Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 374

środa, 18 stycznia 2012

Chałwowe ciasteczka

Najsmaczniejsze ciastka o smaku chałwy! Smakują idealnie - są mniej słodkie od prawdziwej chałwy, mają piaskową, kruchą strukturę. Nawet surowe ciasto jest tak smaczne, że ciężko się powstrzymać przed wyjadaniem z miski ;-).

Przepis izraelski, nadesłany przez Ewelinę, dziękuję :-).

Składniki na około 60 ciastek:

  • 1 szklanka tahini (pasty sezamowej)*
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • opcjonalnie: ziarna sezamu do dekoracji

Wszystkie składniki włożyć do malaksera i zmiksować. Można również wyrobić ręcznie lub mikserem.

Z ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego, układać na blaszce (wyłożonej matą teflonową lub papierem do pieczenia), lekko spłaszczać dłonią. Uwaga: jeśli ciasto będzie zbyt suche można dodać 2 łyżki wody (ja tak zrobiłam). Ciasteczka oprószyć delikatnie sezamem, przyklepać.

Piec w temperaturze 180°C przez około 13 - 15 minut. Po upieczeniu pozostawić chwilę na blaszce (będą dość miękkie), następnie przenieść na kratkę do całkowitego wystudzenia.

* Tahini

Jest to pasta na bazie nasion sezamu. Można ją kupić w specjalistycznych sklepach (np. w sklepie arabskim), lecz łatwo przygotować ją samemu, w domu.

Składniki na około 2 szklanki tahini:

  • 4 szklanki ziaren sezamu
  • 2/3 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

Sezam wysypać na suchą dużą blaszkę i włożyć do piekarnika rozgrzanego do 200ºC na około 10 minut. W trakcie można sezam zamieszać. Powinien się lekko zarumienić, nie może zbrązowieć ani się przypalić. Wyjąć, odstawić do ostudzenia (sezam można również uprażyć na suchej patelni).

Po tym czasie sezam zmiksować z olejem za pomocą malaksera lub blendera na gładką masę (zajmie to kilkanaście minut). W masie nie powinno być widocznych ziaren sezamu.

Tahini można przechowywać w zakręconym słoiku, w lodówce, do 2 miesięcy.

Smacznego :-).

Chałwowe ciasteczka

  Oceń: 
Ocena: 8.3  (liczba głosów: 16)
Kategoria: Ciastka
Zobacz także:
Ciastka Amaretti
Ciastka Amaretti
Francuskie ciasteczka z rabarbarem
Francuskie ciasteczka z rabarbarem
Żytnie kruche ciasteczka
Żytnie kruche ciasteczka
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (111)
Gość: Marcin
20.09.2014 22:53 odpowiedz
witam ostatnio w sklepie spożywczym kupiłem pastę tahini. Mam co do niej obawy - jest bardzo płynna, zapach przypomina farbę akrylową a w smaku jest okropna, czy tak powinno być? Dziękuję za odp. ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2014 22:54 odpowiedz
Płynna, niedobra w smaku - zgadza się. Zapach może odrobinę inny ;-). W wypiekach, z cukrem, jest całkiem inna, smakuje jak chałwa, nie martw się :-).
Gość: wesołyRenifer
04.09.2014 00:04 odpowiedz
witam, czy sezam do przygotowania tahini powinien być łuskany, czy niełuskany? pozdrawiam;-)
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2014 08:59 odpowiedz
Wydaje mi się, że nie ma znaczenia, mogą być oba.
pozdrawiam
Gość: Edyta
02.09.2014 19:59 odpowiedz
Pani Doroto, czy można zastąpić mąkę pszenną, mąką orkiszową?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2014 20:02 odpowiedz
Tak.
Gość: A.M.O.
24.08.2014 20:11 odpowiedz
Czy zamiast masła można użyć margaryny do pieczenia aby wyszła wersja wegańska ciasteczek?
Gość: Ola
14.06.2014 16:01 odpowiedz
Wydaje mi się, że nikt o to wcześniej nie pytał a zastanawiam się czy mogę użyć mąki razowej?
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2014 22:21 odpowiedz
Pszennej razowej? Tak, ale dodałabym jej trochę mniej, by ciastka nie były zbyt suche i by się nie kruszyły.
kasiula15502  (zobacz profil)
06.06.2014 01:09 odpowiedz
pyszne ,proste i szybkie idealne
Gość: martazuzia
01.06.2014 19:52 odpowiedz
Cudne wyszły! Perfekcyjny przepis :-)
kasia_p  (zobacz profil)
24.03.2014 14:44 odpowiedz
nie miałam pomysłu na sezam, więc zrobiłam tahini.. tahini wykorzystałam do tych ciasteczek.. musiałam je trzymać prawie dwa razy dłużej w piekarniku bo były niemiłosiernie blade.. ale całkiem smaczne :)
Gość: martasw
11.12.2013 23:48 odpowiedz
Juz drugi rok je pieke-sa bb smaczne. Osobiscie daje 125 gr masla. Przed posypaniem sezamem smaruje surowe ciastka pedzelkiem zamoczonym w bialku-sezam sie lepiej trzyma.B czesto korzystam z przepisow na Pani blogu. Gratuluje pomyslow i inwencji tworczej.
Serdecznie pozdrawiam
Gość: aol1
09.12.2013 14:00 odpowiedz
Czy maslo można zastąpić olejem?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 19:35 odpowiedz
Raczej nie.
pliereleve  (zobacz profil)
08.12.2013 11:31 odpowiedz
jakie ciastka można przechowywać min. około 3 tygodnie? szukam przepisu, żeby móc dać ciasteczka w prezencie na święta
aniasaj  (zobacz profil)
25.11.2013 21:52 odpowiedz
Niewiarygodnie pyszne!!! Faktycznie piaskowe. Trzeba trzymać w szczelnym pudełku żeby nie nabierały wilgoci. Dla mnie rewelacja.
06.11.2013 02:32 odpowiedz
Jakiś czas temu zrobiłam domowe tahini i leży, myślałam aby zrobić ciastka, obawiałam się, że nie wyjdą, ale teraz zabieram się do dzieła. Cudnie się prezentują.
Gość: Marta
11.09.2013 15:40 odpowiedz
nieboooo!!
anna_gasteiz  (zobacz profil)
10.09.2013 19:10 odpowiedz
Ciasteczka podbiły serca i podniebienia moich znajomych, zostały ochrzczone mianem Pustynna Burza! :) wspaniałe!
Gość: Juska93
06.08.2013 12:51 odpowiedz
Zrobiłam z 1/4 porcji. Dodałam jajko i łyżkę miodu. Czekam na efekt :)
08.07.2013 14:20 odpowiedz
Ciekawy przepis. Skuszę się i spróbuję sama zrobić tę pastę sezamową. Może akurat wyjdzie ;)
01.07.2013 11:59 odpowiedz
Nie miałam pasty sezamowej, więc zamiast niej dodałam 300 g roztopionej chałwy i pominęłam cukier, a resztę wykonałam według przepisu. Ciasteczka pyszne, o wyraźnym smaku chałwy. Ciasto miało dobrą konsystencję. Do części dodałam pokrojone kawałki czekolady. Pyyycha!
Misieńka  (zobacz profil)
25.06.2013 22:39 odpowiedz
Dzisiaj piekłam te ciasteczka, wyszło mi trochę więcej jak 60. Bardzo dobre, warto upiec.
21.06.2013 11:48 odpowiedz
Polecam! :)
Gość: Wiewióra93
16.04.2013 17:08 odpowiedz
szklanka = 250 gramów?
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2013 18:39 odpowiedz
Nie, szklanka = 250 ml. Ile w niej jest gramów, to zależy od produktu. Zerknij tutaj: przelicznik kulinarny.
alirose  (zobacz profil)
24.01.2013 07:11 odpowiedz
Po wczorajszym plesniaku dzisiaj przyszla kolej na chalwowe ciasteczka - wyszly bardzo smaczne ale zbyt kruche jak dla mnie - moze warto zmiejszyc ilosc maki? Poza tym sie nie zarumienily - nie wiem dlaczego - balam sie je trzymac dluzej w piekarniku zeby nie wyschly za bardzo - ale mimo wszystko sa bardzo smaczne!
Przy okazji - mieszkam na Cyprze a tutaj tahini to bardzo popularny produkt i ja z niego robie herbatniczki z platkami owsianymi - polecam:

100 gr tahini
120 gr miodu
120 gr platkow owsianych (lub muesli)
jak kto lubi mozna dodac wiorki czekoladowe, drobno posiekane suszone lub kandyzowane owoce)

wszystko wyrobic na mase a dalej jak z ciasteczkami Dorotki - piec nie wiecej niz 15 min - powinny byc wciaz "mokre" przy wyjeciu z piekarnika. Zostawic na blasze do calkowitego ostudzenia. Smacznego!
madziara  (zobacz profil)
14.01.2013 19:20 odpowiedz
upieklam choc z taka niepewnoscia bo pasta w sloiku okazala sie intensywnie gorzka!! ale na szczescie po upieczeniu gorycz znikla i ciasteczka wyszly przepyszne, intensywnie chalwowe. ja dodalam troche wiecej cukru bo po posmakowaniu masy na surowo jeszcze zbyt wyraznie dominowala gorycz a piec pieklam nieco dluzej bo ok 20 minut. ale ciasteczka pyszne i napewno upieke nie raz bo robi sie je bardzo szybko a efekt powalajacy :)
madziara  (zobacz profil)
13.01.2013 12:08 odpowiedz
dla mieszkanek UK. melduje ze paste tahini kupilam w morissonie i dzis bede piec :D
Gość: mystiq24
20.12.2012 20:35 odpowiedz
Wyśmienite ciastka!!! Zrobiłam je 2 razy, raz z kupionego tahini raz z samoróbki. Z domowego tahini są bardziej kruche, nie mogłam ściągnąć ich z blaszki bo się łamały:) aaaa... i dodałam łyżkę gęstego ajerkoniaku takiego z firmy Bools bo nie mogłam wyrobić ciasta i były pop prostu GENIALNE!!!
Gość: mona 74
15.12.2012 16:08 odpowiedz
Dzis upiekłam ciasteczka chałwowe są tak kruche i pyszne, ze brak mi słów. Zrobiłam też cynamonowe gwiazdki. czekają juz tylko na kąpiel w czekoladzie...ale to bliżej Świąt. Bardzo dziekuję za świąteczne, pyszne inspiracje.
Gość: mona74
08.12.2012 10:52 odpowiedz
Czy ciasteczka mozna zrobic troche wczesniej przed Swietami ?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2012 11:11 odpowiedz
Ciasteczka można przechowywać do 7 dni po upieczeniu, w szczelnej puszce.
Gość: Monilla
14.11.2012 12:35 odpowiedz
Wspaniałe ciasteczka wyszły. Po nieudanych sezamkach została mi masa sezamowo-cukrowa, którą zmiksowałam z olejem i do ciastek już cukru pudru nie dawałam. Niebo w gębie:)
Gość: Peooonia
05.11.2012 17:28 odpowiedz
Ciasteczka rewelacja-szybko,smacznie i zauroczyły nas swoim niepowtarzalnym smakiem!
Dzięki za fajny przepis,bo w ogóle to mało jest w necie przepisów z wykorzystaniem pasty
sezamowej-szukałam!
Gość: Bo
03.11.2012 00:16 odpowiedz
Pozycja obowiązkowa dla miłośników chałwy! Są przepyszne, łatwiutkie w wykonaniu, dobrze smakują po kilku dniach przechowywania. Najlepsze są takie niezbyt przypieczone, ściągać z blachy można, kiedy wystygną i lekko stwardnieją- ja nie studziłam na kratce.
Gość: soselka
31.10.2012 18:48 odpowiedz
Czy tahini można zrobić z czarnego sezamu?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 20:21 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Gość: Ania
14.10.2012 17:55 odpowiedz
sa pyszne.moj ulubiony przepis na ciastka.
Gość: Kasia
14.10.2012 17:20 odpowiedz
ja chyba miałam jakąs wyjątkowo gęstą paste, bo nie dodałam całej mąki, a jedynie 2 szklanki. ale i tak są pyszne, i na tyle słodkie ze jedno dziennie zupełnie mi wystarcza :)
Hopinius  (zobacz profil)
02.09.2012 18:51 odpowiedz
Ciasteczka wyszły pyszne .Wszystkim smakowały ,spodobało im się to ,że nie są tak słodkie jak prawdziwa chałwa .Bardzo dziękuję .
Hopinius  (zobacz profil)
23.08.2012 13:08 odpowiedz
Te ,maślane i jeszcze świąteczne imbirowe mam zamiar upiec na przyjęcie na pożegnanie lata .Mam nadzieję ,że mi wyjdą ,nie chcę otruć nikogo z gości ,więc się postaram .
Gość: Bo
17.08.2012 14:41 odpowiedz
Są przepyszne! Bardzo chałwowe, ale nienachalnie słodkie! A tahini ma nieprzyzwoicie dobry smak, kiedy się po troszku wyjada ją łyżeczką.
agap2409  (zobacz profil)
16.08.2012 15:44 odpowiedz
ciastka są bardzo dobre najlepsze lekko przypieczone, takie blade po wyciągnięciu z piekarnika są miękkie ale po 5 min. twardnieją. Mocno chałwowe szczególnie na drugi dzień według mnie wtedy są lepsze
Gość: andzia.01
12.07.2012 14:35 odpowiedz
Upiekłam. Są bardzo kruche (kilka mi popękało przy przenoszeniu),mocno chałwowe, idealnie słodkie i na prawdę bardzo smaczne.Polecam:)
Gość: marzena
25.03.2012 20:24 odpowiedz
Fantastyczny przepis! Ciasta wystarczyło akurat na 59 ciasteczek, pewnie byłoby tego więcej ale sporą część zżarłam na surowo. :) Zdecydowanie dodaję do ulubionych, dziękuję i pozdrawiam. :)
Gość: Felicianna
19.03.2012 11:42 odpowiedz
Zrobila mte ciasteczka dodajac pol kostki masla! I dolewajac ciepla wode z czajnika " na oko" w dosc sporej ilosci! Ciasteczka sa pyszne i na prwno sie udadza, a z miksowaniem i formowaniem nie ma problemu,czatem polecam taka modyfikacje przepisu...ulatwi o na prace, a ciasteczka wyjda na pewno!
Gość: Jagoda
08.02.2012 21:33 odpowiedz
Fenomenalne. Zrobiłam podwójną porcję. Co prawda tahini być może za krótko miksowałam i zamiast cukru pudru dodałam zwykłego, ale są naprawdę wspaniałe.
Polecam każdemu miłośnikowi chałwy.
Gość: cookiegirl83
05.02.2012 10:30 odpowiedz
Ciastka są przepyszne, mało słodkie, kruche, o intensywnym smaku chałwy :) wyrabiając ciasto musiała dodać większą ilość wody niż wskazane 2 łyżki, a i tak było piekielnie nieprzyjemne w wyrabianiu...smak za to - doskonały :P
Gość:
04.02.2012 12:27 odpowiedz
Jeżeli macie problem z dużą ilością chałwy, można ją wykorzystać do mufinek chałwowych. Przepraszam, że reklamuję ciastka z innego blogu, ale dla wielbicielek chałwy każda propozycja wypieku jest ważna. Mufinki piekę bardzo często, a rodzina zawsze siedzi przy piekarniku i czeka kiedy je wyjmę. Nie potrafią się nawet poczekać jak wystygną. Polecam.
Gość: ania
31.01.2012 13:00 odpowiedz
a jednak wolę chałwę...;) ale innym smakowały (głównie dorosłym)
Gość: Aleksandra
30.01.2012 13:09 odpowiedz
Sa przepyszne! Zrobilam z polowy porcji i byl to blad! A tahini zawsze mam w domu, uzywam do zupy pomidorowej z White Plate. Teraz bede jeszcze uzywac do ciasteczek :-)
Gość: paula
29.01.2012 18:57 odpowiedz
A ja wykorzystałam tu chałwę. Tak jak Pani pisała wcześniej, roztopiłam ją z łyżką masła. Do całości dodałam połowę cukru.
Bardzo smaczne!
Gość: Barbara
27.01.2012 16:00 odpowiedz
Ciasteczka właśnie upiekłam. Po pierwszej turze pozwoliłam sobie nieco zmodyfikować przepis, a w zasadzie urozmaicić. Otóż dodałam do ciasta posiekaną gorzką czekoladę. Jak dla mnie - rewelacja! Chociaż bez, też smakują znakomicie. Pozdrawiam.
Gość:
27.01.2012 06:27 odpowiedz
Suuuuuuuuuper, rzeczywiscie nie za slodkie, piaskowo-kruche, mocno sezamowe.
Poniewaz tu na forum czesc modyfikantow przepisowych sie przechwala, robie to i ja : dodalam troche sezamu do ciasta, zamiast je posypywac, i baaaaardzo ok. wyszly, w kruchutkiej strukturze ciasteczek ziarenka sezamu sa mila niespodzianka, tak lekko chrupia w tej calej chalwowej kruchosci.
Dzieki Twoim przepisom nie boje sie pieczenia ,dzis robie druga porcje , jeszcze raz pozdrawiam.
kasia75
Gość: aga
26.01.2012 23:02 odpowiedz
aaaaaa jest 12 w nocy a ja zajadam ciastka! ale wyjęłam z pieca i nie mogłam się oprzeć:) Dałam fruktozę zamiast cukru (raczej wszędzie zamieniam cukier na fruktozę) i mniej niż w przepisie i wyszły mało słodkie ale pysznie sezamowe! Na jutro na drugie śniadanie do szkoły idealne:) A pastę sezamową, która mi została użyłam do humusy i mam na kanapki na pierwsze śniadanie:) Chleb właśnie upiekłam z "mojego" ulubionego przepisu z Pani bloga:D Pozdrawiam Aga.
Gość: zhenzhu
24.01.2012 18:58 odpowiedz
Fakt, że przepis został opublikowany w moje imieniny sprawił, że postanowiłam zrobić je jako dodatek na przyjęcie imieninowe. Wszystkim bardzo smakowały. Do ciasna dodałam trochę całych ziaren czarnego sezamu, bo akurat miałam. Dało to ciekawy efekt. Nie wiedziałam, że aż tak rosną i na pierwszej blaszce były w związku z tym raczej kwadratowe, niż okrągłe. Pyszne. Rok temu na imieniny zrobiłam sernik chałwowy, ale z polewą czekoladową, bo nieuważnie przeczytałam przepis i kupiłam za mało chałwy. Też był pyszny. A dzisiaj zobaczyłam ten przepis na lody... trochę pasty sezamowej z ciasteczek jeszcze mi zostało...
Gość: mikka
24.01.2012 14:25 odpowiedz
Melduję, że ciasteczka wypróbowane -- wersja z domową pastą sezamową. Ciasteczka smaczne, kruchutkie, rzeczywiście z posmakiem chałwy. Trochę się kiepsko lepią (dodawałam wody i było znacznie lepiej), ale do ogarnięcia, i po upieczeniu wyglądają całkiem milutko :) Pani Dorotko, dziękuję :) I pozdrawiam :)
Gość: Martynok
23.01.2012 19:24 odpowiedz
Zrobiłam - dla mnie, miłośnika chałwy - idealne :)
Na pewno jeszcze będę wracać do tego przepisu.

Dla osób, które chcą pozbyć się chałwy - proponuję z tego bloga sernik chałwowy. Pycha!
Gość: kakli
23.01.2012 13:03 odpowiedz
upiekłam z bardzo, jak sądziłam, gorzka i niejadalną, zrobioną przez siebie pastą...i...wyszły super!!! na pewno zrobię znowu!
23.01.2012 10:51 odpowiedz
Upiekłam - efekty tutaj :) feniksowakuchnia.blox.pl/2012/01/Ciasteczka-chalwowe.html
Przyznam szczerze, że ciasteczka sa dobre, ale nie zachwyciły mnie aż tak bardzo. Są inne, ciekawe :)
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2012 23:00 odpowiedz
Alice1984, sama nie wiem.. Oryginalna tahini jest w miarę gorzka, nie zjadłaby się dobrze na pieczywie, więc to jednak nie to samo. Na pewno musiałabyś pominąć miód w przepisie :).
Gość: gwiazdka888
22.01.2012 21:47 odpowiedz
Mój mąż uwielbia chałwę a ja uwielbiam jak się zajada moimi wypiekami więc wczoraj zrobiłam te ciasteczka. Dzisiaj niewiele z nich zostało i cos czuję że będę jutro biegła po ziarna sezamu do sklepu. Z pastą poradziłam sobie dopiero za drugim podejściem ale było warto:) trzeba mieć dobry sprzęt, chciałam pójść na łatwiznę i mój mały mikser tak się nagrzał że pasta miała posmak spalenizny no i trzeba było jednak sięgnąć po "ciężki sprzęt":)
Gość: alice1984
21.01.2012 12:22 odpowiedz
a czy taka grecka pasta sezamowa z miodem (w ogólne go nie czuć) może być?
www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-F11792D7-767B3425/lidl_pl/hs.xsl/index_13630.htm
Gość: Dominika
20.01.2012 23:36 odpowiedz
Witam
Dzisiaj będąc w sklepie kupiłam pastę sezamową ale taką nokautimg3.pl/p-6f-9e-6f9e4d69cf61d09b6340918df4124bd1500x500/tahina-maslo-sezamowe-195g.jpg tu jest 195g. czyli nie ma całej szklanki... zapomniałam że tyle jest potrzebne..czy mogę dodać tylko te 195g czy będzie za mało...? Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź
Gość: samira.nl
20.01.2012 20:19 odpowiedz
Tahini według mnie jest raczej nie do zrobienia w domu. Jest pastą z sezamu z wytłoczoną z nich oliwą-oliwą sezamową.Robienie samemu na bazie oleju słnecznikowego to nie to,ale to tylko moje skromne zdanie.Pozdrawiam.Na marginesie:jest bardzo dużo przepisów z zastosowaniem tahini.Dodaje się go do sosów zimnych-surówki,do dipów z bakłażana,do słodkich wypieków itp.
Gość: Iza
20.01.2012 19:08 odpowiedz
Zachecona powodzeniem sernika z chalwa, pognalam
wczoraj po tahini do sklepu (w 29 tygodniu coazy, po 8 h pracy uznalam, ze robienie pasty wlasnorecznie nie wchodzi w rachube...), ale- niestety- mimo ze ciastka sa ladne, proste do wykonania i smakuja chalwowo, nie zostalam ich fanka:( ani maz, ani syn, niewdziecznicy:-D Ale skoro juz zawracam glowe, to napisze, ten blog jest dla mnie natchnieniem, wytchnieniem, inspiracja i och, brak slow! Gratulacje dla Autorki:-) X
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2012 16:39 odpowiedz
Trzeba uważać, by nie przypalić sezamu. Choć - warto to napisać - pasta tahini jest gorzka nawet i bez przypalenia. Spróbuj zrobić ciasteczka, nie powinno być źle ;-)
Gość: Beata
11.05.2014 18:18 odpowiedz
Dobrze, że znalazłam tego posta. Właśnie zrobiłam tahini i jest gorzkie jak ... nie wiem, jak co.... i juz chciałam to wyrzucić. Ale wyglada na to , że ma być gorzkie. Myślałam, że może za długo prażyłam, ale ziarna były złote, nie były przypalone. Więc proszę tylko o potwierdzenie, że wyszło dobrze
Gość: kakli
20.01.2012 13:03 odpowiedz
robiłam tahini i wyszło mi bardzo gorzkie, ziarna sezamu się nie przypaliły, czy ktoś miał taki problem???
Gość: Sloper
20.01.2012 12:24 odpowiedz
Robiłam wczoraj. Bajeczne. Bardzo kruche i takie pachnące. Dzięki za przepis i na pewno zrobię nie jeszcze nie raz.
Gość: novinka1
20.01.2012 10:02 odpowiedz
W końcu wiem, co zrobię z tahini , które przywiozłam z Libanu. :)
Gość: vanilia81
19.01.2012 17:27 odpowiedz
eh pisałam komentarz wczoraj i chyba go wcięło. Tak czy siak chciałam napisac, że uwielbiam takie arabskie klimaty, przerobiłam (i wpadłam po uszy) z sernikiem chałwowym.Pyszny!A te szklaneczki...te wstążeczki...az się chce wakacji!
Gość: Marta
19.01.2012 14:38 odpowiedz
Uwielbiam chałwe, choć nie jadłam jej od lat. Fajny przepis na odnowienie smaków :)
Gość: Misia
19.01.2012 14:19 odpowiedz
Dorotko, swietny pomysl na chalwowe ciasteczka. Wykorzystalam paczke chalwy (250g). Proporcje takie jak w przepisie tylko bez cukru (posypalam cukrem pudrem po upieczniu). Zamienilam wode na gesta smietane i dodatam jedno zoltko, ale nie wiem czy bylo to konieczne. Ciasteczka wyszly wspaniale - kruchutkie i pachnace sezamem. Zycze pomyslego 2012 roku.
Gość: Gosia
19.01.2012 12:55 odpowiedz
Przepyszne! I robi sie je błyskawicznie :)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 09:18 odpowiedz
Ika, do 7 dni, w zamknietym pojemniku.
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 09:15 odpowiedz
Agata, szczerze mówiąc, w ogóle nie czuć w nich tłuszczu. ani w smaku, ani w konsystencji.
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 09:08 odpowiedz
Dakota, prawdopodobnie konsystencja ciasta jest dobra do wyciskarki, ale nie ma to większego sensu. Ciastka dość mocno rosną, zwłaszcza w górę, więc jakikolwiek wzorek lub kształt zaniknie.
Gość: kingaoch
19.01.2012 07:52 odpowiedz
Potwierdzam, że ciastka są pyszne i miękkie jak puszek. Robiłam z tego blogu: kulinarnie.blogspot.com/2007/10/ciasteczka-chawowe.html
Kuleczki obtaczałam całe w sezamie więc nie były popękane po upieczeniu.
Gość: jagna75
19.01.2012 00:38 odpowiedz
ciasteczka zrobione(nie moglam sie oprzec,uwielbiam chalwe)sa pyyyszne niezbyt slodkie i mocno chalwowe jak dla mnie idealne.
Gość: dakota
18.01.2012 22:57 odpowiedz
witam....

mam pytanie: czy konstystencja ciasta jest taka, że można te ciasteczka zrobić używając cookie press firmy wilton
www.wilton.com/store/site/product.cfm?id=3E31881B-475A-BAC0-5BF4C1F280CA1C18&killnav=1
Gość: Marysia
18.01.2012 21:50 odpowiedz
witam! mam pytanie : przed świętami, wypróbowując świąteczne (i nie tylko!) przepisy z Pani bloga, natknęłam się świetną stronę, na której można kupić rozmaite formy do ciasta, przyrządy do dekoracji ciast... Nie jestem w stanie sobie przypomnieć adresu, czy mogłaby mnie Pani wspomóc? Z góry bardzo dziękuję!
Gość: pszczola
18.01.2012 21:04 odpowiedz
Kochana potrzebuję pomysł na tort w kształcie gitary, może masz jakiś pomysł?
Gość: dora
18.01.2012 20:03 odpowiedz
zrobiłam, dodałam do składników trochę chałwy,bo mi też zalega i rewelacja!
Gość: Toczka
18.01.2012 19:41 odpowiedz
Jea! Uwielbiam chałwę, ale jest dla mnie stanowczo za słodka, a dorzucenie jej do sernika uważam za profanację jednego i drugiego. Natomiast takie ciasteczka... Takie ciasteczka do mnie mówią i twierdzą, że są pyszne, a ja im wierzę :D
Gość: majanaboxing
18.01.2012 19:28 odpowiedz
Niesamowicie apetyczne i ciekawe ciasteczka! :) Podobają mi się.
PIękne zdjęcia Dorotko:)
Gość: kardamon.mz
18.01.2012 19:08 odpowiedz
Oj jak dobrze,ze taki przepis zamiescilas na stronie! Akurat mam taka paste w lodowce i tak sie zastanawialam do czego by mogla mi jeszcze posluzyc? A tu niespodzianka :-) Dzieki wielkie ;-) Dorotko
Gość: Agata
18.01.2012 18:46 odpowiedz
A nie są strasznie tłuste?Można zredukowac ilośc tłuszczu? Przeraża mnie ona...
Gość: jolka
18.01.2012 18:22 odpowiedz
Ciasteczka warte grzechu :) robiłam bardzo podobne, tylko zamiast sezamu dodałam chałwę i żółtka jaj-2 lub trzy sztuki. Wtedy mozna zrezygnować z cukru.
Gość: agnieszka
18.01.2012 17:11 odpowiedz
tez myslalam ze bede mogla wykorzystac chałwe ktora kupilam i ktora uwielbiam...tylko sumienie nie pozwala jesc za duzo..wkoncu to bomba kaloryczna! :) no i ogolnie jest syta :) a poropo ktos pytal jak wykorzystac chalwe...wkrotce Wielkanoc to moze ten Twoj przepis... bede musiala sprobowac :) ------> mojewypieki.blox.pl/tagi_b/3901/chalwa.html
18.01.2012 16:50 odpowiedz
muszą być przepyszne! :) Piękne zdjęcie, jak zawsze!
Gość: Ika
18.01.2012 16:00 odpowiedz
Dorotko orientujesz się może jak dlugo można przechowywać te ciastka ? pozdrawiam
Gość: Myszka
18.01.2012 15:59 odpowiedz
:):):)
Gość: Iliana
18.01.2012 15:21 odpowiedz
Moja mam uwielbia chałwę, więc na pewno zjadłaby połowę tych ciasteczek, jak nie wszystkie... Na pewno upiekę :)
Gość:
18.01.2012 15:06 odpowiedz
Dla mnie bomba! Uwielbiam takie arabskie klimaty, niedawno odkryłam Twój sernik z chałwą ( absolutnie genialny), a ta wstążeczka...i te szklaneczki...aż się chce wakacji ;)
Gość: arnika_
18.01.2012 14:51 odpowiedz
Idealny prezent dla mojej mamy. Uwielbia chałwę...
Dorotko, zawsze kiedy myślę, że na Twoim blogu jest już wszystko Ty znów przechodzisz samą siebie i znajduję kolejne wspaniałe pomysły. I te zdjęcia... marzenie :)
18.01.2012 14:47 odpowiedz
Ja uwielbiam chałwę. Ostatnio jadłam placek chałwowy, a tu widzę, że są jeszcze ciasteczka:)
Gość: Loli
18.01.2012 14:30 odpowiedz
Jejku, wyglądają cudownie! Będę musiała zrobić dla mamy mojego chłopaka, absolutnie uwielbiającej chałwę. Tort chałwowy z Twojego bloga już ubóstwia, zobaczymy co z ciasteczkami :)
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2012 14:28 odpowiedz
Marzena, każda z wymienionych będzie dobra :)
Gość: hlm
18.01.2012 14:21 odpowiedz
Ciasteczka bardzo smacznie wyglądają. Pastę sezamową kupiłam w wymienionym sklepie (bardzo dobre zakupy, polecam) i zastanawiałam się do czego mogę jej użyć oprócz hommosu. A tu proszę - ciasteczka :) Dzieciaki się ucieszą! Dziękuję za przepis.
Gość: Marzena
18.01.2012 14:21 odpowiedz
O którą mąkę pszenną chodzi: 500 , 550, a może o tortową 450?
Pozdrawiam
Gość: Ola
18.01.2012 13:47 odpowiedz
aniolekidiabelwjednym

mnie jednak kusza te ciacha :P moze sprobuje zaryzykowac i zobacze co to mi wyjdzie :P
Gość: Susanna
18.01.2012 13:41 odpowiedz
Wyglądają niezwykle kusząco. Będę piec :)
18.01.2012 13:30 odpowiedz
Do kom 2 - Dorotka w tagach ma chałwę - może tam coś dla siebie znajdziesz na 1 kg chałwy?

Jak zobaczyłam tytuł - to tez myślałam, ze tu będzie chałwa potrzebna, a tu pasta... Widziałam ją w jakimś programie kulinarnym w tv a teraz u Ciebie, trzeba będzie zrobić do ciasteczek :-)
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2012 13:29 odpowiedz
No nie wiem.. Może jakby chałwę roztopić w garnuszku i wymieszać z mąką i spulchniaczami? Nie próbowałam ;-)
Gość: Natalia
18.01.2012 13:27 odpowiedz
Kurczę, a już myślałam, ze uda mi się do tych ciasteczek jakoś wykorzystać chałwę, rodzina mi kilogram przywiozła z Turcji i tak leży i jełczeje, bo ja zjem troszkę, ale generalnie to za słodkie...mąż nie lubi... a przepisy na słodycze chałwowe - no właśnie, nie zawierają chałwy albo się ją po prostu kruszy na wierzch. A może jednak, zamiast tahimi i cukru, dałoby się wykorzystać chałwę?
Gość: Ola
18.01.2012 13:24 odpowiedz
Kurczę, a ja mam prawie 1kg chałwy i nie mam co z nią zrobić, myślałam, że tu się przyda..

Tak czy inaczej ciacha będą robione przy pierwszej wolnej chwili :)
Gość: Lu
18.01.2012 13:20 odpowiedz
mmmm.. uwielbiam chałwę, na pewno spróbuje!




do góry