Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:24
Sernik z białą czekoladą i żurawinami
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:23
Ciasto migdałowe z ricottą
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:22
Sernik wiedeński
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:20
Seromak
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:18
Stefanka
Dorota, Moje Wypieki, dzisiaj 16:18
Stefanka
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

wtorek, 28 sierpnia 2007
Ciasto z gruszkami
Mieliśmy ochotę na coś wykwintnego. I coś z gruszkami. I wyjątkowo bez czekolady, która tak bardzo do nich pasuje. Ten przepis z "Everyday desserts" spełniał te wszystkie warunki. Ciasto jest kruche i delikatne zarazem, wilgotne od owoców. Wydaje się pracochłonne, tak naprawdę trzeba tylko zorganizować wszystkie składniki, dalej już idzie prosto ... ;)

Składniki na ciasto:

  • 280 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 100 g cukru pudru
  • 115 g masła, pociętego w małe kawałki
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 2 - 3 łyżeczki zimnej wody

Mąkę przesiać, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą, schładzać w lodówce przynajmniej godzinę.

Składniki na nadzienie:

  • 4 łyżki dżemu morelowego lub brzoskwiniowego
  • 60 g ciastek amaretti, pokruszonych (można kupić lub upiec samemu - przepis poniżej)
  • 60 - 70 dag gruszek, obranych, z usuniętymi gniazdami nasiennymi
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 80 g rodzynek
  • 2 - 3 łyżki brązowego cukru
  • cukier puder, do oprószenia

3/4 schłodzonego ciasta wyłożyć do płytkiej formy o wymiarach 17 x 27 cm (u mnie forma do brownies). Rozsmarować na całości dżem, na dżem wysypać pokruszone ciastka. Gruszki pokroić cieniutko, rozłożyć równo na ciastkach. Posypać cynamonem, następnie rodzynkami, na końcu brązowym cukrem.

Z 1/4 pozostałego ciasta utoczyć cieniutkie wałeczki, rozłożyć ukośnie na cieście, od brzegu do brzegu, około 5 pasków w każdym kierunku.

Piec około 50 minut w temperaturze 190°C, do złotego koloru. Jeśli będzie zbyt szybko "łapać" kolor, przykryć od góry folią aluminiową.

Smacznego :)

Ciasto z gruszkami

Ciasto z gruszkami

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 8)
Zobacz także:
Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)
Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)
Rolada śmietankowo - truskawkowa
Rolada śmietankowo - truskawkowa
Francuskie ciasteczka z rabarbarem
Francuskie ciasteczka z rabarbarem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (58)
27.09.2014 21:35 odpowiedz
:)
27.09.2014 21:34 odpowiedz
Bardzo smaczne:)
Justyna R.  (zobacz profil)
18.09.2014 13:02 odpowiedz
Pyszne..... Taka tarta z gruszkami :) Na pewno do powtórzenia, choć następnym razem z podwójnej porcji i dodam trochę mąki ziemniaczanej do gruszek bo puściły sporo soku. Spód podpiekłam przez 10 minut i wyszedł kruchutki. Niestety nie miałam ciastek amaretti więc dżem posypałam mielonymi migdałami. Polecam!!
Gość: Miki
18.09.2014 08:12 odpowiedz
dwa pytanka Pani Doroto.
1. czy mogę zwiększyć ilość gruszek tak aby ciasto było wyższe jak w "szarlotce spod samiuśkich tater"?
2. Czy smakowo będzie pasować delikatna polewa z rozpuszczonej gorzkiej czekolady z odrobiną masła? Jako polewa mam tutaj na myśli takie paski jak w pani przepisie Sernik z białą czekoladą i żurawinami
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2014 09:45 odpowiedz
1. Można.
2. Tak :-)
pozdrawiam :-)
Gość: E.
19.04.2014 14:59 odpowiedz
Dorotko,

wypróbowałam wiele przepisów z Twojej strony i zazwyczaj jestem zachwycona.
Do tego ciasta robię już drugie podejście i naprawdę nie wiem, co robię nie tak. :(
W foremce wszystko niemalże pływa, już wiem, że na dnie znowu będzie gumowaty zakalec. Używam gruszki konferencji, ponieważ podobno jest najlepsza do wypieków. Wszystko robię zgodnie z przepisem.
Co robić, żeby wreszcie uratować ten przepis? Smakowo wiem, że wszystko odpowiada. Niestety ta wilgotność powoduje, że wszystko się psuje...

Pozdrawiam świątecznie,
Smutna E.
Lilianka  (zobacz profil)
04.10.2013 12:13 odpowiedz
Dobre ale to nie moje smaki, natomiast tato zjadł prawie całe, z zachwytem! Tak więc kwestia gustu :)
Gość: gruszka
28.09.2013 15:13 odpowiedz
czy mogę dodać mąkę krupczatkę (pół na pół)?
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2013 20:33 odpowiedz
Tak.
Pauli84  (zobacz profil)
09.09.2013 17:41 odpowiedz
Czy jesli pomine ciastka to wplynie to na smak calego wypieku?? Z gory dziekuje za odp:)
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2013 10:56 odpowiedz
Tylko trochę :).
rudek_jg  (zobacz profil)
21.07.2013 23:06 odpowiedz
Nie spodziewałam się po tym cieście jakiś rewelacji, ale bardzo miło mnie zaskoczyło. Pyszne! Użyłam domowych gruszek ze słoika, a spód trochę podpiekłam. Szkoda, że jest już późna godzina bo konsumpcje muszę zostawić na rano ;)
Gość: Asia
17.10.2012 14:51 odpowiedz
witam
czy ciastka utrzeć w malakserze na mączkę czy wystarczy pokruszyć - na jakie kawałeczki - przepraszam za może głupie pytanie.
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2012 23:12 odpowiedz
Pokruszonych na kawałeczki.
Gość: andzia
06.09.2012 20:25 odpowiedz
ja tez upiekłam to ciasto na niedzielę i cóż dobre ale bardzo słodkie. A zamiast ciastek amaretti to z pozostałych białek od ciasta upiekłam dużą bezę z migdałami i wyłozyłam na ciasto. Efekt chyba taki sam jak z ciasteczkami. Mimo słodkości tego ciasta na pewno jeszcze upiekę:)
Gość: ninka
16.08.2012 16:36 odpowiedz
Ja coś pochrzaniłam:( mi nie wyszło. Może dlatego, że tych ciasteczek amaretti nie dałam?, gruszki puściły sok i zrobił się zakalec:( wszystko pływało w soku. Smak dobry ale niestety nie udało mi się. Muszę podejść drugi raz...
Gość: Dotka
18.09.2011 16:26 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam po raz drugi:) lekko zmodyfikowałam przepis: nie dodawałam ciasteczek, użyłam dżemu figowego (w związku z tym dałam malutko brązowego cukru na gruszki-dżem jest bardzo słodki). Wyszła klasyczna szarlotka tyle że gruszkowa i ze słodyczą fig:)
Gość: malinoga
30.08.2011 17:45 odpowiedz
Zrobiłam dziś to ciasto.... i padłam.... rewelacyjne po prostu! No i rzeczywiście wykwintne i jeszcze do tego śliczne :)
Gość: Ania
19.11.2010 21:53 odpowiedz
Ladnie to ujelas ciasto jest wykwintne. Ja tez zazwyczaj zmniejszam ilosc slodyczy w ciescie: nie uzylam rodzynek ani nie posypalam brazowym cukerm. Rowniez uzylam odrobine mniej cukru do zagniatania ciasta. (lubie czuc inne smaki a nie tylko slodycz). Ciasteczka amaretti sa doskonalym dodatkiem do gruszek. Upieklam w podluznej formie do tart, pieknie sie prezentowalo! (podwoilam porcje ). Swietny przepis (jak i reszta przepisow na tym blogu).
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2010 22:20 odpowiedz
Tak, można delikatnie zwiększyć ilość składników, np. o 1/5. pozdrawiam :)
Gość: Pati
04.11.2010 16:26 odpowiedz
Mam 16 lat i uwielbiam piec ciasta i ciasteczka, a pani blog dodatkowo mnie zachęca ;-) Mam małe pytanie. Czy do tego ciasta można użyć formy do tart o średnicy 27 cm?
Wszystkie inne co mamy w domu są za duże....Pozdrawiam ;)
Gość: chanako
03.10.2010 07:10 odpowiedz
Upiekłam. Wyszło chyba ok. Ciasto było kruche a nadzienie... dość interesujące, ale prawdę powiedziawszy całemu ciastu brakowało takiego jakiegoś czynnika WOW!. Chyba drugi raz tego nie upiekę... Ale był to dość interesujący eksperyment.
Gość: kurka_w_chmurce
17.08.2010 16:51 odpowiedz
Okropnie slodkie wyszlo! prawie nie do zjedzenia...Ehh
Zmniejszylam ilosc dodawanego cukru o 1/3 jak zwykle przy twoich przepisach, zawsze bylo ok. Tym razem nawet nastoletni zarlok slodyczy nie dal rady. Wydaje mi sie, ze mogl to spowodowac sklepowy dzem i same amaretti, tu gdzie mieszkam to specjalnosc regionu, ale jednak sa przeslodkie. Szkoda, bo podoba mi sie polaczenie skladnikow.
Zrobie innym razem, z domowym 'szybkim' dzemem morelowym, pomine cukier i powinno byc OK!
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2010 20:50 odpowiedz
mojewypieki.blox.pl/2007/08/Ciastka-Amaretti.html
Gość:
06.07.2010 20:35 odpowiedz
może ja ślepa jestem ,ale gdzie " poniżej " jest ten przepis na te ciasteczka?
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2010 08:54 odpowiedz
Ciasteczka te mozna znaleźć praktycznie w każdym supermarkecie w UK, wiec przypuszczam, że w Irlandii również. Są tu bardzo popularne. pozdrawiam i dziękuję :)
Gość: ola-bel
17.06.2010 08:46 odpowiedz
Mam ogromna prosbe, czy moglaby mi Pani doradzic czym zastapic ciasteczka ameretti, lub gdzie je kupic?Dodam ze mieszkam w Irlandii. Zaplanowalam na dzis ciasto gruszkowe i niegdzie nie moge znalesc tych ciastek a na upieczenie ich nie mam dzis czasu niestety.
A no i przy okazji musze sie pochwalic ze pieklam 5 ciast Pani przepisu na chrzciny bratanicy.Ciasta zrobily absolutna furore szczegolnie wsrod "tubylcow" :)Poniekad dzieki "Moim Wypiekom" stalam sie maniaczka pieczenia przez co maz obwinia mnie za pare nadmiernych kilogramow ale i tak palaszuje wszystko co upieke :)
Czekam na odpowiedz i pozdrawiam!
Gość: kalimas
12.02.2010 13:13 odpowiedz
Witam, ogromne dzieki za wszystkie przepisy!To ciasto z wygladu przypomina mi Linzertorte.Moj kochany maz zazyczyl sobie Linzer tprte na urodziny 4 marca.Czy moglabym liczyc na jakies wsparcie?Bardzo bede wdzieczna za pomoc.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 13:51 odpowiedz
Piekłaś z przepisu na ciasto francuskie? Ono nie ma drożdzy, więc nie mogło być podobne do drożdżowego.. poprzez przekładanie warstw ciasta otrzymujemy ciasto, które się super listkuje - może zbyt mało je składałaś? Nie mam ciasta czeko z gruszkami na blogu.. pozdrawiam
Gość: Magda
26.01.2010 22:47 odpowiedz
Witaj Dorotko,

Od jakiegoś juz czasu jestem stałą bywalczynią Twojego blogu, krajanka z marcepanem i rolada czekoladowa, które między innymi upiekłam były obiektami szybko znikającymi ze stołu nad którymi padalo wiele dobrych słów i pomruków zadowolenia.
Dziękuję :-)

Twoje przepisy - mam do nich pełne zaufanie i wszystko mi wychodzi wiec nie bałam sie nawet probowac z ciastem francuskim (choć mało mi się rozwarstwiało i troszeczke byłam rozczarowana że rogaliki są bardziej drożdzowe niż francuskie - może możesz coś poradzić jak je udoskonalić, nie wiem gdzie zrobiłam błąd bo trzymałam sie Twojej instrukcji).

Ale, ale...nie nadarmo wpisuje się pod ciastem z gruszkami...a to dlatego, że bardzo chciałabym upiec takie ciasto tyle że jak sama piszesz w opisie pasuje do nich czekolada którą uwielbiam, czy możesz polecić jakiś przepis na ciasto czekoladowo gruszkowe?

Podziwiam Cie za pomysłowość, pasje, talent cukierniczy i fotografie!
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Magda
01.12.2009 17:59 odpowiedz
NIEBO w gębie!
Gość: mama_niusi
10.10.2009 12:34 odpowiedz
Rewelacja, idealne dla miłośników gruszek i wykwintnych ciast.
Gość: ler-ka
07.10.2009 21:42 odpowiedz
Patrząc na przepis, myślałam, że będzie za słodkie, ale nie, jest IDEALNE. Pyszne, delikatne. Przyszedł Tata i ...zdjadł całą blaszkę. Jutro piekę jeszcze raz...:)
17.09.2009 08:04 odpowiedz
Aj, przepraszam, ślepota ze mnie!
17.09.2009 08:03 odpowiedz
Jakby ktoś miał wprawę z tym ciastem, to dajcie znać, czy wyjdzie z twardych gruszek.
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2009 07:23 odpowiedz
Do ciast raczej bardziej nadają się te miękkie gruszki. pozdrawiam
17.09.2009 07:14 odpowiedz
Takie ze srebrzystą, "renetowatą" skórką.
17.09.2009 07:11 odpowiedz
Mam twarde gruszki, w sensie gatunku. Nadadzą się, czy lepiej kupić miększe?
Gość: madika88
28.08.2009 20:49 odpowiedz
pyszne ciasto o mocno gruszkowym smaku. calkiem bezproblemowe w robieniu, znika ze stolu blyskawicznie :)
Gość: ilenia
26.08.2009 20:27 odpowiedz
My z siostrą piekłyśmy w minioną niedzielę. Pyyyszne ciasto! Takie soczyste mmmm...
Ciasto rozwałkowałyśmy, a co do ciasteczek amaretti, to kupiłyśmy w Lidlu za 5zł dużą paczkę (która starczyłaby na kilka ciast, gdyby nie to, że reszta ciastek już zjedzona) - bardziej nam się opłacało :)
Jakieś fotki wrzuciłam do siebie na bloga.
Pozdrawiam
Gość: julijeczka
03.08.2009 18:57 odpowiedz
pyszne ciasto :-) szukałam czegoś gruszkowego, bo kilka urodziła moja własna grusza w ogrodzie i to jest to. za drugim razem (bo zrobilam juz dwa ;) ) zamiast amaretti, ktore się już skończyly, dałam zwykłe płatki migdałowe uprażone na patelni. Smak nieco inny, acz bardzo zbliżony i wg mnie idealne rozwiązanie dla "problemow" z ciasteczkami
Pozdrawiam (PS cudowny blog)
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 21:38 odpowiedz
Jak ci sie uda ... ja ciasto wkłądam do blaszki i placami ugniatam, potem wyrównuję.
Gość: varuionna
08.06.2009 10:58 odpowiedz
witam mam jedno pytanie czy spod nalzezy rozwalkowac czy jak?
Gość: Agata
18.05.2009 11:21 odpowiedz
Witam,
zrobiłam wczoraj, a że jest maj i sezon na rabarbar:) poczyniłam kilka modyfikacji
- dżem truskawkowy
- odpuściłam bezom/ciasteczkom amaretti
- dodałam rabarbar, dopiero na niego gruszkę

REWELACJA:)
Gość:
12.05.2009 19:56 odpowiedz
Świetny przepis, ciasto z gruszkami jest pyszne, pełne owoców, spód wyszedł kruchy i bardzo delikatny. Polecam.
Magda:)
Gość: joannea
29.02.2008 10:31 odpowiedz
A mi nie wyszlo. Wiele sobie obiecywalam, ale wypiek nie do konca udany. Nie wiem, moze to przez dzem? Dalam go chyba za duzo. Byl bardzo slodki, i ta slodycz zdominowala wszystko dookola. Tzn ciasto jest jak ulepek (a ciasta z tego bloga zawsze sa tak przyjemnie malo slodkie, jak moja rodzina lubi). Do tego, nie wiem czemu, twardy jak kamien ulepek. Cos mi sie widzi, ze uzyty przez mnie dzem skopsal sprawe. I supermarketowe, twarde gruszki.
Sprobuje jeszcze raz w sezonie na gruchy, bo kombinacja smakowa wydaje sie byc superowa. No, i jednego nie mozna mu odmowic: swietnie wyglada...
Gość: malta_79
30.08.2007 16:22 odpowiedz
Smakuje dobrze :D. Ponieważ nie jest tak ładne jak Twoje, a nie chcę pokazywać mutanta na blogu, nie fotografuję go.
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2007 13:26 odpowiedz
he he, to dobrze, że wygląda normalnie :)
Gość: malta_79
30.08.2007 13:22 odpowiedz
No coś Ty! Żadnego proszku do pieczenia. Zastanawiam się, czy może ciasto za krótko nie leżakowało w lodówce... W każdym razie wyjęłam je już z pieca. Wygląda normalnie.
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2007 13:16 odpowiedz
Dziwne ... przecież to zwykłe kruche ciasto ...nie może rosnąć! Może przez przypadek dodałaś proszku do pieczenia?
Gość: malta_79
30.08.2007 11:34 odpowiedz
Dorotuś zrobiłam to ciasto. Trochę namieszałam z kolejnością warstw (najpierw dałam dżem, potem gruchy, potem przypomniałam sobie o bezikach, potem znowu dałam gruchy, bo przypomniałam sobie, że beziki miały być pod gruchami, potem rodzynki, a potem dałam dopiero cukier :(.
W dodtku to ciasto chyba oszalało, bo rośnie w piekarniku jak gupie. Mutant mi wyszedł jakiś :(
Dorota, Moje Wypieki
29.08.2007 14:16 odpowiedz
No nie wiem ... wolałam upiec, bo kupne choć są - dużo drożej wychodzą. Malta wpadła na pomysł że pokruszy bezy i skropi amaretto, ale ona dopiero zamierza piec, więc zobaczymy :-)
Gość: margot11
29.08.2007 14:09 odpowiedz
A zamiast tych ciasteczek co można dać ,nie chce się mi piec ciasteczke(tzn nie chce się mi mielić migdałów) a kupne tu są nieosiągalne
Gość: Malta
29.08.2007 13:03 odpowiedz
W piątek zrobię wersje bezową. Napiszę, jak wyszła :)
Gość: hersylia810
29.08.2007 09:09 odpowiedz
Bardzo kuszący przepis. Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
29.08.2007 08:28 odpowiedz
Malto, mi bezy też nigdy nie wychodza takie jak bym tego chciała :-), a amaretti wyszły takie jak powinny: chrupiące na zewnatrz i mięciutkie w srodku. A wszelkie zmiany w cieście pozostawiam Twojej inwencji ... pozdrawiam :)
Gość: malta
29.08.2007 07:05 odpowiedz
Zastanawiam się, czy nie można pokruszyć bezy i skropić amaretto, zamiast bawić się w ciasteczka. Nie mam szcześcia do pieczenia ciastek na białku - zawsze mi sie psują :(. Po prostu: choćbym nie wiem ile je ubijała,piana z białek zawsze pozostaje półpłynna.
Gość: Pani Łosica
28.08.2007 22:04 odpowiedz
Mmm, ale sliczne zdjecia! Jak zawsze ;)

Szkoda tylko ze... nie lubie gruszek! ;P
ale wyglda smakowicie




do góry