Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 122

czwartek, 15 listopada 2007

Ciasto mocno truflowe (rich truffle mud cake)

Nie wiem, jakiego słowa użyć na określenie smaku, ale to chyba będzie odpowiednie - ciasto jest boskie. Idealne na ważne chwile, podniosłe uroczystości, czy.. zimowe wieczory we dwoje. Ogromna trufla, która smakuje jak intensywna, czekoladowa trufla i taką też ma teksturę. Rozpływa się w ustach. Ciasto powinno zostać przygotowane dzień wcześniej i podawane schłodzone. Ale co Wam będę pisała.. przecież Wy o truflach wiecie wszystko. Nie zapomnijcie więc upiec na Święta ;-). Aa.. i zapomniałabym.. Jest bardzo sycące. Ile małych trufli jesteście w stanie zjeść? Dwie, kilka..? To ciasto z pewnością wystarczy Wam i Waszym znajomym na kilka dni (jak dobrze, że miałam się z kim podzielić ;-).

Składniki:

  • 6 jajek
  • pół szklanki (100 g) brązowego cukru
  • 400 g gorzkiej czekolady (u mnie 300 g gorzkiej i 100 g mlecznej)
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 1/3 szklanki (80 ml) Cointreau (zamiast można użyć innego likieru cytrusowego lub nawet rumu)

Czekoladę roztopić w kapieli wodnej. Lekko przestudzić.

Jajka (całe) ubić mikserem z cukrem, przez około 5 minut (mają być gęste i puszyste, mogą nawet potroić swoją objętość). Powoli dodawać czekoladę. Miksować dalej, do połączenia. Używając metalowej łyżki połączyć kremówkę z likierem i wmieszać stopniowo i powoli do naszej masy czekoladowej. Dokładnie połączyć.

Tortownicę 22 cm wyłożyć folią aluminiową, opasając również boki od zewnatrz. Wlać do niej ciasto. Tortownicę umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do połowy wysokości tortownicy. Ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej.

Piec w temperaturze 170ºC przez 30 minut. Po tym czasie przykryć folią aluminiową i piec kolejne 30 minut. Nie sprawdzać patyczkiem. Wyjąć, studzić w formie. Umieścić na całą noc w lodówce, dopiero wtedy osiąga odpowiednią strukturę.

Nie polecam pieczenia w tortownicy mniejszej niż 22 cm. Podczas pieczenia ciasto mocno rośnie, by po wystudzeniu opaść. Może również popękać, lecz wszystko wyrówna się podczas studzenia.

Podawać schłodzone, delikatnie oprószone kakao, z malinami i konfiturą malinową.

Smacznego :-).

Ciasto mocno truflowe (rich truffle mud cake)

Ciasto mocno truflowe (rich truffle mud cake)

Przepis pochodzi z The Australian Women's Weekly 'Chocolate - 70 wicked recipes'.

  Oceń: 
Ocena: 9.6  (liczba głosów: 14)
Zobacz także:
Ciasto czekoladowe z espresso i kremem caffe latte
Ciasto czekoladowe z espresso i kremem caffe latte
Ciasto przekładane z miodem i kremem
Ciasto przekładane z miodem i kremem
Walentynkowe serca z posypką cukrową
Walentynkowe serca z posypką cukrową
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (326)
Domisia  (zobacz profil)
23.08.2014 18:05 odpowiedz
Pyszne! polecam
EllaAnna  (zobacz profil)
17.05.2014 22:55 odpowiedz
Robiłam je drugi raz i nadal nie jest puszyste jak na "Moich Wypiekach". Co robię nie tak? Czekam na radę.
Gość: EllaAnna
18.05.2014 20:05 odpowiedz
na fotografii Moje Wypieki to ciasto wygląda fantastycznie, nie tak jak moje :(
może nie jest puszyste ale jest takie pulchne, inne niż moje. Dlatego myślałam,że mi nie wyszło.
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2014 12:51 odpowiedz
Twoje ciasto wygląda bardzo dobrze! Tak, jak powinno :).
Gość: Ela
17.05.2014 20:18 odpowiedz
Pieklam to ciasto juz drugi raz i niestety znów mi nie wyszlo...co robie nie tak? moje jest takie "niepuszyste, plaskie, cipowate" czekam na porady bo na "Moje Wypieki" wyglada rewelacyjnie.
christell-42  (zobacz profil)
16.04.2014 20:30 odpowiedz
czy do tego ciasta mozna ubic jajka na parze?bo wtedy masa jajeczna będzie ciepła i czekolada ciepła,temperatury będą jednakowe,a potem przestudzic?i czy kremówka powinna byc w temperaturze pokojowej?Czy można mieszać kremówke z rumem lyzka drewniana,czy koniecznie metalową.Chce jutro upiec to ciasto,byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź
Krystyna
Gość: mom
26.03.2014 12:22 odpowiedz
Hej Dorota,
Napisz prosze, czy jesli wykorzystam Twoja metode na kapiel wodna dla osob, ktore nie maja wiekszej formy od tortownicy czyli naczynie zaroodporne z wrzaca woda na druga polke (jak opisywalas przy serniku), osiagne ten sam efekt i to ciasto sie uda? Z gory dziekuje.
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2014 12:24 odpowiedz
Można tak zrobić, bedzie to co innego, ale ciasto się uda. Ciasto się uda nawet bez kąpieli wodnej. Kąpiel nadaje mu delikatności i dzięki temu nie pęka.
Gość: agniex
10.03.2014 19:21 odpowiedz
A ładnie się usuwa z formy bo folia aluminiowa zaserwowana gościom to nie jest to czego chce:P
Gość: agniex
10.03.2014 08:58 odpowiedz
A może byc cukier muscovado?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2014 09:06 odpowiedz
Tak.
Gość: edimao
22.02.2014 17:00 odpowiedz
witam czy zamiast likeru moge uzyc whiskey?bede wdzieczna za odpowiedz, chcialam dzisiaj upiec ciasto a z alkoholi mam tylko whiskey i bimber:)
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2014 16:18 odpowiedz
Tak.
Gość: edimao
02.03.2014 19:11 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz. mezowi ciasto bardzo smakowalo mi jednak przeszkadzal aromat whiskey. na drugi raz dodam likieru pomaranczowego jak nalezy:)pozdrawiam
w potrzebie  (zobacz profil)
21.01.2014 19:29 odpowiedz
witam, a czym oprocz wymienionych likerow i rumu moge zastapic alkohol?? czy moze byc np likier amaretto? albo wodka??
Gość: cezar.1994@op.pl
20.01.2014 18:09 odpowiedz
witam, o jakim brązowym cukrze mowa, czy może to być drobny cukier jak piasek, czy moze chodzi o cukier w formie kryształu?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2014 18:53 odpowiedz
Najlepszy drobny.
Gość: Olimpia38
13.01.2014 14:15 odpowiedz
Dzień dobry , mam pytanie , może banalne :-) ale wolałabym się upewnić , czy kremówka ma być ubita przed połączeniem z ciastem ? .
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2014 14:56 odpowiedz
Nie.
Gość: kaja
08.01.2014 17:46 odpowiedz
Zastanawiam się co by było gdyby zrobić ją z białej czekolady... albo miksu białej z gorzką albo białej z mleczną... Co Pani sądzi? nie znam się za bardzo na pieczeniu aczkolwiek ta trufla wychodzi mi idealnie i znika w ciągu kilku godzin :)
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2014 20:46 odpowiedz
Można spróbować :).
Gość: kaja
09.01.2014 14:43 odpowiedz
No własnie kiedyś chciałam zrobić "Blondie", wersje Brownie własnie z białą czekoladą i wyszedł totalny zakalec, wiec zastanawiam się czy czekolady mają jakieś różne właściwości... No nic, spróbuje i dam znać jeśli wyjdzie, chyba, że któraś z Pań wie coś na ten temat to proszę o info :)
kot_bury  (zobacz profil)
04.12.2013 20:04 odpowiedz
Pani Doroto, nie mam na tyle dużego naczynia żaroodpornego (aż wstyd :p) więc czy mogłabym pod pięterkiem z tortownicą umieścić brytfankę pełną wrzącej wody i tak piec?
Gość: nieobecna
03.12.2013 10:26 odpowiedz
Witam,
Pani Doroto, czy mogę zrobić ciasto w formie muffinek? Potrzebuję około 18 sztuk. I czy jeśli mogę zrobić je w takiej postaci to czy starczy na tyle? Proszę o odpowiedź i dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2013 12:47 odpowiedz
Można, ale nie wiem niestety na ile muffinek wystarczy, nigdy tak nie piekłam tego ciasta.
pozdrawiam
Gość: Kwiatek
02.12.2013 12:14 odpowiedz
Ciasto jest niebiańskie! Dziękuję:)
Gość: sidona
11.09.2013 09:26 odpowiedz
Dzień dobry, czy mogę to upiec w szklanej formie do zapiekanek ? ostatnio mi jednak trochę wyciekło bokiem - więc rodzina dostała parę kęsów mniej ...
Pozdrawiam , Sidonia
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2013 17:30 odpowiedz
Tak.
Gość: gosc
10.08.2013 17:36 odpowiedz
Uzylam rumu. Upieklam w swoim zyciu tysiace ciast. Ale to nie powala na kolana.
Zofia1405  (zobacz profil)
13.07.2013 15:05 odpowiedz
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź. Czy w tym cieście mogłabym zatopić wiśnie? Jeśli tak, to w którym momencie powinnam to zrobić? Czy użyć gotowanych czy świeżych wiśni? :)
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję! :)
Gość: Kitek
09.06.2013 18:14 odpowiedz
uwielbiam! własnie robię na jutrzejsze imieniny męża :-)
23.05.2013 08:52 odpowiedz
moj pierwszy 'mud cake' i chyba ostatni, za ciezki, ale w smaku dobry, chociaz bez fajerwerkow,
(dodalam Cool Swan zamiast Cointreau)
Gość: bożena
13.05.2013 10:05 odpowiedz
Podróży truflowej ciąg dalszy...Serniczek zaliczony i to ciasto również.Serniczek okazał się dla mnie za ciężki,to ciasto też jest ciężkie,ale trochę inaczej ;))) W konsystencji wyszło mi coś pomiędzy zdjęciem P.Doroty a kingajg z komentarza poniżej. Ogólnie bardzo łatwe i bezproblemowe ciasto,najtrudniejsze okazuje się oczekiwanie na degustację ;)))
kingajg  (zobacz profil)
01.05.2013 13:13 odpowiedz
Moja kochana córeczka Pola obudziła mnie dzisiaj przed 6.oo rano co zaowocowało deserem, którym miałam wątpliwości czy mi zasmakuje bo nie lubię gorzkiej czekolady i zazwyczaj zalega ona u mnie na półce, ale trufelka jest znakomita, ciężka, mazista ale nie za słodka i bardzo wyrazista, u mnie dość łatwo się je kroiło mimo że tylko kilka godzin leżało w lodówce :)
Gość: Lilou :)
19.04.2013 14:44 odpowiedz
czy można dodać mleko skondensowane (takie w kartoniku pilosa z lidla) zamiast kremówki?
i jeżeli to ma być dla dzieci to zamiast alkoholu coś można dodać?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 15:16 odpowiedz
Powinna byc kremówka. Zamiast alkoholu mozna dodac soku z pomaranczy.
Gość: poczatkujaca
03.04.2013 22:07 odpowiedz
czy czekolada powinna byc bardzo dobrej jakosci np. gorzka 85 czy 70 % ?
tansze tez sie nadadza- ?
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 22:12 odpowiedz
Wystarczy czekolada 70% kakao.
Gość: nat
02.04.2013 19:41 odpowiedz
Prosze powiedz mi czy w okraglej formie ok. 24 cm srednicy moge upiec to ciasto ?
Za bardzo nie mam pomyslu do jakiego naczynia z woda moge to wlozyc ?
Duzy garnek sie chyba nie nadaje ?
Renatka  (zobacz profil)
02.04.2013 20:56 odpowiedz
ja piekłam właśnie w takiej formie z połowy więcej składników:) piętro niżej postaw naczynie żaroodporne z wodą, zamiast wkładać do czegoś tortownicę :)
Renatka  (zobacz profil)
02.04.2013 18:37 odpowiedz
zrobiłam :) użyłam tortownicy 24 cm i powiększyłam ilość składników o połowę. Uzyłam 50/50 czekoladę mleczną z gorzką, zamiast likieru dodałam nalewki, ale chyba miała za dużego "pałera" bo śmietanka mi się zważyła, mimo to dodałam ją do ciasta i wydaje się, że nie spowodowało to jakiegoś specjalnego uszczerbku. Ciasto znikało z zawrotną szybkoscią :) było nieco ciemniejsze na brzegu niż w środku i chyba było bardziej zwarte niż to na zdjęciu, no ale najważniejsze że smakowało i 9 jaj kur grzebiących nie poszło na marne ;)
Gość: Holly Golightly
31.03.2013 16:38 odpowiedz
Baileys się nada ?
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2013 18:16 odpowiedz
Tak.
Gość: HAL
27.03.2013 15:33 odpowiedz
:( KURCZE NIE WYSZLO...MA KONSYSTENCJE BUDYNIU
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 00:16 odpowiedz
Trzeba poczekac, az ciasto sie schlodzi. Wtedy ma najlepszą konsystencję.
Gość: Jen Bout
15.03.2013 15:31 odpowiedz
Jeśli dam biały cukier, to o ile mniej powinnam go dać ?
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 17:53 odpowiedz
O 1/5 mniej, ale to wszystko kwestia gustu.
Gość: monisia28
08.03.2013 10:02 odpowiedz
Pani Doroto a co bedzie jak do tego ciasta dodam mąki?np szklanke (i proszek do pieczenia ) albo wiecej? wyjdzie takie coś czy szkoda kombinować?zabieram sie dziś za niego i tak wlaśnie się zastanawiam pozdrawiam Blog jest Fantastyczny!!
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 12:13 odpowiedz
Nie trzeba kombinować :). Mam na blogu podobne ciasto z dodatkiem zmielonych migdalow zamiast mąki (mozna w ich miejsce dodac maki lub zmielone orzechy). Ciasto jest lzejsze z maka. Tutaj przepis.
Gość: klaraangielska
07.03.2013 17:17 odpowiedz
mam problem z tym ciastem - w smaku jest genialne, ale przy krojeniu bardzo się kruszy, odpadają spore kawałki od porcji i wygląda jak pogryzione przez myszy :) jak temu zapobiec? pozdrawiam ciepło
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 19:46 odpowiedz
Proszę uzywaj do krojenia ostrego dlugiego noza zamoczonego na chwilę we wrzątku i wytartego do sucha reczniczkiem.
Gość: monika
07.03.2013 10:01 odpowiedz
P. Doroto
Upieklam to ciasto wczoraj wieczorem, wyszło idealne - wystarczy trzymać sie przepisu i wskazówek. Tak się zastanawiam jak je ozdobić.
Nie wiem dokladnie jakiej jest konsystencji - wydaje się być bardzo maziste.
Czy można je przekroić na pół, tak jak tort i przełożyć masą, np. z tortu truflowego?
Pozdrawiam Monika
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 20:26 odpowiedz
Wedlug mnie nie nadaje się do przelozenia - tak jak piszesz, ciasto jest ciezkie i maziste. Mozna za to na wierzchu udekorowac kremem, owocami.
pozdrawiam :)
Gość: Monika
11.03.2013 19:24 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź, tak też zrobiłam, Ciasto wszystkich zachwyciło, w smaku jak nadzienie z czekoladek. Bardzo dobre. Pozdrawiam :)
użytkownik usunięty
24.02.2013 12:53 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na babską imprezkę kilka tygodni temu. W smaku bardzo podobne do mojego ciasta czekoladowo-czekoladowego, które ilekroś przynosiłam do pracy i jadłam z koleżanką, to miałyśmy łzy w oczach :-) Serio! I to ciasto wywołal u wszytskich podobny efekt. Po pra zpierwszy tego wieczora, w którym uczestniczyło 9 bab, zapadła cisza. I tylko ja z Agnieszką 9ta koleżanką z pracy) spojrzałysmy na siebie i znow łzy w oczach :-D Wiem, jestesmy nienormalne, ale inaczej nie potrafimy opisac, jak cudowne jest to ciasto :-)
Maddy77  (zobacz profil)
21.02.2013 23:11 odpowiedz
nie moglam sie zdecydowac przed walentynkami :ten totr czy tez malinowo-czekoladowy,wybralam ten i to byl strzal w dziesiatke!!! przepyszna trufla!mazista!cos niesamowitego!do powtorki na specjalne okazje!dla wymagajacych gosci..moze w foremkach na jedna porcje? Dorotko naprawde wspanialy przepis!
PS.dodam tylko,ze gdy przeczytalam ,ze naprawde sycace itd...to sie usmiechnelam "pod wasem" i pomyslalam ,ze nie dla mnie...uwielbiam czekolade! a jednak z trudem skonczylam moj kawalek!jest NAPRAWDE sycace,nigdy mi sie chyba nie zdazylo,ze nie mam sily na drugi kawalek czekoladowego tortu!ale od czego sie ma sasiadow;)
21.02.2013 13:00 odpowiedz
Miałam pewien problem przy trufli, otóż masa jajeczna była gęsta, błyszcząca, sztywna, prawie zaczęła uciekać z misy (ubijałam 8 jajek dla tortownicy o średnicy 26cm), ale po dodaniu (stopniowym) lekko ciepłej czekolady zaczęła gwałtownie zmniejszać objętość i zrobiła się jakby lekko wodnista. Nie chciałam natomiast zbyt wystudzić czekolady bo zaczynała tężeć i już oczyma wyobraźni widziałam zmarnowane 5 tabliczek. Coś chyba nie tak było pani Doroto? Czy masa jajeczna po dodaniu czekolady mocno zmienia swoją konsystencję? Trufla jest pyszna, ale jakby bardziej "mazista" przez to, choć i tak nam wszystkim smakuje, szczególnie mojemu "truflożernemu" mężowi. Może jeszcze powtórzę kiedyś, żeby sprawdzić, co zrobiłam nie tak.
21.02.2013 18:23 odpowiedz
Dziękuję za wyjaśnienie:)
Gość: Zuu
14.02.2013 13:45 odpowiedz
Czy ten sos malinowy można czymś zamienić? Bo o tej porze roku ciężko jest o świeże maliny ;) Może kiwi? Też kwaskowate. Chyba, że sama konfitura wystarczy.
Gość: ewa
13.02.2013 13:19 odpowiedz
Kremówkę wymieszaną z rumem dodaję do masy, cały czas miksując?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 19:27 odpowiedz
Tak, nie miksujac, mieszajac.
Gość: Ewa
16.02.2013 08:04 odpowiedz
Dzięki :))
Gość: Jo
29.01.2013 17:47 odpowiedz
Co się tyczy tej kąpieli wodnej, to można na kratce niżej ( pod ciastem ) postawić naczynie z wrzącą wodą w piekarniku ?
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2013 14:09 odpowiedz
Mozna rowniez nizej postawic naczynie z wrzaca woda.
Gość: Isabelle
27.01.2013 15:11 odpowiedz
W tym przypadku, kiedy zamienię likier na sok pomarańczowy -- to kremówka dobrze się z nim połączy ?
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 16:49 odpowiedz
Tak, kremówki nie ubijamy, wystarczy wymieszac ja z sokiem.
Gość: Mallory
27.01.2013 15:09 odpowiedz
A czy bez kąpieli wodnej trufla by wyszła ? Jeśli tak, to trzeba wyłożyć papierem do pieczenia jedynie dno prawda ?
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 16:50 odpowiedz
Tak, ale bedzie mniej aksamitna, mniej gladka, moze popekac..
Gość: Łasuch
07.01.2013 19:28 odpowiedz
Wybrobowałam, pomimo wielu obaw- wyszedl genialny. Dodałam likieru amaretto. Polecam szczególnie na dni, kiedy szczególnie śni nam się czekolada. Naprawdę sycący. Zastanawiałam się, czy następnym razem, nie zaserwowac z wiśniami na winie :)
Gość: Anna Karenina
06.01.2013 22:07 odpowiedz
Czy konfitura różana pasowałaby do trufli zamiast sosu malinowego ? Myślę, że równie podkreśli smak tego cudu :)
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2013 19:06 odpowiedz
Myślę, że tak :).
zadziorek  (zobacz profil)
04.01.2013 20:11 odpowiedz
chciałbym zrobić to ciasto z 1,5 porcji, czy jeśli ją zrobię w tortownicy 22 cm (tak żeby wyszło wyższe) to powinnam je piec 1,5h (45 min bez przykrycia i 45 min z przykryciem)? nie mam niestety tortownicy 24 cm (mam 22 i 26)
Gość: Annabeth Chase
03.01.2013 19:43 odpowiedz
Czy ciasto wyszłoby, gdybym dodała cukier trzcinowy zamiast brązowego ?
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2013 20:49 odpowiedz
Tak, najlepiej by był to drobny cukier trzcinowy.
Gość: Marylou
02.01.2013 19:32 odpowiedz
Jeśli chciałabym upiec tę truflę, to którą tortownicę powinnam wybrać -- 21 cm, 24 cm czy 26 cm ?
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2013 20:43 odpowiedz
Wybrałabym 21, choc bezpieczniej byłoby 24 cm (wtedy wyjdzie niestety dość płaska).
użytkownik usunięty
25.12.2012 16:35 odpowiedz
Zrobiłam na święta. Pyszne :). Postawiłam blaszkę z wodą "piętro" niżej, udało się. Po leżakowaniu w lodówce wyszło fenomenalne + sos malinowy. Dziękuję :)
Gość: aga.r
22.12.2012 11:29 odpowiedz
Ciasto pyszne, ale rzeczywiście można zjeść tylko mały kawałeczek. Mam pytanie jak długo i w jaki sposób można to ciasto przechowywać?
Moje ciasto wyszło bardzo ciemne pomimo że użyłam 200 g gorzkiej, 100 g deserowej i 100 mlecznej i jest bardzo zwarte, wygląda jak prawdziwy cukierek truflowy a na zdjęciach wygląda na bardzo puszyste.
Gość: ania
21.12.2012 18:33 odpowiedz
Czy zamiast wkładania tortownicy do kąpieli wodnej można na sam dół piekarnika włożyć foremkę z wodą? Posiadam tylko tortownicę 26 cm i nie wchodzi do żadnej blaszki :(
użytkownik usunięty
21.12.2012 20:24 odpowiedz
Pewnie, że można. Ja tak zawsze robię i jest git:)
motylek  (zobacz profil)
21.12.2012 23:11 odpowiedz
wystarczy że położyć foremkę/naczynie żaroodporne z wodą piętro niżej :)
Gość: Kstew
21.12.2012 15:06 odpowiedz
A można zrobić tę truflę jako muffiny ? Na święta byłoby jak znalazł :)
Gość: Snow White
20.12.2012 12:46 odpowiedz
Jeśli da sie biały cukier zamiast brązowego, to o ile trzeba go zmniejszyć ?
motylek  (zobacz profil)
21.12.2012 23:15 odpowiedz
można, wtedy jednak dałabym maksymalnie 1/4 szklanki, ja bym po prostu spróbowała żeby zobaczyć czy jest wystarczająco słodkie
olenka10  (zobacz profil)
16.12.2012 07:12 odpowiedz
właśnie się zajadam, i powiem tak: smak jest, konsystencja jest, wysokości nie ma, nie urosło mi niestety.
Nie wierzyłam że jest takie sycace, ale naprawdę jest papapa
Gość: Kstew
14.12.2012 23:22 odpowiedz
A można dodać zwykły cukier zamiast brązowego ?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 23:22 odpowiedz
Tak.
olenka10  (zobacz profil)
13.12.2012 21:10 odpowiedz
Dziekuję. mam nalewkę domowej roboty pa
olenka10  (zobacz profil)
10.12.2012 14:14 odpowiedz
pytanie: czy mogę dodac domowy likier wiśniowy (mocny, słodki, klarowny, gęsta konsystencja) ???? czy bedzie pasować?
obywatel  (zobacz profil)
08.12.2012 15:40 odpowiedz
to jest naprawde ciekawy przepis. jest duzo frajdy, jak się go robi, te ciagłe zmiany konsystencji mnie urzekły: > koniecznie trzeba podać do niego jakąs kwasną konfiture, bo jest bardzo charakterystyczne. ja dałam z czarnej porzeczki. i u mnie znika bardzo szybko : > moje modyfikacje: zamiast likieru literatka wodki plus sok pomaranczowy, i dwie czekolady mleczne i dwie gorzkie
02.12.2012 18:36 odpowiedz
Witam serdecznie
Upieklam ciasto z malymi modyfikacjami, nie mialam cukru brazowego wiec dalam 2 duze lyzki miodu i 1/3 szklanki cukru bialego( nie mam wagi w domu wiec staram sie przeliczac wszystko na szklanki/lyzki ect.) A co do kremowki to nie doczytalam komentarzy i ubilam ja lekko tak zeby spienic ciastu to nie zaszkodzilo.nie mialam tez likeru pomaranczowego wiec zalam wodka skorke pomaranczowa( taka kupiona w sklepie) nie zaszkodzilo :)
Upieklam ciasto rano a wieczorem mialam gosci wiec chlodzilo sie na balkonie (brak miejsca w lodowce) przy temp.5 stopni :) nie zaszkodzilo. :)
Pozdrawiam autorke i wszystkich odwiedzajacych,czytajacych i piekacych :)
zadziorek  (zobacz profil)
30.11.2012 19:56 odpowiedz
ubijałam bardzo długo i były gęste, ale chyba i tak nie wyszło tak źle jak myślałam - ciasto zniknęło w ciągu godziny :) dziękuję
zadziorek  (zobacz profil)
29.11.2012 20:03 odpowiedz
ratunku :( po dodaniu czekolady, jajka opadły a jak dodałam śmietanę to ciasto zrobiło się płynne jak zupa :( co zrobiłam źle? czekoladę naprawdę dodawałam powoli :(
Gość: Marcin
16.11.2012 18:23 odpowiedz
Witam serdecznie,
czy ciasto piec nalezy z właczoną grzałką dolną i góna czy tylko dolną?
16.11.2012 15:11 odpowiedz
świetne!ja robiłam z 200 g mlecznej i 200 g gorzkiej czekolady,dodałam likier do tiramisu i parę kropel rumu. podczas pieczenia mocno wyrosło i popękało, ale potem super się samo wyrównało,a oprószone kakaem,"skryło" całkowicie pęknięcia! a jajka zdecydowanie ubijałam dłużej, niż 5 minut,już nawet miałam chwilę zwątpienia czy zgęstnieje,no ale jakoś udało się.Do powtórzenia!
Gość: Anna Boleyn
27.10.2012 12:37 odpowiedz
A czy można zamiast cointreau dać soku pomarańczowego ? A jeśli tak, to ile dokładnie ? Bo tę truflę z pewnością wykorzystam na podniosłą okazję :)
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 22:15 odpowiedz
Można. Tyle samo ile jest likieru.
Gość: Maf
10.10.2012 20:37 odpowiedz
właśnie mi się upiekło, wyszło piękne, jak na zdjęciach. Tak się zastanawiam czy dałoby się przełożyć je jakimś kremem? Np. bitą śmietaną z mascarpone?
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2012 19:46 odpowiedz
Na bitą śmietanę jest zbyt ciężkie. Lepiej ubić kremówkę i podać ciasto z jej kleksem ;-).
Gość: Lucy
08.10.2012 18:46 odpowiedz
Witam Pani Doroto,
żeby nie przydawać Pani zbędnej pracy, prześledziłam komentarze, czy już może ktoś zadał takie pytanie- znalazłam podobne ale nie identyczne, więc pozwolę sobie je zadać- czy mogę użyć do ciasta likieru tiramisu? Zdaję sobie sprawę, że skoro w oryginale jest pomarańczowy, to jest on tam z jakiegoś powodu. Odwiedziłam jednak wiele sklepów w swoim mieście, a pomarańczowego likieru nie znalazłam. Ciasto piekę do kawy z dobrymi znajomymi:)
Dziękuję za wszystkie emocje, jakich dostarcza Pani i blog, a są to zawsze emocje pozytywne.
Pozdrawiam,
Lucy
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2012 20:38 odpowiedz
Tak, możesz :). Nawet nie wiedziałam, że jest taki likier ;-).
Gość: Lucy
10.10.2012 13:45 odpowiedz
Witam,
dziękuję za odpowiedź:)
Ciasto upiekłam wczoraj, likier komponuje się znakomicie, konsystencja ciacha- a właściwie chyba deseru (?) jest rzeczywiście 'mud', przypomina mi trochę sernik czekoladowy, który robiłam z zamieszczonego na moichwypiekach przepisu. Do ciasta zrobiłam syrop malinowy, który odrobinę zagęściłam mąką ziemniaczaną, tak żeby nie latał po talerzyku i nie wsiąkał w ciasto. A kawa dziś o 18.

I tak na boku- na Twojego bloga weszłam pierwszy raz w lipcu 3 lata temu, po urodzinach dobrej znajomej, na które to urodziny jej siostra upiekła ciasto wg Twojego przepisu. No i się zaczęło... Od tego czasu goszczę tutaj regularnie, czasem nawet kilka razy dziennie, analizuję przepisy, parę razy brałam udział w organizowanych przez Ciebie konkursach- obłęd. Tamto urodzinowe ciasto, które doprowadziło mnie do Twojego bloga, rozbudziło we mnie pasję do pieczenia i gotowania- czasem żartuję, że gdyby zablokowano mi dostęp do kulinarnych blogów, już dawno napisałabym swoją pracę magisterską.
Twój blog i cała idąca za tym ogromna praca jest bardzo potrzebna i daje wiele radości.
Nie omieszkam się odezwać ponownie, gdy podczas próbowania kolejnego przepisu będę miała jakieś wątpliwości:)
Ślę z Polski życzenia wszystkiego, co najlepsze.
Lucy
Gość: Anulka
24.09.2012 20:07 odpowiedz
mam pytanko:) ponieważ uwielbiam trufle chcę je upiec na weekend ale obawiam się ze coś pójdzie nie tak , zastanawia mnie z czego to ciasto rośnie bo proszku do pieczenia czy sody w nim nie ma!?
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2012 21:02 odpowiedz
Rosnie z powodu ubijania jajek - potem opada.
Gość: Maverick
24.08.2012 22:27 odpowiedz
Pierwsze podejście nieudane. Cukier z jajkami za nic nie wyszedł gęsty i puszysty, chociaż ubijałam naprawdę długo. Potem spaliłam czekoladę, podgrzałam za bardzo garnek... Nie wiem, czy z tymi jajkami tak powinno być, czy nie? Jutro kolejna próba :)
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2012 22:40 odpowiedz
Jajka zbyt krótko ubijane. Ubijaj je za pomoca końcówki do białek.
Gość: Monika
30.06.2012 10:54 odpowiedz
Upieklam na urodziny mojego Lubego. Gosciom i solenizantowi smakowalo tak ze brali dokladki ale ja jednak fanka tego ciasta nie bede mimo ze uwielbiam trufle. Moze jeszcze jak postoi caly dzien w lodowce to bedzie lepsze. Czegos mi tam brakuje, jakies takie nijakie jest jak dla mnie-smakuje glownie czekolada (ale to raczej oczywiste). zamiast Cointrau dalam inny pomaranczowy likier. Nie ma to jak brownies jednak:P. Bardziej mi smakowal ten old fashioned chocolade cake. Ale ze gosciom smakowal to zaliczam ciasto do udanych. Tylko katastrofe mialam wodna bo wstawilam tortownice z ciastem do innej tortownicy ktora oczywiscie nie byla szczelna i cal wrzatek wyciekl napodloge i na gwalt szukalam czegos innego-w koncu wstawilam do zwyklej blachy.
22.05.2012 18:20 odpowiedz
tak więc skonsumowałam dopiero po upływie ponad 24 godzin :) szok,ale warto było czekać, bo smak... niesamowity. dziś poczęstowałam koleżanki z pracy - były zachwycone i oczywiście poprosiły o przepis :) na bank powtórzę, dziękuje za przepis! :) i pozdrawiam!
20.05.2012 16:55 odpowiedz
"jak żyć, Panie Premierze, jak żyć?"kultowe już pytanie... mnie nęka takie samo tylko trzeba je skierować do innej osoby :) ciacho się studzi, czyli jeszcze nawet nie chłodzi. i co ja mam zrobić? jak wytrzymać? po wyjęciu z piecyka zapach czekolady rozlazł się po całym domu, a tu trzeba czekać do końca świata i o jeden dzień dłużej( czyli min kilka godz) :D ja pierdziu....
Gość:
25.04.2012 16:13 odpowiedz
czesc! Pięknie wygląda to ciasto:) ciekawi mnie czy ciasto wyszło by równie dobre gdyby zrobiło się je z białą czekolada :)
04.04.2012 12:22 odpowiedz
Upiekłam z 0.8 porcji w blaszce 20cm, mi to ciasto ani troszkę nie urosło i nie opadło:) No chyba, że akurat nie było mnie w kuchni, kiedy zdążyło urosnąć i opaść:) Ale raczej nie, bo wyszło równe, nie popękało, z kąpielą o dziwo też nie miałam problemu. Także może to nie zabrzmi skromnie, ale moim zdaniem wyszło mi elegancko:) Robiłam z czekolady mlecznej i gorzkiej, pół na pół. Kolor ciasta wyszedł mi tak jak na zdjęciach i konsystencja z tego, co widzę też:) A teraz do konkretów:), ciasto nam jak najbardziej smakowało, choć w najbliższym czasie raczej nie powtórzę, bo mam całą długą listę innych ciast do wypróbowania, z tego bloga (blogu) oczywiście, no i chyba raczej skłaniamy się ku sernikom:) Pozdrawiam gorąco.
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2012 08:42 odpowiedz
Kika, zdecydowanie :). Lilka, trzeba kroic goracym, ostrym nozem, wtedy sie nie rozwala. Wloz noz na chwile do wrzatku i szybko wytrzyj reczniczkiem.
Gość: Kika
30.03.2012 14:02 odpowiedz
Czy ciasto rozpływa się w ustach? :)
Gość: Lilka
29.03.2012 18:02 odpowiedz
Czy ciasto się rozwala przy krojeniu? :)
27.03.2012 20:33 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź:) Komentarze czytałam już wcześniej, stąd moje pytanie odnośnie blaszki, bo zauważyłam, że wielu osobom ciasto wychodzi niziutkie, dlatego myślałam, że blaszka 20cm będzie ok, ale skoro radzisz inaczej, to wezmę sobie to do serca i nie ryzykuję, bo kto wie, może mi akurat wyrośnie za bardzo:) Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2012 17:20 odpowiedz
Oba cukry sie nadaja. Nie ryzykowalabym pieczenia w mniejszej formie, moze przejrzyj komentarze, czy ktos piekl w takiej?
27.03.2012 12:09 odpowiedz
Zabieram się za nie w ten piątek:) Ale mam pytanie odnośnie cukru, mam dark brown sugar i light brown sugar, którego powinnam użyć? Czy mogę upiec ciasto z całej porcji w 20 cm blaszce, czy raczej grozi to rozlaniem w piekarniku:)? Dziękuję i pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2012 20:06 odpowiedz
Najlepiej kroić je gorącym nożem - zanurzyc we wrzątku, szybko wytrzeć ręczniczkiem i kroic.
Gość: szadoka
26.02.2012 20:05 odpowiedz
zrobilam i ja.Przepyszne, i koniecznie do powtorzenia. Uslyszalam, ze wyglada i smakuje jak z luksusowej cukierni.
Jedyny problem z tym ciastem, to to ze slabo sie kroi.
Gość: bulaska
15.02.2012 10:59 odpowiedz
wyszło wspaniałe, dokładnie jak na zdjęciu. jako czekolady dodałam gorzkiej o smaku wiśni z chili, co dodało całości trochę pikanterii ;) boska, ale dużo zjeść się nie da...
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2012 15:20 odpowiedz
Niestety nie wiem. Pieklabym jak serniki - kladac forme zaroodporna z woda poziom nizej w piekarniku. Chodzi o to, by ciasto sie pieklo z para wodna, wiec wg mnie to wystarczy :).
Gość: Ola
02.02.2012 17:31 odpowiedz
Mam pytanie, czy można to ciasto piec w formie wstawionej do miski metalowej? Nie posiadam niestety tak dużego naczynia żaroodpornego, więc zastanawiałam się nad miską, czy można ją poddawać temperaturze 170 st? I czy ma znaczenie fakt, że woda będzie się również znajdowała pod formą, a nie tylko po bokach?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2012 09:22 odpowiedz
Tak, mozesz :).
Gość: Mery
19.01.2012 19:57 odpowiedz
czy mogę użyć silikonowej formy do pieczenia ciast jesli piekę w kąpieli wodnej? Bo chciałam użyć takiej w kształcie serca z ikei i nie wiem czy się nada :)
Gość: lolomanoloo
04.01.2012 14:07 odpowiedz
Ciasto pycha, z bitą śmietaną to taki gotowy deser. Wszystkich zachwyciłam nową propozycją. Mam jedną wątpliwość (taką jak zwykle) czy piec z termoobiegiem, czy bez?? Ja piekłam teraz na ustawieniach tradycyjnych - grzanie z góry i z dolu, ale ciasto słabo wyrosło, praktycznie dopiero jak przykryłam to troszeczkę się podniosło, żeby po wystudzeniu znów opaść.
Ponieważ ciasto jest naprawdę syte zastanawiam się czy można je mrozić. Czy ktoś już może próbował?
Gość: Dorota
13.12.2011 21:13 odpowiedz
Pani Doroto, strasznie chodzi za mną to ciasto już od dłuższego czasu, niestety nie posiadam takich foremek, aby zrobić kąpiel wodną w piekarniku. Ratunku dla kubków smakowych ;) można użyć parowar? nie mogę ciągle ślinić monitora ;)
pozdrawiam Dorota (:
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:10 odpowiedz
Tak.
Gość: hanka
08.12.2011 17:53 odpowiedz
Dorotko, podpowiedz, czy da się to ciasto upiec w wersji "mini" w silikonowych foremkach na muffinki?
Gość: superlea8
13.11.2011 14:10 odpowiedz
Witam Pani Doroto Pani bloga sledze juz od 2007 roku kiedy znalazlam go przypadkiem w sieci ;) i zaczelam sprawdzac przepisy ...sa swietne i latwe... zgubilam po drodze moj nick - nie pamietam jak wtedy sie zalogowalam ale od tamtej pory pozostalam wierna dlugo anonimowa ale postanowilam sie zalogowac na nowo bo mam pytanka.
Zrobilam ciasto truflowe - jest pyszne - jak wszystko i dlugo w lodowce sie nie ostaje...
Moje pytanie dot truflowego ciasta --- czy jest szansa ze po polaczeniu jajek z czekolada - ono pozostanie nadal puszyste - bo ja laczylam mikserem i na moje oko siadlo mi - jakby zwarzylo sie - czy moze to byc kwestia zbyt dlugiego ubijania jajek z czekolada czy zbyt goracej czekolady ? Po upieczeniu ciasto nie jest wyzsze niz 2 cm
dziekuje ;)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2011 11:56 odpowiedz
Nie trzeba dokładnie, tylko delikatnie położyć folię na górę blaszki.
Gość: kat-e36
07.11.2011 09:48 odpowiedz
Witam! Podczas pieczenia po pół godzinie owinąć folią aluminiową ale zrobić to bardzo szczelnie czy po prostu przykryć kawałkiem folii wielkości blaszki . Z góry dziękuje i pozdrawiam Źródło mojego natchnienia kulinarnego :)
Gość: furszula1979
02.11.2011 09:04 odpowiedz
Ciasto zrobiłam w piątek i dzisiaj mam jeszcze ostatni kawałek :) Z każdym dniem ciasto coraz lepsze. Ale ma Pani rację, tylko na wyjątkowe okazje i najlepiej dla większej ilości gości - ja musiałam rozdać po rodzinie bo sama nie dałabym rady zjeść.

Następne do zrobienia: sernik truflowy!
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2011 20:30 odpowiedz
Surowe ciasto może mieć taką konsystencję. Ale po upieczeniu moje już takie nie bylo - bylo dośc zwarte. Likier mozna pominąć.
Gość: furszula1979
30.10.2011 10:33 odpowiedz
Ciasto jest tak bardzo czekoladowe, że.... mój mąż nie chce go zjeść :) nie lubi gorzkiej czekolady:) oczywiście moi synowie by mi pomogli, ale z oczywistego względu nie mogą. Nasuwa mi się pytanie: czy bez likieru wyjdzie równie dobre? czy należy czymś go zastąpić, dla właściwej konsystencji?

Dla mnie i dla mojego taty ciasto wprost boskie! Ale nie wiem czy je dobrze zrobiłam :) Czy surowe ciasto powinno mieć konsystencję gęstej, mocno ubitej śmietany? U mnie tak wyszło i po 12 h w lodówce miało konsystencję puszystej pianki i całe szczęście, że nie da się tego dużo zjeść, po dwóch dniach ma bardziej zwartą strukturę, chyba taką jaką powinno mieć to ciasto. Ale czekam na podpowiedzi Pani Dorotki:)
Gość: Asia
27.10.2011 07:47 odpowiedz
Kiedy czekolada roztapiała się dodałam trochę zapachu migdałowego. Do samego ciasta użyłam śmietanki 30 % bo tylko taką miałam. Wlałam zimną do ciepłego ciasta i piekłam bez kąpieli wodnej . Pomimo, że złamałam wszelkie zasady ciasto jest przepyszne. Nie chcę się nawet zastanawiać, jakie byłoby, gdybym trzymała się reguł :) Ambrozja :)
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2011 18:53 odpowiedz
Wg mnie nie, ale w sumie co kto lubi.. ;-)
Gość: Julus:
26.10.2011 17:57 odpowiedz
Hmmm ciekawa jestem Doroto... Myslisz ze byloby dobra na swieta z cynamonem i przyprawa do piernikow?
czy raczej niewypal?
Gość: Gabiś
25.10.2011 20:03 odpowiedz
Wyszło rewelacyjnie !! dziękuję za rady ! PYSZNE!!
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2011 11:06 odpowiedz
Może być wódka o smaku mandarynki ;)
Gość: furszula1979
25.10.2011 08:38 odpowiedz
Zbieram sie do tego ciasta jakoś od 5 już upieczonych w między czasie. Co mam go upiec, to znajduje nowy rewelacyjny przepis na blogu. Ale teraz postanowione. Zbliża sę u nas długi weekend, więc jak znalazł :) Mam tylko pytanie, bo nie lubie przepisów, do których muszę duzo składników dokupować. Nie wiem czy bedzie Pani wiedziała o czym mówie, ale dostałam na imieniny Krupnik cytrynowy (jest to likier). Czy moge go uzyć? Bo z alkoholi to mam jeszcze ajerkoniak, likier kukułkowy i wódkę Sobieski o smaku mandarynkowym :)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2011 17:42 odpowiedz
Kremówki nie ubijamy w tym przepisie.
Gość: Gabiś
24.10.2011 13:39 odpowiedz
tylko ona jest jak mleko... ma 30%... Czyli dac taką nie ubitą ?? po prostu wlać ??
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2011 13:04 odpowiedz
Asik, można, oby nie za dużo :).
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2011 12:56 odpowiedz
Śmietanka do ubijania - może być kremówką. Sprawdź na opakowaniu, jeśli ma powyżej 30% tłuszczu, możesz jej użyć.
Gość: Gabiś
24.10.2011 12:35 odpowiedz
HELP ..... kupialm smietankę do ubijania zamiast kremówkę... czy jeżeli ją ubiję i dodam do masy to ciasto wyjdzie czy lepiej kupić jednak kremówkę ??
Gość: asik-1979
24.10.2011 05:55 odpowiedz
Czy można do tego ciasta dołożyć trochę wiśni albo mrożonych malin? Czy raczej jest niewskazane
Raz już to ciasto robiłam (oczywiście zrobiło furrore) ale chciałabym je jednak troszkę "poprawić" właśnie o te owoce (uwielbiam połączenie malin i wiśni z czekoladą). Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2011 08:38 odpowiedz
Uzyłaś zbyt dużej formy (sugerowana to 22 cm), ciasto z tego co pamiętam nie powinno rosnąć. Jeśli dodaję gorzką, wtedy 70% lub wyzej.
Gość:
16.10.2011 08:10 odpowiedz
Dziekuje bardzo za niesamowite przepisy !!!!
Mam pytanie do trufli, moje ciasto smakowalo bosko, ale nie uroslo za mocno, mialam forme 24 cm. wysokosc ciasta jest 2 cm. Jaki to powud ze nieuroslo. I jakie czekolade panie daje do ciasta ? 70 % czekolade ?
Pozdrowienia
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2011 07:10 odpowiedz
Tak, jesli nie masz wyboru.
Gość: Karolina
27.09.2011 23:29 odpowiedz
Witaj Dorotko.
Czy ta wodna kapiel w piekarniku mozna ominac ?
Gość: asik-1979
17.08.2011 19:14 odpowiedz
Czy zamiast tego likieru mogę dodać cin cin pomarańczowe? w domu mam różne dziwne trunki,a le akurat likieru Cointreau, ani rumu , ani likieru nie posiadam :-)
Pozdrawiam
Gość: Panna
17.08.2011 14:44 odpowiedz
Witam,
Upiekłam wczoraj ciasto i muszę przyznać, że smak jest bardzo zaskakujący. Dodałam rumu z kilkoma kroplami aromatu pomarańczowego. W dużym skrócie, ciasto to jedna wielka trufla, bardzo aksamitna, bardzo czekoladowa i przepyszna. Mały kawałek czekoladowo syci, nie da się zjeść dużo, chociaż mój czekoholik zjadł dwa kawałki naraz. Bardzo wyrafinowane i eleganckie ciasto a jednocześnie proste i mało skomplikowane w przyrządzeniu.
Pozdrawiam serdecznie,
P.Emilia
Gość: Panna
13.08.2011 09:17 odpowiedz
Dziękuje ślicznie za rady, jak upiekę to napisze jak wyszło.
Pozdrawiam,
Panna Emilia
Gość: Bastet
12.08.2011 07:11 odpowiedz
Zapomniałam dodać: oczywiście nie wygląda jak na Twoim zdjęciu, Dorotko :P Twoje ciacho jest jaśniejsze i wydaje się mniej zbite niż moje.
Gość: Bastet
12.08.2011 07:10 odpowiedz
Poczyniłam. Nie miałam formy 22 cm, więc zmniejszyłam nieco ilość składników do formy 20 cm (boska przeliczarka foremek). Wydawało mi się naprawdę mało cukru jak na takie ciacho i po spróbowaniu stwierdzam, że następnym razem dam ociupinę więcej. Konsystencja jest iście truflowa, zbita, pycha. Dodam też może jakieś pokruszone wafelki albo płatki, jak ktoś tutaj już pisał, by fajnie chrupało jak w niektórych cukierkach-trufelkach. Dodałam też amaretto, bom nie miała na stanie pomarańczowego likieru. Miałam lekkie przeboje z kąpielą wodną, myślałam, że przeciekło, ale było ok. Narzeczony był bardzo zawiedziony, że musi czekać całą noc i cały dzień jeszcze do tego, bo do pracym, więc dzisiaj jak się dorwie to pewnie niewiele zostanie, a miało być ciasto na weekend :P Polecam wszystkim wielbicielom trufli, mniam :)
Gość: amoureuse
11.08.2011 11:40 odpowiedz
Panno: jak najbardziej, nawet bez olejku będzie pyszne :) muszę się też przyznać, że zwiększyłam ilość alkoholu tak ze dwa razy... ;) pozdrawiam
Gość: Nauzykaa
11.08.2011 10:21 odpowiedz
Panna Emilia: Wydaje mi się, że z rumem też będzie bardzo dobrze. Nie wiem, czy jakiś aromat jest potrzebny, ale możesz spróbować dodać. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo troszkę już piekłam :)
Pozdrawiam
Gość: Panna
10.08.2011 16:29 odpowiedz
Witam, planuję zrobić ciasto w przyszłym tygodniu. Czy mogę zamiast likieru dodać rumu oraz kilka kropel zapachu pomarańczowego lub cytrynowego?Ciacho wygląda oszałamiająco. Koleżanka stwierdziła ostatnio, że zablokuje stronę "moje wypieki", bo niechybnie sprowadza ona na ścieżkę grzechu obżarstwa:D i ciągłego pieczenia. Pozdrawiam serdecznie,
Panna Emilia
Gość: nitchin
21.07.2011 15:09 odpowiedz
Chciałam się spytać już od dawna: jaki piekarnik pani posiada? Wszystkie ciasta wyglądają przepięknie i nigdy nie są przypalone, więc pomyślałam, że ma w tym swój udział dobry piekarnik ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2011 13:49 odpowiedz
Cukrem białym.
Gość:
21.07.2011 13:47 odpowiedz
Czy mozna zastąpić brązowy cukier? Mam w domu tylko trzcinowy, fruktozę i biały, a mam ogromna ochotę upiec dziś to cudo, pomocy:)!
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2011 09:38 odpowiedz
Nie ubijamy.
Gość: M
19.07.2011 20:55 odpowiedz
czy kremówkę ubijamy z likietem czy po prostu wlewamy prosto z kartonika? :)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2011 21:41 odpowiedz
Da radę, będzie smaczne.
Gość: Calla
21.06.2011 18:46 odpowiedz
Mam pytanie: bardzo chciałam zrobić to ciasto siostrzena urodziny, ale będę musiała piecje tego samego dnia, nie da rady upiec dzień wcześniej... czy to bardzo przeszkadza? w przepisie jest napisane, ze najlepsze jest na drugi dzień... :(
Gość: Beata
21.06.2011 14:27 odpowiedz
hahahhahhaa chyba bardziej wymienione być nie mogą :D
Gość: david.5
21.06.2011 14:18 odpowiedz
Jak to nie? 6...
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2011 14:18 odpowiedz
Składniki: 6 jajek pół szklanki (100 g) brązowego cukru 400 g gorzkiej czekolady (u mnie 300 g gorzkiej i 100 g mlecznej) 250 ml kremówki (1 szklanka) 1/3 szklanki (80 ml) Cointreau (zamiast można użyć innego likieru cytrusowego lub nawet rumu)
Gość: Kinga
21.06.2011 14:10 odpowiedz
ile jajek się dodaje ?
bo w 'składnikach' nie są wymienione , a w 'przygotowaniu' jest mowa o jajkach.
proszę o odpowiedź ;)
Gość: Kasia, FP
04.06.2011 09:15 odpowiedz
Trufla wyszła super...:) Dziękuję za przepis...
Gość: Kasia, FP
02.06.2011 22:52 odpowiedz
Witaj Dorotko,

trufla właśnie siedzi w piekarniku :) jutro się pochwalę jak wyszła :) już się nie mogę doczekać, że nie wspomnę o mężu :)
Gość: pali
02.06.2011 04:59 odpowiedz
aha, ponieważ piekłam ciasto dłużej z powodów przebojów z kąpielą wodną, to zabrakłoby mi czasu na schłodzenie przed przyjściem gości. więc jak przestygło pół godziny w tortownicy, to postawiłam je na zamrożonych wkładach do lodówki turystycznej na godzinę i potem jeszcze na dwie godziny do lodówki normalnie. i było gotowe w 5 godzin od momentu startu :)
Gość: pali
02.06.2011 04:50 odpowiedz
zrobiłam wczoraj(na rumie i olejku pomarańczowym, wersja ekonomiczna), wyszło pyszne i tekstura jak na zdjęciu. tylko cienkie jakieś w sensie plackowate :) ale to chyba wina przebojów z kąpielą wodną, która kipiała i zirytowana ją w końcu usunęłam.
ciekawe, co by było, gdyby dodać pare łyżek mąki(kukurydzianej albo pszennej)? ciasto faktycznie ma moment, w którym ostro rośnie, torchę zachowuje sie wtedy jak biszkopt, jakby to jakoś utrwalić to byłoby chyba ciekawie...
no i strasznie chciałabym, zeby tam coś chrupało w środku, jak to zrobić? bo przekładania po upieczeniu sobie nie wyobrazam.
Gość: cookiegirl83
28.05.2011 08:37 odpowiedz
Piekłam wczoraj na dzisiejsze urodziny mojej mamy. Jest 10, a już jesteśmy po pierwszym kawałku i jest cudnie. Ciasto jest rzeczywiście bardzo sycące i bardzo smaczne - nie za słodkie, nie za gorzkie - idealne. Nie do końca wygląda jak na zdjęciu - jest ciemniejsze i w ogóle nie wyrosło. Piekłam w tortownicy 20 cm, a ciasto ma wysokość ok. 2,5 cm. Ale co z tego, smakiem nadrabia lekkie niedociągnięcia.
Gość: maryzdka
26.05.2011 12:31 odpowiedz
Ale numer! Dopiero zauważyłam, że mi odpisałaś:) I jestem mega podekscytowana, że tak się stało;) Jestem w sumie nowa tu i zawsze tylko czytałam... i robiłam wiele rzeczy z Twojej strony, a tu proszę, taka Osobistość i na moje pytanie odpowiedziała:)
Bardzo pozdrawiam i cóż można powiedzieć... Mistrzostwo Świata ten Twój talent:)
Gość: Magdalena Sulejewska
25.05.2011 09:21 odpowiedz
Ja wykładam samo dno papierem do pieczenia, kłade papier i zaciskam obręcz.
Gość: ruda_o
25.05.2011 09:01 odpowiedz
Ciasto jest obłedne z tych które lubie najbardziej cieżkie i mocno truflowe. Na takie ciasta zawsze mam ochote! Tylko czy piec go w termoobiegu czy góra dół? Wczoraj piekłam w termoobiegu.
Gość: Ruda_o
24.05.2011 18:32 odpowiedz
Piec z teroobiegiem czy góra dół ?
Gość: Ruda_o
24.05.2011 17:46 odpowiedz
Czy w środku formę czymś wyłożyć ?
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2011 09:11 odpowiedz
Tak.
Gość: maryzdka
21.05.2011 15:05 odpowiedz
Kochani, a czy Bailey's może być zamiast likieru?? Pozdrawiam i dziękuję Dorotko za NIESAMOWITE przepisy:)
Gość: marialeksandra
28.03.2011 11:09 odpowiedz
"To ciasto z pewnością wystarczy Wam i Waszym znajomym na kilka dni..." akurat. było hitem sobotniej imprezki i zniknęło raz dwa, mimo że wcale nie było nas dużo...
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2011 16:59 odpowiedz
Możesz i tak, ilość składników trzeba proporcjonalnie zwiększyć.
Gość:
18.03.2011 12:44 odpowiedz
Witam,
Czy pieczenie tej trufli w szklanym zaroodpornym naczyniu moze sie udac, oczywiscie bez przykrycia szklanego.To naczynie umiescilabym w kapieli wodnej a nie musialabym go tak pieczowicie uszczelniac folia.
To naczynie ma 25 cm szerokosci-czy zwiekszac skladniki?
z gory dziekuje za odpowiedz
Gość: flo
19.02.2011 21:37 odpowiedz
zrobiłam. pychotka!!! :) napewno ten wyczyn jeszcze powtórzę, bo znika w ekspresowym tempie :)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 10:06 odpowiedz
Gość: , hrq201.internetdsl.tpnet.pl: nie, to ciasto jest na to za ciężkie.
Gość: kjeks
25.01.2011 09:15 odpowiedz
Zrobiłam :) Wyszła pyszna! Wykwintna, delikatna i .... truflowa:) Podałam ją z kleksem bitej śmietany z sokiem z cytryny. Dziękuję za wspaniały przepis, zdecydowanie do powtórzenia. Pozdrawiam:)
Gość:
24.01.2011 20:39 odpowiedz
Pani Dorotko,a czy można to ciasto przełożyć kremem/masą/bitą śmietaną z owocami by podać to w formie tortu urodzinowego?
Gość: Marta
22.01.2011 21:39 odpowiedz
Upieklam ciasto na swieta. Tak jak pisalas po 60min wyjelam z piekarnika, nie sprawdzajac patyczkiem. Jak ciasto wystyglo to bylo w srodku bardzo plynne! wiec wsadzilam je jeszcze do piekarnika na jakis czas. Mama mowila, ze juz nic z tego nie bedzie. Po nocy w lodowce bardziej stezalo, choc przy krojeniu srodek byl raczej konsystencji pudingu czekoladowego, a nie ciasta. Kolejnego dnia bylo bardziej zwarte.

Mimo ze ciasto "plynelo" na talerzu, zniknelo w ciagu dwoch dni. O ostatni kawalek walczyly trzy osoby. To najpyszniejsze ciasto czekoladowe jakie jadlam. Na pewno do powtorzenia! Ma tylko jedna wade - jest zdecydowanie za male :)
Gość: sisunia
21.01.2011 11:28 odpowiedz
ciasto rewelacyjne :) z likierem wisniowym wyszlo naprawde dobre ale ostalo sie pol bo takie syte i teraz zastanawiam sie co z tym zrobic by nie zmarnowac??? Co myslisz dorotus? czy ma ktos jakies pomysly???
Gość: kardamon.mz
17.01.2011 08:44 odpowiedz
Dorotko:-)
Masz racje,ze nie wiadomo jak opisac to ciasto:-) Jest wspaniale i nawet jak w domu brak jakis wznioslych chwil,uroczystosci to mozna tym ciastem takie sobie stworzyc,bo nic wiecej nam nie potrzeba!Jest tak delikatne,takie aromatyczne,wilgotne,wyraziste,konkretne,a zarazem subtelne i pieszczace podniebienia! Gratuluje!!!Super jak dla nas TORT :-)))dziekuje!Pozdrawiam cieplo i serdecznie :-)
Gość:
15.01.2011 22:25 odpowiedz
Wyszło dokładnie takie jak na Twoim zdjęciu:) Dobre, nawet bardzo, ale więcej jak jeden kawałek nie sposób zjeść. Całkiem łatwe do zrobienia i dosyć tanie. Polecam!
Gość: róża
15.01.2011 15:20 odpowiedz
Od dawna śledzę Twój blog wykorzystałam już sporo przepisów, które zawsze wychodzą świetnie. Czasem jak mam ochotę na jakieś ciasto wpierw sprawdzam u ciebie czy masz takowe, gdyż wiem że twój przepis będzie najlepszy. Trufla w piekarniku prawie prawie gotowa pięknie urosła mogłaby nie opadać...:) Już nie mogę się doczekać kiedy ją skosztujemy :D Dziękuję Ci że jesteś, dzięki Tobie mam wielką przyjemność z wypieków.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2011 19:18 odpowiedz
Tak. Lub mozna zrobić sos malinowy, jak w tym przepisie: mojewypieki.blox.pl/2009/08/Semifreddo-z-malinami-i-limoncello.html pozdrawiam
Gość: sisunia
14.01.2011 09:20 odpowiedz
witam Dorotko mam pytanko odnosnie tej gigantycznej trufli... czy moze byc wisniowy likier takikupil mi ten moj,i jeszcze jedno jak to z tym dzemem? bo u ciebie jest on taki leisty na tym talerzyku...trzeba go podgrzac czy cos by taki wlasnie byl?

poizdrawiam sylwia
Gość: 123anka
17.11.2010 21:38 odpowiedz
Dorotko a gdybym chciała upiec to ciasto w foremce kwadratowej to jaka według ciebie była by najlepsza by ciasto nie było za niskie?
Gość: polimi23
15.11.2010 18:29 odpowiedz
mam pytanie ... :-) tak z grubej rury...czy mozna byloby z tego przepisu upiec muffinki? zdjecia tak piekne ze naprawde az sie chce od razu brac za pieczenie .pozdrawiam Paulina
Gość: Lucay
13.11.2010 11:05 odpowiedz
Wczoraj wieczorem upiekłam to ciasto. Jest bajeczne. Dokładnie takie jakiego chciałam- eleganckie, wykwintne. Nie można się nim "napchać". Jedyna słuszna wersja jedzenia tego wypieku to mały, ładnie podany kawałek do herbaty lub kawy.. Poezja. Dziękuję za przepis, pani Doroto :).
Gość: domitilla
13.09.2010 10:57 odpowiedz
Mój tata uwielbia trufle więc postanowiłam upiec to ciasto na jego urodziny i hmmm... wyglądem sporo odbiegało od oryginału. Niestety zupełnie nie urosło. Formę miałam 21 cm, wiejskie jajka i dobrą śmietankę, wszystko robiłam zgodnie z instrukcją jednak moja trufla nie przypominała Twojej Dorotko. Za to smak - poezja. Nie spodziewałam się czegoś tak pysznego!!! Dlatego postanowiłam piec do skutku, w końcu musi się udać :-) Wydaje mi się, że muszę "wyczuć" bardziej mój piekarnik i następnym razem będę piekła w wyższej temp i trochę dłużej. Warto powalczyć o ideał, bo dawno już nic mnie tak smakowo nie zachwyciło!!!
Gość: aaa
26.08.2010 09:59 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj te ciasto na urodziny męża. Wyszło pyszne, faktycznie jak pralinka. W piekarniku gazowym trzymałam dłużej, bo z 1,5 godziny i na górę zrobiłam polewę czekoladową (kakao, cukier, masło, mleko) i wcale nie jest za mdłe czy za słodkie. Pyszne i ładnie się prezentuje. A maliny super pasują. W lodówce stało ok. 5 godzin do pierwszego jedzenia i to wystarczyło. Pozdrawiam
Gość: Karolina
27.06.2010 10:12 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam trufle, przez noc stała ładnie w lodówce. A dzisiaj już połowy nie ma :) Tak jak pisałaś, jest bardzo sycąca, ma intensywny zapach i smak. Wyszła mi lekko wilgotna i bardzo mocno zbita. Jednak moja mama oceniła ją na "taką sobie", ale to tylko dlatego, że nie lubi takich ciężkich ciast, w przeciwieństwie do mnie :) I przepis ląduje w moim wielkim segregatorze kulinarnym :) Pozdrawiam.
Gość:
16.06.2010 18:41 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre i proste w wykonaniu. Można zastosować pomysł Nigelli i zamiast kąpieli wodnej, dać czekoladę do kuchenki mikrofalowej. W tym czasie miksujemy jajka.
Gość: tola
05.05.2010 10:46 odpowiedz
Nie miałam brązowego cukru więc dodałam 50 g białego, dałam 2 czekoaldy mleczne i 2 gorzkie i ciasto jest niestety zbyt gorzkie. Następnym razem dam 3 mleczne i 1 gorzką i kupię brązowy cukier. Jednak z lodami jest przepyszne!!
Gość: kiwi
13.04.2010 02:50 odpowiedz
Robilam to ciasto dwukrotnie. Za pierwszym razem nie uszczelnilam prawidlowo tortownicy, wlalo sie troche wody, ciasto nie uroslo tak jak nalezy, ale i tak w smaku bylo pyszne. Drugi raz aby uniknac klopotliwego uszczelniania upieklam w blaszcze kwadratowej o boku 20 cm. Wyliczylam ,ze powierzchnia kola o srednicy 22 cm i kwadratu o boku 20 cm niewiele sie roznia i sprobowalam. I mialam racje. Nic nie trzeba uszczelniac,blaszke wylozylam tylko folia. ciasto pieknie uroslo, potem opadlo, odrobine sie skurczylo i nie bylo zadnego problemu z wyjeciem. Pokroilam na zgrabne prostokaciki. Polecam te" technike":). Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2010 09:23 odpowiedz
Raczej nie..pomaranczowy juz tak.
Gość: marta7
06.03.2010 08:42 odpowiedz
a czy likier cytrynowy limoncino?
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2010 11:03 odpowiedz
Nie, nie pasuje.
Gość: paulie
03.03.2010 23:01 odpowiedz
czy zamiast likieru/rumu można dodac np malibu?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 14:59 odpowiedz
:)
Gość: jenny-1975
29.01.2010 14:43 odpowiedz
urosło na wysokość bllachy!!!! nie pękło wacale!!!!
teraz juz jestem znacznie spokojniejsza, jkaby ktos to ciasto robił i sie stresował jak ja, to mi do czasu przykrycia folią urosło moze o 20%, nie stresujcie sie :)
Gość: jenny-1975
29.01.2010 14:23 odpowiedz
to naprawdę ciasto dla ludzi o mocnych nerwach...cały czas sie modlę jak poprzedniczka wyzej "tylko nie wlec wodo"...ciut chyba podpłynęła woda, bo widze takie niteczki ciasta...no i modlę sie "rośnij" bo wydaje mi się, ze nie rośnie...teraz przykryłam folią - i to chyba najlesza czesc pracy, nic nie widze, nic nie wiem....a co wyjdzie to wyjdzie...
Gość: dziewczynka.
27.12.2009 17:37 odpowiedz
Nie specjalizuję się w wypiekach domowych, lecz ciasto z Twojego przepisu wyszło nieziemskie. Konfitura malinowa idealnie pasuje do mocno-czekoladowego smaku :) rowniez zamiast likieru pomarańczowego dodałam amaretto. palce lizac!
pozdrawiam
Gość: kiwi
10.12.2009 16:56 odpowiedz
zrobilam pare dni temu. Jak dla mnie pycha.Wyszlo ciemniejsze niz to na zdjeciu i chyba troche bardziej zbite, ale na prawde pyszne. W trakcie pieczenia co prawda nie wiele uroslo, ale nie zaszkodzilo mu to. Wilgotne ,mieciutkie, rozplywa sie w ustach. No ale bomba kaloryczna to to jest potezna :)). pierwszy raz w zyciu pieklam " w kapieli wodnej" i wszystko sie udalo. Pozdrawiam.
Gość: kandigirl
03.12.2009 23:31 odpowiedz
Siedzę sobie w środku nocy i myślę co by tu wykminić sobie samej (a co też się trzeba porozpieszczać) na Mikołajki... i juz wiem... ;];];]... zaśliniona idę spać z planem na niedzielę... pozdrawiam...
Gość: kiwi
03.12.2009 23:16 odpowiedz
Pani Doroto. Nigdy nie pieklam, ba, nigdy nawet nie lubilam specjalnie ciast ,bo naleze do tych ,ktorzy ze slodyczy najbardziej lubia ogorki konserwowe :), tzn tak mi sie wydawalo do czasu az trafilam do Pani blogu. Bylo to 2 tygodnie temu i od tego czasu bywam tu codziennie. Ciasto truflowe jest czwartym ktore pieke z Pani przepisu. ( wlasnie siedzi w piekarniku).Poprzednie trzy:( babka drozdzowa, jagodzianki i murzynek z nuta piernikowa) wyszly bez zarzutu, co jak na nowicjuszke jest sporym wyczynem:). Dzieki pani przepisom udalo mi sie "poskromic" ciasto drozdzowe, przy uzyciu drozdzy w proszku ( bo tylko takie sa dostepne w normalnej sprzedazy tu gdzie mieszkam). Poza tym jak ogladam Pani zdjecia, to chce mi sie jesc slodyczy i nic na to nie poradze:). Ogorki konserwowe i sledzie zeszly na plan drugi:). Do tej pory bylam w ciaglym biegu i zajeta praca.Teraz mam troche przymusowego przestoju i moge sobie wreszcie popiec w spokoju i to jest dla mnie wspanialym relaksem zwlaszcza ,ze jak juz ktos zauwazyl : " z pani przepisow wszystko wychodzi". Super blog , super zdjecia, super przepisy, gratuluje. Robi pani kawal dobrej roboty.Pozdrawiam i przepraszam za brak polskich liter:)
Gość: mama_niusi
26.11.2009 16:46 odpowiedz
Mimo, iż nie jestem miłośnikiem ciast z alkoholem, to smakuje mi bardzo, bardzo:) Ciasto bardzo " exlusiv ", cała reszta osób testujących chyba jeszcze bardziej zachwycona niż ja:) Jedyne co mogę zarzucić to dość mocno mi opadło i górna część jakby się skurczyła, tzn na dole było szersze niż górze;)
24.11.2009 08:01 odpowiedz
dziękuję Dorotko:) to już wiem co upiekę w sobotę:)
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2009 07:59 odpowiedz
Tak, wg mnie trzeba dać trochę mniej, cukier biały jest słodszy. pozdrawiam
23.11.2009 21:28 odpowiedz
Dorotko, a czy można uzyc zwykłego cukru zamiast brązowego? Jeśli tak to czy takiej samej ilosci czy w mniejszej?
Gość: shamsa
23.11.2009 18:37 odpowiedz
ja tam wiem o co chodzi. piekłam to ciasto juz pare razy, bo po pierwsze jest rzeczywiscie boskie, a po drugie mam paru przyjaciół bezglutenowych.

no wiec raz wyszlo mi niepuszyste. taki zakalczyk, choc pyszny. nie pamietam juz przyczyny, ale chyba chodzilo o temperature pieczenia. bo dobrza trufla jest aksamitna a tamten wyszedl taki czekoladowy klocek :)
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2009 09:42 odpowiedz
Nie, nie zepsujesz. Tylko..wydaje mi sie, że będzie problem z ładnym wyciągnięciem, przynajmniej kilku pierwszych kawałków ;) pozdrawiam :)
Gość: premia.4
09.11.2009 20:08 odpowiedz
Chciałabym ominąc wykładanie foremki papierem aluminiowym .Zakupiłam foremkę do ciast,która wygląda jak tortownica z tą różnicą ,że ma cały dół (dno jak foremka do tart np).Czy zepsuje ciasto jak w takiej foremce + kąpiel wodna upiekłabym trufle ?(mniam mniam -jest pycha)
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2009 17:31 odpowiedz
To ciasto nie ma być puszyste - ma być zbite :)
Gość: premia.4
04.11.2009 17:17 odpowiedz
Dorotko każde ciasto ,które robię według Twoich przepisów smakuje wszystkim-teściu powiedział ,ze lepsze niż w cukierni ,a teściowa....:)dziękuję.Co do trufelki - PYCHA-wyszło mi prawie jak na tym zdjęciu , prawie ponieważ mniej puszyste- co mogłam źle zrobić?Może dłużej ubijać jajka???
Gość: tym08
27.10.2009 23:19 odpowiedz
Boskie te Twoje ciasta! Tak sobie je ogladam zasliniona;) i wypadlo na trufle - bedzie moim urodzinowym ciastem juz za 2 dni:P
Piecz Dorotus te pysznosci, bo wspaniale to robisz. Pozdrawiam
13.10.2009 19:55 odpowiedz
tak myślę że ten spód był twardy, bo ciasto stało dobe w lodówce i pewnie czekolada "wróciła do stanu pierwotnego";)
w każdym razie-obdarowana osoba napisała mi "pralina w dechę, ile w niej spirytusu;p?"

tyle ile trzeba-choć przyznam że chlusnęłam od serca;)

Dziekuję, pozdrawiam czekam nowych przepisów:)
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2009 14:06 odpowiedz
Nie, raczej całe ciasto powinno mieć taka samą konsystencję.
10.10.2009 06:13 odpowiedz
witam,
oto sprawozdanie:)
zdecydowałam się jednak zrobić truflę wieczorem-żeby stała przez noc teraz będzie czekała w lodówce do 23
teraz po kolei
nnajbardziej przerażało mnie to że trzeba uszczelnić foremkę-cały czas kiedy ciasto było w piekarniku powtarzałam w myślach "nie wycieknij, nie wycieknij"
przez pierwsze 30min miałam wrażenie że WCALE nie rośnie.
"no to klapa"-myślałam
przetrzymałam je 5min dłużej i otworzyłam piekarnik-zeby folią przykryć. I okazało się że ciasto urosło-bardzo bardzo ładnie
więc spokojna o rezultat czekałam kolejne 35min.
wyjęłam, ostudziłam i do lodówki
dziś wyjęłam z foremki i mały kawałeczek odpadł-spróbowałam- BOSKIE!:)

dziękuję za wszystkie przepisy-te które już wypróbowałam i te, które jeszcze przede mną:)

p.s-czy spód ciasta ma być taki twardy ( jak tabliczka czekolady:)
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2009 09:06 odpowiedz
Tak, o 23 powinna być w sam raz :)
06.10.2009 18:41 odpowiedz
super, bardzo wręcz super. jakoś nie wyobrażam sobie przeliczania składników (3/4 z 6 jaj to raczej 4 czy 5-nie znosze tego i staram sie zawsze z calości lub polowy)

a trufle chce robić w prezencie-czy jak bedzie gotowa ok 10 rano to do 23 powinna juz mieć odpowiednia teksture

pozdrawiam i BARDZO dziękuję za cierpliwośc i odpowiedz:)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2009 11:19 odpowiedz
Mimi, praktycznie nie musisz zmniejszać ilości, bo tylko o 1 cm Twoja forma będzie mniejsza, ale jeśli chcesz to z 3/4 ilosci. pozdrawiam ):
06.10.2009 11:17 odpowiedz
Dorotko-z góry BARDZO BARDZO przepraszam-że koeljne pytanie. byłam pewna że mam odpowiednią tortownicę a tu taka klapa;/ zmierzyłam-albo 21cm albo 25. Szczerze Ci napisze że wolałabym jednak w mniejszej zrobić gdyż idąc za twoją sugestią-ciasta można zjeśc jeden kawałek a w kolejce tyle innych...
Czy z 2/3 składników w mniejszej?z góry dziękuję Ci za odp;),pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2009 07:05 odpowiedz
Tak, mozesz dodać, również trochę mniej, pozdrawiam!
05.10.2009 12:02 odpowiedz
czy zamiast 80mln likieru mogłabym dac domową nalewkę?(wiśniową)-jest dośc słodka, na spirytusie wiec zastanawiam się czy nie zminiejszyć jej ilości ze względu na %

z góry dziękuje za odpowiedz, pozdrawiam z Piernikowa:)
Gość: zocha.ie
28.09.2009 21:17 odpowiedz
Rzeczywiście jedna wielka, pyszna trufla :). Z braku likieru Cointreau, dałam Cachaça (pl.wikipedia.org/wiki/Cacha%C3%A7a ) co pewnie wpłynęło na smak i nie wiem jak u was, ale u mnie dość mocno wyczuwalny jest alkohol.
Pierwszy raz moje ciasto wygląda jak Twoje i smakuje tak jak opisałaś ;), po prostu rewelacja. I z każdym dniem smakuje lepiej. Pycha.
Gość: aniabcn
03.09.2009 21:34 odpowiedz
Nic dodac,nic ujac.Poprostu rewelacja;-)Im dluzej stoi w lodwce tym lepsze.Polecam!!
Pozdrawiam
Gość: klarysa24
03.09.2009 15:43 odpowiedz
Wyszło super...:) naprawde truflowe...:) nastepnym razem zrobie z czarnej czekolady i zobacze jak wyjdzie:)) ale polecam..pyszne:)
Gość: klarysa24
02.09.2009 17:13 odpowiedz
Droga Doroto..upiekłam dzis to ciasto..pachnie cudnie..gratuluje Ci tych wszystkich naprawde niebienskich przepisow..napewno nie 1 jeszcze wyprobuje....trafiłam na Twoja strone jakis tydz temu...zmieniłam troszke ten przepis..z braku laku;) proporcje gorzkiej i mlecznej czekolady byly troche inne..i zamiast tamtego likieru dałam wodke kukułkowa...:)dam jutro znac czy i jak wyszło...ale pachnie nieziemsko...mniam mnaim...pozdrawiam serdecznie:)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2009 10:55 odpowiedz
Nie, niestety, kremówka jest musowa...
26.08.2009 10:48 odpowiedz
Dorotko, czy można czymś zastąpić kremówkę?? Nie mam w lodówce, a zaatakowała mnie taka ochota no coś... tak... no dokładnie takiego jak to ciacho :D
Gość: asiamysli
26.07.2009 21:26 odpowiedz
Upiekłam na imieniny teściowej... pyyyyycha!!
Trufelki wyszły zupełnie inne niż na zdjęciu, ale miały swoje powody: w sklepie pomyliłam czekolady, w rezultacie dałam 1 mleczną, 1 z nadzieniem karmelowym i 2 gorzkie. Potem w połowie skończył mi się gaz, ale nie zrażona dopiekłam w zepsutym prodiżu ( dół działa), tortownica zmieściła się i zostało jeszcze odrobinkę miejsca, aby dolać wody. No i alkohol - miałam do wyboru adwokat, gin, szkocką whiski, litwiński trejos i polską wiśniówkę, wszystko w ilościach symbolicznych. wygrała wiśniówka.
Smakowały jak nadzienie w najlepszych czekoladkach i wzbudziły podziw imieninowych gości. Dziękuję Dorotko za przepis i inspiracje! \pozdrawiam czekoladowo.
Gość: eldafjord
25.05.2009 19:37 odpowiedz
Powiem tylko tyle : ciasto wyszło BOSKIE. Trochę ciemniejsze niż u ciebie na zdjęciu ale o identycznej konsystencji ;D Nie chciałam nic zmieniać w przepisie więc nawet na likier się wykosztowałam ale warto było ;D Ale słodki jest strasznie więc śmieje się że to placek dla studentów bo ekonomiczny ;D
Gość: eldafjord
22.05.2009 10:23 odpowiedz
Wielkie dzięki ;D To ja Anneli z 73 komentarza tylko się zarejestrowałam bo chyba nie będzie to moje jedyne pytanie ;D Zakochałam się w twoim blogu a to ciasto zrobię już jutro ;D
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2009 20:34 odpowiedz
Do brytfanki większej, ja wkładam do większej formy do pieczenia, ale takiej bez zagięć półokrągłej, więc woda nie wypłynie ...
Gość: Anneli
20.05.2009 19:58 odpowiedz
Mam pytanie. Do czego włożyć tortownice ?? bo nie mam pomysłu ;( Chodzi mi o kąpil wodną w piekarniku
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2009 06:22 odpowiedz
Myślę, ze można spróbować, ale czekolada musi być bardzo ładnie topiąca sie, z tego co wiem, ciężko na taką białą trafić. pozdrawiam
Gość: Anna
19.04.2009 16:58 odpowiedz
Dorotko, myślisz, że dałoby się zrobić taką trufle z białej czekolady i np. amaretto?
Gość: Marcelj1
31.03.2009 17:30 odpowiedz
Moje oczy już wzięły nóż i widelec w ręce :)
A ja chyba za parę dni zrobię to ciasteczko...
A póki co to muszę się napatrzeć.
Gość: Anoka
23.03.2009 16:07 odpowiedz
ciacho jest przepyszne :) nie udało mi się tylko owinąć aż tak dokładnie tortownicy i troche wody dostało się do środka, dzięki czemu jest bardziej wilgotne ale i tak smakuje bosko :)
Gość: kikussss
23.03.2009 14:53 odpowiedz
Ciasto pyszne... takie jak lubię mocno wilgotne, dodałam rum i kilka kropel aromatu rumowego pyszności. Świetny przepisik pozdrawiam!
Gość: ruddiness
11.03.2009 16:54 odpowiedz
zrobiłam je siostrze na 20 urodziny- ciasto sluzylo jako tort a ze musialo byc transportowane, to duzo bezpieczniej bylo bez kremu. niestety ja nie jadłam, ale to podobno najlepsze, najcudowniejsze najsmaczniejsze (a nawet: KOSMOS ;D) i wszystko co naj-pozytywne dotyczace ciast. bylam troche zaskoczona, myslalam ze popęka a wyszło cudownie rowne, nie pekl nawet milimetr!
Gość: agacia
21.01.2009 21:06 odpowiedz
Niektóre przepisy z tego bloga wręcz nie dają mi spać po nocach... ;) Ten był jednym z nich. W końcu upiekłam to cudo, z braku likieru dodając zwykłą wódkę i aromat pomarańczowy. Ale i tak wyszło pysznie, intensywnie czekoladowo i baaaaardzo sycąco :) Tak bardzo, że z połowy porcji zrobiłam trufelki z dodatkiem posiekanych orzechów i pokruszonych herbatników. Po raz niewiemjużktóry dziękuje za wspaniały przepis :D Od jakiegoś czasu Pani blog jest jedyną książką kucharską, z jakiej korzystam :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2009 20:23 odpowiedz
Woda nie dostanie się do tortownicy i odwrotnie. pzdr
Gość: Bańka
21.01.2009 04:03 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie tej kąpieli wodnej, co to znaczy? Czytałam, że trzeba obkleić formę folią, ale co to da?
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2009 10:26 odpowiedz
Nie ubijamy kremówki, prosto z kartonika, pozdrawiam :)
Gość: mamazosi81.best
08.01.2009 11:46 odpowiedz
Witam
Uwielbiam twoją stronę dorotus, już wypróbowałam kilka twoich przepisów, m.in.muffinki, pierniczki, miałyśmy z moją córeczką świetną zabawę piekąc pierniczki witrażyki, którymi potem obdarowalismy naszych najblizyszych.
Mam ochote upiec teraz ciasto mocno truflowe, i mam pytanie odnosnie smietany kremówki, ja sie wcześniej ubija czy wlewa sie tak a prosto z kartonika. z góry dziekuje za pomoc
pozdrawiam
Gość: mania
06.01.2009 18:57 odpowiedz
Na początek powiem że jestem pod baaaardzo wielkim wrażeniem jakim zrobił na mnie Twój blog Dorotus:) wręcz uzależniłam się od tej stronki:) a co do ciasta....przymierzałam się do niego chyba z 2 miesiące i w końcu zrobiłam je na święta i nie wiem dlaczego ale wogóle mi nie urosło:( a robiłam dokładnie krok po kroku tak jak w przepisie...a poza tym wyszło o wiele ciemniejsze niż Twoje i jak dla mnie za bardzo czekoladowe, ale następnym razem spróbuje z samych mlecznych czekolad i tym razem może mi urośnie, bo tak łatwo się nie poddam :)
Gość: renifer
06.12.2008 15:35 odpowiedz
Wspanialy przepis, rewelacyjna strona, wyglada lepiej niz wiekszosc ksiazek kucharskich, czyta sie swietnie a przepisy podane sa w taki sposob, ze nawet jak sie nie ma za bardzo pojecia o ciastach mozna sobie poradzic. Czytalam przepisy przez kilka wieczorow i w koncu wczoraj dojrzalam z do czynu. Mam na swoim koncie kilka zakalcow nawet w tzw latwych ciastach, wiec chwile to trwalo zanim nabralam odwagi. Ale nowy dom, nowy piekarnik, nowe konto:) No i trufla wyszla znakomita, wiec zabieram sie do testowania kolejnych przepisow. Pozdrowienia
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2008 10:43 odpowiedz
Można, ale podobno w kąpieli lepsza konsystencja ;). Jeśli nie masz większego naczynia do kąpieli wodnej, można foremkę po bokach poobkładać mokrymi gazetami i zwilżać je co jakiś czas, tak z 3 razy podczas pieczenia. pzdr
Gość:
03.12.2008 13:06 odpowiedz
mam pytanie: można tego nie piec w kąpieli wodnej?
21.11.2008 08:27 odpowiedz
No, może aż tak wysokie nie jest... tak ok. 3,5cm, ale i tak jak było w piekarniku to wychodziło mi z formy:)))) Ciasto jest fantastyczną jedną wielką truflą:) w całej lodówce nią pachnie:)
Dorotus dziękuję i bardzo gorąco pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2008 21:24 odpowiedz
Ojej, a chciałam właśnie napisać, że będzie niskie :). Cieszę się, ze smakowało! A jak wyszło z tą wielkością?
20.11.2008 08:51 odpowiedz
Witam serdecznie:) Już nie czekałam na odpowiedz, tylko wczoraj upiekłam wielką Truflę;)
Dziś rano nie mogłam się oprzeć... i spróbowałam...mmmmmmmmmmm wyszło fantastycznie truflowe i takie jak na zdjęciu:)))
Myślę, że cała tajemnica smaku tkwi w likierze Cointreau:)))
Dziękuję za przepis jest fantastyczny:) Pozdrawiam gorąco:)
19.11.2008 10:53 odpowiedz
Mam problem... bo kurcze, nie mam formy 22cm najmniejsza to 25cm:( Jeśli upiękę w takiej to ciasto nie wyjdzie zbyt niskie? Pozdrawiam bardzo gorąco!
Gość: kora_b3
06.07.2008 10:59 odpowiedz
Oczywiscie zanim przeczytalam odpowiedz, upieklam ciasto w tej 22cm...
Wyszedl taki spory omlet ;) Na szczescie smak mial wspanialy, wiec co tam wyskosc :)
Jako prawdziwy truflozerca- skonsumowalam prawie caly za jednym podejsciem...
Nastepnym razem zrobie z calej porcji i mam nadzieje, ze moj zoladek to wytrzyma ;)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2008 21:30 odpowiedz
Pewnie że będzie za duża, wyjdzie placek ;). Ile piec? Jeśli z połowy porcji w w tort 22 cm, to tak 'na oko' 40 min. pozdrawiam
Gość: kora_b3
01.07.2008 18:13 odpowiedz
Mam pytanie- jesli ciasto zrobie z polowy porcji, to czy tortownica 22cm nie bedzie za duza..? I czy czas pieczenia powinien byc krotszy? Jesli tak, to ile mniej wiecej powinnam piec ta polowke? Z gory dziekuje za pomoc :D
Gość: Ivy
21.06.2008 22:29 odpowiedz
Właśnie upiekłam to jako moje pierwsze ciasto czekoladowe, w dodatku pieczone w kąpieli wodnej. Udało się znakomicie, banalnie proste i przepyszne. Super blog - już ma listę przepisów do upiecznia...
Gość: ente_en
05.05.2008 11:32 odpowiedz
To mój pierwszy komentarz, ale nie moja pierwsza wizyta tutaj. Upiekłam wczoraj tę truflę i nie mam słów, żeby ją opisać - faktycznie najbliższe prawdy będzie: boska:)

Wieczorem zabieram się za muffiny bananowe z wiśniami i białą czekoladą (tylko zamienię wiśnie na żurawinę, bo niestety nie znalazłam suszonych wiśni).

Twój blog to dla mnie inspiracja:)
Gość: Ania
07.04.2008 15:15 odpowiedz
Dziekuje, bardzo mi pomoglas, a z reszta juz sobie poradze :)
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2008 09:27 odpowiedz
Co moge to pomogę: tsp - teaspoon, czyli mała łyżeczka od herbaty (5 ml) Tbsp - tablespoon, czyli duża łyżka (15 ml) pkg - chodzi o opakowanie, np. opakowanie serka cream cheese, a 8 oz to jego waga (1 oz. to około 30 g), czyli byłoby 240 g; no chyba że nie chodzi o serek tylko o płyn, ale przypuszczam, ze to coś stałego raczej ;) pozdrawiam :)
Gość: Ania
07.04.2008 09:07 odpowiedz
www.kraftfoods.com/kf jedna z Twoich ulubionych stron. Wszystko tam jest wspaniale, ale jakbys mogla to przetlumacz mi co oznaczaja skroty typu: tsp, Tbsp i np pkg a obok w nawiasie (8oz). Szukalam w slowniku na internecie ale niestety nie ma w nim podanych tych skrotow :(
Gość: Monika
11.03.2008 11:38 odpowiedz
Dziekuje serdecznie i pozdrawiam :).
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2008 11:31 odpowiedz
Tak, dokładnie.
Gość: Monika
11.03.2008 11:22 odpowiedz
O matko, to musze zrobic!
Mam pytanie, a raczej prosilabym o potwierdzenie, smietana kremowka rozumiem, ze ma byc nie-ubita, a taka prosto z kartonika/kubeczka?
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2008 15:28 odpowiedz
Dziękuję :), bardzo mi miło :)
Gość: m0711
01.03.2008 15:17 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj. Baardzo dobre, z tym że jak ktoś napisał - da się zjeść góra 2 kawałki :). Myślę że dobre byłoby z lodami.
Pozdrawiam
Magda
PS: Dorotus, świetny blog. A zdjęcia? Poezja..
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2007 19:12 odpowiedz
I jeszcze dodam: moje wyglądało dokładnie jak w książce, z której wziełam przepis, no ale może miałam szczeście :D
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2007 19:04 odpowiedz
Uff .. kamień z serca ;) A jesli syn lubi lekkie i sufletowate, to polecam czekoladowa chmure Nigelli. Musze zacząć robic gorsze zdjęcia, bo potem jest: buuu... a moje ciasto nie wyglada jak na zdjęciu! ;)) pozdrawiam
Gość: zaba
19.11.2007 18:59 odpowiedz
OK, nie istotne jak wyglada, choc wczoraj o malo zawalu nie dostalam jak zobaczylam, ze to co wyszlo spod moich rak nie bardzo przypomina to co na zdjeciu -twoje jest znacznie ladniejsze- bo moj syn jak zobaczyl twoje zdjecia zaczol sie slic i powiedzial upiecz mi to, wiec rozumiesz ten stres. Dzis sprobowal i waruje przy drzwiach od lodowki proszac o dokladki - jest dobrze. Fakt ciasto jest niesamowite, ja co prawda wlalam tam zamiast pomaranczowki amaretto ale smak jest super!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2007 21:12 odpowiedz
Ja też przykrywałam pod koniec pieczenia, inaczej by się zbyt przypiekło ...
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2007 21:11 odpowiedz
:) Nie, nie jak suflet, suflet to obłoczek, a to jest cięzkie i zbite ... pisałam tak w komentarzach ... No czy trufle są sufletowate? ;)
Gość: shamsa
18.11.2007 21:10 odpowiedz
no i wierzch taki jest jak sflaczały balon, nie taki gładki jak na obrazku. pewnie od tego przykrycia pod koniec pieczenia
Gość: shamsa
18.11.2007 21:08 odpowiedz
NO mi tez nie wyszlo jak na fotce :|
taki troche mokry sernikozakalec, choc delikatny i smaczny.

na fotce jest ładniejszy ;)
Gość: zaba
18.11.2007 20:42 odpowiedz
A twoje zdjecia? To mnie zmylilo? Na zdjeciu wyglada raczej jak suflet czekoladowy?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2007 20:27 odpowiedz
Po leżakowaniu w lodówce? Ono jest jak zwarty sernik. Jak trufla właśnie. Ono ma takie byc :). Ciężkie i zbite. Jak nie-ciasto. Wszak jest bez maki :-). Wszystko jest ok.
Gość: zaba
18.11.2007 20:16 odpowiedz
Mam problem. Zrobilam, dokladnie wedlug przepisu i wyszlo w konsystencji jak sernik. Nie wiem co jest nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2007 09:07 odpowiedz
Dziękuję ... a proponuję, hm...z połowy porcji ;)) pzdr
Gość: Elizabeth
18.11.2007 08:54 odpowiedz
Wygląda bosko ... MUszę popełnić koniecznie.
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2007 20:11 odpowiedz
Mysle, że mozna dodac płatki, orzeszki (pokruszone, niedużo, po osiądą na dnie). To jest naprawde ogrooomna pralinka ;) pozdrawiam
Gość:
17.11.2007 17:51 odpowiedz
Jadlam w kawiarni cos podobnego ale tam w srodku cos chrupalo (nie byly to orzechy) smakowalo jak duzza pralinka, Moze byc do Twojego przepisu dodac pokruszone cornflaki?
Gość: bernadetta
17.11.2007 14:32 odpowiedz
Mmmmm...ciasto wygląda obłędnie !
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 21:08 odpowiedz
Dziękuję :-)
Gość: qoopka
16.11.2007 21:01 odpowiedz
matkoooo jaki piekne ciacho!
Gość: majanaboxing
16.11.2007 14:16 odpowiedz
Jej, rzeczywiscie piekne te serniki, przepisy cudne :) Szczegolnie na tej ostatniej stronie.
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 13:58 odpowiedz
A na przykład ta: www.bbc.co.uk/food/ albo ta: uktv.co.uk/food/homepage/sid/566 albo ta (moja najlepsza :) www.kraftfoods.com/kf Wystarczy tam wrzucić 'cheesecake' w wyszukiwarkę i znajdziesz się w świecie sera! pozdrawiam i również życzę udanego weekendu!
Gość: majanaboxing
16.11.2007 13:51 odpowiedz
Dorotus, a jaka to stronka ta o sernikach ?

Pozdrawiam i zycze udanego weekendu :)
Gość: majanaboxing
16.11.2007 11:51 odpowiedz
Dziekuje Dorotus za mile słowa :) Ciesze sie,ze podoba Ci sie na moim blogu. Pozdrawiam Cie sernikowo :)
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 11:39 odpowiedz
Jeśli u Ciebie jest zbyt 'sernikowo', to co ja mam powiedzieć ;)). Serniki to 1/3 ciast na tym blogu ... Piecz Majanko, to co lubisz, a w przerwach od serników inne ciasta. Na pewno sporo sie tego uzbiera. Ja na przykład uwielbiam serniki i mam swoją ulubiona stronę gdzie jest ich lekko ponad 100... w chwilach 'głodu sernikowego' wchodzę, by sobie popatrzeć ...;DD Dlatego może tak być na razie, mi się podoba u Ciebie :)
Gość: majanaboxing
16.11.2007 11:24 odpowiedz
O wlasnie :) Na pewno spiszę przepis od Ciebie :)
Dorotko jak myslisz, czy na moim blogu nie jest zbyt hmm.. "sernikowo "?
Mysle sobie tak,ze to dopiero moje początku pieczeniowego blogowania i pozniej bedzie tam wiecej roznych ciast, ale na razie tak to wyglaąda jak widac. Jak myslisz ? Moze tak na razie byc ?
Chyba musze pomyslec wkrotce nad czyms z owocami ( pieklam juz tyle razy,ale przed zalozeniem bloga i nie mam zdjec) lub nad jakąs babką :)
Aaaa...wzielam od Ciebie tez przepis na wspanialy sernik( hi hi znow sernik) z żurawiną. Wyglada przepieknie :)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 11:21 odpowiedz
Przypomina mi to, że muszę w końcu upiec jakiś sernik ;)
Gość: majanaboxing
16.11.2007 11:19 odpowiedz
Ach i kocha makowiec :) Ciesze sie ,ze umiem upiec rowniez makowiec :)
Gość: majanaboxing
16.11.2007 11:18 odpowiedz
Tak, lubię :) Lubię je piec i zjesc takze,ale najbardziej lubi je mój Ukochany. W ogole on uwielbia słodkie ciasta, torty. :) I to dla niego tak piekę :)
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 11:03 odpowiedz
A mi sie cos wydaje, że również jak ja lubisz serniki :-), widać to po Twoim blogu :-) pzdr
Gość: majanaboxing
16.11.2007 11:01 odpowiedz
A ja sobie wlasnie spisalam skladniki na sernik z marsa :) Cos mi sie wydaje,ze musi byc baaaardzo pyszny!
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2007 07:41 odpowiedz
Upiekę, upiekę :) A te babeczki juz z nazwy brzmią fajnie, więc ich poszukam :-) pzdr
Gość: ptasia
16.11.2007 06:20 odpowiedz
O, torta alla gianduia upiecz, bo warto. I, z DGoddess, jeśli to Wam smakowało, chocolate mousse cake - trochę podobne w metodzie do tego tu, ale osobno ubija się białka; efekty pyszne. I, last but not least, molten chocolate babycakes - są takie, jak zdjęcie w książce :) bardzo efektowne dla gości, np. z lodami śmietankowymi. Z wierzchu skorupka, w środku ciepła, gorzka, gęsta czekolada - niesamowite.
Gość: malta_79
15.11.2007 19:28 odpowiedz
Przeszłam, przeszłam. I muszę powiedzieć, że nie jest źle. Montignac to chyba jest jedyne rozsądne wyjście przy pcosie. I mojej wadze. Niedługo zacznę się kulać :D:D
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2007 16:37 odpowiedz
Właśnie Malto, tak pomyslałam, że jak Ty na tego Montignaca przejdziesz, muszę z tej okazji upiec coś pysznego ;)
Gość: malta_79
15.11.2007 16:35 odpowiedz
Łomatko, Dorotuś, nie rób tylu pyszności, bo zwariuję - własnie poszłam na Montignaca
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2007 16:32 odpowiedz
tzn. nasze dzieci, ma się rozumieć.
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2007 16:32 odpowiedz
Taa ...sama. Pogoniłabym do tego z chęcią męża, ale się broni rękami i nogami ;DD (on częściej za to fotografuje dzieci :)
Gość: Marynka
15.11.2007 16:04 odpowiedz
hhm... brzmi świetniee... mam pytanie ja od niedawna odwiedzam twojego blogaa Czy sama robisz te zdj ty pieknych wypieków??
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2007 12:22 odpowiedz
Dziękuję :) Bierzcie przepis, bierzcie :-) Ptasiu, miałam moment zawahania między tym a Niegelli z nutellą, bo pielegnuję w myslach jego obraz z Twoich zdjęć z GP :)), i wiem że ten tort Nigelli zrobie kolejny, mam nadzieję zdążyć jeszcze przed świetami. A ciasto jest takie, jak wygląda: ciężkie, intensywne i strasznie czekoladowe :)
Gość: ptasia
15.11.2007 12:08 odpowiedz
No i znowu się obśliniłam. Przy drugim zdjęciu konkretnie. I kolejny raz stwierdziłam, że nigdy nie będę szczupła. Howgh.
Gość: majanaboxing
15.11.2007 11:38 odpowiedz
Jest piekne, wspaniale, az czuje jego zapach przez monitor :) Cudowne zdjecia, gratuluje. przepis juz zabieram :)
Gość: casiapaw
15.11.2007 11:29 odpowiedz
Ale piękne! Wygląda na ciężkie i intensywne - a takie lubię najbardziej :)

www.dodajiwymieszaj.blox.pl




do góry