Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 145
»  Strona główna  »  Bajaderki 

poniedziałek, 02 czerwca 2008
 	Bajaderki

Ile razy ciasto, które przygotowywaliście dla gości okazało się wielkim rozczarowaniem, przytrafił się zakalec (ups ...:), muffiny okazały się nie-zjadliwe, a sąsiadka podrzuciła drożdżowe, na które brakuje chętnych? ... Jeśli choć raz przytaknęliście głową na powyższą wyliczankę, warto przypomnieć sobie przepis na bajaderki, czyli jak je nazywa mój M. - ciasto z odzysku ;). Teraz już nic się nie zmarnuje :). Bajaderki są miękkie, bogate w bakalie, za każdym razem mogą być nieco inne - w zależności od użytego ciasta. Ale za to smakują i wyglądają - wybornie! Przepis Mariemadeline z MniamMniam. Polecam! (choć mam nadzieję, że ciasta z tego bloga Wam jednak wychodzą i po ten przepis będziecie sięgać nie za często ;)

Składniki:

  • 80 - 90 dag pokruszonych ciastek, ciast, muffinek, itp. (bez masy kremowej, bez żelatyny, bez owoców, mogą być z bakaliami)
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki cukru (jeśli ciasta były słodkie - pominąć)
  • pół szklanki rodzynków, wcześniej namoczonych (można zastąpić innymi bakaliami)
  • 1 słoik dżemu, marmolady, powideł (powinien być gęsty), około 350 - 400 g
  • pół kostki masła (125 g)
  • olejek lub ekstrakt rumowy, migdałowy - do smaku (można dodać odrobinę alkoholu)
  • 4 łyżki kremu orzechowego lub czekoladowego (typu Nutella)
  • 3 - 4 łyżki kakao (jeśli użyliście dużo ciemnych /czekoladowych resztek ciast można dać mniej)

Do obtoczenia:

  • posiekane orzechy lub wiórki kokosowe
  • polewa czekoladowa (wasza ulubiona - u mnie jest to 200 g gorzkiej czekolady rozpuszczone w kąpieli wodnej ze 125 g masła)

Ciastka, ciasta drobno pokruszyć, część można zostawić w większych kawałkach; wszystko wsypać do naczynia (ja przepuściłam ciasta przez maszynkę do tarcia warzyw). Jeśli bajaderka robiona jest tylko z resztek ciast warto dodać do niej trochę suchych herbatników.

Zagotować razem mleko, cukier, masło i kakao. Lekko przestudzić i wymieszać z pokruszonymi ciastami, dżemem, kremem orzechowym, olejkiem, ewentualnie z alkoholem. Dodać rodzynki bądź inne ulubione bakalie. Wszystko ugnieść na jednolitą masę.

Z przygotowanej masy formować kulki, obtoczyć je w polewie czekoladowej a następnie w orzechach lub wiórkach. Odstawić do stężenia. Jeśli otrzymana masa okaże się zbyt miękka, wystarczy ją schłodzić w lodówce lub dosypać trochę ciastek.

Smacznego :)

*robiłam z połowy porcji, z całości wychodzi baaardzo dużo bajaderek

 	Bajaderki
  Oceń: 
Ocena: 8.6  (liczba głosów: 7)
Zobacz także:
Waniliowa panna cotta na twarożku
Waniliowa panna cotta na twarożku
Banoffi (banoffee pie)
Banoffi (banoffee pie)
Cytrynowy chaos z malinami
Cytrynowy chaos z malinami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (148)
1 | 2    
Gość: klara
27.11.2014 20:19 odpowiedz
Witam i pytam... ile dni te bajaderki nadaja sie do jedzenia. 2-3 od zrobienia? Wiecej? Mniej? Mam pomyal aby zrobic je specjalnie jako male prezety dla znajomych na swieta. Z gory dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2014 22:12 odpowiedz
Tak, mniej więcej do 3 dni, w zależności od ciasta, z którego zostały zrobione ;-).
alishka  (zobacz profil)
23.11.2014 19:01 odpowiedz
dzięki za przepis! ja akurat robiłam z biszkoptu kakaowego, który mi został po torcie. bajaderki wyszły świetne :)
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
14.11.2014 18:43 odpowiedz
Miałam kruche ciasto z kremem i budyniem na soku, które nie do końca nas zadowoliło ;) więc część zamroziłam (na lody ciastowe - pychota, ciasto całkowicie zamrożone odstawić na 10 min, żeby lekko zmiękło i zblendować - lody o smaku dowolnego ciasta z kremem), a z części ukręciłam bajaderki. Pyszne, ale aż wstyd za zdjęcie.
mamba87  (zobacz profil)
06.11.2014 15:18 odpowiedz
czy pączki się nadają? :)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2014 21:15 odpowiedz
Niestety, nie.
mamba87  (zobacz profil)
06.11.2014 21:39 odpowiedz
hmmm....
znalazłam taki przepis na bajaderki:

6 lekko przesuszonych pączków (lub około 350 g ciasta drożdżowego lub ucieranego)
1/4 kostki rozpuszczonego masła
4 łyżki kakao
4 łyżki alkoholu/aromatu
cukier lub dżem do smaku

Muszę przyznać Dorotko, że robiłam bajaderki z Twojego przepisu i były prze-pysz-ne, ale dostałam kilka czerstwych pączków i chciałabym je jakoś wykorzystać, poradzisz coś? powinnam zaryzykować? bo przyznam, że Twoim radom ufam bezgranicznie ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2014 21:43 odpowiedz
Nie znam tego przepisu, ale pączki + 1/4 kostki masła to bardzo tłuściutkie bajaderki ;-). 
Jak bardzo czerstwe są te pączki? Nawet takie 3 dniowe można włożyć na kilkanaście sekund do mikrofali, wychodzą ciepłe jak z piekarnika, zawsze tak odświeżam pączki ;-).
pozdrawiam
mamba87  (zobacz profil)
06.11.2014 21:47 odpowiedz
ja też tak odświeżam, ale dostałam też dużo drożdżówek, cebulaczków, chlebków...wszystkiego nie przejemy i nie zamrozimy ;)
1/4 kostki masła to chyba 50g, prawda? zastanawiałam się właśnie, czy nie zmniejszyć ilości masła a pozostałe składniki i sposób wykonania zaczerpnąć z Twojego przepisu na bajaderki, do pączków dodałabym herbatniki żeby wszystkiego wyszło ok. 90 dag, może się udać?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2014 22:03
U mnie masło w przepisach ma 250 g. Nie wiem, naprawdę, czy to będzie smakowało. 
mamba87  (zobacz profil)
06.11.2014 21:50 odpowiedz
dodam jeszcze, że nie robiłam takich kulek jak Ty, tylko rozsmarowałam masę na spodzie z herbatników, posypałam wiórkami kokosowymi i kroiłam jak ciastka - wyszło super :)
kocqr99  (zobacz profil)
14.07.2014 09:00 odpowiedz
Dzień dobry, czy można dżem/marmoladę zastąpić rozpuszczoną czekoladą ?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 10:16 odpowiedz
Tak.
michalina.kedzia  (zobacz profil)
07.07.2014 00:11 odpowiedz
Chcąc uratować jakoś VSC, który to wypiek nie przypadł nam do gustu, postanowiłam zrobić bajaderki. wykorzystałam więc "niechciane" ciasto i zrobiłam sekendhenda cukierniczego :) nie dodałam cukru, a i masla ociupinkę tylko. dodałam marmolady różanej, amaretto i olejek migdałowy, tylko troszkę rodzynków. wyszło coś co trudno odróżnić od Lidlowego marcepana w gorzkiej czekoladzie :) oczywiście z każdą godziną w lodówce - kuleczki nabierają smaku! dzięki za kolejny super przepis! pozdrawiam
madziara  (zobacz profil)
29.06.2014 20:30 odpowiedz
ilu ludzi tyle przepisow na bajaderki ;) ja dodaje jeszcze roztopiona czekolade i mniej masla ;) a bajaderka jest nazywane u nas w rodzinie ciasto mojej mamy w ktorym piecze sie dwa placki z ciasta polkruchego i jedno kruszy sie na kawaleczki i miesza z musem ze zmiksowanych owocow (truskawek wisni) z dodatkiem cukru kakao masla. te mase kladzie sie na drugi placek i polewa czekolada. polecam w sezonie kiedy jest sporo swierzych owocow-znacznie lepsze niz dzemem
Gość: edka81
24.05.2014 18:51 odpowiedz
A czy bakaderki udadza sie z dzisiaj upieczonego/ czyli swiezego ciasta???
ania1105  (zobacz profil)
24.05.2014 19:42 odpowiedz
udadzą :)
Gość: Gosia
22.05.2014 20:07 odpowiedz
Robilam je dzisiaj i sa mega dobre,proste wykonanie...gorzej z polewa,ale wykalaczka poszla w ruch(nabijalam nia kulki)i po problemie.Polecam,bo naprawde warto je zrobic.
Gość: gosc
21.03.2014 21:14 odpowiedz
Ja robię bajaderki z tego przepisu tylko pomijam etap z gotowaniem tych składników, wystarczy że masło będzie miękkie a zamiast cukru damy cukier puder i wyjdzie to samo a mniej roboty ;)
06.03.2014 17:51 odpowiedz
Moja miłość do bajaderki jest niewyobrażalnie wielka :) - jak dotąd kupowałam je w polskich cukierniach i nigdy nie odważyłam się zrobić ich sama obawiając się, że nie będę zadowolona i nie przypadną mi do gustu.

Dlatego chciałabym tylko wiedzieć czy te z Pani przepisu w smaku są podobne to tych kupnych czy przypominają bardziej pralinki (np. te z digestive).

Pewnie i tak je zrobię, ale nie chce się rozczarować i być odpowiednio nastawiona.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2014 23:53 odpowiedz
Niestety.. nie znam smaku prawdziwych bajaderek ze sklepu ;-). 
gabrielaSM  (zobacz profil)
28.03.2014 11:17 odpowiedz
Dziewczyny choć bajaderki ze sklepu są pyszne -niechciejcie wiedzieć z czego robią je cukiernie.Miałam praktyki jako ciastkarz w małej cukierni i tajniki robienia bajaderek nie przypadł mi do gustu......Więc trzymajcie się tego przepisu bo te są pyszne
01.04.2014 10:27 odpowiedz
Teraz to mi się świat zawalił :)) oczywiście żartuje

Na pewno spróbuje tego przepisu, jednak chyba nic nie jest w stanie przekonać mnie do tego by skończyć z kupowaniem od czasu do czasu bajaderek - niestety to moja pięta Achillesowa ;)
Gość: MasarzTom
16.08.2014 17:45 odpowiedz
Nie opowiadaj bajek, z czego niby robią? Robią je z resztek odpadów cukierniczych i wszyscy o tym wiedzą i co w tym złego? Ciekawe co Ci tak do gustu nie przypadło, że aż nie napisałaś :D a wiesz z czego robią kiełbasę którą tak lubisz? Tego byś nie chciała wiedzieć, śmieszą mnie takie panienki....
gabrielaSM  (zobacz profil)
18.08.2014 21:34 odpowiedz
Pierwsza sprawa-Bajki opowiadam dzieciom na dobranoc.Druga sprawa-nie panienki,bo nie znamy się a ja ciebie nie obrażam.
Życzę cieplejszego podejścia do życia oraz uśmiechu na twarzy.POZDRAWIAM
lady_milka  (zobacz profil)
28.02.2014 12:30 odpowiedz
Przepis rewelacja, na część kulek brakło mi polewy, ale były na tyle wilgotne że wiórka kokosowe i tak się przykleiły. Gościom którzy nas nawiedzili bardzo smakowały i przepis poszedł w świat
17.01.2014 22:10 odpowiedz
ciekawy smak, ale w moim wykonaniu zupelnie inne niz te sklepowe,
ominelam nutelle, uzylam dzemu z czarnej porzeczki,
zrobilam z polowy porcji i niestety zabraklo mi polewy....
Gość: Monika
29.12.2013 11:45 odpowiedz
Można użyć makowca? :)
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 12:00 odpowiedz
Tak.
Gość: Wiktorka
27.12.2013 13:06 odpowiedz
Najlepszy sposób na wykorzystanie pozostałości ze świąt!
agnes512  (zobacz profil)
14.12.2013 23:35 odpowiedz
witam,

w jaki spodób przechowuja Panie resztki z ciasta, ciastek zeby sie nie zepsuly?
harllaa  (zobacz profil)
21.11.2013 11:51 odpowiedz
No właśnie takie ładne resztki mam. I już wiem co z nich zrobię. To do roboty....
Gość: klott
24.10.2013 17:22 odpowiedz
Mam bardzo dużo ciasta tzn pozostałości ,zmielone w pojemnikach, chciałabym zrobić w formie i zaserwować jako ciasto, czy muszę zrobić spód kruchy czy można bez, czy będzie się trzymać "kupy":)w takiej formie, to będzie szybciej ,zaś kulki robiłam dopiero co ,jako trufle oblane czekoladą-:)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2013 20:09 odpowiedz
Ciężko powiedzieć, może na spodzie ułożyć po prostu herbatniki?
Gość: sylwia
01.09.2013 20:49 odpowiedz
a mój mąż mówi na to kulki mocy :D
Gość: Anna
07.08.2013 22:12 odpowiedz
Uwielbiam bajaderki, tylko zastanawiam się, jak to się dzieje, że zalegają wam w domu/lodówce/zamrażarce stare ciasta. U mnie w domu znika wszystko, nawet gdyby zakalec się trafił. Ale przepis wypróbuję ze sklepowych herbatników
kiva_tytto  (zobacz profil)
13.06.2013 19:59 odpowiedz
Nigdy nie jadłam bajaderki z cukierni, chyba nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje :) Postanowiłam spróbować po przeczytaniu tego wpisu, zwłaszcza że w zamrażalniku uzbierało się trochę ciasta :) I tak bajaderki powstały z: ciasta otrębowego, strucli z powidłami, apple and almond cake Nigelli oraz pomarańczowego ciasta z polentą. Dosypałam pokruszone herbatniki, nie dodawałam dżemu ani nutelli, jakoś mi to umknęło :) Podsumowując: bardzo smaczne coś, świetny sposób na wykorzystanie resztek! Fotki tym razem nie ma, bo polewa nie wyszła (mój błąd) i nie było w czym maczać :)
06.04.2013 18:01 odpowiedz
Mmmm... jak to dobrze, że nie trzeba mieć wyrzutów sumienia wobec resztek ciast, których nikt w domu już nie chce. :) Zrobiłam i o dziwo smakują rodzince, chociaż takie z cukierni nigdy nikomu nie smakowały. Rzeczywiście trzeba uważać z proporcjami. Pewnie wiele zależy od rodzaju użytego ciasta.
Gość: rilk(A)
04.04.2013 14:58 odpowiedz
mistrzostwo świata! pozdrawiam
Gość: obżartus pospolitus
02.04.2013 11:16 odpowiedz
zawsze lubiłam bajaderki. Ale rzadko z której cukierni. Za to domowe mogę jeść do upadłego :D moja rodzina nadała bajaderkom tę oto majestatyczną nazwę: "przegląd tygodnia" :D
Gość: salsadura
20.03.2013 23:26 odpowiedz
Acha, nie dodałam Nutelli, bo nie miałam i dżemu dawałam na wyczucie, trochę mniej niż w przepisie.
Gość: salsadura
20.03.2013 23:24 odpowiedz
Miałam muffiny, do których zapomniałam dodać mleka i wyszły trochę ciężkawe, ścinki z babki orzechowej, biszkopta do W-Z ki ("górkę" trzeba było wyrównać), i coś zupełnie zapomnianego w zamrażarce.
Wyszła pyszność nad pysznościami! Część w polewie, część tylko w wiórkach. Mój patent: przed jedzeniem włożyć do zamrażalnika :).
miss.little.cupcake  (zobacz profil)
17.03.2013 18:49 odpowiedz
Ach! Dlaczego nie można zmieniać ocen?... Po zrobieniu wydawały mi się na "8", ale kiedy przeleżały dzień w lodówce... stanowczo wskoczyły na "9"! No cóż, mam nadzieję, że przy następnych pozycjach nie popełnię takiego błędu! :D

P.S. Do bajaderek nie użyłam żadnego domowego ciasta, jedynie kruche ciasteczka zalegające w puszkach jeszcze od Bożego Narodzenia i jakieś "sklepowe", maślane. Smaku dodają domowe powidła śliwkowe i suszone brzoskwinie namoczone w alkoholu. Zrezygnowałam z Nutelli, kakao wystarczyło. I wyszły rewelacyjne :))
Gość: Światełko
13.03.2013 13:06 odpowiedz
Rewelacja! To chyba wystarczający komentarz:)
14.02.2013 17:27 odpowiedz
mniam mniam. Pominęłam masło i cukier z przepisu, żeby trochę je odchudzić. Nie dodałam też rodzynek, bo w domu tylko ja je lubię, ale za to dodałam podprażone pestki słonecznika.
Pyyszznnee bajaderki.
Gość: Magda
11.02.2013 16:20 odpowiedz
Właśnie jestem w trakcie pracy nad bajaderkami i mam uwagi odnośnie proporcji - nie wiem, jakiego użyłaś ciasta, ale ja kupiłam gotowe biszkoptowe i przy użyciu 100g masa wyszła bardzo rzadka, lejąca się - w rezultacie dodałam resztę ciasta (razem 400g) i wciąż jest trochę zbyt rzadka. Masę wstawiłam do zamrażarki z nadzieją że stężeje i da się lepić, a mężowi zleciłam zakup herbatników w drodze do domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, póki co smak wyśmienity. Zamierzam nabić moje bajaderki na patyczki do lizaków, na pewno wyjdą lepsze niz oryginalne cake pops :) Pozdrawiam!
11.01.2013 16:51 odpowiedz
Dorotko ja mam za dużo pierniczków i będę się posługiwać Twoim przepisem:) Zrobię tak jak piszesz:) Pozdrawiam:)
Gość: kickic
05.01.2013 00:19 odpowiedz
kurde ale super przepis! szybki, nic się nie marnuje a składniki w domu; właśnie przerobiłam zeschnięte niesmaczne kupne ciasta, które dostałam na pyszne bajaderki, smakują tak jak miałam 10lat i chodziłam z Olką do cukierni koło szkoły na najtańsze ciacha czyli właśnie bajaderki;))
Flambir  (zobacz profil)
15.10.2012 08:43 odpowiedz
Przepis na najlepsze bajaderki pod słońcem!!! Po prostu każdy, kto je jadł zachwycał się. A ciastem bazowym było moje ulubione ciasto czekoladowe z blogu- czekoladowo- pomarańczowe, tyle, że zapomniałam dodać cukru ;) Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2012 10:05 odpowiedz
Wyglądają jak najlepsze pralinki :).
Gość: Kajzera
04.06.2012 16:36 odpowiedz
Dzisiaj się targnęłam na te bajaderki z zapomnianego biszkopta i herbatników :)
Pycha!
Lubię przepisy, które można dowolnie modyfikować. Do części dodałam troszkę mocnej, zaparzonej kawy rozpuszczalnej, a do innej mus truskawkowy.
Jedne obtoczyłam w białej czekoladzie i wiórkach, inne w mlecznej i w orzeszkach.

Z niecierpliwością poczekam na jakieś nieudane ciasto ;)
Gość: ewa.m
07.05.2012 09:10 odpowiedz
Zrobiłam dziś bajederki. Ciastem bazowym była paskudna, w moim wykonaniu, babka kakaowo-cytrynowa (z kisielem w składzie). Z braku mleka użyłam mleka kokosowego, dodałam tylko łyżeczkę masła i łyżeczkę cukru oraz pół słoika powideł jeżynowych domowej roboty. Wyszły przepyszne kartofelki!
Gość: engelchen86
26.04.2012 17:41 odpowiedz
zastanawiam się czy można by zrobić bajaderki z ciasta drożdżowego z zakalcem,niestety chyba woda w zaczynie była za ciepła do rozczynu i wyszedł mi zakalec pierwszy raz w życiu;/;/
23.04.2012 15:58 odpowiedz
Hmmm...to wydaje się przepyszne. Od samego patrzenia ślinka cieknie :)
29.03.2012 10:29 odpowiedz
Bajaderki też spróbowałam, dzięki Dorotko! Nie robiłam jednak kulek, a takie oto serduszka :-)
warsztatmamy.com/2012/03/19/bajaderkowe-serduszka/
Gość: tanroth
08.03.2012 20:59 odpowiedz
zrobilam tradycyjna babka marmurkowa z tego bloga i wyszedl zakalec, ze az milo ;) ale co tam, dodalam powidel sliwkowych, nutelli, marmolady rozanej, masla, mleka, troche cukru i wyszly przepyszne bajaderki :)
Gość: ewelineczka
21.02.2012 15:41 odpowiedz
u nas w cukierni bajderki nazywamy z mezem "śmietnik" bo tam wsio jest, w niedziele po weselach resztki tortow mozna znalezc, po bożym narodzeniu piernik, po wielkanocy serniki ;) czyli to co sie nie sprzedalo. moj byl z babki bialkowej, piernikow jeszcze swiatecznych i zeschnietych muffinek, pyszne wyszły i od razu obtoczyłam w wiórkach i sie przykleily bez polewy :)
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 23:23 odpowiedz
Wydaje mi sie, ze raczej nie, powstana jakies pralinki ;-). Choc jesli dodasz biszkoptow, to mozna je traktowac jak ciasto :).
Gość: pytanko
03.02.2012 15:57 odpowiedz
witam. czy bajaderki mogą być z samych herbatników, gdy w domu nie ma żadnych ciast? :p
Gość: Kasia:
18.01.2012 20:28 odpowiedz
Witam.Przepis na bajaderki bardzo mi się podoba.Mam pytanie:Czy można zrobić je w formie ciasta?Chodzi mi o to żeby to nie były kuleczki tylko ciasto polane czekoladą i posypane orzechami.:)
Gość: Mołot
27.02.2013 08:39 odpowiedz
Ależ oczywiście! Tego się nie piecze, więc nie ma problemu że się nie dopiecze ;P
Gość: gościnnie bajam
14.01.2012 19:29 odpowiedz
zrobiłam bajaderki "na oko" sugerując się tym przepisem - doskonała okazja do zakamuflowania podeschnietego murzynka :)

wprowadziłam modyfikację - na początku w garnku rozgotowałam do konsystencji kremu daktyle na odrobinie wina, do tego dżem, kakao, czekolada i pokruszone ciasto. Daktyle wydają się być doskonałym sklejaczem o znakomitym smaku :) polecam
Gość: elin
15.12.2011 14:53 odpowiedz
ostatnio pozbierałam pozostałości nieudanego ciasta, wszelkie herbatniki i inne niedojedzone ciastka i zrobiłam te bajaderki. na szczęście wszystkie zniknęły i nieudane ciasto poszło w niepamięć ;) bardzo smaczne, wilgotne i szybkie do zrobienia :)
Gość: athe
12.12.2011 14:01 odpowiedz
uwielbiam te ciastka. w moich stronach nazywane po prostu ziemniaczkami :) absolutnie najlepsze ziemniaczki sprzedaja w zakopianskiej cukierni... (nie wiem, czy moge podac jej nazwe?). jak sie komus nie chce robic kulek, to mozna mase rozlozyc miedzy dwoma waflami tortowymi i kroic na niewielkie kwadraty. czysciej sie wtedy je ;)
Gość: Daria
30.11.2011 11:25 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj i wyszły przepyszne! Ani jedna nie została :) wszystko zjedzone. Dziękuję za kolejny świetny przepis!
Gość: strzyga
13.11.2011 17:32 odpowiedz
Swietny przepis, bardzo podatny na modyfikacje, takie lubię! U mnie były z powidłami, serkiem mascarpone (za to już bez masła i mleka), kremem orzechowym i odrobiną spirytusu, obtoczone w mielonych migdałach. A, i trochę zagęściłam płatkami owsianymi dla zdrowotności :) Dobre, tylko musiały przeczekać noc, żeby te płatki w środku trochę zmiękły.
Gość: zuch.zuch
07.11.2011 01:50 odpowiedz
Dzięki za rady. Zrobiłam z miodem, dałam go mniej niż dżemy, jako że jest rzadszy. Nie dałam rumu (większość z nas za to właśnie nie cierpi tortów), i zamiast rodzynek orzechy. Dodam, że wykorzystałam w większości ciasto z orzechami (kręcone tzw. piaskowe, z nadzieniem z orzechów i syropu klonowego). Wyszła fajna bajaderka orzechowa, coś trochę innego. Mąż mówi, że za miękka. Kulki dało się ulepić baz trudu. Nie mniej jak postoją poza lodówka rzeczywiście są miękkie. Może za mało herbatników. Bardzo dobre!
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 08:49 odpowiedz
Tak, można. Wam przychodzą do głowy lepsze pomysły niz mi, zupełnie zapomniałam o takich smarowidłach ;-).
Gość: zuzanna
02.11.2011 21:42 odpowiedz
serkiem kremowym typu Philadelphia?
a miodem, albo większą ilością kremu orzechowego lub masłem orzechowym?
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2011 20:31 odpowiedz
Można, np. serkiem kremowym.
Gość:
01.11.2011 20:28 odpowiedz
Witam,

Czy można jakoś wyeliminować dżem z tego przepisu? zastąpić czymś - czym?
Gość: Dotka
15.09.2011 09:42 odpowiedz
Zrobiłam z resztek ciasta cytrynowego:) Dodałam pokruszone herbatniki Digestive; zamiast kremu czekoladowego dodałam gorzką czekoladę (rozpuściłam w masie mleczno-maślanej). Użyłam dżemu figowego, ale dużo mniej niż w przepisie, bo jest bardzo słodki. Rodzynki nasączyłam w rumie i dodałam też dodatkowy rum. Wyszły przepyszne, mocno czekoladowe, o zwartej strukturze, ale z kawałkami ciasta, wilgotne.
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2011 20:58 odpowiedz
Oczywiście, można schłodzic, nawet polecane :)
Gość: agnes
11.09.2011 09:27 odpowiedz
Smaczne, udaly sie, chociaz dodalam za duzo kakao :)
Mam pytanie, zamiast kulek wyszly mi jakies banieczki, po prostu ta masa bajaderkowa rozgrzewa sie przy formowaniu...czy mozna uformowac kuleczki, porzadnie schlodzic a pozniej zamaczac w czekoladzie? CZy to istotne zeby od razu oblewac czekolada???
Pa!
Gość: bonawie
27.07.2011 07:25 odpowiedz
Takie poznańskie Bomby rumowe, sprzedawane w cukierniach.....mój Małż zawsze mi powtarza,że kupuję "zmiotki ze stołu i odpady" ;) ,ale jakie pyszne....a poza tym 1 BOMBKA czytaj BOMBA i zaspokojenie na słodkości przynajmniej na dzień ;)
Gość: Kamila
16.07.2011 13:43 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam, wyszły pyszne.!
Bardzo ekonomiczne, łatwe i szybkie ; D
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2011 17:38 odpowiedz
Tak.
Gość:
29.06.2011 12:54 odpowiedz
Witam

może to głupie pytanie ale zostało mi troche sernika czy go też moge przerobic na bajaderki:) razem z innymi kruchymi ciastakami.
Pozdrawiam
Gość: david-a
21.05.2011 19:27 odpowiedz
Bajaderkę w postaci ciasta zrobiłam na kruchym spodzie w foremce 21 na 31, użyłam do tego półtorej porcji składników. Ciasto miało około 2,5-3 cm wysokości. Jest to bardzo duża porcja, bo ciasto jest treściwe i dużo na raz nie da się zjeść. Ja miałam wielu chętnych do jedzenia, ale na warunki czysto domowe (3-4 domowników) byłoby nie do przejedzenia. Na wierzch położyłam polewę czekoladową, wyglądało jak z cukierni i podobno tak smakowało a w przypadku bajaderki to komplement! Dziękuję za przepis :)
Gość: chaneal
21.05.2011 10:21 odpowiedz
Jutro niedziela i zastanawiałam się nad czymś słodkim, ale nie miałam pomysłu. Wyciągając rano kurczaka z zamrażarki, znalazłam spory kawał babki czekoladowej i od razu przypomniałam sobie o bajaderkach. Przygotowanie ich zajęło mi około pół godzinki i już odpoczywają w lodówce. Nie miałam w domu czekolady, więc obtoczyłam je w granulowanym mleku w proszku i ślicznie się prezentują, tak kontrastowo z ciemnym ciastem ;-) Dziękuję bardzo za kolejny świetny przepis i życzę miłego weekendu.
Gość: david-a
28.04.2011 17:01 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Mam nadzieję, że zrobię bajaderkę na długi weekend, wtedy napiszę jaka wielkość foremki mi wyszła, może ktoś skorzysta. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2011 11:47 odpowiedz
Jeśli ma to byc klasyczny kruchy spód to polecam: mojewypieki.blox.pl/2007/01/Mazurek-kajmakowy.html Niestety nie wiem, jak ma się ilość masy bakaliowej z bajaderek do wielkosci spodu. pozdrawiam:)
Gość: david-a
28.04.2011 10:10 odpowiedz
Chciałabym zrobić bajaderkę jako ciasto na kruchym spodzie.Czy mogłaby Pani podpowiedzieć z jakiego przepisu na kruche skorzystać i jaka wielkość blaszki użyć?
12.04.2011 19:33 odpowiedz
fantastyczne, dla miłośników maksymalnych słodkości:) ja zrobiłam bez polewy obtaczane w wiórkach i aż nie mogę wyjść z zachwytu nad smakiem
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2011 08:56 odpowiedz
Tak.
Gość:
12.03.2011 08:53 odpowiedz
Witam, jestem zachwycona blogiem:)
wielki podziw

mam pytanie czy bajaderki mogą być zrobioe z samych kruchych ciastek.
Gość: Znachorka
08.03.2011 15:34 odpowiedz
miałam 3 imprezy w cagu tyg pod rząd , wiadomo że na każdą wypadało upiec nowe świeże ciasta babeczki i ciastka, teraz kiedy jestem na diecie nie mia ich kto zjeść , wszytskie już powysychały , bajaderki to idealny pomysł , trochę zostawie dla męża , troche dam mamie i koleżankom :) Nic się nie zmarnuje , przepuszczę przez masyznke do mięsa co wy na to ? A może dodac odrobine alkoholu ?
Gość: Agal
06.03.2011 13:56 odpowiedz
zrobione i juz w połowie zjedzone. Dałam rumu, bo chciałam sobie przypomnieć smak z dzieciństwa (nie to, zebym popijała wtedy rum, ale takie sprzedawali w przydomowej cukierence). Wyszły pyszne, ale aromat był za słaby. Nastepnym razem wypróbuje inny alkohol, bo bedzie następny raz!
Gość: Ann
20.02.2011 09:49 odpowiedz
Ratunkowe bajaderki z niezjadliwego ciasta uczyniły pyszny deser. W moim przypadku wystarczyło dodać alkoholu, nutelli i dżemu, masa wyszła lepiąca, od razu można było ją obtoczyć w orzechach:)
Gość: niemawcale
08.02.2011 00:24 odpowiedz
właśnie zrobiłam, bez masła i bez cukru, za to z amaretto...mmm...
:)
Ola
Gość: kardamon.mz
28.01.2011 14:03 odpowiedz
Wielkie dzieki ! Zakasam rekawy i do roboty!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2011 10:53 odpowiedz
Tak, powinnas dac rade :)
Gość: kardamon.mz
28.01.2011 10:41 odpowiedz
Witam!
Wczoraj robilam ciasto po raz pierwszy w zyciu z marchewka i jest totalnie za malo slodkie przez co wydaje sie bardzo dziwne.Zastanawiam sie czy moge sprobowac zrobic z niego bajaderke? Przyznaje,ze mam lenia i nie chce mi sie robic kulek itd. Zastanawiam sie czy moge je wklepac w blache polac polewa,schlodzic i pozniej pokroic na np prostokaty ? Dam rade? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2011 14:55 odpowiedz
Można zamrozić :)
Gość: sisunia
21.01.2011 11:25 odpowiedz
Witaj Dorotus,miala bym pytanie odnosnie tych bajaderek,czy te ogromne ciasto truflowe by sie nadalo...zrobilam na urodzinki i jeszcze mam pol blachy i szkoda by sie zmarnowalo no i wlasnie nie mam pojecia co z tym zrobic? pomyslalam bajaderki ale masz tam ze ciasta suche bez kremow itp a to juz ma podobna konsystencje do bajaderek :/ please help me :))
Gość: kalahari
04.01.2011 11:48 odpowiedz
Witam!! Zaczynam już być fanką tego bloga i Twoją dorotus :)) Upiekłam z Twoich przepisów: pierniczki, rogaliki, sernik a wczoraj z resztek świątecznego piernika, keksa i kawałka zamrożonej szarlotki zrobiłam bajaderki wyszły SUPER. Mój mąż, który uważa że najlepsze bajaderki to takie sklepowe gnieciuchy wczoraj stwierdził że te które zrobiłam są sto razy lepsze od tamtych. Wielkie dzięki za świetne przepisy. Już planuję kolejne wypieki tylko nie wiem które ciasto piec pierwsze bo każdego chciałabym spróbować:))
Pozdrawiam!!
Gość: maisia
21.12.2010 12:56 odpowiedz
Mi wczoraj chlebek drożdżowy niezbyt wyszedł i tak patrzę po necie, co można by z takiego chlebka zrobić... i trafiło na bajaderki :) W tej chwili masa się przegryza, wygląda i smakuje obiecująco, choć pewnie z ciast byłyby smaczniejsze 9ale nadrabiam cukrem którego w chlebie było ledwo co).
Rada dla tych, którym wychodzą zbyt rzadkie a po biszkopty nie chce się im drałować do sklepu:
użyjcie błyskawicznych płatków owsianych :)
Pozdrawiam
Gość: Ania
11.11.2010 18:10 odpowiedz
Albo ja zrobiłam coś nie tak albo są złe proporcje bo tych ciastek to ja musiałam dać niecały kilogram żeby to się jakoś w kupie trzymało... i wcale nie wyszło mi tego aż tak dużo.... ale i tak pycha ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2010 09:22 odpowiedz
Tak.
Gość: Amber
14.09.2010 09:22 odpowiedz
Mam pytanie... A czy takie bajaderki można też zrobić z ciast typu sernik?
Gość: bidara
24.07.2010 08:28 odpowiedz
Witam!! Całkiem przypadkiem znalazłam ten blog i już jestem ogromną fanką!!!! Przepisy są świetne.Jestem częstym gościem i piekę jeden przepis za drugim!!! Co do bajaderek,to ja wykorzystuję, oprócz resztek ciast, ciastek i biszkoptów, gotową masę z torebki ( oczywiście po przygotowaniu). Przygotowuje się je dużo szybciej, a i masy do tortów są w różnych smakach. Twardość zawsze reguluję ilością sypkich składników. Bajaderki to świetny sposób na coś słodkiego, kiedy goście są już w drzwiach, a jeszcze jak są z nimi dzieci, to zabawa jest przednia. Pozdrawiam!!!
Gość: Marianka
01.07.2010 11:10 odpowiedz
Odkąd znalazłam ten przepis, cieszę się kiedy mi nie wyjdzie ciasto;)
Wczoraj popełniłam suchą babkę, a dziś pyszne bajaderki...
Pyszne, tylko jak dla mnie jest za dużo płynów w przepisie, zawsze masa wychodzi za rzadka, robię więc ostatnio z połowy ilości mleka, masła. Cukru, nie daje wcale, dżem, czekolada i ciastka są wystarczająco słodkie. No i oczywiście magicznym składnikiem tych pysznych kuleczek jest coś procentowego;)
Gość: barbarka95
23.05.2010 09:24 odpowiedz
podobny jak mój przepis z dzieciństwa, zawsze się sprawdzał :)
Gość: ewelstudz
08.05.2010 11:26 odpowiedz
Kurczę, trochę się zawiodłam:( Nie mam pojęcia co źle zrobiłam, ale masa yszła płynna dość i nie szło lepić kulek:( Aż się ciastka pokończyły...tyle ich dodawalam.
I wygląda na to, że już nie stardnieją i będzie trzeba jeść łyżeczką:(
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2010 18:28 odpowiedz
Wg mnie najlepiej w lodówce, do kilku dni, tak mi się wydaje, pozdrawiam :)
Gość: mamafrania13
06.05.2010 18:25 odpowiedz
i jeszcze mam jedno pytanie Dorotko - czy masz jakieś doświadczenia w przechowywaniu tych kuleczek? Jak długo i gdzie najlepiej? Jeszcze raz pozdrawiam.
Gość: mamafrania13
06.05.2010 16:38 odpowiedz
Rewelacja! Zrobiłam z resztek ciast, które systematycznie mroziłam: kawałka chałki, drożdżowego, piegusa, piernika, keksa i co tam jeszcze zostało, dodałam trochę herbatników, rumu i dżem wiśniowy domowej roboty (polecam właśnie taki!). Wyszło super, część masy zjadłam z moimi chłopcami łyżeczką... A i obtoczyłam w wiórkach bez polewy - masa była wystarczająco wilgotna, a trochę kalorii mniej.. Dzięki za przepis i pozdrawiam!
Gość: maggie02
03.05.2010 12:21 odpowiedz
I znalazlam pomysl na nieudane ciasto cytrynowe, troche szkoda ale cos sie jednak uratowalo, dodalam resztki innych ciastek niedojadkow i wyszly pyszne bajaderki. Super pomysl, dziekuje

1 | 2    



do góry