Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



7 czerwca 2012

Chleb z prażonymi płatkami owsianymi (na zakwasie)


Chleb z prażonymi płatkami owsianymi (na zakwasie)

Niezwykle smaczny chleb na żytnim zakwasie - mógłby być moim tradycyjnym chlebem codziennym. Idealnie sprężysty (co widać również przy wyrabianiu ciasta), z lekko lub całkiem mocno dziurkowanym, regularnym miąższem. Prażone płatki mają za zadanie nadawać mu orzechowego posmaku, dlatego idealny będzie i z aromatycznym serem i ze słodką marmoladą. Przepis idealny na wykorzystanie żytniego zakwasu, chleb jest w miarę prosty do upieczenia, mało wymagający i nie sprawia kłopotów przy przygotowaniu. Bardzo polecam :-).

Składniki na 1 duży lub 2 mniejsze bochenki:

  • 120 g żytniego zakwasu (aktywnego)
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 150 g mąki pełnoziarnistej (pszennej lub orkiszowej)
  • 15 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
  • 450 g wody
  • 1 - 2 łyżeczki golden syrupu (lub miodu)
  • 1 łyżka soli
  • 40 g płatków owsianych

Na suchej patelni uprażyć płatki owsiane, do złotego koloru, odłożyć do przestudzenia.

Zakwas wraz z wodą wymieszać w naczyniu, wsypać obie mąki, suche drożdże*, dodać golden syrup. Wszystkie składniki zmiksować mikserem z hakiem przez 7 - 8 minut, odłożyć na 10 minut. Następnie do ciasta dodać uprażone płatki i sól, zmiksować przez około 5 minut.

Ciasto przełożyć do lekko nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią, odłożyć w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 2 godziny.

Wyrośnięte ciasto raz jeszcze wyrobić, podzielić na 2 części i z każdej z nich uformować bochenek (można również upiec 1 duży bochenek). Ciasto na wyrastanie przełożyć do oprószonych mąką koszyków na chleb. Przykryć, pozostawić w cieple do wyrośnięcia (na 1 - 2 godziny).

Piekarnik rozgrzać do 250ºC, na dno postawić pojemnik żaroodporny z wodą. Bochenki przełożyć na rozgrzany kamień (lub blachę) i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 225ºC. Piec 25 - 30 minut (lub 5 minut dłużej w przypadku większego bochenka). Wyjąć, wystudzić na kratce.

* Ze świeżymi należy najpierw zrobić rozczyn.

Uwaga: chleb można z powodzeniem piec w foremkach. Wtedy na drugie wyrastanie ciasto chlebowe zamiast do koszyków do wyrastania wkładamy do wysmarowanych masłem i wysypanych otrębami dwóch małych foremek o wymiarach 23 x 13 cm.

Smacznego :-).

Chleb z prażonymi płatkami owsianymi (na zakwasie)

Źródło inspiracji - blog 'Anne's Food'.

Średnia ocena: 8,8  (liczba głosów: 14)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (207)
1  2
dorota.m. profil
21.11.2017 14:25 odpowiedz
zrobilam. chleb jest pyszny i udal sie, mimo ze zapomnialam o nim na 4 godziny podczas pierwszego wyrastania (drzemka).
mam lekki problem z logowaniem sie na nowej stronie: i przy wpisywaniu uzytkownika i przy wpisywaniu hasla ramka logowania ucieka mi i znika, udalo mi sie dopiero za trzecim podejsciem....
Gość: Zofia
28.09.2017 23:40 odpowiedz
Jak zrobić zakwas?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2017 11:33 odpowiedz
Gość: Kama
10.09.2017 14:46 odpowiedz
To był mój pierwszy chleb na zakwasie (przepis również z tego bloga), jest delikatny, skórka jest chrupiąca. Użyłam eko mąki i płatków owsianych, piekłam go w formie przez 25 min + 5 min bez formy dla zrumienienia dołu. W smaku, delikatny, orzechowy, pięknie pachnie. I co najlepsze, nawet chleby z dobrych piekarni nie dorównują smakiem!
Kachna87 profil
05.09.2017 11:12 odpowiedz
Pytanko: czy ciasto ma.mieć konsystencję, ciasta na "racuchy" czy na "pierogi"? Bo wyszlo mi dość lejące i nie wiem czy to dobrze. Dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2017 11:14 odpowiedz
Oj, nie na pierogi, ma być luźniejsze.
pozdrawiam
Kachna87 profil
05.09.2017 13:24 odpowiedz
No dobrze wychodzi luźne to ciasto, a później w przepisie pisze Pani, że trzeba wyrobic ciasto podzielić i włożyć do koszyków to takie luźne ciasto nie bardzo do tego koszyka. Juz nic nie rozumiem. Mi wyszło luźne jak nie wiem. Urosło w misce i przelozylam do formy. Czekam az urosnie i takie wstawie do piekarnika. Moze sie uda.
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2017 08:45 odpowiedz
Luźne ciasto jak najbardziej nadaje się do koszyków.
Sylwia. profil
30.03.2017 14:05 odpowiedz
Umarłam ze szczęścia... :P

agabed3 profil
05.03.2017 23:33 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie temperatury mój piekarnik grzeje max 230st. czy wtedy pięć dłużyj ?ile?? A może termoobieg??
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2017 09:55 odpowiedz
Z termoobiegiem. A o temp. się martw, może się okazać że u Ciebie 220 stopni wystarczy. 
MagdaBuBa profil
05.06.2016 18:59 odpowiedz
Chleb bardzo nam smakuje. Te prażone płatki naprawdę fajnie podkręcają smak. Mam jednak pytanie za 100 punktów - lubię chleby nieco bardziej żytnie. Chciałabym dodać 200 g zakwasu zamiast 120, o ile (jeśli w ogóle) powinnam zwiększyć ilość wody? Mój zakwas dokarmiam "na gęściocha", ale następnego dnia jest bardzo zbombelkowany i o konsystencji GĘSTEJ śmietany.
Czy jest jakaś formuła matematyczna :) mówiąca ile wody przy jakim rodzaju mąki itd. Korci mnie do eksperymentów, ale z pewną taką nieśmiałością :)
marzusiaa profil
05.06.2016 21:50 odpowiedz
Ja piekę chleby na zakwasie już 3 lata, najczęściej właśnie żytnie. Zazwyczaj nie trzymam się dokładnie przepisu, zwłaszcza jeśli chodzi o zakwas- różnica 50-60 gram nie robi prawie żadnej różnicy. Ostatecznie patrzę na konsystencję ciasta i reguluję ilością wody. Bardzo dobre proporcje ma chleb żytni niemiecki z tego bloga, z tym, że ja nie daję tak dużo przypraw, moje dzieci wolą bez dodatków. Można w nim dodać więcej zakwasu, wychodzi równie dobry.
MagdaBuBa profil
09.06.2016 13:49 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź. Zmieniłam trochę proporcje (więcej zakwasu, trochę mniej mąki pszennej i wody) i
- chlebek rósł koncertowo (o wiele szybciej niż poprzednio, co mnie zdziwiło)
- tuż przed włożeniem nacięłam go w kilku miejscach i koncertowo opadł.
Raczej niewiele się podniósł w piekarniku. Jeszcze się piecze, ale spodziewam się zakalca. Jak myślicie, czemu opadł? Za długo/za krótko wyrastał? Zanim go nacięłam miałam wrażenie, że jest nieźle nabąblowany. Czy może za dużo zakwasu? 250g zakwasu/ 280 pszennej chlebowej/130 mąki pełnoziarnistej/300g wody/40 płatków. Chyba lekko
przegięłam. Eksperyment chyba nie wypalił :) Pozdrawiam Was ciepło
marzusiaa profil
10.06.2016 07:46 odpowiedz
Pisałaś, że chciałabyś chleb bardziej żytni. Nie bardzo rozumiem, dlaczego dałaś dużo zakwasu zamiast dodać mąki żytniej np. 720. Większa ilość zakwasu przede wszystkim zmienia smak chleba na taki specyficzny, bardziej kwaśnawy a jeśli zależy Ci na żytnim to prościej dać mniej zakwasu, ale dodać np. 20-30% mąki pszennej i 70% mąki żytniej. Ale to Ty musisz sobie metodą prób wypracować co wolisz.
Powiem Ci jakie ja sobie wypracowałam zasady, może Ci to pomoże. Z taką ilością zakwasu i mąką pełnoziarnistą ja najczęściej piekę w foremce- to jest cięższy chleb i trudniej się go robi w koszyku. Jeśli natomiast nie jestem pewna, czy chleb w koszyku mi nie przerósł, wrzucam do piekarnika bez nacinania- najwyżej pęknie sam, ale przynajmniej nie upadnie. Generalnie chleby z przewagą mąki żytniej z uwagi na małą ilość glutenu ciężko formować w ładny bochenek, trzeba sporo doświadczenia.
Jeśli zależy mi koniecznie na okrągłym ciężkim chlebie wtedy wyrasta w tortownicy i w niej go piekę.
Co do proporcji mąki- piekę zawsze w keksówce 28-30cm a lżejsze chlebki wyrastają w koszyku. Przyjęłam zasadę, że w moich foremkach waga wszystkich składników to ok. 1100 gram, z tego woda ok. 400ml, zakwas zazwyczaj 130-200gr i reszta to mąki żytnie, orkiszowe lub pszenne w bardzo różnych proporcjach, najczęściej 200 gr pszennej typ750 lub 1850 i 400gr żytniej typ720- taki żytni najbardziej wszyscy lubimy.
Życzę powodzenia :-)
MagdaBuBa profil
12.06.2016 15:43 odpowiedz
Dziękuję bardzo za tak szczegółową odpowiedź. Zwłaszcza te proporcje mi się przydadzą. Mój opadnięty eksperyment nie miał, o dziwo, zakalca i był bardzo smaczny (chociaż wolałabym, żeby był bardziej wyrośnięty :). Piekę chleb na zakwasie od kilku miesięcy i właśnie odważam się na eksperymenty. Szukam w dalszym ciągu idealnego smaku. Też zawsze piekę w foremce - do koszyków rozrostowych jeszcze "nie dorosłam", ale widzę je już na horyzoncie :) Pozdrawiam serdecznie, Magda
pulla profil
24.02.2016 17:32 odpowiedz
A to zdjęcie mojego chleba
pulla profil
24.02.2016 17:28 odpowiedz
Dodaję do ulubionych. Muszę przyznać, że ten chleb po upieczeniu smakuje mi najbardziej. Piekłam Niemiecki i Taterowca, i ten uznaję za najbardziej udany. Dobrze wypieczony, nie za wilgotny, pyszny smak! Po przeczytaniu innych komentarzy, dodałam nieco więcej mąki gdyż mój zakwas był zbyt płynny, bardziej jak ciasto naleśnikowe niż śmietana :). Teraz wiem na co zwrócić uwagę!
nabigirl profil
14.01.2016 11:11 odpowiedz
Dla tych, którym ciasto wydaje się za rzadkie, polecam wyrabianie metodą Bertineta. Ciasto ma wysoką hydrację, więc taki sposób jest idealny. Ciasto po kilku minutach robi się ładnie gładkie i sprężyste a przy okazji można się wyładować po stresującym dniu :)
Wiktoria1 profil
03.10.2015 17:00 odpowiedz
Chleb jest świetny, zamiast prażonych płatków owsianych dodałam słonecznik. :-)
bożena76 profil
03.10.2015 18:06 odpowiedz
Piękny :)
Wiktoria1 profil
03.10.2015 18:48 odpowiedz
Bardzo dziękuje. :-)
Esme profil
03.10.2015 19:31 odpowiedz
Wiktoria, co jeden chlebek to ładniejszy:)
Wiktoria1 profil
04.10.2015 09:12 odpowiedz
Dziękuje. :-)
malgosiama profil
03.10.2015 21:05 odpowiedz
Wikusiu piękny chlebek, lubię też te Twoje fotki
z pejzażem, na polach już jesień.
Pozdrawiam :)
Wiktoria1 profil
04.10.2015 09:12 odpowiedz
Dziękuje bardzo. :-)
madziorexs profil
15.09.2015 10:31 odpowiedz
Czy mogę zrobić chlebek nie dodając drożdży? Mój zakwas ma ok.1,5 r
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2015 10:57 odpowiedz
Można próbować. Jeśli jest silny - poradzi sobie, ale ciasto będzie dłużej rosło.
Esme profil
14.09.2015 22:23 odpowiedz
Niestety nocne zdjęcia smartfonem zazwyczaj nie wychodzą zbyt ciekawie:(
Aga Mars profil
14.09.2015 23:49 odpowiedz
Bardzo sliczne kromeczki :)
Esme profil
15.09.2015 10:12 odpowiedz
Dziękuję:)
bożena76 profil
15.09.2015 08:26 odpowiedz
Kromeczki idealne! Nie piekłam go jeszcze,a tak mi się twój spodobał,że chyba się skuszę w jakiejś niedalekiej przyszłości :) Gratuluję wypieku :)
bożena76 profil
15.09.2015 08:30 odpowiedz
A jeszcze jedno... Dorotka tu nic nie pisze o składaniu,a ja jakoś mam w zwyczaju tę czynność ,a Ty składałaś chleb podczas pierwszego wyrastania czy zwyczajnie zostawiłaś w misce do wyrośnięcia?
Esme profil
15.09.2015 10:17 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) Składanie mam chyba już zakodowane w mózgu, gdybym tego nie robiła czułabym się nieswojo:D Zawsze składam, nawet te chleby, których nie trzeba a może nawet nie można:) To ciasto było bardzo delikatne, pewnie chlebek by się na kamieniu rozpłynął.
malgosiama profil
15.09.2015 08:55 odpowiedz
Najzwyczajniej brak słów, takie apetyczne kromeczki chlebka.
Domownicy mają skarb w Twojej osobie Esme :)
Esme profil
15.09.2015 10:20 odpowiedz
Bardzo miły komentarz, dziękuję:) Chleba w sklepie już nie kupujemy, właśnie zobaczyłam dno w moim 25 kg worku mąki chlebowej;)
bożena76 profil
15.09.2015 10:18 odpowiedz
...i jeszcze jedno ;D....dodawałaś drożdże?
Esme profil
15.09.2015 12:32 odpowiedz
Teraz pewnie wywołam oburzenie chlebowo - zakwasowych ortodoksów:) Tak, dodałam drożdży, dosłownie na czubku noża, mimo że mój zakwas to już nie dziecko ale raczej krzepki młodzieniec;) Ciasto było bardzo luźne a przy tej wielkości bochnie bałam się, że placek ogromny mi wyjdzie. Powiem więcej, może nawet zacznę dodawać taką tyci ilość do każdego chleba. To chyba nic złego skoro co drugi dzień piekę pyszne bułeczki z MW, na drożdżach właśnie:)
Wiktoria1 profil
15.09.2015 16:07 odpowiedz
Piękny chleb. :-)
Esme profil
15.09.2015 19:30 odpowiedz
Podziękowania:)
Flambir profil
16.09.2015 08:26 odpowiedz
Taka prawdziwa skibka chleba :)
Esme profil
18.09.2015 18:50 odpowiedz
Dziękuję:) Bardzo nam się w domu podoba Twój nik, zwłaszcza kiedy "r" się wymówi tak trochę z francuska;)
Flambir profil
23.09.2015 11:14 odpowiedz
Ha, ha, dziękuję :) Twój również mi się podoba :D
Esme profil
14.09.2015 22:20 odpowiedz
Upiekłam jeden ogromny - taki "jamnior", o mały włos nie zmieścił mi się na kamieniu a mam taki o średnicy 38 cm. Bardzo dobry, mogłoby być trochę więcej tych płatków bo nie są mocno wyczuwalne.
anka1309 profil
08.08.2015 05:45 odpowiedz
ponownie go upieklam,ten chleb znika a jak jest jeszcze cieply to z maslem rozplywajacym sie,nalezy do jednych moich ulubionych chlebow,polecam go upiec

anka1309 profil
05.08.2015 14:54 odpowiedz
nie jestem przekonana do chleba z drozdzami ale tym razem zrobilam taki niemialam czasu czekac a chleba brakowalo i to bedzie moj ulubiony jesli bede piec z drozdzami,naprawde super ja pieklam jak zwykle w garnku zaroodpornym nagrzanym i polecam tak jesli mozecie
11.07.2015 17:38 odpowiedz
Jeszcze foto :)
To z radości że wyszedł
Lili An profil
11.07.2015 19:16 odpowiedz
wspaniały :-)
11.07.2015 16:31 odpowiedz
O matko jaki jest pyszny! Skórka chrupiąca , normalnie niebo w gębie .
Było to moje trzecie podejście do chleba , wcześniejsze klęska po całości , wychodziły zakalce lub surowe w środku.
Bardzo polecam :)
Chlebek88 profil
04.06.2015 21:41 odpowiedz
Witam, czy jest mozliwosc wyrobienia chleba w maszynie do chleba ?
Joanna83 profil
05.06.2015 10:34 odpowiedz
Cześć. Ja wyrabiałam chleb w maszynie, ale tak jak napisała Dorotka. Wyrabiałam (program CIASTO - DOUGH) 8 minut, wyłączyłam na 10 minut. Dodałam płatki i sól, puściłam program od nowa na 5 minut, po tym wyjęłam ciasto do miski i odstawiłam do rośnięcia.
Joanna83 profil
31.05.2015 17:32 odpowiedz
Upiekłam znowu tan chleb. Posłuchałam wszystkich rad: Zagęściłam zakwas (teraz ma konsystencje śmietany/ ciasta na racuchy) o wiele ładniej rośnie, nawet w lodówce próbował uciec ze słoika. Dałam ciastu spokojnie rosnąć w temperaturze pokojowej (nie dogrzewałam w piekarniku), i dałam 50 ml wody mniej. Ciasto było lepkie ale dało się formować. Dziękuję. Mam tylko jedno pytanie : czy wszystkie ciasta na chleb należy składać w trakcie wyrastania? Przy tym chlebie nic nie pisze ale ja składałam . A oto efekt
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2015 17:49 odpowiedz
Powinno być napisane o składaniu, większość należy składać (choć nie wszystkie), dopiszę w przepisie. Piękne!
Joanna83 profil
01.06.2015 22:48 odpowiedz
Dziękuję. Znikły w jeden dzień, takie były pyszne.
Aga Mars profil
01.06.2015 09:39 odpowiedz
Bardzo ladne chlebki :)
Joanna83 profil
01.06.2015 22:49 odpowiedz
Dziękuję.
Joanna83 profil
25.05.2015 12:46 odpowiedz
Dziura
Joanna83 profil
25.05.2015 12:45 odpowiedz
I jeszcze obiecane zdjęcia. Witać na powierzchni bąble. I na końcu zdjęcie dziury :)
Joanna83 profil
25.05.2015 12:11 odpowiedz
Dorotko. A ja mam taki problem. Zawsze moje ciasto wychodzi rzadsze niż u ciebie. Tak samo było w drożdżówkach, więc dodawałam zawsze mniej mleka. Ale teraz przy chlebach to nie wiem czy dać więcej mąki czy jednak trzymać się przepisu z którego tylu ludziom wychodzi. Np ten chleb. Nie było mowy o formowaniu, łyżką wykładałam do keksówek. Ciasto było rzadkie i nie było sprężyste, po wyrośnieciu na wierzch wychodziły jakby pojedyncze bąble powietrza. Z poprzednim chlebem (Pain de Campagne) ten sam problem, zamiast formować bochenki i dawać do koszyka ja do koszyka przekładałam łyżką. I jeszcze jeden problem, zostawiłam chleb w keksówkach na noc w lodówce i chyba przerósł bo po upieczeniu między skórką a miąższem jest gigantyczna dziura. Myśliż że powinnam dać mniej drożdzy, albo tylko sam zakwas (zakwas ma miesiąc dokarmiany ok 1 raz na tydzień) jak chce by zostawał do rośnięcia na noc w lodówce? Ale poza tym chleb pyszny, choć do Pain de Campagne się nie równa. Później postaram się dać fotki.
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2015 09:00 odpowiedz
Może zakwas jest zbyt wodnisty, czy raczej ma postać bardzo gęstej śmietany? Czy używasz mąki jak w przepisie? Czy chleb jest poprawnie i często składany? Chleb nie powinien być aż tak rzadki, by wykładać do łyżką, bąble na wierzchu bochenków zazwyczaj robią mi się w przypadku bardzo rzadkiego ciasta lub jak mam rzadki zakwas. 
Joanna83 profil
27.05.2015 22:27 odpowiedz
Zakwas ma konsystencję ciasta naleśnikowego, ale takiego bardziej puszystego (pełnego malutkich bąbelków). Robiony z Twojego przepisu, tylko na mące żytniej 720. Ale ciasta w których jest np tylko 2 łyżki zakwasu, lub tylko drożdże też wychodzą rzadsze niż u ciebie. Może mąka jest jakoś strasznie wilgotna (choć nie mam jakiejś nadmiernej wilgoci w domu), w każdym razie następnym razem spróbuję dać trochę mniej wody i zobaczę czy to zaszkodzi konsystencji miąższu. Chcę Ci podziękować Dorotko, to moja ukochana strona, pierwsze były mufinki, potem ciasteczka, ciasta, aż wreszcie dojrzałam do zakwasu. Dzięki że jesteś.
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2015 20:12 odpowiedz
Koniecznie dodaj mniej wody. Powinien być bardziej gęsty niż naleśnikowe. Mąka żytnia 720 to z tego co się orientuję nie mąka razowa, więc pewnie stąd różnica.
Dziękuję za Twoje słowa :).
Esme profil
16.05.2015 13:09 odpowiedz
Pani Doroto, zaopatrzyłam się w słód. Czy można zastąpić nim golden syrup w tym przepisie czy lepiej dodać miodu?
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 00:18 odpowiedz
Tak, można.
Esme profil
17.05.2015 00:43 odpowiedz
Jeszcze tylko małe pytanie. Bardzo lubimy ziarenka w chlebie, niekoniecznie tym akurat, zwłaszcza słonecznik. Ile można tego dosypać żeby nie spowodować jakichś drastycznych zmian w "produkcie" ;) końcowym?
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 00:52 odpowiedz
Można dosypać sporo, ile lubisz w chlebie. Jeśli nasiona te nie chłoną wody, a słonecznik nie chłonie, nie ma wpływu na ciasto chlebowe. Łamane żyto, płatki owsiane, otręby itp. mogą spowodować wiele zamieszania :).
Esme profil
17.05.2015 00:57 odpowiedz
Dziękuję i pozdrawiam. Ta odpowiedź to ekspres jakiś:) widzę, że nie tylko ja po nocach siedzę.
Esme profil
16.05.2015 13:06 odpowiedz
Pyszny. Zdjęcie ku przestrodze, tak bardzo mi się spieszyło do tego chleba, że nie dałam mu do końca wyrosnąć i pękł mimo nacięcia a wśrodku chyba trochę zbyt wilgotny.
Aga Mars profil
17.05.2015 00:08 odpowiedz
Ale jest ;)
Esme profil
17.05.2015 00:48 odpowiedz
Aga, jeśli w moim zimnym domostwie wychodzi mi zakwas a chleby jako tako się udają (piekę je codziennie) mimo, że nie jestem jakoś szczególnie uzdolnioną kucharką, to pomyśl jakie cudne pieczywoTy upieczesz, kiedy już zaczniesz oczywiście:)
Aga Mars profil
17.05.2015 09:26 odpowiedz
ha ha ha.... twoja wiara w moje mozliwosci jest niesamowita. Dzieki :) Zastawnawialam sie ostatnio, dlaczego pieczenie chleba wydaje mi sie takie trudne i ciezkie. I przypomnialo mi sie. Jako dziecko jezdzilam czesto do rodziny mojego taty na wies i ciocia co jakis czas piekla chleb. Hurtem na dwa tygodnie dla duzej rodziny, wiec bylo to przedsiewziecie ogromne. Wielgachna dzieza, sto tysiecy kilo maki i mega stres, czy chleb sie uda. Takie pieczenie trwalo i trwalo i chyba to spowodowalo, ze podchodze do pieczenia, jak to Dorota przy jakims ciescie napisala "jak do jeza". Trzeba sie bedzie przelamac i zaczac. Bo wlasciwie taki swojski chlebek to cudowna rzecz. Milej niedzieli Esme :)
Ola ok profil
10.05.2015 09:21 odpowiedz
Bardzo dobry w smaku, o elastycznym miazszu, szkoda tylko ze ma forme latajacego taleza :) Probowalam "przelac" go umiejetnie na goraca blache z koszyka I rozlal sie zupelnie... Tak jak Lilla pieklam go tez dluzej.
Lilla profil
09.05.2015 19:46 odpowiedz
Dla mnie praca z ciastem była przyjemnością: wszystko poszło gładko, wręcz książkowo. Smak tego chleba mnie zachwycił. Ale - choć upiekłam w formie placków (dałam za duże foremki), to w sumie nie udało mi się go dopiec. Nie szkodzi! Pies go nie dostanie:) Może za krótko piekłam. Następnym razem potrzymym go trochę dłużej w piekarniku.
Natt profil
27.04.2015 19:44 odpowiedz
Niestety ciasto na chleb było strasznie kleiste, nawet od koszyka nie chciało mi odejść :( ostatecznie zamiast ładnie uformowanego bochenka piekłam coś na kształt, hmm... krowiego placka. W smaku był jednak przepyszny. Jak na przyszłość mogę uniknąć tak lepkiego ciasta? Zmniejszyć ilość wody? Czy w przypadku lepiącego ciasta mogę dodać dwie łyżki roztopionego masła, jak w przypadku chleba mlecznego?
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2015 18:16 odpowiedz
Czy mąka była jak z przepisu? Może to kwestia formowania, składania chleba? Nie można zmniejszyć ilości wody ani dodać masła. Może kolejnym razem spróbować upiec w foremce? 
SweetDream profil
20.04.2015 06:51 odpowiedz
Od kilku lat piekę chleby na zakwasie z różnym efektem niestety;-) pani przepis na zakwas i ten chlebek jest bardzo dobry! Wszystko udało się książkowo, chociaż ciasto było bardzo lepkie a sam chleb dopiekalam kilka minut na kratce już po wyjęciu z foremek. Wyszła super chrupka skórka i miękki wilgotny środek :D
jola0078 profil
16.03.2015 20:11 odpowiedz
Pierwszy raz przytrafilo mi sie cos takiego, wiec musze o tym powiedziec :) Jak nigdy trzymalam sie scisle przepisu. Ciasto mialo konsystencje gestej smietany, wyrobic sie go ni jak nie dalo wiec po prostu je przelalam z miski do formy. Pieknie roslo, az ucieklo z formy. Upieklam. Wyszedl przepyszny, najlepszy jaki do tej pory robilam. Ehh te moje przygody z pieczywem.
Gość: Fiolka
09.03.2015 19:33 odpowiedz
Moje myśli krążyły do 16.00, że ciasto wyląduje w koszu....ale kiedy weszłam do domu i zobaczyłam, że urosło co najmniej - Pałac Kultury - to się ucieszyłam i już za długo nie męczyłam ciasta na stole, zaraz do foremek i mam pyszny chlebek....mmmmmniaaam Jest super! dałam miód zamiast syropu i chyba troszkę za dużo, więc następnym razem będzie łyżeczka. Dzięki wielkie za przepis i już nie mogę się doczekać kiedy będę piekła ponownie chlebek.
Gość: Fiolka
09.03.2015 14:26 odpowiedz
Witam. Po wielu nie udanych próbach upieczenia chleba trochę mi zapał opadł, ale pomimo wszystko przeglądałam stronki i szukałam szybkiego do zrobienia ciasta na chleb. Ucieszyłam się jak tą stronkę znalazłam i zabrałam się za pracę---pomyślałam "wszyscy tak chwalą, że wychodzi to i ja zrobię"...no i dodając wszystko do miski przeskoczyłam linijkę i po mąkach, wodzie, drożdżach dodałam sól.....już chciałam wyrzucić wszystko, ale stoi tylko, że szybko i ładnie nie rośnie...przez godzinę urosło 1,5 cm ----wyjdzie mi coś czy nie? przez tą sól za wcześnie wsypaną...
ajdj profil
21.02.2015 20:03 odpowiedz
Witam, mam pytanie: niestety nie mam miksera z hakiem jeszcze ;) jak inaczej połączyć składniki, może ręcznie wyrobić? Z góry dziękuje za podpowiedz i bloga z którego korzystam od dłuższego już czasu i zawsze jestem zadowolona z przepisu :))). Natomiast z kwestii chleba dopiero raczkuję. Pozdrawiam
agnsud profil
21.02.2015 20:21 odpowiedz
ręcznie
Lili An profil
21.02.2015 20:28 odpowiedz
Ręcznie jak najbardziej :-) Jak masz mikser ręczny to możesz spróbować nim. Ja od jakiegoś czasu używam miksera ręcznego z koncówkami jak na zdjęciu i jest ok. Jak na razie nie spaliłam silnika miksera :-) Ale ręcznie tęż będzie ok, tylko musisz dłużej wyrabiac ciasto, 12-15 minut. Nie dłuzej. Nie ma co szaleć, bo zmęczysz ciasto i będzie do niczego.
harllaa profil
17.02.2015 16:03 odpowiedz
W moim domu nasz ulubiony chleb. I zawsze się nim dzielę, bo pięknie wychodza mi dwa.
Gość: Ewa
17.01.2015 08:45 odpowiedz
Witam Pani Dorotki
Czy trzeba użyć drożdży aby chlebek wyszedł tak samo dobry ??
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 11:06 odpowiedz
Drożdże nie są konieczne, tylko jeśli zakwas jest słaby.
michalina.kedzia profil
02.01.2015 00:34 odpowiedz
ten przepis wybrałam do debiutu w kwestii chlebów na zakwasie. przepis jak zwykle prosty i czytelny. wszystko udało się znakomicie. chlebek bardzo smaczny i godny polecenia!
Gość: spy1
07.11.2014 18:50 odpowiedz
Zapomniałam .... dodać zakwas... Wsypałam tylko drożdże. Wyrósł po godzinie i wtedy zorientowałam się, że zakwas nadal jest w słoiku. Dodałam zakwas, wyrobiłam, ukształtowałam bochenek, włożyłam do koszyka i czekam co będzie. No właśnie - co będzie? :)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2014 19:44 odpowiedz
Coś na pewno urośnie ;-). A konsystencja była dobra?
Gość: spy1
07.11.2014 19:54 odpowiedz
Tak. Bardzo sprężyste ciasto. Dobrze się z nim pracowało na blacie podczas formowania bochenka.
Gość: spy1
15.11.2014 22:30 odpowiedz
Gwoli uzupełnienia - chleb pomimo udziwnień wyszedł piękny i smaczny. Jednak następnym razem skoncentruję się bardziej :))
Zulka profil
04.11.2014 21:54 odpowiedz
Wszyscy pisza ze pyszny ale mi akurat niezbyt smakuje ten chlebek. Jest dosc suchy, nudny w smaku, taki plaski. Jednak jak dotad zaden przepis nie przebil
Vermont Sourdough:-)
Gość: Beti
31.10.2014 14:08 odpowiedz
Witam, mam pytanie dotyczące mąki. Od pewnego czasu piekę chleby z mąki pszennej pełnoziarnistej i ze zwykłej 500 (niestety w miejscu gdzie mieszkam nie ma innego rodzaju). Zakwas żytni, ma około 3 miesięcy, używany raz w tygodniu. Nie wiem czy to kwestia mąki pełnoziarnistej, ale wszystkie chleby rosną mi bardzo wolno. Pomimo wysokiej temperatury powietrza. Chleb z tego przepisu wyrasta już 3-cią godzinę w foremce i daleko mu jeszcze do podwojenia:-). Powinnam zwiększyć ilość drożdży? Czy wybierać inne przepisy zawierające np zaczyn?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2014 16:17 odpowiedz
Wydaje mi się, że to jest w miarę normalne. Kiedyś miałam tak słaby zakwas, że zostawiałam chleb w temp. pokojowej na całą noc do wyrośnięcia. Zakwas może tak się zachowywać. Może masz w domu zbyt chłodno i to go spowalnia? Może jeśli będziesz piekła chleby z większą ilością zakwasu to będą rosły szybciej?
Miss.Cookie. W profil
21.10.2014 15:31 odpowiedz
Pyszny chleb!
Gość: kieszonka
28.05.2014 06:53 odpowiedz
Chlebek upiekłam i był pyszny, zwłaszcza zaraz po wystudzeniu...skórka taka chrupiąca. Wyszedł mi niezwykle delikatny, nie zbity, z dziurami. Rósł dużo szybciej niż w przepisie, ale ciasto było na tyle rzadkie, że nie dało się uformować bochenka. Piekłam w formie.
Ela P. profil
27.04.2014 20:21 odpowiedz
Bardzo dobry chlebuś:).
bożena76 profil
28.04.2014 08:44 odpowiedz
Elu chlebek przepiękny! Może czas abym i ja go wypróbowała;)
Ela P. profil
28.04.2014 18:48 odpowiedz
Dziękuje:) rób go śmiało bo jest bardzo dobry, płatki bardzo fajnego posmaku dają.
Gość: Ania
03.03.2014 20:40 odpowiedz
Baaardzo lubie ten chleb, ale tym razem zrobilam go na mace pelnoziarnistej zytniej iorkiszowej dodajac wecej wody. CHleb pyszny na 2 dzien. Baaaardzo sycacy! POLECAM!
Gość: Beata
25.01.2014 14:55 odpowiedz
Witam,
chleb rośnie 40 minut - ładny jest, piekarnik zaczyna się nagrzewać,
mam tylko 1 pytanko ( może zdążę :) )- co z nacinaniem chleba ?
Trzeba nacinać czy zostawi bez ?
wixtar profil
05.01.2014 14:31 odpowiedz
znów wyszło mi coś bardziej w stronę glinowatości niż puszystości, która jest u Pani na zdjęciach :c to już któryś raz, nie tylko z tym chlebem. jakieś pomysły? :C
AniaWita profil
19.01.2014 23:29 odpowiedz
może być wiele powodów; za krotko wyrastał, może zakwas nie był dojrzały, za krotko wyrabiany, za niska temperatura w piecu. Piec musi być bardzo mocno nagrzany przed włożeniem chleba. Przepisy na tym blogu są absolutnie doskonałe. Wczoraj własnie upiekłam ten chlebek poraz pierwszy (na zdjeciu po prawej), a dzisiaj poraz n-ty chlebek pszenno razowy na zakwasie. Oba są pyszne, pachnące z ładnymi dziurkami i chrupiącą skorka.
AniaWita profil
19.01.2014 23:42 odpowiedz
Dodam jeszcze, ze piekę chlebki w garnku żeliwnym, który w pewnym sensie tworzy atmosferę pieca chlebowego.
Gość: agna
17.12.2013 19:52 odpowiedz
czy z jeśli zrobię zakwas z maki pszennej razowej T2000, chleb wyjdzie i urośnie??
Gość: paulinakkk
29.11.2013 15:39 odpowiedz
witam ,mam pytanie czy trzeba dodawać drożdży do chleba ? przecież zakwas dodajemy ,on nie zastępuje drożdży ?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 16:36 odpowiedz
Nie trzeba.
Gość: Marzena
22.11.2013 21:38 odpowiedz
Witam. Przymierzam się pierwszy raz upiec chleb na zakwasie nie w foremce i padło na ten. W przepisie nie ma mowy o składaniu, wyczytałam o tym w jednym komentarzu.
Rozumiem, że bez składania chleb się rozleje. Czyli po dwóch godzinach wyrastania wyciągam go z miski , naciągam, składam jak na początku filmiku i przekładam od razu do koszyka czy odkładam do miski, czekam np. 0,5 godz. i znowu składam. W niektórych przepisach jest mowa nawet o 3-krotnym składaniu a tu wcale.
A czy ten chleb ma taką konsystencję jak ten na filmiku- szczerze mówiąc myślałam, że chleby "bochenkowe" powinny być dużo bardziej zbite?
Gość: spy1
14.11.2013 22:05 odpowiedz
Ajajaj ! Zrobiłam ciasto z 1/2 porcji, a drożdży mi się sypnęło dla całej, czyli na 1 duży chleb.... Będzie masakra ???
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 20:00 odpowiedz
Raczej nie ;-).
Gość: spy1
16.11.2013 22:25 odpowiedz
Dzięki ! Faktycznie nie było. Tylko skórka straciła łączność z z resztą bochenka i powstała pusta przestrzeń na całej długości. W ogóle chleb upiekłam z mąki jasnej żytniej, razowej żytniej i marnej resztki pszennej pełnoziarnistej ( byle łacznie było 300 g w sumie ), bo okazało się, że zapasy na wyczerpaniu są. Z calego przepisu tylko płatki były. ( Zakwas dałam pszenny. Akurat jemu wypadła kolej na dokarmianie ). Ale przepyszny. I omal tego cuda nie spaliłam, przysypiając...
Gość: GSta
23.10.2013 17:06 odpowiedz
Witam Pani Doroto,
Nic nie jest w stanie oddać mojej wdzięczności dla Pani pracy. Korzystałam do tej pory z zasobów Pani bloga nader często. Tym razem pokusiłam się o upieczenie chleba. Zrobiłam zakws żytnio-razowy, wg Pani przepisu. Dokarmiałam 5razy, więc mam sporo zapasu:-) Postanowiłam jako pierwszy wykorzystać ten przepis uznając go za odpowiedni na moje początki. Zaopatrzyłam się w mąkę orkiszową i w pełnoziarnistą 3zboża ( tylko to oferują w moim mieście). Pierwszy chleb zrobiłam tylko z 3zbóż. W trakcie ciasto było zwarte i hak obracał kólę ale rósł i podwajał się. Wyszedł raczej zbity. Teraz rośnie z mąki orkiszowej ale ten z kolei jest bardzo luźny. Czy coś robię źle ? Pozdrawiam Wszystkich Piekących.
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2013 18:15 odpowiedz
Proszę robić wg przepisu i zawsze dodawać mąki pszennej chlebowej, tylko wtedy konsystencja będzie odpowiednia. Zmienia Pani mąkę, wtedy trzeba dodać więcej wody lub odjąć.
pozdrawiam
byledojutraa profil
10.09.2013 17:39 odpowiedz
Pyszny! Jeden zrobiłam w foremce, drugi wyrastał na durszlaku. Oba w cudownym kształcie, pięknie upieczone. Co prawda, okrągły stracił spód bo nie posmarowałam masłem zanim położyłam i cały przywarł... zaraz będzie zjedzony żeby nie wysechł ;) świetna sprawa, że to mój drugi chleb na zakwasie i wyszedł, żadnej skuchy, nic. Dziękuję za przepis!
ania profil
29.05.2013 22:35 odpowiedz
Upieklam i wyszedl fantastyczny, pachnie przepieknie, mieciutki, wilgotny, z chrupiaca skorka i pieknymi dziurkami; pozbawil pierszego miejsca ten z San Franisco
Mimo bardzo mlodego zakwasu rosl bez zastrzezen, nastepnym razem sprobuje mniej soli - dla mnie troche za slony ale to ja, moj L. natomiast zachwycony zjadl 3 grube pajdy jeszcze cieplego.
Gość: cała_ona
07.05.2013 10:06 odpowiedz
Mam nadzieję, że chleb mnie posłucha i wyjdzie na zakwasie pszennym. Zobaczymy. Bo jak nie, to się spektakularnie obrażę;)
Gość: cała_ona
07.05.2013 20:40 odpowiedz
Wyszedł, dziadyga jeden:) Jeszcze nie wiem, czy dobry, bom umieściła go od razu po ostudzeniu w zamrażalniku. Pojutrze obaczym, co to za stwór. Ale wygląda i pachnie apetycznie:)
MAGDA-S1981 profil
02.05.2013 17:48 odpowiedz
Witam!
Pierwsze doświadczenie z tym chlebem: wyrobiony w maszynie, potem przełożony do 2 keksówek, ładnie urosl choć w moim domu jest chłodno, upieczony w temperaturze 230 stopni (wiec trochę niższa niż zalecana)- wyszedł super. Bardzo dziękuje za przepis, korzystam z wielu innych i serdecznie pozdrawiam. Magda
Gość: Ola
30.04.2013 21:47 odpowiedz
Witam, ja jestem w Stanach, gdzie wszystko mierzy sie cupsami, czy ktos wie ile to bedzie 120g zakwasu w cupsach lub ml?
Gość: Leniu
28.04.2013 12:50 odpowiedz
tak cichaczem sobie z bloga korzystam wiec wreszcie cos napisze. To jest moj zdecydowany nr1 w chlebach, niesamowity smak! Oj czesto u nas bedzie, na zmiane z bulkami i chlebem san francisco.
BTW jest Pani inspiracja i natchnieniem, a ten blog uzaleznia:-) Dzieki!!!
Gość: Leniu
28.04.2013 12:35 odpowiedz
juz sporo chlebow z tego bloga upieklam, ale ten to jest wreszcie moj zdecydowany nr 1 poki co;-) Chlebek powala smakiem i aromatem. przynajmniej raz w tyg bedzie na naszym stole, na zmiane z bulkami i chlebem san francisco.
Btw jest Pani inspiracja i natchnieniem, a ten blog uzaleznia:-) dzieki!
Gość: Kitfonek
20.04.2013 21:38 odpowiedz
i jeszcze jedno pytanie czy po tych dwóch godzinach wyrabiam ciasto znowu mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 23:19 odpowiedz
Nie wyrabiamy juz mikserem. Wystarczy ciasto chwilę wyrobic, zagnieść, skladając chleb (skladanie zostalo wyjasnione na tym filmiku).
Gość: Kitfonek
20.04.2013 19:07 odpowiedz
nie piekłam nigdy jeszcze chleba na zakwasie, i ten chciałabym upiec dzisiaj, nie mam koszyka do wyrastania - czym mogę go zastąpić jeśli nie chcę piec chleba w foremce tylko bezpośrednio na blaszce? - i drugie pytanie czy mogę go piec bezposrednio czy rozleje się na boki?
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 23:16 odpowiedz
Koszyk mozesz zastąpić miską lub garnkiem, wyłożyć go ręczniczkiem kuchennym i oproszyc mąką ryzową (lub skrobia ziemniaczana) pol na pol z pszenną. Można piec go bezposrednio na blaszce, ale powinien wyrastac w koszyku, dobrze złożony, inaczej rozleje się na boki. 
Kitfonek profil
21.04.2013 00:43 odpowiedz
Upiekłam w prostokątnej foremce ceramicznej. I chyba dobrze bo pewnie wyszedł by mi placek, po dwóch godzinach tylko zarobiłam ciasto rękami, ale nie składałam (za późno przeczytałam wskazówki) - nie wyrósł zbyt mocno, mój zakwas ma 4 dni. Ale smakuje super :-)
Bardzo dziękuję za cenne wskazówki, następnym razem zastosuję się do wszystkich i mam nadzieję, że wyjdzie ładniejszy ;-)
natka24 profil
12.04.2013 11:12 odpowiedz
Dziś dodałam 90 zakwasu zamiast 120 i w ogóle drożdży. Wyrósł pięknie i nast razem jeszcze ciut zmniejszę il zakwasu ( może to dlatego, że mój zakwas ma koło roku???)
Gość: donata
26.03.2013 09:03 odpowiedz
mąkę pszenną chlebową zastąpiłam żytnią chlebową - chlebek wyszedł super !!!

Ale mam pytanie czy mogę mąkę pszenna zastąpić - żytnia 2000 lub gryczaną ?
Maddy77 profil
04.03.2013 10:12 odpowiedz
Przyznaje sie ....udalo mi sie kupic platki owsiane i pieke z nimi wszystko co sie da;)))
chlebek dobry,ale zostawilam na pierwsze wyrastanie dwie godziny sam w domu ,bo poszlam po synka do przedszkola no i sie zemscil i mi przerosl!!! przy drugim wyrastaniu co prawda podwoil objetosc ,ale upieczeniu jest dosc zbity i jakby ..suchy...zdjecie dodam co mi tam ,bo i tak go zjem;)))
Gość: Lepa75
26.02.2013 19:50 odpowiedz
Ratunku!!! Robiłam dzisiaj ten chlebek i przez przypadek podkarmiłam zakwas mąką z dodatkiem drożdzy
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2013 20:02 odpowiedz
Mam nadzieję, ze sie nic nie stanie.
Gość: Lepa75
26.02.2013 20:16 odpowiedz
Dzięki!!!już myślałam, że po zakwasie...
Pozdrawiam serdecznie!
gosiaczek64 profil
24.02.2013 22:27 odpowiedz
A to moj pierwszy upieczony w zyciu chleb (na zakwasie z dodatkiem drozdzy). Tak szybko chcialam go zrobic, ze drozdze swieze wsypalam od razu, zamiast zrobic wczesniej rozczyn. Nigdy nie zdazylo mi sie to kiedy pieklam ciasta drozdzowe, a upieklam juz ich sporo.
Chleb jednak wyszedl bardzo fajny i zachecil mnie do dalszych prob.
Gość: adgam
24.02.2013 13:25 odpowiedz
Pani Doroto - będę dziś piekła ten chlebek ale mam pewną wątpliwość dot. zaczynu drożdżowego - z czym go robić? Do słodkich wypieków robię z mlekiem, cukrem, mąką ale w przypadku chleba ani mleko ani tym bardziej cukier mi nie pasują. Czy należy go przygotować na części wody (ciepłej) i mąki z przepisu? Z góry bardzo dziękuję za wyjaśnienie (oraz masę wspaniałych przepisów na blogu dzięki którym stałam pasjonatka wypieków).
parabucha profil
24.02.2013 16:00 odpowiedz
Jeśli drożdże nie są przeterminowane i ładnie pachną to myślę, że można pominąć zaczyn drożdżowy. Przynajmniej ja tak robię i chleby rosną (chociaż zwykle dodaję ok. 2 g drożdży, więc z takiej ilości nie opłaca się robić zaczynu:P). Nawet jeśli drożdże nie zadziałają, to masz przecież wystarczająco dużo zakwasu w chlebie, który powinien dać radę go podnieść.
Jeśli koniecznie chcesz mieć pewność, że drożdże działają, to sporządź zaczyn z golden syrupu/miodu, który i tak jest wymieniony w składnikach, wody i mąki.
Gość: bogna
16.02.2013 11:00 odpowiedz
Skąd wziąć naturalny zakwas???
Gość: kruszysia
16.02.2013 11:21 odpowiedz
alutka profil
16.02.2013 11:23 odpowiedz
lamia profil
14.02.2013 21:28 odpowiedz
kolejny raz chlebek upieczony i wysmienity...Dorotko mam pytanie...zabraklo mi dzis platkow owsianych i zamiast to dodalam 20g slonecznika i 20g pestek dyni uprazylam na patelni...to czy powinnam w miejsce platkow dodac 40g wiecej maki...pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 16:59 odpowiedz
Niekoniecznie, chlebek mogl byc jedynie bardziej luzny, wiadomo - woda wsiaka w platki. Ale przy takiej nieduzej ilosci moglo to nie miec duzego znaczenia, pozdrawiam :).
lamia profil
15.02.2013 20:21 odpowiedz
dziekuje Dorotko za odpowiedz...ciasto bylo troszke luzne, ale to w zaden sposob nie zmienilo smaku tego pysznego chlebka...pozdrawiam:)
dorota83 profil
01.02.2013 22:31 odpowiedz
upiekłam dziś ten wyśmienity chlebek na zakwasie, który dzięki Tobie Dorotko "poczyniłam" i z dodatkiem golden syrupu również własnej produkcji. chlebek troszkę zbyt długo rósł ale i tak jako matka karmiąca;) znajduję sporo czasu na wypieki z Twojej strony, Synek nie chciał czekać, chlebek też no ale ktoś jest ważniejszy stąd taki efekt.
p.s. przepraszam - gdzież podział się przelicznik foremek?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2013 10:34 odpowiedz
Proszę tymczasowo korzystac z przelicznika np. z tego blogu (jest taki sam).
lamia profil
07.01.2013 19:23 odpowiedz
chlebek upieczony...smak i zapach nieziemski...bedzie goscil czesto na moim stole...zamiast golden syrup dodalam miodu i mysle, ze nic nie stracil na smaku...bardzo polecam...pozdrawiam Pania serdecznie:)
Gość: martini
04.01.2013 21:44 odpowiedz
Upieklam. Moj pierwszy chleb na zakwasie. Smakuje rewelacyjnie. Oj, teraz to dopiero sie zacznie... :)
Gość: natka
22.11.2012 14:45 odpowiedz
To był 1 chleb na zakwasie jaki upiekłam i moje początki w ogóle. Tak teraz patrzę- pół roku temu??? To było tylko pół roku temu? Zapomniałam już jak smakuje ta kupna "wata", chlebki z blogu upiekłam prawie wszystkie (oprócz tych z ziemniakami bo mnie jakoś odrzucają te ziemniaki). Swoich ulubionych mam w tej chwili ok 4- 5 i piekę co 3 dni. W międzyczasie bułki. Jak to dobrze Dorotko, że tak wyjaśniasz te przepisy jak chłopu na miedzy i nawet ktoś kompletnie jak ja bez doświadczenia szybko dochodzi do niezłej wprawy :)!!! Dzięki za Twój blog i cierpliwość z jaką odpowiadasz na nasze czasem naprawdę niezbyt mądre pytania :) pozdrawiam gorąco
Gość: irena
27.10.2012 09:01 odpowiedz
Pyszny chlebek!
Wybrałam wczoraj ten przepis ze względu na krótki czas przygotowania, bo jak zwykle zapomniałam zabrać się za robienie chleba dzień wcześniej.
Trzymałam się ściśle proporcji z tym że dałam takie mąki jakie miałam, czyli zamiast pszennej chlebowej dałam zwykłą a razową dałam żytnią. Zakwas też miałam w stu procentach żytni razowy. Mój chlebek wyszedł więc nieco ciemniejszy niż ten na zdjęciu ale w smaku niebo w gębie.
Piekłam jak zwykle w foremce, a ponieważ zawsze słabo mi się piecze spód to po upływie przepisowego czasu wyjęłam chlebek i położyłam na ruszcie do góry (hm) nogami i dopiekałam jeszcze 10 minut.
Kształt ma idealny na kanapki, bez górek bez rozwarstwień, miąższ wilgotnawy i pulchny i nie kruszy się przy krojeniu.
Marylka profil
16.09.2012 20:06 odpowiedz
Bardzo smaczny chlebek :-)
Piekłam na samym zakwasie (mój ma już 1,5 roku). Chleb wyrastał dość długo - ok. 10 h w temp. 21st. w jednej większej foremce.
Co do wcześniejszych wpisów mogę poradzić z doświadczenia, że nigdy nie wlewam od razu całej wody i w zależności od konsystencji ciasta ewentualnie dolewam.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Mamaszule profil
01.02.2013 23:44 odpowiedz
Witam, czy moge prosic o rade, jak udalo sie Pani wychodowac zakwas by przezyl tyle czasu?
Pamietam, ze Babcia miala zakwas zawsze, ale nie ma juz Jej, rady nie udzieli. Czy tray AC w lodowce I dokarmiac, czy odlewac I dokarmiac w temp.pokojowej? Z gory dziekuje I pozdrawiam.
Gość: Lenka
08.09.2012 15:29 odpowiedz
Ciasto jest strasznie plynne, tzn lejace sie/klejace. Przy wyrabianiu trzeba uzywac duzo maki. To jest to, czego nie znosze. Czy takie ma byc? Wszystkie skladniki byly odmierzone i odwazone co do grama. Zakwas takze robilam wg przepisu z blogu. Moze platki trzeba prazyc krocej, choc nie sadze zeby to bylo powodem. Moze taka jest po prostu konsystencja tego ciasta.
Gość: pasqda
17.07.2012 19:21 odpowiedz
weryfany - ja mam taką teorię, że to zależy od blaszki.
Mam dwie keksówki, jedną dostałam "w spadku", jest chyba starsza ode mnie :), używana była dość intensywnie, więc jest dobrze "przepieczona" - chleb z niej wychodzi rumiany na bokach (no, nie tak jak na górze, ale ładny kolor jest), natomiast druga - kupiona kilka lat temu (taka z jasnej blachy)...nie dość, że muszę chleb piec dłużej, żeby był w ogóle upieczony, to i tak boki zawsze białe.
I mam taki mały swój patent, że kiedy piekę w tej "niedopiekającej", to na te ostatnie +/- 15 minut (te, ponad czas podany w przepisie), wyjmuje na bezczela chleb z foremki, zdejmuje z niego papier do pieczenia i wrzucam taki goły do pieca, żeby się dorumienił :)
Gość: m
25.06.2012 09:59 odpowiedz
Kilka chlebow na zakwasie juz w zyciu upieklam (wiele bylo rowniez z tego bloga), ale takie smaku nie mial zaden! To zdecydowanie najlepszy wypiek, jaki dotad zrobilam. Fakt - moje ciasto tez bylo rzadsze, ale to w niczym nie przeszkadzalo - wyrabialam je hakiem, a za drugim razem lopatka, wyrastaly w keksowkach, wysypanych ziarnami i platkami owsianymi - bez zadnego problemu. Rosly w zastraszajacym tempie. To naprawde cud na kolkach! :)
Gość: nika
21.06.2012 18:46 odpowiedz
CHLEBKI UPIECZONE ;]
blaszki przekręcałam na boki pod koniec pieczenia i ładnie sie upiekły
nie byly białe
ale nie wiem dlaczego chlebek tym razem bardzo sie kruszył przy krojeniu
jaki mógł być tego powód? ładnie wyrosł duże dziurki miał
i tak juz prawie zjedzony mniam
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2012 20:38 odpowiedz
Gość: , 62.61.58.14*, używam kamienia do pizzy, ale wymienionego przez Ciebie nie znam, więc nie mogę go polecić. Używam tego: www.amazon.co.uk/Kitchen-Craft-Italian-Collection-Pizza/dp/B0001IX0XK/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1340051889&sr=8-1
Gość: Agrestka
18.06.2012 19:04 odpowiedz
Chleb upieczony , smak super, skorka jeszcze lepsza. Wody jest w sam raz, jak dla mnie za duzo soli, albo moja sol jakas wyjatkowa slona :)
Dzieki
Gość:
18.06.2012 10:14 odpowiedz
Dorotuś jaki kamień do chleba polecasz, bo za mną chodzi frantelli pizza stone co o tym sądzisz
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2012 21:26 odpowiedz
Tak, wszystko się zgadza. Tzn. ilość płatków ;-). Piekłam go juz kilkakrotnie, zawsze konsystencja jest ok. To może również zależeć od stopnia uwodnienia Waszego zakwasu.
Gość: weron4
14.06.2012 20:58 odpowiedz
.Chlebek upieklam.Przepyszny.Na pewno wejdzie na stale do mojego repertuaru chlebowego.Mam jednak pytanie odnosnie platkow,ktore maja pochlonac nadmiar wilgoci.Ma ich byc rzeczywiscie 40 g ?To b.malo.Dalam ciut wiecej,ale ciasto bylo rzadkawe.Dlatego wrzucilam wszystko do foremki .Pieklam w 230 stopniach,bo lubie chrupiaca skorke.Pod koniec obracam na bok,zeby boczki sie troche przypiekly.To jest wlasnie minus pieczenia w foremce.Boki beda zawsze troche jasniejsze.Gdy sa biale,to albo za krotko pieczone,albo za niska temperatura.
Gość: nika
14.06.2012 18:37 odpowiedz
rewelacja!
mnie tez wyszedł blady po bokach i w kształcie grzybka ale za to jaki mięciutki i sprężysty!
w sobotę znowu upiekę w 4 -ech keksowkach [kazda inna zobaczę jak sie wypiecze]
ma jedna wade za szybko znika dlatego upiekę z podwójnej porcji
moze na tydzień wystarczy
upiekłam juz pare chlebków ale ten jest wyjątkowy
dziękuje za inspiracje
moja polówka jest w siódmym niebie

oczywiście zakwas dzięki poradom z tego bloga "hoduje" ma juz miesiąc
fakt 4-5-cio dniowy nie udźwignął zadania
chleb nie urósł po 12 godz leżakowaniu
wiec dodałam odrobinę drożdży poczekałam i moja praca nie poszla na darmo
chlebki wyrosły- i to razowce- nie ma porównania do kupnych
jednym slowem koty za ploty
tak sie rozpędziłam ze co w weekend zapachy po domu sie rozchodzą mniam
dziękuje za przepisy no i porady ;]
Gość: weryfany
13.06.2012 21:39 odpowiedz
Czy ktoś też tak ma, że w pszennych chlebach foremkowych nie rumienią się boki? Góra jest zawsze ładnie dopieczona, ale ścianki boczne bardzo blade i niezbyt apetycznie to wygląda. Foremkę smaruję margaryną i wysypuję mąką pszenną. Może powinnam otrębami? Mam taką teorię, że chleb "kurczy się" podczas pieczenia, odstaje od keksówki i dlatego boki się nie dopiekają:P
A oto chleb z prażonymi płatkami owsianymi (foremkę wysypałam wyjątkowo mąką owsianą, takiego bledziocha jeszcze nie widziałam): img407.imageshack.us/img407/33/chlebzpraonymipatkamiow.jpg
Gość: gralo
12.06.2012 16:04 odpowiedz
Po nieudanym wyrastaniu w koszyku dziś była dogrywka i upiekłam ten chleb w keksówce. Wyszedł wspaniale! Chrupiąca skórka i mięciutki środek. A ten smak...
Myślę, że problem z rzadkością ciasta mógł wynikać ze stopnia "uwodnienia" zakwasu. Mój żytni był dość rzadki. Dziś dałam trochę mniej wody i wyszło super. Dziękuję za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2012 13:20 odpowiedz
Brawo!
Gość: natka
12.06.2012 13:17 odpowiedz
Zostawiłam po dokarmieniu na noc- tak z 12 godzin stał. Nie zaszkodziło mu to na pewno, bo chlebek wyszedł mi doskonały. Ciasto 1 raz rosło godzinę i 2 raz też. Więcej nie było sensu czekać, bo próbowało uciec z keksówek. Nawrzucałam tam wszelakiego rodzaju ziaren- i słonecznik i soja i ziarna dyni (jakaś gotowa mieszanka) i stwierdzam z czystym sumieniem, że najwyraźniej jestem skazana na sukces w tej dziedzinie;). Strasznie jestem z siebie dumna, bo 1 raz w życiu miałam do czynienia z zakwasem i to własnej roboty. Teraz na tapetę wchodzi "ulubiony chleb pszenny na zakwasie". Po dzisiejszym dniu już w każdym razie pewna jestem, że tego gotowego Jukejowego świństwa nikt na moim stole nie zobaczy. Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2012 12:12 odpowiedz
Natka, są 2 wyjścia, by nie wstawać w nocy ;-). 1. Nakarmić zakwas jak najpóźniej kładziesz się spać, rano od razu robic chleb. 2. Nakarmić zakwas w ciągu dnia, chleb wyrośnięty wstawić na noc do lodówki, owinięty w folię spozywczą, z rana piec.
Gość: natka
12.06.2012 09:35 odpowiedz
Zostawiłam ten zakwas na całą noc po dokarmieniu. chlebek teraz rośnie już w durszlaku i za jakieś 1.5 godziny ocenię efekt mojej pracy. Tak czy owak- pierwsze koty za płoty. Przygodę z zakwasem uważam za rozpoczętą ;)
Gość: natka
11.06.2012 19:10 odpowiedz
hmmmm- czyli jeśli chleb chcę piec rano, to zakwas muszę przygotowywać po wyciągnięciu z lodówki w środku nocy???????
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach