Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



7 lutego 2009

Ciasteczka z pekanami i syropem klonowym


Ciasteczka z pekanami i syropem klonowym

Kilka dni temu w Walii zaczął prószyć śnieg. Zjawisko tak rzadko tutaj spotykane, że z samego rana wychowawczyni przedzwoniła do domu, by odebrać Wiktorię ze szkoły... a spadło może pół centymenta śniegu! Nie było nawet z czego zrobić bałwana, więc zrobiłyśmy ciasteczka :-). Przepyszne, kruche ciasteczka z pekanami, choć czuć, że ciężkie i maślane. Smakowały wszystkim bez wyjątku. Skromny dodatek syropu klonowego tylko dodaje im smaku. Polecam!

Składniki:

  • 250 g masła
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/4 szklanki grubo pokrojonych pekanów (nie poleca się innych orzechow w tych ciasteczkach - pekany są bardzo miękkie i nie łamia się podczas wykrawania ciasteczek, tak jak inne orzechy)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier umieścić w misie miksera i ucierać do otrzymania jasnej, puszystej masy, przez kilka minut. W małej miseczce lekko rozbełtać żółtko, dodać syrop klonowy i wanilię. Ciągle ubijając, wlewać powoli do masy maślanej. Dodać mąkę pszenną, zmiksować. Na końcu dodać orzechy, wymieszać.

Ciasto podzielić na 2 części, lekko spłaszczyć, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez 2 godziny w lodówce. Wyjąć z lodówki na 10 minut przed planowanym wałkowaniem.

Piekarnik rozgrzać do 165ºC. Ciasto rozwałkować na grubość 3 - 4 mm i wycinać małe 5 cm kółeczka (lub inne, dowolne kształty). Układać na blasze wyłożonej pergaminem i piec około 15 minut, do lekko złotego koloru. Wystudzić na kratce.

Z przepisu otrzymamy sporo ciastek, prawie 3 blachy.

Smacznego :-).

Przepis Bajaderki ze strony MniamMniam.

Średnia ocena: 8,8  (liczba głosów: 4)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (33)
kiva_tytto profil
02.03.2016 17:46 odpowiedz
Przepyszne ciasteczka! Mocno maślane i bardzo orzechowe :) Trochę kiepsko się wałkowało, myślę że następnym razem będziemy lepić kulki zamiast wycinać kształty.
Gość: Kasia
11.10.2014 20:22 odpowiedz
Czy mogłaby mi Pani wytłumaczyć z czego wynikają tak różne temperatury pieczenia kruchych ciasteczek? Niektóre pieczemy w temp. 200ºC, inne w 180ºC, a te tylko w 165ºC...
Gość: Afra
26.03.2014 18:50 odpowiedz
Zrobiłam, pyszotka :) Jedynie, jako, że chwilowo byłam sama zrobiłam z połowy porcji. Zamieniłam cukier na ciemny brązowy i nie byłam wstanie wałkować ciasta (bardzo miękkie a nie miałam czasu na chłodzenie, wiec podsypałam dosć dużo maki i ciągle wałkowanie było problematyczne, ale lepiłam rękami i piekłam duzej niz w przepisie, bo ponad 20 minut i w 180C ale koniec końców wyszły bardzo smaczne, chrupkie i lekko karmelowe :)
Gość: zabazaby
09.12.2013 13:24 odpowiedz
Dorotko ile dni wytrzymaja te ciasteczka? Chciala bym je upiec na Swieta ale nie wiem ile najwczesnioej moge to zrobic?
użytkownik usunięty
25.06.2013 18:36 odpowiedz
Po prostu idealne !!!!

Andzia01 profil
03.02.2013 17:22 odpowiedz
Upiekłam. Zamiast syropu dodałam miód. Może dlatego są za słodkie. A tak, bez zarzutu;)
Gość:
14.12.2011 13:45 odpowiedz
Wiec,wyszły ok,jakieś trochę nijakie w smaku,wiec trzeba było sie ratować cukrem pudrem. Dzięki za przepis trochę go zmodyfikuje i będzie perfect!
Gość:
14.12.2011 03:54 odpowiedz
Ciasto wyszlo bardzo ruche nie Wien dlaczego,wiec wykrawanie ciasteczek było udreka ,no ale poczekamy ,są teraz w piekarniku. Dam znać jakie wyszły ;-)
Gość: anooszka
30.11.2011 11:09 odpowiedz
dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2011 10:56 odpowiedz
mojewypieki.blox.pl/2009/12/Spritzgebck-niemieckie-kruche-ciasteczka.html mojewypieki.blox.pl/2010/08/Wloskie-ciasteczka-z-maka-kukurydziana.html mojewypieki.blox.pl/2011/09/Orzechowe-ciasteczka-z-czekolada-z-maszynki.html mojewypieki.blox.pl/2010/07/Ciasteczka-z-maszynki.html Wystarczy po prostu zajrzeć do spisu treści.
Gość: anooszka
30.11.2011 10:41 odpowiedz
Ma pani jakis sprawdzony przepis na ciastka przez maszynke?
Gość: kasia.m.
23.11.2010 00:09 odpowiedz
cudowne!!! pol szklanki maki pszennej zamienilam na kukurydziana i byly jeszcze bardziej kruche! musialam je szybko zamknac w puszcze zeby facet nie polknal wszystkich od razu :D
Gość: celofyz
03.09.2010 01:35 odpowiedz
zrobiłam z połowy porcji i dodałam nieco więcej syropu klonowego. po wymieszaniu wszystkiego ciasto było konsystencji bardzo rzadkiej, więc z góry zrezygnowałam z wykrawania ciasteczek... po jakimś czasie w lodówce stężało i lepiłam kulki, które potem spłaszczałam widelcem. aha, nie miałam pekanów, ale orzechy włoskie dały radę. efekt - zniewalający zapach i smak. polecam, bo nie są w ogóle czasochłonne, a efekt jest naprawdę, jakby to ując... wykwintny :)))
Gość: marchwiczna
25.02.2010 08:03 odpowiedz
1 i 1/4 szklanki grubo pokrojonych pekanów - ile to jest w gramach? Wszędzie sprzedają pekany w gramach i nie wiem ile kupić :(
Gość: dagnyyy
30.08.2009 11:22 odpowiedz
ciasteczka smaczne, pieknie pachnialy podczas pieczenia, ale samo ciasto bylo dosc problematyczne.. wydaje mi sie, ze moze za duzo masla w nim bylo (albo za malo maki?), nie wiem, Tobie bez problemow sie z nim pracowalo? moje miekkie bylo bardzo, po 2h w lodowce lepilo sie wciaz. zostawilam na noc, juz rozwalkowe (przez folie) i rano wykrajalam ciasteczka, z ktorymi i tak trzeba sie bylo spieszyc, bo szybko sie miekkie robily. cale szczescie smak zrekompensowal trudnosci, ale nie na tyle, zeby jeszcze raz sie do nich zabierac..

Dorota, Moje Wypieki
06.05.2009 20:28 odpowiedz
Buncia, pewnie, nic się nie stanie, jak dodasz wiecej :) pozdrawiam :)
Gość: buncia3
06.05.2009 11:26 odpowiedz
O, kochana! Zrobiłam te ciasteczka i są rewelacyjne.
Wchodzą do mojego repertuaru!

Ja bym je tylko jeszcze posypała cukrem pudrem, bo były ciut za mało słodkie. Co myślisz o dodaniu więcej syropu - ja dałam 3 łyżki, ale chyba nic się nie stanie jak dam więcej? Czy konsystencja na tym nie ucierpi?
Pozdrawiam!
P.S. Przepis zamieściłam na moim blogu.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2009 13:16 odpowiedz
Mogą być ...
Gość: mama Hani
26.02.2009 08:20 odpowiedz
Myślę o zrobieniu tych ciasteczek, ale mam problem, bo nie mam pekanów. Co myslisz o zamianie na nerkowce? Też są miękkie...
Gość: olciaky
10.02.2009 16:03 odpowiedz
To rzeczywiście zdumiewające ,że tam w Walii tak reagują na śnieg!:))
U nas zasypy 2 metrowe,chodziło się pamiętam do szkoły jakiś rok temu cały czas ulicą ,bo chodnik nie był odśnieżany.. i nikt nawet nie zapytał się,czy można nie iść do szkoły:)
08.02.2009 19:43 odpowiedz
I nas w nocy 'zasypal' snieg ;) choc polowa juz w ciagu dnia stopniala rzecz jasna.

Kolejne smakowite ciasteczka do wyprobowania :)
Gość: asieja
08.02.2009 18:14 odpowiedz
ale piękne te ciasteczka!
nie znam smaku syropu klonowego, ale gdy wreszcie uda mi się znaleźc go na sklepowych półkach i kupic to z pewnością spróbuję tych ciasteczek. :-)
Gość: Bellaaa.15
08.02.2009 18:00 odpowiedz
Mmm. Fajne ciasteczka, wlasnie upieklam sezamowe szczescia z twojej strony, uwielbiam je :) pozdrawiam cieplo !
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2009 11:29 odpowiedz
Ojej, współczuję.. to u nas nie było aż tak ciężko, bo inaczej biorąc pod uwagę przygotowanie Anglików do zimy, bylibyśmy uziemieni na kilka dni w domu..
Gość: saurelin
08.02.2009 10:02 odpowiedz
Dla mnie zima w UK nie jest juz smieszna. Po 3 dniach prob wydostania sie z Southampton i Londynu i dotarcia do Dublina przestalam sie smiac. A wspolne pieczenie ciast uwielbiam :)
Gość: majanaboxing
08.02.2009 08:26 odpowiedz
Pyszności! :)) Uwielbiam wspólne wycinanie ciasteczek :)
Co do zimy w Walii, to dla nas może to smieszne, ze tyle snieżku napadało, a oni przeżywają, no ale rozumiem,ze dla mieszkanców to niecodzienne wydarzenie i pewnie się po prostu bali, tak jak piszesz,ze nie dojadą do domów ;))
Miłego dnia! :))
Gość: fraggle
25.06.2013 23:28 odpowiedz
co do zimy w anglii to oni sie boja poniewaz nie maja praktyki w jezdzie po sniegu zwlaszcza ze jeszcze jakis czas temu kupic opony zimowe bylo niemozlisowcia teraz juz sprowadzaja wiec moga kupic dlatego nawet przy 0,5 cm sniegu zamykaja szkoly ulice itd :)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2009 23:59 odpowiedz
Coś w stylu - zabierajcie dzieci, bo do domu nie dojedziemy ;), dla nas trochę śmieszne, ale rzeczywiście płd Walia nie była dobrze przygotowana na zimę - w regionie, gdzie mieszkam przynajmniej, ale też ciężko się dziwić - jest to tu ogromna rzadkość, a górzyste ukształtowanie terenu sprawiło, ze wiele ludzi w ogóle w ten dzień nie ruszało się z domu. Barbi! Nie sa pracochłonne, no może trochę to wycinanie..
Gość: n_zak
07.02.2009 23:56 odpowiedz
Mniam!
Dobrze, że nie mam w domu pekanów, bo pewnie zaraz bym się za takie zabrała :)
Gość: Barbi
07.02.2009 23:48 odpowiedz
Ale piękne te ciasteczka samym widokiem sie najadłam, a tak poważnie to są pracochłonne?
Gość: wanilka
07.02.2009 23:42 odpowiedz
czyli coś w stylu ratuj sie kto moze? :)
jejku pierwszy raz cos takiego slysze ;)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2009 23:38 odpowiedz
a jaka panika była ;)
Gość: wanilka
07.02.2009 23:36 odpowiedz
bardzo ładne te ciasteczka :)
pół centymetra sniegu i już do domu? takim dziecom to dobrze :P




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach