Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1508
poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Cytrynowy chaos z malinami

Letni deser gotowy w dwie minutki :-). W roli głównej mój ulubiony lemon curd, śmietanka i maliny. Z bezami, na wzór bałaganu z Eton. Możecie użyć swojego ulubionego przepisu na lemon curd (na blogu znajdziecie przepis klasyczny jak i 'odchudzony'). Cała sprawa w chaosie sprowadza się do tego, że deser jest lekko kwaśny, ale taki ma być! Jest pyszny :-).

Składniki na 4 porcje:

  • 300 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
  • 3 łyżki lemon curdu (przepis - patrz wstęp)
  • garść małych bezików
  • 200 g świeżych malin

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Zmiksować z lemon curdem, tylko do połączenia.

W dowolnej kolejności układać w pucharkach: krem, bezy, maliny, kończąc warstwą malin.

Smacznego :-).

Cytrynowy chaos z malinami

  Oceń: 
Ocena: 8  (liczba głosów: 9)

niedziela, 11 sierpnia 2013

Precle, najlepsze

Fantastyczny przepis na precle, będziecie bardzo zadowoleni! Na słodko, na słono, w zależności jak lubicie. Ciasto drożdżowe, z którym aż miło się pracuje. Precelki, podobnie jak bajgle, wymagają od nas odrobinę więcej pracy; gotowe ciasto najpierw się obgotowuje, następnie piecze w bardzo wysokiej temperaturze. Wszystko po to, by uzyskać tę niepowtarzalną ciemnozłotobrązową skórkę, lekko spękaną, która z solą morską smakuje jak.. słone paluszki! Smaczne zarówno na gorąco, od razu po wyjęciu z piekarnika, jak i na zimno - zawsze mięciutkie i puszyste w środku. Znakomita przekąska na rodzinne letnie wypady :-).

Składniki na ciasto (8 dużych precli):

  • 1,5 szklanki letniej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 7 g suchych drożdży lub 14 g drożdży świeżych
  • 4,5 szklanki mąki pszennej
  • 56 g masła, roztopionego

Ponadto:

  • 2 litry wody
  • 5 łyżek sody oczyszczonej
  • do posypania: sól morska, mak, posiekane orzechy np. laskowe, migdały, drobny cukier wymieszany z cynamonem (dodatkowo w wersji słodkiej rozpuszczone masło do posmarowania precli)
  • żółtko roztrzepane z 1 łyżką wody do posmarowania precli przed pieczeniem

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn), dodać sól, cukier, następnie  wodę wymieszaną z resztą składników. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

W szerokim garnku zagotować wodę z sodą.

Wyrośnięte ciasto wyjąć z misy, krótko wyrobić, podzielić na 8 równych części, około 145 g każda. Z każdej części uformować wałeczek o długości 60 cm. Uformować na kształt precla (tutaj instrukcja), odłożyć na blaszkę oprószoną mąką bądź wyłożoną matą teflonową. 

Precle z solą morską

Po skończeniu formowania precelków, nie czekając na wyrośnięcie, zacząć je gotować, zaczynając od precelka uformowanego najwcześniej. W tym celu delikatnie kłaść precelki (każdy następny po wyjęciu poprzedniego) na wrzącą wodę i gotować około 30 sekund. Wyjąć dużą łyżką cedzakową, ułożyć z powrotem na blaszce. W ten sposób ugotować wszystkie precelki.

Precle posmarować żółtkiem roztrzepanym z wodą, posypać solą morską, makiem lub pokruszonymi orzechami. Precle, które chcemy obtoczyć w cynamonowym cukrze posmarować żółtkiem roztrzepanym z wodą niczym nie posypując.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 230ºC przez około 13 - 15 minut do mocno złotego brązu. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Precle na słodko od razu po wyjęciu z piekarnika posmarować roztopionym masłem i obtoczyć w cynamonowym cukrze*. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

* aby otrzymać cynamonowy cukier wystarczy wymieszać 3 łyżki drobnego cukru do wypieków z 1 łyżką zmielonego cynamonu

Smacznego :-).

Precle, najlepsze

Precle, najlepsze

Źródło przepisu - Alton Brown.

  Oceń: 
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 28)

piątek, 09 sierpnia 2013

Deser malinowo - kokosowy

Kiedy zbyt gorąco, by odpalać piekarnik.. sięgajcie po desery i ciasta bez pieczenia. To kolejne z nich. Malinowa panna cotta w formie ciasta, na kruchym kokosowym spodzie ciasteczkowym i z warstwą śmietanki kokosowej. Śmietankę kokosową ubijamy jak śmietanę kremówkę, ubija się znakomicie tylko gdy jest porządnie schłodzona. Kokos i maliny to smaki, które świetnie się uzupełniają, deser jest nieprzeciętny i smakuje świeżo. Warto się skusić :-)

Składniki na spód:

  • 150 g ciastek kokosowych (użyłam dokładnie takich)
  • 30 g wiórków kokosowych
  • 60 g masła, w temperaturze pokojowej lub roztopionego

Wiórki kokosowe podprażyć na suchej patelni, mieszając, do zezłocenia. Dodać ciastka, masło i zmiksować/pokruszyć w malakserze do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Formę o średnicy 20 - 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód formy wysypać masę ciasteczkową, wyrównać np. dnem kubka lub grzbietem łyżki, schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Składniki na masę malinową (panna cotta):

  • 350 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 100 g cukru
  • 525 ml śmietany kremówki 36%
  • 175 ml mleka
  • 5 i 1/4 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1/3 szklanki gorącej wody

W garnuszku umieścić maliny, sok z cytryny, cukier. Doprowadzić do wrzenia, wymieszać, zdjąć z palnika. Przestrzeć przez sitko by pozbyć się pesteczek.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie.

Do drugiego garnuszka wlać śmietanę kremówkę, mleko, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać przetarte maliny, rozpuszczoną żelatynę, dokładnie wymieszać. Wystudzić w temperaturze pokojowej. Garnuszek umieścić w lodówce, mieszając od czasu do czasu. Gdy zacznie gęstnieć przelać na schłodzony kokosowy spód.

Odstawić do lodówki na całą noc, do zgęstnienia.

Ponadto:

  • 5 ciastek kokosowych
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 250 ml śmietanki kokosowej 22% (schłodzonej przynajmniej 24 h wcześniej)
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 200 g świeżych malin

Ciastka i wiórki umieścić w malakserze, zmiksować na okruchy. Obsypać boki i wierzch deseru (ciasteczka raczej nie będą trzymały się boków deseru). 

Śmietankę kokosową ubić na sztywno, pod sam koniec ubijania dodając cukier puder. Wyłożyć na wierzch deseru. Obsypać malinami.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Deser malinowo - kokosowy

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 10)

czwartek, 08 sierpnia 2013

Placek z wiśniami i migdałami

Szybki ucierany placek. Niski, z dużą ilością owoców, pieczony w formie do tarty. Wiśnie można użyć dowolne - świeże, z kompotu, zalewy lub rozmrożone. Ważne, by wcześniej dokładnie odciekły z soku. Mało wymagające ciasto, takie 'przy sobocie po robocie' ;-). Ale bardzo smaczne!

Składniki:

  • 125 g masła
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z migdałów
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki kwaśniej śmietany
  • 400 g wiśni, odpestkowanych (świeżych lub rozmrożonych; z kompotu lub zalewy, koniecznie odsączonych)
  • 100 g płatków migdałów
  • cukier puder, do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem, na jasną i puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając/miksując po każdym dodaniu do uzyskania gładkiej masy. Dodać ekstrakt z migdałów i zmiksować.

Dodawać mąkę z proszkiem na przemian z kwaśną śmietaną, w trzech turach, miksując krótko, tylko do połączenia się składników.

Niewysoką formę o wymiarach 30 x 20 cm (np. do tarty) wysmarować masłem, oprószyć mąką. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać. Na wierzch rozłożyć wiśnie, posypać płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 50 - 55 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, przestudzić.

Przed podaniem pokroić i oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Placek z wiśniami i migdałami

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 16)

czwartek, 08 sierpnia 2013

Charlotte podwójnie malinowa z owocami

Wracanie do blogowania po urlopie (nawet niedługim) to dla mnie podobne uczucie, jakby iść do szkoły po wakacjach, mały stresik ;-). Dlatego na powitanie przygotowałam wyjątkowy letni deser - charlotte malinowo - malinową (jeśli wolicie podwójnie malinową).

Deser bez pieczenia, zniewalający smakiem i wyglądem. Z warstwą musu malinowego i przykrywającym go malinowym kremem. Otulona biszkoptowymi paluszkami - podobno ich pieczenie to największa frajda przy charlotte.. przyznaję, że poszłam na skróty i wykorzystałam gotowe biszkopty. Jeśli macie więcej czasu, przepis na ladyfingers znajdziecie na blogu. Do charlotte będziecie potrzebować mniejszej formy z odpinaną obręczą lub wypychanym spodem, warto się w taką zaopatrzyć, do deseru na pewno wrócicie z przyjemnością :-). Jest bezbłędna, obiecuję!

Składniki:

  • opakowanie 200 g biszkoptów Savoiardi/ladyfingers (podłużne biszkopty)*

Mus malinowy:

  • 350 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • świeżo wyciśnięty sok z połowy małej cytryny
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2,5 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 200 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej

Formę o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno, wypuszczając papier na zewnątrz.

Formę przy bokach wyłożyć biszkoptami, jeden przy drugim, przycinając je, by trzymały pion w foremce (postępujemy jak przy serniku tiramisu).

W garnuszku umieścić maliny (mrożone bez wcześniejszego rozmrażania), sok z cytryny, cukier. Zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się cukru i rozgotowania się malin. Przetrzeć przez sitko, dokładnie, do pozbycia się drobnych pesteczek. 

Puree przelać do ganuszka, podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, wymieszać dokładnie, by się rozpuściła i nie było grudek, następnie dodać do podgrzanego puree, dobrze wymieszać. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Powoli, łyżka po łyżce, dodawać do wystudzonego puree, bardzo delikatnie mieszając. Gotowy mus malinowy przelać do formy. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia, na kilka godzin.

Krem z malinami:

  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 150 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku rozpuszczonej w 30 ml gorącego mleka, przestudzonej
  • 150 g malin (świeżych lub rozmrożonych)

W naczyniu umieścić serek mascarpone, śmietanę kremówkę, cukier puder. Ubić na sztywno, mikserem z końcówkami do ubijania białek. Dodać maliny, wlać przestudzoną żelatynę, ubijać dalej (używając tych samych końcówek miksera) do wyraźnego zaróżowienia się kremu.

Krem malinowy wyłożyć na stężały mus malinowy, wyrównać. Schłodzić do momentu stężenia kremu.

Gotowy deser ostrożnie wyjąć z formy i przełożyć na paterę. Udekorować owocami, oprószyć cukrem pudrem, przewiązać wstążeczką.

Smacznego :-).

* ladyfingers można wykonać według przepisu na blogu

  Charlotte podwójnie malinowa z owocami

Charlotte podwójnie malinowa z owocami

Charlotte podwójnie malinowa z owocami

Charlotte podwójnie malinowa z owocami

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 25)

    1 ... 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 ... 312    


do góry