Ładowanie strony

Ładowanie...
czwartek, 25 września 2014

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Puchate i słodkie dyniowe bułeczki. Umilą Wam jesienne podwieczorki, są obłędne! Mięciutkie, z aromatem pomarańczy i cynamonu, nadziewane konfiturą pomarańczową. Oblane słodkim lukrem o smaku pomarańczy. Nie sposób im się oprzeć! Dzięki dodatkowi puree z dyni mają piękny złoty kolor i do złudzenia przypominają... pączki :-). Można wykorzystać kupny dżem pomarańczowy, polecam też zapoznać się z przepisem na domową konfiturę z pomarańczy.

Składniki na 13 bułeczek:

  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej + 3 łyżki do podsypywania
  • 10 g drożdży suchych (2,5 łyżeczki) lub 20 g drożdży świeżych
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 szklanka puree z dyni (280 g)*
  • 1 duże jajko
  • 30 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 65 g drobnego cukru do wypieków lub jasnego brązowego cukru
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki cynamonu
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • do nadziania bułeczek: konfitura z pomarańczy

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn - tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Przygotować dużą płaską blaszkę, wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 13 części, każda o wadze około 80 g. Uformować okrągłe kulki (bułeczki), lekko spłaszczać na dłoni, nadziewać konfiturą pomarańczową, sklejać, formując kulki. Układać na blaszce w sporych odległościach od siebie. Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości (około 20 minut lub dłużej).

Piec w temperaturze 180º przez około 20 - 23 minuty. Wyjąć, wystudzić na kratce. Lekko ciepłe polukrować.

Lukier pomarańczowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 - 5 łyżek wrzącej wody
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Składniki na lukier umieścić w naczyniu, zaczynając od 3 łyżek wody i rozetrzeć grzbietem łyżki (można też mikserem) na bezgrudkowy lukier. Jeśli lukier wyjdzie zbyt rzadki należy dodać trochę cukru pudru, jeśli zbyt gęsty - odrobinę wody i rozetrzeć.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu - skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

Smacznego :-).

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Słodkie bułeczki dyniowo - pomarańczowe

Średnia ocena: 8.9  (liczba głosów: 16)
środa, 24 września 2014

Prosty placek z gruszkami

Bardzo łatwe ciasto z gruszkami, choć biorąc pod uwagę rozmiary i wysokość nazwałam go po prostu plackiem. Tym razem mało ciasta (zdziwicie się, jak mało ;-), dużo gruszek! Wypiek bardzo wilgotny, delikatny w smaku, ekspresowy wręcz do przygotowania. Idealny na lekki i szybki deser. Jeśli lubicie, ciasto można wzbogacić o dodatek imbiru lub cynamonu. Jeśli macie sporo gruszek, a mało ochoty na bardziej wykwintne i skomplikowane ciasto, koniecznie przetestujcie ten przepis :-).

Składniki:

  • 500 g gruszek, dojrzałych
  • świeżo wyciśniety sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka likieru gruszkowego lub jabłkowego (można pominąć)
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 50 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 75 g mąki pszennej
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia, z lekkim czubem
  • cukier puder, do oprószenia lub konfitura morelowa na glazurę
  • creme fraiche, do podania

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę. Wrzucić do naczynia, wymieszać z sokiem z cytryny i likierem, odstawić na czas przygotowania ciasta.

W misie miksera roztrzepać jajka. Dodać przestudzone masło, zmiksować. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, następnie cukier i zmiksować.

Do tak przygotowanego ciasta dodać gruszki (razem z sokiem), wymieszać.

Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez 30 - 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.

Przed podaniem posypać cukrem pudrem lub posmarować podgrzaną konfiturą morelową. Podawać z lekko ubitą creme fraiche.

Smacznego :-).

Prosty placek z gruszkami

Prosty placek z gruszkami

Źródło przepisu - magazyn Good Food.

Średnia ocena: 8.2  (liczba głosów: 22)
środa, 24 września 2014

Makaroniki cytrynowe

Zdjęcia cytrynowych makaroników znalazłam wczoraj, podczas porządków w komputerze. Są tak letnie i słoneczne, że po prostu musiałam wrzucić je na MW teraz, kiedy jesień jeszcze porządnie się nie zaczęła ;-). Przypominają lato - chrupiące migdałowe i słodkie muszelki przełożone cytrynowym kremem. To jedne z moich ulubionych! Możecie przygotować makaroniki w różnych smakach - na MW do tej pory ukazały się przepisy na makaroniki waniliowe, czekoladowe, z orzechów laskowych, porzeczkowe, pistacjowe i malinowe.

Makaroniki zostały przygotowane na bezie włoskiej. To przekładane ciasteczka bezowo - migdałowe z chrupiącą cienką skórką i mięciutkim wnętrzem. Najlepsze na kolejny dzień po przełożeniu.

 

Składniki na około 30 ciastek (lub około 40 mini - makaroników):

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik w paście/żelu - użyłam barwnika Wilton w kubeczku (kolor lemon yellow)

Migdały i cukier puder umieścić w malakserze. Zmiksować do połączenia, przez około 2 minuty. Przesiać przez bardzo drobne sitko do większego naczynia usuwając wszelkie większe kawałki migdałów (w to miejsce dosypać nowych, drobniejszych, zazwyczaj jest to około 1 łyżeczki). Dodać 60 g białek, dokładnie wymieszać. Dodać dowolną ilość barwnika, wymieszać (uwaga: barwa powinna być intensywna, białka dodawane później rozrzedzą kolor).

W misie miksera umieścić dodatkowe 60 g białek (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 35 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach - tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut do wystudzenia bezy. 

Gotową włoską bezę dodawać do przygotowanej masy migdałowej, w trzech turach, dokładnie mieszając. Masa będzie robiła się rzadsza z każdym zamieszaniem, a w rezultacie powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki. Uwaga: zbyt długo mieszana masa może spowodować rozlewanie się makaroników na macie; zbyt krótko - ciasto będzie zbyt gęste. To jest najtrudniejszy etap w wykonaniu makaroników na bezie włoskiej.

Blachę do ciasteczek wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia (będą potrzebne przynajmniej 3 blaszki). Gotowe ciasto makaronikowe przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Trzymając tylkę prostopadle do blachy wyciskać na blachę makaroniki o średnicy około 3 cm (mini - makaroniki około 2 cm), pozostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Po wyciśnięciu, odstawić makaroniki do wysuszenia - przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka. Ten proces zależy od wilgotności powietrza i może trwać od 20 - 60 minut (u mnie 60 minut). Czasu suszenia nie należy wydłużać 'na wszelki wypadek', ponieważ skorupka makaroników będzie zbyt gruba.

Piec w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 - 15 minut (mniejsze makaroniki pieczemy krócej, większe dłużej). Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia

Gotowe makaroniki ściągać delikatnie z blaszki, przekładać cytrynowym curdem.

Cytrynowy budyń (curd):

  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 160 g drobnego cukru do wypieków
  • 80 g masła
  • skórka otarta i sok wyciśnięty z 2 cytryn

W niedużym garnuszku roztrzepać jajka, żółtka i cukier (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając (dobrym pomysłem jest też wykonanie lemon curdu nad parą wodną, w miseczce zawieszonej nad garnuszkiem z parującą wodą).

Praktycznie od razu można dodać masło, skórkę i sok z cytryny. Mieszać, do zagotowania i zgęstnienia kremu i otrzymania gładkiej konsystencji. Przetrzeć przez sitko. Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć. Schłodzić przez noc w lodówce, dopiero wtedy nabiera odpowiedniej konsystencji. 

Smacznego :-).

Makaroniki cytrynowe

Makaroniki cytrynowe

Średnia ocena: 9.6  (liczba głosów: 5)
wtorek, 23 września 2014

Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami

Na przywitanie jesieni - mokre ciasto czekoladowe z migdałami i gruszkami. Pachnące, w konsystencji wilgotne, pod wieloma względami podobne do brownies, ale nie tak zwarte. Gruszki podgotowujemy wcześniej w słodkim syropie z dodatkiem cynamonu, anyżu i cytryny. W cieście są mięciutkie i z łatwością ustępują pod naporem widelczyka. Ogonki i część gruszek wystają ponad ciasto, co dodaje mu  uroku :-). Z bardzo migdałową polewą czekoladową!

Gotowane gruszki:

  • 5 dużych gruszek lub 6 - 7 małych
  • 1 litr wody
  • 1 szklanka cukru
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny

Gruszki obrać ze skórki, od spodu usunąć gniazda nasienne (najwygodniej małą okrągłą łyżeczką), ogonki zachować. Gruszki powinny stać, jeśli nie trzymają pionu należy je ściąć równo od dołu.

Do garnka nalać wodę, dodać cukier, przyprawy, sok z cytryny - zagotować, wymieszać, do rozpuszczenia się cukru. Do wrzątku włożyć gruszki, zagotować i gotować około 10 minut na minimalnej mocy palnika, do miękkości. Miękkość gruszek sprawdzamy patyczkiem lub widelcem - powinien w nie łatwo wchodzić, nie powinny się jednak rozgotować (będą jeszcze pieczone).

Gruszki wyjąć, odsączyć.

Składniki na ciasto:

  • 150 g gorzkiej czekolady 70%
  • 50 ml likieru migdałowego Amaretto
  • 120 g masła
  • 120 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 20 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

W garnuszku nad parą wodną umieścić likier i połamaną czekoladę. Podgrzewać, do rozpuszczenia się czekolady, mieszając pod koniec. Powinien powstać gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem, do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodawać jajka, w całości, ucierając mikserem po dodaniu każdego jajka. Dodać roztopioną czekoladę (może być ciepła), zmiksować do połączenia. Do masy dodać zmielone migdały oraz mąkę przesianą z kakao i proszkiem do pieczenia. Wymieszać szpatułką lub rózgą kuchenną.

Formę tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać. W ciasto, po okręgu, włożyć gruszki, pionowo, powinny dotykać blachy.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 - 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.

Składniki na polewę czekoladową z amaretto:

  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 60 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 40 ml likieru migdałowego Amaretto

W garnuszku umieścić śmietanę i likier, podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odczekać minutę, wymieszać do połączenia się składników i uzyskania gładkiej konsystencji. Poczekać do lekkiego zgęstnienia polewy, następnie oblać nią wystudzone ciasto.

Smacznego :-).

Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami

Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami

Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami

Średnia ocena: 9.2  (liczba głosów: 23)
niedziela, 21 września 2014

Czekoladowy tort bezowy z malinami

Niesamowity, piękny i smaczny tort bezowy :-). 500 g malin w postaci frużeliny malinowej i delikatne, kakaowe blaty bezowe (można wykorzystać białka mrożone). Do blatów bezowych nie dodajemy mąki ziemniaczanej - jej rolę pełni kakao. Blaty czekoladowe są bardziej delikatne niż z bezy białej, należy obchodzić się z nimi szczególnie ostrożnie; przed przystąpieniem do pracy najlepiej przypomnieć sobie zasady przygotowania bezy doskonałej. Połączenie słodkiej bezy z kwaskowatym smakiem owoców i lekkim kremem śmietankowym na pewno Wam posmakuje!

Blaty bezowe można upiec wieczór wcześniej i przechowywać w piekarniku przez noc, niczym nie przykrywając. Frużelinę warto zrobić minimum dzień wcześniej. Kremówkę przed rozpoczęciem ubijania należy chłodzić przez minimum 12 godzin w lodówce. Tort najlepiej składać w całość bezpośrednio przed podaniem, nie jest trwały.

 

Składniki na 3 blaty bezowe:

  • 6 dużych białek (1 białko około 40 g)
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 30 g kakao

Trzy płaskie blachy wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonową i odrysować na nim 20 cm okręgi.

W misie miksera umieścić białka. Ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając. Dodać przesiane kakao, zmiksować. 

Masę bezową rozdzielić równo pomiędzy trzy okręgi, wyrównać.

Piec z termoobiegiem (wszystkie blaszki jednocześnie) przez 1 godzinę w temperaturze 140ºC. Blaty czekoladowe lekko wyrosną, popękają, a pod koniec pieczenia środek może się lekko zapaść.

Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku. Blaty powinny być chrupiące z zewnątrz i delikatne, miękkie w środku.

/Uwaga: jeśli nie ma możliwości pieczenia wszystkich 3 blaszek razem, należy upiec osobno 3 bezy, masę bezową przygotowując bezpośrednio przed pieczeniem; 1 blat bezowy to 2 białka + 100 g cukru + 10 g kakao).

Frużelina malinowa:

  • 500 g malin, świeżych lub mrożonych
  • 2 łyżeczki żelatyny w proszku (lub 2 listki)
  • 3 łyżki cukru 
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody

Żelatynę zalać 4 łyżkami wody, odstawić do napęcznienia.

W małym garnuszku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru (maliny puszczą sporo soku i się rozpadną). Dodać wodę z mąką, dobrze wymieszać, zagotować, zdjąć z palnika.

Napęczniałą żelatynę dodać do gorących owoców, wymieszać. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia! Zdjąć z palnika, pozostawić do wystudzenia. Schłodzić w lodówce.

Frużelina powinna mieć konsystencję żelu.

Ponadto:

  • 400 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii lub ekstraktu z wanilii
  • 150 g świeżych malin
  • wiórki starte z gorzkiej czekolady

W misie miksera umieścić śmietanę kremówkę i ubić do otrzymania kremu, pod koniec ubijania dodając wanilię. 

Wykonanie:

Blaty bezowe układać na paterze. Każdy blat smarować frużeliną malinową (wykorzystamy całą) i przekładać bitą śmietaną. Na ostatni blat wyłożyć tylko bitą śmietanę. Na wierzch wyłożyć świeże maliny, zetrzeć czekoladę. Schłodzić. Przechowywać w lodówce do 3 dni. Kroić ostrym nożem z piłką.

Smacznego :-).

Czekoladowy tort bezowy z malinami

Czekoladowy tort bezowy z malinami

Czekoladowy tort bezowy z malinami

Czekoladowy tort bezowy z malinami

Średnia ocena: 9.4  (liczba głosów: 7)
    1 ... 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 ... 356    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach