Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 868
piątek, 19 kwietnia 2013

Tort bezowy z rabarbarem i truskawkami

Najsmaczniejszy wiosenny tort bezowy :-). Z rabarbarem i truskawkami, które swoim lekko kwaśnym smakiem równoważą słodycz bezy. To aż 4 delikatne blaty bezowe przełożone bitą śmietaną i owocami. Prawdziwa uczta dla podniebienia, rozpływajace się w ustach smaki, do których na pewno wrócicie!

Składniki na 4 blaty bezowe:

  • 6 dużych białek
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka soku z cytryny lub octu winnego
  • 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej

Dwie płaskie blachy do pieczenia wyłożyć papierem lub matą teflonową.

W misie miksera ubić białka na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając.  Na końcu dodać przesianą skrobię i sok z cytryny, zmiksować.

Masę wyłożyć na przygotowane blaszki w postaci 4 okrągłych blatów bezowych o średnicy około 20 cm, po dwa na blaszce, zostawiając między nimi przerwę.

Piec z termoobiegiem (obie blaszki jednocześnie) przez 1,5 godziny w temperaturze 120ºC. Wyłączyć i lekko uchylić piekarnik - mają tak wystygnąć (najlepiej zrobić to na noc).

Sos rabarbarowo - truskawkowy:

  • 400 g rabarbaru (najlepiej różowego, w UK - forced rhubarb)
  • 250 g truskawek 
  • 4 łyżki cukru
  • 5 łyżek wody

Dodatkowo:

  • 600 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kilka truskawek - do dekoracji

Rabarbar umyć, pokroić w kostkę (nie ma potrzeby obierania). Truskawki odszypułkować, przepołowić, wymieszać z rabarbarem.

Do garnuszka wrzucić przygotowany rabarbar i truskawki, zasypać cukrem, zalać wodą. Przykryć, zagotować, co pewien czas mieszając. Gotować pod przykryciem przez kilka minut, tylko do zmięknięcia rabarbaru. Jak tylko rabarbar zacznie się rozpadać, natychmiast zdjąć z palnika. Przełożyć na sitko, do odsączenia z soku i całkowitego wystudzenia. Schłodzić w lodówce. Odsączony sok wypić, można zachować kilka łyżek do polania gotowego tortu :-).

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder. 

Wykonanie

Na paterze umieścić pierwszy z blatów bezowych. Na wierzchu wyłożyć 1/4 ilości bitej śmietany i wyrównać, następnie 1/4 ilości sosu rabarbarowo - truskawkowego. Przykryć kolejnym blatem. Czynności powtarzać. Zakończyć na wierzchu bitą śmietaną i resztą sosu rabarbarowo - truskawkowego. Ozdobić truskawkami.

Przechowywać w lodówce. 

Tort nie jest trwały, najlepiej przygotowywać go bezpośrednio przed podaniem. Zarówno blaty bezowe jak i sos rabarbarowo - truskawkowy można przygotować dzień wcześniej. 

Smacznego :-).

Tort bezowy z rabarbarem i truskawkami

Tort bezowy z rabarbarem i truskawkami

  Oceń: 
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 31)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Babeczki z kremem z białej czekolady i marakui

Przepyszne połączenie - kruchutkie babeczki, słodki krem z czekolady i lekko kwaśny, aromatyczny krem z owoców marakui :-). Planowanie babeczek warto zacząć dzień wcześniej, wtedy też upiec kruche babeczki, przygotować krem z marakui. Samo przygotowanie babeczek nie zajmie wiele czasu. Babeczki można wykonać na małe dziecięce przyjęcia - moje dziewczyny się w nich zakochały :-).

Składniki na kruche babeczki (11 - 12 sztuk):

  • 175 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 żółtko

Wszystkie składniki zagnieść ręcznie lub zmiksować malakserem. Ciasto owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Standardową formę do muffinek wysmarować masłem.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 2 mm, szerokim kubkiem lub foremką do wycinania ciastek wycinać koła, umieszczać je formie na muffinki, wylepić, dno ponakłuwać widelcem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut, do zezłocenia się ciasta. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Krem z białej czekolady:

  • 150 g białej czekolady
  • 125 ml (pół szklanki) śmietany kremówki 36%

Śmietanę kremówkę podgrzać, do zagotowania. Ściągnąć z palnika, wrzucić posiekaną białą czekoladę, odstawić do jej rozpuszczenia, co pewien czas mieszając. 

Krem czekoladowy przelać do miseczki, odstawić do lodówki do schłodzenia. 

Schłodzony krem ubić (końcówki miksera do ubijania białek) do otrzymania sztywnej masy. 

Krem z owoców marakui*:

  • 75 ml pulpy z owoców marakui (około 3 - 4 owoców)
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 50 g masła

W niedużym garnuszku roztrzepać jajko, żółtko i cukier (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając.

Praktycznie od razu można dodać masło, pulpę z marakui i sok z cytryny. Mieszać, do zagotowania (krem powinien 'zabulgotać') i zgęstnienia kremu oraz otrzymania kremu o gładkiej konsystencji. 

Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć. Schłodzić. 

Wykonanie

Do kruchych babeczek nałożyć kremu z białej czekolady, do 3/4 ich wysokości. Dopełnić kremem z marakui. Schłodzić.

* warto przygotować dzień wcześniej

Smacznego :-).

Babeczki z kremem z białej czekolady i marakui

Do upieczenia powyższych kruchych babeczek użyłam metalowej formy Wiltona z serii RR. Korzystam z niej już od dłuższego czasu, także do pieczenia tradycyjnych babeczek i muffinek. Jest to najsolidniejsza forma jaką używałam, warta każdego wydanego pensa.

Forma jest pokryta specjalną nieprzywieralną powłoką, odporną na wysokie temperatury i odkształcenia - nawet po latach zachowa swój kształt. W czym się przejawia niesamowitość tej powłoki? Każdy kawałek babeczki lub muffinki odchodzi od formy z łatwością. Nie trzeba używać papilotek, papieru do pieczenia, wysypywać blaszki bułką tartą lub oprószać mąką. Wystarczy formę wysmarować tłuszczem - ja zawsze używam masła w temperaturze pokojowej. To wszystko! Nie muszę wspominać, że bardzo ułatwia to mycie formy? Wystarczy tylko przetrzeć wilgotną ściereczką lub ręczniczkiem kuchennym. 

Szczególnie proste stało się pieczenie babeczek, które dużo rosną ponad formę, często przywierając do blaszki. Lub pieczenie muffinek ze świeżymi owocami, z których sok przyklejaja się do formy. Tutaj już nie ma tego problemu, babeczki praktycznie same odchodzą od blaszki. 

Z czystym sumieniem mogłabym się podpisać pod słowami każdego, kto zna i zachwala tą foremkę. 

Ja już innej nie chcę ;-). 

Inne formy Wiltona z serii RR.

Babeczki z kremem z białej czekolady i marakui

Babeczki z kremem z białej czekolady i marakui

------------------------------------------------

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

  Oceń: 
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 11)

sobota, 13 kwietnia 2013

Krem z owoców marakui

Krem, który zaraz po kremie cytrynowym jest w kolejce do zawładnięcia Waszymi kubkami smakowymi. Nie żartuję. Jeśli lubicie marakuję, bardzo polecam. Do wykorzystania w deserach, ciastach, babeczkach, lodach.. Jutro pierwszy przepis z kremem w roli głównej!

Składniki na 450 ml kremu:

  • 150 ml pulpy z owoców marakui (około 7 - 8 owoców)
  • 140 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 100 g masła

W niedużym garnuszku roztrzepać jajka, żółtka i cukier (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając.

Praktycznie od razu można dodać masło, pulpę z marakui i sok z cytryny. Mieszać, do zagotowania (krem powinien 'zabulgotać') i zgęstnienia kremu oraz otrzymania kremu o gładkiej konsystencji. 

Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć. Schłodzić.

Można przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

Smacznego :-).

  Oceń: 
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 5)

sobota, 13 kwietnia 2013

Serniczki na patyczkach

Cake - popsy jak mini serniczki? Taak! Coś niezwykle smacznego, mały kawałek sernika, na dwa gryzy, otoczony w Waszej ulubionej czekoladzie. To jest pyszne! Nie będę ukrywać, serniki na patyczkach są trudniejsze do przygotowania niż ciasto na patyczkach, głównie ze względu na konsystencję i delikatność masy serowej. Nie jest łatwo je formować ani obtaczać w czekoladzie. Ale trud na pewno się opłaci :-). Dla sernikożerców!

Składniki na 18 - 20 sztuk:

  • 500 g upieczonego sernika, samej masy serowej (najlepszy zwarty sernik, np. wiedeński, tradycyjny)
  • 40 g białej czekolady, roztopionej
  • 300 g mlecznej czekolady, roztopionej
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • kilka ciastek pełnoziarnistych typu digestive, pokruszonych

Masę serową pokruszyć, wymieszać z roztopioną białą czekoladą. Część masy odrywać, formować kulki wielkości bardzo dużego orzecha włoskiego, około 30 g każda. Po uformowaniu kulek, każdą obtoczyć w pokruszonych ciasteczkach. Przełożyć na papier do pieczenia, włożyć do zamrażarki na około 30 minut. 

Czekoladę roztopić w mikrofali lub w kąpieli wodnej razem z olejem słonecznikowym. Wymieszać do gładkości, poczekać do lekkiego przestudzenia masy.

Z zamrażarki wyciągać kolejno kulki sernikowe, przygotować patyczki.

Końcówkę patyczka zanurzyć w czekoladzie i natychmiast wetknąć w środek kulki, dochodząc mniej więcej do jej połowy. Poukładać serniczki na blaszce patyczkami do góry i znów schłodzić przez około 15 minut.

Po tym czasie, jeśli czekolada przestygnie, roztopić ją ponownie. Wyjąć serniczki z zamrażarki, zanurzać w roztopionej czekoladzie, czekając, aż skapie jej nadmiar. Dowolnie udekorować.

Wbić patyczkami w styropian, kartonik lub poukładać 'do góry nogami' na papierze do pieczenia.

Przechowywać w lodówce, choć długo wytrzymują w temperaturze pokojowej.

Smacznego :-).

Serniczki na patyczkach

Serniczki na patyczkach

Inspiracja - bakerella.com

  Oceń: 
Ocena: 7.8  (liczba głosów: 8)

piątek, 12 kwietnia 2013

Mus czekoladowo - pomarańczowy

Dzisiaj Dzień Czekolady, a dowiedziałam się o tym.. rano ;-). Nie planowałam na dzisiaj nic czekoladowego, ale takiej okazji nie można nie uczcić, prawda? Przygotowałam najszybszy mus czekoladowo - pomarańczowy, z wypróbowanego wcześniej przepisu. Mus bez jajek, bez masła, trochę 'oszukany'.. za to niezawodny. Dobry jako samodzielny deser, także jako dodatek do serników, ciast czekoladowych.. Polecam :-).

Składniki na 3 pucharki:

  • 300 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
  • 100 g gorzkiej czekolady 70%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau

Śmietanę kremówkę podgrzać, do wrzenia, ściągnąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, cukier puder, poczekać do rozpuszczenia czekolady, mieszając od czasu do czasu. Wystudzić, schłodzić do temperatury lodówkowej.

Schłodzoną mieszankę czekoladową ubić z likierem pomarańczowym (końcówki miksera do ubijania białek), na sztywną masę (uważając, by nie 'przebić' masy). Powinien powstać gęsty, jaśniejszy, czekoladowy mus.

Przełożyć do pucharków. Ozdobić czekoladowymi wiórkami i skórką z pomarańczy.

Smacznego :-).

Mus czekoladowo - pomarańczowy

  Oceń: 
Ocena: 9.4  (liczba głosów: 11)

    1 ... 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 ... 301    


do góry