Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 532
»  Strona główna  »  Bagietki 

niedziela, 11 marca 2007
Bagietki

Bagietki są r-e-w-e-l-a-c-y-j-n-e ! Chrupiąca skórka i mięciutkie, ciabatowate wnętrze.. Naprawdę polecam, świetny przepis autorstwa Bajaderki :-).

Składniki na 4 bagietki:

  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki masła
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 szklanka wody o temperaturze pokojowej
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży (8g) lub 16 g drożdży świeżych
  • 2 łyżeczki soli
  • 4 szklanki mąki pszennej

Mleko zagotować, dodać masło i cukier, wymieszać, aż do rozpuszczenia. Przelać do dużej miski, dodać wodę i lekko przestudzić (około 10 minut). Dodać drożdże, wymieszać. Wsypać sól i 1 szklankę mąki, wymieszać. Ciągle mieszając dodawać mąkę po 1 szklance (jeśli to konieczne wsypać jeszcze dodatkowe 1/2 szklanki mąki). Bardzo energicznie mieszać (można mikserem), aż ciasto będzie gładkie. Ciasto będzie bardzo miękkie i lepiące - takie ma być.

Dużą miskę dobrze posmarować olejem, przełożyc do niej ciasto, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu (powinno podwoić swoją objętość). Bardzo ostrożnie (by ciasto nie "siadło"), przełożyć je na stolnicę, przekroić na części. Delikatnie uformować bagietki, długości około 30 - 40 cm każda. Przenieść je na natłuszczoną blachę i poczekać 30 minut, by podrosły.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 250ºC. Kiedy bagietki są gotowe do pieczenia spryskać piekarnik wodą (8 - 10 psiknięć, para wodna tworzy piękną skórkę na bagietkach), włożyć bagietki i piec 10 minut. Zmniejszyć temperaturę do 200ºC i piec aż będą rumiane i lekko "postukane" od spodu będą brzmiały pusto (niedługo, ja piekłam jeszcze około 10 minut).

Smacznego :-).

Bagietki

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 21)
Zobacz także:
Bagietki francuskie z sezamem
Bagietki francuskie z sezamem
Bułgarski chlebek zwany słonecznikiem
Bułgarski chlebek zwany słonecznikiem
Chleb bezglutenowy, najprostszy
Chleb bezglutenowy, najprostszy
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (234)
misiopysio  (zobacz profil)
01.10.2014 16:04 odpowiedz
Tak, bagietki są rewelacyjne. Ciasto zrobione wg przepisu jest dość luźne więc trzeba użyć blachy do pieczenia bagietek. Wykładam je łyzką na blachę i po problemie. Jestem od nich uzależniona więc piekę dość często. Polecam
Gość: Ana
23.09.2014 14:06 odpowiedz
Rewelacyjne, nie wyszły mi co prawda tak piękne jak Pani, ale w smaku są po prostu powalające
Makowapanna  (zobacz profil)
10.09.2014 20:53 odpowiedz
Bagietki rewelacja!! Upiekłam je dziś ale po wymieszaniu ciasta odstawiłam je na ok 5h. Musiałam bowiem wyjść. Jak wróciłam ciasto wyrosło równo do brzegów miski i o dziwo wyjęłam je łyżką na stolnicę bez problemu:)) Tzn. opadło mi od razu, ale nie lepiło się okropnie i tylko odrobinę obsypałam mąką i po prostu przekroiłam na cztery "porcje" nożem.
Bagietka ogólnie w smaku troszkę przypomina mi ciabattę ale jest pyszna! No i ta baaardzo chrupiąca skórka!
Polecam:))))))))))))
Gość: Magda
21.07.2014 20:04 odpowiedz
Witam, czy ciasto na te bagietki można wyrabiać w maszynie do chleba?
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2014 20:09 odpowiedz
Tak.
michalina.kedzia  (zobacz profil)
18.07.2014 00:11 odpowiedz
bagietki z tego przepisu są faktycznie rewelacyjne! co prawda moje wyszły lekko koślawe, ale nie wygląd był ważny, skoro za chwil kilka zniknęły na grillu :) polecam przepis!!
stycha_1  (zobacz profil)
09.07.2014 16:06 odpowiedz
Witam,
Dzisiaj upiekłam te bagietki tylko ze zamiast drożdży użyłam zakwasu pszennego razowego ( taki akurat mi został z chleba ). Pycha ! Dziękuję za przepis :)
Gość: natalia
07.07.2014 16:04 odpowiedz
Wyjdą z innej mąki ? np. pełnoziarnistej lub orkiszowej ? :)
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2014 23:46 odpowiedz
Proszę spróbować najpierw z orkiszowej. 
Gość: Małgosia
06.07.2014 12:46 odpowiedz
Witam
Upiekłam bagietki drugi raz. Do zwykłej mąki dodałam szczyptę żytniej i pszennej z pełnego przemiału. Tym razem ciasto wyszło mi bardziej sprężyste i "chętne do współpracy". Zrobiłam trzy w sumie już nie bagietki ale takie małe chlebki. Na dno piekarnika też dałam kokilkę z wodą
Antka75  (zobacz profil)
28.06.2014 19:33 odpowiedz
Pani Dorotko, czy z drożdży świeżych należy najpierw zrobić zaczyn czy bezpośrednio dodać do wystudzonego mleka?
Gość: Kamelia
27.06.2014 14:46 odpowiedz
Są c-u-d-o-w-n-i-e pyszne, delikatne, wspaniałe! I ta skórka chrupiąca i gruba, a z drugiej strony przy krojeniu nie zapada się, środek treściwy i nie nadmuchany:) Długo szukałam przepisu na bagietkę, która w smaku przypominałaby tę które jedliśmy z Puzlem w Paryskich kafejkach i piekarniach. I znalazłam! ahhhhhh i w domu pachniało jak w Paryskiej piekarni:) wspomnienia mmmmm:) Faktycznie ciasto bardzo bardzo wymagające, rzadkie i klejące, ale delikatnie natłuszczone dłonie i lekko obsypana mąką stolnica pomogły w formowaniu. Chyba zainwestuję w tę formę do bagietek. Dziękuję za ten przepis!
ania.gra  (zobacz profil)
15.06.2014 21:03 odpowiedz
A oto i zdjęcie
ania.gra  (zobacz profil)
15.06.2014 21:02 odpowiedz
Bagietki rewelacja, na pewno nie raz jeszcze je powtórze
Gość: Pati
09.06.2014 20:50 odpowiedz
Czy mogę je zrobić wieczór a Rano upiec
03.06.2014 14:30 odpowiedz
ostatnio upiekłam bagietki wyszly pyszne w godzine juz ich nie bylo :) a dzis zrobilam tak samo jak ostatnio i ciasto nie chialo rosnac i nie wyszyly :( ale ze jestem uparta robie znowu i narazie rosnie zobaczymy co wyjdzie :) super jest Pani blog :)
Edytas cakes  (zobacz profil)
17.03.2014 19:15 odpowiedz
Chodz wyszly plaskie to w smaku przepyszne. Bedzie powtorka:)
Gość: Gusia
16.03.2014 12:18 odpowiedz
Mi też wyszły idealne, w środku mięciutkie, z zewnątrz chrupiącą skórka. Idealne na śniadanie, dla dwóch osób zrobiłam jedną bagietkę, czyli 1/4 przepisu.
Jedyne co zmieniłam, to piekłam na blasze na papierze do pieczenia i ustawiłam w piekarniku kokilki z wodą.
Nie wyszły mi tylko te nacięcia bagietki, za bardzo nie wiem jak je robić
Ale z przepisu będę korzystać na pewno :D
Gość: hilda
12.02.2014 16:15 odpowiedz
Witam.Moje ciasto zawsze rośnie w naoliwionej delikatnie misce i nie ma problemy z przekładaniem na blat.Do formowania bagietek również delikatnie naoliwiam blat i ręce. dla mnie ten sposób jest niezawodny.pozdrawiam.
Gość: hilda
12.02.2014 16:09 odpowiedz
Witam.Upiekłam wczoraj bagietki i...po kolacji musiałam sie zastanawiac skąd wziąć pieczywo na kolejne śniadanie...Wow przepis jest ekstra tylko potrzeba odrobine wprawy przy formowaniu bagietek i tyle..Ja sie tego nauczylam od pana Paula Hollywooda,który piecze w bbc lifestyle.
Gość: JuliuszCezar
04.02.2014 17:23 odpowiedz
Witaj Dorotko , mam głupie pytanie ale jak mam delikatnie przenieść ciasto żeby " nie siadło "
Pozdrawiam
Gość: edi99
29.01.2014 11:00 odpowiedz
czy ciasto można włożyć na noc do lodówki i piec rano ? bardzo prosze o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2014 11:09 odpowiedz
Tak.
Gosia666  (zobacz profil)
08.01.2014 18:23 odpowiedz
Czy mogę z nich zrobic mniejsze bagietki? Np tak, żeby zamiast 4 wyszło 10?
Gość: KotyDw
29.12.2013 19:22 odpowiedz
Czy jest możliwe uformowanie bagietek zostawienie ich na noc w chłodzie i upieczenie rano? Jak długo zachowują świeżość?
Gość: kruszysia
29.12.2013 20:08 odpowiedz
KotyDw, przeszukaj poniższe komentarze (Ctrl+F) wpisując do wyszukiwarki np. zbitkę "lodówk".
Była juz o tym mowa.
Gość: jestem_wredna
20.12.2013 20:20 odpowiedz
Naprawdę nie mam pojęcia, jak wszyscy poradzili sobie z formowaniem. To ciasto jest strasznie rzadkie - nie chce odejść od miski, nie chce odejść od rąk. Jak je formować? :(
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 20:38 odpowiedz
Formujemy dłonmi oprószonymi mąką, rozciągając ciasto. To prawda, potrzeba trochę wprawy. Starajmy się nie dosypywać mąki.
Gość: jestem_wredna
20.12.2013 21:02 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Może jak "odbrażę" się na te bagietki, to przy następnym podejściu spróbuję skorzystać z powyższej rady. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.
Gość: pudlina
15.09.2014 20:32 odpowiedz
No u mnie jest to samo masakra rozciapały się na blasze zamiat być bagietkami są plackami ale na szczęście podrosły i są smaczne :) Nie wiem jak z tak wolnego ciasta można uformować bagietkę
annna84  (zobacz profil)
11.11.2013 11:42 odpowiedz
Pyszne, oryginalne - w sklepie takich nie znajdę. Piekłam je dopiero raz, ale już wiem, że będę do nich często wracać:). Chrupiąca skórka i miękkie wnętrze. Dobrze smakują z masłem, mlekiem, jak i bez dodatków.
saamari  (zobacz profil)
10.11.2013 18:43 odpowiedz
Moje pierwsze w zyciu bagietki. Wyszly swietne. Chrupiace z wierzchu, mieciutkie w srodku, ale jak dla mnie, drozdze sa za bardzo wyczuwalne. Mam to (nie :P) szczescie ze moj luby to rodowity francuz, wiec nie jedna bagietke w zyciu zjadl, i jemu owszem smakowaly, ale jednak to jeszcze nie to. I niestety musze mu przyznac racje. Oczywiscie nie poddaje sie i bede szukac przepisu idealnego. Pozdrawiam
P.S Mam nadzieje, ze moje zdjecie sie zaladuje :)
Gość: ANNA
10.09.2013 15:01 odpowiedz
Witam serdecznie. mam do Pani pytanie o bagietki. wczoraj udalo mi sie zrobic wspaniale bagietki,ale jest jedno ;ale; ciasto sie mi troszku rozlalo po wylozeniu na blache.dlaczego? i bagietki nie wygladaly tak pieknie jak na pani zdieciu. byly bardziej plaskie i skorka nie byla taka bardzo chrupiaca. bede wdzieczna za odpowiedz. ps UWIELBIAM PANI BLOGA. POZDRAWIAM.
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2013 16:27 odpowiedz
Bardzo prosiłabym poczytać komentarze, o tym wszystim już pisalam i ja i czytelnicy blogu,
pozdrawiam
ewica27  (zobacz profil)
20.08.2013 14:33 odpowiedz
Świetny przepis, bardzo prosty w wykonaniu a efekt rewelacyjny. bagietki mi trochę opadły podczas pieczenia. ale i tak świetnie smakowały.
Gość: gość
01.08.2013 20:30 odpowiedz
Witam, upiekłam bagietki według przepisu ładnie się uformowały jednak podczas pieczenia trochę upadły... zrobiły się takie rozlane czy mogę temu jakoś zapobiec? niestety nie posiadam formy do bagietek :( Pozdrawiam
Gość: kasia
12.07.2013 01:32 odpowiedz
Najlepsze bagietki jakie kiedykolwiek piekłam! Dziękuję za przepis
Gość: Aga
19.06.2013 22:07 odpowiedz
Upieklam w poniedziałek i szybko poszły!
Mąż się ucieszył az z samym maselkiem zajadal :)
Dziękuje za fajny przepis!
Gość: monika
29.05.2013 16:05 odpowiedz
O matyldo! Upiekłam, ale mnie tak wyrosły, że nie mieszczą mi sie na blszce z piekarnika i musze robić chyba z połowy porcji. Konzystencja ciasta rewelacja! Super sie formują i są śliczne i mam nadzieje, że będą pyszne. Ja mam piekarnik z opcją na parę więc na pewno będą mega chrupiące! Pupcia urośnie oj urośnie!
Gość: mr
12.05.2013 16:57 odpowiedz
Absolutnie genialne :) Piekłam już kilka razy i dokonałam tylko niewielkiej zmiany: mleka i wody daję po 3/4 szklanki :) Pozdrawiam gorąco Autorkę mojego ulubionego bloga :)
02.05.2013 08:51 odpowiedz
Niedawno rozpoczęłam swoją orzygodę z pieczywem. I te bagietki wydawały ki sie trudne. Jak zobaczylam jak luźne jest ciasto byłam przekonana że spaprałam robotę. A tu niespodzianka - wyszły idealnie, choć z mało chrupiącą skórką. Korzystałam z kostek kodu, bo nie miałam spryskiwacza, ale dziś pędzę do sklepu i podejmę kolejną próbę. Piekłam na mące 650 i dałam 4, 5 szkl
Gość: Ania
19.04.2013 11:58 odpowiedz
czy można je zrobić z mąki żytniej?
Gość: Hania
24.03.2013 12:49 odpowiedz
Konieczna jest forma do bagietek czy przygotowane ręcznie też wyjdą ładne? Można ewentualnie uformować bułeczki czy nie wyjdą kształtne?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2013 19:16 odpowiedz
Forma nie jest konieczna. Mozna uformować bułeczki.
Gość: Sylwia
10.03.2013 22:44 odpowiedz
Ile trzeba dać świeżych drożdży do tego przepisu ? Bagietki wyglądają wspaniale :D Mam akurat w lodówce świeże drożdże i chciałabym je wykorzystać ;) Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2013 10:55 odpowiedz
16 g.
Gość: agacia
27.02.2013 16:02 odpowiedz
Witam! Wczoraj po raz pierwszy spróbowałam wypieku bagietek z tego przepisi. Niestety nie wyglądały tak pięknie jak te na zdjęciu. W związku z tym pragnę zadać pewnie banalne pytania, niemniej jednak dla mnie to na razie nieodkryty obszar ;-) Jak głęboko należy wykonać nacięcia na bagietkach? Czy pięknie wyglądająca mąka jest sypana po upieczeniu czy przed? Sposób z kostaki lodu w piekarniku też nie pomógł w uzyskaniu pięknej skórki, co mogłam zrobić nie tak? Z góry dziękuję za pomoc bardziej doświadczonym :-)
Gość: cała_ona
27.02.2013 16:42 odpowiedz
Może się przyda - pięknie wyglądającą mąkę smaruję ( właśnie ten czasownik jest odpowiedni - smarować, a nie sypać ) po wierzchu bagietek PRZED robieniem nacięć. A same nacięcia robię nożem ceramicznym - na głębokość ok. 3-4 mm. Powiem szczerze, że nigdy nie zawracam sobie łepetyny spryskiwaniem piekarnika wodą czy też kostkami lodu - po prostu wkładam na dno piekarnika naczynie żaroodporne ( garnek, foremkę - odpowiednie skreślić ) wypełnione wodą i cześć pieśni. Robiłam już te bagietki kilkadziesiąt razy i właśnie w taki sposób, jak napisałam. Zawsze wychodzą smaczne i chrupiące:)
Gość: cała_ona
27.02.2013 16:44 odpowiedz
Zapomniałam dodać - zainwestowałam w formę do bagietek, to nieoceniona pomoc w domowym wypieku tych specyfików:) Oczywiście, bez foremki też się udają, ale z formą są na pewno bardziej kształtne.
Gość: agacia
27.02.2013 17:45 odpowiedz
Dziękuję za tak szybką odpowiedź! Z pewnością będzie dla mnie bardzo pomocna przy następnej próbie wypieku :-) Już zaczęłam też rozglądać się za formą do bagietek i oczywiśćie zastąpię lód naczyniem z wodą. A forma lepsza sylikonowa czy taka nieprzywieralna ażurowa?
Gość: agacia
27.02.2013 19:09 odpowiedz
Dziękuję za tak szybką odpowiedź! Z pewnością informacje będą pomocne przy następnej próbie wypieku :-) Zaczęłam też już rozglądać się za formą do bagietek. Lepsza będzie silikonowa czy nieprzywieralna ażurowa? Kostki lodu oczywiście zastąpię naczyniem z wodą. I jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło? Czy olejem natłuszczamy tylko miskę czy ciasto też? Moje bardzo długo wyrastało i pierwsze co, pomyślałam, że dałam za dużo oleju, bo posmarowałam miskę i całą "kulkę" ciasta...
Gość: cała_ona
27.02.2013 19:24 odpowiedz
Mam nadzieję, że choć nieco pomogłam. Olejem natłuszczam tylko miskę - niewiele, żeby tylko był 'poślizg';) Może właśnie ten nadmiar oleju sprawił, że bagietki nie wyszły tak, jak powinny? Nie wiem, to już dywagacje... Natomiast foremkę mam ażurową i jestem bardzo zadowolona. Silikonowych form mam sporo, ale akurat nie do bagietek, więc nie napiszę, co o tym sądzę. W każdym razie życzę powodzenia - na pewno teraz wyjdą takie, jak trzeba!
Gość: asartana
25.02.2013 19:52 odpowiedz
Powiem krótko: Rewelacja! :)
Gość: Gosia
18.02.2013 17:40 odpowiedz
Zrobiłam, wyszły bardzo ładne (musiałam dosypać mąki, bo ciasto było lejące). Ale to jeszcze nie to. Są mocno drożdżowe, a ja bym chciała zrobić takie bagietki, jak z piekarni. Wszędzie szukam i próbuję różnych przepisów, na drożdżach, na zakwasie i cały czas nie mogę znaleźć takich zwykłych bagietek, jak ze sklepu...
Czy w ogóle da się takie bagietki w domu upiec? Czy potrzeba jakiś "magicznych", chemicznych składników, dostępnych tylko przemysłowym piekarzom?
madziara  (zobacz profil)
14.02.2013 19:39 odpowiedz
hmm cos mi nie wyszlo, bardzo smaczne wyszly to fakt i po wyjsciu z piekarnika tez byly pieknie chrupioce niestety po przestygniecie zrobily sie miekkie i cala chrupkosc gdzies znikla. czemu sie tak stalo bo ja w pieczeniu chleba doswiadczona nie jestem :(
druga sprawa dlaczego nie moge ich oderwac od papieru do pieczenia ?? ostatnio mam taki problem ze cokolwiek bym nie piekla-chleb ciasteczka, ciasto nie chce mi odejsc od papieru. i to wina nie papieru bo mam dwa typy i przy kazdym jest taka sama historia czemu sie tak dzieje?
Gość: valulav
09.02.2013 14:02 odpowiedz
REWELACJA! Bagietki sa chruoiace i wygladaja bajecznieæ dziekuje za przepis
26.01.2013 08:59 odpowiedz
W pewnym programie kulinarnym widziałam specjalne ,,silikonowe " kolebki do wyrastania bagietek , dzięki temu ciasto równo wyrasta. Mam kiepski piekarnik więc wyszły ni trochę przypieczone ale będę jeszcze próbować jakiegoś innego rozłożenia lodu.
jkardasz  (zobacz profil)
23.01.2013 14:26 odpowiedz
faktyczna r.e.w.e.l.a.c.j.a :D co do formowania to ja zawsze delikatnie kroje na 4 czesci, rozciagam i przy kazdej tak jakby sciagam boki do srodka przez cala dlugosc i potem tym laczeniem klade na blache - wtedy rosna w gore i sie nie rozlewaja :D
monika311285  (zobacz profil)
06.01.2013 18:07 odpowiedz
ok, próbuję, pomieszałam maki, połowa pełnoziarnistej i połowa zwykłej białej, zobaczymy co z nich będzie, jak się upieką to dam znać :)
monika311285  (zobacz profil)
06.01.2013 17:05 odpowiedz
ok, próbuję, pomieszałam maki, połowa pełnoziarnistej i połowa zwykłej białej, zobaczymy co z nich będzie, jak się upieką to dam znać :)
monika311285  (zobacz profil)
02.01.2013 17:36 odpowiedz
czy ta mąka to jakaś specjalna musi być czy zwykła pszenna 550? mam jeszcze pszenna pełnoziarnistą i teraz nie wiem z jakiej zrobić
basia013  (zobacz profil)
30.12.2012 20:14 odpowiedz
Bagietki są przepyszne! łatwe w robieniu a efekt powalający!na pewno będę robiła je częściej,
Gość: Bisst
28.12.2012 00:00 odpowiedz
Pyszne i łatwe do zrobienia. Piekłam na papierze do pieczenia i niestety bagietki przywarły do niego i musiałam odcinać je nożem. Następnym razem oprócz tej dodatkowej połowy szklanki mąki, żeby ciasto było bardziej zwarte, wytłuszczę papier do pieczenia.
27.10.2012 18:57 odpowiedz
PYYYYYYYYYSSSSSSSZZZZZZZZNNNNNNNEEEEEEE!!!!!!:) Zaraz będę robiła drugą partię, na jutrzejsze śniadanko:) Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe przepisy:) Muffinki z białym serem też rewelacja.
26.10.2012 15:23 odpowiedz
Pani Dorotko, świetny blog, bardzo interesujące przepisy:) Odkryłam go niedawno i bardzo chciałabym przygotować bagietki wg pani przepisu ale zastanawiam się czy mogłabym zastąpić suszone drożdże świeżymi? Jeśli tak to ile ich dać do ciasta. Pozdrawiam :)
Gość: ewa1988
25.10.2012 20:28 odpowiedz
ehh 4 szklanki mąki pszennej to za mało te poł "ewentutalnej szklanki"sprawiloby ze moje bagietki wyszly by lepiej:(((ale nic ucze sie na bledach i sie nie zrazam pozdrawiam:))
zuzola77  (zobacz profil)
17.09.2012 22:42 odpowiedz
Pani Doroto;bardzo proszę o poradę,dlaczego bagietki wychodzą mi teraz bez chrupiącej skórki?
gdzie robię błąd,dodam,że kostki lodu wrzucam na spód piekarnika,pomimo tego są miękkie.
Gość: Małgosia
16.09.2012 14:16 odpowiedz
Bagietki upieczone:) Jak dla mojego piekarnika temp.200 stopni to ciut za dużo ..na przyszłość dam tak z 180-190 stopni. Wyglądają i pachną apetycznie, troszkę mi się rozlały ale to jest kwestia przećwiczenia formowania bagietek
Gość: Małgosia
16.09.2012 13:12 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia bagietek :) Prawdziwym wyzwaniem było dla mnie uformowanie ich w odpowiedni kształt bo ciasto jest dość luźne ale poradziłam sobie sklęcając je trochę:) Nie będą mieć pewnie idealnego bagietkowego kształtu ale "trzymają fason".
Mam nadzieję, że z piekarnika też wyjdą przepyszne
Gość: stworzonko
15.09.2012 22:37 odpowiedz
Dorotko, a gdzie podział się przepis na robione przeze mnie dziesiątki (myślę, że będzie spoko ponad 100 razy) razy grissini Rubata. Są zawsze w szufladzie mojego piekarnika, no, prawie zawsze, czasem jest przerwa 3-4 dniowa. To główny posiłek mojego niejadka i innych moich jadków, obowiązkowy do każdego grilla...dobrze, ze mam przepis w kompie, bo ten wydrukowany - używany, choć znam na pamięć już całkiem prawie jest wytarty.

Pozdrawiam!!!
Ania
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2012 23:34 odpowiedz
Ojej, ale ja nigdy nie robiłam jeszcze grissini ;-). Nie mogło więc być na blogu przepisu ;-).
Gość: stworzonko
18.09.2012 00:09 odpowiedz
Jezuleńku, a ja dałabym się posiekać, że to od grissini właśnie zaczął się kilkuletni już nałóg z Twoją stroną. Przepis był zaczerpnięty od tatter, więc może kieyś go podałaś w jakimś linku...mam 2 wydruki, jeden starszy i drugi już z innym zdjęciem, jutro będę szperać i poszukam tego starego wypłowiałego, wypieczonego tyle razy przepisu. Dziesiątki Twoich przepisów rozdałam i dziesiątkom ludzi podawałam adres Twojej strony!
Jesteś niesamowita w tym, co robisz!!!
Pozdrawiam serdecznie!!!

Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 14:19 odpowiedz
Dziękuję i pozdrawiam!
Gość: zuzola77
15.09.2012 15:47 odpowiedz
Te bagietki są naprawdę wspaniałe,robiłam jej już kilka razy i zawsze wychodziły ok.ciasto u mnie nie było nigdy zbyt rzadkie,dobrze się formowało,pięknie wyrastało,tak było do dziś;
a dziś klapa,wyszły z piekarnika jak zwykle ale po pewnym czasie stały się miękkie!
gdzie się podziała ta wspaniała chrupiąca skórka?kostki lodu wsypałam na dno ,jak zwykle,
co mogło być nie tak?błagam o pomoc,bo chrupiące bagietki muszą do nas powrócić!!!
anette2306  (zobacz profil)
13.09.2012 20:38 odpowiedz
Przepis niezwykle prosty i bardzo efektywny, efektowny takze. Upieczone, zjedzone. Jako, ze ja z "maszynistek", nie bede sie wypowiadac co do konsystencji ciasta, bo z maszyny ciasto ma zupelnie inna konsystencje niz zagniatane recznie (sama przez wiele lat zagniatalam). Ciasto nie bylo wcale lejace. Bagietki formowalo sie dosc latwo: wylozylam ciasto z "wiaderka", nieco rozciagnelam, przecielam nozem w zdluz na 4 czesci, nieco nadalam im ksztaltu. Wyszly tak, jak na zalaczonym zdjeciu. Nie uzywalam zadnej specjalnej formy, pieklam na zwyklej blasze do pieczenia mies, wysmarowanej solidnie margaryna ( jakims mixem) i wysypana kasza manna. Nic nie przywarlo. Smakowo przypadly nam bardzo do gustu: choc nastepnym razem dam moze nieco mniej soli (moze to tez kwestia przyzwyczajenia, bo w De jakos pieczywo jest mniej slone niz w Pl, ale moze tylko to takie smakowe zludzenie ;-)). Na zewnatrz pieknie chrupiace, w srodku z dziurami, delikatne. Na drugi dzien tez baaardzo smaczne, a nie o kazdym drozdzowym wypieku da sie to powiedziec. Bagietki (w naszej okolicy zwane "flytem") beda znacznie czesciej goscic na naszym stole. Polecam baaardzo!
Gość: Misia
16.08.2012 17:30 odpowiedz
Bagietki są świetne! Przepyszne z pomidorkiem. Mniam mniam mniam. A w dodatku proste do zrobienia. Gwarantuję, że jeszcze nie raz je upiekę.
Gość: equi.dream
01.07.2012 13:31 odpowiedz
Najlepsze ! Dziękuje za ten przepis, bagietki są przepyszne, chrupiące, delikatne. Po prostu idealne
Gość: zuzanka
19.06.2012 17:52 odpowiedz
Fantastyczne! Właśnie pożarłam całą bagietkę, jeszcze ciepłą, z masłem - mmmm...
Gość: mavika
05.05.2012 08:38 odpowiedz
Robię te bagietki już drugi raz. Są FENOMENALNE!!! Casto za każdym razem wychodzi inne - tzn rzasze lub gęściejsze - podejrzewam że zależy to od typu mąki. Mimo to, są to najlepsze bagietki jakie jedliśmy!
Gość: kasiula.n
18.03.2012 16:00 odpowiedz
To było 3 podejście do bagietek, ale teraz już ze specjalną blaszką ;) Otóż dla wszystkich maszynistów....wrzuciłam wszystko do maszynki, która wyrobiła super ciasto ( wcale nie lejące). Wyrosło w maszynie, potem nie przejmowałam się że opadnie....uformowałam bagietki, które pięknie podrosły. Wyszły super chrupiące. Piekłam tak jak było podane w przepisie. Suuuuper chrupiące!!! Polecam!!!!!
Gość: ANIA
05.03.2012 10:55 odpowiedz
Ciasto było nimalże lejące. Bagietki wyłożyłam na papier po czym doczytalam ze niedobrze bo wrasta on w ciasto- nic obkroje. Rozplaszczyly sie - za malo podsypalam maki i slabo uformowalam bojac sie oklapniecia ciasta. Trudno zjem oklapniete.
Jak wyszlo?
Rewelacja. Bagietki sie podniosly. Nie przywarly. Mialy cudnie chrupiaca skorke.
Dzieki!
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2012 11:02 odpowiedz
Tak.
04.03.2012 10:28 odpowiedz
może być mąka chlebowa?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 23:14 odpowiedz
16 g.
Gość: bożena
03.02.2012 19:23 odpowiedz
Ile świeżych drożdży potrzeba do tych bagietek?
Gość: utka2
25.01.2012 10:08 odpowiedz
Zrobione. Przepis prosty jak ... bułka z masłem. Bagietki przepyszne, zniknęły w ilościach hurtowych od razu po upieczeniu. I dobrze, bo te, które zostały na następny dzień niestety za bardzo wyschły.
Ale jeśli chce się popisać przed większą ilością gości, i chce się upiec te bagietki, to myślę ze nie będą one miały szansy się zestarzeć ... :)
Gość: Meg
07.11.2011 22:37 odpowiedz
Pani Dorotko,bagietki rewelacja. Faktycznie proste w wykonaniu,moje ciasto wcale nie bylo lejace i pieknie sie formowalo. I musze dodac ze same znikaja, takie sa pyszne :)
Gość: lawenda
15.10.2011 19:38 odpowiedz
Bagietki proste w przygotowaniu i smaczne ale mi nie wyszly zbyt chrupiace i po pol godzinie byly juz miekkie. Cos mi nie wyszlo.
Gość: samowolka81
08.08.2011 11:07 odpowiedz
Zrobiłam je już dwa razy. Nie udało mi sie jednak uformować tak pięknych bagietek :)- ciasto zbytnio kleiło się do wszystkiegi. Za pierwszym razem wyszły przepyszne ciabatki, za drugim razem zrobiłam okrągłe bułeczki. Ostatnio wzbogaciłam przepis i do ciasta dodałam posiekane listki świeżej bazylii i troszke otrębów pszennych i owsianych. Wyszło pycha. Użyłam oliwki z oliwek, więc wszystko razem dało wspaniały włoski smak :)
Bagietki dziecinnie proste w przygotowaniu, a smak powalający. Na pewo będę je często robić :)
Faktycznie, żeby bułki nie przywarły do blachy warto je podsypać bułką tartą np. i dobrze rozgrzać piekarnik.

PYCHOTA :)
Gość: efcia
18.07.2011 15:09 odpowiedz
Witam, chciałam się pochwalić, są tak pyszne, że zjadłam tyle, aż mnie boli brzuch. Masz rację są REWELACYJNE!!!!!! :)) Te nawet lepsze chyba od tych na zakwasie
Gość: whiskit
15.07.2011 15:01 odpowiedz
zrobione drugi raz, skorupa super i po upieczeniu jeszcze cieple najlepsze. ale tym razem "wnetrze" mi mniej smakowalo, oczywiscie wszystko zgodnie z przepisem, ale takie...bezsmakowe :P nie wiem czy zrobie po raz kolejny, jesli tak to pomysle nad iloscia soli/cukru.
Gość: Internauta
13.07.2011 12:34 odpowiedz
Zrobiłem te bagietki, wyglądają ja te ze zdjęcia, chrupiąca skórka to skorupa, wnętrze dopieczone, generalnie tragedia i nie polecam! Z bagietek to mają jedynie kształt - są długie.
Gość: Beata
08.07.2011 08:50 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z piekarnika świeżutkie bajgle i 4 bagietki. Wczoraj zrobiłam 2 na próbę dziś całą porcję. Dorzuc iłam jakieś 2 łyżki mąki i muszę przyznać, że formowały się lepiej niż te wczorajsze. Wyrosły pięknie i chyba nawet obejdzie się bez formy do bagietek (choć już widziałam w sklepie i może się skuszę). To już kolejny przepis z Twojego bloga, który świetnie się udaje. Dzięki!!!!!! Zapraszam do oceny moich wypieków: beatka03kuchennie.blogspot.com/
Gość: asia_syn
03.07.2011 20:06 odpowiedz
Bagietki świetne! Nie miałam w domku chleba a zjawili się goście. Kolacja wyszła przepyszna!!!!!!!!! Do takich bagietek masełko czosnkowe - palce lizać!!!
Gość: sylwia.36
07.05.2011 13:52 odpowiedz
skladrzeczy.pl/product-pol-769-Forma-do-pieczenia-bagietek.html,http://www.aledobre.pl/5367,Forma_na_CZTERY_bagietki_nieprzywieralna_azurowa_Patisse.html.
Witaj Dorotko,podaję dwa linki z formami na bagietki.Proszę podpowiedz która na Twojeoko byłaby najodpowiedniejsza.Ta srebrna wydaje mi się bardziej płaska.Dziękuję.
Gość: karol
21.04.2011 08:15 odpowiedz
Mam pytanie czy do nie upieczonej bagietki można dac do środka masło czosnkowe?
Czy lepiej po upieczeniu posmarowac każdą kromkę
Gość: karol
21.04.2011 08:14 odpowiedz
Mam pytanie czy do takiej nie upieczonej bagietki do środka moża dac masło czosnkowe?
Gość: myianta
12.03.2011 18:11 odpowiedz
Jestem pod wrazeniem Twoich pomyslow, Twoich zdjec i tego, ze cokolwiek zrobie z Twojego bloga, to wychodzi. Bagietki faktycznie sa proste i wcale nie wymagaja tak duzo pracy, a smak... cos niesamowitego. Jestem, jesli mozna tak poweidziec, Twoja fanka! Pozdrowienia z ojczystych stron :)
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2011 21:59 odpowiedz
Możesz, jeśli chcesz. Wyjdą. pozdrawiam!
Gość: jolus-75
06.03.2011 14:45 odpowiedz
P.Dorotko czy jak poloze pod bagietkami naczynie z woda to tez wyjda ? Ja mam piecyk z grzalkami i nie wiem czy jest to dobry pomysl na psikanie piekarnika? i czy nic mi nie popeka np szklane drzwi?
Gość: iis111
19.02.2011 17:21 odpowiedz
upieklam je dzisiaj i sa bardzo smaczne:)
Gość: Ula
13.02.2011 15:20 odpowiedz
Zrobiłam bagietki z pół porcji... i żałuje :( Są tak pyszne, że można je jeść, jeść i jeszcze raz jeść... Najlepsze bagietki jakie jadłam :) Musiałam napisać komentarz, bo nie można tylko piec i jeść i zachwycać się w domu :)
Gość: gosia
10.02.2011 15:38 odpowiedz
pierwszy raz w życiu robiłam domowe pieczywo i wyszło! przepis rewelacyjny i świetny blog, na pewno wypróbuję także inne przepisy! pozdrawiam:)
23.01.2011 17:13 odpowiedz
Witam Pani Dorotko :) !
Mimo iż mam 15 lat to i tak kocham piec i gotować :)
I dzisiaj wypróbowałam Pani bagietki.
Bo brat chciał pieczywko świeże to będzie miał :)
A co ! ;)
No i wyszły świetne !
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów ! :)
Gość: monika
14.01.2011 20:41 odpowiedz
oj to ja się cieszę, że trafiłam na pani bloga :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2011 19:00 odpowiedz
Cieszy mnie to :)
Gość: monika
14.01.2011 18:56 odpowiedz
świetne pieczywo, które niestety jest już tylko wspomnieniem :) ale jutro powtórka. ciasto rzeczywiście delikatne, ale chwila cierpliwości i można je uformować. pani Doroto dziękuję za porady odnośnie zakalca pod ciastem bananowym. chyba jakieś czary zadziałały, bo piekę teraz ciasta codziennie i zakalca jeszcze nie było. pozdrawiam.
Gość: agnesu
10.01.2011 11:44 odpowiedz
Przepyszny chlebuś!!!!! upiekłam w sobotę i wszyscy się zajadamy! rewelacyjny chlebek i wszystki polecam. Prosty przepis, szybko się piecze. Bez żadnych komplikacji.
Gość: danus_ia
03.01.2011 22:05 odpowiedz
bagietki przepyszne:) dodałam na nie trochę sera żółtego posypanego przyprawami prowansalskimi:) gratuluje przepysznych przepisów:)
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2010 12:07 odpowiedz
Tak, prawdopodobnie będzie trzeba dosypac wiecej mąki, wiec obserwuj :). I nie dlatego dosypać wiecej maki, bo w maszynie, tylko w ogóle ;)
Gość: magdalenka50cz
29.12.2010 12:04 odpowiedz
czy ciasto na bagietki mozna wyrobic w maszynie do chleba?
pozdrawiam
Gość: ciocia jadzia
19.12.2010 16:33 odpowiedz
no i sie upiekły. nie sa takie najgorsze jak myslałam ;) w kazdym razie zjadliwe.i dwoch juz nie ma :) trzecia mroże a czwarta bedzie na sniadanie.
wydaje mi sie ze sa troche mało słone. moze dlatego ,że za dużo mąki było ?
czuje , ze nastepne wyjda perfekcyjne ;)
Gość: ciocia jadzia
19.12.2010 13:44 odpowiedz
nie odpisuj, juz wiem gdzie przyczadziłam. :)
pomyliłam miary :/ wrrrrrrrrrrrrrr
Gość: ciocia jadzia
19.12.2010 13:12 odpowiedz
do tych bagetek dajemy 4c szklanki maki czyli kilogram ? cos nie wyszlo mi lejace ciasto a bardziej zbity klocek.
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2010 12:12 odpowiedz
Ciasto przy tych bagietkach bardzo się klei.., niestety nie jest najłatwiejsze do formowania.
Gość: zxc
05.12.2010 17:15 odpowiedz
Czy to ciasto powinno być mniej więcej takie jak na bułeczki z czosnkiem , tzn. powinno odchodzić od rąk przy wyrabianiu ?
Gość: dotka
12.11.2010 10:51 odpowiedz
Dzieki Dorotko, dzisiaj wieczorem robie w takim razie zapas na caly weekend. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2010 09:32 odpowiedz
Dotka, możesz je wrzucić uformowane na noc do lodówki, rano tylko piec. Mrożę od razu po upieczeniu, jak wystygną, odmrażam owinęte ciągle w folię, pozostawiając w temp. pokojowej. Nie mroziłam nigdy surowego ciasta. pozdrawiam :)
Gość: dotka
11.11.2010 16:02 odpowiedz
Bagietki sa rzeczywiscie wspaniale i staly sie nieodlaczna czescia weekendowych sniadan. Mam pytanie poniewaz czas przygotowania jest nieco dlugi ze wzgledu na czas wyrastania ciasta i musze bardzo wczesnie wstawac, zeby je przygotowac na sniadanie. Czy mozna te bagietki po wyrosnieciu wlozyc do lodowki na noc, a rano tylko wrzucic do piekarnika? I drugie pytanie czy ciasto drozdzowe mozna mrozic, a jesli tak to kiedy, po wyrosnieciu czy przed? Moglabym zrobic ciasto na zapas a potem juz tylko sobie piec na swiezo:-)
Gość: agnieszka30
08.11.2010 16:06 odpowiedz
Bagietki właśnie się pieką. Nie wiem dlaczego ale musiałam nakładac łyżką na blache. Robiłam ze swieżych drożdzy bez rozczynu i cudnie wyrosły :D mam nadzieję że będą pyszne.
Gość: patib
07.11.2010 20:44 odpowiedz
Dziś zrobiłam te bagietki (z połowy składników), bardzo smaczne wyszły. Ciasto rzeczywiście miękkie i lepkie, ale bez problemów się "rolowało". Pozdrawiam
Gość: whiskit
23.09.2010 15:32 odpowiedz
W smaku genialne ale moim konsystencja nie wyszła - po pierwsze za bardzo naoleiłam miskę, a poza tym musiałam zostawic ciasto do wyrosniecia na bardzo dlugo bo wychodzilam i przy przekładaniu "uszło powietrze", klapło i bagietki były malutkie i cieniutkie. Gdybym nie zapowiadała że będą bagietki efekt byłby lepszy bo i tak stwierdzono że pyszne :)
Gość: basia
26.08.2010 11:16 odpowiedz
absolutny hit!! sama zjadłam prawie całą bagietke! rewelacja, dla tych którzy tak jak ja nie mają formy do pieczenia bagietek, polecam oddzielać je zrolowaną folia aluminiową, świetnie zachowają kształt,
Gość: Aneczka-Marteczka
06.07.2010 11:06 odpowiedz
Przepyszne! Dziękuję za przepis :)
Gość: chaneal
03.07.2010 19:46 odpowiedz
Rewelacja! - to opinia mojego męża (ja nie jadam pieczywa). Pomimo, iż był już po kolacji, to skusił się na kawałek jeszcze ciepłej bagietki i sam był zaskoczony jej przepysznym smakiem. Pieką się super, dokładnie tak jak napisane jest w przepisie. Tylko... chciałam ciasto wyrobić w maszynie, gdyż nie mam za dużo czasu przy dwóch rozrabiakach (do tego jeszcze chorych), wrzuciłam więc wszystkie składniki i... okazało się, że mój automat zastrajkował i nie chciał się włączyć. Ratując składniki, szybko wrzuciłam je do miski i zaczęłam wyrabiać. Najgorsze było to, że dodałam świeżych drożdży i bałam się, że nie będą chciały rosnąć, ale dość długo wyrabiałam ciasto i roztarłam je palcami dokładnie i... pięknie wyrosło. Byłam w szoku, że wszystko dobrze się skończyło, ale z takimi świetnymi przepisami, to chyba nic się nie może nie udać ;-) Dziękuję za kolejną niezawodną recepturę!
Gość: farfadette
30.06.2010 12:33 odpowiedz
właśnie zrobiłam i jestem w szoku! PRZEPYSZNE!!! Miałam wątpliwości, jak zobaczyłam, jakie lepiące jest to ciasto przed wyrośnięciem. Myślałam, że nic nie da się z tego ulepić, a tu zaskoczenie. I jakie dobre!! Mam nadzieję, że nie pochłonę wszystkich zanim mąż wróci z pracy ;)
Gość: piorunkowa
25.06.2010 19:28 odpowiedz
Dorotko właśnie patrzę, że w poprzednim poście zrobiłam pełno błędów, niestety nie mogę zmodyfikować tego posta. Przepraszam za błędy, fatalnie się to czyta. Moje jedyne usprawiedliwienie to migrenowy ból głowy. Pozdrawiam
Gość: piorunkowa
25.06.2010 18:51 odpowiedz
Dorotko bagietki robię co drugi, dzień, są wspaniałe. Ja je piekę na takiej ogromnej blaszce z dziurkami do pizzy, oczywiście formę wykładam papierem do pieczenia. Czasami z jednej połowy ciasta piecze w tym samy dniu np wieczorem na kolację, druga połowę ciasta wkładam do lodówki i rano mamy ciepłe bagietki na kolację.
Gość: Gość-ania
23.06.2010 21:21 odpowiedz
Wielkie dzięki Dorotko, jutro je upiekę, dzisiaj było muffinkowo, bo córa ma ognisko i pasiło cóś jej zrobić, oczywiścike przepisy z Twojego bloga, jakżeby inaczej...
Ania
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2010 08:14 odpowiedz
Aniu, ja też ją smaruję i obsypuję semoliną lub kaszą manną, jak inne blachy. I nie musisz juz kłaść na blaszce w piekarniku, wystarczy na drabince, pozdrawiam :)
Gość: Gość-ania
22.06.2010 20:27 odpowiedz
Dorotko!

Te pyszne bagietki piekłam już kilka razy, wtedy smarowałam blachę piekarnikową i posypywałam kasza manną.
Teraz nabyłam formę wiltonowską ażurkową - z dziurkami. I nie wiem, czy te formę mam czymś smarować i posypywać, czy tez niczym. Czy położyć tę formę na drabince, a może jednak na blasze piekarnikowej, coby z niej nic nie wyleciało czy wypłynęło?
Proszę o radę i pozdrawiam!

Ania
Gość: dorota
22.06.2010 12:19 odpowiedz
no więc po ciabacie ( oczywiście z przepisu z tegoż bloga-COŚ PYSZNEGO CO ZA CIABATTA MI WYCHODZI!),przyszedł czas na bagietki.."zaś" się bałam !!-a tu taki seprajs !:-) wyszły przepyszne!faktycznie maja w smaku ciutke ciabatty..szkoda,ze mi pękły wzdłuż ( nie wiem dlaczego się tak dzieje z prawie wszystkimi pieczywkami),ale nic to!!PYCHOTA!!
Gość: denay
15.06.2010 17:25 odpowiedz
Mnie jakoś nigdy nic nie chce wyjść ładnie i równo :)
ale wyszły super. Info dla miłośników mąki pełnoziarnistej: wychodzą boskie z proporcji 3 szkl. mąki orkiszowej 2000, 1/2 szkl. mąki owsianej razowej i 1/2 szkl. mąki żytniej 1850 (graham). Tylko świezych drożdży trzeba wziąć ok. 20 g.
Gość: piorunkowa
14.06.2010 09:28 odpowiedz
Wczoraj bagietki upiekłam na kolację a dzisiaj znowu pieczę. Z ciastem świetnie się pracowało a bagietki pyszniutkie. Ja ciasto rozwałkowywałam na cienki placek a później zawijałam ciasno w rulonik i muszę powiedzieć, że bagietki wyszły bardzo zgrabne. Dorotko dziękuję za kolejny, wspaniały przepis
29.04.2010 09:23 odpowiedz
Dorotko, ja wiem, że robię się nudna i monotematyczna, ale cóż począć... inaczej się nie da, kiedy każdy Twój przepis kończy się sukcesem, a każda rada jest niezawodna?? :D Dziękuję :) Sposób świetny :) Bagietki... hmmm, cóż... zniknęły gorące jeszcze i to na dodatek w brzuchu jednego domownika :D jja tylko skubnęłam kawałek :) Radość w oczach M. bezcenna :) Dziękuję :*
Dziś piekę dwa cista z Twoich przepisów... trzymaj kciuki bo to dla przyszłych teściów ;) Pozdrawiam cieplutko :)
Patrycja
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2010 20:51 odpowiedz
Bagietki mozna formować przy pomocy ręczniczka kuchennego, który wyciagamy przed samym pieczeniem. Oddzielasz od siebie bagietki ręczniczkiem (lnianym), zwiniętym jak naleśnik, wtedy one podczas pieczenia się nie rozjeżdżają na boki, a po wyrosnięciu go usuwasz i pieczesz, pozdrawiam :)
28.04.2010 09:07 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie... nieposiadam tej fantastycznej formy do bagietek, co zrobić, na czym piec, żeby bagietki zachowały kształt? Jak myślisz, można zawinąc je w papier do pieczenia, żeby się "nie rozjechały" na boki?
Pozdrawiam ciepło i całuje :)
Patrycja
Gość: chwast
17.04.2010 10:44 odpowiedz
MiSZCZ normalnie :-)
Pierwszy raz w życiu zrobiłem bagietki. Wyszły super, chrupkie i "postukane".
Ciasto po "wylaniu" na stolnicę żeczywiście było bardzo płynne, jednakże po obsypaniu mąką można było formować przepiękne bagietki.
Dorotus - bardzo Ci dziękuję za tego bloga. Dzięki niemu uwierzyłem we własne zdolności kulinarne - wszystko co robię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki WYCHODZI WSPANIAŁE.
Gość: mamafrania13
26.03.2010 16:07 odpowiedz
Witaj Dorotko! Ponieważ od bagietek zaczęłam znajomość z Twoim blogiem - tu pierwszy wpis - bagietki są rzeczywiście super! Uwielbiają je mój mąż i synkowie. Chrupiące na zewnątrz, a miękkie w środku. Robiłam je już wiele razy. Dzięki za super przepisy!
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2010 20:35 odpowiedz
Na 4 duże bagietki, maka tylko pszenna, ewentualnie mała domieszka razowej, jak zmniejszasz jeden składnik - pozostałe proporcjonalnie również. pozdrawiam
Gość: Cesarz_Kamizuma
15.03.2010 19:39 odpowiedz
cześć. mam pytanie odnośnie składników gdyż chciałem je zrobić ale mama mi nie pozwala bo mówi ze za dużo mąki (4 szklanki to około kilograma bo szklanka ma 250 ml) i mówi żebym zmniejszył składniki o połowę bo to przepis :przemysłowy"
i tu moje pytania
1 na ile bagietek jest ten przepis
2 ta mąka ma być zwykła tak wrocławska? czy mogę dać razową?
3 czy moge zmniejszyć mąkę do 2 szklanek a reszte zostawić w takiej ilości jakie jest czy wszystko wtedy musze zmniejszyć o połowę??
Gość: Dorijka
12.03.2010 20:42 odpowiedz
Witam, robiłam te pyszne bagietki, są wyśmienite i bardzo łatwe do zrobienia :) dziękuje bardzo i pozdrawiam serdecznie
Gość: szamcia
08.03.2010 19:57 odpowiedz
upekly sie wspaniale!!!...tylko dluzej w moim piekarniku musza siedziec....pol bagietki zjadlam na lunch;)....juz w necie znalazlam foremke do bagietek i choc w mojej kuchni miejsca juz nie mam na te kuchenne pomoce to itak zamowie:)....moje bagietki sfotografowalam i do galerii dodalam...i przy okazjii blog zareklamowalam;)...zapraszam do obejrzenia i oceny
www.garnek.pl/mrrru35/8986160/pieke-z-blogu-doroty-super-blogu
Gość: szamcia
08.03.2010 18:26 odpowiedz
moje bagietki wlasnie rosna i czekaja na pieczenie...jak narazie wszystko poszlo sprawnie...po pierwszym wyrosnieciu kleilo sie bardzo,ale nie az tak,zeby nie chcialo sie odkleic od dloni;)..i latwo dalo sie uformowac...uzylam bread flour....a do dwoch wmieszalam crispy fried onions...jak mieszkalam w Niemczech kupowalam takie cebulowe bagietki w Kauflandzie...wspanialy smak,ktory zawsze przypominal mi domowy smalec z cebulka...ciekawe co mi z tego wyjdzie;)
Gość: tu-tusia
06.03.2010 09:46 odpowiedz
No i zrobiłam bagietki. Nie jestem przekonana czy wyszły tak jak powinny, bo ciasto nie było ani lejące ani lepiące, pracowało mi się z nim naprawdę dobrze. Mimo tego i tak były pyyyyyyszne. Zwłaszcza jeszcze na gorąco, gdyby nie było już po północy to pewnie połowa zniknęłaby od razu. Niestety bardzo krótko trzymały świeżość, upiekłam późnym wieczorem (właściwie już nocą) i następnego popołudnia nie były już świeżutkie.
I jeszcze dla tych co będę chcieli piec w piekarniku gazowym - nie polecam tego sposobu z kostkami lodu na dnie piekarnika - ta para jest za blisko gazu i płomień zaczyna syczeć i robi się czerwony.
A bagietki na pewno jeszcze upiekę.
Gość: karima73
04.03.2010 17:06 odpowiedz
wlasnie upieklam niestety nie wygladaja rewelacyjnie urosly wszerz:(wogole mialam problem z ciastem strasznie lejace....jeszcze popracuje nad nimi:)
wyrazy uznania!
Gość: edi.pl37
02.03.2010 18:28 odpowiedz
Zapomniałam dodać że u mnie piekły się 15 min.
Gość: edi.pl37
02.03.2010 18:26 odpowiedz
Popełniłam dziś te bagietki:)Rzeczywiście są świetne.Użyłam drożdży świeżych bo z instant źle mi się pracuje:)Ale rozczynu nie zrobiłam tylko od razu wymieszałam je z mlekiem i dalej robiłam ciasto,jak zawsze mikserem.Nie wyszło mi bardzo lejące ale od razu dałam 4,5 szkl.mąki.Wyrosło znakomicie.Tym,którzy mają problem z wyrastaniem polecam piekarnik na najniższej temp.Z formowaniem bagietek nie miałam kłopotu-skorzystałam z linku który podała Moniazo.Bagietki są mięciutkie,pulchne i z mnóstwem dziurek:)Te dziewczyny które pisały że wyszły im bezdziurkowe,myślę że za bardzo odpowietrzyły ciasto przy formowaniu.Kończąc-upiekłam dziś 4 duuuże,niesamowite bagietki.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2010 17:59 odpowiedz
Możesz zawsze spróbować, niektóre gazowe pieka lepiej niż inne. Możesz na dno rzucić kostki lodu, pieczesz w takiej samej temp. na blaszce. pozdrawiam
Gość: tu-tusia
02.03.2010 17:18 odpowiedz
Dorotuś, bardzo podobają mi się Twoje przepisy i chiałabym spróbować upiec te bagietki, lub któreś bułeczki z bloga, ale mam pytanie. Jestem studentką, więc wynajmuję mieszkanie studenckie i warunki mam takie sobie, co za tym idzie mam tylko gazowy piekarnik. Czy takie wypieki mi w nim wyjdą? Piec w takiej samej temp. czy wyższej i ile czasu? I jeszcze lepiej na ruszczie ( wtedy w blaszce oczywiście czy na blasze tej od piekarnika? aha i jeszcez czy mogę kostki lodu wrzucić na dno takiego piekarnika czy lepiej nie? Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam!
Gość: Dora
02.03.2010 08:59 odpowiedz
Te bagietki są naprawdę rewelacyjne! Nieprawdopodobnie pyszne! Byliśmy z mężem w szoku, że można w domowym zaciszu stworzyć pieczywo lepsze niż z niejednej piekarni...Dzięki!
Gość: Dork321
23.02.2010 21:36 odpowiedz
Wyszły rewelacyjnie. Faktycznie ciasto było bardzo klejące, bardzo się bałam, że nic z tego nie wyjdzie, ale obniosłam się z nimi jak z jajkiem i są. Cztery, piękne, świeżutkie - cudo! Miałam właśnie ochotę ostatnio zabrać się do pieczenia pieczywa no i zaczęłam od bagietek. A wdomku pachnie cudownie. Gorąco polecam.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2010 22:18 odpowiedz
Gale - płaskie.
Gość: figa307
20.02.2010 19:25 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam bagietki i muszę Wam powiedzieć że rewelacja.Przepis śmiesznie prosty a bagietki pyszne!Piekłam je nawet krócej bo około 15 min i było ok.
Gość: ania-magda1
20.02.2010 08:33 odpowiedz
Wczoraj wieczorem upiekłam bagietkę - bagietkę, bo robiłam z 1/4 porcji. Wyszła... m, nawet smaczna, z tym że nie upieczona od góry ;) Mój piekarnik, jak na razie, termoobiegu nie posiada i często coś nie wychodzi, bo albo się przypala, albo jest niedopieczone. Dlatego przepis polecam do piekarników z termoobiegiem, a nie polecam dla tych bez termoobiegu - po prostu mała szansa, żeby wyszły.
Pozdrawiam, Ania
Gość: gale333
19.02.2010 12:46 odpowiedz
Przepraszam, chcialam napisac - mierzylas
Gość: gale333
19.02.2010 12:37 odpowiedz
Witaj Dorotko!
Maslo, cukier i sol mierzykas lyzeczkami, z czubkiem czy plaskie?
Pozdrawiam
Gość: Katarzyna
19.02.2010 09:29 odpowiedz
Zastanawiam się czy wszystko jest ok, moje ciasto na bagietki rośnie od pół godziny ale ja nie widzę żeby urosło, dodam, że jest to moj pierwszy raz z drozdzami instatnt, zawsze używałam świeżych. Zastanawiam się czy mogło pójść coś nie tak, np czy mieszanka mleka z maslem nie byla za ciepla (ale byla taka, ze spokojnie moglabym do niej wlozyc drozdze swieze. Ewentualnie zastanawiam sie czy to ciasto nie jest za bardzo leiste, jest geste od nalesnikowego takie ciągnące się. Moze ktoś pomóc?
Gość:
09.02.2010 10:28 odpowiedz
Czy te podkładki silikonowe można używać do różnych wypieków w piekarniku tego rodzaju?
Gość: moniazo
07.02.2010 17:03 odpowiedz
ZROBIŁAM TO. Upiekłam bagietki i są świetne. Bardzo mi się podoba konsystencja tego ciasta - na początku rzadkie, a po wyrośnięciu elastyczne. Daje się fajnie formować. Nawiasem mówiąc znalazłam fajny filmik na you tube o formowaniu bagietek (załączam dla zaineresowanych www.youtube.com/watch?v=Idx4QJwcPHA&feature=related ). wolałabym tylko, żeby w środku były bardziej, nie wiem jak to nazwać, puszyste, lekkie, no żeby miały większe dziury. zastanawiam się, czy jakbym złożyła to ciasto z raz podczas wyrastania (lub dwa) to pomogłoby na mój problem czy nie.
31.01.2010 06:57 odpowiedz
Dorotko udały się:) już nigdy nie kupię bagietek w sklepie, bo nakład pracy niewielki, a wychodzą pyszności:) dziękuje za kolejny udany przepis, kolejne będą rogaliki maślane dla mojego synka:)
30.01.2010 18:44 odpowiedz
moje bagietki właśnie rosną w ciepełku, a piekarnik się rozgrzewa......tylko nie wiem czy czegoś nie zrobiłam źle bo moje ciasto wcale nie było bardzo rzadkie, tylko takie, ze nawet nie potrzebowałam wspomagać się mąką, żeby je uformować....zobaczymy co z tego wyjdzie:) formowało mi się dość nieporadnie, ale jak na pierwszy raz to i tak źle nie było :) .....chyba....:)
Gość: miodek
26.01.2010 20:35 odpowiedz
zrobione! i jedna już zjedzona z masełkiem czosnkowym.
Piekarnika nie spryskałam wodą tylko położyłam kilka kostek lodu.
Smaczne i proste do zrobienia.
Ciasto faktycznie bardzo luźne . Po wyrośnięciu przelałam je prawie na wysypaną mąką stolnicę , oprószyłam mąką i podzieliłam nożem na 4 części i takie mączne wałki dały się przełożyć na silikonową matę (kupiłam niedawno w TESCO), na niej wyrosły i się upiekły.
11.01.2010 20:49 odpowiedz
Zuza zobacz też sobie na allegro.....tam są takie zwykłe spryskiwacze plastikowe, ale widzę, ze są też takie specjalistyczne:)
www.allegro.pl/search.php?string=spryskiwacz&category=123
Gość: zuza.k22
11.01.2010 20:46 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedź:)
11.01.2010 20:46 odpowiedz
Niekiedy takie spryskiwacze są sprzedawane jako spryskiwacze do kwiatów, ale też się powinny nadawać....
11.01.2010 20:43 odpowiedz
Zuza widziałam takie spryskiwacze w sklepach z drobnym sprzętem kuchennym, mają albo plastikową albo metalowa butlę. Pytanie wcale nie jest głupie, nie każdy musi na wszystko znać odpowiedź, wiec Zuza gnaj do sklepu. Nie wypisujmy złośliwych komentarzy i nie obrażajmy się nawzajem bo po co.
Gość: zuza.k22
11.01.2010 20:41 odpowiedz
Nie zadalam pytania czy uzyć butelkę po plynie do okien.Proponuję czytać ze zrozumieniem. Zadałam pytanie czy da się gdzieś kupić taką butelkę do celów spożywczych bo w sklepach, w których byłam takiej nie widziałam. A wogóle jak masz kogoś obrażać to może lepiej nic nie pisz.
Gość:
11.01.2010 20:34 odpowiedz
faktycznie pytanie porazajace... typu: czy jajka dodac w skorupce, czy bez... butelka po plynie oczywiscie sie nada, jezeli zaraz potem udasz sie do lekarza... ale nie wiem czy do internisty, czy do psychiatry aby wybic takie glupie pytania... gratuluje odwagi aby zapytac
Gość: zuza.k22
11.01.2010 20:25 odpowiedz
podobno nie ma głupich pytań tylko głupie odpowiedzi
Gość:
11.01.2010 20:17 odpowiedz
nikogo nie chcąc obrazić ale faktycznie niektóre pytania przyprawiają o zażenowanie
Gość: zuza.k22
11.01.2010 20:15 odpowiedz
Może to głupie pytanie ale jedyna butelka ze sprayem jaką mam to taka po płynie do mycia okien to raczej sie nie nadaje. Czy taką butelke mozna samą gdzieś kupić?
Gość: agostinka1976
08.01.2010 13:21 odpowiedz
p.Doroto...jestem pod wrazeniem...
bagietki wyszly rewelacyjnie...w koncu mam slony chleb:) wczesnie spobowalam ptysi...
wszyscy zachwalaja...
dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2010 09:22 odpowiedz
Czas pieczenia musisz dostosowac do piekarnika. Jeśli sie dobrze upiekły, to był ok. Mozesz zmniejszyc ilość drozdzy, ale czas wyrastania się wydłuzy.
Gość: msjemima
03.01.2010 20:32 odpowiedz
jestem po pierwszym podejściu do bagietek, ciasto wyszło fajnie rzadkie a zarazem sprężyste i dające się formować.bagietki rosły ładnie.Niestety po upieczeniu środek nie przypominał bagietki, raczej chleb o zapachu drożdży.czy za dużo świeżych drożdży a może za mało czasu pieczenia jak też piec termoobieg ,czy ustawienie góra dół.Byłabym wdzięczna za szybka odpowiedź bo zamierzam jeszcze raz spróbować.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 15:44 odpowiedz
Nie, mam zwykły piekarnik.
Gość: moniazuzanka
09.12.2009 03:34 odpowiedz
Droga Dorotko, upiekłam bagietki, są pyszne. Niestety nie przypominaja one w zadnym razie koloru ani takiej chrupkości jak na twoim zdjeciu. Moj wyszły jak typowe pszenne bagietki. Czy ty jestes w posiadaniu jakiegos specjalnego pieca do pieczenia chleba?? Bo ja z dośwadczenia wiem, ze te ktore masz na zdjeciu to tzw.artisan bread.
Gość: Renii
29.11.2009 21:22 odpowiedz
Witam:)Po raz pierwszy się wpisuje,ale śledze i korzystam z przepisów już prawie od roku.Jest wiele różnych blogów kulinarnych często zaglądam do nich i szukam ciekawych przepisów,ale zawsze wracam tu!!!I wybieram przepis.Tak właśnie było z bagietkami.Wyszły R E W E L A C Y J N E.Jak z całą reszta przepisów.Bułeczki czosnkowe są dla mnie numerem 1
Bardzo dziękuję za ten blog,jest po prosu magiczny.Powinna Pani napisac książkę z tymi wszystkimi przepisami,bardzo chetnie bym kupiła jak reszta fanów blogu!Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2009 09:27 odpowiedz
Wg mnie wyjdzie. pozdrawiam
Gość:
27.11.2009 20:03 odpowiedz
mam pytanie czy z danego przepisu na bagietki mozna upiec tez chleb? czy raczej nie wyjdzie?
Gość: ewelstudz
07.11.2009 08:45 odpowiedz
ok, dzięki, ale nie wiem, czy się tak szybko zdecyduję na jakieś bułki:) Jednak wolę chleebki, jak na razie wszystkie wyszły:)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2009 08:37 odpowiedz
Moze źle formujesz ciasto? Podam link do strony Liski, jak trzeba to robić, by nawet na płaskiej blaszce się nie rozlały: pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/01/bagietki-krok-po-kroku.html pozdrawiam
Gość: ewelstudz
07.11.2009 08:34 odpowiedz
No i niestety tez jedliśmy je jako placki:( nie wiem co robię źle,ale żadne buły mi nie wychodzą, wszystkie wychodza plackowate:(
Gość: sonieczka111
06.11.2009 11:13 odpowiedz
Bagietki wyszły pyszne, a trud swojej pracy zamieściłam na mam blogu, pozdrawiam :) dorotazima.blog.onet.pl/Piatek-6-listopada-2009-Doroto,2,ID393964993,n
Gość: misia31
03.11.2009 21:29 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z pieca :-)).Moja radość nie ma końca.Wyszły śliczne jak na pierwszy raz. A jak pachnie w domu :-))!W trakcie rośnięcia bagietek podglądałam na youtube.com jak sobie z takim ciastem radzą prawdziwi kucharze.Bardzo mi to pomogło, przy przekładaniu bagietek na blachę.Dziekuje za przepis.
Gość: fanfalka
18.10.2009 17:24 odpowiedz
Bagietki są tak pyszne i tak często je piekę,że zainwestowałam w specjalną blaszkę (do kupienia m.in. w jednym ze sklepów reklamujących się u Dorotki). Blaszka nie była tania ale ciasto jest dość luźne więc moim zdaniem niezbędna. Bagietki wychodzą smaczne i równiutkie. :)
Do ciasta używam zawsze świeżych drożdży ok 15g.
Gość: tibbidabo
16.10.2009 13:02 odpowiedz
A czy mozna dodac drozdze swieze i ile?

pieke.blox.pl
Gość: efrank
14.10.2009 08:21 odpowiedz
ZROBIŁAM!!! To była pierwsza rzecz, jaką zrobiłam po przeprowadzce do nowego mieszkania - tak, żeby uczcić kupno swojego własnego M ;) W zostawionym po poprzednich właścicielach piekarniku bagietki poszły na pierwszy rzut... ciasta :) Dodałam za mało mąki (bez tej 1/2) i ciasto mi wyszło za rzadkie, nie chciało się uformować i "rozlało" się, ale bagietki - mimo, że w formie placków - wyszły i były PYSZNE. W efekcie zniknęły w ciągu 2 godzin ;)
Gość: hannah2702
04.10.2009 20:02 odpowiedz
Wlasnie zjadlam pierwsza, jeszcze goraca bagietke. Jestem w szoku. Szczerze mowiac spodziewalam sie czegos ciasto-placko podobnego. A to sa najprawdziwsze, przepyszne bagietki. Chrupiace i gorace.
Sa wspaniale!!! Na pewno jeszcze nie raz wroce do przepisu! Pewnie bardzo szybko... :)
Dziekuje!
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2009 15:04 odpowiedz
Najlepiej tylko część mąki odsypać i zastąpić razową, na dobry początek ;). Jak wyjdą smaczne, można bardziej ryzykować ;) pozdrawiam
Gość: kat.lis
29.09.2009 13:08 odpowiedz
Dorotko, klasycznie wychodzą super, a czy możesz napisać, czy podejmować próbę z innymi mąkami, np. razową? Tzn, czy wyjdą wtedy bagietki razowe, czy nic nie wyjdzie?:) Dzięki za inspirację w kuchni!
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2009 10:12 odpowiedz
Myślę, że można, choć stracą dużo na chrupkości (jak dotrze tam para wodna?) i tym samym na smaku i wyglądzie. Bagietki dobrze złożone zachowują swój kształt i spokojnie można je piec bez papieru. pozdrawiam
Gość: dliszka
28.09.2009 09:47 odpowiedz
Mam pytanie, czy aby bagietki zachowały odpowiedni kształt (podłuzny i wąski) można je po uformowaniu i przed pieczeniem zawinąć w papier do pieczenia, oczywiscie zostawiając troche "luzu" zeby miały miejsce na wyrosnięcie? Taka metodę stosuję piekąc struclę krucho-drożdzową i sprawdza się doskonale:) Pozdrawiam :)
Gość: bosak_anna
25.09.2009 20:04 odpowiedz
Upieklam moje pierwsze drozdowe ciasto. Bagieteczki wyszly przepyszne i sliczne !!!!!! Ciasto bylo doskonale. Pani Dorotko te przepisy to mistrzostwo. Od wczoraj odwiedzam ta stronke codziennie. Pozdrawiam
Gość: alka
09.06.2009 15:36 odpowiedz
Właśnie bagietki się studzą, znaczy jednej już nie ma, bo jak tylko trochę ostygły to z córeczką jedną zjadłyśmy... Przepis rewelacyjny! Nie tylko uwielbiam Twój blog, to jeszcze często korzystam z przepisów! Nie wychodzi mi wszystko tak pięknie, ale do jedzenia się nadaje.
Ja też na emigracji, tyle tylko że w Danii, a tutejszy chleb jest nadmuchany, więc piekę sama: bułeczki, chleby i od dziś bagietki - oczywiście z przepisów z Twojej strony! I jesteś wielka za przepis na twaróg, bo Duńczycy twarogu nie znają i tęsknimy za nim!
Gość: shining.star
07.06.2009 12:34 odpowiedz
Upieklam z polowy porcji i zaluje bo wyszly pyszne i juz ich prawie nie ma. Zjedlismy je z maslem czosnkowym, maja super chrupiaca skorke! To prawda ze ciasto jest lepkie ale warto sie troche pomeczyc zwazywszy na efekt koncowy! Dziekuje za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2009 15:29 odpowiedz
Ciasto takie jest ... bardzo rzadkie. Ja je rozciągam na długość, szubciutko otaczam w mace, by się nie kleiły i piekę. Te, co na zdjeciu nie były pieczone w formie do bagietek, tylko na balszce. Ale rzeczywiście, trzeba mieć trochę wprawy. pozdrawiam
Gość: Lena
01.06.2009 19:52 odpowiedz
Więc tym razem ciasto wyłożyłam na blat i przez kilka minut próbowałam je wyrabiać, napowietrzać. Nie było łatwo, oj nie, bo ciasto miało taką mniej więcej konsystencję jak na racuchy( no właśnie czy takie ono ma być Dorotko?). Efekt taki sam jak poprzednio,gdy je piekłam, tylko wtedy ciasto po prostu przez kilka minut wyrabiałam robotem. Więc chyba mój dzisiejszy wysiłek był niepotrzebny ;) Myślę,że specjalna blaszka do tych bagietek jest niezbędna,aby nadać im ładny kształt, inaczej rosną wszerz.
Gość: Lena
01.06.2009 07:45 odpowiedz
Już nie muszę kupować gumowych bagietek bo znalazłam świetny przepis:)! Nawet na drugi dzień nie tracą miękkości i świeżości.
Dzisiaj będę je piekła ponownie. Mam jednak pytanie. Bo ciasto jest dość rzadkie,poprzednio bagietki rozeszły mi się trochę na boki (muszę sobie sprawić specjalną blaszkę:)) więc czy wystarczy je wyrobić robotem krótko do połączenia składników czy jednak powinnam je wyrabiać dłużej a wtedy ciasto będzie mniej rzadkie, bardziej sprężyste i łatwiejsze do formowania?
Gość: magdzialena
19.05.2009 15:27 odpowiedz
coz.. domownicy zakladali porazke, poniewaz to byla pierwsza moja przygoda z drozdzami i zapewniam po dniu dzisiejszym nie ostatnia :) ciasto wyroslo po ok 40minutach, a w ciagu 20 minut zniknely bagietki w zoladkach 4 domownikow. Nie zastanawiajcie sie ze ciasta drozdzowe sa "trudne" troche wiary w siebie, pasji w wykonywaniu i cudo gotowe :) pozdrawiam
Gość: narin
13.05.2009 09:59 odpowiedz
upieklam, dosc proste w wykonaniu, tylko ciasto po urosnieciu faktycznie bylo bardzo delikatne, wiec postanowilam wrecz polozyc dwie dlugie czesci na blache bez wielkiego formowania , wyszly pyszne, sto procent lepsze niz ze sklepu....kolejny raz dzieki Dorotus :-)
Gość: tadi
05.05.2009 02:02 odpowiedz
Dzieki Dorotus.
Ciasto uroslo po 2 godzinach:) Jednak pojawil sie kolejny problem: Pokroilem na cztery czesci, delikatnie sie z nimi obchodzilem , jak z jajkiem, formowalem bagietki, ale ciasto bylo bardzo klejace i trudno bylo je rozdzielic, nie mowiac o uformowaniu ladnej bagietki. No i w efekcie upiekly sie dlugie, twarde placki:( Co robic, co robic? Moze faktycznie to nie dla chlopa zajecie. A tak smaka na te Twoje bagietki nabralem. Ide probowac znowu.
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2009 16:20 odpowiedz
Tadi, jeśli nie rosną - to wina drozdży, albo moze nie położyłeś w cieple do wyrośnięcia? Trzeba je dobrze uformować, to nie bedą sie rozlewać na boki i nie będą płaskie. pozdrawiam
Gość: domcia
04.05.2009 11:20 odpowiedz
Bagietki w smaku rewelacyjne ale proszę powiedziec dlaczego wyszły mi proszeczke za płaskie, może za mało mąki?
pozdrawiam
Gość: tadi
04.05.2009 04:46 odpowiedz
Nie wiem co sie dzieje, ale nie chce mi to ciasto rosnac. Mieszalem mikserem w trakcie dodawania maki. Uzylem drozdzy Fleischmann RapidRise, bo tu gdzie mieszkam nie ma naszych. Heeelp!
02.05.2009 20:19 odpowiedz
Pieklam je raz i napewno do nich wroce, sa po prostu przepyszne:)
Gość: ewu
19.04.2009 10:12 odpowiedz
Bagietki upieczone z połowy porcji - wyszły dość duże 2 szt. Pyszne, krucha skórka, sprężysty środek, utrzymały miękkość przez 2 dni (ale tylko dlatego, że nas nie było - w przeciwnym razie nie wytrzymałyby nawet 1 dnia takie są smakowite;) Dorotus - dziękujemy za pyszny przepis - wspaniały blog i reeeeweeelacyjne zdjęcia.
Gość: martensia berlin
10.03.2009 18:16 odpowiedz
bagietki zrobione, jeszcze gorace leza na kratce:) oczywiscie musialam skosztowac-pycha!
mialam problem ze zdrapaniem ciasta ze stolnicy:/ kurcze.. czy trzeba bylo je podsypywac maka?
na Twoich zdjeciach widze maczny nalot,wiec chyba trzeba bylo...no ale udalo sie i sa ;p !!
jutro pieke chlebek:)
maz przed chwila wrocil z pracy i sie pyta czy mnie natchnelo;) do niedawna praktycznie zadnych ciach nie robilam, a teraz nawet buleczki ;)
dziekuje za inspiracje Dorotus:)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 14:25 odpowiedz
Formowanie to raczej już kwestia wprawy ;). Nacięcia robię przed samym włożeniem do piekarnika. pozdrawiam :)
Gość: mechcia
04.09.2012 19:38 odpowiedz
moze warto wpis o nacieciach dodac do przepisu:)?
moje ciasto na bagietki z Pani przepisu wlasnie wyrasta:)
pozdrawiam z Meksyku
Gość: magdallena.pl
01.03.2009 21:23 odpowiedz
Bagietki są bardzo pyszne, robiłam je już drugi raz i na pewno nie ostatni:)
Zastanawiam się tylko jak Tobie udało się uformować takie okrągłe i równe, są jakieś formy ?? moje rozchodzą się trochę na boki i są bardziej płaskie :)...i te nacięcia na wierzchu...kiedy je robisz Dorotko? Bardzo dobry przepis!!
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2009 13:18 odpowiedz
Aż podwoi objętość - zależy od temperatury, około 1 - 1,5 godziny, czasem 2... Mogą być najwyższe obroty, ale przystawki do ubijania białek się tu nie nadają. pozdrawiam
Gość: Karolina
27.02.2009 20:53 odpowiedz
Właśnie zamierzam zrobić te bagietki :) To będzie moje pierwsze spotkanie z drożdżowymi wypiekami, do tej pory upiekłam ok 20 propozycji z tego bloga, zawsze z sukcesem :) Mam pytanie, jak długo mniej więcej trzeba czekać aż ciasto podwoi swoją objętość? Ponadto, mieszając mikserem ustawić najwyższe obroty?I czy mają to być łopatki taki jak do ubijania piany czy taka jakby śruba z plastikowymi ostrzami jak do wyrabiania ciasta? Pozdrawiam serdecznie!
Gość: Iwona_High Wycombe
26.02.2009 23:12 odpowiedz
Dorotka, robiłam bagietki z sezamem i nam smakowały... ale zrobiłam te powyżej i powaliły nas na kolana - są obłędne! właśnie zżeram jedną, a miałam już nic nie jeść... ehhhh

(moja 3letnia córka zajada się chlebem najprostszym - na śniadanie wystarcza chleb z masłem!)
Gość: Maggie78
06.02.2009 19:51 odpowiedz
Rany jakie cudo! Rozpływa się ustach. Prościutkie i pyszniutkie. Gorąco polecam ten przepis. Dzięki Dorotko.
Gość: karolada
14.01.2009 20:42 odpowiedz
Świetna sprawa z tymi bagietkami, nawet w moim zdezelowanym gazowym piekarniku wyszły idealnie, tylko musiałam długość pieczenia zwiększyć do 30 minut :) dwie zrobiłam "czyste", jedną z czosnkiem i ziołami prowansalskimi a kolejną z czosnkiem i papryką, wszystkie super! polecam!
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2008 16:07 odpowiedz
Żeby nasiona nie odpadały, trzeba posmarować powierzchnię jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Wtedy ciasto będzie też szybciej nabierało koloru, trzeba uważać. W bezach niestety nie pomogę, ja robię zawsze wg przepisu blogowego i są idealne. Może niepotrzebnie zostwiłas aby stygły w piekarniku? Może nie wysuszyły się wystarczająco? (powinny być twarde na zewnątrz, wtedy będą kruche i sie nie zapadną). pozdrawiam!
Gość: fainless
25.12.2008 09:26 odpowiedz
Zrobilam i to byl chyba moj blad, bo moj ukochany malzonek stwierdzil, ze juz do piekarni nie bedzie chodzil jak ma w domu takie pieczywko :D Bardzo proste, szybkie i przyjemne w robieniu. Posypalam sezamem, ale po upieczeniu caly odpadl, czym maznac bagietki, zeby sie trzymal sezam? I mam jeszcze jedno pytanko dotyczace bezikow - piana sie ubila tak, ze mialam trudnosci z wprowadzeniem jej do szprycy, po upackaniu wszystkiego dookola nanioslam na blaszke mnostwo malych, slicznych bezikow, ktore trzymalam ok 35 minut w piekarniku na 150 st. Pod koniec nawet pieknie powiekszyly swoja objetosc i urosly, cód, miód i orzeszki :D wylaczylam piekranik i zostawilam na nastepne 30 minut i... opadly :( w smaku sa pyszne i chyba takie jakie trzeba, kruche zew, mieciutkie w srodku, ale takie klapciate. Co moglam znow zle zrobic? Pozdrawiam i Wesolych :D
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2008 21:43 odpowiedz
Jak używasz świeżych drozdży robisz wczesniej rozczyn: kruszysz drożdże, dodajesz do nich trochę cukru, zalewasz odrobiną letniego mleka i czekasz, aż podrosną, około 15 minut. Potem łaczysz z pozostałymi skladnikami. 2 łyżeczki suszonych drozdzy to będą 4 łyzeczki świeżych, czyli około 16 g świeżych.
Gość: 12basia12
27.11.2008 15:17 odpowiedz
Czy 2 łyżeczki suszonych drozdzy to bedzie 2 dag świeżych?? czy jak sie daje swieze to trzeba zrobic wczeniej zaczyn??
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2008 18:39 odpowiedz
Trzeba blachę wysmarować tłuszczem i oprószyć bułką tartą lub kaszą manną. Ja mam od niedawna specjalna podkładkę (są też silikonowe), i jej nie trzeba smarowac niczym przed pieczeniem i nic nie przywrze. pozdrawiam
Gość: buncia3
09.11.2008 16:53 odpowiedz
Właśnie zrobiłam dwie, z połowy porcji. Są naprawdę świetne, ale niestety nie posłuchałam Cie w jednej kwestii i teraz mam kłopot, mianowicie nie wyłożyłam tego ciasta na natłuszczoną blachę w obawie przed przywarciem, tylko na papier do pieczenia, dodatkowo naoliwiony i PAPIER MI SIĘ PRZYKLEIŁ DO BAGIETEK! Można powiedzieć, że miejscami wrósł w nie! Nie masz jakiegoś sposobu na to?!
Obiecuję następnym razem robić dokładnie wszystko tak jak piszesz:)
Gość: Kasia
16.06.2008 15:27 odpowiedz
Bagietki upieczone:)niestety ciasto po wyrośnięciu było bardzo lejące,tak że "uformowanie"czegokowiek było niemozliwe:)Dodałam trochę mąki i wyłożyłam na blachę(w sumie to wylałam łyżką):)ku mojemu zaskoczeniu wyszło całkiem nieźle.Są mięciutkie w środku a skórka faktycznie chrupiąca.Do jednej bagietki dorzuciłam bazylię,do drugiej ostrą paprykę, a do trzeciej mieszankęm przypraw-maja piękny aromat.Dzięki za świetny przepis:)pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2007 17:17 odpowiedz
Mamy podobnych faworytów ;)
Gość: joannea
01.09.2007 16:32 odpowiedz
wow, super ekstra, bardzo proste w wykonaniu, bardzo efektowne, ogólnie zachwyt i padam do stóp :) To mój kolejny faworyt na tym blogu ;)
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2007 17:44 odpowiedz
Przepis nie tylko wydaje sie prosty, ale on taki naprawdę jest! :) Ja nie wiem, co ja robię, że mam takie ładne zdjęcia?? Po prostu je robię, lubię bawić się zoomem, a aparat nie aż taki najlepszy, w sumie to już staruszek, biorąc pod uwagę rozwój techniki, ech... Za granicą jest ok:), tak jak w Polsce, tylko jakoś tak gadają nie po "polskiemu" :))), ale poza tym ok :) pzdr
Gość: martin.mar
12.03.2007 16:36 odpowiedz
Przepis wydaje sie bardzo prosty :) Trzeba będzie spróbować :) Wiesz, ze w sobote upiekłem sernik! Wyszedł znakomity :) Piekłem ten Twoj "krolewski" :) Dałem na bloga zdjęcie :) Zerknij i skomentuj w wolnej chwili... Dodałem tez zdjęcie pancakes, ale nie wyglądaja tak pysznie jak Twoje... Jak Ty to robisz, że masz takie piękne zdjęcia? :) Ja pewnie nie dość, że dobieram złe światło, to pewnie mam jeszcze kiepski aparat :P Pozdrawiam i gratuluje przepisów! Przeczytaj uważnie moja notka :) Szczegolnie fragment o Tobie :)

PS.
Jak Ci sie żyje za granicą? Czekałem na odpwiedz pod moim komentarzem ,ale sie nie doczekałem, wiec pytam u Ciebie :)




do góry