Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 30 kwietnia 2010

Chleb pszenny na zakwasie

Chleb pszenny, bardzo mięciutki (gdy był ciepły miałam wrażenie, że wnętrze przypomina bułeczki pszenne) z bardzo chrrupiąca skórką i niedużymi dziurkami miąższu. Nietypowy przepis, bo z dodatkiem mleka skondensowanego niesłodzonego z puszki. Chleb prosty do wykonania, a ciasto miłe do wyrabiania i nie przysparzające problemów. Bardzo polecam!

Składniki:

  • 397 g aktywnego zakwasu pszennego (166% hydratacji)
  • 255 g wody (o temperaturze 28ºC)
  • 85 g mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 723 g mąki pszennej chlebowej
  • 17 g soli

Wszystkie składniki oprócz soli włożyć do naczynia i dobrze wymieszać (około 3 minut). Przykryć szczelnie i pozostawić na 20 minut. Po tym czasie dodać sól i zagnieść sprężyste ciasto o dobrze rozwiniętym glutenie (około 6 minut). Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 6 godzin, w tym czasie odgazowując ciasto dwukrotnie (krótko zagniatając), co 2 godziny.

Wyrośnięte ciasto odgazować ponownie i podzielić na 2 części. Ukształtować dwa bochenki (740g każdy) i włożyć je do koszy do wyrastania (oprószonych wcześniej mąką pszenną) złączeniami do góry. Zostawić szczelnie owinięte folią na 2 godziny. Gotowy wyrośnięty bochenek wyłożyć na drewnianą łopatę (lub od razu na nagrzany kamień) i naciąć w kilku miejscach.

Piec w piecu z parą 5 minut w 250ºC, następnie temperaturę obniżyć do 240ºC i piec jeszcze 20 minut (ostatnie 10 minut z lekko uchylonymi drzwiami piekarnika).

Wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z blogu Tatter.

Średnia ocena: 7.8  (liczba głosów: 4)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (165)
1 | 2    
Kasunka profil
14.11.2016 16:17 odpowiedz
Ok. Przeczytałam komentarze, przeryłam bloga, zajęło mi to jakieś 2 dni. Postanowiłam spróbować upiec ten chlebek i zrobiłam zakwas...dokarmiłam go już raz i teraz....niedługo przyjdzie czas na pieczenie chleba, aleeeeee...po pierwsze nie mam żadnych koszyczków do wyrastania chleba :(, ani kamienia do jego pieczenia. Do tego kilka pytań:
Już pal licho tę hydratację, bo nic nie czaję, ale zrobię pewnie tak, że wezmę ze pół szklanki zakwasu żytniego i dodam pół szklanki mąki pszennej i szklankę wody, odstawię na 3-5h to będę miała odpowiednią ilość tego zakwasu i hydratację by piec od razu na nim chlebek?
Drugie pytanie to: Rozumiem, że to 6h wyrastanie może się odbyć normalnie w jakiejś misce przykrytej ściereczką?
No i trzecie pytanie: No a potem jak już uformuję bochenki to skoro nie mam koszy do wyrastania to mogę włożyć do miski ze ściereczekąi przykryć szczelnie folią?
No i ostatnie pytanie, czy jak już wyrośnie mi ten bochenek to piec go mogę na zwykłej blasze takiej z piekarnika? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2016 23:54 odpowiedz
Chleb można piec dopiero na 3 dniowym zakwasie. Ten zakwas ma być tutaj rzadszy, więc ostatni raz możesz dokarmić go większą ilością wody (przy kolejnym dokarmianiu dodasz więcej mąki i będzie ok ;-). 
Zgadza się, pierwsze wyrastanie jak ciasto drożdzowe - w misce, przykryte, by nie wyschło. Ciasto uformowane w bochenek może wyrastać w misce lub durszlaku, nie ma problemu. Jako że to pierwszy raz, można też upiec w foremce, by się nie zniechęcić - wtedy od razu wyrasta w foremce. 
Można piec na blaszce.
Kasunka profil
15.11.2016 00:01 odpowiedz
Suuuper!!!! Baaaardzo dziękuję za odpowiedź. Teraz wszystko jasne :).
Kasunka profil
15.11.2016 21:02 odpowiedz
No i moja przygoda z chlebem i zakwasami skończyła się tak szybko jak zaczęła :(. Zakwas był piękny, bąbelkowy...zrobiłam wszystko jak powinnam, wyrobiłam ciasto na tym zakwasie...wszystko bosko...ciasto z pięęęęknym glutenem i co? I leży to ciasto już 6-tą godzinę w ciepełku i tak jak było zdechłe na początku, tak nadal jest ;( nie ruszyło nawet o mm w górę. Nic...:(!!!! Pewnie zaraz pójdzie do śmieci bo nie wiem czy da się to jakoś uratować?! Bez sensu. jednak za trudny jest ten chleb na zakwasie jak dla mnie...eh...a wydawało się takie proste i przyjemne po opisach Dorotki. A może jest jeszcze jakaś szansa na ratunek dla tego chlebka?
kropki profil
15.11.2016 21:42 odpowiedz
Nie wyrzucaj tylko wstaw do lodówki (zawiń szczelnie w folię i posyp troszkę mąką, żeby się nie przykleiła).
Mój pierwszy chleb na zakwasie też mnie prawie do płaczu doprowadził - północ mnie zastała a on ani drgnął. W akcie desperacji wstawiłam na noc do lodówki i tam wyrósł do rana. Spróbuj, co Ci szkodzi skoro chcesz wyrzucić.
Chleby na zakwasie nie są trudne, trzeba cierpliwości na początku, a potem wydają się banalnie proste - u mnie ostatni czeski wiejski zrobił mąż, bo ja musiałam wyjść i dał radę :-) Sam dokarmił zakwas i krok po kroku, przy otwartym laptopie robił wszystko według przepisu. Nie poddawaj się.
Kasunka profil
15.11.2016 22:45 odpowiedz
W sumie masz rację, nic mi nie szkodzi. Wsadzę do lodówki na noc i zobaczymy. Dzięki.
Czagarnot profil
16.11.2016 06:44 odpowiedz
Jeżeli zakwas jest jeszcze młody to można do każdego z chlebów na zakwasie dodać "szczyptę" drożdży. Ja tak robiłam bo początkowe chleby na zakwasie mi nie rosły albo trzeba była bardzo długo czekać. Czasami w domu jest też za zimno. Ten 1 g drożdży powinien rozwiązać problem.
Kasunka profil
16.11.2016 21:35 odpowiedz
Dziewczyny! Udało się!! Zrobiłam jak napisałyście - włożyłam do lodówki na całą noc i odrobinieczkę drożdży dodałam. Urósł ładnie - może nie spektakularnie ale spoko ;)! No i wyszedł mój chlebek :D! Jest brzydki jak noc. Smakuje...hm...dziwnie :P, ale jest. Jak to się mówi, pierwsze koty za płoty :D :P! Dziękuję jeszcze raz za pomoc!!! :*
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2016 10:10 odpowiedz
Czy piekłaś go z papierem do pieczenia? Wystarczy formę posmarować masłem i oprószyć otrębami. Bardzo ciężko papier oderwać od chleba.
Kasunka profil
17.11.2016 10:47 odpowiedz
Tak. Wyłożyłam papierem do pieczenia, ale w sumie to nie miałam większego problemu z jego odklejeniem od chleba. :) Następnym razem zrobię jak radzisz :). Dziękuję!
kropki profil
17.11.2016 13:34 odpowiedz
No to super:) Ten mój pierwszy kruszył się jak diabli i nikomu nie smakował, drugie podejście do tego przepisu miałam bardzo niedawno i teraz jest na liście ulubionych. Koty za płoty i każdy kolejny będzie lepszy i bardziej udany:)
karajula profil
06.10.2016 15:42 odpowiedz
Witam,
Czy ciasto musi wyrastać 6 godz.? Czy można skrócić ten czas?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2016 15:43 odpowiedz
Raczej nie polecam skracania czasu, może się to odbić z niekorzyścią dla wypieku.
karajula profil
06.10.2016 15:51 odpowiedz
No to czekam :-) dziękuję za odpowiedz.
karajula profil
07.10.2016 16:27 odpowiedz
Czekałam 4 godz. , pozniej 2 godz. wyrastanie i do lodówki. Właśnie skończyły się piec. Jasny góra-dół, ciemny termoobieg. Ciemny wygrywa :-)
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2016 11:57 odpowiedz
Przepiękne bochenki!
karajula profil
07.10.2016 16:29 odpowiedz
super przepisy.
mariopalmeral profil
29.09.2016 21:14 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie określenia aktywny zakwas .Co to oznacza że muszę wcześniej go podkarmić odpowiednią ilością mąki i wody aby uzyskać podaną hydratację .Czy zakwas o podanej hydratacji który podkarmiłem poprzedniego dnia .
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2016 09:54 odpowiedz
Najlepiej około 3-5 godzin po dokarmianiu choć niektóre przepisy dopuszczają dokamiony wieczór wcześniej jeśli wykorzystujemy go z samego rana.
Shafar profil
29.09.2016 09:04 odpowiedz
Witam, w niektórych przepisach jest informacja, że można przygotować ciasto na chleb, potem włożyć na noc do lodówki, tak aby rano upiec i zjeść świeży:) czy można zrobić tak z każdym ciastem na chleb? Czy po wyjęciu z lodówki ciasto powinno jakiś czas poleżeć w cieple?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2016 10:15 odpowiedz
Proszę poczytać o tym w notce o cieście drożdżowym (akapit wyrastanie).
karajula profil
07.10.2016 16:48 odpowiedz
Może komuś się to przyda. Ja czekam, aż ciasto wyrosnie w formie (koszyku) 2 godz. oczywiście wszystko jest owinięte folią i na noc do lodówki. Ważne- na górnej półce, tam jest ponoć odpowiednia temperatura.
Mjuff profil
19.07.2016 20:03 odpowiedz
Pytanie za sto punktów: czy mogę użyć tu zakwasu żytniego? Jeżeli tak - w niezmienionej proporcji?
Starałam się poszukać odpowiedzi w komentarzach, ale jest ich aż 141,więc mogłam przeoczyć ;)
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2016 20:23 odpowiedz
Można, ale - przepis się zmieni (i chleb też wyjdzie inny), ponieważ proporcje będą potrzebne inne, trochę zmienione. Może będzie potrzeba dodania większej ilości wody, do otrzymania odpowiedniej konsystencji.
Esme profil
22.05.2016 19:15 odpowiedz
:)
Wiktoria1 profil
22.05.2016 19:32 odpowiedz
Piękny. ;-)
Esme profil
23.05.2016 18:50 odpowiedz
Dziękuję:) poprawił mi nastrój, bo ostatnimi czasy same mega naleśniki chlebowe mi wychodziły;)
nika_j profil
23.05.2016 12:05 odpowiedz
Wspaniały chleb. :)
Esme profil
23.05.2016 18:53 odpowiedz
Dziękuję nikuś:) mam wrażenie, że ostatnio nieczęsto się pojawiasz... a zwłaszcza coraz mniej wspaniałych zdjęć Twoich cudnych wypieków...
nika_j profil
24.05.2016 12:20 odpowiedz
Dziękuję za pamięć Esme. :)Czasem zaglądam, bo tęsknię za Waszym entuzjazmem. Coś tam czasem nawet upiekę, ale już nie robię zdjęć tak często. :) Pozdrawiam.
Doro74Kraków profil
23.05.2016 20:26 odpowiedz
Ale cudny, zjadłabym z przyjemnością :).
Esme profil
23.05.2016 23:16 odpowiedz
Dziękuję za tak miły komentarz:)
bożena76 profil
23.05.2016 22:08 odpowiedz
Piękny chlebek :)
Esme profil
23.05.2016 23:14 odpowiedz
Dziękuję Bożenko:) Trzeba od czasu do czasu "przewietrzyć" zakwas;)
bożena76 profil
24.05.2016 21:19 odpowiedz
Ja co tydzień robię mu zabieg odmładzający ;) Pozdrawiam :)
Merc. profil
30.05.2016 23:31 odpowiedz
Cudny chleb i zdjęcie i rekomendacja przydatna - nie wiem, jak przegapiłam ten przepis.
Całkiem niedawno postanowiłam nie piec już chlebów, choć to był cudowny rok z własnym pieczywem. I co raz mi smutno - zaglądam wtedy na MW popatrzyć, co tam w zakwasowych sprawach słychać - do niebiańskich zdjęć autorki i Twoich idealnych bochenków.
Esme profil
31.05.2016 01:23 odpowiedz
Dziękuję Merc.:) choć tradycyjnie jesteś dla mnie zbyt łaskawa;) Rzeczywiście, decyzja o powrocie do sklepowych,chlebowych "pyszności" nie jest łatwa, kiedy się przywykło do cudownego smaku domowego pieczywa. Wiem coś o tym, też już piekę o wiele rzadziej, raz na tydzień czy dwa. Całkowicie chyba jednak nie odpuszczę, szkoda mi mojego kochanego rocznego zakwasu.
Esme profil
22.05.2016 19:15 odpowiedz
Dla wielbicieli lekkiego pieczywa pszennego...a jednak ma to "coś" (tzn. czuć, że to pieczywo na zakwasie) Polecam, łatwy do upieczenia. Mleko skondensowane zastąpiłam zwykłym.
Johannah profil
23.05.2016 11:09 odpowiedz
A moja ''kariera chlebowa'' rozpoczęła i zakończyła się na Chlebie orkiszowym, który oczywiście jest bardzo smaczny, ale też bajecznie prosty. Widząc Twoje cudne pieczywo, mam ochotę coś z tym zadziałać, ale... Zniechęcają mnie mąki, bo nie wiem które wybrać - dobrać. Gdy jedną mam, to nie mam innej i tak w kółko. Już kilka doprowadziłam do przeterminowania swoim odwlekaniem :( ;) Jakiej mąki chlebowej używasz, Esme?
Esme profil
23.05.2016 18:49 odpowiedz
Miło mi, że mój chlebek Ci się spodobał:) Jeśli chodzi o zwykłą chlebową, tj 750, kupuję tylko z Młynów Stoisław. W moim mieście jest w tylko jednym sklepie ale może akurat uda Ci się ją znaleźć. Polecam, jest świetna. Ja kupuję w ich sklepie internetowym, od razu 25 kg, w dużym worku. Nie zdarza mi się wtedy, że nagle zabraknie mi mąki;) no i przy okazji jest o połowę taniej. Oczywiście przy np weekendowym pieczeniu (moje obecnie) taka ilość może się nie sprawdzić - przeterminowanie pewne;) Mąkę żytnią razową do zakwasu, też tej samej firmy, jeśli mi się uda. Pozostałe, tzn. żytnią oraz pszenną z pełnego przemiału - Młyny Gdańskie - taka jest u mnie w lidlu.
Johannah profil
24.05.2016 17:07 odpowiedz
Dziękuję Esme :) Ach, o Młynach Stoisław słyszałam wcześniej, ale nigdzie nie mogę dorwać ich mąki. Młyny Gdańskie mam :) I niedługo upiekę swój pierwszy chlebek na użyczonym zakwasie :) Pozdrawiam :)
Esme profil
24.05.2016 22:11 odpowiedz
Trzymam kciuki:) Twój orkiszowy wygląda pięknie więc jestem dobrej myśli.
tosia_0105 profil
05.05.2016 17:27 odpowiedz
Chleb bardzo smaczny i latwy w wykonaniu. Bez problemu sie formuje, ja pieklam na kamieniu. Wnetrze bialutkie i mieciutkie rzeczywiscie jak w buleczkach. Pieklam na zakwasie pszennym 166% hydratacji korzystajac z porady z jednego z komentarzy (zakwasy w rekach). Dziekuje!
magdazawa profil
23.03.2016 03:26 odpowiedz
Bardzo smaczny chleb ze sprezystym miazszem. Pieke zawsze na zakwasie zytnim i zawsze wyrasta od razu w foremce, zawsze sie udaje znakomicie!!
evkas1 profil
14.01.2016 16:20 odpowiedz
Upiekłam ten chleb...na kamieniu...rewelacja mój mąż uznał go za najlepszy:) super dziękuję za przepis:)
evkas1 profil
12.01.2016 17:19 odpowiedz
Mam pytanie,czy czas pieczenia na kamieniu tego chlebka będzie ten sam...a może to przepis na pieczenie na kamieniu??
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2016 17:24 odpowiedz
Czas bez zmian, można piec na kamieniu lub w formie.
evkas1 profil
12.01.2016 17:37 odpowiedz
super dziękuję...właśnie odstawiłam do wyrośnięcia...dam znać jak mi się udał:)
karolina_p profil
14.10.2015 14:15 odpowiedz
Super przepis, ale dla mnie niestety za trudny, na razie korzystam z gotowych przepisów od domowego chlebka. Zobaczymy, jak się z nim nauczę to skorzystam z tego przepisu :) Albo po prostu jestem głupia i nie umiem piec.
Shafar profil
06.10.2015 08:09 odpowiedz
Witam, dopiero zaczynam przygodę z pieczeniem chleba. Mam pytanie co oznacza 166%hydratacji i jak zrobić zakwas do chlebka pszennego na zakwasie.
nika_j profil
06.10.2015 09:57 odpowiedz
To jest proporcja wody do mąki. Trzeba dobrać tak ilość mąki, by wody w 397 g zakwasu było 166%. :)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2015 12:12 odpowiedz
Jak wykonać zakwas żytni i pszenny - przeczytasz tutaj.
Ola ok profil
24.08.2015 11:59 odpowiedz
Wrocilas ponownie do tego chleba, ale z małymi komplikacjami. Nie miałam mleka kondensowanego, wiec użyłam zwykłego z dodatkiem gęstego kefiru. Ciasto ładnie wyglądało po wyrobieniu ale ... za nic nie chciało rosnąć. Po 5 godzinach dodalam mała grudkę drożdży. Cos zaczęło sie dziać, ale ciasto dopiero podwoiło objętość, po włożeniu do ciepłego piekarnika. Wieczorem przełożyłam do foremki i włożyłam na noc do lodówki na drugie wyrastanie. Chleb sie mimo to jako tako udał...
Ola ok profil
25.03.2015 21:15 odpowiedz
I
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2015 00:05 odpowiedz
Piękny, brawo!
Ola ok profil
25.03.2015 21:10 odpowiedz
Nie moge uwierzyc, ze celeb, ktory tak smakuje, upieklam ja sama!!! Wizualnie nie jest najpiekniejszy, bo ciasto wyszlo mi dosc lepkie i bez miksera nie podchodz. Siedzialo w lodowce od wieczora do 17 dnia nastepnego, potem 2 godziny w kuchni - wiec bylo traktowane troche po macoszemu - a chlebus udal sie i tak. Rzeczywiscie bez drozdzy smakuje zupelnie innaczej!
Ola ok profil
24.03.2015 17:48 odpowiedz
Dziekuje pieknie i zabieram sie do dziela! No I postawam sie wiecej o nic nie pytac:)
Aga Mars profil
26.03.2015 09:35 odpowiedz
Kto pyta, nie bladzi ;)
Ola ok profil
23.03.2015 22:10 odpowiedz
Czy jesli zaczne zakwas pszenny z zytniego, to tez trzeba go wpierw dokarmiac po pol szklanki wody/maki kilka dni dni, czy mozna go juz uzyc nastepnego dnia? A chleb moze rosnac w lodowce przez noc i czesc dnia? Po powrocie z pracy bym go odgazowala, odstawila na drugie wyrastanie itd? Wie ktos?
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2015 22:21 odpowiedz
Można zakwas żytni (małą ilość) dokarmić mąką pszenną i wodą i już tego samego dnia piec na nim chleb. Tak, może rosnąć w lodówce, ale nie za długo, lodówka spowalnia wyrastanie, ale jesli zostanie pozostawiony w niej zbyt długo - przerośnie. Noc i część dnia powinno być ok.
Oliwka4 profil
03.03.2015 11:49 odpowiedz
Pani Doroto,
mam pytanie o zakwas. Takie bardziej generalne. Czy zakwas z przepisów można, tak jak w przypadku drożdży, zastąpić suchym zakwasem? Jeśli tak, w jakim przeliczniku?
Bardzo dziękuję za pomoc!
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2015 11:53 odpowiedz
Wydaje mi się, że zakwas suchy trzeba najpierw uczynić żywym, aktywnym, czyli wymieszać z wodą, dokarmić. Nie wiem, może się mylę? Nie używałam nigdy, ponieważ nie miałam takiej potrzeby, robię swój 'żywy', ale właśnie tak postąpiłabym z suchym. 
Wydaje mi się, że to jak suszone białka - trzeba dodać wody, by odzyskać właściwości białek.
yellow profil
02.01.2015 12:54 odpowiedz
Dorka, no to jeszcze moje pytanie o mąkę. Unbleached White Bakers flour - czy to jest właśnie biała pszenna chlebowa?
martensia profil
11.06.2014 08:50 odpowiedz
Dorotko taka sytuacja, co myslisz o tym..

mam na stanie make chlebowa 750 (tak pisze na torbie) ktora ma tylko 9,7g bialka
i make pszenna typ 450 ktora zawiera az 12,8g bialka na 100g. i sie troche zdezorientowalam..ktora bedzie lepsza do pieczenia chleba?
i jeszcze jedno pytanie..czy przy kazdym chlebie z twoich wypiekow, moglabym zamieniac pszenna chlebowa na orkiszowa typ 630 ? do niej mam najlepszy dostep i ma dosc bialka.
dzieki z gory za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2014 01:07 odpowiedz
W Polsce jest tak, że różni producenci różnie mąki nazywają i różnie oznaczają. Według mojej wiedzy - do wypieku pieczywa trzymałabym się mąki, która ma większą zawartość białka. Białko to nic innego jak gluten, który z wodą tworzy silne wiązania. Dzięki niemu chleb jest sprężysty. Mąki z małą zawartością białka mają go mniej, dlatego nadają się do ciast ucieranych i kruchych. Wybrałabym pszenną typ 450 :). 
Tak, można zastępować mąką orkiszową, jest świetna do chlebów.
pozdrawiam!
Gość: martensia
12.06.2014 09:46 odpowiedz
Dzieki Dorotko ! I rowniez pozdrawiam.
Mieszkam w DE i ciezko tu o chlebowa pszenna, za to orkiszowa bio jest suuuper!
Iwona A profil
16.05.2014 15:05 odpowiedz
Dzień Dobry
Mam pytanie która mąkę powinnam użyć w tym przepisie mąkę pszenna typ 550 czu 1050?
Gość: spy1
16.05.2014 16:28 odpowiedz
Pszenna chlebowa to typ 750.
Gość: spy1
12.05.2014 18:55 odpowiedz
Wyhodowało mi się duużo dość niemrawego zakwasu pszennego i boję się, że tym razem sam nie da rady. Ile w takim razie na tę ilość mąki dodać drożdży? Dodam, że zakwas ma ok. 3 lat.
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:49 odpowiedz
Przeważnie jak mam słaby zakwas to dodaję na 1 chleb 1 łyżeczkę suchych drożdży - 4g. Tutaj jednak tą ilość trzeba liczyć jako 2 małe chleby. Może około 8 g suchych?
Gość: spy1
13.05.2014 21:25 odpowiedz
Dzięki !
Gość: spy1
20.05.2014 20:42 odpowiedz
Piękny chleb wyszedł, smaczny, ale dlaczego ciut gliniasty ? "Chlapnęło " mi się ciut więcej zakwasu, ale to chyba nie ma nic do rzeczy?
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2014 23:44 odpowiedz
Nie, raczej nie to. Może zakwas słabszy, za mało drożdży? Ciasto zbyt mało wyrosło i dlatego jest ciężkie? Może użyłaś innej mąki np. razowej?
Gość: spy1
21.05.2014 23:26 odpowiedz
Hmmm... Tylko chlebowej 750 -ki. Ale wyrastać faktycznie mógł ciut dłużej. Ładne dziurki, chrupiąca skórka, ale ugryziony skleja się jak plastelina. Może do końca się nie ogrzał po nocy w lodówce? Godzina w niezbyt ciepłej kuchni to może być mało chyba ?
Mrau profil
29.04.2014 20:31 odpowiedz
Dobry wieczór!
Upatrzyłam sobie ten przepis na mój drugi chleb i w związku z tym mam pytanie - mój piekarnik ma max temperaturę chyba 240 stopni, czy chleb mi wyjdzie?
I nasuwa mi się jeszcze pytanie - skąd tak dokładne proporcje (723 gram mąki?) czy aż tak bardzo są ważne?
Z góry dziękuję za rady :)
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:24 odpowiedz
Tak, uda się w niższej temperaturze. Proporcje bardzo dokładne nie są bardzo ważne, ale przepis jest chyba autorski więc cytowałam autorkę :). 
pozdrawiam!
Ela P. profil
25.03.2014 17:58 odpowiedz
Bardzo smaczny:)
Gość: evka31
15.03.2014 10:02 odpowiedz
Dorotko mam pytanie, do tej pory jak robiłam zakwas o 155% hydratacji bez problemu mi wychodził ale musiał stać obok cieplutkiego grzejnika wtedy pięknie reagował. teraz kiedy pogody są na plusie i grzejniki nie są ciepłe zakwas ten nie reaguje praktycznie w ogóle i przez to też nie rosną mi chleby takie jak do tej pory.
Jak sobie poradzić w okresie wiosennym i letnim żeby jednak ten zakwas reagował?
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2014 12:23 odpowiedz
Stawiam słoik z zakwasem na najbardziej słonecznym parapecie w domu, rośnie wtedy jak szalony. Przykrywam ciemną tkaniną, by go chronić przed słońcem. 
Gość: evka31
15.03.2014 12:44 odpowiedz
wczoraj właśnie tak zrobiłam, stał w słoneczku i dzisiaj jest piękny chlebek z rana:) boje się tylko co będzie jak będzie zachmurzone....trudno się przestawić na chleb kupy jak raz spróbowało się tej pychotki
evka31 profil
26.02.2014 10:05 odpowiedz
Chlebek nie ma sobie równych jest pyszny i piekę go dwa razy w tygodniu:) po dwa bochenki bo po wyjęciu z piekarnika i delikatnym ostudzeniu idzie od razu połowę bochenka...a to moje bochenki:)
Gość: evka31
20.12.2013 09:41 odpowiedz
Dorotko czy ten chleba może przerosnąć? jeżeli zostawiałabym go np. na noc to czy rano mogę go upiec czy juz będzie przerośniety?

Bardzo proszę Cię o odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 10:06 odpowiedz
Może przerosnąć. Powinnas na noc schować do lodówki.
Gość: Karolinka
16.12.2013 11:26 odpowiedz
coś stało się z moim zakwasem, nie reaguje a był na początku piękny... Pani Dorotko bardzo prosze o informację jak mam zakwas pszenny z połowy szklanki zakwasu żytniego, połowy szklanki mąki pszennej i połowy szklanki wody to jak z niego mogę zrobić teraz zakwas o 166% hydratacji, czy muszę jakoś odmierzyć tego w nowym słoiu czy mogę kontynuować w tym pszennym wcześniej zrobionym?
Gość: zakwasy w rękach
26.02.2014 13:30 odpowiedz
Jeśli miałabyś wagę, to odejmujesz ze swojego pszennego zakwasu 15 g, dodajesz do tego 150 g mąki pszennej i 249 g wody i otrzymujesz ok. 400 g zakwasu pszennego o hydracji 166%. Ale widzę, iż posługujesz się szklankami, więc zrób tak jak Dorota radzi we wcześniejszym komentarzu, czyli dodaj o połowę wody więcej. Zakwas o hydracji (hydratacji, uwodnieniu, czy jak tam to zwą) 166% to po prostu bardzo płynny zakwas.
Gość: evka31
02.12.2013 21:00 odpowiedz
kurcze mam problem...w koszyku wyrasta mi pięknie ciasto ale jest troche rzadkie. jak go przełożyć żeby się nie rozlało bo jeden chleb wyszedł taki placuszzek....
Gość: evka31
02.12.2013 20:25 odpowiedz
Jeżeli chce zrobić jeden duży chleb z całości ciasta to ile powinnam go piec?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 20:29 odpowiedz
Około 35 - 40 minut. Chleb po upieczeniu powinien byc głuchy po postukaniu od dołu.
Gość: evka31
02.12.2013 10:11 odpowiedz
mam jeszcze jedno pytanko...jednak wiedza o chlebach nie jest taka prosta. Jeżeli mam zakwas pszenny robiony z polowy szkanki zytniego, polowy szkanki maki pszennej i polowy szklanki wody to jak otrzymac zakwas pszenny 166% hydratacji
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 10:50 odpowiedz
Jest to po prostu zakwas bardziej płynny. Nie bawię się w obliczanie procentów, dodaję o połowę wody więcej :).
Gość: evka31
27.11.2013 14:08 odpowiedz
Dziękuje ślicznie:)
Gość: evka31
27.11.2013 14:01 odpowiedz
widzę widzę tylko proporcje mąki pszennej i wody wiem ale zastanawiam się ile dodać w takim razie do tej mieszaniny zakwasy żytniego?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 14:05 odpowiedz
Zakwasu zytniego powiedzmy pół szklanki. Do niego dodajemy pół szklanki wody i pół szklanki mąki pszennej. I dalej juz prowadzimy jak zakwas zytni.
Gość: evka31
27.11.2013 13:50 odpowiedz
Pani Dorotko, a czy mogłabym prosić o dokładniejsze proporcje żebym mogła sobie zrobić
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 13:52 odpowiedz
Tutaj jest wszystko opisane, jak przygotować zakwas żytni, a z niego pszenny.
Gość: evka31
27.11.2013 12:50 odpowiedz
Czy zakwas pszenny robi się tak samo jak zakwas z mąki żytniej?
100g maki pszennej i 166g wody?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 13:29 odpowiedz
Zakwas pszenny najlepiej robić na zakwasie żytnim. W takich samych proporcjach jak zytni.
Gość: zofiaaa
22.11.2013 23:52 odpowiedz
mam pytanie odnośnie proporcji, muszą być dokładnie takie? może mi być trochę ciężko odmierzyć idealnie 397g zakwasu, niestety nie mam wagi kuchennej..
Gość: Nika
22.07.2013 09:54 odpowiedz
Mam pytanie trochę techniczne. Chleb wyrasta w koszyczku już przed pieczeniem i gdy jest już odpowiednio duży przekladamy go do piekarnika (na łopatę lub inaczej) czy on wtedy trochę opada czy nie powinien?
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2013 00:24 odpowiedz
Nie powinien opaść. Jeśli opada - rósł zbyt długo.
Ania77 profil
26.06.2013 23:11 odpowiedz
Dodam jeszcze ze robiłam na zakwasie "normalnym" nie bawilam sie bo nie mam na to czasu ( mam 6 miesięczna córeczkę ) moze zbyt bardzo sie przypiekł ale nie stracił na smaku acha i gdzieś sie dowiedziałam nie wiem gdzie ze upieczony chleb ma temperaturę wewnętrzna od 87 do 93 stopni celcjusza to bardzo waze zeby nie przesuszyc chlebka bo na prawdę szkoda by było całego dńia pracy :)
Dziekuje pani Doroto i Tatter
Ania77 profil
26.06.2013 22:59 odpowiedz
Dodam jeszcze ze robiłam na zakwasie "normalnym" nie bawilam sie bo nie mam na to czasu ( mam 6 miesięczna córeczkę ) moze zbyt bardzo sie przypiekł ale nie stracił na smaku acha i gdzieś sie dowiedziałam nie wiem gdzie ze upieczony chleb ma temperaturę wewnętrzna od 87 do 93 stopni celcjusza to bardzo waze zeby nie przesuszyc chlebka bo na prawdę szkoda by było całego dńia pracy :)
Dziekuje pani Doroto i Tatter
Ania77 profil
26.06.2013 22:54 odpowiedz
Wreszcie udało mi sie zrobic chleb na zakwasie,który jest smaczny mmmmmm brak słów zeby to opisać ;) i to jest racja zakwasu nie nalezy sie bać
Gość: NIK
21.01.2014 21:00 odpowiedz
Wygląda jakby był wilgotny w środku.
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2014 21:02 odpowiedz
Raczej wygląda na krojony na gorąco, od razu po upieczeniu ;-). Piękny!
Gość: spy1
11.06.2013 20:10 odpowiedz
Tym razem nie tylko pyszny, ale i piękny. 13 godzin spędził w lodówce, bo nie miał wyjścia, ale mu to na dobre wyszło.
Izabela54 profil
09.05.2013 13:09 odpowiedz
Pyszniutki ten chlebuś , nie przejmowałam się zbytnio tą hydratacją , dałam zakwas taki jaki mam , chyba jedynie odrobinę więcej wody dodałam . W nocy leżakował w lodówce póżniej z
dwie godzinki w cieple i wyszedł cudny . Dziękuję Pani za mega inspiracyjną stronę , ba wręcz uzależniającą . Pozdrawiam serdecznie również z UK
Fintifluszka profil
26.12.2012 23:50 odpowiedz
ok, ok, juz znalazlam odpowiedz o hydratacji ;) gapa ze mnie^^
Fintifluszka profil
26.12.2012 23:47 odpowiedz
Przepraszam, bo to pewnie glupie pytanie, ale skad ja mam wiedziec ile % hydratacji ma moj zakwas?? :o
Gość: spy1
21.10.2012 16:34 odpowiedz
Amnie wyszła smakowita wielce..... ofiara walca drogowego :))) Rozjechał się przy przekładaniu na blachę z koszyka i finito. Ja mu jeszcze pokażę !
jaguś5 profil
10.10.2012 09:21 odpowiedz
A to mój chleb. Ja parę uzyskuję wrzucając na dno piekarnika kilka kostek lodu - na chwilę przed włożeniem chleba. Fantastyczny przepis! Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2012 10:16 odpowiedz
Wygląda perfekcyjnie :-).
Gość: Izabelka
24.09.2012 08:44 odpowiedz
Witam, Chleby na zakwasie piekę od trzech lat. Za powodzenie chleba pszennego odpowiada mąka o jak największej ilości białka w 100g mąki. W mojej okolicy udało mi się jedynie znaleźć mąkę zawierającą 11g(Lidl), choć ideałem byłoby 12g. Jest trudno kupić mąkę jasną typ 500-650 o tak wysokiej zawartości białka. Ale dzięki temu ciasto nawet o dosyć rzedkiej konsystencji w trakcie wyrabiania nabiera kształtu i się nie rozlewa. Drugą istotną rzeczą jest przerywanie rośnięcia nawet co 1h i "składanie" ciasta, tj rozpłaszczenie go na blacie i zawijanie boków do środka. Po każdej takiej czynności chleb ma coraz ładniejszy kształt i już tak nie rozpływa się na boki. A dla cierpliwych można koszyk z chlebem przykryć ściereczką i dodatkowo folią(żeby nie obsychał), wstawić do lodówki na powolne wyrastanie i to także wpływa na jakość miąższu i strukturę bochenka. Pieczenie na rozgrzanym kamieniu to ostatnia rzecz, która ma wpływ na udany wypiek. Pozdrawiam:)
Gość: lidia
21.09.2012 21:39 odpowiedz
Upieklam chleb, wg przepisu, choc niedokladnie, a chlebek reweacja! bardzo smaczny, genialny, chyba najsmaczniejszy i bardo przypomina mi chleby wiejskie z dziecinstwa. nie mialam na wsi babci, ale jadalam takie chlebki, bo pamietam ten smak i zapach, dziekuje:)
Gość:
10.02.2012 00:03 odpowiedz
Witam,
mam wielki problem i potrzebuje pomocy:-), od kilku tygodni statam sie upiec chleb pszenny. Wyprupowalam juz mase roznych przepisow i zawsze byla to porazka((((. Chodzi mi o wnetrze chlebka, za kazdym razem wychodzi gumiasty. Co moze byc przyczyna??? Dodam, ze chlebki razowe wychodza mi wysmienicie, sa przepyszne i pod kazdym wzgledem idealne.
I do pszennych i do razowych uzywam tego samego zakwasu zytniego, ktory jest aktywny, pieknie pachnie i dzieki niemu razowce sa wrecz boskie. Ale bardzo chce upiec pyszny pszenny!!
Technike odgazowywania mam opanowana, pieczenie z para rowniez, pieke na kamieniu a chleby wyrastaja w koszykach, jednak zawsze srodek jest gumiasty. Czy ktos moze mi pomoc????? Prosze!
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2012 08:19 odpowiedz
Wystarczy na dolna polke piekarnika postawic naczynie zaroodporne z woda, efekt bedzie ten sam.
Gość:
05.02.2012 23:53 odpowiedz
od tego pryskania wodą ścianek rozgrzanego piekarnika, zrobił mi się okropny! Pół dnia go czyściłam (: Mam twardą wodę i zrobiły się paskudne białe osady.
Gość: Marta
25.07.2011 20:34 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2011 19:55 odpowiedz
Na pewno chleb szybciej wyrośnie.
Gość: Marta
25.07.2011 02:00 odpowiedz
Dorotko, jesli dodam do tego chleba odrobine drozczy, to czy czas wyrastania sie zmieni? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2011 14:56 odpowiedz
Parę uzyskujesz pryskając wodą na scianki piekarnika lub kładąc półkę nizej w piekarniku naczynie zaroodporne z woda.
Gość: justyna-2cc
31.01.2011 13:30 odpowiedz
Witam, w jaki sposób upiec chleb w piecu z parą, jeśli mam zwykły, nie parowy, piekarnik?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2011 15:08 odpowiedz
Mozna :)
Gość: kamolotka
20.01.2011 14:58 odpowiedz
Dorotko własnie biorę się za chlebek ale zapomniałam że nie mam koszyków do wyrastania ... już znalazłam na allegro więc zakupię , ale dojadą do mnie ( Hiszpania ) w następnym miesiącu ,zastanawiałam się czy można by w miseczce wyłożyć ściereczkę obsypać mąką ???
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:49 odpowiedz
Najprościej mówiąc krótkie jego wyrobienie, np. przez składanie, by pozbyć się powietrza.
Gość:
17.10.2010 11:48 odpowiedz
Co znaczy odgazowac chleb?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2010 08:26 odpowiedz
166% hydratacji oznacza zakwas płynny, zrobiony z 1 części wagowej mąki żytniej na 1.66 części wagowej wody (czyli np. 100 g mąki na 166 g wody). Ciasto o dobrze rozwinietym glutenie - rozciągane będzie tworzyło błonkę, zazwyczaj tyle miksowania co napisane wystarczy. pozdrawiam
Gość: meadow
18.09.2010 07:26 odpowiedz
i jescze jedno pytanie co znaczy ciasto o dobrze rozwinietym glutenie?
Gość: meadow
18.09.2010 07:24 odpowiedz
co to znaczy 166%hydratacji?
Gość: aurillie
03.09.2010 09:40 odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2010 15:44 odpowiedz
Marlenko, przeczytałam uważnie Twój komentarz, jednak nie wiem, co Ci doradzić, dużo może być przyczyn: zbyt rzadki zakwas, nieskładanie bochenka podczas wyrastania... sama nie wiem.. Jak nie wiem to zazwyczaj nie zabieram głosu ;) pozdrawiam
Gość: Marlena
28.08.2010 15:35 odpowiedz
Dorotko prosze Cie odpisz:*
Gość: Marlena
27.08.2010 17:17 odpowiedz
W niektorych przepiach jest napisane aby nie dosypywac dodatkowej maki. Nie rozumie tego poniewaz niemozliwoscia jest go przelozyc z koszyka na blache. Kazdy moj chleb ma smieszny ksztalt gdyz pieknie wyrasta w koszyku poczym chce go przelozyc na blache do pieczenia i robi sie nalesnik. Dlaczego?czy to wina malo scislego ciasta?jak to zrobic skoro ono jest klejace?kiedys zrobilam podejscie do chleba Pain de Campagne. Skonczylo sie totalna kleska gdyz chcialam aby chleb trzymal forme wiec dalam mu duzo duzo wiecej maki podczas dosypywania .Wyszedl gniot i zakalec. Mozna sie zniechecic,taki ksztaltem .Gdyz nalesnik to nie jest to o czym marze:(a nie chce stale piec w foremkach.
Gość:
29.06.2010 16:17 odpowiedz
Ten chlebek naprawde jest bardzo smaczny. Zrobilam go zanim przepis ukazal sie na tym blogu i jest to jeden z ulubionych. Bardzo doba aromatyczna skóreczka:)czyli to co w chlebkach tygryski lubia najbardziej:D
Gość: olciaky
09.05.2010 18:56 odpowiedz
Dobry chlebek:)
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2010 08:00 odpowiedz
Może być dłużej, ale równie dobrze rano jak wstaniesz możesz wyjąć chleb do temp. pokojowej i tak już dokończy wyrastanie, nie ma sensu go tak długo trzymając w lodówce.
Gość: Mateusz
07.05.2010 07:10 odpowiedz
Zastanawiam się czy chleb może rosnąć w chłodziarce. Ale 12 godzin to chyba za mało. Powinno być chyba 18 czy nawet całą dobę. Jak uważasz?
Gość: krysia2000
05.05.2010 23:23 odpowiedz
Hmm... Mleko skondensowane w chlebie, i to na zakwasie. Co komu w duszy gra, ale ja nie bardzo widzę sens takiego wzbogacenia.
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2010 16:07 odpowiedz
Nie jestem pewna czy ciasto o nazwie krówka nie wystepuje mnie na blogu pod nazwą toffii? mojewypieki.blox.pl/2008/05/Ciasto-toffi.html
Gość: Jordan
02.05.2010 11:04 odpowiedz
Dorotko mam pewną prośbę. Mogłabyś umieścić na blogu jakiś sprawdzony przepis na ciasto krówka? Szukam, szukam i znaleźć nie mogę. Miałam już dwa podejścia z dwóch różnych przepisów i oba okazały się klapą ;( Pomożesz?
Gość: Michał
01.05.2010 19:55 odpowiedz
Dziękuję bardzo.
Również pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 19:51 odpowiedz
Nie ma sprawy, wykasowałam :) Jest moderacja komentarzy na blogu, dlatego ukazują się na blogu z opóźnieniem. pozdrawiam :)
Gość: Michał
01.05.2010 19:49 odpowiedz
przepraszam za ten spam z mojej strony ale coś mi się zepsuło i myślałem że sie nie dodał.
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 19:48 odpowiedz
I jeszcze dodam, że czasem upiekę więcej, ale nie wszystko nadaje się na bloga - przepis musi byc wg mnie - bezbłędny. Odpowiadam przecież za to moja reputacją ciastkareczki ;)
Gość: Michał
01.05.2010 19:41 odpowiedz
Nie narzekajcie, cieszcie się, że jest jak jest
I tak Panią podziwiam za ilość przepisów która się tu pojawia.
Przecież nie wystarczy upiec, jeszcze ktoś to musi jeść, czyż nie???
Gość: Mateusz
01.05.2010 17:02 odpowiedz
Ja się jednak z Manią nie zgodzę, ponieważ proporcje zakwasu mierzy się wagowo. Jedna szklanka zawiera 150g mąki i 250g wody. Wtedy właśnie otrzymamy zakwas 166% hydratacji. Zakwas 100% zawiera po np.: 200g mąki i 200g wody. Zakwas 50% np: 200g mąki i 100g wody. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 16:46 odpowiedz
No przeciez odpowiedziałam 3 komentarze wyżej ;). No i przede wszystkim dla mnie to nie jest 'rzadko', jest rzeczywiscie mniej niz kiedys, ale nie 'rzadko' ;)
Gość: magda
01.05.2010 15:28 odpowiedz
czemu tak rzadko wstawiasz przepisy? kiedyś tyle tego robiła, a teraz cos tak jakoś mało... czemu Dorotko???
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 14:35 odpowiedz
Mateusz, chleb będzie świezy, ale skórka niestety nie będzie już chrupiąca.. pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 14:32 odpowiedz
Ciężko utrzymać tempo, pieke jak tylko mogę. Z drugiej strony nie jestesmy coraz młodsi, i dlatego tez założyłam drugiego bloga, by jeśc mniej słodyczy ;). Poza tym upieczenie ciasta to nic przy czasie, jaki trzeba poświecić na wpisy na blogu, odpowiadanie na Wasze komentarze i maile (przed swiętami nawet do 2 h dziennie) a jeszcze trzeba mieć czas na zycie rodzinne, naukę z dziećmi, inne obowiązki... Poza tym staram się, bo chociaż 2-3 razy w tygodniu coś wrzucić. Niestety, wiecej nie dają rady.. pozdrawiam :)
Gość: magda
01.05.2010 14:17 odpowiedz
wygląda pysznie.... jak zawsze; Pięknie Dorotko!
Ale zauważyłam ze już nie dodajesz tak dużo przepisów jak kiedyś.... a szkoda, wielka szkoda, czemu tak kochana?
Gość: Mania
01.05.2010 13:22 odpowiedz
Pozdrawiam
Jeżeli można dodać swoje "5 groszy "
Zakwas 100 % hydratacji To np. 2 łyżki zakwasu plus 1 szklanka mąki i 1 szklanka wody
Zakwas np, 150% hydratacji to 2 łyżki zakwasu ,1 szklanka mąki plus 1,5 szklanki wody
Zakwas 50% hydratacji to 2 łyżki zakwasu ,1szklanka mąki plus pół szklanki wody itd
Mania :)
Gość: Mateusz
01.05.2010 12:39 odpowiedz
Zastanawiam się czy ten chleb zachowuje świeżość i chrupkość skóry następnego dnia (jeśli upiekę go wieczorem poprzedniego)?
Gość: smakambrozji
01.05.2010 11:23 odpowiedz
i wszytko jasne :) Dzieki expercie :P
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2010 09:03 odpowiedz
Nie przejmuj się bardzo tymi procentami - ja daję po prostu zakwas rzadszy. Załóżmy, że zakwas, który masz jest 100%, jesli chcesz otrzymać 150% dajesz do niego więcej wody, jesli 80% dajesz mniej (będzie gęstszy). Ja zawsze wodę i mąkę dodaję 'na oko', nie odmierzam szklankami, wiec czasem mam rzadszy, czasem gęstszy i to jest własnie ta jego hydratacja, 'uwodnienie'. Tak rozumuję, mam nadzieję, ze poprawnie ;)
1 | 2    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach