Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 113

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Cytrynowe biscotti z pistacjami

Włoski przysmak, który smakuje nie tylko na Boże Narodzenie. Podwójnie pieczone ciasteczka, chrupkie, z dodatkiem pistacji i skórki cytrynowej z pewnością uświetnią nie jeden świąteczny stół. Dobra wiadomość jest taka, że można je upiec już teraz i przechowywać w zamkniętej puszce przez kilka tygodni. Polecam :-).

Składniki na około 50 - 60 sztuk:

  • 60 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 180 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka świeżo otartej skórki cytrynowej
  • 3 jajka
  • 335 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g pistacji, z grubsza posiekanych

Masło i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć na puszystą, jasną masę. Dodać ekstrakt, skórkę z cytryny i dalej ucierać. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. Wmieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę i orzechy. Przykryć, schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.

Ciasto podzielić na dwie części. Z każdej uformować wałek o długości około 30 cm. Ułożyć na blaszce oprószonej mąką. Piec w temperaturze 175ºC przez 20 minut. Wyjąć, przestudzić przez 10 minut.

Po przestudzeniu pokroić je nożem z piłką na 1 cm kromeczki, na ukos. Ułożyć je na blaszce (poziomo) i podpiekać, aż wyschną i zrobią się chrupiące (odwracając w połowie pieczenia na drugą stronę), przez około 15 minut w temperaturze 175ºC.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z The Australian Women's Weekly 'Biscuits, brownies & biscotti.'

  Oceń: 
Ocena: 9.8  (liczba głosów: 4)
Zobacz także:
Klasyczna pascha wielkanocna
Klasyczna pascha wielkanocna
Mini - rugelach z nadzieniem pekanowo-cynamonowym
Mini - rugelach z nadzieniem pekanowo-cynamonowym
Ciasteczka z muesli (przepis I)
Ciasteczka z muesli (przepis I)
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (49)
Gość: koala
25.08.2014 16:28 odpowiedz
Zrobiłam, doskonałe!
12.05.2014 19:26 odpowiedz
To wygląda jak chleb XDe
Gość: Ola
27.02.2014 12:16 odpowiedz
Witam, chcialam zapytac dlazego w tym przepisie jest maslo a w innyh przepisach na biscotti nie ma? Jak lepiej?
pozdrawiam
Ola
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:20 odpowiedz
Najlepiej trzymać się przepisu ;-).
Marta32  (zobacz profil)
03.12.2013 22:08 odpowiedz
Wyszło :D pyszne :)
Marta32  (zobacz profil)
03.12.2013 19:57 odpowiedz
Witaj Dorotko, czy ciaspo po zmieszaniu wszystkich składników jest lepkie? bo moje ledwo co chce sie odlepić od palców :/ czy powinnam dodac wiecej mąki?
teraz wstawiłam na godzinę do lodówki wiec czekam
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2013 23:54 odpowiedz
Wydaje mi się, że konsystencja zmieni się po pobycie w lodówce.
Marta32  (zobacz profil)
03.12.2013 19:55 odpowiedz
Witaj Dorotko, wymieszałam wszystkie składniki ale ciasto jest bardzo lepkie, myslisz że powinna dosypać wiecej mąki? Czy to ciasto po godzinie bedzie bardziej do urobienia? :)
Gość: chmurna
25.12.2012 15:18 odpowiedz
witaj Dorotko....podałaś mylną nazwę tych ciasteczek.One nazywają się cantucci i są bardzo rozpowszechnione w Toskanii.Właśnie je pogryzam z kawusią.Pozdrawiam serdecznie w świąteczne popołudnie
Gość: delirio1976
05.03.2013 23:14 odpowiedz
Chmuro, Nasz Mistrzu- Dorotka nie podala mylenej nazwy ciastka te sa roznie nazywne i jako biscotti, cantucci czy tez coffee breads w Anglii.
Jakkolwiek sa one pysze i wlasnie zabieram sie za ich ponowne pieczenie. Super przepis:)
Pozdrawiam Mistrza:)
kathleene  (zobacz profil)
11.11.2013 02:31 odpowiedz
Ciekawe jak to dokładnie jest, akurat jestem we Włoszech i tutaj biscotti leżą na półce obok cantucci, czyli chyba jednak się różnią :)
anette2306  (zobacz profil)
11.11.2013 09:31 odpowiedz
No wiec tak: "rasowe" cantuccini to wypiek tylko i wylacznie migdalowy (dlatego czesto uzywa sie go jako bazy do przygotowania Tiramisu), z dodatkiem amaretto i innych przypraw korzennych: kardamonu, gozdzikow, anyzu ...
Do biscotti laduje sie przewaznie wiecej bakalii (orzechy, rodzynki, kandyzowane owoce), mniej przypraw (lub prawie wcale), cantuccini jako "wsad" maja tylko i przewaznie same migdaly w calosci, sa bardziej aromatyczne za sprawa przypraw. Ale czesto nazwa uzywana jest wyniennie. Tak przynajmniej twierdzi moj znajomy, Antonio, "rasowy" Wloch
kathleene  (zobacz profil)
11.11.2013 23:55 odpowiedz
Dzięki za rozjaśnienie, koniecznie muszę je kupić w takim razie :)
Aniulka  (zobacz profil)
23.10.2012 16:19 odpowiedz
zrobilam te po podwojnie czekoladowych (uzylam migdalow i zurawiny) i soku z cytryny i nastepnym razem na pewno dodam skorke z cytryny dla smaku-bede wracac do tych przepisow-pyszne!!
Sandra93  (zobacz profil)
28.08.2012 21:04 odpowiedz
Zrobiłam je wczoraj, są pyszne :) wyglądają na twarde, chociaż wcale takie nie są. Moich wyszło dużo mniej, ale to pewnie dlatego, że dosyć grubo pokroiłam. Chętnie wypróbuję przepisy na inne warianty biscotti - na pierwszy ogień pójdą te podwójnie czekoladowe :)
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2012 22:06 odpowiedz
Uwielbiam to biscotti, dziękuję za zdjęcie, jest zjawiskowe :).
Gość: K.
15.07.2012 19:39 odpowiedz
melduję wykonanie 51 biscotti! przepis fenomen! nie tak dużo roboty a tyle pyszności :)
28.01.2011 12:29 odpowiedz
Biscotti trochę wyszło zakalcowate, drugie podpiczenie trochę uratowało sytuacje, ale zastanawiam się dlaczego? za wysoka temp.?
Gość: kiciawiki
24.01.2011 20:15 odpowiedz
ciastka wyszły pyszne, ja dodałam odrobinę mniej cukru i słone pistacje- obrałam je jeszcze z brązowej skórki, aby było mniej soli. dziękuję
Gość: Kinga
23.12.2010 18:28 odpowiedz
A ja chyba skiepściłam ten przepis.:( Robiłam w pośpiechu i wszystko wrzuciłam na raz do miski i miksowałam mikserem ręcznym, wrzuciłam tylko część pistacji... Jestem w stresie, no ale może wyjdzie, bo przepis ciekawy. Jak mniemam są to jakby chlebki, a ciasto wyszlo jak na chleb - bardzo gęste, aż mój mikser nie dawał rady się kręcić.:) Może wyjdzie.
Gość: flex007
22.12.2010 13:32 odpowiedz
upiekłam zgodnie z przepisem ale wyszło mi tylko 25 sztuk (kromki kroiłam na grubośc palca). Nic, najważniejsze że sąsmaczne :)
Gość: noska
21.12.2010 06:27 odpowiedz
narobiłam biscotti pełną michę! wyszły bombowe a ja nie potrafię im się oprzeć... ciekawe czy wytrzymają do świąt... :) Dziękuję Pani Dorotko za przepis - ciastka genialne!!!
Gość: salvatore29
20.12.2010 13:10 odpowiedz
To są bardzo popularne ciastka w sycylia, smaczne, polecam!!!
Zapraszam na www.italiadopolski.blogspot.com
Gość: Cherie
19.12.2010 14:37 odpowiedz
Wlasnie koncze pieczenie Biscotti, tyle ze dodalam skorki z mandarynki i cytryny.
Juz moge powiedziec ze sa pyszne! :))
Ale nie polecam solonych pistacji- lepiej dodac niesolone.
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2010 17:22 odpowiedz
Wg mnie wszystkie są warte upieczenia, zalezy, jakie lubisz dodatki.
Gość: gosiaczek_19
15.12.2010 22:37 odpowiedz
Dorotus na blogu znalazlam dwa przepisy na cantucci, ktore sie roznia od siebie znacznie. Ktory polecasz? W tym z migdalami i z morela nie ma np masla, czy zmienia sie przez to znaczaco ich smak??? Pozdrawiam
Gość: Desperate
15.12.2010 19:09 odpowiedz
Ja nie dawno piekłam biscotti z migdałami i rodzynkami. ; d Bardzo dobre. I fajnie się piecze. Jeszcze mi trochę zostało i na prawdę się dobrze przechowują.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2010 18:09 odpowiedz
Justa79, ja piekę z termoobiegiem, ale często korzystam z przepisów polskich ze polskich książek kulinarnych, w których jest podana jedna temp. Może są różnice 10 stopni, ale ja tego nie zauważyłam.
14.12.2010 13:21 odpowiedz
Z tego co ja wiem na ten temat nazwa się zgadza, również można je nazwać "cantuccini". Dokładnie rzecz ujmując biscotti wykonuje się poprzez cięcie bochenka chleba i upieczeniu tych kawałków jeszcze raz. A wracając do przepisu, idealny, właśnie potrzebowałam ciastek które można dłużej trzymać, chociaż u mnie wszystko schodzi w tempie ekspresowym. Pozdrawiam
Gość: justa79
14.12.2010 12:36 odpowiedz
Pani Doroto, czy temperatury pieczenia, które Pani podaje dotyczą zwykłego pieczenia czy z termoobiegiem?
Gość: maryjerzak
14.12.2010 09:22 odpowiedz
Lubie pistacje!! Bardzo fajne wygląda!:)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2010 08:49 odpowiedz
Wzorowalam sie nawa wypieku z ksiazki.
Gość: Aga
14.12.2010 07:20 odpowiedz
Chciałam tylko małą uwagę dodać w związku z nazwą wypieku. Biscotti to po włosku ciastka, herbatniki, a te konkretne ciastka nazywają się cantucci :-) Pozdrawiam!
Gość: kappala
13.12.2010 21:44 odpowiedz
cantucci i to z pistacją... obowiązkowe!! :))
Gość: majanaboxing
13.12.2010 20:52 odpowiedz
Jakie fajne! Z całą pewnością pysznie smakują.
Moj synek bardzo lubi pistacje:))
Piękne zdjęcie Dorotko.
Uściski:*
Gość: natalia7891
13.12.2010 19:51 odpowiedz
biscotti uwielbiam w każdej postaci i tych nie omieszkam wypróbować. Wyglądają apetycznie
Gość: zelda
13.12.2010 19:48 odpowiedz
Dorotko, znalazlam takie sugestie na jednej ze stron, jest tam przepis na domowe cukierki. Skusisz sie sprobowac? :)))
ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,110375,8712756,Swiateczne_slodkie_upominki_hand_made.html
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2010 19:27 odpowiedz
Kandigirl: tak, można dowolnie przepis modyfikować :) Ambiwalencja, solone też sie nadadzą :)
Gość:
13.12.2010 19:02 odpowiedz
a ja proponuję dodać jeszcze żurawinę, naprawdę polecam. Wspaniały efekty smakowy i dekoracyjny.
13.12.2010 16:50 odpowiedz
Jaka miła odmiana po obecnie wszędobylskich piernikach i pierniczkach :) Poza tym uwielbiam pistacje i solone, i niesolone, i w cieście, i w rybach i wszelakie inne.
Gość: karadamon.mz
13.12.2010 14:35 odpowiedz
Jakie wspaniale wlsokie pysznosci :-) Zawsze te ciasteczka jadalam z migdalami i we Wloszech jedzac te ciastka macza sie je w winie :-) Po prostu pychotka :-) Polecam rowniez serdecznie :-) Widze,ze u Ciebie przygotowania do swiat pelna para!!! Pozdrawiam i sil zycze :-))) no i oczywiscie wyczarowywania dla nas wszystkich takich pysznosci :-))) Magda
13.12.2010 13:29 odpowiedz
jak zawsze zachwycaja mnie zdjecia:)
takie biscotti to schrupalabym z najwieksza przyjemnoscia:)

a u mnie dzisiaj korzenne czekoladowe ciasteczka, wiec moze sie wymienimy:)
13.12.2010 13:24 odpowiedz
ale czy to mogą być takie słone pistacje? bo innych chyba nie widziałam, a nie wiem, jak to wpłynie na smak...
13.12.2010 12:50 odpowiedz
Wyglądają cudownie! Uwielbiam biscotti, a z pistacjami to już w ogóle. Piękne zdjęcie, naprawdę urzekające :)
Gość: anytsujx
13.12.2010 12:18 odpowiedz
Pysznie wyglądają cytrynowe biscotti, chętnie do wypróbowania, ale zdjęcie na któych są, jest tak fajnie wyraziste, ze hej, bardzo mi się podoba !:)
Pozdrawiam :)
www.mojeciacho.blox.pl
Gość: kandigirl
13.12.2010 12:17 odpowiedz
A gdybym dodała skórkę, orzechy włoskie i suszone śliwki - będzie gites... ?
Gość: Izabela
13.12.2010 11:53 odpowiedz
Po szaleństwie piernikowym czas na kolejny szał! :)
Ps. W opisie powinno być chyba o skórce cytrynowej, prawda? Błąd twórczy - może z pomarańczową będą lepsze? :)
Gość: margolciach
13.12.2010 11:47 odpowiedz
Znowu jestem pierwsza:)
Pani Dorotko nie ma opcji drukuj,a ja już planuję upiec dziś te cudne biscotti,zresztą nie tylko te...
Pozdrawiam świątecznie
Gość: cozerka
13.12.2010 11:42 odpowiedz
w weekend robiłyśmy razem z Moniką podwójnie czekoladowe biscotti z Twojego przepisu (najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam) oraz orzechowo bakaliowe M. Steward (uwielbia je mój połówek)...teraz kolej na pistacje :D




do góry