
04.03.2016 14:57 odpowiedz
Hehe, raz równiutki a raz lekko przypalony albo płaski jak pizza;) Różnie to bywa...ale zawsze domowy, własny i oczywiście za każdym razem "wiesz, co jesz":)
Merc. profil
21.02.2016 19:39 odpowiedz
Bochenek o jakichś trzydziestu centymetrach średnicy, rósł tak, że niemal uniósł się nad kamieniem. Rozszedł się w parę godzin :)
Merc. profil
21.02.2016 20:22 odpowiedz
Planuję gruntowną przebudowę kuchni tak, by mieć źródło naturalnego światła do zdjęć na MW ;)
bożena76 profil
21.02.2016 20:56 odpowiedz
Piekna struktura chlebka :)
Lili An profil
22.02.2016 10:59 odpowiedz
Baaardzo apetyczne kromeczki. Ja rano wyjęłam chleb z piekarnika, ale niestety nie zdążył wystygnąć, więc nie mogłam zabrać do pracy kilku kromek. I teraz cały czas o nim myślę, a takie zdjęcia jeszcze bardziej wpływają na pracę ślinianek :-) Niemal czuję zapach tego chlebka.
Merc. profil
22.02.2016 22:43 odpowiedz
Dziękuję, dziewczyny. Jutro chyba Tartine Country...
Merc. profil
21.02.2016 19:27 odpowiedz
Vermont. Powrót.
Esme profil
22.02.2016 20:10 odpowiedz
Imponujący bochenek...i piękny po prostu:)
Merc. profil
22.02.2016 22:41 odpowiedz
Bardzo miło to słyszeć.
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 17:37 odpowiedz
;)
malgosiama profil
20.11.2015 18:47 odpowiedz
Magdalenko - Gratuluję, piękny :)
Syneczek też rosnie, pamiętam go z poprzedniego zdjęcia z piętką chlebka.
Urósł i tak ładnie patrzy na chleb- super fotka.
Pozdrawiam :)
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 20:41 odpowiedz
Dziękuję bardzo:) Szymuś nie mógł się doczekać aż dam mu pieteczkę:) pozdrawiam:)
Esme profil
20.11.2015 20:06 odpowiedz
Sama nie wiem czy chleb piękniejszy czy zdjęcie:) Jak tam z koszyczkiem poszło, sądząc z wyglądu chlebka, wszystko w porządku.
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 22:38 odpowiedz
Akurat ten na zdjęciu był z durszlaka:D ale koszyczek się sprawdził:) dziękuję za miłe słowa i pomoc. Gorąco pozdrawiam z okolic Szczecina;)
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 22:49 odpowiedz
Doczekał się:)
Esme profil
20.11.2015 23:40 odpowiedz
:):):) Pozdrawiam
Aga Mars profil
21.11.2015 22:27 odpowiedz
Sliczne i synek i chlebek :D
malgosiama profil
20.11.2015 23:57 odpowiedz
Magdalenko - Gratuluję, piękny :)
Syneczek też rosnie, pamiętam go z poprzedniego zdjęcia z piętką chlebka.
Urósł i tak ładnie patrzy na chleb- super fotka.
Pozdrawiam :)
Merc. profil
21.02.2016 20:24 odpowiedz
Bochen większy niż gębusia! - znamy to :)
Piękne zdjęcie.
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 17:37 odpowiedz
Chlebek:)
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 12:51 odpowiedz
Pomalutku , pomalutku:) może coś z tego będzie;)
Magdalenkaa30 profil
20.11.2015 12:50 odpowiedz
Ciasto troszkę klejące ale wszystko wg przepisu wiec na pewno takie ma być:)
malgosiama profil
19.11.2015 16:23 odpowiedz
Madziu trudno mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, gdyż pieklam ten chleb narazie tylko jeden raz. Moj koszyk był duży okrągły srednica 27 cm. Wizualnie porównując do Twojego, był więc sporo wiekszy.
Myślę, ze możesz spróbować wyrastanie chleba w tym koszyku, ale dobrze opruszonym mąką ryżową albo mieszanką mąki pszennej i ryżowej , lub wyłożony serwetką też posypaną mąką i ze zmniejszonych proporcji.
Pozdrawiam serdecznie, życząc Ci powodzenia :)
Magdalenkaa30 profil
19.11.2015 13:10 odpowiedz
nika_j malgosima esme dziewczyny pomóżcie:) z braku laku kupiłam owy koszyk , liczę się z tym że nie jest profesjonalny ale podpowiedzcie czy się nada długość 24cm szerokość 13 dolne wymiary a wysokość 10cm. Może Pani Dorotka też zechce podpowiedzieć:) z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam serdecznie
malgosiama profil
19.11.2015 16:36 odpowiedz
Madziu odp. powyżej. Pozdro.
Magdalenkaa30 profil
19.11.2015 16:53 odpowiedz
Dziękuję bardzo:)
Esme profil
19.11.2015 20:02 odpowiedz
Magdalenko mój koszyczek ma u góry 29 cm x 13, na dole 10 cm x 11. Robię w nim większość chlebów. Raz czy dwa zdarzyło się rzeczywiście, że był zbyt mały ale przy tym akurat bylo ok - robiłam jeden bochenek z połowy porcji, wg przepisu. Koszyk wydaje się być dobry. Czasami piekę małe, okrągłe chlebki w koszyczku od święconki, natłuszczonym trochę i obsypanym tylko mąką ryżową. Pozdrawiam serdecznie:)
Magdalenkaa30 profil
19.11.2015 21:51 odpowiedz
Dziękuję:) jutro będzie próba generalna;)
Esme profil
19.11.2015 23:53 odpowiedz
Tzn. na dole mój koszyk ma wymiary 24 cm x 11:D
pama39 profil
14.10.2015 09:27 odpowiedz
Wita Cię malgosima też malgosia i gratuluje tak cudnych wypieków , ja również wiele, wiele tych przepisów wypróbowałam chlebów takze , tylko czasem ten mój zakwas strajkuje , ale udało mi sie też taki piekny chlebek upiec, ( tylko sie nie pochwalę , bo na razie tylko zdjęcia w moim telefonie, a na stronę nie potrafie wgrać, ale sie kiedyś naucze i pochwalę też:) Pozdrawiam i życzę dalej tak udanych wypieków.
malgosiama profil
14.10.2015 17:57 odpowiedz
Pama39, witaj imienniczko :)
Cieszę się bardzo, że się odezwałaś, oraz podzielam Twoją radość z udanych wypieków. To wielka praca i zasluga autorki bloga , że możemy czestować najblizszych tyloma pysznosciami. Wspaniale , ze z powodzeniem pieczesz chlebki. Ja dopiero zaczynam.

Może spróbuj wstawić fotki prosto z telefonu, zmniejsz obraz w edytorze obrazu, jesli masz opcje z internetem , wejdź na MW, powinno się bez problemu dodać. Ja tak wlasnie robię tylko, że na tablecie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci powodzenia :)
pama39 profil
15.10.2015 09:34 odpowiedz
Dziekuję za radę co co zdjęć ,spróbuję niebawem:)
malgosiama profil
09.10.2015 11:44 odpowiedz
Zrobiłam jeden duży bochen chleba, taki mi się marzył ;)
Chociaż troszkę mnie poniosła fantazja przy nacinaniu ;)
Esme profil
09.10.2015 14:36 odpowiedz
Małgosiu, wielka radość:):):) pieczesz takie wspaniałe chleby. Myślę, że fantazja przy nacinaniu jest jak najbardziej wskazana.
malgosiama profil
10.10.2015 11:12 odpowiedz
Esme Dziękuję bardzo i miłego weekendu :)
Merc. profil
09.10.2015 16:35 odpowiedz
Jaki cudny, naprawdę się cieszę, bo to wspaniały chleb! To Ty, mówisz, początkujesz? :)
malgosiama profil
10.10.2015 11:20 odpowiedz
Dziękuję Merc, opieralam swoją wiedzę na temat tego chlebka na przepisie i zachęcających komentarzach, Ty także miałaś na to wpływ ;-)
malgosiama profil
09.10.2015 11:31 odpowiedz
Oj były emocje, jaki będzie w środku? Po odkrojeniu piętki zobaczyłam taaakie dziury :D od czego to zależy?
Domisia profil
09.10.2015 13:03 odpowiedz
Piękny bochenek ! poproszę piętke! :) pozdrawiam
malgosiama profil
10.10.2015 11:29 odpowiedz
Dziękuję Domisia :) co w tych pięteczkach jest , że tak je wszyscy lubią ?
Wiktoria1 profil
09.10.2015 16:41 odpowiedz
Piękny. :-)
malgosiama profil
10.10.2015 12:01 odpowiedz
Dziękuję Wikusiu, pozdrawiam serdecznie.
Aga Mars profil
10.10.2015 12:52 odpowiedz
Brawo!!!! Wspanialy, a dziury przecudne. Pozdrowionka )
malgosiama profil
10.10.2015 15:55 odpowiedz
Aga pozdrawiam wzajemnie i dziękuję :)
malgosiama profil
09.10.2015 11:19 odpowiedz
Vermont Sourdough to pierwszy chleb, który zrobiłam na samym pszennym zakwasie.
Esme profil
08.10.2015 06:29 odpowiedz
Chleb:)
Wiktoria1 profil
08.10.2015 15:02 odpowiedz
Piękny bochenek. ;-)
Esme profil
08.10.2015 21:14 odpowiedz
Wiktoria dziękuję:)
Aga Mars profil
08.10.2015 15:25 odpowiedz
Komentarz mnie powalil :) Genialny a chlebek cudny :)
Esme profil
08.10.2015 21:13 odpowiedz
Chciałam coś o nim napisać...i ten komentarz był jedynym z możliwych... Dziękuję za komplementy:)
Merc. profil
21.02.2016 20:27 odpowiedz
Och, Esme, och. Jak mogłam przegapić to zdjęcie? To po prostu The Chleb!
Esme profil
22.02.2016 20:12 odpowiedz
Dziękuję Ci bardzo:) Pamiętam, że ledwie mi się na kamieniu zmieścił, a ma on średnicę 38 cm;)
polyanna profil
07.10.2015 20:00 odpowiedz
Czy komuś się zdarzyło, że chleb zamiast urosnąc w piekarniku to dostał taki jeden wielki pęcherz powietrza między miąższem a skórką??? Czemu tak się dzieje? Jestem załamana... Wyszedł mi dzisiaj beznadziejnie...
Esme profil
07.10.2015 20:26 odpowiedz
Mnie się zdarzyło 2 razy:) Chyba może się tak zdarzyć jeśli jest przerośnięty...W drugim przypadku prawdopodobnie chodziło o to, że miałam bardzo aktywny zakwas, mimo to chciałam dodać odrobinę drożdży i tak od serca mi się sypnęło;) Chleb mimo wszystko był dobry. To oczywiście tylko przypuszczenia Nie martw się:) będzie dobrze.
polyanna profil
25.09.2015 11:16 odpowiedz
Upiekłam go w środę, jako że nie miałam czasu na wieśniaczka. Jest przepyszny... Niebezpiecznie uzależniający. Nie da się zjeść jednej kromki i nie sięgnąć po kolejną. Nawet mój ojciec ( uznający tylko chleby żytnie) się skusił. Drugi raz w życiu formowałam bochenek i prawie nic się nie rozlał( wyrastał w durszlaku) , jest wysoki i ma aż za duże kromki... Nie wiem jakie licho mnie podkusiło, ale upiekłam jeden wielki bochen- mutant. Jak dojdę do tego jak zmniejszyć zdjęcie to je wstawię ;) Nie trzeba bać się tego chleba.
pama39 profil
25.09.2015 10:05 odpowiedz
Hej Natasza1 .Cudny ten Twój chlebek. mam pytanie, czy ten na zdjeciu to pieczony z porcji jak w przepiesie ( tzn. nie dzielony na pół ) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2015 11:15 odpowiedz
Pama39, jeśli zadasz to pytanie pod komentarzem Nataszy, wtedy ona otrzyma powiadomienie i przeczyta Twój komentarz.
Natasza1 profil
15.09.2015 14:51 odpowiedz
W dalszym ciagu Nasz numer 1 !!!! Przepyszny ;-))
Lea. profil
15.09.2015 15:45 odpowiedz
Ale piękne: i chleb i zdjęcie :)
Esme profil
15.09.2015 19:33 odpowiedz
Bardzo ładne zdjęcie i piękny, wyrośnięty chleb:)
malgosiama profil
15.09.2015 20:03 odpowiedz
Natasza Gratuluję :) przepiękny bochen chleba i zajęcie z takim swojskim klimatem, bliskim naturze.
Śmiało mogłabym Go nazwać ,, Chlebkiem Babuni "
Natasza1 profil
15.09.2015 23:13 odpowiedz
Bardzo dziękuję za miłe słowa ;)
Flambir profil
16.09.2015 08:25 odpowiedz
Przepiękny!!!
Aga Mars profil
16.09.2015 09:43 odpowiedz
Wspanialy!!!
polyanna profil
18.09.2015 09:28 odpowiedz
Jaka ładna aranżacja zdjęcia ;) Aż się prosi o piknik... I kanapeczki z tym apetycznym serkiem.
bożena76 profil
01.08.2015 19:53 odpowiedz
:)
Domisia profil
01.08.2015 23:12 odpowiedz
cudne bochenki!
bożena76 profil
02.08.2015 20:18 odpowiedz
Dziękuję :)
bożena76 profil
01.08.2015 19:52 odpowiedz
I w środku....
Wiktoria1 profil
01.08.2015 20:01 odpowiedz
Prześliczny, gratuluję. :-)
Esme profil
01.08.2015 20:08 odpowiedz
Ten kształt...marzenie każdego piekarza:)
Aga Mars profil
02.08.2015 09:20 odpowiedz
Ale cudny!!!! Gratulacje :)
bożena76 profil
02.08.2015 20:18 odpowiedz
Wiktoria1,Esme,Aga Mars dziękuję dziewczyny w imieniu swoim i młodej pomocnicy :)
Jolla profil
02.08.2015 21:06 odpowiedz
Ojej ale wygląda....przecudnie, aż by się zjadło kromeczkę :))
bożena76 profil
01.08.2015 19:50 odpowiedz
Gdyby ktoś był zainteresowany to ciasto robione z 1,5 porcji i podzielone na 2 koszyki 1kg (podłużny i okrągły choć często piekę w 2 podłużnych).Oba chlebki pieczone jednocześnie na blasze piekarnika.
malgosiama profil
01.08.2015 20:31 odpowiedz
Bożena,domowy pieczony chleb to dla mnie świętość , podziwiam Cię za to , jesteś Wielka :)
Miłego niedzielnego odpoczynku :)
bożena76 profil
02.08.2015 20:16 odpowiedz
Dziękuję,ale muszę się jednak przyznać,że nie działam sama ;) Jak zwykle najlepszy kształt chlebka nadaja łapki mojej córeczki ;) A niedzielny odpoczynek był miły i bardzo aktywny :) Pozdrawiam Małgosiu!
malgosiama profil
03.08.2015 13:22 odpowiedz
Kochane rączki, takie wspólne pieczenie napewno sprawia, że nie tylko chlebek, ale i Serce rośnie :))
Merc. profil
08.08.2015 22:04 odpowiedz
Wpadłam zobaczyć, co piszczy w chlebach (ale nie w mące brońboże :) ) i jak się rozwija kariera "mojego" Vermonta - a tu takie cudo!
bożena76 profil
10.08.2015 08:46 odpowiedz
:D
Justyna08 profil
29.07.2015 18:23 odpowiedz
Mój pierwszy chleb na zakwasie.
Aga Mars profil
29.07.2015 22:44 odpowiedz
Brawo :)
Merc. profil
08.08.2015 22:04 odpowiedz
Dos-ko-na-ły!
Justyna08 profil
10.08.2015 22:26 odpowiedz
Bardzo dziękuję :)
Aga Mars profil
28.07.2015 22:07 odpowiedz
;)
Esme profil
29.07.2015 08:22 odpowiedz
Masz rękę do chlebów, pięknie rosną:) i ta urocza krateczka od durszlaka
Aga Mars profil
29.07.2015 13:18 odpowiedz
Dzieki :) A krateczka od sciereczki :)
indianinka profil
29.07.2015 17:44 odpowiedz
Oj oj! Mniam mniam!
Aga Mars profil
29.07.2015 22:56 odpowiedz
:D
Aga Mars profil
28.07.2015 22:06 odpowiedz
Ciagle nie mam maki ryzowj i czesto mam problemy z odklejeniem ciasta od siereczki (wyrastaja na durszlaku) ale potem chleby maja tekie fantazyjne skorki :)
Aga Mars profil
28.07.2015 22:03 odpowiedz
:) Popelnilam go w koncu :) Upieklam w naczyniu zaroodpornym.
malgosiama profil
28.07.2015 23:28 odpowiedz
I widać, że się udał, pięknie wyrósł :)
Aga Mars profil
29.07.2015 09:17 odpowiedz
Dzieki :) Milego dnia Malgosiu :)
Merc. profil
08.08.2015 22:05 odpowiedz
Tęskno mi do MW - tyle się tu dzieje, wygląda, że przegapiłam Twój pierwszy chleb na zakwasie! Gratuluję Vermonta i pozdrawiam.
Aga Mars profil
10.08.2015 08:50 odpowiedz
Wocilas!!!! Super!!! Brakowalo tu ciebie :) A pierwszy byl Millers loaf ; ) Pozdrawiam :)
Merc. profil
12.08.2015 22:00 odpowiedz
No czas był najwyższy spróbować, skoro tak doskonale Ci wychodzą!
Natasza1 profil
23.07.2015 21:53 odpowiedz
Zachęcona pozytywnymi komentarzami i ja spróbowałam swych sił , mimo iż ostatnio chlebki moje wychodzą płaskie :( ? Jestem nim zachwycona- pyszny , mięciutki z baaardzo chrupiaca skorka- jak dla mnie na drugi dzień jeszcze lepszy. Bardzo prosty w przygotowaniu. Piekłam ok 35min. Na drugi raz temperaturę zmniejsze aby od razu się tak nie podpiekł. ;-) chleb trafia do codziennego menu !
Aga Mars profil
23.07.2015 22:27 odpowiedz
Piekny chlebek, u mnie juz czeka w kolejce na wyprobowanie :)
Natasza1 profil
24.07.2015 10:27 odpowiedz
Dziękuję Aga. Jeśli możesz podpowiedz - po włożeniu chleba do koszyka na drugie wyrastanie posypujesz go mąka? Ja ta
k robię i myślę , że z tego powodu spieka mi się za bardzo od spodu ( czasami jest aż spalony ) może tego wogole nie robić -tylko co w zamian - woda -oliwa ?aby nie wysechł. Z góry dzięki pozdr
Aga Mars profil
24.07.2015 10:48 odpowiedz
Posypuje maka tylko koszyczek (a wlasciwie durszlak wylozony sciereczka), chleba juz nie posypuje i przykrywam druga sciereczka. Chyba ze idzie na noc do lodowki to wtedy wkladam go do reklamowki i dokladnie zawiazuje. Jeszcze sie nie zdarzylo, zeby mi chleb wysechl. Owszem robi sie na nim taka cieniutka powloczka, ale to przyszla skorka :)
milka1696 profil
13.07.2015 18:00 odpowiedz
Jeśli zaczyn postoi 17-18 godzin to coś się stanie?:)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2015 10:06 odpowiedz
Nie :).
Karolina1984 profil
30.06.2015 11:36 odpowiedz
I zdjęcie ;-)
Lili An profil
30.06.2015 12:13 odpowiedz
Klasa! Ja tez rano piekłam vermonta :-) Wyjęłam rano z piekarnika i tylko rzuciłam mu tęskne spojrzenie. Za ciepły był, żeby go kroić. Mąż mi tylko donosi, że jest pyszny. Mam nadzieję, że jak wrócę z pracy, to na coś się jeszcze załapię :-) A Ty, widzę, wpadłaś po uszy z chlebem :-)
Karolina1984 profil
30.06.2015 13:20 odpowiedz
Dziękuję :-) Wpadłam całkowicie i powoli zaczynam myśleć, że to jakieś uzależnienie ;-) Na jutro już mam plan na wieśniaka :-) Jestem jeszcze na urlopie rodzicielskim, więc mam więcej czasu, a składać chleb wpadam podczas spacerowania z córką :-D
Jak Twoja rodzina zje cały, to będziesz miała pretekst, aby upiec kolejny ;-)
Włożyłaś Vermonta do lodówki,a rano upiekłaś?
P.s. Będzie zdjęcie? ;-)
Lili An profil
30.06.2015 16:09 odpowiedz
No to faktycznie masz czas, żeby piec chleby :-) Tak, ja włożyłam chleb na noc do lodówki, wyjęłam na czas rozgrzewania kamienia, czyli 45 minut. Zdjęcie zrobiłam rano na szybko, ale już nie miałam czasu zrzucić go na komputer. Jak wrócę z pracy to wrzucę :-) Też robiłam jeden duży bochenek z przepisu.
Karolina1984 profil
30.06.2015 17:29 odpowiedz
Lili Ann, daj znać czy zostawili Ci choć kawałeczek chleba :-)
W czym Ci wyrastało ciasto?
Mam jeszcze pytanie odnośnie leavenu do tartine, bo zostało mi trochę z poprzedniego i zastanawiam się ile dokarmić, żeby wyszło potrzebne 200g? Jak myślisz, czy wystarczy po szklance wody i mąki pszennej chlebowej?
Lili An profil
30.06.2015 19:51
:-) jeszcze sporo zostało, bochenek nie jest mały :-) Tu mój vermoncik o poranku.
Lili An profil
30.06.2015 19:53
A tu po południu ;-) Chleb bardzo dobry, al emiał pecha. Został zrobiony po wieśniaku... No cóż, po pain de campaigne wziosłam się na na tak wysoki poziom chleba, że każdy inny chleb, może poza tartine, jest skazany na porażkę...
Lili An profil
30.06.2015 20:01
aaa, nie odpowiedziałam na Twoje pytania. Ciasto wyrastało mi w... koszu od miski do suszenia sałaty ;-) Mam tylko podłużne koszyki, ale musiałabym wtedy ciasto podzielić na 2 bochenki. Chciałam 1, bo rano nie miałabym czasu piec 2 bochenków, jeden po drugim, a oba mi się na kamieniu nie zmieszczą. Koszyk wyłożyłam gazą suto obsypaną mąką. Jednak vermont jest pod tym względem łatwym chlebem, nic sie nie przykleja, nie rozlewa. Co do drugiego pytania, to musiałam zerknąć na przepis. Tam są proporcje na 400 g leaven i jeśli tak zrobiłaś, to powinno Ci zostać 200 g, może ociupinkę mniej. Nie wiem, ile Ci go zostało. Jesli np 100 g, to ja bym dokarmiła 50 g wody, 25 g mąki pszennej i 25 mąki pszennej razowej, żeby zachować proporcje, bo wydaje mi się, że w przypadku tego chleba są ona niezwykle istotne. Chyba, ze to bardziej chodzi o proporcje ciasta właściwego, a leaven już tak wazny nie jest. Ale wydaje mi się, że jednak jest. A zatem zważ, ile zostało Ci leaven i dokarm ta metodą, którą Ci podałam.
bożena76 profil
01.07.2015 08:41
Lili An przepiękny Ci wyszedł ! No dla mnie to ulubiony chlebek :) Być może właśnie dlatego ,że od niego zaczęłam piec udane chleby ;) Ale wtedy Dorotka nie miała jeszcze tylu rodzajów chleba do wyboru ;) Pozdrawiam i podziwiam wasze szaleństwa chlebowe :)
Lili An profil
01.07.2015 09:31
Bożenko, dziękuję :-) No, ja też jak sobie przypomnę moje pierwsze, koślawe bochenki, które smakowo niczym szczególnym się nie wyróżniały, ale dla mnie były wprost ambrozją ;-), to również się uśmiecham :-) A vermont jest wspaniałym chlebem, tylko że na tle pain de campaigne lub tartine tak zwykły, chleb powszedni po prostu :-) Oj, rozbestwiłam się tymi smakami :-)
Esme profil
01.07.2015 10:46 odpowiedz
Lili An, na widok takiego zdjęcia już naprawdę nie wiadomo co powiedzieć, słów mi brak taki piękny Twój Vermont
Aga Mars profil
01.07.2015 18:00 odpowiedz
Twoj vermoncik jest cudny!!!! Te kromeczki!!! Podziwiam i zazdroszcze.
Chyba w koncu zabiore sie za ten zakwas. Kupny zakwas kompletnie sie nie sprawdzil. Trzeba do niego dodawac duzo drozdzy, wiec chyba w ogole jest niepotrzebny, robi tylko za zapach
Lili An profil
01.07.2015 19:19
Aga, bierz się za zakwas! :-) Widzę, ze coraz bardziej krażysz wokół tematu :-)
Aga Mars profil
30.06.2015 16:43 odpowiedz
Piekny :)
bożena76 profil
01.07.2015 08:48 odpowiedz
Piękny chlebek :) Cieszę się,że przepis zrobił się bardziej popularny ,z łezką w oku ;) przeczytałam na dole moje komentarze jako gość "bożena" gdy to zmagałam się z początkami wypieku chleba ;)
Karolina1984 profil
30.06.2015 11:35 odpowiedz
Mój pierwszy Vermoncik :-) Przepraszam, że jest już bez piętki, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo mąż już dopadł chleb :-D Ja chyba jednak jestem bardziej "tartinowa i wieśniakowa" ;-)
Merc. profil
25.06.2015 15:41 odpowiedz
Esme, małgosiama, Aga Mars - dziękuję. Warto piec dla takich komentarzy :)
Aga Mars profil
30.06.2015 16:40 odpowiedz
No co ty, ja tam wole piec dla rodziny i przyjaciol ;)
Merc. profil
30.06.2015 17:21 odpowiedz
:)
Aga Mars profil
30.06.2015 19:21 odpowiedz
:)
Merc. profil
24.06.2015 22:59 odpowiedz
Vermont, Vermont, mój kochany. Ileż dał mi radości! Aż go zmierzyłam - w kłebie 10 cm, mimo że nie zmieścił się na kamieniu i z jednej strony zwisł pociągając za sobą idealnie uformowane ciasto.
Esme profil
25.06.2015 06:22 odpowiedz
:) ależ rasowy bochenek
Merc. profil
25.06.2015 15:39 odpowiedz
Ale rodowodu by nie dostał :) albowiem miał sterczący do góry ogonek - spadające z kamienia ciasto zaciągałam (w piekarniku) na wierzch, a ono zjeżdżało, ale w końcu zawinęłam i poszło w górę) - chciałam koniecznie pokazać zdjęcie, ale przegapiłam moment, w którym rodzina dopadła bochenka i pożarła cały zwichrowany koniec.
Esme profil
25.06.2015 22:56 odpowiedz
Jakiej wielkości masz kamień? Chyba kiedyś już pisałaś ale nie mogę znaleźć:(
Merc. profil
26.06.2015 13:22 odpowiedz
Pomierzyłam wszystko: kamień starałam się kupić standardowy i ma średnicę 33 cm. A koszyk do chleba podłużny - 34 cm długości (krawędź górna) plus chleb przecież wyrasta ponad koszyk. Zawsze z nim kombinuję, bo Vermont jakoś po mojemu musi być podłużny, ale krótszy koszyk jest nie-zbęd-ny. W internecie trochę ich jest do wyboru, ale chciałabym sobie teraz sprawić jakiś na żywo, tylko gdzie?
Pozdrawiam.
Esme profil
26.06.2015 14:59
Ja właśnie mam koszyk dosyć krótki - 28 cm - rattanowy, jestem bardzo zadowolona, fakt, że kupiony przez Internet... Zamówiłam wreszcie kamień, 38 cm (nie mogę się doczekać już)
malgosiama profil
25.06.2015 09:49 odpowiedz
,,Vermont, Vermont, mój kochany. Ileż dał mi radości! ,,

Wierzę, że kryją się za TYM głębokie uczucia , jest idealny :*
Aga Mars profil
25.06.2015 10:36 odpowiedz
Mnaim, mniam, mniammmmmmm :)
Jagoda P. profil
07.06.2015 21:55 odpowiedz
:-)
Aga Mars profil
08.06.2015 19:33 odpowiedz
Piekny bochenek :)
Jagoda P. profil
08.06.2015 19:40 odpowiedz
Dziękuję :-) i pozdrawiam
Esme profil
08.06.2015 19:50 odpowiedz
Chyba przestanę piec chleb;)Przepiękny bochenek...ja też chcę taki upiec... Gratulacje:)
Jagoda P. profil
08.06.2015 21:09 odpowiedz
Dziękuję ;-) nie przestawaj piec! :-) Pozdrawiam
Jagoda P. profil
07.06.2015 21:55 odpowiedz
Kolejny pyszny chlebek ;-)
Merc. profil
08.06.2015 10:33 odpowiedz
Ale pięknie urósł!
Jagoda P. profil
08.06.2015 13:31 odpowiedz
Dziękuję :-) Pozdrawiam
Czagarnot profil
16.05.2015 13:41 odpowiedz
Od wczoraj ląduje w moich ulubionych, dotychczas byłam fanką niemieckiego żytniego a teraz mam drugi chleb codzienny do kompletu. Prosty przepis a taki pyszny chlebek.
Esme profil
13.05.2015 21:52 odpowiedz
Wciągam na listę ulubionych:) Do tego zdjęcie
bożena76 profil
14.05.2015 09:22 odpowiedz
Piękny chlebek! "Coś" w nim musi być bo to też nasz ulubiony chlebek :)
Esme profil
14.05.2015 19:38 odpowiedz
Dziękuję:) Przez pewien czas będzie codziennie:) dzisiaj tylko wypróbuję jeszcze chlebek z prażonymi płatkami owsianymi
Merc. profil
26.05.2015 18:25 odpowiedz
Och, jaki ładny!
A co do pytania o konsystencję ciasta - pamiętasz wątek o zawartości białka w mąkach chlebowych? U mnie konsystencja Vermonta, który piekę stosunkowo często, zmieniła się z bardzo luźnej (mąka chlebowa eko Młyny Wodne typ 750, białko 9,7%) na niespodziewanie dość zwartą (najzwyklejsza Szymanowska uniwersalna białko 12%). O ile pamiętam, Hamelman sugerował mąkę o zawartości 11 g białka, dlatego ostatnio mieszam mąki pszenne, w tym orkiszową (zdaje się, że Ty także o niej ostatnio wspominałaś). POzdrawiam!
Esme profil
26.05.2015 22:47 odpowiedz
Dziękuję za dobre słowo:) Moim problemem jest to, że zakwas robię na oko więc stopień hydratacji wychodzi różnisty...oczywiście później nie pamiętam przy jakim chlebie był jaki:) Szymanowska ostatnio pojawiła się u mnie prawie w każdym sklepie ale narazie mam zapas Bogutyn Młyn - niestety tylko 9,7. Właśnie dlatego zastanawiam się czy nie można użyć orkiszowej zamiast bo ma 14,8 g białka aż. Również pozdrawiam
Merc. profil
27.05.2015 07:58 odpowiedz
Tylko że gluten w orkiszu zachowuje się inaczej niż w zwykłej pszenicy, nie można porównywać zawartości białek w tych mąkach. Ekperymentuję z orkiszem, ale to zawsze na oko, hej!
wiesia.and.company profil
02.06.2015 14:11 odpowiedz
Ależ smakowicie i profesjonalnie wygląda! :-) I dziękuję za Waszą dyskusję na temat zawartości białka (tak, klapka mi się otworzyła w mózgownicy, bo już zatrzasnęłam) :-)
Esme profil
02.06.2015 18:58 odpowiedz
Dziękuję za słowa uznania:) Dla mnie to wszystko jakieś czary. Piekę chleb prawie codziennie i wydaje mi się, że zawsze postępuję tak samo a czasami wychodzi jak marzenie, zaś czasami w ogóle. Mam tylko nadzieję, że to kwestia wprawy.
Esme profil
12.05.2015 23:35 odpowiedz
Jakie powinno być to ciasto? W niektórych komentarzach przeczytałam, że było dość luźne. U mnie wręcz odwrotnie i bardzo dobrze mi się z nim pracowało. Może to kwestia zakwasu, tzn różnicach w hydratacji? Czasami z tego samego przepisu wychodzi mi ciasto o innej strukturze niż poprzednie...a trzymam się przeważnie obsesyjnie ilości składników podanych przez Panią Dorotę
Merc. profil
11.05.2015 15:50 odpowiedz
Dzień dobry. Chleb z Vermont jest moim ulubionym i właśnie wyrasta - wkrótce chcę go rzucić na kamień. I tu mam prośbę o pomoc do użytkowników kamieni do pizzy/chleba, bo mój (używany zaledwie kilka razy) sprawia kłopoty. Przede wszystkim najczęściej ciasto przywiera do niego (tak jakby nie był dostatecznie rozgrzany, a przecież spędza 40 minut w nagrzewającym się piekarniku), więc potem chleb, który odrywać muszę wielkim nożem, ma nierówny spód, a co gorsza - resztki przypieczonego ciasta pozostają na kamieniu. Zgodnie z zaleceniem producenta próbuję je zdrapywać ostrym metalowym narzędziem (znaczy nożem :) ), ale nie da się tego zrobić do czysta, więc po kolejnym pieczeniu pozostają tym razem czarne, ale zdrapane na gładko ślady. Nie mówię o tym, że nieuciekając się do szorowania kamienia wodą, spróbowałam zedrzeć przypalone drobinki ostrą stroną suchej gąbki do naczyń, która zostawiła na kamieniu zieloną!! smugę. Poradźcie coś proszę - może zdążę przez dzisiejszym pieczeniem.
Lili An profil
11.05.2015 16:47 odpowiedz
Ja zawsze tuż przed wyłożeniem chleba posypuje kamień mąką. Najlepiej przez małe sitko, to się równomiernie posypie.
Merc. profil
11.05.2015 18:15 odpowiedz
Dzięki, mnie się także wydawało, że kiedyś posypałam i pomogło, ale ostatni chleb mimo posypania przywarł. A jak to jest? - z zasady nic Ci nie przywiera do kamienia, a kamień jest ładny i czysty? Bo zaczynam myśleć, że kupiłam wadliwy produkt.
Lili An profil
11.05.2015 19:58 odpowiedz
Ja posypuję zawsze, chociaż przy ostatnich bochenkach zapomniałam. Troszkę przywarły i musiałam je trochę łopatką podwazyć, ale jakoś bardzo to nie. Mój kamień ma plamy i plamki. Możesz je zobaczyć na zdjęciu pod przepisem na ciabattę. Podobno to naturalne i nie ma co panikować :-)
Merc. profil
26.05.2015 18:28 odpowiedz
Jeszcze raz dzięki, miałam tu już dawno napisać, że ów chleb, przy którym właśnie panikowałam, W OGÓLE NIE PRZYWARŁ, choć nie zastosowałam żadnych tricków. Oznacza to wyraźnie i jednoznacznie, że wystarczy zadać pytanie na MW i spotkać się z życzliwą odpowiedzią, żeby wypiek się udał!
Lili An profil
02.06.2015 10:18
Merc, ja wczoraj kolejny raz robiłam ciabattę. I pierwszy raz rozgrzewałam kamień dłużej, niż do osiągnięcia wymaganej temperatury (czyli ok 15 minut). To było około 40 -45 minut. No i rewelacja, bo chlebek ani trochę się nie przykleił :-) Czyli najważniejsze to porządnie rozgrzać kamień :-)
Merc. profil
02.06.2015 13:08
Tak, masz rację - ja także staram się teraz dać kamieniowi ze 40 minut. (no i umyłam go wodą - najgorsze zeszło, potem porządnie wysuszyłam i nic się nie stało złego)
kropki profil
02.05.2015 15:15 odpowiedz
Pytanie do wprawionych wypiekaczy chleba: czy jak podzielę już ciasto na dwie części (tak, moja wina, bo się zagapiłam przy robieniu zaczynu, a chciałam jeden chleb), to czy mogę tę drugą część odłożyć do wyrastania na dłużej niż 18 godzin? Jeden chleb upiekę dziś a drugi wychodzi na jutro rano (tzn. jak odstawię na te 18 godzin do lodówki, to jutro o 8 rano muszę go do piekarnika wstawić), a tyle chleba raczej nie potrzebuję. Chciałabym go upiec najpóźniej jak się da. Da się to opóźnić bez szkody dla ciasta i chleba?
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2015 20:21 odpowiedz
Jeśli będzie już te 18 godzin w lodówce - trzeba upiec. Można zamrozić po upieczeniu i wystudzeniu :).
kropki profil
02.05.2015 22:32 odpowiedz
Dziękuję, ale jak na razie to ten pierwszy, który już dawno temu powinien być upieczony nie wykazuje chęci wzrostu. Siedział w schowku przy baniaku z gorącą wodą, teraz siedzi w piekarniku, bo był w użyciu i nic. Jakoś nie lubią mnie tego typu wypieki:) Ewentualnie mam za duży koszyk, on już więcej nie urośnie, a ja o tym nie wiem. Najwyżej powędruje do lodówki, a jutro oba pójdą razem do pieca. I znowu noc mnie zastała z ledwo wyrośniętym chlebem...
Merc. profil
23.04.2015 10:04 odpowiedz
A tu Vermont przepisowy, jeden wielki (zajął cały kamień). Świetny. Chciałabym, żeby następnym razem trochę bardziej popękał podczas pieczenia i zastanawiam się nad zmniejszeniem temperatury w piekarniku - co o tym myślicie?
Dziękuję za przybliżenie przepisu :)
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2015 10:05 odpowiedz
Można zmniejszyć temperaturę lub krócej piec. Aby mocniej popekał nie czekaj do pełnego wyrośnięcia w koszyczku :).
Merc. profil
23.04.2015 10:14 odpowiedz
Tak, tak rozumiem, że on powinien dokończyć wyrastania w piekarniku, może za bardzo się starałam ;)
Przede wszystkim jednak chcę zwrócić uwagę na smak chleba - delikatnie, bardzo delikatnie kwasowy, skórka cieniutka, ale chrupiąca - dla mnie ideał, skórka najcieńsza na świecie, wspaniale spisuje się podczas krojenia. No i ten wielki bochen - zachęcam do prób z tym chlebem :)
Merc. profil
23.04.2015 13:13 odpowiedz
I jeszcze jedno.
Lili An profil
11.05.2015 21:53 odpowiedz
Fajnie wyglada. Chyba tez się na niego skuszę. A jak wypada na tle wieśniaka? Bo widzę, że bardzo lubisz ten chleb :-)
Esme profil
13.06.2015 10:13 odpowiedz
Powiedz, próbowałaś zmniejszać tę temperaturę w piekarniku? Rozumiem, że upiekłaś jeden duży bochen z tego przepisu?
Merc. profil
13.06.2015 12:10 odpowiedz
Najczęściej piekę jeden duży- te wielkie bochny mają swój urok. Dawno nie piekłam Vermonta - sądzę, że jednak zbyt długo zwlekałam z włożeniem go do piekarnika (zawsze za późno się obejrzę, że pora rozgrzewać kamień). Za to przy innych chlebach próbowałam ostatnio zmniejszyć temperaturę, nawet o 20 stopni - w większości wypadków ładnie rosły i się piekły, ale dłużej, no i mam wrażenie, że po dłuższym pieczeniu skórka jest grubsza i bardziej twarda. Jeżeli chodzi o ciast pieczone z przepisów z MW, temperaturę zazwyczaj zmniejszam o 10 stopni - piekarnik mam bardzo zwyczajny, elektryczny i stary. Piekłam kilka razy u kogoś, w nowym elektrycznym, który grzał jak głupi i tam do wszystkiego trzeba było zmniejszać o 20-30 stopni!
Esme profil
13.06.2015 18:56 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź:) Cały czas nie jestem do końca zadowolona z kształtu moich chlebów, mimo składania jak dla mnie są jakieś zbyt płaskie. Wiecznie więc kombinuję co by tu jeszcze zrobić:D
Merc. profil
15.06.2015 17:53 odpowiedz
Mam to samo. Do tego mamy tu na MW niedościgniony chyba wzór, któremu chleby rosną chyba lepiej niż autorom oryginalnych przepisów.
Ale teraz myślę sobie tak: Vermont albo Tartine Country albo ten tak uroczo nazwany przez Lili An wieśniak, a nawet chleb polski fajnie się trzymają i nieźle rosną, kiedy są z połowy porcji, czyli z około 500 g mąki. Te same chleby pieczone z całości jako jeden wielki bochen "idą" trochę bardziej na boki - to prawo ciążenia czy czego tam i może tak ma być? Niedawno widziałam na festynie chleby na zakwasie pieczone przez zawodowców i te wielkie były zdecydowanie niższe niż reszta. Ale oczywiście nie wykluczam, że jeszcze brak mi wprawy, żeby się te największe bardziej dźwigały.
Lili An profil
28.06.2015 20:47
Merc, kochana, obaliłam wczoraj Twoją teorię :-) Robiłam wieśniaka z połowy składników i otrzymałam bochen o średnicy niemla takiej samej, jak ten wielgachny, upieczony z całego przepisu tydzień temu. Nie wiem, doprawdy, co zrobiłam źle, ale chleb po przełożeniu na kamień rozgrzewany od 45 minut dosłownie się rozplynał! W kłębie ;-) miał 2,5 cm :-) W smaku dalej pyszny, ale płaski jak chlebek naan :-) A tak liczyłam na piekny, kształny bochenek. Może przedopbrzyłam, bo składałam ciasto co pół godziny przez pierwsze 2 godziny wyrastania, przez resztę co 45 minut. Może miał dosyć tego składania??Ale myślałam, że składanie wzmacnia strukturę chleba.
Merc. profil
28.06.2015 22:48
:) ALeż to jest wyczyn - żeby połową porcji zapełnić cały kamień, powinnaś opatentować! (Bardzo chciałabym wiedzieć, co rzeczywiście poszło nie tak - autor przepisu poleca składanie i jednocześnie przed nim przestrzega (że trzeba wiedzieć, ile), żeby nie przedobrzyć. Ale w chlebie zasadniczo pszennym to jakoś nie widzę przeciwwskazań.) I ojej, żebyś nie zepsuła prasy dla tego wieśniaka, tak go lubię..
Merc. profil
28.06.2015 22:50
Doroto, z ciekawostek - nie dostałam zwyczajowego mailowego powiadomienia o powyższym wpisie Lili An, na szczęście dotarłam do niego telepatycznie :)
Merc. profil
28.06.2015 23:05
Dopiero dotarło do mnie, że piszesz tu o wieśniaku. Zatem wszystko w porządku. Uważam, że wieśniak mógł "popłynąć" bo jest za ciepło - co o tym myślisz?. Ale w takim razie, skoro się wahasz co robić - bierz teraz tego :) za to ja - Tartine Country.
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2015 19:58
Merc. czy może już dochodzą powiadomienia?
Merc. profil
14.04.2015 14:17 odpowiedz
Chcę się podzielić moim wyczynem - od niedawna piekę chleby w domu, jedne lepsze, inne mniej - zawsze jadalne, często całkiem udane. Ciągle jednak uważam, że coś jest nie tak, że niektórym chlebom wiele brakuje do doskonałości. Chętnie sięgam po przepisy z MW, szczególnie te pochodzące od Tatter, bo proste dla początkującego piekarza i zaczytuję się w książce Hamelmana. Ciasto na Vermont razowy przed chwilą odstawiłam do wyrastania i właśnie, DOPIERO TERAZ, odkryłam (porównując przepis i metodę z książki z tą podaną na MW), że posługując się książką nie brałam pod uwagę, że składniki na zaczyn są ujęte z ogólnej wagi składników. Innymi słowy na potrzebną ilość zaczynu (w tym przypadku levain) przypada u mnie więcej mąki i wody. Piszę o tym, bo dotąd miałam się za istotę potrafiącą czytać ze zrozumieniem, a w książce, na którą spoglądam teraz raz po raz, opisana kwestia nie wydaje mi się oczywista. Może tą uwagą uchronię innych początkujących przed podobnym błędem, a Dorocie dziękuję za niezmiennie bezbłędne i przejrzyste przepisy!
Teraz pozostaje robić zakłady, czy mój Vermont z 1,090 kg mąki w ogóle urośnie. Nie omieszkam pochwalić się. Dobrego dnia!
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2015 16:57 odpowiedz
Już się przestraszyłam, że jest błąd w przepisie ;-). Daj proszę znać, jak się udał.
Merc. profil
23.04.2015 10:00 odpowiedz
Zatem - oba bochenki z ciasta, przy którym kombinowałam (przede wszystkim kiedy podczas mieszania zorientowałam się, że coś niedoskonałe to ciasto i zajrzałam do Twojej czyli poprawnej wersji przepisu, dodałam wody ) wyszły smaczne - miękkie, sprężyste wnętrze, ale skórka nieco za twarda. Na dodatek uparłam się na premierę pieczenia na kamieniu, no nie mogłam czekać naprawdę :) Zatem wyszły zbyt płaskie, drugi na życzenie synka wyrastał w puszce po czekoladkach. Przewrotnie - domownicy do tej pory twierdzą, że ten pierwszy płaski "Vermont" był najlepszym u nas w domu chlebem.
Merc. profil
23.04.2015 10:09 odpowiedz
:)
martastel profil
07.02.2015 16:14 odpowiedz
Chleb wyszedł świetny! Piekę w standardowych keksówkach i po wyjęciu muszę jeszcze dopiec chcleby od spodu bo są zupełnie blade..jaka może być tego przyczyna? moze wylewac/wkladac ciasto na grące foremki??
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 01:03 odpowiedz
Może zmienić sposób pieczenia np. na z termoobiegiem?
Gość: Lenka
04.12.2014 12:49 odpowiedz
Witam, czy można zamienić mąki pszenną białą na żytnią i razową tak samo? POzdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2014 15:36 odpowiedz
Nie można.
Celina13 profil
08.11.2014 13:35 odpowiedz
upieklam ten chlebek i musze powiedziec ze jest przesmaczny! Ledwo ostygl a juz zostalo mniej niz pol chlebka... pozdrawiam :))
Gość: kasia
31.10.2014 00:27 odpowiedz
ja bede piec z angielskiej maki chlebowej, zobaczymy co z tego wyjdzie, zakwas mam 5-cio letni przywieziony z polski, sama jestem ciekawa, pozdrawiam
Gość: Papaya
27.10.2014 16:51 odpowiedz
Witam, jeśli piekę chlebuś z połowy porcji, to robię cały zaczyn i później połowę składników, czy zaczyn też z pomniejszonej ilości składników? W razie czego połowę zaczynu mogę przechować 2 dni w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 12:26 odpowiedz
Zaczyn również z połowy porcji.
Zulka profil
16.08.2014 00:01 odpowiedz
i jeszcze w przekroju
Zulka profil
16.08.2014 00:00 odpowiedz
A to moj przepyszny Vermont Sourdough.
Nigdy juz nie kupie chleba w markecie;-)
Merc. profil
13.04.2015 23:32 odpowiedz
Cudny, jutro się do niego przymierzam. Ciekawe czy był pieczony na kamieniu?
Gość: Zula
14.08.2014 15:53 odpowiedz
Niesamowity, przepyszny chlebek. Nigdy nie jadlam tak dobrego. Bardzo chrupiaca skorka i taka zostaje takze na drugi dzien (moze dluzej, nie wiem bo u mnie ten chleb jest od razu zjadany:-). W srodku jest sprezysty, elastyczny, na wilgotnosc taki, jaki ma byc prawdziwy chleb. To moj pierwszy w zyciu chleb wyhodowany na wlasnym zakwasie. Do zakwasu mialam 4 podejscia, za 4 razem sie udalo:-)
Wspanialy jest ten blog. Wyprobowalam juz tez kilka przepisow na ciasta i torty. Wykonuje tu Pani kawal dobrej roboty! Bardzo dziekuje!
Wstawilabym zdjecia mojego chlebka ale nie wiem jak...?
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2014 19:24 odpowiedz
I ja bardzo dziękuję! Zdjęcie można wstawić w komentarzu po uprzednim zalogowaniu się na blogu (założeniu konta). 
pozdrawiam :-)
Ela P. profil
18.06.2014 17:54 odpowiedz
Bardzo dobry chlebuś :).
martensia profil
31.05.2014 15:47 odpowiedz
:)) jestem dumna z siebie :)
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2014 09:41 odpowiedz
Ja również, piękny bochenek!
martensia profil
31.05.2014 15:44 odpowiedz
drugie podejscie:) tym razem okragly.
martensia profil
13.05.2014 21:42 odpowiedz
troche popelkal na bokach, moze przez dodanie drozdzy..??
martensia profil
13.05.2014 21:39 odpowiedz
moj dzisiejszy chleb. z zaczynu pszennego 5 dniowego plus pol lyzeczki drozdzy.
zdjecie jeszcze letniego chlebka. pieczony w rzymskim garnku. smakuje nam bardzo, napewno sprobuje jeszcze raz upiec z uzyciem doroslego zakwasu, juz bez drozdzy.
dziekuje Dorotko za wspanialy przepis:)
Merc. profil
13.04.2015 23:36 odpowiedz
W garnku rzymskim? To znaczy wstawiałaś taki garnek do rozgrzanego piekarnika? Mój w takich okolicznościach pękł i doszłam do wniosku, że te garnki znoszą wysoką temperaturę, o ile nagrzewa się je stopniowo. Bardzo proszę piekące w garnkach rzymskich o komentarz - chciałabym kupić coś do pieczenia chleba. Pozdrawiam.
martensia profil
15.04.2015 16:39 odpowiedz
tak, wstawilam do nagrzanego piekarnika.
moj garnek jest bardzo stary, jeszcze po tesciowej i nie jest emaliowany. mysle ze jest juz bardzo wypalony.
pozdrawiam
Merc. profil
15.04.2015 17:56 odpowiedz
Dziękuję. Najlepsze takie naczynia kuchenne z historią!
Czorcik profil
22.04.2014 18:36 odpowiedz
Kolejne podejścia( 3) zdecydowanie bardziej udane :) Bez kombinowania chlebek wychodzi pyszny, sprężysty, wilgotny,bardzo delikatnie czuć zakwas.Ostatnio nasz ulubiony.Dwie zmiany to jasna mąka żytnia i dosypuję trochę otrębów.Dla zachowania kształtu lubię go piec w foremce, bez niej mimo 3-4 krotnego składania podczas wyrastania nie utrzymuje takiego kształtu jak chcę ale mówią,że to praktyka czyni mistrza :)
Flambir profil
23.04.2014 10:31 odpowiedz
Totez i chleb mistrzowski :)
Czorcik profil
14.04.2014 22:42 odpowiedz
Wiele ze mną przeszedł ten chlebek zanim mógł się upiec ale mimo to wyszedł( jakiś :) ) Podzielony został na dwie części, wyrastał przez noc w lodówce( musiałam nagle wyjść),później jeszcze długo dosyć na blacie.Przełożony na blachę rozlał się jak naleśnik a że ja mam obsesję upieczenia kształtnego wysokiego bochenka upchnęłam go z powrotem w szklanej misce w której wyrastał....no obłęd :) A mimo to się upiekł a małżonek stwierdził, że smakuje najlepiej z tych upieczonych wcześniej,więc koniecznie do upieczenia bez udziwnień i modyfikacji.
Gość: Monika
25.03.2014 09:34 odpowiedz
mam pytanie - czy ten zaczyn powinien w ciagu tych 12 godzin jakos urosnac albo zmienic wygląd, cokolwiek co by znaczyło ze działa? bo u mnie po calej nocy nie ma roznicy w stosunku do wieczora, tyle tylko ze mąka usiadła na dnie a na wierzchu "wytrąciła się" woda..to znaczy ze wszystko ok ?
i jeszcze drugie pytanie - zakwas aktywny to znaczy jaki czas po dokarmieniu?
z góry dziękuję za pomoc
gosia050982 profil
18.03.2014 21:12 odpowiedz
Eksperymenty z domowym chlebem rozpoczęłam od wypieków na drożdżach, ale odkąd zrobiłam swój pierwszy zakwas, piekę tylko na nim i jestem zachwycona. Wypróbowałam już kilka chlebów z Pani strony i wszystkie wyszły znakomicie. Jednak ten przepis to zdecydowanie mój faworyt. Dokonałam tylko małej modyfikacji - dosypałam ziaren i otrąb - piekłam już 2 razy - rewelacja. Polecam każdemu, a Pani dziękuję za kolejny wspaniały przepis.
Gość: Bożena
01.03.2014 17:23 odpowiedz
Wyrośnięty zaczyn schowałam do lodówki,mam taką komorę 0 st. ... na dobę ,czy nada się jeszczedo dalszego wyrabiania chlebka( siła wyższa),czy zacząć od nowa???
bożena76 profil
23.02.2014 23:17 odpowiedz
A ten pieczony w dniu dzisiejszym :)
Ela P. profil
24.02.2014 05:14 odpowiedz
Piękny :)
Flambir profil
24.02.2014 05:42 odpowiedz
Piekny bochenek!
bożena76 profil
24.02.2014 11:18 odpowiedz
dziękuję za miłe słowa :)
bożena76 profil
23.02.2014 23:16 odpowiedz
;)
bożena76 profil
23.02.2014 23:14 odpowiedz
To mój ulubiony chleb na zakwasie
Gość: Ania
30.12.2013 20:24 odpowiedz
Udalo mi sie pierwszy raz, po wielu probach, wyhodowac zakwas z Twojego przepisu, na ktorym juz dwa razy pieklam przepyszne zytnio-pszenne chleby. Dziekuje :-)

Przymierzam sie do tego chleba i interesuje mnie co dokladnie masz na mysli mowiac "aktywny zakwas". Zakwas mam aktualnie w lodowce, chce, zgodnie z instrukcja u Ciebie wyjac go na jakies 3h, dokarmic i odstawic na kolejne 3h = w sumie 6h. Spotkalam sie w kilku miejscach, ze aktywny = po ok 10-12h. Czy mam wiec wyjac go z lodowki na 3h, dokarmic i dopiero po 10-12h uzyc? Bede wdzieczna za podpowiedz!

Nie mam chwilowo pszennej-chlebowej, domyslam sie, ze na zwyklej pszennej 480 tez wyjdzie ladny (czytaj: smaczny) chlebek?

Dziekuje za wskazowki i samych takich smakolykow w Nowym Roku :-)
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 12:05 odpowiedz
Po dokarmieniu liczę około 3-4 godzin i uznaję zakwas za aktywny. Po wyjęciu z lodówki nalezy go ocieplić przed dokarmianiem, co daje dodatkowe 3-4 godziny. Stąd długi czas oczekiwania.
Gość: Ania
18.01.2014 20:46 odpowiedz
Z lekkim opoznieniem, ale dziekuje bardzo za odpowiedz. Wlasnie biore sie za chleb. Licze, ze bedzie sukces :)
Gość: szoczek
18.01.2014 21:52 odpowiedz
Aktywny zakwas to taki, po którym widać oznaki życia:P Czyli ma dużo bąbelków i pnie się do góry. U mnie po 3 godzinach zakwas jeszcze nie nadaje się do użycia, bo mam zimno w kuchni, dlatego spokojnie może on sobie poleżeć przez 10-12h. Za to w lecie ten proces przebiega znacznie szybciej i po 10 godzinach mój zakwas czasami już jest przejedzony/opada. Trzeba po prostu bacznie obserwować swój zakwas i uchwycić najwyższy moment jego aktywności:).
Gość: Ania
19.01.2014 14:42 odpowiedz
Moj zakwas to zdecdowanie leniwiec, bo z pnieciem do gory ma ogromne problemy i nie widzialam jeszcze nigdy go szalejacego, jak to niektorzy opisuja :) Dziekuje za podpowiedz!
Gość: szoczek
28.01.2014 19:57
Może jest leniwy bo nastawiłaś go w okresie zimowym? Nie wiem w jakiej temperaturze go trzymasz. To jeszcze młodziak, daj mu szansę:P.
Zadałaś jeszcze pytanie o mąkę typ 480. Tak, chleb wyjdzie smaczny, ale może trzeba będzie zredukować ilość wody.
aneta230972 profil
28.11.2013 22:42 odpowiedz
Dorotko mój prawie roczny zakwas pszenny w końcu zadziałał jak należy:o). Nigdy specjalnie po dokarmianiu nie "szalał" a tym razem kilka dni temu pięknie bulgotał. A wszystko dlatego, że przytuliłam go do kaloryfera na kilka godzin. Upiekłam z połowy porcji. Rewelacja. Jutro piekę z całej porcji jeden duży bochen. Super, że jesteś. Dziękuję z serducha całego.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 22:54 odpowiedz
Przecudowny!
Gość: marta
26.07.2013 14:52 odpowiedz
Chleb ladnie mi wyrosl ale po godzinie zaczal robic sie hmmm... taki wilgotny i malo chrupiacy, skapcialy. Na drugi dzien widze ze cos z nim jest nie do konca tak jak byc powinno, miasz jest malo sprezysty, nawet troche sie kruszy w srodku np przy smarowaniu maslem. Co robie nie tak? Pieklam w garnku rzymskim, studzilam na kratce gdzie odparowal z kazdej strony, kroilam juz zimny.
Gość: marta
25.07.2013 09:39 odpowiedz
Czy po polaczeniu skladnikow to ciasto powinno uformowac sie w kulke czy byc bardziej rzadkie? U mnie wychodzi dosc lejace a trzymalam sie proporcji dokladnie... jak pozniej z tego bochenek uformowac?
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2013 22:24 odpowiedz
Może być lejące. Ważne jest składanie ciasta - odgazowanie - jak napisane w przepisie, a potem odłożenie do koszyczka do wyrośnięcia. Ciasto chlebowe często bywa luźne.
Lotna-mucha profil
19.07.2013 22:24 odpowiedz
No, niestety :( wyszły mi dwa placki :( ciasto było bardzo lejące i bardzo lepkie, długo rosło i trochę nawet wyrosło ale już przy przekładaniu na blachę się rozpłynęło...nie wiem gdzie popełniłam błąd :( może za dużo wody ? Będę jednak próbowała, bo chociaż placek to mega dobry :) i znaleźliśmy zastosowanie :) ba, nawet można powiedzieć znajomym, że to tak specjalnie ;)
Ania75 profil
19.07.2013 20:45 odpowiedz
Ten chleb jest pyszny. Nie wiem, który lepszy... żytni 100% czy ten... odkąd upolowałam żeliwny garnek, piekę ten chlebek tylko w nim :)
Iza80 profil
24.01.2014 23:09 odpowiedz
Śliczny:-) a ja gapa chyba z pół godziny dziś się w tkmaxx zastanawiałam, czy sobie taki garnek sprawic...I nie kupiłam,a tu takie zastosowanie !
Flambir profil
24.02.2014 05:44 odpowiedz
Piekny chleb i garnek :) Super pomysl!
Karolina1984 profil
06.08.2017 20:33 odpowiedz
Witaj,
Czy pieczesz z przykryciem, czy odkryty?
Lotna-mucha profil
12.07.2013 22:54 odpowiedz
I jeszcze jedno, jakiej wielkości najlepiej kupić te koszyki do wyrastania chleba ?
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2013 10:34 odpowiedz
Niestety nie pamiętam dokładnie jakiej wielkości potrzeba do tego chleba, mam kilka koszyków od 0,5 kg do 2 kg. Optymalne będą gdzieś pośrodku, te 0,5 kg są bardzo małe.
Lotna-mucha profil
12.07.2013 22:53 odpowiedz
Witam, od listopada co tydzień piekę chlebek pszenno-żytni z nasionami, wychodzi mega, ale chciałabym teraz spróbować upiec pszenny, czy zakwas który mam, czyli mieszany się nadaje czy muszę przygotować nowy ? Przyznam, że nie ogarniam tematu zakwasu a widzę tu sporo różnych fajnych przepisów, tylko zakwas płynny, pszenny, żytni itd...czy Ty Dorotko masz całą lodówkę zakwasu ? ;) no bo słyszałam też, że im starszy zakwas tym lepszy...?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2013 10:37 odpowiedz
Możesz użyć dowolnego zakwasu, tutaj jest go odrobina i nie będzie miało to wpływu na smak i konsystencję chleba.
Akurat teraz mam tylko zakwas pszenny, jeśli potrzebuję żytniego biorę z niego 2 łyżki i dokarmiam mąką żytnią i na drugi dzien mam gotowy żytni :).
pozdrawiam
1 | 2    





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach