
O biszkopcie 'rzucanym' można by pisać długo lub ująć to w jedno słowo - genialny. Pamiętacie jego wersję podstawową? To jeden z najczęściej odwiedzanych przez Was przepisów na Moich Wypiekach. I wcale się nie dziwię, lepszego biszkoptu nie znam :-). Jak przekształcić go w biszkopt kakaowy? Nie ma nic prostszego. Mąkę ziemniaczaną i część mąki pszennej wymieniamy na kakao. Ono, podobnie jak mąka ziemniaczana, nadaje biszkoptowi sypkości. Poniżej przetestowany przepis, który być może zechcecie wykorzystać w jednym ze swoich kolejnych tortów. Najważniejsze przy biszkopcie jest idealne ubicie białek i delikatne wymieszanie ich z suchymi składnikami; w przepisie nie ma proszku do pieczenia, więc rośnie tylko dzięki nim. Jeżeli nie jesteście w dalszym ciągu przekonani do 'rzucania' biszkoptem (lub uderzaniem o blat) proszę przeczytajcie komentarze pod tym przepisem. Polecam :-)
Składniki:
- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
- 1/3 szklanki kakao
/szklanka o pojemności 250 ml/
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą.
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.
Wystudzony, przekroić na 3 - 4 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.
Rada: Po wyjęciu biszkoptu z formy warto go odwrócić 'do góry nogami'. Biszkopt kakaowy nigdy nie jest idealnie płaski (w przeciwieństwie do biszkoptu białego), rośnie z minimalną górką, więc wyrówna się po odwróceniu biszkoptu.
Smacznego :-).
































Sypkie produkty wmieszałam ręcznie, szpatułką i z tego przepisu wyszła mi tortownica 24 cm! Wyrósł pięknie, spokojnie pokroiłam na 3 solidne blaty.
pozdrawiam
Składniki po przeliczeniu na tortownicę o średnicy 16:
jajka - 2,9
mąka 0,38 szklanki (95 ml)
kakao 0,19 szklanki (47,5 ml)
cukier 0,44 szklanki (110 ml)
Składniki po przeliczeniu na tortownicę o średnicy 27:
jajka- 8,27
mąka- 1,09 szklanki (272,5 ml)
kakao - 0,55 szklanki (137,5 ml)
cukier - 1,24 szklanki (310 ml)
pozdrawiam
Kasia
Sprawdź poprawność wprowadzonych danych'' mimo że wydaje mi się że dobrze wpisuję ... w pierwszej rubryce zaznaczyłam średnice tortownicy z przepisu obok średnice moją a poniżej składniki które są w przepisie ... i nie wiem co źle robię ? Bardzo proszę o odpowiedź . Pozdrawiam :)
Wyszedł baaardzo alkoholowy bo do nasączenia użyłem śliwowicy, a przekładany był domowej roboty powidłami ze śliwek z nalewki + dodatkowo 3 rodzaje kremów :)
Najprostsze możliwe, bo w domu nie miałem nic przygotowanego do robienia tortu więc na sam dół zrobiłem budyniowo-maślany(żeby utrzymał resztę), później kakaowy na bazie kremówki i waniliowy też z kremówki. Proste, ale i tak były tłem dla ekstremalnych powideł :)
-7 jajek
-niepełnej szklanki mąki
-niepełnej szklanki cukru
-niecałej połowy kakao
Nie wiem, być może nie umiem korzystać z tego przelicznika, ale tak właśnie mi wyszło. Biszkopt wyszedł jeszcze niższy od tego co robiłam na 5 jajkach, mało tego- taki twardy :( BARDZO PROSZĘ O POMOC co zrobić żeby tak ładnie wyrastał mi biszkopt :( W sumie normalny (waniliowy) też mi nie wyrasta tak ładnie. Dodam tylko, że wszystko jest było w temperaturze pokojowej :( Bardzo prosiłabym Panią o wskazówki oraz o przeliczenie powyższych składników na tortownice o średnicy 25cm i na blaszke o wym. 24x36, bo ja najwyraźniej źle to robię :(:(
Tym razem po upieczeniu ciasta postanowiłam czymś je rozruszać... przełożyłam Nutellą i bananami, polałam czekoladą i na wierzch też dałam banany :) o dziwo połączenie cudowne, jestem zachwycona! Tylko polewa czekoladowa coś mi nie wyszła, po zastygnięci zrobiła się bardzo twarda, muszę nad tym popracować :)
Chciałabym upiec ten biszkopt i wykorzystać go do W-Z ki z Pani przepisu, jednak mam wątpliwości... Otóż nie wiem, czy biszkopt nie wyrośnie za wysoki, bo z komenarzy i zdjęć wynika, że jest dosyć wysoki. Czy lepiej będzie jak upiekę go w większej tortownicy (ewentualnie zmniejszę liczbę składników do ciasta) czy z takich proporcji będzie ok?
Jutro miała powstać z niego WZ-ka, ale wyrósł tak bardzo, że spokojnie mogę przekroić go na 3-4 blaty no i tu pojawia się pokusa by zrobić tort. Jaki jeszcze nie wiem, ale jak coś wymyślę to na pewno się podzielę ;)
Dziękuję za przepis i dodaję zdjęcie.
Dziękuje za pomoc w nauce pieczenia! Co prawda wszystko robię sama, w domu, ale korzystam z Pani przepisów, porad i wszystko wychodzi jak malowane! Dziś po raz pierwszy w życiu piekłam biszkopt, właśnie ten, kakaowy. Postanowiłam zaryzykować bo uwielbiam kakao i czekoladę. Ciasto wyszło piękne, wyrośnięte, bez zakalca, idealne! (Tortu z niego nie będę robić, bo tortów nie lubię, ale biszkopt do herbaty/kawy/kakao pasuje idealnie więc będzie jedzony po prostu jako przekąska :) )
czy mogłabym prosić o podanie proporcji pozostałych składników?
Mam nadzieję, ze mój biszkopt wyjdzie chociaż w części tak ładny jak Twój.
Następny mieszałam szpatułką i urósł ponad tortownicę jeszcze ok 2 cm.
Przepis ten na pewno na stałe zagości w mojej kuchni :)
Dziękuję i pozdrawiam :)
http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-czekoladowe-z-owocami-i-galaretka
Pomyslalm sobie, ze spod zrobie z tego biszkoptu, ale w wiekszej, 26cm tortownicy. I tu mam pytanie: czy robic z oryginalnego porcji, zakladajac, ze musi byc miejsce na owoce i galaretki? Czy lepiej upiec biszkopt 7 jajek?
Jesli 2,5, proponuje dodac 2 duze jajka lub 3 male.
7 jaj "L"
cukier 231g
mąka 158,2g
kakao 60,2g
Czy kierując na przelicznik foremek macie na myśli przelicznik kulinarny???
Dziękuję za odpowiedz :)
Pierwszy tort w życiu upiekłam właśnie na bazie jasnego, 'rzucanego' biszkoptu, wyszedł rewelacyjny, serdecznie polecam ! :)
Biały wychodzi puszysty, nawet za puszysty (cięzko sie go przekrawa:P), a ten to jakas katastrofa :( nie wiem co robie źle:(
ale jest ok, spalilo sie tylko 3 cm ciasta. :]
A że nic się nie może zmarnować, ubiłam śmietany i zrobiłam z niego WZ-kę REWELACJA POLECAM :)
Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ właśnie zaczęłam go robić.
Pozdrawiam
pozdrawiam
Dorotko jesteś genialna !
I jeszcze na koniec: mam sporą kolekcje kucharskich książek w swojej biblioteczce: i Nigella i Jamie O.i Gordon Ramsey i wiele innych...brakuje mi tylko jednej... Pani, Pani Doroto. :))) Do dzieła! Trzymam kciuki i kibicuje :))) pozdrawiam! Pomyślności w Nowym Roku :)))
Dorotko, ten biszkopt jest świetny, właśnie go upiekłam :D. Z podanych składników w blasze 24x24cm. Jest super mocno kakaowy, taki jak chciałam :D!! I bez proszku do pieczenia. Teraz próbuję inny przepis z Twojej strony :D, tym razem baba drożdżowa :D
srednicy 24 cm. ;)
Z tym rzucaniem fajny motyw - dużo zabawy ;)
nie wyrósł mi tak pięknie jak na zdjęciu ale myślę ze praktyka czyni mistrza.
pozdrawiam :)
jak poznać, że białka się przebiły? jak tego uniknąć?
Wczoraj upiekłam jasny biszkopt pierwszy raz w życiu i wyszedł... z górką i jestem z niego dumna :)
biały super jak zawsze -a ten?tak samo idealny! przełozyłam kremem torebkowym -wiem profanacja-ale czasu mało na to czekoladka i jest super!!! dziekuje ci Dorotko!
Zrobiłem na jego bazie torcik z orzechami i białą czekoladą a całość okrasiłem likierem o smaku kremu katalońskiego! Rewelacja!
A zresztą co będę mówił - pokażę!
Dzięki wielkie za przepis idealny :)
czemu jest taki niski?
W sobotę mam urodziny córeczki i strasznie chciałabym zrobić ten tort, ale nie chce zęby byl zbyt niski. Dziękuję za podpowiedź
ile jajek tyle łyzek reszty, np. 2 jajka to dwie łyżki
mąki i dwie łyżki cukru. Bez proszku. W zależności od potrzeb
zwiekszam ilośc jajek i całej reszty tez! Zawsze wychodzi.
A za pani przepisy i pomysły wielkie dzięki!
To mnie zaskoczyłaś tym rzucaniem surowym ciastem :) Nie odważyłabym się na to.
Zauważyłam, że ogólnie muscovado jasny, jeśli jest dość drobny, rewelacyjnie się sprawdza w wypiekach, nawet tych trudniejszych.
Dziękuję za odpowiedź, jak zawsze :)
Pozdrawiam :)
Co do krojenia, to robie to dokładnie tak samo jak użytkownik Bangulek :)) Wszelkie ciasta biszkoptowe, jak i sam biszkopt i zawsze super sie przekroją.
Może ktoś pomoże? :)
pozdrawiam
Proszę o wskazówki co do stosowania kwaśnego winianu potasu ,czy faktycznie jest pomocny przy ubijaniu piany ,czy może być stosowany do ubicia piany w biszkoptach.
Pozdrawiam
Upiekłam około 100 biszkoptów ( dziś policzyłam ) z przepisu "rzucanego" i uważam, że nie ma potrzeby stosowania dodatkowych spulchniaczy.
A ten w wersji czekoladowej to jak spełnienie moich marzeń o idealnym czekoladowym spodzie do czekoladowego tortu z malinami...
Koniecznie wypróbuję :)
Ja biszkoptem Dorotki rzucam już od dawna. Wychodzą super. Pozdrawiam.
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak łączy się mąkę z ubitymi jajkami? Jak krowie na granicy, najlepiej opisując każdy pojedyńcy ruch ręką...
BTW. ten przepis na biszkopt jest dobry, ale nie zawsze wychodzi. biszkopty z przepisu MW wychodzą natomiast zawsze :-)
Co do krojenia żyłką, nie lubię, gdyż często wyrywał mi się środek biszkoptu.
A co do rzucania, moja znajoma, zaczęła się ze mną kłócić, że powinno rzucać się surowym ciastem :) To życzyłam jej tylko powodzenia :D
Przy okazji pytanie: p. Doroto czy użycie mrożonych malin do przełożenia tortu mu nie zaszkodzi- masa na bazie kremówki ?
A tak ogólnie to chciałabym powiedzieć, ze jest to naj, naj, naj......najlepszy blog ze słodkościami jaki widziałam. Próbuje ciasta zaczynając od najprostszych i wszystko wychodzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Baaaaaardzo dziękuję Dorotko, jesteś genialna
co do biszkoptu-również rzucam i rzucać nie przestanę:-)
Zazwyczaj podczas pieczenia kombinuję, przestawiam, ale zdarza się przekombinować....
Pozdrawiam, M.
ja mam najzwyklejszy piekarnik tylko z dolna grzalka, zadnego termoobiegu nic, czy ten biszkopt tez wyjdzie?? chcialabym sprobowac, ale sie boje kolejnej porazki
Pytam, bo specjalnie sprawdzałam - w moją standardową "szklankę do wypieków" wchodzi równo 250 ml, ale u Ciebie Doroto w 250 ml pojemności wchodzi 170 g mąki, a u mnie tylko 120...
Kiedy to odkryłam to zrozumiałam, dlaczego aż tak bardzo musiałam podsypywać drożdżowe do odrywania, zanim przestało się kleić do rąk ;)
Piękny ten biszkopt :)
Chciałam jeszcze dodać, że jestem wielką fanką tego bloga i nie raz korzystałam już z zamieszczonych tu przepisów za co baaaardzo dziękuję. Kasia
Czy to wykonalne???
Może czas nabyć nóż elektryczny...