Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 938

sobota, 17 października 2009

100% chleb żytni

Chleb, który również piekłam z okazji Dnia Chleba, jednak bardzo długi czas wyrastania nie pozwolił mi na wczorajszą publikację. Chleb na samej mące żytniej. I na zakwasie, również żytnim. Z bardzo nieciekawym wyglądem i konsystencją samego ciasta w trakcie wyrabiania i wyrastania. Ale wcześniej nie piekłam chlebów na samej mące żytniej, więc nie wiedziałam, czego się spodziewać ;). Chleb jest bardzo wilgotny,  klejący, zwarty, niesamowicie smaczny (mężowi smakiem przypomina  żytnie chlebki już pokrojone i pakowane po kilka kromek z długim terminem do spożycia). Inny. Nietypowy. Długo zachowuje świeżość. Na pewno będę go piekła nie raz. Przepis Dana Leparda z 'The art of handmade bread'.

Składniki na mix mąki żytniej z wodą:

  • 240 g wrzącej wody
  • 60 g mąki żytniej (nie razowej)

Składniki zmiksować lub wymieszać, by nie było grudek. Odstawić na 1 godzinę lub do 24 godzin (pozostawiając na dłuższy okres najlepiej przykryć folią).

Składniki na ciasto właściwe:

  • 200 g zakwasu żytniego
  • 50 g zimnej wody
  • 300 g mixu, sporządzonego wcześniej
  • 300 g mąki żytniej (nie razowej)
  • 1 łyżeczka soli

Wszystkie składniki zmiksować (przez kilka minut). Ciasto będzie bardzo, bardzo klejące. Uformować, pracując na powierzchni wysmarowanej olejem, by ciasto się nie kleiło. Umieścić w formie wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami o wymiarach 10 x 20 cm. Przykryć lnianą ściereczką, odstawić na 5 godzin (lub dłużej) do wyrośnięcia. Ciasto powinno prawie dwukrotnie podwoić objętość. Przed samym pieczeniem spryskać wodą w sprayu.

Piec w temperaturze 210ºC przez około 50 minut. Po 5 minutach wierzch ponownie spryskać wodą w sprayu. Wystudzić na kratce.

Smacznego :)

100% chleb żytni

  Oceń: 
Ocena: 8.3  (liczba głosów: 4)
Zobacz także:
Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny (na zakwasie)
Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny (na zakwasie)
Ulubiony chleb pszenny na zakwasie
Ulubiony chleb pszenny na zakwasie
Chleb, który odmienia życie
Chleb, który odmienia życie
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (156)
Gość: Wioleta
03.06.2014 20:52 odpowiedz
Ile 'w łyżkach' będzie 200 g zakwasu? trzba sobie jakoś radzić nie posiadając wagi kuchennej ;-)
Gość: AsiaW
29.05.2014 22:17 odpowiedz
Nie wiem co zrobiłam źle ale chlebek choć smaczny wyszedł bardzo zbity i ciężki...:(
truthizna  (zobacz profil)
13.05.2014 21:25 odpowiedz
Bardzo smaczny, choć nie spodziewałam się, że będzie tak kwaśny. Rzeczywiście bardzo się klei, nie próbowałam więc go formować, ale przerzuciłam do foremki i palcami umoczonymi w oleju uklepałam wierzch- w niczym mu to nie zaszkodziło (jak myślę). Pozdrawiam:)
bożena76  (zobacz profil)
28.04.2014 21:53 odpowiedz
Robię ten chleb od ok 1,5 roku co tydzień lub co 2 tygodnie :) To mój ulubiony chlebek :) Tym razem w wersji żytnio-orkiszowej.
Flambir  (zobacz profil)
29.04.2014 18:57 odpowiedz
Ladniejszy niz ze sklepu! I z pewnoscia smaczniejszy :)
bożena76  (zobacz profil)
29.04.2014 20:18 odpowiedz
Dziękuję :) Przy okazji zerknęłam na twój profil,wszystkie wypieki masz piękne i smakowite ,a stół wielkanocny to rewelacja,gratuluję :)
Flambir  (zobacz profil)
30.04.2014 21:31 odpowiedz
Dziekuje! :* Pozdrawiam :)))
Gość: delilah1
20.03.2014 17:03 odpowiedz
prosze o rade, robie wszystko zgodnie z przepisem ( juz drugi raz próbuje ten chlebek wykonać), pieknie mi rośnie mimo że przy wkładaniu do formy jest mocno lepki, ale po upieczeniu jest w środku jak galaretka ( skórka jest spieczona)Mam piekarnik gazowy, wiec nie mam termoobiegu. Prosze o pomoc, bo bardzo chciałabym ten chlebek zrobic
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2014 17:42 odpowiedz
Może mimo wszystko jest pieczony zbyt krótko? Może trzeba przykryć folią aluminiową i piec dłużej?
15.03.2014 22:40 odpowiedz
Bardzo smaczny chlebuś:).
Gość: Lena
18.02.2014 21:04 odpowiedz
Jestem "młodym" piekarzem ,ale już wiem z chlebkami to jest tak, że potrzebują odpowiednich warunków zewnętrznych (CIEPŁA !), żeby ładnie rosnąć. A więc najpierw dokarmiony zakwas (w tych zimowych miesiącach !) ogrzewam poduszką elektryczną ;) i tak samo robię potem z chlebkiem w formie. Zakwas ładnie pracuje a chlebek pięknie rośnie, naprawdę!
Gość: joanka
02.02.2014 15:12 odpowiedz
a można by w jakiś sposób dodać do niego maślanki? w mojej piekarni jest przepyszny chleb żytni na maślance. może zastąpić tą zimną wodę maślanką?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2014 00:17 odpowiedz
Można.
Gość: Suzie21
29.01.2014 16:30 odpowiedz
Miałam, zamiar upiec ten chleb, jednak czyta komentarze i widzę, że na młodym zakwasie (a taki mam) chleb ten nie wychodzi... Mógłby ktoś zaproponować, jaki chleb by wyszedł na 4-dniowym zakwasie??
Gość: zakwasy w rękach
18.02.2014 21:48 odpowiedz
Może Tatterowiec? Bo do niego potrzeba dużo zakwasu.
scarlett_13  (zobacz profil)
29.12.2013 20:06 odpowiedz
Czy mogę użyć zakwasu żytniego instant, w proszku?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 11:42 odpowiedz
Trzeba go najpierw rozrobić z wodą wg instrukcji na opakowaniu, zakwas musi byc aktywny.
Gość: Beata B
26.12.2013 13:11 odpowiedz
Witam,
nie wiem co zle zrobilam, chleb po prostu nie jest smaczny, nie jest zakalec, ale smakuje jak gnieciuch sodowy:(. Zrobilam wszystko wg przepisu i uzylam maki zytniej Melvit. Zawsze z niej chleby wychodza. Zakwas tez mam dobry. Moze jeszcze kiedys sprobuje bez parzonej maki, mysle ze to ona dala ten nieprzyjemny posmak.
Gość: Magda
11.12.2013 22:23 odpowiedz
Witam, a czy zakwas moze byc z maki żytniej razowej? Podpowiedz proszę Dorotko.
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 22:37 odpowiedz
Tak, powinien.
Gość: ja
04.12.2013 18:58 odpowiedz
Witam,ja mam problem z pieczeniem chlebka,jest wyrośniety tylko dół blady a góra bardzo spieczona,piekę go na dole piekarnika w keksówce na ponad 220 stopni,co robię źle bo Wasze chlebki takie śliczne wypieczone od spodu.Pozdrawiam i dzięki za przepisy i za tę stronke :)
Gość: dzx
18.11.2013 14:48 odpowiedz
ile ewentualnie trzeba dodać drożdży do tego chlebka ???
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:31 odpowiedz
5 - 10 g.
Gość: dzx
15.11.2013 19:15 odpowiedz
robiłem 3 razy: raz wyszedł i 2 razy zakalec :( może dlatego że dodałem suszoną śliwkę a następnym razem siemię lniane
Agata2110  (zobacz profil)
11.11.2013 00:46 odpowiedz
Upiekłam dziś, to mój pierwszy chleb na zakwasie, z bardzo młodego bo tygodniowego zakwasu, i wyszedł! Nie wyrósł imponująco, rósł 10 godzin, ale wyszedł, właśnie jemy, jeszcze ciepły, pyszny :)
abw-online  (zobacz profil)
06.08.2013 07:13 odpowiedz
Próba z piecem chlebowym zaliczona :). Piekłam w sobotę. Początkowo wydawło się, że piec za mocno się wygrzał (termometr pokzywał 300 st.) więc mąż dość nerwowo wygarnął z niego większość węgli.Po 15 minutach od włożenia foremki temperatura jednak spdła do ok 180 st. i w ciagu godziny jeszcze trochę opadła. Po godzinie wierzch chleba pięknie się zarumienił, po postukaniu głucho zadźwięczał, więc uznałm, że chlebowi wystarczy. Ponieważ miałam zabrać bochenek na spotkanie, a byliśmy spóźnieni zdecydowałam o zakończeniu pieczenia chociaż wydje mi się, że w tej temperaturze powinien posiedzieć jeszcze z 15 minut w piecu. Chleb nie był surowy w środku, ale dłuższe pieczenie chyba by mu dobrze zrobiło. Ponieważ goście obecni na spotkaniu byli bardzo niecirpliwi, musiałam pokroić jeszcze leciutko ciepły chleb i była to czynność wielce uciżliwa: miąższ niemiłosiernie kleił się do noża i co dwie kromki musiałam drugim nożem oczyszczać ostrze. Być może właśnie brak tych dodatkowych 15 minut w piecu był tego przyczyną, jednak sam chleb smakował wybornie, a wyglądał tak (cała fotorelacja tutaj http://imageshack.us/g/1/10265390/)
abw-online  (zobacz profil)
31.07.2013 13:58 odpowiedz
Po pierwszym chlebie już dawno nie ma śladu :), więc wczoraj upiekłam z podwójnej ilości składników. Nabyłam specjalnie formę do wypieku chleba o wymiarach 15 x 35 cm i głębokości 11 cm. Ciasto po 5 godzinach wyrosło tak gdzieś do 1,5-2 cm poniżej brzegu formy. Upieczony bochenek ważył 1440 g.
Jako że lubię kminek, do ciasta dodałam 1 łyżkę nasion. Wg mnie super samkuje.

Teraz przede mną kolejna próba. Mam piec ten chleb w piecu chlebowym, wybudowanym przez małżonka. Zdam relację jak wyszło :).
abw-online  (zobacz profil)
24.07.2013 20:05 odpowiedz
Dzisiaj odważyłam się upiec po raz pierwszy w życiu chleb na zakwasie i to ten czysto żytni. Zakwas miałam w lodówce od kwietnia, bo na początku roku mąż wymusił na mnie robienie mu zalewajki i na dnie garnuszka z żurem zostawało coraz wiecej mąki. W którymś momencie zorientowałam się, że to może być zakwas do wypieku chleba :). Wtedy nie zaryzykowałam aby go wykorzystać, jednak teraz szykują mi się żniwa :) i dostęp do tegorocznego, własnego (z 400 m kwadrtowych poletka ;)) ziarna żyta, więc musiałam spróbować czy mi taki chleb wyjdzie.
Wyrastał 5 godzin (połowę tego czasu na garnku z gorącą wodą pozostałą po pasteryzacji kompotów), piekł się równo godzinę, bo po 55 minutach był jeszcze tochę lepki. Wygląda tak
abw-online  (zobacz profil)
25.07.2013 09:00 odpowiedz
Cheb rewelacyjny w smaku! Tak wygląda w przekroju
ulula82  (zobacz profil)
13.07.2013 22:36 odpowiedz
To już mój trzeci chlebek na zakwasie,i chociaż zakwas ma dopiero 2 tyg.odważyłam się zrobić ten chleb.Wszystko poszło bez problemu bez dodatku drożdży.Oczywiście jest on dobry,ale Tatterowiec jest u mnie na nr.1. Następny w kolejce będzie Niemiecki Wiejski.
deserprzedobiadem  (zobacz profil)
09.07.2013 15:10 odpowiedz
Przygodę z domowym wypiekiem chleba rozpoczęłam już prawie pół roku temu, ale nigdy jeszcze nie piekłam chleba na samej żytniej mące i bez dodatku drożdży (nie do końca ufałam mojemu zakwasowi): ten jest cu-dow-ny, wspaniały nawet bez dodatków (dzięki temu, że jest taki wilgotny i nieco lepki), a już z moim ukochanym masłem orzechowym to po prostu poezja :). Wielkie dzięki za przepis!
Gość: misia
15.06.2013 08:02 odpowiedz
Naprawdę można zrobić ten mix całkowicie bez grudek ? JAK ???
Pawlaczka  (zobacz profil)
18.06.2013 19:52 odpowiedz
mój miks jest z grudkami, ale to wcale chlebowi nie szkodzi. Te grudki się rozpuszczają.
02.10.2013 18:19 odpowiedz
ja się nie męczę tylko traktuję miksturę blenderem :)
magmonba  (zobacz profil)
09.06.2013 07:22 odpowiedz
Mój chleb jest znacznie jaśniejszy - pewnie kwestia mąki, ale udał się znakomicie. Wyrastał na słoneczku i dał radę w 4,5 h. Pierwszego dnia smakował wprost fenomenalnie, drugiego był już bardziej kwaśny i skórka z chrupiącej zrobiła się miękka.
Pawlaczka  (zobacz profil)
04.06.2013 19:12 odpowiedz
to jest absolutnie najlepszy chleb, jaki jadłam i piekłam. Zawsze mi się udaje (co nie jest normą z chlebami na zakwasie). Ma trzy ważne cechy: 100% żytni, na zakwasie i jest przyjemnie kwaśny. Najlepszy na świecie!
25.05.2013 16:53 odpowiedz
Piekłam ten chleb 3 razy i 3 razy wyszedł super! wilgotny, mięsisty i pachnący, absolutnie nie zakalec. Był też łatwy w przygotowaniu. Myślę, że najważniejszy jest tu zakwas: musi być dojrzały, dokarmiony i dobrze pracujący. Piekę na zakwasie dopiero od pół roku i ekspertem nie jestem, ale myślę, że jeśli ktoś teraz zastanawia się, co to znaczy dojrzały czy aktywny zakwas ( tak jak ja jeszcze niedawno), to powinien ominąć ten chleb i wrócić do niego po kilku miesiącach pieczenia chlebów. A wtedy na pewno się uda :) Lepiej zacząć np. od Tatterowca.
mama.gabrielki  (zobacz profil)
25.05.2013 07:44 odpowiedz
Kochani pomocy! Totalna klapa:( Z chleba wyszedł niewyrośnięty zakalec:( Po całej nocy nic a nic nie wyrósł, więc i tak nie spodziewała m się niczego dobrego wkładają go do piekarnika. Przeczytałam komentarze, żeby używać silniejszego i starszego zakwasu. Ale co to znaczy??? Ja użyłam zakwasu z przepisu tego blogu, po 4 dniach. Był wzburzony z wieloma bąbelkami.. Zostało mi sporo, schowałam do lodówki. Co teraz? Ile czekać? Jak "pielęgnować ten zakwas"? Dokarmiać trzymając w lodówce? Bardzo mi zależy na tym chlebie!
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2013 09:55 odpowiedz
Twój zakwas był młodziutki, może spróbuj po miesiącu na przykład? Do chleba dodałabym drożdży, by mu pomógł. Chleb jest ciężki i taki młody zakwas może sobie z nim nie poradzić.
20.05.2013 22:13 odpowiedz
Śmiało mogę stwierdzić, że to najlepszy chleb jaki w życiu jadłam i zrobiłam :) GENIALNY, rósł 6 godzin i nie spryskałam go wodą, nie wiem co mogłam stracić, skoro i tak jest obłędny!
Gość: RedHead-Cat
15.05.2013 12:42 odpowiedz
kochana, jak zrobić ten zakwas?
Gość: Monia
02.04.2013 23:06 odpowiedz
udaje mi się, jest pyszny! ale fakt faktem chleb trudny bo zakwas musi być mocny i umiejętnie zrobiony :)
wasanna  (zobacz profil)
16.03.2013 09:45 odpowiedz
A tak wygląda moje dzieło.
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2013 11:13 odpowiedz
Wspaniały chleb :).
Gość: wasanna
16.03.2013 09:29 odpowiedz
Rewelacja! U mnie rósł 6 godzin, wyszedł doskonale.
Gość: bożena
14.03.2013 09:46 odpowiedz
Ja właśnie uważam,że to stosunkowo łatwy chleb,wystarczy dobrze wymieszać i do foremki(dawniej trzymałam go troszkę w misce,później mieszałam i dopiero do foremki,ale w sumie nie widzę zbytniej różnicy w strukturze,więc porzuciłam tę dodatkową"pracę").Najważniejsze to tak jak P.Dorota pisze zakwas musi być mocny,ja odważyłam się na ten chleb dopiero na 6 miesięcznym zakwasie i nie miałam żadnych problemów,no i mnie stosunkowo szybko rośnie,zwykle po 4h jest już ponad foremkę (piekę z 1,5 porcji w keksówce 10x30).Czasem gdy chcę przyśpieszyć rośnięcie jakiegoś chlebka to lekko nagrzewam płytę kuchenki kładę ściereczkę i na to koszyk lub formę z chlebkiem.No i szybciej rośnie gdy dodam troszkę melasy lub słodu(zakupiłam jasny i ciemny na allegro)wogóle struktura chlebów jest lepsza,no to tyle:)
Gość: wronatwist
11.03.2013 23:08 odpowiedz
mi niestety też się nie udał. Najpierw nie chciał rosnąć nic a nic a po upieczeniu okazał się zakalcem :((
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2013 23:15 odpowiedz
To jest bardzo trudny chleb do upieczenia, najciezszy z mozliwych, dodatkowo bez drozdzy. Zakwas musi byc naprawdę silny i chleb musi wyrastac w bardzo cieplym pomieszczeniu.
Cybulka  (zobacz profil)
11.03.2013 16:00 odpowiedz
Pani Doroto, trafiłam na zakalec.. Cóż, tu pierwsze koty.. to może poszczęsci w miłości;)
Za wcześnie się wzięłam za żytni chyba, no ale nie poddam;)
Pozdrawiam
Cybulka  (zobacz profil)
11.03.2013 14:47 odpowiedz
Pani Doroto! A czy s się uratować, gdy już godzinę siedzi w piekarniku, w środku jest surowe?
Czy trafiłam na zakalec? Czy jeszcze 10' pod przykryciem podpiec? Czy rozciecie zrobić?
Co pomoże ratować chleb?
Gość: nelke
10.03.2013 09:38 odpowiedz
A co jak chleb stoi półtora dnia i nie rośnie???
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2013 14:50 odpowiedz
To znaczy, ze prawdopodobnie juz nie wyrosnie i tak.. Czy zakwas nie był zbyt słaby/młody?
Gość: nelke
10.03.2013 16:38 odpowiedz
No właśnie nie wiem, dobre pytanie. Zakwas rósł 4 dni, potem zrobiłam chleb, nie wyrósł, po upieczeniu był do kosza. Resztę zakwasu włożyłam do lodówki i potem wystawiłam, postał 4 godziny w temperaturze pokojowej i potem go dokarmiłam. Po jakichś 3-4 godzinach zrobiłam chleb. Po czym poznać, że zakwas jest za młody albo za słaby?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2013 19:17 odpowiedz
Jesli juz raz probowalas piec chleb na tym zakwasie, a nie wyrosl, tzn. ze jest slaby. Trzeba wtedy do chleba dodawac dodatkowo drozdze. Zakwas przeniesc w najcieplejsze miejsce domu (on lubi nawet 27 stopni!, ja go obecnie trzymam bezposrednio na kaloryferze). Wtedy bedzie ladniej rosl i bedzie mocniejszy. Wtedy mozesz zmniejszac ilosc drozdzy w przepisie i piec na samym zakwasie.
Maddy77  (zobacz profil)
21.02.2013 22:24 odpowiedz
nie udal mi sie:((( udalam ze nie widze napisanego "nie razowej" no i mam nauczke za swoje zuchwalstwo!!! i powinnam byla przeczytac komentarze(odnosnie czasu wyrastania chleba) zawsze je czytam, ale dzisiaj rano mialam taka ochote na upieczenie jakiegos chlebka...nawet nie wiem czy to bardziej przez razowa maka czy moze za krotkie pieczenie,ale mam zupelny zakalec!!! szkoda...czy Twoim zdaniem mozna uzyc make razowa do tego chleba ,bo zwyklej zytniej we Wloszech nie znalazlam:(
Gość: Sylwia
13.02.2013 20:00 odpowiedz
Witam,
mam pytanie.. szukałam ale znaleźć nie mogłam :( Mój zakwas ma już 4 dni, dokarmiam go po trzy łyżki mąki i trzy łyżki wody, ale do tego chleba będzie go chyba mało.. czy rano mogę go dokarmić większymi proporcjami? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 20:02 odpowiedz
Tak, oczywiscie, mozesz.
asiek12  (zobacz profil)
05.02.2013 17:39 odpowiedz
Dzieki za przepis.Jest niespodziewanie dobry.
Gość: lili
07.01.2013 20:50 odpowiedz
Jest to mój ulubiony chleb. faktycznie bardzo długo wyrasta, nawet jak położę foremki na kaloryferze to potrzebuje on około 8 - 10 godzin. Za to smak jest fenomenalny. Zazwyczaj robię z potrójnej porcji wtedy wychodzą dwie keksówki i chleb jest wysoki. Do takiej potrójnej porcji często dodaję 300 g słonecznika, wtedy chleb jest mega słonecznikowy. Wersja ze śliwkami też jest kapitalna. Próbowałam też z rodzynkami oraz ze zrumienioną cebulką na maśle. Oba świetne. Naprawdę warto kombinować z tym chlebem.
07.11.2012 12:55 odpowiedz
Już myślałam, że nic z tego nie będzie. Chleb wyrastał i wyrastał... i końca nie było widać. Kiedy już prawie podwoił objętość po 12 godzinach, zrobiła się północ. Ostatnia rzecz na jaką miałam ochotę to czekać aż się upiecze do pierwszej w nocy, więc wsadziłam go do lodówki i kazałam grzecznie czekać do rana. Poczekał :) i bardzo ładnie się upiekł (zwłaszcza jak na mój stary piekarnik gazowy). Pychota! Dziękuję za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2012 22:55 odpowiedz
Bardzo, bardzo ładny!
adzia71  (zobacz profil)
22.10.2012 18:14 odpowiedz
No i nie udał się .......totalna klapa,chyba coś zrobiłam nie tak,kiedyś musi być pierwszy raz ,nie mam pojęcia dlaczego ???? W ogóle nie chciał rosnąc, opiekłam go ale jest plaski i klejący w środku :-( A taka miałam ochotę........
Kasia1992  (zobacz profil)
14.10.2012 10:46 odpowiedz
Melduję, że chleb się udał! :)
Byłam zdziwiona, bo wyrósł mi w 4 h :| i po tym czasie wsadziłam go do piekarnika, bo bałam się, że później opadnie.
Dzisiaj na śniadanie został rozkrojony i muszę przyznać, że bardzo smaczny, pachnący (mój jest jedynie jaśniejszy niż u Pani na zdjęciach).
Muszę zmodyfikować ciut przepis i wsypać jakieś ziarenka do środka (bo lubimy taki w wkładką)
Pozdrawiam!
PS Tak się cieszę, że trafiłam na Pani bloga, bo nigdy nie zdecydowałabym się na samodzielne pieczenie chleba :)
Kasia1992  (zobacz profil)
13.10.2012 16:19 odpowiedz
Chleb właśnie wyrasta (tzn mam nadzieję, że wyrośnie)
Ciekawa jestem co z niego wyjdzie :)
Ciasto s t r a s z n i e ! klejące. Niestety nie udało mi się zrealizować podpunktu : "Uformować, pracując na powierzchni wysmarowanej olejem, by ciasto się nie kleiło." - mimo wszystko mam nadzieję, że się uda :(
Z ręką na sercu -próbowałam, ale jedyne co mi wyszło to ręce i blat upaćkane klejącym ciastem :(
Mam mieszane uczucia :)
09.10.2012 09:03 odpowiedz
:)
Pewnie przez ten prodiż. Ale nie było wyjścia - piekarnika w szkole brak :(
parabucha  (zobacz profil)
09.10.2012 15:32 odpowiedz
A w ramach jakiego przedmiotu piekliście ten chleb? Jest jeszcze w szkole taki przedmiot jak "technika":P? Bo przecież nie mogliście piec chleba na lekcji historii;)
Nie mogę sobie wyobrazić jak wygląda pieczenie chleba w szkole. Każdy uczeń dostał porcję ciasta do wyrobienia, a później skleiliście je w jeden bochen?
Swoją drogą nie wiedziałam, że można piec chleb na zakwasie w prodiżu. Bardzo przydatna informacja:)
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2012 20:19 odpowiedz
Albo 'gospodarstwo domowe'? U mnie tak się ten przedmiot nazywał :). To bardzo trudny chleb do wykonania - wyszedł bardzo ładnie.
09.10.2012 20:35 odpowiedz
W trzeciej klasie jest po prostu edukacja zintegrowana :)
Dzieciaki poznawały historię chlaba, rodzaje zbóż. Degustowały różne gatunki pieczywa dostępnego w piekarni. Rozmawialiśmy o szacunku do chleba. I tak przez cały tydzień :)
Pieczenie było ukoronowaniem tematyki. Nie da się ukryć, że pomógł jeden z rodziców (przygotował zaczyn dzień wcześniej w domu). Robiliśmy jedno wspólne ciasto - każdy miał swoje 5 minut (ktoś wsypał sól, ktoś dosypał mąki,wszyscy mieszali po kolei).
A najważniejsze, że dzieci zobaczyły na własne oczy,przeżyły, doświadczyły. A to, że się udało, to już BONUS :)
Gość: spy1
09.10.2012 16:08 odpowiedz
Miałam na myśli mój. Wygląda jak szkatułka z uchylonym wieczkiem, ale smakowo - boski. Jeszcze z pieczonym schabem własnej produkcji :))
Gość: spy1
08.10.2012 23:23 odpowiedz
Nie licząc pęknięcia wzdłuż góry chleba ( zbyt długo wyrastał? ) - pełen sukces !
Gość: spy1
08.10.2012 22:14 odpowiedz
Rósł 6 godzin, zamiast spryskiwacza ( zaginął gdzieś ) "pomalowałam" go pędzelkiem za pierwszym i drugim razem i teraz czekam na rezultat, podziwiając przez szybkę piekarnika. "Bacha" - piękny chlebek :)
08.10.2012 17:21 odpowiedz
Okazuje się, że dla chcącego....
Dziś piekliśmy chleb w szkole z trzecioklasistami (szkoła podstawowa)
:) Z braku piekarnika zastosowaliśmy prodiż (piekł się 1 godz. 15 min.; nie trzeba było spryskiwać wodą; tylko potem studzić na kratce, żeby odparował, bo był dość wilgotny).
Zapach wypełnił cały budynek. Zaglądali do nas z innych klas, żeby uszczknąć ociupinkę.
Zajadaliśmy aż się uszy trzęsły. Z masełkiem. Pycha!
Gość: spy1
07.10.2012 18:59 odpowiedz
Dzięki, jutro piekę. Ciekawe jak się spisze zakwas. Ma ok 2 mies, ale skoro to taki trudny chleb, to mam pewne obawy.
Gość: spy1
07.10.2012 16:08 odpowiedz
Ktoś już pytał, czy do zimnego piekarnika wsadzać czy do nagrzanego. Ponawiam pytanie.
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2012 18:22 odpowiedz
Do rozgrzanego.
ala_mach  (zobacz profil)
27.09.2012 16:32 odpowiedz
Witam, mam takie pytanko- jaka to jest maka zytnia nie razowa? Czy to jest maka zyrnia typ 720?? Musze upiec chleb zytni bez drozdzy, ale na pelnoziarnistej maze zytniej. Czy moga takiej maki uzyc? Z gory dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2012 17:32 odpowiedz
Mąka żytnia 720 to mąka żytnia jasna. Powinnaś takiej użyc. Na mące żytniej razowej chleb będzie jeszcze cięższy.
Gość: ula
12.12.2012 11:37 odpowiedz
Ale da się go zrobić z razowej? Bo mam razową i mam ochotę spróbować sił z tym chlebem?
Pozdrawiam,
u.
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 18:11 odpowiedz
Tak, ale będzie bardzo cieżki..
Gość: bożena
12.09.2012 21:18 odpowiedz
Z racji tego ,że bardzo często piekę ten chleb lekko zmodyfikowałam sobie sposób wykonania,wiem że fajnie od razu po wymieszaniu wrzucić sobie chleb do formy i gotowe,ale tym sposobem chlebek podczas pieczenia rósł i opadał,teraz po wymieszaniu zostawiam ciasto w misce na ok 1,5-2h i w tym czasie mieszam je 2-3 krotnie,potem wkładam do keksówki i już zostawiam do wyrośnięcia,chlebek jest lepiej "przerobiony" i nie opada, a i robię z 1,5 porcji i idealnie pasuje do klasycznej keksówki o dł.30cm.
22.08.2012 11:28 odpowiedz
Mam takie pytanie... "prawie dwukrotnie podwoić", czy to znaczy że ma być go 2 czy 4 razy więcej? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 00:04 odpowiedz
No tak, wyszło masło maslane.. wystarczy jak podwoi objętość.
Gość: bożena
16.08.2012 16:34 odpowiedz
Z racji tego ,że w rodzinie tylko ja jem ten chlebek piekę go raz w tygodniu i w chłodnym pomieszczeniu przez ten czas zachowuje świeżość,ostatnio połowę szklanki mąki żytniej zastępuję mąką orkiszową lub amarantusową, chlebek rośnie bez problemu i jest przepyszny.
agap2409  (zobacz profil)
16.08.2012 15:55 odpowiedz
jeden z niewielu wypieków który mi nie wyszedł na początku bardzo ładnie rósł a później gdy go już włożyłam do piekarnika opadł nie wiem co się stało...
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:17 odpowiedz
Wydaje mi się, że może zbyt długo wyrastał?
agap2409  (zobacz profil)
17.08.2012 09:38 odpowiedz
wyrastał 4 godziny na słońcu pod folią aluminiową
Gość: bożena
05.07.2012 13:08 odpowiedz
No i upiekłam,faktycznie prosty w wykonaniu ,w smaku jak to chleb żytni,wilgotny,sprężysty ,kwaskowy,ja takie uwielbiam ,niestety pozostała część rodziny zjada tylko jasne lub mieszane pieczywo ;( Świetny chlebek dla amatorów zdrowego pieczywa.
Gość: nika
29.06.2012 10:43 odpowiedz
patusiak.only
2009/10/18 08:47:41

ten przepis chyba najbardziej mnie zachęca do walki z zakwasem

zgodzę sie z tym wpisem przepis na ten chlebek no i zdjęcia to motywacja do działania
i tak bylo ze mna zaczęła sie przygoda z zakwasem i pieczeniem chleba
ten chlebek jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju
chyba najlepszy jaki do tej pory piekłam
zapach który roznosi sie po mieszkaniu jest niesamowity
bardzo charakterystyczny dla tego typu chlebka
nie sposób przejść obojętnie kolo kuchni ;]
wilgotny z naturalnymi malymi dziurkami
rosnie bez problemu dalm mu 5 h ale po czterech juz wyglądał z foremek
zakwas ma z 6 tyg wiec jest odpowiedni
dzis przygotowania a jutro 4 keksowki upiekę i zobaczę uśmiech na twarzy mojej polówki przy jedzeniu chlebka... warto ;]
Gość: leelee
28.05.2012 19:51 odpowiedz
To jest kolejny chleb po pszenno-żytnim jaki piekę. I jestem jego 100% fanką. Jest tak wspaniały że piekę 4 bochenki na raz i zamrażam. Chleb bardzo łatwo się robi i to jest jego zaleta. Jutro piekę chleb z ziarnami. Odkąd zaczęłam piec chleby w ogóle nie odwiedzam piekarni, przestało nam smakować takie kupne pieczywo.
Gość: dorota2605
17.04.2012 14:11 odpowiedz
Z racji diety postanowiłam upiec chlebek żytni 100%.I gdzie jak nie tu miałam szukać przepisu:) A tu wyzwanie różne chlebki piekłam ,ale zakwas?! Dobra próbuję i wyszedł jupi!!! Moze nie wyrósł jak na zdjęciu powyżej,ale w smaku pycha. Zaraz piekę dwa kolejne,jeden z ziarnami.dziękuję za super przepisy !!!
Gość: dżastina
15.04.2012 15:27 odpowiedz
witam serdecznie, przy pomocy bloga wyhodowałam swój pierwszy w życiu zakwas i zrobiłam powyższy chlebek. choć ze względu na warunki (było zakwasowi i chlebkowi trochę za zimno) i tak wyszedł pyszny, zniknął w oka mgnieniu, choć do ideału mu daleko ;) dziękuję za inspiracje i gratuluję pasji, widać, że robi to Pani z SERCEM co jest bezcenne.
Gość: lideczkaa87
21.03.2012 14:42 odpowiedz
udał mi sie .. rozrósł się tylko bardziej na boki niz w góre ale wyszedł piękny i baaardzo smaczny:)
Gość: Ania
11.03.2012 19:48 odpowiedz
czy mogę ten chleb wstawić na noc do lodówki i na wyrastanie wyjąć go następnego dnia?
Pozdrawiam
Gość: kkd0
31.01.2012 21:45 odpowiedz
dobry wieczór dzis zakupilam make i jest to mąka żytnia razowa,a tera zznalalam pani przepis i jestem zachwycona czy mogę użyć tej mąki ??
Gość: lumbricus terrestis
06.08.2011 01:32 odpowiedz
Wszystkich entuzjastow wypiekow drozdzowych pragne przestrzec, ze chleb zytni pieczony na zakwasie jest o wiele zdrowszym i organicznym niz produkowane masowo wspanialosci.
Cukrzyca zmusila mnie do zainteresowania sie moja dieta - dlatego ogladnalem w TV wyklad specjalisty skierowany do glownie cukrzykow i bylem zdziwiony, ze wypieki na drozdzach reaguja w zoladku inaczej niz wypieki na zakwasie [te na drozdzach dostarczaja organizmowi duzo wiecej cukru]. Sklepowe przysmaki sa bardzo bogate w chemikalia - wystarczy przeczytac sklad chemiczny [tutaj w USA],aby uswiadomic sobie rozmiar problemu. Kilka lat temu w tutejszej TV ktos porownal recepture popularnych w USA ciasteczek z lat 30-tych oraz obecnie. Te same ciastka pieczono z 4 -ech skladnikow w latach 30-tych, teraz ponad 30 skladnikow. Jestem skazany na wlasne wypieki po kilku wizytach w tutejszych sklepach. Moj pierwszy w zyciu zakwas ma juz 30 godzin i w temperaturze 25 stopni rosnie zachecajaco. Do piekarni Syrena na Brooklynie mam 1800km, a slyszalem, ze maja dobre wypieki na polskie nawyki smakowe. Tych,ktorzy jeszcze nie musza porzucic wypiekow drozdzowych, zachecam, aby zainteresowali sie przejsciem na wypieki razowe na zakwasie; zyskaja na zdrowiu wiecej niz przypuszczaja.
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2011 08:53 odpowiedz
Niestety, nie wiem..
Gość: Lula
01.08.2011 15:34 odpowiedz
Niestety piekarnik jaki mam pod ręką ma zepsutą opcję ustawiania temperatury i grzeje na max.180st. Da się w nim stworzyć taki chlebek np. dłużej go piekąc? Czy raczej nie ma nadziei..?:/
Gość: whoever
15.07.2011 20:39 odpowiedz
Chciałam podziękować za przepis i motywację :) oczywiście i pierwszy chleb i pierwszy zakwas.. pytań i wątpliwości było wiele w trakcie oczekiwania na dojrzenie zakwasu do wypieku i przy wyrobie masy chlebowej, ale na szczęscie wszystko udało się pięknie. Jestem zachwycona i niezwykle wdzięczna, pewnie gdyby nie "moje wypieki" nigdy bym się nie zdecydowała upiec własnego chleba. Oczywiście w planie mam wykorzystać i inne przepisy. pozdrawiam :)
Gość: danasowa
27.05.2011 18:06 odpowiedz
Czy chleby na zakwasie mozna piec w maszynie??
Gość: solinka
06.05.2011 08:07 odpowiedz
Robię ten chlebek dziś po raz trzeci:)
Poprzednie dwa robiłam na dwóch różnych zakwasach (do hodowli nr 1 dodałam drożdży i piwa;)), a drugi zrobiłam z samej tylko mąki i wody) i do ciasta dodałam ziarna i otręby, oraz miód zamiast soli. Chlebek wyrósł - może nie tak spektakularnie, ale wyrósł i upiekł się. Ktoś uparty mógłby stwierdzić, że w środku jest niedopieczony (może trochę klejący;) ), ale mnie i próbującym wcale to nie przeszkadzało. Jedyne co bym zmieniła to ten kwaśny posmak, nie wiem od czego i dlaczego... Na drugi dzień jego siła zmalała, ale nadal był wyczuwalny. Może przez ten miód... Ale za to jedzony na słodko, z konfiturami - przepyszny i Kwasku nie było czuć, był przyjemny. Zobaczę jak wyjdzie mi dziś - robię prawie według przepisu (dodałam ziarna). Dodam jeszcze, że to moje pierwsze w życiu chlebki i zakwasy (czytając jak się je robi miałam wrażenie, że to jakaś czarna magia - tak to było zawile opisane;) ), ale sprawia mi to mnóstwo radochy:) No i muszę się w końcu zdecydować na jakiś inny chlebek dla odmiany - choć ciężko, ten tak bardzo mi smakuje:D
Pozdrawiam Dorotkę i dziękuję za stronę:))
Gość: Tunia
06.05.2011 07:10 odpowiedz
Witam w zasadzie mam tylko jedno pytanko: czy ktoś wie jak przeliczyć suchy zakwas na ten w przepisie? Link do zakwasu www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=3527&idc=23&page=
oraz
www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1191&idc=23&page=
pozdrawiam
Gość: Magda
15.04.2011 12:44 odpowiedz
Dorotki nie ma, a ja chce upiec chleb i nie wiem, czy wstawiamy do nagrzanego piekarnika czy do zimnego? Moze ktos pomoze?
Gość: skoki
27.03.2011 19:32 odpowiedz
terrile, haha, wyobrazam sobie jaki CI musial wyjsc ten chleb w duzej keksowce:) Ale nie rozumiem, o co chodzi z katorga w przygotowaniu ciasta, ja go lyzka tylko mieszam dokladnie, rak sobie nie brudze, dla mnie to najprzyjemniejszy chlebek w wyrabianiu. Co do wyrastania to rzeczywiscie dlugi potrafi rosnac. A trzeba uwazac, zeby wyrosl, bo inaczej nie wyjdzie, tak jak mi za pierwszym razem. Wlasnie mi wyrasta i zastanawiam się, czy go na noc nie zostawić, bo powoli mu to idzie.
Gość: terrile
08.03.2011 09:21 odpowiedz
Ten chleb również bardzo mi zasmakował, nie jest taki ciężki jak razowy, wilgotny jednak nie gliniasty - wyborny, wejdzie do stałego repertuaru, jak sądzę. Przygotowywanie ciasta to katorga, kleistość w stopniu najwyższym i czasu potrzebuje też bardzo dużo do wyrośnięcia - ale warto i to jak.
Trzeba jednak czytać przepis dokładnie, bo upieczenie go w zwyczajnej dużej keksówce dało efekt w postaci chleba wysokości ok 6 cm :)
Gość: arnika
25.02.2011 14:22 odpowiedz
Piekłam już 4 różne chlebki i wyszły super, a ten niestety nie:( Skórka ładnie upieczona, a w środku opadnięty "klajster":( Przed pieczneiem była ładnie wyrośnięty. Mój zakwas ma 2tygodnie, może jeszcze za młody...
Gość: skoki
13.02.2011 15:24 odpowiedz
kupilam jednak druga mala keksowke, w jysk sa swietne silikonowe w promocji po 25 zł, właśnie wyjęłam 2 chlebki, oba wyszly pyszne jak zawsze. Jeden zamroze, drugi zjemy, a w miedzyczasie pieke jeszcze pain au levian.

Niemawcale, widzę, że wpisujemy się w podobnych przepisach, chyba mamy ten sam gust. Napisz mi, jakie pieczesz stąd bułki/chlebki, może coś jeszcze wypróbuję.

Ja z chlebów wypróbowalam już prawie wszystko, ale na stałe w moim jadlospisie zagościł: chleb 100% żytni, nilsa, z siemieniem lnianym, tatterowiec, niemiecki, polski. Moze pokuszę się jeszcze raz na ukraiński, czeski, vermont, calkiem smaczne. Nie podeszły mi w zasadzie tylko chleb mleczny i wieloziarnisty, bez rewelacji dla mnie.

Z bułek to te pomidorowe i na piwie pieke regularnie, poza tym pyszne były ślimaczki i bułki na jogurcie.
Gość: niemawcale
06.02.2011 21:37 odpowiedz
a ja piekę z podwójnej porcji w dużej keksówce i wchodzi - pojedyncza porcja to dla naszej chlebożernej rodziny jedno kłapnięcie paszczą ;) nie próbowałam w dwóch małych, bo mam tylko jedną...
pzdr.
O.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2011 17:56 odpowiedz
Skoki, wg mnie lepiej w dwóch małych. pozdrawiam :)
Gość: arleta
06.02.2011 17:10 odpowiedz
Zrobiłam zakwas żytni! Ależ byłam dumna. Niestety chleb żytni 2 razy mi nie wyszedł. W końcu zakwas się zepsuł, a mi przeszła ochota na chleby na zakwasie :(
Teraz czytam o suszonym zakwasie i znowu planuję... :) Załamałam się jednak jak zobaczyłam ten wybór zakwasów! Zytni SPRING, żytni LeSafree, pszenny o średniej kwasowości, wysokiej! Ratunku!!
Gość: skoki
06.02.2011 12:24 odpowiedz
a ja teraz ciagle piekę ten chleb, stał się on moim ulubionym, szczegolnie na drugi dzień. Tylko dosyć mała ta foremka wychodzi, zastanawiam sie, czy moge zrobić z podwojnej porcji i piec w duzej keksowce, czy lepiej jednak w dwoch malych, bo moze w srodku nie dojdzie.

W kazdym razie kazdy, kto piecze ten chleb - dajcie mu wyrosnac porzadnie.
Gość: welcia1
05.02.2011 13:39 odpowiedz
droga Dorotko jesteś niesamowita, ten blog stał się moim nałogiem, trafiłam tu przed świętami na przepis na pralinki i tak już zostałam, nie ma dnia żebym nie zaglądała, a często i piekła, nie sposób wymienić co już wypróbowałam a wszystko cudowne, po bułeczkach i precelkach postanowiłam zrobić swój pierwszy chleb na zakwasie (chlebów na drożdżach napiekłam się wiele jeszcze w czasach gdy używałam maszyny) i porwałam się na ten właśnie nie doczytawszy że taki trudny, jak już się robił doczytałam i trochę się zestresowałam a tu niespodzianka chlebek rewelacja i już nastawiam na drugi bardzo dziękuję za wszystkie przepisy
Gość: niemawcale
01.02.2011 13:29 odpowiedz
Przebiłam chyba wszystkich czasem oczekiwania na wyrośnięcie chleba - postanowiłam zostawić go na stole w temp. 24*C i rósł - uwaga - pełne 24h :O ! Co jakiś czas spryskiwałam go wodą. Już myślałam, że nic z niego nie będzie, ale całe szczęście doczekałam się sukcesu :)
Wyszedł znakomity jak zawsze, jednak już zawsze będę go zostawiać na wyrastanie w piekarniku albo na kaloryferze (tylko trzeba uważać żeby nie przerósł, bo wtedy opada - raz tak mi się zdarzyło)
Pozdrawiam,
O.
Gość: skoki
01.02.2011 11:01 odpowiedz
dzisiaj byl jeszcze lepszy, juz zjedzony
Gość: skoki
31.01.2011 16:16 odpowiedz
dalam temu chlebkowi second chance i nie zaluje. Wyszedl, choc 10 min dopiekalam go do gory nogami bez foremki. W srodku jest kleisty, ale przesmaczny. Wyrastal dlugo, bo 6h mu dalam, moze poprzednio za krotko wyrastal.
Gość: niemawcale
17.01.2011 22:46 odpowiedz
Ale ze mnie ofiara, dopiero teraz zauważyłam już ktoś pytał o ziarna...
przepraszam za spam ;)
O.
Gość: skoki
14.01.2011 16:00 odpowiedz
Totalna klapa, ciasto nie upiekło się w ogole w srodku, jest kompletnie lejące. Ale jestem zawiedzona. Włożyłam je już bez keksówki do góry nogami, niech się jeszcze popiecze z godzinkę, może środek jakoś dojdzie. Załamka.
Gość: niemawcale
11.01.2011 05:42 odpowiedz
A i zapomniałam powiedzieć, że formę z ciastem postawiłam na czas wyrastania na kaloryferze (5 godzin czekania, to mnie przerosło...) i już po niecałych 3 godzinach był napuszony jak trzeba :)
O.
Gość: niemawcale
11.01.2011 05:40 odpowiedz
Nie spodziewałam się, że mi się uda ten chlebek, a tu proszę! Wyszedł dokładnie taki jak na zdjęciach i wprost wyśmienity :) W życiu nie jadłam czegoś tak dobrego ze sklepu!
Mam pytanie, czy można do niego dodać jakichś ziaren? Jak tak, to jakich i jak je wcześniej przygotować (namoczyć?), no i czy trzeba w takim razie coś zmienić w przepisie? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam znad pajdy ;)
Ola
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2011 16:45 odpowiedz
Żytnia jasna jest dotepna tylko z sklepie int, nie widziałam nigdy w stacjonarnym: www.shipton-mill.com/flour-direct-shop/rye-flours/shop-42/organic-light-rye-flour-type-997-601 pozdrawiam
Gość: marlen
10.01.2011 14:24 odpowiedz
cześć, mam pytanie: gdzie kupujesz makę żytnia?Ja również mieszkam w Walii, ale niegdzie jej nie wiedze, a zwiedziłam wszystkie supermarkiety, jest tylko żytnia razowa

WREXHAM
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2010 10:06 odpowiedz
Wiola, wg mnie nie, jest dość cieżki. Ale z drugiej strony nie próbowałam.. pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2010 09:52 odpowiedz
Możesz dodać, ale wtedy najprawdopodobniej trzeba dolać więcej płynu.
Gość: oliwia
18.12.2010 09:31 odpowiedz
moje pytanie brzmi:
czemu mąka nie może być razowa?
u mnie w sklepie tylko taką widziałam.
może nie wyjść jeżeli jej użyje?
Gość: Wiola_25
18.12.2010 06:22 odpowiedz
Dorotko,

Jestem - a jakżesz mogłoby być inaczej - fanką Twojego blogu. Dzieki Tobie zaczęliśmy piec chleb, 2-3 razy w tygodniu pieczemy czeski chleb wiejski. Moja teściowa chciałaby upiec ten żytni chlebek, ale mamy wątpliwości czy ten przepis nadaje się do maszyny. Będę wdzięczna za Twoją opinię.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2010 14:34 odpowiedz
Użyłam mąki żytniej jasnej, jak podalam w przepisie.
Gość: renata-lublin
28.11.2010 10:14 odpowiedz
Tak jak w komentarzu 21 mnie również wszystko wyszło super, poza tym, że chleb jest jasny, a nie ciemny, jak u Ciebie.Na pewno jest to kwestia mąki i bardzo Cię proszę Dorotko, napisz, jakiej Ty użyłaś. W przepisie jest, że ma być nie razowa, a więc użyłam chlebowej typ 720 z Symbio kupionej w sklepie ze zdrową żywnością. Chleb w Twoim wykonaniu wygląda jednak jak z razowej(typ 2000). A może żurkowa by się sprawdziła, ona jest jakaś pośrednia.Wolałabym, aby ten chleb był jednak ciemny. Jest pyszny i pochlebia mi, że w ogóle wyszedł, bo napisałaś, że nie jest najłatwiejszy.
Gość: eroo
16.10.2010 12:00 odpowiedz
Witam. Świetny ten przepis, tylko zjak zrobić zakwas i zaczyn? :)
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2010 08:01 odpowiedz
Zupełnie się z Tobą nie zgodzę, wypieki drożdżowe nie są najzdrowsze. Te na zakwasie są zdrowsze. Chleb rośnie na zakwasie! I w przepisie nie ma wcale zbyt dużo soli.
Gość: Basia
03.10.2010 03:34 odpowiedz
Za duzo soli.Sol nie jest zdrowa i podnosi cisnienie i ludzie tyja.
Gość: Basia
03.10.2010 03:17 odpowiedz
Jak to mzliwe aby chleb bez drozdzy, moze zwiekszyc swoja objetosc,wyrosnie i bedzie smaczny.Przepis jest prosty,dziwne ze nie wszystkim kucharzom i kucharkom sie udaje.Wszedzie na swiecie piecze sie dobry chleb na drozdzach i najzdrowsze dla zdrowia sa wypieki drozdzowe.Ten chleb co jest w sklepach do kupienia,w kromki pokrojony i pakowany po 500g i niby jest dlugo swiezy,bzdura.To zwyczajna glina.Ten chleb lezy na pulkach i nigdy nie widzialam,ze ktos kupuje.Ja lubie kupowac rozne rodzaje chleba i smakowac ale ten chleb w/w jest przereklamowany i ludzie kupuja tylko z ciekawosci, co to za chleb ? Raz kupia i na tym sie konczy.
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2010 09:38 odpowiedz
Wybrałaś jak na pierwszy raz bardzo trudny chleb. Naprawdę. Polecam najpierw upiec chleb polski, z San Francisco lub mleczny, są dużo prostsze. pozdrawiam :)
Gość: gosienak
08.09.2010 08:44 odpowiedz
Totalna klapa :( nie wyszedł mi ten chlebuś :( Wogóle nie wyrósł, umiekła się tylko skórka, a w środku była nieupieczona pulpa. No niestety chyba porwałam się z motyką na słońce, bo to był mój pierwszy chleb. Pani Dorotko może doradzi mi pani, który chleb zrobić na początku swojej kariery piekarniczej :)
31.05.2010 18:51 odpowiedz
Piekarnik się grzeje... a ja się boje że nie wiem co.
No ale zobaczymy.
Gość: karoladka
15.12.2009 22:13 odpowiedz
więc tak, chleb rósł 8 godzin, upiekł się przepisowo w 50 minut, smakuje bardzo dobrze, w przekroju jak ten ze zdjęcia tyle, że jest zupełnie ...biały, a mąka żytnia, żytni zakwas, no chyba, że młynarz który mi sprzedawał mąke nie żytni i mnie w konia zrobił :/
Gość: delirio
14.12.2009 22:47 odpowiedz
Ach, dziekuje za blyskawiczna odpowiedz. Tak myslalam, ze to wina zakwasu. Wyjelam go z lodowki pare godzin wczesniej i dokarmilam, ale mialam obawy, ze chyba powinien troche postac i go podkarmic. Bede probowac nic sie nie zrazam. Ja osobiscie uwielbiam ciemne i wilgotne chleby.
Na razie zarobilam San Francisco. Jestem jego stala wielbicielka.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 22:28 odpowiedz
To jest dość trudny chlebek, zakwas musi byc bardzo silny. Jeśli w końcu wyjdzie, będziesz ze smaku bardzo zadowolona. pozdrawiam
Gość: delirio
14.12.2009 21:06 odpowiedz
Dorotko, nie wiem co zrobilam zle ale ten chleb po prostu nie wyszedl. Spiekl sie dosc mocno a w srodku po ukrojeniu byla rzadka nieupieczona pulpa. Mialam niesamowity apetyt i klapa. Piekarnik dobrze chodzi, bo w tym samym czasie pieklam drozdzowa chalke z Twojego przepisu i wyszla wspaniala i pyszna.
Ach, bede musiala ponownie zabrac sie za ten chelbek.
Gość: olciaky
10.11.2009 23:07 odpowiedz
Dorotko,właśnie zabieram sie za zaczyn.Ciekawe jak długo mi jutro będzie rósł.
Pozdrawiam:P
Gość: aknairam
07.11.2009 10:43 odpowiedz
Dzięki Dorotko. W takim razie robię Taterowca - zobaczymy co mi wyjdzie:)
Pozdrowienia ze słonecznego Szczecina otulonego płaszczem jesieni:)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2009 08:31 odpowiedz
Myślę, że możesz dodać, że pasowałoby. Ciasto i tak jest dosyć rzadkie i kiepskie do formowania ;). Choć ja dodałabym tylko do Tatterowca. Ten chlebek jest juz wystarczajaco ciężki. pozdrawiam :)
Gość: aknairam
06.11.2009 19:01 odpowiedz
Dorotko, chciałabym upiec ten chlebek i Taterowca ale z ziarnami - siemieniem lnianym i słonecznikiem. Czy myślisz, że mogę dodać ziarna do ciasta i ono wyrośnie? Jeżeli tak, to ile tego dodać według Ciebie i w jakiej formie? Jeżeli dodam tak jak w chlebie z siemieniem lnianym i słonecznikiem na zakwasie, to pewnie jeszcze bardziej rozrzedzę (namoczone siemię) i tak luźne ciasto, jak Ci się wydaje? Poza tym nie wiem czy zgrałyby się smakowo takie typowo żytnie "zakwasowce" z ziarnami? Bardzo proszę o radę, bo na jutro chleba już nie mamy:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: olciaky
23.10.2009 20:09 odpowiedz
Łał,fajny
ja go pobieram:)
Gość: anik_11
22.10.2009 11:46 odpowiedz
Bardzo smaczny chlebek. Niepotrzebnie się bałam konsystencji ciasta, nie było tak strasznie;) Uformowałam go jednak dopiero w foremce - inaczej mi nie szło;) Następnym razem - bo będzie na pewno - dam trszkę więcej soli.
Pozdrawiam. Ania
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2009 09:31 odpowiedz
Nie tylko można dokarmiać, ale wręcz trzeba! :-)
Gość: majanaboxing
18.10.2009 09:09 odpowiedz
Jest piękny! Ma cudowny ciemny kolor, ależ musi smakować bosko .:))
18.10.2009 08:15 odpowiedz
Dorotko, a ten cały kupny zakwas też można dokarmiać?? bo, to całkiem dobry początek może być :) a później, tak jak w Twoim przepisie łyżka po łyżce dokarmianie...
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2009 07:29 odpowiedz
Pewno, najlepiej samemu. Ale czasami mimo szczerych chęci nic nie wychodzi, a kupny suchy zakwas rozrabia się z wodą i gotowe ...
18.10.2009 07:23 odpowiedz
o Ty :p to takie buty :p czyli nie trzeba samemu się męczyć?? a ja się tak długo przełamywałam, żeby podjąć wyzwanie... hm... wiesz co, ja chyba jednak zaryzykuję :)
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2009 07:11 odpowiedz
A jak się uprzeć, to można też kupić ;) tnij.com/zakwas726
18.10.2009 06:47 odpowiedz
vegeabc :) bo zakwas trzeba samemu przyrządzić :) ja sama do tego dojrzewam powoli, bo to jakoś tak mnie przerażało, ale dziewczyny z Dorotką na czele już mnie przekonały :) przepis znajdziesz u Dorotki w dziale "chleby" :)
a co do tego chlebka... kocham żytnie chleby :) i konsystencja wcale mnie nie przeraża ;) Dorotko... przecież on wygląda rewelacyjnie... nie wiem o co Ci chodzi ;) wiesz, ten przepis chyba najbardziej mnie zachęca do walki z zakwasem ;p bo jak już mówiłam chlebek żytni "tygrysek lubi najbardziej" :) mniam :p
Gość: vegeabc
17.10.2009 23:25 odpowiedz
Chleb świetny przepis również, ale gdzie kupić zakwas żytni - jak żyje nie widziałem czegoś takiego w sklepach :)
pozdro, krzysiek
Gość: polinqa
17.10.2009 16:07 odpowiedz
Ojej ja też dopiero co taki piekłam :) pyszny, ja robię wg własnego przepisu, ale myślę, że żytni to żytni - pyszny i już :) smacznego!
Gość: anik_11
17.10.2009 12:59 odpowiedz
Wygląda kusząco. Nie codziennie, ale raz na jakiś czas bardzo lubię. W przciwieństwie do mojej połwy...Spróbuję z pewnością, tylko przeraża mnie konsystecja. U mnie mikser do ciast drożdżowych i chlebowych jest w moich łapkach...
Pozdrawiam słonecznie. Ania
Gość: mitka123
17.10.2009 12:37 odpowiedz
Nawet z wygląd przypomina chlebki z długim terminem ważności. i na pewno jest pyszny




do góry