Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy :)

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida -
- przepisy zawsze pod ręką!

 

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
poniedziałek, 19 stycznia 2015

Yum_yums

Yum yums - niecodzienna, śmieszna nazwa, pyszne pączki :-). Zanim cały świat zachwycił się cronutsami, trzeba wspomnieć, że Szkoci byli już gdzieś blisko tematu (a przed nimi Holendrzy - to stąd ciasto zawędrowało do Szkocji i tam uzyskało swoją rozkoszną nazwę). Yum yums to nic innego jak delikatna krzyżówka croissanta z pączkiem (lecz bliżej pączka). Ciasto delikatnie się listkuje, smażymy je jak pączki, zawinięte w charakterystyczne warkocze; te ze sklepu smakują trochę jak znane Wam 'gniazdka', ale może to tylko moje złudzenie, wynikające z dużej ilości masła i smażenia w głębokim tłuszczu (ale nie są tak tłuste jak cronuty!)... Składanie/laminowanie ciasta wtłacza więcej powietrza do pączka, co nadaje im z kolei lekkości. W Wielkiej Brytanii ich tygodniowa sprzedaż idzie w miliony. Słynne już w Greggs (gdzie są najszybciej i najczęściej sprzedawaną słodką przekąską), ale obecnie w większości supermarketów i łatwo dostępne przez okrągły rok. Ok, zgodzę się, Brytyjczycy na dobrych pączkach się nie znają, ale za to mają yum yumsy! Czy to nie wystarczy? ;-) Jeśli już opychać się czymś słodkim i tłustym podczas karnawału, to tylko nimi. 

Poszukując przepisu na yum yumsy sięgnęłam do zbiorów Jamesa Mortona, utalentowanego młodego chłopaka, finalisty trzeciej edycji The Great British Bake Off (i przy okazji Szkota, więc pomyślałam, że jamjamsy wyssał z mlekiem matki ;-). Pierwsza (i pewnie główna) uwaga - nie smakują jak yum yums, które znam ;-). To co widzicie na zdjęciach to nie jest oryginał, nie jest nawet obok niego. Ale - w dalszym ciągu smakuje świetnie! Bliżej im do ciasta pączkowego, choć przygotowane zostały uproszczoną metodą laminowania warstw maślanych w cieście drodżdżowym, podobnie jak croissanty. Są też bardziej puszyste; uważam, że metoda tradycyjnego laminowania lepiej zdałaby tutaj egzamin. Jednak metoda Jamesa jest prosta, przystępniejsza dla przeciętnego tłustoczwartkowego pochłaniacza pączków, nie odstraszy Was aż tak bardzo jak klasyczne ciasto na croissanty. Samo ciasto pączkowe nie jest mocno słodkie, ale być nie musi, skoro są skąpane w lukrze. Czy rozpływają się w ustach? Tak :-). Czy będziecie zadowoleni z przepisu? Tak! (shh... tylko nie mówicie nikomu, że to yum yumsy...;-)

Składniki na około 20 sztuk:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • pół łyżeczki soli
  • 28 g drożdży świeżych lub 14 g (2 saszetki) drożdży suchych
  • 30 g cukru
  • 100 g masła, schłodzonego i pokrojonego w cienkie plasterki
  • 250 ml wody
  • 1 jajko

Ponadto:

  • olej, do smażenia
  • lukier - 1 szklanka cukru pudru roztarta z 3 - 4 łyżkami wody lub soku z cytryny (proporcje trzeba zwiększyć)

Do naczynia przesiać mąkę pszenną, cukier, sól, suche drożdże (ze świeżymi należy najpierw wykonać rozczyn) i wymieszać. Dodać masło i delikatnie wymieszać. Nie wyrabiać z mąką. Masło powinno być cały czas widoczne w postaci plasterków, oprószone w mące. Dodać wodę i roztrzepane jajko, wymieszać do połączenia w kulę (nie wyrabiać, masło nie powinno zespolić się z ciastem). Przykryć folią spożywczą, odłożyć na 30 minut w ciepłe miejsce, do momentu 'ruszenia' ciasta.

Czas na laminowanie. Ciasto rozwałkować na duży prostokąt, lekko podsypując mąką stolnicę i wałek. Ciasto wałkować w taki sposób, by dłuższe boki były na górze i dole ciasta, naprzeciw Ciebie; krótsze po bokach. Unieść końce krótszych boków i założyć je do środka. Następnie całość złożyć jak książkę, na pół. Cały proces wałkowania i składania powtórzyć 2 - 4 razy, aż widoczne kawałki masła znikną. Złożone ciasto owinąć folią spożywczą, włożyć do lodówki na 30 minut, by ciasto odpoczęło.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na duży prostokąt o grubości około 7 - 10 mm. Pociąć w paski, każdy o szerokości około 1,5 - 2 cm. Zaplatać po 2 paski razem, złączyć końce. Następnie zapleciony pasek podzielić/przekroić na mniejsze części, jak na zdjęciu (moje wykonanie różni się od wykonania na filmie, jest prostsze). 

Zakręcone yum yumsy odłożyć w ciepłe miejsce na 1 godzinę przykrywając je ręczniczkiem lub folią spożywczą. Powinny podwoić objętość. 

Wyrośnięte pączki smażyć w tłuszczu rozgrzanym do 175ºC z obu stron, do złotobrązowego koloru. Odsączyć na papierowym ręczniczku kuchennym, obtoczyć w obu stron w lukrze.

Smacznego :-).

Obejrzyj film autora przepisu, na pewno ułatwi pracę :-)


yum yums

Yum_yums

Yum_yums

Źródło przepisu - James Morton 'Brilliant bread'.

  Oceń: 
Ocena: 8.4  (liczba głosów: 11)

niedziela, 18 stycznia 2015

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

Zdrowsza wersja czekoladowych muffinów. Z mąki pszennej razowej i z dodatkiem żytnich otrębów. Otrzymacie lekkie, pyszne, mocno czekoladowe muffiny. Idealne na drugie śniadanie lub przekąskę w czasie dnia. Muffiny są lekkie i nie mają w sobie nic z ciężkości, która może towarzyszyć muffinom razowym. Spróbujcie, jak kolejnym razem najdzie Was ochota na czekoladę! Ps. i nie potrzeba miksera ;-).

Składniki na 12 - 15 sztuk:

  • 220 g mąki pszennej razowej
  • 60 g otrębów żytnich
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 250 ml kefiru, maślanki lub zsiadłego mleka (nie jogurtu)
  • 3 duże jajka
  • 150 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 3/4 szklanki brązowego cukru muscovado (lub więcej, do smaku)
  • 100 g drobinek czekoladowych (chocolate chips) gorzkich lub mlecznych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do naczynia przesiać mąkę pszenną razową i kakao, dodać otręby, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i sól. Wymieszać. 

Do drugiego naczynia wlać kefir, dodać jajka, olej, cukier - wymieszać i delikatnie roztrzepać rózgą kuchenną do połączenia.

Połączyć zawartość obu naczyń - wymieszać widelcem. Dodać drobinki czekoladowe i wymieszać. Powstałe ciasto nie będzie gęste, ale jeśli będzie wydawało się zbyt rzadkie należy dodać 2 łyżki mąki więcej.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Przełożyć do nich ciasto, powinno wypełnić papilotkę pozostawiając wolny 1 cm od górnej krawędzi papilotki.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 22 - 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

Razowe muffiny podwójnie czekoladowe

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 6)

sobota, 17 stycznia 2015

Muesli dr Birchera

Od muesli dr Birchera uzależniłam się w Londynie, gdzie spędziliśmy z dziećmi pierwsze dni nowego roku. Nie było czasu na wylegiwanie się w łóżku, dzieci po raz pierwszy były w stolicy, naszym zadaniem było zwiedzanie, zwiedzanie, zwiedzanie... Szybkie śniadania jedliśmy w Pret A Manger, prawie na stojąco (nie wiedziałam, że lokale w Londynie są zatłoczone już od rana!) i tam rozsmakowałam się w tym muesli. To była miłość od pierwszego kubeczka :-). Niby zwykłe płatki owsiane, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach: starte jabłko, jogurt grecki, suszone żurawiny, pistacje i ziarenka granatu. Tak, kombinacji może być mnóstwo! Śniadanie było tak pożywne, że pomagało mi utrzymać się na nogach aż do szybkiego obiadu. I smakuje obłędnie! Fascynacja nadal trwa, a w lodówce co wieczór moczą się płatki na kolejny dzień ;-). Bardzo polecam.

Muesli dr Birchera to najsłynniejsze muesli na świecie. Nazwa pochodzi od szwajcarskiego doktora, który po raz pierwszy je skomponował i rozpowszechnił w swojej klinice. Co ważne, płatków w nim zawartych nie gotujemy, a jedynie pozostawiamy do namoczenia na noc, kolejnego dnia dodając do nich starte jabłko ze skórką i orzechy/ziarna/suszone owoce. A może w podobny sposób przyrządzacie w domu muesli na śniadanie? Podzielicie się swoimi połączeniami smakowymi?

Składniki na 4 porcje:

  • 200 g płatków owsianych*
  • 200 ml mleka (zwykłego lub ryżowego, bezlaktozowego, sojowego itp.)
  • 80 ml soku jabłkowego
  • 150 g jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 1 duże jabłko (nie obieramy skórki), starte na tarce
  • 50 - 70 g nektaru z agawy (lub syropu klonowego, miodu), do smaku
  • 60 g suszonej żurawiny
  • sok z 1 limonki
  • 60 g pistacji lub innych orzechów (na zdjęciu orzechy brazylijskie)
  • ziarenka granatu (lub inne sezonowe owoce, świeże lub zagotowane, upieczone)

Wieczór wcześniej płatki owsiane zalać mlekiem (zimnym) i sokiem jabłkowym, wymieszać, przykryć folią, odstawić do lodówki.

Kolejnego dnia przed śniadaniem wyjąć z lodówki, dodać sok z limonki, jabłko, jogurt (zazwyczaj dodaję go więcej niż w przepisie, w zależności od płatków), nektar z agawy, wymieszać. Przełożyć do miseczek, posypać suszoną żurawiną, pistacjami (lub innymi orzechami) i ziarenkami granatu. Podawać.

* Przepis jest bezglutenowy pod warunkiem użycia płatków owsianych nie zanieczyszczonych glutenem.

Smacznego :-)

Muesli dr Birchera

Źródło przepisu - theguardian.com

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 9)

piątek, 16 stycznia 2015

Cronut - croissant czy donut

Okazuje się, że dwa w jednym. Ten przepis przeraża - jeśli jesteś na diecie lub ćwiczysz z Chodakowską, nie czytaj dalej. Pączki wydają się Ci się tłuste, ciężkostrawne? Nie próbowałeś cronuta! Czy może być coś bardziej tłustego niż smażony w głębokim tłuszczu croissant - ciasto drożdżowo - francuskie przekładane ogromną ilością masła? Voilà! Cronut to milion kalorii w jednym ciastku, choć wyglądają nawet na 5 (milionów) ;-). Obiecuję, że po lekturze tego przepisu pączki będą wydawać Ci się dietetyczne...

Cronut™ to wyjątkowa kreacja (i zarejestrowany znak towarowy) stworzona w Nowym Jorku w 2013 roku przez Dominique Ansela i sprzedawana w jego cukierni/piekarni. To croissant usmażony w formie regularnego amerykańskiego pączka. Obecnie koszt jednego i jedynego 'oryginalnego' cronuta to 5$ i przez wprowadzone ograniczenia w sprzedaży (kolejka od samego rana pod cukiernią i całość wyprzedana już we wczesnych godzinach przedpołudniowych) nie da rady kupić ich więcej niż 2 sztuki. Jedyny i właściwy przepis jest owiany jeszcze większą tajemnicą niż przepis na Wedlowskie Ptasie Mleczko, a wiadomo o nim jedynie tyle, że to ciasto na croissanty (i jak mówi sam Dominique Ansel: to nie jest po prostu zwykłe ciasto na croissanty) głęboko smażone w oleju z pestek winogron. Cały sekret polega na tym, jak je dobrze przygotować, by smakowało rewelacyjnie i w jaki sposób smażyć, by całe masło nie wyciekło z laminowanego ciasta... Lukrowane/nadziewane lub 'beznadziejne'/obtaczane w cukrze - niepotrzebne skreślić. Już dzisiaj możecie usmażyć je w swojej kuchni i to bez godzinnego wyczekiwania w kolejce. Cronut jest mocno chrupiący z zewnątrz, miękki, listkujący się w środku. Smakuje bardzo dobrze, choć do tej pory jestem przekonana, że to wiele hałasu o nic i nie wiadomo tak naprawdę o co w tym całym cronutowym szaleństwie Amerykanom chodzi... A jeśli nie wiadomo, o co chodzi, czy chodzi o pieniądze? ;-).

W końcu mogę napisać 'yes, I did it' (przepis na cronuty to była Wasza prośba w 'Koncercie Życzeń) a na nasze szaleństwo tłustoczwartkowe usmażyć po prostu... pączki! 

 

Moje ciasto na podobieństwo do cronutów to ciasto duńskie (z dodatkiem jajka, które nadaje mu bogatszego smaku) z małą ilością cukru, przygotowane metodą uproszczoną. Crunutów nie nadziewałam, a jedynie ozdobiłam porzeczkowym lukrem. Można je również obtoczyć w drobnym cukrze cynamonowym lub oprószyć orzechami. Najlepsze na świeżo, po odcieknięciu z tłuszczu. Zapraszam!

 

Składniki na około 20 sztuk:

  • 100 ml wody
  • 100 ml mleka
  • 1 duże jajko
  • 350 g mąki pszennej chlebowej
  • 7 g (1 saszetka) drożdży suchych lub 15 g drożdży świeżych
  • pół łyżeczki soli
  • 30 g drobnego cukru do wypieków
  • 250 g masła, zimnego, pokrojonego w cienkie plasterki

Ponadto:

  • olej do smażenia

Do miseczki wlać wodę, mleko, wbić jajko i roztrzepać widelcem. Odstawić na chwilę.

Do większego naczynia przesiać mąkę, dodać suche drożdże, sól, cukier i wymieszać. Dodać zimne kawałki masła i miksować powoli, by składniki się połączyły, ale bardzo krótko - kawałki masła powinny być nadal widoczne. Do masy dodać zawartość miseczki i wymieszać szpatułką. Nie wyrabiać: ciasto powinno być klejące z widocznymi plasterkami masła. Ciasto przykryć szczelnie folią spożywczą i odstawić do lodówki na całą noc, do wyrośnięcia (lub krócej, do podwojenia objętości).

Po tym czasie ciasto wyjąć na blat. Rozwałkować na kwadrat o boku 40 cm, lekko podsypując mąką stolnicę i wałek. Rozwałkowane ciasto złożyć na 3 części, jak list: część bliżej nas zakładamy do 2/3 wysokości ciasta, następnie bok dalej od nas zakładamy na ciasto w taki sposób, by je przykryć (tutaj podobny sposób składania ciasta). Ciasto obrócić o 90 stopni, ponownie rozwałkować na kwadrat o boku 40 cm. Czynności te powtarzać trzykrotnie. Jeśli kawałki masła są w dalszym ciągu mocno widoczne, wałkowanie powtórzyć raz jeszcze (jednak nie więcej: masło zespoli się z ciastem i warstwy nie bądą się listkować podczas smażenia). Kończąc wałkowanie przygotować płat ciasta o grubości około 1,3 cm (tak, cronuty są wysokie!). 

Z rozwałkowanego ciasta wykrawać kółka, następnie mniejszą okrągłą foremką wykrawać dziurki. Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości (na około 1 godzinę). 

Po wyrośnięciu smażyć cronuty w głębokim oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron, do ciemnozłotego koloru. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ cronuty szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Lukrować.

Lukier porzeczkowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 - 4 łyżki soku z porzeczki czerwonej (zamrożoną porzeczkę, około 100 g umieścić w garnuszku z 2 łyżkami cukru, zagotować, przetrzeć przez sitko)

Cukier puder utrzeć z sokiem do gładkości (grzbietem dużej łyżki lub drewnianą kulą). Gęstość lukru regulować przez dodatek soku lub cukru. 

Smacznego :-).

Cronut - croissant czy donut

Cronut - croissant czy donut

Cronut - croissant czy donut

Cronut - croissant czy donut

  Oceń: 
Ocena: 9.9  (liczba głosów: 8)

niedziela, 21 grudnia 2014

Kokosowy sernik królewski

Pytacie, jakie wypieki będą u gościć u mnie na stole świętecznym. Będą nowości, z tych prezentowanych ostatnio na blogu, ale będzie też sernik królewski, bez którego (ja i moja siostra) nie wyobrażamy sobie Świąt. To sernik z naszego domu rodzinnego, tym razem upiekłam go w wersji lekko kokosowej i bez ubijania osobno białek. Jest przepyszny, jak zwykle, bez dwóch zdań ;-). Na święta musi być kawałek tego sernika, popijanego koniecznie colą (tak, niezdrowa i paskudna, ale to tylko tradycja świąteczna, inaczej nie smakuje ;-), w TV nieśmiertelny Kevin, i.. znowu jestem małą Dorotką ubierającą z Tatą choinkę.. A jakie wypieki muszą pojawić się u Was na święta?

Poniżej wersja kokosowa znanego już Wam sernika królewskiego.

Składniki na kruche ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 120 g masła, zimnego
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżka smalcu (można pominąć, smalec jednak nadaje ciastu kruchości)
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 1,5 łyżki kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Ciasto zagnieść i szybko wyrobić (najszybciej zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, podzielić na 2 części, owinąć je folią spożywczą,  spłaszczyć, włożyć do zamrażarki na około 2 godziny.

Składniki na masę serową:

  • 1 kg tłustego lub półtłustego twarogu, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 5 jajek
  • 100 g masła 
  • 1 i 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 250 ml śmietanki kokosowej (lub tłustego mleka kokosowego)
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka likieru kokosowego lub 1 łyżeczka aromatu kokosowego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Formę o wymiarach 22 x 33 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodawać po dużej łyżce twarogu i dokładnie miksować, do połączenia. Dodać jajka, zmiksować. Na sam koniec wmiksować śmietankę kokosową, wiórki kokosowe, obie mąki i likier kokosowy.

Zamrożone ciasto (jedną część) zetrzeć na blachę na tarce, na nie wylać masę serową, następnie zetrzeć drugą część ciasta.

Piec około 1 godziny w temperaturze 160ºC. Wystudzić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika, następnie schłodzić.

Przed podaniem oprószyć dodatkowymi wiórkami, dla dekoracji. 

Smacznego :-).

Kokosowy sernik królewski

Kokosowy sernik królewski

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 13)

    1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 320    


do góry