Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



4 października 2011

Ciasto świerszcz (grasshopper pie)


Ciasto świerszcz (grasshopper pie)

Ciasto dla dorosłych. Bez pieczenia, do wykonania w zaledwie kilka minut (bez oczekiwania na stygnięcie i chłodzenie), w tym tylko 1 minuta gotowania; nie brzmi to pięknie? :-) Ciasto jest proste do wykonania, nie zrażajcie się dłuższym opisem jego przygotowania - chciałam wszystko dokładnie wyjaśnić, by ciasto udało się w 100 procentach.

Grasshopper pie - nazwa została zainspirowana drinkiem o tej samej nazwie i oczywiście kolorem zielonym likieru miętowego. Ciasto jest wykonane na spodzie z ciasteczek, składnikiem decydującym o smaku nadzienia jest likier miętowy. I to jest jedynie ten składnik, którego musicie poszukać, ponieważ nie znajdziecie go raczej w sklepie osiedlowym. Zamiast żelatyny i jajek do usztywnienia masy zostały użyte pianki marshmallows (z żelatyną czasem ciężko się pracuje, prawda?).

Czy wiecie że... ciasto o tej nazwie zostało wymyślone już na początku XX wieku? Niektóre wersje tego ciasta na Filipinach były z dodatkiem prawdziwych świerszczy, które są używane jako pożywienie w wielu kulturach, m.in. pieczone w cukrze na chrupko...

Ps. jeśli się zastanawiacie w tym momencie, czy warto dla jednego ciasta kupować likier miętowy, podpowiedź brzmi - tak! Obiecuję Wam, że będzie hitem spotkania z przyjaciółmi i na pewno na jednym się nie skończy ;-). Likier ten można również z powodzeniem wykorzystać w innych deserach, zwłaszcza tych czekoladowych.

Składniki na spód:

Wszystkie składniki włożyć do malaksera i zmiksować na mokry piasek (koloru meksykańskiej ziemi, jak mówi to Nigella :-).

Przygotować formę do flanu (trochę wyższa niż do tarty) o średnicy 25 cm, z wyjmowanym dnem. Wysmarować masłem. Wysypać do niej ciasteczkową masę, wcisnąć w dno i boki formy. Schłodzić, do momentu przygotowania nadzienia.

Składniki na nadzienie:

  • 150 g pianek marshmallows w kolorze białym*
  • 125 ml pełnego mleka (3,2%)
  • 60 ml likieru miętowego (crème de menthe)
  • 60 ml likieru kakaowego białego (creme de cacao blanc)**
  • 375 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • kilka kropel zielonego barwnika (niekoniecznie; likier miętowy nada nadzieniu kolor lekko zielony)

Dodatkowo:

  • 1 pokruszone ciasteczko (takie same jak używane do spodu ciasta), do dekoracji

Mleko i pianki marshmallows umieścić w garnuszku. Lekko podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia pianek w mleku i powstania piankowego mleczka. Uwaga: nie można dopuścić do wrzenia, należy wcześniej ściągnąć z palnika. Pianki marshmallows zawierają żelatynę, która zagotowana straci swoje właściwości i nadzienie nie stężeje.

Piankowe mleczko przelać do innego naczynia, dodać oba likiery, wymieszać, następnie wystudzić.

Śmietanę kremówkę ubić do momentu, aż zgęstnieje, będzie lekko opadała z łyżki, nie będzie jednak ubita na sztywno, jak do innych deserów. Dodać do niej wystudzone piankowe mleczko i wymieszać (łyżką, nie mikserem), aż do połączenia i powstania jednolitej masy. Na tym etapie można dodać kilka kropel zielonego barwnika, jeśli macie takie życzenie. Nie jest to jednak konieczne - masa ma wyraźny, lekko zielony kolor.

Gotową masę wyłożyć na schłodzony spód i wyrównać. Ciasto schłodzić przez minimum 4 godziny w lodówce, a najlepiej przez całą noc.

Przed podaniem na wierzch ciasta pokruszyć ciasteczko, często ciasto jest też dekorowane bitą śmietaną i startymi wiórkami czekolady, ale według mnie, to już zbyt dużo dobroci na raz :-).

* Można również zrobić je domowym sposobem, choć wydłuży to czas przygotowania ciasta.

** Można pominąć (ja tak zrobiłam); wyjaśnienie - likier kakaowy biały ma na celu złagodzenie smaku likieru miętowego, ale ponieważ cały aromat i smak nadzienia pochodzi od likieru miętowego, można go pominąć bez straty dla smaku i nie zastępując innym alkoholem.

W wersji dla dzieci: alkohol można zastąpić syropem miętowym.

Smacznego :-).

Ciasto świerszcz (grasshopper pie)

Ciasto świerszcz (grasshopper pie)

 Przepis Nigelli Lawson, "Kitchen, recipes from the heart of the home".

 

Średnia ocena: 8,8  (liczba głosów: 15)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (304)
1  2  3
dorota.m. profil
26.09.2017 21:38 odpowiedz
zamiast likieru mietowego uzylam polskiej wisniowki, 100 ml. dodalam jeszcze troche barwnika i zrobilam rozowa pianke.
szybkie w przygotowaniu, tanie i pyszne. a przy tym mozna sie bawic kolorami i smakami.
zdecydowanie do powtorki.
Gość: Elwira
29.07.2017 11:39 odpowiedz
Witam, mam pytanie, czy można do tego ciasta dodać jakieś owoce? i jakie by pasowały?.. posypać malinkami... np
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2017 12:19 odpowiedz
Można dać owoce na wierzch: maliny, truskawki... :).
Gość: Elwira
29.07.2017 14:54 odpowiedz
dziękuję za odp. :)
Nowak profil
14.12.2016 21:03 odpowiedz
Dziewczyny pomóżcie, Pani Dorocie nie przeszkadzam bo na pewno tworzy coś nowego przed świętami jeszcze dla nas: otóż mam pomysł: nie mogę mleka ani nabiału ale pomyślałam, że zastąpię mleko i śmietanę w tym przepisie mlekiem kokosowym a likier chciałam dodać creme de cassis. W drinku Malibu z sokiem porzeczkowym bardzo mi smakuje- może tutaj też się sprawdzi to połączenie... Czy wyjdzie ten przepis z mlekiem kokosowym? Ono też się ubija na lekką pinkę więc może dać radę :)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2016 23:12 odpowiedz
Może nie z mlekiem z puszki, ale z samą śmietanką kokosową - gęstą częścią tego mleka?
Nowak profil
15.12.2016 18:28 odpowiedz
Tak, tak, właśnie o takim myślałam, tym gęstym białym a wodę odleję :)
Maria103053 profil
12.07.2016 18:27 odpowiedz
Czy zamiast malaksera, można użyć zwykłego miksera ? Nie znam się na tym :/
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2016 10:18 odpowiedz
Nie. Wtedy lepiej włożyć ciastka do mocnego woreczka i pokruszyć tłuczkiem lub wałkiem, wymieszać z roztopioną czekoladą i masłem.
Maria103053 profil
12.07.2016 18:07 odpowiedz
Czym mogę zastąpić likier miętowy ? Chciałabym, by ciasto było bezalkoholowe, ale miało smak mięty.

agnsud profil
12.07.2016 19:49 odpowiedz
Przy innych miętowych desperacji są porady, żeby zagotować miętę w śmietance (tutaj może być w mleku) i pozwolić jej naciągnąć, krople miętowe z apteki też się nadadzą.
agnsud profil
12.07.2016 20:16 odpowiedz
Muszę wyłączyć słownik, ta desperacja to nawet nie wiem za co się podmieniła :)
ineska profil
12.07.2016 21:22 odpowiedz
deserach :P
Joasiaa profil
11.04.2015 09:52 odpowiedz
Jako, że w domu nikt nie przepada za połączeniem mięty i czekolady, zrobiłam z syropu amaretto i wódki :) Domownicy zachwyceni ! polecam
Gość: Zuzka
11.02.2015 13:41 odpowiedz
likier mietowy pisze cyzm mozna zastapic a czym moge zastapic likier kakaowy?
Gość: toja
06.02.2015 09:55 odpowiedz
Dorotko, zapomniałaś otagować, że marshmallow
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 09:57 odpowiedz
Dziękuję, już dodaję :).
willow profil
18.01.2015 21:59 odpowiedz
Potwierdzam pewną tajemniczą prawidłowość przewijającą się przez komentarze wcześniej - ciasto rzeczywiście najbardziej smakowało tacie.

Jak dla mnie mogłoby być więcej alkoholu :) (ale nie dodałam kakaowego likieru, więc jak ktoś lubi też mocniejszą alkoholową nutę a nie ma takowego, to polecam jednak czymś go zastąpić)
22.12.2014 14:11 odpowiedz
to jeszcze jedno w przekroju :) pycha!
22.12.2014 14:10 odpowiedz
robiłam podchody do świerszcza przez bardzo długi czas... a tu się okazało, że ciasto robi się w niecałą godzinkę :)
troszkę z musu, spód zrobiłam z ciasteczek amaretti z dodatkiem roztopionej gorzkiej czekolady, piankę natomiast z syropu miętowego wymieszanego ze spirytusem (50ml+10ml)
:)
amaretti pasowały baaardzo! w ogóle ciasto przyjemnie do robienia i konsumowania :)
Gość: buba
17.12.2014 12:32 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto ! Podobnie jak " Ciasto mocno czekoladowe" (do tego ostatniego nie dodaję malin) i zamarzyło mi się ich połączenie. Czy ma sens zrobienie spodu z ciasta mocno czekoladowego ? Będę wdzięczna za odpowiedź.
beatta7 profil
29.09.2014 11:52 odpowiedz
Cudowny smak mięta i ciemna czekolada ....
16.09.2014 21:54 odpowiedz
Dorotko, czy będzie tu pasować normalny spód z kruchego ciemnego ciasta, np. taki jak do tarty Truskawkowy las? Albo może polecasz jakieś inne ciasto, z którego mogę wziąć ciemny spód, byle nie z markiz.
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2014 23:36 odpowiedz
Tak, będzie :-). Można wykorzystać kruchy spód z ostatniej tarty z gruszkami, jest kruchutki i bardzo dobry.
pyscata profil
16.07.2014 21:09 odpowiedz
U siebie mam dostępny tylko likief mietowoczekoladowy z fantazji ma konsystenvje raczej kremu oraz mietowke z limonka czyli cos na zasadzie cytrynowki czyli ssmakowa wodeczka. O lepiej uzyc czy nic z tego sie nie nadaje?

Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 21:20 odpowiedz
Niestety, nie znam tych alkoholi, ale drugi wydaje mi się lepszy do tego przepisu :-).
Gość: pyscata
17.07.2014 07:42 odpowiedz
Z tego co zdążyłam wyczytać w internecie to Finezja jest 18% a wódka miętowa 32%. Jeżeli miałaby być wódka to też 60 ml?
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2014 08:53 odpowiedz
Tak.
quenya_21 profil
18.03.2014 18:25 odpowiedz
Ciasto przepyszne, jedno z najlepszych jakie jadłam. Rodzinka oceniła na 12 punktów w skali do 10 :) Czekoladowa słodycz chrupkiego niemal spodu przełamana delikatną lekko słodką i miętową pianą - połączenie idealne. Przepis na pewno powtórzę i to nie raz :) PS.Robiłam w ceramicznej formie na tartę i nie było problemów z wyjęciem ciasta.
Gość: Ligatura
02.03.2014 15:52 odpowiedz
Zastanawiam się, czy można pominąć gorzką czekoladę w spodzie? Może wtedy będzie odchodziło lepiej od formy? Zniechęca mnie robienie przepisu, jeżeli są takie trudności potem z wyjęciem ciasta.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 15:56 odpowiedz
Można pominąć, ale dużo zależy od formy. Ważne, by mieć tartę z wyjmowanym spodem.
Gość: nana
02.03.2014 19:24 odpowiedz
ja mam forme ceramiczną i nie smarowałam spodu masłem. ciasto bardzo ladnie odchodziło
Gość: Ligatura
02.03.2014 23:00 odpowiedz
Dzięki za odpowiedzi. Pokombinuję i dam znać, tylko jeszcze pianki muszę gdzieś namierzyć ;)
Gość: Ligatura
20.03.2014 18:39 odpowiedz
Wykonane, zrobiłam jednak z ciemną czekoladą (bez smarowania formy masłem) i odchodziła ;) Dużo gorzej było kiedyś z mrożonym sernikiem Nutellowym, spód był kamień, nawet gdy górna warstwa zaczynała się rozpływać.

Białe pianki w Polsce można znaleźć w Carrefour'ach (ja znalazłam w tym w Arkadii/Warszawa). Nie brałabym mimo wszystko kolorowych, bo może nie być takiego ładnego miętowego koloru jak z białymi z syropem miętowym (ten można znaleźć w Almie).

Teraz na próbę idzie tarta kawowa ;)
Gość: Ula
24.01.2014 13:33 odpowiedz
przymierzam sie do zrobienia ciasta ale nigdzie nie moge dostac likieru miętowego :( może jakies rady? jedyne co znalazłam to kikier mietowo - czekoladowy Finezja. nie mam jednak pojęcia czy będzie odpowiedni. proszę o pomoc
Flambir profil
24.01.2014 14:10 odpowiedz
W Lidlu mozna dostac likier mietowy :)
Gość: Ula
24.01.2014 14:40 odpowiedz
dzięki! :) napewno sprawdzę :)
Gość: Ula
31.01.2014 18:56 odpowiedz
w Lidlu nie było, a byłam az w trzech. likier znalazłam tylko w MAKRO :)
Flambir profil
05.01.2014 16:43 odpowiedz
Ulubione ciasto mojego taty z wszystkich, które robiłam z MW :) Przepyszna tarta!
Gość: Ola
27.11.2013 12:27 odpowiedz
A ja zrobiłam ze "smerfowymi" piankami z Haribo i likierem miętowym (mocnozielony) - ten niebieski kolor Pianek fajnie podkreśla kolor zieleni.
Gość: Kamila
22.10.2013 15:06 odpowiedz
Ja je robię z hitami kokosowymi i malibu i jest super :)
Pooh profil
15.02.2014 15:12 odpowiedz
Właśnie takie samo dzisiaj zrobiłam i już połowy nie ma ;)
Gość: Agnieszka
10.10.2013 18:21 odpowiedz
Przymierzam się do zrobienia tego ciasta już bardzo długi czas, wreszcie nadszedł ten moment.
Mam jednak pytanie (zarówno do Pani, Pani Doroto jak i innych czytelniczek które będą miały pomysł).
Otóż, mam syrop miętowy zamiast likieru a kakaowego nie posiadam w ogóle. Czy w związku z tym mogłabym np. rozrobić syrop miętowy z odrobiną wódki lub rumu- aby uzyskać coś zbliżonego do miętowego likieru, a zamiast kakaowego dodać odrobinkę rozpuszczonej białej czekolady? Czy masa się od tego nie popsuje?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Gość: Antosia
10.10.2013 17:39 odpowiedz
czy czuc w tym ciescie alkohol? wtedy zastapilabym go normalnym syropem, bo nie przepadam za ciastami z alkoholem.
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2013 17:55 odpowiedz
Tak, ale nie za mocno.
Gość: Patrycja
03.09.2013 14:59 odpowiedz
Nie za bardzo znam się na piankach, a ciasto kusi mnie już od dawna, więc chciałam zapytać, czy pianki do pieczenia też się tu nadadzą, czy w ogóle lepiej ich nie jeść na zimno? Jeśli chodzi o białe pianki, udało mi się dostać tylko te z Lidla, właśnie do pieczenia http://www.lidl-ni.co.uk/static_content/lidl_ie/images/IE/IE_40131wk0913NI_01_b.jpg I nie jestem pewna co do nich. Zależy mi na białych, bo mam likier czekoladowo-miętowy w kolorze zielonym, więc może obeszłoby się nawet bez barwników :) Proszę o poradę i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.09.2013 21:09 odpowiedz
Tak, to są takie same :).
Joanna G profil
16.08.2013 09:19 odpowiedz
U mnie z Blue Curacao i kroplą barwnika :)
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 10:45 odpowiedz
Świetne po prostu :).
canella98 profil
16.08.2013 16:52 odpowiedz
smerfastyczne! :)
umilka profil
10.08.2013 22:13 odpowiedz
Proszę spojrzeć na tę stronę
http://ciasteczko-cookie.blog.onet.pl/2013/08/
Są tam przepisy i zdjęcia z Pani bloga (i nie tylko- również z Kwestii Smaku)
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2013 00:06 odpowiedz
Niestety, juz widziałam tą stronę :/. Dziękuję za linka.
QuestaSenzaNome profil
10.08.2013 18:46 odpowiedz
Myślę, że w wyglądzie całkiem, całkiem, zobaczymy jeszcze jak będzie ze smakiem :)
Ale masa smakuje cudnie...
Gość: koala
10.08.2013 00:41 odpowiedz
Czy można dodać po prostu 120 ml likieru miętowego zamiast pół na pół z kakaowym?
Dorota, Moje Wypieki
11.08.2013 00:33 odpowiedz
Radzę mniej, pominąć kakaowy likier i dodać tylko 60 ml miętowego, lub wg smaku.
Gość: Smakoszka
05.09.2013 11:52 odpowiedz
Ja tak dodaję - tylko miętowy, nie udało mi się nigdzie dostać kakaowego :) smacznego...
zabiegana profil
08.08.2013 22:48 odpowiedz
Ulubione ciasto mojego taty, do czasu wykończenia całej butelki likieru miętowego pojawiało się co i rusz, bo naprawdę robi wrażenie ;) wzbudza podziw;p
20.07.2013 07:13 odpowiedz
zrobiłam, wygląda wspaniale, a smakuje wybornie, uwielbiam połączenie czekolady i mięty:
ZuzoldaS profil
30.07.2013 22:48 odpowiedz
Błagam o zdradzenie gdzie można dostać taką paterę? Szukam jej bezskutecznie od dłuższego czasu. I jaką ma średnicę jeśli mogę zapytać?
Pozdrawiam!
Zuzia
Gość: Aneta
02.08.2013 14:43 odpowiedz
widziałam podobną w villa italia :) można zamówic przez internet :)
ZuzoldaS profil
03.08.2013 15:21 odpowiedz
Ogromniaste dzięki, poszukam;)))
agnese profil
30.06.2013 19:37 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Delikatne i fajnie się prezentuje.Robiłam drugi raz. Teraz nie dodałam likieru kakaowego i też jest ok. Za pierwszym razem też mocno przywarło do formy. Teraz nie wysmarowałam formy i odchodziło idealnie. Nie wiem czy to ta przyczyna ale tak było. Polecam, mięta plus czekolada to jest to!
Gość: Koralinka51
14.06.2013 01:27 odpowiedz
Szkoda, że filmik już nie działa :( Cóż będę musiała poradzić sobie bez niego - trzymajcie majcie kciuki :)
Gość: nick
06.06.2013 14:55 odpowiedz
Zrobiłam, w smaku wyśmienite, ale spód stwardniał na kamień i tak przywarł do formy, że nie da się z tego ukroić kawałka, trzeba wyskrobywać porcjami i w efekcie powstaje pianka zmieszana z kruszonkami spodu. Jaka może być przyczyna? Robiłam w ceramicznej formie.
Gość: linnnea
29.05.2013 19:34 odpowiedz
A czy mogę użyć wiśniówki? Cały czas myślałam,że wiśniówka=likier wiśniowy i nie kupowałam nic nowego alkoholowego, ale teraz coś mi się zdaje,że to chyba jednak nie to samo?
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 19:44 odpowiedz
Ale jest na alkoholu, prawda? Możesz.
Gość: linnnea
29.05.2013 20:15 odpowiedz
tak, jasne. Jakoś tak założyłam,że wymaganym alkoholem jest likier ;) Dziękuję!
Hania. profil
16.05.2013 14:46 odpowiedz
Mmm...fantastyczny deser! Pianki, jak na złość, znalazłam tylko różowe, ale w różowym pancerzyku też było Świerszczowi (a raczej pani Świerszczowej) ładnie :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie!!
agata225 profil
30.04.2013 07:52 odpowiedz
Czy masa murshmallow fluff nadaje sie zamiast pianek?
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2013 21:27 odpowiedz
Nie wiem, nie probowałam.
użytkownik usunięty
05.04.2013 10:22 odpowiedz
Witam. Przymierzam się do tej tarty. Punkt pierwszy: nastawić nalewkę miętową :-) Nalewka juz kilka razy przetestowana i będzie tu idealna. Punkt drugi: zrobić pianki z Pani przepisu. I tu mam pytanie: czy z przepisu na pianki wychodzi pianek w sam raz do tej tarty? Więcej? Pytam, bo nie chcę ich naprodukować dużo, bo za nimi nie przepadam, ale lubię bawić się w kuchni i zamiast kupować, chcę zrobić sama, a nie chcę pozostałości wyrzucać. Noo, chyba że do tych pianek zamiast ekstraktu z wanilii dodam nalewki... Wtedy pewnie by mi posmakowały ;-) Ale tak serio, to chciałabym wiedzieć, czy mam zmniejsyzc proporcje na pianki. Serdecznie dziękuję. Wiem, że ciągle Pani to słyszy i czyta, ale ja kocham Pani bloga! Zadziwiające, że odkryłam go dopiero w styczniu! Nie rozumiem tego. I dzięki niemu przetrwałam ostatnie miesiące. Nie przesadzam. Rozstałam się z narzeczonym po 5 latach i wpadłam w szał pieczenia Pani przepisów. I już tak nie boli :-)
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2013 21:41 odpowiedz
Wydaje mi się, że z przepisu na marshamallow otrzymasz duzo wiecej pianek niz jest tutaj potrzebne :). Ciezko mi powiedziec, bo tez nigdy ich nie wazyłam..
użytkownik usunięty
06.04.2013 11:24 odpowiedz
Dziękuję tak czy siak. Zmniejsze proporcje o połowe i dam znać, może komuś się przyda. Ale to dopiero za 2 tygodnie, bo impreza, na którą zrobie tę tartę została przełozona. Jak pech to pech :-)
użytkownik usunięty
14.04.2013 17:21 odpowiedz
To już moge powiedzieć, ze z połowy przepisu na pianki wychodzi 310 gramów. czylo połowę trzeba będzie zjeść, albo zrobić 2 tarty :-D
użytkownik usunięty
15.04.2013 17:13 odpowiedz
Pani Dorotko, mam zagwostkę na temat tych pianek. Teraz wprzepisie na tartę doczytałam, że pianek i mleka nie można zagotować, bo żelatyna straci swoje włąściwości. Przypominam sobie, ze robiac pianki i będąc już na etapie wlewania żelatyny z barwnikiem do syropu o temp 127 stopni, ni ebyłam pewna, czy ta mieszanka ma miec również taką temp. i dalej gotowałam :-/ Ale po dojściu do 110 stopni zrezygnowałam. Znaczy chyba ja tę żelatynę zagotowałam???!!!! O dziwo pianki stężały, ale teraz mam stracha, że masa tarty mi się nei zetnie. Czy jesli pianki zastygły, to znaczy, ze wsyztsko ok i mogę ryzykować? Jaka jest Pani opinia? Z góry serdecznie dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2013 19:45 odpowiedz
Jeśli pianki stężały, to tarta na pewno stężeje. Śmiało bym robiła :)
pozdrawiam
użytkownik usunięty
06.04.2013 19:07 odpowiedz
Hmmm, tak sobie teraz mysle, olśnienie jakie czy co?, że moze gdybym trafiła na Pani blog 5 lat temu i rozpieszczała mojego ex wypiekami, to nie byłby mój ex? Któż to wie? Dla zainteresowanych podaje mój sprawdzony przepis na nalewkę, którą można wykorzystać w tym przepisie: Mięte (ilość dowolna, zależy jak intensywna chcemy miec nalewkę. Ja bardzo :-), ale generalnei to liście z ok 20 łodyżek) zalać 0,5 l .wódki, 0,5 l. spirytusu i zostawić na 3 dni. Lepiej nie trzymać dłużej, bo zamiast pieknego głębokiego zielonego otrzymamy brązowy :-/ Zrobić syrop z 0,5 l wody i 480 g cukru, (mniej/więcej zależy od cukrowych upodobań). Po trzech dniach zlać nalewkę spirytusową, dobrze odcisnąć liście, któe powinny być, o dziwo, suche. Wymieszać z zimnym syropem. Nalewka jest gotowa do spożycia od razu,. ale oczywiście jak to z nalewkami, im dłużej leżakuje, tym lepsza :-) Powodzenia z nalewkami i ciastami :-)
adzia profil
05.04.2013 09:41 odpowiedz
zrobilam tydzien temu, ciasto zniknelo w zastraszajacym tempie!;) jest fantastyczne w smaku, likier mietowy genialnie przelamal slodycz marshmallows. Dodalam pare kropel zielonego barwnika, zeby kolor byl troche bardziej intensywny a i tak ciasto mialo lekko zielony kolor.
Pare dni temu znalazlam w sklepie bialo-zielona mieszanke marshmallows wiec grunt pod nastepny swierszcz przygotowany!:)
Pani blog jest rewelacyjny, nieustajace zrodlo przepisow ktore - jak dotad - zawsze sie udaja! pozdrawiam
Gość: paula
04.04.2013 10:03 odpowiedz
uwielbiam połączenie mięty z czekoladą, ale czy jest jakiś sposób na usztywnienie masy bez użycia żelatyny, można użyć na przykład agaru?
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2013 22:50 odpowiedz
W przepisie nie ma zelatyny.
Gość: paula
06.04.2013 14:36 odpowiedz
żelatyna jest w piankach;)
Gość: Ewa
25.03.2013 09:28 odpowiedz
Przepyszne odkryacie, polecam:)
mintmilk profil
21.03.2013 10:54 odpowiedz
to na zdjęciu zrobiłam z likieru irish cream, wyszło białe i naprawdę przepyszne. potem zrobiłam jeszcze wersję z piankami różowymi i likierem orzechowo-czekoladowym, z odrobiną rozpuszczalnej kawy w proszku, nadzienie było jasnobrązowe i w smaku jeszcze lepsze. nie jestem fanką słodyczy z alkoholem, ale w tym przepisie naprawdę musi być likier, bez tego ciasto straciłoby cały urok. w końcu kupię likier miętowy i zrobię wersje zieloną, bo jadłam ją wiele razy z mojej ulubionej kawiarni i jest przepyszna. myślę, że każda wariacja z dowolnym likierem będzie znakomita - z malibu, likierem pomarańczowym, kawowym... milion możliwości :)
20.03.2013 11:34 odpowiedz
Ołlędny jest te deser! Muszę zrobić go jeszcze raz, koniecznie. Teraz - nie mogłam dostać białych marshmallows - były rózowe i .. niebiisko -białe w kształcie smurfów :) więc wybrałam te drugie. I ciasato miało odcień turkusowy:). Załączm zdjęcie - kolor jest inny na foto, w rzeczywostości było iście królewskie! Odrobinę się rozwarstwiło (za długo na palniku), ale to nawet dodało mu uroku.
P.S Zabrakło mi ciastka czekoladowego na wierzch - więc było w polewie czekoladwiej co popsuło efekt trochę.. Ale smerfy zrobiły swoje1 Dziękuję!
P.S 2. Nie wiem jak to jest, Pani Dorotko ale za każdym razem kiedy próbuję zrobić coś z Nigelli to jest katastrofa a Pani przepisy zawsze wychodzą. Nawet te z Nigelli ;)
Gość: Gość
18.03.2013 13:11 odpowiedz
Pani Dorotko, uwielbiam Pani bloga. Bardzo często Tu zaglądam i korzystam z przepisów. Wszystkim znajomym polecam.
Zuzanka. profil
17.03.2013 13:43 odpowiedz
Dorotko, czy mogę użyć ekstraktu z mięty ? Ostatnio znalazłam go w Tesco i kupiłam, myśląc, że kiedyś się przyda :) Jeśli będzie pasował zamiast likieru to ile go dodać?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2013 19:44 odpowiedz
Tak, mozna. Nie wiem, ile go dodać, trzeba poprobować, do smaku. Resztę uzupełniłabym mlekiem, zamiast likierów. Choc to ciasto naprawdę fajnie smakuje z alkoholem..
Zuzanka. profil
19.03.2013 17:06 odpowiedz
Czyli jeśli nie dam tych 120ml likierów z przepisu, to muszę im czymś (mlekiem) uzupełnić? Jeśli to pominę, to czy ciasto nie będzie po prostu gęstsze?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 17:19 odpowiedz
Mozesz pominac mleko, bedzie geste.
Zuzanka. profil
19.03.2013 17:21 odpowiedz
Ok, dziękuję :) w takim razie - zakładam mój nowy fartuszek w muffiny i marsz do kuchni ! :-)
Zuzanka. profil
19.03.2013 19:45 odpowiedz
Ok, dziękuję :) w takim razie - zakładam mój nowy fartuszek w muffiny i marsz do kuchni ! :-)
Gość: Agusia
16.03.2013 09:02 odpowiedz
pani Dorotko czy świerszczyk wyjdzie w silikonowej formie do tarty? nie mam takiej do flanu ani z wyjmowanym dnem :(
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2013 11:16 odpowiedz
Tak, na pewno. Tylko trzeba uwazac, bo silikonowa foremka jest giętka, by nie zniszczyc tarty.
Rurzi profil
15.03.2013 16:58 odpowiedz
A ja się tak zastanawiam czy zamiast tego likieru kakaowego może dodać malibu? Jak Pani myśli? ;)
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 17:24 odpowiedz
Tak, moze byc. 
Gość: Tasza
07.03.2013 09:47 odpowiedz
czy jest wersja angielska tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 20:27 odpowiedz
Niestety jeszcze nie zdazylam wpisac.
Gusiaczek profil
24.01.2013 21:10 odpowiedz
A.... i dodałam 110 ml creme de menthe! Pysznie miętowy konik polny:)
Gusiaczek profil
24.01.2013 21:08 odpowiedz
Próbowałam zrobić tak jak Pani poradziła, ale i tak większość 'spodu' pozostała na bokach, a w trakcie odkrajania kawałków spód się rozwalał. No, ale nic, konik polny i tak przepyszny, choć może nie prezentuje się zbyt dobrze w kawałkach.
Dziś zrobiłam lekko zmodyfikowaną wersję konika- tzn. masę piankowo- likierową pozostawiłam taką samę, a spód zrobiłam z Tarty Czekoladowej 'Truskawowy Las' z Pani przepisu. Spód pięknie odchodzi od flanu, po wystudzeniu wlałam do niego masę i wszystko chłodzi się teraz w lodówce.
Szczerze- polecam taką właśnie wersję. Spód zrobiony z ciasteczek Oreo smakuje sztucznie, a ten z Truskawkowego Lasu... mmm... Pychota!!!! I lepiej się trzyma!:)
Gusiaczek profil
23.01.2013 12:10 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj tylko na próbę i muszę powiedzieć, że przepyszne. Prezentuje się dokładnie tak jak na Pani zdjęciach, zielony barwnik dodaje naprawdę ładnego koloru.
Mam tylko pytanie- jak wyjąć ciasto z flanu (mój tez jest z wyjmowanym dnem)? Niestety w żadne sposób nie da się ciasta wyjąć... Spód jakby przykleił się do flanu i mimo tego, że pianka pięknie stężała, nie udało mi sie wyjąć ani jednego kawalka całego...
Proszę o pomoc. Chcę je ponownie zrobić w czwartek na obiad u rodziny w piątek :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 18:58 odpowiedz
Formę z wyjmowanym dnem kładziemy na jakimś np. słoiku. Za brzegi formy pociągamy na dół i wtedy ładnie odchodzi. Spód trzeba podważyć, najlepiej jak jest mocno schłodzony.
Gość: Orchitka
20.03.2013 12:07 odpowiedz
U mnie nie wyszło nawet przy pomocy słoika ;p Wyjadałyśmy łyżką prosto z formy ;p Likier miętowy zastąpiłam pomarańczowym (niebieskim), było bardzo słodkie ale pyszne ;)
Gość: Martine
12.01.2013 12:12 odpowiedz
A czy można upiec to cudo w tortownicy 21 cm ? I zastąpić likier syropem miętowym ?
pasajera profil
11.01.2013 13:13 odpowiedz
Wyszło bardziej zielone niż na zdjęciach. Pyszne.
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 20:00 odpowiedz
Dziękuję za zdjęcie, wspaniałe!
Gość: pasajera
11.01.2013 12:37 odpowiedz
Genialne ciasto. Zrobiłam już kilka ciast z Twojej strony, ale to jest moje ulubione. Zawsze byłam fanką drinka grasshopper więc wiedziałam, że musi mi posmakować. Na szczęscie można dostać w Polsce bardzo dobre i niedrogie creme de menthe. Trochę trudniej było mi znaleźć tak banalną rzecz jak białe marshmallows...Warto było szukać, bo jestem zachwycona efektem. Dzięki!
12.12.2012 12:15 odpowiedz
Świetne jest to ciasto, szybko się robi, tylko niestety nie jest tak zielone jak bym chciała :) W zasadzie gdybym nie wiedziała, że ma być zielone, to bym myślała, że ma być białe :D
Ślicznie wygląda! Trzeba też mieć na uwadze, że to ciasto bardzo sycące, wiele się go nie zje. Spód z ciasteczek bardzo przyjemnie chrupie, a w nadzieniu miło czuć pianki :)
A tak wygląda moje ciasto zrobione wczoraj.
Gość: Orchitka
12.12.2012 16:28 odpowiedz
Czy możesz mi polecić jakieś konkretne ciasteczka? bo jak swoje zrobiłam to strasznie się sypało i nie chciało wyjść w kawałku z foremki :C
Moje było niebieskie bo likier miętowy zamieniłam na pomarańczowy i też było super ;)
12.12.2012 21:07 odpowiedz
Ja użyłam ciasteczek HIT czekoladowych lub orzechowych (nie pamiętam, w każdym razie ciemnych, z ciemnym nadzieniem). Być może to sypanie się było spowodowane zbyt krótkim miksowaniem ich? Ja właśnie tego się bałam, że mi się za słabo te składniki na spód połączą, dlatego miksowałam dłuuuugo :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 18:06 odpowiedz
Wygląda nawet bardziej zimowo w tej bieli :-).
Gość: toja
02.11.2012 00:23 odpowiedz
będzie anegdota: robiłam to ciasto pierwszy raz, a wcześniej przez parę tygodni mocno je lansowałam, więc wszyscy wiedzieli czego się spodziewać, oczywiście oprócz mojego brata, do którego jak zwykle nie dotarło. Spróbował i bardzo się ucieszył: o, zrobiłaś ciasto z pasty do zębów! Mogłaś jeszcze na górę zrobić takie ozdóbki z aquafresha! Robię je czasami, bo bardzo wszystkim smakuje, ale nazwa już do niego przylgnęła na zawsze ;-)))
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2012 00:42 odpowiedz
Ha ha :D Dobre!
Allicya profil
18.08.2012 21:31 odpowiedz
Bardzo się cieszę, że się podobają:) Sprawia mi to niezwykłą frajdę! ps. a w piekarniku ciasto bezowe... uzależniłam się od blogu!
Allicya profil
18.08.2012 00:18 odpowiedz
wszystkim bardzo smakowało...ale niestety nie osiągnęłam koloru zieleni - następnym razem koniecznie kropla barwnika!!!
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 17:17 odpowiedz
Allicya, dziękuje za wszystkie Twoje piękne zdjecia :).
Gość: bożena
09.07.2012 07:49 odpowiedz
Do Bunny - jeśli coś pomoże moja porada (wyczytałam ten sposób w komentarzu pod jakimś przepisem i również umieszczam gdzie tylko widzę zapytania o ubijanie śmietany;) to ja odmierzoną ilość kremówki wlewam do takiego garnka z gwizdkiem od gotowania mleka,ale myślę że każdy metalowy się sprawdzi i wkładam na ok 30min do zamrażalnika,oczywiście sprawdzam co jakiś czas i lekko ruszam garnkiem żeby równomiernie się schłodziła,ja chłodzę również końcówki do miksera;))) generalnie cała sztuka w maksymalnym schłodzeniu śmietany i utrzymaniu niskiej temp.podczas ubijania ,zwłaszcza przy takich upałach jak teraz;)
Gość: Bunny
08.07.2012 20:40 odpowiedz
Droga Pani Dorotko albo Wy, kochane czytelniczki bloga! Zrobiłam ciasto ze zmienioną przeze mnie masą porzeczkową. Moje pytanie jednak dotyczy prawidłowego ubijania śmietanki kremówki, mianowicie nigdy nie udaje mi się osiągnąć pożądanego efektu 'bitej śmietany'. Przedostatnia postać ma wygląd bardzo lekko ubitej piany i nagle w parę sekund w naczyniu mam serowo-maślaną substancję + mętną wodę. Jak należy się więc z taką śmietaną obchodzić? Co dodać, jak długo ubijać? Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)
Gość:
05.07.2012 21:04 odpowiedz
Ciasto jest cudowne. Smak, zapach i wygląd naprawdę znakomite. Jak znalazł na nasze tegoroczne 30stopniowe upały. Wracam do właśnie napoczętego kawałka :)
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2012 15:28 odpowiedz
Tak.
Gość: Ania
22.06.2012 22:28 odpowiedz
Czy zamiast likieru miętowego (osobiście - nie przepadam za miętą w takim wydaniu) można dodać jakiś inny, smaczniejszy? :-) np. zielone curacao? Albo nawet niebieskie?
Gość: adeptka
17.06.2012 20:44 odpowiedz
dla wszystkich chętnych poszukujących likieru miętowego w rozsądnej cenie - obecnie w Lidlu jest w jakiejś specjalnej ofercie likier miętowy za 16,99 zł., więc warto kupić na kolejne świerszcze-pasikoniki!
Gość: martaladybird
27.04.2012 12:10 odpowiedz
genialne jest to ciasto:) polecam też modyfikacje, np zamiast zielonego dolać sos truskawkowy (homemade) i banany i też jest świetne :) bardziej pod ladybug niż grasshopper wtedy ;))
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2012 09:53 odpowiedz
Tak, schłodzone na pewno. Warto użyć papieru, będzie łatwiej przenieść.
Gość: fairecuire
19.03.2012 19:26 odpowiedz
Jutro robie to ciasto . będe używać tortownicy 30 cm i zwiększam oczywiście odpowiednio wszystkie składniki.
Interesuje mnie tylko czy to ciasto będzie dało się przełożyć ze spodu od tortownicy (otwieranej) na ładny talerz ? może użyć pod spód papieru do pieczenia ?
Gość: aanda19
09.03.2012 23:34 odpowiedz
Dziękuję. Ciasto jest już w lodówce. Trochę grudki się zrobiły chyba za mocno ubiłam śmietanę. Jednak moi goście nie wiedzą co to za ciasto i myślę, że nie zauważą, że coś poszło nie tak, hihi... Dziękuję za przepis. Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2012 22:05 odpowiedz
Możesz. Średnica taka sama jak w przepisie.
Gość: aanda19
08.03.2012 14:39 odpowiedz
Czy mogę użyć tortownicy do tego ciasta? Jeśli tak to jaką średnicę powinna mieć?Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2012 17:58 odpowiedz
Tak.
Gość: seil
12.02.2012 11:58 odpowiedz
A jak przygotuję je w piątek wieczorem w niedzielę będzie jadalne?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2012 18:17 odpowiedz
Tak, ale istnieje możliwość, że będzie 'pachniał' margaryną.
Gość: werle
11.02.2012 18:16 odpowiedz
Czy do spodu można użyć margaryny?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2012 19:18 odpowiedz
Trzeba się będzie trochę gimnastykować. Ale w kawałkach, na pewno :).
Gość: majaanna
08.02.2012 23:21 odpowiedz
Da sie to wyjac ze zwyklej tartowej formy? :))
Gość: smak.czekolady
08.02.2012 17:07 odpowiedz
Nie, jest dobry.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2012 19:02 odpowiedz
Tak, wg mnie trzeba postępować identycznie jak z likierem. Czy syrop miętowy jest słodki? Żeby masa nie byla zbyt slodka..
Gość: smak.czekolady
07.02.2012 12:07 odpowiedz
A więc zdobyłam syrop miętowy. I dodać tak identycznie jakbym robiła z likierem czy może jakoś inaczej? Bardzo proszę o pomoc...
Gość:
06.02.2012 21:03 odpowiedz
Pani Doroto!!! Od 36 lat gotuję dla mojej rodziny, urządzałam w moim domu przyjęcia na kilka osób, ale też i na 40!!! Zawsze myślałam ,że trochę wiem o gotowaniu i pieczeniu. Ale jakże się myliłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pani blog czytam od kilkunastu dni i nie mogę wyjść z zachwytu!!!!!!!!!!!! To nie są ciasta !!! To prawdziwe cudeńka!!! To marzenia i obym miała czas i siłę na upieczenie tego , choć w 10%!!!! Bardzo,bardzo dziękuję i życzę powodzenia! Teraz już będę Pani fanką absolutną...pa
Gość: smak.czekolady
06.02.2012 20:39 odpowiedz
Kurczę, szkoda że go nie zrobie jak nie mogę nigdzie niczego zdobyć...
Gość: smak.czekolady
06.02.2012 20:23 odpowiedz
Aha i zapomniałam dodać, żeby do śmietanki z piankowym mleczkiem dodać barwnik w płynie. Może zadziała...
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2012 20:17 odpowiedz
Smak.czekolady, nie odpowiadam,bo nie wiem czy sprawdzi sie to na 100 procent..
Gość: smak.czekolady
06.02.2012 20:16 odpowiedz
Ja też bardzo proszę o odpowiedź...
Gość: Ania
06.02.2012 17:34 odpowiedz
Była gdzieś wcześniej odpowiedz - z biało-różowych pianek i likieru miętowego wyjdzie szara masa. Ja odkroiłam różową część od białej. Myślę że możnaby użyc dwukolorowych pianek i grenadyny - wtedy masa będzie czerwona (ale to tylko pomysł). Pozdrawiam
Gość: czerwone_kozaki
08.02.2015 19:20 odpowiedz
ja byłam w Lidlu i tam mają tylko pianki biało-żółto-pomarańczowo-różowe. Kupiłam je, bo miałam wielką ochotę na to ciasto. Bardziej niż o kolor obawiałam się o smak, bo te pianki są jednak mocno owocowe, ale niepotrzebnie. Użyłam czeskiego likieru miętowego, wyraźnie go czuć w masie piankowo-śmietanowej a i kolor jest ładny zielony, bez żadnych "burości" czy "szarości". Na razie ciasto się chłodzi i będzie krojone dopiero jutro, ale już próbowałam i smak jest niebiański.
Gość: mamba
06.02.2012 17:10 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedź, muszę je jutro zrobić...
Gość: mamba
06.02.2012 12:54 odpowiedz
A czy pianki mogą być biało różowe? Obchodziłam chyba ze trzy sklepy i wszędzie ta sama historia...
Gość: smak.czekolady
06.02.2012 12:53 odpowiedz
Myślałam nad kilkoma łyżeczkami mocnego naparu z mięty. Tylko nie wiem czy nie zepsuję ciasta.
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 22:18 odpowiedz
Nic mi na razie innego do glowy nie przychodzi.. moze zmiksowanych owocow? Nie probowalam jednak, wiec nie wiem, jaki bedzie efakt.
Gość: smak.czekolady
05.02.2012 14:34 odpowiedz
Proszę o odpowiedź
Gość: smak.czekolady
03.02.2012 18:54 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie: Czy jest jakiś sposób by ciasto miało kolorek, a nie dodawałoby się do niego ani likieru ani barwnika ani syropu?
1  2  3




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach