Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 122
czwartek, 25 lipca 2013

Tarta z agrestem i bezą

Wspaniała tarta! Słodko - kwaśna, z masą owoców i pod bezową pierzynką. Chyba nigdy się nie znudzi - aż szkoda, że sezon na agrest trwa tak krótko.. Dobra wiadomość jest taka, że można wykorzystać zamrożone owoce. Dla zagęszczenia owoców dodałam odrobinę pektyny (jak do dżemów), dzięki czemu nadzienie nie wypływa z tarty. Bardzo polecam :-).

Składniki na kruchy spód:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g masła, schłodzonego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 - 2 łyżki zimnej wody

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę, spłaszczyć, owinąć folią, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Ciasto można też wyrobić w malakserze.

Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na papierze do pieczenia na grubość około 3 mm, następnie razem z papierem przenieść nad formę od tarty, obrócić, delikatnie odkleić papier i wylepić nim formę do tarty (o średnicy 25 cm), wysmarowaną wcześniej masłem i oprószoną mąką. Wyrównać. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może to być również fasola lub ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 10 minut. 

Wyjąć z piekarnika.

Składniki na nadzienie agrestowe:

  • 800 g agrestu (700 g + 100 g)
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • pół łyżki pektyny
  • 1 łyżka masła

W garnuszku umieścić 700 g agrestu, cukier i sok z cytryny. Postawić na małej mocy palnika, podgrzewać, mieszając cały czas, aż cukier się rozpuści, agrest zmięknie i puści dużo soku. Nie gotować do rozgotowania agrestu.

Zdjąć z palnika, płyn odcedzić przez sitko. Do soku dodać 3 łyżki mąki ziemniaczanej i pektynę, dokładnie wymieszać, do ich rozpuszczenia. Owoce i sok z mąką i pektyną z powrotem umieścić w garnuszku, wymieszać i zagotować, dodając pozostałe 100 g agrestu.

Zdjąć z palnika, do jeszcze gorącego nadzienia dodać masło, wymieszać dokładnie do jego roztopienia. Lekko przestudzić.

Beza:

  • 3 białka
  • 180 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej

Białka ubić w misie miksera na sztywną pianę. Dodawać stopniowo cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Gdy masa będzie sztywna i błyszcząca, dodać skrobię i zmiksować.

Wykonanie:

Na podpieczony spód od tarty wyłożyć nadzienie agrestowe. Na nie dużą łyżką wyłożyć pianę bezową. 

Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 180ºC i piec przez 25 minut, do zrumienienia bezy. Wyjąć, całkowicie wystudzić (podczas studzenia nadzienie agrestowe stężeje).

Smacznego :-).

Tarta z agrestem i bezą

Tarta z agrestem i bezą

  Oceń: 
Ocena: 8.6  (liczba głosów: 12)

wtorek, 23 lipca 2013

Tort czekoladowo - malinowy

Obiecany wcześniej tort na moim ulubionym ostatnio cieście czekoladowym :). Ciasto jest wilgotne, nie wymaga nasączania, dzięki sporej zawartości kakao - jest mocno czekoladowe. Z kremem frużelinowym, który najlepiej zastępuje kremy maślane. Przed wszystkim, jest trwały, mniej tłusty, bardziej owocowy i ładnie utrzymuje kształt (nadaje się też do dekoracji babeczek!). Ciekawa jestem, czy tort Wam posmakuje tak samo jak nam :-).

Składniki na czekoladowe ciasto:

  • 4 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1,5 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 200 g mąki pszennej
  • 80 g kakao
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W naczyniu roztrzepać lekko jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii - wymieszać do połączenia.

Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. przy pomocy rózgi kuchennej, nie używając miksera).

Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Ciasto urośnie z wybrzuszeniem. Z wystudzonego ciasta odciąć 'górkę' i pokruszyć. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na 3 części.

Frużelina malinowa:

  • 500 g malin, świeżych lub mrożonych
  • 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/4 szklanki gorącej wody
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody

W małym garnuszku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Połowę przetrzeć przez sitko (pesteczki nie będą nam potrzebne), połączyć z resztą malinowego sosu.

Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owocowego sosu (może być gorący), uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną sosu z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Włożyć do lodówki na kilka godzin.

Krem malinowy:

  • 500 g serka mascarpone (2 opakowania), schłodzonego
  • frużelina malinowa (całość), schłodzona, przepis powyżej

Mascarpone i frużelinę umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką masę. 

Polewa malinowa:

  • 120 g dżemu malinowego bezpestkowego 
  • 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 2 łyżkach gorącej wody

Dżem umieścić w małym garnuszku i podgrzać, mieszając. Zagotować i zdjąć z palnika. Do gorącego dodać żelatynę i dobrze wymieszać do połączenia. Przestudzić i lekko schłodzić w lodówce, by polewa zgęstniała.

Wykonanie:

Pierwszy blat ułożyć na paterze. Posmarować 1/3 kremu malinowego. Przykryć drugim blatem, następnie połową pozostałego kremu. Przykryć ostatnim czekoladowym blatem. Boki tortu posmarować pozostałym kremem, oprószyć czekoladowymi okruszkami, przyciskając je do tortu i robiąc mały rant na wierzchu tortu (by polewa malinowa nie spływała). Schłodzić. Po pewnym czasie na górę wylać tężejącą polewę malinową. Schłodzić. Udekorować dodatkowymi świeżymi malinami (200 g).

Uwaga: w wersji dla dorosłych można nasączyć każdy blat malinowym likierem, po 4 łyżki na każdy blat. 

Smacznego :-).

Tort czekoladowo - malinowy

Tort czekoladowo - malinowy

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 61)

niedziela, 21 lipca 2013

Babeczki z czereśniami i czekoladą

Mam smutne przeczucie, że to już końcówka sezonu czereśniowego.. Postanowiłam pożegnać się z nimi pysznymi i prostymi babeczkami. Czereśnie zapiekamy w cieście, a dodatkowo dekorujemy nimi polewę czekoladową. Niewielki dodatek jogurtu sprawia, że babeczki są bardziej puszyste niż zazwyczaj. Wspaniałe z każdymi owocami sezonowymi :-).

Składniki na 12 babeczek:

  • 140 g masła
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki i 1 łyżka jogurtu greckiego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny lub migdałów
  • 24 czereśnie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem, na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu do połączenia się składników. Dodać ekstrakt i zmiksować.

Mąkę pszenną przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dodawać do utartej masy maślanej na zmianę z jogurtem, miksujac krótko, tylko do połączenia. 

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki (najprościej przy pomocy rękawa cukierniczego), nakładając do 3/4 wysokości papilotki. W sam środek wetknąć czereśnię, tak, by zanurzyła się w cieście do połowy.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 minut, przy czym przez pierwsze 15 minut w 160ºC, bez termoobiegu.

Wyjąć, wystudzić na kratce.

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 30 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę. Chwilę poczekać, mieszając co pewien czas, do jej rozpuszczenia. W razie potrzeby garnuszek lekko podgrzać na małej mocy palnika. Przestudzić, by polewa lekko zgęstniała.

Wykonanie:

Każdą wystudzoną babeczkę ozdobić polewą czekoladową, na wierzch położyć po dodatkowej czereśni.

Smacznego :-).

Babeczki z czereśniami i czekoladą

Babeczki z czereśniami i czekoladą

Babeczki z czereśniami i czekoladą

Babeczki z czereśniami i czekoladą

  Oceń: 
Ocena: 7.7  (liczba głosów: 10)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Razowe ciastka mega czekoladowe

Jak byłam mała, ciasteczka były jakby mniejsze.. ;-). Teraz w najlepszych cukierniach czy nawet w supermarketach panuje moda na duże 'cookies' w stylu amerykańskim. Zaledwie po kilka w opakowaniu, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę rozmiar. Im większe, tym lepiej :-). Proste do wykonania, składniki po prostu wymieszałam widelcem. Z dodatkiem mąki razowej i brązowego cukru który dodaje ciastkom charakteru.. Lekko chupiące z wierzchu, mocno czekoladowe. Dla czekoholików!

Składniki na 2 blaszki ciastek (około 18 sztuk):

  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki jasnego brazowego cukru
  • 70 g masła, roztopionego
  • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej razowej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g ciemnych drobinek czekoladowych (chocolate chips) lub drobno posiekanej gorzkiej czekolady

W naczyniu roztrzepać jajko, wymieszać z cukrem. Dodać lekko przestudzone masło, wymieszać. 

Do masy dodać mąkę razową, proszek do pieczenia, ekstrakt z wanilii, roztopioną czekoladę, dobrze wymieszać. Ciasto powinno być w miarę gęste. Dodać czekoladowe drobinki, wymieszać.

Ciasto wykładać łyżką na blaszkę do ciastek wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i oprószoną mąką, w sporych odstępach. Na każdą porcję pełną łyżkę ciasta.

Piec w temperaturze 190ºC przez 13 - 15 minut, do zbrązowienia. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez 10 minut na blaszce, następnie przełożyć na kratkę i wystudzić.

Przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 7 dni. 

Smacznego :-).

Razowe ciastka mega czekoladowe

Razowe ciastka mega czekoladowe

Większość z Was wie, co to znaczy 'wystudzić ciasteczka na kratce', prawda? Dzięki studzeniu na kratce (takiej jak na zdjęciach powyżej) ciasteczka studzą się równomiernie z każdej strony, a na czym zależy nam najbardziej - od spodu. 

Oprócz ciasteczek studzę w ten sposób pieczywo - chleb i bułki, babki, ciastka parzone, wszelkie drobne pieczone wypieki.. Wypieki nie 'zaparzają' się od spodu, proces studzenia przebiega również szybciej. 

Kratka ma drobne oczka, pozwala na studzenie nawet najmniejszych makaroników. Dzięki nieprzywierającej powłoce wypieki nie przyklejają się do niej. Świetna do lukrowania ciasteczek! Sporych rozmiarów, zmieści się na niej masa wypieków.

Od pewnego czasu używam do studzenia tylko tej kratki :-). 

Kratkę 'recipe right' Wiltona można nabyć w sklepie internetowym 'AleDobre.pl'

-------------------------------------

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

  Oceń: 
Ocena: 8.2  (liczba głosów: 20)
Tagi: czekolada, mąka razowa
Kategoria: Ciastka

piątek, 12 lipca 2013

Jagodowa panna cotta

Delikatny, kremowy jagodowy deser o aksamitnej konsystencji.. Podany z bitą śmietaną i jagodami (u mnie z borówkami amerykańskimi), moja propozycja na weekend :-).

Składniki na 4 porcje:

  • 200 g jagód lub borówek amerykańskich
  • świeżo wyciśnięty sok z połowy niedużej cytryny
  • 60 g cukru
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 ml mleka
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1/4 szklanki gorącej wody

Dodatkowo:

  • 150 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • jagody lub borówki amerykańskie, do dekoracji

W małym garnuszku umieścić jagody, sok z cytryny, cukier. Doprowadzić do wrzenia, zdjąć z palnika, zmiksować blenderem. Przestrzeć przez sitko by pozbyć się skórek.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie.

Do drugiego garnuszka wlać śmietanę kremówkę, mleko, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać przetarte jagody, rozpuszczoną żelatynę, dokładnie wymieszać. Wystudzić w temperaturze pokojowej. Garnuszek umieścić w lodówce, mieszając od czasu do czasu. Gdy zacznie gęstnieć podzielić równo pomiędzy 4 salaterki. Schłodzić przez całą noc w lodówce.

Kolejnego dnia przed podaniem ubić śmietanę kremówkę na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Wyłożyć na panna cottę, ozdobić jogodami.

Smacznego :-).

Jagodowa panna cotta

  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 23)

    1 ... 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 ... 311    


do góry