Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

czwartek, 30 października 2008

Chleb pszenno - żytni (na zakwasie)

Znakomity chleb na zakwasie. Miękki, sprężysty środek, mocno chrupiąca skórka. Bardzo lubię, gdy w domu pachnie ciepłym chlebem ... Przepis Tatter z blogu 'Tatter o chlebie'. Polecam!

Składniki na zaczyn zakwasowy:

  • 100 g płynnego zakwasu żytniego razowego (aktywnego)
  • 125 g mąki białej pszennej chlebowej
  • 30 g wody

Składniki zaczynu dobrze wymieszać. Umieścić w misce i szczelnie przykryć, pozostawić na 4 godziny do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. W zależności od aktywności i mocy zakwasu etap ten może potrwać dłużej, należy poczekać, aż przynajmniej podwoi objętość. Zaczyn włożyć do lodówki na noc.

Następnego dnia, godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego, wyjać starter z lodówki i pokroić na 10 kawałków. Zostawić pod przykryciem.

Kawałki zaczynu połączyć z:

  • 575 g mąki białej pszennej chlebowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 340 - 390 g letniej wody (35 - 39ºC).

Ciasto wyłożyć na stół i zagnieść (około 12 minut). Powinno być ścisłe i delikatnie lepkie. Zostawić do wyrośnięcia na 4 godziny, składając ciasto trzykrotnie podczas rośnięcia (co godzinę).

Podzielić na 2 części i zwinąć w owalne bochenki. Oba włożyć do koszyków złączeniami do góry i pozwolić im wyrastać przez 3 godziny (można przetrzymać w lodówce przez noc). Bochenki wyłożyć na blachę wysypaną mąką i naciąć im wierzchy.

Piec w temperaturze 260ºC z parą przez 10 minut. Następnie odwrócić chleby o 180 stopni, zmniejszyć temperaturę do 230ºC i piec około 20 - 25 minut, aż bochenek postukany od spodu będzie głuchy. Wystudzić na kratce.

Smacznego :)

Chleb pszenno - żytni (na zakwasie)
  Oceń: 
Ocena: 8.6  (liczba głosów: 5)
Zobacz także:
Chleb wiejski (wg Zorry)
Chleb wiejski (wg Zorry)
Millers loaf
Millers loaf
Ulubiony chleb pszenny na zakwasie
Ulubiony chleb pszenny na zakwasie
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (194)
1 | 2    
Gość: Monika1977
30.10.2014 22:37 odpowiedz
Mam pytanko .Otoz stracilam moj zakwas zytni i pszenny ,okazalo sie ze skwasnialy ,zytni mialm juz ponad rok i pieklam z niego chlebki ,pszenny byl mlodszy ale tez pieklam . W tym tyg okazalo sie ze oba skwasnialy .Wczesniej jeszcze upieklam chleb na zytnim ,ktory okazal sie niejadalny i wowczas okazal sie ze zakwasynsa do kosza ,Z bolem serca ale trudno .
Zarobilam zakwas wg Twojej metody ,Dorotko ,niby babluje ,wszytsko ok ,ale zarobilam zaczyn zakwasowy na ten chlebek i nic ,stoi ,a juz 5 godzin minelo . I mysle czy go zostawic na noc i rano bez wkladania do lodowki zrobic chleb czy jak ? Wogole to w moim domu w zadnym miejscu nie ma 27stopni ,lubimy chlod ,wiec jest w granicy 20 stopni plus minus ,nawet bojler nie jest obudowany aby go tam wstawic ,wiec ustawiam na boiler ,niby najcieplej ,ale i tak pewnie nie ma tyle . co mam zrobic ? Jak tem zakwas ma u mnie przetrwac ?
A wogole to poprzedni zakwas tez niby bablowal ale chleby slabiutko na nim rosly ku mojej rozpaczy ,albo trwalo to dlugo albo musialam drozdzy dosypac aby szybciej chleb wyrosl . Wiem ze nie idealne rozwiazanie ale lepsze niz upieczenie czegos niejadalnego .
Podpowiedzcie co zrobic. ,bo serce mi rosnie jak widze jakie piekne chlebki sa na zdjeciach i czytajac Wasze komentarze ,i nie wiem dlaczego moje takie nie sa ,co jest nie tak?
Pozdrawiam .
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2014 23:41 odpowiedz
W słoneczny dzień można stawiać na cieplejszym parapecie, w chłodny - chociaż na chwilę obok kaloryfera. Jedna z czytelniczek trzymała go w podgrzewaczu do butelek z mlekiem dla dzieci. Może chociaż po dokarmieniu na min. temp. do uchylonego piekarnika? Jaka temp. jest u Ciebie minimalna? U mnie w temp. pokojowej 22 stopnie też słabo rośnie. Dużo lepiej obok źródła ciepła. Zimą jest własnie najciężej zakwasowi przetrwać. Aha, wtedy przy dokarmianiu dokarmiaj go od razu lekko ciepłą wodą, nie gorącą.

Nie wkładałabym zaczynu do lodówki, to go jeszcze bardziej uśpi. Niech zostanie w temp. pokojowej.

pozdrawiam :-)
Gość: Monika1977
31.10.2014 09:27 odpowiedz
Zostawilam na noc w szafce w najcieplejszym chyba miejscu jake moglam znalezc ,zawiniety w recznik . troche urosl ,ale nie podwoil swojej objetoscin,,teraz jest na kaloryferze .
Ale teraz co dalej ,potrzymac go tak az moze podrosnie i wowczas postepowac dalej jak w przepisie ? Czy juz z niego robic chleb i wstawic do pieca na wyrastanie ,choc nie wiem jak to bedzie ,bo piekarnik mam z chlodzeniem wiec automatycznie wlacza sie wentylator .
Wyjelam tez zakwas z lodowki i go jeszce raz dokarmie i zrobie jak piszesz z tym trzymanie przy zrodle ciepla po dokarmieniu , to moze nabierze wiekszej mocy .
Dziekuje za wskazowki ,dam znac jak poszlo .
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2014 10:42 odpowiedz
Teraz można już robić ciasto właściwe i odstawić chleby do wyrośnięcia :-). Już nie czekałabym dłużej.
Gość: Monika1977
31.10.2014 11:19 odpowiedz
Ok ,to biore sie do dziela .
Dam znac jak wyszlo .

Dziekuje
Gość: Monika1977
06.11.2014 10:54
Niestety chleb wyrzucilam przed pieczeniem bo nie urosl ,ani troche ,wiec nie warto bylo go piec bo szkoda pradu .
Zakwas postawilam na grzejniku w lazience i jakos ruszyl ,teraz pachnie jablkami ,wczoraj upieklam na nim chleb i wyrosl pieknie . Dzis chce zrobic drugie podejscie do tego przepisu ,pelna nadziei ze sie tym razem uda .
Beata22  (zobacz profil)
18.10.2014 22:02 odpowiedz
Witam,
2 × raz upiekłam ten chleb. Jest świetny, wyrósł z całej porcji jako jeden.
rewelacja, dziękuję
pozdrawiam ze Szczecina :)
Gość: wadera
07.10.2014 09:14 odpowiedz
"Następnego dnia, godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego, wyjać starter z lodówki i pokroić na 10 kawałków. Zostawić pod przykryciem."

W jakim celu kroimy starter na 10 kawałków, gdy(jak mniemam) i tak cały idzie do wyrobienia chleba?
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2014 10:03 odpowiedz
Aby w ciągu godziny się ocieplił. Takiej kuli wyciągniętej z lodówki zajęłoby to z 2 godziny.
Gość: wadera
07.10.2014 20:38 odpowiedz
Dzięki, rozumiem:)
Gość: prasatko
23.09.2014 17:19 odpowiedz
Witaj Doroto,
co mam zrobić, jeśli chcę upiec ten chleb, a mój piekarnik ma maksymalnie 240 stopni? Czy jeśli zrobię tylko 1 chleb (z połowy składników), to 240 stopni wystarczy? Pozdrówka
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2014 18:00 odpowiedz
Wystarczy :-)
pozdrawiam
Gość: URSZULA82
18.09.2014 18:28 odpowiedz
cześć, czy mozna dzisiaj zrobnic ten zaczyn- czyli 4 h, potem cała noc i do g. 17 az wroce z pracy trzymac w lodowce- potem zrobimy to co piszesz i znowu noc i rano w sobote pieke;0 mozemy tak, czy zadlugo. bo jade na koncert na budke pozegnanie potem praca i nie ma kiedy.; pozdrawiam i da sie szybko teraz odp.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2014 18:31 odpowiedz
Tak, można tak zrobić.
Gość: elka000
10.09.2014 15:33 odpowiedz
A jak nie mam kosza do pieczenie to jak mam zrobic aby mial ladna forme chlebowa. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 17:09 odpowiedz
W podobnym koszyczku lub innym naczyniu lub misce. Lub po prostu upiec w formie. Jeśli kształt chleba ma być ładny i 'chlebowy' nalezy zakupić koszyczki.
Gość: edycia85
18.06.2014 20:39 odpowiedz
mam w domu zakwas pszenno - żytni w związku z tym mam zmienić proporcje mąki żeby wyszedł pyszny chlebek :) ?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2014 17:10 odpowiedz
Nie trzeba.
Gość: Agnieszka
06.04.2014 09:57 odpowiedz
Przepis sprawdzony, chlebek pyszny! Nam bardziej smakował na zakwasie pszennym :) Polecam!
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 15:40 odpowiedz
no i zdjecie...
izabela2764  (zobacz profil)
23.03.2014 16:52 odpowiedz
Monika pięknie wygląda !!!! -powiedz proszę, jakiego rodzaju masz ten garnek ,chlebek bardzo ładnie wyrośnięty :)
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 18:44 odpowiedz
mam problem z dodaniem komentarza, probuje jeszcze raz :) mam klasyczny garnek zeliwny, pojemnosc 3,2 l, srednica 21 cm, jest z najnizszej polki cenowej, zaden tam mercedes, ale spisuje sie swietnie. pozdrawiam i dziekuje pieknie.
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 15:37 odpowiedz
moj ulubiony, tym razem pieczony w garnku zeliwnym
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:23 odpowiedz
Już zarobiłam kolejnych chlebek :) Muszę się zaopatrzyć w odpowiednie akcesoria i ruszam z produkcją domowego pieczywa .Doroto - z Twoimi przepisami wszystko jest proste i łatwe ,a ja mogę ciągle wzbogacać swoje umiejętności -Dziękuję za to ,że jesteś :)!!
cała_ona  (zobacz profil)
22.03.2014 17:08 odpowiedz
Gratulacje bardzo udanego debiutu! I widzę tu znajomą foremkę do chleba;)
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 22:36 odpowiedz
Cała_ona -dziękuję za miłe słowa ,ale jeszcze bardzo dużo muszę się nauczyć , foremka faktycznie świetna !
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:09 odpowiedz
Oczywiście kroiłam lekko ciepły ,bo nie mogłam się doczekać !!!!!--absolutnie smak z dzieciństwa ,taki kiedyś jadło się chlebek -przepyszny !!
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:06 odpowiedz
Mój absolutny debiut !!!!! - pierwszy w życiu chleb na zakwasie . Wiem ,że jeszcze nie jest idealny ,ale jestem z niego dumna ,bo bałam się tego zakwasu jak ognia :)
monika1983  (zobacz profil)
05.03.2014 18:35 odpowiedz
wspanialy, przepyszny, polecam!
06.03.2014 11:14 odpowiedz
świetne zdjęcie!
monika1983  (zobacz profil)
06.03.2014 17:27 odpowiedz
bardzo dziekuje.
Flambir  (zobacz profil)
06.03.2014 22:37 odpowiedz
Przepiękny chleb, niesamowita kompozycja- prostota górą! :)))
monika1983  (zobacz profil)
07.03.2014 12:23 odpowiedz
milo mi bardzo :)
Lili An  (zobacz profil)
11.04.2014 18:55 odpowiedz
Śliczny chleb! Kurka! jak robisz takie piękne nacięcia??? Moje nigdy nie są takie artystyczne :-(
monika1983  (zobacz profil)
13.04.2014 10:36 odpowiedz
dziekuje :) po prostu robie 3 naciecia wzdluz chleba, jedno zachodzi lekko na drugie, niezbyt glebokie, bo wtedy sie zapadaja. i juz :) aha uzywam nozyka do tapet.
Lili An  (zobacz profil)
11.08.2014 15:14 odpowiedz
Matko! Jak ten czas leci! 4 miesiące temu zadałam pytanie! Ciągle wracam do Twojego zdjęcia, bo urzeklo mnie. Niestety od kilku miesięcy jestem obrażona z pieczywem pszennym :-) Ale może jak zaopatrzę się w nożyk do tapet, to jakoś się pogodzimy :-)
monika1983  (zobacz profil)
17.08.2014 15:56 odpowiedz
milo mi bardzo, ze zdjecie zapada w pamiec :)
23.02.2014 22:04 odpowiedz
Wlasnie zrobilam pierwszy w zyciu chleb. Wyszedl bardzo ladny i dobry. Tylko skorka wyszla mi troche twarda.
_dOrOtA_  (zobacz profil)
27.01.2014 21:53 odpowiedz
czy myśli Pani,że można tu zamienić mąkę pszenną ,na orkiszową jasną 700 ??
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 23:58 odpowiedz
Można.
Gość: Anna
11.01.2014 16:20 odpowiedz
Chciałam tylko podpowiedzieć tym co nie mają kamienia do chleba, że ja kupiłam płytkę granitową polerowaną 40 cm na 40 cm w Liroy za 7.50 PLN i chleb pięknie się piecze.
Gość: kristof54
21.12.2013 08:51 odpowiedz
Chlebek niezły. Tylko skórka wyszła dość twarda. pod spodem, jak i na wierzchu.
Dlaczego?
Bogusia.  (zobacz profil)
18.12.2013 20:36 odpowiedz
Jest to najlepszy chlebek jaki zrobiłam , tylko szkoda że robi się go dwa dni a je godzinę. :)
Gość: spy1
18.12.2013 19:02 odpowiedz
Jak długo powinny leżeć pod przykryciem pokrojone kawałki zaczynu ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 19:06 odpowiedz
"godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego".
Gość: spy1
18.12.2013 21:12 odpowiedz
Och, to czytanie ze zrozumieniem :)) Dzięki !
Gość: Kristof
09.12.2013 17:45 odpowiedz
Bardzo przepraszam, zamiast "odwrócić" i przeczytałem "obrócić". :)
Ten chlebek jest następny w kolejce do zrobienia. Mam zakwas już kilkumiesięczny, więc chyba się uda. Na zdjęciu wygląda apetycznie i zobaczymy jak smakuje.
Pozdrawiam
AniaWita  (zobacz profil)
08.12.2013 22:40 odpowiedz
Genialny przepis! Chlebuś jest rewelacyjny!
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 23:30 odpowiedz
Wow!
AniaWita  (zobacz profil)
09.12.2013 15:53 odpowiedz
Dziekuje Pani Doroto. WOW w pani odpowiedzi. to najwiekszy komplement. :)
Gość: Kristof
03.12.2013 23:58 odpowiedz
Hmm. Nie bardzo rozumiem to "odwrócić chleby o 180 stopni".
Tzn. Położyć "do góry nogami"???
AniaWita  (zobacz profil)
08.12.2013 22:42 odpowiedz
to znaczy odwrócić foremkę o 180 stopni, aby chlebuś wyrastał równo. Tak naprawdę to nie jest konieczne jeśli piekarnik piecze równo.
Gość: Wilma
27.11.2013 20:36 odpowiedz
Witam, bardzo prosze o infomrację, jak uzyskać te 100 g płynnego zakwasu. Chodzi mi dokładnie o to, że w tej chwili mam 20 g zakwasu, zacżatka czy jak to się tam to nazywa :-) Logicznie rzecz ujmując, żebym miała 100 g na ten chleb, ale jeszcze coś na nastepny, muszę wymieszać to co mam, z 50 g wody i 50 g maki żytniej. Tylko że wtedy to nie będzie płynny zakwas. Czy proporcje wody i mąki powinny byc inne? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Gość: Grzegorz
27.11.2013 21:41 odpowiedz
Witam
20g, oj to masz go ociupinkę :), z tej ociupinki możesz uzyskać potrzebne 100g, jak i 100kg.Dobrze, skoro chcesz 100g. Proponuje do tych 20g zaczątku dodać 20ml wody i 20g mąki żytniej typ 720. Mieszamy zostawiamy w ciepłe miejsce, nie za ciepłe (20-23) +/- 2°, lepiej na więcej. Czyli pierwsza faza (zaczątek) za nami. Zostaw na 6-10 godzin, czas uzależniony od tepmeratury otoczenia. Druga faza (przedkwas)do naszej mieszaniny dobrze przegryzionej daj znów 20ml wody i 30g maki żytniej typ 720. Niech sobie spokojnie rośnie, tak do wyrosnięcia i dobrego opadnięcia ale nie dłużej. Nie dłużej mam na myśli, że jak opadnię to do godziny starać się przerobić. Trzecia faza (półkwas) wody 20ml a nawet troszkę więcej 30ml a mąki daj do uzyskania gęstej śmietany, powtarzam gęstej śmietany. Niech rośnie. Jeśli te trzy fazy dobrze zakwasiły to możesz wziąść 100g, reszta zostaje na rozmnożenie. To co zostanie nazywamy zaczatkiem. Oczywiście, można zrobić fazę czwartą (kwas) dodać wodę i mąkę do konsystencji gęstej śmietany.

W skrócie:
1 faza zaczczątek (garstaka zakwasu z ostatniego mieszania) woda+ mąka
2 faza przedkwas woda+mąka
3 faza półkwas woda+mąka
4 faza kwas woda+mąka ( jak wyrośnie do ciasta i garstka na zaczątek patrz 1faza)
5 faza ciasto

W zależności od potrzeb stosujemy jedną dwie lub ... faz. Woda w fazach 22-28°C

Pozdrawiam
Grzegorz
Gość: Wilma
28.11.2013 12:11 odpowiedz
Hmm, starsznie to skomplikowane, co piszesz, przedkwas, półkwas... ja jeszcze kwasu nie ogarniam, nie chcę sobie zaciemniać i tak niezbyt jasnego tematu. wczoraj wieczorem dorzuciałm do moich 20 g 55 g mąki i 55 g, rano miałam piękny płynny zakwas. Dalej już zgodnei z przepisem powyżej. Póki co, wszystko idzie zgodnie z planem. Ale tak czy siak dziękuję za odp.
Gość: grzegorz
28.11.2013 23:27 odpowiedz
Witam
Skomplikowane piszesz, hmm obróbka slajdów w domowej łazience może jest skomplikowana. To tak na marginesie. O co chodzi w tych fazach, o odpowiednie zakwaszenie mąki. Nic więcej, fazy się powtarzają w kółko przez dzień, tydzień miesiąc rok. Faza to dodanie mąki, wody i czekamy. W każdej fazie zachodzi "jakiś" proces, ma on znaczenie przy jakości pieczywa. Zgodzę się, że na poczatku może jest troszkę zagmatwane. Czy mogę upiec chleb przerabiajac tylko raz po wyciągnięciu z lodówki. A kto zabroni. Chleb nawet wyrośnie. Zakwasu jednak nie wyhodujesz przerabiając go tylko raz, a i chlebek będzie w smaku dużo gorszy. Sprawdź kiedyś sama.

Pozdrawiam
Grzegorz
Gość: veedomy
25.11.2013 22:43 odpowiedz
skąd wam się biorą tak wysokie temperatury przy wypiekaniu?! 200 stopni po 30 minutach daje efekt opłakany..chleb mocno przypalony a w środku płynie
20.11.2013 10:00 odpowiedz
Zrobiłam! Wyszedł! Wprawdzie nie zagniatałam ciasta 3 razy, tylko 2, bo już nie miałam czasu (i tak skończył się piec grubo po północy), ale jest pyszny. Wyrósł, ma chrupiącą skórkę, wielkie dziury w środku, jedliśmy rano z samym masłem, taki jest smaczny :) Tym bardziej jestem zadowolona, że to mój pierwszy chleb na zakwasie, no i co za tym idzie, pierwszy zakwas :)
Fintifluszka  (zobacz profil)
06.11.2013 19:21 odpowiedz
drugie podejscie. Z innego zakwasu i moj chleb nadal nie rosnie :/ cholibka...

Mam jeszcze pytanie - czy jesli nie podziele go na dwa mniejsze bochenki, to powinnam jako jeden wiekszy piec go dluzej, lub w wyzszej temperaturze?
_dOrOtA_  (zobacz profil)
13.10.2013 21:46 odpowiedz
no to znalazłam !!!! nareszcie !! mój chlebuś idealny!!! dziękuję Pani Dorotko :-) miałam do tej pory inne faworyty z Pani strony ( pisałam już w innych postach ),ale ten jest mistrzem dla mnie :-) mięciutki ,puchaty,twarda skórka..WSPANIAŁY ! już żadnego nie szukam :-)
ZuzoldaS  (zobacz profil)
15.09.2013 20:28 odpowiedz
Dorotko z Twoich chlebów niewiele już zostało takich, których jeszcze nie robiłam. Dziś (a w zasadzie wczoraj;)))) wybór padł na ten, ze względu na czas jaki jest potrzebny do jego zrobienia. I oczywiście nie żałuję, a wszystkich którzy się wahają albo maja jakieś obawy, zachęcam do upieczenia. Chleb jest fantastyczny, chociaż okazało się, że powinien dłużej wyrastać. Ale to i tak niczego to nie zmienia (poza kształtem, bo ma "narośl" z boku). Smak po prostu boski!
Gość: mmarta
12.08.2013 19:39 odpowiedz
Przepychota! Fantastyczny jest ten chlebek :) z ciastem swietnie sie pracuje, rosnie ladnie, rowno i faktycznie po 3h wyrastania w koszu chlebek jest gotowy do pieczenia. Skorka blyszczaca, chrupiaca.. no palce lizac :D Zrobilam z podwojnej porcji, z mala modyfikacja: zakwas zaczynowy wymieszalam i zostawilam na noc (okolo 12h) w temperaturze pokojowej. Rano dodalam reszte skladnikow pomijajac etap lodowki. Wyszly mi trzy pyszne bochenki. Smakiem przebil mojego dotychczasowego faworyta Tartine. Dzieki za swietny przepis!
Gość: efka765
31.05.2013 13:37 odpowiedz
A czy ten zaczyn wychodzi dosc gesty????
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2013 13:38 odpowiedz
Tak.
Gość: efka765
26.05.2013 17:41 odpowiedz
Uwielbiam Twoj blog!!!to dzieki Tobie zaczelam piec chleb!Narazie na drozdzach ale wlasnie drugi dzien rosnie pieknie moj pierwszy zakwas.Mam pytanie techniczne-w przepisie tego pieknego chleba jest napisane zeby piekarnik nagrzac do 260 stopni-moj piekarnik grzeje tylko do 220-to wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 17:36 odpowiedz
Tak, wtedy piekłabym dłużej.
Gość: Kami$ka
05.05.2013 10:21 odpowiedz
Witam, ja z dwoma pytaniami :-)
1. Czy chlebek wyjdzie, jeśli zamiast mąki białej dodam tylko pełnoziarnistą?
2. Czy nie zaszkodzi chlebkowi, gdy dodam do niego około szklanki suszonej żurawiny?

Z góry dziękuję za poradę ;-)
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2013 10:43 odpowiedz
Wyjdzie, ale będzie całkowicie inny, trzeba też bedzie dodać więcej wody. Mozna dodać suszoną żurwinę, ale znowu - ona chłonie wodę, wiec ilość wody musi byc zwiększona.
03.03.2013 13:24 odpowiedz
Witam :)
próbowałam ten chleb zrobić parę już razy ale zawsze porażka- jak się okazało przez zakwas, zawsze myslalam że na kaloryferze będzie mu za ciepło ale jakże się myliłam :) tym razem zaryzykowałam postawić słoik bezpośrednio na grzejniku i oto rezultat :D jestem z siebie dumna a jednocześnie zdumiona że z mąki wody i soli może powstać coś tak smacznego
Wszystkich chciałam przekazać żeby się nie poddawać i próbować dalej naprawdę się opłaca bo rezultaty niesamowite, jednocześnie ukłony do Pani Doroty za to ile pracy i cierpliwości w to wkłada, od razu widać jak ktoś robi coś z pasją :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2013 16:49 odpowiedz
Piekny!!
24.02.2013 18:58 odpowiedz
Witam pięknie! Pieczenie chleba kołacze mi się po głowie i na razie przechodzi etap oswajania się z trudnościami, ale im więcej czytam tym więcej nachodzi mnie wątpliwości czy sobie poradzę... składać ciasto co godzinę, na pół ? powiedzmy jak kartkę papieru ? i jeszcze...piec z parą...to już prawdziwe wyzwanie, bo mój piekarnik tego nie zna... ktoś pisał o spryskiwaniu wnętrza piekarnika (jak często?) o zmiłowanie proszę i wyjaśnienie niekumatej... :)
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2013 19:08 odpowiedz
Chleb składamy jak na tym filmiku, co pol godziny lub godzinę. 
Pieczemy z parą, więc albo spryskujemy woda w sprayu scianki piekarnika co pewnien czas lub umieszczamy na dolnej polce w piekarniku pojemnik zaroodporny z woda, ktory bedzie parowal. Dzieki temu skorka chleba bedzie chrupiaca.
27.02.2013 17:02 odpowiedz
Stokrotne dziękuję za odpowiedź !.... pieczenie od razu staje się prostsze :)
Pozdrawiam!
14.02.2013 04:06 odpowiedz
Pyszny! Mój faworyt. Użyłam miesięcznego zakwasu, bez drożdży.
Jedynym moim błędem było postawienie szklanej formy z wodą, bezpośrednio pod piekącym sie chlebem. Skórka od spodu jest jasna i nie jest chrupiąca.
Oczywiście to bez znaczenia bo całość jest pyszna.
Gość: Asiek
31.12.2012 19:22 odpowiedz
Witam,
Będę piekła 1 raz Twój chlebek, za bardzo nie rozumiem "pieczenie z para" :/ Mam dać blaszkę z wodą żeby parowala woda?
Pozdrawiam!
Fintifluszka  (zobacz profil)
22.12.2012 15:07 odpowiedz
:/ moj bochenek nie bardzo chce rosnac...
tomcat02  (zobacz profil)
21.12.2012 12:55 odpowiedz
Pozdrawiam i podejmuję temat chleba wypiekanego na zakwasie. Od ponad dwóch lat nie kupuję dla siebie chleba. Jem tylko własny chleb. Zaczęło się od hodowli zakwasu.Wszystko wg przepisu Pani Doroty i w oparciu o komentarze na blogu. Dzisiaj piekę chleb raz w tygodniu, wg różnych odcieni biorąc pod uwagę zawartość zakwasu, mąki żytniej i pszennej i rozmaitych dodatków smakowych.Rzeczywiście umiejętność wypiekania chleba to coś innego i tkwi w nim głębszy walor etyczny bo o ile możemy obyć się bez słodyczy to chleb jest nam do egzystencji niezbędny. W wypieku chleba tkwi i sztuka i sacrum. Na zdjęciu jeden z moich chlebków (posypka z sezamu). Pozdrawiam wszystkich miłośników własnego chleba i życzę Miłych i Spokojnych Świąt.
21Paulina08  (zobacz profil)
06.12.2012 11:08 odpowiedz
Mam pytanie: czy chleb pieczemy z parą tylko przez 10 minut czy cały czas?? Czy najlepiej użyć do tego naczynia z wodą??
Pytam bo robiłam kiedyś chleb i właśnie z powodu (tak mi się wydaje) braku pary wyszedł twardy jak kamień.

Jeśli chodzi o odwrócenie chleba o 180 stopni, chodzi o to żeby go przewrócić na drugą stronę tak? Dobrze myślę?? i co w tedy z nacięciem chleba??
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 11:27 odpowiedz
Pieczemy cały czas z parą.
Nie odwracamy na druga stronę, tylko zmieniamy pozycję w poziome, ale można to pominąć.
21Paulina08  (zobacz profil)
10.12.2012 10:40 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że czas pozwoli upiec go na święta. Pozdrawiam:)
Gość: qwertas83
29.09.2012 18:04 odpowiedz
Chleb pychota, miałam pewne obawy, bo ostatnio jak zrobiłam na samym zakwasie to wyszedł zakalcowy, wszyscy są zachwyceni, lepszy niż z piekarni :))
Gość: elaa
16.09.2012 11:08 odpowiedz
Czy ten chlebus mozna piec w piekarniku na zwyklej blaszcze, czy potrzeba jakiejs specjalnej foremki?
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2012 23:27 odpowiedz
Można zwyczajnie, w piekarniku.
Gość: Lovie
01.09.2012 23:58 odpowiedz
I’m not that much of a internet reader to be honest but your sites really nice, keep
it up! I'll go ahead and bookmark your website to come back in the future. Many thanks
jaguś5  (zobacz profil)
01.09.2012 20:36 odpowiedz
Ten chleb jest genialny! Ja - zamiast dwóch bochenków - robię jeden większy. Korzystając z nowej możliwości dodawania zdjęć - dodaję swój wypiek :-)
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 16:49 odpowiedz
Łał..ale bym teraz zjadła taką piętkę ;-).
parabucha  (zobacz profil)
02.09.2012 18:36 odpowiedz
Matko i córko, jaki piękny bochen!!! Ten miąższ!!! Na zdjęciu wygląda na bardzo puchaty, mięciutki, a zarazem mięsisty;) Nie wiem już co gadam, bo tak jestem zachwycona. Zdradź jakiej mąki użyłaś, czy piekłaś na samym zakwasie, czy z minimalnym dodatkiem drożdży, ile wiosen liczy sobie Twój zakwas? Trochę za dużo pytań zadaję, ale łudzę się, że może znasz jakiś sekret jak upiec chleb o takim doskonałym miąższu;)
jaguś5  (zobacz profil)
02.09.2012 19:43 odpowiedz
Cieszę się, że Wam się podoba. Pierwszy raz zamieściłam zdjęcie swoich wypieków ale zapewniam, że mam ich więcej :-). I odpowiadając na pytania - piekłam na zakwasie żytnim, który mam od grudnia zeszłego roku. Mąka luksusowa Lubella. Zawsze jej używam do takich wypieków, ponieważ ma 11,6g białka (to dość ważne). I nie użyłam żadnej magii - stosowałam się do wskazówek w przepisie :-)
Gość: Ewa Krusz.....
19.03.2012 12:52 odpowiedz
Dzisiaj dotarł do mnie zakwas zamówiony na allegro.
Mam zamiar zabrac się za pieczenie własnie tego chlebka, tylko mam problem (będzie to mój pierwszy raz), pracuję od 8 do 18, mam w zasadzie tylko kilka godzin wieczorami, więc jak mam to wszystko rozłożyć w czasie? Proszę o pomoc, nie chciałabym czegoś zepsuć :(
Gość: leelee
05.03.2012 20:19 odpowiedz
Witam, co za wspaniały blog. Kocham piec.
ten chleb piekłam dziś drugi raz. I wyszedł wspaniały, wyrósł przeogromny. Robię z podwójnej porcji, w dwóch keksówkach. Zakwas mam 5-tygodniowy.Starter wczoraj mi nie wyrósł, więc zostawiłam go przez noc przy kaloryferze i rano podwoił objętość. potem robiłam według przepisu, a i dodałam jedną szklankę mąki pszennej razowej. Chleb wyszedł rewelacyjny. Piekę też mleczny, dzisiaj robię bez dodatku drożdży- zobaczymy czy wyjdzie.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2012 19:21 odpowiedz
Tak.
Gość:
08.02.2012 19:20 odpowiedz
Czy mogę użyć pszennego zakwasu?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 23:20 odpowiedz
Mozesz dodac swiezych drozdzy, niestety nie powiem dokladnie ile, zalezy to od zakwasu, moze mala lyzezke lub dwie? Dolozyc je kolejnego dnia do ciasta, np. rozpuszczone w wodzie.
Gość: bożena
03.02.2012 17:48 odpowiedz
Czy mogę upiec ten chleb na zakwasie pszennym i ile dodać świeżych drożdży (bo mój zakwas jest jeszcze młody) i kiedy i w jaki sposób je dołożyć?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 16:16 odpowiedz
Polecam tą notkę o zakwasie. Razem z komentarzami pod nią na pewno rozwiążą wiele wątpliwości: mojewypieki.blox.pl/2009/05/Zakwas.html
Gość: początkująca
28.01.2012 10:01 odpowiedz
Tak,zakwas jest młody dziś ma 4dni ;) chlebek chciałam upiec w poniedziałek lub wtorek ,w związku z tym mam pytania jak mam postępować teraz z zakwasem? część włożyć do lodówki a resztę dokarmiać przez te kilka dni(chciałabym też żeby się jeszcze wzmocnił) i odnośnie przepisu na ten konkretnie chlebek (bo niewiem czy dobrze zrozumiałam )
1. mam dołożyć jeszcze drożdże (bo mój zakwas jest młody i mógłby nie dać rady,tak?)
2.ale ile i kiedy je dokładać (powiedzmy na połowę porcji)?
3.a kiedy zakwas będzie mocny?
4.a czy do innych chlebków też musiałabym dodać drożdże czy może,któryś da radę na młodym zakwasie?
przepraszam za takie bombardowanie pytaniami ,ale poprostu jestem laikiem w temacie zakwasu serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2012 21:20 odpowiedz
Nie ma przeciwwskazań co do zmniejszenia proporcji. Chleb dobry jak na pierwszy raz, ale na drugi dzień proponuję dodać troszkę drożdży do chleba, bo rozumiem, że zakwas jest 'młody'?
Gość: początkująca
26.01.2012 20:29 odpowiedz
Dziękuję za szybką odp o zakwasie,widzę że jakieś pęcherzyki wewnątrz się tworzą więc może będzie ok, teraz mam pytanie czy chleb będę mogła zrobić z połowy porcji czy są jakieś "przeciwwskazania" i czy ten przepis jak na pierwsze próby w pieczeniu jest dobry czy wybrać inny (proszę oczywiście o sugestię który ewentualnie)dziękuję i pozdrawiam
Gość: ania
23.01.2012 16:35 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź.faktycznie długo wyrasta bo u mnie w mieszkaniu jest temperatura 18-19 st.C. Chyba będę musiała włoży do piekarnika i podgrzewać żarówką, żeby była wyższa temperatura?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2012 22:14 odpowiedz
Prawdopodobnie chleb zbyt długo wyrasta przed pieczeniem.
Gość: ania
16.01.2012 16:50 odpowiedz
moj zakwas ma ok. roku.piekłam już parę razy chlebek, ale ostatnio dwa razy pod rząd chlebek miał ogromną dziurę pod skórką, także przy krojeniu w kromki ta skórka odchodzi.nie wiem gdzie tkwi błąd?
Gość: nominka
20.12.2011 21:21 odpowiedz
więc udał mi się zaczyn ;) w końcu, aż musiałam sie pochwalić !!! wyrósł jutro dalsza walka z chlebem na zakwasie, musiałam napisać, bo jestem z siebie dumna ;)
Gość: Marta
17.11.2011 01:06 odpowiedz
Chce sie podzielic moim doswiadczeniem z zakwasem. Mam zakwas zytni, juz ponad 2-letni, mieszka w lodowce i bez dokarmiania spokojnie wytrzymuje ponad 3 tyg (dluzej nie sprawdzalam). Dokarmiam go jak mi sie przypomni, lub jak sie zabieram za chleb, na stanie mam ok 1/3 litrowego sloika. Dajcie szanse swojemu zakwasowi... moze on tylko troche glodny, ale nie martwy :) pozdrawiam serdecznie
Gość: bozena12.0
11.10.2011 13:50 odpowiedz
Chleb jest zankomity, jutro pieke go znow. Dziekuje za ten przepis . Pozdrawiam
Gość: maniakaa
09.08.2011 11:41 odpowiedz
Kurcze. Wygląda na to, że jak wyjechałam sobie na dwa tygodnie i nikt mi zakwasu nie dokarmił to zdechł z głodu... :( Pachnie i wygląda prawie normalnie ale po dokarmieniu nie rośnie i zaczyn z niego zupełnie nie wychodzi :( Zastanawiam się teraz czy go całego wylać czy spróbować użyć go jako bazy pod procedurę produkcji zakwasu (taki dzień 1 z mojewypieki.blox.pl/2009/05/Zakwas.html)... Jak myślicie?
Gość: Saramago
08.08.2011 07:29 odpowiedz
Dorotus, a probowalas go piec w maszynie? Chce spróbować ale zastanawiam się czy zmniejszyć ilośc składników o polowe... Żeby nie wylazl z maszyny
Gość: saramago
04.08.2011 20:36 odpowiedz
Upiekłam dziś ten chleb. Jest przepyszny. To mój pierwszy chleb na zakwasie. Zamiast pary z piekarnika, czy spryskiwania wodą wrzuciłam 4 kostki lodu :D Skórka chrupiąca jak malowanie :D
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2011 18:13 odpowiedz
Kupuję tutaj: www.dovesfarm.co.uk/ www.shipton-mill.com/ pozdrawiam :)
Gość: granulka11
20.07.2011 11:15 odpowiedz
witam.podpowiedz mi prosze gdzie mozna w uk kupowac tanio maki do chleba? moze jakies mlyny ? dziekuje z gory.pozdrawiam
Gość: sylwia.36
26.05.2011 13:38 odpowiedz
Dorotko jak myślisz,dlaczego przy wszystkich moich chlebach skórka jest twarda a nie chrupiąca? Pozdrawiam
Gość: Anusia
18.05.2011 20:22 odpowiedz
A teraz zdaje relacje na gorąco :D Chlebki nie do końca wyszły tak piekne jak Twoje ale za to smak i obłędnie chrupiaca skórka nie powtarzalne, mój M stwierdził że od dziś chlebka już nie kupujemy :D
Pozdrawiam Asia :)
Gość: Anusia
18.05.2011 09:35 odpowiedz
Dziekuję Ci Dorotko, po raz kolejny mnie ratujesz :D Chlebki narazie rosną, trzymaj kciuki pomimo iż dużo piekę to chlebek po raz pierwszy, mam nadzieję że wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie.....
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2011 08:20 odpowiedz
Nadaje się, nalezy naczynie wysmarować masłem i obsypać otrębami.
Gość: Anusia
17.05.2011 17:33 odpowiedz
Witam;
Mam takie troche banalne pytanie;) a mianowicie wyhodowałam sobie zakwas i zamierzam jutro upiec ten chlebek, ale dziś studiując dokładniej przepis zdałam sobie sprawę że nie posiadam żadnej foremki w której mój chlebek mógłby się piec, jedyne co przychodzi mi do głowy to brytwanka do ciasta lub naczynie żaroodporne ale czy ten chleb nadaje się do pieczenia właśnie w takim naczyniu? Czy jutro rano czeka mnie wyprawa do sklepu? Czekam na odpowiedź i pozdrawiam :)
Gość: ZuziaS
31.03.2011 20:12 odpowiedz
Bardzo dziękuję za podpowiedź. Dobrze, że teściowa szyje, to ją wykorzystam ;)))
A chlebek jest naprawdę świetny!
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2011 19:30 odpowiedz
Tutaj jest sam wkład z materiału: bakerybits.co.uk/Liner-for-Cane-Bannetons-P1051973.aspx
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2011 19:23 odpowiedz
To jest chleb z najbardziej twardą i chrupiącą skórką na blogu. W miarę 'starzenia się' pieczywa, kazda skórka zmięknie. Kosze na chleb zawsze wysypuję tylko maką. Lepsze sa kosze z wkładem lnianym, mniej sie przykleja niż do bambusa lub wikliny. Warto sobie przyszyć taki wkład lub można kupić specjalne wkłady do koszyków. Chodzi mi o cos takiego: bakerybits.co.uk/1kg-Handmade-Oval-Banneton-P1353602.aspx pozdrawiam :)
Gość: ZuziaS
31.03.2011 18:54 odpowiedz
Witam!
Chleb jest fantastyczny. Dziś został królem moich chlebów i jak tylko będę mogła to go będę robić. Mam tylko problem- jak uzyskać taką chrupiącą skórkę? Czy to może byc wina piekarnika-nagrzewam go, ale gdy wsadzam chleb to temp spada i przepisowe 10 min w 260 jest w 230 (albo coś koło tego). Co prawda po wyjęciu skórka jest twarda, ale w miarę jak chleb stygnie-mięknie. Czy jest jakiś psikus, którego jeszcze nie znam? Będę wdzięczna za odpowiedź. Aha- i jeszcze jedno pytanie- czy jakoś trzeba przygotować kosze do wyrastania chleba, poza wysypaniem mąką, bo do podłużnego chleb mi się za każdym razem przykleja (a mąki sypię duuuużo) albo może jest jakiś sprytny sposób na wyjęcie go?
Pozdrawiam!
Gość: drobneprzyjemnosci
17.03.2011 13:50 odpowiedz
nie wiem jak to się stało, ale udał się! rozpatruję to w kategoriach cudu ;-) nie miałam mąki chlebowej, więc pomieszałam pszenną 450 z orkiszową,zakwas bulgotał zamiast rosnąć, potem zaczyn nie chciał rosnąć, potem ciasto. Wszystko trwało dwa razy dłużej, w końcu uznałam, że jest za zimno dla chleba i włączyłam piekarnik, zagniotłam ciasto dodając trochę zakwasu i wyrastał przy piekarniku. W dodatku bez koszyka. średnio wyrósł, ale stwierdziłam, że skoro juz tyle czasu w tym grzebię, to jeszcze pół godziny w piecu mi nie robi różnicy.
I chleb wyszedl boski. co prawda pękł z boku, ale wobec tego, że bałam się, że będzie kamień, to doprawdy nic.
Jest pyszny!
Gość: Joanna
09.03.2011 13:29 odpowiedz
Najmilsza Dorotko, dziekuję za szybką reakcję. Zakwas od początku stoi na kalorku! Dawałam równo, pół na pół. Przez 5 dni. Teraz czeka w lodówce na dokarmianie. Podobno szybciej rośnie, kiedy jest gęsty, więc sama nie wiem, dać tej wody więcej, czy mniej? Już mi się chyba nigdy nie uda.... :(((. Serdeczności.
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2011 09:19 odpowiedz
Ciasto do starteru jest gęste, ale nie suche. Może miałaś zbyt gęsty zakwas? Można wtedy dodać wody. Bardzo lubie piec ten chleb. Po 4 godz. starter podwaja objętość. Jesli zakwas słabo rosnie, chleb też może nie chcieć. Może ma za zimno? Spróbuj postawic obok kaloryfera. pozdrawiam :)
Gość: Joanna
09.03.2011 00:08 odpowiedz
Dorotus, ratuj! Co robię nie tak? Wczoraj zrobiłam starter z podanych proporcji - kicha! Twardy kawałek suchego ciasta. Oczywiście nie ruszył. Dziś ponownie zmiksowałam podane składniki - ledwo sie dały zmiksować, wyszło miękkie, ale bardzo gęste i suche ciasto, które nawet nie wchłonęło całej mąki. Czekam już 5 godzin, i nic. Mam pięknie pachnacy zakwas z żytniej razowej, wg. Twojego przepisu, pół na pół z wodą. Ale zakwas też nie rósł, choć fermentował - miał tylko pęcherzyki na powierzchni. A więc gdzie spoczywa błąd? Tak marzyłam o zrobieniu tego chleba! Serdecznie pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:46 odpowiedz
Możesz. Jeśli chcesz piec potem w foremce nie musisz rzeczywiście składać. Jeśli będzie rósł w koszu - musisz składać. pozdrawiam
Gość: Agnes
17.10.2010 18:48 odpowiedz
Czy moge ten chlebek wyrobic w maszynie?Wtedy juz chyba nie trzeba skladac ciasta?Dzieki za pomoc.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2010 15:36 odpowiedz
Chleb składasz w następujący sposób: wyciągasz ciasto na stolnicę, podsypując mąką delikatnie nadajesz mu kształt prostokata i składasz obydwa boki do środka, odwracasz i składasz kolejne boki do środka, wkładasz do miski i ma znów rosnąć. Takie składanie zastępuje kolejne wyrabianie chleba, a na koniec, jak łączysz miejsca złożenia, formujesz chleb: piekarniatatter.blogspot.com/2008/04/skladanie-owalnych-bochenkow.html pozdrawiam :)
Gość: meadow
02.10.2010 11:41 odpowiedz
witam

prosze o wyjasnienie co znaczy zlozyc ciasto? rozumiem ze to nie to samo co wyrabianie...?
z gory dziekuje za odpowiedz i swietna stronę. udało mi sie juz wyprobowac kilka przepisow... wszystkim samkuja chlebki
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2010 21:00 odpowiedz
Nie ma za co, jak tylko jestem w stanie pomóc, to pomagam :)
Gość: Marlena
02.09.2010 20:23 odpowiedz
Dorotko muszę sie pochwalić po pół roku poszukiwania odpowiedzi na roznych forach i blogach niestety bez rezultatu i odzewu dlaczego wychodziły mi "nalesniki:doszlam do rewelacyjnego wiejskiego bochenka o jakim marzylam:) Juz chyba nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Az wstyd sie przyznac ale zmarnowalam bardzoooo duzo maki lecz przynajmnej nie na marne. Moge powiedziec z czystym sumieniem ze mam doswiadczenie w psuciu chlebkow ale dzieki temu sama dla siebie czuje sie ekspertem:)Przeczytałam wiecej na ten temat niż książek w szkole:P Jestem przeszczesliwa gdyz moj zakwas ma 6 miesiecy i pracuje świetnie,oczywiscie ma swoje humory:) a ja w koncu chwale sie pieknymi wypiekami !!! Dziekuje ci za to ze jako jedyna blogowiczka odpisywalas na moje pytania nawet gdy nie wiedzialas jak mi pomóc. Kochana jesteś !!!

Taki zwykły chlebek-a tak cieszy:D
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 18:08 odpowiedz
Chleb jest bardzo dobry, jesli masz młody zakwas, dodaj drozdży, by go wzmocnić. Mozesz piec w dwóch keksówkach - tylko po co wtedy ma wyrastac w koszyku/durszlaku? Taki chleb z koszyka pieczesz bez formy. Skoro używasz keksówek, powinien od razu w nich rosnać, pozdrawiam :)
Gość: aniacakes
20.08.2010 17:35 odpowiedz
Hej, hej - to znowu ja tym razem tu - a więc pytam MOJA DROGA CHLEBOWA WYROCZNIO:-), zakwas zrobiony (nie spleśniał, na szczęście), jak pierwszy chleb wybrałam właśnie ten (nie wiem czy dobrze - jakieś rady?)oczywiście nie mam koszy do wyrastania (jeszcze) i kamienia, więc postanowiłam, że będzie wyrastał w dużym durszlaku??? i czy mogę go upiec w dwóch podłużnych keksówkach czy raczej nie? pozdrowionka
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2010 18:43 odpowiedz
Da sie wyrobić chleb na zakwasie w maszynie. Nigdy nie piekłam go jednak w maszynie i nie mam przepisu, niestety.. pozdrawiam!
Gość: ixeska1
19.06.2010 11:10 odpowiedz
Witam.
Od jakiegoś czasu podczytuję Pani stronę :)
I jestem pod dużym wrażeniem :)
Jak do tej pory zrobiłam tylko bułeczki drożdżowe z nadzieniem i wyszły FANTASTYCZNE!!! Zniknęły w MIG - a mam w domu NIEJADKÓW, więc musiały być NIESAMOWICIE PRZEPYSZNE!!!!

Piekę też w domu chleb - lecz niestety jetem leniuchem klasy VIP i zawsze wyręcza mnie maszyna do pieczenia (kocham ją :)))))
I teraz musze zadać zapewne głupie pytanie:
Czy chleb na zakwasie da się zrobić w takiej maszynie?
Jeśli tak, to czy mogłaby Pani podać taki 'łopatologiczny' przepis?
Będę bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: alp
16.06.2010 21:59 odpowiedz
Cesarzowej co cesarskie ;) Wdzięczność pokoleń masz zapewnioną.
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2010 21:46 odpowiedz
Cały czas tego MISZCZA pamiętacie ;)

1 | 2    



do góry