Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 96

wtorek, 24 kwietnia 2007

Ciasto toffi (z krakersami i bez pieczenia)

Ciasto bez pieczenia - niezwykle delikatne, nie za słodkie, wręcz zniewala swoim smakiem. Warstwa kajmakowa i warstwa budyniowa, przełożone słonymi krakersami... Nie sposób mu się oprzeć, koniecznie do wypróbowania!

Składniki:

  • 1,5 paczki krakersów (słonych)
  • 3 paczki herbatników (typu Petitki)
  • 1000 ml mleka
  • pół szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 250 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 puszka masy kajmakowej z puszki (dulce de leche, zwane również masą krówkową), 400 g
  • 1 litr śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżeczki żelatyny* 
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 50 g gorzkiej czekolady

Przygotować krem budyniowy: 3 szklanki mleka, pół szklanki cukru i masło zagotować. Do gotujacej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem - 1 szklankę mleka, 1 szklankę mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej i 4 żółtka. Mieszając gotować wszystko na małym ogniu przez chwilę, aż powstanie masa budyniowa. Lekko przestudzić, nie mieszając.

Przygotować masę toffi: 500 ml śmietany kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę kajamkową z puszki, nadal ubijając. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy żelatyna zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z przyrządzoną masą toffi.

Przygotować masę z bitej śmietany: 500 ml śmietany kremówki ubić. Dodać cukier puder i wanilinowy, nadal ubijać. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z masą śmietanową.

Na blaszce 20 x 35 cm ułożyć warstwę herbatników. Na nie wyłożyć masę budyniową. Następnie wyłożyć krakersy, na które wylać masę kajmakową (masa ta może być wylana dopiero po wystygnięciu całkowitym masy poprzedniej!) . Przykryć ją ponownie krakersami, na które wyłożyć masę z bitej śmietany.

Schłodzić przez 24 godziny w lodówce. Przed podaniem oprószyć tartą gorzką czekoladą.

Kolejne warstwy ciasta przedstawiają się następująco:

herbatniki

masa budyniowa

krakersy

masa toffi

krakersy

masa z bitej śmietany

starta czekolada

Ważna uwaga: ciasto to należy przygotować 24 godziny przed podaniem. Dopiero wtedy uzyskuje odpowiednią konsystencję, krakersy miękną, masy sztywnieją, całość daje się łatwo kroić. Każda próba krojenia przed czasem może się skończyć klęską (uwierzcie mi, wiem o czym piszę :-)).

* (niekoniecznie, ja dodałam by ciasto lepiej się kroiło)

Smacznego :-).

Z przepisu Miranki, zmodyfikowanego.

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 18)
Zobacz także:
Tarta z musem czekoladowym
Tarta z musem czekoladowym
Kremowe ciasto kokosowe na kruchym spodzie
Kremowe ciasto kokosowe na kruchym spodzie
Ciasto biedronka
Ciasto biedronka
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (239)
Gość: Gosia
25.08.2014 13:33 odpowiedz
W masie budyniowej zrobiły mi się grudy, co zrobiłam nie tak?
gugusiakck  (zobacz profil)
04.08.2014 20:11 odpowiedz
No niestety. Ciasto jest słodkie do bólu, zamulające. Słone krakersy sprawdzają się tutaj super. Są w moim odczuciu nawet lepsze niż ten spód zrobiony z herbatników. Nie jest to zły przepis, jednak dla mnie o wiele bardziej smakował mi 3bit z Twojego przepisu. Ale ile osób tyle opinii ;)
Gość: Madziula1405
21.07.2014 22:30 odpowiedz
Ciasto zrobiłam ale jako jedyne przetrwało od soboty i nadal jest ponad połowę blachy
Domownikom nie bardzo przypadł do gustu. Wyprobowany ale tylko debiut, nie będzie drugiego razu :-)
Gość: beata
19.07.2014 20:56 odpowiedz
Witam. Chciałabym zapytać czy zamiast śmietany 36% może być 30%?
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2014 21:51 odpowiedz
Polecam jednak 36%.
Gość: AAA
11.07.2014 21:41 odpowiedz
Pani zdaniem lepsze to ciasto czy 3BIT?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:51 odpowiedz
Powyższe :).
Gość: Zosia
11.07.2014 21:31 odpowiedz
Dzień dobry. Robiłam ciasto wiele razy, jest po prostu obłędne. Chciałabym spróbować dodać bananów do masy budyniowej. Jak Pani myśli, ile i kiedy je dodać? Z góry dziękuję za odpowiedz:)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 21:34 odpowiedz
Dodoajemy je dopiero przy wykładaniu masy budyniowej na blachę, nie wcześniej. Niedużo - 1 lub 2 pocięte w plasterki. Najlepiej jakoś dać je w środek masy, by ciastka się dobrze trzymały na budyniu - do bananów ciasteczka się nie przykleją. 
Gość: Zosia
12.07.2014 15:19 odpowiedz
A co Pani myśli o zmiksowaniu bananów z masą?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:10 odpowiedz
Niestety, nie uda się.
Gość: Justa
13.06.2014 01:20 odpowiedz
Witam,
gotową masę kajmakową należy jakoś przygotować (podgrzać i wystudzić itp.) czy po kilkumiesięcznym leżeniu w szufladzie mogę ją po prostu otworzyć i 'sru'? :)
CarminaYork  (zobacz profil)
15.02.2014 19:49 odpowiedz
Dziekuje za ten przepis. Przygotowalam to ciasto na zabawe walentynkowa w polskim klubie. Wysmienite.
Gość: izapop
30.01.2014 18:25 odpowiedz
Witam Pani Dorotko - jestem fanką wszystkich Pani przepisów, ale do wykonania wielu brakuje mi odwagi :-)

chciałam dopytać czy blaszkę wykłada Pani papierem do pieczenia czy układa Pani herbatniki bezpośrednio na niepomarowaną blachę ?

Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2014 22:06 odpowiedz
Koniecznie papierem do pieczenia. 
Gość: izapop
31.01.2014 10:19 odpowiedz
Dziękuję - właśnie zaczynam ... proszę trzymać kciuki :-)
misbobo  (zobacz profil)
22.01.2014 16:13 odpowiedz
Czy zamiast tego kremu budyniowego mogę zrobić ten krem bardziej maślany tzn. najpierw budyń gotuję i studzę, potem z masłem ucieram?Czy będzie się na nim ciasto trzymać?I wtedy też z litra mleka?Ten nie za bardzo mi smakuje...Ile można ciasto w lodówce przechowywać?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 21:56 odpowiedz
Tak, można. Zrobiłabym z litra. Można przechowywać tak do 5 dni w lodówce.
Gość: Nita1411
21.12.2013 10:38 odpowiedz
Moja rodzina uwielbia to ciasto. Przepis przechodzi z rąk do rąk od siostry i szwagierki po ciotki. Świetny pomysł, szybki w zrobieniu :)
Gość: ola
10.12.2013 10:40 odpowiedz
Kiedyś ten przepis się nieco różnił od powyższego. Wydaje mi się że nie używałam wtedy tylko herbatników a masa kajmakowa nie była ze śmietaną kremówką i robiłam ją na gorąco. Czy jest szansa gdzieś jeszcze przeczytać pierwotną wersję?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 11:36 odpowiedz
Przepis nie był nigdy zmieniany. Może ma Pani na myśli 3 bit?
Gość: GabaJa
07.12.2013 12:43 odpowiedz
Ja i moja córka U W I E L B I A M Y to ciasto. Robiłam je również jako tort urodzinowy. Zwykle znika z patery jako pierwsze :).
Gość: Kluska
24.11.2013 12:49 odpowiedz
Ciasto zrobiłam wczoraj. Dziś są na blaszce tylko smętne resztki. Jednak polecam kilka modyfikacji. Do budyniu warto dodać z 1 łyżkę mąki ziemniaczanej więcej - lepiej się zsiądzie. Ponadto dodałam do niego cukier waniliowy, bo wcześniej nie miał żadnego smaku. Do warstwy toffi radzę dodać dużo mniej śmietany (250 ml). Ja zrobiłam z ilości w przepisie i smak wszystkich trzech warstw był bardzo podobny i mało wyrazisty. Dzięki mniejszej ilości śmietany toffi będzie bardziej wyczuwalne (ale i słodsze) ale mało słodka śmietana na górze powinna zrównoważyć słodycz.
Poza tym super deser.
Gość: ona88
18.10.2013 15:01 odpowiedz
czytam i czytam,i gdzie wy widzicie w przepisie make krupczatkę?bo w komentarzach widzialam wpisy że ktoś takiej używa,przecież mąka ziemniaczana to nie krupczatka...czy cos pomylilam?
Gość: kruszysia
18.10.2013 15:45 odpowiedz
Przygotować krem budyniowy: 3 szklanki mleka, pół szklanki cukru i masło zagotować. Do gotujacej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem - 1 szklankę mleka, 1 SZKLANKE MAKI PSZENNEJ, 2 łyżki mąki ziemniaczanej i 4 żółtka.
Gość: ona88
26.10.2013 14:56 odpowiedz
no a kazda maka pszenna to krupczatka???
Gość: Becia
30.09.2013 11:31 odpowiedz
Ciasto jest super, przepis z książki Siostry Anastazji i w oryginale nazywa się MIGDAŁOWIEC
Gość: Monia1610
28.09.2013 08:59 odpowiedz
Lepsze to ciasto, czy 3 bit? Bo nie mogę sie zdecydować
27.09.2013 11:11 odpowiedz
ciasto rewelacyjne w smaku (również polecam wykonanie masy budyniowej z przepisu powyżej- jest genialna)
zrobiłam w blaszce o wymiarach 25x35 i moim zdaniem jest powinno być troszkę niższe, a może u mnie jakoś tak dziwnie wyszło bo na zdjęciach pani proporcje są idealne
zrobiłam z samych herbatników z powodu braku krakersów
Gość: Kika
20.08.2013 21:27 odpowiedz
Czy do zrobienia ciasta konieczna jest mąka ziemniaczana, czy wystraczy tylko pszenna?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 12:13 odpowiedz
Jeśli nie masz, dodaj więcej pszennej.
Gość: Asia
01.08.2013 21:33 odpowiedz
Czy mogę użyć śmietanki kremówki 30% do jednej z mas??
Gość: Małpka
07.08.2013 00:33 odpowiedz
Ja używam tylko 30% bo 36% rzadziej spotykam, więc na 100% można.
asik_cute  (zobacz profil)
14.07.2013 13:31 odpowiedz
Lubię to!;0
Gość: MAGI
24.06.2013 17:40 odpowiedz
Pani Dorotko, czy można zastąpić masę budyniową, gotowym budyniem, jakim najlepiej smakiem i w jakiej ilości i czy zmniejszać ilość mleka do przygotowania, żeby nie był rzadki?
karolcia76  (zobacz profil)
07.06.2013 21:09 odpowiedz
Ciasto pyyyyszne! Dość długo się to wszystko robi, masa budyniowa stygnie, ale rozłożyłam prace na wieczór i poranek i po 20 godzinach stania w lodówce wreszcie można było smakować :-) Warto było czekać !!! Polecam wypróbować !!!
Sabulek  (zobacz profil)
08.05.2013 14:05 odpowiedz
Przepyszna ta masa toffi :)
Gość: Ada
14.04.2013 15:47 odpowiedz
czy krakersy maja być słone?
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2013 22:58 odpowiedz
Tak.
Gość: alicjann
16.05.2013 13:52 odpowiedz
Słyszałaś o słodkich..?
Gość: gosc
01.11.2013 09:20 odpowiedz
A slyszalas o niesolonych? Pomysl zanim wrzucisz uszczypliwy komentarz...
karolinakap  (zobacz profil)
06.04.2013 18:42 odpowiedz
na te rosnące kg jest świetna rada - dieta cud, ja znam najlepszą i sama ją stosuję - jem wszystko a jak schudnę będzie cud !!! :-)
Gość: JOLASKA
02.04.2013 10:58 odpowiedz
Zrobiłam na świeta i wszystkim smakowało:) Bardzo dobre,jedyną wadą jest to ze człowiek je bez opamietania a kg rosna po takich pysznosciach:)Pozdrawiam:)
Gość: ana
27.03.2013 18:29 odpowiedz
Czy można zrobić budyń z torebki
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2013 23:53 odpowiedz
Tak. 
19.03.2013 11:28 odpowiedz
Boskie, boskie, boskie...a na wiosnę mieliśmy pracować nad figurą...no, ale się nie da;) Polecam:)
sosnanna  (zobacz profil)
08.03.2013 20:11 odpowiedz
ciasto wyszło bardzo dobre :) z każdym dniem było smaczniejsze :)
Gość: sosnanna
05.03.2013 12:37 odpowiedz
ratunku zaczęłam robić ciasto i nie mam krupczatki :( czym ją zastąpić ??
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 10:53 odpowiedz
Zwykla maka pszenna.
Gość: kuchareczka
15.02.2013 11:15 odpowiedz
wprowadziłam małe zmiany, napiszę, może ktoś skorzysta, polecam!!:)

kupiłam gotowe masy toffi, jedną kajmakową, drugą orzechową. jeden krem zrobiłam z kajmakową, na to krakersy, wtedy masa orzechowa (też ze śmietaną), herbatniki i śmietna. wyszło super :)
dobrym pomysłem byłoby też dodać do budyniu po wystudzeniu rodzynki namoczone w alkoholu
Gość: karussial21
31.01.2013 22:53 odpowiedz
mam pytanie, czy gotowy krem toffi mam też gotować czy odrazu dodaję go to śmietany?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 22:56 odpowiedz
Jesli jest gotowy, to tylko go dodajesz do smietany.
Gość: ania
28.01.2013 17:48 odpowiedz
ja znam takie ciasto,ale zamiast tej masy toffi z esmietana mozna posmarowac krakersy tylko i wylacznie samym mlekiem ugotowanym w puszce,to ciasto i tak jest ciezkie wiec lepiej oszczedzic sobie pracy i kalorii a na smaku na pewno nie traci
Gość: slomkam
21.01.2013 01:22 odpowiedz
OMG jedno z najlepszych ciast jakie jadlam . jak pisalam mialam mniejsza puszke masy krowkowej , calkowicie wystarczyla. goscie zachwyceni , nastepnym razem musze zrobic z podwojnej porcji bo bardzo szybko zniknelo. Bardzo dziekuje za super ( zreszta jak zawsze)przepis
Gość: Ana
18.01.2013 20:36 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na sylwestra! Coś wspaniałego wszyscy byli zachwyceni. W weekend zrobię je ponownie!
Gość: slomkam
15.01.2013 17:31 odpowiedz
dzien dobry
mam pytanie odnosnie masy krowkowej . Kupilam gotowa puszke tylko u mnie jest mniejsza ma 375 g. czy to wystarczy czy musze dokupic druga aby masa niebyla zbyt plynna?
dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2013 00:13 odpowiedz
Wg mnie wystarczy.
Gość: slomkam
16.01.2013 14:29 odpowiedz
dziekuje za szybka odpowiedz . dam znac jak wyszlo
AnnaK81  (zobacz profil)
05.01.2013 19:14 odpowiedz
Już wiele razy robiłam i zawsze jest rewelacją dla każdego, kto je próbuje.
Gość: asik_cute
30.12.2012 14:17 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na Święta i wyszło idealnie. Nie musiałam dodawać żelatyny, bo po dodaniu kajmaku do bitej śmietany masa wyszła wystarczająco sztywna i wcale się nie rozpływała. Do bitej śmietany na wierzch również nie dodałam żelatyny, jedynie 1 fix. Ciasto wyszło wysokie, zwarte, warstwy było wyraźnie widać. Smak bajeczny. Na pewno jeszcze zrobię, bo wszystkim domownikom bardzo smakowalo.
Gość: Dominika _
18.12.2012 20:16 odpowiedz
CYTRYNOWIEC
1. upiec biszkopt z 4 jajek.
2. Ugotować budyń:
-2.5 budyniu śmietankowego,
- 1 szklanka cukru,
- 2 żółtka,
- 3 szklanki wody,
- sok z 2 cytryn ( bez pestek oczywiście :P)
- ¾ kostki masła
- budyń, cukier i żółtka oraz sok z cytryn mieszam w jednym naczyniu na jednolitą masę. Wcześniej wstawiam sobie wodę z masłem i jak mi się masło rozpuści to gaszę ogień i wlewam do tego drugiego garnka z budyniem dobrze mieszając. ( uwaga, bo może się ściąć)
Jeśli się udało wymieszać to wstawiam na ogień i gotuję parę minut tak jak normalny budyń.
3. Po ostudzeniu daję na biszkopt.
4. ubijam ½ litra 30 % śmietany , po ubiciu dodaje jeszcze 2 Fix do śmietany dla utrwalenia jej i mieszam.
5. daję na budyń śmietanę .
6. na wierzch układam herbatniki, takie najzwyklejsze.
7. Zalewam cytrynową galaretką. I gotowe Polecam, nie znalazłam go tutaj, a naprawdę warto. Uwielbiam ten blog, wreszcie coś pysznego i nowego można zrobić na obiad :)
Gość: iwucha13
23.11.2012 09:19 odpowiedz
a mi śmietana się zważyła przed dodaniem toffi :( chyba za długo ubijałam, a czy mogę do ubicia śmietany dodać fixa?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2012 10:12 odpowiedz
Tak, jesli używasz.
Gość: Somebodyhappy
15.11.2012 21:43 odpowiedz
Super smakuje z wiórkami kokosowymi na wierzchu :) mama tak robi od nie pamiętam kiedy ;P
Gość: Anita112
14.09.2012 17:07 odpowiedz
Więc chyba jednak go zrobię dokładnie według przepisu :)
Akurat robię rodzicom na rocznice więc myślę że będzie pasował na tą okazje
Bo strasznie mi się podoba
Gość: Anita112
13.09.2012 23:02 odpowiedz
A czy zamiast tej masy budyniowej można zrobić z budyniu ze sklepu ?
Jeżeli tak to ile ma być tych budyniów mleka i czy z cukrem i czy trzeba np. na koncu jeszcze jakies zolto do tego dać ?
Bardzo proszę o rady bo widzę że dośc sporo komentarzy krytykuje mase budyniową ;/
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2012 23:44 odpowiedz
Nie wiem dlaczego krytykują.. może to kwestia gustu, ale mi bardziej smakuje to niż budynie ze sklepu, które często lubią podchodzić wodą. Możesz zastąpić budyniami kupnymi, ale naprawdę, naprawdę nie polecam.
Gość: aa
12.07.2014 15:44 odpowiedz
absolutnie nie ma co krytykować, masa budyniowa z tego przepisu jest przepyszna!
Gość: Annak81
19.07.2012 17:42 odpowiedz
Zrobiłam i mimo że nie dałam wierzchniej warstwy bitej smietany lecz skończyłam na krakersach przykrywających masę toffi to i tak wyszło przepyszne!!! na stałe ląduje w segregatorze z ulubionymi przepisami...polecam każdemu i dziękuję za taki cudowny przepis
Gość: Madzia
26.06.2012 09:16 odpowiedz
Jest rewelacyjne, wcześniej robiłam dokładnie taki sam przepis, ale zamiast środkowej masy tofii ze śmietaną było samo toffi. Ten smakował jeszcze bardziej!
Gość: siner
21.06.2012 19:14 odpowiedz
Jest to pierwsze ciasto z tego bloga które zrobiłam i ...... wyszło świetne.
Moja jedyna modyfikacja to masa karpatkowa zamiast budyniu. Nie ukrywam, że odrobinę się przestraszyłam komentarzy dotyczących masy budyniowej - że niby mączna.
Zrobiłam w nieco większej blaszce niż tu podana i ledwo się zmieściło ( na wysokość :) )
Polecam bo jest w stylu tych, które smakują wszystkim.
Autorce przepisu ogromnie zazdroszczę przygody z walią - boże jak ja bym chciała tam być.
Gość: agata
12.05.2012 09:37 odpowiedz
Ciasto mnie zainteresowało ponieważ nie wymaga pieczenia. Taki deser na zimno . Z uwagą przeczytałam nie tylko przepis i wszystkie zalecenia Doroty , ale równiez komentarze. Komnentarze na tym blogu sa niezwykle cenne , a wszelkie sugestie zawsze biore sobie do serca. Teraz i ja moge podzielić sie swoimi spostrzeżeniami. Ciasto wcale nie jest za słodkie , ale jest ciastem typowo kremowym , a wiec nieco mdłe.
Nie robiłam masy budyniowej wg przepisu , zrobiłam masę budyniową z torebki. Wyszło mi jej znacznie mniej niz w przepisie, ale to dobrze , bo ta masa smakuje mi najmniej.Do każdych mas smietanowych dodałam po 2 łyzeczki zelatyny i to była optymalna ilośc . Wszystko ładnie się usztywniło , ale było jednocześnie puszyste. Podam swoj sposób przyrzadzania zelatyny. Namaczam potrzebna ilośc żelatyny w niewielkiej ilości zimnej wody . Odstawiam do napecznienia na ok 20 min. Potem wszystko podgrzewam , bardzo krótko , do rozpuszczenia , ok 1-2 min. I taka ciepła zelatyne dodaje do kremu , energicznie ubijając na szybkich obrotach miksera. Zawsze na poczatku masa troche rzednie , a juz w trakcie ubijania robi sie zwarta. Polecam tez śmietane 30% piątnicy,, do ubijania i do zup,, . Rewelacyjnie sie ubija , wystarczy pare ruchow mikserem . Nigdy mnie nie zawiodła. Warunek - musi byc dobrze schlodzona .
Gość: Ewa
07.04.2012 11:24 odpowiedz
A ja ten przepis znam inaczej, jako Snikers (króluje na każdej imprezie w szkole u dzieci):
-warstwa krakersów
-warstwa kremu
-warstwa herbatników
-warstwa masy toffi - używam gotowej i nie mieszam jej ze śmietaną, po prostu rozsmarowuję taką z puszki
-na to wysypuję solone orzeszki arachidowe oraz pokruszone resztki herbatników. Jak mi się chce, roztapiam czekoladę i robię esy-floresy. Ciasto ma absolutnie rewelacyjny smak i zawsze wychodzi. Oczywiście krem musi mieć dość gęstą konsystencję. Spróbujcie, pozdrawiam!
Gość: Gosiaczek
12.03.2012 17:58 odpowiedz
Przedwczoraj zrobilam to ciasto. Nie dodalam zelatyny, bo jako wegetarianka tez chcialam go sprobowac ;) ciasto po 24 godzinach spedzonych w lodowce mialo konsystencje, ktora pozwolila mi go podac wylacznie w pucharkach. Gościom bardzo smakowało, dla mnie jest troche za słodkie, ale też muszę powiedzieć, że nie jestem miłośniczką toffi i karmelu :) Tak, czy owak - kolejny udany przepis z Pani strony - dziękuję :)
Gość: krotkasto
10.02.2012 10:51 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia tego ciasta i mam pytanie. Wzięłam blaszkę o wymiarach 20x35,na której zmieściły mi się tylko 2 paczki herbatników. Ugotowałam budyń według przepisu. Wyszło go bardzo dużo i zastanawiam się, czy blaszka 20x35 nie jest za mała i czy zmieszczą się wszystkie wartwy?
Gość: Beata
13.01.2012 20:20 odpowiedz
Już się chłodzi w lodówce :) Nie wiem, czy wytrzymam do jutrzejszego wieczoru :)

Dziękuję za przepis, pozdrawiam !
Gość: Ewelina 85
20.12.2011 19:20 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto!!! Robiłam je już mnóstwo razy i chyba nigdy się nam nie znudzi :)
Ma Pani cudowne przepisy bardzo chętnie z nich korzystam!
Pozdrawiam cieplutko i życzę Zdrowych i spokojnych Świąt :)
Gość: atomik123
19.12.2011 22:31 odpowiedz
PRZECIEŻ W TAK PODGRZANEJ PUSZCE MLEKA JEST TAK WYSOKIE CIŚNIENIE,ŻE JA NIE MAM POJĘCIA JAK MOŻNA OTWORZYĆ NIE ROBIĄC SOBIE KRZYWDY.NIE OTWIERAJCIE PUSZKI ,ZANIM JEJ DOBRZE NIE WYSTUDZICIE.
Gość: lilly77
19.12.2011 19:10 odpowiedz
Przeczytalam komentarz,ze dziewczyna otwiera zagotowane mleko odrazu po wyjeciu z garnka i nic zlego sie nie stalo!Dziewczyny nigdy tego nie robcie!wybuchnie wam i bedzie dramat!Ja tylko raz nie dostudzilam mleka bo mi sie spieszylo i poparzykam sobie buzie!!
Gość:
27.11.2011 16:18 odpowiedz
Wspaniałeeeeeeeee
Gość: 5joanna
16.11.2011 09:35 odpowiedz
juz jest ok poradzilam sobie :) jak zawsze panikuje za wczesnie,ciasto wyszlo super a maz powiedzial ze jak na razie najlepsze ciasto jakie zrobilam :)
Gość: 5joanna
14.11.2011 13:06 odpowiedz
wlasnie zaczelam robic to ciasto i chyba cos nie tak z ta masa budyniowa nie wyglada jak budyn i maslo jest oddzielnie nie wiem co sie stalo czy to tak ma byc???? :/
Gość: jucha1980
09.11.2011 20:35 odpowiedz
Właśnie zrobiłam i ciasto chłodzi się w lodówce,
robiłam z 3 paczek budyniu i pół litra mleka, wyszło bardzo gęstę trudno było rozłożyć na spodzie
i zamiast 0,5 litra śmietany na masę zrobiłam z 0,33 l bo by mi na blaszkę nie weszło
dam znać czy smakowało :)
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2011 18:02 odpowiedz
To nie za mało.
Gość: 5joanna
08.11.2011 17:56 odpowiedz
mam zamiar zrobic to ciasto tylko tak sie zastanawiam czy jedna warstwa herbatnikow na spodzie to nie za malo??
Gość:
05.11.2011 17:01 odpowiedz
ciasto bardzo pyszne.czekam na nowości. Maria
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2011 13:01 odpowiedz
Nie, może być zwykła mąka pszenna.
Gość: 5joanna
24.10.2011 09:58 odpowiedz
czy potrzebna jest bardzo ta maka krupczatka?wlasnie chcialam robic ale niestety dawno nie uzywalam jej i musialam wyrzucic :/
Gość: 5joanna
22.10.2011 16:50 odpowiedz
super :) dziekuje za szybka odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2011 16:48 odpowiedz
Tak.
Gość: 5joanna
22.10.2011 16:48 odpowiedz
mam jeszcze jedno pytanko :) czy moze byc smietana elmlea double ??
Gość: 5joanna
21.10.2011 15:39 odpowiedz
suuuper dziekuje bardzo :)
Dorota, Moje Wypieki
21.10.2011 15:36 odpowiedz
Krakersy np. takie: kaczuszka.co.uk/thumb/tuc-original-crackers__5410041001204.jpg Herbatniki maslane typu Leibnitz kupuję zazwyczaj w sklepach typu Poundland, Aldi, itp. www.deliclass.co.uk/shop/images/Leibniz%20Butter%20Biscuits.jpg
Gość: 5joanna
21.10.2011 15:30 odpowiedz
jakie moge kupiic te krakersy i herbatniki w Walii?? :)
Gość: Agu
20.10.2011 09:59 odpowiedz
no to ja nie mam pojęcia dlaczego mi nie wyszedł :(
wszystko robiłam wg przepisu, mieszałam energicznie i konsystencja jest jak przy kaszce mannej ...
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2011 13:19 odpowiedz
Niestety, nie :(.
Gość: Agu
19.10.2011 13:17 odpowiedz
Proszę, powiedz, że krem budyniowy ma ziarnistą konsystencję ze względu na zawartość krupczatki!
Gość: Farbka
16.10.2011 05:50 odpowiedz
Oczywiście zapomniałam, ze masła ma byc 250 g i dałam 200 i wyszło:). niesamowity efekt połączenia słodkiego ze słonym, polecam do wyprobowania:)
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2011 13:24 odpowiedz
250 g.
Gość: basia
08.10.2011 11:46 odpowiedz
chce zrobic ten smaczny deserek,tylko mam jedno pytanie ,jedno masło jest w przepiie ile dokładnie trzeba go dac?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2011 11:11 odpowiedz
Kostka masła 250 g. Karmel równiez zwiększasz o połowę, czyli 1,5 puszki. pozdrawiam!
Gość: smile0202
07.09.2011 08:00 odpowiedz
cieszę się, że Pani już wróciła. chciałabym zrobić to ciacho w większej blaszce (25x40), wiem, że muszę zwiększyć składniki o połowę. mam tylko problem z masą toffi, mianowicie mam gotową masę w puszcze -konkretnie 2x 400 g, i nie bardzo wiem ile będę musiała jej użyć 1,2 czy może 1,5? bardzo proszę o pomoc. i kostka masła oczywiście jak zawsze 250 g?? z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: momo
28.07.2011 11:23 odpowiedz
Ciasto zrobiłam, jest nieco słodkie (lubię mało słodkie ciasta ;) ) ale rozpływa się w ustach. Pokroiłam je nieco wcześniej niż 24h (po ok. 14) ale nie rozpływało się :) Wzbudziło zachwyt wśród rodziny. Jest bardzo "syte" - nie da się go dużo zjeść (niestety :P).
Użyłam gotowej masy toffi - orzechowej a ciasto zostało posypane tartymi orzechami zamiast czekoladą- rewelacja!
Gość: Emma
06.07.2011 15:10 odpowiedz
Dorota - jestem pod wrażeniem strony - tak zaprezentowane ciasta kuuuuszą.....nawet cukierniczych ignorantów. Zaciekawił mnie Twój przepis na to ciasto, ja znam je w trochę innej wersji, dla mnie zaawansowanych - wartwa krakersów lajkonik, gotowa masa karpatkowa delekta, znów krakersy, masa z mleka skondensowanego, znów krakersy, bita śmietana z dodatkiem galaretki cytrynowej, starta gorzka czekolada. Kroi się po półtorej doby, jest pyyyszne, słone krakersy nadają mu charakter :) Polecam, na pewno wykorzystam Twoje wspaniałe pomysły!
Gość: Aneta
25.06.2011 11:31 odpowiedz
.....masę śmietanową robię ubijając śmietanę z cukrem i fixem do bitej śmietany :) na noc do lodówki i ciacho gotowe, nie rozpada się.
Gość: Aneta
25.06.2011 11:28 odpowiedz
Robię nieco lżejszą wersję tego ciasta. W masie budyniowej są 2 łyżki masła/margaryny. Natomiast do masy toffi nie dodaję już nic. Po prostu rozsmarowuję ją na krakersach (bez trudu). Ciasto jest słodkie, ale chyba nieco mniej niż w Twoim przepisie. Pozdrawiam
Gość: izula
11.06.2011 12:07 odpowiedz
Żeby rozwiać obawy kilka wpisów wyżej - ja zamiast toffii zrobiłam krem dodając masę orzechową (kajmak), gotową (od razu z lodówki) do ubitej śmietany. Stopniowo. Pierw się zrobiły grudki, ale blender pokazał co potrafi i miałam piękną jednolitą masę. Jak wszystko smakuje to nie wiem, bo się chłodzi jeszcze :)
Gość: miki
18.05.2011 19:25 odpowiedz
Czy mogę prosić o podpowiedź? Jeżeli zamiast mąki krupczatki (wg przelicznika kulinarnego 210g) dam mąkę pszenną tortową, to powinnam dać 210g czy 170g tej mąki? Zastanawiam się również czy nie zrobić masy budyniowej z budyniu w proszku, ale nie wiem czy na 1 l mleka dać 2 czy 3 budynie? Pozdrawiam!
Gość: martavanessa
14.05.2011 14:29 odpowiedz
zrobione 2 tygodnie temu pracy przy nim jest nie malo ale sie oplaca ciasto bomba i w smaku i w kaloriach. napewno zrobimy ponownie. mieszkam we wloszech i nie znalazlam maki krupczatki moze i jest ale nie wiem gdze szukac. nastepnym razem zamiast masy budyniowej dodam budyniu bo w smaku mi nie podchodzila. dzieki za super przepisy


marta i vanessa
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2011 18:15 odpowiedz
Wszystko jest opisane: "Sporządzamy masę toffi: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę toffi z puszki, ubijając nadal. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy żelatyna zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z przyrządzoną masą toffi". Pamietaj, że ciasto musi min 24 h leżakować w lodówce, więc musisz się spieszyć, jesli ma być na jutro :)
Gość: słodka_krówka
13.05.2011 17:48 odpowiedz
Witam,
moje doświadczenie jest niewielkie (a ambicje ogromne) dlatego postanowilam zrobić to ciasto na jutrzejszą imprezę urodzinową. Niestety nie bardzo wiem jak poradzić sobie z tą masą toffi... Postanowiłam kupić już gotową i....co dalej? Mam ją podgrzać? Czy "prosto z puszki" przelać na gotowy spód? Bardzo proszę o pomoc!
Gość: czapkaaa
08.05.2011 05:20 odpowiedz
Jedno z najlepszych, jakie robiłam z tego blogu. Każdy kto próbował był zachwycony. Gorąco polacam!!!
Gość: selenka
06.05.2011 15:33 odpowiedz
Witam,
Generalnie lubię i umiem robić ciasta, ale to ciacho to hit sezonu! Przebił nawet ukochane przez mojego męża tiramisu. Za każdym razem gdy pytam, czy zrobić może coś dobrego, bo dawno nie było słyszę - tak, poprosimy kajmakowe!!! I wcale się nie nudzi. :) Polecam wszystkim niezdecydowanym - naprawdę szybko i łatwo się robi, a efekt jest nietuzinkowy. Nie lubię żelatyny, więc nie dodaję. Natomiast do masy kajmakowej dodaję odrobinę mniej śmietany i naprawdę dobrze ją ubijam wcześniej - wtedy zawsze po tych nieszczęsnych 24 godzinach nie ma problemu z krojeniem!
Gość: isa_aa
28.04.2011 12:28 odpowiedz
największa zagadka spośród wypróbowanych do tej pory ciast z tego bloga! smakowało nawet tym którzy generalnie nie lubią kremowych ciast! naprawdę dobre i wbrew pozorom nie za słodkie... następnym razem dodam tylko podwójną ilośc żelatyny do masy toffi.
Gość: agassek86
06.03.2011 16:48 odpowiedz
Zrobione :) Powiem tak, jak na ciasto bez pieczenia, było z nim sporo roboty ;) w masie budyniowej oczywiście zrobiły mi się grudki, ale udało mi się je rozmiksować... ilość wyszła niesamowita (po dwóch dniach jedzenia w 5 osób nadal zostało ponad pół blachy) wiesz może czy to ciasto nadaje się do mrożenia?
W smaku bardzo dobre (a powiem szczerze, że obawiałam się tych krakersów), ale jest dość ciężkie... Nie wiem czy powtórzę, pewnie kiedyś jeszcze tak... Mimo wszystko cieszę się, że zrobiłam, bo od kilku dni nie dawało mi spokoju.

Pozdrawiam serdecznie
agassek86
Gość: Kejcik
02.03.2011 15:24 odpowiedz
Dziękuję, dziękuję za kategorię ciasta bez pieczenia! Na nowym mieszkaniu niestety jeszcze nie posiadam piekarnika:(
Gość: marzenula
02.03.2011 08:33 odpowiedz
Pani Doroto, bardzo dziękuję za tego bloga, odkąd go "odkryłam" jestem tutaj częstym gościem i jem oczami pani ciasta. Wczoraj zrobiłam toffi i myślę, że będę często wracać do tego przepisu. Co prawda zrobiłam je na biszkopcie i tylko warstwę między tofii a śmietaną przełożyłam krakersami ale jest ok. Dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2011 23:16 odpowiedz
Nie musi być krupczatka, może być zwykła maka pszenna.
Gość: ania_p
19.02.2011 22:38 odpowiedz
Witam:)Juz od kilku miesiecy przymierzam sie do zrobienia tego ciasta i wreszcie nadazyla sie ku temu odpowiednia okazja:)Mam tylko maly problem. A mianowicie, mieszkam w Niemczech i za nic w swiecie nie znalazlam tu nic na podobienstwo maki krupczatki. Nie wiem czy tu cos takiego w ogole istnieje??Czy bez tego jest szansa na powodzenie??A moze mozna ja czyms zastapic??Ma Pani dla mnie jakas rade??
Gość: Ula
31.01.2011 19:39 odpowiedz
Zrobiłam:) Tylko jestem leniwa, więc domowy budyń musiałam zastąpić tym w proszku, ale trudno. Taki utarłam z masłem i też był dobry:)
I muszę się też przyznać, że 24h nie wytrzymałam( ba! nawet 2h). Ukroiłam sobie mały kawałek i na dzisiaj mam już chyba dosyć słodyczy:) Jest bardzo dobre, słodkie, ale nie przesadnie. W sam raz :)
Dziękuję bardzo za kolejny udany przepis
Pozdrawiam!

P.S. Też słyszałam, że to ciasto nazywają "3 Bit"
Gość: ania
28.01.2011 14:13 odpowiedz
witam, ciasto już w lodówce, wydaje mi się, że wyszło- śmietana sie ubiła- trzymałam kartonik kremówki 24h w lodówce, masa budyniowa miała trochę grudek ale chyba jest ok. ale jedno co mnie niepokoi albo powinnam być z tego zadowolona to... ciasta wyszło mi baaardzo dużo- gdybym zrobiła to na jednej blaszce takich wymiarów jak w przepisie to chyba by się nie zmieściło więc mi wyszła jedna blacha plus 2 platery na ciasto. głównie dużo było masy toffi i budyniowej. a może powinnam wszystko na jedną blachę wlać?? tylko nie wiem jakby się to zmieściło. pozdrawiam ania.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2011 18:42 odpowiedz
Niestety, nie słyszalam.
Gość: angorka-smacznie tu
14.01.2011 18:19 odpowiedz
Pysznie, a słyszała pani o takim podobnym cieście "Blok" się nazywało z toffi bez pieczenia , jest z budyniem i czekoladom i orzechami laskowymi. Byłabym wdzięczna za przepis
Gość:
13.01.2011 17:41 odpowiedz
Ciasto przepyszne u mnie w miejscowości takie ciasto nazywamy 3 bitem to moje ulubione ciasto no i jeszcze shrek mniam :))
Gość: Krystian49
30.12.2010 14:25 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłem to ciasto.Zapomniałem że po masie budyniowej trzeba dac krakersy i wyłozylem herbatniki.Tyle się naczytałem że masa toffi nie wychodzi (pływa po calej blaszce) więc postanowilem nie dawac do masy smietany tylko gotową mase toffi przełozyłem do garnka i podgrzałem a jak sie zrobiła płynna to wylalem na herbatniki i przykryłem krakersami i do lodówki.Na drugi dzień zrobiłem masę z bitej smietany tak jak jest w przepisie i znowu do lodówki.Po kilku godzinach spróbowałem czy wyszło?
Wyszło super,bardzo ładnie sie kroi i nic nie wycieka.Bardzo polecam ten przepis.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2010 20:33 odpowiedz
Na stronie głównej bloga jest tzw. przelicznik kulinarny.
Gość: colett
22.12.2010 14:44 odpowiedz
Mam takie pytanie 330g śmietany kremówki to jaka objętość? 250 ml?
Gość: lady
27.11.2010 18:35 odpowiedz
No i się doczekałam... powiem tak - dobre, rodzinie smakowało bardzo, sąsiadka oszalała na jego punkcie, mnie tak umiarkowanie. Warto było spróbować, choć nie jestem pewna, czy jeszcze to powtórzę. Masa budyniowa jak dla mnie trochę bez wyrazu, całość delikatna, śmietankowa, trochę mało charakterystyczna. Chodzi za mną, żeby masę budyniową zrobić w wersji migdałowej, ale nie wiem, czy będę z nim jeszcze eksperymentować.
Gość: lady
26.11.2010 16:47 odpowiedz
oo rany, podchodziłam do tego ciasta jak do jeża :D nie lubimy ciast z kremem, a to w sumie sam krem... ale jakoś nie dawało mi spokoju od kiedy wrzuciłaś przepis, więc w końcu dziś zrobiłam. No i siedzi w lodówce i nie daje mi spokoju, jeszcze do jutra do 11.00, byle do jutra, ehh... :-)
Gość: bozena-1968
09.11.2010 11:12 odpowiedz
Pyszne ciacho, aż ślinka cieknie...A teraz z innej beczki.. Natknęłam sie na ten sam przepis i Twoje zdjecie i tak sobie pomyślalam,że dam Ci o tym znac. Widziałam Twoje przepisy lub komentarze na kilku blogach ale na tym akurat coś mi nie pasuje. Jeśli sie myle to przepraszam www.knorr.pl/przepisy-kulinarne/przepisy/ciasto-toffi--bez-pieczenia-
Gość: agresst
24.10.2010 15:26 odpowiedz
mój tata często robi takie ciasto tylko że my je nazywamy "3bit"
Gość: zabeczka27
06.10.2010 19:30 odpowiedz
co do tego ciasta ja znam troszq inny przepis ogolnie ciasto robi się migiem;) a więc używam samych krakersów, pierwsza warstwa to nic innego jak krem karpatka bez gotowania ;) krakersy, druga wartwa zagotowane mleko skondesowane slodkie ale nie w puszce tylko w rondelku az będzie gęste (ciężko troszq rozsmarowac ale jak się łyżkę macza w wodzie to idzie gładko;)) znowu krakersy, bita śmietana a na góre daje płatki migdałowe;) ciasto jak się "przegryzie" znika w mgnieniu oka:) ja jestem uzależniona od niego;)
Gość: gagatek
14.09.2010 06:29 odpowiedz
Stronkę znam i cenię od dawna, ukłony dla Dorotki - Twoje słodkości robią u nas furorę. A dodaję komentarz tu, ponieważ sądzę, że w tym cieście jest pewna luka. Masy są smaczne (szczególnie toffi), ale spód wymaga w moim przekonaniu modyfikacji. Masa budyniowa jest jałowa z założenia, dlatego ja dodałam do mojej zmielonych orzechów włoskich. Wyszło pysia, dzięki orzechom mogłam dodać mniej mąki i złamałam zbyt słodki smak. PYCHA!
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2010 20:33 odpowiedz
Najlepiej samemu zagotować mleko skondensowane słodzone. Masa kajmakowa z puszki nie może mieć konsystencji masła, nie dodawałabym takiej do smietany. pozdrawiam :)
Gość: megilu2000
08.09.2010 13:42 odpowiedz
mam pytanie do masy toffi: ubita śmietana jest bardzo delikatna a ta masa toffi którą kupuję jest dość twarda jak masło, jak to wymieszać ? śmietana może klapnąć albo się nie wymiesza albo zważy? czy nie? dopiero się przymierzam do tego przepisu.
Gość: coccinelle
28.06.2010 19:33 odpowiedz
Jej! Wczoraj przyrządziłam tę słodycz i już wiem, że to nie było po raz ostatni :) całość wyszła bardzo delikana, ze stonowana słodyczą... chwila rozkoszy! dziękuję za takie słodkie pomysły, a mój Mąż stwierdził, że przy takim deserze mógłby świętować imieniny codziennie a nie tylko raz w roku!
Gość: aga
27.06.2010 07:55 odpowiedz
tak tak masz rację napoleonka ma warstwy:) za szybko oceniłam:) a mąż stwierdził, że dokładnie taka jaką lubi, więc teaz tylko napoleonki:) a toffi-booooskie! rozpływa się w ustach:) ślicznie stężało i się kroi -suuuper! teraz tylko jeść i jeść:)mniammmm
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2010 21:31 odpowiedz
Aga: ja napoleonki nie nakłuwam, potem ona ma takie fajne warstwy, prawie jak francuskie, pozdrawiam :)
Gość: aga
25.06.2010 20:05 odpowiedz
po nieudanej wczoraj białej pavlovej dziś czas na to cudenko:) zobaczymy jest już w lodówce i się chłodzi, więc za 24 h dam znać co i jak:) trzymaj kciuki Dorotko, bo po wczorajszej porażce z Pavlovą załapałam doła:)
ps. do tego wszystkiego szarlotka już zrobiona i napoleonka (dziwnie mi tam ciasto urosło-czy przypadkiem nie trzeba jego nakłuć przed włożeniem do pieca?)
teraz czekam na to cudeńko:) a jutro jeszcze rogaliki krucho-drożdżowe:) tak mnie wzięło na słodkości (w niedzielę wizyta teściów:)) no i w końcu mogę wypróbować nowe przepisy:) a z Pavlovą nie dałam sobie spokoju i jutro będzie podejście nr dwa- wersja mini:) (zostały białka więc trzeba coś zrobić hihi)
pozdrawam serdecznie i już mi ślinka cieknie na ten smakołyczek-tofficzek:)
Gość: Jamargaretka
28.05.2010 14:58 odpowiedz
mimo, że dałam mniej mąki i miksowałam blenderem - grudki i tak się zrobiły. u mnie chyba musiała też być mniejsza brytfanka, bo ciasto się nie zmieściło. cała śmietana - jest ponad formą. przed chwilą - po 15 godzinach od zrobienia - ukroiłam sobie kawałek i był taki smaczny, ze zaraz dokroiłam sobie jeszcze jeden. warto wypróbować ten przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2010 08:49 odpowiedz
Tak.
Gość: Jamargaretka
25.05.2010 14:57 odpowiedz
czy puszka toffi - 400 gram wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2010 14:38 odpowiedz
Nie trzeba żelatyny.
Gość: agata
19.05.2010 14:30 odpowiedz
dzisiaj chce sie zabrac za ciasto ale mam pytanie postanowiłam zrobic mase budyniową z budyniów tylko nie wiem czy dodawac jeszcze zelatyne? wiem ze połowe plynów jakie sa napisane na opakowaniach:)
pozdrawiam
Gość: beata
14.05.2010 06:24 odpowiedz
właśnie wcinam.......i stwierdzam, że przepyszne:) siedziało w lodówce ponad 15 h i jest idealne. Troszkę zmieniłam warstwę budyniową i zamiast podanej tutaj dodałam zwykły budyń ( od czasu kremu karpatkowego troszkę się boje sama robić krem budyniowy ) :)
oprócz tego na sam spód dałam dwie warstwy ciastek...wszystko wsadziłam do mniejszej formy przez co moje ciasto jest bardzo wysokie....dosłownie jak z cukierni:)
Dziękuję za kolejny cudowny przepis i życzę wszystkiego dobrego.
Serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2010 20:40 odpowiedz
Na własne ryzyko ;) zwłaszcza, jesli mówisz o kupnym, czyli kremie karpatkowym z torebki. pozdrawiam
Gość: agata
13.05.2010 19:59 odpowiedz
czy można zamiast masy budyniowej dać krem karpatkowy?:)
Gość: tola
07.05.2010 13:26 odpowiedz
Dziękuję bardzo za tak szybką odp. :) W takim razie spróbuję nie dodawać w ogóle kremówki do masy toffi.
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2010 15:05 odpowiedz
Ilość kremówki nie ma tak duzego znaczenia jak to, że sama kremówka może podejść wodą i dlatego skłaniała bym się ku użyciu żelatyny, pozdrawiam :)
Gość: tola
06.05.2010 13:54 odpowiedz
Czy do masy toffi mogę dodać mniej kremówki np. 200 ml i wtedy nie dodawać żelatyny?
Gość: elzbietka51
10.04.2010 21:45 odpowiedz
Witam! Robilam to ciasto po raz drugi i postanowilam sie podzielic uwagami, moze komus pomoga. Robiac ciasto po raz pierwszy przestrzegalam scisle przepisu i w smaku ciasto bylo przepyszne, natomiast absolutnie nie dalo sie podac bez pucharkiow, bo masa toffi prawie w ogole sie nie sciela, masa z bitej smietany tez nie byla duzo lepsza. Ja robie z 1/2 porcji i tym razem dalam zelatyny do polowy porcji tyle ile bym dala do calosci czyli po jednej lyzeczce do kazdej z warstw. Wlasnie ukroilam kawalek i kroi sie idealnie, nie jest zbyt sciete czy twarde. Polecalabym wiec innym robiacym z calosci porcji dodac po 2 lyzeczki zelatyny, lub przynajmniej 1,5. Natomiast masa budyniowa rzeczywiscie (tak jak pisali niektorzy wczesniej) jest nieco twardawa, moze nieco zbyt maczna, nastepnym razem dodam jednak mniej maki. Ogolnie ciasto jest super i latwe w przygotowaniu. Dziekuje pani Doroto za fajny przepis!!!
Gość: lilka
03.04.2010 12:26 odpowiedz
ciasto jest super dzisiaj robię je po raz trzeci :) mój mąż je uwielbia!
Gość: lio41
02.04.2010 20:42 odpowiedz
1/5 szklanki (odrobina wody ) w której trzeba dobrze rozpuścić żelatynę.Jest pyszne u nas już w lodówce maseruje się do świat:)
Gość:
02.04.2010 18:29 odpowiedz
witam!
jutro zamierzam zrobic to ciacho, mam tylko jedno pytanko chodzi mi o ilośc goracej wody - ma być jedna piąta szkl czy półtorej szkl????
Prosze o szybką odp
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2010 09:36 odpowiedz
Tak, zawsze 250 g (kostki masła w UK zawsze mają 250 g). pozdrawiam
Gość: czapkaaa
23.03.2010 19:28 odpowiedz
mam pytanko: czy kostka masła to zawsze u ciebie 250 g? W Polsce większość ma 200g i zawsze mam z tym problem.
Gość: Magda
16.03.2010 11:23 odpowiedz
Zrobiłam, wyszło pyszne! Masę budyniową zrobiłam z mąki tortowej, była idealna (ew. grudki rozwaliłam blenderem :-)) Jedyne "ale" odnosi się do masy toffi - wyszła półpłynna, w ogóle się nie zsiadła, została taka, jak ją wylałam; nie dało się jej kroić, w związku z czym całość się rozjeżdżała. Masa śmietanowa była ok, ale już w momencie przygotowywania ciasta bita śmietana była sztywna i taka pozostała. Nie wiem, być może zależy to od żelatyny - ale następnym razem (a niewątpliwie taki będzie) dam jej 2x tyle ile w przepisie.
Gość: piegża
29.01.2010 09:17 odpowiedz
witam, przeglądając Pani przepisy napaliłam się na to toffi bez pieczenia i w końcu je zrobiłam. to nic, że masa budyniowa wyszła mi lekko twarda, a masa toffi wyszła mi płynąca, smak tego ciasta jest nie do opisania. no, może "nektar i ambrozja" są najbliższe, ale to jeszcze i tak za mało powiedziane.
dziękuję za te przepisy, bo ciasta wychodzą takie, że niebo w gębie. pozdrawiam!
piegża
Gość: dovita
25.01.2010 10:47 odpowiedz
Witam serdecznie:) Zrobiłam to ciasto na Dzień Babci, stało faktycznie 24 godziny i wyszło coś pysznego. Przyznaje się, że uprościłam odrobinkę bo zrobiłam krem karpatkowy i dodałam odrobinkę więcej żelatyny do mas ale i tak babcie były zachwycone;). Ślicznie dziękuję za przepis, życzę więcej równie wspaniałych pomysłów:) Pozdrawiam:)
Donata
Gość: Agata
23.01.2010 08:29 odpowiedz
Dzięki Pani przepisom, pokochałam pieczenie! A byłam pewna, że nigdy nic piekła nie będę! Dziękuję!
Gość: Cherryx20
17.01.2010 20:59 odpowiedz
Bardzo dobre to ciasto! Trafiło w gusta wszystkich degustatorów. Jednak dałam połowę mniej toffi i dobrze zrobiłam, bo byłoby za słodkie. Ciasto bardzo proste w przygotowaniu, a czas oczekiwania naprawdę jest konieczny. Wszystko ładnie się kroiło i wyglądało. Dziękuję za przepis i polecam :)
Gość: joasia_84
01.01.2010 18:32 odpowiedz
Ciasto przetestowane na wczorajszej imprezie. Gościom smakowało, wyszło super. Rzeczywiście po 24h nabrało super konsystencji i udało się je pokroić bez żadnych problemów, a powiem szczerze że na początku miałam pewne obawy :-)
Gość: stykop
29.12.2009 15:26 odpowiedz
mniam mniam :)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2009 19:22 odpowiedz
Około 400 g.
Gość: lucynabm
20.12.2009 21:59 odpowiedz
Kupiłam mase krówkową w puszce.....ale waży 1000g..ile z niej mam dac??
Dziekuję za odpowiedż!! :)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 20:40 odpowiedz
Chyba, ze usztywniłabyś masę z mascarpone zelatyną. Obawiam się, że jest dużo rzadsza niż krem budyniowy i ciasto by się całe ślizgało na tej warstwie. pozdrawiam
Gość: sis
14.12.2009 14:14 odpowiedz
mam pytanie czy zamiast kremu budyniowego mogłabym użyć masy mascarpone z przepisu mojewypieki.blox.pl/2009/05/Ciasto-bezowe-z-migdalami-biala-czekolada-i.html ? Nie przepadam za budyniem, a na święta chciałabym zrobić to ciasto:)) pozdrawiam
Gość: esterah
18.11.2009 22:07 odpowiedz
Smak tego ciasta nie da się opisać słowami... tego trzeba spróbować! :)
12.11.2009 16:32 odpowiedz
Dorotko,
Ciasto pyyychotka, smakuje jak z najlepszej cukierni i az mi sie wierzyc nie chce, ze robi sie je tak szybko-mase budyniowa zrobilam z gotowych budyniow a cala reszta naprawde zabrala tylko chwilke.Nie trzeba piec ciast , herbatniki ukladala moja corcia a ja wylewalam masy.
Efekt na drugi dzien-niebo....
Dziekuje za udostepnienie przepisu, chcialam znalezc jakis fajny przepis na ciasto z kremem advokat, moze ciasto z kremem kawowym-capuccino lub inne z alkoholem-mocno wyczuwalnym dla doroslych.....
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2009 10:07 odpowiedz
Około 400 g, pozdrawiam :)
05.11.2009 19:07 odpowiedz
Dorotko.
Zignoruj pytanie o przygotowanie masy budyniowej-juz znalazlam odpowiedz ale prosze napisz o jakiej wielkosci puszce- masy toffi mowimy.
dzierkuje kasia
05.11.2009 18:21 odpowiedz
Witam, Dorotko, bardzo chcialabym zrobic jutro to ciasto ale nie mam ochoty i czasu grzebac sie z robieniem budyniu.Gdybym chciala uzyc gotowego budyniu to tak jak pisalas wyzej- z polowy mleka gotowac ale czy dodawac do niego jeszcze zelatyne?
Oraz gotowa masa toffi- puszka(jaka waga lub podaj ilosc w ml)- bo gotowe puszki tej masy sa roznej wielkosci i pojemnosci.
Dziekuje, wiem ze czasami spotykasz sie z glupimi pytaniami tj.moje ale boje sie ze moge cos zepsuc.
pa kasia
Gość: jenny-1975
30.10.2009 15:51 odpowiedz
chciałabym sie podizelić jedna uwagą, to ciasto jest porównywane do ciasta o nazwie Trzybit, jednak jest duzo prostrze ( wbrew pozorom ), w Trzybicie masa toffi ciezko sie rozmarowywuje po herbatnikach, czy krakresach a tu tego problemu nie ma. ciasto jest w lodówce i sie chłodzi ale juz mysle, ze to bedzie hicior. Wielgachna blacha.

Jest niezawodny spsob na zelatyne, ja rozpuszczam ją jak autorka w takiej ilosci zimnej wody i jak napęcznieje wstawian na kilka sekund do mikrofali, robi sie idealnie płynna i zaraz ja taka płynną wlewam do masy, nie ma absolutnie żadnych grudek, od momentu zastosowania tegot ricu nei boje sie grudek izelatyny, pzodrawiam
Gość: 82magdalenka
19.10.2009 09:44 odpowiedz
Budyń wyszedł idealnie - z polskiej mąki:). Ciasto jest bardzo smaczne, choć jak dla mnie to za słodkie (ale tylko środkowa masa toffi), no i spód zmieniłam, bo upiekłam biszkopt i nasączyłam alkoholem. Najważniejsze, że znajomi się nim zajadali i jak zwykle wychwalali moje zdolności;p.
Dziękuję za przepisy, bo są naprawdę rewelacyjne!
Pozdrawiam:)
Gość: 82magdalenka
15.10.2009 15:00 odpowiedz
No właśnie Ojej! Coś mnie podkusiło żeby jeszcze zajrzeć na stronkę- dziękuję za uratowanie budyniu! Oj, no i chyba muszę jednak wybrać się do polskiego sklepu
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2009 09:22 odpowiedz
Ojej, self-raising się nie nadaje do kremu, bo jest z proszkiem do pieczenia!
Gość: 82magdalenka
15.10.2009 09:08 odpowiedz
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedz (i do tego tak szybką). Z tą mąką to ja sama tak do końca nie jestem pewna, bo kupiłam white self-raising ,nie znam się za bardzo ale jest dużo jaśniejsza niż ta zwykła- więc próbuję. Na pewno dam znać jak wyszedł budyń!;)
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2009 06:58 odpowiedz
Nie musi być, może być zwykła pszenna lub tortowa. Napisałam to tylko dlatego, że pszenna mąka w UK ma szary kolor i dlatego ja uzywam polskiej mąki. pozdrawiam :)
Gość: 82magdalenka
14.10.2009 23:52 odpowiedz
Witam !Już jakiś czas odwiedzam Pani stronkę i muszę przyznać, że jest naprawdę fantastyczna a przepisy świetne (jak do tej pory wszystko zawsze się udawało, poza jednym tylko ciastem, które w ogóle mi nie podeszło, ale to już zależy od gustu :)) Mam teraz tylko malutki dylemat i pytanie odnośnie mąki do budyniu: czy to koniecznie musi być mąka krupczatka, czy mogę spokojnie zastąpić ją zwykłą tortową . Za odpowiedz z góry bardzo dziękuję.
Gość: kama-i-tom
24.09.2009 11:20 odpowiedz
Wyszło cuuuuuuudne!!!
Gość: colettka
23.08.2009 10:26 odpowiedz
Ciasto wyszło mi przepyszne. Wszystko idealnie ścięte, nic sie nie rozpływa, choc jak wczoraj wkładałam je do lodówki byłam pełna obaw, bo masa toffi była bardzo płynna. 23 h w ldoówce zrobiły jednak swoje ;) Polecam ten przepis.
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2009 14:14 odpowiedz
Dokładnie tak robisz, jak napisałaś. Tylko oprócz tego warto wszystko zamieszać kilka razy, by się cukier rozpuścił :)
Gość: colettka
21.08.2009 14:02 odpowiedz
A wiec jutro zabieram się za to ciasto ;) Właśnie gotuje mleko. Mam tylko pytanie do pierwszej masy: Do mleka wrzucic po prostu kostkę masła i cukier a potem czekać aż zacznie się gotowac? Czy jest jakas specjalna kolejnosc z tym masłem czy coś?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2009 17:12 odpowiedz
Śmietaną musisz ubijac b. krótko, inaczej sie zważy i nic sie nie uda. Nie wiem, w jakiej postaci jest ta śmietana, ale jeśli ubijałaś pół godziny, to nie dodawaj toffi. Kup nową śmietanę i spróbuj jeszcze raz ... powodzenia!
Gość: almaa87
18.08.2009 10:38 odpowiedz
witam,
w robieniu ciast jestem kompletnie początkująca ale ten przepis wydal mi się super(inne z resztą też, nie omieszkam spróbować). niestety mam problem, zrobilam pierwszą warstwę, budyniową, wziełam się za tofii i nie moge ubic smietany, a robie to z pół h mikserem, co jest nie tak, czy to się da jeszcze jakoś uratowac? bo pierwsza warstwa już na blaszce i o. robi mi się pianka na wierzchu ale po przemieszaniu lyżka jest to jednak za plynne, gdyby dodac toffi do tego to chyba je zmarnuje, jak Pani mysli? proszę o szybką odpowiedź, bo smietana czeka w misce:) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 16:36 odpowiedz
Dodatek śmietan-fixa nie zepsuje masy, jeśli bardzo się boisz możesz z nim zrobić. Śmietana musi być schłodzona, ale poza tym nie ubijamy jej za długo. Niestety nie mogę opisać kiedy, trzeba ten moment wyczuć, ale zbyt długo ubijana kremówka przechodzi w masło. Najwidoczniej, mimo starania się, ubijałaś jednak zbyt długo. pozdrawiam :)
Gość: paranoyaa
30.12.2012 15:13 odpowiedz
Dorotko, to zależy, w którym momencie dodaje się smietan-fix. Ja kiedyś dodałam na początku i też nie mogłam ubić śmietany. Smietan-fix dodaje na samym końcu. Ja bradziej martwie się właśnie o to czy jak ubiję śmietane i zaczne dodawać toffi dalej ubijając to czy wtedy nie zrobi się maslo?
Gość: colettka
08.08.2009 16:03 odpowiedz
Witam! Chciałabym zrobic to ciasto ale niestety boję sie mas z kremówki i miałabym kilka pytań;) Ostatnio robiłam sernik na zimno z twojego przepisu i właśnie próbowałam ubić śmietanę kremówkę i wyszło mi bardzo szybko masło ;( Śmietanka była chłodzona w mojej lodówce ok. godziny, ubijana w jedna strone najpierw na wolnych, potem na szybkich obrotach i wyszlo masło, od razu nie była "przebita", kupialm zaraz druga i to samo, musialam improwizowac jakas mase do sernika bez kremowki, co mogło być nie tak?? Ale ostatnio robiłam nalesniki i ubijałam kremówke, jednak dodałam śmietan fixa żeby wszytsko było ok i sie pieknie ubiła, ale boję sie ze ten dodatek mógłby popsuc mase.
Gość: Myszka020485
12.07.2009 17:50 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne! Moja lodówka miała dla mnie tyle łaskawości, że ciasto podałam po 15 godz. i na szczęście super się kroiło i nic się nie rozlewało. Muszę przyznać ,że ciasto zrobiło furorę : ) zamiast masy tofii dałam masę krówkową, fakt były grudki, ale minimalne i w ogóle nie było ich czuć. Nie dałam również żelatyny w ogóle, tylko śmietan-fix i wszystko wyszło super! Ciasto idealne, nie za słodkie i co ważnie niezamulające. ps. fantastyczna strona bardzo często, Twoje przepisy są dla mnie niesamowitą inspiracją. pozdrawiam serdecznie : ))
Gość: ewelstudz
29.06.2009 12:44 odpowiedz
I już po chrzcinach... Ciasta na szczęście wszystkie się udały, bez rzadnych komplikacji i ...raczej smakowały.
Co do toffi, to robiłam już je wcześniej, ale ciut inaczej tzn. masa krówkowa bez śmietany i budyń ugotowany i dopiero po schłodzeniu zmiksowany z masłem, i chyba w tej poprzedniej wersji bardziej smakował i mi i rodzince:)
Ale ogólnie ciacho baardzo pyszne:)
Gość: basia-g-81
29.06.2009 09:42 odpowiedz
Witam, "upiekłam" to pyszne ciasto ale miałam przy nim przeboje, tylko za sprawą małej zmiany. Otóż chciano mi ułatwić sprawę i zamiast mleka w puszce do gotowania kupiono gotową masę krówkową. Za żadne skarby nie chciała się połączyć ze śmietaną (zrobiły mi się grudy) w konsekwencji śmietana się ścięła. Ponieważ ciasto było bardzo potrzebne, a ja z reguły tak szybko się nie poddaję, zrobiłam co następuje: lekko to podgrzałam do idealnego połączenia, wystudziłam, dodałam 2 śnieżki, ubijałam - nic z tego nie ubiło się, zagotowałam, zagęściłam 2-łyżkami mąki ziemniaczanej, dodałam pół tabliczki gorzkiej czekolady (aby nie było za słodkie) i żelatynę. Dalej postępowałam wg przepisu. Wszystkim smakowało - naprawdę. Następnym razem (na pewno będzie) sama zrobię zakupy :). Ciasto polecam wszystkim lubiącym wszystkie rodzaje toffi.
Pozdrawiam
Gość: lio41
28.06.2009 06:21 odpowiedz
wyśmienite dla łasuwchów,najwiecej problemu przyspożył mi budyn na krupczatce.Wyszły grudki,lecz po schłodzeniu nikt ich nie wyczuł.No i fakt im dłuzej chłodzimy tym lepsza konsystencja.Dlatego proponuje mieć w zapasie inną cukierniczą opcje dla domowników,bo inaczej nie przetrwa dłuzej jak 12h chłodzenia:)
Gość: ewelstudz
26.06.2009 06:35 odpowiedz
Noo, ale bym zrobiła... Baaardzo dziękuję za szybką odpowiedź!!!!
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2009 06:28 odpowiedz
To nie jest 1,5 szklanki wody, a 1/5 (jedna piąta). powodzenia :)
Gość: ewelstudz
26.06.2009 06:26 odpowiedz
Czy 1,5 szklanki wody, to nie za dużo do 1 łyżeczki żelatyny??proszę o szybką odpowiedź, bo ciasto w trakcie wykonywania:)
Gość: Ania
15.06.2009 14:13 odpowiedz
Zrobilam to ciastko na niedziele i wszystko wyszlo.Polecam bo jest naprawde przepyszne... niebo w gebie;-)Wiecej takich przepisow!Pozdrawiam Ania
a tak na marginesie.... wydrukowalam sobie prawie wszystkie przepisy (te co szlo;-)poniewaz w kazdym ciachu,cukierku i pieczywie jest to co lubie,musze je koniecznie wyprobowac.Super blog,GRATULUJE!!!!!!
Gość: Mysia
10.06.2009 11:34 odpowiedz
Dziękuję za wskazówki :)
Powiadomię o wynikach drugiego podejścia.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 20:45 odpowiedz
Chyba napisałaś właśnie najdłuzszy komentarz na blogu ;) Śmietana kremówka niestety nie wiem, jaka jest w Polsce najlepsza. Ale z tego co pamiętam nie kupowałam takich w kartoniku, tylko w platikowych buteleczkach, około 30 - 36 procent. Muszą stać w lodówce, w domu również. Puszkę rzeczywiście najlepiej sobie wcześniej przygotować, bo musi być zimna. Jeśli śmietana sie nie chciała w ogóle ubić lub się rozwarstwiła - niepotrzebnie dodawałaś jednak do niej masy karmelowej, bo wszystko było skazane na niepowodzenie. Śmietana musi się ubić, a wtedy masę dodjesz stopniowo, po 1 łyżce, nadal miksując. Masa z mleka, mąki i jajek, musi być bez grudek, albo dokładnie rozcierasz ręcznie, albo stosujesz blender, mikser - ja tak robię. Blender jest najepszy, nie sitko. Ciasto ponadto musi stać w lodówce dłuzej niż u Ciebie: nie stało pełnych 24 godzin, nawet jakby wyszło, nie byłoby sztywne. '"Do gotujacej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem" czy gotującej znaczy, że trzeba doprowadzić ją do wrzenia?' - tak, do wrzenia, potem zmniejszyć gaz i wlać resztę, gotowac do zgęstnienia. powodzenia!
Gość: Mysia
09.06.2009 20:27 odpowiedz
A mi się nie udało... Chciałam zrobić Tacie niespodziankę na Dzień Ojca i przed jego wyjazdem tj. na 8-go czerwca upiec ciasto. W lodówce miałam puszkę mleka skondesowanego, poza tym uwielbiam toffi no i przepis jaki znalazłam na Twojej stronie też mnie zainteresował. Tak się składa, że jestem niezwykle niezorganizowana i nie pomyślałam o wcześniejszym zaplanowaniu wypieku, ale że lubię spontaniczność 7 czerwca o 20,30 wstawiłam do gotowania puszkę z mlekiem i pojechałam po wszystkie potrzebne składniki. No i zaczęłam bój - wszystko robiłam dokładnie wg podanego przez Ciebie przepisu. Bałam się o toffi bo pisałaś, że najlepiej zostawić do rana, ale z nim akurat było najmniej problemów - przelałam puszkę zimną wodą potem przełożyłam do innej miseczki i też trzymałam w zimnej wodzie i powstała piękna konsystencja. W czasie gdy toffi stygło robiłam masę budyniową i tu była moja pierwsza klęska: gdy wlewałam mieszankę mleka, mąki i jajek zrobiły się straszne grudki nie wiem czy temperatura miała znaczenie bo pisałaś, że ważne jest by dobrze rozbić mąkę fakt faktem masa była nie do przyjęcia. Ale nie traciłam głowy :P i wymyśliłam, że rozdrobnię masę mikserem. Na niewiele się to zdało więc za ostatnią deskę ratunku uznałam sitko i zaczęłam przecierać xD efektem była warstwa składająca się w połowie z części gładkiej i w drugiej połowie grudkowej (mam nawet zdjęcie :P). Nie zniechęcałam się i zabrałam do drugiej warstwy. Byłam szczęśliwa, że z toffi jest wszystko w porządku i nie muszę czekać do następnego dnia, ale niestety ze śmietaną było coś nie tak: nie chciała się ubić a potem rozwarstwiła się :/ połączyłam z toffi ale dalej składniki były wyraźnie oddzielone. W akcie desperacji podgrzałam mieszankę co okazało się skuteczne -powstała klarowna masa jednakże niezwykle płynna. Nadzieję pokładałam w żelatynie, ale na tamten czas nic ona nie dała. Masę wylałam na blachę, a ucieszone krakersy miały okazję popływać w morzu śmietanowego toffi. W porę je zatrzymałam i włożyłam ciasto do lodówki. Do trzeciej warstwy zabrałam się już bez entuzjazmu, ubijałam masę i niestety tak jak poprzednio śmietana rozwarstwiła się i na herbatniki znów popłynęła rzeka masy śmietanowej. Po tej nocnej przygodzie trwającej blisko 3h włożyłam ciasto do lodówki. Dnia następnego po ok 18h odbyła się pierwsza konsumpcja no i niestety za pięknie ciasto nie wyglądało. Trzeba było przewrócić i polać wyciekłymi warstwami... Mama jak zwykle powiedziała, że pyszne, Tata z przekąsem przyznał jej rację, a ja zapewniłam, że następnym razem będzie ładniejsze i lepsze. Wiem, że przyczyna mojego niepowodzenia moze tkwić w braku doświadczenia mam 19 lat i do tej pory byłam tylko pomocną ręką do miksowania albo mieszania dla mojej Mamy. Ostatnio chciałam zrobić coś całkiem sama i może zaczęłam od zbyt wyrafinowanego przepisu. Proszę o wskazówki bo jako laik w sprawach gotowania miałam wątpliwości w sprawach zapewne podstawowych i trywialnych: np. czy śmietana kremówka to 30% czy 36% i(kupiłam płynną w kartoniku która w sklepie nie stała w ladzie chłodniczej ;/) albo "Do gotujacej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem" czy gotującej znaczy, że trzeba doprowadzić ją do wrzenia? Pozdrawiam i proszę o wskazówki bo zamierzam próbować aż do skutku ;)
PS Przepraszam za rozpisanie
Gość: enathrea31
12.04.2009 07:06 odpowiedz
Przyznaje ze pierwszy raz zajrzałam na tą stronke przed świętami, natknęłam sie na ciasto toffi i pomyślałam ze spróbuje. I tu oddaje ogromny pokłon w strone autorki. COŚ NIESAMOWITEGO! To ciasto to czysta poezja. Wszyscy sie nim zachwycają, co rusz prosząc o przepis:) Jedynie masa toffi jakoś za mało mi stęzała, nastepnym razem dodam więcej żelatyny. I bądź tu człowieku na diecie:):) Naprawde przepyszne! Polecam wszystkim. Pozdrawiam autorke
Gość: Nesrine
23.03.2009 16:32 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto ale inaczej zaczęłam od kremu budyniowego z własnego przepisu, później dałam krem toffi wg przepisu tutaj umieszczonego - ale bez żelatyny nie macie co robić bo ciasto sie rozleje!!!! zamiast 3 warstwy śmietanowej dałam tylko herbatniki na gore i polewę czekoladowa - jest bardzie aromatyczne niż kolejna warstwa na bazie śmietany, jedynie co mi sie nie do końca udało to ze dałam za mało żelatyny i ciasto nie za bardzo sie trzymie tzn właśnie ta warstwa wg przepisu tutaj toffi - gdybym nie dala jej wcale to ciasta nie dałoby sie ukroić!
Gość: XxnatashaxX
22.03.2009 21:30 odpowiedz
Witam wszystkich ;] od dluzszego czasu obserwuje ten blog i musze powiedziec ze jest naprawde niesamowity, jest tu tyle pysznosci, ze nawet nie wiem za co mam sie zabrac .. robilam jak narazie pancaces, nalesniki, pizze i wszystko wyszlo wspaniale , palce lizac ;p Dzisiaj postanowilam zrobic ciasto toffi... juz chlodzi sie w lodowce ;] Robilam wczesniej cos podobnego , dostalam przepis od kolezanki i nazywa sie ciasto a'la 3Bit, robi sie podobnie..lecz w nabytym przepisie, mase budyniowa robilo sie z 3 budyniow, po ostygnieciu dodawalo sie maslo, nieco prosciej niz u Ciebie Dorotko, na samym koncu dawalam jeszcze jedna warstwe herbatnikow i polewalam czekolada, bylo bardzo chrupiace i strasznie syte, jadlam 2 kawalki i mialam dosyc..;] aha i toffi nakladalam prosto z puszki..jestem ciekawa jak ta wersja bedzie smakowala ;] wrazenia opisze po skonsumowaniu ;] pozdrawiam XOXO
Gość: asiu-llka
08.03.2009 23:08 odpowiedz
Dorotko miałaś oczywiście racje!!! Moje obawy okazały się przedwczesne:)
Niepotrzebnie zawracałam głowe ale troche sie wystraszyłam!!
Ciasto wspaniałe!!! Wszystko wyszło idealnie! Smak, wygląd, konsystencja mas.
Przepis godny polecenia!!!
Dziękuję;)
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2009 22:05 odpowiedz
Toffi miksujesz ze śmietaną, to będzie płynne, ale dzięki żelatynie stężeje. Masa budyniowa jest jak budyń. Pamiętaj, że całość musi poczekać 24 h przed krojeniem, bo masy będą jeszcze płynne. Nie martw się na zapas. pozdrawiam:)
Gość: asiu-llka
07.03.2009 10:34 odpowiedz
Mam pytanko. Ciasto już gotowe. Ale chicałam zapytać ta masa toffi wyszła mi rzadsza niż ta śmietanowa praktycznie ją przelałam na krakersy a nie przełożyłam czy tak miało być?? Wg Twoich wskazówek dodałam żelatynę do obu mas no i wszystko robilam zgodnie z przepisem. A masa budyniowa-u mnie konsystencja jak ciasto parzone szkliste i odchodziło od garnka dokładnie jak przy tym cieście czy tak to ma wszystko wyglądać? Mam nadzieję że tak. Zrobiłam ję na mojej mamy urodziny i boję się że będzie klęska może powinnam zrobić coś innego??? Mam czas do jutra:(
Proszę o odpowiedź;(
Gość: aqua99
28.02.2009 13:07 odpowiedz
Zrobiłam i... Masa budyniowa niezbyt mi smakuje. Dlatego następnym razem zrobię moją sprawdzoną masę karpatkową. Natomiast bita śmietana z toffi - rewelacja!!!

Znałam troche inny przepis na to ciasto, ale bardzo podobny. Warstwy układały się następująco:
- herbatniki
- masa karpatkowa
- krakersy
- toffi z puszki (bez śmietany)
- krakersy
- bita śmietana
- starta czekolada

Można podać zamrożone jako lody - pycha! :)
Gość: agal
01.02.2009 12:09 odpowiedz
Drugie podejście i tym razem wyszło rewelacyjnie! Ciasto przepyszne, szkoda tylko, że w tym samy czasie konkurowało na stole z innymi z tego bloga bo duuużo zostało. a moze i dobrze...
Gość: ewa
29.12.2008 12:18 odpowiedz
Ciasto zrobiłam na święta. Rewelacja!!!! Dzieci nie odchodziły od lodówki ;)
Gość: memento mori
09.11.2008 07:20 odpowiedz
ciasto zrobiłam - wyszło przepyszne, dziękuję za przepis! jak na kompletnego laika bez żadnego prawie doświadczenia w robieniu ciast wyszło idealne. Może troszeczkę jest za słodkie., ale to dobrze bo dużo się nie zje na raz. Następnym razem zamiast krakersów wyłożę herbatniki na wszystkie warstwy bo czuć było trochę soli.
pozdrawiam i biorę się za wuzetkę ;)
Gość:
24.09.2008 11:41 odpowiedz
jadłam ostatnio na urodzinach koleżanki ale chyba jej nie wyszło warstwa budyniowa byla twarda wręcz ziemniaczana blee...trudno było ją przełknąć sądzę że dała za dużo mąki ziemniaczanej osobiści myślałam że to nieudana wersja 3bita no ale innym koleżankom smakowało więc są chyba mniej wymagające
Twoja wersja nawet lepiej wygląda.Chyba skusze się żeby też zrobić i porównam czy jej się nie udało czy to ciasto nie dla mnie:) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2008 16:54 odpowiedz
Masa nie jest taka straszna w wykonaniu ;). Nie jadłam gotowych budyniów angielskich, ale jeśli przypomina to polski budyń, to można zastąpić, tylko ugotować z mniejszej ilości mleka. Jeśli to jest budyń z puszki, to konsystencja musi być taka, by się dobrze kroiło, nie rozlewało. pozdrawiam :)
Gość: justi
15.09.2008 19:48 odpowiedz
Hej. Bardzo mnie ten przepis zaintrygowal. To musi byc naprawde pychotka. Troche tylko mnie martwi ten budyn, w przeszlosci robilam juz kiedys jakies sztuczki z zoltkami, ale wyszla z tego masa o niezbyt fajnej konsystencji. Mieszkajac na wyspach wpadl mi do glowy pomysl aby zastapic te mase budyniowa tzw. custardem waniliowym. Napisz prosze co o tym myslisz. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2008 20:10 odpowiedz
Tak, tak, właśnie te słone krakersy Lajkonika :) Nic się nie martw, ciasto wyjdzie świetne, bo dzięki tym krakersom nie będzie za słodkie i mdłe, a soli w ogóle nie czuć. Częste są desery z tymi słonymi krakersami, np. leniwe kremówki , czy rafaello (oba są na blogu) i trzeba tylko uwierzyć, że to naprawdę dobre połączenie! pozdrawiam
Gość: wojtek
25.08.2008 08:27 odpowiedz
Hej. Spodobał mi się ten przepis i mam zamiar to ciasto dziś zrobic. Ale interesuje mnie jedno, a mianowicie te krakersy... Piszesz, że typu Lajkonika, czyli te słone? Będą pasować do słodkiego ciasta? Chyba, że miałaś inne na myśli...
proszę o podpowiedź :)
pozdrawiam
Gość: Gabriela
08.07.2008 17:35 odpowiedz
ciasto jest taaaaka pychota, ze co i raz mnie prosza zebym jeszcze raz zrobila...

co do budyniu... najlepiej jest zawsze mimo wszystko przesiac make przez sitko i miksowac na najmniejszej "mocy" - ciasto nie zalewa maki i nie robia sie grudki nawet gdyby bardzo chcialy sie pojawic ;-)
Gość: ananke3333
14.06.2008 18:01 odpowiedz
Ciasto przepyszne..jadlam...polecam..Ola z Poznania
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2008 13:55 odpowiedz
Już odpowiadam: Śmietane ubijam na sztywno. Potem ubijając dalej, dodaję stopniowo mleko. Śmietan-fix może być, ale nie wiem w jakiej ilosci, ponieważ nie używam, choć na opakowaniu na pewno będzie napisane. pozdrawiam ciepło :)
Gość:
07.03.2008 12:29 odpowiedz
Dwa pytaniaod laika: Śmietana do masy karmelowej musi być mocno ubita czy ubijać ja i w trakcie dodawać mleko?? I zastanawiam się czy zamiast żelatynydo masy toffi można dodać fix do śmietany? Powinno też bardziej ściąć tą masę.. Co myślisz Dorotko??
Gość: laleo
02.03.2008 20:02 odpowiedz
uwaga do gotowania puszki z mlekiem - robiłam to już wiele razy i zawsze otwierałam od razu po wyjęciu z garnka, żeby szybciej wystygło. nigdy nic złego się nie wydarzyło. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2008 14:16 odpowiedz
Jeśli uważasz, że masa jest zbyt twarda, dodaj mniej mąki. Jeśli robią sie grudki, oznacza to, że mąka nie została dobrze rozbita mikserem (ja używam blendera), lub nie pilnowałaś przy gotwaniu (trzeba szybko i energicznie mieszać). Mozna zrobić inny krem, np. na zwykłym budyniu z torebki, jednak robić go z połowy ilości mleka. Będa potrzebne 2 lub nawet 3 sztuki. pozdrawiam :)
Gość: ognik
19.02.2008 13:22 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto. Jest b. dobre. Tylko masa bydyniowa wyszła mi zbyt twarda. Zrobiły się grudki. Nie wiem czy dałam za dużo mąki? Czy można zrobić inny budyń do tego ciasta? Chcę go jeszcze raz zrobic. Proszę o pomoc
Gość:
05.02.2008 20:20 odpowiedz
narobiłas mi smaka . bedę je piekła w sobotę. pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2007 18:40 odpowiedz
:) Nie kuś, nie kuś, bo dawno go nie jadłam, moze zrobię Małzowi niespodziankę? ;-) Cieszę się, że przypadło do gustu!
Gość: casiapaw
25.11.2007 18:34 odpowiedz
W końcu je zrobiłam! W końcu, bo zbierałam się do tego już od paru tygodni. I powiem jedno - to będzie moje naj, naj, najulubieńsze ciasto na świecie.Nie mam słów, żeby je opisać!!! Zaraz wstawie na swoją stronkę zdjęcia :)
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2007 19:45 odpowiedz
Workin.mama, dokładnie :-)
Gość: workin.mama
18.09.2007 19:19 odpowiedz
Zgadzam się, że to ciasto można uwielbiać albo nie znosić. Camparis nie smakowało (ukłuło to moje kucharskie ego), ale zdecydowana większość znajomych stwierdziła, że jest to najlepszy ze wszystkich Twoich przepisów, jakie do tej pory wypróbowałam. :)
Gość: szocik
23.07.2007 15:43 odpowiedz
świetne! boskie wprost! Serwowałam je na chrzcinach mojego dziecka - wiele osób zażyczyło sobie przepis.
Gość: ala
26.06.2007 07:51 odpowiedz
Ciasto pycha!!!! Przetestowane na imprezie imieninowej. Ciasto zrobiło furorę!!!! Rewelacja! Polecam wszystkim łasuchom :) Ten jeden raz można nie liczyć kalorii ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2007 18:58 odpowiedz
Dokładnie:) Ja też nie uwielbiam wszystkich przepisów z tego blogu. Uważam podobnie jak Ty, że jedne sa lepsze, inne słabsze, ale i te drugie znajdą zapewne swoich zwolenników :) Ciężko mi też np. pisać że makowiec był wspaniały, jesli ja przepadam za sernikami ...itd... Pozdrawiam ciepło :-)
Gość: camparis
13.05.2007 18:04 odpowiedz
Napisałam to dlatego, że wszystkie inne przepisy są super, a ten jeden ... taki sobie. Ale z gustami się nie dyskutuje :)
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2007 07:58 odpowiedz
Camparis, powiedz to mojemu mężowi :) To jego ulubione ciacho :-)
Gość: camparis
11.05.2007 07:39 odpowiedz
ciasto nie za słodkie, mdłe, smak warstw się zlewa, a na następny dzień ma się zgagę (po jednym kawałku!)

inne przepisy są dużo lepsze :)
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2007 23:06 odpowiedz
Po mąkę krupczatkę to muszę specjanie jezdzić do polskiego sklepu, niestety. Z puszką kremu toffi to jest super, bo gotowy mozna kupić w tesco; produkuje firma Nestle, a nazywa sie to "Carnation Caramel", tak wygląda: www.expatshopping.coop/index.php?main_page=product_info&products_id=574 znajdziesz na pewno :) pozdrawiam :)
Gość: cuda.wianki
29.04.2007 21:22 odpowiedz
przepisik wydaje sie fajny. podpowiedz tylko gdzie na wyspie zaopatrujesz sie w puszke kremu toffi i make krupczatke??
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2007 11:26 odpowiedz
Herbatniki sa równie dobre, jak krakersy. Moze z krakersami całość wychodzi jeszcze bardziej delikatna. Mozna tez w ogóle nie dawać krakersów, upiec biszkopt, przekroić go wzdłóż i przełozyć masami. Można też - jak piszesz - zrobić sam spód biszkoptowy - myślę, że wszystko dozwolone :) Tylko z gotowymi ciastkami mniej pracy :)
Gość: inga
26.04.2007 10:12 odpowiedz
Czy herbatniki sa "pewniejszym" spodem niz krakersy? Bo mam 2 paczki krakersow i mysle by tylko ich uzyc w tym ciescie... Zastanawiam sie tez nad spodem biszkoptowym...Jak myslisz Dorotko?
24.04.2007 12:35 odpowiedz
Cholera..Ale bym takie coś zjadła :) Może zrobie to na moje imieniny ;)
Gość: namiotle
24.04.2007 10:05 odpowiedz
narobiłaś mi smaka na to ciasto :) Tylko perspektywa "pójścia w biodra" powstrzymuje mnie przed jego zrobieniem :)
Gość: camparis
24.04.2007 07:50 odpowiedz
Ale się zrobiłam głodna! Powinno być zakazane umieszczanie takich zdjęć w godzinach pracy!




do góry