Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1851

poniedziałek, 06 maja 2013

Chleb, który odmienia życie

Chleb, tak różny od każdego bochenka, jaki jadłam w życiu. Być może odmieni też Wasze życie. Od kiedy pojawił się na blogu 'My new roots' zrewolucjonizował wiele kuchni.. Chleb z samych nasion, bez mąki, bez drożdży, zakwasu czy spulchniaczy. Prosty i szybki w przygotowaniu: nie rośnie, więc też nie opada, bez konieczności wyrabiania i poradzą sobie z nim nawet osoby, które nigdy chleba nie piekły. Materiałem sklejającym chleb są nasiona babki płesznik, o których zdrowotnych właściwościach tak dużo można wyczytać w internecie. Miękki, wilgotny, pachnący orzechami, lekko kleisty, przebogaty w błonnik, sycący, najlepszy dla Waszych jelit. Przepyszny zarówno z mięsem, rybą, jak również z twarożkiem, dżemem lub zieleninią. Smakuje również dzieciom. Polecam, bo warto.

Składniki na 1 bochenek:

  • 135 g ziaren słonecznika
  • 90 g siemienia lnianego
  • 65 g orzechów laskowych lub migdałów, mogą być ze skórką
  • 145 g płatków owsianych, tradycyjnych
  • 4 łyżki nasion babki płesznik (lub 3 łyżki proszku z tych nasion)*
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka syropu klonowego (lub szczypta stewi)
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego lub masła ghee
  • 350 ml wody
  • 2 łyżki nasion chia (szałwia hiszpańska) opcjonalnie

W naczyniu wymieszać suche składniki: słonecznik, siemię lniane, orzechy, płatki owsiane, nasiona babki płesznik, sól, chia. W drugim naczyniu wymieszać wodę z syropem klonowym i olejem. 

Wymieszać zawartość obu naczyń, do dobrego połączenia składników. Jeśli masa będzie zbyt gęsta i trudna do mieszania, dodać łyżkę wody. 

Masę przełożyć do małej keksówki (może być silikonowa), wysmarowanej uprzednio masłem. Wyrównać, owinąć folią spożywczą i odłożyć w temperaturze pokojowej na minimum 2 godziny (max 24 godziny).

Piec w temperaturze 175ºC przez 20 minut, następnie chleb wyjąć z formy i piec na blaszce dodatkowe 30 - 40 minut. Gotowy bochenek postukany od spodu powinien dać głuchy odgłos. Całkowicie wystudzić.

Może być przechowywany w temperaturze pokojowej do 5 dni, dobrze znosi mrożenie.

* psyllium seed husks, w UK do kupienia m.in na ebayu

Smacznego :-).

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 23)
Zobacz także:
Millers loaf
Millers loaf
Chleb kukurydziany
Chleb kukurydziany
Chleb żytni na piwie
Chleb żytni na piwie
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (389)
1 | 2 | 3    
Gość: Asia
14.11.2014 02:46 odpowiedz
Jak zmodyfikować przepis by chleb mniej się kruszył? Poza tym rewelacja smak i samo zdrowie!
Gość: Asia
27.11.2014 05:19 odpowiedz
Czy ktoś wie co zrobić by sie nie kruszył??
Gość: Cebi
08.11.2014 08:36 odpowiedz
Fajny przepis, próbowałam piec z oryginalnego przepisu, tutaj:
http://www.mynewroots.org/site/2013/02/the-life-changing-loaf-of-bread/
Następnym razem proponuję podać źródła :-)
_Kamilla  (zobacz profil)
07.11.2014 10:30 odpowiedz
Chlebek jest wyśmienity! To jest moja 3 próba. Pierwszy niestety kruszył się, drugi był już odrobinkę lepszy. Trzecia próba jest z podwójnej porcji oraz delikatnymi modyfikacjami:
- do porcji płatków owsianych dodałam otręby pszenne 50/50,
- do porcji siemienia lnianego dodałam kilka gram lnu mielonego,
- orzechy zastąpiłam pestkami dyni,
- i dodatkowo dodałam żurawinę.
Chlebek z tymi zmianami absolutnie się nie kruszy!:)
Magna Doodle  (zobacz profil)
04.11.2014 20:57 odpowiedz
Domyślam się, że olej kokosowy ma być rafinowany (czyli bez zapachu)?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2014 13:51 odpowiedz
Przypuszczam, że tak. Ja uzywam 'pure coconut oil' i jest bez zapachu, ale nie ma na nim innych informacji np. o rafinowaniu.
Gość: monia
16.11.2014 21:23 odpowiedz
Olej kokosowy rafinowany nie pachnie, natomiast nierafinowany, czyli tłoczony na zimno, ma cudowny zapach kokosa.
Gość: costa
12.10.2014 17:58 odpowiedz
Przepis ten tylko z pozoru jest zdrowy. Nie wiele z Was pewnie wie ze jesli podgrzewamy jakiekolwiek ziarna bogate w omega to w procesie cieplnym powstaje doslownie fabryka wolnych rodnikow! Ja zrobilam ten chleb raz i wyszedl jak z przepisu, ale nie chce stawiac mojego organizmu w stan walki po kazdej przyjetej kromce wiec kolejny raz juz go nie zrobie.
Gość: ja
12.10.2014 18:37 odpowiedz
to co Ty jesz? wodę? pewnie też nie bo metale ciężkie, kamień i chlor... ludzie nie dajcie się zwariować!
Gość: florka
10.09.2014 10:19 odpowiedz
dzieki za ten przepis i za stronke, w zyciu cos tak dobrego nie jadlam, cala moja rodzina jest zachwycona, pozdrawiam i polecam dalej!
Gość: Anna
09.09.2014 07:33 odpowiedz
A mi nie wyszło :( chleb się kruszy :((
06.09.2014 20:10 odpowiedz
Do tego przepisu można dodać tag: bezglutenowy.
Widziałam ten chleb niedawno w bezglutenowej piekarni - był smaczny, ale straaaasznie drogi (4 kawałki 16 zł)
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2014 12:03 odpowiedz
W przepisie są płatki owsiane, często jestem informowana, że są znieczyszczone glutenem, czy to prawda?
07.09.2014 13:55 odpowiedz
Można kupić produkty owsiane z certyfikatem, wtedy nie będzie żadnego problemu :)
Gość: sylwia
16.09.2014 00:58 odpowiedz
właśnie szukając przepisów bezglutenowych zdziwiłam się, że otagowany został wyrób z płatkami owsianymi. Z płatkami owsianymi nie jest tak jak z oczyszczaną pszenicą bezglutenową - niby jest, ale dyskusje trwają? W każdym razie wolę dopytać już o sam przepis - można pominąć płatki owsiane albo zastąpić je czymś innym, np. amarantusem?
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2014 00:17 odpowiedz
Niestety nie wiem, nigdy nie stosowałam :/.
Gość: Kasiaa
07.08.2014 10:05 odpowiedz
Mój chlebek się strasznie rozlatuje , właściwie nie da się ukroić kromki :( Co może byc powodem tego że chleb sie rozlatuje? Dałam wszystkiego tyle ile miało być i nie wiem gdzie popełniam błąd.
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2014 21:53 odpowiedz
Bardzo proszę zapoznać się z komentarzami, niektórzy czytelnicy mieli podobny problem.
01.09.2014 19:39 odpowiedz
użyj "łupina nasienna babki jajowatej" zamiast nasion babki płesznik :) sprawdzone, nie tylko przeze mnie :) oczywiście inne osoby mogą proponować coś innego, zapewne równie dobrego i sprawdzonego
Gość: aneta
30.07.2014 17:39 odpowiedz
upiekłam dziś...wyszedł wspaniały! nie rozlatuje się wcale a w ustach po prostu się rozpływa! nawet moje dzieci wszamały bez żadnych dodatków! szkoda, że jest dosyć drogi i kaloryczny ;) ale najważniejsze że zdrowy :)
Ciaaastek  (zobacz profil)
01.07.2014 10:41 odpowiedz
Czy zamiast syropu klonowego mogę dodać miodek?
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2014 13:33 odpowiedz
Tak.
Gość: Danusiek
30.06.2014 12:15 odpowiedz
A czy próbował ktoś dodać jajka do tego chlebka?
Bo ja wczoraj dodałam, i jak wcześniej mi się bardzo kruszył, pomimo różnych kombinacji (moczenie siemienia lnianego w wodzie ok. 5 h, żeby substancje śluzowe powstały, zalewanie płatków owsianych ciepłą wodą, żeby papka się dobrze trzymała, dodawanie colonu C jako sklejacza i wszystko na nic...), tak teraz się trzyma pięknie. Dodałam 4 jajka. Jak ktoś próbował piszcie czy Wam wyszło.
Gość: Alibaba
20.06.2014 11:50 odpowiedz
Czy chlebek można piec w blaszcze zamiast w silikonowej formie?
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2014 18:01 odpowiedz
W keksówce, nie na płaskiej blaszce.
Gość: B
19.06.2014 10:57 odpowiedz
Upiekłam dziś rano ten chlebek. I muszę stwierdzić że on wcale nie jest dobry.... on jest po prostu wspaniały!!! Rewelacyjny!!! Cudowny!!! Zjadłam go z Twoim Dorotko dżemikiem truskawkowym i stwierdzam, że to RAJ na ZIEMI :) Pyszne.. :) Pozdrawiam B
Gość: lika
18.06.2014 17:31 odpowiedz
czemu rozlatuje się? :( wystudziłam. Czy cos źle zrobiłam? czegos za dużo/za mało?
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2014 17:34 odpowiedz
Proszę poczytać komentarze.
Gość: Karola
16.06.2014 18:23 odpowiedz
Na razie chlebek okazuje się eksperymentem ;)
Nie wiem, co z tego wyjdzie. Kiedy wymieszałam suche składniki z ziarnami (etc) to konsystencja była calkiem wodnista. Poratowałam się babką jajowatą z nadzieją, że nie będzie to nic złego. Jutro zobaczymy wyniki ;)
Gość: Wiesia
12.06.2014 21:47 odpowiedz
Bardzo dziekuje za tak blyskawiczna odpowiedz.Jutro znow sprobuje go zrobic.
Gość: Wiesia
12.06.2014 21:17 odpowiedz
Nie wiem co jest przyczyna ze chlebek sie niemolosiernie kruszy.Uzylam wszystkich produktow zgodnie z przepisem ,byc moze trzeba uzyc proszku babki plesznik ,a ja uzylam nasion.Przeczytalam wszystkie komentarze i zupelnie nie wiem co robic.Jakiej wody sie dodaje wrzacej czy letniej?.bardzo prosze o pomoc,dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2014 21:19 odpowiedz
Ja również użyłam nasion. Może wystarczyło dodać 1-2 łyżki wody więcej? Woda zimna.
Gość: catania
04.06.2014 13:36 odpowiedz
No to namieszałam:-)
- siemię zmieliłam, bo mam zakodowane, że niemielone jest trudne do strawienia
- nie znalazłam bezglutenowych płatków owsianych, więc w zamian dałam płatki jaglane i otręby gryczane
- zamiast miodu dałam pół łyżeczki ksylitolu
- dorzuciłam mój ukochany kminek
- w czasie robienia sięgnęłam po słonecznik i okazało się, że się skończył, więc zamieniłam na dynię (część zmieliłam), sezam i mąkę kokosową
- ze względu na mąkę, która mocno pije wodę chlusnęłam kilka łyżek wody więcej, tak na oko - oko mnie nie zawiodło, bo chleb upiekł się jak trzeba, łatwo się kroi i nie kruszy za bardzo:-) Smak nie jest powalajacy, ale niezła alternatywa na śniadanie. Jak upoluję bezglutenową owsiankę porównam smak z oryginałem. Chleb daje duże możliwości eksperymentowania:-)
Gość: Emika
02.06.2014 20:53 odpowiedz
On naprawdę zmienia życie. W moim przypadku od tego chleba zaczęła się moja przygoda ze zdrową żywnością. Poczułam, że zdrowe może być smaczne. Ba! Dużo smaczniejsze niż białe bezwartościowe pieczywo. Dziś nie wyobrażam sobie śniadania bez tego chlebka. Można go jeść z wędlinami, rybami jak i ze słodkimi wariacjami. U nas prym wiedzie wersja z chudym twarogiem i miodem gryczanym. Palce lizać!
W mojej wersji zawsze dorzucam odrobinę czarnuszki a babkę płesznik zastępuję 10-12 czubatymi łyżkami mielonego siemienia lnianego (ok. 3-4 zł w rossmanie na półce ze zdrową żywnością). Gwarantuje, że nigdy się nie rozpada i jest wyśmienity. Zdrowo jedzące Polki, łączmy się :)
bea.tris  (zobacz profil)
19.05.2014 14:24 odpowiedz
Chleb jest przepyszny. Już 1-2 kromeczkami można się nasycić - może dlatego że długo się go żuje :) a to jest na plus :) Dodałam łupiny babki jajowatej ( dostępne w sklepach ze zdrową żywnością i na allegro) - chleb idealnie się kroi i w ogóle się nie kruszy. Oprócz 1/2 szklanki orzechów laskowych wsypałam też 1/2 szklanki migdałów w całości. Jestem pod wrażeniem jak te ziarna się posklejały. Ciasto w foremkach (jednorazowych) "leżakowało" 12 godzin przed upieczeniem. Masło ghee to nic innego jak masło klarowane (z Mlekowity), dzięki niemu chleb ma smak jakby już był posmarowany masłem. Pychota ! W kolejnym pieczeniu zmniejszę tylko ilość miodu, bo jak dla mnie jest nieco za słodki do pikantnych dodatków :) i włączam na stałe do swojego menu :)
Gość: Agata
13.05.2014 13:58 odpowiedz
Pani Dorotko, czy jak ja jestem na diecie ( trzymam wagę 48 kilo) czy od tego chlebka nie przytyje?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:00 odpowiedz
Zależy, jak dużo zjesz..
13.05.2014 18:28 odpowiedz
i zależy, co położysz na chlebie :)
Gość: Tala
09.05.2014 10:55 odpowiedz
Babke plesznik mozna dostac w kazdej aptece pod nazwa Ispagul :)
Gość: Alicja
04.05.2014 09:11 odpowiedz
Upieklam. Bardzo intensywny smak kokosa...smakuje troche jak batonik 'flap jack'...konsystencja jest ciekawa, mnie bardzo odpowiada, ale nastepnym razem nie dodam kokosa ale postaram sie o maslo ghee...No i niestety starsznie drogi ten chlebek..w lokalnym sklepie w UK psyllium kosztowalo £15 !!! nastepnym razem kupie na ebay'u. Mimo to jak najbardziej polecam, chlebem wyglada slicznie i na pewno jest zdrowy :))
Gość: ciotka_pychotka
31.10.2014 12:21 odpowiedz
Plesznik kupisz w Polsce w sklepach ze zdrowa zywnoscia. ZNACZNIE taniej :)
Gość: Wacpanna
30.04.2014 12:15 odpowiedz
Dla tych, którzy nie mogą się zdecydować na zakup oleju kokosowego, "bo po co mi to" - proszę bardzo.
http://greatist.com/health/genius-ways-to-use-coconut-oil
Gość: kieszonka
21.04.2014 11:17 odpowiedz
Dla tych co liczą kalorie - policzyłam i cały chlebek z podanych proporcji ma ok 2800 kcal (ze zwykłym olejem). To na specjalne życzenie mojej siostry, która jest na diecie. Wyszło mi 17 kromek - więc jedna to ok 165 kcal. Może komuś się to przyda.
24.04.2014 02:12 odpowiedz
Dzieki!!! Dobrze wiedziec.
Chociaz jest dosc kalorczyny to ma wiele nasion i orzechy wiec nie sa to puste kalorie. Poza tym nie da sie tego chlebka zjesc duzo za jadnym posiedzeniem: nie radze!!
Dobrze tez jest pic duzo wody (lub herbaty) aby latwiej sie "przyswoil".
Gość: kieszonka
21.04.2014 11:09 odpowiedz
Chleb jest pyszny. Dodałam zwykłego oleju i miodu oraz 4 łyżki mieszanki nasion babki płesznik i łupin babki jajowatej (tylko taką miałam w domu) Nic się nie kruszy, świetnie się kroi, a smakuje obłędnie... NIe wymaga żadnej pracy - od dzisiaj na stałe włączam go do naszego jadłospisu. Następnym razem spróbuję z suszonymi owocami...żurawina, morele, daktyle.
12.04.2014 13:12 odpowiedz
Zrobiliśmy :) Chlebek wprawdzie życia jeszcze mi nie odmienił, ale jest pyszny :)
http://www.tymczasem.in/kuchnia/chlebek-nie-tylko-dla-kanarkow/
Gość: dkm
11.04.2014 15:29 odpowiedz
Proponuję w składnikach (w przepisie) zmienić "nasiona" na "otręby" - pomoże to takim zapaleńcom jak ja kupić to, co należy :) Niestety próby zmielenia nasion (a kupiłam ich od razu 2 kg i teraz nie wiem co z nimi zrobić) spełzły na niczym (tak trochę to się da..., ale efekt nie ten). Niestety - nasiona to nie to samo co otręby - chlebek co prawda nadal wychodzi pyszny... tylko nie jest chlebkiem, bo kruszy się niemiłosiernie (znacznie mniej substancji ślazowych.. żelujących? w nasionach niż w otrębach=> chleb się nie "lepi" dostatecznie. Wszystkim mieszkającym w Polsce polecam otręby Makana dostępne w sklepach jeździeckich (wychodzą taniej niż ColonC, ale w ciąż drożej niż nasiona)- ludzkie czy końskie - wsio rawno :). Autorce dziękuję za przepis - chlebek jest dużo smaczniejszy (nawet w formie pokruszonej :)) niż tzw. chleb typu KR-IRL, który do tej pory piekłam :)
bea.tris  (zobacz profil)
19.05.2014 14:58 odpowiedz
Ja proponuję w przepisie nic nie zmieniać, ziaren nie mielić...nie ma też w nim nic o otrębach... Chleb nie będzie się kruszył, a wręcz da się go pokroić na cienkie kromeczki (i będzie jak na zdjęciach p. Doroty) jeżeli dodasz łupiny babki jajowatej - dałam 4 łyżki i wyszedł idealny :)
Gość: m_grzywka
07.04.2014 14:53 odpowiedz
Witam, propszę o pomoc - gdzie można kupić stewię w proszku (chodzi mi o sklepy stacjonarne, np. w Warszawie). Pozdrawiam :)
07.04.2014 17:10 odpowiedz
Pracuję w aptece i mamy w ofercie Sussina Stevia Gold. Myślę, że w aptece nawet gdyby nie było od ręki, to można zamówić na następny dzień. Pozdrawiam:)
Gość: dkm
11.04.2014 12:19 odpowiedz
w każdym sklepie Real lub Tesco...
28.03.2014 09:50 odpowiedz
Zrobiłam drugi raz ten chlebek, ale użyłam zamiast nasion babki płesznik, łupiny nasiennej babki jajowatej (pan w sklepie zielarskim wyjaśnił mi , że nie ma łupin babki płesznik albo są trudno dostępne). Po użyciu łupin, chlebek już podczas połączenia z wodą wydał się bardziej zwarty i kleisty. Po upieczeniu wcale się nie kruszył, nawet przy krojeniu cienkich kromek (z nasionami babki płesznik, nie kruszył się przy grubszych kromkach, ale nie był taki "zwarty"). Dzieciom również bardziej smakowała wersja z łupinami. Na pewno przepis do wielokrotnego powtórzenia :) Na zdjęciu porównanie kromek chlebków (przepraszam, że jedna z kromek jest połamana, ale to była ostatnia, a syn już za nią się zabrał... )
26.03.2014 08:08 odpowiedz
W 95% zgodny z przepisem. Tylko zamiast oleju kokosowego dałam oliwę z oliwek. Jak na pierwszy chlebek w życiu - prosty do zrobienia, tylko kosztowny :)
03.04.2014 21:41 odpowiedz
jeszcze tylko dopiszę, że wg mnie optymalna wielkość foremki dla proporcji w przepisie to 20 cm na 10 cm na 6cm.
Gość: Kasia W
24.03.2014 10:58 odpowiedz
Wiec powiem tak, chlebek w smaku powalajacy po prostu, musialam sie hamowac zeby go nie zjesc calego na raz, jednak mam pewien problem: chleb sie niesamowicie kruszy, pomimo tego ze w srodku jest wilgotny. Mam dwa przypuszczenia: za krotko pieczony przed wyjeciem z foremki (zrobilam jak w przepisie 20min ale juz wyjmujac czulam ze jest luzny), lub tez chodzi o slynna babke plesznik. Uzylam mielona babke lancetowata, myslalam ze to to samo, ale zaczynam przypuszczac ze chyba nie :))) Z gory dziekuje za sugestie, pozdrawiam serdecznie
ZuzoldaS  (zobacz profil)
27.03.2014 07:04 odpowiedz
Witam! Robiłam ten chleb dwa razy. Za pierwszym razem się bardzo kruszył, w zasadzie nie można go było jeść inaczej jak łyżeczka. Nie wiem czy to miało znaczenie ale dałam babkę w nasionach. Za drugim juz dałam łupiny babki płesznik (colon c z apteki:)) i wyszedł super. Da się ładnie kroić i się nie kruszy. Myślę że moze to być przyczyna, chociaż nie jestem ekspertem:) pozdrawiam!
Gość: Kasia W
31.03.2014 11:06 odpowiedz
hehe dobry pomysl z tym Colon C :)) Dziekuje za porade i pozdrawiam
iwonka.biedronka  (zobacz profil)
20.05.2014 20:16 odpowiedz
Colon C Light - skład: łuski nasion babki płesznik.
Cena: 10,09 zł. za 180 g.
Życzę udanego wypieku i smacznego chlebusia :-)))
Pozdrawiam Iwona
Gość: Tala
09.05.2014 10:58 odpowiedz
Zamiast drogiego colon c mozna kupic w aptece ispagul-czyste nasiona babki jajowatej. Wyjdzie 3 razy taniej :)
24.03.2014 04:14 odpowiedz
Kolejny raz zrobilam ten chlebek ale pierwszy raz uzylam ghee zamiast oleju kokosowego. Co za roznica w smaku!! Zdecydowanie lepiej komponuje sie z nasionami i orzechami.
Chce tez dodac, ze ten chlebek swietnie sie komponuje z serem kozim...
17.03.2014 17:14 odpowiedz
Mi ten chleb zawsze wychodzi, czasem troche bardziej suchy, czasem bardziej wilgotny, ale nigdy nie mialam problemow np z tym, ze sie kruszyl... Za kazdym razem mam inna wariacje, nie tylko nasienna, ale takze smakowa, np z czarnuszka. Ostatnio dosypalam chilli :D
04.03.2014 14:11 odpowiedz
Od początku byłam na ten chlebek strasznie napalona, brzydko mówiąc. Zrobiłam z pominięciem chia. Płesznik w całości- następnym razem zmielę. Uklepany chlebek odstał chyba z dobę. Krojony zaraz po upieczeniu, jak i następnego dnia- nie widziałam różnicy w krojeniu. Trzymał fason, ale kroić trzeba było nożem piłką, delikatnie i nie za cienko. Kawałki dosyć łatwo kruszyły się w rękach. Smak...Podobnie jak któraś poprzedniczka,pomyślałam, że pasowałyby tu rodzynki, figi, kandyzowane wiśnie. Jak dla mnie...lepiej wygląda, niż smakuje.
05.03.2014 09:18 odpowiedz
dzięki za cenne wskazówki, następnym razem też na dłużej odstawię, uklepię i babkę zmielę :)
17.03.2014 16:57 odpowiedz
W przepisie na "my new roots" byly rodzynki :)
michalina.kedzia  (zobacz profil)
28.02.2014 23:38 odpowiedz
hmmmm... tak się nakręciłam na ten chleb, że aż kupiłam pół kg paczkę babki i teraz się zastanawiam co z nią zrobię :) chleba raczej nie powtórzę. nie jest zły, ale też tzw tylnej części ciała - nie urywa :) syci niesamowicie i pomimo niewątpliwych walorów zdrowotnych... jest w smaku coś... irytującego. trzymałam się przepisu i zakończyło się sukcesem, ale mimo to... mojego życia ten chleb nie odmieni :)
26.02.2014 10:59 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam ten chleb wczoraj, dziś go zaczęłam kroić i bummer kruszy się bardzo, nie nadaję się do robienia kanapek, był bardzo słabo sklejony, więc mam pytanie:
Czy kruszy się bo nie dodałam tej szałwi?
Czy kruszy się bo leżakował tylko 2 godziny?
Czy kruszy się bo zamiast orzechów w całości dodałam płatki migdałowe?
Czy kruszy się bo użyłam nasion babki płesznik a nie łupinek tych nasion?
Czy kruszy się bo użyłam melasy zamiast syropu klonowego?

Jak połączyłam wszystkie składniki to było trochę za dużo wody, to znaczy wszystko się ładnie wymieszało i było mocno wilgotne, czy może powinnam tej wody odlać? Jak ktoś ma jakieś doświadczenia to plis o podpowiedź. Bo chciałabym jeszcze zrobić ten chleb i chciałabym żeby mi wyszedł.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:57 odpowiedz
Proponuję raz wykonać dokładnie wg przepisu. Ciężko powiedzieć, który składnik lub jego brak mógł mieć taki wpływ. 
04.03.2014 07:31 odpowiedz
Z mojego doswiadczenia (dlugiego :D ) wynika ze skladniki sypkie mozna mieszac i zmieniac wlasciwie dowolnie, oczywiscie z wyjatkiem babki, ale zawsze uzywalam lupinek. Przez jakis czas robilam rowniez bez chia.
Zatem ja stawiam na nasiona babki plesznik.
Co do wody to daje zawsze taka ilosc jak w przepisie, kiedy uzywa sie lupinek one w ciagu kilku minut wlasciwie pochlaniaja ja. Chce powiedziec ze po wymieszaniu moze byc dosc luzne, ale po 10 min juz widac ze gestnieje.
Zycze powodzenia
04.03.2014 09:21 odpowiedz
Witam,
ślicznie dziękuje za odpowiedź, ja użyłam "Nasienie Babki płesznik" z Herbapolu (dołączam zdjęcie) rozumiem że mam szukać łupinek? Ewentualnie chyba mogę zmielić te nasienie i już powinno być git?
Gość: Luk
30.06.2014 13:04 odpowiedz
Ja użyłem nasion babki, bo łupek nie mogłem dostać. Wyszło super, nie kruszy się. Nie używałem szałwii i nie miałem syropu, więc użyłem miodu.
Stawiałbym, że Tobie kruszy się przez melasę. Użyłaś ciemnej, czy jasnej? I jak bardzo lejąca była?
30.06.2014 15:45 odpowiedz
Hej, użyłam takiego syropu, http://fanlidla.pl/gazetka/2013.09.23.tydzien.alpejski/11921,Syrop,z,burakow był ciemny jak piwo porter i miał konsystencję sztucznego miodu, a czy się lepił... tak.
Gość: Narzeczeni
25.02.2014 22:24 odpowiedz
Od dłuższego czasu śledzimy Pani stronę i z pewnością nadal będziemy częstymi gośćmi:) Pozazdrościliśmy trochę (w dobrym tego słowa znaczeniu) blogerom kulinarnym i sami również założyliśmy własny:) Zdecydowaliśmy się wykorzystać przepis na ten oryginalny chlebek, a efekty można zobaczyć tutaj:

http://narzeczeniwkuchni.blogspot.com/2014/02/chleb-ktory-odmienia-zycie.html

Zapraszamy do obejrzenia:)
Gość: martka
20.02.2014 17:12 odpowiedz
Upieklam chlebek wczoraj. Wyszedl idealny. NIe kruszy sie wcale. Trzymalam ciasto w lodowce tylko 1.5H przed pieczeniem.
Dodalam tez troszke orzeszkow pinia, orzechow wloskich i wisni suszonych i rodzynek.
Wyliczylam wartosc kaloryczna tego bochenka z przepisu. Wychodzi na to ze chleb caly ma ok 2740 kalorii.
Gość: anatis
19.02.2014 12:50 odpowiedz
Czym można zastąpić płatki owsiane? Ponieważ ze względu na dietę nie mogę ich jeść :/
Sylwia02  (zobacz profil)
16.02.2014 21:35 odpowiedz
Chleb jest przepyszny! Wcale nie jest trudny do pogryzienia, miękki, a na brzegach chrupiący, nie kruszy się przy krojeniu. U mnie od dziś na stałe :) Jedyne co zmienię następnym razem to forma. Ta była zbyt duża i chlebek wyszedł jak dla mnie za cienki.
Sylwia02  (zobacz profil)
16.02.2014 22:02 odpowiedz
I zdjęcie, bo wcześniej zapomniałam :)
Gość: Ewa
12.02.2014 10:59 odpowiedz
A ja się tak ciągle zastanawiam czy nie dałoby się jakoś zmodyfikować tego przepisu tak aby przynajmniej część składników była zmielona? Wydaje mi się, że taki chlebek byłby łatwiejszy w jedzeniu i jeszcze pyszniejszy. Ale czy wtedy nie rozsypałby się na bank?
cała_ona  (zobacz profil)
13.02.2014 16:18 odpowiedz
Spróbuj i daj znać;) Bo rzeczywiście ten zalew ziaren to zbyt wiele szczęścia na raz;)
Gość: Sandra
11.02.2014 08:12 odpowiedz
Zrobiłam po raz drugi ten chlebek i ciągle mi się on kruszy przy krojeniu. Jaka może być tego przyczyna? Czy może mieć na to wpływ zbyt długie pieczenie?
Gość: Halinka
12.02.2014 01:11 odpowiedz
W oryginalnym przepisie pisali zeby dokladnie wystudzic przed krojeniem i ze to b. wazne
Gość: dziuru
16.02.2014 23:11 odpowiedz
a może za krótko stał i nasiona lnu i babki się dobrze nie rozkleiły lub płatki były błyskawiczne ? ja na wszelki wypadek zostawiam na noc, dobrze ugniatam.
Gość: Minnie
10.02.2014 14:11 odpowiedz
witam a czy mozna ta babke plesznik zastapic czyms innym np. zmielonym siemieniem lnianym... czytalam ze ta babka nie jest polecana dla dzieci ponizej 6 lat...pozdrawiam
Jokazuni  (zobacz profil)
09.02.2014 23:37 odpowiedz
Zrobiłam i wyszedł super - zwarty ale wcale się nie kruszy.
Ponieważ nie miałam babki płesznik zamiast tego użyłam mielonego lnu i dodałam tez trochę jagód goji.
Gość: Kosala
09.02.2014 13:18 odpowiedz
A moj sie rozsypał :/ nie wiem dlaczego bo wszystko wg przepisu... resztki pyszne ale fajnie by bylo gdyby nastepnym razem dalo sie go pokroic ;P zamiast syropu klonowego uzylem stewii jak w przepisie.. jakies rady ?;)
cała_ona  (zobacz profil)
09.02.2014 14:26 odpowiedz
Ubiłeś go mocno w foremce? Bo to mi przychodzi do głowy... Gdy jest mocno ubity, nie powinien się rozsypać.
Gość: Kosala
09.02.2014 21:32 odpowiedz
Tak, był mocno ubity:) a może ta woda powinna ciepła?
cała_ona  (zobacz profil)
10.02.2014 14:21 odpowiedz
W sumie nie jest napisane, ale moim zdaniem - tak. Powinna być ciepła. No i mięszung musi mieć czas na 'związanie się' - te 2-3 godziny. No i nie zaszkodzi walnąć prewencyjnie jakąś 1 łyżkę baki płesznik więcej...:) Może następnym razem wyjdzie Ci lepiej. Powodzenia!
Gość: Kosala
12.02.2014 23:28 odpowiedz
No zobaczymy jak to będzie następnym razem :) okruszki i tak zjedzone:P
Dzięki za odpowiedź:D
Gość: malgorzata kabat
07.02.2014 21:12 odpowiedz
Witam. Czy zamiast oleju kokosowego mozna dodac oleju palmowego? Blad zakupowy:-/
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2014 21:14 odpowiedz
Można uzyc dowolnego oleju.
Gość: malgorzata kabat
07.02.2014 21:37 odpowiedz
Dziekuje bardzo
Gość: emka
06.02.2014 18:40 odpowiedz
Mam ogromną prośbę. Czy ktoś mógłby przeliczyć składniki na łyżki/szklanki?
Moja waga jest beznadziejna i nie jestem w stanie odważyć dokładnie.
Mój chlebek właśnie czeka na wstawienie do piekarnika. Tym razem dodawałam składniki "na oko". Mam nadzieję, że sie uda.
Gość: Klaudia
07.02.2014 07:58 odpowiedz
W oryginalnym przepisie są szklanki i łyżki :)
szklanka ziaren słonecznika
1/2 szklanki siemienia lnianego
1/2 szklanki orzechów/migdałów
1 1/2 szklanki płatków owsianych
1 1/2 łyżki wody
reszta ziarenek w przepisie Doroty jest już w łyżkach.

Zrobiłam, wyszedł pyszny tylko niestety trochę się kruszy.
Pozdrawiam!
Gość: emka
08.02.2014 12:22 odpowiedz
super!
Bardzo dziękuję:-)
Mój pierwszy (ten na oko) wyszedł o.k.
Wiem już jak go zmodyfikuje następnym razem.
1. Dłużej potrzymam przed pieczeniem (mój czekał tylko ok. 3 godz.)
2. Doprawię go,, żeby dodać aromatu (zioła, kminek lub coś podobnego)
3. Zrobię też jako wersję na słodko z suszonymi morelami i zurawiną.
Gość: Klaudia
11.02.2014 08:33 odpowiedz
* 1 1/2 szklanki wody! (nie łyżki of kors)
Gość: Basia
08.03.2014 22:52 odpowiedz
chyba miało być 1 1/2 szklanki wody
cała_ona  (zobacz profil)
03.02.2014 20:20 odpowiedz
Z czystej ciekawości i jeszcze większego wścibstwa - popełniłam to dzieło. I, jak to ze mną bywa - od razu z podwójnej proporcji. A co se będę żałować. I cóż... na pewno nie na moje nerwy. Zbyt wiele tych ziaren, w związku z czym zbyt wiele czasu zajmuje najzwyklejsza konsumpcja tegoż wypieku. Generalnie sam mięszung i wypiek jest bezproblemowy, o ile postępuje się w zgodzie z przepisem. Bez problemu wyłazi z formy i nie kruszy się. Podejrzewam, że będę to żarła przez następne kilka dni - ale trzeba zapłacić za nadmierną ciekawość. Niemniej - przepis zaliczony i ( chyba ) nie do powtórzenia. Aż tak nie pragnę, by odmieniał mi życie. Ale dziękuję za podsunięcie przepisu:)
03.02.2014 22:33 odpowiedz
mam to same przemyślenia!! przerzucie kromki zajmuje ze cztery razy więcej czasu niż "zwykłego" chleba :D.
nie mniej jednak warto spróbować (mój sie troche kruszy, zmroziłam część więc zobaczymy co dalej)
Jokazuni  (zobacz profil)
09.02.2014 23:39 odpowiedz
wg mnie właśnie o to chodzi :-) bardzo dużo błonnika, który zaspokaja głód na długo
cała_ona  (zobacz profil)
10.02.2014 15:38 odpowiedz
Polemizowałabym;) A jak szczęki bolą po zjedzeniu kawałka...! I w dodatku czowieka czysty wnerw ogarnia;)
Gość: misztalek
04.02.2014 11:23 odpowiedz
Ja niestety mam podobne odczucia. Bardzo lubię chleb z ziarnami ale jednak z samych ziaren to nie dla mnie. Przepis ogólnie dobry bo chlebek wyszedł i umiarkowanie się kruszy ale to nie to co ja lubię.
gosia07  (zobacz profil)
03.02.2014 20:03 odpowiedz
Upiekłam i o dziwo wyszedł:) Ja piekłam w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia a potem łatwo było wyjąć.Ciekawe jak będzie smakował jak dobrze wystygnie.
01.02.2014 21:08 odpowiedz
Bardzo fajny chlebek. Mój bezglutenowy:)
Dziękuję za super przepisy. Pozdrawiam:)
Gość: Ania
06.02.2014 14:08 odpowiedz
Aanna, co zmieniłaś w przepisie aby uzyskać wersję bezglutenową? Podejrzewam, że chodzi o płatki owsiane - czym je zastąpić? Z góry dzięki za odpowiedź.
Gość: AniaW
06.02.2014 15:15 odpowiedz
Z tego co wiem są też dostępne bezglutenowe płatki owsiane.
06.02.2014 21:55 odpowiedz
Spróbuj płatków z gryki ( nie jest zbożem), poppingu z amarantusa i orkisz nie wszystkich uczula, bo znacznie mniej glutenu niż pszenica. Pozdrawiam
Gość: jola
14.02.2014 20:46 odpowiedz
Nie próbuj z płatkami gryczanymi, zrobiłam, paskudne wyszło nikt nie chciał jeść mimo, że kaszę gryczaną bardzo lubimy. Robiłam z płatkami jaglanymi, wyszło super. Zamiast orzechów laskowych dawałam też orzechy nerkowce.
08.02.2014 21:07 odpowiedz
Aniu, kupiłam płatki owsiane bezglutenowe "PROVENA".
Gość: martaa
01.02.2014 18:10 odpowiedz
Może moje pytanie zabrzmi śmiesznie, ale zastanawiam się, czy po 20min pieczemy chlebek tak jak siedział w foremce, czy można go po wyłożeniu z foremki nie odwracać i piec po drugiej stronie ?
Dziękuję za odpowiedź;-)
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2014 00:17 odpowiedz
Można.
01.02.2014 14:10 odpowiedz
A ja się cały czas zastanawiam, czy można zrobić ten chlebek w foremkach do muffinek. Co o tym sądzicie?
Gość: Zuzia
20.05.2014 19:12 odpowiedz
Chyba mozna, widzialam to na jakims blogu. Pozdrawiam.
Gość: Justyna
31.01.2014 18:59 odpowiedz
A ja mam pytanie dotyczące kaloryczności tego chleba.. bo zaczęłam liczyć kalorie i bardzo by mi pomogło gdyby ktoś już znał ile ma kcal np.na 100g... jeśli nie to chyba trzeba będzie chwycić za kalkulator... z góry dziękuję :)
Helenka  (zobacz profil)
15.02.2014 16:15 odpowiedz
na tej stronie http://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Chleb-zmieniaj%C4%85cy-%C5%BCycie-Przepis-od-melanzana.html
Wartość energetyczna w 100 g: 309,93 kcal
Białko w 100 g: 9,31 g
Węglowodany w 100 g: 18,70 g
Tłuszcz w 100 g: 21,67 g
Gość: niziołek
30.01.2014 09:45 odpowiedz
do wszystkich dziewczyn mieszkajacych w UK, sprawdzcie czy w waszym miescie jest sklep Neal's Yard Remedies (NYR) sprzedaje naturalne (serio :) ) kosmetyki i MASE ziol i genialne herbaty ziolowe... u nich znajdziecie PSYLIUM HUSKS czyli wlasnie plesznika :) ale nie seeds, tylko husks :) Pozdrawiam :)
Manioni  (zobacz profil)
20.03.2014 00:20 odpowiedz
no tak, ale 50g psyllium kosztuje tam 3funty.. :/ bardzo drogo, wiec odradzam. na ebay'u 200g za 4funty (juz z przesylka)
Gość: Xtrasize
29.01.2014 20:01 odpowiedz
Moim zdaniem to najzdrowszy chleb jaki chyba istnieje, pyszny też jest :) Moje dzieci już zwykłego chleba nie jadają tzn. z białej mąki :)
tirramisu  (zobacz profil)
28.01.2014 21:55 odpowiedz
Juz upieczony...lezakowal dosc dlugo(wczoraj od 17 do dzisiaj rana do 10),wszystkie skladniki w proporcjach dokladnie takich jak w przepisie,wyszedl idealny!!!orzechy,platki i slonecznik mieciutkie.....mniam!!!
Gość: martasw
27.01.2014 23:36 odpowiedz
Przepis b ciekawy-samo zdrowie! Mam prosbe o podanie w przeliczeniu na szklanki-jak w wielu Pani przepisach(1 szkl-250 ml)
Pozdrawiam serdrcznie-gratulujac b udanego bloga
Gość: odusia
27.01.2014 22:25 odpowiedz
Czy wszystkie te składniki dostanę w Polsce
Gość: agnsud
27.01.2014 23:09 odpowiedz
tak
gabrysiac  (zobacz profil)
27.01.2014 01:42 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie babki płesznik. Sprawdziłam na ebay'u i te husks to są jakieś łupinki czy otręby. Czy kupowała Pani właśnie te jasne, koloru słomkowego "husks" czy ciemne "seeds"? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:09 odpowiedz
Kupiłam 'husks'.
Gość: Kłopot
26.01.2014 20:55 odpowiedz
Czy może ktoś polecić jakieś dobre nasiona babka płesznik?? Nie mam pojęcia co to a chciałabym zrobić ten chlebek....
Kamcia771  (zobacz profil)
26.01.2014 22:31 odpowiedz
Nasiona można kupić w aptece lub w sklepie ekologicznym. Małe nasionka poprawiające trawienie .
06.02.2014 22:00 odpowiedz
Kupiłam przez Allegro i bardzo sobie chwalę. Pozdrawiam
Kamcia771  (zobacz profil)
26.01.2014 19:21 odpowiedz
Bardzo smaczny chlebek. Aż słodki od ziarenek.
26.01.2014 17:19 odpowiedz
Uwielbiam chleby z całymi pestkami. Ten jest wprost idealny dla mnie. Super przepis. Pyszny chlebek. :)
Gość: Ela
25.01.2014 19:02 odpowiedz
Co zrobic, aby kruche ciasto można rozwałkować. Robie je według przepisu, schladzam i im dłużej jest w lodówce tym bardziej mi sie kruszy. Tzn musze ręcznie rozłozyć ciasto na dnie blaszki. Proszę o pomoc. Gdzie "leży" mój błąd ?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 10:57 odpowiedz
Z jakiego przepisu na kruche korzystałaś?
Gość: Grace
29.01.2014 02:17 odpowiedz
Chyba za duzo maki dodalas
Gość: Betina
23.01.2014 22:03 odpowiedz
A czy można piec w foremce wyłożonej papierem pergaminowym?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 22:22 odpowiedz
Tak.
Gość: Betina
26.01.2014 01:54 odpowiedz
Bardzo dobry ten chlebek zwłaszcza ciepły, bardzo sycący
Kamcia771  (zobacz profil)
23.01.2014 19:12 odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 19:16 odpowiedz
Tak, ale należy pamiętać, że takie garnki posiadają inną 'instrukcję obsługi', trzeba je inaczej przygotować przed pieczeniem niż zwykłą blaszkę. 
Kamcia771  (zobacz profil)
23.01.2014 20:04 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Instrukcję obsługi doskonale znam bo piekę w nich chlebek żytni na zakwasie 2 razy w tygodniu. Tylko zastanawiałam się czy ten chlebek wyjdzie również w nich. Pozdrawiam.
Gość: ania s.
22.01.2014 22:36 odpowiedz
Dorotko, jaki tłuszcz będzie lepszy, bo nie mam ani oleju kokosowego, ani masła ghee...Oliwa, olej z pestek winogron czy olej kujawski. Może uda mi się kupić ten olej kokosowy, zresztą, jak nam chlebek posmakuje, to zamówię go.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 21:31 odpowiedz
Może być zwykłe masło. Olej rzepakowy też będzie ok.
goslava  (zobacz profil)
01.02.2014 03:29 odpowiedz
ghee to klarowane masło można je zrobić samemu jeśli się oczywiście chce ;) Pozdrawiam.
Gość: Bea
01.04.2014 15:02 odpowiedz
Masło ghee - to masło klarowane. W PL robione p/ Mlekowitę, dostępne w sklepach i w Biedronce
Gość: Sylvia
22.01.2014 12:30 odpowiedz
Oj ja ten chleb piekę już bardzo długi czas, chleb jest uwielbiany przez całą moją rodzinę ( nie dodaję orzechów) zamiast babki płesznik, dodaję nasiona babki jajowatej, które lepiej wiążą i chlebek się nie rozpada :)
Gość: Alicja
19.01.2014 13:40 odpowiedz
Witam, czy wszystkie wymagane skladniki dostane w UK? czy musze isc do jakiegos specjalnego sklepu po nasiona? mam nadzieje ze zwyczajne tlumaczenie nazw via wikipedia bedzie adekwatne...Bardzo chce ten chleb zrobic ale musze najpierw zdobyc skladniki...ruszam najpierw do Sainsburys bo mam najblizej;)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2014 19:25 odpowiedz
Tak. Babkę płesznik kupowałam na ebayu.
Gość: dors
03.03.2014 19:51 odpowiedz
babke płesznik i chia seeds znajdziesz w sklepach HOLLAND & BARRET, praktycznie na kazdym high street a takze tani slonecznik i siemie lniane. wszystko w jednym miejscu i czesto duzo promocyjnych cen. polecam. doris
Gość: Renata
12.01.2014 23:16 odpowiedz
Witam, dzisiaj piekłam chlebek pierwszy raz i jestem bardzo zadowolona z efektów, trochę zmieniłam skład dodając miód zamiast syropu klonowego i dodatkowo dodałam troszkę mielonego siemienia lnianego.
Gość: Ania
11.01.2014 17:03 odpowiedz
Pani Doroto, zastanawiam się czy konsystencja mojego "chleba" jest odpowiednia, leżakuje on bowiem w oczekiwaniu na pieczenie już około 4h, a przejeżdżając delikatnie palcem po jego wierzchu jest on cały czas bardzo sypki. Czy efekt spajania następuję dopiero podczas pieczenia? Jeżeli nie, to czy mogę jeszcze jakoś to poprawić?? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 17:27 odpowiedz
Częściowo tak. Czy wszystkie składniki były dokładnie jak w przepisie? Może warto lekko zwilżyć wodą?
Gość: Ania
11.01.2014 21:05 odpowiedz
Wszystko dodałam jak w przepisie, po dodaniu oleju kokosowego masa nie była za gęsta, więc nie dodawałam wody. W tej chwili trochę zwilżyłam, przetrzymam do jutra rana, mam nadzieję, że pomoże :) dziękuję za rade
Gość: atena71
19.12.2013 14:33 odpowiedz
przepraszam, że pytam, ale czy gdzieś na Pani blogu znajdę przepis na zakwas? pozdrawiam.
Gość: nataanama
30.11.2013 18:00 odpowiedz
witam, dzisiaj upiekłam drugi raz chlebuś i udał się, dobrze się kroi, jest wspaniały ale dodałam po dwie łyżki więcej babki płesznik i nasion chia a zamiast płatków owsianych, po których tyję i żle je trawię, dodałam płatki orkiszowe - wyszło super
nataanama  (zobacz profil)
27.11.2013 15:13 odpowiedz
witam, odmierzyłam wszystkie składniki dokładnie i u mnie wyszedł za rzadki, woda wylewała się z keksówki, nie wiem dlaczego, powtarzam wszystkie składniki oryginalne i dokładnie odmierzone, na razie włożyłam do lodówki, czekam zobaczymy co wyjdzie
Gość: Natalia
25.11.2013 17:56 odpowiedz
Widzę, że nie tylko ja mam ten problem, o którym chciałam napisać :)

Po dwudziestu minutach chleb nie dał się wyjąć z blaszki, więc zostawiłam go w niej łącznie na 30 minut, potem 40 minut piekłam bez blaszki, na blasze w piecu. Wyszedł piękny, po całkowitym przestudzeniu jednak nie dał się kroić. Zajadamy go widelcem, trochę jak musli na sucho :).

Czy może następnym razem dodać odrobinę mniej wody? Albo trzymać chleb dłużej do napęcznienia przed pieczeniem (trzymałam dwie godziny)?

Osoby, które już piekły, proszę o poradę :)
Gość: paulina_96
25.11.2013 21:58 odpowiedz
Piekłam ten chleb dziś po raz drugi, więc może spróbuję coś poradzić :). Zauważyłam, że spore znaczenie ma dokładne wysmarowanie formy masłem, wówczas (przynajmniej u mnie) chleb po 20 minutach wychodzi z niej bez problemu. Piekę do w temperaturze 180 stopni i dodaję 4 (nie 3) łyżki zmielonej babki płesznik, która, jak sądzę, spaja ciasto.I nic się nie rozsypuje, a też odstawiam do napęcznienia na dwie godziny.
Gość: mirwena
03.12.2013 14:57 odpowiedz
piekłam już kilka razy i na przestrzeni wypieków:
1. dałam nieco mniej wody, dosłownie ciut, gdyż u mnie chlebek wydawał się zbyt wilgotny... ale widać u Ciebie problem odwrotny i jakby zbyt suchy.
2. jako, że mój piekarnik ma podziałkę "na oko" i ciężko ustawić 175 stopni, ustawiam na 180 co w moim wypadku dało chlebek bardziej "przypalony", ale takie właśnie lubimy (z resztą, wydaje mi się, że mój piekarnik jest humorzasty i podziałka nie pokrywa się z rzeczywistą temperaturą)

Zdarzało mi się także czasem pooszukiwać np. dodając resztkę zmielonych orzechów, nie ujmując nic z pozostałych składników. Poza tym wydaje mi się, że im dłużej przetrzymasz czas "wyrastania" tym lepiej, gdyż lepiej wiąże. Tylko u mnie właśnie problem jest ze zbytnią wilgotnością stąd próby przetrzymania, czy dosuszenia. Chlebek świetny więc eksperymentuj :)
Gość: mirwena
03.12.2013 16:05 odpowiedz
i coś co może zabrzmieć "głupio". Ja zawsze ten chlebek "ublijam", czyli wyrównując w formie staram się go wgniatać tak aby był jak najbardziej zwarty, może to pomaga i chlebek się nie kruszy :)

(przepraszam Dorotko za te wielokrotne komentarze ;))
SIAS2013  (zobacz profil)
08.11.2013 19:33 odpowiedz
Poniewaz przepis mnie zafascynowal, postanowilam upiec ponownie. Tym razem dodalam dokladnie tyle wody, ile bylo w przepisie (poprzednio dodalam dodatkowo 2 lyzki, poniewaz masa wydawala mi sie za sucha - i to byl prawdopodobnie ten blad), temperature zwiekszylam do 190°C i pieklam w jednorazowej aluminiowej foremce, ktrora po 20 minutach ponacinalam nozyczkami, zeby uwolnic ciasto z foremki do dalszego pieczenia. NO I UDALO SIE!!! Chlebek jest wspanialy - juz zjedzony ! Jutro pieke nastepna porcje - tym razem podwojnie, na zapas! Pozdrawiam i dziekuje, Ewa
Gość: SIAS2013
07.11.2013 18:29 odpowiedz
SOS! Przygotowalam dokladnie wedlug przepisu, jednak po 20 minutach pieczenia i wyjeciu z foremki chlebek przeksztalcil sie w nieforemna kupke ;-(. Podczas dalszego pieczenia przy 175°C(gora-dol) nie zaobserwowalam normalnego procesu stezenia masy wiec podwyzszylam temperature do 190°C- tym razem z zastosowaniem termoobiegu. Jednoczesnie splaszczylam ciasto na wysokosc "mazurka" i po godzinie otrzymalam duzego krakersa. W smaku nawet niezly, lecz wygladem bardzo odbiegajacy od originalu. Zastanawiam sie, gdzie szukac bledu? Moze po tych pierwszych 20 minutach nalezy chleb wyjac z piekarnika i odstawic do stezenia, zanim wylozy sie go na blaszke do dalszego pieczenia? Lub byc moze temperatura byla za niska albo za duzo masy w foremce (¾ keksowki) ? Uzylam nasion a nie lupinek babki plesznik (w Szwajcarii jest to tzw. Flohsamen), masa lezakowala okolo 3 godzin w temperaturze okolo 28°C. ???
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 23:44 odpowiedz
Nie wiem dlaczego.. czy stosowałaś się dokładnie do przepisu?
Gość: Gabi
27.10.2013 17:39 odpowiedz
Wspanialy chleb! Dzieki za przepis :) Pieklam juz wiele razy, moja ulubiona wersja to z platkami gryczanymi zamiast owsianych - super smak & bez glutenu :)

http://gabisbistro.blogspot.be/2013/10/revolutionary-bread.html?spref=fb
Gość: ola
26.10.2013 19:22 odpowiedz
upiekłam ,narazie się rozpada, nasiona babki są do kupienia w aptece , ja za 100 gram zapłaciłam 3,48 ,wstawiłam do lodówki , może da się lepiej kroić ,
Gość: Łysa
25.10.2013 08:46 odpowiedz
Witam, zrobiłam ten chlebek drugi raz i drugi raz mi nie wyszedl, nie wiem co robie zle, bo wszystko po kolei przeanalizowalam. Ciezko jest go wyciagnac po 20 minutach z formy, a pozniej jak juz ostygnie sie kruszy i nie da sie go normalnie pokroic.Pomozcie...
Gość: neeela
22.10.2013 10:24 odpowiedz
siemię lniane powinno byc w ziarnach czy mielone?

pierwszą próbę mam za sobą i niestety dodałam orzechów włoskich zamiast migdałów, czy laskowych, bo nie miałam, a siemię lnianę dodałam w ziarnach, bo w sumie nie wpadłam na to, że może powinno być mielone?

proszę o podpowiedź ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2013 19:06 odpowiedz
Nie powinno byc zmielone.
Gość: aniawk
17.10.2013 11:30 odpowiedz
A czym można zastąpić olej kokosowy? czy może być np. olek rzepakowy albo oliwa z oliwek??
Gość: kruszysia
17.10.2013 11:40 odpowiedz
... masłem ghee, jak zaproponowano w przepisie?
Gość: aniawk
17.10.2013 17:25 odpowiedz
no, ale jak się nie ma tego masła i tego oleju, to czy jest jakiś inny zastępnik ?
Gość: aniawk
17.10.2013 17:54 odpowiedz
no, a jeżeli nie posiadamy i tego i tego??
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 18:30 odpowiedz
Może być olej rzepakowy. Z masłem ghee naprawdę fajnie smakuje!
Gość: tereska
24.10.2013 21:30 odpowiedz
widzialam w tv ze maslo ghee to nic innego jak maslo klarowane, wiec samemu mozna je zrobic.
Gość: pieczenie buleczek
02.10.2013 16:31 odpowiedz
Chce ci podziekowac za szybkie i bardzo kokretne uwagi na, ktore moze nie zwrocilam uwagi, ale teraz postaram sie bardziej patrzec na szczegoly i twoje "uwagi"

Poza tym, patrzac i obserwujac twoj blog-jestem naprawde pod wrazeniem.
Wspaniale robisz wypieki i inne rzeczy. Dlaczego nie zastartujesz w " MASTERCHEF "?
Takich ludzi jak TY oczekuja tam!

To jest wlasnie dla CIEBIE szansa, aby pokazac swe umiejetnosci i zachwyt innym.
Czy wystarcza Ci to jak inni poklikaja w klawiature trsc- "och jakie pachnace" "och jakie ladne i apetyczne" "zazdroszcze ci twych wypiekow" itd. itd.
Przeciez to sie czyta pod kazdym przepisem te "ACHY" i "OCHY" az do znudzenia.Pomysll o tym jak wykorzystac swoj talent sama dla siebie.
Serdecznie CIE pozdrawiam-Eva.
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2013 16:45 odpowiedz
Może dlatego że Masterchef nie jest w zakresie moich ambicji i nie jest to program, w którym chciałabym wziąć udział? ;-)
pozdrawiam!
AniaWita  (zobacz profil)
02.02.2014 02:05 odpowiedz
tak trzymać Pani Doroto, ja doceniam pani energie włożoną w ten blog i nie chce się "panią" dzielić w jakimś tam Masterchef czy temu podobne. :)
Gość: biale chleby
02.10.2013 11:40 odpowiedz
Witam serdecznie! Pieklam juz pare razy chleby z twoich przepisow i ogolnie jestem zadowolona, ale nie do konca. Chleby jasne, ktore pieke na zakwasie sa takie scisle i zwarte. Ja bym chciala upiec takie bardziej pulchne. Upiekalm tez buleczki z twego przepisu na masle. Gdy je wyjelam z pieca to byly zjadliwe, ale za pare godzin to juz byly takie "gnioty" ze wszystko poszlo dla ptakow. Chce zaznaczyc, ze ciato zawsze jest dobrze wrosniete i upieczone. Co zrobic, aby pieczywo bylo bardziej pulchne?
Dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2013 12:46 odpowiedz
Czy ciasto podczas rośnięcia podwaja objętość? Może zakwas jest zbyt słaby i trzeba dodać odrobinę drożdży, by były bardziej pulchne? Czy uzywasz mąki dokładnie jak w przepisie? Może ciasto na bułeczki wyrabiasz zbyt krótko?
Gość: Graf
23.09.2013 08:49 odpowiedz
Piekę chlebek już kolejny raz. Za każdym razem się udaje. I (mogę już chyba tak napisać) naprawdę zmienił moje życie na dobre :) Dziękuję za przepis
Gość: meewah
22.09.2013 19:20 odpowiedz
upieklam wg przepisu oryginalnego( z **luskami** babki plesznik) ale platki zastapilam maka kokosowa( swietnie sie sprawdzila acz duzo mniej jej trzeba)
Dalam tez odrobine mielonego pekanu I platki orzechow laskowych (stostowane)+ troche platkow migdalowych. Wyszedl pyszny! Jeden sie rozszedl jeszcze na cieplo z domowym gravlaxem z lososia I swiezym ogorkiem
Drugi czeka do wystygniecia na domowy twarozek kozi.
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2013 23:15 odpowiedz
Super, bardzo się cieszę i dziękuję za namiary na sklep w Walii :).
Gość: meewah
22.09.2013 17:48 odpowiedz
Jest psyllium husk I psyllium seed ( luski babki plesznik I nasiona tejze) - dwie rozne rzeczy. W przepisie oryginalnym akurat mowa o luskach ktore maja zupelnie inna konsystencje niz nasiona ;-) I wlasciwosci bardziej zelujace.
To luski stosuje sie w wypiekach tego typu. Nasion nie radze ;-)
Luski zamawiam w justingredients ( z siedziba w Walii ;-) )
Bardzo dobra cena I szerokie zastosowanie
Gość: Karolina
06.09.2013 21:34 odpowiedz
W oryginalnym przepisie jest podane, że w skład wchodzą łupiny ziarna babki płesznik. Czy to to samo co ziarna babki płesznik? I czy to może mieć znaczenie dla chleba?

1 | 2 | 3    



do góry