Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1086

czwartek, 30 października 2008

Chleb pszenno - żytni (na zakwasie)

Znakomity chleb na zakwasie. Miękki, sprężysty środek, mocno chrupiąca skórka. Bardzo lubię, gdy w domu pachnie ciepłym chlebem ... Przepis Tatter z blogu 'Tatter o chlebie'. Polecam!

Składniki na zaczyn zakwasowy:

  • 100 g płynnego zakwasu żytniego razowego (aktywnego)
  • 125 g mąki białej pszennej chlebowej
  • 30 g wody

Składniki zaczynu dobrze wymieszać. Umieścić w misce i szczelnie przykryć, pozostawić na 4 godziny do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. W zależności od aktywności i mocy zakwasu etap ten może potrwać dłużej, należy poczekać, aż przynajmniej podwoi objętość. Zaczyn włożyć do lodówki na noc.

Następnego dnia, godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego, wyjać starter z lodówki i pokroić na 10 kawałków. Zostawić pod przykryciem.

Kawałki zaczynu połączyć z:

  • 575 g mąki białej pszennej chlebowej
  • 2 łyżeczki soli
  • 340 - 390 g letniej wody (35 - 39ºC).

Ciasto wyłożyć na stół i zagnieść (około 12 minut). Powinno być ścisłe i delikatnie lepkie. Zostawić do wyrośnięcia na 4 godziny, składając ciasto trzykrotnie podczas rośnięcia (co godzinę).

Podzielić na 2 części i zwinąć w owalne bochenki. Oba włożyć do koszyków złączeniami do góry i pozwolić im wyrastać przez 3 godziny (można przetrzymać w lodówce przez noc). Bochenki wyłożyć na blachę wysypaną mąką i naciąć im wierzchy.

Piec w temperaturze 260ºC z parą przez 10 minut. Następnie odwrócić chleby o 180 stopni, zmniejszyć temperaturę do 230ºC i piec około 20 - 25 minut, aż bochenek postukany od spodu będzie głuchy. Wystudzić na kratce.

Smacznego :)

Chleb pszenno - żytni (na zakwasie)
  Oceń: 
Ocena: 8.6  (liczba głosów: 5)
Zobacz także:
Chleb z prażonymi płatkami owsianymi (na zakwasie)
Chleb z prażonymi płatkami owsianymi (na zakwasie)
Pain au Levain (chleb pszenny na zakwasie)
Pain au Levain (chleb pszenny na zakwasie)
Polski chleb (na zakwasie)
Polski chleb (na zakwasie)
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (176)
Gość: edycia85
18.06.2014 20:39 odpowiedz
mam w domu zakwas pszenno - żytni w związku z tym mam zmienić proporcje mąki żeby wyszedł pyszny chlebek :) ?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2014 17:10 odpowiedz
Nie trzeba.
Gość: Agnieszka
06.04.2014 09:57 odpowiedz
Przepis sprawdzony, chlebek pyszny! Nam bardziej smakował na zakwasie pszennym :) Polecam!
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 15:40 odpowiedz
no i zdjecie...
izabela2764  (zobacz profil)
23.03.2014 16:52 odpowiedz
Monika pięknie wygląda !!!! -powiedz proszę, jakiego rodzaju masz ten garnek ,chlebek bardzo ładnie wyrośnięty :)
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 18:44 odpowiedz
mam problem z dodaniem komentarza, probuje jeszcze raz :) mam klasyczny garnek zeliwny, pojemnosc 3,2 l, srednica 21 cm, jest z najnizszej polki cenowej, zaden tam mercedes, ale spisuje sie swietnie. pozdrawiam i dziekuje pieknie.
monika1983  (zobacz profil)
23.03.2014 15:37 odpowiedz
moj ulubiony, tym razem pieczony w garnku zeliwnym
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:23 odpowiedz
Już zarobiłam kolejnych chlebek :) Muszę się zaopatrzyć w odpowiednie akcesoria i ruszam z produkcją domowego pieczywa .Doroto - z Twoimi przepisami wszystko jest proste i łatwe ,a ja mogę ciągle wzbogacać swoje umiejętności -Dziękuję za to ,że jesteś :)!!
cała_ona  (zobacz profil)
22.03.2014 17:08 odpowiedz
Gratulacje bardzo udanego debiutu! I widzę tu znajomą foremkę do chleba;)
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 22:36 odpowiedz
Cała_ona -dziękuję za miłe słowa ,ale jeszcze bardzo dużo muszę się nauczyć , foremka faktycznie świetna !
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:09 odpowiedz
Oczywiście kroiłam lekko ciepły ,bo nie mogłam się doczekać !!!!!--absolutnie smak z dzieciństwa ,taki kiedyś jadło się chlebek -przepyszny !!
izabela2764  (zobacz profil)
22.03.2014 16:06 odpowiedz
Mój absolutny debiut !!!!! - pierwszy w życiu chleb na zakwasie . Wiem ,że jeszcze nie jest idealny ,ale jestem z niego dumna ,bo bałam się tego zakwasu jak ognia :)
monika1983  (zobacz profil)
05.03.2014 18:35 odpowiedz
wspanialy, przepyszny, polecam!
06.03.2014 11:14 odpowiedz
świetne zdjęcie!
monika1983  (zobacz profil)
06.03.2014 17:27 odpowiedz
bardzo dziekuje.
Flambir  (zobacz profil)
06.03.2014 22:37 odpowiedz
Przepiękny chleb, niesamowita kompozycja- prostota górą! :)))
monika1983  (zobacz profil)
07.03.2014 12:23 odpowiedz
milo mi bardzo :)
Lili An  (zobacz profil)
11.04.2014 18:55 odpowiedz
Śliczny chleb! Kurka! jak robisz takie piękne nacięcia??? Moje nigdy nie są takie artystyczne :-(
monika1983  (zobacz profil)
13.04.2014 10:36 odpowiedz
dziekuje :) po prostu robie 3 naciecia wzdluz chleba, jedno zachodzi lekko na drugie, niezbyt glebokie, bo wtedy sie zapadaja. i juz :) aha uzywam nozyka do tapet.
23.02.2014 22:04 odpowiedz
Wlasnie zrobilam pierwszy w zyciu chleb. Wyszedl bardzo ladny i dobry. Tylko skorka wyszla mi troche twarda.
_dOrOtA_  (zobacz profil)
27.01.2014 21:53 odpowiedz
czy myśli Pani,że można tu zamienić mąkę pszenną ,na orkiszową jasną 700 ??
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 23:58 odpowiedz
Można.
Gość: Anna
11.01.2014 16:20 odpowiedz
Chciałam tylko podpowiedzieć tym co nie mają kamienia do chleba, że ja kupiłam płytkę granitową polerowaną 40 cm na 40 cm w Liroy za 7.50 PLN i chleb pięknie się piecze.
Gość: kristof54
21.12.2013 08:51 odpowiedz
Chlebek niezły. Tylko skórka wyszła dość twarda. pod spodem, jak i na wierzchu.
Dlaczego?
Bogusia.  (zobacz profil)
18.12.2013 20:36 odpowiedz
Jest to najlepszy chlebek jaki zrobiłam , tylko szkoda że robi się go dwa dni a je godzinę. :)
Gość: spy1
18.12.2013 19:02 odpowiedz
Jak długo powinny leżeć pod przykryciem pokrojone kawałki zaczynu ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 19:06 odpowiedz
"godzinę przed przygotowaniem ciasta chlebowego".
Gość: spy1
18.12.2013 21:12 odpowiedz
Och, to czytanie ze zrozumieniem :)) Dzięki !
Gość: Kristof
09.12.2013 17:45 odpowiedz
Bardzo przepraszam, zamiast "odwrócić" i przeczytałem "obrócić". :)
Ten chlebek jest następny w kolejce do zrobienia. Mam zakwas już kilkumiesięczny, więc chyba się uda. Na zdjęciu wygląda apetycznie i zobaczymy jak smakuje.
Pozdrawiam
AniaWita  (zobacz profil)
08.12.2013 22:40 odpowiedz
Genialny przepis! Chlebuś jest rewelacyjny!
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 23:30 odpowiedz
Wow!
AniaWita  (zobacz profil)
09.12.2013 15:53 odpowiedz
Dziekuje Pani Doroto. WOW w pani odpowiedzi. to najwiekszy komplement. :)
Gość: Kristof
03.12.2013 23:58 odpowiedz
Hmm. Nie bardzo rozumiem to "odwrócić chleby o 180 stopni".
Tzn. Położyć "do góry nogami"???
AniaWita  (zobacz profil)
08.12.2013 22:42 odpowiedz
to znaczy odwrócić foremkę o 180 stopni, aby chlebuś wyrastał równo. Tak naprawdę to nie jest konieczne jeśli piekarnik piecze równo.
Gość: Wilma
27.11.2013 20:36 odpowiedz
Witam, bardzo prosze o infomrację, jak uzyskać te 100 g płynnego zakwasu. Chodzi mi dokładnie o to, że w tej chwili mam 20 g zakwasu, zacżatka czy jak to się tam to nazywa :-) Logicznie rzecz ujmując, żebym miała 100 g na ten chleb, ale jeszcze coś na nastepny, muszę wymieszać to co mam, z 50 g wody i 50 g maki żytniej. Tylko że wtedy to nie będzie płynny zakwas. Czy proporcje wody i mąki powinny byc inne? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Gość: Grzegorz
27.11.2013 21:41 odpowiedz
Witam
20g, oj to masz go ociupinkę :), z tej ociupinki możesz uzyskać potrzebne 100g, jak i 100kg.Dobrze, skoro chcesz 100g. Proponuje do tych 20g zaczątku dodać 20ml wody i 20g mąki żytniej typ 720. Mieszamy zostawiamy w ciepłe miejsce, nie za ciepłe (20-23) +/- 2°, lepiej na więcej. Czyli pierwsza faza (zaczątek) za nami. Zostaw na 6-10 godzin, czas uzależniony od tepmeratury otoczenia. Druga faza (przedkwas)do naszej mieszaniny dobrze przegryzionej daj znów 20ml wody i 30g maki żytniej typ 720. Niech sobie spokojnie rośnie, tak do wyrosnięcia i dobrego opadnięcia ale nie dłużej. Nie dłużej mam na myśli, że jak opadnię to do godziny starać się przerobić. Trzecia faza (półkwas) wody 20ml a nawet troszkę więcej 30ml a mąki daj do uzyskania gęstej śmietany, powtarzam gęstej śmietany. Niech rośnie. Jeśli te trzy fazy dobrze zakwasiły to możesz wziąść 100g, reszta zostaje na rozmnożenie. To co zostanie nazywamy zaczatkiem. Oczywiście, można zrobić fazę czwartą (kwas) dodać wodę i mąkę do konsystencji gęstej śmietany.

W skrócie:
1 faza zaczczątek (garstaka zakwasu z ostatniego mieszania) woda+ mąka
2 faza przedkwas woda+mąka
3 faza półkwas woda+mąka
4 faza kwas woda+mąka ( jak wyrośnie do ciasta i garstka na zaczątek patrz 1faza)
5 faza ciasto

W zależności od potrzeb stosujemy jedną dwie lub ... faz. Woda w fazach 22-28°C

Pozdrawiam
Grzegorz
Gość: Wilma
28.11.2013 12:11 odpowiedz
Hmm, starsznie to skomplikowane, co piszesz, przedkwas, półkwas... ja jeszcze kwasu nie ogarniam, nie chcę sobie zaciemniać i tak niezbyt jasnego tematu. wczoraj wieczorem dorzuciałm do moich 20 g 55 g mąki i 55 g, rano miałam piękny płynny zakwas. Dalej już zgodnei z przepisem powyżej. Póki co, wszystko idzie zgodnie z planem. Ale tak czy siak dziękuję za odp.
Gość: grzegorz
28.11.2013 23:27 odpowiedz
Witam
Skomplikowane piszesz, hmm obróbka slajdów w domowej łazience może jest skomplikowana. To tak na marginesie. O co chodzi w tych fazach, o odpowiednie zakwaszenie mąki. Nic więcej, fazy się powtarzają w kółko przez dzień, tydzień miesiąc rok. Faza to dodanie mąki, wody i czekamy. W każdej fazie zachodzi "jakiś" proces, ma on znaczenie przy jakości pieczywa. Zgodzę się, że na poczatku może jest troszkę zagmatwane. Czy mogę upiec chleb przerabiajac tylko raz po wyciągnięciu z lodówki. A kto zabroni. Chleb nawet wyrośnie. Zakwasu jednak nie wyhodujesz przerabiając go tylko raz, a i chlebek będzie w smaku dużo gorszy. Sprawdź kiedyś sama.

Pozdrawiam
Grzegorz
Gość: veedomy
25.11.2013 22:43 odpowiedz
skąd wam się biorą tak wysokie temperatury przy wypiekaniu?! 200 stopni po 30 minutach daje efekt opłakany..chleb mocno przypalony a w środku płynie
20.11.2013 10:00 odpowiedz
Zrobiłam! Wyszedł! Wprawdzie nie zagniatałam ciasta 3 razy, tylko 2, bo już nie miałam czasu (i tak skończył się piec grubo po północy), ale jest pyszny. Wyrósł, ma chrupiącą skórkę, wielkie dziury w środku, jedliśmy rano z samym masłem, taki jest smaczny :) Tym bardziej jestem zadowolona, że to mój pierwszy chleb na zakwasie, no i co za tym idzie, pierwszy zakwas :)
Fintifluszka  (zobacz profil)
06.11.2013 19:21 odpowiedz
drugie podejscie. Z innego zakwasu i moj chleb nadal nie rosnie :/ cholibka...

Mam jeszcze pytanie - czy jesli nie podziele go na dwa mniejsze bochenki, to powinnam jako jeden wiekszy piec go dluzej, lub w wyzszej temperaturze?
_dOrOtA_  (zobacz profil)
13.10.2013 21:46 odpowiedz
no to znalazłam !!!! nareszcie !! mój chlebuś idealny!!! dziękuję Pani Dorotko :-) miałam do tej pory inne faworyty z Pani strony ( pisałam już w innych postach ),ale ten jest mistrzem dla mnie :-) mięciutki ,puchaty,twarda skórka..WSPANIAŁY ! już żadnego nie szukam :-)
ZuzoldaS  (zobacz profil)
15.09.2013 20:28 odpowiedz
Dorotko z Twoich chlebów niewiele już zostało takich, których jeszcze nie robiłam. Dziś (a w zasadzie wczoraj;)))) wybór padł na ten, ze względu na czas jaki jest potrzebny do jego zrobienia. I oczywiście nie żałuję, a wszystkich którzy się wahają albo maja jakieś obawy, zachęcam do upieczenia. Chleb jest fantastyczny, chociaż okazało się, że powinien dłużej wyrastać. Ale to i tak niczego to nie zmienia (poza kształtem, bo ma "narośl" z boku). Smak po prostu boski!
Gość: mmarta
12.08.2013 19:39 odpowiedz
Przepychota! Fantastyczny jest ten chlebek :) z ciastem swietnie sie pracuje, rosnie ladnie, rowno i faktycznie po 3h wyrastania w koszu chlebek jest gotowy do pieczenia. Skorka blyszczaca, chrupiaca.. no palce lizac :D Zrobilam z podwojnej porcji, z mala modyfikacja: zakwas zaczynowy wymieszalam i zostawilam na noc (okolo 12h) w temperaturze pokojowej. Rano dodalam reszte skladnikow pomijajac etap lodowki. Wyszly mi trzy pyszne bochenki. Smakiem przebil mojego dotychczasowego faworyta Tartine. Dzieki za swietny przepis!
Gość: efka765
31.05.2013 13:37 odpowiedz
A czy ten zaczyn wychodzi dosc gesty????
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2013 13:38 odpowiedz
Tak.
Gość: efka765
26.05.2013 17:41 odpowiedz
Uwielbiam Twoj blog!!!to dzieki Tobie zaczelam piec chleb!Narazie na drozdzach ale wlasnie drugi dzien rosnie pieknie moj pierwszy zakwas.Mam pytanie techniczne-w przepisie tego pieknego chleba jest napisane zeby piekarnik nagrzac do 260 stopni-moj piekarnik grzeje tylko do 220-to wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 17:36 odpowiedz
Tak, wtedy piekłabym dłużej.
Gość: Kami$ka
05.05.2013 10:21 odpowiedz
Witam, ja z dwoma pytaniami :-)
1. Czy chlebek wyjdzie, jeśli zamiast mąki białej dodam tylko pełnoziarnistą?
2. Czy nie zaszkodzi chlebkowi, gdy dodam do niego około szklanki suszonej żurawiny?

Z góry dziękuję za poradę ;-)
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2013 10:43 odpowiedz
Wyjdzie, ale będzie całkowicie inny, trzeba też bedzie dodać więcej wody. Mozna dodać suszoną żurwinę, ale znowu - ona chłonie wodę, wiec ilość wody musi byc zwiększona.
03.03.2013 13:24 odpowiedz
Witam :)
próbowałam ten chleb zrobić parę już razy ale zawsze porażka- jak się okazało przez zakwas, zawsze myslalam że na kaloryferze będzie mu za ciepło ale jakże się myliłam :) tym razem zaryzykowałam postawić słoik bezpośrednio na grzejniku i oto rezultat :D jestem z siebie dumna a jednocześnie zdumiona że z mąki wody i soli może powstać coś tak smacznego
Wszystkich chciałam przekazać żeby się nie poddawać i próbować dalej naprawdę się opłaca bo rezultaty niesamowite, jednocześnie ukłony do Pani Doroty za to ile pracy i cierpliwości w to wkłada, od razu widać jak ktoś robi coś z pasją :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2013 16:49 odpowiedz
Piekny!!
24.02.2013 18:58 odpowiedz
Witam pięknie! Pieczenie chleba kołacze mi się po głowie i na razie przechodzi etap oswajania się z trudnościami, ale im więcej czytam tym więcej nachodzi mnie wątpliwości czy sobie poradzę... składać ciasto co godzinę, na pół ? powiedzmy jak kartkę papieru ? i jeszcze...piec z parą...to już prawdziwe wyzwanie, bo mój piekarnik tego nie zna... ktoś pisał o spryskiwaniu wnętrza piekarnika (jak często?) o zmiłowanie proszę i wyjaśnienie niekumatej... :)
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2013 19:08 odpowiedz
Chleb składamy jak na tym filmiku, co pol godziny lub godzinę. 
Pieczemy z parą, więc albo spryskujemy woda w sprayu scianki piekarnika co pewnien czas lub umieszczamy na dolnej polce w piekarniku pojemnik zaroodporny z woda, ktory bedzie parowal. Dzieki temu skorka chleba bedzie chrupiaca.
27.02.2013 17:02 odpowiedz
Stokrotne dziękuję za odpowiedź !.... pieczenie od razu staje się prostsze :)
Pozdrawiam!
14.02.2013 04:06 odpowiedz
Pyszny! Mój faworyt. Użyłam miesięcznego zakwasu, bez drożdży.
Jedynym moim błędem było postawienie szklanej formy z wodą, bezpośrednio pod piekącym sie chlebem. Skórka od spodu jest jasna i nie jest chrupiąca.
Oczywiście to bez znaczenia bo całość jest pyszna.
Gość: Asiek
31.12.2012 19:22 odpowiedz
Witam,
Będę piekła 1 raz Twój chlebek, za bardzo nie rozumiem "pieczenie z para" :/ Mam dać blaszkę z wodą żeby parowala woda?
Pozdrawiam!
Fintifluszka  (zobacz profil)
22.12.2012 15:07 odpowiedz
:/ moj bochenek nie bardzo chce rosnac...
tomcat02  (zobacz profil)
21.12.2012 12:55 odpowiedz
Pozdrawiam i podejmuję temat chleba wypiekanego na zakwasie. Od ponad dwóch lat nie kupuję dla siebie chleba. Jem tylko własny chleb. Zaczęło się od hodowli zakwasu.Wszystko wg przepisu Pani Doroty i w oparciu o komentarze na blogu. Dzisiaj piekę chleb raz w tygodniu, wg różnych odcieni biorąc pod uwagę zawartość zakwasu, mąki żytniej i pszennej i rozmaitych dodatków smakowych.Rzeczywiście umiejętność wypiekania chleba to coś innego i tkwi w nim głębszy walor etyczny bo o ile możemy obyć się bez słodyczy to chleb jest nam do egzystencji niezbędny. W wypieku chleba tkwi i sztuka i sacrum. Na zdjęciu jeden z moich chlebków (posypka z sezamu). Pozdrawiam wszystkich miłośników własnego chleba i życzę Miłych i Spokojnych Świąt.
21Paulina08  (zobacz profil)
06.12.2012 11:08 odpowiedz
Mam pytanie: czy chleb pieczemy z parą tylko przez 10 minut czy cały czas?? Czy najlepiej użyć do tego naczynia z wodą??
Pytam bo robiłam kiedyś chleb i właśnie z powodu (tak mi się wydaje) braku pary wyszedł twardy jak kamień.

Jeśli chodzi o odwrócenie chleba o 180 stopni, chodzi o to żeby go przewrócić na drugą stronę tak? Dobrze myślę?? i co w tedy z nacięciem chleba??
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 11:27 odpowiedz
Pieczemy cały czas z parą.
Nie odwracamy na druga stronę, tylko zmieniamy pozycję w poziome, ale można to pominąć.
21Paulina08  (zobacz profil)
10.12.2012 10:40 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że czas pozwoli upiec go na święta. Pozdrawiam:)
Gość: qwertas83
29.09.2012 18:04 odpowiedz
Chleb pychota, miałam pewne obawy, bo ostatnio jak zrobiłam na samym zakwasie to wyszedł zakalcowy, wszyscy są zachwyceni, lepszy niż z piekarni :))
Gość: elaa
16.09.2012 11:08 odpowiedz
Czy ten chlebus mozna piec w piekarniku na zwyklej blaszcze, czy potrzeba jakiejs specjalnej foremki?
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2012 23:27 odpowiedz
Można zwyczajnie, w piekarniku.
Gość: Lovie
01.09.2012 23:58 odpowiedz
I’m not that much of a internet reader to be honest but your sites really nice, keep
it up! I'll go ahead and bookmark your website to come back in the future. Many thanks
jaguś5  (zobacz profil)
01.09.2012 20:36 odpowiedz
Ten chleb jest genialny! Ja - zamiast dwóch bochenków - robię jeden większy. Korzystając z nowej możliwości dodawania zdjęć - dodaję swój wypiek :-)
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 16:49 odpowiedz
Łał..ale bym teraz zjadła taką piętkę ;-).
parabucha  (zobacz profil)
02.09.2012 18:36 odpowiedz
Matko i córko, jaki piękny bochen!!! Ten miąższ!!! Na zdjęciu wygląda na bardzo puchaty, mięciutki, a zarazem mięsisty;) Nie wiem już co gadam, bo tak jestem zachwycona. Zdradź jakiej mąki użyłaś, czy piekłaś na samym zakwasie, czy z minimalnym dodatkiem drożdży, ile wiosen liczy sobie Twój zakwas? Trochę za dużo pytań zadaję, ale łudzę się, że może znasz jakiś sekret jak upiec chleb o takim doskonałym miąższu;)
jaguś5  (zobacz profil)
02.09.2012 19:43 odpowiedz
Cieszę się, że Wam się podoba. Pierwszy raz zamieściłam zdjęcie swoich wypieków ale zapewniam, że mam ich więcej :-). I odpowiadając na pytania - piekłam na zakwasie żytnim, który mam od grudnia zeszłego roku. Mąka luksusowa Lubella. Zawsze jej używam do takich wypieków, ponieważ ma 11,6g białka (to dość ważne). I nie użyłam żadnej magii - stosowałam się do wskazówek w przepisie :-)
Gość: Ewa Krusz.....
19.03.2012 12:52 odpowiedz
Dzisiaj dotarł do mnie zakwas zamówiony na allegro.
Mam zamiar zabrac się za pieczenie własnie tego chlebka, tylko mam problem (będzie to mój pierwszy raz), pracuję od 8 do 18, mam w zasadzie tylko kilka godzin wieczorami, więc jak mam to wszystko rozłożyć w czasie? Proszę o pomoc, nie chciałabym czegoś zepsuć :(
Gość: leelee
05.03.2012 20:19 odpowiedz
Witam, co za wspaniały blog. Kocham piec.
ten chleb piekłam dziś drugi raz. I wyszedł wspaniały, wyrósł przeogromny. Robię z podwójnej porcji, w dwóch keksówkach. Zakwas mam 5-tygodniowy.Starter wczoraj mi nie wyrósł, więc zostawiłam go przez noc przy kaloryferze i rano podwoił objętość. potem robiłam według przepisu, a i dodałam jedną szklankę mąki pszennej razowej. Chleb wyszedł rewelacyjny. Piekę też mleczny, dzisiaj robię bez dodatku drożdży- zobaczymy czy wyjdzie.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2012 19:21 odpowiedz
Tak.
Gość:
08.02.2012 19:20 odpowiedz
Czy mogę użyć pszennego zakwasu?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 23:20 odpowiedz
Mozesz dodac swiezych drozdzy, niestety nie powiem dokladnie ile, zalezy to od zakwasu, moze mala lyzezke lub dwie? Dolozyc je kolejnego dnia do ciasta, np. rozpuszczone w wodzie.
Gość: bożena
03.02.2012 17:48 odpowiedz
Czy mogę upiec ten chleb na zakwasie pszennym i ile dodać świeżych drożdży (bo mój zakwas jest jeszcze młody) i kiedy i w jaki sposób je dołożyć?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 16:16 odpowiedz
Polecam tą notkę o zakwasie. Razem z komentarzami pod nią na pewno rozwiążą wiele wątpliwości: mojewypieki.blox.pl/2009/05/Zakwas.html
Gość: początkująca
28.01.2012 10:01 odpowiedz
Tak,zakwas jest młody dziś ma 4dni ;) chlebek chciałam upiec w poniedziałek lub wtorek ,w związku z tym mam pytania jak mam postępować teraz z zakwasem? część włożyć do lodówki a resztę dokarmiać przez te kilka dni(chciałabym też żeby się jeszcze wzmocnił) i odnośnie przepisu na ten konkretnie chlebek (bo niewiem czy dobrze zrozumiałam )
1. mam dołożyć jeszcze drożdże (bo mój zakwas jest młody i mógłby nie dać rady,tak?)
2.ale ile i kiedy je dokładać (powiedzmy na połowę porcji)?
3.a kiedy zakwas będzie mocny?
4.a czy do innych chlebków też musiałabym dodać drożdże czy może,któryś da radę na młodym zakwasie?
przepraszam za takie bombardowanie pytaniami ,ale poprostu jestem laikiem w temacie zakwasu serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2012 21:20 odpowiedz
Nie ma przeciwwskazań co do zmniejszenia proporcji. Chleb dobry jak na pierwszy raz, ale na drugi dzień proponuję dodać troszkę drożdży do chleba, bo rozumiem, że zakwas jest 'młody'?
Gość: początkująca
26.01.2012 20:29 odpowiedz
Dziękuję za szybką odp o zakwasie,widzę że jakieś pęcherzyki wewnątrz się tworzą więc może będzie ok, teraz mam pytanie czy chleb będę mogła zrobić z połowy porcji czy są jakieś "przeciwwskazania" i czy ten przepis jak na pierwsze próby w pieczeniu jest dobry czy wybrać inny (proszę oczywiście o sugestię który ewentualnie)dziękuję i pozdrawiam
Gość: ania
23.01.2012 16:35 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź.faktycznie długo wyrasta bo u mnie w mieszkaniu jest temperatura 18-19 st.C. Chyba będę musiała włoży do piekarnika i podgrzewać żarówką, żeby była wyższa temperatura?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2012 22:14 odpowiedz
Prawdopodobnie chleb zbyt długo wyrasta przed pieczeniem.
Gość: ania
16.01.2012 16:50 odpowiedz
moj zakwas ma ok. roku.piekłam już parę razy chlebek, ale ostatnio dwa razy pod rząd chlebek miał ogromną dziurę pod skórką, także przy krojeniu w kromki ta skórka odchodzi.nie wiem gdzie tkwi błąd?
Gość: nominka
20.12.2011 21:21 odpowiedz
więc udał mi się zaczyn ;) w końcu, aż musiałam sie pochwalić !!! wyrósł jutro dalsza walka z chlebem na zakwasie, musiałam napisać, bo jestem z siebie dumna ;)
Gość: Marta
17.11.2011 01:06 odpowiedz
Chce sie podzielic moim doswiadczeniem z zakwasem. Mam zakwas zytni, juz ponad 2-letni, mieszka w lodowce i bez dokarmiania spokojnie wytrzymuje ponad 3 tyg (dluzej nie sprawdzalam). Dokarmiam go jak mi sie przypomni, lub jak sie zabieram za chleb, na stanie mam ok 1/3 litrowego sloika. Dajcie szanse swojemu zakwasowi... moze on tylko troche glodny, ale nie martwy :) pozdrawiam serdecznie
Gość: bozena12.0
11.10.2011 13:50 odpowiedz
Chleb jest zankomity, jutro pieke go znow. Dziekuje za ten przepis . Pozdrawiam
Gość: maniakaa
09.08.2011 11:41 odpowiedz
Kurcze. Wygląda na to, że jak wyjechałam sobie na dwa tygodnie i nikt mi zakwasu nie dokarmił to zdechł z głodu... :( Pachnie i wygląda prawie normalnie ale po dokarmieniu nie rośnie i zaczyn z niego zupełnie nie wychodzi :( Zastanawiam się teraz czy go całego wylać czy spróbować użyć go jako bazy pod procedurę produkcji zakwasu (taki dzień 1 z mojewypieki.blox.pl/2009/05/Zakwas.html)... Jak myślicie?
Gość: Saramago
08.08.2011 07:29 odpowiedz
Dorotus, a probowalas go piec w maszynie? Chce spróbować ale zastanawiam się czy zmniejszyć ilośc składników o polowe... Żeby nie wylazl z maszyny
Gość: saramago
04.08.2011 20:36 odpowiedz
Upiekłam dziś ten chleb. Jest przepyszny. To mój pierwszy chleb na zakwasie. Zamiast pary z piekarnika, czy spryskiwania wodą wrzuciłam 4 kostki lodu :D Skórka chrupiąca jak malowanie :D
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2011 18:13 odpowiedz
Kupuję tutaj: www.dovesfarm.co.uk/ www.shipton-mill.com/ pozdrawiam :)
Gość: granulka11
20.07.2011 11:15 odpowiedz
witam.podpowiedz mi prosze gdzie mozna w uk kupowac tanio maki do chleba? moze jakies mlyny ? dziekuje z gory.pozdrawiam
Gość: sylwia.36
26.05.2011 13:38 odpowiedz
Dorotko jak myślisz,dlaczego przy wszystkich moich chlebach skórka jest twarda a nie chrupiąca? Pozdrawiam
Gość: Anusia
18.05.2011 20:22 odpowiedz
A teraz zdaje relacje na gorąco :D Chlebki nie do końca wyszły tak piekne jak Twoje ale za to smak i obłędnie chrupiaca skórka nie powtarzalne, mój M stwierdził że od dziś chlebka już nie kupujemy :D
Pozdrawiam Asia :)
Gość: Anusia
18.05.2011 09:35 odpowiedz
Dziekuję Ci Dorotko, po raz kolejny mnie ratujesz :D Chlebki narazie rosną, trzymaj kciuki pomimo iż dużo piekę to chlebek po raz pierwszy, mam nadzieję że wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie.....
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2011 08:20 odpowiedz
Nadaje się, nalezy naczynie wysmarować masłem i obsypać otrębami.
Gość: Anusia
17.05.2011 17:33 odpowiedz
Witam;
Mam takie troche banalne pytanie;) a mianowicie wyhodowałam sobie zakwas i zamierzam jutro upiec ten chlebek, ale dziś studiując dokładniej przepis zdałam sobie sprawę że nie posiadam żadnej foremki w której mój chlebek mógłby się piec, jedyne co przychodzi mi do głowy to brytwanka do ciasta lub naczynie żaroodporne ale czy ten chleb nadaje się do pieczenia właśnie w takim naczyniu? Czy jutro rano czeka mnie wyprawa do sklepu? Czekam na odpowiedź i pozdrawiam :)
Gość: ZuziaS
31.03.2011 20:12 odpowiedz
Bardzo dziękuję za podpowiedź. Dobrze, że teściowa szyje, to ją wykorzystam ;)))
A chlebek jest naprawdę świetny!
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2011 19:30 odpowiedz
Tutaj jest sam wkład z materiału: bakerybits.co.uk/Liner-for-Cane-Bannetons-P1051973.aspx
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2011 19:23 odpowiedz
To jest chleb z najbardziej twardą i chrupiącą skórką na blogu. W miarę 'starzenia się' pieczywa, kazda skórka zmięknie. Kosze na chleb zawsze wysypuję tylko maką. Lepsze sa kosze z wkładem lnianym, mniej sie przykleja niż do bambusa lub wikliny. Warto sobie przyszyć taki wkład lub można kupić specjalne wkłady do koszyków. Chodzi mi o cos takiego: bakerybits.co.uk/1kg-Handmade-Oval-Banneton-P1353602.aspx pozdrawiam :)
Gość: ZuziaS
31.03.2011 18:54 odpowiedz
Witam!
Chleb jest fantastyczny. Dziś został królem moich chlebów i jak tylko będę mogła to go będę robić. Mam tylko problem- jak uzyskać taką chrupiącą skórkę? Czy to może byc wina piekarnika-nagrzewam go, ale gdy wsadzam chleb to temp spada i przepisowe 10 min w 260 jest w 230 (albo coś koło tego). Co prawda po wyjęciu skórka jest twarda, ale w miarę jak chleb stygnie-mięknie. Czy jest jakiś psikus, którego jeszcze nie znam? Będę wdzięczna za odpowiedź. Aha- i jeszcze jedno pytanie- czy jakoś trzeba przygotować kosze do wyrastania chleba, poza wysypaniem mąką, bo do podłużnego chleb mi się za każdym razem przykleja (a mąki sypię duuuużo) albo może jest jakiś sprytny sposób na wyjęcie go?
Pozdrawiam!
Gość: drobneprzyjemnosci
17.03.2011 13:50 odpowiedz
nie wiem jak to się stało, ale udał się! rozpatruję to w kategoriach cudu ;-) nie miałam mąki chlebowej, więc pomieszałam pszenną 450 z orkiszową,zakwas bulgotał zamiast rosnąć, potem zaczyn nie chciał rosnąć, potem ciasto. Wszystko trwało dwa razy dłużej, w końcu uznałam, że jest za zimno dla chleba i włączyłam piekarnik, zagniotłam ciasto dodając trochę zakwasu i wyrastał przy piekarniku. W dodatku bez koszyka. średnio wyrósł, ale stwierdziłam, że skoro juz tyle czasu w tym grzebię, to jeszcze pół godziny w piecu mi nie robi różnicy.
I chleb wyszedl boski. co prawda pękł z boku, ale wobec tego, że bałam się, że będzie kamień, to doprawdy nic.
Jest pyszny!
Gość: Joanna
09.03.2011 13:29 odpowiedz
Najmilsza Dorotko, dziekuję za szybką reakcję. Zakwas od początku stoi na kalorku! Dawałam równo, pół na pół. Przez 5 dni. Teraz czeka w lodówce na dokarmianie. Podobno szybciej rośnie, kiedy jest gęsty, więc sama nie wiem, dać tej wody więcej, czy mniej? Już mi się chyba nigdy nie uda.... :(((. Serdeczności.
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2011 09:19 odpowiedz
Ciasto do starteru jest gęste, ale nie suche. Może miałaś zbyt gęsty zakwas? Można wtedy dodać wody. Bardzo lubie piec ten chleb. Po 4 godz. starter podwaja objętość. Jesli zakwas słabo rosnie, chleb też może nie chcieć. Może ma za zimno? Spróbuj postawic obok kaloryfera. pozdrawiam :)
Gość: Joanna
09.03.2011 00:08 odpowiedz
Dorotus, ratuj! Co robię nie tak? Wczoraj zrobiłam starter z podanych proporcji - kicha! Twardy kawałek suchego ciasta. Oczywiście nie ruszył. Dziś ponownie zmiksowałam podane składniki - ledwo sie dały zmiksować, wyszło miękkie, ale bardzo gęste i suche ciasto, które nawet nie wchłonęło całej mąki. Czekam już 5 godzin, i nic. Mam pięknie pachnacy zakwas z żytniej razowej, wg. Twojego przepisu, pół na pół z wodą. Ale zakwas też nie rósł, choć fermentował - miał tylko pęcherzyki na powierzchni. A więc gdzie spoczywa błąd? Tak marzyłam o zrobieniu tego chleba! Serdecznie pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:46 odpowiedz
Możesz. Jeśli chcesz piec potem w foremce nie musisz rzeczywiście składać. Jeśli będzie rósł w koszu - musisz składać. pozdrawiam
Gość: Agnes
17.10.2010 18:48 odpowiedz
Czy moge ten chlebek wyrobic w maszynie?Wtedy juz chyba nie trzeba skladac ciasta?Dzieki za pomoc.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2010 15:36 odpowiedz
Chleb składasz w następujący sposób: wyciągasz ciasto na stolnicę, podsypując mąką delikatnie nadajesz mu kształt prostokata i składasz obydwa boki do środka, odwracasz i składasz kolejne boki do środka, wkładasz do miski i ma znów rosnąć. Takie składanie zastępuje kolejne wyrabianie chleba, a na koniec, jak łączysz miejsca złożenia, formujesz chleb: piekarniatatter.blogspot.com/2008/04/skladanie-owalnych-bochenkow.html pozdrawiam :)
Gość: meadow
02.10.2010 11:41 odpowiedz
witam

prosze o wyjasnienie co znaczy zlozyc ciasto? rozumiem ze to nie to samo co wyrabianie...?
z gory dziekuje za odpowiedz i swietna stronę. udało mi sie juz wyprobowac kilka przepisow... wszystkim samkuja chlebki
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2010 21:00 odpowiedz
Nie ma za co, jak tylko jestem w stanie pomóc, to pomagam :)
Gość: Marlena
02.09.2010 20:23 odpowiedz
Dorotko muszę sie pochwalić po pół roku poszukiwania odpowiedzi na roznych forach i blogach niestety bez rezultatu i odzewu dlaczego wychodziły mi "nalesniki:doszlam do rewelacyjnego wiejskiego bochenka o jakim marzylam:) Juz chyba nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Az wstyd sie przyznac ale zmarnowalam bardzoooo duzo maki lecz przynajmnej nie na marne. Moge powiedziec z czystym sumieniem ze mam doswiadczenie w psuciu chlebkow ale dzieki temu sama dla siebie czuje sie ekspertem:)Przeczytałam wiecej na ten temat niż książek w szkole:P Jestem przeszczesliwa gdyz moj zakwas ma 6 miesiecy i pracuje świetnie,oczywiscie ma swoje humory:) a ja w koncu chwale sie pieknymi wypiekami !!! Dziekuje ci za to ze jako jedyna blogowiczka odpisywalas na moje pytania nawet gdy nie wiedzialas jak mi pomóc. Kochana jesteś !!!

Taki zwykły chlebek-a tak cieszy:D
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 18:08 odpowiedz
Chleb jest bardzo dobry, jesli masz młody zakwas, dodaj drozdży, by go wzmocnić. Mozesz piec w dwóch keksówkach - tylko po co wtedy ma wyrastac w koszyku/durszlaku? Taki chleb z koszyka pieczesz bez formy. Skoro używasz keksówek, powinien od razu w nich rosnać, pozdrawiam :)
Gość: aniacakes
20.08.2010 17:35 odpowiedz
Hej, hej - to znowu ja tym razem tu - a więc pytam MOJA DROGA CHLEBOWA WYROCZNIO:-), zakwas zrobiony (nie spleśniał, na szczęście), jak pierwszy chleb wybrałam właśnie ten (nie wiem czy dobrze - jakieś rady?)oczywiście nie mam koszy do wyrastania (jeszcze) i kamienia, więc postanowiłam, że będzie wyrastał w dużym durszlaku??? i czy mogę go upiec w dwóch podłużnych keksówkach czy raczej nie? pozdrowionka
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2010 18:43 odpowiedz
Da sie wyrobić chleb na zakwasie w maszynie. Nigdy nie piekłam go jednak w maszynie i nie mam przepisu, niestety.. pozdrawiam!
Gość: ixeska1
19.06.2010 11:10 odpowiedz
Witam.
Od jakiegoś czasu podczytuję Pani stronę :)
I jestem pod dużym wrażeniem :)
Jak do tej pory zrobiłam tylko bułeczki drożdżowe z nadzieniem i wyszły FANTASTYCZNE!!! Zniknęły w MIG - a mam w domu NIEJADKÓW, więc musiały być NIESAMOWICIE PRZEPYSZNE!!!!

Piekę też w domu chleb - lecz niestety jetem leniuchem klasy VIP i zawsze wyręcza mnie maszyna do pieczenia (kocham ją :)))))
I teraz musze zadać zapewne głupie pytanie:
Czy chleb na zakwasie da się zrobić w takiej maszynie?
Jeśli tak, to czy mogłaby Pani podać taki 'łopatologiczny' przepis?
Będę bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: alp
16.06.2010 21:59 odpowiedz
Cesarzowej co cesarskie ;) Wdzięczność pokoleń masz zapewnioną.
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2010 21:46 odpowiedz
Cały czas tego MISZCZA pamiętacie ;)
Gość: alp
16.06.2010 21:45 odpowiedz
Ten chleb jest bardzo dobry, wypróbowałam już sporo różnych przepisów z trzech blogów, ale ten powtarzam często! Jest taki akurat.
Przy dobrym zakwasie noc w lodówce nie jest potrzebna - wypróbowałam to dziś - zaczyn zrobiłam o 8 rano, ok. 14 dodałam resztę składników (bez dzielenia na części, wrzuciłam wszystko do tej samej miski i zmiksowałam), złożyłam 2 razy, uformowałam ok. 19 i o 21 stwierdziłam, że czas do piekarnika. Jeszcze dla urozmaicenia wymieszałam mąkę pszenną 650 z Lidla z półtorej szklanki pełnoziarnistej Lubelli i pół szklanki pszennej razowej. Wyszedł aż miło, pieczony w nagrzanej żeliwnej gęsiarce nie smarowanej w środku niczym.
Dorotus, dzięki za bloga, gdy mam coś upiec, to szukam przede wszystkim u Ciebie, masz super przepisy - dotychczas nie wyszedł mi tylko chleb z ziemniakami, ale chyba z mojej własnej winy, a w drożdżowych ciastach jesteś MISZCZ! :)
Gość: Donna
27.04.2010 11:08 odpowiedz
Pani Dorotko, pieklam ten chlebek dwa razy za pierwszym wyszedl wspaniale a za drugim jak wykladalam na deske i chcialam nacinac to jak balonik opadl , nie wiesz jaka przyczyna ? nie chce zrobic czegos zlego trzecim razem ,,,, dziekuje za odpowiedz , pozdrawiam i wg. to bardzo czesto siegam do przepisow sa naprawde udane i wspaniale
Gość: mamafrania13
27.03.2010 19:00 odpowiedz
Dzięki - dałam trzy łyżki i czekam... Jutro zdam relację - pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2010 23:06 odpowiedz
Oj, niestety nie pomogę.. na pewno mniej niż pół szklanki..
Gość: mamafrania13
26.03.2010 22:48 odpowiedz
Dorotko, 100g zaczynu to ile łyżek? Nie mam wagi... Z góry dzięki za odpowiedź.
Gość: ewa
15.03.2010 22:54 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedz. Zaczyn zrobiony, jutro pieczemy. Niestety koszyki jeszcze nie przyjechaly , wiec pewnie chlebek bedzie w durszlaku wyrastal:)
A propos , gdyby cos Cie z tej strony skusilo , to ten sklep wystawia sie tez na ebay i tam przesylka jest gratis.
shop.ebay.co.uk/artisanbakerybits/m.html?_nkw=&_armrs=1&_from=&_ipg=&_trksid=p4340
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
Ewa
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2010 16:55 odpowiedz
Nie jestem pewna, to dość duży chleb. Dobieram w ten sposób, że ciasto po włożeniu do koszyka zajmuje około polowe jego zawartości, nie więcej. Jeśli wyjdzie więcej, włóż do dwóch koszy, a jesli chleby będą zbyt małe wg Ciebie, może kolejnym razem się zmieszczą w jeden? Btw, świetna strona. pozdrawiam!
Gość: ewa
15.03.2010 11:23 odpowiedz
Dorotko czy 1-kg koszyk wystarczy , do tego przepisu.
Dopiero co rozpoczelam moja przygode z pieczeniem chleba. Zakwas zrobiony i dziala, bo pierwszy chleb juz upieklam , a teraz zastanawiam sie jak dobierac proporcje, tzn jak ma sie ilosc skladnikow w przepisie do pojemnosci koszyka.
Zakupilam 2 jednokilogramowe koszyki , o takie
bakerybits.co.uk/1kg-Oval-Brotform-Waffle-Pattern-P388380.aspx
bakerybits.co.uk/1kg-Round-Cane-Banneton-P388376.aspx
i tak sie zastanawiam czy nie beda za male?
Jak Ty to dobierasz, jakie koszyki polecasz?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2010 15:17 odpowiedz
Tak, może byc gęsty.
Gość: renka05
26.01.2010 15:12 odpowiedz
Robię zaczyn na zakwas do tego chlebka czy on jest taki gęsty że można go zagnieść? czy coś źle zrobiłam?:)
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2009 21:40 odpowiedz
Tak, im większe dziury, tym lepiej :) Kupuję malted extract w Holland and Barret lub w morrisonie na zywnosci organic. pozdrawiam
Gość: agadz27
30.12.2009 07:56 odpowiedz
No i moj pierwszy chlebek na zakwasie juz w połowie zjedzony. Niestety troche go przesoliłam:/ zamiast małych łyżeczek wsypałam duże, jak sie zorientowałam było już za póżno, ale i tak smakował.Wyszły mi w środku bardzo duże dziury, to normalne??? u Ciebie takich nie widze:/ pewnie cos nie tak zrobiłam ale co tam , jak na pierwszy raz i tak jestem z siebie dumna. Dziś biore sie za polski chleb na zakwasie. MAm pytanko jak po angielsku nazywa sie ten slód bo byłam w sklepie ale nie znalazłam:/
Dziekuje:)*
Gość: Caroline
28.11.2009 13:51 odpowiedz
No i tak.. pekl na bokach (wnioskuje z wczesniejszych postow ze to oznacza za krotkie wyrastanie??) dosc zbity (mniejsze pory niz na Twoim zdjeciu), skorka mega chrupiaca i co najwazniejsze zjadliwy (a nawet smaczny!!).. moze nastepnym razem cos z tego bedzie lepszego..
Gość: Caroline
28.11.2009 13:30 odpowiedz
wlasnie w piekarniku siedzi moj pierwszy w zyciu chleb na zakwasie.. tylko ze siedzy w brytwance bo jak go polozylam na blaszce to sie rozjezdzal na boki tak ze wygladal w koncowym efekcie jak statek kosmiczny UFO po 3 minutach.. za malo maki?? (zakwas mialam zytni a make pszenna 550) balam sie dodawac za duzo maki zeby nie weszedl za twardy.. no coz pierwsze koty za ploty.. zobaczymy co wyjdzie!! super blog!!!

PS pieklam twoje buleczki sniadaniowe i z cebulka.. pychotki!!
Gość: anik_11
16.10.2009 21:33 odpowiedz
Ślicznie dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2009 20:16 odpowiedz
Wersja pierwsza podana przez Ciebie. Czyli formujesz bochenek, wkładasz do lodówki na wyrastanie. A ponieważ trwać to będzie bardzo długo w lodówce (choć na pewno trochę ruszy, i to zależy - czasem wyrastają prawie całe bułeczki lub chleb!), wtedy na resztę rośnięcia rano wyciągasz do temp. pokojowej. pozdrawiam :)
Gość: anik_11
16.10.2009 14:53 odpowiedz
Mam takie techniczne pytanie - chodzi mi o to przetrzymanie chleba w lodówce przez noc. To znaczy tak: jak uformuję bochenek, to od razu wkładam go do lodówki i następnego dnia rano, jak go wyjmę, czekam te 3 godziny na wyrośnięcie? Czy najpierw czekam, aż wyrośnie i potem go do lodówki, a rano tylko żeby się ocieplił? Troche zagmatwałam, przepraszam, ale nie chciałabym sknocić ;)
Dzięki i ślę słoneczne pozdrowienia. Ania
Gość: mania179
08.10.2009 17:13 odpowiedz
anik_11 - Dziękuję Ci bardzo za pomoc :) Spróbuję oczywiście.
Gość: anik_11
08.10.2009 15:14 odpowiedz
mania179: ja np. spryskuję piekarnik od wewnątrz wodą za pomocą spryskiwacza (taki, jak do kwiatów). Spróbuj...
Gość: mania179
08.10.2009 14:36 odpowiedz
Witam. Mam pytanie - czy konieczne jest pieczenie tego chleba z parą? Niestety nie posiadam takiej funkcji w piekarniku :) czy bez tego się nie obejdzie?
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2009 15:22 odpowiedz
Myśle, ze warto upiec jeden duży :)
Gość: justyna_be
21.09.2009 19:20 odpowiedz
Pierwszy popekal, ale drugi juz nie (pieklam je osobno). Moze za krotko rosl (choc prawie cztery godziny uformowany a wczesniej tez cztery). Jutro bede piekla nowy, ale teraz planuje zrobic jeden duzy zamiast dwoch mniejszych, czy myslisz, ze lepiej znow podzielic na dwa?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2009 09:59 odpowiedz
Czy chlebek przy pieczeniu Ci popękał, np. z boku? To by oznaczało, że mógł rosnąc dłużej.
Gość: justyna_be
21.09.2009 09:56 odpowiedz
Dzieki za szybka odpowiedz. Zrobie zaraz zaczyn ze 100g i chleb upieke jutro, a dzis sprobuje zrobic chleb mleczny na zakwasie.
Byc moze wczorajszy chleb powinien rosnac dluzej, aczkolwiek wydawalo mi sie, ze podwoil objetosc... Wierze, ze z biegiem czasu nabiore wprawy :) i tez mi zaczna wychodzic piekne chlebki :).
Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2009 09:36 odpowiedz
Tak, daję 100 g, ale te 10 g nie ma aż takiego dużego znaczenia. Duże dziury mogą być, tak może działać zakwas. Jeśli chleb jest dosć 'konkretny' (zwarty?), moze zbyt krótko rósł? I dziury nie biorą się od składania chleba. Zaczyn musi leżeć przez noc (tak mi sie wydaje). pozdrawiam ciepło :)
Gość: justyna_be
21.09.2009 08:56 odpowiedz
Dorotus, czy Ty dawalas 100g zakwasu do zaczynu? U Tatter w tym samym przepisie jest 110g i wczoraj tak pieklam, ale dzis kusi mnie, zeby dac tylko 100. Wczoraj pieklam pierwszy raz na zakwasie i... no coz - na pewno nie jestem zadowolona z wygladu moich chlebkow, moj M. zachwyca sie smakiem, ale mi sie chlebki wydaly troche za kwasne, poza tym miazsz bardzo "konkretny" (moze dalam za malo wody?), a jednoczesnie miejscami duze dziury- moze nie powinnam podsypywac maka przy skladaniu?

I jeszcze jedno- czy zaczyn musi lezakowac w lodowce przez noc? Czy moge przejsc do dalszego etapu pieczenia po tych czterech godzinach i podwojeniu objetosci zaczynu?

Dziekuje, ze dalas tak piekny i czytelny przepis na zakwas- udal mi sie za pierwszym razem (przynajmniej z zakwasu jestem w pelni zadowolona :))!

Pozdrawiam
J.
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2009 16:33 odpowiedz
Ja nacinam tez na oko - tak mniej więcej 1 cm :) Wydaje mi się, że chleb peka po bokach, jeśli nie jest wystarczająco wyrośnięty. pozdrawiam
Gość: anik_11
26.08.2009 12:10 odpowiedz
Pyyszny chlebuś. Jak do tej pory robiłam też inne, ale zdecydowanie, jak na razie, ten, polski i najprostszy pszenny... Teraz jeszcze spróbuję tego "pana z Grecji"...Te na drożdżach do zakwasowych - jak dla mnie - się nie umywają... Ale mam pytanie: na jaką właściwie głębokość należy nacinać bochenki? Bo jak nacinam tak "na czuja" to z reguły okazuje się, że za płytko i góra się "zlewa", a np. bok pęka i wychodzi takie dziwne wybrzuszenie...
Słonecznie pozdrawiam. Ania
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2009 20:33 odpowiedz
Tak.
Gość: siwola
16.08.2009 09:16 odpowiedz
czy do tego chlebka moge dodać słodu
Gość: amoureuse
10.08.2009 09:48 odpowiedz
Dorotus kochana. już kilka razy robiła chleb na zakwasie, ale "to nie było TO" :) w desperacji chciałam sięgnąć po miks drożdży i zakwasu, ale na szczęście znalazłam ten przepis i to strzał w dziesiątkę! Chlebek ma tak chrupiącą skórkę i wilgotny miąższ jak sobie to wymarzyłam, a przy tym jest bardzo prosty :) Dziękuję!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2009 18:22 odpowiedz
Ja myślę, że to dzielenie starteru na kawałki jest po to, by szybciej doszedł do temp. pokojowej przed dodaniem reszty składników. Więc to zależy od Ciebie, jak nie podzielisz mozesz dłuzej czekać, może z 1,5 - 2 h. W koszykach się nie piecze - one sa tylko do wyrastania. Te bardziej luźne ciasto wyrasta w foremkach, by przy przenoszeniu na kamień do pieczenia chleba z koszyków sie nie rozlało na boki. Wtedy też piekę w foremkach. Ten chleb wyrastał w koszyku, nie był taki luźny, wiec przy przenoszeniu na kamień nie stracił formy. pzdr
Gość: joanna676
02.07.2009 13:53 odpowiedz
Witam Doroto!
Mój chlebek rośnie, lecz na blaszce się trochę za bardzo "rozlał" na boki. Ciasto miałam dosyć leźne może za mało mąki - chociaż dałam tyle ile w/g przepisu.
Czy jest konieczne dzielenie zaczynu na 10 kawałków, bo zaczyn też był o takiej konsystencji, że po godzinie 10 kawałków mi się zlało i połączyło.
Czy pieczesz Doroto też w koszykach do wyrastania chleba - ja mam takie naturalne z wikliny. Gdy przekładam chleb z koszyka na blachę to zawsze opadnie i znowu czekam aż podrośnie , w koszyku byloby super. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 21:23 odpowiedz
Przepraszam, linki sie nie uaktywniły, trzeba skopiować i wkleić samemu. pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2009 21:22 odpowiedz
Już odpowiadam, pozwól, że zacytuję sama siebie, bo kilka dni temu padło takie samo pytanie :) Wybrałabym pomiędzy tymi dwoma: www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1915&idc=8&page= (chleb dość długi, i węższy tylko o 1 cm niż mój koszyk kupiony w UK - ja kupiłam za mały, wiec ten byłyby akurat na duży bochenek) lub www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1918&idc=8&page= (szerszy i krótszy niz podany wyżej, bardziej kształtem do tradycyjnego chleba).
Gość: Karolina Majewska
02.10.2012 22:55 odpowiedz
Komentarz pojawił się w moje urodziny, co prawda trzy lata temu, ale zawsze, więc pozwalam sobie na umieszczenie tu pewnej uwagi do niego. :) Odnośnie prezentowanych tutaj koszyków rozrostowych - za te pieniądze nigdy bym ich nie kupiła. Co prawda moja przygoda z chlebem na zakwasie dopiero się zaczyna i jestem na etapie zwykłych keksówek, ale po co płacić 75 zł za coś, co da się dostać za niespełna 10?
http://e-maka.pl/akcesoria-do-wypieku-chleba/koszyki-rozrostowe-do-chleba

Przy okazji, chciałam również okazać wyrazy uznania dla niniejszej strony - zdjęcia rzeczywiście wyglądają bardzo profesjonalnie i godnie zaprezentowania w formie książkowej, co się zresztą stało i czego serdecznie gratuluję. :) Mam nadzieję że kiedyś będę mogła nabyć albo jeszcze chętniej otrzymam od kogoś w prezencie. ;)
Gość: goos3001
14.06.2009 10:21 odpowiedz
Dorotko. Mam w planie wypiekanie chleba, zakwas już czeka. Moje pytanie dotyczy koszyków, jak duże powinny być? Szukałam na Allegro, a tam kilkanaście różnych wielkości. Może podpowiedziałabyś mi, jakie warto kupić? Jaka wielkość jest optymalna dla początkującego piekarza? Dziękuję i pozdrawiam gorąco.
Dorota, Moje Wypieki
24.04.2009 16:47 odpowiedz
Ja piekę z termoobiegiem i ściśle się trzymam czasu i temperatur podanych przy kazdym przepisie. pozdrawiam :)
Gość: eva_angel_77
24.04.2009 16:44 odpowiedz
witam Dorto, mam male pytanie odnośnie pieczenia chleba w piekarniku z termoobiegiem: jaka temperatura jest najwlwsciwsza i czas do pieczenia chleba? Dziekyje i pozdrawiam
Gość:
17.04.2009 12:03 odpowiedz
nie udało mi się uformować bochenków, chyba dałam za dużo wody i ciasto było zbyt luźne, strasznie kleiło się do rąk. Teraz rośnie w foremkach i mam nadzieję, że jednak "będzie z tego chleb"
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2009 13:24 odpowiedz
Możesz co jakiś czas zamieszać. Ale najlepiej nałóż na słoik folię aluminiową i obwiń gumką, potem możesz poluźnić. pozdrawiam
Gość:
25.03.2009 08:20 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia zakwasu, ze strony Liski. Zakwas stoi na obudowie od kaloryfera, nie wiem dlaczego na wierzch tworzy się twarda, sucha skorupa :(. Dorotko, może Ty wiesz, co robię nie tak?
Pozdrawiam
Ilona
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2009 22:07 odpowiedz
Niestety, nie miałam nigdy do czynienia z takim zakwasem, też bym zrobiła jak Ty piszesz, ale może lepiej dla pewności zapytaj się na jakimś forum kulinarnym? pozdrawiam
Gość: alicja
16.02.2009 20:04 odpowiedz
Pani Doroto,
ponieważ przeraża mnie procedura robienia zakwasu, a nałogowo piekę przepisy z PANI strony, zakupiłam sobie zakwas w proszku. Niestety z instrukcji wynika tylko tyle, że daje się go tyle ile wynosi 1% mąki w przepisie (czyli zazwyczaj 5-10g). Bardzo prosto.... ale u Pani zakwasu bywa zwykle co najmniej 100ml. Jak Pani sądzi, czy wystarczy uzupełnić proszek wodą, aby uzyskać właśnie te 100ml? Liczę na odpowiedź, bo nie mam pojęcia co robić.
26.01.2009 22:00 odpowiedz
Dorotus, kolejny raz dziękuję Ci za wspaniały przepis:) Chlebek jest fantastyczny, wysoki, okrągły, skórkę ma cieniutką, delikatnie chrupiącą:)))) A jak smakuje i pachnie mmmmmmmmm:) Pozdrawiam gorąco:)
08.12.2008 09:41 odpowiedz
Upiekłam go jest przepyszny, taki chrupiący, mąż był zachwycony ;)
Gość: iwonaz2809
29.11.2008 18:07 odpowiedz
Ja osobiście piekę chleb na zakwasie.Eksperymentuję ,za każdym razem mogę mieć inny chleb.Mam swoje sprawdzone proporcje:na każde pół kg mąki daję 2 łyżeczki soli i szklankę ciepłej wody,no i zakwas.Proporcje podwajam,nawet potrajam.Mąkę mieszam żytnią typ720,mąkę żytnią razową typ2000 i mąkę tortową aby chleb był mniej lepki.Nie ma znaczenia ile jakiej mąki,ważne aby zachować proporcje w stosunku do wody i soli.Do chleba można dodać wszelkiego rodzaju ziarna(słonecznik,soja...itp)Można też dodać płatki owsiane,jęczmienne lub otręby pszenne.Chleb wyrabiamy,nakładamy do natłuszczonej smalcem formy keksowej,namoczoną ręką wyrównujemy wierzch chleba.Nakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-12 godz,musi podwoić objętość.Następnie pieczemy ok.1,5 godz. w temp.180 stopni.Zaletą chleba na zakwasie jest zachowanie świeżości przez kilka dni.Życzę smacznego i pozdrawiam.
Gość: Helenka
11.11.2008 17:10 odpowiedz
Witaj Dorotko!!! Od pewnego czasu ślędzę Twój blog z zapartym tchem, jestem nim zachwycona. Wtpróbowałam już wiele przepisów, lecz ten jest absolutnym hitem. Dzisiaj upiekłam ten chlebek z podwójnej porcji, wyszły mi dwa ogromne bochny chleba, każdy około 1,30kg. W smaku jest bezkonkurencyjny, absolutny faworyt. Serdecznie dziękuję za przepis i pozdrawiam. Helenka
Gość: Zussska
03.11.2008 14:11 odpowiedz
Bardzo dziękuję za tabelkę ściągawkę :-)
Okazuje się, że upolowanie mąki pszennej chlebowej nie jest łatwym zadaniem, ale się nie poddaję ;-)
Gość: antosia_16
03.11.2008 07:19 odpowiedz
Dorotus, dziękuję i pozdrawiam
Gość: majanaboxing
02.11.2008 11:16 odpowiedz
Wygląda przepysznie! Cudowne chlebki pieczesz Dorotko. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2008 21:06 odpowiedz
Antosiu, mój piekarnik ma tylko grzałkę górną i termoobieg i tak piekę. Nie mam kamienia. Semafor: bardzo mi miło, dziękuję :) pozdrawiam
Gość: semafor
31.10.2008 20:34 odpowiedz
Fantastyczny blog. Piękne zdjęcia robisz! Już dodajemy do ulubionych.
Gość: antosia_16
31.10.2008 15:20 odpowiedz
Dorotus,
jaki program pieczenia preferujesz jeśli pieczesz w piekarniku elektrycznym?
czy używasz kamienia, jeśli tak to jaki powinien być?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2008 09:16 odpowiedz
Agnieszko: zakwas trzeba wyprodukować samemu. Daję link do piekarni Mirabelki, z której to strony ja sama korzystałam: chleb.info.pl/index.php?id=20 Zussko: powiem tak - na typach mąki się nie znam, bo w UK nie ma typów. Mąka chlebowa musi posiadać ponad 11 g białka/100 g. Razowa (na pewno będzie tak nazwana na opakowaniu) wydaje mi się, że ma sporo wyższy typ, np. 2000. A tu zresztą ściąga: pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%85ka pozdrawiam
Gość: Zussska
31.10.2008 09:09 odpowiedz
Czy mąka chlebowa, to typ 750? Czy może być drobniejsza? (tortowa, jak się dopatrzyłam, to 450, a widziałam jeszcze 500, 550). A razowa (czyli po mojemu tylko raz mielona) to jest właśnie 750, czy jeszcze grubsza? Się mi zamąciło.
31.10.2008 06:40 odpowiedz
Skąd wziąc płynny zakwasy żytni razowy (aktywny)?
Gość: gudeli
31.10.2008 05:43 odpowiedz
Ciekawy sposob wykonania no i efekt oczywiscie. Chyba taki tez musze wyprobowac!!!
Gość: malta_79
30.10.2008 23:04 odpowiedz
Kurde, muszę nastawić zakwas - narobiłaś mi apatytu!
Gość: atina_bc
30.10.2008 16:49 odpowiedz
Chlebek wygląda świetnie, tylko, że ja jeszcze nie dogadałam się z zakwasem;)




do góry