Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


środa, 16 października 2013

Pyszna, orzeźwiająca szarlotka :-). Kruche ciasto to ciasto bez jajek, na podobieństwo angielskiego shortbreadu, lecz lżejsze dzieki dodatkowi proszku do pieczenia. Nadzienie jabłkowe z dodatkiem cytryny i cytrynowego kisielu, który je zagęszcza i nadaje świeżego, słonecznego koloru i smaku :-).

Składniki na kruche ciasto:

  • 350 g mąki pszennej 
  • 130 g jasnego brązowego cukru
  • 230 g masła, zimnego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 cytryny

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i szybko zagnieść. Ciasto można też wyrobić w malakserze.

Z ciasta uformować kulę, podzielić na dwie części. 

Formę tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę ciasta wyłożyć do formy, wylepiając równo spód. Ponakłuwać widelcem. 

Podpiec w temperaturze 180ºC przez 20 - 25 minut, do złotego koloru. 

W czasie, gdy ciasto się piecze, przygotować jabłkowe nadzienie.

Nadzienie jabłkowo - cytrynowe:

  • 1 kg jabłek szarlotkowych*
  • 1/3 szklanki cukru (w zależności od słodkości jabłek)
  • sok z połowy cytryny
  • 1 kisiel cytrynowy z cukrem
  • 3 łyżki bułki tartej

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w plasterki. Umieścić w ganuszku, dodać cukier, sok z cytryny, wymieszać. Ustawić na palniku, chwilę pogotować, do puszczenia przez jabłka pierwszego soku. 

Sok odlać do miseczki, wsypać do niego kisiel, zmiksować blenderem. Jabłka z powrotem umieścić w garnuszku, dodać zmiksowany kisiel, chwilę podgrzać, energicznie wymieszać by nie zrobiły się grudki. Nadzienie jabłkowe odstawić z palnika.

Z piekarnika wyjąć podpieczony spód. Na gorący wysypać równomiernie bułkę tartą, następnie wyłożyć nadzienie jabłkowe, wyrównać. 

Rozwałkować pozostałe kruche ciasto na wielkość foremki (najlepiej na papierze do pieczenia, łatwiej będzie je przenieść nad ciasto), ostrożnie położyć na górę nadzienia jabłkowego, ponakłuwać.

Wstawić do piekarnika i piec kolejne 40 - 45 minut, do zrumienienia.

Wyjąć, wystudzić.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

* Odmiany szarlotkowe w Polsce: szara reneta, antonówka; odmiany szarlotkowe w UK: Cox, Russet, Golden Delicious.

Smacznego :-).

Średnia ocena: 9.2  (liczba głosów: 33)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (146)
iga150 profil
10.09.2017 10:17 odpowiedz
Witam Dorotko. Czy foremka ma być wyłożona papierem cała czy tylko spód?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2017 11:22 odpowiedz
Tylko spód.
edek profil
12.11.2016 20:56 odpowiedz
Czy ciasto po wystudzeniu ma zwartą konsystencję? I mniej więcej ile soku powinno być do wymieszania z kisielem? Mnie soku wyszło nie za wiele.
Nie zdążyłam schłodzić i jedliśmy wersję nieco 'rozlazłą' ale mimo to pyszności!!!
Węgierka profil
03.01.2017 22:51 odpowiedz
Ciasto się kruszy po wystudzeniu, jest naprawdę delikatne, jeśli chodzi o ilość soku to ja go miałam sporo, kilka łyżek, wydawało mi się, że w sam raz, a jabłka dalej produkowały ;)
zuszka profil
23.10.2016 14:19 odpowiedz
Bardzo, bardzo dobra!!!! Zrobiłam w tortownicy 23 cm po przeczytaniu komentarzy-spokojnie można użyć tej wielkości, jaka w przepisie - moja nie urosła jakoś przesadnie mocno.
Cukier - jak dla mnie ilośc w sam raz, ale to rzecz gustu.
Kisiel zrobiłam z mąki ziemniaczanej (30 g mąki wymieszałam z sokiem z odparowanych jabłek). Oj.... szarlotka skradła nasze serca i brzuszki!!
Karolcia8304 profil
21.10.2016 11:50 odpowiedz
Skorzystałam z przepisu na ciasto z lekka modyfikacją - zamiast masła dałam margarynę (wiem, wiem profanacja, ale lepsze to niż brak ciasta;-)) i wyszło bardzo smacznie. W środek dałam jabłka prażone i wyszło super.
xMia profil
04.10.2016 20:12 odpowiedz
Od kiedy pierwszy raz zrobilam ta szarlotke, nie robie juz innej. Najlepsza na swiecie, polaczenie cytryn i jablek, WOW! Zamiast zakrywac gore ciasta kompletnie, po prostu krusze reszte ciasta i wstawiam do pieczenia :)
Aga Mars profil
04.04.2016 21:19 odpowiedz
Nadzienie jablkowe- marzenie, pychota. Ale ciasto mi nie odpowiada, a szkoda, bo jest bez jajek. Nastepnym razem koniecznie zmniejsze ilosc masla.
Zamiast kisielu ze sklepu zrobilam domowy korzystajac z porad z komentarzy. Kisiel wyszedl bez grudek ale chyba dalam za malo maki ziemniaczanej bo niektore kawalki sie rozpadaly. A moze spowodowane to bylo moja walka z ciastek podczas krojenia? ;D
Wykorzystalam patent Malinki i obrocilam szarlotke nogami do gory ;D
użytkownik usunięty
05.04.2016 00:19 odpowiedz
Wygląda pięknie! ...i jaka równiutka. Pozdrawiam serdecznie :)
Aga Mars profil
05.04.2016 13:03 odpowiedz
Dzieki Kochana :) Rowniutka, bo wykorzystalam twoj sposob i na gorze jest spod :D
Esme profil
05.04.2016 13:06 odpowiedz
Piękność:)
Aga Mars profil
05.04.2016 22:49 odpowiedz
Dzieki :) Nadzienie jest przepyszne, mysle, ze od czasu do czasu bede je robic takze do tarty i szarlotki na delikatniejszym kruchym ciescie. Pierwszy raz jadlam szarlotke o smaku cytrynowym i naprawde mi odpowiada. Oczywiscie z cynamonem tez lubie ;D
Szkotka profil
10.03.2016 22:25 odpowiedz
Mialam lekkie problemy ze zrozumieniem przepisu,czy papierem do pieczenia powinnam wylozyc tylko dno czy boki tez,z ciastem tez nie bylam pewna.Wylozylam i spod i boki tortownicy,zarowno papierem jak i ciastem- na wszelki wypadek jakby jablka mialy "wyplynac". Nic nie wyplynelo. Ciasto jest fantastyczne, kruchy spod i wierzch przelamany miekkim nadzieniem. Bardzo mnie korcilo zeby dodac wanilie do ciasta lub cynamon do jablek ale sie powstrzymalam. Kombinacja jablek i cytryn jest fantastyczna,wszelakie ulepszenia sa zbedne.Jedyny minus to rozmiar ciasta,zdecydowanie za malo! Kolejny przepis okazal sie strzalem w dziesiatke,dziekuje :)
Domisia profil
16.02.2016 09:44 odpowiedz
Wspaniała szarlotka,pyszna,bardzo polecam,zdjęcie z gwiazdkami bo była pieczona w grudniu,pozdrawiam
Wiktoria1 profil
16.02.2016 14:43 odpowiedz
Piękna. ;-)
Domisia profil
16.02.2016 16:28 odpowiedz
Dziękuje Wiktoria,pozdrawiam :)
kiva_tytto profil
28.11.2015 21:19 odpowiedz
W smaku genialna, połączenie z cytryną i kisielem bardzo mi odpowiada. Nawet nie brakowało cynamonu (choć korciło mnie, żeby go dodać). Niestety, moja również spektakularnie rozjechała się na boki. Nie czytałam komentarzy przed pieczeniem, więc nie pomyślałam, że coś takiego może się zdarzyć, zwłaszcza że nadzienie nie było jakieś wyjątkowo płynne. Niemniej, smak wynagrodził efekt wizualny, a że było to spotkanie rodzinne, nie przejęłam się szczególnie. Wydaje mi się jednak, że tortownica 20cm jest trochę za mała. Następnym razem użyję formy do tarty - będzie można zjeść na ciepło :)
meggy_k profil
19.11.2015 10:11 odpowiedz
Właśnie się piecze.
Ponieważ nie trzymałam się ściśle przepisu, spotkała mnie kara :)
Przy podpiekaniu spodu ciasto deko spłynęło mi z boków. Fakt, że dodałam dwa żółtka i kopiastą łyżkę jogurtu, bo inaczej niestety nie dało się wyrobić - choć surowe w smaku świetne.
Jabłka robiłam sama, jedno pokroiłam na grubsze kawałki, trzy starłam na tarce. Nie mam pojęcia, jaka to odmiana, podlałam je wodą, dodałam sok z jednej cytryny, laskę wanilii i pod koniec resztkę kisielu cytrynowego do zagęszczenia, choć okazało się, że to bardziej dla smaku, niż do poprawy konsystencji.
Na wierzch starłam resztę ciasta, w lodówce mi stwardniało i nie chciało mi się już czekać. Wizualnie nienajgorzej, smak całości sprawdzimy po upieczeniu :)
kormoran profil
09.11.2015 10:38 odpowiedz
Witam serdecznie!
Czy konieczne jest podpiekanie spodu?
pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2015 18:06 odpowiedz
Nie, ale to zależy od piekarnika i jabłek, czasem jabłecznik może okazać się niedopieczony.
pozdrawiam
edzia3458 profil
09.10.2015 21:20 odpowiedz
Mam takie zapytanie czy do tego wypieku można ciasto zamrozić i zetrzeć zamiast wałkować pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2015 22:17 odpowiedz
Wydaje mi się, że lepiej rozwałkować.
pozdrawiam
agnsud profil
09.10.2015 22:37 odpowiedz
Eeee, ja szłam na łatwiznę i tarłam ;)
madziusia86 profil
13.09.2015 15:39 odpowiedz
Niestety ciasto nie chciało się zagnieść wiec dodałam łyżkę śmietany ale i tak wyszło pyszne!!! Jabłkowe nadzienie jest rewelacyjne. Z pewnością powtórzę nie raz to ciasto :)
Ulalala profil
11.09.2015 13:30 odpowiedz
Chciałabym się dowiedzieć ile gramów powinien mieć kisiel użyty do nadzienia?
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2015 21:09 odpowiedz
Opakowanie z cukrem to ok. 70 g.
Scatha20 profil
02.07.2015 21:20 odpowiedz
Mam tylko kisiel truskawkowy :/ nada sie?
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2015 10:21 odpowiedz
Tak, choć kolor nadzienia się zmieni.
dmdm profil
25.06.2015 22:47 odpowiedz
Przepyszna szarloteczka. Bardzo dobre ciasto, u mnie posypane drobnym cukrem 5 minut przed koncem pieczenia.
Bardzo polecam
magda5885 profil
24.05.2015 14:00 odpowiedz
Postanowiłam, ze jak nie kupie malaksera to w kruche ciasto nie bede bawić za często . Wyrabiałam do czasu aż się składniki połaczyły , ale ze było tego duzo to troche to trwało.I ciasto wyszło twarde, troche też spłyneło z boków , ale górna cześć dobrze sklejona była z bokami , wiec było ok. Siedziało po wyrobieniu całą noc w lodówce, bo nie miałam czasu następnego dnia na wyrabianie. Farsz super , nawet mnie ktoś zapytał czy tam nie ma brzoskwiń ;-)
aga.k profil
18.05.2015 20:24 odpowiedz
Ciasto bardzo smaczne, goście wmietli tak szybko, że się ledwo załapałam. Nie udało mi się kupić jabłek szarlotkowych, więc zrobiłam z pierwszych lepszych, a ponieważ nie były kwaskowate, to dodałam sok z całej cytryny i było ok. Piekłam w formie 23cm i uważam, że ciasta spokojnie wystarczyłoby nawet na 25cm, tylko wtedy trzeba by było dać więcej jabłek. Zdecydowanie do powtórzenia, z tym że następnym razem dałabym chyba nieco mniej cukru do ciasta.
Gość: Pani P
05.02.2015 15:03 odpowiedz
Wykonałam według przepisu. Jabłuszka wymieszałam z kisielem. Masa wyszła bardzo fajna, absolutnie nie wypływała a jabłuszka były miękkie. Ciasto wyszło bardzo smaczne. Fajne połączenie słodyczy ciasta z kwaskowymi jabłkami i kisielem. Super dla osób nietolerujących jajka. Polecam!
Gość: olunia802
26.11.2014 20:06 odpowiedz
Robiłam szarlotkę trzeci raz i drugi raz wyszla mi bardzo twarda. Pierwszy raz robiłam z maka ziemniaczaną zamiast kisielu z torebki i jabłka strasznie wypływały...co w polaczeniu z ciastem które nie dali sie przekroić było mala katastrofą. Smak jednak wspaniały wiec upiekę ją jeszcze na pewno. Tylko jak poprawić ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2014 20:26 odpowiedz
To jest ciasto kruche, może zbyt długo je wyrabiasz? Wtedy może zrobić się twarde.
kamila288 profil
08.10.2014 19:16 odpowiedz
Czy ciasta kruchego nie trzeba chłodzić?
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2014 21:01 odpowiedz
Nie ma konieczności, ale można.
white rabbit profil
27.09.2014 18:42 odpowiedz
zrobione,wystudzone i spróbowane: pyszotka! :) ciasto kruchutkie, nadzienie kwaśne. jak dla mnie bomba. jeszcze nie raz powtórzę!
ps. moje jabłka prawie wcale nie chciały puścić soku to dolałam ciutkę wody.
dziękuję za przepis !:)
Rodzynka profil
06.06.2014 18:21 odpowiedz
Upiekłam. Jabłka wspaniałe, ale niestety ciasto wyszło bardzo twarde?
30.03.2014 17:31 odpowiedz
Witam,
Ciasto zrobione. Mój mąż zachwycony, ponieważ on uwielbia kwaskowate ciasta. Ciasto robiłam w KMX za pomocą mieszadła K przez około 5-10 min. Super wyszło. Mega kruche! Do ciasta dodałam tylko dwie łyżki cukru. Miałam 3 słodkie jabłka i gruszkę więc do masy jabłkowej dodałam tylko jedną łyżkę cukru. Poza tym nie miałam kisielu więc w 3 łyżkach wody rozpuściłam 2 łyżki mąki ziemniaczanej, dolałam do tego sok, który powstał z gotowania jabłek i później dodałam to do jabłek oraz sok z całej cytryny. Ciasto robiłam w formie 23x23 cm (nie zwiększając składników) dlatego jest dość niskie. Polecam!
ggreyy profil
27.03.2014 14:56 odpowiedz
Trzecie podejście do tej szarlotki... I wreszcie wyszła doskonale! Jabłka (Golden Delicius) gotowałam tylko do momentu aż zrobiło się może z pół szkl. soku. Nie dłużej, żeby się za bardzo nie rozgrzały. Zdjęłam z ognia. Nie kupuję kisielu - biorę 28 g mąki ziemniaczanej i może ze 3-4 łyżki zimnej wody, tyle żeby się skrobia rozpuściła. Sok z pozostałej połówki cytryny wyciskam do garnuszka, dolewam sok powstały z jabłek. Całość w tym czasie się oziębi. Dolewam mieszaninę wody i mąki ziemniaczanej, mieszam (nie miksuję). Wlewam do jabłek, mieszam, stawiam jeszcze raz na ogniu i ciągle mieszając czekam aż zgęstnieje. Wychodzi bez żadnych klusek i grudek, a jabłka nie płyną nawet jak są świeżo upieczone :) Reszta według przepisu. Och, pyszna była :)
Marzenia profil
16.02.2014 15:41 odpowiedz
Lubię szarlotki z dużą ilością nadzienia, więc podwoiłam ilość jabłek i zrobiłam na większej blaszce. Była bardzo smaczna :)
słodkipamperek profil
09.02.2014 15:34 odpowiedz
Zgodnie z obietnicą skosztowałam szarlotki i muszę przyznać, że wyszła naprawdę baaardzo dobra! Zupełnie inna od tych które do tej pory jadłam. Lekko kwaskowata więc tak nie zapycha więc można jeść i jeść ... Troszkę mi tylko opadła i popękała ale na smak nie ma to żadnego wpływu :) polecam!
Gość: słodkipamperek
08.02.2014 22:16 odpowiedz
Witajcie, nie czekając na odpowiedź postanowiłam, że upiekę w wersji oryginalnej tzn. górnej warstwy ciasta w końcu nie pokroiłam w paski i w czasie gdy w domku unosił się błogi zapach zarejestrowałam się tak więc od tej pory "marzena" to słodkipamperek! A co mi tam wreszcie się odważyłam i jestem z Wami, pozdrawiam oczywiście jak tylko skosztuję mojego dzieła dam znać :)
Gość: marzena
08.02.2014 14:04 odpowiedz
Czy to ciasto nadaje się żeby na wierzchu zrobić paseczki coś w stylu szachownicy? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2014 22:30 odpowiedz
Tak.
pozdrawiam!
kruszysia profil
19.01.2014 15:55 odpowiedz
Upiekłam i ja, z pewnością nie po raz ostatni - kruchutkie ciasto, smaczna masa.

Popełniłam dwa odstępstwa od przepisu: zmieliłam brązowy cukier w blenderze przed dodaniem do ciasta tudzież - zgodnie z radą w komentarzach - zastąpiłam kisiel roztworem mąki (skrobii) kartoflanej w soku cytrynowym.

Wiedziałam, że ciasto upiekę w ostatniej chwili i nie będzie już czasu na leżakowanie w lodówce. Wyciągnęłam zatem wniosek z licznych komentarzy i zapraszałam gości na rozpadalca, specjalne ciasto z jabłkami, które - jeżeli wyjdzie - wdzięcznie się rozpada.

I wyszło znakomicie, a smakowało jeszcze lepiej!
12.01.2014 16:40 odpowiedz
Szarlotka bardzo dobra w smaku. U mnie nieco gorzej z wyglądem, gdyż użyłam gotowych jabłek w słoiku. Dla osób również korzystających z tej opcji, polecam zamiast składników na nadzienie użyć ok 500-600 g jabłek ze słoika + 2 galaretki rozpuszczone w 300 ml wody. Bardzo polecam :)
Gość: Ania
11.01.2014 16:31 odpowiedz
Przydałoby się dodać tu tag "kisiel" ;)
Gość: smakosz
31.12.2013 09:18 odpowiedz
Czy można w tym przepisie użyć kisielu pomarańczowego? Niestety, nie było innego w sklepie... Jeśli tak, to czy reszta składników pozostaje bez zmian czy dodać np. soku z pomarańczy? :)
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 11:24 odpowiedz
Można. Resztę składników pozostawiłabym bez zmian.
Gość: smakosz
31.12.2013 11:36 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :) mam nadzieję, że wszystko się uda, pozdrawiam:)
Gość: O.
17.11.2013 14:41 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre i orzeźwiające, lecz po raz pierwszy co do wypieków na tym blogu mam dużo uwag, bo chyba jedynym plusem tej szarlotki jest smak, a na pewno nie wygląd. Odwołując się do wypowiedzi Olgi ciasto ze spulchniaczami takimi jak proszek do pieczenia, nie jest już ciastem kruchym... Po drugie osobom, które robią to z jabłek w słoiku (lub nawet takich jak w przepisie) polecam użyć galaretki, zamiast kisielu ponieważ nawet po CAŁEJ nocy w lodówce nie zgęstnieje, zrobi się jabłkową mazią... Do rzekomego ciasta kruchego, należy dolać ok. 1/8 szklanki wody (niby do ciasta kruchego nie powinno się, ale w tym przypadku może być tylko gorzej), ponieważ inaczej nie da rady się zagnieść. Nie polecam na deser dla gości, ponieważ będą musieli wyjadać wypływające nadzienie łyżeczką wprost z tortownicy ;).
Jola_C-T profil
19.11.2013 20:53 odpowiedz
Ja piekłam i nic takiego mi się nie wydarzyło. Ciasto w malakserze wyrobiło się bez najmniejszego problemu. Jabłek użyłam takich jakie miałam z Lidla. Do jabłek dodałam kisiel i było super. Pierwszego dnia, gdy było jeszcze lekko letnie to rzeczywiście trochę nadzienie było płynące, ale po następnych kilku godzinach (nie w lodówce) wszystko było super. Wyglądało też całkiem dobrze - a ja na prawdę nie mam w tej dziedzinie żadnych uzdolnień.
Może nieudany wypiek to nie do końca wina przepisu ?
Dla mnie super w smaku, z wyglądu i z robieniem też nie miałam żadnego problemu. POLECAM jeszcze raz !
Gość: O.
11.01.2014 15:46 odpowiedz
Moja droga, są przepisy które wychodzą oraz takie, które się nie udają. Po 20 latach cukiernictwa jestem pewna, że to wina przepisu bądź piekarnika...
Gość: Po wielu latach nie bycia cukiernikiem
19.01.2014 15:18 odpowiedz
"Moja droga", fakt że jesteś bądź nie cukiernikiem, naprawdę nie sprawia że posiadłaś wszelką wiedzę dostępną w temacie wypieków. Parafrazując: są cukiernicy którym zdarza się spitolić ciasto i są ludzie piekący bardzo okazyjnie, którym wyszło ona dobrze. Pozdrawiam.
Gość: O.
24.04.2014 11:21 odpowiedz
"Moja droga", spitolić - 'ciekawe' słowo. Czy tak ciężko pojąć, iż przepis NAWET Pani Doroty, może być kiepski i nieciekawy? Czy nie może się zdarzyć, iż piekarnik będzie źle działał? Pozdrawiam
Maddy77 profil
16.11.2013 17:05 odpowiedz
wlasnie upieklam,pierwsze wrazenie ze ciasta jest za duzo na 20 cm tortownice! Mam szarlotke wysoka na 8-10 cm! :-O co wcale mi nie przeszkadza tak naprawde..ciasto cudownie pachnie cytryna i jest kruchutkie:) tylko cierpliwosci nie mialam i oczywiscie nie poczekalam az wystygnie (cieplutka szarlotka to jedna z najllepszych rzeczy pod sloncem!!!) no i oczywiscie nadzienie mi poplynelo :/ niewazne ciasto i tak cudowne i do powtorki:)
ps.kto mi przysle kisiel cytrynowy z Polski? ;-P
agnsud profil
19.11.2013 21:24 odpowiedz
Mogę kisiel posłać :)
Maddy77 profil
06.02.2014 10:25 odpowiedz
to czekam:)
Jola_C-T profil
11.11.2013 16:44 odpowiedz
Kolejne ciasto z tego bloga, które udało się, smakuje i nawet wygląda. Piszę nawet, gdyż raczkuję w pieczeniu i wygląd moich ciast nie zawsze przypomina ten "Dorociny". Tym razem wszystko było ok :) Skorzystałam z rad zawartych w komentarzach i dodałam nieco mniej cukru, a także z kisieli "słodka chwila". Moi chłopcy się zajadają. Kolejny raz dziękuję !
Ciasto wyszło mi ciemne, bo i cukier brązowy, ale nie jasny :)
Gość: dolcevita
06.11.2013 19:27 odpowiedz
Ja z prośbą o pomoc ..może Ty Dorotko coś zaradzisz:)to już kolejne ciasto kruche ,które robię i niestety nie wychodzi mi....nie wiem co źle robię,,,wszystkie składniki odmierzone,masło schłodzone,ciasto schłodzone,,,,wszystko tak jak w przepisie,,,zmieniane składniki i maka i masło ,i maka pszenna wymieszana z krupczatka i ciasto nie dopieczone ,,,zawsze ,,,myślałam ,ze piekarnik nie piecze ,ale biszkopt i drożdżówki wychodzą...a kruche nie ..piekłam ostanio sernik na kruchym spodzie i tez nie wyszło...nie wrabiam ciasta długo ,żeby się nie ogrzało..,piekę dłużej niż w przepisie..możesz coś poradzić? a może, któraś z forumowi czek coś zasugeruję....chyba ,ze ciasto kruche mnie nie lubi ...za to ja go bardzo:) i nie poddam się...:)dziekuję
tusia03 profil
04.11.2013 23:16 odpowiedz
jak dla mnie pycha,choc smak cytryny dominuje nad jablkiem,co meza uprzedzilo do niej juz po pierwszym kesie :/ na pewno powtorze ale tym razem z kisielem i sokiem jablkowym ;) zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Gość: Malwina
03.11.2013 21:39 odpowiedz
a przepraszam do tak pysznego kruchego jakie nadzienie byłoby równiez ok?????????
Gość: igormama
02.11.2013 16:31 odpowiedz
przepyszna!!!! nazajutrz, najlepsza!!!! dlatego 23-cia to najlepsza pora na jej sporządzenie:) do roboty!
Gość: Olga
02.11.2013 12:56 odpowiedz
Bardzo lubię Twoje przepisy ale jak widzę nazwę "kruche ciasto" a w składnikach na nie proszek do pieczenia to chce mi się śmiać, do kruchego ciasta nie dodaje się proszku do pieczenia bo wtedy nie jest ono już kruchym ciastem ;) Pozdrawiam Olga
ggreyy profil
02.11.2013 11:38 odpowiedz
Uwielbiam takie połączenia - obłędna w smaku ta szarlotka. W mojej szarlotce wylądował sok z całej cytryny (bo na soku z drugiej połówki gotowałam kisiel). Trochę zmniejszyłam ilość ciasta i użyłam odmiany Golden Delicious. Ale przestrzegam trochę przed tymi jabłkami, bo są baaardzo soczyste. Z jabłek zrobiła się wręcz płynąca pulpa, która nie zastygła nawet po 3 dniach w lodówce ;) Ale może to wina zbyt dużej ilości soku cytrynowego i jeszcze odrobiny wody, bo kisiel musiałam zrobić sama i ugotowałam go przed dodaniem jabłek. Niemniej przepis bezwzględnie do powtórzenia! Jak tylko ostygła, zjadłam pół blachy na raz :) Mniammm...
ggreyy profil
02.11.2013 10:34 odpowiedz
Uwielbiam takie połączenia - obłędna w smaku ta szarlotka. W mojej szarlotce wylądował sok z całej cytryny (bo na soku z drugiej połówki gotowałam kisiel). Trochę zmniejszyłam ilość ciasta i użyłam odmiany Golden Delicious. Ale przestrzegam trochę przed tymi jabłkami, bo są baaardzo soczyste. Z jabłek zrobiła się wręcz płynąca pulpa, która nie zastygła nawet po 3 dniach w lodówce ;) Ale może to wina zbyt dużej ilości soku cytrynowego i jeszcze odrobiny wody, bo kisiel musiałam zrobić sama i ugotowałam go przed dodaniem jabłek. Niemniej przepis bezwzględnie do powtórzenia! Jak tylko ostygła, zjadłam pół blachy na raz :) Mniammm...
Bogusia. profil
01.11.2013 11:33 odpowiedz
Szarlotka dla mnie zdecydowanie za słodka, dobrze że nie dałam więcej cukru do jabłek, samo ciasto strasznie słodkie, dałam pół na pół mąkę krupczatkę z pszenną .
Dobre, ale jak będę robić następnym razem - dam mniej cukru do ciasta, którego jest też na większą tortownicę.
Gość: kasia
30.10.2013 13:27 odpowiedz
pierwsza szarlotka, która mi nie smakowała (a piekłam już ich wiele)...kwestia gustu. ale ja czułam w niej kisiel (chyba on jest odpowiedzilany za dziwny, jakby chemiczny posmak, a nie cytryna, jak ktoś tutaj napisał).
Gość: kami
29.10.2013 13:14 odpowiedz
Wydaje mi się, że zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem. Efekt jest taki, że jabłka mi się rozpłynęły na boki... nie mam pojęcia dlaczego. Spód również jakoś niedopieczony. Co mogłam zrobić nie tak?
Gość: nesta319
30.10.2013 13:37 odpowiedz
co do rozpłynięcia jabłek to wart poczekać do następnego dnia z krojeniem tego ciasta.Mi też po upieczeniu wydawały się płynne ale wstrzymałam się i następnego dnia były już "sztywne":)
Gość: nesta319
30.10.2013 13:56 odpowiedz
co do rozpłynięcia jabłek to wart poczekać do następnego dnia z krojeniem tego ciasta.Mi też po upieczeniu wydawały się płynne ale wstrzymałam się i następnego dnia były już "sztywne":)
Gość: jj
28.10.2013 19:41 odpowiedz
Niesmaczne :(, nie wiem jakich cytryn używacie, to mój drugi przepis, w którym użyłam otartej skórki z cytryny z marketu i mam chemiczny niefajny posmak. A ciasto jest miękkie i się rozpada - może powinnam dodać więcej mąki? Wolę standardową szarlotkę, z innego tutejszego przepisu.
agawu profil
27.10.2013 17:44 odpowiedz
bardzo smaczna, polecam!
Suzie21 profil
27.10.2013 13:38 odpowiedz
Niesamowicie pyszna szarlotka! Chwilę po upieczeniu się cała rozpływa, ale na następny dzień jest już zwarta. Polecam zmniejszyć trochę ilość ciasta,jak dla nas było go troche za dużo... Ale to kwestia gustu :)
Gość: nesta319
26.10.2013 17:36 odpowiedz
Upiekłam i jest pyszna,myślałam że już nic nie przebije tarty jabłkowej ale ta szarlotka jest o niebo pyszniejsza.Zrobiłam w tortownicy o średnicy 26 cm bez zwiększania ilości ciasta i 1,5 kg jabłek.Szara reneta niestety soku nie puściła (mimo podlania wodą) woda wręcz wsiąkła w jabłka,pierwszy raz się z czymś takim spotkałam a upiekłam już mnóstwo szarlotek.Kisiel rozpuściłam po prostu w wodzie i dodałam do jabłek.Polecam przepyszna!!!
Gość: jamargaretka
26.10.2013 17:05 odpowiedz
u mnie antonowka tez nie puscila soku. dałam troche wody. teraz rozkroilam szarlotke taką lekką ciepłą. jest pyszna ale całe jabłka pływają, ciekawe czy ta masa stezeje
agnsud profil
26.10.2013 15:55 odpowiedz
Właśnie piekę ratunkową wersję z ananasem.
Nooo doobraaaa, przyznam się - próbowałam "odwrócone" ciasto ananasowe przepisu spoza MW - i kara mnie spotkała, zakalec giantyczny!!
Uratowałam ananasa, znalazłam kisiel ananasowo-pomarańczowy i rozpuściłam go w pomarańczowym soku. Zapowiada się nieźle :)
Gość: nesta319
25.10.2013 14:33 odpowiedz
ratunkuuu!!!właśnie smażę jabłka (szara reneta) i nie puszczają soku już przykryłam garnek pokrywką ale to nic nie dało soku nie ma!!co robić??
agnsud profil
25.10.2013 15:02 odpowiedz
podlej odrobiną wody :)
Gość: aloj
24.10.2013 21:35 odpowiedz
Mam małe pytanko - ile tego kisielu - Słodka chwila, bo on jest trochę mniejszy od normalnego (normalny 38 g a ten 30 g) ?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2013 21:37 odpowiedz
Jeden wystarczy.
Morganna profil
22.10.2013 18:18 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto, ale musiałam kombinować, bo okazało się, że we Francji nie ma kisielu, albo przynajmniej ja nie dostałam. Dodałam w związku z tym kisielu truskawkowego, bo taki akurat miałam. Całość zrobiłam nie ze świeżych jabłek, tylko z zawekowanego musu jabłkowego własnej roboty i też wyszło. Połączenie cytryny i jabłek - obłędne.
Paulutek profil
22.10.2013 16:01 odpowiedz
Mistrzem szarlotki jest u nas moja mamitka, więc się raczej nie wychylam :) zaryzykowałam - wyszła idealna, słodziutka (dodałam troszkę więcej cukru), kruchutna i aromatycznie cytrynowa :). Jak pisała Dorotka - nie polecam zamieniać kisielu na galaretkę, za pierwszym razem jabłka się rozklapciały.
Monia71 profil
22.10.2013 14:09 odpowiedz
Zrobiłam. Zjadłam. Bardzo dobre. Miałam przygodę z jabłkami-nie puściły soku-więc do masy jabłkowej dodałam kisiel i energicznie wymieszałam rózgą.Nie jestem tez w 100% przekonana do aromatu cytrynowego w kisielu- chyba następnym razem użyję soku/ skórki z cytryny i mąki ziemniaczanej.
No i musi dobrze wystygnąć. Kiedy podałam lekko ciepły, to niestety zaczęło wypływać i efekt estetyczny był..hnmmm...ale smak super
agnsud profil
22.10.2013 15:13 odpowiedz
A na drugi dzień jest jeszcze lepsza!!
Jeśli ktoś wykaże się równą determinacją i sprytem jak ja i obroni przed pożarciem a następnie dobrze schowa kawałeczek na trzeci dzien - też nie pożałuje :)
Monia71 profil
24.10.2013 11:45 odpowiedz
Zgadza się!. Na drugie dzień, masa miała właściwa konsystencję. Smak rewelacja-dla mnie o niebo lepszy od tradycyjnego zestawu jabłko+cynamon. Bardzo dobry. Oczywiście cichaczem resztę pożarłam sama:)
margola1993 profil
21.10.2013 21:59 odpowiedz
Lepszy jest zamiast kisielu to galaretka cytrynowa tzn moim zdaniem nie wiem jak inni :)
Gość: Malwina
20.10.2013 22:04 odpowiedz
i ja upiekłam pyszniotka . użyłam szarej renety i ja dałabym jednak mniej cukru do nadzienia a ciasto pani Doroto najlepsze kruche ciasto jakie jadłam po prostu niebo.
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 22:23 odpowiedz
Bardzo się cieszę!
Gość: grilek8
20.10.2013 17:12 odpowiedz
też upiekłam :) taki smak właśnie za mną chodził.Pyszna i 1/3 już zjadłam sama:). Osobiście podwoiłabym jednak nadzienie z jabłek, zeby było wiecej mniaaammmm
Gość: Gosia
19.10.2013 22:31 odpowiedz
Jest obledna no pysznosci
Gość: Agnieszka
19.10.2013 20:53 odpowiedz
Pyszna szarlotka, polecam gorąco. Wspaniała upieczona wczoraj, a dzisiaj nie ma śladu. Składniki na 2 następne czekają:) Nuta cytryny delikatnie przenika, przez smak jabłek.
Gość: Gosia
19.10.2013 13:51 odpowiedz
Jest super! Wyszła bardzo dobra :) Może troszkę moje ciasto kruche na wierzchu nie dopiekło się na twardo zupełnie, ale smakowała..:) wpisuję do zeszytu jako "sprawdzone'!
Gość: ewaznadmorza
19.10.2013 11:08 odpowiedz
Ja mysle ze jest za duzo ciasta na taka mala tortownice, lepiej zrobic w wiekszej ale wtedy trzeba dodac wiecej jablek.
agnsud profil
19.10.2013 12:17 odpowiedz
Tak, jestem też tego zdania :).
Robię o wiele mniej ciasta, nie wałkuję: wylepiam tortownicę cześcią, resztę na czas pieczenia spodu rzucam do zmarażarki. Potem ścieram na jablka niewielką warstwę.
Jakby nie robić - jest pyszna w smaku!!
mimoza profil
11.11.2013 18:59 odpowiedz
Jakieś takie rześkie i słoneczne to zdjęcie. Od razu jestem pozytywnie nastawiona.
Paulutek profil
18.10.2013 21:41 odpowiedz
Dorotko, a gdyby tak zamiast kisielu dodać galaretkę cytrynową? Zapomniałam kupić kisiel :)
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 22:33 odpowiedz
Nie, nie można.
użytkownik usunięty
18.10.2013 10:42 odpowiedz
dolcevita, do ciasta dałam 180g masła, pozdrawiam.
użytkownik usunięty
18.10.2013 10:39 odpowiedz
Dziękuję Dorotko, co do równości szarlotki, placki ciasta schłodziłam ,rozwałkowałam równiutko na jednakową grubość między pergaminem i przeniosłam razem z papierem na blachę. Po upieczeniu i wystudzeniu odwróciłam szarlotke spodem do góry, spód jest zawsze bardziej równy.
paminka profil
17.10.2013 22:51 odpowiedz
W wersji d'amore. Polecam :)
Gość: GosiaBa
17.10.2013 22:00 odpowiedz
Pani Dorotko, ja jestem totalna noga kulinarna, ale odważyłam się i zrobiłam tę szarlotkę. Wszystko wyszło dobrze. Najbardziej miałam problem z tą wierzchnią warstwą ciasta - rwała mi się w rękach i musiałam trochę łatać. Można np. zetrzeć tę drugą porcję ciasta na tarce na grubych oczkach? Co Pani sądzi o tym? W każdym razie teraz szarlotka stygnie, ale pachnie pięknie. Jutro mam urodziny i mam nadzieję, że goście będą zadowoleni :)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 23:53 odpowiedz
Nie, nie trzemy na tarce. Bez problemu wałkuje się na papierze do pieczenia, a potem przy jego pomocy przenosi nad ciasto.
Gość: cadre
17.10.2013 14:10 odpowiedz
Czy zamiast kisielu mogę użyć galaretki? Kupiłam jedno zamiast drugiego, a na zewnątrz deszcz jak ta lala..
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 18:31 odpowiedz
Nie.
Gość: pamela
19.10.2013 12:37 odpowiedz
Z tego co wiem różne przepisy i kuchrze mówią,że można dodawać galaretke
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 22:19 odpowiedz
Nie ufałabym im ;-).
Gość: luiz
12.01.2014 11:15 odpowiedz
Ja zrobiłam, uzywajac gotowych jablek ze sloika (ok 600 g) i dodalam a galaretke rozmieszana w polowie porcjimwody. Wyszlo idealnie!
użytkownik usunięty
17.10.2013 11:59 odpowiedz
Szarlotka godna polecenia.
użytkownik usunięty
17.10.2013 11:57 odpowiedz
:)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 18:30 odpowiedz
Malinko, jak wyszedł Ci taki równy? Wow! 
użytkownik usunięty
17.10.2013 11:57 odpowiedz
Wspaniała szarlotka, tylko do ciasta dałam mniej masła,a do nadzienia jabłkowego dodałam cynamonu.
Gość: ewcia
17.10.2013 13:14 odpowiedz
czekałam na Pani zdjęcia,co za talent ,piękna ta szarlotka
Gość: dolcevita
17.10.2013 17:50 odpowiedz
przepraszam ,że pytam a ile dałaś masła wystarczy 170 g ?do jabłek obowiązkowo cynamon ,nawet jak nie ma w przepisie:)
Gość: karola
19.10.2013 20:24 odpowiedz
cudowna!!!!!
Gość: bastalena
17.10.2013 11:43 odpowiedz
A można czymś innym zastąpić ten kisiel?? Mam wszystko oprócz niego, a ochota na ciasto jest przeogromna :)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 18:31 odpowiedz
Sok z cytryny + mąka ziemniaczana.
17.10.2013 09:13 odpowiedz
Ładnie się kruszy na ostatnim zdjęciu :). Już jestem ciekawa tego smaku :).
ania82 profil
16.10.2013 21:09 odpowiedz
Szarlotka rewelacja :)
AniaWlodarz profil
16.10.2013 21:06 odpowiedz
Polecam kisiele typu Słodka Chwila, które rozpuszczają się w ciepłym płynie i nie powstają wówczas grudki. Odkąd tylko się pojawiły dokładnie w ten sposób zagęszczam masę jabłkową :)
agnsud profil
16.10.2013 21:38 odpowiedz
Aniu, dzięki - że też na to nie wpadłam dziś stojąc przed półką z kisielami!!
Aczklowiek moje grudki (te, co zostały) są jednak w granicach tolerancji :)
AniaWlodarz profil
17.10.2013 13:13 odpowiedz
Jestem pewna, że nawet z grudkami ciasto było pyszne :)
Gość: Kamciss
16.10.2013 21:03 odpowiedz
Z pewnością była pyszna :)
16.10.2013 19:34 odpowiedz
Cytrynowa szarlotka to będzie moja propozycja dla panien młodych na letnie menu, na jesieni polecę im tę bardziej rozgrzewającą z cynamonem;)
agnsud profil
16.10.2013 17:25 odpowiedz
a jak się zrobią grudy to co?? :(
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 17:34 odpowiedz
W masie jabłkowej po dodaniu kisielu? To już nic nie zrobisz.. dlatego zaznaczyłam, by energicznie mieszać, by nie powstały grudki.
agnsud profil
16.10.2013 17:49 odpowiedz
Wiem, wiem, gapa ze mnie. Nie wyłączyłam pod jabłkami, wlałam, zamieszałam i odwróciłam się na chwilę...
Co mogłam to powybierałam, resztą będziemy pluć ;)
Gość: akrasoj
16.10.2013 16:58 odpowiedz
A gdyby dodać lemon curd zamiast kisielu? Co Pani na go Pani Doroto?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 17:34 odpowiedz
Nie, nie polecam.
david.5 profil
16.10.2013 16:18 odpowiedz
Wygląda przepysznie :-)
Szefowo, doszedł mój mail?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 16:19 odpowiedz
David, doszedł. Przepraszam, mam ogromne zaległości mailowe :/.
david.5 profil
16.10.2013 16:42 odpowiedz
Dobrze, ok pytam tylko z tego względu, że pierwszy mail do mnie wrócił :-)
Gość: Marek
16.10.2013 15:37 odpowiedz
bardzo dziękuję za ten przepis :) w sam raz na dzisiaj :) zabieram się do roboty :P
armon18 profil
16.10.2013 14:45 odpowiedz
P. Doroto

Bardzo dziękuję za przepis bez jajek. Własnie się dowiedziałam, że jestem na nie uczulona:(
Poproszę o więcej takich przepisów, ewentualnie o informację czym zastapić jajka w przepisie. Pozdrawiam Monika
jagoda999 profil
16.10.2013 17:09 odpowiedz
Witam, weganie też nie jedzą jajek, więc są doświadczeni w zastępowaniu ich w wypiekach. Polecam poszukać na stronach z wegańskimi przepisami albo wpisać w googlach "wegańskie jajka".
armon18 profil
17.10.2013 10:57 odpowiedz
Dziewczyny, wielkie dzięki za podpowiedź.
Po przeglądnięciu przepisów bez jajek miałam już wrażenie, że zostanie mi tylko pieczenie chlebów i spodów do pizz :)
Gość: Kinga
16.10.2013 21:55 odpowiedz
Zapraszam na moją stronę, gdzie gotuję i piekę bez jajek. Może tam Pani coś znajdzie dla siebie. http://www.greenmorning.pl/
16.10.2013 23:23 odpowiedz
Dla mnie najlepsze w zastępowaniu jajek jest zmielone siemię lniane. Wystarczy łyżkę siemienia namoczyć w 2-3 łyżkach ciepłej wody, odstawić na kilka minut i mamy 'jajko' które świetnie sprawdza się w ciastach w stylu "muffinkowe", "ucierane" itp. W kruchym cieście nie jest to konieczne, tam gdzie w przepisie na kruche ciasto są jajka ja dodaję po prostu 2- 3 łyżki lodowatej wody. W niektórych kruchych nawet to nie jest konieczne tak jak tutaj:)
Można takie ciasta bez jajek zobaczyć też u mnie na blogu zapraszam: http://wegarnik.blogspot.com/
Gość: Bianka
16.10.2013 14:25 odpowiedz
A co to ten zmiskowany kisiel?? Trzeba go rozbełtać z wodą jak w przepisie, czy po prostu dodać do podparzonych jabłek tak jak dodaje się galaretkę?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 14:26 odpowiedz
Proszę przeczytać cały przepis: "Sok odlać do miseczki, wsypać do niego kisiel, zmiksować blenderem."
Gość: Bianka
16.10.2013 14:33 odpowiedz
Aaaa przepraszam, po łebkach przeleciałam tylko ;)
Dona811 profil
16.10.2013 14:14 odpowiedz
Mmmmmm na pewno zrobię jutro wygląda smakowicie zresztą jak wszystkie twoje wypieki :D chociaż moją najlepszą i najwspanialszą szarlotką jest szrlotka według przepisu siostry Anieli bardzo polecam :D a takie pytanie jabłka wystudzone czy mogą być ciepłe ?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 14:16 odpowiedz
Mogą być ciepłe. Ważne, by spód był praktycznie prawie wypieczony.
Cybulka profil
16.10.2013 14:10 odpowiedz
Już się jabłki gotowe)
Do roboty)





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach