Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...

»  Ciabatta 

poniedziałek, 15 października 2007

Ciabatta

Ciabatta to płaska, prostokątna, duża bułka, wypiekana według tradycyjnej włoskiej receptury. Prawdziwa ciabatta powinna charakteryzować się chrupiącą skórką, wyjątkowym zapachem i dużymi porami w strukturze miąższu. Choć w różnych regionach Italii jest różnie - począwszy od miękkiej skórki i gęstej masy, do chrupiącej skórki i lekkiego, dziurawego środka. W smaku bardzo przypomina polskie tradycyjne pieczywo na zakwasie, środek jest pachnący i sprężysty. I - muszę to napisać - ten przepis jest idealny...

Składniki na zaczyn:

  • 7 g świeżych drożdży lub 3,5 g drożdży suchych
  • 200 ml letniej wody
  • 175 g mąki pszennej chlebowej

Świeże drożdże rozpuścić dokładnie w 3 łyżkach letniej wody (drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką). Mąkę przesiać do naczynia, dodać rozpuszczone drożdże, resztę letniej wody i wymieszać, by otrzymać jednolite ciasto. Naczynie z ciastem przykryć ściereczką i odstawić na 12 godzin w ciepłe miejsce (najlepiej na noc, by rankiem piec).

Składniki na ciasto:

  • 7 g świeżych drożdży lub 3,5 g drożdży suchych
  • 30 ml (2 łyżki) mleka, letniego
  • 200 ml letniej wody
  • 30 ml (2 łyżki) oliwy z oliwek
  • 325 - 340 g mąki pszennej chlebowej 
  • 7,5 ml (1,5 łyżeczki) soli

W naczyniu wymieszać drożdże z letnim mlekiem (drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką). Dodać do naszego 12-godzinnego zaczynu, razem z wodą i oliwą, wymieszać. Dodawać stopniowo 325 g mąki i sól, miksując cały czas mikserem. Ciasto będzie bardzo luźne, ale takie ma być, niemożliwością byłoby zagniatać je ręcznie. Miksować około 5 minut, aż ciasto będzie sprężyste i zacznie odchodzić od ścianek naczynia (można dodać dodatkową mąkę - 15 g).

Przykryć ciasto ręczniczkiem i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1,5 - 2 godziny. Powinno nawet potroić swoją objętość.

Dużą blachę obsypać mąką. Ciasto podzielić na 2 części i 'nurzając' ręce w mące oraz WAŻNE - unikając ugniatania, raczej rozciągając - uformować 2 płaskie bochenki, w kształcie prostokąta, o grubości około 2,5 cm. Obsypać mąką, przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości na dodatkowe 20 minut.

Piec około 25 - 30 minut w temperaturze 220ºC. Bochenki powinny być jasnozłote, a po uderzeniu od spodu mają wydawać głuchy odgłos. Lekko przestudzić na kratce, podawać ciepłe.

Smacznego :-).

Ciabatta

Ciabatta

Średnia ocena: 9.6  (liczba głosów: 8)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (162)
1 | 2    
Gość: Krzysztof G.
07.04.2017 11:29 odpowiedz
Gratuluje przepisu, ciabatta pyszna :)
kropki profil
23.09.2016 18:31 odpowiedz
Czy jeśli chcę dodać suche drożdże, to mogę je wymieszać z mąką a potem z wodą czy koniecznie powinnam je najpierw rozpuścić w wodzie?
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2016 19:05 odpowiedz
Można zrobić tak jak napisałaś :).
kropki profil
23.09.2016 20:05 odpowiedz
Dziekuję za błyskawiczną odpowiedź:) Zatem dziś wieczorem nastawiam zaczyn. Obym tylko z rozpędu nie sypnęła 7 gramów suchych drożdży!
lajdziak profil
03.08.2016 13:58 odpowiedz
Od ponad 2 lat piekę chleb pszenno żytni na zakwasie. Dzisiaj odważyłem się na ciabattę wyszła według mojej oceny dobrze, ale rzućcie fachowym okiem. Mniejszą zjedliśmy z żoną jeszcze ciepłą z oliwą z oliwek pychotka. Użyłem mąki Szymanowska 480 12% białka.
helikola profil
02.04.2016 23:27 odpowiedz
Witam -robię właśnie ciasto na ciabattę ,bardzo jestem ciekaw wyniku,czy będzie tak piękne jak u Dorotki - nie dodałem oliwy i mleka ,a czas ostatniego wyrastania przedłużam do 1 godziny,myślę że zaparuję piekarnik przed włożeniem ciasta -czy wyjdzie z tego ciabatta ?/?pozdrawiam wszystkich.
ellla profil
22.03.2016 22:14 odpowiedz
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź
ellla profil
22.03.2016 19:01 odpowiedz
A pieczemy góra- dół czy termoobieg
Błagam o odpowiedź bo jutro piekę
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2016 21:19 odpowiedz
Dowolnie, ja piekę z termoobiegiem.
zuz85 profil
26.01.2016 10:05 odpowiedz
Pani Dorotko, Chciałabym upiec ciabattę, bo myślę, że będzie równie pyszna jak wszystko co upiekłam z Pani bloga, ale mam problem z mikserem. Mój jest bardzo słaby i nie ma haka do ciasta. Ostatnio pieczony pain rustique musiałam wyrobić ręcznie. Stąd moje pytanie - czy ciasto na ciabattę można wyrobić ręcznie?
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2016 15:12 odpowiedz
Ciasto jest bardzo luźne i bardzo się klei. Trzeba wyrabiać w naczyniu i nie można dosypywać mąki. Dasz radę :-).
carolina94 profil
21.07.2015 12:29 odpowiedz
Może to strasznie głupie pytanie, ale czy jeśli chce zamrażać to robić to na etapie wyrobionego ciasta przed upieczeniem czy już po upieczeniu?
Aga Mars profil
21.07.2015 13:54 odpowiedz
Ja mroze po upieczeniu. Wiem, ze niektorzy mroza swieze drozdze, ale ciasto to chyba nie.
agnsud profil
21.07.2015 15:44 odpowiedz
Najlepiej po upieczeniu
Lili An profil
08.02.2015 18:05 odpowiedz
Uwielbiam ten chlebek. Odkąd odkryłam ten przepis, zaniedbałam pieczenie na zakwasie. Ale ta ciabatta jest na prawdę znakomita. Najbardziej lubię ja jeść odrywając kawałki i maczając w oliwie z solą i pieprzem :-) Prosto ale wykwintnie ;-)
Lili An profil
08.04.2015 10:45 odpowiedz
I właśnie na nią naszło mnie w Święta :-) Po tych wszystkich ciastach, pasztetach i innych smakołykach w poniedziałek wielkanocny jadłam ciabattę maczaną w oliwie :-) Trochę niekształtna, ale odkąd mam kamień, to na drugie wyrastanie zostawiam ciasto w misce i potem szpatułką wyskrobuję je na rozgrzany kamień. Wcześniej zostawiałam do wyrastania na blaszce, którą wkładałam do nagrzanego piekarnika. Na kamieniu bardziej wyrasta. To był jeden z lepszych zakupów. A ciabatta jest boska :-)
Gość: kociak152
18.11.2014 14:04 odpowiedz
witam serdecznie znalazłam w sklepie tylko mąkę chlebową pszenną razową, czy nada się do tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2014 23:29 odpowiedz
Tak, ale w proporcji pół na pół z mąką pszenną.
Aggiee profil
07.11.2014 20:07 odpowiedz
Hej, a wyjdzie ta ciabatta z mąki chlebowej żytniej? Od dłuższego czasy zabieram się za ciabatte, a ten przepis wyjątkowo mi się spodobał, a mam w domu 2 kg mąki właśnie żytniej, jakoś nie umiem nigdy trafić na chlebowa pszenna.
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2014 20:10 odpowiedz
Wyjdzie całkowicie inna, o innej konsystencji, cieższa, trzeba dodać więcej płynu by nie była zbyt sucha. Generalnie nie polecam, wykorzystałabym do chleba.
Gość: Aga
31.10.2014 19:01 odpowiedz
Czy można zostawić zaczyn dłużej niż 12h?
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2014 11:03 odpowiedz
Raczej nie.
Makowapanna profil
17.09.2014 22:26 odpowiedz
To jest rewelacyjna ciabatta!!!Rano zrobiłam zaczyn a wieczorem resztę i właśnie jem z masłem, solą i pomidorem:)))Mmmmm pycha!!
Dałam mąkę pszenną typ 500, i 1/3 mąki pszenno-żytniej(gotowa mieszanka).
Ciasto mieszałam łyżką. Było naprawdę rzadkie i obawiałam się, że nic mi z tego nie wyjdzie bo moje 4 ciabattki zaczęły się rozjeżdżać na blaszce..(podzieliłam je na 4 części nożykiem do pizzy). Podsypałam sporą ilością mąki-tak żeby nie przyklejało się do rąk, i jakoś się uformowały.
Polecam- wychodzą chrupiące, w środku mięciutkie i całe pyszne:)))))
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2014 23:30 odpowiedz
Bardzo się cieszę :-).
Gość: Amelanchier
10.09.2014 14:04 odpowiedz
A i jeszcze jedno jakbym chciał zrobić np podwójna porcję to wszystkie składniki podwajam czy np drożdży nie?
agnsud profil
10.09.2014 14:31 odpowiedz
wszystkie, drożdże też :)
Gość: amelanchier
10.09.2014 17:45 odpowiedz
dzięki :)
Gość: amelanchier
09.09.2014 22:59 odpowiedz
Czy ta mąka chlebowa to pszenna czy żytnia?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 09:53 odpowiedz
Pszenna.
Gość: paprikka
31.08.2014 15:39 odpowiedz
Rewelacyjna ciabatta!!! Użyłam do pierwszej części maki pszennej chlebowej a do drugiej żytniej 750. Dodałam tez posiekane oliwki do ciasta. Wyszła świetna! Dzieki! :)
Gość: nika 2
06.06.2014 16:41 odpowiedz
ciabatki rewelacja!
piekłam jakiś czas temu z innego przepisu i wyszły mi twarde jak kamień -skórka
te dziś upieczone są identyczne jak Dorotki na zdjęciu juhu! XD
pięknie wyrosły są lekkie puchate i maja nierównomierne dziurki
dałam make z młyna pszenną 750 i tylko odrobinę wody mniej niż w przepisie
ciasto było lepkie luźne ale nie lejące bardzo szybko wyrosło wiec zanim piekarnik się nagrzał [by nie przerosły] składałam 2 razy co 20 min delikatnie podsypując mąką
wszystko to robiłam na blasze wyłożonej silikonową matą na której rosły przykryte ręczniczkiem a potem się upiekły
na pewno do powtórzenia zrobiłam jako dodatek do Pikantnego Gulaszu Madziarskiego mmmmmm palce lizać '']
Gość: Agata
30.05.2014 11:01 odpowiedz
Czy ciasto musi być lejące? Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, ciasto wyszło bardzo gęste, aż mikser odmawiał posłuszeństwa. Nie wiem, co zrobiłam nie tak. Dodam, że użyłam mąki chlebowej typ 850. Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
Dorota, Moje Wypieki
30.05.2014 13:23 odpowiedz
Ciasto nie jest mocno gęste, jest raczej rzadkie. Może to zależeć od typu mąki. Czy mąka 850 to mąka pszenna?
Gość: Agata
30.05.2014 14:07 odpowiedz
Tak, pszenna, prosto z młyna ;)
Gość: Aga
28.02.2014 15:47 odpowiedz
Witam, czy z mąki pszennej pełnoziarnistej lubelli można zrobić ciabattę? bo właśnie taką mąkę kupiłam, jeżeli nie, to jakie pieczywo Pani, Pani Doroto by poleciła, na początek, aby można było podać dla półtorarocznego dziecka.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2014 15:53 odpowiedz
Można, ale najlepiej w proporcjach pół na pół z mąką pszenną. 
Gość: Aga
28.02.2014 16:09 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź. W takim razie dzisiaj wieczorem będę robić zaczyn.
Gość: Renata z Jersey City
08.01.2014 20:49 odpowiedz
Ta Ciabatta to prawdziwe wyzwanie! Cos poszlo nie tak bo rozczyn byl bardzo ciekly i nie urosl ( byl natomiast gabkowy-spongy z dziurkami na wierzchu). Drozdze mialam suche wiec tutaj blad popelnilam bo dodalam tyle ile swiezych ale chyba to nie bylo przyczyna ze ferment byl tak rzadki? Potem doczytalam komentarze i juz we wlasciwym ciescie drozdzy dodalam w dobrej ilosci. Niestety moj mikser chyba nie dal rady albo miksowalam za krotko i ciasto nie odstawalo od scianek miski wiec bylo bardzo trudno z nim pracowac. Pokleilam cala kuchnie!:D Jakims cudem uformowalam dwa bochenki niestety z duza dodatkowa iloscia maki i wyrosly bardzo plaskie i w samym srodku nie dopieczone :( No coz. Bede probowac jeszcze jako ze to ulubione pieczywo meza. Wczoraj byl na tyle mily ze zjadl kawalek! :-D Chyba musze zaczac pieczenie chleba od prostego Artisan Bread :-)Ale na pewno jeszcze wroce do Ciabatty!
Gość: KaJa
31.10.2013 10:36 odpowiedz
Czy można zastosować mąkę pszenną Tortową?
Gość: mu_rena
15.09.2013 15:31 odpowiedz
Przepraszam, za robienie zamieszania w komentarzach tutaj, już kończę. Chciałam tylko napisać, że ciabatta wyszła absolutnie genialna :) :)
Gość: mu_rena
09.09.2013 09:28 odpowiedz
Czy świeże drożdże są niezbędnym elementem, czy z suszonymi też wyjdzie?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2013 11:18 odpowiedz
Wyjdzie, jak najbardziej:).
Gość: mu_rena
10.09.2013 23:29 odpowiedz
Dzięki, to następnym razem na warsztat pójdzie ciabatta z Twojego przepisu :)
Gość: mu_rena
13.09.2013 22:19 odpowiedz
A czy suszonych drożdży daje się w takim razie 2x mniej, czyli ok. 3-4 g?
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2013 22:25 odpowiedz
W przepisie jest mowa o suchych drożdżach.
Gość: mu_rena
13.09.2013 23:26 odpowiedz
Ale u mnie w przepisie pokazuje się 7 g świeżych drożdży, jeżeli tyle ma być suchych to ok :)
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2013 23:31 odpowiedz
O matko, tak! świeżych! Czyli 3-4 g suchych. Chyba muszę sobie kupić okulary, przepraszam ;-).
Gość: JOF
27.04.2013 23:51 odpowiedz
Musze sprobowac tego przepisu. Uwielbiam angielska ciabatte, a skoro piszesz, ze jest lepsza to nie mam wyjscia i musze upiec :-P.
Gość: pompiara
12.02.2013 17:01 odpowiedz
WITAM. CHLEBEK WYSZEDŁ SUPER, MIMO KILKU ZMIAN. MÓJ ZACZYN WYRASTAŁ 2,5 GODZINY, MĄKĘ MIAŁAM Z LIDLA /RIVERCOTA backmischung CIABATTA/ ...PÓZNIEJ MIKSOWANIE NASTĘPNE 2 GODZINY WYRASTANIA. CIASTO WŁOŻYŁAM DO FOREMKI NA PIZZE I PO 20 MINUTACH DO PIEKARNIKA. CO PRAWDA CHLEBEK NIE BYŁ WYSOKI Z RACJI WIĘKSZEJ FOREMKI /PIZZA/ ALE SMAK ŚWIETNY. DZISIAJ Z MĘŻEM JEDLIŚMY GO DO GULASZU. REWELACJA. POZDROWIENIA DLA DOROTY I WSZYSTKICH FANEK I FANÓW.
Gość: s
22.01.2013 16:10 odpowiedz
Witam ! Mam pytanie? Wczoraj wieczorem zrobilam w malej misce zaczyn, zaczal mi ladnie rosnac, i przelozylam go do wiekszego pojemnika, bo zaczal wyplywac i teraz chcialabym go wykorzystac ale teraz nic nie urosl . Czy jest dobry?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 20:04 odpowiedz
Tak, jest dobry.
Gość: Barbarella
08.11.2012 17:45 odpowiedz
Niestety ciabatta mi nie wyszła :-( nie wiem, co zrobiłam źle - podobnie jak u Justysi wyszła mi klucha. Szkoda ale będę próbować dalej. Poza tą nieszczęsną ciabattą korzystałam jeszcze z wielu Twoich przepisów Dorotko i wszystkie były super. Pozdrawiam serdecznie :-)
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2011 21:37 odpowiedz
Tak.
Gość: ola123
10.12.2011 20:43 odpowiedz
nadaje sie do panini?
Gość: justysia
30.10.2011 19:34 odpowiedz
Uwielbiam Twój blog. Wiele przepisów wykorzystałam. I ciabatta jest pierwszym wypiekiem,który mi nie wyszedł. Ciasto było rzadkie, nie odchodziło od ścianek miski. Dodałam troche mąki,ale i tak było za rzadkie. Wyrosło pięknie ale po upieczeniu wyszła płaska klucha :( Spróbuje jeszcze raz,tylko z suchymi drożdżami
Gość: Małgosia
30.10.2011 08:27 odpowiedz
Witam to znowu ja :),ciabatty siedzą już w piecu,nie dałam im tych 2 godzin na rośniecie bo jesteśmy strasznie głodni :),ale chyba im to specjalnie nie przeszkadza bo bardzo urosły w trakcie pieczenie, zobaczymy jakie będą w smaku
Gość: Małgosia
30.10.2011 06:30 odpowiedz
Witam! Jestem w trakcie robienia ciabatty,wszystko jak zwykle zgodnie z Pani przepisem,ale mnie ciasto wyszło zwarte,gładkie i elastyczne,nie ma problemu z jego formowaniem,nawet dolewałam troszkę mleczka i wody,bo było za suche,teraz to już zgłupiałam do reszty,dlaczego mi tak jak wszystkim wychodzi luźne?
Gość: aga_z_poznania
27.09.2011 09:23 odpowiedz
Wyszły rewelacyjne, wysokie na 5cm, robiłam z suszonymi pomidorami... pycha! Z solonym masłem naprawdę niebo w gębie!
Gość: small.witch
28.08.2011 06:00 odpowiedz
Właśnie robię ciabattkę. Wstałam wcześnie rano, żeby moim chłopakom na śniadanko świeże bułeczki przygotować. Zabieram się za miksowanie, a mój robot kichnął, prychnął i wyzionął ducha:-/ Już dawno powinnam go zmienić. Musiałam zagnieść rękami, mam nadzieję, że mimo wszystko wyjdą tak jak trzeba.
Dorotko, Twój blog jest super, zaglądam tu już jakiś czas, ale dopiero pierwszy raz piszę. Dzięki za te wszystkie pomysły i inspiracje. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: nieznany
03.06.2011 15:36 odpowiedz
Dorotko,a wyjdziesz za mnie ??
Gość: asimax
03.04.2011 15:39 odpowiedz
Dorotko kochana moja ja Cie uwielbiam!!!! Wyszly!!! Piekne, kwadratowe, przepisowe pomimo moich obaw, ze nie zrobie bochenkow z tak zadkiego ciasta. Podkladalam je delikatnie pod spod po pare razy i nagle 'same' jakos wyszly, urosly pieknie i upiekly sie na zloto. Maz do tej pory nie wierzy, ze od tej pory w weekend beda ciabaty z oliwa !!!! z tych wszystkich nocnych wypiekow nie wyszla mi tylko babka, nawet nie zakalec, tylko jest zbita i mokra w srodku, ale maz kazal Ci przekazac ze cudna i on wlasnie takie uwielbia!!! szczesliwy, bo cala dla niego :) Nie wiem co z babkami robie zle:( Bardzo, bardzo, bardzo dziekuje za inspiracje! Zawsze uwielbialam gotowac i piec, ale teraz czuje sie jakbym miala jakiegos dobrego duszka w kuchni :))) Pozdrawiam Cie serdecznie
Gość: asimax
03.04.2011 06:50 odpowiedz
Robia sie :) wlasnie wyrabia sie ciasto, za okolo 3 h bedzie wiadomo czy to kolejna 'bagietkowa' kleska, czy sniadanko. Jesli sie udadza to moj maz padnie z wrazenia. Uwielbiamy wloskie pieczywo, a niestety ciabatty tutaj w sklepach to nie ciabatty. W kuchni pyszni sie juz sernik londynski,babka marmurkowa i chleb polski(wszystko z Twoich przepisow Dorotko) poszlam spac o 3 w nocy i juz jestem na nogach :) Ide pobiegac, bo nie wytrzymam i bede zagladac jak rosnie ciabatka :))))
Gość: kora
02.02.2011 22:51 odpowiedz
hurrrraaaa!!!!!!!!!!! ciabata wyszła idealna, taka jak we włoskich piekarniach za 3E :P mojemu mężowi wyszły oczy na wierzch, jak je zobaczył. duże, dorodne, złociste ciabaty. dziękuję za przepis:)
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2011 19:36 odpowiedz
Raczej nie - zaczyn musi prawie trzykrotnie zwiekszyc objetość, potem opaść. Nie można go potem znowu na kilka godzin zostawić.
Gość: alwega
10.01.2011 18:51 odpowiedz
No i się wciągnęłam w wypieki niesłodkie :) Bułki, które mi poleciłaś Dorotko, właśnie czekają na wsadzenie do piekarnika, a ja się zastanawiam nad tą smakowicie wyglądającą ciabattą. Czy można ją wyrobić w maszynie - zastawić zaczyn na noc, zasypany i zalany pozostałymi składnikami i ustawić wyrabianie na odpowiednią godzinę tak, że rano wstanę i tylko uformuję bochenki? Żeby już na śniadanie były gotowe :)
Gość: jarecki
23.10.2010 18:19 odpowiedz
mąka chlebowa oznaczona jest liczba lub typ 750 jest nieco ciemniejsza lecz ma większą zawartośc glutenu czyli protein
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2010 11:44 odpowiedz
Nie wiem ;). Proszę skieruj to pytanie do sklepu, oni na pewno chętnie odpowiedzą :) pozdrawiam
Gość: dorota
21.06.2010 11:42 odpowiedz
i jeszcze raz ja:-) ponieważ "ciabattuję" na okrągło..pytanie moje: co to "zakwas spring ciabatta",ktory sprzedaje bogutyn? jest tam przepis na ciabatte, i ją się nie robi przez dwa dni..nie rozumiem:(
Gość: dorota
13.06.2010 12:57 odpowiedz
właśnie zrobiłam..obdarowałam rodzinkę nim..uwaga będę krzyczała: TO COŚ PYSZNEGO!!!!! bałam się jak nie wiem robić ten chlebuś,a wyszedł wspaniały!! skórka cudna,i wspaniale sie ja kroi..ja złożyłam raz ciasto tak jak na pewnym filmiku ( www.youtube.com/watch?v=UKdNmbp1s5w ) ,zrobiłam to na blasze już przygotowanej do pieczenia i wtedy super ciasto "w kupie" się trzymało..mniam!! dziękuję za przepis!!
Gość: ana
01.06.2010 09:05 odpowiedz
Ciabattka wyszla piekna puszysta i wilgotna lekko ciagnaca taka jak marzenie! troche tylko soli pozalowalam i taka lekko niedosolona moze byla ale nie ma na co narzekac ;)
21.05.2010 19:10 odpowiedz
po dzisiejszym udanym wypieku chlebusia z twojej stronki jako kolejny projekt wybrałam ciabattę, a później biorę się za hodowanie zakwasu:)
Gość: Jotka1
08.05.2010 09:29 odpowiedz
Upiekłam, spróbowałam - pyszna :) Użyłam mąki poznańskiej ze Stoisławia, typ co prawda 500, ale białka ma 11 g. Drożdże instant 2 razy po 3/4 łyżeczki. Piekłam na blasze wyłożonej papierem wysmarowanym oliwą - nic się nie przykleiło, wręcz chlebki same zsuwały się z blachy. Same ciabatki dość suto pokryte mąką podczas tego "składania" i odwracania - może to też sprawiło, że nie przywarły do blachy. Przepis jak najbardziej do polecenia i oczywiście - powtórzenia :)
Dziękuję i pozdrawiam - Jotka
Gość: mikrobek
29.03.2010 10:44 odpowiedz
chlebki wyszły rewelacyjne tylko trochę za wysokie następnym razem zrobię bardzo płaskie-mocno urosły w piekarniku w smaku obłędne jak wszystko co robiłam z tego bloga pozdrawiam
Gość: lady
20.03.2010 10:10 odpowiedz
no i wyszła :-)
wolałabym wprawdzie mniej plaskatą, ale w smaku bezbłędna. No, następnym razem dam więcej soli. Ale my lubimy słonawe pieczywo.
Gość: lady
20.03.2010 09:34 odpowiedz
no to siedzi ciabata w piekarniku i mnie stresuje, bo nie mam zaufania do tak luźnego ciasta... :-D
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2010 16:15 odpowiedz
Wyszła idealnie :)
Gość: TC
09.03.2010 12:35 odpowiedz
pochwalę się jeszcze fotką :D
www.voila.pl/055/v3865/index.php?get=1&f=1

izik83, kolor może zależeć od rodzaju użytej oliwy albo mąki :)
Gość: TC
09.03.2010 11:48 odpowiedz
rewelacyjna jest ta ciabattka :D
wystarczy się bardzo ściśle trzymać przepisu, i na pewno wyjdzie - jestem zachwycona tymi chlebkami, wyglądają dokładnie jak na fotkach, a i smak - mmmmmm :))
Gość: izik83
09.03.2010 09:24 odpowiedz
Hej. Mam takie pytanie, co do barwy cibatty. Nie wiem od czego to zależy (użyłam suchych drożdży), ale miąższ mojego chlebka jest taki dość ciemny :). Zupełnie inny niż na zdjęciu Dorotki:). Trochę mnie to zdziwiło. Zastanawiam się co decyduje o tej barwie. Macie jakieś pomysły?
Gość: muffin4coffee
08.03.2010 12:32 odpowiedz
witam, kolejny raz dziś - ja tu już od roku zaglądam i wcześniej nie piekłam tej ciabaty - ALE DLACZEGO??? uwielbiam włoskie potrawy - ciabaty wyszły PRZEPYSZNE!!!! - zrobiłam 4 mniejsze - ciasto wyrabiałam w maszynie - po godzinie stwierdziłam że jest za lużne - dadałam troche mąki i nastawilam program od nowa - wyszło cudne lużne ciasto - ale z dużą ilością mąki uformował się łatwo - ciabatki juz tylko 3 sie studzą :) następnym razem zrobi 6 albo nawet 8 malutkich bułeczek - bo te są ogromniaste :)
pozdrawiam i dziękuje za kolejny znakomity przepis :)
Dorota
Gość: izik83
08.03.2010 09:21 odpowiedz
Bardzo dziękuję za pomoc :) No właśnie, coś mi się zdaje, że następnym razem będę musiała dodać więcej mąki. Nie ma innej rady. Ciasto jest zbyt luźne (konsystencja wcześniejszego zaczynu) i już widzę, że nic z tego nie uformuję, bo ciasto będzie mi po prostu przeciekać przez palce :(. Ale i tak mam zamiar jakoś to upiec. A jutro spróbuje raz jeszcze :). Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Gość: muffin4coffee
08.03.2010 08:34 odpowiedz
witam,
izik83 - moze pomoge - z tego zo wiem i z komentarzy powyszej to ciasto ma byc bardzo luzne takie ze ciezko je uformowac - i pozniej nie zagniatac tylko raczej poskladac w koperte, czyli podozyc cztery "narozniki" ciasta zeby pod spodem wyszla koperta wtedy nie bedzie sie tak rozlewalo - ale jak jest plynne to dadaj jeszcze maki - nie ma innej chyba rady :)
moje ciasto tez w tej chwili siedzi co prawda w maszynnie wiec jeszcze nie wiem jakie bedzie - ale mam oczywiscie nadzieje ze efekt bedzie fantastyczny :)
pozdrawiam
Dorota
Gość: izik83
08.03.2010 08:13 odpowiedz
Hej! Jestem w trakcie robienia cibatty. Proszę o pomoc. Nie bardzo wiem jaką konsystencję powinno mieć to ciasto przed odstawieniem je na 2h do wyrośnięcia? Moje było dosyć luźne. Raczej nie odstawało od ścianek naczynia, wypełniało je jak ciecz. Spodziewałam się konsystencji ciasta drożdżowego, z którego można np. uformować kule. Miksowałam je z 10 min., dodałam też więcej mąki (dodatkowe 7,5 g - robiłam z połowy porcji). Za 2h powinnam już formować bochenki, ale boję się, że to ciasto jest za luźne. Pomocy:)
Gość: naweelitka
05.03.2010 15:23 odpowiedz
Wyszły idealne :) Do tej pory korzystałam z innego przepisu i niewile miały wspólnego z ciabattą. Ten przepis uważam za bardzo dobry. Wyszły mi dwa okrągłe, wyrośnięte chlebki.
Gość: paulinqa-1980
01.11.2009 16:51 odpowiedz
Pyszna, pyszna, pyszna :) Dorzucilam pokrojone oliwki. Pozdrowienia!
Gość: cavalea
31.10.2009 16:22 odpowiedz
Fajny przepis, najbardziej mi się podoba ze tego ciasta nie trzeba zagniatać tylko mikserem bzyk i już.
Chlebki wyszły pyszne, zaskakująco delikatne w środku. :-) Jedyne co poprawię na drugi raz, to dam ciemną nieoczyszczaną oliwę, bo dałam oczyszczaną i ledwo ją czuć.
Gość: baska_o
24.09.2009 06:43 odpowiedz
Fantastyczna ciabatta, swietny przepis. Pierwsza zjedlismy nie czekajac az ostygnie z odrobina solonego masla, pycha! Na pewno bedziemy do niej wracac, moze nastepnym razem dorzuce jakies ziolka, albo oliwki, czy suszone pomidorki.. mniam :)
Gość: miriammi
23.09.2009 10:10 odpowiedz
Dorotko chlebki choć małe są pyszne jeden już zjedliśmy z Madzią a drugi
czeka na męża ale nie wiem czy będzie później tak wyśmienity
na ciepło jest pychota i starsznie sycący !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

tak sie zastanawiam czy ich za mało nie rozpłaszczyłam
a drugie może ciasto miało jeszcze sobie poleżeć leżał prawie 2 godziny ale moze za mało zobaczę jutro co mi z tego wyjdzie
dziękuję za fajny przepis i pozdrawiam
Gość: miriammi
23.09.2009 09:36 odpowiedz
hm chleb się piecze ale chyba cos nie tak zrobiłam bo ciasto jakoś mi tak mało wyszło i mam dwa male chlebki a nie takie jak twoje piękne i duże nie wiem co źle zrobiłam
może jutro użyje świeżych drożdży w każdym bądź razie zapach jest i niesamowity.
chyba marna ze mnie kucharka heheh
Gość: miriammi
23.09.2009 08:59 odpowiedz
zaraz moja ciabata pójdzie do pieca zobaczymy co mi z tego wyjdzie to mój pierwszy chlebek i jak będzie ok to nie wiem czy doczeka do niedzieli ;-)
jak będzie smaczny to go zjemy a jutro zrobię nowy
Dorotko dzięki za inspirację!!!!
Sama chyba nigdy bym się nie zdecydowała na pieczenie chleba.
Dam znać co mi z tego wyszło ;-)
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2009 08:14 odpowiedz
Tak, mozesz.
Gość: miriammi
23.09.2009 07:26 odpowiedz
Dorotko czy ciabate mogę zamrozić???
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2009 09:37 odpowiedz
Tak, rodzaj drożdży nie ma znaczenia, zaczyn musi swoje odstać. pozdrawiam :)
Gość: miriammi
21.09.2009 07:54 odpowiedz
Dorotko mam jeszcze jedno pytanie czy jeżeli użyła bym suchych drożdży to też robię zaczyn i odstawiam go na 12 godzin
Gość: miriammi
19.09.2009 15:49 odpowiedz
Dorotko dziękuję za pomoc ;-)
i przepraszam że tak Cię męczę tymi pytaniami ;-)
dostałam stronkę od dziewczyn na e -mamie chyba w maju i od tego czasu jestem stałym gościem ;-)
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2009 06:47 odpowiedz
Możesz zrobić je kilka dni wcześniej i zamrozić. Odmrozić na 3 h przed imprezą i odświeżyć np. w mikrofali (dosłownie przez chwilę). pozdrawiam
Gość: miriammi
18.09.2009 17:34 odpowiedz
Dorotko to jeszcze raz ja ;-)
bo widzisz ja te świnki chciałam podać wieczorem do barszczyku ale tak się zastanawiam
czy to dobry pomysł nie żeli nie to czy mogłabyś mi polecić coś innego ;-)
Gość: miriammi
18.09.2009 17:23 odpowiedz
Dorotko dziękuję za odp ;-)
mam jeszcze jedno pytanie mianowicie jak bym zrobiła ciasto dzień wcześniej i uformowała te świnki włożyła do lodówki na całą noc a po południo lub rano je piekła to nic by się nie stało ? sama juz nie czy wiem czy je robić
pozdrawiam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2009 09:05 odpowiedz
Świnki nie będą już smaczne, ciabata będzie dalej smaczna :) pozdrawiam
Gość: miriammi
17.09.2009 17:19 odpowiedz
jeszcze to samo pytanie mam do bułeczek świnek czy jak zrobię w sobotę wieczorem to w niedziele wieczorem będą jeszcze smaczne ;-)
Gość: miriammi
17.09.2009 12:24 odpowiedz
Dorotko zalewam Twoją stronę pytaniami ale szykuje się do imprezy ;-)
robię bułeczki prosiaczki, sernik na zimno ,strucla z powidłami, ciasto toffi na ciepło ;-)
a teraz mam pytanie do ciabatty czy jak zrobię ją dzień wcześnie (sobota) to w niedzielę wieczorem biedzę jeszcze dobra w smaku?
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 12:50 odpowiedz
Wszystko moze zależeć też od jakości drozdży. pzdr
Gość: poziomka
19.06.2009 21:47 odpowiedz
Oj. Ciężko było, też miałam sporo problemów z tą ciabattą, ale w końcu udała się :) Tylko nie wyrosła tak pięknie jak na Twoich zdjęciach.. :( Co może być tego przyczyną? Wszystko robiłam ściśle według wskazówek zawartych w przepisie.
Gość: Muslima
02.05.2009 08:45 odpowiedz
cd. i lepilo sie i rozciagalo jak nie wiem...nie dawalam sobie z nim rady! dorzucialm maki, ktora wcale sie nie chciala rozrabiac. Mialam juz wyrzucic je do kosza, ale w koncu moj maz wymyslil sposob na uformowanie z tego klejacego czegos plaskatych potwornych buleczek i zaraz wloze je do piekarnika...mam nadzieje, ze beda zjadalne po tym wszystkim co z nimi przezylam:)
Gość: Muslima
02.05.2009 08:42 odpowiedz
Ale mnia kosztowala nerwow ta ciabatta! Wczoraj okolo 13ej zdecydowlam sie, ze cos upieke, wybralam wiec ciabatte. Zrobilam zaczyn i...przeczytalam, ze musi dolezec 12godzin...wiec pomyslalam, ze zrobie ja poznym wieczorem.Poznym wieczorem przypomnialo mi sie, ze ciasto przeciez tez musi odlezec, a niemoge czekac do polnocy majac male dziecko w domu. Zaczyn zostal wiec do nastepnego ranka. Rano wzielam sie za ciasto i zrientowalam sie, ze pomylilam w zaczynie proporcje drozdzy...dalam z 10g suszonych...eh, w dodatku przy formowaniu ciasta, to juz w ogle mnie szlag trafial;) syn mi przeszkadzal od rana, a te ciasto to po prostu guma do zycia
Gość: redpoziomka5
03.04.2009 18:22 odpowiedz
bardzo dziękuję jutro pichcę w kuchni... zobaczymy jak mi wyjdzie, pozdr.:)
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2009 10:26 odpowiedz
Do każdego chleba praktycznie mozesz dodac do środka oliwki, byle nie za dużo ;). A typowego z oliwkami nie mam, ale na pewno kiedyś go zrobie :) pozdrawiam
Gość: redpoziomka5
01.04.2009 14:52 odpowiedz
Chciałabym upiec chleb z oliwkami, (kiedyś coś takiego z oliwkami jadłam w Grecji, pyszne !), ale czy jest to możliwe ze zwykłym chlebem ? Czy tylko z ciabattą ? I który przepis w związku z tym , nadawałby się najlepiej na tego rodzaju przedsięwzięcie ?
Gość: agunia_79
31.03.2009 21:06 odpowiedz
Ciabatta upieczona - może nie wyrosła tak jak Twoja Dorotko ale jest OK :)
moja smakuje jak chleb ale pyszniutka bo taka pulchniutka niesamowicie i cieniutka skórka :)))
Gość: agunia_1979
30.03.2009 21:28 odpowiedz
Ta ciabatta przypomina mi bułeczki, ktróre podają praktycznie do wszystkich dań w Sphinxie :) tylko oni serwują zdecydowanie mniejsze i okrągłe :)
Mój zaczyn już się "robi" - pięknie mi wyrósł póki co :) szukałam w 2 sklepach mąki z białkiem wyższym niż 11 g no i znalazłam mąkę pszenną pełnoziarnistą z Lubelli, która zawiera 14.1 g białka :))) pozostałe miały max 10.8 więc wolałam nie ryzykować, że mi ciabatta nie wyjdzie z tym, że moja chyba nie będzie taka jaśniutka bo mąka jest z deka brązowawa - jutro powiem jak smakuje ;)
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2009 16:47 odpowiedz
A jakie to zwykłe? ;) Tzn. jeśli pytanie jest czy swiderkami czy trzepaczkami do piany, to świderkami ;) pozdrawiam!
Gość: Widat06
28.03.2009 18:39 odpowiedz
Witam, a jakimi pałkami miksować ciasto zwykłymi czy świderkami? Rzeczywiście super blog :)
Gość: galimat-ja
22.03.2009 14:59 odpowiedz
Biegnę donieść, że upiekłam i wyszło całkiem całkiem. Trochę mnie zbiło z tropu zbyt luźne ciasto, z którego nie dało się uformować bochenków, bo po wyrośnięciu i zanurzeniu w nim rąk siadło jak strudzony wędroweic na kamieniu ;)
Dodałam nieco więcej mąki, uformowałam i odstawiłam do podrośnięcia. Na moje oko za krótko podrastało i wyszło takie bardziej zwyczajne pszenne.
Jako doświadczona gospocha udałam, że tak ma być z "ach jak cudownie się udało!" nie kryjąc entuzjazmu i wszyscy się zajadali bez zmróżenia oka.

Cóż, tylko czlowiek próżny nie popełnia błędów. Ja się na nich uczę ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2009 19:53 odpowiedz
Tak, oswoiłam, trochę czasu to zabrało, ale jest dobrze ;) pozdrawiam :)
Gość: galimat-ja
21.03.2009 19:42 odpowiedz
Ożesz, ale fajnie, że się zasiedziałam na Twym blogu :))))))
Dzięki, lecę robic zaczyn ;)

Aha, czytałam o Twoim oswajaniu się z zaczynem, alem nie doczytała jeszcze czy się oswoiłaś;)
Ja chleb pszenno-zytni piekę na zaczynie, oswoiłam go sobie i jest dodatkowym czlonkiem rodziny ;)

Pozdrawiam
1 | 2    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach