Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...

niedziela, 17 grudnia 2006

Murzynek z nutą piernikową

Tradycyjny murzynek z dodatkiem przypraw korzennych. Ciasto bardzo smaczne, aromatyczne, wilgotne (dzięki dodatkowi dżemu lub powideł śliwkowych) i długo utrzymuje świeżość. Bardzo proste w wykonaniu, a smak zadowoli wszystkich :-).

Składniki:

  • 125 g masła lub margaryny do pieczenia
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 - 1,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 5 łyżek powideł lub dżemu śliwkowego
  • 2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 5 łyżeczek kakao (lub więcej)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, cynamon, sodę, przyprawę do piernika - przesiać, odłożyć.

W garnuszku - cukier wymieszać z kakao, dodać mleko i wymieszać. Dodać masło, doprowadzić do wrzenia, gotować przez 1 - 2 minuty, wystudzić. Do wystudzonej masy dodać przesianą mąkę wymieszaną z sodą, cynamonem i przyprawą do piernika - wymieszać rózgą kuchenną. Dodać powidła/dżem i wymieszać łyżką.

Białka ubić na sztywną pianę. Powoli dodawać żółtka i nadal ubijać. Ubitą masę dodać do ciasta i delikatnie wymieszać łyżką.

Piec 45 minut do godziny w temperaturze 170°C w formie wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną (piekłam w formie o średnicy 25 cm, z kominkiem) do tzw. suchego patyczka. Polać polewą kakaową.

Polewa kakaowa:

  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 5 łyżek śmietany kremówki 30% lub 36%

W garnuszku - masło roztopić, dodać cukier, kakao, kremówkę. Wymieszać, krótko zagotować do zgęstnienia. Polewa gęstnieje stygnąc, więc dopiero gęstą udekorować ciasto.

Smacznego :-).

Murzynek z nutą piernikową

Średnia ocena: 9.5  (liczba głosów: 79)

sobota, 09 grudnia 2006

Ptysie

Najsmaczniejsze ptysie, jakie można sobie wymarzyć. Ciasto parzone jest perfekcyjne i bardzo lekkie. Z przepisu na nie korzystam od lat. Do wyboru z nadzieniem z bitej śmietany lub piankowym nadzieniem galaretkowym. Czyż nie są słodkie? ;-)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.

Ptysie nadziewamy bitą śmietaną lub różową masą piankową.

Różowa masa piankowa:

  • 4 białka
  • pół szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Białka z cukrem ubić nad parą na sztywna pianę.

Galaretkę rozpuścić w 1 szklance wody i pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie tężeć, dodać do ubitych białek i zmiksować. Jeśli uważamy, że masa nie jest wystarczająco stężała by nadziewać ptysie, należy wstawić ją na chwilę do lodówki (uwaga: tężeje bardzo szybko).

Uwaga: ptysie na załączonych zdjęciach są z bitą śmietaną.

Smacznego :-).

Ptysie

Ptysie

Średnia ocena: 9.3  (liczba głosów: 32)

środa, 06 grudnia 2006

pączki

Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna - to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-).

Do pączków wykorzystałam:

domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

kandyzowaną skórkę pomarańczową

 

Składniki na około 40 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży lub 3 saszetki (21 g) drożdży suchych
  • 100 - 150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 5 - 6 łyżek oleju lub 100 g masła
  • pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
  • 40 ml spirytusu 
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • pół łyżeczki soli

Ponadto:

  • tłuszcz do smażenia
  • konfitura do nadziania
  • cukier puder do posypania lub lukier (1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody, proporcje można zwiększyć)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Smażyć w głębokim tłuszczu, w temperaturze 175ºC, z obu stron, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na papierowym ręczniczku, posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Więcej o tym, jak przygotować perfekcyjne ciasto drożdżowe.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :-).

pączki

pączki

pączki

Średnia ocena: 9.5  (liczba głosów: 72)

poniedziałek, 04 grudnia 2006

Sernik czekoladowy pachnący pomarańczami

To niesprawiedliwe, że tak pyszny sernik jest na szarym końcu blogu ;-). Ale cóż - piekłam go zaraz po założeniu bloga i piekę go w dalszym ciągu od czasu do czasu. To mój ulubiony czekoladowy sernik. Daję dużo startej skórki z pomarańczy i wtedy smakuje jak pomarańczowa czekolada Cadbury.. rozpływa się w ustach, a zarazem jest ciężki i intensywny. Nie wychodzi go dużo, to przepis na zaledwie 20 cm tortownicę, ale to wystarczy, by przegonić wszelkie smutki świata! W oryginale w składzie jest serek philadelphia, ale często zastępuję polskim twarogiem śmietankowym, bo lubię...

Składniki na spód:

  • 125 g ciastek pełnoziarnistych typu digestive
  • 40 g zrumienionych i posiekanych migdałów
  • 70 g masła, roztopionego

Ciastka, migdały i masło wrzucić do malaksera i zmiksować do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy i schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Składniki na masę serową:

  • 500 g serka kremowego typu philadelphia (można również użyć twarogu półtłustego zmielonego przynajmniej dwukrotnie)
  • 115 g drobnego brązowego cukru
  • 125 g gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 125 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • otarta skórka z jednej pomarańczy

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Ser zmiksować z cukrem na gładko, dodać czekoladę (stopioną na parze i lekko ostudzoną), jajka, kremówkę i skórkę pomarańczową. Dokładnie lecz niedługo miksować. Masa powinna być gładka i jednolita. Wylać na schłodzony spód.

Piec w 160ºC przez około 60 - 90 minut (z twarogiem innym niż philadelphia - krócej, około 1h).

Ostudzić, włożyć na kilka godzin do lodówki, dowolnie udekorować.

Więcej o tym, jak upiec perfekcyjny sernik.

Smacznego :-).

Sernik czekoladowy pachnący pomarańczami

Sernik czekoladowy pachnący pomarańczami

Źródło inspiracji: przepis podany przez Cipcipkurkę na Galerii Potraw.

Średnia ocena: 9.1  (liczba głosów: 26)
niedziela, 03 grudnia 2006

Napoleonka

Napoleonka to prawdopodobnie nazwa regionalna, w niektórych regionach ciastko to często jest zwane.. 'kremówką' :-). Przepis jest wręcz kultowy, uwielbiany przez moich domowników. Ciasto długo zachowuje świeżość. Twardawe spody kruszeją kolejnego dnia, po przełożeniu kremem. Do wykonania spodów możemy również użyć ciasta francuskiego, najlepiej przygotowanego w domu.

Składniki na kruche ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła 
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

Składniki na masę:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 4 duże jaja
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej

Z mąki, masła i śmietany zagnieść ciasto, tak jak na kruche (ciasto można również wyrobić w malakserze). Włożyć do lodówki na minimum 2 godziny lub nawet na cała noc; podzielić na 2 części.

Po tym czasie ciasto rozwałkować cieniutko, przełożyć na dwie blaszki o wymiarach 32 x 23 cm (wyłożone wcześniej papierem do pieczenia lub wysmarowane masłem) i piec w temperaturze 190 - 200ºC przez około 20 - 25 minut.

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami.

Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką pszenną oraz ziemniaczaną. Tak zmiksowaną mieszankę wlać do wrzącego mleka, energicznie mieszając, gotować, by otrzymać bardzo gęsty budyń. Gorący budyń wylać na jeden płat ciasta i przykryć drugim.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Napoleonka jest najsmaczniejsza dnia kolejnego (ciasto musi zmięknąć pod wpływem budyniu). Kroić ostrożnie nożem z piłką, jest bowiem niezwykle krucha.

Smacznego :-).

Napoleonka

Średnia ocena: 8.7  (liczba głosów: 24)
Kategoria: Kremowe
    1 ... 406 | 407 | 408 | 409 | 410 | 411 | 412 | 413 | 414    


do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach