POLECAM

Aplikacja Moje Wypieki

na iPhone'a lub Androida

już do pobrania!

KATEGORIE
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
OSTATNIE KOMENTARZE
OSTATNIE WPISY
ZAMÓW NEWSLETTER
RSS:  wpisów  |  komentarzy
Tu możesz wspomóc tworzenie mojej strony. Za każdą dotację serdecznie dziękuję.

niedziela, 14 czerwca 2009

Biszkopt (przepis II)

Jeszcze jedna szansa na idealny biszkopt (jeśli poprzedni przepis jednak się nie sprawdził), ten jest według mnie jeszcze lepszy. Pieczony bez dodatku proszku do pieczenia, nic nie opadający. Przepis od mojej dobrej kumpeli Ani, który wymaga, by po upieczeniu opuścić formę z ciastem z półmetrowej wysokości na podłogę ... Długo mnie musiała do tego przekonywać ;) ale rzeczywiście się udało. Polecam (do tortów i nie tylko)!

Składniki na biszkopt do tortownicy 20 - 22 cm:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (ja to robię na bardzo wolnych obrotach miksera).

Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (ja piekłam w 20 cm, biszkopt urósł do wysokości formy). Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 - 4 blaty.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie  wystudzony.

Smacznego :)

  Oceń: 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 74)

Zobacz także:
Ladyfingers - biszkopty idealne
Ladyfingers - biszkopty idealne
Letnia pianka na biszkoptach
Letnia pianka na biszkoptach
Ciasto kokosowo - budyniowe
Ciasto kokosowo - budyniowe


Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
Nick*:
WWW:


Komentarze (923)
19.05.2013 14:40 odpowiedz
Maj to miesiąc komunii.... i na mnie przyszedł czas, moje dziecko tydzień temu miało swój szczególny dzień a ja stanęłam przed sporym wyzwaniem, jakim jest tort komunijny. No i ok, biszkopt jak zwykle z tegoż przepisu (bo zawsze wychodzi). Tort robię raz, dwa w roku, więc ekspertem nie jestem, ale podzielę się doświadczeniem... Jesli tort w stylu angielskim, to lepiej z jasnegogo biszkoptu, bo ciemny, jak u mnie, przebił się kolorem i było jednak nieco widać spod lukru plastycznego. No i oczywiście ze stresu, nie włożyłam podpórek pod drugie piętro i mi lekko tył siadł. Na szczęście ze względu na ułożenie tortu nikt nie zauważył :)
18.05.2013 17:47 odpowiedz
Najpyszniejszy biszkopt na świecie :) Stosuję go używając każdej formy, zmieniam jedynie proporcje składników.
nata122  (zobacz profil)
18.05.2013 15:30 odpowiedz
Mam pytanie czy jeżeli z tego biszkoptu chce zrobić tęczowy tort to starczy mi masy na 6 blatów? Proszę o szybką odpiowiedź!
Gość: Maalina
17.05.2013 18:58 odpowiedz
Ten biszkopt jest cudowny! Baaardzo puszysty i lekki, nawet nie trzeba go nasączać. Biszkopt piekłam kilka razy z różnych przepisów i nigdy nie wychodził. :( Ten wyszedł za pierwszym razem. Skorzystałam z przelicznika foremek i upiekłam na blaszce 25x40cm. Wyszedł piękny, po ostudzeniu wyszedł równo z brzegiem blaszki. :)
Przekroiłam na 3, przełożyłam kremami (orzechowy, budyniowy i budyniowo-kakaowy, do tego gruszki z puszki i na wierzch polewa czekoladowa oczywiście własnej roboty. Mniaaaam :) Wyszło mega wielkie ciacho a znikło bardzo szybko. :)
Najlepszy przepis na biszkopt to właśnie ten! Już zawsze będę z niego korzystać. Baaardzo serdecznie dziękuję :):)
Gość: Emcia
17.05.2013 08:54 odpowiedz
Swietny przepis, biszkopt wyszedł idealny, polecam przepis Ja jestem mile zaskoczona ze biszkopt bez proszku do pieczenia wychodzi.
Gość: kati792
16.05.2013 22:37 odpowiedz
A mi nie wyszedł:-(:-(:-(Niski,krzywy.....co ja mam teraz z nim zrobić?:-(Miał być prezentem dla mojego taty na urodziny w postaci tortu tiramisu....:-(((albo upiekę nowy,albo podzielę go tylko na dwa blaty...szkoda...
14.05.2013 08:33 odpowiedz
Uwielbiam ten przepis na biszkopt!
Nigdy mi nie wychodziły chociaż to podobno najłatwiejsze ciasto. Teraz mam i ja przepis na zawsze udany biszkopt.
Dziękuję :)
13.05.2013 20:33 odpowiedz
sprawdzilam ,jest naprawde dobry.polecam
13.05.2013 15:34 odpowiedz
Jasny tak jak i kakaowy wychodzi idealny :)
Gość: xyz
17.05.2013 07:14 odpowiedz
piękny!
Gość: julka32
13.05.2013 09:55 odpowiedz
Upieklam z truskawkami, wyszedł super wysoki i pulchniutki, chyba niepotrzebnie nim rzucałam po upieczeniu, bo wszystkie owoce opadły na dno. Ale smak i wygląd powalają. A truskawki przed włożeniem w ciasto obtoczzyłam w zmielonych na mąkę migdałach. Pozdrawiam i dziękuję za przepis :)
Gość: julka32
12.05.2013 16:18 odpowiedz
Pani Dorotko czy ten biszkopt można zrobić np. z truskawkami? Oczywiscie truskawki przed wlożeniem do ciasta oprószę mąką lub zmielonymi na mialo migdalami. Jak Pani mysli, nie wyjdzie zakalec?
PaniDominika  (zobacz profil)
11.05.2013 18:40 odpowiedz
Ja używam tylko mąki pszennej i też jest pyszny.
11.05.2013 11:03 odpowiedz
Wszystkie moje dotychczasowe torty ze strachu przed biszkoptem robiłam na cieście ucieranym. Jednak stwierdziłam, że skoro do tej pory nie zawiodłam się na Twoich przepisach i świetnych radach w komentarzach, to czas najwyższy zmierzyć się z biszkoptem. :) I udało się! Piekłam z duszą na ramieniu, ale naprawdę nie było powodu do obaw. Kolejny raz dziękuję Tobie, Dorotko, i wszystkim komentującym.
Gość: Zonia
09.05.2013 22:56 odpowiedz
:( jak przeliczyć foremki? przeliczam na prostokątna foremkę, pokazuje mi ciągle błąd, wpisuję ilość jaj ale nie ma podane, że szt, resztę podaję na szklanki i ilość zapisuje 3/4 . Co robię nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:39 odpowiedz
3/4 w przeliczniku zapisujemy jako 0,75.
Gość: missy83
10.05.2013 15:06 odpowiedz
Napisz 0,75 ...
ania1105  (zobacz profil)
08.05.2013 16:15 odpowiedz
idealny ;-)
Gość: Joanna
06.05.2013 13:33 odpowiedz
Ale milo przeczytać, że nie tylko ja wole biszkopt bez proszku :) Bardzo podobny biszkopt robiło sie "od zawsze" w moim domu - szklanka maki krupczatki, szklanka cukru i 5 jajek, sposób wykonania ten sam... :) Ale nigdy nikt ciastem nie rzucał, tylko raczej chodziło sie na paluszkach koło piekarnika, żeby nie opadł :) No i zawsze brakowało mi nieco wilgoci w tym biszkopcie, spróbuję zrobić tak jak u Pani w przepisie - z ta mąka ziemniaczaną. Dziękuję!
Gość: Malwina
05.05.2013 12:37 odpowiedz
w końcu biszkopt który mi wyszedł.Huurrraa:)
Kitfonek  (zobacz profil)
05.05.2013 09:35 odpowiedz
Mój numer jeden jeśli chodzi o torty! wcześniej biszkopt mi nie wychodził, a teraz za każdym razem super! ;-D
Gość: Motylka
02.05.2013 02:56 odpowiedz
Dorotko, jesteś boginią pieczenia.
W całych "internetach" powinien być tylko jeden blog o słodkościach - Twój :)
Szukanie przepisów gdziekolwiek indziej zawsze kończę u Ciebie :)

Biszkopt z tego przepisu wychodzi MEGA fantastyczny. Nawet niewprawne ręce dadzą radę.

Dziękuję najserdeczniej i pozdrawiam!
Gość: jagoda
01.05.2013 15:42 odpowiedz
Czy do ciasta biszkoptowego można dodać powidło o dowolnym smaku ?
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2013 19:55 odpowiedz
Mozna, ale nie podczas pieczenia. Po upieczeniu można przekroić biszkopt i przełożyć powidłami.
squidgy  (zobacz profil)
30.04.2013 21:51 odpowiedz
witam , a ja mam pytanko. mam blache o wymiarach 21X42 czy powinnam podwoich ilosc skladnikow zeby mi wyrusl taki wielki biszkopt? czy upiec dwa oddzielnie z podanych powyzej proporcjii
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2013 10:16 odpowiedz
Proszę skorzystać z przelicznika foremek, na pewno wyjdzie wysoki.
agata225  (zobacz profil)
29.04.2013 19:41 odpowiedz
Może nie wiele widać, ale właśnie z przepisu na ten biszkopt zrobiłam ten tort, dziękuje pani Doroto za wszystkie wspaniałe przepisy!
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2013 22:05 odpowiedz
Piękny tort, ale się napracowałaś!
agata225  (zobacz profil)
30.04.2013 12:40 odpowiedz
Dziękuje bardzo, ale bez pani i pani przepisów niedałabym rady! ;)
Gość: Jola
30.04.2013 18:58 odpowiedz
Ale cudeńko. Można wiedzieć czym dekorowałaś - moja koleżanka ma za zadanie wykonać tort w kształcie kucyka pony - życzenie solenizantki. Teraz zastanawiamy się czym najlepiej dekorować :)
agata225  (zobacz profil)
30.04.2013 21:50 odpowiedz
Dziękuje bardzo, więc na biszkopt najlepiej położyć lukier maślany lub poprostu gęstego, można go wykonać samemu ale jeżeli nie ma weny moż na użyć kupnego (tutaj link: http://www.mniammniam.com/sklep/9030,Bialy_krem_do_dekoracji_gotowy_do_uzycia_450_g_03_650_Wilton.html ), a na wierzch lukier plastyczny w odpowiednim kolorze, mam nadzieje, że pomogłam :)
Gość: ewelina
27.04.2013 17:57 odpowiedz
Biszkopt wychodzi naprawdę super, pyszny i wysoki! Ja zrobiłam z podwójnej porcji na forme o średnicy ok 30 cm. Rzucanie formą...też ciekawe doświadczenie:D Polecam!
martyna_maria  (zobacz profil)
26.04.2013 11:48 odpowiedz
Moja forma ma 26 cm a biszkopt wyrósł po samą górę :D ojj ale bałam się rzucić nim... ale zrobiłam to i jest piękny :D
Gość: Kasia
25.04.2013 22:25 odpowiedz
Dzisiaj piekłam biszkopt z tego przepisu, wyszedł boski, tylko niższy...ale moja forma ma 24 cm średnicy...Rzut o glebę bardzo zaintrygował moich synów...młodszy stwierdził, że chyba zostanie cukiernikiem :D Po licznych "naleśnikach" zamiast biszkoptu bałam się skorzystać z przepisu bez proszku do pieczenia...ale warto było zaryzykować. Dziękuję :*
Gość: Balles
23.04.2013 10:57 odpowiedz
A ja dzis robie tort, skorzystalam z przepisu i na koncu po upieczeniu rzucilam na ziemie i chyba jednak nie potrzebnie bo wyrosl piekny a po upadku opadl mi srodek- zapadl sie:( Tak ze ja wiecej nie skorzystam z tej metody....
Gość: agi
27.04.2013 14:08 odpowiedz
myślę, że o to chodziło! by środek był równy z bokami a nie wystający jak czub! tort powinien być właśnie równiutki ale czy ja będę mieć odwagę nim zaraz rzucić...narazie się piecze.... :)
edimidi  (zobacz profil)
22.04.2013 19:00 odpowiedz
I jeszcze jeden, zrobiony dla mojego Kochanego Braciszka, który po zjedzeniu stwierdził, że nasza najlepsza cukiernia w mieście się "nie umywa ":) Opinia troszkę na wyrost, ale ucieszyła mnie bardzo.
edimidi  (zobacz profil)
22.04.2013 18:53 odpowiedz
Muszę się pochwalić moim torcikiem. Jestem z niego taka dumna, że jeszcze chwila i odlecę ;) Co nie znaczy, że nie zauważam wszystkich jego niedoskonałości, z krzywym napisem włącznie :)
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2013 18:56 odpowiedz
Też byłabym dumna :).
edimidi  (zobacz profil)
22.04.2013 19:02 odpowiedz
Dziękuję Pani Dorotko, to wszystko dzięki Pani. Jest Pani Wielką Inspiracją. Pozdrawiam.
canella98  (zobacz profil)
22.04.2013 19:03 odpowiedz
woooow! o.o w jaki sposób zrobiła Pani te piękne róże? :)
Gość: edimidi
22.04.2013 21:51 odpowiedz
Róże - no cóż prawda jest taka, że godzinami oglądałam jak je zrobić na You Tube. A następnie nabyłam odpowiednią tylkę (końcówkę), i z braku podstawki cukierniczej do śrubki na "kropelkę" przykleiłam nakrętkę od małego słoiczka. Na początku trochę były krzywe i koszmarne, ale z każda jedną było coraz prościej.To na prawdę jest proste, tylko potrzeba mieć odrobinę cierpliwości i odpowiedni "sprzęt" . Instrukcja tu:
http://www.youtube.com/watch?v=kcw2w07DXYw lub tu: http://www.youtube.com/watch?v=QTyvbtuFxrc
canella98  (zobacz profil)
22.04.2013 22:04 odpowiedz
dziękuję ;) ostatnio oglądałam podobne filmiki i też zastanawiałam się, czy tata nie skonstruowałby mi takiej podstawki :D muszę go namówić i wypróbować :) bo efekt niesamowity - szczęka opada ;o
edimidi  (zobacz profil)
23.04.2013 10:08 odpowiedz
Rzeczywiście, na początek można - podobnie jak ja , skonstruować samemu, ale jak już poszperałam w necie to nie wiem, czy warto zawracać sobie głowę samoróbkami, ja znalazłam coś takiego : http://allegro.pl/podstawki-do-ozdob-cukierniczych-zestaw-4-szt-i3184602527.html Myślę, że cena nie wygórowana, a przyda się na lata. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości :)
canella98  (zobacz profil)
23.04.2013 23:55
coś czuję, że wytrwałość mi się przyda :D mam tylko pytanie : czy tą tylką, która jest zamocowana przy tym dekoratorze http://zle804254330.nazwa.pl/mmocny/dekoratorlepszy/P1700687.jpg da się wycisnąć takie róże? w ogóle, ma ktoś pomysł, do czego ona może się przydać? mam dokładnie taki dekorator i totalnie nie wiem, jak go dobrze spożytkować :D z góry dziękuję :)
Gość: Ewelina
26.04.2013 14:07 odpowiedz
jak zrobiłaś te ozdoby?
edimidi  (zobacz profil)
27.04.2013 19:21 odpowiedz
Ozdoby zrobiłam z kremu zabarwionego barwnikami spożywczymi ,wyciskanego z rękawa cukierniczego zakończonego odpowiednią tylką - róże w kształcie płatka dużego, boki gwiazdką. Zajrzyj do wskazanych przeze mnie linków, ja też dokształcałam się w ten sposób. Albo po prostu wpisz w wyszukiwarkę "ozdabianie tortów".
KANIA85  (zobacz profil)
29.04.2013 14:30 odpowiedz
śliczny torcik :)pozdrawiam
edimidi  (zobacz profil)
11.05.2013 11:26 odpowiedz
Dziękuję :)
Maddy77  (zobacz profil)
22.04.2013 12:01 odpowiedz
pochwale sie jeszcze jednym tortem,zrobionym na urodziny jednej z licznych narzeczonych mojego pieciolatka :-)))ale sie napracowalam przy nim.....mam nadzieje ze "synowa" przynajmniej bedzie lubic "tesciowa" ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2013 18:35 odpowiedz
Prześliczny :).
Gość: Ruena
01.05.2013 21:31 odpowiedz
KUCYKI
Maddy77  (zobacz profil)
22.04.2013 11:45 odpowiedz
moj tort na biszkopcie rzucanym ,polaczylam dwa obok siebi, byl dosc duuuuzy :) przepis naprawde niezawodny ,nawet jak sie powieksza ilosc skladnikow ,swoja droga uwielbiam tez przelicznik foremek,co ja bym bez niego zrobila ? ;-)
Gość: monka
20.04.2013 19:28 odpowiedz
Jeszcze nie przekrojony, ale równy, okągły płaski - piękny! Dziekuję ze przepisy:) a zaczęło sie od "tęczowego" tortu na ur synka. Dwa dni temu był sernik z truflą-rewelacja:)
20.04.2013 09:40 odpowiedz
Muszę upiec dwa biszkopty, z tym że nie mam termoobiegu, więc muszę piec je po kolei. Czy mogę biszkopt studzić inaczej niż w uchylonym piekarniku czy nie mam wyjścia i mam upiec pierwszy, ostudzić w piekarniku, potem znowu nagrzać piekarnik i upiec drugi?
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 14:20 odpowiedz
Mozesz wyjąć, rzucic, i juz studzic na blacie. Ja juz nie studzę w piekarniku, jest ok :).
Gość: Iris
20.04.2013 03:00 odpowiedz
Nigdy nie dodaję do biszkoptów mąki ziemniaczanej. Kiedyś piekłam wg proporcji 1jajko, łyżka mąki, łyżka cukru , też bez proszku do pieczenia. Wychodził super.Od dłuższego czasu piekę z podobnego przepisu do tego, tylko daję mąkę orkiszową białą i zamiast cukru ksylitol. Piekę tylko 30-35 minut w temp.170*C, program do pieczenia biszkoptów. Wychodzi przepyszny,extra wilgotny, no i bardzo równy. Gorąco polecam !
Gość: joanna
19.04.2013 11:38 odpowiedz
Dziękuję!!! ,dziś "przełożę "ten który upieklam wczoraj,a za tydzień spróbuję jeszcze raz :) Dziękuję !!!!
Gość: joanna
19.04.2013 11:30 odpowiedz
A jak najlepiej,delikatnie wymieszać "wszystko" z mąką?
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2013 11:33 odpowiedz
Szpatułką lub na bardzo wolnych obrotach miksera (planetarnego, ręczny mikser jest zbyt szybki). Ale polecam najmocniej szpatułkę. Mieszamy delikatnie i powoli by białka nie opadły. Biszkopt rosnie tylko dzięki tym białkom.
Gość: joanna
19.04.2013 11:07 odpowiedz
A mnie niestety biszkopt nie urósł :( piekłam co prawda w tortownicy 24cm .i z jaj ze sklepu(a nie wiejskich) ale jestem rozczarowana :( Urósł na wysokość ok.4 cm także 2 placki będą ale jestem rozczarowana:(((
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2013 11:09 odpowiedz
Niestety, to wina źle ubitych białek lub nieprawidłowego ich wymieszania z mąką.
Gość: Karmin
18.04.2013 18:18 odpowiedz
Biszkopt który nie ma wad,poprostu. Ja bałam się rzucać nim o podłogę wiec zawsze daje 1 łyżeczkę proszku i tylko trochę pouderzam nim w stół.
Gość: justynamdmx
18.04.2013 17:41 odpowiedz
Z tym upuszczeniem biszkopta na podlogę to żart???
Czy Wy tak napoważnie?
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2013 17:44 odpowiedz
To nie zart - rownie dobrze mozna nim mocniej uderzyc (razem z formą) w blat lub stół.. przeczytaj komentarze.
Gość: A
14.04.2013 18:46 odpowiedz
biszkopt wyszedł rewelacyjny! cukier wymieszałam z cukrem z prawdziwa wanilią w proporcjach 3:1 i jest P-Y-S-Z-N-Y!!!
Gość: AliciaUK
13.04.2013 16:13 odpowiedz
Mi tez wyszło piękne choć nie urosło ponad tortownice. Jak hukłam z pól metrowej wysokości tak wszyscy z pokoi wyskoczyli i myśleli ze padł szczał z pistoletu. Życie w Anglii ... :D
gyokuro  (zobacz profil)
13.04.2013 12:42 odpowiedz
Obserwuję, jak mi ciasto wyrosło ponad boki tortownicy :) Ale tylko z 10 minut mu zostało, to może będzie OK...
gyokuro  (zobacz profil)
13.04.2013 13:22 odpowiedz
Po rzuceniu o podłogę z lekka opadł, szczególnie w części środkowej. Mam nadzieje, że zakalca nie będzie. Teraz stygnie w uchylonym piekarniku.
10.04.2013 11:14 odpowiedz
Struny do krojenia tortów i ciast wszelakich wraz z genialnym kompletem do dekoracji są do kupienia w ikei za kwotę 19.99zł
ewelinasroczka  (zobacz profil)
06.04.2013 14:50 odpowiedz
GEWELACJA JESZCZE TAKIEGO BISZKOPTU NIE MIALAM EXTRA PRZEPIS POLECAM :) I DZIEKUJE :)
ewelinasroczka  (zobacz profil)
06.04.2013 12:42 odpowiedz
WLASNIE JESTEM W TRAKCIE PIECZENIA MAM NADZIEJE ZE WYJDZIE TAKI PIEKNY JAK TEN TUTAJ :)
Gość: Eve
05.04.2013 12:21 odpowiedz
Super przepis już kilkakrotnie go wykorzystałam i zawsze wychodzi. Dzięki niemu już nie jeden tort zrobił furorę!
Gość: ani_mal
04.04.2013 20:54 odpowiedz
no i biszkopt mi nie urosl wysoko, nie mam pojecia co sie stalo nawet sie przyrumienic nie chcial bardzo.
JuliaAndJulia  (zobacz profil)
02.04.2013 14:00 odpowiedz
Mam pytanie, chciałabym upiec dla mamy na urodziny biszkopt orzechowy, czy będzie dobrze jeśli do tego przepisu (który zawsze wychodzi) dodam szklankę zmielonych orzechów czy potrzeba innego przepisu?? Z góry dzięki :-)
02.04.2013 13:09 odpowiedz
Bardzo proszę o radę. Przepis jest bardzo dobry, biszkopt wyrasta bardzo wysoki, i równy ale ostanie dwa razy mam problem z "odkrojeniem" go od boków tortownicy, przez co są "poszarpane", a spód po zdjęciu papieru mam wrażenie, że jest wilgotny. Piekę w 170 z temobiegiem prawie 50 minut. używam jajek wielkości L. Czy wielkość jajka a może zbyt krótki czas pieczenia może być przyczyną wilgotnego spodu i problemem z oddzielniem boków biszkoptu od tortownicy. Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawim serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 11:15 odpowiedz
Ja rowniez uzywam jajek L, wiec to raczej nie tu problem. Do oddzielenia od bokow uzyj noza z piłką, będzie łatwiej. Moze powinnas go rowniez piec troche dluzej od dołu? 
pozdrawiam
Gość: zu2007
03.04.2013 11:35 odpowiedz
Bardzo dziękuje za pomoc.
klarcia  (zobacz profil)
07.04.2013 21:55 odpowiedz
A odkrajałaś go jak już zupełnie wystygł? Mi się raz w życiu zdarzyło żeby biszkopt nie chciał odchodzić. Spieszyłam się co by nie siedzieć do rana nad tortem i chciałam wyjąć biszkopt po jakiś 30 min, jeszcze był ciepły... Skończyło się to katastrofą i pieczeniem wszystkiego od nowa :D od tamtego czasu mam nauczkę, że lepiej upiec go dzień wcześniej i kroić na spokojnie :) A co do wilgotnego dołu to u mnie zawsze taki jest, tzn. nie jest nie upieczony tylko lekko mokry. Może na to wpływać para która skrapla się podczas studzenie ciasta, a że studzi się je w blaszce to nie ma gdzie uciec i spływa na dół. Pozdrawiam :)
Gość: aga
02.04.2013 10:23 odpowiedz
Biszkopt wyszedł mi fantastyczny, chociaż to mój drugi w życiu:)
mintmilk  (zobacz profil)
02.04.2013 09:50 odpowiedz
świetny przepis. przekroiłam tylko na 2 blaty, bo moja tortownica ma 24 cm i wydawał mi się za niski na więcej. z odklejeniem papieru i krojeniem poczekałam, aż całkowicie wystygnie, bo raz próbowałam kroić lekko ciepły i zupełnie się zapadł i skleił. piękny, równy, pyszny:)
Abrakadabra  (zobacz profil)
01.04.2013 13:52 odpowiedz
Hm, zawsze wychodził rewelacyjny a tym razem 2 razy pod rząd-nie. Może to nowa blacha z super tefolonową powłoką? Biszkopt się przypalił i przykleił
Gość: Basia
30.03.2013 19:34 odpowiedz
Ją po upieczeniu biszkopta trzaskam nim o blat kilka razy, potem odwracam do góry dnem i czekam
Aż wystygnie... chodzi o jakąś reakcję fizyczną....:)
Gość: Joanna
28.03.2013 11:26 odpowiedz
Upiekłam ten biszkopt i na pierwszy żut oka wyszedł rewelacyjnie. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale w środku jest wilgotny, od brzegów bardziej suchy. Czy to znaczy że jest niedopieczony? Sprawdzałam patyczkiem i było ok, ale teraz to już nie jestem pewna. To mój pierwszy w życiu biszkopt i nie mam pojęcia jak powinien wyglądać :) Generalnie wygląda zupełnie inaczej niż te gotowe kupowane blaty. Nie zatruje rodziny takim wilgotnym na Święta? :) Może go jeszcze dopiec?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 11:30 odpowiedz
Mozesz chwilę dopiec, ale uwaga: by nie był z kolei zbyt suchy ;-).
Gość: Joanna
28.03.2013 12:02 odpowiedz
Dziękuję Dorotko!!! :) Mój pierwszy biszkopt uratowany. Naprawdę był niedopieczony, robiłam go w większej formie i nie wycelowałam w odpowiedzi czas pieczenia. Teraz jest idealny, mięciutki ale suchy. Dzięki wielkie.
PS. GENIALNY blog :) mam już całą liste do zrobienia...
Gość: Daria
27.03.2013 11:14 odpowiedz
Witam, proszę o przeliczenie składników na blachę 25x40, nie wiem czy przelicznik dobrze mi liczy
Gość: Janina
28.03.2013 14:58 odpowiedz
Pokombinuj sama Dario :)
Swiergotnik  (zobacz profil)
28.03.2013 18:58 odpowiedz
Ja na przykład nie umiem przeliczyć sobie ilości jajek, więc zawsze muszę iść na żywioł :)
Gość: kasiks
26.03.2013 11:12 odpowiedz
moje pytanie będzie pewnie idiotyczne, ale mam w piekarniku sam termoobieg i termoobieg z grzaniem góra- dół, jak piekła byś ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2013 11:27 odpowiedz
Nie wiem, ja nie mam az tylu funkcji.. grzanie gora dol powinno wystarczyc, nawet bez termoobiegu.
Gość: magda
23.03.2013 18:37 odpowiedz
mój biszkopt z tego przepisu właśnie się piecze. to mój debiut z przepisami z tej strony ale wiele osób mi ją polecało mówiąc, że wszystko wychodzi! mam takie pytanie odnośnie biszkoptów, od zawsze się zastanawiam. czy należy wkładać do nagrzanego piekarnika czy do zimnego? i czy ta temperatura podana do pieczenia jest dla termoobiegu czy dla grzania z dołu? boję się że coś nie wyjdzie przez nieodpowiednie warunki pieczenia. może takie pytania i odpowiedzi już były, część komentarzy przejrzałam, ale jest ich bardzo dużo. pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2013 19:10 odpowiedz
Wszystkie ciasta zawsze wkladamy do gorącego, nagrzanego piekarnika. Piekę biszkopt z termoobiegiem, ale rownie swietny wychodzi z grzaniem gora - dol, wazne, by piec do suchego patyczka, nie dluzej.
Gość: s
23.03.2013 17:36 odpowiedz
Biszkoptu nie trzeba rzucac - upiekłam i nie rzucałam moim i wyszedł super :)
Gość: gizmia
23.03.2013 01:51 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedz. Wiedziałam, ze mogę na Panią liczyć. Tort taki oficjalny na Komunię syna, ale teraz chcę taki próbny żeby wszystko w ten szczególny dzień grało. Na wierzchu będzie bielutki dla oka gości, a w środku tęczowy dla radości dziecka. Wierzę, że z Pani przepisami się uda. Dziś upiekłam pleśniaka, jest znakomity. Pozdrawiam. Ewa.
Gość: gizmia
22.03.2013 13:46 odpowiedz
Chcę upiec dla dziecka tort korzystając z tego przepisu tylko używając blaszki o wym: 38x22 czy może mi któraś z pań pomóc przeliczyć składniki bo jakoś się wy tym przeliczniku foremek nie łapię. Nie wiem co wpisać jak w przepisie jest 3/4 szklanki, 0,75 szklanki czy zamienić na gramy mililitry?. Proszę o pomoc. Jeszcze pytanie dobrze zrobiłam mieżąć blaszkę od dołu skoro rozszerza się ku górze.
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2013 18:46 odpowiedz
Trzeba wpisać 0,75 szklanki. Mierzyc blaszkę od dołu. 
chytrusek15  (zobacz profil)
22.03.2013 08:19 odpowiedz
Witaj Dorotko.
Dziękuję za wszystkie przepisy z których korzystam już od ponad 2 lat! Dziwnym trafem wszystko wychodzi, a dzięki Tobie uchodzę za osobę, która super piecze! DZIĘKUJĘ.

Moje pytanie: Czy mogę upiec biszkopt i jak już będzie wystudzony, zamrozić. Chciałam upiec go we wtorek,a przełożyć w sobotę? Nic się nie stanie z nim??
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2013 10:11 odpowiedz
Tak, oczywiscie. Bardzo czesto zamrazam biszkopt, nic się nie dzieje.
Gość: gabi
26.03.2013 17:26 odpowiedz
A w czym zamrażać taki biszkopt???
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2013 13:11 odpowiedz
Owinięty szczelnie folią spozywczą, najlepiej juz przekrojony.
Gość: Krystyna
21.03.2013 21:40 odpowiedz
Piekłam z mąką orkiszową zamiast pszennej. Pierwszy raz wyszedł idealny ! Dwa kolejne właściwie także, jeśli chodzi o wyrastanie i puszystośc biszkoptu, ale po wyjęciu z tortownicy oddzielił się trochę wierzch i z jednej strony bok ciasta. Może za bardzo rąbnęłam nim o podłogę ? Jakieś sugestie, co mogło byc przyczyną ? W każdym razie przepis super, korzystam i polecam !!!
Gość: pieczus
21.03.2013 17:25 odpowiedz
Niestety mały "nie wyrośnięty", nic specjalnego. Czy może mieć znaczenie, ze piekłam na termoobiegu?
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2013 20:42 odpowiedz
Nie ma to zadnego znaczenia.
Gość: daria
21.03.2013 16:42 odpowiedz
wlasnie moj biszkopt stoi w piekarniku ale zastanawiam sie czy nie zrobilam bledu wkladajac go do nienagrzanego piekarnika :(
20.03.2013 15:42 odpowiedz
Upiekłam go dziś pierwszy raz, wyszedł super- ku zdziwieniu mojej teściowej bo do tej pory ona była ekspertem od pieczenia biszkoptów. Mam zamiar upiec go na urodziny syna tylko w prostokątnej blaszce. Mam nadzieje, że też tak dobrze mi wyjdzie. Pozdrawiam
misia1986  (zobacz profil)
20.03.2013 09:35 odpowiedz
Witam, piekłam ten biszkopt już dwa razy i dwa razy wyszedł pięknie. Teraz chciałabym go również upiec ale w silikonowej formie, nie bardzo wiem czy w takiej formie można nim rzucić o podłogę. proszę o opinie :)
Gość: ciekawska
19.03.2013 08:58 odpowiedz
mam pytanie czy tym biszkoptem rzucamy :P ciastem do podłogi czy spodem tortownicy ryp do dołu?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 10:43 odpowiedz
Spodem tortownicy.
Gość: śmieszka
29.03.2013 23:28 odpowiedz
Dzisiaj piekłam ten biszkopt i mam nadzieję, że się uda. Ale ja nie o tym, chciałam tylko napisać, że też myślałam, że rzucamy ciastem do dołu. Tak sobie to tylko wyobrażałam :) I strasznie mnie ten pomysł ubawił.
Gość: anika
18.03.2013 19:12 odpowiedz
Ja biorę zwykłą nitkę dosyć długą ,( aby objęła biszkopt) i krzyżuję, a następnie ciągnę za końce. wychodzi równiutko :-)
Gość: ewa
18.03.2013 12:38 odpowiedz
ja nie umiem pokroić biszkoptu na równe blaty. raz zrobiłam z tego przepisu i wyszedł bardzo ładny, ale jak zaczęłam go męczyć krojeniem, to się spłaszczył i zamiast 3-4 miałam jeden blat, na który po prostu wyłożyłam masę. było pyszne, ale poczucie klęski pozostało, teraz boję się próbować :( może doradzicie jak dobrze pokroić taki biszkopt, żeby wyszły równe części i żeby ciasto na tym nie ucierpiało?? nie mówię o 4 częściach, ale chociaż na pół:)
Gość: zabazaby
18.03.2013 13:20 odpowiedz
Przede wszystkim biszkopt musi być zimny. Najlepiej kroic go na drugi dzień. Ja tak zawsze robię i moę go piokroic nawet na 4 części :-)
Gość: ewa
18.03.2013 13:44 odpowiedz
mój rzeczywiście mógł być chłodny, a nie całkowicie zimny:) dziękuje:)
a znacie może jakieś techniki, które ułatwiają to zadanie? słyszałam kiedyś o krojeniu nitką, ale nie próbowałam :) ja nie mam bardzo długiego i bardzo ostrego noża i nie jest łatwo...
Gość: zabazaby
18.03.2013 13:58 odpowiedz
Ja tam kroje krótkim - byle sięgnął do połowy. Obracam biszkopt I kroje na około.
Slyszlalam o takich strunach do przekrawania i zbieram się żeby sobie kupić, więc jeszcze nie mam pojęcia czy działa :-)
Gość: ewa
18.03.2013 14:32 odpowiedz
może to własnie byłoby coś dla mnie:) dzięki:)
Gość: loona211
18.03.2013 17:39 odpowiedz
biszkopt dookoła ok 2 cm głębokości należy obkroić nożem, następnie mocną nitkę naprężyć i przeciągnąć przez cały blat
Gość: zabazaby
18.03.2013 12:14 odpowiedz
Dorotko napisz mi PROSZĘ ile dni wcześniej mogę upiec ten biszkopt? I jak go ewentualnie przechowywać?
Dodam tylko, że ten biszkopt rzucany ZAWSZE mi wychodzi i w tortownicy 20cm rośnie do 7-8cm! :-)
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 11:38 odpowiedz
Mozesz upiec duuzo wczesniej i zamrozic. Bez mrozenia, do 2-3 dni wczesniej, owiniety w folie spozywczą, w temp. pokojowej. 
18.03.2013 09:47 odpowiedz
A o to mój biszkopt. Taki równy nigdy mi nie wyszedł. Urósł z górką, ale odwróciłam go i wszystko się wyrównało ;-)
18.03.2013 22:25 odpowiedz
Ale pięknie Ci wyrósł :)
19.03.2013 08:24 odpowiedz
Dziękuję :))
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 11:38 odpowiedz
Po prostu idealny :).
19.03.2013 16:38 odpowiedz
Wow!:D Piękny:))
Gość: edytka2000
09.05.2013 09:55 odpowiedz
nie myślalam że można upiec taki równiusieńki :) gratuluję
Gość: AgaSt
18.03.2013 00:05 odpowiedz
Jestem chyba wybitnym antytalentem, bo mnie biszkopt z tego przepisu wyszedł dziwny. Wybrałam wersję mieszania zamiast miksowania na wolnych obrotach, tortownicę mam o średnicy 21 cm, piekłam z termoobiegiem. Biszkopt wyszedł bardzo wypukły, tzn. środek był znacznie wyższy niż boki i nawet rzucanie go nie wyrównało, a rzucałam kilka razy i ostatecznie odkroiłam odstający czubek w efekcie czego biszkopt był dosyć cienki, bo boki jednak wyszły niskie. Do tego popękał na wierzchu :( Poza tym ciasto w smaku bardzo dobre, wszyscy się zachwycali moim tortem :) Ale dręczy mnie pytanie dlaczego nie wyszedł taki jak na zdjęciu? :(
16.03.2013 09:06 odpowiedz
Świetny przepis no i ten pomysł z rzucaniem. Biszkopt idealnie równy i co najważniejsze nie opada!

Pozdrawiam!
Gość: Golkak
13.03.2013 16:28 odpowiedz
po co go upuścić na podłogę? Nie bardzo to rozumiem.
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2013 17:28 odpowiedz
Proszę przeczytaj komentarze, zwłaszcza te początkowe.
doti215  (zobacz profil)
13.03.2013 11:10 odpowiedz
Po prostu niezawodny, idealny, równy.
kuferek_aGusi  (zobacz profil)
08.03.2013 18:02 odpowiedz
Witam, pytam w ostatniej chwili, ale może zdążę uzyskać odpowiedź zanim sama nie zacznę eksperymentować (z reguły nie kończy się to dobrze).
Chcę dzisiaj upiec tego biszkopta, ale inaczej niż do tej pory, w prostokątnej brytfance.
Mam taką już wysłużoną aluminiową i piekę w niej tylko w papierze do pieczenia, bo zostaje niefajny posmak ciasta, tylko jak upiec biszkopta jeśli w przepisie wyłożyć tylko dno? Może zaryzykować i wysypać bułką tartą, czy może lepiej w tym papierze...a kiedy go zdjąć, żeby biszkopt nie zamókł? Nie mogę się zdecydować, a bardzo chciałabym, żeby się udał :(
i jeszcze jedno...jak zinterpretować przelicznik składników 12,43 jajek, cukier i mąka pszenna 1,86 szkl, a mąka ziemniaczana 0,62 szkl.. co zaokrąglić a czego lepiej nie...z góry dziękuję za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 18:35 odpowiedz
Dodaj proszę 12 jajek, maki na 'oko', czyli niepelna szklanka pszennej i wiecej niz pol ziemniaczanej. Jesli mialabym taką formę wylozylabym rowniez boki papierem (wczesniej trzeba natluscic boki maslem, by papier przylegal do bokow). Lepiej tak, niz miec potem posmak formy w ciescie :). Biszkopt powinien calkowicie wystygnąć w foremce. 
11.03.2013 00:47 odpowiedz
pszennej jedna pełna i druga niepełna szklanka
Margo1010  (zobacz profil)
08.03.2013 13:28 odpowiedz
Ja również chciałam pochwalić się biszkoptem, który wykonałam z Pani przepisu. Jak dla mnie rewelacja, taki ładny, puszysty i nie upadł :) No i rzucanie nim - wzbudza zaciekawienie wśród domowników :) Z biszkoptu zrobiłam połączenie tortu i stefanki, czyli tort z kremem grysikowym i galaretką na wierzchu, a do nasączenia dałam sok wiśniowy dla przełamania słodkości :)
PS. Wszystkiego słodkiego w Dniu Naszego Święta :)
Maddy77  (zobacz profil)
08.03.2013 12:51 odpowiedz
Dziewczyny i kobiety! Wszystkiego najlepszego z okazji naszego swieta:)
Znacie tort mimoza? jest to torcik ktory sie daje ,robi i je ;) w dniu kobiet we Wloszech! zrobiny na biszkopcie rzucanym i przelozony crema pasticera ,a ozdobiony drobno pocietymi bokami i gorka biszkoptu. Bardzo szybki i latwy w wykonaniu, a jednak efektowny ,prawda?
to moja mimoza przed chwila skonczona:)
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 12:57 odpowiedz
Maddy77, nigdy nie slyszalam o mimozie, wyglada bardzo fajnie :).
Maddy77  (zobacz profil)
08.03.2013 13:04 odpowiedz
Dzieki:)
Gość: zaneta
07.03.2013 21:50 odpowiedz
A mam pytanie...Czy taka sama temperatura pieczenia w piecu elektrycznym??
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 19:29 odpowiedz
Pieklam w piekarniku elektrycznym.
Gość: Aga
06.03.2013 12:54 odpowiedz
Pani Dorotko! Biszkopt jest super juz go piekłam nie raz ale mam pytanie potrzebuje upiec go na sobote, czy moge go juz upiec w czwartek wieczorem bo chciałabym żeby dobrze wystygnął a w piatek wieczorem muszę go przygotować. I jeszcze jedno pytanie czy można posmarować dżemem np. truskawkowym kazdą warstwę a potem krem z bitej smietany połączony z mascarpone. Pozdrawiam
Gość: justya.d
05.03.2013 11:11 odpowiedz
Pani Dorotko! Biszkopt wygląda świetnie bardzo mi zależy żeby upiec dokładnie taki, ale w formie 27 cm. Wiem, że jest przelicznik foremek, ale nie przelicza nic. Wpisuję 5 jajek, 0,75 szklanki mąki itd a po prawej stronie zaznaczam żeby przeliczyło też na szklanki. Nie wiem dlaczego mi nie przelicza, co robię źle. Przepraszam najmocniej za takie banalne pytania. Ale bardzo mi zależy, żeby nie zepsuć tego tortu źle dobranymi składnikami. Pozdrawiam
Gość: milena
04.03.2013 17:49 odpowiedz
czy piec góra-dół czy sam termoobieg?
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2013 20:42 odpowiedz
Piekę z termoobiegiem, ale mozna tez gora-dol.
Gość: asia211
04.03.2013 07:50 odpowiedz
Tym razem będę robiła ten biszkopt :) i mam pytanie
Czy mogę dodać mąkę orkiszową zamiast pszennej?
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2013 20:43 odpowiedz
Tak, najlepiej orkiszowej jasnej.
Gość: Zakłopotana
03.03.2013 21:45 odpowiedz
Witam! Jestem totalnie początkujące i nie wiem jakie dać proporcję, aby wyszedł wysoki biszkopt na prostokątną blachę?? Jak to przeliczyć? Pomocy :(
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2013 21:28 odpowiedz
Proszę skorzystac z przelicznika foremek, po lewej stronie na blogu.
02.03.2013 10:15 odpowiedz
Jedyne ciasto jakie zawsze mi wychodzi:) czy z galaretką czy z owocami, dzisiaj kolejna sobota a ja wraz z córeczką kolejny raz piekę biszkopta, tym razem z truskawkami i galaretką:)

Spadłaś mi z nieba z tym przepisem:)
Pozdrawiamy i życzymy miłego przedwiosennego weekendu:)
Gość: Kasia75
25.02.2013 15:06 odpowiedz
Witam.
Mozna zastapic czyms zoltko? Mam zamowienie na rozowy tort dla coreczki przyjaciolki, ale obawiam sie, ze czerwony barwnik w polaczeniu z jednak lekko zoltym biszkoptem da cos pomaranczowopodobnego.
Myslalam o ciescie z przepisu na Rainbow Cake, ale jego chyba nie da sie piec " w calosci " tylko w foremkach?
Bardzo serdecznie pozdrawiam
P.S.
Jestem wierna admiratorka tego bloga :-), jest przejrzysty, piekne zdjecia, no i przepisy rewelacyjne. Widac ze to dzielo kogos kto mocno stapa po ziemi, ale i ma fantazje.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2013 19:14 odpowiedz
Nie mozna niczym zastapic zoltka. Zerknij prosze na ten tort, kolory wychodzą idealne :).
Gość: bunnytsu
21.02.2013 21:33 odpowiedz
Witam ten sam przepis z takim samym skutkiem ale ubijać białaka z odrobina soli i zaraz po rozbętaniu dodac cukier na 2 razy ale to jeszcze przed całkowitym ubicie, ja dodaje zaraz po sobie i wychodzi super sztywna piana ale jest jedna wazna zasada miska i ubijaczka musi być nietłusta !!!!! Po ubiciu dodać odrazu mąkę i żółtka i zmiksować mikserem, rewelacja placek w 5 minutek i do piekarnika na 20 minutek nagrzanego do 170-180 stopni :D smacznego :D
Gość: Justyna
21.02.2013 10:20 odpowiedz
Hmm, czy jest jakiś inny przepis niż rzucanie biszkoptem? Pytam, bo mam w całym mieszkaniu kafelki, których nie chciałabym obić :)
Gość: annette86
21.02.2013 13:22 odpowiedz
Rozłóż kocyk i na niego upuść ciacho :) Ten przepis wyjdzie i bez rzucania... w rzucaniu chodzi tylko o to aby zbędne powietrze szybko opuściło nasz biszkopcik aby nie opadł za bardzo... więc tym rzucaniem nie musisz się tak przejmować :)
20.02.2013 15:32 odpowiedz
Ten biszkopt jest fantastyczny.Dzisiaj dodałam do niego jabłka i upiekłam.Wyszło pysznie. Niezawodny przepis.
Gość: welonka28
19.02.2013 21:17 odpowiedz
Dziękuję bardzo za przepis jestem taka z siebie dumna jak mi się udał :) że aż się teraz odważę zrobić tort dla córci :)
19.02.2013 15:55 odpowiedz
Jeśli macie problemy z odpowiednio delikatnym połączeniem masy jajecznej z mąką to polecam zrobić to ręką :-) to stara szkoła ale dzięki tej metodzie nigdy nie zrobił mi się zakalec. Stosuję ją zawsze gdy jakiś wypiek potrzebuje szczególnej delikatności:-)
Gość: Karolina
17.02.2013 23:15 odpowiedz
Bardzo dobry przepis :) nawet o centymetr nie opadł. Wprawdzie robiłam go w prostokątnej blasze, ale i tak ładnie wyrósł :) Zdecydowanie dodam go do moich zakładek :) Pozdrawiam.
Gość: Paula
17.02.2013 11:13 odpowiedz
Chciałam upiec taki mały torcik w kokilce (średnica - około 13 cm). Da się? Jak długo wtedy piec biszkopt? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2013 11:42 odpowiedz
Oczywiscie, da się. Proporcje wg przelicznika foremek (w lewej kolumnie na blogu). Piec do suchego patyczka. Biszkopt wiecej niz podwoi objetosc i bedzie rumiany. Wtedy nalezy sprawdzac patyczkiem.
Gość: komar
15.02.2013 19:32 odpowiedz
Zawstydziłem tym biszkoptem babcię :) Od rana upiekła trzy z trzech różnych przepisów i efekt był średni. A to mój pierwszy w życiu biszkopt i przepis wykułem na pamięć- przyda się na całe życie :) Polecam wszystkim, doświadczonym i kulinarnym debiutantom.
ulula82  (zobacz profil)
15.02.2013 14:47 odpowiedz
Biszkopt doskonały:) Tort walentynkowy dla męż udany:)))
14.02.2013 11:39 odpowiedz
Pani Dorotko chciałam użyć tego przepisu do tortu teczowego ale niewiem czy ciasto starczy na 2 czy trzy aluminiowe foremki? I jak powinnam skrócić czas pieczenia?
85martusia  (zobacz profil)
14.02.2013 18:19 odpowiedz
tak trzeba skrócic i spr czy jest suchy patyczek bo sie spali od spodu i bedzie klops :) a na ile starczy to zobaczysz jak przygotujesz gotowa mase, ja zawsze robie z 1.5-2 porcji i mam 6 kolorowych krazkow...musisz na tzw oko spr inaczej sie nie da :)
malwina1616  (zobacz profil)
13.02.2013 20:16 odpowiedz
Pani Dorotko mam pytanie. Chciałabym upiec biszkopt na samych białkach - chodzi mi o to żeby był niskotłuszczowy - na walentynki dla chłopaka;) Dzisiaj spróbowałam jakiś przepis ale niestety wyszedł nieciekawy, z 6 białek a ma z 2cm wysokości... Chciałabym spróbować ten przepis ale nie dodawać np 2-3 żółtek. Czy to ma szansę się udać?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 20:34 odpowiedz
Moge polecic jedynie Angel Food Cake. To jest biszkopt na bialkach, wychodzi wspaniale.
Gość: malwina1616
15.02.2013 18:13 odpowiedz
Angel Food Cake trochę mnie przeraził i bałam się że mi nie wyjdzie więc zrobiłam ten biszkopt na 6 jajkach z tą różnicą że do ciasta dodałam tylko 3 żółtka. Wyszedł super! Szczerze polecam:)
malwina1616  (zobacz profil)
15.02.2013 18:26 odpowiedz
I jeszcze zdjęcie biszkoptu oraz jogurtowego tortu z truskawkami;)
malwina1616  (zobacz profil)
15.02.2013 18:27 odpowiedz
tort
Gość: paulus2087
13.02.2013 14:21 odpowiedz
A proszek do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 19:05 odpowiedz
Nie dodaje sie. Biszkopt rosnie dzieku ubitym poprawnie bialkom.
canella98  (zobacz profil)
08.02.2013 23:34 odpowiedz
Droga Pani Dorotko! Tutaj 15 - tka - stwierdziłam, że założę konto i będę czasem zamieszczać zdjęcia jak jakiś przepis mi wyszedł. Za zdjęcia z góry przepraszam - robione telefonem, jakość nie powala...
Odnośnie biszkopta z 6 jaj, o który Panią pytałam... robiłam go na pierwszy w swoim życiu! tort. pod koniec ubijania wydawał mi się zbyt mączny, ale zaryzykowałam, upiekłam. w piekarniku rósł jak szalony, w czasie pieczenia na środku zrobił się wielki kopiec, bałam się, co z nim potem zrobię, ale na szczęście biszkopt się wyrównał w miarę pieczenia i tort na jego podstawie wyszedł bardzo dobry ;) załączam zdjęcie już gotowego tortu :) ostrzegam od razu, że talentu fotograficznego ja ani mój telefon nie mamy, a zdjęcia robione wieczorem ;( dekoracja nie najlepsza, ale w końcu pierwszy raz ;D pozdrawiam, serdecznie dziękuję :))
Gość: Monika
08.02.2013 12:16 odpowiedz
Kochana Dorotko proszę mi powiedzieć bo chciałam skorzystać z przelicznika foremek, ile to jest w gr. :
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej?
z góry bardzo dziękuje za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:27 odpowiedz
Z przelicznika foremek mozesz korzystac wpisujac te ilosci w szklankach.
Gość: Monika
09.02.2013 18:10 odpowiedz
ale nie che mi przeliczyć 3/4 szklanki?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 13:41 odpowiedz
Korzystaj z syetemu dziesietnego: 0,75 szklanki, 0,25 szklanki itp
Gość: Monika
11.02.2013 13:20 odpowiedz
bardzo, bardzo dziękuję
Gość: ula
08.02.2013 10:08 odpowiedz
Witam, jeśli chciałabym upiec ten biszkop w tortownicy 26 - 28 to jakie powinny być proporcje ???

P.S. w tortownicy 20 cm wyszedł idealnie ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:55 odpowiedz
Proszę skorzystac z przelicznika foremek, w lewej szplacie na blogu.
magdzik77  (zobacz profil)
06.02.2013 15:00 odpowiedz
witam, jak zmodyfikować przepis, żeby wyszedł tak piękny ale o smaku czekoladowym?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 15:29 odpowiedz
Proszę: 
biszkopt kakaowy
Gość: 15 - tka
04.02.2013 23:26 odpowiedz
czy jeżeli piekąc w tortownicy 23 - 24 cm zamiast 5 jajek dam 6, żeby biszkopt lepiej wyrósł, to czy mąk nie będzie wtedy za mało? strasznie mi odpowiadają te proporcje mączne i cukru i nie chce ich zmieniać, jedynie dodałabym to jajko właśnie ale boję się co mi z tego wyjdzie...
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 23:30 odpowiedz
Moze byc za malo - dodaj 2 lyzki maki pszennej wiecej i pol lyzki ziemniaczanej wiecej i powinno byc ok :).
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 23:30 odpowiedz
I cukru o 1.5 lyzki wiecej ;-).
04.02.2013 21:11 odpowiedz
Cudowny :-) Zawsze wychodzi, nie opada. Poniżej w wersji z odrobiną barwnika w proszku
grzalka2  (zobacz profil)
04.02.2013 16:21 odpowiedz
Przepis jest idealny, nie może się nie udać, biszkopt nie opada i wychodzi puszysty :) tort dla siostry jest tego przykładem :)
Gość: Panna
03.02.2013 20:35 odpowiedz
Fajna stronka, przepis gorąco polecam, bo sama piekę podobnie i zawsze się udaje :)
Gość: kiki
03.02.2013 19:42 odpowiedz
robiłam niedawno biszkopt według tego przepisu, na większą blaszkę, wyszedł idealny, jak nigdy
Musashi  (zobacz profil)
03.02.2013 04:10 odpowiedz
Oto tort
Musashi  (zobacz profil)
03.02.2013 03:56 odpowiedz
Witam
Pamietam jak kiedys pieklam biszkopty - ciagle mi opadaly.
Wkladalam spowrotem do piekarnika i rosl, wyjelam -opadal, wlozylam -urosl, wyjelam-opadl, wlozylam spalil sie ;)
Skutecznie zniechecilo mnie to do pieczenia tych ciast a torty robilam juz tylko na gotowych spodach.
Dziekuje Ci Dorotko za przepis, teraz moje biszkopty sa jak na Twoim obrazku - dorodne ale i pyszne.
Ten tort to na urodziny mamy, krem z masla bo Ona takie wlasnie lubi
Gość: gość Anna
02.02.2013 01:36 odpowiedz
Witam!
Biszkopt wyszedł bardzo smaczny, ale niestety bardzo bardzo niski (wiernie trzymałam się przepisu)
Co może być tego przyczyną?
Od razu zaznaczam, że jestem początkująca, jeżeli chodzi o pieczenie ciast, a biszkopt robiłam po raz pierwszy.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2013 10:25 odpowiedz
Możliwe, że nie wymieszalas delikatnie z maka, ale za mocno albo zmiksowalas. Zniszczyla sie piana z bialek, biszkopt byl niski.
pozdrawiam
Gość: gość Anna
02.02.2013 13:00 odpowiedz
Dziękuję serdecznie za podpowiedź. Mam nadzieję, że następnym razem mi się uda :)
Gość: Aneta
31.01.2013 09:52 odpowiedz
Biszkopt piekłam oczywiście już nie raz. Kiedyś wykorzystałam ten przepis i faktycznie po rzuceniu ciasto zrobiło się idealnie płaskie. Natomiast ostatnio biszkopt upiekł się prawie równy, bez wielkiej górki na środku i po rzuceniu niestety się zapadł.
I teraz zastanawiam się co było nie tak:
- czy jeśli biszkopt wyrósł równo to nie ma sensu już nim rzucać?
- czy może popełniłam jakiś błąd, a biszkopt za każdym razem powinien wyrastać z wielką górką?
- i tak się zawsze zastanawiam jak długo powinno się ubijać pianę przy dodawaniu żółtek?
Ja zawsze ubijam dość długo.
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:02 odpowiedz
Rzucenie zapobiega opadaniu, wiec mozliwe, ze cos zawinilo w etapach przygotowania, skoro sie zapadł, normalnie sie to nie zdarza. Biszkopt nie wyrasta nigdy z gorka, moze sie zdarzyc minimalna.. Piane ubijamy z zoltkami, az bedzie dokladnie z nimi polaczona, nie ma potrzeby ubijania dluzej.
pozdrawiam
Gość: Aneta
31.01.2013 14:33 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za porady.
Może po prostu za długo ubijałam przy żółtkach. Wydawało mi się, że im dłużej tym lepiej.
Myślę też, że mój stary, plastikowy mikser może być przyczyną. Ale postanowiłam, że odłożę w tym roku pieniądze i kupię mikser planetarny. Marzy mi się oczywiście Artisan, ale cena jest dosyć wysoka. Dlatego chyba zdecyduję się na bosha MUM.
Gość: Ewciak
01.02.2013 20:52 odpowiedz
Witam
Jestem tutaj nowa, ale uzaleznilam sie od tego bloga, zaczynam uczyc sie od Pani, tylkonprosze mi wylumaczyc, jak to jest z tym przelicznikiem jezeli jest w przepisie np maki ziemniacznej 3/4 szklanki, a szklanka ma 250 ml , a maki ziemniaczanej ma 190 to na dobra sprawe ile daje jak 3/4 ( na co mam patrzec) jak szklanka szklance nie rowna , albo np maki pszennej, z gory przeparszam za moje pytanie, dla was to juz proste a a dopiero ucze sie dziekuje za wytlumaczenie, i jeszce jedno piecze sie tylko z termoobiegiem czy musze uzywac jakis grzalek pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:55 odpowiedz
Mierzysz wg miarki szklankowej. 3/4 szklanki maki pszennej i 1/4 szklanki maki ziemniaczanej maja razem stanowic 250 ml szklanke. Mozesz piec z termoobiegiem lub bez.
30.01.2013 21:05 odpowiedz
a oto biszkopt:
30.01.2013 20:35 odpowiedz
no i zarejestrowałam się żeby pochwalić się moim wypiekiem :) i przy okazji odkryłam opcję "Ulubione" więc tym bardziej się cieszę
Gość: m_ania
30.01.2013 20:22 odpowiedz
witam - postanowilam wyjść z ukrycia i ja:) od dawna korzystam z przepisów Doroty i rzecz jasna nigdy się nie zawiodłam. Ten przepis na biszkopt już kilka razy testowałam i zawsze udane ciacho. Wczoraj zrobiłam tort tiramisu i efekt pycha! Dziękuję za Twoje przepisy. Ania
Gość: agata
30.01.2013 19:42 odpowiedz
Dziś upiekłam biszkopt jednak nie wyszedł taki ładny (wysoki), upiekł się i w smaku pyszny, ale niski :( Myślę, że to wina np,. piekarnika.. bo nigdy nie wiem jaką temp. ustawić ponieważ na pokrętle są numerki 1-8, a instrukcja już dawno dawno temu się zawieruszyła :(
Gość: Suzi
30.01.2013 16:06 odpowiedz
Przepis idealny:) Mój pierwszy w życiu biszkopt i udał się, robiłam na mące pszennej pełnoziarnistej ;p a czy wie ktoś jakie porcje składników użyć do tortu na 30cm tortownicy??? Będę wdzięczna za przelicznik ;p
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2013 16:12 odpowiedz
Przelicznik foremek jest m.in. na tej stronie
Gość: Suzi
30.01.2013 16:32 odpowiedz
dzięki! a czy 30cm to nie za duży tort na 16 osób?
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2013 16:44 odpowiedz
Nie.
Gość: Suzi
30.01.2013 16:50 odpowiedz
Dzięki:) Jeśli robię ciasta to tylko z Twojej strony ;p innym nie ufam ;p Widziałam tu odpowiedź, że z pełnoziarnistej mąki pszennej biszkopt nie wyjdzie, tak samo mówiła mi teściowa, ale mi jednak wyszedł, nie wiem czy to zasługa tego rzucania nim czy braku chemii ale wyszedł i to bardzo smaczny, robiłam w tortownicy 25cm więc był do podzielenia na 2 części, bo na 3 to wyszyłyby bardzo cieniutkie, ale to było na próbę więc nie zwiększałam składników;p Teraz na urodziny dla syna muszę upiec w 30cm, więc dzięki za przelicznik, 11 jaj wyszło - sporo, ale damy radę ;p
Gość: Ewa
29.01.2013 09:31 odpowiedz
Przepis super, robiłam razem z mamą. Była przerażona rzucaniem :) Natomiast mamy z mamą mały problem, robiłyśmy kiedyś biszkopt z innego przepisu, wyrastał pięknie ale był taki kruszący, tak jakby za dużo powietrza było napompowane do środka. Ten wyszedł troszkę lepszy ale też jest taki kruszący. Nie wiem czy problem jest w technice robienia, bo myślałam że to może ten poprzedni przepis ale ten też taki po części wyszedł. Może ktoś miał podobny problem?
Gość: kk
29.01.2013 12:36 odpowiedz
wystarczy zetrzec jedno jabłko do cista, wtedy bedzie wilgotny
Gość: Ewa
30.01.2013 08:03 odpowiedz
Na grubych oczkach? I dodać na sam koniec i wmieszać? Ciekawy trik, na pewno wypróbuję :) Dzięki
Gość: asiula
28.01.2013 15:36 odpowiedz
Wyszedł perfekcyjny :D
26.01.2013 21:02 odpowiedz
Śledziłam blog już od dawna, ale teraz zarejestrowałam się i... no własnie - i zaczęło się :) A zaczęło się od tego biszkoptu. Po 15 min wyrosła mi górka na środku, ale cierpliwie czekałam i po 5 min zaczęła opadać a po kolejnych 5 min już jej nie było. Wyłączyłam dokładnie po 30 min, wyjęłam, rzuciłam 2 razy, włożyłam z powrotem, uchyliłam drzwiczki i czekałam. Po godzinie wyjęłam, wykroiłam i oto on - mój biszkopt doskonały (z 3 jajek)! Jest absolutnie obłędny, mięciutki, delikatny i perfekcyjnie płaski. Jestem zachwycona! Jeśli początek jest taki, to ciekawe będzie dalej? :)
gwiazdka71  (zobacz profil)
26.01.2013 16:15 odpowiedz
przpis idealny jak zaden inny :) dziekuje bardzo teraz biszkopty mi nie straszne :) a o to moje dziela :)
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 17:34 odpowiedz
Biszkopty piekne, torty idealne :).
Gość: Marta
25.01.2013 16:22 odpowiedz
Super przepis, właśnie upiekłam biszkopt i muszę powiedzieć, że żaden nie wyszedł tak idealny jak ten, gorąco polecam!
Maddy77  (zobacz profil)
25.01.2013 14:30 odpowiedz
zrobilam na mace bezglutenowej na wpol kukurydziana na wpol ryzowa,wyszedl dobrze.zdjecia biszkoptu nie zrobilam ale sie pochwale dekoracja:)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2013 18:55 odpowiedz
Wygląda prześlicznie :).
Gość: alebabka77
24.01.2013 13:22 odpowiedz
Chciałabym spytać o jajka. Mają być prosto z lodówki czy w temperaturze pokojowej (jakoś nie mogę tego znaleźć w komentarzach). Ja zawsze ubijam schłodzone białka, ale na biszkoptach się nie znam.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2013 13:56 odpowiedz
W temperaturze pokojowej.
Gość: Ola
24.01.2013 11:41 odpowiedz
ja wlasnie robilam i mnie sie nie udal :( ale moj piekarnik nigdy nie potrafil upiec biszkopta, tylko go ugotował... w 20cm tortownicy urusł na 1/2
Gość: XXX
23.01.2013 19:31 odpowiedz
Upiekłam biszkopt w niedzielę ale zapomniałam że nie mam mąki ziemniaczanej w domu więc była sama pszenna:/ Podczas pieczenia urosła mi górka a gdy wyłączyłam opadła i placek miałam płaski ale wysoki. Co zrobić żeby ta górka nie rosła? Termoobieg miałam włączony...
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 20:31 odpowiedz
Dodać mąki ziemniaczanej i spróbowac raz jeszcze :). To naprawde spora różnica.
FinezkA.  (zobacz profil)
23.01.2013 16:38 odpowiedz
Trzeba przyznać, że przepis ten jest świetny :) biszkopt wychodzi mięciutki, smaczny i lekki.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 16:41 odpowiedz
Idaealnie się udał :).
ciasteczkowamania  (zobacz profil)
22.01.2013 11:04 odpowiedz
Przepis jest świetny :) Powiem Wam, że gdy dodałam do niego kakao to wyrósł mi jeszcze większy niż bez ;) Dziś coś mnie podkusiło żeby zamiast kryształu dać puder i wyszła kompletna klapa :( zatem polecam nie eksperymentować z zamianą cukru. Zawsze robiłam biszkopty z kryształem a dziś coś mnie podkusiło.... I musze upiec drugi, bo z tego za wiele nie będzie :)
Renatka  (zobacz profil)
21.01.2013 20:25 odpowiedz
To jest przepis jakiego nauczyła mnie moja mama :) i to było pierwsze ciasto jakie upiekłam w zyciu, miałam chyba 13 lat. Zrobiłam je zupełnie sama i się udało :) zamiast maki ziemniaczanej dodaję kisiel, który nota bene składa się z mąki ziemniaczanej ;) smak zależy od tego czym chcę go przekładać. Pamiętam jak do dziś ten przepis, z tym że na 6 jajek dodaję 9 łyżek mąki zwykłej i 3 ziemniaczanej lub jeden kisiel :) i też pięknie wychodzi :)
Gość: 15 - tka
20.01.2013 20:46 odpowiedz
Przepis genialny! ;) Pierwszy biszkopt w życiu i od razu taki udany, smakował jak kruchutkie biszkopciki ze sklepu ;) wszyscy byli zachwyceni, jedynie sama zawaliłam sobie masę do niego , bo odstawiłam budyn do ostygnięcia na zimny korytarz, a on tam zastygł na kamień! jakoś go ratowałam z mamą, biszkopty posmarowałam dżemem jabłkowym i nieszczęsną masą budyniowo - maślaną i zdegustowana poszłam spać. dzisiaj po południu nadszedł czas na degustację. moja siostra, która nie przepada za ciastami, stwierdziła, że jest przepyszne! i to głównie zasługa tego biszkopta ;) piekłam go w większej tortownicy , 24 - 25 cm, bałam się, że nie wyjdzie, a mimo wszystko i tak duzy wyrósl. Polecam wszystkim, bo jeżeli nawet takiej niezdarze jak mi wyszedł, to wyjdzie każdemu! ;))
Gość: karolcia
20.01.2013 18:16 odpowiedz
Pani Dorotko HELP!!! Dlaczego ,dlaczego, dlaczego nie mogę się pozbyć tej cholernej popękanej górki na środku?? Naprawdę miałam nadzieję, że z tego przepisu się uda, a ten placek wyrósł tylko trochę po bokach, a na środku kilimandżaro!!!! Tak dobrze ubiłam białka...mmmmm....jestem smutno-wściekła!!!
Gość: karolcia
21.01.2013 17:43 odpowiedz
no dobra, trochę spanikowałam, górka znacznie opadła, odwróciłam biszkopt, pokroiłam na 3 blaty, a torcik urodzinowy dla mojego męża wyszedł cudny, jak puch. Przepis cudny i odczarowany :-))) dziękuję :-)))
Gość: Luna
20.01.2013 16:33 odpowiedz
Witam!
Czy można użyć mąki pszennej pełnoziarnistej? I czy trzeba używać mąki ziemniaczanej?
Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2013 21:27 odpowiedz
1. Nie, nie można.
2. Tak, trzeba.
pozdrawiam!
Gość: asia
19.01.2013 22:11 odpowiedz
dziś mój debiut tortowy - biszkopt wyszedł super, rósł w oczach :) nie opadł, mięciusieńki aż rozpływa się w buzi, REWELACJA :) a rzucanie było super :D
Gość: ANelka
19.01.2013 16:04 odpowiedz
Mi babcia mówila, że biszkopt to się robi w proporcji 1 jajko 1 łyżka cukru, 1 łyżka mąki i proszek do pieczenia. Ten robię tak samo tzn w tych proporcjach nie dodaje tylko proszku potem rzucam i jest zawsze jest :)
Gość: marta b
18.01.2013 17:57 odpowiedz
witam właśnie wyciągłam mojego biszkopta z piekarnika rewelacja rzeczywiście piekłam z godzinę temu innego i nie wyrósł był twardy dlatego szukałam jakiegoś przepisu na internecie i znalazłam ten !!! wyszedł super - miękki jak być powinien polecam ja nie piekę za często ciast bo mi raczej nie wychodzą:( ale ten przepis jest rzeczywiście dobry jak już mi się udał to i wam wyjdzie mam troszkę większą tortownicę i nie jest aż taki wysoki jak ten z foto ale jestem zadowolona dzięki za przepis na pewno skorzystam jeszcze nie raz z tej strony
Gość: ewik
18.01.2013 17:53 odpowiedz
Torcik był pyszny .Wszystkim bardzo smakował,a teraz czekam na wyjęcie z pieca chlebka .Jeszcze raz dziękuję za super przepis na biszkopt.:))))
Gość: cloe
16.01.2013 19:24 odpowiedz
upiekłam juz dwa razy ten cudny biszkopt, rewelacja! piekę w blasze prostokątnej i rośnie lekko za połowę blachy, za jednym zamachem mam dwa spody do ciasta (przekrajam biszkopt na dwa placki), dzięki za ten przepis :-)
Gość: Kasia
16.01.2013 12:09 odpowiedz
Czy można sprecyzować ile to jest 3/4 i 1/4 szklanki. Wolę przelicznik na gramy, ponieważ szklanka szklance często jest nierówna i może coś nie wyjść :)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2013 17:33 odpowiedz
Mąka mące również nierówna ;-). Szklanka powinna miec pojemność 250 ml.
15.01.2013 22:34 odpowiedz
nie lubiłam piec biszkoptów - nie wychodziły - do momentu poznania tego przepisu / robiłam kilkanaście razy zawsze się udało
Gość: ewik
15.01.2013 22:29 odpowiedz
właśnie upiekłam ten biszkopt i jest super,a już się poddałam z pieczeniem.Wielkie dzięki za ten przepis.Już mam ochotę na inny torcik bo dziś będzie cytrynowy.A sposób z rzucaniem jest wielce oryginalny.Mąż miał wielkie oczy i dziwnie na mnie patrzył:)) Pięknie dziękuję :))))))))
20Monika  (zobacz profil)
14.01.2013 18:43 odpowiedz
Jednym słowem- idealny i bardzo mi się podobała mina męża jak zobaczył że rzucam ciastem o podłogę , następnego dnia wszystkim o tym opowiadał ;)
13.01.2013 21:11 odpowiedz
Czy nie zepsuję biszkopta jak dodam barwnik w proszku? Pamietam że jak robiłam tort tęczowy z barwnikami to wyszedł dość ciężki i mało puszysty :(
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2013 23:00 odpowiedz
Z barwnikiem z proszku na pewno nie zepsujesz.
Jola_C-T  (zobacz profil)
13.01.2013 20:09 odpowiedz
Nie mogłam się oprzeć żeby się nie pochwalić. Upiekłam mój pierwszy w życiu biszkopt - i wyszedł ! Pani Dorotko -DZIĘKUJĘ !
Być może nie wyrósł tak jak innym, ale też miałam nieco większa tortownicę, ale nie opadł i nie było zakalca. Super !
Z tej radości to aż zdjęcia zrobiłam ;)
12.01.2013 22:55 odpowiedz
Upiekłam go znów. Po raz chyba 4 i przepis mam już w głowie a biszkopt jak zawsze wyszedł idealny. Dziś zrobiłam krem i z 3 pomieszanych przepisów na tort upichciłam jeden :) Jutro degustacja :)
Gość: Katek
12.01.2013 22:24 odpowiedz
Przepis idealny - ubijanie,mieszanie itp bez użycia maszyn sama przyjemność - dużo powietrza, szczypta radości i ciasto jest jak puchowa chmurka:)no i to rzucanie biszkoptem o ziemię - jak we włoskim filmie:)cudownie pyszny, zniewalający, zawsze się udający.Sprawianie przyjemności podniebieniom gości - bezcenne.Dziękuje za inspiracje.
HoppSchwiiz  (zobacz profil)
12.01.2013 12:51 odpowiedz
Upiekłam go dzisiaj do tortu Tiramisu, wyszedł idealnie!
Gość: Kama
11.01.2013 17:12 odpowiedz
Biszkopt chce upiec używając termoobiegu. Jaka powinnam ustawić temp.?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 19:10 odpowiedz
Taką jak w przepisie.
Gość: babolina86
12.01.2013 14:55 odpowiedz
upieklam wg tego przepisu 6 blatow z barwnikami wiltona(dodalam odrobinke na czubku lyzeczki), nie wiem co zrobilam zle ale nie urosly i zrobily sie sztywne prosze o pomoc :(
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 13:36 odpowiedz
Prawdopodobnie źle ubiłaś białka.. Biszkopt rośnie tylko dzięki dobrze ubitym białkom.
Gość: bozi
11.01.2013 13:18 odpowiedz
no i popękał u góry...
Gość: bozi
11.01.2013 13:17 odpowiedz
właśnie upiekłam biszkopt z tego przepisu, mój pierwszy w życiu biszkopt
urósł, ale... nie jest płaski tak jak na zdjęciu - na środku zrobiła się górka, dlaczego? robiłam wszystko wg instrukcji
na razie się studzi w piekarniku, więc nic więcej na jego temat powiedzieć nie mogę ;)
Gość: Karolina
19.01.2013 16:04 odpowiedz
Górka robi się na środku gdy posmaruje się boki tortownicy tłuszczem. ;) Powinno smarować sie tylko spód. ;)
Gość: Kasia L.
11.01.2013 11:29 odpowiedz
Udal sie! Piekny,wysoki i puszysty - i to w foremce o srednicy 26cm. Wlasnie zrobilam tort z kremem z Kinder Pingui - wyglada bombastycznie :) Mam nadzieje,ze moj maly jubilat tez bedzie zadowolony.
Gość: 15 - tka
10.01.2013 18:06 odpowiedz
Przepis jest dla mnie strasznie ciekawy . Walnąć czymś o podłogę i tego nie zepsuć - to wydaje się niemożliwe ;D Przymierzam się zrobić ten biszkopt do tortu tęczowego - siostra taki sobie wymyśliła żebym zrobiła dla niej na obronę pracy inżynierskiej. W związku z tym moje pytanie - czy z tych proporcji to będą jakieś 3 kolorowe blaty? i jeżeli mam tylko jedną tortownicę to jak je piec, żeby nie opadły? mam dodatkowy problem, bo gdy mój piekarnik działa zbyt długo, to lubi czasem coś spalić od zewnątrz a w środku zostawić zakalca ;( jak rozłożyć to pieczenie, żeby się udało? ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2013 18:30 odpowiedz
Proszę zerknij na tort dla księżniczki. Masz tam dokładnie 3 kolorowe blaty. Ciasto moze poczekac na upieczenie poprzednich blatów, jeśli nie masz więcej niż 1 foremkę. Jeśli Twój piekarnik przypala od zewnątrz, jak zacznie łapać ciemniejszy kolor - przykryj foremkę folią aluminiową od góry.
Gość: Kasieńka
10.01.2013 13:46 odpowiedz
Witam ,
Potwierdzam - przepis sprawdza się w 1oo% ...no i też rzuciłam biszkoptem 2 razy ...tak dla pewności :) i zrobiłam pyszny tort czekoladowy :)
no i nikt mi nie wierzy że to bez proszku :) :)
pozdrawam
10.01.2013 08:06 odpowiedz
Zgadza się! Przepis na biszkopt rewelacyjny, już od dłuższego czasu go stosuję i zawsze się udaje
Gość: Netkusinka
09.01.2013 20:44 odpowiedz
Witam... Mnie wstyd pisać, ale mi nie wyszedł ten biszkopcik... Nie wiem czemu... Zrobiłam go identycznie wg. przepisu, tyle, że na większą tortownicę nie zwiększyłam składników. Spodziewałam się, że będzie mniejszy, ale on mi w ogóle nie urósł, ani trochę. Wprawdzie był dość miękki i dobry w smaku, ale taki troszkę jakby gumiasty... Co mogłam zrobić źle? Proszę o radę Pani Dorotko :)
Gość: Kasia
09.01.2013 17:23 odpowiedz
To rzeczywiście najlepszy biszkopt, prawdopodobnie pierwszy i ostatni przepis z jakiego będę korzystać :). Chciałabym go jednak troszeczkę zmienić- mianowicie mam zamiar upiec różową wersję ciasta :). Z przepisu na tort dla małych księżniczek i komentarzy poniżej dowiedziałam się większości potrzebnych mi rzeczy, ale niestety nie zdążę zaopatrzyć się w barwniki spożywcze :(. Stąd wynika moje pytanie: czy do biszkoptu można dodać niewielką ilość soku z buraków lub soku z malin? Jeśli tak, to czy mam rację twierdząc że kolor po upieczeniu staje się intensywniejszy?
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2013 17:58 odpowiedz
Niestety, nie polecam.. Musiałabys dodać sporą ilość soku z buraków lub malin, by wyszedł intensywny kolor, i biszkopt by się wtedy nie udał. Kolory naturalne są zawsze mało intensywne.
Layla1991  (zobacz profil)
08.01.2013 12:04 odpowiedz
Czy rzucanie ciastem jest niezbędne? Jeśli upiekę je według przepisu, ale pominę rozbijanie się ciastem po kuchni, straci ono na wyglądzie czy konsystencji? :)
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2013 18:54 odpowiedz
Nie próbowałam nie rzucać. Robię to zawsze dla pewnosci, by ciasto nie opadło. Ale wydaje mi się, że ktoś pisał już w komentarzach, że nawet bez rzucania się udaje ;-).
Gość: oliwia
07.01.2013 21:09 odpowiedz
super
Gość: Renata
06.01.2013 23:03 odpowiedz
REWELACJA !!! niby piekę biszkopty,nawet niezłe. ale zobaczyłam zdjęcie Twojego biszkopta i "wpadł mi w oko". no i ta metoda z upuszczaniem na ziemię ;-)
upiekłam wg Twojego przepisu wielkie dwa biszkopty na duży tort i kakaowy biszkopt na wuzetkę, są pyszne i puszyste. na imprezie rodzinnej ciasta zrobiły furorę i "sprzedałam" adres tego bloga.
Gość: monia
06.01.2013 14:11 odpowiedz
ten przepis jest rewelacyjny.;]
Gość: Asia
06.01.2013 13:05 odpowiedz
A moge piec w termoobiegu?czy lepiej nie?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2013 15:49 odpowiedz
Możesz, ja tak piekę.
Gość: toja
05.01.2013 02:14 odpowiedz
Po co tyle zachodu!Extra biszkopt przy minimalnym nakładzie sil i czasu.Zawsze wychodzi.Na tortownice 20-21 cm.
1 szklanka jajek/wchodzą 4 jajka/
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Mikserem ucieramy całe jajka z cukrem, dodajemy mąkę-nadal mieszając mikserem.
Całość wylewamy do tortownicy, pieczemy w 170-180 st. ok.40 min. KONIEC roboty:)
Gość: Jola
12.01.2013 07:32 odpowiedz
A ja jednak mam zaufanie do Pani Doroty i dzisiaj pikę pierwszy w swoim życiu tort ! I na pewno zrobię go z przepisu proponowanego na tym blogu.
maniekkm  (zobacz profil)
04.01.2013 18:00 odpowiedz
Prosze o pomoc chcę zrobic ten biszkopt ale większy na blaszkę o srednicy 28 cm i marzy mi sie wysoki aby były 3 blaty : jak zwiekszyc procję?pozd i czekam cierpliwie na odpowiedż:))
Gość: Anetaste
04.01.2013 13:59 odpowiedz
nie udają mi się biszkopty te w ktorych do białek dodajemy cukier a potem zółtka i miksujemy. Biszkopt w ogole nie chce rosnac. i iw tym przepisie nie ma proszku do pieczenia...
Moja mama mowi ze jej wychodzi tylko jak sparzy zołtka, ubije je z cukrem a poźniej do tej masy doda naprzemian ubite bialka i mąkę z proszkiem do piczenia,
co robię źle?
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2013 15:12 odpowiedz
Proszę trzymaj się przepisu, jest naprawdę bardzo dobry.
tiruriru  (zobacz profil)
05.01.2013 16:05 odpowiedz
potwierdzam, najlepszy przepis ever!
Gość: ULA
03.01.2013 18:30 odpowiedz
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TEN PRZEPIS.
JEST WYJĄTKOWY. PRZEZ 40 LAT ŻADEN TORT MI NIE WYSZEDŁ.
OD ROKU PIEKĘ WG TEGO PRZEPISU NA WSZYSTKIE UROCZYSTOŚCI I ŚWIĘTA.
REWELACJA.
DZIĘKUJĘ
monika311285  (zobacz profil)
29.12.2012 19:53 odpowiedz
Biszkopt to moja zmora... po prostu ile razy bym go nie zrobiła zawsze wyjdzie dno nie ważne z jakiego przepisu.... może ten wyjdzie, puki co to wszystkie ciasta z Pani przepisów wychodziły mi rewelacyjnie, mam nadzieję że nie polegnę kolejny raz na biszkopcie :)
Jubiletta  (zobacz profil)
27.12.2012 21:08 odpowiedz
Witam mam pytanie odnośnie nasączania biszkoptów jasnych
czym najlepiej to robic zeby po nakrojeniu ciasta na patere nie bylo widac ze biszkopt jest zmoczony, moje maja ciemniejszy kolor czy to wina maki? (do nasączania ostatnio wzięłam kompot z brzoskwiń a i tak biszkopt zrobił się szary.) Pomocy!
Gość: Karola
24.12.2012 23:16 odpowiedz
Przepis rewelacja, z pewnością nie raz zrobię. Biszkopt idealny do tiramisu. Polecam.
Gość: Maja
22.12.2012 15:06 odpowiedz
Bardzo dobry biszkopt. Robiłam go już kilka razy, zawsze wychodzi. Dziękuję za ten przepis.
Gość: kubuś
22.12.2012 09:00 odpowiedz
Dlaczego zniknął ze strony przepis I na biszkopt ?
Gość: mamalulu
21.12.2012 14:40 odpowiedz
Mam male pytanko moze juz bylo zadane ale komentarzy jest tyle ze nie sposob wszytskie przeczytac:) po pierwsze biszkopcik juz raz pieklam ale wyszedl mi zbity i gliniasty w konsystencji, a po drugie nie wyrosl tak jak trzeba, tzn zrobila sie gorka a boki byly niziutkie, i od dwoch tygodni glowie sie dlaczego, stosowalam sie do wszytskich instrukcji:/ moze dlatego ze mikserem? a moze powinnam piec bez teroobiegu?
Gość: edith75
05.01.2013 11:03 odpowiedz
Piana musi być bardzo sztywna potem dodajemy żółtka dalej miksując potem bez miksera powoli po trochu dorzucasz mąkę delikatnie i nie za długo wylewasz do tortownicy wyłożonej papierem i tem. pieczenia w poczatkowej fazie nie wiecej jak 140 przy termoobiegu. powinno pomóc. pieczemy ok 30-40 min z 5 jaj.
Gość: Joanna
20.12.2012 22:38 odpowiedz
Biszkoptowy pewniak. Dziś upiekłam go po raz drugi. Niestety, nie mógł studzić się w piekarniku, gdyż wjechał tam odrazu piernik z Guinesem (też z tego bloga). Polecam tego biszkopta wszystkim, nawet kulinarnym beztalenciom. Jak skończę piec piernik, to dam znać jak wyszedł.
Świetny blog! Gratulacje!
Gość: Ludek
20.12.2012 11:37 odpowiedz
Czy biszkopt można upiec kilka dni wcześniej?
Chciałabym zrobić tort tiramisu. Upiekłabym biszkopt dzisiaj, a tort robiłabym 25.12, czyli po 4 dniach.
Gość: pyra
20.12.2012 21:52 odpowiedz
tak mozna upiec biszkopt wczesniej
16.12.2012 11:00 odpowiedz
Dodaję do podstawowych przepisów :) wczoraj królował na urodzinach córeczki jako baza do tortu-stawu, a wiosną w wersji kakaowej jako baza do tortu lokomotywy na urodziny synka. Wyszedł bardzo puszysty, jedyny minus, to że bardzo się kruszył przy przekrawaniu na trzy części. Na szczęście wszystko zamaskowała masa śmietankowo-truskawkowa ;) i tort prezentował się wspaniale. A moja Teściowa (specjalistka od biszkoptów) pochwaliła strukturę biszkoptu :)))
czekoladowa_pyza  (zobacz profil)
14.12.2012 23:47 odpowiedz
miałam wypróbować już dawno, bo słyszałam tyle dobrego na temat tego przepisu, ale nie przecież ja mam swój dobry sprawdzony przepis (tak się właśnie upierałam do dzisiaj) piekę sobie mój sprawdzony przepis i bach jak nigdy zakalec! Masz Ci los! Szybciutko upichciłam ten bo na jutro do tortu potrzebuję i jestem mega, mega zadowolona! Dziękuję za przepis! Wklejam go w miejsce tamtego :D
Gość: ola34
13.12.2012 15:58 odpowiedz
za chwile będe piekla Pani biszkopt,ale mam pytanie -czy naprawde trzeba biszkopt puscic na ziemie ? i po co to -co to daje?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2012 18:20 odpowiedz
Proszę przeczytać komentarze, zwłaszcza te pierwsze.
Gość: hajot
11.12.2012 13:06 odpowiedz
To faktycznie najlepszy biszkopt! Nie wypada go udoskonalać, ale jednak chcialabym się odważyć i coś zmienić. Chciałabym by ciasto uzyskało ładny czerwony kolor? Jaką ilość barwnika spożywczego w proszku mam dodać do ciasta i na jakim etapie wsypać ten proszek?
Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 22:18 odpowiedz
Barwnik w zelu/pascie możesz dodać do biszkoptu na etapie miksowania  z żóltkami. Ilość barwnika zależy od producenta, Wiltona np. na końcu łyżeczki.
pozdrawiam
Gość: MEG
11.12.2012 10:51 odpowiedz
Wczoraj wieczorem upiekłam ten biszkop (ubiłam na sztywno białka ze szczyptą soli i dodałam połowę cukru, resztę cukru dodałam do żółtek i ubiąm na kogel mogel, póżniej do białek dokłądałam ubite żółtka i mąkę - ekstra puszysta masa)- miałam spore obawy, bo mam prodiż i formę 24cm - ale wyszło cuper.Do ciasta dodałam pół łyżeczki skórki pomarańczowej i połowę laski wanilii. . Wczoraj już zimny biszkopt owinęłam folią spożywczą i przykryłam ręcznikiem. Dzisiaj rano przekroiłam na 3 części - co prawda nie wyrósł aż tak wysoko- tzn wyrósł, ale ja go za wcześnie wyciągnęłam bojąc się, że prodiż grzejący tylko od góry spali mi ciasto - niestety po odwróceniu okazał się jeszcze wiglotny w środku więc włożyłam ponownie tylko odwróciłam ciasto - śodek się lekko zapadł i to skutkowało iż wyszedł niższy - ale i tak to najlepszy najbardziej puszysty biszkopt jaki mi wyszedł.
09.12.2012 10:18 odpowiedz
Dziękuję bardzo za tak fantastyczny przepis na biszkopt. Trochę się bałam, że bez proszku do pieczenia nie wyrośnie aż tak duży, ale wyszedł idealny, nie opadł. Piekłam 30 minut, bardzo puszysty, przez co miałam lekkie problemy z przekrojeniem. Blaty nasączyłam likierem pomarańczowym i przełożyłam konfiturą pomarańczową i masą śmietankową. Wierzch obsypany czekoladą i płatkami migdałowymi. Smakował wyśmienicie.
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:22 odpowiedz
Pięknie wyszedl, miąższ biszkopu idealny :)
Gość: gevalia
05.12.2012 11:39 odpowiedz
upiekłam wspaniały efekt ...bardzo dziękuję
agnieszkao  (zobacz profil)
03.12.2012 20:58 odpowiedz
Co za przepis... biszkopt zrobiłam na roczek swojej córci w kolorze różowym, przełożyłam go masą śmietanową z dodatkiem żelatyny i soku ze świeżych malin. Na wierzch położyłam masę lukrową białą z dekoracjami w kolorze różowym (cztery małe serduszka tworzące przepiękny kwiat) a na dole małe kuleczki. Całość wyglądała i smakowała bajecznie. Żałuję, że nie mam możliwości wstawienia zdjęcia.
Gość: ola
03.12.2012 12:47 odpowiedz
Pierwszy biszkopt w moim życiu i wyszedł płaski jak stół i wysoki do brzegów :) Świetny przepis.
Jasny biszkopt już upieczony, a kakaowy w piekarniku (ciekawe jak wyjdzie).
Gość: Iza
01.12.2012 14:40 odpowiedz
Idealny ! Zawsze wychodzi
Selegilina  (zobacz profil)
01.12.2012 10:41 odpowiedz
O niewielu rzeczach można powiedzieć, że są idealne...ale ten biszkopt się do nich zalicza! PER-FE-KCYJ-NY! Już nigdy nie upiekę innego!:)
Gość: nextgirl
01.12.2012 02:38 odpowiedz
chciałabym zrobić ten biszkopt w wersji kakaowej. ile łyżeczek kakao muszę dodać, aby proporcje zostały zachowane? i czy mogę dodać mniej cukru ( 1/2 szklanki ), ponieważ masa będzie słodka, a nie chcę zasłodzić towarzyszy. ;)
pozdrawiam!
30.11.2012 22:59 odpowiedz
Wyszedł cudowny, ale w wersji z kakao nieco mniej wyrósł, nastepnym razem dodam chyba odrobinę proszku do pieczenia do kakaowego, choć nie wiem czy słusznie? Jasny biszkopt wyszedł mi znakomicie, aż się zdziwiłam :) Walnęłam porządnie o podłogę i efekt - płaski jak boisko!!!!! Rewelacja :) Nasączyłam tort porządnie i mimo iż był piętrowy, zachował sprężystość. Polecam biszkopt, jako najlepszy z dotychczas próbowanych przepisów.
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:18 odpowiedz
Piekny tort :). Jestem jednak zdania, że te przepisy nie potrzebują proszku do pieczenia.
02.12.2012 01:05 odpowiedz
To może coś mi poszło nie tak po prostu, bo po dodaniu kakao biszkopt mi wyrasta mniej... nie można mu zarzucić, że jest "zakalcem", ale jest niższy o jakąś 1/4. Może tak ma po prostu być ") Swoją drogą, też wolę nie dawać proszku, dlatego ten przepis tak mi się (między innymi) podoba ")
Gość: pyra
20.12.2012 21:44 odpowiedz
w wersji z kakao nalezy odjac tyle maki ile dodajesz kakao i ja dodaje kieliszek letniej wody woda i tak wyparuje a bizkopt bedzie bardziej puszysty
Gość: pytanko
30.11.2012 15:08 odpowiedz
czy mazna do tego dodac aromaty ?
Gość: kinia
30.11.2012 14:05 odpowiedz
jestem bardzo zadowolona wyszedl mi piekny biszkopt walnelam o podloge i faktycznie nie opadl dziekuje za przepis i polecam ,dziekuje rowniez Karmelowej za odp.krem tez wyszedl super,pozdrawiam serdecznie.
Gość: ania1210
30.11.2012 13:15 odpowiedz
Czy biszkopt trzeba wyjąć i rzucić od razu po wyłączeniu piekarnika, czy chwilkę odczekać bo ja wyjęłam od razu i środek mi opadł, nie wiem czy zrobiłam coś źle??, proszę o odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:51 odpowiedz
Może zbyt krótko piekłaś? Środek nie powinien opaść. Wyjmujemy gorący biszkopt i natychmiast rzucamy.
Gość: Alinka
29.11.2012 23:29 odpowiedz
Witam, robiłam biszkopt z Pani przepisu i wyszedł rewelacyjnie za każdym razem. Ale mam PYTANIE:
Jeśli porcję podzielę na trzy części, to zmienia się czas pieczenia każdej z nich? Tzn piec krócej? (Chcę zrobić trzy rózne kolory dodajac barwnik)
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2012 10:27 odpowiedz
Tak, na pewno króce, do suchego patyczka.
Gość: kinia
29.11.2012 17:12 odpowiedz
Witam.Dorotko jutro bedzie pierwsza proba pieczenia mam nadzieje ze wyjdzie ,mam pyt kupilam krem waniliowy gelwe zeby go przelozyc mam watpliwosci co do tego kremu czy mi wszystko nie wyplynie?moze ktos probowal z tymi gotowymi kremami?na wierzch chce dac galaretke i truskawki z gory dziekuje za odp.
Gość: Karmelova
30.11.2012 12:33 odpowiedz
Te kremy są dobre do tortów , ja zawsze nimi wypełniam, teraz też będę piekła dla mojego syna torcik na urodzinki :)
Gość: Kasia
24.11.2012 18:27 odpowiedz
Też byłam sceptyczna co do rzucania. Rzuciłam raz... Hmmm spodobało mi się, więc ze słowami: "a masz" rzuciłam drugi. Biszkopt fantastyczny!!!! Powiedzcie Ci tylko czy przed przełożeniem kremem itp trzeba go nasączyć?
krzesia  (zobacz profil)
24.11.2012 11:53 odpowiedz
Polecam przepis! Idealnie upieczony biszkopt :)
21.11.2012 10:18 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam biszkopt, wyszedł idealny. Przepis jest świetny, polecam każdemu :).
Gość: Nieta
20.11.2012 14:01 odpowiedz
Jak długo po upieczeniu można przechowywać ten biszkopt przed przełożeniem kremem ? Muszę upiec 3 szt i chcę ten proces podzielić na kilka dni.
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2012 18:37 odpowiedz
Kilka dni, w chłodzie, np. w lodówce. Można również zamrozić.
Gość: agas
19.11.2012 21:00 odpowiedz
a czy tym biszkoptem rzuca sie jeszcze cieplym czy trzeba go wystudzić?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2012 09:57 odpowiedz
Rzucamy gorącym, od razu po wyjęciu z piekarnika.
Gość: Beati
12.11.2012 15:48 odpowiedz
Biszkopt wyszedł równiutki, bardzo puszysty. Pierwszy biszkopt, który udało mi się przekroić na 3 części bez problemów. Dziękuję za przepis :)
Gość: mimi
12.11.2012 10:20 odpowiedz
Mój pierwszy biszkopt. Udał się. Upiec, to jedno, ale pokroić na 3 części...:)
gabriela06  (zobacz profil)
11.11.2012 22:44 odpowiedz
wczoraj pieklam ten biszkopt czwarty raz i nie wyszedl. poprzednie byly udane ale wczoraj gdy nim rzucilam srodek mi dosyc mocno opadl. Nie wiem dlaczego.
11.11.2012 11:49 odpowiedz
Dorotko, biszkopt jest cudowny! Najlepszy, jaki dotąd piekłam. Jest puszysty i zawsze wychodzi (w przeciwieństwie do swych poprzedników ze starych przepisów. Jestem Ci więc niezmiernie wdzięczna za ten niebiański przepis :).
Gość: caligo2
10.11.2012 13:49 odpowiedz
wyszedł, właśnie stygnie, zrobiłam w większej formie i nie zwiększałam ilości składników, więc jest niższy, ale nawet teraz mogę powiedzieć, że przepis jest wspaniały.
Gość: laura.79
09.11.2012 20:46 odpowiedz
Zrobiłam,wstawiłam bez przekonania bo zawsze mi sie robi mont everest zamiast pięknej płaskiej góry...oczywiście nie ten przepis...pierwszy raz robie według tego przepisu,dam znać za 45min:)
Gość: Bazok
08.11.2012 19:52 odpowiedz
Jedyny,ktory piekę z tego przepisu i nigdy sie nie zawiodłam.
Gość: ewelinach
08.11.2012 19:11 odpowiedz
a czy do tego biszkoptu można dodać barwnik spożywczy?
12.11.2012 00:41 odpowiedz
Piekłam tort tęczowy z tego przepisu. Mąkę z ubitą masą zawsze mieszam szpatułką, jest wtedy jeszcze bardziej puszysty. Do ostatniej porcji dodałam barwnik spożywczy w proszku. Nic się nie stało, ba idealne blaty wyszły ;)

Ten biszkopt jest najlepszy! Odkąd go spróbowałam, nawet innych nie szukam. Zawsze wychodzi, jest wilgotny, puszysty, równiutki - ideał po prostu ;)
stinka83  (zobacz profil)
19.11.2012 18:22 odpowiedz
katta robilas mase tak jak w przpisie i dzielilas ja na 6 czesci? Jelsi tak to jak dlugo ja pieklas i w jakiej temp?
Szprytka  (zobacz profil)
12.11.2012 10:45 odpowiedz
Można, ja ostatnio piekłam i dodałam barwników. Czasem też dodaje kurkumy, małą ilośc jak chcę, żeby biszkopcik był bardziej jajeczny(żółty) :-)
Gość: pati
08.11.2012 10:07 odpowiedz
mam pytanie w przepisie nie ma proszku do pieczenia
rozumiem ze nie trzeba go użyć ?
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2012 10:46 odpowiedz
Nie trzeba.
agata18b  (zobacz profil)
07.11.2012 19:46 odpowiedz
Biszkopt jest boski, wysoki, puszysty i zawsze wychodzi (a robię na jego bazie duuużo tortów).
Ja jednak nigdy nie rozdzielam żółtek od białek. Miksuję całe jaja z cukrem aż będą sztywne prawie (trwa to ok. 10-15min) a potem trzepaczką mieszam z mąką. Zawsze jest idealny. Bardzo polecam.
Gość: ani22
02.11.2012 12:52 odpowiedz
Rewelacyjny, wysoki puszysty, piekny-w mojej wersji z kakao, gdyż potrzbowałam ciemnego spodu do tortu-a bedzie z jerzynami, bitą śmietaną i gorzką czekoladą!!! Trochę się obawiałam tego rzucania na podłogę, ale nawet sprawiło mi to przyjemność. Pozdrawiam Dorotko Twoje przepisy testuje teraz w swojej norweskiej kuchni i zawsze wszystko się udaje!!! POLECAM
Gość: iza
02.11.2012 12:13 odpowiedz
witam panią serdecznie. chce upiec tort dla syna wiec upieke biszkopt rzucany (nigdy mnie nie zawiódł) ale mam problem z przełozeniem mam maliny mrozone czy wystarczy jak rozmrozone chwile zmiksuje i ułoże na blacie biszkoptu a na to dam mase z serka mascarpone?? mam 500 gram serka wiec znow pytanie ile kremówki i cukru pudru musze uzyc? i czym nasaczyc blaty wystarczy standardowa\y sok z cytryny z cukrem??? z góry dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2012 14:45 odpowiedz
Najlepiej będzie rozmrożone i odsączone maliny wmieszać do serka mascarpone razem z cukrem pudrem. W jakiej proporcji użyć mascarpone i kremówki to zależy od Ciebie, wystarczy już 500 g mascarpone i 250 ml kremówki. Blaty nasączamy sokiem cytryny wymieszanym z wodą, bez cukru.
Evenstar  (zobacz profil)
31.10.2012 16:17 odpowiedz
Do tej pory piekłam biszkopty z przepisu mojej mamy ale ostatnio zaczęły mi opadać. Długo się przymierzałam aby upiec biszkopt z tego przepisu, ale w końcu dziś się zdecydowałam. Piekłam w tortownicy 21cm. Co prawda nie zrównał się z krawędzią tortownicy ale wyszedł bardzo dobry. Leciutki jak puszek. Może następnym razem urośnie więcej.
P.S. Rzucanie naprawdę działa, nie opadł nawet o milimetr:)
Gość: Emilka
30.10.2012 22:26 odpowiedz
Zrobiłam po raz drugi- nie wyrósł niestety do brzegów (wzięłam 10 jajek na 28cm tortownicę), ale i tak jest ładny. Mimo wszystko czuję niedosyt, kiedy patrzę na tak wysoki i równy jak stół biszkopt z Pani zdjęcia ;-)
Gość: biszkoptowa
31.10.2012 13:47 odpowiedz
Najlepiej skorzystaj z przelicznika foremek po lewej stronie,na tortownicę o śr.28cm wychodzi min.11 jajek optymalnie 12 ;))) a ten na zdjęciu o ile się nie mylę jest do góry nogami:)) obróć swój i też będzie równy;))
gabriela06  (zobacz profil)
30.10.2012 21:53 odpowiedz
Za 2 dni beda urodziny mojej corki i wlasnie ten biszkopt wybralam na tort. Pieklam w tortownicy o srednicy 23cm, wyrosl bardzo wysoki. Dziekuje za przepis.
alexbluessy  (zobacz profil)
26.10.2012 23:13 odpowiedz
Mimo późnej pory muszę napisać. UDAŁO SIĘ!!! Co prawda chyba tortownica była za duża i nie dorósł do brzegów, ale nie opadł. Cudo!!! W końcu mam przepis na biszkopt idealny.
Gość: Lucja
25.10.2012 10:28 odpowiedz
Witam,chcę pani podziękować za ten przepis robiłam 3 razy i za każdym razem mi wyszedł,goście byli zachwyceni wielkością tortu urodzinowego a to wszystko zasługa tego wspaniałego przepisu Jeszcze raz Dziekuję :)
Gość: Alda
25.10.2012 09:28 odpowiedz
A gdzie sie podzial proszek do pieczenia?Watpie,ze sie uda taki jak na zdjeciu.
25.10.2012 10:32 odpowiedz
Proszek? To zależy jak u kogo. U mnie w pudełku w szafce, u kogoś innego może w szufladzie, albo na półce. Tak czy owak proszek pozostaje na swoim miejscu, a biszkopt za każdym razem udaje mi się znakomicie.
Szprytka  (zobacz profil)
12.11.2012 10:40 odpowiedz
Ten biszkopt nie ma proszku do pieczenia, dlatego właśnie trzeba go rzucić o podłogę:) Napewno wyjdzie! Piekłam go już kilka razy i zawsze wychodzi. To jest mój ulubiony przepis na biszkopt!
Gość: leniwiec26
25.10.2012 08:58 odpowiedz
zaraz zabieram się do roboty... mam jutro urodziny, teraz mam czas, wymówek brak - no MUSZĘ :) trzymajcie kciuki!
Gość: peludo
24.10.2012 20:01 odpowiedz
Zawsze robiłem ten biszkopt z mąki pszennej, a teraz nie mogę jej używać. Mam pytanie, czy mogę ją zastąpić mąką orkiszową "jasną" w granicach 550-700?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2012 21:03 odpowiedz
Tak.
Gość: juFka
24.10.2012 19:05 odpowiedz
No tu chyba jakiś żart się wkradł.
To jest totalna głupota żeby rzucać biszkoptem. polecam przeczytanie zwykłej definicji biszkopta, żeby wiedzieć czym jest biszkopt i jak się go tworzy z powodzeniem (proporcje)!!!
Gość: Kruszysia
24.10.2012 19:37 odpowiedz
Jufka,
jestem pełna podziwu dla Twojej wiedzy teoretycznej.
Nie mniej jednak przeczytaj te z poniższych komentarzy, które odnoszą się do strony praktycznej.
I może staranniej dobieraj słowa...

Ciepło pozdrawiam
Gość: Abrakadabra
04.01.2013 14:47 odpowiedz
Niewierny Tomaszu! Moja teściowa też tak mówiła, prawie płakała za 10 jajkami. Ale jej oczy wyszły na wierzch...bezcenne...hihihi....
Gość: aniagom
22.10.2012 21:12 odpowiedz
Wyszedł całkiem przyzwoity. Teraz myślę nad masą.
Gość: aniagom
22.10.2012 16:29 odpowiedz
A ja właśnie piekę biszkopt wg przepisu w silikonowej formie w kształcie misia nabytej dziś w niemieckiej sieciówce. Zobaczymu co z tego wyjdzie....
dorota83  (zobacz profil)
22.10.2012 13:47 odpowiedz
do: Magdalena1 - pozwolę sobie wyręczyć Autorkę strony i wskażę na przelicznik foremek znajdujący się na tej stronie. wg obliczeń musisz zmienić proporcje z bazowej ilości na 1,62 ale tak najprościej mówiąc jeśli zależy Ci na wysokim biszkopcie
(a wyrasta cudnie, zaręczam) proponuję do "bazy" dodać 3 jajka, 6łyżek mąki pszennej i 3 ziemniaczanej. a cukru nawet niepełna szklanka wystarczy.
dorota83  (zobacz profil)
22.10.2012 13:37 odpowiedz
biszkopt wychodzi rewelacyjny. wypróbowałam wielokrotnie. polecam i dziękuję za ułatwienie życia;)
Gość: Magdalena1
21.10.2012 14:57 odpowiedz
Cześć!;) Czytałam wasze opinie na temat biszkoptu i jestem bardzo zaciekawiona tym "rzucaniem"
Chciałam tylko spytać czy Pani Dorota poda mi składniki na 28 cm tortownicę?;)
Gość: Anusia
19.10.2012 10:02 odpowiedz
Wypróbowaliśmy:)
Mąż rzucał, bo ja nie dałam rady... dzieciaki wyciągnięte z łóżek patrzyły i oczy przecierały ze zdumienia, a PIERWSZY WSPÓLNY RODZINNY biszkopt wyszedł jak malowany!
Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie spod Poznania.
Gość: Kasiaa
17.10.2012 11:59 odpowiedz
Witam, pewnie pytanie już wystąpiło, ale potrzebuję informacji czy z podanej przez Panią ilości składników ciasto zmieści się do tortownicy 21 cm? Jeśli nie to do jakiej wysokości należy ją wypełnić? :) Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2012 23:25 odpowiedz
Tak. Przeważnie zajmuje lekko ponad połowę. Jesli więcej, warto przełożyć do większej tortownicy.
Gość: Lenka
15.10.2012 20:57 odpowiedz
Witam:)
Właśnie trafiłam na ten przepis i powiem szczerze że bardzo mi się podoba...:)
Tylko aż ciężko mi uwierzyć że można sobie tak rzucać biszkoptem..;) No ale skoro tylko osób to potwierdza...:P
I mam takie pytanie...Na niedzielę mam zrobić torty i ciasta na 50 rocznicę ślubu babci i dziadka mojego chłopaka... i dostałam polecenie żeby były to duuuuuże torty bo ma być ok 30 osób..;) i tu właśnie jest pytanie... Ile czego mam dać żeby biszkopt urósł wystarczająco wysoko żeby dało się go przekroić na 3 krążki? ;) dodam że chciałabym zabłysnąć na imprezie :D he he...
BARDZO PROSZĘ O POMOC....:)
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2012 21:05 odpowiedz
Powinnas zwiększyć tortownicę do 25 cm a ilość jajek potrzebnych obliczyć wg przelicznika foremek (na blogu w lewej szpalcie). Proponuję upiec już jutro i przetestować. Jeśli wyjdzie ok, mozna zamrozić do soboty :).
Gość: Lenka
17.10.2012 12:48 odpowiedz
Dzięki:)
Tylko że 25cm to będzie za mało...mam zrobić w tortownicy 28cm...;/no ale spróbuję:) może jakoś mi się uda:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: KasiaKO
13.10.2012 19:17 odpowiedz
Pieklam ten biszkop juz 4 razy. Wychodzi wysoki i rowny. Ale nie moge sie do niego przekonac. Czy tylko moj ma tak mocno jajeczny zapach? Nie pachnie ciastem, tylko jajecznica. I konsystencja tez mi nie wychodzi taka jak bym chciala. Tzn. jest miekki, ale po przelozeniu kremem robi sie szybko gliniasty. Chyba koniecznie trzeba go czyms nasaczac. Jutro wyprobowuje inny przepis.
22.10.2012 13:16 odpowiedz
Mi też przeszkadza ten "zapach jajecznicy", natomiast co do konsystencji nie mam żadnych zastrzeżeń. Zapach też zanika, jeśli blaty posmaruje się kremem. Może trzeba do ciasta dodać cukier wanilinowy albo ekstrakt, wtedy będzie bardziej pachniało ciastem ? Albo ja i KasiaKO mamy zbyt wyczulony węch :P
Gość: elmagra
13.10.2012 14:01 odpowiedz
Witam, korzystam z tego przepisu od kilku miesięcy z różnym skutkiem. Pamiętam ten pierwszy biszkopt - urósł idealnie do brzegów formy i po zrzuceniu wyrównał się. Teraz (ta sama tortownica i ten sam sposób przygotowania) wychodzą mi różnie - tzn są pyszne i puszyste, ale nigdy nie równe i nie do brzegów formy. Nie pamiętam też ile cm średnicy ma forma (mierzona od spodu 22, mierzona od góry 24) i czy nie za mało jajek. A dziś zrobiłam dwa i jednemu urosła czapeczka (już zjedzona). Co zrobić, żeby były tak jak u Ciebie Doroto na zdjęciu? Większą ilość składników? Pomóż.
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2012 22:12 odpowiedz
Tortownica nie jest zbyt duża. Wydaje mi się, że może za mało delikatnie mieszasz składniki suche z białkami? Biszkopt rośnie TYLKO dzięki białkom, więc trzeba się mocno starać, by one nawet w małym stopniu nie opadły, bo wtedy biszkopt nie rośnie jak trzeba.
Gość: elmagra
16.10.2012 13:10 odpowiedz
Być może to kwestia wmieszania mąki. Ale podpowiedz Doroto, jak ty to robisz, bo ja wsypując powoli mąkę i mieszając szpatułką co jakiś czas odkrywam jakby "pokłady" suchej mąki pod spodem. No to wtedy mieszam więcej, żeby to wmieszać, bo już mi się zdarzyło w upieczonym biszkopcie mieć takie kulki z suchej mąki.
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2012 23:57 odpowiedz
Mieszam bardzo delikatnie, składniki suche muszą być przesiane, by nie było żadnych grudek.
Gość: Ewa
12.10.2012 08:45 odpowiedz
To był mój pierwszy biszkopt w życiu, bałam się co z niego będzie, ale wyszedł rewelacyjnie! Wyrósł, opadł może kilka milimetrów, bez problemu dał się przekroić na 3 części. To będzie mój przepis na biszkopt:)
A i mam jeszcze pytanie do wykonania- czy zamiana kolejności, czyli jajka, potem stopniowo cukier i ucieranie z tego kogla-mogla nie spowodowałoby, że biszkopt byłby jeszcze bardziej puszysty, czy nie ma to znaczenia? Bo dodając do całości cukru jajka nie uda się otrzymać tak puszystej masy- chociaż i tą metodą biszkopt wyszedł rewelacyjnie:)
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2012 18:39 odpowiedz
Wydaje mi się, że nie byłoby większej różnicy ;-).
Gość: Kasia
12.10.2012 00:01 odpowiedz
Dziś robiłam biszkopt - wyszedł super! Dziękuję za przepis
Gość: Monika
11.10.2012 23:07 odpowiedz
masa z pianek - katastrofa! Nic mi nie wyszło.... kurczę, kolejny przepis z tej strony (4) i każdy okazuje się klapą! Wydaje mi się, że nie piszesz o wszytskim...
Gość: Gość
19.10.2012 19:43 odpowiedz
Może trzeba uważniej czytać. Nie tylko przepis, ale też komentarze... Mi wychodzą wszystkie ciasta Pani Doroty. Powodzenia
Gość: Monika
11.10.2012 22:13 odpowiedz
biszkopt opadł od razu. Beznadzieja!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie da sie go nawet przekroic.
Gość: joanna
12.10.2012 20:55 odpowiedz
Trzeba by przestudiować krok po kroku co było zrobione nie tak. Mi wychodzi a robię kilka w tygodniu. Jest świetny tylko niestety nie odkryłam co źle robię z kakaowym ale jasny sprawdza się super:)
Gość: Beti
23.02.2013 13:48 odpowiedz
Bez urazy ale chyba Ty jesteś beznadziejna skoro prawie wszystkim udało się upiec niejedno ciasto z tej strony. Spróbuj krytyczniej podejść do siebie a nie do przepisów i autorki strony.
Gość: karolinka
11.10.2012 17:45 odpowiedz
a mnie po prostu nie wyszedł :( płaski i twardy. nie wiem, co zrobiłam źle :(
Gość: joanna
10.10.2012 11:45 odpowiedz
Dorotko! Mi biszkopt towarzyszy już rok. Robię z niego super torty. Sprawdza się rewelacyjnie. Mam tylko problem wtedy jak robię kakaowy bo nie wyrasta już tak ładnie i zastanawiam się czy musi mieć jakieś konkretne kakao czy może jest jakaś ilościowa granica kakao, której nie należy przekraczać zastępując mąkę:( Bardzo proszę o pomoc. Co do bloga to niezmiennie zaglądam i delektuję oczy cudownymi zdjęciami:) Tak trzymać:)
Gość: Lena
09.10.2012 22:17 odpowiedz
Droga moja, a ja pójdę jeszcze dalej i poproszę o przepis na biszkopt rzucany z mielonymi włoskimi orzechami. Cudownie by było zrobić z niego tort orzechowy. Jeżeli uzna Pani, że prośba jest głupiutka, proszę potraktować ją milczeniem. Nie będzie mi smutno, bo mam dostęp do Pani cudownego Blogu. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2012 23:23 odpowiedz
Trzeba pomyśleć ;-).
Gość: wiewiorunia
09.10.2012 20:28 odpowiedz
Dotąd nie wychodził mi ŻADEN biszkopt, a przepisów wypróbowałam naprawdę wiele, więc pozostawał mi jedynie fix do biszkoptu, ale gdy zobaczyłam ten przepis skusiłam się i... naprawdę było warto :) Już więcej nie sięgnęłam po fix, bo ten wychodzi mi idealny - w końcu! :D piekę go w tortownicy o średnicy 26 cm i wychodzą mi piękne 3 krążki, także szczerze wszystkim polecam i dziękuję za dodanie tego genialnego przepisu Pani Dorotko! Gorąco pozdrawiam - wierna czytelniczka :)
Gość: Pawlaczka
07.10.2012 19:29 odpowiedz
Wreszcie mogę powiedzieć, że udał mi się biszkopt!
Dopisuję do stałych pozycji w moim menu. Dziękuję
Gość: antra
05.10.2012 21:39 odpowiedz
witam serdecznie, Dorotko jestem pełna podziwu i zachwytu dla Twojego talentu, dzięki takim osobą jak Ty nie zginą stare cudowne przepisy naszych babć, aż mi się łezka w oku zakręciła kiedy czytając Twój blog widzę ten zapał młodych ludzi do robienia czegoś samemu, w domu, wielka Ci chwała :**

jeśli chodzi o biszkopt w/w to piekę go od wielu lat i zawsze się udaje, a wersję ciemną robię tak samo jak Ty zwykłą tylko dodaję 3łyżki kakao rozpuszczam w 1/5 szklanki wrzątku i czekam jak ostygnie dolewam 1 łyżkę spirytusu i wlewam na koniec do ciasta mieszając wychodzi wtedy naprawdę ciemny biszkopt,
Gość: asia
02.10.2012 11:59 odpowiedz
Witam! Czy dałoby się przerobić ten biszkopt na kakaowy? Powiedzmy zamiast 2 łyżek mąki ziemniaczanej wsypać 2 łyżki kakao? Czy nie będzie to przeszkadzać w wyrośnięciu? Z góry serdecznie dziękuje za odp
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2012 23:55 odpowiedz
Biszkopt kakaowy rzucany: * 5 jajek * 3/4 szklanki cukru * 2/3 szklanki mąki pszennej * 1/3 szklanki kakao
Gość: joanna
01.11.2012 21:19 odpowiedz
A ja potrzebuję pomocy:( biszkopt rzucany towarzyszy mi od ponad roku a średnio w tygodniu robię 3-4 szt. Jeśli chodzi o jasny to naprawdę wyrasta genialnie i zwykle ponad wysokość formy. Jednak teraz znów po zrobieniu kakaowego z ww przepisu nie wyrósł mi tak jak jasny:( Nie wiem co jest tego powodem:( Już w trakcie mieszania widziałam że masa wcześniej pulchna jakoś opadała:( Dodam tylko, że składniki suche były jak zwykle (wg rad) przesiane. Bardzo proszę o pomoc:)
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2012 22:45 odpowiedz
Biszkopt kakaowy wg tego przepisu zamieściłam tutaj: http://www.mojewypieki.com/przepis/biszkopt-kakaowy,-najlepszy Biszkopt kakaowy jest nieco trudniejszy, ale również przy zachowaniu ostrożności udaje się i pieknie wyrasta. Czy wszystkie składniki były w temp. pokojowej? Może zbyt długo mieszałas?
Gość: joanna
01.11.2012 22:55 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź;) Będę próbować ponownie bo za bardzo lubię ten biszkopt a na jasny nigdy nie narzekałam. Wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej:( Nie wiem sama. Może za szybko dałam sypkie składniki:( ale kakaowy jeszcze nigdy mi nie wyszedł taki jak jasny:( Będę informować o tym czy się udało. Pozdrawiam
zkrainy.oz  (zobacz profil)
22.09.2012 06:36 odpowiedz
Tragedii nie ma wrecz przeciwnie :) to wklesniete i pomarszczone zadnego wplywu na biszkopt nie mialo, w srodku wszystko cacy, mieciutki, puszysty, pyszny! Wysoki na 7cm. Pelne zadowolenie. A ta forma to 21cm ale jak widac za niska czy cos.... tu w Australii to takie robia niewydarzone te tortownice...;)
zkrainy.oz  (zobacz profil)
21.09.2012 04:45 odpowiedz
Nie wiem czy mi wyszlo tak jak powinno... Tortownica 21cm, ciasta surowego bylo prawie po brzegi, podczas pieczenia urosl z 4-5cm ponad tortownice (!!) po 35min sprawdzam patyczkiem - surowizna, czekam jeszcze 10min - juz prawie suchy i tak 50minut pieklam do suchego patyczka. niestety po kazdym takim sprawdzeniu mi troche opadal.....po wyjeciu z piekarnika i trzasnieciu nim o ziemie pozostal na poziomie tortownicy ale w srodku troche sie pomarszczyl i wklesl.... teraz sie studzi i czekam az bede mogla go przekroic.
Dorotko czy to tak mialo byc czy cos schrzanilam????
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2012 10:42 odpowiedz
Hm.. widocznie tortownica zbyt mała.. Może kolejnym razem w 23 cm? Spróbuj odwrócić go, przestudzić i przekroić. Może będzie ok?
Gość: tamcia
15.09.2012 13:51 odpowiedz
śmieję się aż mi łzy lecą z waszych komentarzy , są wspaniałe na smutne dni. przyjemne z pożytecznym, Biszkopt piękny a i komentarze super . aż sama spróbuję go upiec. Dorotko zdobyłaś nową fankę twoich przepisów , Pozdrawiam serdecznie..
Gość: Iza
14.09.2012 19:46 odpowiedz
Potwierdzam, że biszkopt z tego przepisu jest cudowny:-) nurtuje mnie tylko jedno pytanie - dlaczego mój biszkopt pęka u góry podczas pieczenia? Co robię źle? Będę wdzięczna za wskazówki:-)
05.10.2012 23:54 odpowiedz
Ciasto pęka jeśli składniki nie mają takiej samej temperatury. Dorotka pisała o tym aby wyjążć wcześniej z lodówki, prawdopodobnie coś było chłodniejsze ;)
like_bake  (zobacz profil)
05.09.2012 19:52 odpowiedz
Muszę powiedzieć, że jest jeden z najlepszych biszkoptów domowej roboty jaki kiedykolwiek jadłam. Razem z przyjaciółką miałyśmy nie małe opory przed porządnym gruchnięciem nim o podłogę, ale dzielnie dałyśmy radę. Wyszedł niesamowity! Od tej pory kocyk do tortów w zamian za swoje zasługi zajmuje honorowe miejsce w moim salonie:D
Pozdrowienia i udanych wypieków!
Gość: Ania
03.09.2012 14:55 odpowiedz
Próbowałam. Ku przerażeniu męża rzuciłam nim o podłogę :) Piękny wyszedł :)
01.09.2012 23:33 odpowiedz
Dorotko dziękuję za przepis na ten biszkopt. To mój ulubiony przepis od jakiegoś czasu już i nie zamienię go na żaden inny. Biszkopt rośnie piękny i naprawdę nie opada. Po upuszczeniu go dwukrotnie z wysokości zawsze przewracam go "do góry nogami" i wychodzi prościutki na górze :)
Polecam każdemu ten przepis :D
26.08.2012 11:09 odpowiedz
Dorotko chciałam Ci bardzo podziękować za ten przepis.W sumie wykorzystuję go już od dawna,ale teraz piekąc kolejny torcik na rodzinną uroczystość naszła mnie refleksja,że za taki przepis wypada specjalnie podziękować.Biszkopt jest idealny,zawsze wychodzi
zawsze wzbudza zachwyt a o magicznym rytuale rzucania ciastem krążą już w rodzinie legendy.
25.08.2012 15:19 odpowiedz
nie wiem dlaczego ale w biszkopcie z tego przepisu zrobił mi się zakalec :/, mam wrażenie, że powstał właśnie przez rzucanie bo przed rzucaniem biszkopt wyglądał w miarę równo, a później zrobiła się w nim wklęsła dziura :/
25.08.2012 13:33 odpowiedz
nie wiem dlaczego ale w biszkopcie z tego przepisu zrobił mi się zakalec :/, mam wrażenie, że powstał właśnie przez rzucanie bo przed rzucaniem biszkopt wyglądał w miarę równo, a później zrobiła się w nim wklęsła dziura :/
Ewa i Marta  (zobacz profil)
25.08.2012 01:08 odpowiedz
No, kto by pomyślał! Od lat piekę biszkopty na torty a pierwszy raz mi taki piękny wyszedł! Oczywiście dzielnie rzuciłam nim o ziemię. Zabieram ten przepis do ulubionych.
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2012 09:59 odpowiedz
Rzeczywiście idealny :).
malinka  (zobacz profil)
23.08.2012 20:03 odpowiedz
Kola, piekę cienki biszkopt na prostokątnej blaszce. Jeszcze ciepły wkładam do keksowej blaszki, jak wystygnie wlewam galaretke z truskawkami i wkładam do lodówki. Jak galaretka stężeje odwracam keksówke, górą na dół. Zdejmyje blaszke i ciasto gotowe.
28.01.2013 18:19 odpowiedz
malinka mam blachę 24x36 potrzebuje cienki biszkopt taki jak twój do tego ciasta z truskawkami.Napisz z jakiej ilości składników powinnam upiec ten biszkopt?
Gość: Gość - Kola
22.08.2012 19:47 odpowiedz
Malinka, jak wykonałaś to ciasto???
malinka  (zobacz profil)
22.08.2012 15:01 odpowiedz
Genialny przepis!! Robię zniego różne ciasta, między innymi z galaretką truskawkami.
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2012 23:54 odpowiedz
Jestem pod wrażeniem :). Niby tylko biszkopt, ale jak wygląda!
użytkownik usunięty
08.10.2012 20:39 odpowiedz
I ja jestem pod dużym wrażeniem:) Pomysł świetny, a i wykonanie - rewelacja. Chyba się pokuszę o takie cudo z mrożonymi malinami:) Dziękuję za inspirację!
wisienka7  (zobacz profil)
11.02.2013 12:39 odpowiedz
jak to robisz że galaretka nie wsiąka w biszkopt?
Gość: mery90
21.08.2012 11:41 odpowiedz
wyszedł idealny!
Gość: Sylwia
20.08.2012 21:23 odpowiedz
Biszkopt super! Piekłam już dwa razy !
Dziękuję! Pozdrawiam!
Gość: dolcevita
19.08.2012 19:50 odpowiedz
witajcie
zachęcona Waszymi komentarzami ,ze wszystkie ciasta , które próbujecie z tego blogu zawsze sie udają...,postanowiłam i ja się wreszcie nauczyć piec..moje dotychczasowe doświadczenie skutecznie mnie od tej czynności odrzuca..ale najwyższy czas nie poddawać się i dązyć do celu..
dlatego moje laickie i pewnie dla Was śmieszne pytanie od jakiego ciasta zacząć,... mówią ,ze biszkopt jest najtrudniejszym ciastem do upieczenia... może kruche ,ucierane czy dzrożdzowe?/może jakieś rady dla początkującej bo boje sie ,ze jak mi nie wyjedzie to pewnie się poddam ,....pozdrawiam i czapki z głów dla wszsytkich pikący wspaniałe ciasta i oczywiście dla samej Doroty:)
19.08.2012 22:52 odpowiedz
Aż muszę odpowiedzieć ;) Bo moim pierwszym ciastem był właśnie ten biszkopt, z tego przepisu. Też chciałam na początku upiec coś łatwego i uznałam, że biszkopt jest właśnie takim zwykłym, prostym, suchym ciastem :) Udał się rewelacyjnie i do tej pory używam wyłącznie tego przepisu na biszkopt. Wyszedł mi nawet wtedy, gdy jajka nie chciały współpracować i do białek dostało się odrobinkę żółtka ;)
Basienka  (zobacz profil)
17.08.2012 22:37 odpowiedz
Czytałam wszystkie komentarze i jestem pod wrażeniem jutro próbuje piec biszkopta z tego przepisu bo z mojego zawsze opada :( pochwale się jaki był efekt końcowy u mnie...
17.08.2012 14:01 odpowiedz
Robiłam biszkopt "rzucany" z Twojego przepisu na tort urodzinowy siostry. Pierwszy raz biszkopt mi tak pięknie wyrósł! Rzuciłam nim dla pewności też 2 razy, nie opadł ani pół centymetra :) Super!
16.08.2012 16:39 odpowiedz
właśnie upiekłam ten biszkopt w dużej prostokątnej blaszce mnożąc składniki x2, wyrósł piękny i wysoki, i nie oparłam się pokusie na rzucanie;D, trzepnęłam nim dla pewności dwa razy;D
Gość:
15.08.2012 19:49 odpowiedz
A czy mozna rzucac biszkoptem z tego przepisu tylko w prostokatnej formie?oczywiscie po przeliczeniu skladnikow.
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2012 23:08 odpowiedz
Tak, rzucałam i w prostokątnej :).
14.08.2012 08:30 odpowiedz
czy mozna by z niego zrobic kakaowy biszkopt i jakie beda wtedy proporcje, kakao/maka
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2012 10:37 odpowiedz
Tak, można. Proszę zerknij na komentarze wyżej, już podawałam przepis.
Gość: maciejka
29.04.2011 12:31 odpowiedz
witam, moj biszkopt wlasnie siedzi w piekarniku.
musialam zwiekszyc proporcje, poniewaz nie mam tak malej tortownicy (22cm) lecz tylko kwadratowa wysoka blache.
Zamiast zwyklego cukru dalam puder, dodalam rowniez 2 lyzeczki proszku do pieczenia (tak dla pewnosci ze wyrosnie).
Musze przyznac ze bardzo sie stresuje efektem koncowym, gdyz boszkopt ten ma specjalne przeznaczenie- mianowicie, moja przyszla tesciowa prosila mnie zebym upiekla ciasto na jutrzejsza rodzinna uroczystosc, wiec tym bardziej zalezy mi na nienagannym wyniku.
czekam z niecierpliwoscia na koniec pieczenia....
Gość: Madzia
29.04.2011 09:53 odpowiedz
Rewelacyjny przepis! Nigdy wcześniej nie piekłam biszkoptu, ale z tyego przepisu zawsze mi wychodzi :)
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2011 20:46 odpowiedz
Eliza, tak, można bez proszku i równiez nalezy rzucić :) pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2011 20:45 odpowiedz
Zabazaby, uzywam potato flour lub cornflour, obie dostępne w tesco. Do torta najlepsza będzie double cream, nie potrzeba do niej żelatyny, bo jest dość tłusta (uwaga z ubijaniem, bo się zamieni w masło).
Gość: Eliza
27.04.2011 19:40 odpowiedz
Witam!!! Widzę, że zaczęła Pani znów odpowiadać na komentarze, więc przerwa świąteczna pewnie zakończona :) Ponawiam więc pytanie z komentarza 490 (dotyczące biszkopta). Pozdrawiam!
Gość: zabazaby
27.04.2011 19:37 odpowiedz
Dorotko napisz mi prosze jakiej uzywasz w UK maki ziemniaczanej???

a przy okazji chcialam sie rowniez dowiedziec jakiej ewentualnie powinnam uzyc smietany by zrobic torta z bita smietana??? i czy trzeba jeszcze pozniej do niej dodac zelatyny czy sama smietana wystarczy??

dziekuje i pozdrawiam! Ania
Gość: ani_mal
04.04.2013 20:55 odpowiedz
ja kupuje make zeminaczana w polskich sklepach.
Gość: Joanka
26.04.2011 17:30 odpowiedz
zgadza sie! Przepis rewelacyny! biszkopt nie opadl ani centymentr, dla pewnosci aby byl plaski studzilam go do gory nogami :D polecam!
Gość: fragewort
25.04.2011 11:53 odpowiedz
Biszkopt udał się wspaniale, podaję składniki na tortownicę 28 cm: 8 jaj, 267 g cukru,206 g mąki 77 g mąki ziemniaczanej. Piekłam ok. 60 minut w piekarniku z termoobiegiem.
Bardzo dziękuje za przepis, Wesołych Świąt :-)
Gość: anulka81
22.04.2011 21:17 odpowiedz
biszkopt wlasnie sie piecze jak dobrze zrozumialam gdy skonczy sie czas pieczenia wyciagam od razu biszkopt rzucam na podloge i z powrotem do piekarnika juz wylaczonego mam nadzieje ze nie zrobi sie zakalec
Gość: dziewczynekk
16.04.2011 13:39 odpowiedz
Warto było spróbować nie tylko dla rzucania - mój pierwszy udany biszkopt :) (a nie pierwsza próba...) Podobnie jak u innych - płaski jak stół! Dziękuję!!!
Gość: Eliza
15.04.2011 10:53 odpowiedz
Muszę upiec biszkopt w kształcie prostokąta (26cm / 36 cm) wyliczyłam o ile zwiększyć składniki itp. ale zastanawiam się czy w takiej dużej blaszce można upiec go bez dodatku proszku do pieczenia i czy też rzucić ? :) Może ktoś piekł w większej niż to jest podane w przepisie? Proszę o rady!
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2011 07:26 odpowiedz
Tylko, że to nie jest przepis na biszkopt.
Gość: biszkopt
05.04.2011 19:33 odpowiedz
No właśnie (czasami) się dodaje. Moja mama i babcia zawsze robiły go z masłem.
A to pierwszy z brzegu przepis na biszkopt z masłem :) :
www.kuchnia.tv/kuchnia_przepis_0-0-299_klasyczny-biszkopt.html
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 16:58 odpowiedz
W przepisach na biszkopt nie ma tłuszczu.
Gość: biszkopt
05.04.2011 16:53 odpowiedz
Zrobiłam dziś ten biszkopt zachęcona pozytywnymi opiniami.
Plus - nie wyszedł mi zakalec. Minus - dużo za dużo cukru (nie da się normalnie jeść!).
Zastanawiam się, dlaczego w tym przepisie nie ma tłuszczu? I.... co by nadało mu wilgotności, gdyby pozostawić go w takiej formie (nie nasączać niczym).
Gość: kamarama1984
05.04.2011 11:23 odpowiedz
Już trzeci raz próbowałam go robić i za każdym razem wyszło wspaniale!!! Przepis jest cudowny, bo ja nie umiem piec, a tu proszę ten biszkopt wychodzi :) Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2011 14:54 odpowiedz
Możesz mikserem, ale również z końcówka do ubijania białek, czyli "trzepaczkami". Cukier należy dodawać do ubitych na sztywno białek, łyżka po łyżce i cały czas miksować. Jeśli białka robią się płynne - zbyt szybko dodajesz cukier i zbyt wolno ubijasz.
Gość: magda75
04.04.2011 10:44 odpowiedz
A ja mam pytanko - może dla wytrawnych "cukierniczek" banalne.... . Czy pianę z białek ubijać trzepaczką, czy mogę mikserem? Czy po dodaniu cukru piana powinna być nadal sztywna - bo moja zawsze robi się bardziej płynna? I jak dodwac cukier, żeby efekt był oczekiwany? Dziękuję pięknie z góry.
Gość: justyna4833
03.04.2011 20:13 odpowiedz
kiedyś piekłam bardzo dużo,miałam przerwę,teraz znów zaczęłam jakie było zdziwienie że mój stary przepis na biszkopt nie wychodzi,wczoraj zrobiłam z Twojego przepisu zdziwienie biszkopt cudo,wyrósł,pulchny bardzo dziękuje
Gość:
03.04.2011 10:30 odpowiedz
a ja mam pytanko czy ten biszkopt można upiec w prostokątnej blaszce??? próbował ktos?
Gość: marialeksandra
25.03.2011 21:55 odpowiedz
kilka razy już go uskuteczniłam i owszem, nie opada przez to rzucanie, ale mnie prawdopodobnie coś trafi, jak nie dojdę do tego, jak to się dzieje. wróciłam do znanych mi podręczników fizyki i natrętnie dręczę wszystkich znajomych o ścisłych umysłach... i nic. ja muszę wiedzieć, jak to działa!!!
Gość: gosiaczek_19
25.03.2011 20:29 odpowiedz
Do Wszystkich,
absolutnie polecam ten przepis. Tak zwany "Pewniak" (wlasnie dzisiaj upieklam). Pamietam jak moja Mama piekla biszkopt, zeby ladnie wyrosl nie mozna bylo puknac w szafke, bo pewnie siadzie, stawiac w przeciagu, bo bedzie zakalec i takie tam rozne metody. Dzis tego nam nie potrzeba, a to dlatego, ze mamy Dorotus :) Dziekuje za kolejny przepis i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2011 08:33 odpowiedz
Zawsze.
Gość: gosiaczek_19
24.03.2011 22:33 odpowiedz
ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika?
Pozdrawiam
Gość: niebiszkoptowa
23.03.2011 16:32 odpowiedz
Boskie.... Rzucilam na stol z wysokosci szyi. To chyba jakies czary szamana, czy co? Zrobilam w zyciu kilka podejsc do pieczenia biszkoptow, bez sukcesu. Za kazdym razem zakalec, albo twarda masa, ktora nie dala sie nawet nasaczyc, a obchodzilam sie jak z jajkiem, nawet wydychalam powietrze w innym kierunku niz ciasto :). Teraz jestem pod wrazeniem. Bedzie piekny torcik na urodzinki mego synka. Dziekuje serdecznie za przywrocenie mi wiary w moj piekarnik.
Gość: Anja
22.03.2011 19:31 odpowiedz
Już 3 raz piekę tego biszkopta (w przeciągu dwóch tygodni). Tak bardzo bałam się tortów. Dzisiejsze ciasto będzie przełożone waniliowym kremem i brzoskwiami - tak samo dekoracja z brzoskwiń.
Gość: zabazaby
17.03.2011 10:49 odpowiedz
rzucilam dwa razy z mniejszej wysokosci ;-) musze przyznac, ze tak dobrego I wysokiego biszkoptu/a (nie wiem jak jest poprawnie biszkopta czy biszkoptu) :-) nie udalo mi sie nigdy wczesniej upiec :-) mniamci on jest!
Gość: mrdan
16.03.2011 07:50 odpowiedz
Dorotko
upiekłam ten biszkopt w wersji z kakao i tak się zastanawiam czym go przełożyć, mogłabyś coś doradzić?. Może coś z mascarpone bo mam niewielki zapas? Szukałam na blogu przepisów na kremy z tym serkiem, ale biorąc pod uwagę to, że pewnie dzieci będą chciały konsumować to ciasto wybór się zawęża. Zastanawiałam się nad kremem z nutellą ale z tego co czytałam jest chyba za rzadki. i tak to nie mogę się zdecydować, a z resztą odważę się coś zrobić tylko po Twojej rekomendacji bo tylko wtedy wychodzi:)
pozdrawiam serdecznie

p.s. biszkopt rewelacyjny!!!
Gość: Paula
14.03.2011 13:30 odpowiedz
Super przepis wszystkim bardzo polecam! Biszkopt wyrósł do wysokości formy i rzeczywiście nie opadł !! Dziękuję za świetny przepis! Pozdrawiam serdecznie!:)
Gość: Lea
14.03.2011 07:52 odpowiedz
Dorotko,
biszkopt upiekłam- choć nie powiem- podchodziłam do niego jak do jeża...Brak proszku do pieczenia...hmmm...ale w sobotę upiekłam. I..Udał się!!!!! Pięknie mi wyrósł i nie opadł!!! Naprawdę przepis rewelacja, a że robię dużo tortów (ciągle jakieś okazje :) ) z przepisu będę często korzystać.
Pozdrawiam
Gość: Pawlloo90
13.03.2011 21:24 odpowiedz
Zdecydowanie Biszkopt udany Wielkie dzięki bardzo dobrze nadaje się na torta xD
Gość: joy.84
12.03.2011 21:17 odpowiedz
Genialny przepis !!
Moj czwarty w zyciu biszkopt juz stygnie, slicznie wyrosniety i nie opadniety nawet o milimetr !!
Mam pytanie, jako totalny laik, ktory lubi ulatwiac sobie zycie ...
Dlaczego bokow formy nie nalezy niczym smarowac i potem trzeba je nozykiem obkrawac ?!
Ja za kazdym razem smarowalam maslem cala forme i biszkopcik po wystygnieciu pieknie od niej odchodzi ...
I nie, nie wyskakuje przy upuszczaniu na ziemie :P
Pozdrawiam i dziekuje za cudownego bloga ;)
Gość: Ula
11.03.2011 21:45 odpowiedz
Jesteś wielka, pierwszy biszkopt który mi nie opadł, bo pierwsze słowa przy normalnych biszkoptach były "o kur***, znowu klapnął", największą radochę miał mój syn, jak rzucałam nim o ziemię, miał nadzieje że się rozwali, ale działa!! To chyba wstrząs powoduje, że nie siada a zresztą nie ważne co bo i tak wyszedł zaje...fajny :D
Gość: maggi
11.03.2011 13:27 odpowiedz
Proszę o przeliczenie składników na formę 28cm. Serdecznie dziękuję, zamierzam jutro wypróbować przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2011 18:46 odpowiedz
To zalezy od wielkości foremki, ale zawsze do tzw. suchego patyczka. pozdrawiam!
Gość: guska504
10.03.2011 18:17 odpowiedz
witaj Dorotko! Wielkie dzieki za tak cudowne przepisy, juz od jakiegos czasu z nich korzystam i za kazdym razem jestem zadowolona z wynikow mojej pracy.
Biszkopt rzucany jest REWELACYJNY!!! Polecam!!!! Pieklam go juz kilkakrotnie i nigdy sie nie zawiodlam.Mam jednak male pytanko....o ile przedluzyc czas pieczenia jesli chcialabym go upiec z podwojnej porcji? Planuje duzy prostokatny tort na 30te urodziny szwagra :)
Gość: Agal
03.03.2011 21:34 odpowiedz
pozwolę sobie odpowiedzieć - ciastem rzucamy tak jak sie piekło, nic nie obracamy wystarczy szaleństw jak na jedno ciasto. Ja ciągle je piekę i moze to mnie właśnie zgubiło. Potrzebowałam 4 biszkopty, więc dwa pierwsze upiekłam z 12 jaj czy raczej białek... Po 5 min pieczenia zreflektowałam się, ze nie dałam żółtek. Moje pytanie brzmi: co mogę upiec z 12 żółtek?
Gość: Cloudy
03.03.2011 12:34 odpowiedz
Mam pytanie o ten "zrzut" ciasta z wysokości. Należy je zrzucić spodem formy na dół czy odwrócić (górą ciasta)? Jeśli chcę dodać do biszkoptu zmielone orzechy czy migdały (np. 5 łyżek) to mam zmniejszyć o tą ilość łyżek mąkę?
02.03.2011 23:36 odpowiedz
Zrobilismy ten Biszkopt dzisiaj i powiem ze byl calkiem ok, Co prawda forma sie zepsula i galaretka wyciekla a po za tym to udane popoludnie.
25.02.2011 13:26 odpowiedz
Nigdy w życiu nie wyszedł mi biszkopt-zrobię wszystko,ale nie biszkopt. Ten był pierwszy! I chociaż na początku byłam sceptycznie nastawiona bo jak to tak bez proszku... to wszystkie moje obawy minęły kiedy zobaczyłam jak rośnie! A wypróbowałam przepis chyba tylko dlatego,że gdyby nie wyróśł,mogłabym spokojnie nim rzucić :D
Gość: Józef 61
24.02.2011 21:45 odpowiedz
Uśmiejecie się setnie.Mam już swoje lata,przypominam troszkę Czesia,który odgrzebuje ziemkę i upiekłem parę biszkoptów wedle różnych receptur. Z lepszym, lub gorszym rezultatem, Ale TEN przepis za każdym razem [a razów było już cztery] sprawdza się wyśmienicie. Dodatkowy atut, to radość mojej żony,gdy widzi jak niosę formę do łazienki, by upuścić ją na posadzkę.WC jest osobno.Za pierwszym razem podejrzewała, że mnie już pogięło do końca i już nigdy nie będzie ze mną kontaktu. Dzięki wielkie Wszystkim " Ludziom Dobrej Woli "za udostępnienie tego przepisu.Pozdrawiam ,pozostając z poważaniem, Józef.
Gość: asmax
24.02.2011 14:06 odpowiedz
Przepis Genialny!!!!! 10/10 pozdrawiam gorąco:)
Gość: manam2
23.02.2011 20:09 odpowiedz
Dorotko, przepis fantastyczny!!!! Jeszcze w życiu żaden biszkopt mi się nie upiekł, a tu proszę :))) Fenomenalny spód do ambasadora!!!!!!!!! P O L E C A M !!!!!!!!
Gość: Malutka M
21.02.2011 22:04 odpowiedz
Wreszcie mogłam sie pochwalić zarąbistym biszkoptem!!!!!!!!!!!! bo każdy inny przepis w moim wykonaniu kończył się mega zakalcem! a ten jeden jedyny nie!!!! DZIĘKUJĘ!!!
Gość: Pawlloo90
21.02.2011 18:10 odpowiedz
Witam mam pytanie jeśli do tego przepisu chcę dodać kakao to muszę dodać olej oraz proszek do pieczenia proszę o odpowiedź na e-mail. pawlo1818@gmail.com Pilne xD
Gość: joasia4786
20.02.2011 14:58 odpowiedz
ciasto cudowne, pyszne polecam:)
Gość:
20.02.2011 13:13 odpowiedz
Polecam ten przepis na biszkopt. Rewelacja!!!!!!!!!!
Gość: zaneta
19.02.2011 16:52 odpowiedz
zupełnie przez przypadek trafiłam na ten blog i już tu zostanę :)
Zrobiłam dzisiaj biszkopt na tortownicę 25 cm, powiększyłam trochę proporcję i efekt jest taki że faktycznie biszkopt wyrósł ładnie :) tylko że jak by trochę się zwężył i całkiem sam odszedł mi od blachy do tego środek trochę się zapadł ale malutko. Generalnie wygląda świetnie i przypuszczam że tak też będzie smakować :) dziękuję za przepis i pozdrawiam.
Gość: beti_1982
18.02.2011 15:14 odpowiedz
Witam serdecznie! Mam takie pytanie:
Czym można zastąpić jajka w biszkopcie , chciałam zrobić totrt dla dziecka koleżanki ale niestety maluch jest uczulony na jajka, mleko , orzechy itp. Proszę o pomoc.
Gość: MT
18.02.2011 08:30 odpowiedz
Robiłem, wyszedł doskonały, był rzucany, nic nie opadł, pięknie pachnie, świetnie smakuje. Biszkopt jak marzenie.
Gość: dota
18.02.2011 08:15 odpowiedz
potrzebny mi biszkopt do blachy 25 cm ale ma byc wysoki bo muszę go potem przekroić dwa razy, o ile zwiększyć ilość składników bo 2 ,5 jajka to raczej ciężko dać jezeli o połowę: a wolę nie ryzykować na oko
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2011 21:42 odpowiedz
Tak, mozna spróbowac.
Gość: Asia
16.02.2011 08:06 odpowiedz
Witam, przepis na biszkopt po prostu cudowny piekłam go juz kilka razy i zawsze wychodzi przepyszny, wysoki, i bardzo puszysty. Mam tylko pytanko chciałabym upiec biszkopt z jabłkami, taki ze jabłka pokrojone wrzuca sie do ciasta i razem piecze. Czy ten biszkopt sie do tego nadaje?? POzdrawiam
Gość: Justyna
14.02.2011 14:28 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis. Pierwszy raz piekłam w ten sposób i wyszedł! Upiekłam go w foremce o średnicy 26 cm i przekroiłam na 2 blaty, w środek dałam krem truskawkowy, a górę posypałam cukrem pudrem. Mam prezent dla męża na Walentynki :)

Ktoś pisał, że biszkopt mu nie urósł. Moja mama dała mi kilka rad co do pieczenia. Piekarnik (przy biszkopcie) nie powinien być bardzo rozgrzany - wystarczy go załączyć na chwilę przed włożeniem foremki. Ja załanczam go przed wlaniem ciasta do formy. Należy uważać na termoobieg. Biszkopt powinna grzać grzałka z dołu piekarnika. Jeśli ktoś załączy termoobieg na górną i dolną grzałkę to ciasto nie wyrośnie. I jeszcze jedna rada - w trakcie pieczenia nie uchylać drzwiczek od piekarnika bo podmuch zimnego powietrza może spowodować, że ciasto się zapadnie.
Gość: Ciocia Klocia
14.02.2011 11:24 odpowiedz
Wiem, że nie jestem aż taki ekspertem w pieczeniu, jak pani Dorotka, ale wypróbowałam juz kilka przepisów na biszkopty. Wszystkich pragnę zapewnić, że ten jest najlepszy. Chciałabym dorzucić kilka rad, dzięki którym ciasto zawsze wychodzi. Otóż, wszyscy wiemy, że najważniejsze są pęcherzyki powietrza w cieście, dlatego aby zminimalizować ich pękanie i wypuszczenie z ciasta, należy mąkę domieszać za pomocą drewnianej łyżki. Metal powoduje szybkie pękanie pęcherzyków i ich ulatnianie się.Zapewniam także, że dodatek mąki ziemniaczanej jest jak najbardziej uzasadniony, nadaje ona ciastu sprężystość.Obowiązkowo mąkę przesiewamy.I oczywiście, cukier do piany z białek dodajemy stopniowo, łyżka po łyżce. Ale o tym to akurat pani Dorotka często wspomina :) Biszkopt to ciasto delikatne, więc trzeba się z nim delikatnie obchodzić, aczkolwiek zdecydowanie.Pozdrawiam!
Gość:
14.02.2011 07:36 odpowiedz
Witam serdecznie. Karolu, myślę, że to nie przez rzucanie wyszedł DO BANI. Piekłam ten biszkopt nie raz i zawsze się udawał (oczywiście z rzucaniem). Po prostu tak to już jest, że czasami się nie uda. Ale myślę, że nie powinieneś się zrażać. Przepisy Pani Doroty są doskonałe. Ostatnio wypróbowałam przepisy na pączki IV i croissants. Co do pączków: żadnych innych piec nie będę, ponieważ te są wyśmienite. A jeśli chodzi o croissants - moja siostra ("obywała" we Francji stwierdziła, że takie same, jak w ich okczyźnie). Pani Dorotko! Gratuluje bloga i przepisów, za które serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Elżbieta
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2011 19:27 odpowiedz
Nie było mnie przy przygotowywaniu biszkoptu i przy rzucaniu i mam na to pytanie odpowiedzieć?
Gość: Karol
13.02.2011 19:22 odpowiedz
Robilem ten biszkopt juz nie raz i dzis mnie podkusilo "a rzuce go i zobacze jak wyjdzie" i wyszedl DO BANI? Dlaczego ?
Gość:
13.02.2011 15:17 odpowiedz
Do biszkoptu dobrze jest dodać łyżkę octu i łyżkę wody.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2011 17:45 odpowiedz
Panna_Anna: nie wyświetla się forma. Jesli jest jak tortownica to spokojnie możesz. pozdrawiam
Gość: madzia
12.02.2011 17:22 odpowiedz
Rzuciłam i wyrzuciłam :(.
Gość: iza
12.02.2011 14:46 odpowiedz
Pani Dorotko!
Robiłam kiedyś ten biszkopt - jak zwykle niezawodny, jednak zrobiłam go przedwczoraj i dzisiaj i opadł mi w środku :( co może być powodem?
Gość: panna_anna
12.02.2011 12:46 odpowiedz
witam:) z okazji walentynek zakupiłam wspaniałą tortownice z wkładem serce (www.przydasiownia.pl /tortownica_z_wkladem_serce_24_cm,6,971.html ) i mam pewne obawy czy jeżeli wleje do niego ciasto na ten biszkopt nie wycieknie poza serduszko? nigdy nie miałam okazji robić tego biszkoptu dlatego pytam czy ciasto nie jest przypadkiem zbyt rzadkie aby wlać je bezpośrednio do serca, bo może lepiej jest upiec biszkopt a serducho wyciąć później, choć to też nie jest idealny sposób. Proszę o odpowiedź bo jak wiadomo walentynki już po jutrze;) pozdrawiam serdecznie.
Gość: Ciocia Klocia
11.02.2011 12:20 odpowiedz
Witaj Dorotko! Otóż wczoraj upiekłam biszkopt z Twojego przepisu i jak zwykle pełen sukces. Na wszelki wypadek męża wysłałam do kuchni, a sama rzuciłam ciasto w pokoju na dywan :) Co by mąż zawału nie dostał hi hi. Wyszedł idealny. Choć idealny to naprawdę za mało powiedziane. Przełożyłam kremem stracciatella własnej produkcji, czyli w skrócie kremówka ubita i wiórki gorzkiej czekolady domieszane. Nasączyłam sokiem z pomarańczy. Oblałam polewą czekoladową też własnej produkcji ( ale z Twojego przepisu ha ha ), udekorowałam wiórkami czekolady białej i wyszedł tort jak marzenie. Śmiem twierdzić, że o niebo lepszy niż w najlepszej cukierni :) Dzieci chciały go już na śniadanie jeść ;) A biszkopt nazwałam " spadochroniarz " ;)
Gość: agap24
11.02.2011 10:02 odpowiedz
Rewelacja!!!
Piekłam w formie o średnicy 24cm, dodałam cukier wanilinowy i kilka kropel aromatu śmietankowego. Piekłam 20minut. Jest wysoki, leciutki, pachnący. Polecam gorąco.
Gość: whiskit
05.02.2011 17:10 odpowiedz
a mnie wyszedl jakis duzo bardziej plaski niz chcialam -przynajmniej z jednej strony:P moze dlatego ze rzucalam 3 razy na wszelki wypadek haha :D
Gość: jadziaw
05.02.2011 11:49 odpowiedz
piekłam wczoraj biszkopt jasny i ciemny. rzucałam po dwa razy, wyrosły bardzo ładnie i jak nigdy nie opadły:D a tata zapytał mnie przy rzucaniu czy robię to, dlatego że może biszkopt nie chce wyjść z tortownicy.... he he he
Gość: hanca
05.02.2011 08:18 odpowiedz
Witam. Wczoraj piekłam ten biszkopt. Zastanowiło mnie mąka ziemniaczana w składzie, ale postanowiłam spróbować. Wszystko robiłam wg przepisu. Po dodaniu mąki, masa wydawała się nieco gęsta, ale nie znów aż tak bardzo, była lejąca. W piekarniku ciasto prawie w ogóle nie wyrosło. Niby nie ma zakalca, ale jest bardzo niskie, smak niestety też nie jest idealny. Ciasto jest zbite, nie jest puszyste. Szkoda, że wypróbowałam przepis na urodziny mamy. Ciastem nawet rzucałam, więc nie wiem co mogło być nie tak. Mam wrażenie, że mąka ziemniaczana to zrobiła.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 20:23 odpowiedz
Wystarczy z masłem.
Gość: niemawcale
04.02.2011 18:38 odpowiedz
kiedyś rzucałam tak sernikiem, do czasu jak poznałam Twoje Dorotuś mniej drastyczne metody zapobiegające jego opadaniu :)
spróbuję i z biszkoptem!
Pozdrawiam,
Ola
Gość: Fotorynka
04.02.2011 16:38 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź :) Czy na tort szwarcwaldzki rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę zmieszać z masłem czy z mlekiem? Dziękuję! :)
Gość: lusi
04.02.2011 16:08 odpowiedz
biszkopt rewelacyjny!ja takie beztalencie i zrobiłam. pieknie wyrosl, nie opadł. przepis poszedl w swiat:-)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 14:40 odpowiedz
A i wystarczy wypuścić z rąk.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 14:40 odpowiedz
Skrobię kukurydzianą (białą) tak. Make kukurydzianą (żółtą) nie. pozdrawiam :)
Gość: Fotorynka
04.02.2011 12:26 odpowiedz
Czy zamiast mąki ziemniaczanej można dodać mąki kukurydzianej? Rzucanie o podłogę to rzeczywiście rzucanie czy tylko wypuszczenie z rąk? Biszkopt przepiękny. Czy można dodać roztopionej czekolady, by wyszedł czekoladowy?
Serdecznie pozdrawiam
Gość: rybka
02.02.2011 20:40 odpowiedz
Przepis rewelacja!!!!!!!Łatwy i zawsze wychodzi wysoki i puszysty, naprawdę polecam ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2011 19:53 odpowiedz
Większosć, ale nie zawsze. Serniki nie zawsze :)
Gość: EWA
28.01.2011 12:24 odpowiedz
Dziękuje bardzo ze ten przepis na biszkopt. Udał się i to jest to!!! Piekłam w tortownicy 24cm bo taką mam i wiekszą i wyszło cudo.Troszkę miałam obawy co do upuszczenia z tej wysokości ale nic mu się nie stało. Dorotko mam pytanie małe czy pieczesz wszystkie swoje ciasta w piekarniku z termoobiegiem?.... Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej sprawdzonych słodkości.
Gość: pandicaocao
25.01.2011 20:55 odpowiedz
No dzisiaj byla wielka proba rzucania ciastem :P jak na razie nic sie nie rozpadlo, nic nie opadlo, biszkopt jest prawie na rowni z forma, zobaczymy jak ostygnie :) pozdrawiam
Ps. Jutro w planach sa Ladyfingers :)
Gość: Gosia
23.01.2011 18:45 odpowiedz
Cudo, cudo, cudo! Śmiać mi się chciało z tego rzucania, ale musi coś w tym być... tak mi się spodobało, że trzy razy go rzuciłam, bo jeszcze dla publiczności, która się w kuchni zebrała. Ciasto pyszne i delikatne, Wielkie Dzięki za przepis, jak dobrze, że trafiłam na twojego bloga.
Gość: kar_km
22.01.2011 15:21 odpowiedz
Właśnie upiekłem ten biszkopt z lekkimi zmianami tzn. wiecej składników na większą tortownicę (26cm). No i prawie wszystko jes ok pozatym że, po wyjeciu go z piekarnika lekko opadł bez rzucania. I co mogło być tego przyczyną? Czyżbym za słabo ubił składniki?
Gość: madejanka
21.01.2011 12:35 odpowiedz
dziękuję za ten przepis :) do pracy podchodziłam bez specjalnych nadziei na sukces: nigdy nie piekłam biszkopta (zawsze miałam poczucie ze to "wyższa szkoła jazdy") a poza tym piekarnik mam nienajszcześliwszy a mikser powoli wybiera sie od raju sprzętów domowych, ale wszystko udało sie konkursowo:) pozdrawiam
Gość: bartek
20.01.2011 16:07 odpowiedz
pierwszy raz pieklem cos w piekarniku i biszkopt wyszedl super :) az matka ode mnie przepis wziela :)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2011 09:15 odpowiedz
Ja pieke z termoobiegiem. Można również na obu właczonych grzałkach.
Gość: zyzyrafa
16.01.2011 23:25 odpowiedz
A ja z tych baaardzo poczatkujacych - na jakim trybie powinnam miec piekarnik ? Wiem, ze bez termoobiegu ale grzanie z gory i z dolu ? Tylko dol ? Prosze o wskazowke :)
Gość: marysia251
14.01.2011 14:50 odpowiedz
A ja właśnie upiekłam ten biszkopt, w tortownicy 24 cm, składniki zwięszyłam o połowę. Wyrósł ogromny, zbyt dużo, brzegi biszkoptu zaczęły sie opierać o tortownicę i zrobił się jakby grzybek. Sprawdziłam po 35 min, patyczek był suchy, wyjęłam i rzuciłam, opadł okropnie na środku, i okazało się że jest tam niedopieczony.
Strasznie mi zależało żeby się udał, piekę dla kogoś ciastio i proszę, trzeba drugi piec.
Gość: katka-j23
13.01.2011 11:55 odpowiedz
Witam!
potrzebuję upiec ten biszkopt na tort w kształcie kłębka wełny. właśnie piekę go na próbę w misce - takiej z ikei. jednak na środku zrobiła mi się góra... przy pieczeniu w tortownicy nigdy mi się to nie zdarzało. Czy kształt formy ma na to wpływ?
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2011 14:19 odpowiedz
Niestety, nigdy nie uzywałam takiej śmietany.
Gość: kasia90
11.01.2011 15:58 odpowiedz
W końcu będę miała okazję upiec biszkopt 'rzucany' jako podstawę do tortu rocznicowego :) mam Dorotko pytanie- czy używałaś kiedyś śmietany roślinnej zamiast kremówki? Kolega pracujący w cukiernictwie dał mi kilka kartoników i szkoda mi wydawać kasę na kremówkę, skoro mam w lodówce taką (termin wychodzi w maju a tu jeszcze tyle kartoników zostało). No i zawsze wiadomo, że wyjdzie idealnie i nie trzeba dodawać śmietan-fixu. Ja jadłam parę razy i gdy jadłam nieświadomie (tzn myślałam, że to kremówka) to mi smakowało. Z kolei gdy już wiedziałam, to różnica była. Subtelna, ale zawsze. Pytam Ciebie, ponieważ może orientujesz się czy można wymieszać ze zwykłą śmietaną i czy to zmieni smak? Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Waszej rocznicy :) (spóźnione, ale szczere :) )
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2011 10:48 odpowiedz
Tak, tylko w przypadku kakao trzeba zastąpić nim czesc mąki pszennej. pozdrawiam :)
Gość: marudki
07.01.2011 15:51 odpowiedz
Dorotko. Chcę dzieciom upiec torty na podstawie biszkoptów. Jeden ma być pomarańczowy a drugi kakaowy. Czy myślisz że jak dam do jednego skórkę pomarańczową a do drugiego kakao to też tak ładnie się upieką?
Gość: Magda
07.01.2011 10:25 odpowiedz
Wlasnie upieklam, wyrósl jak nalezy i przede wszystkim nie opadl.
Gość: vellimys
06.01.2011 19:52 odpowiedz
Zdecydowanie mój nr 1 - biszkopt z którego upiekłam już ładne parę ciach i pyszne torty :) SUPER!
Gość: Evv
06.01.2011 18:39 odpowiedz
A ja mimo tych komentarzy, troche boje się puścić biszkopt, bo próbując rzucić samą tortownicę ona się otwiera, ma chyba złe zamknięcie. No trudno.
Gość: nelba
05.01.2011 16:27 odpowiedz
Jak wcześniej pisałam mi pierwszy opadł, ale nie podarowałam.Robiłam tort na zamówienie na chrzest.Biszkopt wyrósł pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęknie:) rzuciłam raz, ale córcia prosiła i puściłam go 2 raz. Ale pamiętając o wcześniejszym doświadczeniu kiedy paskudnie mi opadł, puściłam go 3 raz...a niech ma...za to, że mi nie wyszedł.Wszystkim zniechęconym: nie poddawajcie się!!!biszkopt jest rewelacyjny!!!u mnie pierwszy opadł już po dodaniu mąki a robiłam mikserem na najniższych obrotach.Przy drugim mąkę wmieszałam łyżką i bez problemu.DZIĘKUJĘ!!!
nk.pl/#profile/3945952/gallery/album/9/243
zdjęcie trochę ciemne ale i tak torcik zaliczam do udanych:)
Gość:
05.01.2011 11:20 odpowiedz
nie polecam.
02.01.2011 09:52 odpowiedz
bingo wielkie dzieki co prawda maz patrzyl na mnie jak na wariatke gdy rzucilam ciestem hehe. biszkopt pieknie wyrol i o dziwo bez proszku do pieczenia nie opadla i byl pyyyyyyszny. ta strona jest juz u mnie w zakladkach. pozdrawiam serdecznie
31.12.2010 10:45 odpowiedz
wstawiłam do piekarnika i za chwile moment prawdy mam nadzieje ze w koncu sie uda pozdrawiam
Gość:
30.12.2010 18:34 odpowiedz
jak to bez proszku do pieczenia
Gość: ata264
30.12.2010 11:33 odpowiedz
Rewelacyjny piekłam naprawdę wiele biszkoptów ale ten przebija wszystkie.
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2010 11:55 odpowiedz
Biszkopt się upiecze. Nalezy tylko dobrać odpowiednio ilość składników do wymiarów blaszki (na stronie głównej bloga jest przelicznik foremek). Pieczemy w takiej samej temp, nieznacznie wydłużając czas pieczenia, zawsze pod koniec sprawdzając patyczkiem, czy się juz upiekł. Blaszkę wyłożyć tak samo jak tortownicę w przepisie, to pozostaje bez zmian. pozdrawiam :)
Gość: dakotab
29.12.2010 10:02 odpowiedz
Witam serdecznie i Zycze Wszystkeigo Najlepszego w Nowym Roku 2011!!!
1 stycznia moj synek konczy 2 latka wiec szykuje sie domowy tort. Wiele razy pieklam ten biszkopt w 21 cm tortownicy. Teraz mam pomysl na blaszke o wymiarach 22cm x 33 cm wysoka na 6 cm (zwykla blaszka na ciasto). Chcialabym powoic skladniki, ale boje sie, ze ciasto mi sie nie upiecze. Czy to ma sens? No i jaka powinna byc temperatura oraz orientacyjny czas pieczenia? Czym wylozyc blasze?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz,
Daga
Gość: i
28.12.2010 19:41 odpowiedz
Moja mama też tak robi, ale przyznaję - za pierwszym razem miała takie opory, że się prawie popłakała. Efekt niezmiennie super :)
Gość: uuukasiulkauuu
26.12.2010 18:05 odpowiedz
upuszczenia ciasta daje to, ze jak upadnie to po wystygnieciu bardziej nie zejdzie na dol. Zostanie takie jakie bylo:)
Gość: nelba
23.12.2010 18:14 odpowiedz
I jeszcze jedno pytanko: czy prodiż też muszę wcześniej nagrzać?Proszę o szybka radę:)
Gość: nelba
23.12.2010 17:46 odpowiedz
a ja mam problem...piekarnik nie działa i wszelkie ciasta muszę piec w prodiżu.Tylko co zrobić z biszkoptem po rzuceniu???przykryć pokrywką czy zostawić odkryty do wystygnięcia?Ostatni niestety mi opadł, ale nie podarowałabym sobie nie próbując raz jeszcze.Dziękuję z góry za szybką odpowiedź:)
Gość:
23.12.2010 17:35 odpowiedz
No jasne :)
Gość: Sebastos
23.12.2010 10:08 odpowiedz
mam pytanko:)w ogóle pierwszy raz będe piekł co kolwiek :) nie mam tortownicy tylko brytwanke 25 na 40 na 6 cm wysoką moge w niej ten biszkopt upiec ???
Gość: faithfull23
19.12.2010 21:13 odpowiedz
hmm... a jeśli chciałbym zrobić z 3 jajek to ile sypnąć do niego mąki? Ktoś wie?;
Gość: ewelinam01
10.12.2010 16:50 odpowiedz
Dziękuje za pomoc, zrobiłam tak jak mi poradziłaś odjęłam mąkę tylko dodałam większe pół szkl orzechów mielonych, przez co biszkopt jest bardziej orzechowy, ale bardzo delikatny i puszysty. Urósł, nie opadł i został rzucony (na wszelki wypadek) ;-) Skoro podzieliłam go na 3 części znaczy, że był ładny :-), co prawda mógłby być większy, lecz moja w tym wina, bo nieodpowiednio zwiększyłam składniki na tortownice 24cm, ale i tak jestem zadowolona. Jeszcze raz dziękuje

Pozdrawiam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2010 21:25 odpowiedz
Aaa, orzechy muszą być zmielone, jak zamiast mąki. Jeśli posiekane, nie wiecej niż garstkę do tych składników co są.
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2010 21:24 odpowiedz
Nie próbowałam z orzechami, więc nie wiem, czy tez trzeba rzucać, ale chyba nie zaszkodzi ;). Dałabym pół szklanki orzechów (odejmując mąkę pszenną).
Gość: ewelinam01
08.12.2010 21:22 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie, chcę zrobić taki piękny biszkopt, ale orzechowy, więc ile dodać posiekanych orzechów włoskich, aby ładnie wyrósł? I czy nim też należy "walnąć" o podłogę? ;-)
07.12.2010 12:03 odpowiedz
do faithfull- po wyłożonych bokach biszkopt nie będzie się mógł "wspiąć" i nie wyrośnie
do wioli: zrobiłabym z 1,5porcji


pozdrawiam
Gość: wiola
07.12.2010 11:07 odpowiedz
witam, mam tylko tortownice 27cm. chcialam kupic taka mala ale nigdzie w poblizu nie dostalam. jak prawidlowo zwiekszyc skladniki? robie swoj pierwszy tort :)
Gość: faithfull23
01.12.2010 16:41 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj ten biszkopt i faktycznie wyszedł bardzo puszysty i nie opadł:) trochę go jednak zmasakrowałam podczas odkrawania biszkoptu od foremki:P
Nurtuje mnie tylko pytanie dlaczego właściwie tylko spód można wyłożyć papierem a boki mają zostać 'gołe'?
Gość: annmargaret
08.11.2010 09:32 odpowiedz
nigdy nie wychodził mi biszkopt, więc gdy zobaczyłam ten przepis pomyślałam, jak się nie uda to zjemy kolejnego zakalca. wydrukowałam. W sobotę wzięłam się za robienie, czytam, czytam ale nie ma nic o proszku do pieczenia... trudno, robię, najwyżej staremu namoczę, on wszystko zje ;)
i szok!!! pierwszy raz w życiu wyszedł mi biszkopt, wszystko potrafię, ale biszkopt zawsze opadał, a ten nic!!! dla pewności rzuciłam 3 razy hehehe
Kobieto Moja Najdroższa, zakładam sektę Twojego imienia ;) Taki mam (a właściwie miałam tort) i taki puszysty, i taki duży że szok!!!
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2010 19:47 odpowiedz
Będzie ok.
Gość: rozyczko
07.11.2010 19:47 odpowiedz
lol...wlasnie znalazlam odpowiedz a propos kakao :)
Gość: rozyczko
07.11.2010 19:45 odpowiedz
Mam pytanie zwiazane z kakao - wiem - nie ma go w Twoim przepisie :)
Chcialabym zrobic ten biszkopt, ale w ciemnej wersji. Czy jesli zastapie 3 lyzki maki 3 lyzkami kakao, to nic sie nie stanie (nie opadnie)?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2010 10:15 odpowiedz
Obie opcja wydają mi się dobre.
Gość: kinga044
05.11.2010 09:48 odpowiedz
Dziękuję, Dorotko!
A jeszcze małe pytanie - czy biszkopty lepiej piec w termoobiegu, czy pieczenie górne plus dolne? Nie mam opcji połaczenia.
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2010 09:37 odpowiedz
Po około 40 minutach sprawdzaj patyczkiem. Jak z podwójnej ilości prawdopodobnie będziesz musiała piec dłuzej. Nie powinien opaść, ja zawsze sprawdzam przed wyjęciem. pozdrawiam!
Gość: kinga044
05.11.2010 08:07 odpowiedz
Witam!
Dorotko, chcę upiec biszkopt z podwójnej ilości składników, będę go piekła w takiej duużej misce metalowej z Ikei( wyłożonej papierem) Ma być to spódniczka do tortu z Bardzie :-) I jak myślisz, o ile musiałabym wydłużyć czas pieczenia? Czy po prostu sprawdzać w trakcie patyczkiem? Boje się że opadnie, gdy będę sprawdzała..
Gość: magdalena456
31.10.2010 10:29 odpowiedz
Super przepis, biszkopt wyszedł jak marzenie:)

Pozdrawiam,
Magda:)
Gość: Rae
29.10.2010 23:20 odpowiedz
Ha! Rzuciłam! Co prawda na koc, ale jest 1 w nocy i dziecko śpi... A jutro (a w zasadzie dziś) ma urodziny i coś mi się widzi, że będzie świetny tort :D
Dziękuję ślicznie za przepis :)
Gość: supersanna
26.10.2010 07:19 odpowiedz
hmmmmm ilość ponczu była zgodna z tym, co mi napisałaś wcześniej - właściwie to prawie całą szklankę "wylałam" ....
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2010 17:13 odpowiedz
Kakao dodajesz zawsze kosztem mąki pszennej, pozdrawiam :)
Gość: natlilangel
23.10.2010 07:44 odpowiedz
Hej, również dziękuję za przepis, pierwszy raz piekłam sama biszkopt i wyszedł idealny :)
A teraz pytanie (jeśli już było, to przepraszam, tyle postów do przewertowania... :)): Chciałabym dodać do ciasta kakao, żeby wyszło ciemniejsze, więc czy mogę po prostu dodać np. 2 łyżki kakao do mąki czy też mam je dodać, ale kosztem 2 łyżek mąki??? Nie chcę popsuć magicznego przepisu, więc pytam o taki drobiazg ;)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2010 08:25 odpowiedz
To nie zależy od świezości, może po prostu zbyt mało naponczowałaś i nie miał szansy wniknąć w głębsze warstwy?
Gość: supersanna
22.10.2010 07:37 odpowiedz
No to Dorotko, ja znowu w kwestii ponczowania... Bo ten poncz nie wsiąka mi tak równomiernie na grubości blatu, a jedynie na górnej części widać, że jest wilgotny. W smaku jest ok. Może to być związane z tym, że biszkopt w czasie ponczowania był za świeży? (ponieważ to była nagła wena twórcza, robiłam wszystko w tym samym dniu). A może ja mam zły system...
Gość: wiola
21.10.2010 11:20 odpowiedz
Dorotko proszę podpowiedz mi czy na tortownicę 30 cm muszę podwoić proporcje, wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2010 13:02 odpowiedz
Skrobią kukurydzianą.
Gość:
20.10.2010 12:16 odpowiedz
Witam,

czym mozna zastapic w biszkopcie make ziemniaczana?
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:34 odpowiedz
Na cąły biszkopt - zuzywam na wszystkie blaty od 3/4 do 1 szklanki ponczu. Dla mnie wtedy jest dobrze nasączony. pozdrawiam :)
Gość: supersanna
18.10.2010 11:16 odpowiedz
Jako zupełne antytalencie cukiernicze potwierdzam, że z tego przepisu nawet blondynce biszkopt wyjdzie ;). Mam natomiast pytanie dotyczące ponczowania przekrojonego ciasta - czy miarka podana choćby w przepisie na tort cytrynowy - dotyczy ponczu na całość biszkopta, czy na jeden z blatów?
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2010 08:55 odpowiedz
Czarnoziem: szklanka ma 250 ml, wtedy wody i mleka w niej będzie 250 g, ale mąki już 170 g i tak powinnaś zawsze przeliczać. pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2010 08:43 odpowiedz
Biszkopt nalezy kroić po całkowitym ostudzeniu. Ja zawsze kroję nożem elektrycznym i nie mam problemów. Próbowałam takimi żyłkami do biszkoptów i wtedy ciasto się tak właśnie wałeczkowało. pozdrawiam :)
Gość: Robcio
08.10.2010 08:39 odpowiedz
Witam Pani Doroto
Piękłem ten biszkopt z Pani przepisu już 7 razy jest super. Dziś mam urodziny więc piekę ponownie i to dwa jeden jasny drugi kakaowy. Po przekrojeniu będzie 6 placków do dwóch ciast jedno to będzie sernik gotowany na biszkopcie w polewie czekoladowej drugi to torcik z kremem czekoladowym. (wymieszam kolorami :):) Mam pytanko natury technicznej zawsze mam problem z przekrojeniem ciasta, dodam że kroję najczęściej w tym samym dniu no i trochę się wałkuje może zastosować zasadę krojenia na drugi dzień? a może poleci mi Pani jakiś sprawdzony sposób przekraiwania tego biszkoptu by ciasto się nie wałkowało???
Z pozdrowionkami i podziękowaniami za świetny przepis na biszkop
Robcio
Gość: Czarnoziem
07.10.2010 17:50 odpowiedz
Pani Dorotko. Mam zupełny haos w głowie. Nie mam pojęcia, jak to zrobić, a mianowicie mam w domu miarkę kuchenn. S na niej różne skale dla różnych produktów, na przykład dla maki, cukru, wody itd. Dziś dopiero coś do mnie dotarło. Od zawsze odmierzałam, na przykład, szklankę maki pszennej na właściwej skali jako 250 g. I nagle trafiam na Pani przelicznik kulilarny, i myślę sobie, że chyba źle to odmierzam. Może powinnam na skali odmierzać, na przykład w przypadku maki pszennej 170 g, zamiast 250 g? Zupełnie nie wiem, czy takie przeliczenia miarki również dotycza. Ciasta mi zawsze wychodziły, nawet z takim przeliczaniem szklanki maki pszennej na 250 g. Teraz jednak mam przed soba wielkie wyzwanie tortowe i nie mogę zepsuć niczego. Cały problem rozwiazałby się wtedy, gdyby w domu była waga, a takowej narazie nie ma. Mam też duża tortownicę o średnicy 26 cm, więc, jak czytałam, składników trzeba dać jeszcze dodatkowo połowę. Bardzo proszę o pomoc... a może ktoś z czytelników bloga wie?
Bardzo dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2010 10:02 odpowiedz
Madziu, zawsze piekę dzień wcześniej, zawiń w ściereczkę lnianą lub folię i będzie dobry :)
Gość: kopciuszek46
05.10.2010 17:55 odpowiedz
Jak powiedziałam mamie, że rzucałam biszkoptem o ziemię po to, żeby nie upadł, stwierdziła tylko, że chyba oszalałam xD
Gość: Madzia
05.10.2010 11:34 odpowiedz
Czy biszkopt można upiec dzień wcześniej, nie straci na swieżości?
Gość: monika_l
02.10.2010 18:05 odpowiedz
Z czystej ciekawosci postanowilam wyprobowac metode rzucania biszkoptem o "glebe". Na wszelki wypadek rzucilam dwa razy :D i... efekt przerosl moje oczekiwania. Biszkopt wyrosniety, prosciutki jak stol, w smaku przypominajacy niezapomniane podluzne biszkopty ze sklepu... POLECAM WSZYSTKIM NIEDOWIARKOM!!! :)
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2010 16:31 odpowiedz
:)
Gość: emerytka
02.10.2010 16:24 odpowiedz
Mina zdumionego męża przy rzucaniu - bezcenna. Po wyjaśnieniu dodał: a może jeszcze trzeba mu było z kopa?
Gość: e-wka-a
01.10.2010 17:24 odpowiedz
kurcze a mi opadł :(
oklapł na środku.... w tym miejscu gdzie sprawdzałam patyczkiem czy jest dobry...
chyba upiekę go zaraz jeszcze raz.... ale co teraz mam nie sprawdzać patyczkiem czy jest dobry?czy po czasie i po kolorze mam poznać?boje się go dziabać patyczkiem żeby mi znów nie klapł :(
dodatkowy problem to to że nie mam szybki w piekarniku...co robić? poradzi ktoś?
Gość: kopciuszek46
30.09.2010 10:47 odpowiedz
Upuściłam, ale miałam opory xDDDDD Czekam aż ostygnie i zobaczymy co z tego wyjdzie :P Dzięku8ję za przepisik :*
Gość: Sylwia
29.09.2010 12:20 odpowiedz
Ja pierdzu pierwszy raz w zyciu wyszedl mi biszkopt!!!Ani nie opadl,ani nie jest zakalec!Polecam goraco!!!
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2010 19:49 odpowiedz
Upuścić na podłogę, nie zestawić.
Gość: joanna
28.09.2010 19:19 odpowiedz
to znacz, ze trzeba ciasto UPUŚCIĆ na ziemię, czy po prostu zestawić na ziemię?
Gość: yemu
28.09.2010 08:30 odpowiedz
to ja dodam swoje 3 grosze a propos rzucania a konkretnie dlaczego ono działa:
kiedy ciasto jest upieczone to jest ono szczelne od góry i gdy zaczyna stygnąć, para wodna która jest wewnątrz, w bąbelkach dzięki którym ciasto jest puszyste, zaczyna zmieniać się w wodę i tym samym zmniejsza się ich wielkość - i wtedy ciasto się zapada. aby do tego nie dopuścić należy "rozszczelnić" ciasto i pozwolić na to by powietrze dostało się do środka i wypełniło bąbelki w miejsce pary. walnięcie ciastem z ok 30 cm o blat, powoduje, że na górnej skorupie ciasta tworzą się mikroszczeliny, przez które powietrze może się dostać do środka. i ciasto nie opadnie :)
Gość: Dominika
26.09.2010 17:17 odpowiedz
REWELACJA! Rzucanie mnie trochę przeraziło, ale biszkopt wychodzi genialny. Aż mi szkoda było go przekładać... Właśnie (wraz z resztą tortu) chłodzi się w lodówce... Dziękuję za kolejny rewelacyjny przepis! :)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2010 20:23 odpowiedz
Gosciu: "Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając". Cały czas ubijasz, a cukier dodajesz powoli i małymi partiami dalej ubijając mikserem. Zółtka tak samo ubijasz.
Gość: Agnieszka
25.09.2010 20:14 odpowiedz
A mój biszkopt w piekarniku i mam nadzieję, że wyrośnie...no i oczywiście rzucę nim o podłogę...:) Pozdrawiam!!
Gość:
25.09.2010 15:04 odpowiedz
miałam duże opory do do zrzutu ale jednak i to naprawdę działa !!! :)
Gość:
25.09.2010 13:38 odpowiedz
czy po dodaniu cukru do białek należy nadal ubijac je do sztywności i aż cukier przestanie"zgrzytac", a dopiero potem dodac żółtka? czy wystarczy tylko wymieszac i od razu dodawac żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2010 08:47 odpowiedz
Wg tego przepisu tylko z kakao, czekolada się tu nie nadaje, niestety.
Gość: nimfii76
14.09.2010 17:52 odpowiedz
Mam do Ciebie pytanie Dorotko. Czy mogłabym dodać do biszkoptu na przykład 1/4 lub pół tabliczki gorzkiej czekolady zamiast dodawania kakao, jeśli chcę zrobić biszkopt czekoladowy? Czy to nie spowodowałoby opadnięcia biszkoptu a w konsekwencji biszkopt nie udałby się, bo byłby zbity w środku? I czy trzeba wtedy dodać mniej mąki? Bardzo proszę Cię o odpowiedź, bo chciałabym upiec tort na urodzinki mojej mamy :)
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2010 19:36 odpowiedz
Nasączyć go.
Gość: olanguyenvan
13.09.2010 19:36 odpowiedz
zrobiłam. Nie opadł nic a nic! sukces ;) ! Mój pirszy biszkopt, a prezentował się tak pięknie. A co mogę zrobić, żeby był bardziej wilgotny ;) ?
Gość:
10.09.2010 14:29 odpowiedz
Wyszło puszyste i smaczne.. tylko ja piekłam na dużą blachę więc składniki robiłam podwójne:D
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2010 12:37 odpowiedz
Na pewno możesz, nie wiem natomiast ile jabłek dodać, poniewaz nigdy tak nie piekłam. Poukładałabym je obok siebie pokrojone na grubsze plasterki, by od ciężaru nie opadły na dno. Rankin - fajny pomysł, niestety nie do stworzenia na blogu. pozdrawiam :)
Gość: oczarowanamama
04.09.2010 17:28 odpowiedz
Czy mogę upiec ten biszkopt z jabłkami? Moja mama taki piekła, ale wychodził jej lekki zakalec. Przepis sprawdziłam i udaje się za każdym razem. Nie wiem ile dodać jabłek, ciasto ma być puszyste, a z góry lekko wilgotne.

Dorotko mam propozycję, aby stworzyć ranking wypieków w każdej kategorii. Na pewno byłby pomocny w wyborze przepisu. Sama mam często problem, wertuję wszystkie komentarze w przepisach i wtedy piekę, ale jest to bardzo czasochłonne.
Pozdrawiam wszystkie Piekące Panie
Gość: blad-bond
02.09.2010 16:34 odpowiedz
zrobię to:D. może nawet jeszcze dzisiaj.
Gość: looming
25.08.2010 21:26 odpowiedz
tort zrobiłam... i choć ręce nieudolne , bo 18 letnie , a aparat w serwisie ( dlatego też musiałam posłużyć się telefonem ), to chyba nie jest najgorzej... w każdym razie biszkopt wyszedł pyszny :) www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8a0061f1c3e1eb43.html
Gość: kamila
25.08.2010 17:39 odpowiedz
właśnie włożyłam biszkopt do piekarnika i doprawdy najbardziej nie mogę doczekać się nie samego momentu upieczenia ( jak to dotychczas bywało ) , a tego "magicznego" rzucania nim o ziemię ;P
mam jednak pytanie, ile taki biszkopt może leżeć i czekać na przełożenie go masą ? Do piątku wytrzyma ? :)
Gość: Anulek
23.08.2010 18:41 odpowiedz
No i upiekłam - z pomniejszonych proporcji, bo potrzebowałam jeden niski biszkopt. Dodałam kakao, bo miał być brązowy. Rzuciłam 3 razy - ten trzeci raz, bo mi się najzwyczajniej w świecie spodobało;-) Gdy ostygł - zdębiałam. REWELACJA! Dzięki za przepis, Dorotus:-)
Gość: anik
20.08.2010 20:42 odpowiedz
hejka, już dwa razy rzucałam biszkoptem, za każdym razem super się zachował - równiutki i piekniutki jak lala, dzięki za pomysł - ale rodzina się uśmiała, oczywiście nie dowierzając, jak im opowiadałam o tym :-), pozdrawiam ciepło z Krakowa
Gość: sylwia
20.08.2010 06:57 odpowiedz
Mam tylko tortownicę o średnicy 30 cm, o ile muszę zwiększyć składniki? pzdr
Gość: Anulek
17.08.2010 14:18 odpowiedz
Dzięki wielkie:-)
Dopiero co odkryłam Twój blog. Oczy mam z wrażenia jak pięciozłotówki i stwierdzam, że kulinarnie raczkuję. Ale domniemam, że zacznę się rozwijać jak potworzę co nieco z Twoich przepisów. No i na pewno nie odmówię sobie upieczenia tego biszkoptu - dla frajdy rzucenia nim i satysfakcji z upieczenia ciasta równego jak stół;-)
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2010 10:07 odpowiedz
Szklanka o pojemnosci 250 ml. Tutaj jest przelicznik: mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html pozdrawiam
Gość: Anulek
17.08.2010 09:41 odpowiedz
Dorotus, mam różne szklanki:-/ Jakie - mniej więcej - wagowe ilości składników polecasz?
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2010 10:49 odpowiedz
Wychodzi z proporcji, że składniki trzeba potroić, ale nie ma wtedy szansy upiec, bo te formy są niższe... Najlepiej będzie piec na raty, np. biszkopt z 4 jajek na 3 razy. Wtedy wysokosc takiego biszkoptu jest jak na ostatnim cieście - z prince polo. pozdrawiam
Gość: asia
14.08.2010 14:36 odpowiedz
Dorotko, ile razy powinnam zwiększyć składniki na blachę o wymiarach 25x40cm?
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2010 08:46 odpowiedz
Ewee, 2 x tak :)
Gość: sew
10.08.2010 19:38 odpowiedz
pięknie urósł , rzuciłem nim choć bałem się ze go uszkodzę , ale bez obaw!!!
Teraz stygnie ;)
ciekawe jaki wygląda w środku ...
Gość: ewee
10.08.2010 11:15 odpowiedz
a ja mam 2 pytania:
1)czy mogę upiec ten biszkopt w prodiżu?
2)czy można wszystko ubijać na wolnych obrotach miksera?najpierw białka dodawać cukier..inaal ubijać mikserem?czy chodziło o ubijanie ręczne? z gory przepraszam za niesforne pytania ale dziekuje za odpowiedz! :)
Gość: suzika
07.08.2010 20:56 odpowiedz
Faktycznie przpeis niezawodny.... a to upuszczanie na ziemię ... haha! Niezla zabawa :)
Gość: kasjopea.pl
05.08.2010 21:37 odpowiedz
a to obiecywany link ze zdjęciem:
www.facebook.com/photo.php?id=100001177748271&pid=101157#!/photo.php?pid=101157&id=100001177748271&ref=fbx_album

tort czekoladowo-wiśniowy, wyszedł super smaczny i idealnie wilgotny(+poncz), i określenie "bomba kaloryczna" przy nim to naprawdę mało powiedziane:))) róże lepiłam już od środy (na niedzielę) z ciasta jak na eklerki tylko z dodatkiem cukru pudru - super masa (tu zabarwiona kurkumą) a w sobotę tylko je odświeżyłam polewając wodą (bo oczywiście pokusiły się o wyschnięcie i nieświeży wygląd), super przepis.pozdrawiam
Gość: owca_X
30.07.2010 16:11 odpowiedz
Z tego przepisu robię wszystkie moje torty, jest świetny :D Co prawda nie zawsze chce mi się "rzucać" nim o podłogę, ale i tak rośnie świetny i pomimo ominięcia tego punktu nie opada. Kolejny właśnie w piekarniku :D
Gość: Zdesperowana
29.07.2010 12:00 odpowiedz
zastanawiam sie zy zamiast koca może byc kolderka bo nie posiadam w tej chwili kocyka prosze o szybką odpowiedz bo neiwiem co robic z góry dziekuje portalkowiczki ;*** bisszkopt opada !
Gość: haniasal
23.07.2010 22:17 odpowiedz
biszkopt rewelka. Jeden zrobiłam różowy dla wnusi na roczek, a poniewż tego dnia ja mam też imieniny więc sobie zrobiłam kakaowy. Straszną miałam frajdę rzucając nimi. Zrobiłam to trzy razy. Dzięki za świetny przepis. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2010 18:38 odpowiedz
Bardzo ładnie się udał! :)
Gość: jolus-75
13.07.2010 15:59 odpowiedz
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2337624,2,2,IMG-8519-1.html
Oto moj biszkopt :))
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2010 07:15 odpowiedz
Jolus, nie mozna dodac zdjecia w komentarzach. Musialabyć wstawić je na innej stronie i tu podac linka. pozdrawiam :)
Gość: jolus-75
12.07.2010 01:38 odpowiedz
Witam!!
Juz nie wiem ktory to raz juz pisze to hehehe i nieudaje mi sie tego wyslac.Chcialam tylko powiedziec ze upieklam i sie udal i jest bardzo dobry :)) chcialam dodac zdjecie ale nie wiem jak to sie robi :((
Gość: kasjopea.pl
09.07.2010 13:52 odpowiedz
Witam! jak to się mówi do trzech razy sztuka, próbowałam dwa razy i jakoś nie miałam szczęścia, za pierwszym razem miałam wrażenie, ze biszkopt opadł mi jeszcze pod koniec dodawania mąki (mikser na najniższych obrotach), upiekłam go, ale nie wyrósł i był trochę "zbity", dziś rano kiedy skończyłam robić wersję numer 2 i właśnie miałam go wkładać do piekarnika... o zgrozo wyłączyli mi prąd:)))) ciasto potraktowałam patelnią teflonową na trzy zmiany (usmażyłam pod przykryciem na gazie:) i wyszło całkiem, całkiem, ale spody zamrożę i wykorzystam pod jakieś niedzielne ciasto, no i właśnie kończy stygnąć wersja nr 3 wyrosło równiutko na wysokość formy (21 cm) chyba zostałam specjalistką do spraw biszkoptów, suma sumarum dodałam 3 łyżki kakao (zamiast m.pszennej) bo tylko tyle mi zostało (sporo poszło na wersje wcześniejsze- po 4 łyżki, które wyszły na prawdę czekoladowe) ale ten i tak jest wystarczająco ciemny, no i jest mięciuśki i puchaty zaczynam się już cieszyć na myśl o torcie i tylko boję się, że krzywo mi się potnie (ten pierwszy tak skubaniec zrobił),albo, że go za mało/za dużo nasączę ale do odważnych świat należy, jak ładnie wyjdzie to dam link ze zdjęciem. pozdrawiam
PS. patelnią też "pierdutałam" i to po trzy razy. A CO!
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2010 09:13 odpowiedz
Ja tez nie wiem ile, nie robilam wersji kakaowej tego biszkoptu, może 4 (zamiast 4 łyżek maki pszennej). Poncz - dowolny. Moze to byc zwykła herbata, likier z sokiem, itp. pozdrawiam :)
Gość: kasjopea.pl
07.07.2010 06:33 odpowiedz
witam serdecznie jestem gorącą fanką tego blogu i właściwie to dzięki Pani nauczyłam się piec ( dopiero raczkuję ale co tam...) najważniejsze, że dzięki Pani pieczenie stało się moim hobby i sprawia mi niesamowitą frajdę!!! właśnie chcę sama zrobić tort dla mojego synka na drugie urodziny, (ambicje kazały mi samodzielnie go upiec!!! niestety albo stety) mam tylko pytanie o ilość kakao do tego biszkoptu, chciałabym, żeby był mocno czekoladowy i nie mam pojęcia ile łyżek wsypać, i czy ten przepis nadaje się do nasączania ponczem,a jeśli tak to jakim? bardzo proszę o szybką pomoc
Gość: mmnnniiaaaaaaaaaaam
05.07.2010 14:23 odpowiedz
udzerzenie sprawia, że ciasto nie opada. Ja zawsze pierdutam blaszką z ciastem o podłogę a biszkopcik podskauje, woda odparuje i jest super :D
Gość: bea
03.07.2010 06:17 odpowiedz
mam tortownicę 26 cm,z jakich proporcji upiec ten biszkopt?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2010 21:51 odpowiedz
Justyna, możesz, ale wtedy już może nie byc prosty ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2010 21:50 odpowiedz
Pierwszy raz, ale za to jak wygląda :-)
Gość: bernadzik
02.07.2010 20:19 odpowiedz
Dorotko, zrobiłam pierwszego w życiu torcika z Twojego przepisu. Taka stara baba a pierwszy raz piekłam biszkopt. Nie wiem jak smakuje, jutro będę kosztować. Ale jak pisałaś został rzucony a tak wygląda :)
www.garnek.pl/aney0/10350015/taka-stara-a-zrobilam-swoj
Pozdrawiam i dziękuję :)
Gość: kasia
02.07.2010 19:47 odpowiedz
Upieklam,wczoraj ...o 1 w nocy mnie naszlo, z wielka radoscia rzucilam na ziemie:), ciasto smaczne, tylko mi takie wysokie nie wyroslo:(. przekroilam na pol przelozylam kremem i truskawkami, do rana zostalo mniejniz pol:)...grzesze.
Gość: Justyna
02.07.2010 18:38 odpowiedz
Czy mogę zrobić ten biszkopt z truskawkami?Czy nie spowoduje to czegoś? Chciałam dać truskawki na wierzch.:P Pozdrawiam:)
Gość: Chemik
02.07.2010 09:58 odpowiedz
Rzucanie biszkoptem albo innym ciastem o podobnej teksturze ma na celu nie tyle wyrzucenie pecherzykow nagromadzonego w srodku powietrza, ile "popekanie"ich. Podgrzany gaz zwieksza swoja objetosc, a podczas studzenia zmniejsza. Pecherzyki w ciescie wypelnione sa powietrzem (a wiec gazem) lub CO2 z rozkladu proszku do pieczenia. Kiedy gazy te stygna, ciasto lekko zapada sie, zanim jeszcze scianki pecherzykow wystarczajaco stwardnieja. Rzucenie ciastem powoduje pekniecie tych pecherzykow, tak ze gaz wydostaje sie ze srodka. Wiecej informacji na ten i inne tematy uzyteczne w kuchni mozna znalezc w rewelacyjnej ksiazce "Science of Cooking" Petera Barhama. Nawiasem mowiac wg autora wystarczy odleglosc 30cm do podlogi...
Gość: kicia
01.07.2010 12:55 odpowiedz
Biszkopt przepyszny!! Polecam. Ja robiłam w tortownicy 26cm, to wyszedł mi niewiele niższy niż tortownica. Zawsze rzucałam po upieczeniu, także to nie nowość, ale zawsze troszkę upadł. Robiąc biszkopt z tego przepisu, rzuciłam jak zwykle po upieczeniu i wcale nie upadł. Jestem bardzo zadowolona i naprawdę szczerze polecam ten przepis. Pozdrawiam :)
Gość: Aga
30.06.2010 10:42 odpowiedz
Polecam przepis. Piekłam ten biszkopt na roczek synka, wyszedł ogromny i przepyszny tort w ksztłacie motylka. Jak zawsze tutaj najlepsze przepisy!!!
Gość: Mateusz
26.06.2010 14:33 odpowiedz
To już 300-setny komentarz. No cóż się dziwić, skoro ten biszkopt jest fenomenalny. Bezapelacyjnie najlepszy! Znów go piekę, jako spód do ciasta z masą piankową. Pozdrawiam i po raz kolejny dziękuję za ten przepis!
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2010 21:45 odpowiedz
Wg mnie najlepiej kakao wymieszać z mąkami i przesiać: będzie równo wymieszane. Z resztą proporcji raczej w miarę dobrze, tylko jeśli zwiększasz wszystko juz o 1/4 to dałabym 1 duże jajko więcej, nie dwa (wychodzi dokładnie 1,25 czyli bliżej jednak 1 jajka), pozdrawiam
Gość: basia :
25.06.2010 09:19 odpowiedz
mam jedno pytanko, jeżeli chę uzyskać biszkopt ciemny kakaowy powinnam kakao przesiać i połączyć z obiema mąkami następnie zmieszać z białkami czy mogę na samym końcu wsypa kakao łyżką. Co da lepszy efekt? A jeżeli chodzi o wielkość tortownicy planuję piec w 28cm. Planuję powiększyć przepis o 2 jajka (czyli7) i resztę składników o 1/4. Bardzo proszę o komentarz eksperta. To mój pierwszy tort (dla mamy)
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2010 08:09 odpowiedz
Ko-kocha: chyba najlepiej będzie zamrozić, wtedy możesz upiec miesiąc wcześniej, rozmrażać bez odwijania folii spożywczej, bedzie świeży jak od razu po upieczeniu, pozdrawiam
Gość: eliza
23.06.2010 20:53 odpowiedz
REWELACJA!!!
Pierwszy raz wyszedł mi biszkopt :)
Wysoki, delikatny, puszysty, super!!!!!!!
Dziękuję za przepis!
Ps. rzuciłam 2 razy ;)
Gość: ko-kocha
23.06.2010 15:13 odpowiedz
Dorotko- mam pytanie- ile dni wcześniej można upiec taki biszkopt i jak należy go przechowywać żeby nie wysechł?
Gość: bee
21.06.2010 22:39 odpowiedz
juz kiedys slyszalam, ze trzeba opuscic biszkopt i to na parwde dziala. nie potrafie robic dobrych biszkoptow. ostatnio jednak opuscilam go i rzeczywiscie nie opadl.
Gość:
17.06.2010 09:36 odpowiedz
super przepis pieknie wyrósł :))
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2010 09:31 odpowiedz
Polnana: nie do końca, uzylabym tak z 70% składników więcej, nie podwójnie. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2010 09:06 odpowiedz
Biszkopty zawsze wkładamy do nagrzanego już piekarnika. Inne ciasta też :), rzadko sa wyjątki. pozdrawiam
Gość: betsypetsy1
14.06.2010 21:25 odpowiedz
Mam sprawdzony przepis na biszkopt kiedys wyszperałam w GP i wychodzi wysoki bez grama pdp ale wlasnie mam problem bo wychodzi krzywy, taki w stylu góry i doliny, więc zaczerpnę pomysł i rzuce nim ;) Ale mam pytanie, zawsze wkladam biszkopt do nagrzanego piekarnika a wczoraj jedzac pyszną roladę biszkoptowa dowiedziałam się, ze biszkopt wsadza się do zimnego piekarnika, jak to jest z biszkoptami ?
Gość: polnana
14.06.2010 19:45 odpowiedz
Dorotus!
A jeśli chciałabym upiec ten biszkopt w tortownicy o średnicy 27 cm to czy składniki powinnam podwoić??
Gość: Mateusz
13.06.2010 10:04 odpowiedz
Uwielbiam ten biszkopt! Robię go do większości tortów. Uwielbiam również go upiec i jeść bez niczego ;-) Jak zwykłe ciasto. Polecam!!!
Gość:
12.06.2010 20:24 odpowiedz
Super przepis! Już kilka raz piekłam biszkopt z tego przepisu, rewelacja! Polecam!
Gość: Arletta
12.06.2010 14:48 odpowiedz
Witam. Po raz kolejny czegoś się od Pani uczę Pani Dorotko. Właśnie moj syn obchodził 8 urodziny w związku z czym postanowiłam poszukać u Pani inspiracji na tort,a dokładniej na jego ozdobienie.Wprost uwielbiam to robić.Robię torty dla całej mojej rodziny na różne okazje,tym razem chciałam żeby było to coś minimalistycznego, a zarazem eleganckiego.I prosze znalazłam coś co zadowoliło i było podziwiane przez dorosłych jak i dzieci.Masa z marshmallow! Przyznam szczerze w trakcie przygotowania straszne paskudztwo,ale efekt końcowy BOSKI !Wpisuje się tu ponieważ z ciekawości podejżałam Pani przepis na biszkopt i ... zdumienie. Zero proszku ,octu i innych takich.Czysta poezja i jaka radość z rzucaniem. Biszopt IDEALNY !!(będzie to teraz mój ulubiony i jedyny przepis ).Po stokroć dziękuję bo to Pani należą się laury, w końcu z dumą spieszę się pochwalić, że tort był wspominany jeszcze po weekendzie przez kolegów z klasy i wychwalony przed Panią (chociaż nie wiem czy to dobrze, bo zapowiedziała wykorzystanie tego faktu )Następny na chrzciny, nie omieszkam tym razem,jeśli Pani pozwoli, podzielić sie z Panią wizualnym efektem.Pozdrawiam gorąco.
Gość: lilidyjka
06.06.2010 12:10 odpowiedz
Dziękuje za przepis!! W końcu biszkopt co wychodzi bez problemu :) Sceptycznie podeszłam raz do tego że jest bez proszku, dwa do rzucenia nim o podłoge (mina mojego chłopaka przy tym bezcenna) ale to działa!!! Nie musiałam skrawać góry żeby tort był równy, do tego nie był w ogóle zbity. Sprzedałam już przepis mamie i stwierdza to samo :) Dobra teraz biore się za łódeczki serowe z żurawina. Twój blog jest dla mnie ostatnio polem do poszukiwania inspiracji wypiekowych!
Gość: Mateusz
05.06.2010 08:48 odpowiedz
Do auc214. Kakao dodajesz w ten sposób. Dokładnie mieszasz mąkę ziemniaczaną i pszenną. Odejmujesz 30 gramów z mieszanki i uzupełniasz trzydziestoma gramami kakao. Na taką ilość chyba starczy. Ja przynajmniej przyjąłem taką proporcję ;)
Gość: ania stańczyk
05.06.2010 08:00 odpowiedz
Pozwolę sobie odpowiedzieć. Oczywiście rzuca się dnem o podłogę, nie wyobrażam sobie innej pozycji upadku :D Kakao dodaje się do przesianej mąki ujmując tyle mąki ile dodaje się kakao i wsypuje do zmiksowanych jajek z cukrem.
Ten biszkopt jest idealny, często piekę torty i zawsze robię go dzień wcześniej, zostawiam w tortownicy przykryty ściereczką na noc, a gdy go potem wyjmuję jest bardzo wilgotny, ale jednocześnie lekki i puszysty. I kroi się świetnie, dużo lepiej niż zaraz po ostygnięciu.
04.06.2010 20:14 odpowiedz
Kakao miesza się z mąką i przesiewa przez sitko do masy białkowo - żółtkowej.
Co do rzucania to spodem tortownicy w dół:) Jednym słowem tak, aby ciasto zostało w tortownicy, a nie na podłodze:) Pozdrawiam
Gość: piotrek
04.06.2010 14:52 odpowiedz
mam pytanie? którą strona mam rzucać mam ten biszkopt? ..;. tylko szybko bo sie piecze :)
Gość:
04.06.2010 13:43 odpowiedz
witam, biszkopt wyszedł fantastyczny. jeśli miałby być ciemny, to w którym momencie powinnam dodać kakao? pozdrawiam, maggia
Gość:
01.06.2010 12:08 odpowiedz
Rzucał ktoś w silikonowej formie??
pytanie postawione wieeele wątków wcześniej nie doczekało się komentarza :(
Gość: magdusiaczek
28.05.2010 20:30 odpowiedz
Udał się pięknie! Studzi się właśnie w uchylonym piekarniku. I tu pytanie - czy on do końca ma stygnąć w tymże piekarniku? Czy też np. po godzinie można już otworzyć piekarnik "na max" albo wyjąć w ogóle z niego blaszkę? Czy ew. może stać w niej i stygnąć do rana (jest 22:30)? Dzięki za odpowiedź!:)
Gość: magdusiaczek
28.05.2010 20:25 odpowiedz
5 jaj - 3 zł, mąka, cukier - 1 zł, "łup!" przy pacnięciu blachy o podłogę - bezcenne! :-)
Gość:
28.05.2010 17:51 odpowiedz
Dorotko dzisiaj piekłam właśnie biszkopt z twojego przepisu.Tylko że ja upiekłam w foremce 28 cm i wyszedł idealny,puszysty, żółciutki i na dodatek nie opadł,oczywiście rzuciłam na podłogę tak jak pisałaś.Dzieciom smakowało.Dzięki za przepis w sam raz na urodzinki które niedługo będą,właśnie takiego przepisu na biszkopt szukałam jednym słowem idealny i bez proszku do pieczenia.Jeszcze raz dziękuje.Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2010 18:58 odpowiedz
Zawsze ciasta wkladamy do rozgrzanego, zazwyczaj piekę na środku, pozdrawiam :)
Gość: Arisa
24.05.2010 12:40 odpowiedz
Ja mam też pytanie techniczne. Jestem wielkim laikiem, dlatego... Czy biszkopt wkłada się do nagrzanego piekarnika? I u mnie piekarnik dzieli się na 3 części (górna -kilka pręcików, środkowa-kilka pręcików, dolna-kilka pręcików). Najlepiej całkiem na środku piec? A może bliżej dołu albo góry?
Gość: Autor
23.05.2010 14:00 odpowiedz
Bardzo dobry biszkopt, polecam :)
Gość: tymciulka
22.05.2010 19:32 odpowiedz
Moja mama, kiedy piecze biszkopt, nie pozwala nam nawet otwierać szafek sąsiadujących z piekarnikiem, "żeby biszkopt nie opadł" ;) Powiedziałam jej, że rzuciłam swoim dwa razy o ziemię i jakoś nic mu nie opadło. Stwierdziła, że musi to zobaczyć na własne oczy, bo pewnie zbity i niesmaczny. A tu nic z tych rzeczy! Piękny, puszysty i bardzo smaczny! A dodam że mamy kuchenkę gazową starszą ode mnie, grzeje tylko z dołu, a temperaturę ciocia poleciła nam ustalać na podstawie wysokości płomienia (?!), bo termometr jest zepsuty. Ale teraz już zawsze będziemy rzucać i niech się dzieje wola Nieba! :)
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2010 12:57 odpowiedz
Jak upieczesz z połowy przepisu i ciasto będzie sięgało do polowy formy, tez trzeba rzucić.
Gość: anett
21.05.2010 18:28 odpowiedz
Mam pytanie:
czy w tym rzucaniu chodzi o to żeby biszkopt uderzył o ziemie? czy to ma być forma którą ciasto wypełni po brzegi? czy można upiec np. w formie od prodziża, tak że ciasto będzie sięgało do połowy głębokości i wtedy rzucać?
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2010 18:20 odpowiedz
Mysza, ja piekę grzałka górna + termoobieg, pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2010 18:18 odpowiedz
Wg mnie wszystko się uda :)
Gość: Majeczka
20.05.2010 13:19 odpowiedz
Moje biszkopty niestety zawsze opadały, ale tym razem upiekę według twojego przepisu, jednak mam pewne wątpliwości, bo chcę zrobić tort czekoladowy i boję się że dodając kakao opadnie... czy na 100% ciasto urośnie ??? Wiem, że tyle ile dam kakao, muszę też odjąć tyle mąki ;))

Pozdrawiam cieplutko.
Gość: Mysza
20.05.2010 11:03 odpowiedz
Witam, W przyszłym tygodniu planuje upiec ten biszkopt. Mam pytanie. Używać termoobiegu i grzałki górnej+dolnej / termoobiegu i tylko grzałki górnej / obu grzałek bez termoobiegu / górnej bez termoobiegu / inne ? ;) Ostatnio jak piekłam biszkopt przy włączonym termoobiegu to "nadmuchały" się duże bańki powietrza, które co prawda później opadły ale podczas pieczenia wyglądały nieciekawie. A może właśnie ciekawie. Pozdrawiam, Mysza
Gość: asia
16.05.2010 07:29 odpowiedz
Wyszedł idealny, taki jak na zdjęciu:) Płaski i puszysty.
Oczywiście rzucałam:))) Pozdrawiam i dziękuję za przepis
Gość: amawek
15.05.2010 09:05 odpowiedz
Uśmieliśmy się z mężem czytając te wynurzenia a propos rzucania.....Zrobiliśmy razem ciasto, mąż ubijał z poświęceniem.Oczywiście się nie oparł pokusie, też rzucał! Bo niby ja rzuciłam za lekko....pierwsza. Biszkopt wyszedł idealnie-płaski i puszysty, cudo.Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Którzy Walą Tortem O Podłogę!
Gość: Dorotka3
15.05.2010 04:42 odpowiedz
no to działamy...:) Karpatka mi wyszła (ile razy to nie powiem ) Pavlowa mi wyszła, no więc teraz ze biszkopt się wziełam co zawsze mi opada...piekarnik rozgrzany..no a potem zobaczymy...dziękuję za przepis bez proszku:))
Gość: Anita
13.05.2010 10:22 odpowiedz
Dorotko chcialabym tylko napisac ze wczoraj sprawdzilam sposob z upuszczeniem z murzynkiem.Usmialam sie jak glupia :D ale naprawde zadzialalo!Zawsze rosnie mi "gorka", tym razem plaski jak stol :) wiec szczerze polecam,rzucajcie! :D
Gość: tanroth
08.05.2010 14:57 odpowiedz
wspanialy biszkopt, bardzo sprezysty i do tego prosty przepis. zmienilam troche proporcje na tortownice o srednicy 26cm, o 1 jajko wiecej, 0,5 szkl ziemniaczanej i do pelnej szklanki cukru i maki. byl to moj pierwszy w zyciu biszkopt i sie nadziwic nie moglam jaki piekny, obnosilam sie z nim na talerzu po calym domu :)
Gość: Magdalenka
07.05.2010 12:18 odpowiedz
Aaa, zapomniałam dodać, że upiekłam w małej tortownicy z proporcjach na 4 jajka, a w dużej na 6. Ilość idealna :)
Gość: Magdalenka
07.05.2010 12:17 odpowiedz
Szukałam i znalazłam! Jutro roczek mojej córci, upiekłam dwa placki biszkoptowe (duży i mały) i okazały się kompletną klapą, więc zaczęłam szukać przepisu idealnego. No i trafiłam na ten oto... Właśnie piecze się drugi placek, bo zaczęłam od mniejszego (zapobiegawczo). Byłam sceptyczna co do rzucania biszkoptu na podłogę, ale co tam, rzuciłam. No i git! Nareszcie biszkopt się udał :) Jest płaski, ładnie wyrósł. I pomyśleć, że bez wszechobecnego proszku do pieczenia. Wpisuję przepis do swojego notesika i będzie odtąd jedynym na biszkopt! Dzięki, dzięki... :) Pozdrówka!
Gość:
07.05.2010 11:52 odpowiedz
rewelacyjny przepis !!!!!!!!!! udalo mi sie pierwszy raz w zyciu upiec biszkopta!dziekuje!
Gość: kasia
01.05.2010 10:19 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ten biszkopt.Wyszedł pyszny, b. wysoki choć robiłam z podanych proporcji w tortownicy 26cm.Najlepsze było jednak to rzucanie:)Najpierw siedziałam z ciastem w ręku i się wahałam czy wogóle rzucać nim, a po pierwszym razie dla pewności rzuciłam drugi raz i....sie spodobało na tyle,że chciałam rzucać trzeci raz:):)Przepis jest super. Dziękuje i pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2010 19:57 odpowiedz
Kakao dodajesz zamiast okreslonej ilości mąki, ono zastępuje mąkę; muszę przyznac, ze nie piekłam jeszcze z tego przepisu kakaowego biszkoptu, ale może z 1/4-1/3 szklanki kakao? pozdrawiam
Gość:
27.04.2010 19:19 odpowiedz
Czy chcąc upiec biszkopt czekoladowy dodaję kakao poza tą ilością maki, która jest w przepisie, czy zamiast mąki?? Proszę, napisz Dorotko ile tego kakao, ok?? Z góry dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2010 20:41 odpowiedz
Nie wiem dlaczego. Mimo tego, że piekłas trochę inaczej, nic sie nie powinno stać. pozdrawiam
Gość: membrillo
21.04.2010 15:02 odpowiedz
biszkopt się piecze :)

niestety...na górze pojawiło się pęknięcie, jak się patrzy od góry to biszkopt wygląda jak uśmiechnięta buzia..w dodatku nie wyrósł równomiernie do góry- ma kształt kopca..
czy przyczyną mogło być to,że przez 4 min się piekł w termoobiegu z włączoną grzałką od góry? dopiero po 4min sobie przypomniałam,żeby zmienić..
Gość: wiola
21.04.2010 13:24 odpowiedz
Och przepraszam bardzo doczytałam wcześniejsze komentarze. Widzę, że jest też osoba, która chce upiec go w misce :)
Gość: wiola
21.04.2010 10:35 odpowiedz
Biszkopcik super!! Już go piekłam 3 razy. Zbliża sie kolejna okazja na upieczenie biszkopciku- urodziny brata. Chciałabym zrobić tort w kształcie półkuli i tak sie zastanawiam cz\y moge upiec go w misce stalowe?
Gość: membrillo
19.04.2010 19:43 odpowiedz
jak się cieszę,że trafilam na tego bloga :)
mam ochotę natychmiast coś upiec ;) niestety muszę czekać do środy,ale juz wiem, z jakiego przepisu skorzystam ;)
Gość: zebra
17.04.2010 06:59 odpowiedz
Zrobiony już kilka razy, zdjęcie jednego z nich mam już na blogu u siebie, pozwoliłam sobie zacytowac ten przepis w poście- oczywiście z odnośnikiem do Twojego bloga :)
Przy okazji chciałam Ci podziękowac bo gdyby nie Twój blog do tej pory paliłabym wodę na herbatę a do wypieków miałabym dwie lewe ręce :)
Gość: Magda
17.04.2010 06:31 odpowiedz
O matko...wszystko super....tylko dno tortownicy u koleżanki jeszcze od świąt...więc jak już rozrobiłam ciasto musiałam upiec...wylałam na zwykłą blachę prostokątną. Piecze się właśnie....aż się boję co z tego wyjdzie....hi hi. Pozdrawiam i gratuluje bloga.
Gość: Anka
02.04.2010 22:21 odpowiedz
Ja zrobiłam dzisiaj, wyszedł rzeczywiście płaski, ale nie taki wysoki jak Wam. Ma wysokość tak na 3/4 standardowej tortownicy, ale wygląda pysznie, próbować będę jutro.
Gość: mała
01.04.2010 18:59 odpowiedz
Nigdy mi biszkopty nie wychodziły :( ale ten przepis to rewelacja :) urósł bardzo duży i był pyszny.
Gość: haniku72
01.04.2010 17:44 odpowiedz
Pierwszy raz z jednego spodu udało mi się zrobić DWA DUŻE tortu. Przepis i adres do tej CUDOWNEJ strony "sprzedałam" już chyba 10 paniom:)
Gość: groszek183
01.04.2010 16:57 odpowiedz
Niedługo (na 12.04.br) mam upiec torcik na urodziny przyjaciółki z drużyny i chętnie wypróbuje ten przepis. choc mam 16 lat juz niejedno ciasto czy tort upiekłam postanowiłam zmienić przezwyczajenia i spróbowac twojego sposobu;D W przyszłości chce otworzyc wlasna cukiernie (mam to w planach od 2 lat):D. Tchnęłaś w moje hobby nowe zycie, dzieki;*
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2010 21:22 odpowiedz
Trzeba odjąć tyle łyżek mąki, ile dodasz kakao. czyli np dodajesz 4 lyzki kakao, to o tyle samo maki mniej. Warto również dodać cukru, gdyz z kakao biszkopt bedzie mniej słodki. pozdrawiam
Gość:
30.03.2010 15:44 odpowiedz
Witam!
Ja też koniecznie chcę wypróbować ten przepis, tylko interesuje mnie biszkopt czekoladowy. Czy dodając kakao powinnam dać mniej mąki? i Jeśli tak to ile? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrowienia.
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2010 18:03 odpowiedz
Przyznam, ze nigdy nie robiłam żadnych fikuśnych tortów, ale pomysł z blaszaną miską wydaje się ok. Jak Ci za mocno wyrosnie, wtedy przytniesz do wymaganego kształtu. pozdrawiam
Gość: Libellula
27.03.2010 08:29 odpowiedz
Witam.
Kilka razy piekłam już biszkopt z tego przepisu i za każdym razem wychodził idealny. :) Teraz chciałam zrobić tort w kształcie piłki. Ma Pani może jakiś pomysł, jak go wykonać? Czytałam gdzieś, że można po prostu upiec biszkopt w metalowej misce, ale boję się, że nie wyjdzie albo że pomylę proporcje. Będę wdzięczna za pomoc. :)
Gość: Mona
26.03.2010 10:17 odpowiedz
Witam.Bardzo dziękuję autorce za przepis.PIERWSZY RAZ W ŻYCIU WYSZEDŁ MI TAK PIĘKNY BISZKOPT!W życiu nie udało mi się upiec żadnego ciasta,bo po wyjęciu opadało.Polecam wszystkim marnym kucharkom ten przepis.
Gość: mena515
25.03.2010 09:57 odpowiedz
Moim ulubionym rodzajem ciast sa biszkopty przekladane wszelkimi rodzajami kremów. Do niedawna myslałam, że moje biszkopty sa pyszne ale ten z "przepisu II" jest wysmienity:). Zastanawiałam sie tylko czy można ten biszkopt upiec w wersji mocnoczekoladowej. Aż boje sie spróbować, bo z żadnym innym swoim przepisem nie otrzymałam oczekiwanego rezultatu.
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2010 11:16 odpowiedz
Tak, powinno wystarczyc. pozdrawiam :)
Gość: polnana
21.03.2010 22:20 odpowiedz
Mam pytanie.
Jeśli upiekłabym ten biszkopt (o takich rozmiarach) to czy ilość masy śmietankowo truskawkowej z przepisu na roladę śmietankowo- truskawką wystarczy mi aby tort nie wyszedł za suchy?
Zbliżają się moje urodziny i właśnie zamarzył mi się tort z truskawkami i bitą śmietaną:)a nie mam pomysłu na nadzienie truskawkowe...
Dzięki i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2010 14:01 odpowiedz
Wymiar blachy 26 x 30 cm, czy kwadratowa o boku 26-30 cm?
Gość: Marek
21.03.2010 11:02 odpowiedz
fajnie wygląda, wczoraj widziałem, jak koleżanka robiła ten biszkopt i rzucała nim :)
chętnie bym wypróbował, ale....
POPROSZĘ PRZEPIS NA WIĘKSZĄ FORMĘ BLACHY !! 26-30 cm
Gość: kosmojanka
18.03.2010 19:17 odpowiedz
Pierwszy raz słyszę o rzucaniu. Moja mama też. Dawno jej nie widziałam takiej rozhihotanej jak dziś, kiedy jej o tym powiedzialam. Ale mam pytanie. Wczoraj i dziś piekłam biszkopt wg. poniższego przepisu (którego NIE POLECAM): ubić 3 białka ze szczyptą soli, dodać pół szklanki cukru i znowu ubić. Dodac 3 żółtka, pół szklanki przesianej mąki, 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia i łyżeczkę oliwy. Wymieszać łyżką (nie miksować). Wylać na tortownicę wysypaną tartą bułką i piec 25 min. w temp. 180 stopni. Dwukrotnie wyszedł mi krążek o wysokości 3 cm. Czy ktoś może mi powiedzieć co jest nie tak? Ps. przepis pochodzi z programu "Ewa gotuje"...
Gość: Scholastyka
18.03.2010 19:04 odpowiedz
zrobiłam, rzuciłam, efekt fantastyczny, super przepis , dziekuję
Gość: ertek1974
17.03.2010 18:36 odpowiedz
Biszkopcik pycha !!! Udało mi się od razu !!!
Gość: Elżbieta
16.03.2010 21:58 odpowiedz
Ja też dziękuję za ten przepis, bo uwielbiam ciasto biszkoptowe a w sklepach są podróbki biszkoptu. Upiekłam już 2 i tak zjadłam sobie " na sucho " z herbatą. Nawet za dwa dni jest nadal smaczny i świeży. Teraz będę próbować coś przekładać, może też z galaretką i owocami. Spróbuję też rzutu o podłogę bo biszkopty upiekły się takie ładne że szkoda mi było je tak potraktować. POZDRAWIAM SERDECZNIE !!!!!
Gość: nadeshiko
14.03.2010 14:41 odpowiedz
Robiłam ten biszkopt w wersji z kakao. Z początku zdziwił mnie brak proszku do pieczenia, ale biszkopt bardzo ładnie wyrósł. Po otworzeniu piekarnika ciasto trochę "syczało", ale przestało po rzuceniu o podłogę (i wcale nie opadło). To chyba potwierdzenie teorii bąbelkowej :)
Gość: cynamonka
12.03.2010 19:38 odpowiedz
dziś upiekłam i ja :) wyszedł równiutki i nic nie opadł :) miałam tremę przed rzutem który odbył się za zamkniętymi drzwiami kuchni ;) w sumie rzuty były 3 tak mi się spodobało ;)
Gość: panijeziora1
12.03.2010 16:27 odpowiedz
Moj pierwszy w zyciu biszkopt i smakuje rewelacyjnie! Corcia go uwielbia! Dzieki wioelkie za ten przepis!
Gość: Asik
11.03.2010 22:43 odpowiedz
Ten biszkopt jest naprawde idealnie.. od pol godziny stygnie w piekarniku i ani drgnal (nie opadl znaczy... :-))).. A ja tak zachwycona wysokoscia tego biszkoptu... mhyyyy.. Dziekuje za ten cudny przepis na niezawodny biszkopt :-))) Korzystam juz REGULARNIE z Twojego Blogu Dorotus! ;_)
11.03.2010 19:38 odpowiedz
Biszkopt... FANTASTYCZNY!!!!!! Jak lądował na kocu w kuchni to usłyszałam taki dziwny dzwięk, pomyślałam to już koniec muszę piec następny i serce stanęło mi... po czym podeszło do gardła:))))) ale ku mojemu zaskoczeniu biszkopt drgnął może pół centymetra(w dół... prawie niezauważalnie) potem lekko zmarszczył się na środku i koniec taki już pozostał:) Jest piękny poprostu GIGANT!!! Dziękuję jeszcze raz za przepis:)
09.03.2010 11:18 odpowiedz
gościu... prawdziwy biszkopt piecze się bez proszku do pieczenia :) wyjdzie na 10000% i zapewniam, że będzie genialny :D
Gość:
09.03.2010 10:45 odpowiedz
A co z proszkiem do pieczenia??bez niego chyba biszkoptu nie bedzie,i nic tu po upuszczaniu blachy;P
Gość: triss
08.03.2010 18:06 odpowiedz
A ja przeczytalam, ze z 3 metrowej wysokosc izrzucic ten biszkopt i juz robilam wielkie " ale jak?"
Ale na szczescie, drugi raz przeczytany, dal szanse memu rozmumowi:)
Przepis bardzo dobry.
T.
Gość: moniazo
08.03.2010 16:52 odpowiedz
hehe ten rzut to chyba najlepsza część przepisu :)
Już widzę miny moich domowników :D. chyba będę musiała ich najpierw uprzedzić co zamierzam, bo inaczej gotowi zadzwonić po pogotowie :D
07.03.2010 07:54 odpowiedz
Dorotko, biszkopt jest po prostu doskonały :) Mój wczorajszy przeszedł samego siebie :) wyrósł ponad formę, po uderzeniu ( 2 razy tak dla pewności, jakby za pierwszym razem nie dotarło ;) ) nie opadł ani trochę :) cudowny :) przełożyłam go masą z tortu szwardzwaldzkiego, niebo w gębie :)
Dziękuję za kolejny idealny przepis :*
Pozdrawiam,
Patrycja
Gość: Mateusz
06.03.2010 20:54 odpowiedz
Fenomenalny ten biszkopt!
Nie opadł ani milimetra, a na dodatek jest bez proszku do pieczenia.
Na stałe zagości w mojej kuchni. Jest nawet lepszy od biszkoptu przygotowanego na ciepło. Pozdrawiam i dziękuję za przepis!
Gość: Marcelina
06.03.2010 12:35 odpowiedz
super przepis pierwszy raz piekę biszkopt i wyszedł cudowny, pozdrawiam i dzięki za przepis ;-)
Gość: asia72-2
06.03.2010 11:39 odpowiedz
barwniki spożywcze można kupić tutaj:

sklep.wypiekarnia.pl/go/_category/?idc=id_14&order=1&page=1&producer_id=0&record_row=long&lang=pl
Gość: Cargoo
04.03.2010 23:05 odpowiedz
No naprawdę muszę przyznać że jestem mile zaskoczona. Zrobiłam w swoim życiu całe mnóstwo tortów. Miałam wiele przepisów na biszkopt. Jedne w ogóle nie wyrastały inne ślicznie do góry mknęły ale tylko w środku, bo bokach były płaskie(co jak wiadomo w przypadku tortu jest pewną niedogodnością gdyż musi być płaściutki). Ale ten wyszedł cudnie, aż chce się go robić :) Ja zawsze piekę w formie o średnicy 30cm także zrobiłam z 10 jajek. Wyrósł slicznie, równiutko, nie opadł jest idealny:) Miałam jedynie lekkie obawy co do rzuceniem nim, zwłaszcza że tak ładnie wygląda ale dałam sie jednak skusić i upuściłam na podłogę. Ach co to było za przeżycie :) Dziękuje za przepis i polecam niezdecydowanym o wypróbowanie, nie ma takiej opcji żeby nie wyszedł!!!!
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2010 16:03 odpowiedz
Kalinko, nie będę robiła filmików, to nie moja koncepcja bloga ;)
Gość: kalinka_4
03.03.2010 14:37 odpowiedz
Właśnie poznałam metodę dla ludzi, którzy nie mają tak mocnych nerwów, by rzucić biszkoptem po upieczeniu :) Po napełnieniu formy ciastem,przed włożeniem do piekarnika,należy ją kilka razy wstrząsnąć ,uderzając lekko o blat by pozbyć się powietrza!!!! ugotuj.to/przepisy_kulinarne/10,92986,5958100,Jak_zrobic_biszkopt_.html Kiedyś Dorotko pytałaś jak mogłabyś ulepszyć blog. Myślę ,że krótkie filmiki video przedstawiające krok po kroku jak wykonuje się dane ciasto - byłyby czymś pożądanym :) Tak jak przedstawiony wyżej filmik.Co o tym myślisz?
Gość: myniolinka
02.03.2010 18:12 odpowiedz
robiłam wiele razy i jestem zachwycona, przepis wędruje wśród znajomych niczym błyskawica. Gorąco polecam!

ps. czy ja zapraszałam Cię do siebie? - nie? wobec tego zapraszam:
www.slodkieimpresje.blox.pl

pozdrawiam ciepło :)
Gość: marta76
02.03.2010 15:20 odpowiedz
chcialabym upiec biszkopt w prostokatnej formie , robie tort na komunie w formie ksiazki , czy mam dac podwojona ilosc skladnikow czy wystarczy poltora ilosci?
Gość:
01.03.2010 13:59 odpowiedz
haricot - gdzie mogę dostać takie barwniki?
Gość: kalinka_4
01.03.2010 13:57 odpowiedz
Biszkopt rewelacja! W smaku w wyglądzie.Pierwszy - Rzucony tylko raz! ,Drugi - w ogóle. Każdy równiutki, nie opadł.Dziękuję za przepis Dorotko!
Gość: agatka
27.02.2010 11:40 odpowiedz
Dorotko czy jeśli moja tortownica ma średnice 24-25 cm ( po zmierzeniu 24,5 cm ) to czy powinnam zwiększyć ilość składników? I jeśli tak to w jakiej proporcji ? Bardzo mi zależy żeby tort był udany i wysoki. :) Będzie przełożony bitą śmietaną z owocami. Jak myślisz czy jeśli tort ma być gotowy na niedzielne popołudnie to czy powinnam zrobić go dziś a może upiec dziś biszkopt a przełożyć go jutro rano tak aby do godziny 16 nasiąkł od bitej śmietany ? Z góry dziękuje i pozdrawiam :))
Gość: haricot
26.02.2010 17:35 odpowiedz
no to zrobiłam :) rzuciłam i oba wyszły idealne
slodkie, puszyste iście biszkoptowe :)
dla zainteresowanych - zdjęcia :)
przed: img705.imageshack.us/img705/7478/przedg.jpg
po: img532.imageshack.us/img532/5802/26874093.jpg
jak widzicie wzbogaciłam biszkopt o barwniki - wkońcu torty na kinderbal więc poszalałam i zrobiłam tęczowy biszkopt rzucany :)
POLECAM!!!
Gość: nabuu
26.02.2010 11:02 odpowiedz
Wypróbowane :) Pierwszy raz w życiu biszkopt mi nie opadł i wyszedł dość duży (piekłam w tortownicy 24 cm). Doskonały w smaku... nie mogłam się powstrzymać od "skubania" i podjadania okruszków po przekrojeniu. No i oczywiście rzuciłam ... dwa razy :D
Gość: kalinka_4
25.02.2010 19:25 odpowiedz
czy biszkopt wkładamy do nagrzanego piekarnika?
Gość: ola_s
24.02.2010 09:51 odpowiedz
Dorotko i Jolu! Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Ostatecznie zdecydowałam się na 2 torty w kształcie serca. Jeden z maskarpone, kawą i amaretto, drugi Szwarcwaldzki. Dziś odbieram formę, poszukuję jeszcze dużej tacy, na której mogłabym umieścić oba torty. Jeśli starczy czasu to będzie też 3. torcik - specjalnie dla dzieci z masą malinową bez alkoholu.
Dorotko, dziękuję za Twoją stronę, za codzienne inspiracje.
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2010 09:18 odpowiedz
Olu, ciężko mi cos doradzić, nie mam doświadczenia z takimi dużymi imprezami.. wg mnie dwa duze torty by wystarczyły. Biszkopt wyjdzie również w formie prostokątnej, ale będzie ci go trudniej przekroić. Moglabyś wtedy upiec każdy blat osobno - musisz wtedy obliczyc proporcje. Tort tiramisu to dla mnie najlepszy smak, smakuje jak piszesz większosci, jest prostu i zawsze wyjdzie. pozdrawiam i przepraszam, że wiele nie pomogę :)
22.02.2010 12:58 odpowiedz
Olu S ja tak tylko z małą poradą, ale może zrobiłabyś np. tort piętrowy.... ja swojego czasu robiłam dużo takich i niekiedy miały tą samą masę, niekiedy każde piętro miało inną. Piętruski prezentują się naprawdę ślicznie i wcale nie ma z nimi dużo więcej pracy niż z np. dwoma jednopiętrowcami.
Gość: ola_s
22.02.2010 12:03 odpowiedz
Dorotko! Nie jestem pewna, czy piszę w odpowiednim miejscu, pod odpowiednim tematem.
Na najbliższą sobotę mam zadanie upiec tort dla mojej Babci z okazji 90 urodzin. Na przyjęciu będzie co najmniej 30 osób dorosłych i 9 dzieci. Jeszcze nie zdecydowałam się na masę, ale biszkopt chcę upiec z tego przepisu. Robiłam go już kilkakrotnie i nigdy mnie nie zawiódł.
Teraz mam jednak problem. Jeden tort, nawet z 28-centymetrowej tortownicy będzie z pewnością za mały. Czy myślisz, że odpowiednik 2 tortów o średnicy 28 cm wystarczy dla tylu osób?

Nie chciałabym też, piec po prostu 2 małych okrągłych tortów. Chciałabym, żeby albo biszkopt był w jednym kawałku tylko gdzie kupić taką tortownicę? a może można użyć zwykłej blachy prostokątnej? tylko czy wtedy pieczenie nie jest trudniejsze? czy biszkopt ładnie wyjdzie z blaszki? - albo skomponować go na jednej tacy z 2 oddzielnie upieczonych biszkoptów tylko czy 2 okrągłe torty będą ładnie wyglądały obok siebie? Może lepiej kupić tortownicę w kształcie kwadratu z zaokrąglonymi rogami i ułożyć je tuż przy sobie, by tworzyły prawie jedną całość, albo ułożyć je z dala od siebie? Widziałam też torownicę w kształcie serca? Może więc upiec 2 biszkopty w takiej tortownicy?

Co byś zrobiła na moim miejscu? Jaką formę tortu byś wybrała?
Mam jeszcze jedną wątpliwość, jeśli zdecyduję, że biszkopt nie będzie w jednym kawałku. Czy Twoim zdaniem lepiej zrobić oba biszkopty z tym samym rodzajem kremu? Czy może zrobić 2 rodzaje tortów? Myślałam o torcie tiramisu. Wielokrotnie robiłam i smakował wszystkim, nawet tym, którzy za tortami nie przepadają. Ale może drugi biszkopt zrobić o innym smaku. Jak myślisz? Na urodziny teścia przygotowałam tort cytrynowy zniewolił mnie smakiem. Ale faktycznie jest dla amatorów cytrusów. Które z tortów poleciłabyś jako najbardziej uniwersalne wszystkimsmakujące?
Przepraszam, za natłok pytań. Ale jesteś moim guru w dziedzinie wypieków. Na Twoją stronę zaglądam co najmniej raz dziennie. Gratuluję słodkiego bloga i życzę powodzenia w prowadzeniu wytrawnego!
Gość: ola_s
22.02.2010 12:01 odpowiedz
Dorotko! Nie jestem pewna, czy piszę w odpowiednim miejscu, pod odpowiednim tematem. Na najbliższą sobotę mam zadanie upiec tort dla mojej Babci z okazji 90 urodzin. Na przyjęciu będzie co najmniej 30 osób dorosłych i 9 dzieci. Jeszcze nie zdecydowałam się na masę, ale biszkopt chcę upiec z tego przepisu. Robiłam go już kilkakrotnie i nigdy mnie nie zawiódł. Teraz mam jednak problem. Jeden tort, nawet z 28-centymetrowej tortownicy będzie z pewnością za mały. Czy myślisz, że odpowiednik 2 tortów o średnicy 28 cm wystarczy dla tylu osób?

Nie chciałabym też, piec po prostu 2 małych okrągłych tortów. Chciałabym, żeby albo biszkopt był w jednym kawałku tylko gdzie kupić taką tortownicę? a może można użyć zwykłej blachy prostokątnej? tylko czy wtedy pieczenie nie jest trudniejsze? czy biszkopt ładnie wyjdzie z blaszki? - albo skomponować go na jednej tacy z 2 oddzielnie upieczonych biszkoptów tylko czy 2 okrągłe torty będą ładnie wyglądały obok siebie? Może lepiej kupić tortownicę w kształcie kwadratu z zaokrąglonymi rogami i ułożyć je tuż przy sobie, by tworzyły prawie jedną całość, albo ułożyć je z dala od siebie? Widziałam też torownicę w kształcie serca? Może więc upiec 2 biszkopty w takiej tortownicy?

Co byś zrobiła na moim miejscu? Jaką formę tortu byś wybrała? Mam jeszcze jedną wątpliwość, jeśli zdecyduję, że biszkopt nie będzie w jednym kawałku. Czy Twoim zdaniem lepiej zrobić oba biszkopty z tym samym rodzajem kremu? Czy może zrobić 2 rodzaje tortów? Myślałam o torcie tiramisu. Wielokrotnie robiłam i smakował wszystkim, nawet tym, którzy za tortami nie przepadają. Ale może drugi biszkopt zrobić o innym smaku. Jak myślisz? Na urodziny teścia przygotowałam tort cytrynowy zniewolił mnie smakiem. Ale faktycznie jest dla amatorów cytrusów. Które z tortów poleciłabyś jako najbardziej uniwersalne wszystkimsmakujące? Przepraszam, za natłok pytań. Ale jesteś moim guru w dziedzinie wypieków. Na Twoją stronę zaglądam co najmniej raz dziennie. Gratuluję słodkiego bloga i życzę powodzenia w prowadzeniu wytrawnego!
Gość:
21.02.2010 12:11 odpowiedz
Waśnie upiekłam i rzuciłam tym biszkoptem super nic nie opadl:) super polecam
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2010 21:55 odpowiedz
Helena541, tak, piekłam w termoobiegu w podanej przeze mnie temperaturze.
Gość: Kubuś
20.02.2010 15:25 odpowiedz
Świetny przepis
dzieki wielkie pierwszy raz piekłem biszkopt . Nasłuchałem sie że to katorga zawsze opada itd. Mi w tortownicy 22cm urósł z górką ! 3 piekne wypieczone blaty.
Uratowaliście mnie upiekłem tort dla dziewczyny na 19 urodziny:)

Pozdrawiam i Polecam !
Gość: helena541
20.02.2010 15:06 odpowiedz
Dorotus,chciałam zapytać,czy Ty jak pieczesz biszkopt to przy termoobiegu stosujesz tą temp.160-170 st.
Gość: idrisi
20.02.2010 13:52 odpowiedz
Jestem zachwycona tą stroną i przepisami:) Piekłam już ten biszkopt i wyszedł super, teraz zbliżają się 2 urodziny mojej córeczki i chciałam go upiec w prostokątnej formie 31cm na 42cm, proszę o pomoc w ustaleniu proporcji składników ;)

rzucanie jest najlepsze:)!!!
jeszcze raz gratuluję bloga i zdolności kulinarnych, pozdrawiam :)
Gość:
19.02.2010 12:14 odpowiedz
A ja nie opuszczam na podloge i tez wychodzi! Z formy - oczywiscie! Do tego dodaje czasami jablka lub sliwki. Rewela!
Gość: celofyz
17.02.2010 11:25 odpowiedz
pierwszy biszkopt idealny, dla pewności zrzuciłam 2 razy, bo wydawało mi się mało energicznie :) z blaszki 22 cm spokojnie 3 blaty wychodzą. pozdrawiam i po raz kolejny dziękuję
Gość:
15.02.2010 16:02 odpowiedz
przepis jest doskonały, mi zawsze biszkopt opadał , a ten nie dośc ze urósł wielki to nie opadł
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2010 22:23 odpowiedz
Iwonko, 20 x 20 cm, tak około. Jeśli masz większa blachę, składniki musisz zwiększyć.
Gość: Magi
13.02.2010 18:41 odpowiedz
Dołączam do grona zadowolonych z przepisu. Nie mam ręki do biszkoptów, z reguły wychodzą mi twarde, a stosowałam juz różne przepisy,inna rzecz-skopany piekarnik, czyli AMICA - dno, nigdy nie kupujcie NIC z amici ! to tak przy okazji nadmieniam,bo naprawdę trzeba kombinować zeby cokolwiek w tym piekarniku się udało. Miałam stracha rzucic, ale było fajnie :) Nie opadł, wyrósł naprawdę piękny i prosty. Piekłam z 1,5 porcji na dużą prostokątną blachę, ale śmiało wystarczyłaby taka porcja jak Pani podaje. Pozdrawiam.
Gość: iwonac222
13.02.2010 08:34 odpowiedz
Jakiej blaszki powinnam użyć jeśli nie chcę piec biszkopty w tortownicy? Pozdrawiam
Gość: anetakol
12.02.2010 21:56 odpowiedz
Biszkopt wspaniały! urósł ogromny, opadł jedynie tyle, żeby był równy bo urósł ogromy z górką:D i tak był większy ok centymetr od tortownicy:) dziękuję za przepis:))
12.02.2010 11:32 odpowiedz
Emka :)
Też robię w ten weekend :) Też czekoladowy. Już kiedyś robiłam i wtedy Dorotka poradziła, żeby po prostu odjąć 3-4 łyżki mąki i zastąpić je kakaem. A co do piekarnika, to Dorotka mówiła kiedyś, że wszystkie piecze z termoobiegiem. Ja też tak robię... :)
Ciasto super :)
Pozdrawiam i życzę udanej rocznicy ;)
Patrycja
Gość: emka
12.02.2010 11:16 odpowiedz
widzę, że nie jestem jedyna, która o to pyta, chyba mam już odpowiedź, mam nadzieję, że wyjdzie, do nagrzanego piekarnika na 180 stopni tak? mam piekarnik elektryczny, czy nagrzana ma być i góra i dół?
Gość: emka
12.02.2010 10:56 odpowiedz
witam, chciałabym zrobić na pierwszą rocznicę ślubu piękny tort, przyjadą teściowie, więc... Marzy mi się tort czekoladowy. Jakieś propozycje? czy wystarczy, że dodam łyżkę kakao, czy powinnam ograniczyć nieco mąki?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2010 16:15 odpowiedz
Można. Ale 'potato flour' również mozna kupic w UK, m.in w tesco. pozdrawiam :)
Gość: majka
11.02.2010 12:05 odpowiedz
Dorotko- a co mozna w UK uzyc zamiast maki ziemniaczanej. moze byc corn flour?
Gość: Evo
11.02.2010 12:04 odpowiedz
Pierwszy raz piekę biszkopt, i cieszę się ogromnie, że trafilam na ten przepis:)
REWELACYJNY, piekłam w wiekszej tortownicy z tych składników i dodałam kakao, ponieważ potrzebuję biszkopt ciemny. Ślicznie wyrósl i faktycznie jest równy:) Rzucałam kilka razy bo to sie okazalo niezlą frajdą:D
Gość: agnieszka
11.02.2010 10:16 odpowiedz
Robiłam biszkopt z tego przepisu na święta. Ale ponieważ urzędowałam w kuchni w tym samym czasie, co moja mama, nie dane było mi zabawić się w rzucanie ciastem. ;) Kiedy mama dowiedziała się, jakie mam zamiary wobec pieczonego biszkoptu kategorycznie zabroniła mi tego typu głupich praktyk, twierdząc, że na pewno opadnie (albo krzywo rzucę i wypadnie z formy ^^). Biszkopt wyszedł dobry, ale nie tak bardzo puszysty, jakbym tego chciała.
Wczoraj znów wzięłam się za pieczenie biszkoptu. Tym razem rzuciłam. Dwa razy nawet, żeby nadrobić poprzednie nierzucanie. ;D I... wyszedł bosko puszysty! Nawet zmniejszyłam nieco ilość składników do 4 jajek i proporcjonalnych ilości pozostałych, bo zależało mi tylko na jednokrotnym przekrojeniu ciasta. Biszkopt tak wyrósł, że przekroiłam go jednak na 3 części. ;)
Dziękuję, Doroto, za ten przepis, bo jest genialny!
Gość: magda
07.02.2010 13:27 odpowiedz
właśnie skończyłam piec i chyba nic z tego nie będzie:(((( robiłam wszystko zgodnie z przepisem i opisem a biszkopt nie wyrósł.
Gość: cashmere85
31.01.2010 07:23 odpowiedz
Zaryzykowałam i upiekłam w tortownicy 24 cm z proporcji podanych w przepisie. Urósł prawie do wysokości formy! Puszysty, delikatny, wspaniały! Przy rzucaniu myślałam, że ze śmiechu nie trafię w koc tylko w płytki ale się udało :) Tak mi się spodobało, że rzuciłam 3 razy ;) Świetny przepis, bardzo dziękuję i pozdrawiam!
Gość: madzik22.pl
30.01.2010 23:50 odpowiedz
i ja potwierdzam,że biszkopt w 100% się udaje a dodam,ze robiłam już biszkopt kilka razy próbując sztuczek min z cytryną i zimna wodą i nie wychodziły a tego "trzepnęłam" o podłogę,"zobaczył",że nie ma żartów i wyszedł piękny,prościusieńki nie opadł R E W E L A C J A tyle ode mnie.
Pozdrawiam
Gość: cashmere85
30.01.2010 14:08 odpowiedz
Jestem właśnie próbie upieczenia biszkoptu z całkiem innego przepisu, z innej strony. Efekt taki jak sie spodziewałam - sucha podeszwa a nie biszkopt :( Niezmordowanie zabieram się więc za Twoj biszkopt, bo Twoje Dorotko przepisy NIGDY mnie nie zawiodły. Mam tylko pytanie (przepraszam, jeśli się powtarzam, nie mam za bardzo czasu na czytanie wszystkich komentarzy) - nie będe musiała przekrawać biszkoptu do ciasta, które chcę stworzyć, czy mogę wiec go upiec z tych proporcji w tortownicy 24 cm?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 12:54 odpowiedz
Pyza: biszkopt jest dzięki mace bardziej sypki. Paolka: najlepiej 1 porcja mascarpone i pół porcji kremówki i cukier puder. pozdrawiam
28.01.2010 19:27 odpowiedz
mąka ziamniaczana ma właściwości zagęszczające ( no. jak przygotowuje sie domowy kisiel czy przy sosach)
może biszkopt z tą mąką jest bardziej zwarty?ale to tylko mój domysł

pozdrawiam!:)z piernikowa
Gość: paolka.92
28.01.2010 17:29 odpowiedz
Dorotko, chcę upiec dziś ten biszkopt i przełożyć go jakimś kremem (byle nie maślanym!). Zupełnie nie wiem, jaki mam zrobić. Może mascarpone z kremówką? Tylko jakie proporcje..
27.01.2010 14:25 odpowiedz
A czy ktoś z Was może wie, po co jest mąka ziemniaczana w przepisach na biszkopt? Ja właśnie w tym tygodniu robiłam pierwszy raz w życiu biszkopt, z takiego najprostszego przepisu (jajka, cukier, mąka pszenna tortowa) i właśnie się zastanawiam, jakie właściwości nadaje ciastu ta ziemniaczana... Bo ten biszkopt z prostego przepisu był dobry...

Aha, też rzuciłam nim o koc - świetny sposób, biszkopt nic nie opadł, a ja miałam świetną rozrywkę :).
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2010 09:24 odpowiedz
Adzia: zdecydowanie trzeba dodac czekolady do Black Forest. A odnośnie drugiego pytania, przepis jest po prostu inny.. pozdrawiam
Gość: adzia_nk
25.01.2010 21:21 odpowiedz
Dorociu prosze pilnie o pomoc poniewaz pieke w sobote tort czarny las i mam pytanie.
1. czy zamiast gorzkiej czekolady moge dac kakao jesli tak to ile? i co wedlug Ciebie jest lepsze kakao czy gorzka czekolada do tego tortu?
2. mam przepis tez na czarny las z polskiej ksiazki kucharskiej ale przepis na biszkopt jest troche dziwny bo: 150g maki,50g masla,250g cukru pudru,12 jajek i 2 lyzki kakao.- Moje pytanie jest odnosnie jajek - dlaczego az 12 jajek.
Prosze Cie Dorotko o odpiwiedz, Dziekuje bardzo.
Gość: asia72-2
25.01.2010 14:50 odpowiedz
Tylko upuścić, siła grawitacji jest wystarczająca. A ciasto jest rewelacyjne.
Gość: lucynabm
25.01.2010 13:51 odpowiedz
Pytanie do tych PAŃ, które już... rzucały:)!!
Czy wystarczy wziąć do rąk i wypuścic..czy trzeba mu "nadac nieco przyspieszenia"?????
Gość: kaier
25.01.2010 13:15 odpowiedz
Ciasto w 1000% godne polecenia. Przepis na biszkopt naprawdę bardzo dobry.
Gość: katka-j23
23.01.2010 16:22 odpowiedz
Ten biszkopt jest REWELACYJNY. Zdziwiłam się, że wyszedł mi dokładnie taki jak na zdjęciu :) Pierwszy raz w życiu upiekłam takie super ciacho :)
Gość: karolkaa400
23.01.2010 13:42 odpowiedz
Po raz pierwszy w życiu piekłam biszkopt. Podchodziłam do tego jak do jeża- niepotrzebnie! Wyszedł świetny! Mój mężczyzna śmieje się z tego rzucania biszkoptem o podłoge ;]
Ogólnie rzecz biorąc-nie opadł.

A co do całego blogu... Muszę Ci pogratulować! Te wszystkie przepisy i zdjęcia... Coś pięknego! Na pewno będę tu częstym gościem :)
Pozdrawiam.
Gość: krysia UK
22.01.2010 18:04 odpowiedz
pucaluta
przyznaję,że w smaku ten biszkopt faktycznie był fantastyczny, miałam dziure w srodku, ale wyszedł baaaaaaaardzo duży wiec boki wyrównałam, ja dałam krem z bitej smietany,ale tak naprawde nasmaczniejszy był dopiero na drugi dzień, kiedy wszystkie składniki ładnie sobą przeszły.
mdabro:
mnie sie wydaje,że serniki są jednak nieco ciżkimi ciastami-sam ser ma sporo wody i rzucanie tutaj chyba za bardzo nie pomoże. Dorota napewno coś zasugeruje a ja nadal będę próbowała ten biszkopt i rzucanie,w końcu tylu osobom sie udał to może mnie w końcu wyjdzie.
Gość: mdabro
21.01.2010 10:24 odpowiedz
Witam, czytam o rzucaniu i tak się zastanawiam, czy to byłaby także recepta na opadanie sernika. Ile razy robię, to mi opada, chociaż w smaku jest rewelacyjny. Co o tym myślicie? Pozdrawiam, Marek
Gość: pucaluta
19.01.2010 14:08 odpowiedz
No to zeznaję, bo jestem po pieczeniu, dekorowaniu (pod plastyczny lukier) i po urodzinach. Upiekłam wg tego przepisu kakaowy biszkopt w formie okrągłej 26 cm (dałam 1,5 x składniki) - wyszedł przepyszny!!! To mój hit nad hity!!! Puszysty, w środku miękki i sprężysty (więc łatwo się przekraja). Odczekałam dobę zanim nasączyłam, dzięki pełnej strukturze że tak powiem dobrze trzymał nasączenie (z innych to mi kiedyś bokami wyciekło...). Upuściłam go 3 razy, ale chyba za mało stanowczo, bo po przekrojeniu miałam w środku takie większe bąbelki powietrza. Następnym razem spróbuję z metra :) Polecam, ja ten przepis zachowuję z dopiskiem "świetny"
Gość: krysia UK
17.01.2010 17:25 odpowiedz
Dorotko, zrobiłąm biszkopt zgodnie z instrukcja i juz przy pierwszym rzucaniu ,,klapnął mi,, rzuciłam i drugi raz, ale góra była juz zapadnieta, nie wiem co zrobiłam, wszystkim sie udało a mnie nie, nawet bez rzucania troche mniej mi opadały biszkopty, make uzywam taką jak TY w UK.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2010 10:51 odpowiedz
Sok ze szpinaku.
Gość: elunka01
14.01.2010 10:51 odpowiedz
Nigdzie w sklepie nie mogę znaleźć barwników spożywczych. Jaki jest "naturalny" barwnik zielony? Potrzebuję zielona masę do tortu :)

Pozdrawiam.
13.01.2010 16:40 odpowiedz
Biszkopt zrobiony , cudny doslownie jak na obrazku !!! Nareszcie wyszedl i jak trzeba ..a to rzucanie naprawde dziala
A dla osob w stanach napisze ze jesli mozecie to kupujcie make w polskim sklepie - amerkanska maka jest zbyt ciezka do pieczenia ...
Dorotus - dziekuje za odpowiedz przy leniwych
A tak na marginesie to mialam sie odchudzac bo 4 miesiace temu urodzilam moje 3 dziecko i mam pare kilo nadwagi ale cos mi sie zdaje ze nic z tego - hihi ta strona jest cudna i kazdy obrazek powoduje u mnie - wielkiego gloda ....
Gość: Kasia
13.01.2010 14:01 odpowiedz
Super przepis! Moje biszkopty zawsze miały zagłębienie w środku a ten wyszedł piękny i równy :) No i to rzucanie ;) Mąż nie mógł uwierzyć i ciągle pyta o ten "rzucany placek" żeby na własne oczy zobaczyć. Próbowałam go przerobić na orzechowy ale coś nie do końca wyszedł :( czyli wielki zakalec w środku ...
Gość:
10.01.2010 21:01 odpowiedz
biszkopt będzie równy i nie opadnie nam do srodka.
Gość: mycha
10.01.2010 20:50 odpowiedz
Biszkopt rewelacja!!!! Rzucanie równie rewelacyjne:)
Gość: aqua99
04.01.2010 21:22 odpowiedz
Chyba tylko mi opadł po rzucie... Zaraz po skończeniu pieczenia był równy jak stół. Po rzucie opadł trochę na środu, ale nie zrobił się niski.
1/3 część mąki zastąpiłam mielonymi orzechami laskowymi - wyszedł pyszny, lekki, ale następnym razem nie rzucam :)
Gość: Niczkuś
04.01.2010 14:55 odpowiedz
Witam,
Moja mama też rzuca biszkoptem, ale przed włożeniem do piekarnika :-)
Gość: Kasia
31.12.2009 10:34 odpowiedz
Na tan przepis trafiłam szukając przepisu na tiramisu. Naczytałams ie wczoraj komentarzy i nieszło go nie wypróbować :)
Robiłam na formę - tak jak w przepisie - o średnicy 21cm. Biszkopt niestety nie wyrósł do brzegów formy ale i tak dał się przekroić na trzy części i nie jest zakalcem - no i oczywiście rzucanie też było - co wzbudziło duzo śmiechu - ale cel osiągnięty - biszkopt nie zapadł się :)
Gratuluję przepisu i już na pewno wypróbuję inne :)
Szczęśliwego Nowego Roku i wielu udanych wypieków :)
Gość: andzia
31.12.2009 10:10 odpowiedz
Przyłączam się do pozytywnego komentarza tego przepisu. Wcześniej na święta zrobiłam pierniczki alpejskie z marmoladą też z przepisu z tej strony, które były przepyszne. Jeśli chodzi o biszkopt to nigdy mi się nie udawał albo był zakalec albo dziura się w środku robiła. A tu taka miła niespodzianka. Wyszedł piękny, puszysty biszkopt. Oczywiście dwa razy dla pewności z góry spuściłam ciasto, ale nie miałam przy tym jakiś obaw skoro tyle już osób przede mną to zrobiło bez żadnych skutków ubocznych. Zrobiłam biszkopt z takiej porcji jak w przepisie w formie 24 cm i wyrósł mi do połowy formy. Torta udekorowałam na Sylwestra, aby przywitać nim Nowy Rok. Bardzo dziękuję Pani Doroto za ten przepis, z którego już zawsze będę korzystać. Z pewnością wypróbuję też kolejne przepisy. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2010 i aby każde wypieki się udawały!

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cedf10a887832c24.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae5c37d95d9c3f8d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/25ba931b84419f9b.html
Gość: casablanca
28.12.2009 20:35 odpowiedz
Biszkopt rzeczywiscie jest genialny i na stale wchodzi do mojej ksiazki kucharskiej. Przyznac trzeba, ze ciezko pozbyc sie leku przy pierwszym rzucaniu, ale efekt jest tego warty!
Byl wysoki i rowny jak na zdjeciu. Idealna baza do tortow.
Pieklam w tortownicy o sr. 26cm i zrobilam go na bazie 8 jaj. Kilka lyzek surowej masy odlozylam, bo balam sie ze zacznie sie przelewac, okazalo sie to zbedne. Na duza tortownice proporcja 8 jajek jest IDEALNA.
Pozdrawiam po swietach:)
Gość: kred.ka
25.12.2009 09:57 odpowiedz
Biszkopt rewelacja, też ciskałam dwa razy, wyrósł pięknie, wcale nie opadł, jest delikatny i piankowy. Rewelacja. Zapraszam do siebie, gdzie zamieściłam publikację tortu na jego bazie:) Pozdrawiam, dziękuje za przepis! malowanesmakiem.blogspot.com/2009/12/tort-z-biaa-czekolada-i-marcepanem.html
Gość: Anitka
22.12.2009 19:01 odpowiedz
mnie tego przepisu nauczyła babcia. Ona zna go od swojej mamyi tak dalej przez pokolenia... Robiłam juz z przepisu babci trzy razy i wyszedł mi znakomicie.

A mówią, że młode nastolatki nie potrafią gotować. :)
Gość: Julia.julia.
29.11.2009 16:46 odpowiedz
Dzięki temu przepisowi mój biszkopt zawsze wychodzi! Dziekuję za ten przepis :)
Zapraszam czasem na mój bardzo początkujący blog: www.julia-kulinarnie.blogspot.com :)
Gość: KasiaKO
28.11.2009 20:12 odpowiedz
Pieklam ten biszkopt dwa razy. Wychodzi rowny i calkiem wysoki nawet w wiekszej tortownicy. Nie wiem dlaczego wychodzi mi miekki, ale dosc zbity, pierwszy raz wydal mi sie troszke suchy. Ogolnie bardzo fajny przepis choc jadlam delikatniejsze biszkopty. Wydaje mi sie, ze ten sie najlepiej nadaje nasaczony alkoholem do tortu.
Gość: Ewa
28.11.2009 20:05 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam biszkopt,właśnie z tego przepisu. Wyszedł rewelacyjnie, jestem w szoku.
Gość: zuzanna
27.11.2009 17:36 odpowiedz
piekłam dwukrotnie w tortownicy 26 cm, nie zwiększyłam ilości składników. Torty wyszły rewelacyjnie, po rzucaniu były równe jak stół, były niższe od tortownicy o około 5-6 mm. Przekroiłam na 3 blaty. Nareszcie wyszło mi jakieś ciasto.
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2009 09:48 odpowiedz
Kasiu, ciężko mi powiedzieć, czy da sie zwijać, nie próbowałam do rolady. I jeśli chodzi o proporcje - na pewno zmniejszyć i to dużo, ale nie wiem o ile, trzeba próbować. pozdrawiam
23.11.2009 08:35 odpowiedz
Witam,
Wczoraj upieklam ten biszkopt w wersji z kakao i kremem cappuccino-wyszedl przecudny!!!!
Pieklam juz Twoje inne rolady-ale ten biszkopt bije wszystkie-niezwykle puszysty.Czy myslisz, ze mozna go uzyc do rolady?czy dalby sie ladnie formowac-zwijac?
mam blache 42x35 o ile myslisz musialabym zwiekszyc proporcje do idealnej rolady.
Jeszcze raz dziekuje za przepis i wyrazam moj podziw.
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2009 17:42 odpowiedz
Tak z termoobiegiem, dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: llolekk
20.11.2009 10:07 odpowiedz
Ja dzisiaj biorę się za pieczenie tego biszkoptu i ulubionych, wielokrotnie sprawdzonych cytrynowych kwadracików. Czy pieczenie w temp. 160-170 C jest z termoobiegiem czy bez?
Dorotus gratuluję super pomysłów i ciekawych zdjęć, co sprawia że chce się wracać na tego bloga :))
Gość: cristal34
19.11.2009 07:57 odpowiedz
Dziękuję pięknie za odpowiedź :)
Biszkoptu jeszcze nie piekłam, za to skorzystałam z przepisów na chleb wieloziarnisty, bułeczki drożdżowe i pizzę... eksperymentuję w kwestii pieczenia ciast drożdżowych; których nigdy nie piekłam, bo wydawało mi się, że nie potrafię...
O dziwo- wychodzą rewelacyjne :))
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2009 14:57 odpowiedz
Wszystkie składniki do przepisów odmierzam szklanką 250 ml. I zależy - mąki to około 170g, cukru 220g.. pozdrawiam :)
Gość: gummy-bear
18.11.2009 14:44 odpowiedz
Dziewczyny , szklanka to zawsze 250 ml :)
Z g nie jest tak latwo , to zalezy czego ?
Gość: blue_edith
18.11.2009 14:19 odpowiedz
cristal34 - u Dorotki szklanka to zawsze 250 g.
pozdrawiam :)
Gość: cristal34
18.11.2009 11:05 odpowiedz
Witam

Czy możesz w gramach wyrazić "szklankę"?
...bo to dość problematyczne dla niewprawnej kucharki ;)
...czy to 250 g, czy 225 g, czy może 220 g ... różne opcje widywałam...
Gość: nadia.f
13.11.2009 12:42 odpowiedz
Czy ktos rzucal biszkoptem w formie silikonowej?? :)
Gość: zocha.ie
01.11.2009 12:32 odpowiedz
Zapomniałam o takiej możliwości :), dziękuję za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2009 11:51 odpowiedz
Tylko jeśli zamrozisz.
Gość: zocha.ie
31.10.2009 21:58 odpowiedz
Mam takie pytanie, może trochę dziwne, ale jak długo taki biszkopt zachowuje świeżość? Taki w nie naruszonej formie :). Gdybym go zrobiła we wtorek, to czy do soboty byłby jeszcze dobry?
Gość: aaabija
22.10.2009 13:12 odpowiedz
Dorotus, dziękuję za ten przepis - to mój pierwszy w życiu udany biszkopt! Upiekłam w zeszły piątek w wersji kakaowej (2 łyżki mąki pszennej zastąpiłam 2 łyżkami kakao), rzucałam jak Ty, 2 razy dla pewnego efektu ;) Nie opadł, był puszysty i pyszny. Czuję jak rozszerzają mi się możliwości deserowe :D
Gość: amoczar81
13.10.2009 11:44 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź;)
Ja piekłam w formie 21cm i wysokość biszkoptu po upieczeniu była dla mnie idealna.
Jutro pieke w kwadratowej formie dla Mamy na imieniny (bo tak sobie zażyczyła;) )
Zwiekszę składniki o połowę, tak jak radzisz... Mam nadzieję,że będzie okej
Pozdrawiam i miłego dnia!
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2009 08:35 odpowiedz
W obydwu przypadkach prawie o połowę składniki trzeba zwiększyć (ja piekłam z tego przepisu w formie 20 cm). Jeśli też piekłaś w takiej formie i Ci pasuje taki wysoki biszkopt, wtedy zwiększasz o połowę. Jeśli piekłaś w 22 cm, wtedy zwiększ o o 1/3. pozdrawiam
Gość: amoczar81
12.10.2009 19:24 odpowiedz
Piekłam biszkopt według tego przepisu 3 razy i za każdym razem efekt był bardzo dobry;))
Teraz chciałbym upiec w innej formie i mam pytanie o ile zwiększyć proporcje jeśli chciałbym piec w okrągłej formie o średnicy 24cm oraz w kwadratowej o boku 24cm.
Z góry dziekuje za podpowiedź Dorotko
Pozdrawiam:))
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2009 09:07 odpowiedz
Świetna foto story! Bardzo mi sie podobają zdjecia :)
11.10.2009 18:02 odpowiedz
I ja zrobiłam ten rzucany biszkopt. Bałam się strasznie, ale wyszedł fantastyczny!!! To był mój pierwszy tort na pierwsze wspólne urodziny z rodzicami i teściami i muszę przyznać, że zrobił na wszystkich wspaniałe wrażenie, a mój Mąż powiedział nawet, że to był "jeden z najlepszych tortów ever" przede wszystkim ze względu na biszkopt :) Bo rzeczywiście wyszedł delikatny i puszysty, a do tego świetna historia z rzucaneim ;) Przełożyłam go bitą śmietaną, migdałami i malinami. Dzięki za ten przepis! [a tu foto-story: static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/558536.jpg?1255283345]
Gość: lola19844
09.10.2009 07:24 odpowiedz
Super przepis, pierwszy raz w życiu udał mi się biszkopt, nie opadł, i był super wysoki. Kiedy nim rzuciłam to mąż patrzał na mnie jak na wariatkę, ale teraz zmienił zdanie, przepis naprawdę SUPER!!!
Gość: anitasz2633
08.10.2009 14:59 odpowiedz
Zabawne to rzucanie ciastem...dzieciakom sie baaaaardzo podobało...biszkopt stygnie oby nie opadł ..pozdrawiam
07.10.2009 08:15 odpowiedz
Dorotko!! Przepis rewelka :) Zrobilam wczoraj w nocy gdyż siostrze nie wyszed :( i co?? zaskoczenie i niespodzianka :) tylko wstrzymalam sie z rzucaniem bo było późno, ale i tak pięknie się udało :) Dziękuje i pozdrawiam :)
Gość: lilycan
30.09.2009 13:28 odpowiedz
Rewelacja !!! Biszkopt prezentuje sie jak powinien i nie opadl nic a nic. To uderzenie chyba pomoglo :)
Wielkie dzieki za kolejny super przepis.
Gość: nela_blue
20.09.2009 17:51 odpowiedz
Wypróbowałam ! Pierwszy raz w życiu upiekłam biszkopt, jak należy :) Super przepis. Piekłam w tortownicy 26 cm, a i tak urósł prawie do całej jej wysokości.
Gość: susie233
11.09.2009 07:48 odpowiedz
Musiałam sie zalogować żeby wyrazić swój zachwyt nad tym biszkoptem. Piekę już kilka lat ale NIGDY mi nie wyrósł tak puszysty, tak równiutki, tak delikatny biszkopt - po prostu bajka. Piekłam z półtorej porcji w dużej blaszce.
Mam tylko jedno pytanie do Ciebie Dorotko czym najlepiej "przecinać" bikszkopt - jaki rodzaj noża bo zawsze jak go przecinam to w srodku mi sie "wałkuje" i nigdy go nie mogę tak równo ciachnąć żeby po przełożeniu warstwy tak równiutko się prezentowały :)
Dziękuję za tak wspaniały blog z którego czerpię tyle przyjemności w pieczeniu i pozdrawiam serdecznie :)
Gość: abhaya
07.09.2009 13:33 odpowiedz
Przepis świetny, dziękuję. Pięknie mi wyrósł, bałam się o to, bo przyzwyczajona do proszku do pieczenia jestem. Zrobiłam kakaowy (6 łyżek kakao zamiast mąki wg Twoich wskazówek) do tortu chałwowo bezowego, pysznie było.
Gość: iwonka.4
31.08.2009 19:45 odpowiedz
Przepis super. Sposób z upuszczenim ciasta świetnie się sprawdził. Biszkopt wyszedł równy, piękny i puszysty. Ja zrobiłam krem z bitej smietany i żelatyny i dodałam swieże maliny. Tort wyszedł fantastyczny!!!!
Gość: urszula4.pl
30.08.2009 20:18 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za przepis na biszkopt rewelacja.
Gość: asiek_ba
23.08.2009 14:48 odpowiedz
Zrobiłam, rzuciłam i... nic a nic nie odpadł... Po pierwsze jest to mój pierwszy w życiu biszkopt i jestem szczęśliwa, że wyszedł bez zarzutu, po drugie zrobiłam go w wersji z kakao(nie miałam blaszki w formie serca, więc wycięłam serce i przełożyłam masą z bitej śmietany i mascarpone, prezent na 5 urodziny dla córeczki), a po trzecie to co tu dużo mówić... Znów rewelacyjny przepis!
Dziękuję i pozdrawiam.
Gość: kniq
20.08.2009 11:32 odpowiedz
dzięki
20.08.2009 10:40 odpowiedz
do kniq: cukier kryształ-jak trzeba dodac cukier puder to Dorotuś zaznacza a co do piekarnika- Dorotuś ZAWSZE używa termoobiegu więc spróbowałabym na twoim miejscu w tym drugim piekarniku

pozdrawiam serdecznie
Gość: kniq
20.08.2009 08:26 odpowiedz
I jeszcze jedno:
Mam dwuczęściowy piekarnik.
1. mała/niska, bo to opcjonalnie gril. Ma grzanie góra-dół jedynie. Niewiele przestrzeni nad blachą zostanie.
2. normalna. Ale ma jedynie termoobieg.
W której piec?
Gość: kniq
20.08.2009 08:23 odpowiedz
Ma pytanie laika: jaki cukier puder czy kryształ użyć?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2009 08:18 odpowiedz
Dodaj z 3 łyżki kakao (lub więcej) zamiast mąki pszennej. Wyrośnie również z kakao.
20.08.2009 07:55 odpowiedz
Dorotko, czy gdybym chciała upiec cen biszkopt... ale kakaowy...?? Jakie powinny być proporcje, no i przede wszystkim czy kakao, nie spowoduje, że biszkopt nie wyrośnie??
Gość: heksamaksim
18.08.2009 08:36 odpowiedz
Wspaniały przepis !!!!!!!! Nie myślałam że MI kiedykolwiek wyjdzie biszkopt ! z tym przepisem tak się stało ! Wyszedł piękny, duży, pulchny... Najlepsza forma byłaby trzy razy taka .. bo z tej zniknęło ciasto baaardzo szybko. :-)
Rzuciłam trzy razy... byłam mokra przy tym. Tak się przejęłam tym rzucaniem ...
przełożyłam kremem: serek mascarpone + cukier waniliowy+ czyste masło z orzechów laskowych; a na górę ozdobiłam po całości ananasem z puszki i zalałam galaretką pomarańczową - bo taką miałam. Wyszło super. Delikatne, lekko słodziutkie - nie za bardzo. Dziękuję Dorotko za przepis !!! To już też mój przepis :-) jest genialny !
Gość: madziu-linka
13.08.2009 16:35 odpowiedz
Witam serdecznie, PANI DOROTKO, chyba będę nudna pisząc ze Pani blog jest cudowny ale rzeczywiscie jest . Mając dosc sPoro czasu i będąc ciągle sama-mąż Pracuje w innym mieście, dzieci robia sie coraz bardziej samodzielne- siedzialam i tułałam się Po domu nie wiedząc co mam ze sobą zrobic.SAm otnosc mnie w Pewnym sensie zabijała. Przez przypadek znalazlam ten blog i oczywiscie wciągnęłam się maksymalnie. teraz cieszę się wstając rano, wiem, że muszę upiec chleb-inaczej rodzina będzie głodna , czasem jakies ciasto,czasem pyszne pralinki...Czytajac opinie , będąc tutaj wiem ze nie jestem sama... Dziękuję.... A biszkopt jest przepyszny, przełozylam go dżemem truskawkowym i dopiero co zrobionym-gruszkowym-palce lizać.
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2009 15:17 odpowiedz
Szklanka powinna mieć 250 ml, moze użyłaś zbyt duzej tortownicy? Albo użyłaś bardzo małych jajek?
Gość: paulixenia
12.08.2009 15:12 odpowiedz
upieklam biszkopt z tego przepisu
wyszedl mieciutki, nie opadl ale byl malutki:(
pieklam wedlug proporcji, moze jednak szklanka ktora odmierzalam byla za duza albo za mala, sama nie wiem. zawsze jej uzywam w kuchni przy wypiekach badz gotowaniu. czy powinnam uzywac dokladnej kucharskiej miarki szklanki? jakies wskazowki? prosze?
Dorota, Moje Wypieki
10.08.2009 17:48 odpowiedz
Nie, bo nie rzucasz z siłą ;) Spuszczasz tylko z wysokości :)
Gość: paolllcia95
09.08.2009 18:17 odpowiedz
Dorotko, a mocno trzeba rzucić tym biszkoptem? ;D
Gość: martam21
09.08.2009 11:18 odpowiedz
dorotko!!!!
wczoraj robiłam ten biszkopt, bałam się, bo ostatnie moje biszkopty to byly dosłownie klapy....mimo, ze mialy proszek do pieczenia:))))
odważyłam sie na ten, nawet rzucanie ciastem mnie nie przerazilo:)))
i wyszło cudo!!!!!
puszysty, pieknie wyrosniety....
dziekuję!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 19:36 odpowiedz
Od razu, natychmiast po upieczeniu.
Gość: haava
08.08.2009 19:30 odpowiedz
czy tym biszkoptem należy rzucać dosłownie od razu po upieczeniu, czy lepiej odczekać kilka minut?
Gość: kasiagabriel
05.08.2009 08:33 odpowiedz
To byl moj pierwszy w zyciu biszkopt i wyszedl idealnie :) Oczywiscie rzucilam nim, jak przykazano :) Ale nie moglam sie powstrzymac i dodalam pol lyzeczki proszku do pieczenia ;)
Gość: Anik
31.07.2009 08:47 odpowiedz
karambola: patrz komentarz nr 85 od Dorotus
Gość: karambola
31.07.2009 08:20 odpowiedz
jak myslicie ? nic musię nie stanie jak dodam kakao?
Gość: Trishya
25.07.2009 12:00 odpowiedz
Zrobiłam biszkopt z czystej ciekawości, mimo że mam swój sprawdzony przepis, na wierzch dodałam owoce i oczywiście rzuciłam nim po upieczeniu (3 razy, tak mi się spodobało). Na początku wydawało mi się, że niewiele wyrósł więc spodziewałam się zbitego i ciężkiego środka ale po przekrojeniu byłam mile zaskoczona, biszkopt wyszedł puszysty, mięciutki i bardzo smaczny. Na pewno jeszcze wypróbuję przy pieczeniu tortu. Dorotus dziękuję za świetne pomysły i te cudowne zdjęcia, które śnią mi się po nocach :) Wciąż czekam na nowe przepisy.

P.S. Ja ubijam białka od razu z cukrem na sztywno, jak przy bezach, dodaje żółtka i makę + budyń waniliowy (lub czekoladowy + 1 łyżki kakao), szczyptę soli i odrobinę proszku (choć jak widac niepotrzebnie). Reguła jedna - na każde jajko czubata łyżka mąki lub budyniu (proporcja 2:1). Biszkopt idealnie równy i puszysty.
Gość: Agata z Słupska -
24.07.2009 15:56 odpowiedz
Kurcze, dopiero później doczytałam o tym kocu na rzucanie ciastem i zanim doczytałam to rzuciłam na kafelki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pal licho te kafelki, oby biszkopt nie oklapł ;-)
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2009 11:48 odpowiedz
Tak.
Gość: Wera
21.07.2009 18:37 odpowiedz
Czy można zamiast części mąki pszennej dodać zmielonych orzechów laskowych? Chciałam zrobić torcik z kremem z mascarpone i nutelli z tego bloga i tak sobie pomyślałam, że orzechowy biszkopt by pasował.
Gość: GLHK
19.07.2009 20:57 odpowiedz
mmmmm.... :) Wreszcie udany biszkopt :) Rzucałam nim 3 razy ;) Wyszedł równiutki, puszysty, smaczny no i duuuży :) Nic a nic nie opadł :) Od dziś piekę biszkopty tylko z tego przepisu i rzucam nimi o ziemię ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2009 15:15 odpowiedz
Jak dodajesz kakao to musisz odjąć mąki pszennej. Ja bym dodała, tak jak w przepisie 3/4 szklanki - mąki pół na pół z kakao. pzdr
Gość: aknairam5
17.07.2009 15:09 odpowiedz
Miałam zapytać o to samo co meg:)I jak tam biszkopt czekoladowy? Udał się? W zasadzie, to chciałam zapytać, czy jeżeli dodajemy kakao, to odejmujemy mąkę, czy tylko dodajemy kakao a reszta bez zmian. Kiedy robię babkę z kakao, to zagęszcza ono ciasto, ale nie wiem jak w takim przypadku zachowuje się biszkopt. Z babką sobie poradziłam - zamiast kakao dodaję rozpuszczoną czekoladę i nie jest taka "zwarta", ale biszkopt pewnie by siadł, jak myślisz Dorotko? Pokomplikowałam strasznie?
Gość: Megan
17.07.2009 15:02 odpowiedz
dorotus, zrobiłam wszystko ja w przepisie. Dokładnie... Myslę, że musiałam go wyciagnać za wczesnie. Ale sie nie poddam, będe próbować dalej :D
Gość: Pudło
16.07.2009 20:14 odpowiedz
Biszkopt wspaniały. Polecam drobną modyfikację smakową: odjąć jedną czubatą łyżeczkę mąki i zamiast niej dodać czubatą łyżeczkę cynamonu. Upieczony biszkopt pokroić w trójkąty, podawać z plackiem bitej śmietany lub lodami śmietankowymi i ciepłymi jabłkami do szarlotki. Doskonały do wieczornej herbatki. :)
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2009 18:56 odpowiedz
Megan, to chyba taki pierwszy przypadek ;). Jeśli postępowałaś wg przepisu, nie powinno być żadnego problemu...
Gość: meg
14.07.2009 22:24 odpowiedz
Miałam pytać, czy czekoladowy biszkopt też można rzucać, ale po pierwsze już poźno, a ja mam "rzut" za pół godziny a po drugie komuś wczesniej odpowiadałaś o kakaowym, więc pewnie też obowiązuje.
Więc za pół godziny wykonam swój pierwszy w zyciu rzut biszkoptem i dam znać jak poszło:)))
Gość: Megan
14.07.2009 20:12 odpowiedz
dodam tylko, ze przed "rzutem" wyrosl niesamowicie, pieklam w formie o srednicy 26 cm a i tak wyrosl nieco ponad nia....
Gość: Megan
14.07.2009 20:11 odpowiedz
Witam :)
dorotus, musze przyznac, ze od kilku tygodni codziennie czytam ten blog... Trafilam calkiem przypadkiem i... uzaleznilam sie :)))
Podziwiam z calego serca Twoj zapal i talent!
Co do biszkoptu, to zrobilam, rzucilam i... opadl :((( Po pierwszym rzucie minimalnie, jak poprawilam, to jeden bok (tzn nie calkiem na srodku) opadl zupelnie. Uratowalam go troche studzac do gory nogami i nie bylo tak tragicznie, ale zachodze w glowe nad przyczyna... I przychodzi mi do glowy tylko jedno - za wczesnie wyjelam z pieca? Wydawalo mi sie, ze patyczek byl suchy,ale nie mam wielkiego doswiadczenia w pieczeniu biszkoptow... Nic innego nie przychodzi mi na mysl...
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2009 17:14 odpowiedz
Stokrotnie: myślę, że z 2 - 3 łyżki kakao zamiast tylu łyżek mąki pszennej. pzdr
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2009 17:08 odpowiedz
Annozuzanno, ja piekłam z termoobiegiem, ale bez też mozna. pzdr
Gość: Asia
11.07.2009 16:05 odpowiedz
właśnie upiekłam biszkopcik i upuściłam go dwa razy z pół metrowej wysokości - wrażenie niesamowite, trochę mnie to stresowało ale zobaczymy. urósł pięknie, teraz sobie stygnie w piekarniku:))SUPER PRZEPIS!dziękuje:*
Gość: 26nelka
11.07.2009 10:20 odpowiedz
Możecie wierzy lub nie, ale pierwszy raz w zyciu wyszedł mi biszkopt;))) Zawsze przy mieszaniu puszystych składników z mąką (ręcznie) opadał! Byłam juz zrezygnowana, bo ponoc pieke dobrze,ale biszkopt mi nie wychodził nigdy, do czasu...Ten przepis rewelacja, pomyslałam, ze ostatni raz spróbuje, bo pani Dorotka napisała, ze mąke moge wmieszac do ciasta ucierając na małych obrotach miksera i to był strzał w dziesiatke! Upiekłam w blaszce 23 cm i dałam jedno jajko wiecej i wyszła piekna, pełna blacha:)), rzuciłam raz i nie opadł (choc wydawało mi sie to troche groteskowe:), ale nareszcie mam "swój" przepis!!!! Dziękuje!!!!! P.S Synka urodziny tuż tuż-nareszcie moge sama upiec mu tort od a do z...;)
Gość: bjedrona
10.07.2009 13:42 odpowiedz
Strasznie się podjarałam tym rzucaniem biszkoptem, więc zabieram się za pieczenie torta z kremem cytrynowym, na upał w sam raz ;-)
i też rzucę dwa razy, a co!
Gość: annazuzanna_2
10.07.2009 07:51 odpowiedz
A czy biszkopt należy piec z termoobiegiem czy bez?
Gość: stokrotnie
09.07.2009 22:57 odpowiedz
Dorotus mam pytanie jaką ilość kakao powinnam dodać do objętości podanej w przepisie by biszkopt był "ciemny" :) ?

pozdrawiam ciepło
stokrotka
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2009 20:40 odpowiedz
Gusiu, to wtedy chyba raczej nie potrzebujesz ...
Gość: Gusia
09.07.2009 12:12 odpowiedz
Dorotus nawet jesli potrzebuje go pzrekroic tylko raz na pol ?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2009 10:55 odpowiedz
Gusia, dla formy 20 x 30, prawie trzeba podwoić ilosć składników.
Gość: Ewa
09.07.2009 10:17 odpowiedz
Dziękuję bardzo za rade :))
zapowiada się smakowicie :D:D
Gość: Gusia
09.07.2009 09:18 odpowiedz
Własnie a jak z proporcjami na forme prostokatna 20x30 cm ?
Rzucanie ciasta faktycznie pomaga - moja mama tak zawsze robi. Ja w pieczeniu laik jestem i chetnie poslucham rad bardziej doswiadczonych kuchareczek :)
Gość: lady-mi
08.07.2009 13:45 odpowiedz
Hey klasse!! bede piekla ten biszkopt w piatek, na Chrzciny kolezanki synka.I tez rzuce o podloge, ale na 28cm forme mniejszych niemam.
Zauwazylam ze Twoje przepisy sa na 20-22cm,bede musiala przeliczac na 28cm.Mam w domu CIASTKOWEGO Potworka wiec 28cm to akurat zebym tez cos spröbowala .Hahaha
Gość: rozita
08.07.2009 13:15 odpowiedz
Przepis 100 na 100, rewelacyjny, biszkopt pieknie wyrósł, puszysty, wyszły z tego 3 ładne blaty, oczywiście walnełam nim o podłogę 3 razy, wszystko się udało, dziękuje Pani Dorotko!!!!
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2009 19:26 odpowiedz
Ewa: myślę, że śmietan-fix jest dosć pewny, jeśli się denerwujesz, choć ja sama nie używam, ale za to jak czytam Wasze przygody z żelatyną, to wiem, ze z nią różnie bywa. Jeśli chodzi o drugi krem, to będzie większy problem, poniewaz nie mam duzego wyboru kremów do tortów i tortów w ogóle na blogu, ale mogłabym polecic z tego przepisu. Jest pyszny i wierzę, że będzie smakował i to bardzo: mojewypieki.blox.pl/2009/02/Rolada-czekoladowa-z-kremem-z-nutelli.html pozdrawiam i dziękuję za zaufanie :-)
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2009 19:04 odpowiedz
Wersja 1 powinna się udać, a druga to już na pewno. Tylko w wesji 1 maliny wrzuć na górę, nie do środka ;) pozdrawiam
Gość: nesia
05.07.2009 11:03 odpowiedz
A czy mogę wrzucić np truskawki albo maliny przed pieczeniem do biszkoptu? Uda się, czy lepiej przygotować krem z owocami i po upieczeniu przełożyć?
Gość: ewelstudz
04.07.2009 17:58 odpowiedz
Zrobiłam w prostokątnej blaszce z półtorej porcji, wyszedł super. Robiłam ciacho, gdzie połowę się kruszy, ależ mi było żal to zrobić...
Gość: Ewa
04.07.2009 17:43 odpowiedz
Tydzien temu upiekłam ten biszkopt był przepyszny a przede wszystkim nie opadł. Dzisiaj upiekłam ciasto z rabarbarem i truskawkami tylko dodałam jeszcze wiśnie. Ciasto pięknie pachnie i na pewno tak samo smakuje. Jak pani sama widzi często korzystam z pani przepisów, bo zawsze sie udaja i pysznie smakują :) Mam takie pytanie zupełnie z innej beczki... pomyślałam ze pani mi na nie odpowie, bo kto inny mógłby mi lepiej poradzić niż autorka mojego ulubionego bloga :) Widzi pani, pani Dorotko wielkimi krokami zbliża się chrzest synka mojej siostry a ona poprosiła mnie żebym jej upiekła wszystkie ciasta i tort. Chce zrobić tort z kremem śmietankowym (śmietanka 30%+ c.wan. + śmietan fix) czy to dobry pomysł czy może użyć żelatyny zamiast śmietan fixu i jaki zrobić drugi krem?? Tak się tym wszystkim denerwuje.. żeby przypadkiem czegoś nie sknocić..
Bardzo proszę o pomoc pani Dorotko :)
Pani jest moją jedyną nadzieją.. :((
Gość: 18-stka
04.07.2009 16:32 odpowiedz
Dzieki, dzieki i jeszcze raz dzieki. Upieklam ciacho na tort mamy i az jej oczy wyszly ze zdziwienia. REWELACJA!!!!!!!! Tatus tez sie troche zdziwil kiedy nim rzucilam o ziemie WYSZEDL BOSKI!!! Poprosimy wiecej takich przepisow Pani Dorotko!!!
PS.Tez rzucilam 2 razy
Gość: GOSIA.ita
04.07.2009 13:31 odpowiedz
Witam,
upiekłam wczoraj ten biszkotp z półtorej porcji (moja tortownica ma 26 cm średnicy)... i co?? I super!! Biszkopt wyszedł równiutki, puszysty, pyszny. Moja teściowa z zazdrości sie do mnie nie odzywa (jej biszkopty zawsze opadaja) :D :D :D.
Dziękuję za ten blog, dzięki niemu jestem rodzinną mistrzynią wypieków.
Pozdrawiam z burzowej ostatnimi czasy Italii.
P.S. Rzucałam dwa razy :)
Gość:
04.07.2009 13:13 odpowiedz
A do tego biszkoptu nie dodaje sie proszku do pieczenia?
Gość: kamilos
04.07.2009 07:27 odpowiedz
bardzo dobry biszkopt właśnie wczoraj robiłem
Gość: alice79
03.07.2009 15:22 odpowiedz
właśnie się piecze... czuję że będzie ok!!
Gość: AnetaG
02.07.2009 20:19 odpowiedz
Zrobiony:) Wyszedł piękny, duży i prosty jak stół. Dziękuję za przepis.
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2009 17:56 odpowiedz
Nie ma zasady. Zwiększasz proporcjonalnie do wielkości blachy. Ja piekłam w średnicy 20 cm,Ty, by uzyskac tak wysoki biszkopt musiałabys użyć 60 - 70 procent wiecej składników. Będzie baaardzo duży tort!
Gość: batka02
30.06.2009 21:12 odpowiedz
Jaka jest zasada zwiększania składników przy tym biszkopcie? Mam blache 26 cm i chcę upiec tort na urodziny córci ale nie wiem o ile dokładnie (a nie na oko) zwiększyć składniki?
Gość: Patik
29.06.2009 09:16 odpowiedz
Biszkopt wyszedł równiutki, pyszny i dała się pokroić na 3 piękne krążki. Super z tym rzucaniem, co prawda domownicy patrzyli na mnie jak na wariatkę ale efekt powalający. A biszkopt poszedł do torciku na urodzinki córeczek!
Gość: anna65
29.06.2009 08:34 odpowiedz
Pomysł z rzycaniem rewelacyjny.Zdziwienie w oczach męża bezcenne :)
Tort wyszedł wyśmienity .Dziękuję,
Gość: konfli-ktowa
25.06.2009 16:27 odpowiedz
Upiekłam, dodając 2 łyżki kakao, bo potrzebowałam ciemny biszkopt.
Re-we-la-cja!
Gość: kasia
25.06.2009 10:34 odpowiedz
biszkopt puszysty, mięciutki, wspaniały w smaku, idealny! a rzucanie już praktykowałam z sernikiem, bardzo skuteczna metoda na równe ciasto!!:) Twoje wypieki dorotus76 są powalające!:)
24.06.2009 09:44 odpowiedz
Ja wczoraj skorzystałam z tego przepisu - kest rewelacyjny - nigdy, ale to nigdy nie wyszedł mi taki duży i równy. Jeszcze tylko krem i wsjo. Dorotko pytałaś czego nam brakuje na Twoim blogu. Blog jest super i jest dla mnie wzorem, ale brakuje mi bezpośredniego spisu kremów i nadzień np. do tortów. pozdrawiam
Gość: Gosia2208
23.06.2009 10:11 odpowiedz
Jestem pod wrażeniem!!! Już od jakiegoś czasu obserwuję tego bloga i próbuję nowych przepisów. I, co wcześniej zdarzało się bardzo rzadko, jestem zadowolona ze swoich wypieków :) Ostatnio odważyłam się upiec biszkopt... Zawsze kończyło się to złością, że znowu opadł. A tutaj MEGA zaskoczenie!!! Nic nie opadł, był pyszny :) A jak mama się dziwiła jak jej powiedziałam, że po upieczeniu trzeba nim rzucić ;)
Gość: anicz76
22.06.2009 07:44 odpowiedz
zrobiłam, upiekłam i rzuciłam - dla pewnosci 2 razy - nie nie opadło, biszkopt równy jak stół - rewelacja. Zrobiłam tylko z tego przepisu na formę 24 cm a i tak wyrósł po brzegi. Dziękuję i pozdrawiam
Gość: glinka7774
22.06.2009 06:47 odpowiedz
przepis jest genialny :D zrobiłam z 4 jajek bo oczywiście jedno się rozwaliło (zawsze mam pecha z tymi jajkami :p jak nie żółtko wpadnie do białek to odwrtonie :D ) ale i tak wyrósł ładnie :P wszyscy patrzyli się na mnie jak na głupka, podczas gdy maszerowałam do pokoju żeby zrzucić blaszkę na koc :D ale udał się i już :D
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 12:35 odpowiedz
Pysznaserka: tak jeszcze nie próbowałam :)
Gość: karolcia
21.06.2009 08:33 odpowiedz
zrobiłam wczoraj, rzuciłam 3 razy za każdym razem z trochę wyższej wysokości bo się po prostu bałam, ale jest piękny! miałam formę 26 cm a i tak jest okazały! dziękuję dorotko!!!
Gość: Rybcia
20.06.2009 20:19 odpowiedz
Zacznę od tego, że przepis faktycznie jest świetny. Biszkopt wychodzi mięciutki i bardzo ładne rośnie. Problem polega na tym, że rósł zbyt ładnie ;). Wzięłam tortownice o średnicy 20cm i po 15 minutach pieczenia ciasto nie mogło już urosnąć wyżej, więc zaczęło się wylewać... Polecam jednak formę 22cm.
Gość: pysznaserka
20.06.2009 17:19 odpowiedz
A gdyby tak.... wmieszać do niego owoce :D ?
Wtedy już chyba nie zzrzucać?:-)
Gość: rossia
19.06.2009 17:42 odpowiedz
Biszkopt wyszedł idealny! Dziękuję :)
Gość: lililaj
19.06.2009 09:29 odpowiedz
Dziś sprawdziłam przepis na powyższy biszkopt.W rodzinie juz dawno okrzyknięto mnie specjalistką od ich pieczenia. Zawsze wychodzą mi puszyste i bardzo wysokie -jednak zawsze traca na wysokości po ostygnięciu około 1 cm. Dzisiaj wypróbowałam sposób z rzucaniem po upieczeniu i o dziwo biszkopt wyszedł równiusieńki u góry i nie opadł absolutnie wcale. Dziękuje slicznie za takie podpowiedzi i chylę czoła nad talentem;)
Gość: Aga_Zabcia
18.06.2009 07:10 odpowiedz
Od momentu pojawienia sie "Terorii o rzucaniu" upieklam juz 3 biszkopty. Pierwszy-wg przepisu Doroty. Rzucilam i nie opadl. Drugi- wg swojego przepisu z dodatkiem proszku do pieczenia i 8 jaj. Rzucilam i nie opadl. Trzeci w prostokatnej blaszce. I ten sie tzrymal. Dorotko- bardzo ulatwilas mi moja prace:)) Dziekuje!!!
Gość: NIEDOBRA AGATKA
17.06.2009 21:05 odpowiedz
Rzuciłam!!! Teorię bąbelkową przedstawiłam współlokatorkom jako logiczne wytłumaczenie tego czynu, bo tak jakoś dziwnie patrzyły...I wyszedł!!! Nie opadł !!! Od dzisiaj piekę tylko biszkopt rzucany:)))
Gość: Renatuś
17.06.2009 20:18 odpowiedz
Dorotuś, wielkie dzięki za szybką odpowiedź:)
Pozdrawiam:)
Gość: Charlotte
17.06.2009 20:06 odpowiedz
Upiekłam kolejne cudo z Twoich przepisów:) Biszkopt piekłam w większej formie-26 cm, więc wyszedł niższy i dał się przekroić na 2 blaty, ale i tak jest cudny!!!! Dałam pozostałości świeżo zrobionego dżemu truskawkowego i masę budyniową zamiast kremu cytrynowego, rewelacja!!!! Dzięki Dorotuś!!!
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2009 20:03 odpowiedz
Renatuś, jagodzianki planuje zrobić z tego przepisu: piekarniatatter.blogspot.com/2008/08/jagodzianki.html pozdrawiam :)
Gość: Renatuś
17.06.2009 19:40 odpowiedz
Przepraszam, że się wtrącam, ale ja upiekłabym w tortownicy o średnicy 26 cm z półtorej porcji ;) - mówię o komentarzu polaniny :)
Dorotuś, kochanie, jakie ciasto drożdżowe, polecasz na jagodzianki?
Gość: Monia
17.06.2009 18:06 odpowiedz
Ja biszkoptem rzucam już od kilku lat i przyznam, że naprawdę działa = D
Gość: pitek74
17.06.2009 17:05 odpowiedz
Jeśli chodzi o rzucanie biszkoptem to ja już mam pewne doświadczenie w tym względzie.
Kiedyś postanowiłem upiec biszkopt w piekarniku z włączonym termoobiegiem i też mogłem rzucać biszkoptem tylko, że poziomo przy czym musiałem uważać aby nim nikogo nie zabić ;-)

Wypróbuję i namówię też innych do wypróbowania.
Gość: Kluska
16.06.2009 18:36 odpowiedz
ze skomplikowanych obliczeń wyszło mi, że powinnaś zwiększyć o 1/4 :)
i daj znac jak wyszło, bo jeśli bym piekła kiedyś, to też w 26 :)
Gość: polanina
16.06.2009 17:06 odpowiedz
Dla mnie REWELACJA i biszkopt i rzucanie.Jak biszkopt nie wyjdzie zawsze można powiedzieć,ze ten rzut o podlogę to z nerwów.
A teraz poważnie.Muszę upiec taki piękny biszkopt w najbliższy piątek,ale większy;w tortownicy 26cm.O ile mam zwększyć skladniki.Czy ktoś mi pomoże????
Gość: bjedrona
16.06.2009 15:09 odpowiedz
świetny pomysł z tym rzuceniem ciastem, jak i studzeniem do góry dnem. mi zawsze biszkopt wyrasta na środku, znaczy no, mam taką kopułę :), nie wygląda to zbyt szlachetnie, trzeba wypróbować.. ;))
Gość: margoja
16.06.2009 14:13 odpowiedz
od wielu lat robie biszkopt z tego przepisu jest super bo bezproszkowy. jedyna roznica jest taka ze w moim przepisie były jeszcze łyzki goracej wody - tyle lyzek ile zoltek dodanych przed maką. Bylo bez rzucania na podlogę, tylko z piekarnika wyjmuje się go zamaszystym gestem z takim rzuceniem na blat:) i studzi sie do góry dnem.
pozdrawiam wszystkie "rzucajace":)
Gość: olciaky
16.06.2009 13:00 odpowiedz
Super,może kiedyś wypróbuję?:)
Gość: Dorota
16.06.2009 10:19 odpowiedz
Wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam tort cytrynowy na tym "porzuconym" biszkopcie.Nie wytrzymałam żeby nie zrobić tego biszkoptu.Muszę przyznać ze jest rewelacyjny.Jeszcze nigdy do tej pory nie uzyskałam takiego super biszkoptu. Jest bardzo puszysty jak pianka no i prosty , bez górki na srodku. Upuściłam go 2x.Opadł tylko tyle co przy upuszczeniu, ale nadal był na wysokość formy( wcześniej wyrósł ponad formę, aż bałam sie że wycieknie.
Od tej pory będę robic torty tylko z tym biszkoptem.Przekroiłam go na 3 blaty. Krem cytrynowy zrobiłam z połowy porcji, gdyż nie przepaam za krememi-było wystarczająco.Krem bardzo smaczny, orzeźwiający typowo na upały.
To jeden z najlepszych tortów jakie zrobiłam, a piekę naprawde dużo.
Dziękuję za przepis-bardzo dobry przepis.
Pozdrawiam
Gość: ija_ijewna
16.06.2009 09:19 odpowiedz
Zrobię ten biszkopt, choćby dla samej radości zrzucenia go na podłogę. :D Biłam już pięścią ciasto drożdżowe, tupałam pasztetem, żeby się "ułożył", straszyłam ludzi ubitą pianą (do góry nogami), ale biszkoptem nie rzucałam. ;-)
Jeśli wyjdzie choć w połowie tak śliczny i wysoki jak na zdjęciu, będę wniebowzięta.
Gość: kagg
16.06.2009 08:06 odpowiedz
Witaj, upiekłam, rzuciłam o podłogę:) jakoś nigdy nie miałam specjalnego problemu z biszkoptami ale ten wyszedł wielki i płaski jak stół.
Tu wprawdzie nie będzie widać jak był wysoki ale naprawdę był okazały. www.photoblog.pl/kagg/41019856

klika razy już korzystałam z Twoich przepisów, robiłam roladę z truskawkami, sernik, teraz ten tort, wszystko udało się znakomicie.
pozdrawiam serdecznie:)
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2009 21:20 odpowiedz
Kroję długim, ostrym nozem bez piłki.
Gość: Kluska
15.06.2009 16:08 odpowiedz
Dorotka, a czym kroisz biszkopt ?
Gość: Aga_Zabcia
15.06.2009 14:12 odpowiedz
Dorotko-serdeczne dzieki za te porade- dzieki tez dla Twojej Ani:)) Na pewno bede teraz czesto rzucac biszkoptami. Moj M. pewnie pomysli ze sie zdenerwowalam. Bedzie musial przywyknac.
A tak na marginesie- to od dziecka marzy mi sie impreza na ktorej rzuca sie biszkoptami przelozonymi kremem- tyle ze nie o podloge, a w siebie. Kiedys spelnie te szalenstwo:))
Gość: Lena
15.06.2009 11:00 odpowiedz
Nie, no Dorota jesteś niesamowita! Trzeba mieć chyba nerwy ze stali by tak delikatne ciacho potraktować!! I to dwa razy? hihihi...
Gość: madzik_pt
15.06.2009 10:18 odpowiedz
U mnie skończyły się problemy z biszkoptami jak po ubiciu białek z cukrem dodam odrobinę octu lub soku z cytryny- biszkopt nie opada i jest naprawdę puszysty, ale pomysł z rzucaniem biszkoptam bardzo mi się podoba i przy najbliższej okazji spróbuję - myślę że to bedzie tort cyrynowy
Gość: potrawka29
15.06.2009 09:06 odpowiedz
moje biszkopty wychodzą twarde , co robię żle
Gość: Mandy37
15.06.2009 08:54 odpowiedz
biszkoptem trzeba "rzucić" o podłogę - to metoda sprawdzona - ja robię tak od lat i zawsze jest prościutki i puszsty. Ale ostrzegam nie tak łatwo się przemóc z tym rzutem i ja też zawsze 2 razy rzuczm dla pewności :)))
Gość: majanaboxing
15.06.2009 06:52 odpowiedz
Mówisz,ze trzeba go rzucić na podłogę ? ;)) Nigdy nie słyszałam o takiej metodzie,ale wypróbuję chętnie,bo ja też mam problemy z biszkoptami :))
Gość: atina_bc
15.06.2009 06:29 odpowiedz
bardzo intrygujące;) chętnie kiedyś wypróbuję:) Zawsze miałam problemy z biszkoptami. teraz korzystam z przepisu Evenki i jak do tej pory jestem zachwycona:)
Gość: agnes4869
15.06.2009 03:21 odpowiedz
tak! dokladnie! kogo innego bym wysmiala, wykpila! ale jak Pani Dorotka kaze, to kupie sobie koc do tortow i bede rzucac! bo wiem, ze ma rację! jejku... ja kocham tego bloga... wlasnie sie makroekonomii ucze i... mala przerwe sobie zrobilam;) narzeczony spi,a ja namierzam ciasto, ktore mu upieke, booosko;D pozdrawiam Kuchareczki!:)
Gość: edi.pl37
14.06.2009 21:18 odpowiedz
Słyszałam juz o rzucaniu biszkoptem ale to mnie odrzucało:)))Ale jesli o tym pisze Dorotka to sprobuje.Pozdrawiam:)
Gość: ginevra1521
14.06.2009 21:10 odpowiedz
Oj usmialam sie czytajac przepis ale oczywiscie wyprobuje, bo nigdy nie rzucalam ciastem - chociaz czasami zakalcem mialam ochote rzucic :) Nie odmowie sobie tej przyjemnosci tym razem. Dorotko oby wiecej takich przepisow - wprowadzaja jakze mila odmiane w codziennym kucharzeniu.
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 21:08 odpowiedz
Moniko, podoba mi się ta teoria :)
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 21:07 odpowiedz
Dodam jeszcze tylko, że dla pewności rzuciłam nim 2 razy. Za pierwszym razem miałam wrażenie, ze nic do niego nie dotarło ;). Ale - don't try this at home!! :P
Gość: monika
14.06.2009 21:07 odpowiedz
Chodzi o to, że bez tego zrzucenia, pęcherzyki powietrza, które nagromadziły się w cieście powoli podchodzą do góry i "zbijają się" w większe - gdy one w końcu opuszczą ciasto, wyraźnie widać ubytek objętości. Przy zrzuceniu pęcherzyki uciekną szybko więc tylko takie malutkie, ciasto wiele nie opadnie :)
Gość: julenka26
14.06.2009 21:04 odpowiedz
rewelacyjny pomysł z tym rzucaniem - inni domownicy też nie mogą się doczekać tego momentu :) a z biszkoptem pójdzie sernik na zimno na serkach homogenizowanych i na to galaretka malinowa :)
Gość: optymistyn
14.06.2009 21:02 odpowiedz
ha! a moja osobista teściowa piecze biszkopt według takich samych proporcji, tylko zamiast rzucania o podłogę dodaje na końcu 2 łyżki lodowatej wody...
Gość: alinkawyka
14.06.2009 20:54 odpowiedz
Pewnie coś w tym rzucaniu biszkoptem to jest... Biszkopt przy walnięciu o podłogę dostaje szoku i go zatyka:) I stoi w miejscu, nie opada:) Nigdy tak nie robiłam i chętnie ten sposób Dorotko wypróbuję:)
Gość: Monika
21.09.2012 17:07 odpowiedz
:)) wygląda na to, że nawet biszkopt ma duszę:))
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 20:36 odpowiedz
Misia, rzucałam na koc, i płasko, nie jest obojętne jak, jak ktoś wcześniej zapytał ;P, aż tak, to nie :)) No dobra, ja też sie z tego zawsze śmiałam, ale kumpela piecze tak od bardzo dawna z tym rzucaniem, a jej torty są zawsze takie proste jak stół... ps. mięchem przy tym nie rzucamy ;P
Gość: pinkcake
14.06.2009 20:33 odpowiedz
Rzucić o podłogę? Oj rety! I to na prawdę działa? A bez rzucania opada? Próbowałyście? Spróbuję dla samego rzucania;) Mój wujek miał inny patent: studził ciasto w formie odwrócone do góry dnem.
14.06.2009 20:30 odpowiedz
gorzej, jeśli metalowa tortownica wyszczerbi nam np. kafelki w kuchni. wtedy zaczyna się raczej rzucanie mięchem, a nie biszkoptem:P
Gość: Ewa
14.06.2009 20:25 odpowiedz
Matko, jaki wielki i puszysty!
Gość: Zussska
14.06.2009 20:01 odpowiedz
Rzucać ciastem zapewnie jest bardziej elegancko, niż mięsem, ale żeby rzucać tortem w półproduktach?!?!?!
:D
Czy rzucasz "na płask", czy wszystko jedno jak upadnie?
Gość: viridianka
14.06.2009 19:43 odpowiedz
trzeba go upuscic z polmetrowej wysokosci? o matko ale sie usmaialm :)) fajnie, musze kiedys sprobowac nawet dla samego 'rzutu, :P
14.06.2009 19:25 odpowiedz
Oryginalne, podoba mi się. Będę musiała spróbować.
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 19:25 odpowiedz
A co daje? Ponoc dzięki temu nie opada ;). U mnie wyszedł z piekarnika tak, jak urósł - nie opadł ani o pół cm.
Gość: tanroth
14.06.2009 19:23 odpowiedz
bardzo fajny przepis, szczególnie podoba mi się pomysł upuszczenia ciasta :D biszkoptu nigdy nie piekłam, zaznaczam do wypróbowania :)
Gość: Gisia
14.06.2009 19:23 odpowiedz
A co daje ciastu upuszczenie go z pół metrowej wysokości na podłogę ?? pięknie wyrósł :)





do góry