Komentarze (442)

Nie wiem, jakiego słowa użyć na określenie smaku, ale to chyba będzie odpowiednie – ciasto jest boskie. Idealne na ważne chwile, podniosłe uroczystości, lub… zimowe wieczory we dwoje. Ogromna trufla, która smakuje jak intensywna, czekoladowa… trufla i taką też ma konsystencję. Rozpływa się w ustach. Ciasto powinno zostać przygotowane dzień wcześniej i podawane schłodzone. Aa… i zapomniałabym… jest bardzo sycące. Ile trufli jesteście w stanie zjeść? Dwie, kilka? To ciasto z pewnością wystarczy Wam i Waszym znajomym na kilka dni. Jak dobrze, że miałam się z kim podzielić!

Składniki na ciasto mocno truflowe:

  • 6 dużych jajek
  • 100 g miałkiego brązowego cukru
  • 400 g gorzkiej czekolady (lub 300 g gorzkiej i 100 g mlecznej)
  • 250 ml śmietanki kremówki 36%
  • 80 ml likieru pomarańczowego Cointreau (zamiast można użyć innego likieru cytrusowego lub nawet rumu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Czekoladę roztopić w kapieli wodnej. Przestudzić, ale powinna pozostać płynna.

W misie miksera umieścić jajka (w całości) i cukier. Ubić do otrzymania gęstej i puszystej piany, która nawet potroi swoją objętość. Powoli dodawać płynną czekoladę i ubijać dalej, do połączenia. Śmietankę kremówkę wymieszać z likierem, dodać do mieszanki czekoladowej i delikatnie wymieszać przy pomocy szpatułki.

Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia i owinąć z zewnatrz folią aluminiową. Do formy przelać ciasto. Tortownicę umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do połowy wysokości tortownicy – ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej.

Ciasto mocno truflowe piec w temperaturze 170ºC przez 30 minut. Po tym czasie przykryć papierem do pieczenia i piec kolejne 30 minut. Nie sprawdzać patyczkiem, nie będzie to miarodajne. Wyjąć z piekarnika, usunąć kąpiel wodną i wystudzić w formie. Umieścić na całą noc w lodówce – dopiero wtedy ciasto osiągnie odpowiednią konsystencję.

Uwaga: nie polecam pieczenia w tortownicy mniejszej niż 22 cm. Podczas pieczenia ciasto mocno rośnie, by po wystudzeniu opaść. Może również popękać, lecz wszystko wyrówna się podczas studzenia.

Podawać schłodzone, delikatnie oprószone kakao, z malinami i konfiturą malinową.

Smacznego!

Przepis pochodzi z The Australian Women’s Weekly 'Chocolate – 70 wicked recipes’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 442 komentarzy
Szukaj w komentarzach: