Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1860

środa, 06 czerwca 2012

Ciepłe lody

Pamiętacie je z dzieciństwa? :-). W moich stronach zwane były po prostu 'murzynkami'. Słodka, klejąca masa (podobna jak w ptysiach) jest bardzo prosta do wykonania w warunkach domowych. Skorzystałam ze znanego Wam może przepisu na hi-hat cupcakes według Marthy Stewart. Postępując dokładnie wg przepisu, nie może się nie udać :). Niestety, przepis wymaga użycia surowych białek.. co pozostawiam Wam do rozważenia.

Składniki na 12 sztuk:

  • 3 duże białka
  • 1 i 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka dowolnego ekstraktu (np. z wanilii, z migdałów), można pominąć
  • 1/4 szklanki wody
  • 12 wafelków do lodów

Białka, cukier, wodę umieścić w szklanej lub metalowej misce. Ubijać je mikserem przez około 1 minutę (końcówkami do ubijania białek). W garnuszku zagotować niewielką ilość wody; nad nim umieścić miskę z białkami - nie powinna dotykać powierzchni wody. Podczas gdy woda w garnuszku paruje, w misce ubijać w dalszym ciągu nasze białka z cukrem, przez równe 12 minut. Temperatura pianki po tym czasie powinna osiągnąć około 70ºC. Jeśli nie posiadacie termometru cukierniczego, nie martwcie się. Jeśli będziecie ubijać białka przez równe 12 minut w kąpieli wodnej, na pewno osiągną wymaganą temperaturę. Białka będą z każdą minutą ubijania robiły się coraz bardziej gęste, co na pewno nie ujdzie Waszej uwadze. Na sam koniec wmiksować ekstrakt.

Przygotować rękaw cukierniczy z okrągłą grubą nasadką. Przełożyć do niego pianę i wyciskać spiralnie do wafelków. Włożyć je do lodówki na czas przygotowania czekolady.

Składniki na polewę czekoladową:

  • 240 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Czekoladę razem z olejem umieścić w kąpieli wodnej i roztopić. Przelać do wysokiego kubka, pozostawić na 15 minut, by przestygła.

Po tym czasie wyjąć ciepłe lody z lodówki. Trzymając za wafelek, szybkim i pewnym ruchem ręki zanurzyć w czekoladzie. Odczekać chwilę, by nadmiar czekolady skapał, odstawić (np. do przygotowanej szklanki). Tak samo postąpić z resztą lodów. Schłodzić.

Przechowywać w lodówce (do 3 dni)

Smacznego :-).

Ciepłe lody

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 7)
Zobacz także:
Babeczki wiosenne i wielkanocne: stokrotki, króliczki i owieczki (dekoracja)
Babeczki wiosenne i wielkanocne: stokrotki, króliczki i owieczki (dekoracja)
Ciasto marchewkowe, najlepsze
Ciasto marchewkowe, najlepsze
Ptysie
Ptysie
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (135)
1 | 2    
Gość: ania
23.11.2014 08:18 odpowiedz
Nie, całkowicie się rozpuścił. Bo rozumiem, że nie powinien być wyczuwalny. A czy to ważne kiedy nałożymy polewę czekoladową? Bo moje lody stały w lodówce ze 3 godziny, może dlatego? No nic, spróbuję znowu, bo w kolko zostają mi białka z szarlotki "tatrzańskiej":-)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2014 14:10 odpowiedz
Nie, polewa na ma na to żadego wpływu.
Gość: annajwh
21.11.2014 09:35 odpowiedz
Witam, zrobiłam ta masę i była ok, ale następnego dnia po leżakowania w lodówce w masie czuć było grudki, jakby cukier. Chce zrobić znowu te lody, ale nie wiem co poszło nie tak - macie jakieś pomysły?
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2014 16:01 odpowiedz
A wcześniej nie było czuć cukru w piance?
_milenka  (zobacz profil)
04.11.2014 21:28 odpowiedz
Witam, Pani Dorotko - czy polewa z mlecznej czekolady również się uda?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2014 13:49 odpowiedz
Tak.
Gość: kuchareczka78
18.10.2014 16:50 odpowiedz
Witam Pani Dorotko :)
Robiłam te lody pierwszy raz tydzień temu i według mnie były "takie se", choć synowi smakowały. Dziś zrobiłam je po raz drugi i wyszły zajefajne :) Mój mąż powiedział jedząc je, ze poczuł się jak za dziecka :)
Dziękuję za wspaniały przepis ;)
p.s
Warto wspomnieć, żeby ubijać lody na niższych obrotach, a ilość cukru ma także ogromne znaczenie, gdyż niektórzy pisali, że jest go za dużo.
Dla złagodzenia słodkości dodałam kwasku cytrynowego, a smak wybrał mój syn-pomarańczowy :)
Pozdrawiam...
Gość: ania
04.10.2014 09:13 odpowiedz
witam-wykorzystywalam z pani stronki dziesiatki przepisow- wszystkie zawsze udane i pyszne, ale te lody to cos okropnego- niejadalne przez za duza ilosc cukru-szkoda, bo latwo sie robia i wygladaja pieknie- czy mozna sprobowac uzyc tylko 0,5szklanki cukru?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2014 10:52 odpowiedz
Można lekko zmniejszyć ilość cukru, ale nie do pół szklanki. 
Kinga13  (zobacz profil)
23.07.2014 23:26 odpowiedz
Gdzie mogłabym zakupić termometr cukierniczy?
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 08:49 odpowiedz
W sklepach internetowych lub na portalach aukcyjnych.
kasiula15502  (zobacz profil)
06.06.2014 01:13 odpowiedz
jeszcze jedna fotka
kasiula15502  (zobacz profil)
06.06.2014 01:11 odpowiedz
zrobiłam na dzień dziecka ,super przepis wyszły idealne
Gość: kamcia20.09
04.06.2014 08:31 odpowiedz
super przepis na masę troszkę się go obawiałam ale wszystko super wyszło "murzynków" już nie ma, nie wytrzymały nawet jednego dnia już proszą o następną porcje dziękuję za pani stronkę nie ma dnia abym na nią nie zajrzała pozdrawiam:-)
Gość: Ewa
31.03.2014 16:20 odpowiedz
Pyszne!
Baletnica999  (zobacz profil)
22.03.2014 13:10 odpowiedz
czy dobrze zrozumiałam jak masa w misce jest nad gorąca woda to mam ja miksowac?
Gość: carolotta
17.03.2014 22:38 odpowiedz
ja dodaję jeszcze sok z połowy cytryny pod koniec i wstawiam na 10min do piekarnika lodziki żeby nabrały bardziej piankowej konsystencji. Dobry przepis, polecam.
Gość: kali
11.03.2014 16:10 odpowiedz
Pani Dorotko, w czym trzymać gotowe lody, żeby nie przewróciły się? mój wynalazek (pudełko z ręcznie zrobionymi dziurkami) nie sprawdził się zbytnio..
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2014 18:48 odpowiedz
W zależności od rodzaju używanego wafelka można zakupić specjalne 'druciaki' trzymające lody.
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2014 18:49 odpowiedz
I jeszcze tutaj: domowe sposoby.
23.02.2014 18:40 odpowiedz
Zrobiłam na szkolne bake sale bo synek sobie zażyczył. Dzieciaki były zachwycone a i kilku rodziców mnie zaczepiło:) Pianka była tak pyszna, że wykorzystałam ją do napełnienia kruchych babeczek i sklejenia maleńkich bezików.
Gość: Kuanan
22.02.2014 13:44 odpowiedz
Witam, dziś moim dzieciaczkom zrobiłam ciepłe lody wg Twojego przepisu, lekko go modyfikując... zapraszam na oględziny http://kuchenne-czarymary.blogspot.com/2014/02/ciepa-tecza-zamknieta-w-soiku.html

Pozdrawiam
Gość: Ewa
15.02.2014 22:31 odpowiedz
Nie wiem jakim cudem ale coś okropnego! Myślałam ze będą to dobre ciepłe lody a smakuje jakbym jadla surowa beze nie przypomina to ciepłych lodów.
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:29 odpowiedz
Weź pod uwagę, że to, co w cukierni jesz pod nazwą ciepłych lodów ma masę sztucznych aromatów, więc smakuje trochę inaczej niż domowe :).
Gonia608  (zobacz profil)
13.02.2014 22:33 odpowiedz
Dorotko, czy zwiększajac ilość białek muszę zwiększyć ilość wody i cukru i czy trzeba dłużej ubijać tę piankę?
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2014 12:58 odpowiedz
Wszystkie składniki trzeba zwiekszyć proporcjonalnie.
12.02.2014 17:24 odpowiedz
Pani Doroto, mam wątpliwości co do końcówek do ubijania białek. Nie wiem za bardzo, o co tu chodzi. Czy nie mogą być zwykłe końcówki, "łopatki" od miksera - takie którymi ubija się w sumie wszystkie ciasta i masy? I jeszcze jedno pytanie: Czy można użyć tej masy do nadziewania ptysiów? Chodzi mi właśnie o tą megasłodką piankę, z którą zawsze sprzedawane są ptysie w cukierniach. Z tym że chciałabym zrobić różową - wobec tego proszę o radę i przepis na tę masę - czy tu dodaje się czerwonej galaretki, czy może barwnika? Dodam, że wolałabym chętniej tę pierwszą opcję. O galaretkę zawsze łatwiej:) W jaki sposób i proporcjach zrobić tę piankę?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2014 18:11 odpowiedz
Mikser ręczny ma trzepaczki i mieszadła (świderki), używamy trzepaczek. 
Można wykorzystać do ptysi. Użyłabym barwnika.
02.12.2013 12:54 odpowiedz
Jak dla mnie sposób wykonania jest trochę niejasny. Czy białka należy ubić z cukrem najpierw, a dopiero potem podgrzewać je nad parą, cały czas ubijając?
Gość: Ania
01.12.2013 14:42 odpowiedz
Hej
Robiłam dzisiaj lody i mam pytanie, cukier dobrze sie rozbil, ale po tych 12 min znowu zmienil sie w krysztalki, czym to moglobyc spowodowane?
Gość: dusia
11.11.2013 18:09 odpowiedz
a jak zrobić polewe
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 10:49 odpowiedz
Jest w przepisie.
Gość: weronika
10.11.2013 17:36 odpowiedz
Dorotko czy moge dać 3/4 szklanki cukru brązowego zamiast białego ? albo cukru pudru?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 17:40 odpowiedz
Możesz, wtedy lody będą miały brazowy kolor. Cukier zwykły jest lepszy od pudru.
Gość: weronika
10.11.2013 17:43 odpowiedz
Bardzo dziękuje. W takim razie dodam brązowy. :D
Gość: kuchareczka
10.11.2013 17:26 odpowiedz
Dorotko czy mam ubijać białka z wodą i cukrem na raz? kiedyś czytałam że w misce gdzie ubijamy białka nie może być ani grama wody i dlatego pytam. Z góry dziękuje za odpowiedź. :)
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 17:30 odpowiedz
Tak, razem.
Gość: kuchareczka
10.11.2013 17:38 odpowiedz
Dziękuje. ;)
Gość: kinga-iza
05.11.2013 20:28 odpowiedz
Pani Doroto!
Ile ta czekolada ok twardnieje?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2013 20:33 odpowiedz
Praktycznie od razu.
Gość: palisia5
23.10.2013 16:38 odpowiedz
Pani Doroto a mi z kolei nie wyszły te lody..;( nie wiem czemu, niby wszystko starałam się wg. przepisu robić, temp. "mierzyłam" na oko ponieważ nie posiadam termometru cukierniczego. Jednym słowem wyszło tak-masa lepka, słodka i pyszna aaale...była zbyt rzadka. Kiedy próbowałam nałożyć rękawem cukierniczym a później łyżką na wafelek tą masę, zwyczajnie wylewała się z niego. Nie było mowy o jakiejkolwiek spirali. Zostawiłam tą masę na noc myśląc że stężeje, owszem stężała na wierzchu ale na spodzie wyglądała jakby podeszła wodą lub płynnymi białkami..Może Pani powie mi w czym mój błąd?:) bo mimo wszystko chce spróbować jeszcze raz;)
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2013 18:21 odpowiedz
Wydaje mi się, sądząc z Twojego opisu, że syrop cukrowy był gotowany zbyt krótko lub źle ubite (przebite) białka.
Gość: palisia5
24.10.2013 10:28 odpowiedz
To może przebite białka albo za niska temperatura bo gotować gotowałam nawet 13-14 minut z zegarkiem w ręku..Myślałam że beza to nic trudnego ale po przeczytaniu Pani artykułu o bezach myślę że jestem bezowym beztalenciem..;) No nic, będę próbować dalej:)
anyolek  (zobacz profil)
23.09.2013 09:01 odpowiedz
+ zdjęcie moich ;)
anyolek  (zobacz profil)
23.09.2013 07:08 odpowiedz
+ zdjęcie moich ;)
Justforathrill  (zobacz profil)
02.10.2013 17:26 odpowiedz
Cudne! Muszę wypróbować ten przepis, ciepłe lody mniam mniam.
Gość: anyolek
22.09.2013 18:22 odpowiedz
Dziękuję za świetny przepis!
14.08.2013 08:22 odpowiedz
http://stylowi.pl/10599160
Ktoś chyba ukradł Pani fotke...
Gość: maja
12.07.2013 22:42 odpowiedz
Z tego co wiem, to białko jajka ścina się w temperaturze ok. 60 stopni, więc użycie surowego w tym przepisie nie powinno nikomu zaszkodzić:), ale jeśli ktoś się boi to sparzenie jajka(polanie wrzątkiem) przed użyciem zabije ewentualne bakterie.
a przepis naprawdę świetny,
pozdrawiam:)
02.07.2013 11:07 odpowiedz
Gdzie wg. Ciebie najlepiej kupić termometr cukierniczy? Szukałam na allegro, aledobre i na tortowni, nigdzie nie ma :/
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2013 20:52 odpowiedz
Kupowałam na amazon.co.uk, dość dawno temu, nie szukałam w polskich sklepach.
Maddy77  (zobacz profil)
11.06.2013 13:07 odpowiedz
jak na razie dziecinne proste ...martwi mnie jednak to zanurzanie w czekoladzie:P
tylko pytanie miske w ktorej ubijalam bialka da sie odratowac? czy tez nie? jestem pewna ,ze nie dotykala gotujacej wody, ale masa przyklela sie na amen:D
Dorota, Moje Wypieki
11.06.2013 13:25 odpowiedz
Nalej do niej gorącej wody :).
Maddy77  (zobacz profil)
12.06.2013 14:55 odpowiedz
miska uratowana;-) zanurzanie w czekoladzie tez dobrze poszlo:) wlalam rozpuszczona czekolade do malusienkiej miseczki (ok. 10 cm srednicy) i "obtaczalam" w niej lody. a co do smaku ...to doslownie powrot do dziecinstwa ..
07.06.2013 03:18 odpowiedz
Dorotko,
Zrobilam lody z 1.5 szklankami cukru i wyszly pyszne. Moja corka wziela je do szkoly i zniknely blyskawicznie. Dzieki za super pomysly i swietne przepisy.
Jedyny problem mialam aby masa osiagnela 70 stopni. Przy dnie tyle bylo ale na wierzchu tylko ok 60.
Oto moje zdjecie
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2013 11:43 odpowiedz
Wyglądają przesłodko, cieszę się, że się udały :).
Justforathrill  (zobacz profil)
02.10.2013 17:28 odpowiedz
Idealne :)
05.06.2013 14:40 odpowiedz
Dorotko,
Wczoraj zrobilam cieple lody i udaly mi sie mimo, ze wysiadl mi termometr i robilam je "na oko" wg Twoich wskazowek. Ale....nawet moja corka stwierdzila, ze sa ciutke za slodkie. Czy myslisz, ze mozna zredukowac ilosc cukru?
Jesli tak to o ile?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2013 22:58 odpowiedz
Można próbować odjąć łyżkę lub dwie. Nie można odjąć dużo, pianka wtedy może nie wyjsć, niestety.
pozdrawiam!
Gość: Magda
04.06.2013 20:06 odpowiedz
Może nie wyszły tak idealnie jak Twoje, ale smakują dokładnie tak jak 25 lat temu! :) wyszło 14 sztuk :) Dziękuję!
Gość: Aga
01.06.2013 18:35 odpowiedz
JA dodaję soku z cytryny, przełamuje zniewalającą słodycz, nam bardziej smakują ciut kwaskowe.
Gość: pocopotek
01.06.2013 17:18 odpowiedz
ja się boję surowych jajek, szczególnie jak piekę na zewnątrz, dlatego zaopatrzyłam się w pasteryzowane białka i żółtka (koszt 10 zł za surowiec na 20-25 żółtek) i trwałość też dłuższa. Teraz różnego rodzaju musy robię bez obaw i ten przepis też właśnie tak zrobię
Gość: RAFF
16.05.2013 19:16 odpowiedz
co to jest ekstrakt (np. z wanilii, z migdałów), czy to olejek jak do ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2013 10:37 odpowiedz
Gość: RAFF
18.05.2013 09:54 odpowiedz
dzięki za szybką odp., a gdzie można kupić takie laski wanilii bo jakby nie widać tego w sklepach na pierwszy rzut oka.
Gość: RAFF
18.05.2013 10:16 odpowiedz
Dorota, dzięki raz jeszcze, czy jest domowy sposób na wypiek takich wafli do lodów?
Gość: RAFF
18.05.2013 11:42 odpowiedz
Dorota, dzięki raz jeszcze, czy jest domowy sposób na wypiek takich wafli do lodów?
Gość: Zuziaczek2004
21.04.2013 19:48 odpowiedz
E tam nie trzeba rękawa z reklamówki jest leprze. bardzo dobry przepis dziękuje nigdzie nie mogłam znaleźć ale wyszły mi całkiem inne. Mam pytanie jak dodam 90 g i do tego jeszcze czekoladę w proszku wysokiej jakości caillei to wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2013 19:54 odpowiedz
Nie rozumiem, czego 90 g? I co to jest "caillei"?
kingap67  (zobacz profil)
12.04.2013 18:20 odpowiedz
super to zrobiłaś
12.04.2013 13:42 odpowiedz
ym... a bialek mam ubic w wysokich obrotach miksera ??
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 13:02 odpowiedz
Tak, wysokie obroty.
Gość: Ewa
28.03.2013 20:05 odpowiedz
Moje też nie wyszły takie gładkie, ale trzymają się sztywno. Co mogłam zrobić nie tak? Pozdrawiam serdecznie.
Gość: ham
09.03.2013 16:11 odpowiedz
to jak snierzka przepychota
Gość: Passiflora
27.02.2013 20:28 odpowiedz
Pamiętam ciepłe lody z dzieciństwa, które przyniosła mi sąsiadka po powrocie z miasta. Teraz z uśmiechem patrzę, jak moje dziewczyny się nimi zajadają. Wolą bez polewy. To dobrze, bo łatwiej i szybciej można takie przygotować. Przepis pełen wspomnień.
http://zycieikuchnia.blogspot.com/2013/02/ciepe-lody.html
Pozdrawiam
Usagi_22  (zobacz profil)
08.02.2013 13:55 odpowiedz
Czy gdy będę robiła masę z podwójnej ilości czas mieszania białek (12 min) będzie taki sam>? czy tez trzeba zwiększyć?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:13 odpowiedz
Trochę trzeba będzie zwiększyć. 
Gość: Majka
08.01.2013 16:41 odpowiedz
Jaka to końcówka do ubijania białek? Ja słyszałam tylko o końcówce do ubijania śmietany to ta końcówka z takimi kuleczkami.
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2013 18:32 odpowiedz
To te końcówki załozone na mikser.
Gość: Magda
05.12.2012 21:09 odpowiedz
aha, i jeszcze jedno: w jakim celu dodaje się wodę do piany? ktoś wie? :)
Gość: Magda
05.12.2012 21:00 odpowiedz
Witam :) mam pytanie, czy trzeba tak dlugo ubijać białka po zdjęciu z pary żeby ostygły? czy napełniać rożki ostudzonymi białkami? pozdrawiam!
Madziaa  (zobacz profil)
25.10.2012 16:27 odpowiedz
gdy będę mieszać to wszystko 12 minut w kąpieli wodnej to ta woda ma się gotować czy tylko parować .??
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2012 16:31 odpowiedz
Woda ma się gotować i parować. Miseczka z białkami nie może dotykać powierzchni wody.
Gość: Magda
13.09.2012 20:23 odpowiedz
Dziękuję za przepis, dzięki któremu mogłam dzieciom dać spróbować mojego własnego dzieciństwa :-) 13 minut z mikserem - ale warto, dzieci zachwycone, my też. To będzie obowiązkowy element każdej dziecięcej imprezy!
Gość: papagreen
02.09.2012 18:20 odpowiedz
Czy olej jest konieczny, a może mogłabym go pominąć?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 19:30 odpowiedz
Konieczny.
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2012 05:55 odpowiedz
Innym olejem, dowolnym, oprócz oliwy z oliwek.
Gość: pandorka
29.06.2012 19:18 odpowiedz
czy i czym mozna zastapic olej rzepakowy?
Gość: betelgeuza
27.06.2012 15:33 odpowiedz
Rewelacja te lody:) zrobienie ich w 3 smakach zajęło mi 30 minut ze wszystkim...zrobiłam o smaku i miętowym i są hiciarskie. Generalnie Dorotko uwielbiam Twojego bloga a w przyszłości stronę. Nigdy nic nie pisałam a już kilka ciast robiłam z Twoich przepisów. A jak mam ochotę na coś słodkiego a nie chce mi się robić to oglądam zdjęcia i czytam opisy. Zresztą generalnie jestem wielbicielka Twoich prawie że poetyckich przepisów i cudownych zdjęć:)
Gość: maja
26.06.2012 14:05 odpowiedz
nie wiem jakiej wielkości białka przewiduje przepis, ale z trzech dużych jaj od kury ze wsi wyszły mi 4 ciepłe lody...
Gość: asiuniapu
22.06.2012 10:31 odpowiedz
Właśnie zrobiłam murzynki! Cała rodzina jest zachwycona - dziękuję za przepis ;)
Gość: 3ju-sta
13.06.2012 19:01 odpowiedz
niesamowite, właśnie skosztowałam własnego wyrobu według twojego przepisu, muszę przyznać, ze wyszło wyśmienite, dorównuje rożkom Algidy;))
11.06.2012 20:07 odpowiedz
Oj... teraz to bym sobie zjadła takie ciepłe lody :)
Gość: asialc
11.06.2012 12:09 odpowiedz
Oj tak, pamietam! Uwielbiałam je :-)) Ach te wspomnienia... Od razu biorę przepis i szykuję swoim dzieciakom ;-)
10.06.2012 05:41 odpowiedz
Dorotko, ja zrobiła tylko raz były pyszne, ale niestety nie do końca trzymałam się przepisu i się "rozpłynęły" :) Jest tak jak piszesz. Krok po kroku i na pewno wyjdą:) Zrobię drugie podejście ale to dopiero w sierpniu na urodziny Wikusi:) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 09:50 odpowiedz
Kiara, nie nadaje się.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 09:38 odpowiedz
Niebieskaczekolada, tak, Pola :-).
Gość: nyna1996
08.06.2012 17:42 odpowiedz
Bardzo lubię takie Murzynki, muszę w najbliższym czasie wypróbować ;) Pamiętam, jak ciocia kupowała mi takie oblane czekoladą i z wafelkiem na spodzie :)
Tymczasem zapraszam na mojego bloga - www.czekoladowypiekarnikblox.pl Dopiero się rozkręcam, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba :)
Gość: niebieskaczekolada
08.06.2012 17:06 odpowiedz
Ładna dziewczynka na ostatnim zdjęciu :) Pola czy nie Pola?
Gość: spodenki
08.06.2012 09:36 odpowiedz
Jajka zawsze można sparzyć ... ;-)
Gość: Monika
08.06.2012 08:42 odpowiedz
ooo ja cię kręcę :) ale pyszności :) Ukradnę przepisa i może jutro zrobię :) już sobie zapisuję :)
Gość: kiara
07.06.2012 19:39 odpowiedz
czy ta masa nadaje się do przełożenia ciasta?
Gość: ania
07.06.2012 17:51 odpowiedz
Bialko ubijane jest na parze wiec po tych 12 minutach nie jest juz surowe,
moja tesciowa pracuje w wytworni murzynkow i nie potrafi odtworzyc ich w warunkach domowych a tu prosze jest i przepis ale by sie zdziwila jakbym je zrobila hehe
Gość: Magda
07.06.2012 16:30 odpowiedz
Wiedziałam, że już tu widziałam przepis na ciepłe lody :D
mojewypieki.blox.pl/2011/05/Babeczki-z-piankowymi-kapeluszami-hi-hat-cupcakes.html

Niestety od baaardzo dawna nie udaje mi się kupić wafelków, a mam wielką ochotę wypróbować przepis :(
Gość: xenia
07.06.2012 14:49 odpowiedz
zrobilam i ja, ale ta masa bialkowa nie jest taka gladka jak w Twoich Dorotko :( jakby zwazona wyszla, a wszytsko robilam wg przepisu, nic to ... zjadliwe sa i dobre, tylko wyglad mniej fajny, dzieki za przepis
Gość: katherina71
07.06.2012 14:21 odpowiedz
Salmonella (a tego się głównie w surowych jajkach boimy) ginie w temperaturze około 70 stopni - więc tu nie powinno być problemu :)
Gość: cinnamonelf
07.06.2012 13:45 odpowiedz
smak dzieciństwa:)
Gość: skoraczek
07.06.2012 08:39 odpowiedz
To smak mojego dzieciństwa. Zapomniany. Dzięki, że mi przypomniałaś i że pokazałaś, że mogę zrobić takie ciepłe lody w domu:-D
Gość: Zajęczak
07.06.2012 07:54 odpowiedz
Kocham Cię za ten przepis!
Wprawdzie kombinowałam coś z tym kremem i kombinowałam przy robieniu ptysiów, ale wszystko kończyło się na "świetne! bardzo podobne... ale to jeszcze nie to". Okazało się, że ubijałam sporo za krótko i... praktycznie bezpośrednio nad źródłem ciepła(!) [tu akurat durne lenistwo, nie niewiedza] - i efekt był jaki był...

Dziękuję, już wiem, jakim deserkiem zaskoczę w niedzielę rodzinkę :)
Gość: ewu
07.06.2012 07:00 odpowiedz
Z wymienionego przepisu na babeczki tylko raz zrobiłam faktycznie babeczki - reszta to były właśnie "lody" w wafelkach (nie mniej niż 10 razy ;-))
Do masy dodaję ok.1/4-1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego i wyciskam przez tylkę "gwiazdkę" (mają jeszcze ciekawszy kształt - takie pamiętam z dzieciństwa). Z przepisu wychodzi mi tak sztywna pianka, że nawet bez chłodzenia w lodówce po 10 minutach można je maczać w czekoladzie bez ryzyka "wypadku" ;-)
Gość: patusia
07.06.2012 00:43 odpowiedz
Co do surowych białek. No własnie czy one są jeszcze surowe? Zawsze mam ten problem. Tak samo przy robieniu lodów domowych. Czy żółtko podgrzane z mlekiem i smietanką do jakiejśtam ( nie wiem jakiej) temperatury jest surowe czy już nie? Moja mama, która nie uznaje surowych jajek w jedzeniu, robi pyszną masę do placka z ubjanych na parze żółtek ucieranych później z masłem. Zawsze mi mówiła że to nie są już surowe jajka. I kurcze mam nadzieje że ma racje, bo ja też strasznie bojaź liwa co do jajek.

Ale się spisałam, może ktoś kto się na tym zna się wypowie.

A lody wyglądają przepysznie, jak wszystko u Dorotki. Pozdrawiam.
Gość: kate
06.06.2012 23:02 odpowiedz
Cieple lody-sentymentalny powrot do dziecinstwa.Dziekuje Dorotko.
Gość: katwak
06.06.2012 21:57 odpowiedz
tak wspominacie te lody jako smak dzieciństwa, a dla mnie ciepłe lody i te obleśne miśki z kremem to największy koszmar szczenięcych lat w prl-u. Do dziś na sam widok podobnych przysmaków gula podchodzi do gardła i zbiera się na wiadomo co
Gość: mimik3
06.06.2012 20:42 odpowiedz
też wczoraj zauważyłam (choć ja niefacebookowa z wyboru), że stuknie Ci 50000 fanów na facebooku. Facebookowi, klikajcie, klikajcie!!!:) Gratuluję i pozdrawiam! P.S. A high-hat cupcakes robiłam: coś w nich jest takiego, że pałaszują je dzieci, dorośli trochę mniej... Tak było też ze mną jak byłam mała. Nie rozumiałam, dlaczego ja dawałam się pokroić za 'ciepłe lody', a Rodzice nie podzielali mojego entuzjazmu ;)
Gość: darkangelika
06.06.2012 20:10 odpowiedz
Smak dzieciństwa, pycha;)
Gość: majanaboxing
06.06.2012 19:57 odpowiedz
Piękne.
Pamiętam ciepłe lody. Kupowało się w Gdańsku w cukierni Murzynek :)
Pozdrowienia :)
Gość: Basia
06.06.2012 19:46 odpowiedz
dorotko szybkimi krokami zbliza sie 50000 Facebookowych milosnikow,a podliczajac tych co go nie maja..? Jestes niesamowita,i ciesze sie ze moge Twojego bloga obserwowac i uczyc sie z niego od 5 lat!
Pozdrawiam i sciskam mocno
Basia
Gość: KyRaA
06.06.2012 19:31 odpowiedz
Jakie wręcz idealne! Chyba będzie to przepis konieczny do wypróbowania :)
Gość: aguha
06.06.2012 19:27 odpowiedz
O mamciu! Grzech, bo moje dzieci nie znają tego smaku zupełnie. Ale... co się odwlecze to nie uciecze :)
Wielgachne dzięki za przepis!
Gość: coolvisia
06.06.2012 19:22 odpowiedz
w 70 stopniach to ponoc wiekszosc ewentualnych zarazkow ginie.... ja tam na pewno sie skusze... byle do weekendu :))) pozdrawiam
Gość: rurzi77
06.06.2012 19:18 odpowiedz
Łaaaaaaaaaaaaaaał! Nie wiedziałam, że można je zrobić w domu, lecę do kuchni! :)
Gość: Malgosia
06.06.2012 19:01 odpowiedz
Oczywiscie juz sie chlodza :)
ojjj podjadlam w trakcie robienia
dziekuje za przypomnienie dziecinstwa i Polski :)
male zdjatko z lodowki :)

i280.photobucket.com/albums/kk170/malgosia55/IMG_41861.jpg

p.s producentowi pewnej wodki dziekuje za kieliszki, z ktorych za chiny nie da sie wodki pic ale pieknie trzymaja sie w nich rozki
Gość: Marta
06.06.2012 18:47 odpowiedz
Wyglądają pysznie:)
Gość: gość
06.06.2012 18:41 odpowiedz
jak już nie będę w ciąży, to spróbuję :) na razie nie będę ryzykować z surowymi białkami... pozdrawiam
Gość: kathleene
06.06.2012 18:09 odpowiedz
Niby nigdy ich nie lubiłam bo były za słodkie ale jak babcia lub dziadek mi je kupowali to pamiętam, że się na nie rzucałam ;) Dzięki za przywołanie wspomnień z dzieciństwa, też kiedyś je zrobię, choćby dla spróbowania :)

1 | 2    



do góry