Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1372
»  Strona główna  »  Croissants 

niedziela, 24 sierpnia 2008

Croissants

W końcu mogę się pochwalić idealnymi croissantami. To był trzeci z kolei przepis, który wypróbowałam. Do poprzednich dwóch miałam wiele zastrzeżeń odnośnie zarówno smaku jak i struktury upieczonego już ciasta. Te są wspaniałe! Przepis pochodzi od światowej sławy cukiernika, Pierre Hermé (i naprawdę - powinnam od razu zacząć od jego książki). Rogaliki wyszły chrupiące, idealnie rosły i pięknie się rozwarstwiały, a smak - jest obłędny! Już nie będę szukać nowego przepisu; smakują dzieciom, smakują nam, więc znajomym muszą posmakować ;). Ponieważ dziś zrobiłam mini-rogaliki, głównie dla dzieci (niektórych nawet nie dałam rady zwinąć trzykrotnie), kolejnym razem podwajam porcję ciasta i produkuję croissanty prawidłowej wielkości, jakie można dostać w restauracjach. No cóż - tradycyjnie polecam! :)

Składniki na około 14 mini-croissantów lub 7 normalnych:

  • 15 g masła
  • 5 g świeżych drożdży
  • 85 ml wody, o temperaturze 20ºC
  • 210 g mąki pszennej, typ 450
  • 4 g (niepełna łyżeczka) miałkiej soli
  • 30 g (2 łyżki) cukru
  • 1,5 łyżeczki mleka w proszku
  • 125 g masła o temperaturze pokojowej

Etap 1:

W rondelku roztopić 15 g masła. Drożdże pokruszyć do miseczki, wlać wodę i dokładnie wymieszać. Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, cukier, mleko w proszku, roztopione masło i rozprowadzone wodą drożdże. Ciasto wyrabiać ręcznie, stopniowo zagarniając mąkę, aż składniki się połączą i ciasto będzie gładkie. Jeśli jest zbyt zwarte, dolać odrobinę więcej wody. Ciasto w misce przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 90 minut, do podwojenia objętości.
 
Croissants

I po wyrośnięciu:

Croissants

Etap 2:

Ciasto uderzyć pięścią, aby opadło i ulotnił się dwutlenek węgla, powstały podczas fermentacji. Miskę z ciastem przykryć folią i wstawić do lodówki na około godzinę, aż ciasto podwoi objętość. Ponownie uderzyć pięścią, by opadło i wstawić do zamrażalnika na 30 minut.

Croissants

Etap 3:

Masło (125 g) włożyć do miseczki i utrzeć na gładką masę.

Croissants

Etap 4:

Ciasto rozwałkować na prostokąt długości 3 razy większej niż szerokość.

Croissants

Połowę masła rozłożyć palcami na 2/3 długości ciasta i złożyć je jak list, 3 razy. Warto zostawić kilka milimetrów przerwy między masłem o brzegiem, by potem idealnie skleić ciasto (masło nie wypłynie na boki).

Croissants

Croissants
 
Croissants

Obrócić ciasto o 90º i ponownie rozwałkować, następnie znów złożyć jak list, tym razem jednak bez masła.

Złożone ciasto owinąć folią, wstawić do zamrażalnika na 30 minut, następnie do lodówki na 1 godzinę.

Etap 5:

Wszystkie czynności z etapu 4 powtórzyć od początku, zużywając pozostałą połowę masła. Następnie obrót i wałkowanie + składanie bez masła. Ciasto wstawić do zamrażalnika na 30 minut a następnie do lodówki na godzinę.

I to koniec przygotowywania ciasta. Po tym czasie (wszystko zajmuje 5,5 godziny), można już wykrajać rogaliki. Ja wkładam do lodówki na całą noc (może tak leżakowac w lodówce 3 dni).

Wykrajanie rogalików

Ciasto (musi być zimne!) rozwałkowujemy na placek grubości 6 mm, wykroić trójkąty. Każdy trójkąt zrolować od podstawy w kierunku wierzchołka i nadać mu kształt rogalika.

Uwaga: rogaliki zwijamy z początku bardziej luźno, potem ściśle.

Croissants
 
Croissants

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub posypać mąką, rozłożyć na niej rogaliki. Do miseczki włożyć żółtko, dodać niewielką ilość wody i roztrzepać, posmarować croissanty. Pozostawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

Nagrzać piekarnik do temperatury 220ºC. Croissanty ponownie posmarować żółtkiem i wstawić do piekarnika. Piec przez 5 minut w temperaturze 220ºC. Obniżyć temperaturę do 190ºC i piec dalej przez 10 minut.

Idealne z dżemem, na śniadanie lub podwieczorek.

Smacznego :)

Croissants

Croissants

Croissants

Croissants

  Oceń: 
Ocena: 8.9  (liczba głosów: 7)
Zobacz także:
Anzac Biscuits
Anzac Biscuits
Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy
Cynamonowe zawijańce
Cynamonowe zawijańce
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (353)
1 | 2 | 3 | 4    
Gość: mania7
23.11.2014 12:10 odpowiedz
wyszły dobre mimo to, że miałam małe problemy. masło nie wyciekło tak jak u innych bo w zasadzie w ogóle go tam nie było xD piekłam o 20 minut dłużej. smakują tak samo jak te co kiedyś jadłam.
Gość: mania7
23.11.2014 11:04 odpowiedz
Witam, przejdę od razu do konkretów....
po pierwsze... aby ciasto drożdżowe wyrosło woda i masło powinno być ciepłe... ja tak zrobiłam (robiłam 3 porcje i mi ładnie wyrosło)
po drugie... czemu w przepisie nie uwzględniłaś, że to powinno być MASŁO a nie miksełko albo inne coś...
po trzecie... "złożyć je jak list, 3 razy." wiele osób pisało w komentarzach czemu do tego się nie odniosłaś...
no i baaardzoooo chce zobaczyć na filmiku (jakbyś mogła zrobić) jak wałkowałaś ciasto po złożeniu w kopertę... prawdopodobnie wypływające masło po bokach jest winą złego masła... "o temperaturze pokojowej"
nie zraziłam się do tych rogalików, czekam aż mi wyrosną zobaczymy co z tego wyjdzie...przy wałkowaniu masło zaczęło się topić mimo, że ciasto było dobrze schłodzone. W następny weekend zabiorę się jeszcze raz za nie tym razem według swoich małych reguł. Piekę od 5 lat dzięki twojej stronie zaczęłam i musze przyznać, że w końcu potrafię piec :) a naprawdę byłam ciemna jeśli chodzi o wypieki. Dzięki.
P.S. proszę odnieść się do mojej wypowiedzi, może mylę się.
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2014 13:58 odpowiedz
Masło i woda nie muszą być ciepłe, nie muszą być nawet w temperaturze pokojowej. Ciasto drożdżowe wyrośnie nawet z dodatkiem zimnych składników i również w lodówce - zajmie mu to wtedy więcej czasu, zanim podwoi objętość.
W przepisie napisałam, że ma być masło. Masło oznacza prawdziwe masło, nie miks innych tłuszczów.
Nie rozumiem, jaki był problem ze składaniem? Oprócz tekstu jest to również pokazane na zdjęciach.
Masło dobrze sklejone pomiędzy ciastem a potem dobrze schłodzone nie będzie wypływało z ciasta. Z ciastem pracujemy szybko i w chłodnej kuchni; w razie konieczności czas leżakowania w lodówce można wydłużyć.
pozdrawiam :)
Gość: Martyna
23.10.2014 11:13 odpowiedz
A z mąki 650 nie wyjdzie?
Gość: asiag12
11.10.2014 08:52 odpowiedz
Dzięki za fajny przepis. A ja robię z pocztówek porcji. Dzielę na 4 i trzy zamraźam. Moja rodzinka je uwielbia. Są naturalne i bez chemii jak w marketach. W termo obiegu piekę na 200 5 minut i na 180 8 minut. Właśnie czekam aż skończą się piec
Gość: Marzena
03.10.2014 21:08 odpowiedz
Pani Dorotko czy można zastąpić mleko w proszku zwykłym mlekiem, albo pominąć?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2014 21:09 odpowiedz
Tak, dodajemy zamiast wody :-).
21.09.2014 21:49 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź. Droższe zamroziłam, bo mój mąż kucharz twierdzi, że można. Ale może rzeczywiście wpływa to na ich działanie? A croissanty zrobiłam, ponieważ mialam wszystkie składniki bez wychodzenia z domu, co oceniam na ich duzy plus :) oto moje kruszynki :)
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2014 21:51 odpowiedz
Bardzo ładne :-). Spróbuj może kolejnym razem ze świeżymi, porównaj :-).
Gość: ana909
21.09.2014 21:29 odpowiedz
Dzisiaj zabralam sie za ten przepis, wszystko wykonalam jak nalezy i co do grama, z podwojnej porcji. Niestety ciasto w pierwszych etapach wyrastania nie podwoilo objętosci, nie bylo nawet potrzeby uzywac pięści, a na pewno stalo w cieplym miejscu. Na koncu skrocilam czas wyrastania gotowych rogali, po bo 30 minutach nie poszly w gore nawet o milimetr. Co moze byc przyczyną? Czy to ze rozczyn zrobilam z 10g rozmrozonych swiezych drozdzy?

Croissanty nadzialam kremem z czekolady i zmielonych na maslo orzechow laskowych, w smaku są przepyszne, ale mimo kruchosci i wielowarstwowosci, skorka jest troche twarda.
Wykorzystalam tylko polowe ciasta wiec zamierzam druga polowe zawinac na pusto i zostawic w lodowce na cala noc. Moze rano beda bardziej wyrosniete?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2014 21:36 odpowiedz
Może z drożdżami coś nie tak? Ja nie używam nigdy mrożonych, ponieważ mrożenie obniża ich żywotność (tak, wiem, niektórzy uważają inaczej ;-). 
sweetkitchen1  (zobacz profil)
30.08.2014 14:38 odpowiedz
A czy ze świeżych drożdży nie muszę do tego przepisu zrobić rozczynu ? nie muszą urosnąć ? :)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2014 12:41 odpowiedz
Można, ale nie ma konieczności.
Gość: majka
18.07.2014 18:39 odpowiedz
czy moge ciasto zostawic na noc w lodowce i rano je upiec ??
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2014 11:51 odpowiedz
"I to koniec przygotowywania ciasta. Po tym czasie (wszystko zajmuje 5,5 godziny), można już wykrajać rogaliki. Ja wkładam do lodówki na całą noc (może tak leżakowac w lodówce 3 dni)."
Gość: Galadriela
29.06.2014 10:36 odpowiedz
nie wiem co źle robię bo w pierwszym i drugim etapie ciasto wgl nie chce mi rosnąć :/
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2014 14:47 odpowiedz
Czy drożdże nie były po terminie? Czy nie wymieszałaś ich ze zbyt gorącą wodą?
Gość: Galadriela
29.06.2014 18:06 odpowiedz
Drożdże były świeże więc pewnie woda była za ciepła. Będę uważać ;)
10.06.2014 19:48 odpowiedz
Bardzo sympatyczny przepis. Dodam tylko, że dodałam mleko zamiast wody i mleka i to sporo więcej (koło 100gram), i że naprawdę warto pilnować, żeby masło nie było za ciepłe - z powodu upałów u mnie wszystko się lepiło. A wyszły może nie jakoś bardzo estetyczne ale za to smaczne :) Dziękuję, bo to była moja zupełnie pierwsza próba croissantowa :) Ukłony serdeczne!
Gość: Ewela
09.06.2014 21:57 odpowiedz
Przepyszne te croissants, tylko masło mi wypłynęło, moze dla tego, że przez pomyłkę kupiłam mix a nie prawdziwe masło, albo po prostu ciepło. No i ten czas. Ale na pewno zrobię je ponownie
Gość: Klara
07.06.2014 14:25 odpowiedz
Croissanty wyszły przepyszne jednak ciasto podczas wyrabiania i wałkowania strasznie się lepiło. Czy to może przez to, że zamiast mleka w proszku dodałam normalne mleko? Czy to mogło mieć jakiś wpływ? Co mogę zrobić, aby w przyszłości ciasto się nie lepiło?Z góry bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2014 11:57 odpowiedz
Może ciasto było słabo schłodzone lub w kuchni było zbyt ciepło (upały)?
Gość: Marzena
25.05.2014 09:20 odpowiedz
Dorotko czy coś się stanie jeżeli przed upieczeniem zostawie je w lodówce na noc?
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2014 17:59 odpowiedz
Można. Nalezy je przykryć folią, by nie wyschły.
Gość: julKa
24.05.2014 19:28 odpowiedz
ILE MIEJ WIĘCEJ ROBI SIĘ CROISSANTS?
Gość: Jola
15.05.2014 19:38 odpowiedz
Bardzo proszę o podpowiedź jakie wymiary ma mieć prostokąt gdy wycinamy trójkąty albo jakie wymiary mają mieć małe trójkąty pierwszy raz robię rogaliki i nie chcę ich zepsuć.
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 19:53 odpowiedz
Ciężko mi powiedzieć, nie pamiętam w tej chwili dokładnie. Ważne, że ciasto powinno być rozwałkowane na grubość 6 mm. Wtedy dzielimy je na 7 dużych części lub 14 małych.
Gość: Jola
15.05.2014 20:19 odpowiedz
Rozumiem ;-) dziękuje za odpowiedź spróbuję zrobić prostokąt trzy razy dłuższy niż szeroki coś jak na Pani zdjęciu
Gość: Ewelina
13.05.2014 14:28 odpowiedz
Czy można czymś zastąpić mleko w proszku albo nie dodawać ?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 17:47 odpowiedz
Można pominąć, wtedy zamiast wody dodać mleko.
Gość: Justa
05.05.2014 19:21 odpowiedz
Nareszcie przepis na rogaliki z naturalnymi drożdżami ! Dodatkowo, rozsądnie zaplanowany, kolejne czynności mozna zrobić rano a nie piec rogaliki w nocy jak juz nikt na nie nie ma ochoty :) Uwielbiammmm :)
Gość: ewelizarda
15.04.2014 17:39 odpowiedz
Zrobiłam podwójne porcje z dwóch różnych przepisów:jeden od Pani(Pierre Herme) ten powyższy, drugi przepis pochodził od Pani White Plate. Te od Pani były boskie:maślane,rozpływające się w ustach,te od White plate to były jakby drożdżowe buły. Dziękuję za przepis! Ponownie jedna podwójna porcja studzi się w lodówce.Wesołych Świat!
kocqr99  (zobacz profil)
08.04.2014 22:28 odpowiedz
Czy po zrobieniu ciasta można je zamrozić ?? Jeśli tak, to na jak długo.
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2014 18:05 odpowiedz
Surowe ciasto? Przypuszczam, że można. 
Maddy77  (zobacz profil)
23.03.2014 17:51 odpowiedz
zrobilam wieczorem i zostawilam juz uformowane w lodowce do rana...nie ma jak cieplutkie crossanty na sniadanko:)
Gość: Ewelina
05.03.2014 17:02 odpowiedz
Witam,

Czy można dodać mleko granulowane? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 18:56 odpowiedz
Lepiej po prostu użyć zwykłego mleka zamiast wody.
Gość: JK
01.03.2014 23:23 odpowiedz
Zupełnie przypadkowo trafiłam na Pani stronkę; zaintrygował mnie przepis na croissanty;zajęło mi to całe dzisiejsze popołudnie i wieczór ale efekt jest cudowny..
pachnące, leciuchne rogaliki,pełne płateczków,warstewek.
Bardzo Pani dziękuję za przepis i porady
Gość: alicja
27.02.2014 05:56 odpowiedz
wygladaja jak te z lidla:DD sprobuje na weekend:)
Gość: oliwka
25.02.2014 15:29 odpowiedz
Nie rozumiem jakto ciasto wkladac i wyjmowac z zamrażalnika? podobno nie wolno ponownie mrozic produktów ? Czy ja coś źle rozumiem?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:37 odpowiedz
Nie zamrażamy ciasta ale mocno i szybko chłodzimy w zamrażarce. Przez 30 minut nie da rady zamrozić ciasta.
Gość: oliwka
26.02.2014 11:39 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. I idę robić croissanty.
Gość: edi
18.02.2014 23:06 odpowiedz
piec w termoobiegu czy góra-dół????????
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 10:00 odpowiedz
Dowolnie.
Gość: Kasia K-R
07.02.2014 11:38 odpowiedz
Pierwsze podejście i sukces! Przynajmniej w mojej opinii:) Tak długo nie trzymałam w lodówkach, zamrażarkach, niedokładnie wałkowałam, więcej droższy ciupkę dałam, masło wypływało, ale co z tego! Jedliśmy z mężem uśmiechnięci jak głupki:D
Gość: kilia
01.02.2014 12:58 odpowiedz
Witam, wczoraj zrobiłam pierwszy raz i mam kilka pytań:
1) po podanym czasie i temp pieczenia były właściwie spalone- lepiej zmniejszyć temp czy skrócić czas? Tak zeby nie były spalone ani tez surowe w środku?
2) jak zawinąć rogaliki zeby sie nie odwijaly?
3) jak najlepiej je przechowywać zeby nie stwardnialy?

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 13:18 odpowiedz
1. Zmniejszyć temp. i obserwować podczas pieczenia.
2. Ostry róg rogalika podwijamy pod spód. 
3. Zawinięte w folię spożywczą.
Gość: kilia
01.02.2014 15:42 odpowiedz
Dziękuję. Jeszcze przed odpowiedzią ostatnią partię upiekłam krócej (4 i 7 min) w temp 210, a potem 180st i wyszły idealne. Za resztę wskazówek też bardzo dziękuję, moja roczna córeczka się nimi zajada:) pozdrawiam
Gość: Kefir
08.01.2014 15:54 odpowiedz
Lepiej piec z termoobiegiem czy na grzałce?
Gość: goska
05.12.2013 11:48 odpowiedz
Zastosowałam się do przepisu i zamiast croissantów wyszły mi rogaliki drożdżowe. Pytanie tylko co zrobiłam źle?
Gość: Asia
12.11.2013 20:00 odpowiedz
Czy mozna takie gotowe ciasto zamrozić, czy raczej trzeba piec świeże?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 11:02 odpowiedz
Wydaje mi się, że można mrozić.
11.11.2013 10:10 odpowiedz
Dorotko, będę robiła croissants dzisiaj, ale jestem zaskoczona małą ilością drożdży. 5g? Urosną jak będzie ich tak mało? Przepraszam za pytanie, ale jestem zaskoczona :-)) pozdrawiam Cię ; )
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2013 10:14 odpowiedz
Urosną :).
11.11.2013 10:19 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, zabieram się do robienia ich :-)
Gość: Izza
25.10.2013 20:43 odpowiedz
Witam

Mam parę wątpliwości, piekłam dzisiaj rogaliki i stosując się do temperatury podanej - prawie mi się spaliły. 220C to z termoobiegiem miało być?
I jeszcze co do mrożenia rogalików przed pieczeniem. Zwijać je, posmarować żółtkiem i odczekać na wyrośnięcie czy od razu mrozić?
euphrasia  (zobacz profil)
06.10.2013 17:56 odpowiedz
Wydawało mi się, że croissanty to absolutne wyżyny sztuki kulinarnej, a okazało się, że są całkiem proste, może tylko odrobinę czasochłonne. Za to wychodzą smaczniejsze niż z jakiejkolwiek piekarni. Na pewno jeszcze nie raz do nich wrócę :)
_dominika_  (zobacz profil)
05.10.2013 18:16 odpowiedz
Czy zamiast mleka w proszku mogę dodać zwykłe mleko?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2013 13:50 odpowiedz
Możesz je pominąć, a zamiast wody dodać mleko.
Gość: cukiernik
04.10.2013 07:03 odpowiedz
fajne przepisy ale ja używam innego :) i trochę inaczej robię wałkuje 3 razy i odstawiam na 10 minut za każdym razem i później 4 raz już na prostokąt i wycinam trójkąty, czekam około godziny aż będą bardzo duże i piekę około 20 minut w temperaturze 200 stopni
Gość: Jacek
28.09.2013 13:19 odpowiedz
Wyszły cudne! Trochę niekształtne, ale to raczej wina moich niesprawnych rąk. Smak i warstwowość, świetnie!
Gość: Ithilia
26.09.2013 20:42 odpowiedz
Przeczytałam w komentarzach, że ciasto można mrozić, tylko nie bardzo rozumiem zabiegu "trzymają w temperaturze pokojowej (ja bym trzymała w lodówce, potem w temp. pokojowej z 2-3 godziny)" - ile w lodówce a ile w temp pokojowej? I jak długo można je trzymać w zamrażarce? ;)
Gość: cukiernik
15.09.2013 13:27 odpowiedz
a czy do środka można daćczekoladę albo marmolade zeby nie były w środku suche?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2013 18:22 odpowiedz
Tak!
Gość: Penelopa
05.09.2013 13:47 odpowiedz
Witam, nie ma mowy o wypływającym maśle ponieważ powinno być rozwałkowane między dwoma foliami plastikowymi tuż przed dodaniem do ciasta. Należy wwałkować dobrze i niekniecznie musi być to powtarzane 4 razy, wałkujemy tyle razy ile potrzeba. Najlepiej zostawić za każdym razem na godzinę w lodówce, 3 razy powinno wystarczyć. Jeśli jedliście je we Włoszech w barze do kawusi, mogę podać przepis są identyczne i idealne. Pozdrawiam
Gość: Nefertari4
28.05.2014 22:17 odpowiedz
Witam!
Ja się piszę na ten włoski przepis :)
Pozdrawiam
Nef
ania1105  (zobacz profil)
28.08.2013 12:55 odpowiedz
i w przekroju, świetnie się listkuje! :-)
ania1105  (zobacz profil)
28.08.2013 12:54 odpowiedz
trzeci raz podeszłam do domowych croissantów i wydaje mi się, że wreszcie uzyskałam oczekiwany efekt :-) jak zwykle przepyszne i polecam wszystkim niezdecydowanym ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2013 22:40 odpowiedz
Perfekcyjne :).
ania1105  (zobacz profil)
29.08.2013 08:51 odpowiedz
dziękuje bardzo:-)
Ichuarraquax  (zobacz profil)
08.06.2013 09:07 odpowiedz
No niestety zakalec.. może to wina drożdży bo ciasto w ogóle nie chciało wyrosnąć.. ale nie skreślam przepisu i będę znów próbować :) Nawet z zakalcem, w smaku są dobre :)
Gość: Jedrzej
23.04.2013 09:57 odpowiedz
Witam,

Zauwazylem ze ludzie czesto pisza ze mieli problemy z robieniem croissantow, a to wyciekajace maslo, a to ze twarde po upieczeniu itd. Robilem je po raz pierwszy jak pewnie wiekszosc osob. Wyszly bardzo ladnie, moze nie profesjonalnie, ale zona zadowolona:) Ciasto tez zaczelo sie rozwarstwiac juz podczas walkowania, pomimo tego ze dalem suche drozdze zamiast swiezych (oczywiscie polowe), mleko zamiast wody i mleka w proszku. Jedyne rzeczy ktore zrobilem inaczej to sposob nakladania masla. Podgladnalem tutaj http://www.youtube.com/watch?v=Ot3jKnkTfPY i nie bylo problemu z wyciekajacym maslem. Oczywiscie nie robilem jak na filmie i nie skakalem z miarka do ciasta ani masla, po prostu rozwalkowalem w prostokat i juz. Dalem maslo do lodowki i przed samym dodaniem wyciagnalem. Jedyna uwaga jaka bym mial to podobnie do wczesniejszego komentarza, czyli o ilosc masla, nie wiem czy nie za duzo i np ze 125g obnizyc na 100g. Z niektorych zaczelo wyplywac delikatnie maslo w czasie pieczenia, ale pomimo tego nie bylo roznicy w smaku. Mozliwe ze powodem bylo dodanie chlodnego masla i po prostu dokladnie sie nie zmieszalo z ciastem w czasie walkowania i grudki gdzies pozostawaly. Co do wyrabiania ciasta to nie jestem pewien jak to mialo wygladac bo napisane jest ze wyrabiac do polaczenia skladnikow. Wyrabialem ciasto jak na pizze tzn po polaczeniu skladnikow wyciagnalem na blat i wyrabialem ok 10 min zawijajac za kazdym razem aby powietrze dostalo sie do srodka. Czytalem kiedys ze powinno sie tak wyrabiac ciasto na pizze do czasu az ciasto lekko nie wroci kiedy wcisnie sie palec, tzn ze gluten sie wyrobil. Nie wiem czy to prawda czy nie, ale w miare dziala:) Co do rozwalkowywania to podejrzewam ze tuz przed samym rozwalkowywaniem moznaby przelozyc ciasto z lodowki do zamrazalnika na 10-15 min, poniewaz kawalki ktore na poczatku odcialem z bokow nie moglem juz rozwalkowac ponownie. Ciasto zaczelo kleic sie do walka, nawet po lekkim opruszeniu maka. Wlozylem wiec pozostale ciasto do zamrazarki na 15min i poszlo lepiej.

Pozdrawiam i polecam bo przepis super.
Gość: martinston
20.04.2013 10:31 odpowiedz
dzięki :) mniam idealne na konkurs o Unii Europejskiej
Gość: Marta
15.04.2013 19:09 odpowiedz
dziś podejście nr 2 [przeciągnie się do jutra oczywiście] :)
ale dziś 'w ciepłym' tzn. blacie kuchennym na słońcu wyrosło pięknie - nie tak jak ostatnio przy grzejniku :)
a powiedz Doroto gdzie byś znalazła ciepłe miejsce w lecie w pochmurny dzień ?
no bo ciężko opierać się na pogodzie planując takie pyszności, tzn. szkoda byłoby odkładać pieczenie gdyby okazało się, że ciasta nie można wystawić do słońca żeby wyrosło
no i jutro przed pieczeniem muszę gdzieś odstawić ...
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2013 19:35 odpowiedz
Mozna wtedy do zlewu nalać ciepłej wody, umiesci w niej miskę (oczywiscie uwazając, by woda się do srodka nie dostała ;-), co jakis czas wodę wymieniać, jak wystygnie. 
Gość: Marta
16.04.2013 22:02 odpowiedz
wyszły przecudownie :D
ania1105  (zobacz profil)
13.04.2013 17:02 odpowiedz
to mój absolutny debiut z jakimkolwiek typem ciasta francuskiego, myślę jednak, że całkiem udany ;-) może wizualnie szału nie robią, ale ten smak... cudo!
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 23:09 odpowiedz
Wyszły cu-do-wne!
ania1105  (zobacz profil)
14.04.2013 09:50 odpowiedz
dziękuję!:) muszę jeszcze popracować nad zawijaniem ;-)
ania1105  (zobacz profil)
26.05.2013 14:03 odpowiedz
postanowiłam spróbować jeszcze raz ;-) teraz wyszło nieco lepiej, ale i tak z wyglądu daleko im do Pani ;-) chociaż samo ciasto w smaku cudowne - dziękuję! ;-)

pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 17:41 odpowiedz
Dla mnie są idealne :).
ania1105  (zobacz profil)
26.05.2013 14:03 odpowiedz
w przekroju...
madziula1341  (zobacz profil)
20.06.2013 19:40 odpowiedz
piękne!
ania1105  (zobacz profil)
26.05.2013 14:04 odpowiedz
i z nadzieniem różanym :-)
Gość: Marta
07.04.2013 19:03 odpowiedz
przed pieczeniem na te półtorej godziny odstawić żeby urosły ... gdzie odstawić - w ciepłe? do lodówki? zwyczajnie na bok? biorąc pod uwagę, że maja już być na blasze ogranicza to trochę 'ruchy' ... uf uf jeszcze godzinka będę wycinać trójkąty
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2013 19:06 odpowiedz
Najlepiej w ciepłe miejsce.
Gość: Marta
07.04.2013 21:35 odpowiedz
i one Ci rosną faktycznie jakoś mega przed pieczeniem? czy dopiero w piekarniku idą w górę?
o jakim boku robisz trójkąty? ja zrobiłam jakieś za malutkie
zobaczymy jak wyjdą 'warstewki' ostatecznie
pierwsze koty za płoty :)
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2013 16:46 odpowiedz
Rosną i przed pieczeniem i w trakcie.
Gość: mironbe
03.04.2013 23:20 odpowiedz
A mi wyszło świetnie, mimo że zapomniałam powtórzyć etapu 4 i już przy pierwszym składaniu zużyłam całe masło. Pani przepis - jak zwykle - rewelacyjny! :)
Gość: marynale
24.03.2013 17:09 odpowiedz
hmm mi wyszły po prostu kruche rogaliki, praktycznie zero rozwarstwienia. Ciasto mało wyrosło a masło nie chciało się połączyć z ciastem za bardzo. W każdym razie smakowały nam.
13.04.2013 19:50 odpowiedz
A zagniatałaś ciasto żeby masło się z nim połączyło czy wałkowałaś jak w przepisie?
Gość: Margaret
09.03.2013 20:54 odpowiedz
Przetestowalam juz kilka przepisów ale żaden nie spełnił moich oczekiwań. No i nareszcie! Croissanty wyszły idealne! Dokładnie tego smaku szukałam :) jutro zrobie z podwójnej porcji, bo dzisiejsze po 5 minutach były juz tylko wspomnieniem :)
Gość: vanessa
07.03.2013 13:33 odpowiedz
A mi nie wyszły... rozczarowana jestem strasznie bo tyle godzin im poświęciłam to przekładanie z lodówki do zamrażarnika, wałkowanie, gniecenie itd i na marne ... są małe blade i już twarde bo piekę je z 15 minut na 190 stopniach bo myślałam że jeszcze się uda je uratować ... ale nic z tego. Najgorsze że nie wiem gdzie popełniłam bład bo robiłam wszystko zgodnie z przepisem.
agata1987  (zobacz profil)
01.03.2013 14:05 odpowiedz
A ja nie daję za wygraną i zabieram się drugi raz za nie :D
Dziewczyny i chłopaki życzcie mi szczęścia i niewypływającego masła ;)
asia 77  (zobacz profil)
28.02.2013 17:54 odpowiedz
Czy mogę wieczorem uformować już crossanty i zostawić je na noc w lodówce? Jeśli tak to ile muszą rano jeszcze rosnąć i kiedy posmarować je jajkiem? Czy mogę zastąpić wodę mlekiem jeśli nie posiadam mleka w proszku? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
agata1987  (zobacz profil)
01.03.2013 14:04 odpowiedz
Asiu, wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania są w poniższych komentarzach i czasem wystarczy poświęcić trochę swojego czasu na lekturę aby zaoszczędzić czas innych. z tego co pamiętam i wiem z własnych doświadczeń to rosnąć już nie muszą bo cała noc w lodówce zastąpi im te 1,5h ale muszą się ogrzać do temp. pokojowej, jajkiem smaruje się 2 razy wiec pewnie raz wieczorem po uformowaniu i drugi zaraz przed pieczeniem. Mleko w proszku nadaje słodycz wiec możesz dać samą wodę albo zwykłe płynne mleko. Pozdrawiam
agata1987  (zobacz profil)
28.02.2013 15:09 odpowiedz
Kolejny przepis wypróbowany i muszę jeszcze to dopracować. Jak dla mnie 85ml wody/mleka to za mało, a może to dlatego że moja półka na mąki jest obok grzejnika i w zimie mam bardziej suchą mąkę, bo to nie pierwszy przepis do którego muszę dać więcej płynu. No nic szkoda tylko że się połasiłam na podwójną porcję i ciasto się porozłaziło, a masło wychodziło bokami. Muszę dać kilka dni na odpoczynek moim dłoniom, bo od wałkowania mam zakwasy :P i dokupić masła i będę próbowała dalej. Chociaż przyznam że podzieliłam ciasto na 2 części i połowę rozwałkowałam ostatkiem sił i zawinęłam w folię odczekało 1 dzień w lodówce i zrobiłam croissanty z masą migdałową (która mi została z semlor) i kremem czekoladowym i te już są lepsze niż pierwsze mini które nie były same do siebie podobne, ale za to bardzo smaczne :D Tak czy inaczej dziękuję Dorotko za to że dzięki Tobie mam w domu lepsze croissanty niż we francuskiej piekarni :D
Gość: agna
10.06.2013 12:56 odpowiedz
w moim przypadku również zbyt mała ilość wody powodowała suchość, pękanie ciasta ale ratowałam dodając jeszcze odrobinę...zobaczmy co z tego wyjdzie
Gość: KINGA
11.02.2013 16:04 odpowiedz
Mam takie jedno pytanie, ponieważ nie zdążę dzisiaj skończyć rogalików, to czy mogę je jakoś przetrzymać do jutra? ;) Moje ciasto dopiero leży w lodówce, więc co mam zrobić? :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:59 odpowiedz
Moze lezec w lodowce do jutra, powinno byc ok.
Gość: wiktoria
04.02.2013 18:28 odpowiedz
Na początku wyrasta 90 min, pozniej 60 minut, pozniej 30 minut, pozniej 30 min, pozniej 60 minut, pozniej 30 minut, i konczymy 60 minut.
90+60+30+30+60+30+60= 360
360/60min= 6 godzin, a nie jak blednie Pani podala 5,5 h :)
6 h +1,5h na wyrosniecie= 7,5 h, nie wiem o ktorej trzeba wstac,zeby zjesc to o w miare normalnej porze, strasznie czasochłonny przepis.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 21:40 odpowiedz
Ja nie wiem, jak ja to policzylam ;-).
Gość: Alicja
01.01.2013 21:43 odpowiedz
czy zamiast mleka w proszku i wody mogę dać mleko z kartonu 3,2% w jakiej ilości?
Gość: Alicja
01.01.2013 21:41 odpowiedz
czy ta temperatura pieczenia tj podana na termoobieg czy góra dół czy jeszcze jakoś inaczej?
Gość: anja_zet
03.12.2012 14:47 odpowiedz
dzień dobry. Jeśli mogę coś zasugerować a'propos croissants (przepis zresztą jest idealny!) to polecam wałkowanie ciasta na schłodzonym blacie kamiennym (najlepiej marmurowym) - wtedy ciasto idealnie się rozwarstwia.
Gość: daria
11.11.2012 22:22 odpowiedz
hej, zrobiłam takie rogaliki z ciasta francuskiego z dżemem....ale dżem mi wypłynął i rogaliki nie chciały się oderwać od papieru do pieczenia jakiś pomysł??? porada???
Gość: Magda
10.11.2012 17:31 odpowiedz
wyszły przepyszne! warto spróbować, ale od razu z podwójnej albo potrójnej porcji, bo wychodzi ich bardzo malutko! ;)
Gość: Olcia
03.11.2012 15:31 odpowiedz
Jeśli nie dodam mleka w proszku ,czy to bardzo odbije się na smaku i konsystencji ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2012 20:35 odpowiedz
Ciasto będzie mniej słodsze.
Gość: krysia
24.11.2012 23:15 odpowiedz
Ja w zamian za mleko w proszku dodałam pod koniec zagniatania tam gdzie Dorota poleca dolać wodę trochę letniego mleka I ciasto smakuje pysznie
Gość: Krzysiek
15.10.2012 19:06 odpowiedz
Mam pytanie co do etapu 5

I to koniec przygotowywania ciasta. Po tym czasie (wszystko zajmuje 5,5 godziny), można już wykrajać rogaliki. Ja wkładam do lodówki na całą noc (może tak leżakowac w lodówce 3 dni).

Z tego co rozumiem, to po tych wszystkich wałkowaniach i dodawaniu masła i znowu wałkowanie (tak jak w przepisie) to po tym wszystkim ciasto ma leżeć w lodówce jeszcze całą noc? Czy po tych 30 minutach w zamrażalniku można je kroić i smarować itd.?
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2012 19:33 odpowiedz
"Wszystkie czynności z etapu 4 powtórzyć od początku, zużywając pozostałą połowę masła. Następnie obrót i wałkowanie + składanie bez masła. Ciasto wstawić do zamrażalnika na 30 minut a następnie do lodówki na godzinę." I to jest już koniec. Możesz od razu wykrajać i piec.
Gość: Krzysiek
15.10.2012 23:45 odpowiedz
Dziękuję serdecznie za odpowiedź!:)
Jak po nicku widać jestem osobnikiem płci męskiej, do tego studiuję na politechnice, więc dla mnie jak ma być np. 206,76 grama masła, to musi być 206,76g masła, a nie na oko:)
aktualnie jestem na etapie 4 i oczywiście zepsułem, bo dałem od razu 125g masła, ale na szczęście co najmniej połowa mi wypłynęła z ciasta więc i tak wyszło na to co miało, tyle, że masło się zmarnowało;)
upiekę rano, moja Kobieta ma urodziny i chce zabłysnąć:)

Tak ode mnie, to z tego co widzę, jestem jednym z nielicznych facetów, którzy zaglądają na Pani stronę;) Muszę powiedzieć, że zawsze miałem zainteresowanie w robieniu słodkości w kuchni, lecz nigdy się za to jakoś zabrać nie mogłem, a Pani strona mnie do tego przekonała;) jutro robię jeszcze dla lubej tarte czekoladową i najprostsze ciasteczka maślane (te już robiłem 3 razy więc o to się nie boje:D), więc jestem ciekaw co mi z tego wszystkiego wyjdzie!:)
Gość: Krzysiek
16.10.2012 01:15 odpowiedz
ehh... niestety, skończyłem właśnie etap 5, tj. drugi raz potraktowałem ciasto masłem
i coś mi nie poszło... ciasto się całe jakby podarło
za dużo masła do tego chyba dałem
no nic, jutro rano spróbuję jakoś to uratować i spróbować pokroić na trójkąty, ale czarno to widzę
Gość: Krzysiek
17.10.2012 09:43 odpowiedz
a jednak wyszło! Przepyszne!
Gość: Wierna fanka
15.10.2012 10:46 odpowiedz
Wyszly! Struktura I smak ciasta-REWELACJA! Walczylam troche z wyplywajacym maslem, ale pozatym dokladnie podazalam za Twoim przepisem I i tak wyszly wspaniale. Jestes cudowna, dziekuje-kocham croissanty na niedzielne sniadanie, a te sa po prostu niesamowite. Mialam gosci z Francji I im szczeny opadly, powiedzieli ze w wielu piekarniach takich nie maja, ze sa najwyzszej klasy :D A to najlepszy komplement…DZIEKUJE
Gość: bożena
30.09.2012 22:39 odpowiedz
Porwałam się dziś na te croissants i dalej nie mogę uwierzyć ,że mi się udały,ale to duża zasługa porad z komentarzy.Skorzystałam z sugestii i dałam więcej drożdży,tak ok 8g,ogólnie nie mogłam zagnieść ciasta bo wyszło mi bardzo suche dolałam ,więc dodatkowo jakieś 20ml wody i jakoś się połączyło,nie zmienia to faktu ,że i tak wyszło twardawe,miałam spore wątpliwości czy urośnie prze te 90min;ciasto urosło,ale na pewno nie podwoiło objętości,mimo to nie czekałam dłużej i pozostałe czynności robiłam zgodnie z podanym czasem.Troszkę się "zakręciłam" przy obracaniu ciasta podczas wałkowania,ale jak się okazało nie miało to wpływu na ostateczny efekt.Croissants (15szt)wyszły pyszne,ślicznie się listkowały jedyny minusik to lekki wyciek masła podczas pieczenia (mimo,że dałam mniej bo 100g).Po "pierwszym razie" stwierdzam,że w sumie przepis łatwy,tylko bardzo czasochłonny,jednak naprawdę warto ,bo u mnie to jeden z tych przepisów do których będę wracać.No i niezłe przygotowanie pod ciasto francuskie,które również chciałabym niebawem wypróbować.Pani Doroto chylę czoła nad zdolnościami kulinarnymi.Pozdrawiam
Gość: natala
24.09.2012 23:19 odpowiedz
czy ciasto francuskie nie jest bez drożdży? chyba, że to nie ciasto francuskie?
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2012 21:46 odpowiedz
To nie jest ciasto francuskie.
Gość: Krystyna
23.09.2012 10:26 odpowiedz
Upiekłam właśnie na niedzielne śniadanie do kawy ... Było to moje drugie podejście do croissantów. Za pierwszym razem wykorzystałam inny przepis i niestety - totalna klapa ... Nie zraziłam się jednak i podjęłam kolejną próbę, tym razem z przepisu Dorotus, jako,że jestem fanką tych rogalików. Na etapie zagniatania musiałam dodac troszkę więcej wody niż w przepisie, ale autorka bloga uwzględniła taką ewentualnośc. Naprawdę warto było poświęcic te pare godzin na przygotowanie !!! Croissanty wyszły rewelacyjne - pięknie wyrosły, a smaku po prostu nie da się opisac ... !!! Doskonały przepis, do którego będę wracac nie raz, ale już koniecznie w podwójnej ilości ! :)))
Gość: Suavis
17.09.2012 19:00 odpowiedz
jakieś 4 dni temu znalazłam identyczny przepis w jakiejś książce kucharskiej i spróbowałam go zrobić.... ciasto wyszło twarde i nie szło go w ogóle rozwałkować....
Gość: laduree
07.09.2012 13:12 odpowiedz
wyszły okropne! SAMO MASŁO. liczylam na smakiem podobne z lidla (mniam!) wyglad maja super ale smak niekoniecznie.
Gość: Mickra
01.09.2012 20:58 odpowiedz
Jaka powinna być długość podstawy trójkąta na normalny Croissant? Dzięki za wszystkie Twoje świetne przepisy?
Gość: oliwka
18.08.2012 16:40 odpowiedz
ups dopiero teraz zauwazyłam ze ktos sie juz pytał :) odp da sie ok 3 :)
Gość: oliwka
18.08.2012 13:04 odpowiedz
witam

mam pytanko czy można dodać suche drożdze ? jak tak to ile ? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 16:48 odpowiedz
Można dodać polowe ilości świeżych czyli około 3g.
Gość: KaHa
18.08.2012 08:14 odpowiedz
Uff... No coż, wyszło mi 9 i kształtem są mało "pękate", może urosną... Na razie czekają na swoje 1,5h, a potem do pieca i... zobaczymy efekt :))
Gość: KaHa
17.08.2012 20:36 odpowiedz
Ciasto wylądowało w lodówce na noc, ale martwi mnie, że przy ostatnim wałkowaniu zaczęło mi się listkować. Czy to normalne?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 22:23 odpowiedz
Szczerze mówiąc, to świetnie! Croissanty mają się listkować :).
Gość: KaHa
17.08.2012 19:05 odpowiedz
Właśnie mam w zamrażalniku porcję ciasta na croissanty, zamierzam zostawić ciasto na noc w lodówce, a rano uformować rogaliki i upiec. Napisałaś, że mają rosnąć przed pieczeniem 1,5h. Zostawić je po prostu na blacie w kuchni, czy wymagają bycia w ciepłym miejscu, tak jak ciasto przy pierwszym wyrastaniu?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 19:10 odpowiedz
Wymagają temperatury jak ciasto drozdzowe, ale można zostawić na blacie, może zima musiałyby leżeć bliżej kaloryfera :).
16.08.2012 16:45 odpowiedz
Przepyszne rogaliki, robilam je osiem razy :) a tak poza tym super stronka,niesamowity klimat i ciepelko do ktorego chce sie wracac..
Gość: Hermi
27.06.2012 16:26 odpowiedz
Skorzystałam z brzydkiej pogody wczoraj (u mnie było zimno) i zrobiłam to ciasto. Zerkam teraz jeszcze jak je rozwałkować. Te zdjęcia są nieocenione! Mam tylko wątpliwości, czy ciasto będzie mi się tak ładnie listkować, bo w czasie końcowego wałkowania trochę masło mi prześwitywało z ciasta drożdżowego. Chyba wałkowałam je zbyt energicznie:/
Dorota, Moje Wypieki
03.06.2012 08:42 odpowiedz
Tak. Tylko to nie jest ciasto francuskie. Trzeba kupić specjalne ciasto do croissantów.
Gość: markii
03.05.2012 15:21 odpowiedz
Witam,
pierwszy raz robię croissanty i mam wrażenie, że coś zrobiłam źle... Otóż jestem na początku, dopiero połączyłam składniki i ciasto mi wyszło jakieś takie kleiste... Tak powinno być?
Pozdrawiam
Gość: maggi
27.04.2012 20:05 odpowiedz
hej, ja tez mieszkam w tropikach i robie zwykle ciasto wieczorem i tak poskladane i gotowe do rozwalkowania po raz ostatni i ciecia na trojkaty wsadzam do lodowy na noc i z samego rana kroje. Od 10 mamy juz zwykle upaly wiec w ciagu dnia nie ma mowy zeby rozwalkowywac maslo przy 30plus stopniach.
Gość: jadzik
17.04.2012 09:07 odpowiedz
Po prostu niebo w gębie - wyszły przepyszne. Dziękuję za przepis - chociaż trzeba się troszkę pobawić WARTE SĄTEGO!!!!
Gość: beznadziejny
02.04.2012 06:07 odpowiedz
Pani Doroto, ja tu z "głupim" pytaniem :) Przeczytałam wszystkie komentarze, ale dopiero nikt jeszcze o to nie pytał ;) W przepisie jest napisane, że trzeba złożyć 3 razy, a na zdjęciu wygląda jakby było składane 2 razy (najpierw od pierwszego boku potem od drugiego), więc gdzie ten trzeci raz? :) Wiem, że dziwne pytanie, ale nie chcę zepsuć czegoś, bo to mój debiut croissants'owy :) Pozdrawiam
Gość: tez dorota
01.04.2012 18:28 odpowiedz
sluchaj, dorotka, post bedzie przydlugi ale niemniej jednak...
krosanty zrobilam i byla to absolutna i calkowita katastrofa. jak IP wskazuje mieszkam w kraju tropikalnym i zimne ciasto robi sie ciepla papka w ciagu kilkunastu sekund, doslownie. nie wiem czy problem tkwil w proporcjach - moze w lecie i w tropikach nalezy dac wiecej maki albo mniej masla - ale ciasta nie dalo sie nawet rozwalkowac, maslo wyplywalo z kazdej strony, podsypywalam maka ale niewiele to dawalo. ciasto mrozilam i chlodzilam dluzej niz zalecalas (zamiast 30 minut - 45 itp.) i w lodowce lezalo cala noc ale to nie pomoglo.
rozwalkowanie ciasta juz pod same krosanty bylo straszne. nie dalo sie go cienko rozwalkowywac bo przylegalo a to do walka a to do stolu, kleilo sie niesamowicie i maslo rozpuszczalo mi sie pod walkiem.
z rozpedu zrobilam 3 wersje: z czekolada, jablkiem i cynamonem. zadna nie urosla. ciasto co prawda sie rozwarstwialo, jak to w krosantach, ale bylo bardzo grube. totalna porazka z kazdej strony.
wina jest oczywiscie w 99% z mojej strony ale pozwole sobie kweknac, ze beznadziejne sa te wszystkie gramy i miligramy. w mojej czesci swiata w ogole sie tego nie uzywa i mam spory problem z przeliczaniem wszytskiego na lyzki, lyzeczki, uncje i cups.
twoj blog obserwuje od dawna i marze o zniewoleniu cie w mojej kuchni za pomoca dlugiego lancucha :)
moze to i szczescie, ze w ogole nie potrafie piec (gotuje bardzo dobrze) bo z pewnoscia bilabym rekordy na najbrubsza kobiete swiata :)
nic to, twoje wypieki to wyzsza szkola jazdy, klaniam sie po pas!
Gość: elphie
25.03.2012 17:18 odpowiedz
Croissanty są rewelacyjne i absolutnie przepyszne! W najbliższym czasie wypróbuję też nadzienie migdałowe i orzechowe... no i na pewno nie będzie to już pojedyncza porcja :)
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2012 22:00 odpowiedz
Nie trzeba robić zaczynu, postępować wg przepisu.
Gość: oliwka
23.03.2012 12:06 odpowiedz
Mam pytanko do Pani czy robimy zaczyn z drożdzy czy tylko dokladnie mieszamy ? Pozdrawiam
Gość: izulka
22.03.2012 14:24 odpowiedz
mam pytanie : w jaki sposób powtórzyc to układanie w koperte ? rozłożyc ? czy co ?
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2012 11:20 odpowiedz
To woda w temp. pokojowej.
Gość: Gosia
07.03.2012 11:18 odpowiedz
Bardzo chciałabym upiec te pyszne rogaliki ale niestety nie mam termometra. W związku z tym mam pytanie czy woda w temp 20 stopni to woda letnia, ciepła czy bardziej w temp pokojowej? Będę wdzięczna za odpowiedź :-)

1 | 2 | 3 | 4    



do góry