Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 137

piątek, 10 sierpnia 2007

Nic innego jak kakaowe babeczki z drobinkami czekolady. Dobre, wilgotne, najfajniejsze są te kawałki czekoladki w środku ... a pomieszałam trzy: deserową, mleczną i białą. Przepis pochodzi z "Feast" Nigelli, a znaleźć możecie go także tutaj.

A może obejrzycie jak piecze je sama Nigella ?

 

 

Składniki na 12 muffinek:

  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao dobrej jakości
  • 175 g cukru pudru
  • 150 g drobinek czekoladowych (chocolate chips), można również posiekać czekoladę
  • 250 ml mleka
  • 90 ml oleju
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

W jednym naczyniu wymieszać wszystkie suche składniki, w drugim mokre. Wlać mokre do suchych i wymieszać szybko, byle się składniki połączyły.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto, na górę każdej muffinki dodatkowo rzucić kilka drobinek czekolady.

Piec około 20 minut w temperaturze 200°C.

Smacznego :)

Chocolate chip muffins

Los tej muffinki jest definitywnie przesądzony ... (wybaczcie ostrość zdjęcia, Pola jest w ciągłym ruchu, mój aparat za nią nie nadąża :)

Chocolate chip muffins

  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 29)
Zobacz także:
Razowe muffiny z otrębami
Razowe muffiny z otrębami
Bezowe bałwanki
Bezowe bałwanki
Muffiny rabarbarowe
Muffiny rabarbarowe
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (269)
Gość: kocica23
13.04.2014 19:20 odpowiedz
Witam.Czy zamiast cukru pudru moge dodac zwykly cukier? Jesli tak, to w jakiej ilosci?
Pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 19:31 odpowiedz
Można. W takiej samej ilości lub mniejszej, jeśli nie lubisz mocno słodkich wypieków.
pozdrawiam :)
Gość: Damian
12.04.2014 20:37 odpowiedz
czy trochę rumu wzbogaci czy zepsuje smak?
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 21:13 odpowiedz
Nie zepsuje :).
madziulaz  (zobacz profil)
11.04.2014 14:54 odpowiedz
Babeczki pyyyyszne:) pokroiłam do środka czekoladę gorzką i białą..Wyszły super, sprzedane na kiermaszu świątecznym w szkole:)
Gość: O.
10.03.2014 21:12 odpowiedz
Robiłam te muffinki wiele razy, ale tym razem zapomniałam o jajku! Mimo to wyszły przepyszne, bardziej wilgotne. :)
22.02.2014 13:21 odpowiedz
Genialny prosty przepis na szybkie babeczki/muffinki. Na zewnątrz lekka skorupka, a w środku super miękkie, aromatyczne ciasto! Zamiast ekstraktu z wanilii postanowiłam dodać aromat, ale... Nie znalazłam go na półce w kuchni! Zdecydowałam się na śmietankowy, co okazało się hitem wśród domowników i również w pracy mojego chłopaka! Dziękuję!
młodziutka 26  (zobacz profil)
07.02.2014 20:38 odpowiedz
tutaj lepiej widać grzybka :D
młodziutka 26  (zobacz profil)
07.02.2014 20:36 odpowiedz
mmm. są przepyszne ;) ja za dużo nakładłam ciasta do papilotek, więc podczas pieczenie wypłynęło na blaszkę, i wyszły mi czekoladowe grzybki :P
03.02.2014 09:24 odpowiedz
Przepyszne muffinki, polecam wszystkim!! Dorotko, dziękuję za kolejny sprawdzony przepis!
Gość: m
27.01.2014 14:18 odpowiedz
mogę wrzucić do środka kawałki kinder czekolady?
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:18 odpowiedz
Tak.
26.01.2014 11:43 odpowiedz
Wczoraj upiekłam w wersji bez kakao i zamiast drobinek czekoladowych dodałam posiekaną czekoladę (białą, mleczną i gorzką). Wyszło mi 16 pysznych muffinek (chyba mam mniejsze foremki, bo z każdego przepisu wychodzi mi więcej, mimo iż foremki uzupełniam prawie do pełna).
Polecam, bo robi się je ekspresowo, a smakują bardzo dobrze:)
Gość: Zośka
24.01.2014 11:37 odpowiedz
Pani Doroto, a jak nie mam ekstraktu z wanilii to czym zastapic? Jeną laską wanilii?
03.02.2014 14:25 odpowiedz
ja wrzuciłam cukier waniliowy
Gość: Majka
12.01.2014 17:35 odpowiedz
Świetne, przepis jest poprostu niezawodny, no i czasowo bardzo ekonomiczny przepis :D
Gość: kamila
28.11.2013 09:26 odpowiedz
Po nie zliczonej ilości prób , różnych przepisów , w końcu wyszły:):) są pyszne,wilgotne.Teraz to będzie mój ulubiony przepis:)
Gość: Kasia
20.11.2013 00:58 odpowiedz
Obłędne :)
krysia.gola  (zobacz profil)
09.11.2013 18:08 odpowiedz
Dzisiaj dzień muffinek:))) Następnym razem zrobię z dwóch porcji.
Gość: panixx
27.10.2013 21:56 odpowiedz
Jeszcze raz skomentuje, bo przepis jest niezawodny! Dzis wlalam ciasto w tzw. forme keksowke, wyroslo pieknie, smakowalo wybornie. (Wyszlo mi jeszcze lepiej niz muffinki, ktore czesto ciut za dlugo trzymam w piecu i zasuszam). Polalam polewa czekoladowa i BARDZO zaimponowalam niespodziewanym gosciom. 10/10 !
27.10.2013 15:45 odpowiedz
zrobiły furorę! :)
11.09.2013 20:37 odpowiedz
Babeczki robi się błyskawicznie i są przepyszne. Zawsze robię z dwóch porcji. Mogą nawet kilka dni poleżeć zamknięte w torebce i są tak samo przepyszne jak zaraz po upieczeniu.
28.08.2013 13:33 odpowiedz
Moje ulubione muffinki - puszyste, wilgotne, pełne czekolady, ale nie za słodkie. Znikają błyskawicznie. A zainspirowana Twoim przepisem na Babeczki Sowy, zrobiłam własną wersję dekoracji:
Gość: hallon
30.07.2013 10:18 odpowiedz
czy moge zastapic mleko kwasnym mlekiem, czy w tedy nie wyjda.
Gość: agson_1
30.07.2013 12:41 odpowiedz
Moje wypieki na urlopie, to może ja pomogę.Powinny wyjść, wydaje mi się, że mleko ma tutaj tylko na celu rozcieńczenie ciasta, do niektórych przepisów dodaje się też samą wodę. A muffinki polecam, bo są najlepsze!
Gość: smerfetka
17.07.2013 08:02 odpowiedz
Witam:) mam pytanko.robilam wczoraj babeczki dokladnie z przepisem,jednak ciasto wyszlo o wiele za rzadkie...dodalam wiec maki,by je zagescic,jednak zbyt duza ilosc maki spowodowala,ze babeczki sa "gliniane".co moglo byc przyczyna rzadkiego ciasta i co robic,by w przyszlosci wyszly idealne?:)
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2013 10:51 odpowiedz
Ciasto może być rzadkie, ale muffinki po upieczeniu będą dobre. Dlaczego dosypywałaś mąkę?
30.06.2013 11:18 odpowiedz
witaj Doroto :)! zazwyczaj nie muszę zadawać żadnych pytań w komentarzach, bo dzięki Twoim przepisom wszystko wychodzi idealnie, ale dzisiaj nie mogę się powstrzymać ;). robiłam te babeczki wielokrotnie, zawsze robię je tak samo, a wczoraj wyobraź sobie, że powyrastały pięknie, ale w tak śmieszny sposób, że naprawdę nie mam pomysłu o co chodzi :D. zamiast wyrosnąć z górką, to one powyrastały jakoś na boki i w różne strony :p, wyglądały jak jakieś potworki bagienne ^^, czy może wiesz co mogło być nie tak :)? oczywiście w smaku były przepyszne jak zwykle, zakalca też nie było, ale ten kształt był taki mało popisowy ;)... może miałam za rzadkie ciasto, że się tak trochę porozlewały? sama nie już nie wiem
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2013 12:27 odpowiedz
A może piekłaś z termoobiegiem, a poprzednio nie?
30.06.2013 14:44 odpowiedz
faktycznie pierwszy raz piekłam je z termoobiegiem... czyli mamy winowajcę? to sugerujesz pieczenie grzałką od dołu, czy góra i dół :)?
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2013 14:55 odpowiedz
Prawdopodobnie taka jest wina :). Termoobieg dziwnie wpływa na babeczki - lepiej piec je na samych grzałkach góra-dół.
Gość: anka
07.06.2013 11:50 odpowiedz
robiłam je 2 dni temu,po prostu pyszne,zaniosłam do przedszkola do grupy syna,dzieciaki rzuciły sie na nie z taką prędkością,że po 30 sekundach nie było już czym dzielić:) nawet panie przedszkolanki przepis sobie zażyczyły,wiec je odesłałam do Twojej strony.
A syn już pyta kiedy znów je upiekę:)
dziękuje za ten smaczny przepis
Gość: pama39
06.06.2013 08:48 odpowiedz
Witam.Pierwszy raz miekłam muffiny i wyszły syper, mega czekoladowe pychota.polecam;)
Gość: Perliczka
03.06.2013 13:59 odpowiedz
Uwielbiam te muffinki i wracam do nich najczęściej :) Wczoraj siostra stwierdziła, że są najlepsze ze wszystkich przeze mnie do tej pory upieczonych :D
Wilgotne i mięciutkie, PYCHA!!! :D
Nala2102  (zobacz profil)
27.05.2013 15:04 odpowiedz
Rewelacja :-)
Gość: aga
21.05.2013 23:57 odpowiedz
a wiecie, że ten przepis też udaje się w mikrofali? Jak zostanie mi ciasto, to wlewam do 4-5 silikonowych foremek i na 3,5 minuty na max moc, nie są takie puszyste, i wyrastają na płasko ( nie ma górki:).
Palisiaaa  (zobacz profil)
21.05.2013 16:50 odpowiedz
Raz na kilka miesięcy, już od sierpnia 2012, piekę te muffinki dla całej rodziny i przyjaciół :)
Tyle, że w takim wypadku nie robię z jednej czy dwóch porcji, tylko z 6-9 ^.^
Np właśnie dzisiaj od 12 krzątam się po kuchni rodziców i piekę te cuda z ośmiu porcji :) Jak na razie mam 120 muffinek, a z moich obliczeń wynika, że będzie jeszcze ok. 45-60 muffinek z tego co zostało w misce :)
Muffinki nie wychodzą mi bardzo duże, ale mimo wszystko są dość wyrośnięte i czasem w ciekawych kształtach, gdy wylewają się z foremek xD
Zamiast ekstraktu waniliowego daję cukier waniliowy, zamiast chocolate chips daję zwykłą czekoladę: mleczną i białą w stosunku 1:2, ponieważ biała zawsze pozostaje w moich muffinkach w kawałkach, a mleczna się rozpuszcza, ale nadaje świetnego smaku muffinom, więc z niej nie zrezygnuję. A proszek do pieczenia ograniczam do jednej łyżeczki na porcję.

Pozdrawiam :)
AgnieszkaSkoczylas  (zobacz profil)
15.04.2013 18:56 odpowiedz
Właśnie siedzą w piekarniku. W sam raz na taką deszczową, irlandzką pogodę. Ciekawe, jakie wyjdą... :)
Gość: dgh
14.04.2013 14:16 odpowiedz
Gdzie można dostać chocolate chips, szukałam w wielu miejscach i nic a szczerze mówiąc mam już dosyć krojenia czekolady ;)
Gość: trelemorele
28.03.2013 18:27 odpowiedz
Szukam przepisu na chocolate chunk muffin - myślę nad tym czy wystarczyło by przerobić ten przepis? nie dawać kakao żeby były jasne a zamiast chipsów większe kawałki czekolady?? Dorota, pomóż :)
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 18:39 odpowiedz
Tak, w dobrą stronę kombinujesz :). Na pewno sie udadzą.
Gość: grubasek
29.03.2013 13:29 odpowiedz
udzadzą się, też takie robiłam :-)
26.03.2013 20:10 odpowiedz
A czy mogę zastąpić mleko maślanką? Czy trzeba wtedy dodać mniej mąki, bądź mniej oleju? Jestem bez mleka :))
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2013 10:56 odpowiedz
Mozesz, pozostałe składniki bez zmian.
Gość: mikanaka
25.03.2013 17:43 odpowiedz
Witam, ten przepis jest boski! Moja dzidzia się zajada! A blog - rewelacja. Pani Doroto - jest Pani wspaniała! Wszystko dobrze opisane i zawsze wychodzi (przynajmniej dotąd). Z osoby, która nie umiała piec nagle stałam się "wybitnie uzdolniona";). Rodzinka zszokowana i zachwycona! Dziękuję
Gość: Kasia
16.03.2013 16:28 odpowiedz
Upiekłam je dzisiaj po raz pierwszy. Dodałam gorzką czekoladę zamiast tych kuleczek i jednego banana, pokrojonego w kostkę. Część mąki zastąpiłam pełnoziarnistą. Wyszły wyśmienite! Równo 12 sztuk, już 11... :)
Gość: Aneta
10.03.2013 12:29 odpowiedz
Robiłam je już wiele razy. A z racji tego, że wiosennie jestem w trakcie pozbywania się zimowej "oponki" ;) zamiast 250g mąki, dodałam 175g mąki a 75g otrębów. Oczywiście oprócz tego trochę mniej cukru, kakao. Wyszły równie rewelacyjne! A ja mam poczucie, że nie krzywdzę swojej diety aż tak mocno :D
Gość: Okruszek
10.03.2013 00:15 odpowiedz
Wybrałam te na Dzień Kobiet w klasie u mojego syna. Przepyszne! Komentarz jednej z koleżanek syna... Proszę pani, te babeczki były odjazdowe. I tak właśnie jest. Są idealne i superszybkie:)
emily89  (zobacz profil)
06.03.2013 12:24 odpowiedz
Próbowałam już wiele przepisów na muffinki z tego blogu, ale według mnie i pozostałych członków rodziny te są najlepsze w kategorii tych czekoladowych. Myślę, że zawdzięczają to prostotą składników i samego przygotowania.
Poniżej przedstawiam je w wersji walentynkowej.
02.03.2013 20:09 odpowiedz
Wyszły idealne! :) Wielkie dzięki za przepis!
Co prawda, podczas pieczenia trochę dziwnie się rozlały te ze środka blaszki i aż do końca obawiałam się, że są niedopieczone, ale chyba po prostu dodałam za dużo czekolady (bo rzeczywiście dodałam jej o wiele więcej niż w przepisie ;) - ostatecznie wyszły przepyszne, wspaniałe, idealne! Jeszcze raz dziękuję za przepis. :)))
Gość: Blue-eyed
17.02.2013 22:14 odpowiedz
Zrobiłam je dziś pierwszy raz. Wyszły ślicznie - duże, ładnie wyrośnięte, w środku wilgotne. Tylko po upieczeniu spróbowałam jednego muffinka jeszcze na ciepło i wydawał mi się zbyt mało czekoladowy. Myślę sobie, że dodatkowa łyżka kakao by nie zaszkodziła :)
Gość: Magda
13.02.2013 16:39 odpowiedz
Przepyszne ! Robiłam te babeczki już kilka razy i zawsze wychodzą obłędnie. Dziękuję za ten przepis :)
Gość: Agnemus
05.02.2013 19:46 odpowiedz
W niedzielę naszła mnie ochota na coś słodkiego, a że właśnie wróciliśmy z zakupów z silikonowymi papilotkami padło na muffinki. Przepis jest rewelacyjny, wyszły cudowne. Z wieszchu chrupiące w środku wilgotne... i te kawałki czekolady. NIEBO W GĘBIE.
Dzięki a przepis isuper komentarze:)
Gość: Ainia
02.02.2013 16:07 odpowiedz
Super są! Z podwójnej porcji wyszło mi 40.
Gość: Ania
25.01.2013 09:50 odpowiedz
Jak zwykle kolejny rewelacyjny przepis. Łatwe w przygotowaniu a w smaku przepyszne. Mocno czekoladowe i wilgotne.
Gość: panixx
20.01.2013 19:22 odpowiedz
Bardzo chcialo sie nam cos slodkiego upiec, w lodowce pustki i szukalam przepisu z tego, co mielismy - olej, resztki czipsow czekoladowych.
Pycha, szybkie i latwe w przygotowaniu. Ja odmierzalam skladniki, syn mieszal. Pol godz pozniej juz je wcina
15.01.2013 12:44 odpowiedz
Mufinki rewelacyjne w smaku, to mój ulubiony przepis.
10.01.2013 16:30 odpowiedz
Pani Doroto, mój bratanek (zresztą nie tylko on :)) uwielbia te muffiny i właściwie tylko te, niedługo są jego urodziny i wymyślił sobie, żeby ciasto w torcie było właśnie takie jak w jego ulubionych babeczkach, a ja się zastanawiam czy to w ogóle możliwe, żeby upiec z tego przepisu większe ciasto? Jak Pani myśli?
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2013 16:39 odpowiedz
Tak, mozna spróbować :). Ale myślę, że bardziej pasowałoby to ciasto upiec w keksówce, jako babkę.
10.01.2013 16:51 odpowiedz
No tak właśnie chciałam zrobić, tylko obawiam się czy ciasto dobrze się upiecze, no i jaki czas pieczenia w takim wypadku?
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2013 17:07 odpowiedz
Upiecze się na pewno. Pamiętaj - wszystkie składniki w temp. pokojowej :). Około 40 minut, piekłabym w niżej temperaturze, około 170 stopni, przez 40 min lub dłuzej - do suchego patyczka.
10.01.2013 17:10 odpowiedz
Bardzo dziękuję za pomoc, teraz to już musi się udać! ;)
jula527  (zobacz profil)
29.12.2012 21:03 odpowiedz
Uwielbiam te mufiny;))))Bardzo często je piekę ale i tak wszyscy się
nimi zachwycają;D
Gość: pati
02.12.2012 22:05 odpowiedz
Pomocy!
Nie wiem co jest źle, wszystko skrupulatnie dodałam według przepisu i wcale nie wyrosły. Nie wystają nawet poza papilotkę. I tak dziwnie się pieką. Góra jest twarda już się lekko przypala a w środku się wylewa i spód strasznie przywiera i się spala, a ten środek wydaje się taki niedopieczony. :( Co jest nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 11:33 odpowiedz
Czy soda lub proszek nie były zwietrzałe? - dzięki nim muffinki rosną.
Ponadto, jesli się mocno zapiekają z góry, obniż temp. do 170 stopni i piecz trochę dłużej, bez termoobiegu.
Gość: pati
03.12.2012 14:26 odpowiedz
nie nie były, świeżo kupione i przed użyciem otwierane, temperaturę obniżę następnym razem, może kiedyś mi wyjdą
Gość: natalimeg
02.12.2012 09:58 odpowiedz
Przepis jest bajeczny, a muffinki wyglądają cudnie. Na pewno je zrobię:) Chciałabym tylko zapytać gdzie można kupić "chocolate chips" ??? z góry dziękuję za odpowiedź
Gość: Maddy77
18.11.2012 17:05 odpowiedz
Z checia bym zobaczyla jak je robi Nigella,ale w miejscu gdzie powinien(?) byc filmik u mnie jest "bialo"!!!nie rozumiem dlaczego!Czy cos powinnam zrobic aby go zobaczyc?moze jakies zaklecie wymowic;))Jeszcze nigdy nie udalo mi sie nic obejrzec:-(((
Gość: kasia
17.11.2012 16:16 odpowiedz
175g cukru pudru- ile to szklanek? :)
Gość: strompka
03.11.2012 15:13 odpowiedz
Jest to jeden z pierwszych i od razu ulubionych przepisów, z których korzystałam. Piekę je bardzo często i za każdym razem wychodzą mięciutkie i przepyszne.
Kłopot w tym że mam jedną foremkę na muffiny a ciasto ledwo się mieści w jednej
Gość: Sheee
26.10.2012 17:16 odpowiedz
to są najlepsze muffinki na świecie!!! dosłownie wszyscy je uwielbiają!
Raphaelle  (zobacz profil)
16.10.2012 13:10 odpowiedz
upiekłm je wczoraj,sa przepyszne :)
Gość: Patka
13.10.2012 17:26 odpowiedz
Kupiłam ostatnio papilotki na muffinki, żeby wypróbować któryś z Twoich przepisów. Padło na ten właśnie :) Również użyłam czekolady zamiast chocolate chips, a zamiast ekstraktu z wanilii aromatu waniliowego. Niestety chyba nawet taki prostu przepis mnie przerósł... Czekolada w większości się rozpuściła, a same muffinki wydają się być mało muffinkowe, w troszkę twardej "skorupce"... Zobaczymy jakie będą w smaku!

A tak abstrahując od muffinków: uwielbiam Twoją stronkę, a szczególnie zdjęcia wypieków... Próbuję przejść na dietę, ale za każdym razem jak tu wchodzę to mi się tego odechciewa xD
06.10.2012 14:07 odpowiedz
Dodałam cukier waniliowy i kawałki czekolady. Muffinki są mięciutkie, wilgotne, a w smaku wprost przepyszne. ;)
gabriela.hakemer-fernandez  (zobacz profil)
22.09.2012 12:23 odpowiedz
Mufinny bardziej jako poranna przekaska do mleka (badz sniadanie- dla tych co lubia grzeszyc juz od samego rana ;) niz jako słodycz na przyjecie. Osobiscie proponuje dodac wiecej mleka lub oleju by muffiny byly troche lzejze i wilgotniejsze. Pozdrawam.
Gość: gajowa
21.09.2012 12:45 odpowiedz
no to wyszły bardzo dobre choc trochę za długo piekłam, kawałki czekolady są nadal w kawałkami - wyszły pyyycha!
Gość: gajowa
21.09.2012 12:08 odpowiedz
właśnie piekę się w piekarniku, ciekawa jestem czy wyjdą dobre przyznam się, że zmieniłam przepis
poprzedni przepis z jakiego robiłąm muffiny czekoladowe okazał się zbyt wytrawny i musiałam posypywac cukrem pudrem, by były zjadliwe- nauczona doświadczeniem dodałm nieco więcej cukru, uzyłam dobrego jakosciowo kakao -parwdziwego -nie jakies wyroby kakaopodobne, do tego 2 czekolady gorzkie z wedla - jedna pokruszona, druga rozpuszczona w margarynie-jak upiekę dam znac czy to był dobry pomysł-
Dorotus robisz piękne zdjęcia swoich wypieków:)
16.09.2012 16:27 odpowiedz
Wnuczek ma jutro urodziny i zazyczyl sobie, zebym mu upiekla 30 sztuk dla dzieci z klasy:) Upieklam dzisiaj. Dalam tylko ciemna czekolade, bo nie mialam bialej, i zamiast ekstraktu, ktorego nie mam, dalam cukier waniliowy. Wyszly bardzo mieciutkie i puszyste , rozpywaja sie w ustach. Pycha!!! Kolejny super przepis z Twojego bloga, Dorotko. Dzieki:)
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2012 23:05 odpowiedz
Wyszły świetne, na pewno dzieciaki się ucieszą :-).
Dagi123  (zobacz profil)
14.09.2012 22:35 odpowiedz
Trochę zmodyfikowałam ten przepis, głównie ze względu braków w mojej kuchni :) - część mąki zastąpiłam mielonymi migdałami, ekstrakt waniliowy migdałowym i zwykłe mleko zsiadłym. No i dałam tylko groszki z ciemnej czekolady, bo za białą nie przepadam. Muffinki wyszły przepyszne! Wilgotne, czekoladowo-migdałowe, z czekoladą rozpływającą się w ustach... :) Wypróbowałam już kilka przepisów z tego bloga i to są zdecydowanie moje ulubione muffiny! Polecam! :)
Gość: zuzz
09.09.2012 03:00 odpowiedz
dziekuje bardzo :)
Gość: zuzz
08.09.2012 14:09 odpowiedz
Mam pytanie , czy gdybym chciala zamiast muffinek zlać tą mase do jednej formy i zrobic z tego ciasto to ile mniej wiecej powinnam je piec ?
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2012 19:29 odpowiedz
Zalezy to od wielkości formy. Od 40 - 50 minut do godziny, do tzw. suchego patyczka.
06.09.2012 12:28 odpowiedz
Są u mnie robione przynajmniej raz w tygodniu wg domowników najlepiej smakują parę godzin po upieczeniu. Pozdrawiam:-)
Flambir  (zobacz profil)
31.08.2012 09:27 odpowiedz
Te były zrobione dla mojej babci. Bardzo dobre, jak zresztą wszystkie przepisy z tego blogu. Polecam :)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2012 17:39 odpowiedz
Bardzo fotogeniczny muffin (a może muffinka? ;-).
Andzia01  (zobacz profil)
23.08.2012 10:07 odpowiedz
Właśnie wyskoczyły z piekarnika z dodatkiem wiśni. Są bardzo dobre, puszyste, mięciutkie i te kawałki czekolady...niebo w buzi:) Zabieram je okazjonalnie do pracy więc mam nadzieję, że inni też będą zadowoleni:)
Gość: tysia2512
06.07.2012 21:05 odpowiedz
Zrobiłam. Wyrosły i były pyszne. Wszyscy się domagają kolejnej porcji...
Ale jakoś mało mi ich wyszło - tylko 10 sztuk. Z drugiej strony były całkiem duże.

Świetny przepis!
Gość: zabeczka27
10.06.2012 12:08 odpowiedz
Po cynamonkach pora na te cuda:) Nie dodałam sody i ekstraktu z wanilii i dałam trochę mniej czekolady (białej) bo sklepy pozamykane w Norwegii na 4 spusty. Więc mała modyfikacja z braku składników, ale wyszły pyszne:) Wyrosły idealnie, czekolada nawet się nie skrystalizowała:) Mój chłopak po raz kolejny ma zadowoloną minę jak je domowe wypieki (raczej nie przepada woli gotowe sklepowe słodycze). Dzięki za przepis:) Teraz pobuszuje po blogu w poszukiwaniu kolejnych przepisów:D
Gość: Meell
31.05.2012 16:47 odpowiedz
Wzięłam się za komentowanie wszystkich przepisów, jakie wypróbowałam. :) Te muffinki były pierwsze. Wyszły doskonałe, czekoladowe, słodkie, wilgotne - dokładnie takie, jakie być powinny. Niestety, trochę przypaliłam je od dołu i musiałyśmy jeść je bez spodów. :P Co nie zmienia faktu, że były naprawdę pyszne. :)
Gość: Elcia
20.05.2012 14:29 odpowiedz
Ja zamiast oleju dałam ok. pół kostki masła, zamiast ekstraktu waniliowego aromat rumowy i trochę advocatu (na oko, ale myślę, że byłyby to jakieś 3-4 łyżki). Wyszły przepyszne!
Gość: kathik
12.05.2012 11:59 odpowiedz
zaraz będę piekła :)))
Gość: agi98
07.05.2012 13:48 odpowiedz
ja ostatnio kupiłam choco chips w almie :)
Gość: Dorota
23.03.2012 08:10 odpowiedz
Rozeszły się w przeciągu 5min...obłędne...zabieram się po raz kolejny do przepisu. Dziękuję za inspirację :)
Gość: SP20
22.03.2012 19:49 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te muffiny, połowę z jagodami, połowę z czekoladą. Wyszły pyyycha! Są miękkie w środku i nie są suche, ani zbite. Są bardzo lekkie. Super nadawałyby się do cupcakes. Moje niestety nie wyrosły najlepiej, jedne wyszły całkiem płaskie, inne z lekkim brzuszkiem. Pomimo to, najlepsze muffiny, jakie do tej pory robiłam!
Gość: wedith
17.03.2012 11:36 odpowiedz
Zrobiłam, dodałam mniej cukru i zamiast 2 łyżeczek proszku tylko 1, oraz kawałki zwykłej czekolady i wyszły pyszne!!!:) coolinarny.blox.pl/2012/03/Muffinki-mocno-czekoladowe-z-kawalkami-czekolady.html
Gość: olaa
06.03.2012 19:35 odpowiedz
przepyszne!! właśnie mi się upiekły i jeszcze ciepłe zaczęły znikać.. ;) Tylko zamiast chocolate chip dodałam kawałki czekolady... Pozdrawiam
Gość: Isia
06.03.2012 11:16 odpowiedz
Witam! proszę o radę zostałam poproszona przez babcie o upieczenie 24 sztuk muffinek, napewno zrobię te bo są pyszne ale, które jeszcze by mi pani poleciła? Żeby wszystkim smakowały. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2012 22:09 odpowiedz
Wyjdą na pewno :). Tyle, ze musisz do nich nakładać odpowiednio więcej.
28.02.2012 20:00 odpowiedz
Witam!! Przyszła do mnie dzisiaj w końcu moja blaszka na muffiny KING SIZE i sa naprawde ogromne... :/ troche sie martwie czy wyjda babeczki czy moze misze szukac specjalnych przepisow king size ??
Gość: inessska
27.02.2012 13:17 odpowiedz
Polecam ten przepis, dobry również po modyfikacji! wreszcie kupiona forma do muffinek i od razu przetestowana;) zrobiłam ciut inaczej, nie dalam kakao, cukru 150g zamiast 175g bo w planie mam je zamiar posypać pudrem do podania, zamiast czipsow do polowy ciasta dodałam 60g czekolady mlecznej wedla (kostki posiekane na kawałki) a do drugiej połowy-filiżankę jagód mrożonych, wyszło 12 pokaźnych muffinek, mimo e dużo wystają z formy, nie wylały, piekłam dokładnie tyle, co w przepisie bez papilotek ale w teflonowej formie, wyszły jeszcze cieple bez problemu, teraz czekają na moich pożeraczy słodkości, czyli najważniejszy test, test smaku jeszcze przed nimi. Ja sama uszczknęłam jednej takiej resztkowej mix czekolady i jagodód i uważam, ze super!! Dziękuję za przepis, Dorotko! zaczyna się u mnie chyba sezon muffinek;) pozdrawiam, aga
Gość: becia_pan
04.02.2012 16:52 odpowiedz
Te czekoladowe muffiny są genialne! Chyba najlepsze jakie dotąd robiłam i jadłam! :)
Gość:
13.01.2012 21:59 odpowiedz
ile taki muffin ma kalorii?
Gość: Martyna
28.12.2011 17:20 odpowiedz
Witam, mam pytanie czy jeśli upiekę te muffinki tylko w tych papierkach a nie użyję dodatkowo tej foremki z otworkami, to wyrosną dobrze czy nie bardzo? Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2011 09:30 odpowiedz
Można. Łyżkę więcej niz oleju.
Gość: gość
22.12.2011 04:05 odpowiedz
Witam serdecznie

Zastanawiam się czy można zastąpić olej rozpuszczonym masłem, no i ile tego masła powinnam rozpuścić? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt i wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.
Gość: kejsi
07.12.2011 16:38 odpowiedz
Dziękuję kolejny raz za świetny przepis :-)

Ja (tak jak już ktoś też wspomniał) zdecydowanie wyczuwam tak dużą ilość sody i proszku do pieczenia. Dlatego też zmniejszyłam ilość (pół łyż.proszku do pieczenia i pół łyż.sody) Urosły ładnie, choć nie są to jakieś olbrzymy wylewające się z foremek ;) ale w smaku przynajmniej nie czuć tej chemii.
Standardowo nie mam ekstraktu waniliowego, dlatego zastąpiłam go aromatem (tym razem rumowym, a wcześniej waniliowym).

Ps. dropsy czekoladowe znajdziecie też w Lidlu.

Pozdrawiam
Gość: Asuare
01.12.2011 21:17 odpowiedz
Cudowne. Trzymałam się przepisu jak mało kiedy i moje pierwsze w życiu muffinki wyszły pycha! Na wierzch dałam tylko pokruszoną czekoladę mleczną z orzechami, które myślę, że upiększyły wizualnie babeczki:-) Kolejny raz chylę czoła;-)
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2011 09:51 odpowiedz
Sprawdzać wczesniej patyczkiem. Można przykryc od góry folią aluminiową i piec dalej.
Gość: olga
29.11.2011 14:44 odpowiedz
dlaczego czasami muffinki wychodzą zakalcowate? tzn z wierzchu są suche, a w środku nie dopieczone. Jak temu zapobiec??
Gość: bubu-monia
24.11.2011 11:27 odpowiedz
Jestem uzależniona od pieczenia muffinek. Dopadło mnie dzisiaj i musiałam je zrobić. Nie mogę się na nie napatrzeć. Za chwilę zaczną znikać. Jedna po drugiej :) Ten przepis jest banalny a efekt fenomenalny :D
Gość: mroweczka21
16.11.2011 20:15 odpowiedz
Te mufinki są super!! Po raz pierwszy mi wyszły a próbowałam wielu przepisów. Mój mąż jest zachwycony:)
a i jeszcze jedno uwielbiam ten blog. Cudowne ciasta..
Gość: ulagwiazda
12.11.2011 12:08 odpowiedz
Wlasnie sie biore za pieczenie muffinek, chce je udekorowac czekolada z roznymi posypkami na synka urodziny. mysle ze 40 sztuk wystarczy :) mam nadzieje ze mi wyjda pyszne tak jak tu wszyscy zachwalaja. z reszta jeszcze mi sie nie zdarzylo ze cos mi nie wyszlo :) uwielbiam twoje przepisy sa takie proste i swietnie wytlumaczone :) swietny blog :)
Gość: matreshka
24.10.2011 15:01 odpowiedz
Zrobiłam w weekend dla licznych przyjacieli synka. Rozeszły się w niecałe dwie godziny, wyszły piękne i smaczne, sodę i proszek piekarski zredukowałam o połowę, a i tak pieknie wyrosły.
Gość: Desperate
23.10.2011 15:51 odpowiedz
Te muffiny są przepyszne. Właśnie jedną skosztowałam i są naprawdę bardzo smaczne. A te jeszcze ciepłe kawałki czekolady! Pycha. Polecam każdemu!
Gość:
22.10.2011 19:54 odpowiedz
Wyszły przecudne, nawet po drobnych zmianach z braku składników, ciemna mąka zamiast zwykłej, czekolada z chili z braku innej, łyżeczka kawy (bo pomyliłam pudełka z kakao), najwyraźniej nie da się ich popsuć!! :)
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2011 12:21 odpowiedz
Czasami pieczenie bez termoobiegu pomaga :).
Gość: katherina71
02.10.2011 10:02 odpowiedz
Mam pytanie: czy jest jakiś sposób, żeby muffiny nie wychodziły przechylone na którąś stronę? Gdy robię do domu to oczywiście nie ma dla mnie znaczenia, ale ostatnio robiłam "na pokaz" i nie mogłam ich zdyscyplinować, żeby trzymały się prosto :)
Gość: re-we-la-cja
20.09.2011 12:11 odpowiedz
smaczne tylko jak są cieple, bardzo suche i nie odklejają się do papierków co bardzo mnie rozczarowało, więcej ich nie zrobię
Gość: guraś
18.09.2011 19:30 odpowiedz
mufinki wyszly pyszne, ale troszeczke przyklejają się do papierków, czy może odrobina oleju w spray'u mogłaby pomóc? ew. coś innego?
Gość: Marti549
26.07.2011 08:52 odpowiedz
Piekę te muffinki jak potrzebuję czegoś "na szybko", jak mają go ście przyjść,a ja nie jestem przygotowana.. Robi się je w 5 minut i są znakomite!
Z tego samego przepisu (trochę zmodyfikowanego) robię z białej czekolady i migdałów, z dodatkiem malin:)
Może przedstawię: Wszystko to samo, tylko zamiast kakao, dodaję 1 łyżkę stołową zmielonych migdałów, 3 łyżki białej startej czekolady i garść świeżych malin. Wychodzą naprawdę pyszne! polecam:) Serdecznie pozdrawiam:)
Gość: iwona.18
23.06.2011 15:41 odpowiedz
upieczone i zjedzone, znak,że wszystkim smakowało. Najbardziej urzekły mnie upieczone drobinki czekolady- mniam:) pozdrawiam
Gość: iwona.18
23.06.2011 13:23 odpowiedz
muffinki w piekarniku. dam znać jak skosztuje choć jedną:)
Gość: wiks
14.06.2011 14:41 odpowiedz
Pyszne! Absolutnie cudowne! I jakie piękne, apetyczne...
Mnie wyszło 15 dużych muffinek.
Gość: zgrywus1986
12.06.2011 17:07 odpowiedz
bardzo pyszne muffinki, zrobiłam je już kilka razy i za każdym razem super wyrastają :) czy można prosić o przepis na buttercream do nich?
Gość: Anna
24.05.2011 21:54 odpowiedz
Bardzo lubię te muffinki. Są proste, szybkie, zawsze się udają i pysznie smakują. I jeszcze chyba się nie zdarzyło, by ktoś nie był zaskoczony, że nie są kupione. Dropsy czekoladowe na wierzchu wszystkich potrafią zmylić;-)
Gość: Mary
15.05.2011 18:08 odpowiedz
Czemu tak się stało? I co zrobić, żeby tego nie było? Poza tym w miarę wyszły.
pzdr. : )
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2011 17:54 odpowiedz
Mi chyba lepiej smakuja potrójnie czekoladowe.. Ciężko mi je porównać do tych z Mc, bo nie jadłam.
Gość: Ania
05.05.2011 17:32 odpowiedz
Waham się pomiędzy tymi muffinkami a muffinkami potrójnie czekoladowymi... Może Pani podpowiedzieć które są bardziej "wilgotne"? Szukam przepisu na muffinki czekoladowe podobne do tych jakie były/są dostępne w McDonald's, podobne są też do dostania w każdej cukierni w Szwecji.
Zastanawiałam się już nawet czy nie spróbować ich upiec z ciasta takiego jak na murzynka...ale to nie byłyby już muffinki ;)
Może Pani coś poradzi?
Gość: pola55
05.05.2011 08:51 odpowiedz
Jeśli chodzi o chocolate chip, można je dostać w marks & spencer, niestety cena jest dość wysoka, ale jest tam również golden syrup i inne produkty o które trudno w Polsce.
Osobiśćie nie odczuwam różnicy między chocolate chip a posiekaną czekoldą, uważam nawet, że z czekoladą wyglądają ładniej, a w smaku zawsze są tak samo dobre.
Nigdy nie zdarzyło mi się, że czekolada się z krystalizowała, może to kwestia dobrej czekolady? :)
Pozdrawiam i jaka czekoladoholik z niecierpliwością czekam na czekoladowe przepisy
Gość: scatt
26.04.2011 06:51 odpowiedz
To i ja skusiłam się na muffinkowe szaleństwo :)) zrobiłam je wczoraj ale pominęłam sodę bo jakoś nie lubię jej w przepisach - mimo to muffinki niesamowicie wyrosły :))
niestety czekolada opadła mi na dno co nie przeszkodziło mojej rodzinie by pochłonąć je niemal natychmiast po ostudzeniu :D Następnym razem chyba zrobię trochę gęstsze ciasto to może pomoże - z pewnością dam znać ;))

Pozdrawiam
Gość: martyna
23.04.2011 10:23 odpowiedz
śiwetne ! robie juz 2 raz i są naprawde wyśmienite , chociaz ja dodaje 160 g cukru a wiecej chocolate chips : )
Gość: ak
09.04.2011 20:53 odpowiedz
W końcu mogę je porządnie zrobić, dorwałam białe i mleczne kropelki czekoladowe na allegro! Dziękuję prze pana i Pani oczywiście Pani Doroto za cudowne przepisy i za to, że tylko dzięki Pani nauczyłam się jako tako piec!
Gość: ania.1128
08.04.2011 13:22 odpowiedz
Zrobiłam już chyba 5 raz i są pyszne! ;) Super przepis
Gość: Aleksandra
10.03.2011 19:55 odpowiedz
Witam serdecznie!
Mam kilka pytań ;))
1. Czy do tych babeczek na górę mogę dać topping z urodzinowych babeczek (mojewypieki.blox.pl/2009/09/Babeczki-urodzinowe.html) czy to nie będzie zupełnie do siebie pasowało?
2. I jakiego barwnika trzeba użyć, w proszku?
3. Czy można też wykorzystać na górę tych muffinek gotowy krem np. taki z Oetkera ? (www.oetker.pl/produkty_dodatki_do_pieczenia/pid/539aba9d9455babdcd00916c03474bf5)
4. A może ma Pani w ogóle jakiś inny pomysł? ;))

Chcę zrobić coś bardzo efektywnego na urodziny kolegi, ten przepis mam sprawdzony, brakuje mi tylko jakiegoś fajnego kremu na górę. Proszę o opinię. I czy np. taki gotowy krem
Pozdrawiam, Ola
Gość: annadn
05.03.2011 15:41 odpowiedz
Super muffinki, zamiast kuleczek czekoladowych użyłam gorzką i mleczną czekoladę, dodałam też do środka wiśnie kandyzowane...efekt palce lizać :), dziękuję za kolejny przepis i pozdrawiam.
Gość:
27.02.2011 11:38 odpowiedz
Bardzo dobre. Polecam!
Gość: madziula987
26.02.2011 19:54 odpowiedz
upieczone, w części już zjedzone :) bardzo smaczne :)
pominęłam sodę, zamiast oleju wzięłam oliwę z oliwek (brak oleju w domu...), ekstrakt z wanilii miałam przywieziony z wyjazdu do Anglii, czekoladę potraktowałam blenderem....
polecam :) proszku nie wyczuwałam... wyszło mi 13 muffinek, ale część się wylała na blachę... chyba za dużo władowałam masy do środka :D więc tak pewnie 14-15 muffinek wychodzi :)
na pewno jeszcze raz będę piekła :)
Gość: kagnieszka
14.02.2011 15:19 odpowiedz
Wczoraj upiekłyśmy muffinki w formie serduszek dla córci do szkoły - Walentynki - wszyscy się zajadali i prosili o przepis...
Gość: korelka99
05.02.2011 13:04 odpowiedz
Niestety babeczki mi nie wyszły :( Nie wiem co zrobiłam źle, proporcje wszystkich składników zachowałam, a mimo to babeczki wyszły blade (a użyłam prawdziwego kakao Wedla) i do tego gniotowate i suche. TO pierwsza rzecz która mi nie wyszła przy pieczeniu od bardzo dawna i boje się że straciłam swoją moc :)
Gość: kagnieszka
02.02.2011 14:10 odpowiedz
Od dłuższego czasu przyglądam się Twojej stronce. Wszystkie przepisy są fantastyczne. Obecnie jestem w domu bo moje dzieciątka chorują, więc mam czas na pichcenie. Wczoraj zrobiłam Twoje racuchy (dodałam jabłka i rodzynki)- pychotka. A dziś właśnie w piecu dochodzą te fantastyczne muffinki. Wyszło mi dwadzieścia kilka sztuk, piekę w samych papilotkach- wyglądają super. Coś czuję w kościach, że moje dzieci nie powinny chorować i to nie tylko ze względu na swoje zdrowie.... Pozdrawiam gorąco i dziękuje za fantastyczne pomysły.
Gość: pchelka8178
01.02.2011 20:44 odpowiedz
Właśnie upiekłam:) Wyglądają i smakują fantastycznie!! Moja przyjaciółka wynalazła Twojego bloga a ja oszalałam na jego punkcie. Cudowne zdjęcia, super przepisy. Nie ma dnia, żebym nie zajrzała i nie planowała co i kiedy upiekę. Wypróbowałam już kilka przepisów i wszystko mi się udało. Dzięki Twojemu blogowi świat staje się jeszcze piękniejszy, a na pewno smaczniejszy:) Wielkie dzieki!
Gość: Joanna
22.01.2011 17:56 odpowiedz
Kolejny świetny przepis, następnym razem dam troszkę mniej cukru 150 g. Fajne jest to, że składniki zawsze są w domu, nie trzeba miksera i nie mogą się nie udać. Wielkie dzięki po raz kolejny!
Gość:
21.01.2011 15:42 odpowiedz
Właśnie upiekłam je z synem na dzień babci, czekają na konsumpcje:)
Gość: nikolajda
20.01.2011 14:02 odpowiedz
Dorotko! Właśnie studzą się na kratce, a już dwa tego nie doczekały :) Są pyszne.
Gość: Bailee
10.01.2011 16:09 odpowiedz
Mniam,napewno pyszności!Zrobię w czasie ferii zimowych.Napewno!
Gość: brzosk
04.12.2010 10:15 odpowiedz
Nie wiem w czym problem, w każdym razie, kiedy piekłam je pierwszy raz, wyszły idealne: ciasto było lejące, po upieczeniu z wierzchu zrobiła się chrupiąca skórka, wewnątrz były mokre - świetne i przepyszne. a dzisiaj piekę je drugi raz, użyłam niemal tych samych składników, a po wlaniu mokrych do suchych zrobiła się taka ciągliwa masa. dodałam trochę mleka - pomogło o tyle, że dało się je "wlać" do formy, upiekłam, ale są suche i z wierzchu nie popękały, są gładkie. co zrobiłam źle? pozdrawiam, Ola. :)
Gość: Marzenia
26.11.2010 13:09 odpowiedz
Są pyszne! Dzięki za tą stronke :*
Co prawda nie miałam ''chocolate chip'' wiec użyłam czekoladowego batona i czekoladę - wyszły równie dobre :)
Gość: Ewala
18.11.2010 13:51 odpowiedz
Moje muffinki wyszły przepyszne tylko niestety trochę opadły... Czy ktoś może mi podpowiedzieć dlaczego...?
Gość: waniliowosc
17.11.2010 11:12 odpowiedz
groszki czekoladowe pojawily sie ostatnio w lidlu, od razu kupiłam dwa pudełka i formę do muffinek, czas w końcu spróbować :)
Gość: franulkowa
16.11.2010 02:16 odpowiedz
Kilka dni temu kupiłam takie czekoladowe chipsy w Lidlu.
Gość: wrozka_10
12.11.2010 08:17 odpowiedz
Huraaa !!!!! po długich poszukiwaniach znalazłam chipsy czekoladowe :) pod hasłem kropelki czekoladowe są na Allegro .Zamówiłam od razu 4 opakowania więc teraz będę mogła spełnić marzenia o muffinkach i ciasteczkach z czekoladowymi łezkami
Gość: samantha2305
25.09.2010 13:36 odpowiedz
Zrobiłam te muffinki parę dni temu, ale dopiero teraz miałam czas na komentarz. Ciasto, ładnie wyrosło i jest pyszne w smaku, wierzch wyszedł mi lekko chrupiący, a środek mięciutki, po prostu idealnie :) I również nie miałam czekoladowych groszków, więc dałam posiekaną czekoladę z orzechami - taka mi po prostu bardziej odpowiadała. Wszyscy się nimi zachwycali. I dziękuję za radę - ciasto w ogóle nie przykleiło się do metalowych foremek, gdy je posmarowałam margaryną i posypałam bułką. Na początku myślałam, że nie będę mogła ich wyjąć z foremek, ale później się zorientowałam, że jeśli lekko ścisnę metalową foremkę u góry, i przechylę ją, to muffinki same wyjdą z blaszek. Przepis jest cudowny, i na pewno kiedyś go jeszcze powtórzę, ale na razie chcę wypróbować inne przepisy na muffinki :) Pozdrawiam.
Gość: whiskit
24.09.2010 13:35 odpowiedz
Rzeczywiscie, takie...zwyczajne :) Dobre, ale tylko tyle :)
Gość:
19.09.2010 18:15 odpowiedz
hmm.. soda i proszek do pieczenia? nie za bardzo wyrosną ?
Gość: sandrik1
18.09.2010 11:00 odpowiedz
Jednego dnia zrobiłam te muffinki: wszyscy domownicy byli zadowoleni z ich smaku i wygladu. A nastepnego zrobiłam "Muffiny potrójnie czekoladowe" i wszyscy równo stwierdzili ze te drugie sa jeszcze lepsze!!!
Pierwsze: w konsystencji przypominaly babeczki a te drugie: w smaku brownies (bardziej wilgotne, puszyste)
Gość: dork-a46
17.09.2010 16:27 odpowiedz
rewelacja pierwszy raz je piekłam i będą już często u mnie na stole;))
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2010 21:22 odpowiedz
Nadadzą się, a jak wysypiesz porządnie bułka tartą ich powierzchnię, to nie powinny się przykleić, pozdrawiam :)
Gość: samantha2305
16.09.2010 17:29 odpowiedz
Witam :) Mam zamiar zrobić te muffinki, ale niestety nigdzie w sklepach nie mogę znaleźć papierowych foremek, nie w mojej miejscowości :/. Natomiast mam takie metalowe, jak do tartaletek czy babeczek. Czy one też się nadadzą? Nie chciałabym, żeby muffinki przykleiły się do ich powierzchni.
Gość: krystyna.ch
08.09.2010 14:01 odpowiedz
Pycha. Muffiny wyszły mocno - ale nie ekstremalnie - czekoladowe, słodkie i wilgotne w środku od kawałeczków czekolady. Dałam nieco mniej proszku niż w przepisie, za to piekłam trochę dłużej i wszystko wyrosło ładnie. Niestety, nie miałam pod ręką groszków czekoladowych, tylko kiepskiej jakości czekoladę mleczną, na którą nikt nie miał ochoty i już zaczynała bieleć (za to po przerobieniu na muffiny chętni od razu się znaleźli :D)
14.08.2010 11:31 odpowiedz
Wyszły elegancko, tym razem urosły, ostatnie niepowodzenia były spowodowane widocznie trefnym proszkiem do pieczenia. 14 sztuk zostało wchłonięte przez rodzinę w jakieś 5 minut :).
Gość: undead
08.08.2010 19:26 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te muffinki. Jestem zachwycona Pani blogiem, codzień robię inne babeczki :D.
Co do muffinków: wyszły boskie, nie takie extremalnie czekoladowe, ale to dobrze bo kawałeczki czekolady pasowały do lekko czekoladowego ciasta. Ja nie miałam gorszków czekoladowych więc dodałam kawałeczki czekolady deserowej i białej. Wyszło całkiem fajnie, choć następnym razem nie dodam już czekolady białej (ciemna fajnie się lekko rozpuściła, a biała po upieczeniu była za twarda). Ciasto było dość rzadkie, ale babeczki ładnie wyrosły, wszystko ładnie się udało:)
Przepis jak najbardziej polecam, trafia do moich ulubionych! Typowo słodkie, deserowe muffinki :)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2010 14:02 odpowiedz
Myślę, ze jesteś po prostu bardziej wrażliwa niż inni na sodę lub proszek. Ja na przykład jej nie czuję w muffinkach. pozdrawiam :)
Gość: kaluma1
28.07.2010 10:08 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie. Wpisuje je pod dowolnymi mufinami, bo chodzi mi o problem, który (chyba ) ich wszystkich dotyczy. Czy wszystkie mufiny muszą mieć tak bardzo wyczuwalny smak proszku do pieczenia (lub sody)? Czy któryś z Twoich przepisów na mufiny jest wolny od tego smaku? Pozdrawiam
Gość: Marlena
12.07.2010 18:26 odpowiedz
Zrobilam,lecz nie jestem zachwycona. Nie wiem dlaczego sie rozpaplaly,to znaczy papierek odszedl razem z bokami,w samku bardzo gorzkie,no ale to kwestia czekolady i czekolada opadla na dno pewnie zbyt duze kawalki. Ale dlaczego musialam jesc lyzeczka zeby wyskrobac calosc?
Gość: agnlac5
03.07.2010 17:20 odpowiedz
rewelacyjne!!!!zakochałam się w tym czekoladowym smaku... to jest to czego dziś potrzebowałam!!Dorotko dziękuje ci!!!!!pozdrawiam!!
Gość: Sokomaniak
10.06.2010 10:37 odpowiedz
To moje ulubione babeczki. Choć ja je piekę dłużej np 30min w niższej temperaturze ok 160C aby mi się czekolada nie rozpuściła i pozostały całe kawałki.
07.06.2010 05:16 odpowiedz
Czekoladowe muffinki smakowały mojemu Czekoladoholikowi :-) co prawda jedna partia została przeze mnie zdyskwalifikowana jako zbyt przypieczona - oddaliłam się od piekarnika, natomiast bart powiedział, że muffinki są takie jak w coffeeheaven tylko mniej sody :-) teraz zrobię te z truskawkami! :-d
Gość: malenka42@autograf.pl
26.04.2010 12:08 odpowiedz
witam

ja pieke babeczki juz drugi raz...bo w sobote szybko zniknely :)
przepyszne sa.

robilam z tego przepisu dodaja kakao i lyzke espresso,z borowkam,i czekolada...napewno bede je czesto robic.
fajnie bo robi sie je w zaledwie piec minut :)
Gość: kingak
23.04.2010 15:16 odpowiedz
idealne na niezapowiedzianą wizytę gości lub na "słodkiego głoda"!! robi się je ekspresowo, mi najbardziej smakują jeszcze ciepłe chociaż na drugi dzień są również pyszne. niestety nie miałam dropsów więc dałam kawałki czekolady Lint - niebiański smak.
Na stałe już są wpisane w mój repertuar. Mój mąż mówi, że za niedługo będzie strasznie gruby tak mu smakują.
Gość: kalisztynka
13.04.2010 17:09 odpowiedz
muffinki są doskonałe, idealnie słodkie, wypiekły się pięknie i smakują całej rodzinie; uwielbiam czekoladę i z ogromną radością znajduję na Twoim blogu tyle przepisów na czekoladowe ciasta, ciasteczka i muffinki :) pozdrawiam ciepło i czekoladowo Justyna
Gość: aga
21.03.2010 19:04 odpowiedz
przepyszne muffinki, dziś zrobiłam, robi się je szybko, co dla mnie ważne:) Dodałam trochę mniej proszku, ale wyrosły całkiem ładnie :)
Gość:
13.03.2010 12:50 odpowiedz
polecam dodac trochę więcej mleka. smak się nie zmienia, a masa jest rzadsza i lepiej się wlewa do foremek
Gość: mimi
12.03.2010 19:37 odpowiedz
są pycha!!!
Gość: xxx
08.03.2010 15:32 odpowiedz
Dziękuję bardzo:) Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2010 09:15 odpowiedz
Do kazdych muffinek możesz dodać skórki, nie ma znaczenia przepis. pozdrawiam
Gość: xxx
07.03.2010 22:23 odpowiedz
Witam,a ja mam pytanie z innej beczki,chciałabym się zapytać jakie można zrobić muffinki z kandyzowaną skórką pomarańczową??
Gość: Agniecha313
06.03.2010 09:45 odpowiedz
Super juz dwa razy piekla i sa pyszne napewno beda czesto goscily na naszym stole :)
Gość: GoWest
27.02.2010 19:48 odpowiedz
Przepis rewelacyjny!!!! Mokre, pachnące, czekoladowe :)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2010 22:07 odpowiedz
Moniko, nie, otoczenie w mące nic nie zmieni..przykro mi, nie wiem czemu tak sie stało, może ciasto było zbyt rzadkie?
Gość: blanc-rose
20.02.2010 18:03 odpowiedz
Podobnie, jak u doty, moje muffinki oblekła chrupiąca skorupka. Wyrosły pięknie! A to moje pierwsze muffiny, oczywiście musiały być z Twojego bloga :) Dla mnie są jednak stanowczo za słodkie, może dlatego, że połączyłam mleczną i białą czekoladę-z gorzką pewnie wyszłoby mniej słodko.
Gość: Monika
19.02.2010 20:12 odpowiedz
Kurcze a mnie wyszly srednie :( Tzn. w smaku dobre, ale malo mi wyrosly mimo malych papilotek :( i prawie wszystkie groszki byly na dnie przyklejone razem z ciastem. A tak sie na nie cieszylam, bo wreszcie dalam groszki a nie czekolade. Moze nastepnym razem obtoczyc je w mace to nie opadna na dno?
Gość: nanami95
12.02.2010 13:29 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, nietypowo z okazji Tłustego Czwartku :]
Bardzo smaczne
Gość: domitilla
02.02.2010 17:39 odpowiedz
Są obłędne, zjadłam dwie jeszcze ciepłe :) Dałam tylko proszek do pieczenia, zrezygnowałam z sody. Przepis zdecydowanie do powtórzenia.
Gość: katja_79
08.01.2010 10:18 odpowiedz
Pycha! Tylko ja zrobiłam w małych papilotkach i wyszło mi więcej sztuk :)
Gość: dota
03.12.2009 17:51 odpowiedz
Właśnie dzisiaj je upiekłam, wyszły bardzo dobre, tylko mimo wszystko nie są dla mnie jak takie tradycyjne muffiny które z wierzchu też powinny być miękkie a mi raczej wyszła taka trochę skorupka. Da się tego jakoś uniknąć? czy raczej te muffiny już tak mają?
Gość: iwona_majowa
02.12.2009 13:27 odpowiedz
Przepyszne muffinki, po prostu super! Wczoraj upiekłam, ciepłe smakowały wybornie, ale i dzisiaj ze smakiem zjedliśmy resztę. Chyba kupię druga blaszkę i upiekę w "jednym piekarniku" podwójną porcję, bo 24 to smaczniej niż 12 :)
Serdeczności Dorotuś :))
Gość: Wiosanna
01.12.2009 21:42 odpowiedz
Zrobiłam i wiedziałam, że to błąd, bo czekolada zawsze była moją słabością... Są przepyszne, miękkie, wilgotne, czekoladowe... Pycha
Gość: martam21
22.11.2009 12:16 odpowiedz
to moje trzecie podejscie do muffinek....i w końcu udane:))))
nawet mimo tego, że dałam zbyt duzo sody(łyzeczke) i papilotek mi brakło....
pyszne, mega czekoladowe....
Gość: e-migotka333
15.11.2009 15:16 odpowiedz
Zgadza się , rewelacyjne babeczki, idealne na chandrę, czy zły dzień :-)
Nie mam możliwości zakupienia takich fajniutkich groszków czekoladowych, więc w rękę biorę ostry nóż i siekam (najczęściej) deserową czekoladę. Tak też jest dobrze :-D
Gość: patsi-gracja
12.11.2009 08:46 odpowiedz
Boskie są te muffiny! Ja dodałam posiekanej czekolady. Wyszły przepyszne i takie puszyste ;-) Polecam wszystkim, naprawdę warto je upiec.
07.11.2009 08:37 odpowiedz
dzięki! ale miałam szczęście, że akurat przy porannej kawie zajrzałaś na swój blog :) miłego dnia!
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2009 08:34 odpowiedz
Kakao czuć wyraźnie, nie tylko zabarwia ciasto. Inaczej niestety, nie próbowałam. pozdrawiam :)
07.11.2009 08:29 odpowiedz
Witaj Dorotko,
jutro wyprawiam roczek mojej Antoninki i oczywiście nie obyło się bez Twoich przepisów - tort szwardzwaldzki jako naczelny wypiek do dmuchania pierwszej świeczki i muffinki ze względu na obecność rozbieganych kuzynów jubilatki.
Udało mi się dostać chocolate chips i mam pytanie - czy zdarzyło Ci się wypróbować ten przepis bez kakao? Chodzi o to, że po pierwsze nie chcę gości utopić w czekoladzie a po drugie w jasnym cieście łeżki czekoladowe będą bardziej widoczne dla moich małych gości. Czy ta ilość gorzkiego kakao w przepisie przełamuje słodki smak przepisu podstawowowego czy jedynie zabarwia ciasto?
Pozdraiwam serdecznie
tosia_antosia
Gość: wenezu.elka
27.10.2009 17:31 odpowiedz
Pyszne! Przed chwilką wyjęłam z pieca i zostały 3 muffinki :) dodałam jeszcze białą czekoladę
Gość: ko-kocha
25.10.2009 13:26 odpowiedz
Są to NAJLEPSZE muffiny jakie do tej pory zrobiłam!!! Mocno czekoladowe.
Wczoraj upiekłam na niedzielę i...musieliśmy robić dzisiaj nowe (tamte zniknęły- nikt nie wie kiedy ;))
Dzisiaj robiła je moja 7- letnia córa SAMA- wyszły lepsze od moich :P
Gość: roslinozerca
22.10.2009 17:41 odpowiedz
W końcu zebrałam się, żeby je zrobić i ... są przepyczne! Nawet moi rodzice, którzy wielkimi fanami czekolady nie są, baardzo je chwalili :)
Świetny blog! Pozdrawiam
01.10.2009 17:42 odpowiedz
Muffinki godne polecenia ! :) Najpierw zrobiłam z czekoladą, a jako że mam formę na 6 babeczek to z połowy przepisu i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wyszło mi nie mniej, nie więcej, a 6 :), chyba mam formy podobnej wielkości jak Dorotus. Po wcześniejszych sugestiach o tym, że czujecie smak sody, też zaczęłam go wyczuwać :P, co nie zmienia faktu, że babeczki super. Dzisiaj zrobiłam w tego samego ciasta, tylko nie dodałam kakao i oprócz białego, dodałam też brązowy cukier a w środku - czereśnie :) i dwie łyżeczki olejku waniliowego. Pychota :). Nie używam oleju tylko masła i nie smaruje niczym foremek, muffinki same wyskakują prosto na talerz :)
Gość: zanie
18.09.2009 20:28 odpowiedz
właśnie kończę je robić. nie miałam ekstraktu waniliowego więc dałam łyżeczkę rumu ;-) i parę kropel zapachu rumowego. moim zdaniem są ekstra, zobaczymy co jutro mąż powie (dziecko jeszcze jest troszkę za małe na te muffiny więc jeszcze mogę szaleć z alkoholem). zamiast chipsów czekoladowych zawsze używam pokrojonej czekolady wedel (gorzkiej i mlecznej) i jest super.
Gość: ania-magda1
14.09.2009 17:44 odpowiedz
Właśnie zajadam się ostatnią babeczką, pisząc ten komentarz ;) Muszę przyznać, że są bardzo dobre i byłam pozytywnie zaskoczona ich smakiem oraz moim piekarnikiem, który sprostał zadaniu i poradził sobie z muffinkami ;) Zrobiłam je wczoraj na szybko, z rana, gdy dowiedziałam się, że przyjadą goście - byli nimi zachwyceni. Zrobiłam z podwójnej porcji i wyszło 30 babeczek :o
Pozdrawiam, Ania
Gość: 7koliberek9
02.09.2009 12:06 odpowiedz
Przepis bardzo dobry, muffinki pięknie wyrosły, były bardzo smakowite a do tego tak cudownie czekoladowo pachniały:) mniam mniam...
Gość: epiona
24.08.2009 15:02 odpowiedz
Muszę przyznać, że to kolejny świetny przepis z twojej strony :)! Tak sobie powoli testuję wszystko co czekoladowe i wszystko robi się tak prosto i przyjemnie, a potem wszystko wychodzi z piekarnika smaczne, ładne i pachnące :D! Dzięki Dorotko!
Gość: olgusia213
24.08.2009 09:15 odpowiedz
Witam wszystkich,
mam na imię Olga i mam 13 lat,
ostatnio zrobiłam je sama, wyszły super, bardzo szybko i łatwo się je robi,
nie dodałam sody bo nie miałam akurat w domu, ale i tak wyszły pyszne,
polecam wszystkim początkującym kucharzom, i nie tylko ;)
Gość: alicja_211
19.08.2009 13:43 odpowiedz
Wyszły pyszne! Nie posiadam formy do muffinów, ale same papilotki w zupełności wystarczyły, były ułożone podwójnie/potrójnie- nic nie wypłynęło a bardzo ładnie wyrosły:)
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 16:49 odpowiedz
:)
Gość: ania-magda1
08.08.2009 11:58 odpowiedz
Muffinki wyglądają bardzo ładnie, ale ja nie w tej sprawie :)
Zamurowało mnie, jak zobaczyłam bluzkę Twojej córki, Poli! Kiedyś miałam taką samą - żółtą z różowo-niebieskim napisem i przezroczystymi koralikami. Może nawet jeszcze jej nie wyrzuciłam i gdzieś leży w szafie... ;) Ale numer.!
Pozdrawiam, Ania
Gość: doris
03.08.2009 15:57 odpowiedz
wyglądają przepysznie, jeśli chodzi o papilotki to w Polsce można je kupić w większych marketech (zwykłe białe są np w Tesco) a jak ktoś lubi kolorowe to można je nabyć w tortowni tortownia.pl/produkty.php?kid=76 , albo tutaj www.pomocnicykuchenni.pl/formy-do-pieczenia,papilotki-muffiny-z-papieru-sr-55-c,35,010239011,929.html
albo tutaj www.smaczny.pl/sklep/index.php?act=pro&kat1=80&kat2=353
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:25 odpowiedz
Myślę, że tak.
Gość: slodycze123
29.07.2009 15:43 odpowiedz
Mmmm..pięknie wyglądają te muffinki!:) dorotus..można dodać zamiast szklankę cukru, szklankę miodu?:) pozdrawiam serdecznie;)
Gość: klaudia
26.07.2009 11:26 odpowiedz
Poszłam na łatwiznę - całe ciasto wrzuciłam do jednej blaszki.. rozbolała mnie głowa, a za 30 minut mieli wpaść znajomi. Jako chip muffins dodałam ziarenka kawowe Dr.Oetkera - i wyszło to super. Ciasto też fajnie wyrosło. Także przepis jest absolutnie uniwersalny :)
Gość: grama
20.07.2009 18:14 odpowiedz
Muffinki pychota, ale mi czekoladki za każdym razem opadaja na dno. Czy wy też tak macie? Jest na to jakiś sposób?
Gość: kasia6789
13.07.2009 20:03 odpowiedz
Kolejny przepis, który uważam za rewelacyjny:)
W środku znalazły się kawałki mlecznej, białej i gorzkiej (ale tej najmniej - ok. 25g) czekolady, a każdą muffinkę polałam polewą czekoladową zrobioną ze 120g mlecznej czekolady, 25g gorzkiej i 40g masła, wyszło jej trochę dużo, więc warstwa polewy była dość gruba, co oczywiście nikomu nie przeszkadzało:P
Muffinek wyszło mi 12, ale do ich upieczenia wykorzystałam foremki do babeczek wyłożone papilotkami. Nie miałam też ekstraktu waniliowego, więc poratowałam się olejkiem śmietankowym (na oko) i łyżeczką wódki. Reszta wg przepisu i można było delektować się pysznymi, wilgotnymi, ale nie ciężkimi muffinkami, do których z pewnością będę często wracać:)
Gość: aknairam5
30.06.2009 21:20 odpowiedz
Faktycznie, masz rację... Mój mąż stwierdził, że pewnie jakichś polepszaczy dodali:) Skubani, nie chcą nawet powiedzieć, czy biorą te muffinki z cukierni, czy ktoś im piecze - podobno tajemnica! Czy ja mam obsesję? Idę piec sernik londyński (o tej porze!) a zaraz potem... muffinki... czekoladowe...
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2009 20:32 odpowiedz
Oczywiście, ze dam znać :). A mąka ziemniaczana nada im sypkości i suchości wiec raczej nie...
Gość: aknairam5
30.06.2009 20:08 odpowiedz
Eksperymentowałam już trochę, ale nic nie przypomina tamtych... Może następnym razem dodam trochę mąki ziemniaczanej??? Mój mąż się śmieje, że robię już te muffinki "na oko" - daję trochę mniej proszku do pieczenia i sody, bo z tymi proporcjami wydają nam się odrobinę "piekące", dodaję więcej "mokrego", żeby ciasto było rzadsze i ocet balsamiczny. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że są coraz lepsze:) A od koleżanki córki usłyszałam: "Jak ja panią lubię za te muffinki". Mam nadzieję, że nie tylko za nie:) Dorotko, jak Ci się uda odgadnąć, co oni dają do tych myffinek w Tchibo, to daj znać. Pozdrawiam cieplutko!
Gość: iko
30.06.2009 15:30 odpowiedz
groszki czekoladowe można kupić na stronie internetowej: przydasiownia, pod hasłem, łezki czekoladowe... pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2009 15:03 odpowiedz
Na pewno korzystali z innego przepisu ;). Jak kiedyś mi takie wyjdą, na pewno opublikuję przepis na blogu, jednak na teraz nie wiem, jakie zmienione proporcje musiałyby być. Trzeba testować :-)
Gość: aknairam5
30.06.2009 08:24 odpowiedz
Dorotko, piekę te muffinki od dawna i zawsze są pyszne. Wczoraj jednak spróbowałam kupną czekoladową muffinkę w Tchibo i ku mojemu zaskoczeniu - rozpływała się w ustach. Co mogło być tego powodem? Może zamiast oleju dają masło?Sama już nie wiem. W moich czyć wilgoć ale i mąkę, a tam... czekoladę i po prostu się rozpływają! Co zrobić, żeby i czekoladowe muffinki były właśnie takie?
Gość: lazy_lucy
18.06.2009 12:55 odpowiedz
Pięknie wyrosły i były pyszne, choć bardzo suche, jak na muffiny. Może trochę za długo piekłam.
Gość: cytrynka
16.06.2009 13:53 odpowiedz
zrobiłam, są pyszne :)
Gość: pyzuś
11.06.2009 08:45 odpowiedz
pychotka ; )) zrobiłam z dwoma tabliczkami czekolady: jedną gorzką, a drugą białą, więc łącznie dałam 200g czoko. nie wiem czemu, ale biala czekolada się nie stopiła. ogólnie niebo w ustach, ale posypałam cukrem pudrem, żeby nie były takie gorzkie.
aha i piekłam w 180 stopniach z termoobiegiem i wystarczyło 15 minut ;D wyszły nie za wilgotne i nie za suche, do tego ta czekolada... mmm :zakochany:
Gość: asiek_ba
27.05.2009 08:42 odpowiedz
A mufinki wyszły pierwszorzędnie!! Cudownie wilgotne i czekoladowe! Po prostu cud miód!:) Wyszło więcej, bo jeszcze dodatkowo zrobiłam w sześciu foremkach do babeczek.
Dziękuję!!
Gość: czarneoczy
19.05.2009 11:18 odpowiedz
moje najpierwsiejsze muffinki :)
poezja, rozpusta i koniec z dietą :)
Dorota, jesteś błogosławieństwem dla początkujących "piekarzy"..
Gość: bjedrona
09.05.2009 10:10 odpowiedz
mmmmniamm, bez kakao też smaczne.. :P
Gość: sweet_spoon
01.05.2009 15:42 odpowiedz
zrobione:) sa wspaniale Dorotko!:) dziekuje za przepis.
Gość: mika
29.04.2009 10:18 odpowiedz
Ja też od wieków szukam groszków czekoladowych i chyba je w końcu znalazłam na allegro www.allegro.pl/item615852415_czekolada_deserowa_do_fontann_i_nie_tylko2_5kg_11.html
Gość: naweelitka
28.04.2009 17:21 odpowiedz
Pyszne! Szybciutkie w przygotowaniu i doskonałe dla czekoladowych łasuchów.
Gość: joannea
25.04.2009 07:36 odpowiedz
bardzo przywoite mufinki, robia sie blyskawicznie, idealne dla niezapowiedzianych gosci!
Gość:
14.04.2009 19:22 odpowiedz
Chipsy czekoladowe (czy pastylki, czy jak kto chce) można kupic w necie. Strona www.przydasiownia.pl/do-pieczenia-cat-63.aspx
Polecam, też Dorota :)))
Gość: JoannaM
05.04.2009 17:37 odpowiedz
Pyszotka ;) Ale najlepsze w dzień upieczenia, potem już nie są takie miękkie.
Gość: AnetaG
03.04.2009 09:34 odpowiedz
Piekłam już dwa razy te mufinki i są przepyszne. Dziękuję za przepis.
Dorotus czy znasz tego bloga, cupcakeblog.com/
są w nim takie przyszności że wymiękam, może Tobie też coś wpadnie w oko:)
Gość: miska
30.03.2009 17:07 odpowiedz
a mi wogole nie wyszly:( nie wiem co zle zrobilam...
Gość: malinoga
27.03.2009 08:08 odpowiedz
Zrobiłam :) pyszne są. Pomieszałam 3 czekolady i nie są strasznie słodkie(a tego się obawiałam) tylko takie..... pyszne :)
Gość: Izabellak
18.03.2009 14:24 odpowiedz
Witam
Te muffinki robiłam już z milion razy i za każdym razem są przepyszne.Nie zdążą wystygnąc i już ich nie ma.Wspaniałe dla maluchów.Polecam
Gość: lena_123
16.03.2009 07:36 odpowiedz
Bardzo fajny przepis odrazu wpadł mi w oko, pewne dlatego ze jest tak bardzo czekoladowy, nie mialam chpsow ani groszkow nie moglam dostac ich w moim sklepie a nie chcialo mi sie jechac na poszukiwania no i zamiast tego kupoilam mleczna czekolade wedla i musze powiedziec ze zle zrobilam, mufinki na cieplo były smaczne jak najbardziej (ale ktore cieple ciacha, mufinki i ciasta nie sa smaczne na ciepło) zimne jednak nie były zbyt dobre ta czekolada ma dziwny smak. Może możecie mi polecic jakąś czekolade do mufinkowych wypieków?
Dodam jeszcze ze mufiny pieknie wyrosły, nie bylo czuc ani proszku ani sody... bardzo polecam.
p.s. Dorotka twój blog jest extra :) - nie piekłam dopuki go nie zobaczyłam, mam zamiar wyprobowac wiele twoich przepisów. :)
Gość:
07.03.2009 17:10 odpowiedz
muffinki często nie chcą odchodzić od papilotek gdy są gorące , jak przestygną bez problemu odchodzą w całości
pozdrawiam
Gość: Beata
07.03.2009 16:15 odpowiedz
To znowu ja ;) Czy mogłabym posmarować papilotki odrobiną masła, żeby muffiny po upieczeniu od niej ładnie odchodziły ??
Gość: Beata
07.03.2009 15:24 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj i wyszły świetne, niestety nie wyrosły mi aż tak jak te twoje ale sądzę zę to wina mojego starego jak świat piekarnika albo dałam zbyt dużo kawałków czekolady i nie dały rady bardziej urosnąć :) Nie zrażam się i zamierzam wykorzystać wszystkie twoje rpzepisy na muffiny ;P

Mam tylko pytanie jedno, czy to ma tak być że one 'niechętnie' wychodzą ze swoich papilotek..? Moje w ogóle nie chcą wyjść, gdy chcę wyjąć muffina z papilotka to połowa niego zostaje na papierku... ;/ Nie wiem, może ma tak być, ale da się temu jakoś zaradzić bo dość trudno sie je je. Jestem początkująca więc pytam ;)) Ale przepis jest cudowny, napewno nie raz jeszcze ywpróbuję ;]
Gość: julijeczka
31.01.2009 11:06 odpowiedz
Blog zaiste świetny! Czekoladowe muffinki powstaną dzisiaj :)
A co do groszków czkoladowych i ekstraktu waniliowego. i jedno i drugie da sie kupić w Polsce. Groszki są w co drugim supermarkecie, a ekstrakt - polecam pobuszowac w sklepach typu kuchnie/smaki świata. Cheers!
Gość: mauzonka
28.01.2009 23:09 odpowiedz
Znalazłam Twój blog dzięki konkuroswi na blog roku:) - i już wylądował w moim readerze! Pierwszy wypróbowany przepis to własnie te muffinki z czekoladą - wyszły świetne, ilosc sody i proszku do pieczenia zupełnie mi nie przeszkadza. Jedynie zapomniałam o papilotkach i muffiny mi się rozwaliły przy wygmerywaniu z foremki. Ale i tak pyszne! Dzięki za przepisy! Pozdrawiam:)
Gość: aqua99
23.10.2008 19:47 odpowiedz
Kolejny bardzo udany wypiek. W tym tygodniu sporo piekłam, jednak dopiero dzisiaj staram się zamieścić jakiś znak po swojej osobie ;)
Gość: Maggie
02.09.2008 14:32 odpowiedz
Oszalałam na ich punkcie! Właśnie parzę sobie nimi palce i język i rujnuję diętę i wszystkie postanowienia - są warte tego wszystkiego :D - i to nie tylko moje zdanie:D. Wyrazy uznania dla całej Twej pracy jaką wkładasz w prowadzenie tego bloga, pozdrawiam serdecznie - Maggie.
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2008 11:18 odpowiedz
Asiu, bardzo się cieszę, że i te i tamte muffiny Ci smakują :) pozdrawiam!
Gość: Asia
22.04.2008 11:14 odpowiedz
Robiłam je w niedziele i w sumie to był 2 raz kiedy je robiłam! Pierwszy raz był przed wielkanocą. Za każdym razem jest jedno słowo - pyszne! Bardzo czekoladowe (moja mama stwierdziła, że dla niej nawet aż za bardzo), miękkie i wciągające ;) Mojemu M. smakowały i "teściowej" też, a wiadomo że "teściowej" trudno dogodzić :)

Dla dziewczyn, które miały wątpliwości co do czeklady to ja raz robiłam z gorzką czekoladą wedla a drugi raz z taką też wedlowską tylko że "jedyna" się ona nazywa - kroiłam je na dość duże kawałki (kostkę na 4). I uważam, że one bardzo dobrze nadają się do tego. Bo kawałki nie rozpływają się tylko zostają w takiej postaci w jakiej zostały dodane (nawet te na górze które były do posypania). A co do groszków to kiedyś widziałam w jakimś markecie takie, ale jak dla mnie były drogie bo chyba 10 dag kosztowało ponad 10 zł i dlatego pozostałam przy krojeniu czekolady ;)

Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Aska
17.04.2008 11:04 odpowiedz
Aha, no to w takim razie skorzystam z twoich proporcji :)
Wielkie dzięki za pomoc, i mam nadzieję, że w sobotę moja rodzinka będzie się zajadać pysznymi muffinkami ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.04.2008 09:58 odpowiedz
Ile cukru nie dodasz, to Ci muffinki wyjdą :-) Nigella przeważnie podaje baaardzo dużo cukru i dla mnie byłoby to zbyt słodkie, wiec ja redukuję cukier. I dla mnie ta niecała szklanka wystarczy w zupełności. Pytanie teraz czy lubisz bardzo przesłodzone wypieki (jeśli tak to daj tyle co Nigella), jeśli nie - tyle co ja ;)
Gość: Aska
17.04.2008 09:47 odpowiedz
Mam pytanie dotyczące ilości cukru. Ty w przepisie podajesz 175g cukru pudru (o ile dobrze liczę to nie cała szklanka), a na filmie Nigella daje 1 i 3/4 szklanki, i trochę zgłupiałam :) Byłabym wdzięczna za odpowiedź ile trzeba go dodać, w życiu nie robiłam muffinków, i te idą na pierwszy ogień, a z moim zdolnościami musze mieć dokładną ilośc składników bo inaczej ani rusz ;)
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2008 18:09 odpowiedz
Też zawsze tak sobie tłumaczę ... ;))
Gość: astovera
15.04.2008 17:09 odpowiedz
...znowu ja: Chciałam tylko dać znać, że ostatnio zapomniałam o kakao, a i tak wyszły przepychotne:) Zdecydowanie moje faworytki..! /ps. teraz to dopiero zacznę muffinować - w końcu mam blaszkę, która 'spełnia moje wymagania' :)) pozdrawiam i pędzę do kuchni:) [przecież mleko nie może się zmarnować.. a termin gwarancji świeżości upływa jutro :D]
Gość: majanaboxing
04.04.2008 14:07 odpowiedz
Dorotus, wlasnie je wyprodukowalam razem z Synkiem :) Juz przepis na blogu wstawilam :) Sa przepyszne!!! :)
Gość: Agi
30.03.2008 20:24 odpowiedz
W Święta zrobiły furorę :) Piękę je ponownie tym razem potrójną porcję dla znajomych :)
Gość: Agi
19.03.2008 14:29 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te muffinki - ale mi wyrosły... Niestety jestem na diecie wiec nie mogę (przeżywam katusze). Ciekawe co powie Rodzinka w Święta... Doniosę :)
Pozdrawiam wszystkich fanów tego blogów no i przede wszystkim autorkę :)
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2008 21:54 odpowiedz
To wszystko zalezy od wielkosci papilotek, ja widocznie miałam podobnego rozmiaru jak autorka przepisu :) Cieszę sie, że smakują!
24.02.2008 21:34 odpowiedz
No i się skusiłam, no. Na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że gości miałam i zjadłam tylko jedną muffinkę! Pychotka! Wszyscy się zachwycali. Tyle że też twierdzę, że jakoś dużo ich wyszło - miało być 12, a jak już załadowałam wszystkie, i to tak po brzegi, że mi się prawie wylewało, to potem musiałam jeszcze piec drugą partię, też po brzegi, ale tylko jedna muffinka :) Ale ta wyszła ooogromna!

Oj, jakie dobre te muffinki... Na pewno jeszcze zrobię, ale już raczej po ślubie :D Dałam zamiast chipsów czekoladę mleczną, gorzką i białą z chrupkami w środku. Nie powiem, że niektórzy brali po trzy duuże muffiny ;) Dziękujemy wszyscy za przepis!
Gość: asik1986
20.02.2008 10:58 odpowiedz
i również te muffiny nie unikneły mnie w mojej Kuchni :) bardzo dobre! polecam :)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2008 13:42 odpowiedz
To masz chyba o połowę mniejsze foremki niż ja :)) Może rzeczywiście były za ciężkie z tą czekoladą i dlatego nie wyrosły ... nie wiem ... I raczej nie widziałam tak dużych foremek do standardowych muffin, nie zmieściły by się do piekarnika ;)
Gość: astovera
14.02.2008 13:03 odpowiedz
Pychota! Zrobiłam zeszłej nocy z podwójnej porcji [wyszło ok. 40, ale to pewnie dlatego, że mam niewymiarowe foremki do muffin;) nigdzie nie mogę papilotek do nich znaleźć :/]; proszku ani sody nie czuć.. tylko uwagę mam - pierwsza partia nie wyrosła.. czy to dlatego, że za dużo czekolady dałam? możliwe..? pozdrawiam serdecznie! /ciekawi mnie też jedno - czy są formy do muffin z np. 24 'otworami'?:)) wszędzie widzę tylko 12, a to stanowczo za mało..
Gość: stramenopile
13.08.2007 15:53 odpowiedz
:) Robiłam je już kilka razy i najbardziej mi smakowało jak tego dżemu nie było jakoś bardzo dużo (w ogóle dawałam tylko "na oko"), za to sporo wisienek. Mam szczęście, bo moja Mama robi na zimę dżemiki wiśniowe wypełnione owocami, nie wiem czy w sklepach też są takie fajne. I na górę polewy nie używałam, tylko sypałam pudrem. Też było pyszne, choć dziewczyny się wypowiadały, że dużo się tym traci. :/ No, i co najważniejsze dla mnie, te muffinki nie są gorzkie! Bo choć ubóstwiam smak i zapach czekolady, to goryczny nie cierpię. :)
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2007 14:21 odpowiedz
Stramenopile! ale świetne muffinki mi wynalazłaś! Na pewno skorzystam, skoro tak zachwalasz :) A mam nadzieję, że ktoś odpisze, gdzie w Polsce mozna te groszki czekoladowe dostac, bo przecież muszą byc gdzies w sprzedazy.
Gość: stramenopile
12.08.2007 10:03 odpowiedz
Właśnie, Dziewczyny, a gdzie w Polsce można dostać te choc chips? Poluję na nie już od dłuższego czasu, a zwykła czekolada to jednak nie to samo - krystalizuje po pieczeniu i chrzęści w zębach. :/

mona75 - też tak mam nieraz że czuję po upieczeniu smak proszku do pieczenia, dlatego tak przepadam za ciachem drożdzowym gdzie nie ma tego ohudztwa. Inni w moim domu też tego nie czują. Może jesteśmy jakoś naznaczone. :) Zrobiłam kiedys muffiny z kakao i proszkiem do pieczenia i na drugi dzień nie dało się ich jeść - tak czuć było proszek. Zrobiłam później muffiny czekoladowe z wiśniami Nigelli i były znakomite. Tego proszku tam nie czuć w ogóle, spróbuj! W ogóle wszyscy spróbujcie - to najpyszniejsze mufiny jakie jadłam. www.cincin.cc/index.php?showtopic=20632&pid=550968&mode=threaded&start=#entry550968 Najlepiej dać dużo wiśni. Ale jak te, podane tutaj kakaowe, są Nigelli, to na pewno też spróbuje, bo zdobyła mnie tymi czekoladowymi, więc te też muszą być smaczne.
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2007 19:48 odpowiedz
A Ty masz za to wegierki, a ja tylko jak pojadę do Polski, buuuu...
Gość: vanilia81
11.08.2007 19:47 odpowiedz
No nie ja się tak nie bawię nie dość, że masz dostep do extraktu vanili, to jeszcze te czekoladowe chipsy!!! Nie ma sprawiedliwości! A ja własnie dostałam wielką torbę super jabłek i śliwek węgierek, a chciałam jutro zacząc dietę ups....:( Pomysł z video super!
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2007 13:40 odpowiedz
Nie, wiesz, ze nie czułam ani proszku ani sody? Nie wiem, może ja jestem odporna ;)) dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)
Gość: mona75
11.08.2007 10:19 odpowiedz
Hej! robiłam te muffiny, jak i inne z przepisów Nigelli, ale dla mnie proponowana przez nią ilość proszku do pieczenia i sody jest nie do przejścia. Ładnie wyrasta, ale potem piecze w język i gardło. a czasami kończy się zgagą. Nie masz z tym problemów? gdybym tylko ja miała takie odczucia to pomyślałabym, że mam jakieś uczulenie albo co, ale osoby poczęstowane też twierdziły, że zbyt czuć sodę/proszek do pieczenia.

To taki mój komentarz przy okazji, a tak to chcę powiedzieć, że lubię Twojego bloga a zdjęcia zachęcają do wypróbowania przepisów :-)
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2007 09:54 odpowiedz
Dzięki Tatter, na pewno skorzystam :-)
Gość: tatter
11.08.2007 09:29 odpowiedz
Z wszystkich przepisow na czekoladowe muffiny z chips(ami) najbardziej zawsze odpowiada mi wlasnie ten Nigellowy...swietny pomysl z video, Dorotus! Jesli moge polecic "choc chips", to proponuje wycieczke do najblizszego Costco, w ktorym znajdziesz je w 1/2kg kubelkach...sa doskonale, calkowicie zachowuja swoj ksztalt (po upieczeniu). Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2007 08:11 odpowiedz
Mieszkam w UK, są w każdym wiekszym markecie. Ja kupiłam w tesco. pzdr
Gość:
11.08.2007 07:42 odpowiedz
Gdzie znalazlas chocolate chips? Bo ja jakos nie mam do tego szczescia:(




do góry