Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...

środa, 23 listopada 2016

Nutella pie

Słynny amerykański deser z nutellą - nutella pie. Ciasto bez pieczenia - czarny spód z ciasteczek Oreo i 3-składnikowe proste nadzienie, które przygotujecie w 3 minuty :-). Deser bardzo kremowy, który wymaga przechowywania w lodówce. Zdecydowanie dla nutellomaniaków ;-). 

Składniki na spód:

  • 300 g ciastek Oreolub Neo z nadzieniem czekoladowym (2 opakowania)
  • 60 g masła, roztopionego

Składniki na spód umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania masy o konsystencji mokrego piasku.

Masę ciasteczkową przesypać do wyższej (5 cm) formy do tarty z wyjmowanym dnem o średnicy 22 cm dół i 25 cm góra. Wysypać do niej ciasteczkową masę, wyrównać, wygładzić i dokładnie, ściśle wgnieść w dno i boki formy do połowy. Schłodzić przez 30 minut w lodówce. 

Nadzienie z nutelli:

  • 250 g serka kremowego typu philadelphia, schłodzonego
  • 400 g nutelli, z szafki kuchennej czyli w temperaturze pokojowej
  • 250 ml śmietany kremówki 36% (lub double cream 48-50%), schłodzonej

W misie miksera umieścić serek kremowy i nutellę: zmiksować do połączenia (bez ubijania, mieszadło miksujące). W osobnym naczyniu ubić schłodzoną kremówkę i dodać w 3 turach do masy z nutellą, delikatnie mieszając do połączenia i zlikwidowania smug bitej śmietany. Nadzienie przełożyć na spód ciasteczkowy, wyrównać. Schłodzić przez noc w lodówce (10 - 12 godzin).

Ponadto:

  • 200 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • garstka orzechów laskowych
  • kilka kostek gorzkiej czekolady

Śmietanę kremówkę i cukier puder ubić do sztywności. Wyłożyć na schłodzony deser. Na górę wysypać podpieczone, obrane i wystudzone orzechy laskowe oraz zetrzeć kilka kostek gorzkiej czekolady.

Przechowywać w lodówce.

Uwaga: do nadzienia nie polecam śmietany kremówki 30% (wtedy konieczny będzie dodatek żelatyny).

Smacznego :-).

Nutella pie

Nutella pie

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 5)

środa, 23 listopada 2016

Duńskie ciastka waniliowe

Vaniljekranse to bardzo popularne duńskie ciasteczka świąteczne z dużą ilością wanilii :-). To po prostu okrągłe maślane ciastka z dziurką wyciskane z rękawa cukierniczego prosto na blachę, schładzane i pieczone. Oprócz prostych składników, które na pewno macie w domu, smak ciastek wzbogaca dodatek migdałów. Podobne do niemieckich spritzgebäck. Warto dodać do listy wypieków świątecznych :-).

Uwaga: ciasteczka (jak każde inne ciastka kruche) przed pieczeniem muszą być dobrze schłodzone a piekarnik dobrze rozgrzany by zachowały swój kształt podczas pieczenia.

Składniki na około 30 sztuk:

  • 250 g masła
  • 150 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka pasty z wanilii
  • 325 g mąki pszennej
  • 75 g zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło, cukier i sól. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodać jajko i ucierać, do dokładnego połączenia. Dodać wanilię, mąkę pszenną, zmielone migdały i proszek do pieczenia. Zmiksować do połączenia.

Przygotować mocny worek cukierniczy z końcówką w postaci wciętej gwiazdki (np. Wilton 1M). Napełniając go co pewien czas porcją ciasta wyciskać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia kółka o średnicy około 7 cm (mocno rosną w piekarniku). Blachę w wyciśniętymi ciastkami schłodzić w lodówce przez około 60 minut.

Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200ºC przez około 8 minut lub do lekkiego zarumienienia. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 7 dni.

Smacznego :-).

Duńskie ciastka waniliowe

Źródło przepisu - "Scandikitchen: Fika & Hygge" Brontë Aurell, przepis zmodyfikowany.

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 5)

wtorek, 22 listopada 2016

Drożdżówki z nutellą

Perfekcyjne drożdżówki na drugie śniadanie lub podwieczorek z zawiniętą fantazyjnie nutellą (do nadzienia można użyć domowego kremu orzechowo-czekoladowego, link w składnikach). Delikatnie polukrowane. Do przepisu wrócicie z przyjemnością, obiecuję!

Składniki na 13 sztuk:

  • 540 g mąki pszennej
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g drożdży świeżych
  • 75 g masła, roztopionego
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka

Dodatkowo:

  • nutella (1 mały słoiczek 400 g, nie będzie cały zużuty) lub domowa 'nutella'
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania (można pominąć)

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Nutellę lekko podgrzać w mikrofali - ciepła jest rzadsza i lepiej się nią smaruje ciasto.

Wyrośnięte ciasto ponownie krótko wyrobić, podzielić na 13 równych części, formując z nich kulki. Każdą część rozwałkować na placuszek, który na wierzchu posmarować nutellą (1 pełna łyżki nutelli), a następnie zwinąć razem z nadzieniem, w taki sposób jak zwijamy naleśniki. Ostrym nożem przeciąć go w połowie, pozostawiając nieprzecięty 1 cm od góry. Spleść ciasto ze sobą, złączyć końcówki. Tak przygotowane ciasto zwinąć na kształt ślimaka, koniec układając pod spód bułeczki.

Umieścić na blaszce wysmarowanej masłem i oprószonej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką, pozostawić w cieple do ponownego wyrośnięcia (od 30 - 40 minut). Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z odrobiną mleka.

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180ºC i piec około 18 - 20 minut. Wyjąć, przestudzić. Lekko ciepłe bułeczki polukrować.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki wrzątku

Z cukru i wrzątku utrzeć lukier - grzbietem łyżki lub w mikserze. Konsystencję lukru należy regulować dodatkiem wody - jesli jest zbyt gęsty dolać wody, jeśli zbyt rzadki - dodać cukru pudru.

Smacznego :-).

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Drożdżówki z nutellą

Średnia ocena: 7.8  (liczba głosów: 4)
Kategoria: Bułki na słodko

poniedziałek, 21 listopada 2016

Legnickie bomby piernikowe

Bomby Legnickie - to bogate ciasto piernikowe pieczone na kształt okragły (choć nie wiadomo, jakie jest pochodzenie nazwy - czy od kształtu, czy od składników wypieku), które tradycyjnie pojawiało się na stołach bożonarodzeniowych legniczan. Historia wypieku sięga końca XIX wieku, kiedy po raz pierwszy upiekli je niemieccy bracia Müller, a bomby legnickie (Liegnitzer Bomben) do dziś są równie chętnie pieczone tuż za zachodnią granicą Polski jak i oczywiście w samej Legnicy. Nie pozwólmy tradycji zaginąć - bomby są wspaniałe, korzenno - czekoladowe z  owocowym nadzieniem marcepanowym (choć spotkałam się też z wersją bez nadzienia). Przepis jest warty Waszej uwagi: ciasto oblane czekoladą długo utrzymuje świeżość i świetnie się przechowuje. Poza tym, są obłędnie dobre, mi przypomniały pyszną krajankę piernkowo - marcepanową, za którą rodzinnie szalejemy ;-). Z braku specjalnych okrągłych foremek upiekłam je w formie na muffiny. 

Składniki na 14 sztuk:

  • 300 g miodu
  • 130 g cukru
  • 125 g masła
  • 3 jajka
  • 400 g mąki pszennej
  • 50 g migdałów, zmielonych
  • 50 g migdałów, bardzo drobno posiekanych
  • 30 g kakao
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 5 łyżeczek korzennej przyprawy do piernika
  • świeżo otarta skórka z 1 pomarańczy
  • 2 łyżki soku z pomarańczy

Mąkę pszenną, kakao, sodę oczyszczoną - przesiać, odłożyć.

W garnuszku umieścić miód, cukier, masło. Podgrzewać do rozpuszczenia i połączenia się składników, często mieszając, zdjąć z palnika, przestudzić (mieszanka może pozostać lekko ciepła).

Do misy miksera wlać przygotowaną mieszankę i dodać przesiane suche składniki, zmielone oraz drobno zmielone migdały, jajka, przyprawy korzenne, otartą skórkę i sok z pomarańczy. Zmiksować do połączenia - powstanie klejące ciasto piernikowe.

Marcepanowo - pomarańczowe nadzienie:

  • 200 g masy marcepanowej
  • 3 łyżki zmielonych migdałów
  • 2 łyżki dżemu lub konfitury z pomarańczy
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego (lub soku z pomarańczy)
  • 130 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 30 g kandyzowanego imbiru (niekoniecznie)

Masą marcepanową zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać pozostałe składniki i wymieszać widelcem. 

Wykonanie:

Przygotować formę do muffinów, wyłożyć papilotkami. Na dno każdej papilotki wyłożyć 1 - 2 łyżki (lub 1 kopiastą) ciasta piernikowego. Nawilżoną łyżeczką w środku zrobić wgłębienie i nałożyć 2 łyżeczki nadzienia marcepanowo - pomarańczowego. Przykryć ciastem piernikowym w taki sposób, by nadzienie nie wydostało się na boki bomb podczas pieczenia. Papilotka powinna być wypełniona do wysokości 5 mm od górnego brzegu papilotki. 

Piec w temperaturze 170ºC przez około 30 minut lub do tzw. suchego patyczka (patyczek staramy się wbić w ciasto, nie w nadzienie). Wyjąć, wystudzić na kratce.

Polewa czekoladowa:

  • 200 g deserowej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali (zobacz, jak to zrobić prawidłowo). Oblewać nią bomby piernikowe. Ozdobić dodatkowymi bakaliami.

/Uwaga: ja dodatkowo pod polewą czekoladową posmarowałam bomby gładką konfiturą pomarańczową, ale można ten etap pominąć, ponieważ trudno wtedy ładnie rozsmarować polewę./

Smacznego :-).

Legnickie bomby piernikowe

Legnickie bomby piernikowe

Legnickie bomby piernikowe

Przepis ze strony Chefkoch.de, zmodyfikowany.

Średnia ocena: 7.4  (liczba głosów: 7)
niedziela, 20 listopada 2016

Miodowe pierniczki

Duńskie miodowe serca piernikowe w polewie czekoladowej. Bez dodatku cukru, cała ich słodycz pochodzi z dobrej jakości miodu. Jakiego miodu użyć - najprościej odpowiedzieć, że prawdziwego, Waszego ulubionego, pamiętając, że jako główny składnik będzie miał istotny wpływ na smak pierniczków. Ciasto odstawiamy na 24 godziny do lodówki, by nabrało odpowiedniej konsystencji przed pieczeniem. Pierniczki miodowe pieczemy pod koniec listopada i umieszczamy w puszkach (by zmiękły → przeczytaj dopisek na dole przepisu) w oczekiwaniu na święta, czekoladą polewamy przed świętami. Pierniczki są delikatnie słodkie, pyszne :-).

Oryginalnie w starszych przepisach duńskich miód z mąką się wyrabia miesiąc wcześniej (podobnie jak w pierniku staropolskim), a po leżakowaniu w chłodnym miejscu dodaje się resztę składników (między innymi amoniak) i piecze pierniczki. U mnie przepis został uproszczony, ponieważ mam trudności zakupem tych spulchniaczy, które dostępne są w Skandynawii, ale pierniczki są nie mniej pyszne :-).

Składniki na 70 serc:

  • 450 g płynnego miodu*
  • 450 g mąki pszennej
  • 20 g przyprawy korzennej do piernika
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki wody

Mąkę pszenną, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną - przesiać, odłożyć. 

W misie miksera umieścić wszystkie składniki z przepisu i zmiksować. Powstanie klejące i miękkie ciasto. Przełożyć do miseczki, przykryć szczelnie folią spożywczą i odłożyć na 24 godziny do lodówki. 

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki i lekko podsypując mąką rozwałkować na grubość około 5 mm. Z ciasta foremką wycinać serca (u mnie foremka o szerokości 5.5 cm w najszerszym miejscu) i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach - rosną dość mocno. Piec w temperaturze 170ºC przez około 10 minut. Po upieczeniu przełożyć na kratkę i wystudzić.

Polewa czekoladowa:

  • 300 g deserowej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali (zobacz, jak to zrobić prawidłowo). Pierniczki zanurzać w czekoladzie od strony wierzchniej i odkładać na kratkę do zastygnięcia polewy.

Co zrobić, by pierniczki zmiękły?

By pierniczki zmiękły potrzebują pochłonąć odpowiednią dawkę wilgoci np. z powietrza lub owoców. Wtedy będą rozpływały się w ustach! Ułóż pierniczki (jeszcze przed pokrywaniem czekoladą) na kratce i przenieś do pomieszczenia o wysokiej wilgotności, uchyl okno podczas deszczu ;-) (klimat brytyjski jest dość wilgotny, pierniczki miękną u mnie szybko, już po 3 dniach). Jeśli u Ciebie w domu jest dość sucho, schowaj pierniczki do szczelnej puszki z kawałkami obranych jabłek lub z kromką chleba. Jabłka wymieniaj co parę dni, by nie zaczęły pleśnieć. Pierniczki będą chłonęły wilgoć z owoców.

* Miód, jeśli jest o konstystencji stałej - należy umieścić w garnuszku i podgrzać do rozpuszczenia, wystudzić.

Smacznego :-).

Miodowe pierniczki

Miodowe pierniczki

Pierniczki, czekające na zastygnięcie czekolady:

Miodowe pierniczki

Miodowe pierniczki

Źródło przepisu - dk-kogebogen.dk.

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 5)
    1 ... 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 ... 407    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach