Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 131
»  Strona główna  »  Churros 

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Churros

Hiszpański przysmak, popularny z wielu krajach świata m.in. Ameryki Łacińskiej, USA, Francji, Portugalii, Australii.. Churros często są podawane na śniadanie z gorącą czekoladą lub sprzedawane wprost z ulicy przez przydrożnych handlarzy. Ten przepis opiera się na cieście parzonym (choć oryginalnie ciasto bywa ziemniaczane), które smażone jest w głębokim tłuszczu do chrupkości (jak 'gniazdka'), a następnie posypywane cukrem. W Urugawaju na przykład, churros podawane są na wytrawnie, z roztopionym serem. Podałam z dulce de leche* i musze przyznać, że bardzo nam smakowały, choć mi wystarczą utytłane w cukrze ;-). 

Składniki na około 20 sztuk:

  • 240 ml wody
  • 50 g masła (3 łyżki)
  • 2 łyżki cukru demerara
  • szczypta soli
  • 1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cynamonu + ewentualnie do oprószenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 średnie jajka

Ponadto:

  • olej do smażenia
  • drobny cukier do oprószenia

W średniej wielkości garnku zagotować wodę, masło, cukier, sól, do momentu roztopienia się masła i rozpuszczenia cukru. Do wrzątku wsypać mąkę wymieszaną z cynamonem i ekstrakt z wanilii. Zdjąć z palnika, ucierać drewnianą łyżką, aż ciasto będzie odstawać od brzegów naczynia. Ostudzić.

Do wystudzonej masy wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dobrze po każdym dodaniu. Ciasto powinno być gładkie i gęste.

Przygotować rękaw cukierniczy z końcówką w kształcie głęboko wciętej gwiazdki, przełożyć do niego ciasto.

Olej rozgrzać do temperatury 175ºC. Na olej wyciskać churros długości około 12 cm, smażyć po 2 minuty z każdej strony do złotego brązu.

Osuszyć na bibułce, obsypać cukrem. Podawać z sosem czekoladowym lub z gorącym dulce de leche.*

Smacznego :-).

* masa kajamkowa otrzymana przez gotowanie w wodzie przez 2 h puszki mleka słodzonego skondensowanego (puszka powinna być przez cały czas zanurzona w wodzie)

Churros

Churros

Przepis pochodzi ze strony 'Passionate about baking'.

  Oceń: 
Ocena: 8.3  (liczba głosów: 7)
Zobacz także:
Razowe racuchy z bananami
Razowe racuchy z bananami
Pains aux raisins
Pains aux raisins
Pączki z różą
Pączki z różą
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (117)
22.07.2014 11:12 odpowiedz
Ile oleju potrzeba? 0,5 litra? Czy smażycie na patelni czy w garnku?
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2014 11:16 odpowiedz
W głębokim garnku. Pół litra to minimum. Churros muszą w nim swobodnie pływać i się obracać.
kocqr99  (zobacz profil)
05.07.2014 22:00 odpowiedz
Czy ciasto może stygnąć całą noc ?
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 22:58 odpowiedz
Tak, przed dodaniem jajek.
kocqr99  (zobacz profil)
05.07.2014 15:45 odpowiedz
Czy można masło zastąpić margaryną ?
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 22:59 odpowiedz
Tak, tylko margaryną do pieczenia.
kocqr99  (zobacz profil)
06.07.2014 10:31 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam!
Gość: kdeza
16.03.2014 15:39 odpowiedz
Mnie wyszyły bardziej patyczki, niż pączki, bo nie miałam odpowiedniej końcówki, ale i tak są boskie, dwie porcje pochłonęliśmy w godzinę.
Pycha
Gość: Aliisssssss
02.03.2014 11:55 odpowiedz
wyszły przepyszne - miękkie w środku z chrupiącą "skórką". Ciasto wyciskałam przez dość cienką końcówkę (gwiazdka do dekorowania).
Gość: Iwona
27.02.2014 13:27 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj z sosem czekoladowym - pycha :)))
Gość: mpietryt
27.02.2014 10:36 odpowiedz
Z okazji Tłustego Czwartku zrobiłam pączuszki z serka homo z Pani przepisu, miałam ochotę na churros, ale nie posiadam rękawa i tylek. Zamierzam kupić te rękawy Wiltona, które Pani poleca. Zajrzałam na stronę aledobre.pl i nie mam pojęcia które tylki gwiazdki wybrać. Mogę prosić o pomoc?
Magda P.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:32 odpowiedz
Do gniazdek najlepsza będzie tylka 1M.
24.02.2014 20:27 odpowiedz
Przy okazji Tłustego Czwartku, pączków i dużej ilości głębokiego tłuszczu, zrobię churros, które kuszą mnie od dawna. Jestem ciekawa, czy to coś jak nasza słodka słomka ptysiowa?
11.02.2014 22:11 odpowiedz
Churros.. lovely churros.. kolejny z przepisow pani Doroty, ktory mnie nie zawiodl! Robilam po raz pierwszy. Dzis. Bo naszla mnie na nie ochota :) byly pyszne! Mieciutkie.. w ogole nie tluste!! Lekko chrupiace.. powywijane. Krotsze i dluzsze ;) najlepsze! Mmmm..
Gość: indra2
08.02.2014 19:06 odpowiedz
Zrobiłam swoje churrosy i większość się powywijała. Kładłam je na olej prosto z rękawa i nie za bardzo chciały się odcinać od tylki. Co zrobić aby wyszły proste?
Lepiej sprawdza się olej, czy smalec w tym przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2014 19:19 odpowiedz
Moje też się zakręcały :). Samo smażenie wymaga pewnej wprawy, jak przy pączkach. Smażyłam na oleju, ale można smazyć na smalcu.
Gość: jama-ska
01.02.2014 21:30 odpowiedz
Mmmmm były pyszne. Wyciskałam prze maszynkę do ciastek byly więc "chudsze" niż Twoje, ale i tak super. Dzięki za przepis
Gość: Kinga
01.02.2014 14:43 odpowiedz
zrobiłam je pierwszy raz zgodnie z przepisem ale nie miałam ekstraktu z wanilii dlatego dałam cukier waniliowy. Były dobre ale nie takie jadłam na Kanarach. Dlatego następnym razem nie dałam cynamonu tylko 2 łyżeczki cukru waniliowego i były według mnie dużo lepsze i bardziej przypominały te z Hiszpanii które według mnie w ogóle nie miały w sobie wanilii.
Gość: Agnieszka
01.02.2014 14:14 odpowiedz
W Argentynie jada sie je nadziewane dulce de leche i w polewie czwkoladowej. Odjazd
Gość: Renata z Jersey City
01.02.2014 00:42 odpowiedz
Churros z dulce de leche...mmm..pyszne! Dulche de leche zrobilam gotujac puszke mleka skondensowanego przez 3 godziny z kilkoma dziurkami na wierzchu puszki i puszka w garnku bez pokrywki i nie calkiem zanurzona. Balam sie eksplozji puszki bez dziurek wiec zrobilam tym sposobem:-) Dulce de leche wyszlo super a churros -rewelacyjne. U mnie cienkiutkie i chrupkie bo koncowka gwiazdkowa byla widocznie za waska ale to nadalo moim churros calkiem innego 'wymiaru'!:-) Pozdrowienia z NYC!
31.01.2014 22:28 odpowiedz
Przepraszam, że nie na temat, ale ze strony głównej zniknęło okno wyszukiwania i nie wiem, gdzie mogę na to zwrócić uwagę.
Gość: Nina
29.01.2014 21:25 odpowiedz
Churros zawsze kojarzą mi się z ukochaną Hiszpanią , dziękuję za ten przepis:
Gość: iza
29.01.2014 17:34 odpowiedz
Zrobilam,są bardzo dobre:-)
Gość: mona
05.01.2014 17:56 odpowiedz
Skusiłam się i ja. Wyszło mi prawie, ponieważ nie mam dobrej szprycy i wyszły takie "chuderlaki".W związku z tym Pani Dorotko mam prośbę o polecenie mi jaką szprycę kupić by móc zrobić i churros i gniazdka i ładne ptysie i bezy i kleksy z ziemniaka i tort ozdobić bez problemu.
Poleca Pani raczej rękaw czy może strzykawkę? Mam i jedno i drugie, ale niestety nie dobre i już sie pogubiłam, co byłoby lepsze. Prosze o podpowiedz ze sklepu "ale dobre" bo czasem tam kupuje i wiem, że Pani tez poleca ten sklep. Bardzo dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 10:49 odpowiedz
Uzywam wyłącznie jednorazowych rękawów cukierniczych + metalowe tylki np. Wiltona - można je znaleźć w aledobre.pl. 
Strzykawki i szpryce nie są najlepsze.
Gość: mona
06.01.2014 14:11 odpowiedz
dziekuje za rade
21.09.2013 11:45 odpowiedz
wczoraj je zrobilam, podalam z czekolade mleczna i gorzka, pol napol. zjadliwe, ale nie moje kubki smakowe. wole cos bardziej wykwintnego chyba. nie powtorze tego przepisu :)
tusia03  (zobacz profil)
08.09.2013 16:26 odpowiedz
my niestety jestesmy troche zawiedzeni :/ sa inne od churros ktore znamy,jakies takie za bardzo chrupiace wyszly :)
Gość: Kuchareczka
04.09.2013 10:25 odpowiedz
Więc u mnie niestety klapa, ciasto parzone robię według przepisu i było tak twarde że nie można było łyżki wbic... mikser pokrzywiłam i nie było mowy o przeciśnięciu przez szprycę. Wiem że szklanka szklance nierówna więc odmierzyłam na gramy według przelicznika. Miał ktoś taki problem? Spróbuję za kilka dni z inną mąką bo bez churros da się obejśc ale napewno nie bez ptysi ;)
Gość: roksanitka
31.01.2014 18:59 odpowiedz
to od maki zalezy a nie od szklanki
a mase najlepiej mieszac lyzka,a jak za geste to jajko trzeba dodac i po klopocie
24.02.2014 20:25 odpowiedz
Szklanka to z zasady 250ml (1/4l). więc szklanka szklance jednak równa ;-)
26.06.2013 05:56 odpowiedz
Nice…thanks for this.
monica87  (zobacz profil)
07.02.2013 00:04 odpowiedz
przepyszne :D
Gość: dwiemuchy
06.02.2013 21:27 odpowiedz
Perfekcyjne - robiłem pierwszy raz i chyba będę zaraz drugi, bo nie wiele zostało (niestety moi alergicy nie jedzą czekolady).
Gość: Netka
06.02.2013 15:47 odpowiedz
Jadlam churros m.in. w Holandii o dziwo:) Wrzucaja porcje do torebek papierowych i mozna je wcinac spacerujac. Sa rzeczywiscie bardzo tluste, nic dla liczacych kalorie, ale wlasnie takie cynamonowe z cukrem. Mi smakuja najbardziej na cieplo:)
Gość: rogalik
05.02.2013 17:49 odpowiedz
Zrobiłam je wczoraj pyszne są:)
04.01.2013 16:36 odpowiedz
Zrobiłam je na Sylwestra. Gościom smakowały, chociaż trzeba przyznać, że churros są bardzo cynamonowe, bardzo słodkie (a w przepisie raptem 2 łyżki cukru!) i bardzo tłuste. Ale polecam :)
Gość: Yurichika
24.09.2012 14:39 odpowiedz
Jadłam je w Paryżu ; ) Były podawane z kubeczkiem nutelli, baaardzo słodkie i bardzo pyszne ; )
10.09.2012 19:48 odpowiedz
Od kiedy przygotowałam je po raz pierwszy (na drzwi otwarte w mojej szkole, by wypromować jakoś naszą hiszpańską klasę), moje siostry (które bezwstydnie podkradały gotowe już "ciasteczka") męczą mnie pod byle pretekstem, bym zrobiła je po raz kolejny :)

Co prawda wolę blachę i piekarnik, niż patelnię i smażenie na głębokim tłuszczu, niemniej jednak dziękuję za wspaniały przepis... i uśmiechy moich sióstr :D

Pozdrawiam!
kangurzyca  (zobacz profil)
28.08.2012 15:50 odpowiedz
Właśnie się nimi delektuje....przepyszne!
Gość: anaesmi
20.06.2012 12:43 odpowiedz
zrobiłam churros według tego przepisu - krok po kroku, trzymając się tym razem dokładnie instrukcji (nigdy ich nie robiłam wcześniej ani nawet nie jadłam). Wyszły przepyszne. Rzeczywiście jest ważna temperatura oleju więc ja przygotowałam ciasta z górką żeby mieć kilka sztuk na stracenie zanim utrafię w idealną temperaturę :)

pozdrawiam!
Gość: Ania
11.06.2012 23:26 odpowiedz
Pracowałam w kuchni w meksykanskiej restauracji i tam nauczyłam sie robic churros z tortilli!!! zwykle tortille trzeba posiac / pokroic / potragac w paski / kwadraty / wielakaty i usmazyc we frytkownicy (gleboki olej) do zaryminienia. potem gorace prezucic do pojemnika z cukrem i ccynamonem, zamnac i potrezasac az całe sie pokryja posypka.... szybko, latwo i pysznie :)
Gość: andzia.01
02.06.2012 16:19 odpowiedz
Mi również wyszły tłuste, miękkie ale w sumie smaczne;) Zrobiłam je z ciekawości bo nigdy nie jadłam oryginalnych. A mam nadzieję, że będę miała okazję, choćby dla porównania:)
Gość:
30.04.2012 08:28 odpowiedz
mnie niestety nie wyszło :( z gorącym olejem trzeba się trochę pomęczyć, a ja nie miałam odpowiedniego termometru, więc tylko "na oko". kilka pierwszych partii poszło do śmietnika, bo a to za gorąco i ciasto w środku było surowe, a na wierzchu czarne; a to za zimno i churroski wyszły za tłuste... kiedy już wymierzyłam odpowiednią temperaturę, i tak mi nie zasmakowały. ale to i tak jedyny przepis z tego bloga, który dotąd mi nie wyszedł... cóż, pomyłki się zdarzają :)
Gość: k-nie
18.04.2012 19:11 odpowiedz
Churroski według tego przepisu bardziej nam smakowały niż te degustowane ostatnio w Barcelonie. Przepis rewelacyjny. Następnym razem zrobimy z 2 porcji składników. Dziękuję i pozdrawiam
15.04.2012 14:06 odpowiedz
Ale pyszności. Tak sobie przeglądam Pani przepisy i jestem oczarowana, tym co Pani tworzy:) Dążę do doskonałości w mojej kuchni i nie ukrywam, że chciałabym, aby była tak kolorowa i smaczna jak Ta na Pani zdjęciach:) Sam blog również bardzo mi się podoba:) Pozdrawiam :)
Gość: Jola
23.02.2012 19:39 odpowiedz
Nie sądziłam że to może być takie pyszne! Szczerze mówiąc przekonała mnie ta ociekająca masa kajmakowa na zdjęciu ;) Maczaliśmy w czekoladzie i w toffi oczywiście też. Zniknęły w jeden wieczór, bardzo niepozorne, ale wyśmienite! ;)
Gość: utka2
16.02.2012 08:50 odpowiedz
zrobiłam!!! a córka nie chciała jeść, powiedziała ze niedobre :(

images35.fotosik.pl/1183/44f965a9bbc07445med.jpg

jak widać wyszły nawet kształty.
Na pewno zrobie drugi raz, ale... dodam mniej cukru. Dla mnie są odrobinę za słodkie, nawet bez posypywania cukrem pudrem. I chyba minimalnie mniej mąki.

Poza tym - przepis bajecznie łatwy, churros niebiańskie w smaku. Cóż, chyba robienie faworków pozostawie teściowej ... :)


Bardzo dziekuję Dorotus :)
Gość: e.liza
13.02.2012 16:45 odpowiedz
nie zachwyciły mnie... z masą karmelową czy czekoladą już bardziej, ale raczej nie wrócę do tego przepisu.
Gość: KyRaA
06.02.2012 16:08 odpowiedz
Podziękowania :)

Zrobiłam "na oko" tej mąki i niestety ciasto wyszło za gęste, więc dodałam jajka ... co bylo chyba złym pomysłem, bo churrosy się opiły ;)

Za to ten przepyszny cynamonowy aromat ... mmmmmmmmmmm
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 22:51 odpowiedz
Przelicznik kulinarny jest od teraz w prawej szpalcie na blogu.
Gość: KyRaA
04.02.2012 17:06 odpowiedz
"1 i 1/8 szklanki mąki pszennej" - ile to gram? (bo przelicznik kulinarny gdzieś zniknął ... przynajmniej u mnie ;) )
Gość: niunia
31.05.2013 22:49 odpowiedz
gramów, nie "gram" do cholery jasnej! Czy mówisz, że kupiłaś dwa kilogram mąki?
Gość:
15.01.2012 15:24 odpowiedz
hahaha wlasnie skonczylam ostatnia partie cudakow i zorientowalam sie, ze nie dodalam jajek :P jednakoz wyszly rownie pyszne O.o wiec chyba moge polecic ew. alergikom :D nie wime czy kwestia farta czy moze jakis specjalnych zdolnosci ;)
Gość: Paula
12.11.2011 20:29 odpowiedz
Zrobiłam i polecam. Warto wiedzieć, że ciasto jest naprawdę gęste (przy wyciskaniu ciasta na patelnię, rozdarł mi się rękaw cukierniczy - co prawda foliowy, ale z naprawdę grubej folii), ale churrosy wyszły wyśmienite. Są lekkie, nie za słodkie, idealne.
Polecam :)
Pozdrowienia.
Gość: huan-huan
17.08.2011 20:13 odpowiedz
O tych churros piszą w wielu książkach jako typowym jedzeniu hiszpańskim. No i w tym roku byłam tam, poszukałam i próbowałam:) Bardzo dobre, tam robili to tak że właśnie wyciskali taką tutką do dużego naczynia z tłuszczem i smażyli wyciskając jednym "smarkiem" i formując w ślimaka. Potem to wyjmowano, odsączano i nożycami rozcinano tak, że churros były zakrzywione:) Fajna rzecz:)
Gość: Żabka
08.06.2011 16:05 odpowiedz
Czy torebka foliowa radzi sobie dobrze, zamiast rękawa?
i Czy można je wycisnąć wcześniej na blat a potem wrzucić na olej?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 10:32 odpowiedz
Mozna, jesli chcesz.
Gość: aaa
03.03.2011 10:08 odpowiedz
czy można dodać spirytusu do ciasta?
Gość: aaa
03.03.2011 10:08 odpowiedz
wypróbowałam ten przepis i wyszły naprawdę super! zrobiłam z podwójnej porcji ale wyszło ich chyba ze 100 :D moim zdaniem są idealne na tłusty czwartek! polecam gorąco wszystkim :) moim zdaniem są lepsze niż pączki! rzeczywiście wyszły mi strasznie tłuste. niestety najlepsze są tylko pierwszego dnia, potem robią się strasznie twarde.
Gość: bablina
23.02.2011 09:42 odpowiedz
hmm...ciasto wyszło baaaardzo klejące i ciężko było je wyciskać , ale się udało.są chrupiące na wierzchu, posypane cukrem pudrem smakują dobrze ;)
Gość: whiskit
24.09.2010 12:49 odpowiedz
Przygotowuje tacie ciasto a on ma potem świetną zabawę z wyciskaniem rozmaitych kształtów z rękawa :D ale jeszcze większa frajdę ma ze zjedzeniia za jednym zamachem wszystkich zrobionych churrosów ;) Zwykle jednak ma życzenie miec w ciescie wode z kwiatów rozy i pomaranczy zamiast ekstraktu waniliowego, a ja tam takich rzeczy nawet nie czuje:P
Gość: green.alicja
14.08.2010 10:11 odpowiedz
wlasnie wrocilam z Hiszpanii.... jadlam je tam a teraz zrobie je w domu! :D
Gość: reng
26.07.2010 17:38 odpowiedz
A mi niezbyt wyszły. Z braku rękawa wyciskałam ciasto z torebki foliowej z odciętym końcem-na długie kluseczki bez rowków. Niestety nie wiem czy olej był za gorący czy były za grube, bo podczas pieczenia pękały i ciasto się z nich troszkę wylewało. W smaku ok, ale kształtem churros za nic nie przypominają.
Gość: aleska
27.06.2010 19:42 odpowiedz
mi zawsze wychodzą jakieś miękkie i niezbyt dobre nie wiem jak osiągnąć w nich chrupkość
Dorota, Moje Wypieki
13.06.2010 20:42 odpowiedz
Nie powinny byc mocno tłuste, świadczy to o zbyt niskiej temp oleju, ponadto należy odsączać na reczniczku papierowym, pozdrawiam :)
Gość: asasan
13.06.2010 20:14 odpowiedz
Czy one są mocno tłuste (gniazda jak robiłam były bardzo tłuste-jest na to jakaś rada?)??
Gość: mirka
06.03.2010 11:25 odpowiedz
Ten przepis, ten wygląd, ten smak...
Churrros to dla mnie jak ... smak magdalenki dla Prousta. Ostatni raz jadłam churros na festiwalu kultury hiszpańskiej w Brukseli. Ich zapach i smak przyciągał tłumy, które tworzyły długie kolejki do sprzedawców.
Nigdy nie szukałam na nie przepisu, ale teraz skoro wpadł mi przed oczy może się skuszę.
Gość: krystyna.ch
11.02.2010 17:37 odpowiedz
"A może jest i ktoś mi podpowie, gdzie szukać? W Bomi? W Piotrze i Pawle?"

Na pewno jest w Marksie i Spencerze, czasem też bywa w sklepach ze zdrową żywnością.
Gość: kos
09.02.2010 23:16 odpowiedz
Zrobiłam w środku nocy. Najlepsze były świeże, ale rano były nadal pyszne. Mój mąż pożarł je wszystkie na śniadanie tuż po jajecznicy, a wieczorem pytał czy są jeszcze. Z pewnością osoby, które kochają słodkości smażone w głębokim oleju będą bardzo zadowolone. Ja osobiście nie przepadam. Przepis jest jednak świetny i warto wypróbować.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:30 odpowiedz
Do popularnych 'gniazdek', paczków hiszpanskich.
Gość: Trt
06.02.2010 20:28 odpowiedz
A do czego można porównać takie churros? Ciężko mi sobie wyobrazić czy będą mi smakowały bo jakoś mi się kojarzą z kabanoskami :P:P:P
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 19:36 odpowiedz
W tym przepisie możesz go pominąć.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 19:36 odpowiedz
Zazwyczaj nie mozna go niczym zastąpić. Mozna go wykonac samemu w domu: mojewypieki.blox.pl/2008/12/Ekstrakt-z-wanilii.html W sklepach internetowych na pewno mozna kupić. pozdrawiam :)
Gość: Agnieszka
06.02.2010 19:18 odpowiedz
Dorotko, czy ekstrakt z wanilii można czymś zastąpić? Nie widziałam go u nas w sklepach. A może jest i ktoś mi podpowie, gdzie szukać? W Bomi? W Piotrze i Pawle?
Gość: asia
03.02.2010 19:17 odpowiedz
mi kojarza sie z festynami tu w portugalii
uwielbiam takie wypelnione w srodku czekolada, mniam
mysle ze wyprobuje przepis bo staram sie wiele potraw (nie tylko portugalskich) robic samodzielnie w domu

ps. tu warto dodac ze sama sztuka robienia churros w wielkich pojemnikach z olejem tez swietnie wyglada (pojemniki na pol metra srednicy...)
Gość: gnarus.s
02.02.2010 21:32 odpowiedz
Churros jada sie codziennie... a na fiesta nawet czesciej... przynajmniej w Andaluzji! a na dowod zapraszam do zdjęć:picasaweb.google.pl/gnarus.s/AndaluzjaOleGrudniowoSwiatecznie#5431761740262823954
picasaweb.google.pl/gnarus.s/AndaluzjaOleGrudniowoSwiatecznie#5431761765755356018
picasaweb.google.pl/gnarus.s/AndaluzjaOleGrudniowoSwiatecznie#5431761943446574626
Gość: carinio
30.01.2010 20:49 odpowiedz
Dorotko, chylę czoła, wyszły świetnie chrupiące i takie smaczne jak hiszpańskie, poza tym przy robieniu ich rodzina się zintegrowała bo wszyscy pomagali, a córeczka Zosia pochłaniała, że nie nadążałam smażyć. Minusem był bałagan przy wyciskaniu ciasta z rękawa, ale dla efektu warto było się upaćkać.Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 13:37 odpowiedz
Iwonia, można dac zwykłego cukru, smakują bardziej jak paczki hiszpańskie, tzw. gniazdka - przepis na blogu.
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 13:09 odpowiedz
Gościu, nie znam niestety przepisu na takie paczki..
Gość: bruy-ere
28.01.2010 14:51 odpowiedz
Ja chcę do Hiszpanii! Widok tych fotek sprawił, że powróciła tęsknota za tym krajem... Wyglądają dokładnie tak, jak te hiszpańskie. Eh.
Gość: pppp
28.01.2010 12:56 odpowiedz
dorotko kochana, znasz moze przepis na takie paczki ktore mozna kupic w pudeleczku w kazdym sainsbury's na wyspach, takie cale jakby mokre z masa w srodku, w ksztalcie kulek. snia mi sie po nocach. bylabym cholernie wdzieczna. pozdrawiam cie serdecznie :)))
28.01.2010 11:50 odpowiedz
Witam
Chyba jednak zamienie pączki na ten wynalazek :D
pozdrawiam
Gość: vafel_91
27.01.2010 22:19 odpowiedz
Co ja mam robić żeby mój blog był tak popularny jak twój? :D
Zapraszam na www.ibiza91.blox.pl
Gość: wakkiki
27.01.2010 20:34 odpowiedz
strasznie tłuste, ale dzieciaki się zajadały
Gość: iwoniabu
27.01.2010 16:42 odpowiedz
aaaa i jeszcze jedno pytanie-przepraszam,z e tak rozdzielam wypowiedzi... To ma smak coś a'la chrust? Bo tak wygląda przynajmniej :) ...
Gość: iwoniabu
27.01.2010 16:33 odpowiedz
Czy musi się dodać tego brązowego cukru? Ma to duze znaczenie? Można dac zwykly?
Gość: luna
27.01.2010 13:59 odpowiedz
Znowu wspanialy przepis od Ciebie Dorotko. Baardzo dziekuje. Wyszly pyszne, ja posypalam cukrem wymieszanym z cukrem waniliowym.Serdecznie pozdrawiam.
Gość: carinio
27.01.2010 13:07 odpowiedz
Jadłam w Hiszpanii, rewelacja! Absolutnie nie przypominają naszych paluszków ptysiowych.
Dziękuję za przepis, jeśli wyjdą jak te hiszpańskie to Dorotko chylę czoła:)
Mucho gusto!
Gość: biala27
27.01.2010 07:02 odpowiedz
Lutra - dziękuję za informację! Nie jadałam churros do tej pory i miałam wielką ochotę usmażyć je w weekend (przy założeniu, ze zrobię więcej i zostanie mi na niedzielę) - tak więc, muszę znaleźć coś innego a churros zrobię na tłusty czwartek - wg mnie pasują doskonale :)
Gość: Memoria
26.01.2010 22:59 odpowiedz
I really, really wish I could speak every language in the world so that I could write to you in Polish. Nevertheless, after seeing many other photos of yours and especially this last photo of the sauce dribbling from the cup and the churro, I had to leave a comment. I absolutely adore your photos. Keep up the awesome work, and don't change a thing about your blog or photos. You are amazing.
26.01.2010 20:50 odpowiedz
cudowne, na pewno się skuszę :)
Gość: lutra
26.01.2010 15:32 odpowiedz
moje ukochane churrosy !!! :):):) przepsiu poki co nie wyprobuje, bo mieszkam w hiszpanii i moge je kupic bez problemu - wlasnie w takich przydroznych straganach. sa boskie, a jednoczesnie banalne w smaku. co do jedzenia ich na sniadanie to jest to "obowiazek" w poranek Nowego Roku, a nie tak na codzien ;)
Biala, niestety one dobrze smakuja tylko zaraz po zrobieniu, pozniej znika ta chrupkosc,sa miekkie i w smaku wydaja sie jeszcze bardziej tluste.
Gość: biala27
26.01.2010 11:02 odpowiedz
Dorotus - w sumie taka odpowiedź mnie nie dziwi ;). Może ktoś inny będzie wiedział?
Gość: e-wka-a
26.01.2010 09:25 odpowiedz
niemiły gościu dam Ci rade: nie zaglądaj tu... a nie będziesz miał takiego problemu!churros wyglądaja b.apetycznie :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2010 09:21 odpowiedz
Biała: niestety nie miałam okazji sie przekonac ;)
Gość: olciaky
26.01.2010 08:29 odpowiedz
Mm..
koniecznie muszę się kiedyś o nie pokusić:)
Gość:
26.01.2010 07:37 odpowiedz
spasę się przez ciebie jak prosie :)
Gość: biala27
26.01.2010 06:53 odpowiedz
Czy churros sa smaczne następnego dnia po smażeniu? Czy jest to typ ciasta, które najlepiej smakuje "na świeżo"?
25.01.2010 22:00 odpowiedz
uwielbiam churros i pewnie nigdy nie zapomnę mojego pierwszego z nimi "starcia" ;) poszliśmy na śniadanie w Madrycie do polecenonej przez koleżankę Hiszpankę kawiarni, zjedliśmy churros z filiżanką obowiązkowej czekolady i... poszliśmy spać, bo taka niemoc nas wzięła po dawce cukru z tłuszczem ;)
a dodam, że normalnie nie jestem w stanie zasnąć jak jest jasno

robiłam też kiedyś churros w domu i wyszły przepysznie, nie zabrakło też gorącej czekolady - widać trening robi swoje, bo już po nich nie zasnęliśmy ;)

pozdrawiam i miejcie się na baczności ;)
Gość: majanaboxing
25.01.2010 20:46 odpowiedz
O wow! U Ciebie w pełni karnawałowo Dorotko! One wyglądają obłędnie smacznie!:)
Gość: Amber
25.01.2010 20:45 odpowiedz
Oprócz Hiszpanii i POrtugalii jadłam churros w Brazylii - różne kształty,ale smaki podobne.W Brazylii też ze słodkich ziemniaków.
Twoje wyglądają rewelacyjnie!
Gość: zaytoona
25.01.2010 20:42 odpowiedz
Widzę, że Hiszpanie wiedzą, co dobre i na co warto się skusić! ;)

Pozdrawiam!
25.01.2010 20:24 odpowiedz
Pieczesz tyle smakołyków, że już nie nadążam z oglądaniem!
Gość: n_ina
25.01.2010 19:15 odpowiedz
Flo, tego nie jada się na codzienne śniadanie. Jak byłam w Hiszpanii wybrałam się z "lokalnymi" na churros w niedzielę o poranku :)
Gość: Flo
25.01.2010 18:25 odpowiedz
Jak uwielbiam Hiszpanie i hiszpanskie jedzenie, to do churros na sniadanie jakos nie moge sie przekonac. Do tego chyba trzeba sie tam urodzic...
Gość: lady.aga
25.01.2010 17:24 odpowiedz
Och, uwielbiam churros, objadałam się nim na Kanarach, teraz muszę się odchudzać:D
25.01.2010 16:46 odpowiedz
Już niejednokrotnie jadłam churros w Hiszpanii. Kiedyś nawet próbowałam zrobić w domowych warunkach, ale skończyło się to klęską - miękkie gnioty w niczym nie przypominające znanych mi churros :) ale Twoje wyglądają na chrupiące, nie omieszkam wypróbować przepisu!
Gość: magda
25.01.2010 16:27 odpowiedz
uwielbiam churros, ale tylko opruszone cukrem z cynamonem.
zazwyczaj nie lubie cynamonu, ale tu super pasuje.
po raz pierwszy sprubowalam je w californii w 2002.
pycha
25.01.2010 16:13 odpowiedz
ooooo maaaatkooo Dorotko :)
przepis na "czurosy" :) Twojego wykonania - to nawet moj maz bedzie KAZAŁ mi wyprobowac .... super :) DZIEKUJE -my ;0
a jeszcze jedno - pewnie Ty juz wiesz (a moze nie) to napisali o Tobie w Rzeczpospiitej :) troszke ale zawsze - www.rp.pl/artykul/9152,420364.html
- poczytajcie dziewczyny i chlopaki do kogo zagladamy :)

pozdrawiam

Dorota
Gość: lis_ka
25.01.2010 16:07 odpowiedz
Pyszne! Ja lubię jeszcze takie inne hiszpańskie bułeczki, również smażone w tłuszczu, z kremem budyniowym. Jedna taka i po śniadaniu. Człowiek chodzi najedzony i zadowolony aż do obiadu :)
Gość: agata
25.01.2010 16:05 odpowiedz
Pamięta je doskonale, właśnie sprzedawane wprost na ulicy, z wakacyjnych wypraw. Od jakiegoś czasu nastawiam się na ich zrobiebnie (mąż jest wielkim fanem!), ale jakoś mi nie po drodze... Na razie naciesze oczy Twoim dziełem!
Gość: margoja
25.01.2010 15:53 odpowiedz
Ja je często kupuję, u nas są pod nazwą paluszki ptysiowe:) czasem jak kupie większe to rozkrajam i nadziewam budyniem:)
Gość: espresso9
25.01.2010 15:44 odpowiedz
Wyglądają rewelacyjnie!Już jakiś czas mnie korci,żeby je zrobić,Przepis nie skomplikowany,to może się odważę ;)
Cudne zdjęcia :D
25.01.2010 15:17 odpowiedz
mmmmm....churros.....jeden z ulubionych przysmakow mojego malza...pysznie i karnawalowo;)
Gość: blue_megi
25.01.2010 14:54 odpowiedz
o boszszszsz !!!!! nie mogę od nich oderwać oczu ! :)))))
Gość: słoneczna
25.01.2010 14:53 odpowiedz
Nie wiedziałam, że kajmak ma taką wymyślną nazwę ;)




do góry