Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 2

czwartek, 07 lutego 2008

Creme brulee

Arystokracja wśród francuskich deserów. Jeden z najbardziej znanych i zasłużonych, a przy tym genialnie prosty. Pyszny, delikatny, waniliowo - jajeczny krem, zapiekany pod cienką, chrupiącą warstwą karmelu. Nie przypuszczałam, że uda mi się za pierwszym podejściem, i że będę mogła Wam go dzisiaj zaprezentować. Ale to wszystko prawda - jest prosty, jest genialny, jest.. w zasadzie już go nie ma.. ;-).

Składniki:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 laska wanilii
  • 4 żółtka
  • 3 łyżki drobnego cukru do wypieków 
  • 3 łyżki cukru do skarmelizowania (można użyć cukru brązowego)

Strąk wanilii przekroić wzdłuż na pół, zeskrobać nasionka, włożyć do rondelka, wlać śmietankę. Doprowadzić do wrzenia, następnie odstawić do przestudzenia.

W miseczce drewnianą łyżką utrzeć żółtka z cukrem (nie do puszystości, wystarczy jak zaczną zmieniać kolor). Mieszając, połączyć ze stopniowo dolewaną, przestudzoną śmietanką. Masę jajeczną przecedzić przez sitko, by pozbyć się ewentualnych grudek. Wypełnić nią 2 - 3 płytkie foremki żaroodporne (lub ramekiny).

Piekarnik rozgrzać do 100ºC. Wstawić foremki z masą i zapiekać około 45 minut do godziny. Pod koniec pieczenia sprawdzić, czy krem jest gotowy - środkowa część powinna być lekko galaretkowata. Krem nie powinien się również przyrumienić. Ostudzić do temperatury pokojowej. Wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Przed podaniem powierzchnię kremu delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem i posypać brązowym lub białym cukrem (ok. 1 łyżki na foremkę; nie za grubo, bo warstwa karmelu będzie zbyt twarda i mało krucha). Cukier karmelizować przy pomocy palnika lub - ewentualnie - grilla w piekarniku (krótko, kilkanaście sekund, uważając by nie spalić). Podawać natychmiast.

Crème brûlée najlepiej smakuje, gdy jest bardzo zimny, a skarmelizowany cukier ciepły. Aby to osiągnąć, foremki z kremem można ustawić w żaroodpornym naczyniu, obłożyć kostkami lodu i wtedy zapiekać.

Smacznego :-).

Creme brulee

* posiłkowałam się różnymi przepisami znalezionymi w internecie, jak i książką Pierre Hermé 'Desery...'

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 9)
Zobacz także:
Walentynkowe babeczki kokosowo-wiśniowe
Walentynkowe babeczki kokosowo-wiśniowe
Baci di ricotta
Baci di ricotta
Tarte tatin z solonym karmelem
Tarte tatin z solonym karmelem
Dodaj komentarz:
Dodawanie komentarzy z Twojego numeru IP zostało zablokowane.

Komentarze (117)
Gość: lal
22.03.2014 22:19 odpowiedz
Można użyć smietanki 30% zamiast 36 % ?
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2014 11:23 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: natalla
01.03.2014 22:36 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj po raz pierwszy krem brulee z przepisu p.Doroty i wyszedł idealny:-)
Cukier niestety nie chciał się skarmelizować po włożeniu foremek do piekarnika, wiec polałam te pyszne deserki 2 łyżeczkami spirytusu i podpaliłam. Wszystko wyszło super.
zielonoszara  (zobacz profil)
25.02.2014 23:27 odpowiedz
Kiedyś w restauracji jadałam creme brulee, który pod spodem miał warstwę wiśni w gęstym sosie - coś na zasadzie frużeliny. Korci mnie, żeby spróbować odtworzyć ten deser w domu - czy to ma szansę się udać?
I jeszcze jedno pytanie ogólne: czy creme brulee piecze Pani z termoobiegiem, czy bez? A jeśli bez, to czy grzanie góra - dół, cy tylko dół?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 23:38 odpowiedz
Tak, może się udać :).
Piekę z termoobiegiem, ale można piec też góra-dół.
Gość: Julka404
14.02.2014 16:56 odpowiedz
Co można dać zamiast strąka wanilii? Może być cukier waniliowy?
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2014 18:20 odpowiedz
Tak, ale z prawdziwą wanilią.
13.02.2014 14:43 odpowiedz
Zrobiony, część czeka do wieczora w lodówce, a maleńki podpalony na próbę.
Jedynie ziarenka wanilii opadły na dno.
Gość: Ola
05.01.2014 23:03 odpowiedz
Wyszło, konsystencja majonezu to idealne chyba porównanie. Pycha, ale strasznie tłuste...
Gość: Renata z Jersey City
26.11.2013 20:15 odpowiedz
Pyszny Creme Brulee! Wyszly dwa ramekiny i nie obkladalam kostkami lody przy zapiekaniu. Wlozylam na ok 15 sekund i creme brulee pozostal zimny a cukier cieply :P Wczesniej creme brulee wlozylam do lodowki na cala noc. Nasiona wanilii to jest to!!!:-)Super latwy i dekadencki deser!Polecam!
25.11.2013 09:39 odpowiedz
Jest, udało się! Wczoraj zrobiłam na moje urodziny i wyszedł :) Bez kąpieli wodnej, 60 minut na drugiej półce od dołu. Podwójna porcja czyli 6 kokilek. :D No powiedzmy, karmel do góry troszkę za twardy wyszedła ale to dlatego, że robiłam pod grzałką w piekarniku, bo palnika nie miałam i nie widziałam jak mocno się stopił. Pierwszy raz w życiu to jadłam i pycha :)
Gość: agg
22.11.2013 13:25 odpowiedz
A czy dark muscavado nadaje sie na skorupke??:)
Gość: Meg
29.10.2013 09:05 odpowiedz
Zrobiłam, wyszedł super. Piekłam bez kąpieli wodnej, ale ok. 10 minut dłużej. Porcja idealna na 6 foremek (takie niskie, do tartaletek, z Duka). Na pewno powtórzę, wygląda bardzo efektownie.
Gość: Agnieszka
22.09.2013 13:18 odpowiedz
Ile cukru zmiksować ze śmietanką? Nie ma tej informacji w przepisie ani w skladnikach
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2013 23:40 odpowiedz
Wszystkie informacje są w przepisie.
Gość: krystyna.ch
29.10.2013 13:12 odpowiedz
Hm, przepis zaczyna się od wyskrobywania ziarenek wanilii ze strączka, ale według listy składników strączek jest nieobowiązkowy. Można użyć cukru z wanilią, ale wtedy należy go dodać dopiero do żółtek. Może dla jasności warto by coś dodać w nawiasie, na przykład tak: "Strąk wanilii przekroić wzdłuż na pół, zeskrobać nasionka, włożyć do rondelka, wlać śmietankę i doprowadzić do wrzenia (jeśli używamy cukru z wanilią, podgrzewamy samą śmietankę)."
Gość: burwkan
11.09.2013 21:18 odpowiedz
Robie juz drugi raz z Twojego przepisu ten creme brulee i ponownie mi nie wyszedł. Nie wiem co może byc przyczyna, robie dokladnie tak jak w przepisie, drugi raz zrobiłem go w kapieli wodnej i znowu po wyjęciu był płynny jak wczesniej i nie zastygl po nocy w lodowce. Co zaradzic? Temperature caly czas kontrolowalem wiec nie wiem juz co robić. Czekam na odp

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2013 21:37 odpowiedz
Może był pieczony zbyt krótko, w zbyt niskiej temperaturze? Czy po upieczeniu krem jest scięty i galaretkowaty przy dotyku patyczkiem?
Gość: burwkan
11.09.2013 22:03 odpowiedz
za pierwszym razem był pieczony ponad godzine w 100 st, drugi raz w kapieli wodnej 30 min w 140 st, piecyk był właczony góra-dół, po upieczeniu jest tak samo jak przed upieczeniem, oprócz lekko ściętej warstewki na wierzchu
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2013 22:40 odpowiedz
To wręcz niemożliwe, naprawdę wszystko jest jak w przepisie? Kremówka 36%? Na Twoim miejscu piekłabym tak długo, aż się całkowicie zetnie, nawet 2 lub 3 razy dłużej. Czy masz sprawny piecyk?
Gość: burwkan
11.09.2013 23:11 odpowiedz
smietane znalazlem tylko 30%, piec niestety ma troche lat i szwankuje bardzo, spróbuje za trzecim razem nie patrzec na czas tylko trzymac tak długo, az sie cos zetnie, ale troche mnie to dziwi bo jednak jak złapie temperature to ja trzyma ten piecyk wiec teoretycznie powinno sie udac, no nic, do trzech razy sztuka :)
Gość: Renata
16.11.2013 11:12
U mnie jest dokłanie tak samo, nie znalazłam rzadkiej 36%, użyłam 30% (ale zawsze używam takiej np. do sosów i gęstnieje bez problemu) a tu nic, płynne, z lekkim ścięciem na górze, piękę niemiłosiernie długo. Może to jednak nie wychodzi z inną niż 36% śmietanką? Trzeba tylko znaleźć taką płynną:)
Gość: mungo28
02.03.2014 15:52
Witam,
Wszystko zależy do piekarnika. Robiłem creme brulee kilkukrotnie i różnie to bywa z czasem. Piec który mam nie jest idealny. Trzeba obserwować konsystencję po prostu i tyle. Ja robię zawsze ze śmietanki 30% bo nigdy 36% nie udaje mi się znaleźć, temperaturę ustawiam chyba na 150 stopni i piekę w kąpieli tak długo, aż się zetnie.
Gość: jarek
10.12.2013 01:41 odpowiedz
w 140 stopniach w kąpieli powinnas piec 40 min
Gość: poziomka
22.02.2014 19:54 odpowiedz
Ja zrobilam po raz drugi, za pierwszym razem mi wyszło a za drugim nie. Teraz juz chyba wiem gdzie leży problem. Mogą to być za bardzo ubite jajka lub zbyt rozgrzany piekarnik
Gość: Gosia
06.09.2013 12:49 odpowiedz
A czy karmel można zrobić po prostu na patelni i później tylko przelać na krem?
Gość: nati
24.08.2013 15:25 odpowiedz
Ile porcji wyjdzie z tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2013 18:08 odpowiedz
2 - 3 foremki.
Gość: Iza
27.05.2013 12:20 odpowiedz
chciałam zapytać czy te zóltka tylko ucieramy z cukrem, czy ubijamy? Bo mi nie wyszedł:(
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 17:12 odpowiedz
Ucieramy.
Gość: Megg
23.03.2013 22:16 odpowiedz
Mam pytanie co do sposobu karmelizowania cukru opisanego poniżej.
Czy ten spirytus nie zepsuje smaku deseru? Czy jest to dobry sposób?
kingab2205  (zobacz profil)
12.03.2013 17:26 odpowiedz
Czy to prawda ?

"dla tych co nie mają palnika :) - 2 łyżeczki spirytusu na brązowy cukier i zapałka załatwią sprawę - spirytus sie wypala pięknie karmelizując cukier a efekt płonacego deseru.... bezcenny !! :)"
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2013 17:43 odpowiedz
Tak.
Elena_Katherina  (zobacz profil)
18.02.2013 16:38 odpowiedz
Mam pytanie... gdzie moge kupić mały palnik gazowy w dobrej cenie i jaka jest bobra cena...
Gość: Aga
16.03.2013 13:30 odpowiedz
Duka palnik 79pln + gaz jakieś 10 złotych. Są tez w megapunkcie za 130. Jak chcesz tańszy poszukaj w sklepach internetowych albo na Allegro. Widziałam palniki w cenach od 25 złotych.
Gość: mungo28
02.03.2014 15:56 odpowiedz
Ja kupiłem palnik w zestawie z 4 kokilkami z firmy Fakelmann za 40 zł w Realu.
Gość: gościu
25.01.2013 14:30 odpowiedz
Dzień dobry. Mam pytanie. Nie posiadam ramekinów, ani małych naczynek żaroodpornych. Mogłabym podpiec wszystko w jednym, nieco większym naczyniu i gotowe rozdzielać na porcje?
A może ma Pani jakiś inny przepis na wykorzystanie żółtek? Przez jaki czas mogę przechowywać je w lodówce? Można je mrozić?

Bardzo przepraszam za dużą ilość pytań i proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2013 18:47 odpowiedz
Cieżko będzie upiec w jednym naczyniu - krem ma konsystencję budyniu i nie dasz rady potem podzielić na porcje. Chyba, że wszyscy będą wyjadać łyżeczką z jednego naczynia :).
Żółtek nie można mrozić. Nie przechowywałabym je dłużej niż 2 dni w lodówce. Przepisy z wykorzystaniem żółtek możesz znaleźć tutaj.
pozdrawiam!
Gość: gościu
26.01.2013 09:11 odpowiedz
Bardzo dziękuję. Do creme brulee wrócę w takim razie następnym razem, a teraz pobawię się w coś innego ;)
Gość: julia
21.01.2013 12:19 odpowiedz
Jezeli nie mam palnika ani grila w piekarniku jak mam skarmelizowac ten cukier?Czy można podac bez cukru na wierzchu jezeli nie ma innej metody? Czy mogłabym użyc blachy do babeczek zamiast ramekinow lub naczyń żaroodpornych?
Gość: MooMoo
01.12.2012 20:41 odpowiedz
przepis jest wspaniały. W końcu wyszło mi to tak jak trzeba. Dziękuję!
Paulinka  (zobacz profil)
23.11.2012 22:45 odpowiedz
Podobnie jak komuś wcześniej - krem mi wyszedł o konsystencji sera :( Przepieczone, prawda? Nie poddam się, bo specjalnie kupiłam palnik, mimo, że wcześniej nie jadłam nigdy brulee! :)
31.10.2012 16:23 odpowiedz
Pani Creme Brulee bardzo przypadł nam do gustu :) Zapraszamy do przesłania zdjęcia deseru na nasz słodki konkurs.
Z pozdrowieniami, Słodki Wierzynek
15.10.2012 10:40 odpowiedz
Ja proponuję wstawić naczynie z wrzącą woda do piekarnika - creme będzie lepsze :-)
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2012 19:02 odpowiedz
Tak, prawie na pewno trzeba będzie wydłuzyć czas pieczenia.
Gość: Michal
24.06.2012 18:17 odpowiedz
Pani Doroto, a można przygotować Creme w dużym naczyniu żaroodpornym? Jeśli tak to czas pieczenia będzie dłuższy?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2012 19:26 odpowiedz
Możesz skosztowac wczesniej, ale nie będzie jeszcze miał odpowiedniej konsystencji.
Gość: nyna1996
08.05.2012 17:38 odpowiedz
Creme brulee właśnie włożony do piekarnika ;) Gorzej, że jest już dosyć późno i chciałam się zapytać, czy wkładanie do lodówki na 3 godziny jest konieczne? Bo jeśli tak, to już dzisiaj nie zdążę zjeść ;( Nie wystarczy np. na pół godziny?
Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2012 18:26 odpowiedz
Oliwia, można. Minis, prawdopodobnie, tak. Oliwia, nie powinien ani urosnąć, ani opaść. Prawdopodobnie zrobiłaś zbyt puszystą masę, która później opadła.
Gość: oliwia
26.02.2012 12:23 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj pierwszy raz krem bulee i opadł mi :( Co moze być przyczyna tego ?
Gość: minis
26.02.2012 09:20 odpowiedz
A ja mam problem, bo mój krem nie jest kremem... jest półpłynne... Czy to znaczy, że za krótko był w piekarniku? (było 50 minut w 100 st.)
Gość: Katarzyna
01.01.2013 16:41 odpowiedz
Jeśli krem jest półpłynny a temp.i czas ok. tzn., że za mało było żółtek w stosunku do śmietanki, może żółtka były małe lub za mało cukru - bo on też usztywnia. Ja robię z 5 żółtek i z 500 gramowej śmietanki 36% i z pół szklanki cukru. ml to nie to samo co gramy. Wypróbujcie swoją własną wersję. pozdrawiam Katarzyna
Gość: oliwia
26.02.2012 08:15 odpowiedz
Hmmm a mozna uzyć cukru waniliowego ?
Gość: Monika
16.01.2012 20:15 odpowiedz
Pyszny. Uwielbiam ten smak :) Nie wyszły mi idealne, bo nie mam palnika i z lenistwa nie dałam kostek lodu przed grillowaniem w piekarniku. Więc krem był ciepły. Ale mimo, że nie idealne, to tak bardzo mi smakowało, że teraz będę polować na ten palnik i deser będzie już często gościł u mnie na stole.
Gość: agulag
17.11.2011 11:58 odpowiedz
mam pytanie - nigdy nie jadłam oryginalnego deseru w restauracji więc nie wiem jaka powinna być jego konsystencja; zrobiłam i jest on jak.. taki lekki, delikatny, puszysty ale SERKOWATY u Ciebie na zdjęciu wygląda jakby była "śliska" struktura taka bardziej galaretkowata; jak to z nim jest? jaki powinien być? pyszny w smaku bez 2 zdań tylko zastanawia mnie ta struktura.

dla tych co nie mają palnika :) - 2 łyżeczki spirytusu na brązowy cukier i zapałka załatwią sprawę - spirytus sie wypala pięknie karmelizując cukier a efekt płonacego deseru.... bezcenny !! :)
Gość: Kluska
21.08.2013 22:25 odpowiedz
Powinien być aksamitnie gładki, najlepiej bez "dziurek", które robią pęcherzyki powietrza, jeśli zbyt długo miksuje się żółtka. Trochę można porównać konsystencję do sztywnego majonezu.
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2011 19:25 odpowiedz
2 - 3 osoby.
Gość: Adwokat
29.10.2011 14:14 odpowiedz
A na ile osób to mniej więcej wychodzi? ;)
Gość: Doro
18.10.2011 09:32 odpowiedz
przepis wart 5gwiazdek, uwielbiam ten krem i jak dotad robilam to zaden przepis nie dorownal temu smakowo! w sobote powtorka tylko ze dwa razy wieksza na przyjazd rodzinki :)
Gość: gosia
27.07.2011 15:57 odpowiedz
Hej! Kiedys pracowalam w restauracji, kolega (kucharz), podal mi skladniki do tego kremu. Pamietam, ze 2 razy go zrobilam, pierwszy wlasnie waniliowy, drugi kawowy, ale ten kawowy nie wyszedl mi specjalnie dobrze :) Poza tym nie mam takiego palnika w domu, wiec nie moglam zrobic tej skorupki, ktora przeciez w tym deserze jest bardzo, bardzo wazna! W kazdym razie ja mam zapisane skladniki na wieksza ilosc tego kremu: 750ml kremowki, 11 zoltek, cukier (nie wiem ile haha) 0,5 lyzeczki soku z cytryny, laska wanilii. Jestem troche roztrzepana i nie zapisalam co i jak :) pewnie myslalam, ze wystarcza mi skladniki, ale po kilku latach juz po prostu nie pamietam jak to sie robi. Teraz jednak bede mogla zrobic, bo mam sposob przygotowania wyzej :D:D aha ja mam jeszcze zapisane, zeby piec 40 minut w 110 stopniach, w kapieli wodnej, ale to pewnie na jedno wychodzi :)
Gość: zxc
30.05.2011 08:00 odpowiedz
Cukier puder z prawdziwą wanilią to ma być taki kupny np. Kotanyi czy taki domowej roboty cukier waniliowy jak jest na blogu ??
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2011 08:19 odpowiedz
"W miseczce drewnianą łyżką utrzeć żółtka z cukrem..", a oba rodzaje cukru są w składnikach.
Gość: majka
17.05.2011 18:15 odpowiedz
A czy dobrze zrozumiałam, że te żółtka trzeba utrzeć z cukrem pudrem? Bo zwykły jest tylko podany do skarmelizowania...
Gość: haliczek
28.03.2011 17:55 odpowiedz
Gdyby ktoś był chętny, to obecnie w Biedronce jest w sprzedaży zestaw do creme brulee za 39,99 zł (w zestawie 4 miseczki i palnik)
Gość: sissi_w
28.02.2011 13:32 odpowiedz
Crme brlée to chyba jedyny deser poza musem z gorzkiej czekolady, któremu ciężko się oprzeć nawet po sporym posiłku w restauracji... Ja robię zawsze z ziarenkami wanilii, bo uwielbiam mieć malutkie kropeczki w kremie. Mój przepis (z książki słynnego Alaina Ducasse'a) to wersja lżejsza niż tradycyjny crme brlée: pół na pół mleka i śmietany. Nawet jeśli stosuję śmietanę 25% i mleko 1,5%, deser wychodzi fantastyczny i czuję się mniej winna, zwłaszcza, że bardziej mi smakuje niż zrobiony z kremówki :-) To tak trochę jak kiedy przestałam słodzić herbatę i odkryłam, że bez cukru ma lepszy smak. Najśmieszniejsze jest to, że jak pierwszy raz robiłam ten przepis, nie miałam pojęcia, że jest "odchudzony" w stosunku do tradycyjnego!
Gość: isa_aa
21.02.2011 18:23 odpowiedz
pyyyycha!!! nie przypuszczalam ze jest taki prosty w wykonaniu, ze z powodzeniem mozna go robic samemu. troszke za dlugo go pieklam i moze ciut byl za gesty ale w smaku - rewelacja!
Gość:
06.02.2011 08:50 odpowiedz
A czy jeśli włożę krem na 15 min do zamrażalnika przed zapiekaniem to osiągnę podobny efekt jak obkładając kostkami lodu? U nas w zamrażalce lód jest zawsze deficytowy :)
Gość: rob
26.01.2011 12:51 odpowiedz
Drogie Panie,
Wódka się nie pali, próbowałem :) Z tego co wyczytałem alkoho musi mieć ponad 50% alkoholu, a najlepiej użyć spirytusu. Czytałem też jakiś przepis, w którym wspomniano o metaxie (zakładam że ma zatem ponad 50%).
Smacznego!
Gość: marianka
16.11.2010 14:32 odpowiedz
co za zdjęcia na tym blogu! piekne! i wszystko tak apetycznie wygląda, ach... kremu brulee nigdy sama nie robiłam, bo zawsze kupowałam w supermarkecie ten gotowy Rians (który notabene jest pyszny a ja jeśli chodzi o kuchnię troszkę leniwa:)) ale koleżanki tak chwalą przepis, że chyba zbiorę się w sobie i zrobie:)
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2010 19:45 odpowiedz
Mnóstwo przepisów na makaroniki jest w internecie, ja nie mam do tej pory szczęścia w ich wykonaniu, tzn. zawsze mi coś nie pasuje, może kiedyś..więc póki co, nie mogę nic konkretnego polecić. pozdrawiam!
Gość: monika23
30.08.2010 16:19 odpowiedz
Pani Doroto czy zna może pani jakiś sprawdzony przepis na makaronik lub książkę w której może się znaleść? Ostatnio byłam we Francji i tak mi posmakowały że teraz ciągle mam ochotę by je sama zrobić.Będe bardzo wdzieczna za wszelaką pomoc.
Gość: LeeLou
27.02.2010 14:46 odpowiedz
zrobiłam i jest bossski!!!!! dziękuję bo długo się przymierzałam i bardzo byłam w strachu.... ale zrobiłam łatwo, szybko i przyjemnie :)
Mam tylko pytanko - jak zrobić creme brulee z zieloną herbatą? jadłam taką wersję w sushi barze i chodzi za mną....
Gość: ania-magda1
10.02.2010 14:52 odpowiedz
Hmm... To może kupię 5 takich i 5 takich ;) Tylko teraz kolei nie wiem... lepsze takie o wysokości 2 czy 3cm, bo dzisiaj kolejne znalazłam? :) I muszę pogratuloeać i podziękować za niesłodki blog. Super!
Pozdrawiam, Ania
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2010 10:39 odpowiedz
Nie wiem.. może 9x4,5? Sama nie wiem. Najlepiej mieć jedne wysokie i jedne dośc płaskie ;)
Gość: ania-magda1
09.02.2010 17:55 odpowiedz
Chyba Cię ostatnio zamęczę pytaniami :) Ale tym razem chciałam się zapytać o kokilki/ramekiny. Na allegro są cztery rodzaje:
- 9 x 4,5 cm
- 11 x 5cm
- 8 x 4cm
- 11 x 3cm
I tak się zastanawiam, które będą najlepsze i najbardziej uniwersalne ;) Z jednej strony chciałabym zrobić Creme brulee, który najlepiej wygląda w niskiej foremce, a z drugiej czekokubki, które chyba potrzebują wyższych kubeczków (tak mi się zdaje). Co prawda mam inne, wyższe naczynia żaroodporne, ale tamte są już starszej daty i nie wyglądają tak efektownie ;) Które z tych wymiarów foremek byś mi doradziła, żeby były w miarę uniwersalne?
Gość: atina_bc
26.01.2010 19:04 odpowiedz
Przygotowałam ten deser, bardzo mi smakował:)
Gość: ab
25.01.2010 16:26 odpowiedz
zamiast karmelizowania palnikiem mozna polac cukier spirytusem lub innym alkoholem wysokoprocentowym i podpalic
Gość: Martynix
21.01.2010 14:21 odpowiedz
Creme brulee po prostu wspaniały! Tato był zachwycony (a trzeba przyznać, że jest znawcą takich deserów) :) Wypróbowałam też przepisy na rafaello i bounty :) Wyszły równie znakomicie! Strona jest wspaniała i teraz czaję się na bułeczki :] Dziękuję Pani, za te wszystkie wspaniałe przepisy... Tylko nie mogę się zdecydować co będzie następne :]
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2010 17:27 odpowiedz
Moje są akurat takie 2 cm.
Gość: dota
05.01.2010 17:16 odpowiedz
a na wysokość to ile mają te foremki? oglądałam już w sklepie takie co są szerokie na 11,5 cm a na wysokość mogą mieć 1,5 cm albo 5 cm. nie wiem ktore lepsze a różnica znacząca.
Gość: okoani
27.11.2009 18:03 odpowiedz
przecież jest w przepisie - napełnić 2-3 płytkie foremki
Gość: liesa
27.11.2009 17:40 odpowiedz
a na ile foremek jest ten przepis? bo potrzebuję zrobić creme brulee na 16 osób :)
Gość: anna_orzech
29.10.2009 15:12 odpowiedz
Zrobilam, wyszly niesamowite - duzo delikatniejsze niz zwykle, bo wyciagnelam juz po 40 minutach (pieklam w 160*C).

Niestety z wodka nie wyszlo, mysle ze musieli uzywac czegos mocniejszego, by podpalic cukier... No coz, i tak bylo dobre, domowym sposobem. Goscie byli zachwyceni!
Gość: anna_orzech
28.10.2009 11:02 odpowiedz
Tydzien temu mialam okazje jesc creme brulee w calkiem niezlej restauracji we Francji. Chociaz juz go kiedys robilam, zostalam mile zaskoczona, bo moj deser... plonal! Przypuszczam, ze szef spryskal cukier odrobina wodki i podpalil, co zrobilo niesamowite wrazenie + nie trzeba bylo uzywac specjalnego palnika. W ten sposob moglam tez sama zadecydowac czy wole cukier bardziej przypalony, czy mniej.

Oczywiscie bardzo mnie to zainspirowalo, bo chociaz mam w domu tzw 'ramekins', palnika sie nigdy nie doczekalam, wiec z ochota zabieram sie dzis do probowania nowego sposobu.

I tu jeszcze dwie uwagi - po pierwsze zwykle dodaje do brulee 50ml Baileysa - jest boski!

Po drugie, uwazam, ze sekretem na dobry creme brulee jest nie piec go za dlugo. Krem powinien byc lekko galaretkowaty, zwykle gdy ostyga, zamienia sie w cialo stale. Zdarzylo juz mi sie zostawic go w piekarniku za dlugo - jest wtedy zbyt sciety. Dlatego od tej pory trzymam sie przepisu.

Oczywiscie napisze jak zrobie.
Gość: re-mm
28.07.2009 19:35 odpowiedz
Na allegro i w Duce są takie palniki, tylko kosztują 50zł. Trochę sporo jak za... dużą zapalniczkę. Gril równie dobry.
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2009 17:10 odpowiedz
Cukier się nakłąda, podpala palnikiem i on się karmelizuje, można to również robić pod grillem. pozdrawiam :)
Gość: malutka
27.06.2009 14:51 odpowiedz
moj krem brulee wlasnie stoi w piekarniku:D
a z białek zrobilam bezy takze z Twojego przepisu :D
niestety wszystko piecze sie razem bezy sie wolno scinaja bo pieke w 100 stopniach tak jak krem brulee ma sie hmm piec? :P
tylko ze trwa to juz godzine a ja dalej nie jestem pewna czy ten krem jest juz gotowy:D
napisze jak wyszlo :)
a i do bez dodalam czekolade orzchowa w proszku i wydaje mi sie ze beda booskie :D

ps-duzy problem bedzie z tym karmelem bo nie posiadam niestety palnika:( w gole to zastanawiam sie czy ten cukier to sie naklada i hmm podpala? czy jakos inaczej?
wiem glupie pytania:) ale no coz nie wiem tego porostu :D

chcoiaz gotowac zaczelam jakies 3 miesiace temu mimo bardzo młodego wieku(specjalnie dla faceta ktory lubi dobrze zjesc) i nieskromnie musze przyznac ze mi to wychodzi!
a wszystko dzieki temu blogowi bo to dzieki niemu nabralam jakies takiego zapalu do gotowania (ach te zdjecia..) dlatego dziekuje Ci bardzo za tego bloga!
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2009 19:47 odpowiedz
Moje foremki były dość płaskie, miały średnicę 12,5 cm. pzdr
Gość: Renata
25.06.2009 07:31 odpowiedz
Ponawiam czyjąś prośbę o podanie rozmiaru foremek na tę ilość składników. Jadłam ten deser kilka razy w restauracjach i zazwyczaj był dość płaski i szeroki, pewnie żeby skorupki było więcej. Tak jak w "Amelii"- może pamiętacie króciutką scenę, jak apetycznie rozbija łyżeczką warstwę karmelu, mówiąc, że to uwielbia. Ja też. A teraz mam palnik i do dzieła!
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2009 09:30 odpowiedz
Nie, niestety.
Gość: maja
20.05.2009 08:35 odpowiedz
Dorotko orientujesz sie moze gdzie mozna kupic specjalne butle do doladowania palnika?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2009 22:07 odpowiedz
Ewa, jutro sprawdzę (już sobie notuję), bo już nie chcę robić o tej porze rumoru w kuchni ;). Musi być specjalny grill lub palnik. pozdrawiam
Gość: Ewa
27.03.2009 11:12 odpowiedz
Dorotus76, a jaką średnicę mają miec te foremki? I czy skarmelizowac cukier można zapiekając po prostu bez termoobiegu, czy to ma byc specjalna funkcja grillowa?
Gość: blue_chomik
25.03.2009 23:19 odpowiedz
dostałam dzisiaj... nie już wczoraj :) na urodzinki palnik + 4 takie foremeczki do brulee albo malych tartaletek :) juz bym chciala wyprobowac nowy przepiski ale niestety gazu w moim palniku brak - trzeba dokupic :( hmmm... tylko gdzie...
Gość: asia
19.11.2008 16:03 odpowiedz
zrobiłam dziś, pyszny!
Gość: abigail83
25.09.2008 10:18 odpowiedz
Polecam, w Duce jest teraz zestaw do creme brulee za 49,90. Cztery male formeki - skandalicznie male! ale palnik jest genialny, maly, poreczny, plomien jest "opanowany"
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2008 08:07 odpowiedz
Mogę tylko powiedzieć, że mój blog ma już rok z hakiem, a jest to 4 szablon, więc pewnie i ten nie będzie długo (choć jestem zadowolona ...). pozdrawiam :)
Gość: leloop
14.02.2008 08:00 odpowiedz
z ta arystokracja to bym polemizowala, z pewnoscia jest to jeden z najpopularniejszych deserow ale idzie leb w leb z musem czekoladowym (mousse au chocolat). zdecydowanie bardziej dystyngowana w tym towarzystwie jest Gruszka Pieknej Heleny (Poire Belle-Hélène). nie podwazam doznan smakowych choc sama nie przepadam.
poprzednie ubranko bloga bylo bardziej przytulne :(
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2008 16:38 odpowiedz
Maluta, super! Ja też byłam zachwycona! :)
Gość: maluta
09.02.2008 15:04 odpowiedz
Zrobiłam ;))) Karmel na wierzchu chyba nie był do końca taki jak powinien,ale i tak było pycha. ja tez bym nie pomyslala ze wykonanie takie proste, a smak tak przecudny
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2008 22:16 odpowiedz
No, trzeba uważać ;)
Gość: ewmag
08.02.2008 22:11 odpowiedz
AAA! To taki mini miotacz ognia jest;-D
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2008 21:53 odpowiedz
Mogę się tylko pod Twoimi słowami podpisać :)
Gość: wiwern
08.02.2008 20:49 odpowiedz
Creme brule to jest coś, co kompletnie zaskakuje gdy się toto je po raz pierwszy. Po prostu nie byłem w stanie nawet wyobrazić sobie z czego to jest zrobione, smakuje wybornie, ale jak nic co jadło się do tej pory. Kompletne zaskoczenie, żałuje wręcz że już wiem jak to smakuje i z czego jest zrobione :)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2008 17:51 odpowiedz
Domrist: jak ja każdego ranka tu wchodzę i nie ma nowej notki to tez mi smutno, a jak sobie uzmysłowię, ze to ja miałam ją napisac to jest mi jeszcze smutniej ;)) Ewa: nie, taki trochę inny palnik, np. taki: www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&id=1137 Ogrzewasz cukier i się robi z niego karmel, jak na patelni. pozdrawiam
Gość: ewmag
08.02.2008 14:02 odpowiedz
Jadlam ten deser raz, ale nie mial takiej fajnej skorupki na wierzchu. I o nia chcialam zapytac: co to jest karmelizowanie cukru pod palnikiem? Takim palnikiem na kuchence?
Gość: the_domrist
08.02.2008 12:26 odpowiedz
Kobieto, jestem uzależniona od Twojego bloga :D każdego dnia zadaję sobie pytanie-po kiego ja tu wchodzę, ale jak nie ma nowej notki to smutno mi :D
A ten creme brulee, nigdy nie jadłam ale wygląda super (te zdjęcia!!)

PS: mam nadzieję, ze nie obrazisz się, że podlinkowałam Twojego bloga do mojego :D
Kinga
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2008 08:12 odpowiedz
Majanko, ja też się o wielu przepisach dopiero teraz dowiaduję. I mam nadzieję, że mi starczy czasu i nie zabraknie chęci, by je wszystkie kiedyś wypróbowac ;)
Gość: majanaboxing
08.02.2008 08:07 odpowiedz
A ja nigdy tego nie jadlam, nigdy nie robilam i nawet nie wiedzialam,ze cos tak cudnego istnieje :) Ale dzieki Dorotus dowiaduje sie o roznych rzeczach, o ktorych wczesniej pojecia zielonego nie mialam.Czytam więc przepis uwaznie i mysle o tym, czy przyrządzic ten deser w czasie postu czy jednak juz po ;)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2008 08:03 odpowiedz
:D
08.02.2008 03:08 odpowiedz
Nie , no... z drugiej strony , dlaczego inni mieliby na tym ucierpieć - zrobię sobie "szlaban" na Twojego bloga ;-))
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2008 21:51 odpowiedz
Dziękuję, obiecuję być bardziej litościwa ;) Qoopko, dobrze, że nie znasz mojej wishlisty, he he :) Też bym chciała go zjeść w jakiejś zacisznej knajpce francuskiej ... rozmarzyłam się...
Gość: Łasuch
07.02.2008 21:22 odpowiedz
Ojej... Mniam...Mmmmmmniam
To zdecydowanie mój ulubiony deser:-) Zawsze go zamawiam, gdy jem we francuskich knajpkach, ale nigdy nie miałam odwagi spróbować stworzyć creme brulee sama w domu. A na Twoim blogu znalazłam dowód, że można. A przy okazji zostają aż cztery (!!!) białka na bezy, a to już argument nie do przebicia. Hihihi

Pozdrawiam
Gość: lis_ka
07.02.2008 20:37 odpowiedz
Bardzo mi się podoba Twój przepis Dorotko. Mała ilość żółtek do mnie przemawia, bo jak widzę 8, to mnie to trochę przerasta :)

(I jeszcze do mnie bardzo przemawia zdjęcie numer 3...)
07.02.2008 20:29 odpowiedz
Kobieto miej litość ! - tak kusić w poście ;-)) U mnie jeszcze tylko tort dla córci i przerwa w pieczeniu słodkości ;-)
07.02.2008 18:22 odpowiedz
O, jak ja dawno już go chciałam zrobić! I ciągle jak się za coś zabieram to z roztargnienia o nim nie pamiętam. To teraz nie ma przebacz! :)
Gość: qoopka
07.02.2008 16:20 odpowiedz
doslownie padlam.....
to o czym ostatnio marze to kulki bounty i creme brulee, moja wishlista na desery sie powieksza rownolegle z moja masa :)
ale ulegne i tym razem, creme bedzie do zrobienia zaraz po bounty
pozdrawiam




do góry