Ładowanie strony

Ładowanie...
poniedziałek, 27 stycznia 2014

Tort czekoladowo - karmelowy

Słodziutki tort z masą karmelową. Czekoladowy - krążki mokrego kakaowego ciasta biszkoptowego z dodatkiem masła i krem maślany wykonany z dodatkiem domowego sosu karmelowego. Dość sycący,  ciężki, słodki. Jeden kawałek zaspokoi głód na słodkości na wiele godzin... Dla miłośników karmelu i czekolady :-).

Ciasto czekoladowe:

  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 120 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 60 g kakao
  • 150 g masła, roztopionego i przestudzonego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao, odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka (w całości) i cukier. Ubijać (końcówkami do ubijania białek) do otrzymania jasnej, puszystej masy i potrojenia objętości. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką, do połączenia. Dodać masło i wymieszać.

3 tortownice o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Rozdzielić pomiędzy nie ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 175ºC przez 20 - 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Maślany krem karmelowy:

  • 250 g masła
  • pół szklanki cukru pudru
  • 180 ml sosu karmelowego
  • 2 łyżki wódki lub ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier utrzeć w misie miksera na jasną, puszystą masę. Dodawać sos karmelowy, stopniowo, ucierając do otrzymania gładkiej masy. Dodać wódkę lub ekstrakt z wanilii, zmiksować.

Nasączenie (poncz):

  • pół szklanki zaparzonej kawy rozpuszczalnej lub herbaty
  • 1/4 szklanki wody 

Składniki wymieszać.

Krem czekoladowy:

  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 150 g mlecznej czekolady, posiekanej

W garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, prawie do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać do jej roztopienia. Wystudzić i schłodzić w lodówce przez 12 godzin (całą noc).

Przed samym przełożeniem tortu ubić (końcówkami do ubijania białek) do otrzymania gęstego, gładkiego kremu.

Wykonanie:

Na paterze ułożyć pierwszy z czekoladowych blatów, nasączyć go 1/3 ponczu. Na niego wyłożyć połowę kremu karmelowego, wyrównać. Przykryć drugim blatem, nasączyć połową pozostałego ponczu. Posmarować go pozostałym kremem. Przykryć ostatnim blatem, naponczować. Boki i wierzch tortu posmarować kremem czekoladowym.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Tort czekoladowo - karmelowy

Tort czekoladowo - karmelowy

Średnia ocena: 8.3  (liczba głosów: 12)
środa, 22 stycznia 2014

torcik ajerkoniakowo - bezowy

Torcik z musem ajerkoniakowym to kolejna propozycja na wykorzystanie advocaatu (również tego domowej produkcji) do ciast i deserów. Dwie warstwy kruchej, chrupiącej i lekko ciągnącej się orzechowej bezy z delikatnym musem advocaatowym i lustrem galaretki cytrynowej dla przełamania słodkiego smaku. Nowoczesny deser!

Składniki na 2 orzechowe blaty bezowe:

  • 4 białka
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 szklanka zmielonych orzechów pekan, włoskich lub laskowych

Dwie formy tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

W misie miksera ubić białka na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając. Dodać przesianą mąkę ziemniaczaną, zmiksować. Delikatnie wymieszać przy pomocy szpatułki ze zmielonymi orzechami.

Masę rozdzielić na pół pomiędzy blaszki, wyrównać.

Piec z termoobiegiem (obie formy jednicześnie) przez 1 godzinę i około 15 minut w temperaturze 150ºC. Blaty będą bardziej płaskie niż wyrośnięte.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Mus ajerkoniakowy:

  • 600 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 6 żółtek
  • pół szklanki cukru z prawdziwą wanilią (np. domowego)
  • 250 ml ajerkoniaku (advocaatu)
  • 3,5 łyżeczki żelatyny w proszku
  • drobno otarta skórka z 2 cytryn

Żelatynę zalać 50 ml zimnej wody, odłożyć do napęcznienia.

W misie miksera umieścić żółtka z cukrem i wanilią. Zmiksować (używam końcówki do ubijania białek) aż powstanie jasny, gęsty, puszysty kogel - mogel. Dodać 100 ml kremówki i zmiksować, krótko, tylko do połączenia. Przelać do niedużego garnuszka i podgrzewać, mieszając, do lekkiego zgęstnienia. Nie można dopuścić do wrzenia (od razu się zwarzy). Tuż przed momentem wrzenia zdjąć z palnika, dolać ajerkoniaku, wymieszać. 

Mieszankę z ajerkoniakiem znowu postawić na palniku, dodać napęczniałą żelatynę i skórkę z cytryny. Podgrzewać, przez około 2 minuty, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (należy sprawdzić, czy w mieszance nie ma jej grudek i w razie potrzeby podgrzewać dłużej). Nie dopuścić do zagotowania. Wystudzić. Włożyć do lodówki i poczekać do zgęstnienia, co pewien czas mieszając i sprawdzając, czy powstała masa tężeje. Kiedy będzie miała gęstość mniej więcej ciepłego budyniu wyjąć ją z lodówki.

Śmietanę kremówkę ubić do utrzymania sztywnej pianki. Zmienić końcówkę miksera na mieszającą/ucierającą. Dodawać mieszankę z ajerkoniakiem i miksować, do połączenia i powstania gładkiego, jednolitego kremu.

Ponadto:

  • 1 galaretka cytrynowa rozpuszczona w 350 ml wrzącej wody i wystudzona

Wykonanie

Jeden z blatów bezowych umieścić z powrotem w tortownicy, zapiąć. Na niego wyłożyć połowę masy ajerkoniakowej. Przykryć drugim blatem bezowym. Wyłożyć resztę masy ajerkoniakowej, wyrównać. Schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia torciku. 

Po tym czasie na wierzch delikatnie wylać wystudzoną galaretkę, schłodzić.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

torcik ajerkoniakowo - bezowy

torcik ajerkoniakowo - bezowy

Średnia ocena: 8.3  (liczba głosów: 9)
środa, 22 stycznia 2014

Tort czekoladowo - ajerkoniakowy z kawą

Tort na specjalne okazje. Mocno alkoholowy. Czekoladowe ciasto nasączone likierem kawowym, przełożone dużą ilością delikatnego kremu ajerkoniakowego (to budyń z dodatkiem serka mascarpone - lżejszy niż krem maślany). Smaki wzajemnie się uzupełniają i ajerkoniak nie jest mocno wyczuwalny; w torcie natomiast mocno czuć.. procenty ;-).  

Składniki na czekoladowe ciasto:

  • 4 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1,5 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 200 g mąki pszennej
  • 80 g kakao
  • 1 łyżka kawy zbożowej lub rozpuszczalnej (w postaci proszku)
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W naczyniu roztrzepać lekko jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii - wymieszać do połączenia.

Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, kawę, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. przy pomocy rózgi kuchennej, nie używając miksera).

Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Ciasto urośnie z wybrzuszeniem. Z wystudzonego ciasta odciąć 'górkę' i pokruszyć. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na 3 części.

Krem ajerkoniakowy:

  • 350 ml mleka
  • 250 ml ajerkoniaku (advocaatu)
  • 6 żółtek
  • 80 g cukru
  • 35 g mąki pszennej
  • 35 g skrobi ziemniaczanej
  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego

Mleko zagotować. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok, wymieszać z advocatem.

Cukier utrzeć z żółtkami do białości (ja robię to mikserem koncówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty.

Pastę wlać do mleka z advocatem, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszajac, aż budyń zgęstnieje. Przykryć folią spożywczą, w taki sposób, by dotykała ona budyniu, odstawić do całkowitego ostudzenia. Schłodzić do temperatury lodówkowej.

/budyń najlepiej przygotować wieczór wcześniej/

Serek mascarpone włożyć do misy miksera i zmiksować/ubić. Dodawać budyń, łyżka po łyżce, cały czas miksując (ja to robię mikserem z przystawkami do ubijania białek) do powstania gładkiego kremu.

Nasączenie:

  • 1/2 szklanki likieru kawowego

Dodatkowo:

  • kilka kostek startej gorzkiej czekolady

Wykonanie

Pierwszy blat ułożyć na paterze. Lekko nasączyć. Posmarować 1/3 ilości kremu ajerkoniakowego. Przykryć drugim blatem,  nasączyć, następnie posmarować połową pozostałego kremu. Przykryć ostatnim czekoladowym blatem, nasączyć. Boki i górę tortu posmarować pozostałym kremem. Boki tortu oprószyć czekoladowymi okruszkami, przyciskając je do tortu. Na górę zetrzeć kilka kostek czekolady. Schłodzić przed krojeniem przez 12 godzin.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Tort czekoladowo - ajerkoniakowy z kawą

Tort czekoladowo - ajerkoniakowy z kawą

Średnia ocena: 8.1  (liczba głosów: 20)
wtorek, 21 stycznia 2014

Babeczki caffe latte

Dwukolorowe babeczki 'caffe latte' waniliowo - kawowe z kremem śmietankowym, oprószone kakao lub czekoladą w proszku, jak lubicie.. Proste w wykonaniu: podstawowe ciasto babeczkowe dzielimy na dwie części, do jednej z nich dodając kawę. Są przepyszne i delikatne :-).

Składniki na 7 babeczek:

  • 150 g masła
  • 120 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 150 g mąki pszennej tortowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (w proszku)*

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu. Dodać odłożone wcześniej suche składniki, ekstrakt waniliowy i dobrze wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników. Dodać mleko i wymieszać.

Ciasto babeczkowe podzielić na pół. Do jednej połowy dodać kawę w proszku, wymieszać.

Blachę do muffinek wyłożyć papilotkami (lub użyć silikonowych foremek, wtedy bez konieczności smarowania masłem i oprószania mąką). Do połowy wysokości papilotki nałożyć białego ciasta, resztę uzupełnić ciastem kawowym, pozostawiając 1 cm wolnego miejsca od górnego brzegu papilotki.

Piec około 25 minut w temperaturze 170ºC lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce. 

Krem śmietankowy:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 pełne łyżki serka mascarpone**
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kakao lub czekolada w proszku, do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

W naczyniu umieścić kremówkę, mascarpone, cukier puder. Ubijać, do otrzymania gęstej masy (nie za długo, by krem się nie zwarzył). Pod sam koniec dodać ekstrakt i zmiksować.

Krem śmietankowy przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką o kształcie gwiazdki. Krem wycisnąć na babeczki. Oprószyć kakao lub czekoladą w proszku.

Przechowywać w lodówce.

* Kawę granulowaną należy wcześniej rozpuścić w małej ilości wrzącej wody, np. 1 łyżce, wystudzić.

** Mascarpone można pominąć, przedłuża jednak trwałość kremu.

Smacznego :-).

Babeczki caffe latte

Babeczki caffe latte

Średnia ocena: 9.1  (liczba głosów: 18)
poniedziałek, 20 stycznia 2014

Pan de sal

'Pan de sal' to popularne i głęboko wpisane w historię Filipin bułeczki, na które przepis został przywieziony do tego kraju w XVI wieku przez hiszpańskich (lub portugalskich, wedle innych źródeł) piekarzy. Ciasto drożdżowe formowane jest w długi baton, następnie obsypywane w drobnej bułce tartej, porcjowane i po wyrośnięciu pieczone. Chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku. W smaku przypominają mi ciabatę, mają nieregularnie dziurkowany miąższ i są neutralne w smaku, choć 'pan de sal' dosłownie oznacza solony chleb... Najpopularniejsze jako bułki śniadaniowe, były po prostu maczane w kawie, choć smakują wyśmienicie o każdej porze dnia :-). Nie zawiedziecie się na ich smaku!

Składniki na 10 - 12 sztuk:

  • 4 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 1 i 1/3 szklanki letniej wody
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 12 g (1 łyżka) drożdży suchych lub 24 g drożdży świeżych
  • bułka tarta, do obtoczenia

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn), dodać sól, cukier, następnie  wodę wymieszaną z olejem. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrobić. Rozwałkować na kształt prostokąta, zwinąć w gruby rulon (baton), w taki sposób, jak zwijamy naleśniki. Baton obtoczyć w bułce tartej. Ostrym nożem lub szpatułką podzielić na 10 - 12 części. Ułożyć na blaszce rozcięciem ku górze. Przykryć lnianym ręczniczkiem, odłożyć na 20 minut w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

Piec w temperaturze 210ºC przez około 20 minut lub do zezłocenia. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Pan de sal

Pan de sal

Pan de sal

Pan de sal

Źródło przepisu.

Średnia ocena: 8.9  (liczba głosów: 18)
    1 ... 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 ... 332    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach