Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 92

czwartek, 28 lipca 2011

Czekoladki z nadzieniem malinowym

I okazało się, że domowa produkcja czekoladek jest prosta i daje dużo radości:-). Powiedzcie mi, które kupne czekoladki mają w nadzieniu szklankę malin? Tylko domowe. Nadzienie jest przygotowane na białej czekoladzie, więc jej smak dominuje. I, choć kupnej czekolady nadziewanej nie tknę, te pralinki zajadam z przyjemnością :-).

Składniki na około 25 - 30 czekoladek (w zależności od wielkości foremki):

  • 150 g malin (1 szklanka)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka wódki
  • 200 g białej czekolady
  • 50 ml śmietany kremówki
  • czekolada gorzka lub mleczna do obtoczenia, około 150 g

Maliny i cukier umieścić w małym garnuszku, zagotować. Pogotować 2 minuty, przetrzeć przez sito, odrzucić pestki. Dodać wódkę, gotować do momentu, aż nadmiar wody odparuje i otrzymamy około 3 łyżek malinowego puree. Ostudzić.

W misce nad kąpielą wodną umieścić białą czekoladę, połamaną na kawałki, kremówkę i malinowe puree. Roztopić, mieszając tylko od czasu do czasu, by składniki się połączyły. Odstawić do przestudzenia. Nadzienie powinno zgęstnieć i nie powinno być ciepłe.

Przygotować silikonową foremkę do czekoladek.

Gorzką czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić, by była bardziej gęsta i nie spływała ze ścianek foremki. Pędzelkiem wysmarować dno i boki foremek na czekoladki (warstwa powinna być grubsza, by pralinki nie pękały przy wyciąganiu). Schłodzić w lodówce.

Na tak wysmarowane czekoladą foremki nałożyć nadzienie, zostawiając miejsce na końcowe zalanie czekoladą (nie trzeba foremki z nadzieniem schładzać, można to zrobić bezpośrednio po nałożeniu czekolady na górę).

Schłodzić w lodówce. Delikatnie wyjmować z foremek.

Smacznego :)

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 6)
Zobacz także:
Malinowe trufelki
Malinowe trufelki
Śliwka w czekoladzie z marcepanem
Śliwka w czekoladzie z marcepanem
Domowy batonik a la Snickers
Domowy batonik a la Snickers
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (210)
ulula82  (zobacz profil)
14.07.2014 10:53 odpowiedz
Dziękuję Wam wszystkim,bardzo mi miło!
ulula82  (zobacz profil)
12.07.2014 23:25 odpowiedz
:)
13.07.2014 17:57 odpowiedz
Świetnie ci wyszły te czekoladki... Gratuluję!
malinka  (zobacz profil)
13.07.2014 20:01 odpowiedz
Wyglądają idealnie! A foremki urocze!
ulula82  (zobacz profil)
12.07.2014 23:25 odpowiedz
:))
malgosiama  (zobacz profil)
13.07.2014 09:44 odpowiedz
Ulula cudowne !
Ja też marzę o nich od zimy.
Kremówkaa.  (zobacz profil)
13.07.2014 11:19 odpowiedz
Piękne !
ulula82  (zobacz profil)
12.07.2014 23:25 odpowiedz
Cudowne,dość pracochłonne,ale pyszne!!!Na pewno do powtórki.
LaMadeleine  (zobacz profil)
13.07.2014 12:19 odpowiedz
Jakie piękne! :)
Dominisia21  (zobacz profil)
30.06.2014 18:06 odpowiedz
Przepyszne:) Cudowne:) Robiłam na prezent, zrobiło piorunujące wrażenie. . Smak niepowtarzalny.. Już zjedzone, takie niesamowicie dobreeee :p
followyourdreams96  (zobacz profil)
29.05.2014 22:23 odpowiedz
świetne :)
Maddy77  (zobacz profil)
26.05.2014 10:21 odpowiedz
najlepsze....
Gość: anetka123123
22.03.2014 15:08 odpowiedz
Czy da się je zrobić bez alkoholu? Mam w domu 7-latkę która kocha takie czekoladki ale przecież z wódką dziecku nie dam...
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2014 11:47 odpowiedz
Wystarczy pominać 1 łyżkę wódki.
basia21-84  (zobacz profil)
01.03.2014 18:40 odpowiedz
Świetny pomysł na domowe czekoladki, a ile zabawy przy tym!;) Specjalnie zakupiłam foremki, żeby spróbować swoich sił w wytwarzaniu tego rodzaju słodkości:) Wyszło o niebo lepiej niż się spodziewałam. Nadzienie fantastyczne. Jeszcze wypadałoby się nauczyć temperować czekoladę. Ktoś może ma jakiś niezawodny sposób na temperowanie bez użycia termometru cukierniczego (którego niestety jeszcze nie posiadam)? Będę wdzięczna za porady:)
kasiula15502  (zobacz profil)
15.02.2014 16:57 odpowiedz
czekoladki rewelacja ,ucieszyłam moich bliskich taką niespodzianką na Walentynki
Gość: Ania
09.02.2014 16:05 odpowiedz
Jak zrobić czekoladowe nadzienie? Żeby mus był z mlecznej, a wierzch z gorzkiej czekolady?
Gość: aaa
09.02.2014 16:03 odpowiedz
Jak zrobić nadzienie czekoladowe? Żeby mus był z np. z mlecznej, a wierzch z gorzkiej czekolady ?
Gość: Ewa
09.02.2014 15:32 odpowiedz
czy ta foremka sylikonowa to taka jak do lodu ?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2014 18:42 odpowiedz
Tak, moze byc, choc sa i specjalne, do czekoladek.
Gość: Anette
12.01.2014 19:41 odpowiedz
Dziękuję za inspirację, czekoladki pyszne, masakrycznie słodkie i pięknie wyglądają :) Zachęciła mnie Pani do produkcji własnej czekoladek!! Dziękuję :)
Gość: koko
18.12.2013 19:47 odpowiedz
Jak przyrządzić nadzienie z mrożonych owoców??
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:53 odpowiedz
W taki sam sposób.
Gość: katie
18.12.2013 19:45 odpowiedz
Ile czasu po zrobieniu pralinek możemy je przechowywać? Bo chciałam zrobić tydzień przed podarowaniem ich komuś i boję się, czy wytrzymają.
Jakim nadzieniem możemy zastąpic maliny?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:53 odpowiedz
Tak do 5 dni, raczej nie wiecej. 
Gość: Iwona
17.12.2013 10:33 odpowiedz
Mam pytanie, czy zamiast sporej ilości białej czekolady, która w wielu różnych nadzieniach do czekoladek także i tym jest zagęstnikiem masy mozna użyć żelatyny?? Wówczas tak naprawdę każdy mus owocowy wymieszany z kremówką mógłby stać się nadzieniem..
16.12.2013 00:02 odpowiedz
tak to u mnie :)
Gość: Pheny
17.12.2013 18:40 odpowiedz
hahahah akurat wczoraj kupiłam to samo pudełko to włożenia tam pralinek na prezent :D
Gość: Ola
10.12.2013 20:11 odpowiedz
Pani Dorotko mam pytanko , mianowicir chicalabym obdarowac moich najblizszych tymi czekoladkami na Świeta a niestety grudzien to nie jest sezon malin zatem czy moga byc one mrozone ?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 20:14 odpowiedz
Tak.
Gość: Ola
10.12.2013 20:17 odpowiedz
Bardzo dziekuje za tak szybką odpowiedz :) Serdecznie pozdrawiam
Gość: Pralinki
06.12.2013 13:07 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie ;)
Czy temperujesz czekoladę, gdy robisz pralinki?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 22:55 odpowiedz
Nie, nigdy.
01.12.2013 21:14 odpowiedz
czy kremówkę można zastąpić mleczkiem kokosowym?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 21:16 odpowiedz
Nie, ale śmietanką kokosową już tak.
14.11.2013 16:45 odpowiedz
Coś niesamowitego!
Na moje szczęście malinowego nadzienia starczyło mi na ok 45 czekoladek, tylko zeszły na nie 3 tabliczki czekolad (po 100 g). Nie bawiłam się w kąpiele wodne (coś nie mam do nich szczęścia), więc użyłam mikrofali i wszystko pięknie się rozpuściło. :) Czekoladki smakowały nawet mojej mamie, która widząc moje eksperymenty z malinami, marudziła, że nie lubi owocowych nadzień.
Polecam wszystkim i pozdrawiam Autorkę!:)

PS A gdyby tak użyć lemon curd jako nadzienia? Pasowałoby?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 18:47 odpowiedz
Pasowałoby :).
dinudinu  (zobacz profil)
25.01.2014 18:03 odpowiedz
a jak je przygotowac? kupilam lemon curd w kuchaniach swiata, w sloiczku... naklad bezposrednio, czy rowniez z kremowka i czekolada zrobic ? :)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 11:02 odpowiedz
Można bezpośrednio, można zrobić z niego masę.
08.11.2013 16:07 odpowiedz
zrobiłam wczoraj w wersji z mleczną czekoladą( bo nikt u mnie nie przepada za gorzką) i wyszły super ;) ale moi domownicy mówią, że ciut za słodkie, a to dziwne, bo dla nich zwykle większość jest za mało słodka ;)
Stąd moje pierwsze pytanie : czy można ująć z nadzienia troche białej czekolady i dać więcej owocowego musu? czy wtedy konsystencja będzie za rzadka?
Drugie moje pytanie związane jest z pomyslem na inne nadzienie. Ponieważ ostatnio w Polsce 'modna' jest milka z oreo pomyslalam, że może możnaby wykorzystać te ciasteczka jako opcje na nadzienie właśnie tych pralinek, oczywiście w polewie z milki. Tylko teraz zastanawiam się, bo nie znam oreo na tyle, czy wystarczy wysoka temperatura żeby rozpuścić krem z ciastek i potem wsypać do niego rozkruszone ciastka czy może dobrze by było spróbować z odrobiną kremówki jak w przepisie na owocowe nadzienie? Jak Pani myśli? Bo bardzo jestem ciekawa takiego połączenia, myślę, że gdyby udało sie uzyskać konsystencję nadającą się na nadzienie, mógłby to być strzał w dziesiątkę ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2013 19:46 odpowiedz
Po ujęciu czekolady na pewno nadzienie będzie zbyt płynne.
Co do Oreo, przydała by się taka domowa masa na nadzienie, nie z kupnych ciasteczek, zbyt dużo w niej różnych substancji chemicznych i oleju palmowego, a to nic innego jak masło z pudrem i aromatem.
11.11.2013 23:21 odpowiedz
a czy któreś z nadzień na trufle w czekoladzie lub coś podobnego może Pani jeszcze polecić jako nadzienie do tych czekoladek?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 10:41 odpowiedz
W zasadzie każde z pralinek, które mam na blogu można wykorzystać jako nadzienie. Zajrzyj proszę do spisu treści.
Gość: Misia
11.03.2014 20:27 odpowiedz
A jeśli do białej czekolady w nadzienie dodam 100ml kremówki i do niej dodam pokruszone ciasteczka? Mnie też ta wersja bardzo interesuje;)
Gość: Misia
12.03.2014 20:37 odpowiedz
A jeśli do białej czekolady w nadzienie dodam 100ml kremówki i do niej dodam pokruszone ciasteczka? Mnie też ta wersja bardzo interesuje;)
Gość: Esi
06.11.2013 12:26 odpowiedz
A czy zamiast foremki na czekoladki mogę użyć silikonowej foremki na lód?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 12:42 odpowiedz
Tak.
Gość: zmija37
27.01.2014 11:31 odpowiedz
Mam takie silikonowe na lód w kształcie serca, nakładałam pędzelkiem po trzy warstwy i schładzałam, potem dałam nadzienie z marcepanu, delikatnie zalałam dno, odstawiłam do stężenia i potem przy wyciąganiu się łamał wierzch, a czekolada miała nalot biały jakby stara była, chociaż nie była. Zniechęciłam się do tych z foremek. Coś można z tym zrobić albo gdzie znaleźć foremki do pralinek?
Raphaelle  (zobacz profil)
06.11.2013 10:12 odpowiedz
I znowu sie skusilam na te czekoladki. Tym razem zmienilam tylko forme :)
Raphaelle  (zobacz profil)
11.09.2013 10:26 odpowiedz
Najlepsze nadzienie malinowe jakie jadlam. Uwielbiam
Gość: ToJa
02.09.2013 19:37 odpowiedz
Szukam na innych blogach przepisu na pralinki malinowe bo może jest jakiś inny przepis bez białej czekolady,a wszystkie rondelnice kopiują ten przepis XD pozdrawiam! :P a jak musi być biała to ja dam mleczną bo nie lubie białej ;)
Gość: Zu
23.08.2013 14:20 odpowiedz
Mam takie małe pytanie, czy zamiast czekolady mogę użyć kuwertury? Dziękuję za odpowiedź ;)
Gość: yyy
01.05.2013 21:33 odpowiedz
czy ta wódka jest konieczna?chciałabym zrobić dla dzieci...
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2013 19:43 odpowiedz
Mozna pominąć.
Linka85  (zobacz profil)
06.04.2013 14:39 odpowiedz
Dzisiaj dostałam swoje foremki. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie to proste.
Pralinki wyszły genialne! Zamiast malin (których jak złość nie było) użyłam truskawek.
06.03.2013 12:09 odpowiedz
Ja mam pytanie. Gdzie mogę znaleźć formę do takich czekoladek? Czy faktycznie ona bo ochłodzeniu nie spływa ze ścianek? Czy jeśli mam różnego rodzaju formy do kostek lody w serca, diamenty, itd, czy mogę je do tego wykorzystać?
Gość: cała_ona
06.03.2013 13:08 odpowiedz
Mnóstwo foremek na pralinki można znaleźć na popularnym portalu aukcyjnym ( nazwy nie wymieniam, by nie robić zbytniej reklamy ). Nic ze ścianek nie spływa po schłodzeniu, wyjmuje się w miarę dobrze. Czy można wykorzystać foremki do lodu? Nie mam pojęcia, bo nie używam foremek do lodu, więc niech się wypowie ktoś bardziej doświadczony w tej kwestii;)
Maddy77  (zobacz profil)
08.03.2013 11:35 odpowiedz
Jesli foremki do lodu sa miekkie i dadza sie "przewrocic" na druga strone to sie nadadza moim zdaniem,jesli sa sztywne to raczej ciezko Ci bedzie pralinki z nich wyjac. Powodzenia:)
09.03.2013 17:47 odpowiedz
Foremki są silikonowe, więc nie powinnam mieć w takim razie problemu. Dziękuje za odpowiedzi :)
ana.laptop  (zobacz profil)
05.03.2013 20:37 odpowiedz
moje pralinki co prawda nie błyszczą ale za to rewelacyjnie smakują.
P.S. Poprawa : smakowały .
Maddy77  (zobacz profil)
21.02.2013 22:42 odpowiedz
zrobilam z nadzieniem z Twojego przepisu...z malinami...mniam.jest przy nim troche roboty,ale naprawde warto,dodam,ze i ja kupnej czekolady nadziewanej nie jadam(brrrr)
....na walentynki dla moich trzech muszkieterow:)....
Gość: nati2300
14.02.2013 15:01 odpowiedz
wyszły świetne:D z nadzieniem z nieudanej próby wyrobu krówek:D pomimo to nie są słodkie mama jak zobaczyła to oczy miała jak 5-złotowki:D ciekawe co powie mój P.:D
Maddy77  (zobacz profil)
12.02.2013 09:40 odpowiedz
znowu ja....wiem ,ze istnieja specjalne barwniki do czekolad,ale ze takich nie posiadam zastanawiam sie czy mozna zabarwic biala czekolade na czerwono (wiem wiem jakie to banalne:)) -mam czerwony barwnik w proszku i w zelu-ktory moze sie nadac?
Maddy77  (zobacz profil)
09.02.2013 15:30 odpowiedz
wstawilam do lodowki i tak sie obawiam ze sie polamia przy wyjmowaniu....ile czasu maja sie chlodzic?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 13:59 odpowiedz
Przez około 3 godziny - powinno wystarczyc.
Maddy77  (zobacz profil)
11.02.2013 09:29 odpowiedz
gdy wyjmowalam pierwsza z foremki wstrzymywalam oddech...wyskoczyla sama!!! IDEALNA!!! nigdy bym nie pomyslala,ze to moze byc takie latwe! DZIEKI!!! slowo daje -cieszylam sie jak dziecko!nawet maz sie za mnie wysmiewal(bo niby jak malo mi do szczescia potrzeba) az do chwili gdy nie sprobowal!!!musze sie przyznac ze poszlam na latwizne i nadzienie zrobilam z masy kajmakowej z Bailys,bo balam sie ze mi sie polamia i tyle pracy nad nadzieniem pojdzie na marne...no i zrobilam tez wersje dla dzieci z mlecznej czekolady i ganache czekoladowe w srodku!
Maddy77  (zobacz profil)
11.02.2013 09:39 odpowiedz
zebralo mi sie na pralinkowanie......prezent urodzinowy dla lasucha....i przy okazji proba generalna przed walentynkami...
08.02.2013 14:00 odpowiedz
Czy ta śmietana kremówka ma być ubita na sztywno???Piątnica ma sztywną a np łaciata płynną która po ubiciu dopiero gęstnieja.Jaką dodać ?
Proszę o szybką odpowiedż:)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:12 odpowiedz
Nie ma byc ubita. Moze byc kremowka 36% tluszczu.
Gość: .Dorota
31.01.2013 10:55 odpowiedz
czy zamiast śmietany mogę dodać mleka skondensowanego niesłodzonego?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 10:56 odpowiedz
Niestety nie, chodzi o zawartosc tluszczu. Jesli bedzie go zbyt malo, nadzienie nie zgestnieje.
13.01.2013 09:44 odpowiedz
Zawsze zazdrościłam umiejętności głównej bohaterce "Czekolady" (film, książka). Dzięki Twojemu blogowi, Dorotko, miałam okazję przekonać się, że chcieć, to móc. Może te moje pierwsze czekoladki nie są najpiękniejsze, ale są . I smakują rodzince, mimo że nie są wielbicielami owocowych nadzień. Teraz czas poeksperymentować z innymi smakami. Technika opanowana.
Jeszcze raz dziękuję za inspirację.
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 12:47 odpowiedz
Według mnie nie mogłyby wyglądac lepiej :).
11.01.2013 14:23 odpowiedz
można użyć mrożonych malin? bo naszła mnie wieeeelka ochota na te czekoladki, ale ostatni raz jak je robiłam, było lato i malin w bród :)
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 19:30 odpowiedz
Można :).
Gość: kulawula
08.01.2013 18:45 odpowiedz
Boskie,piekny wyglad,a i smak rewelka:-D wreszcie je zrobilam.
Gość: palafka
09.12.2012 12:19 odpowiedz
Moje pytanie jest następujące : Ile czasu czekoladki są w stanie wytrzymać poza lodówką ? Chciałabym dać je w prezencie ale boję się, że popłyną....
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:16 odpowiedz
Jesli otoczysz w naturalnej czekoladzie, nie popłyną, będą jak zwykłe pralinki.
Gość: palafka
09.12.2012 20:03 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wydają mi się one idealne jako prezent od serca :) w czwartek ofiaruję i opiszę wrażenia smakowe !
Gość: palafka
09.12.2012 20:26 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wydają mi się one idealne jako prezent od serca :) w czwartek ofiaruję i opiszę wrażenia smakowe !
terrile  (zobacz profil)
07.12.2012 20:16 odpowiedz
Robiąc te pralinki zaskoczyłam samą siebie :)
Dla osób które miały ochotę na półpłynne alkoholowe nadzienie, mam dobrą wiadomość: da się. Moje składało się z 80 ml likieru jajecznego, tabliczki białej czekolady i może 2 łyżek masła. Inspiracją były pralinki z blogu kwestiasmaku. Nadzienie pozostało półpłynne a jednocześnie dało się je "zamknąć". Jednak spód był mało efektowny, nie gładki, nad tym trzeba by popracować.
Ogólnie tak czy inaczej byłam zachwycona :)
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 21:55 odpowiedz
Bardzo ładne :).  
tootsila  (zobacz profil)
25.11.2012 21:27 odpowiedz
Było trochę zabawy z nimi, ale opłacało się! Efekt końcowy zrobił wrażenia na moich gościach ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2012 11:22 odpowiedz
Piękne!
28.11.2012 19:52 odpowiedz
Śliczne!
Andzia01  (zobacz profil)
31.10.2012 18:23 odpowiedz
Zrobiłam w foremkach do lodu i faktycznie nie ma szans, żeby wyjąc czekoladki bez szwanku dla nich. Same pralinki są bardzo smaczne, przypominają czekoladę z nadzieniem malinowym. Choć nie wiem czy z ekonomicznego punktu widzenia opłacało się je robić...
Gość: hahana
30.10.2012 21:27 odpowiedz
znalazlam juz takie pytanie ale nie widze odpowiedzi: jak dlugo i jak mozna je przechowywac? Moja coreczka chce zrobic dla przyjaciol pod choinke...
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 20:38 odpowiedz
Do 5 dni, w lodówce.
Gość: Ag
25.09.2012 15:26 odpowiedz
Też mam foremki z Biedronki i zacznę niedługo produkcję :)
Dorotko, może uda Ci się znaleźć czas na wymyślenie nowych nadzień :)
01.09.2012 16:11 odpowiedz
Kupiłam też foremki w biedronce i musiałam szybko spróbować tego przepisu :) Roboty jest sporo, szczególnie ze smarowaniem foremek czekoladą i aż przykro patrzeć jak w 5 minut wszystko później znika ;) Zostało mi też dużo nadzienia, na szczęście rodzinka łyżeczką je samo wyjadła ;) ale następnym razem dokupię więcej foremek i czekolad by się tyle nadzienia nie ,,zmarnowało''. Czekam na więcej przepisów na takie czekoladki! Za większością kupnych nie przepadam.
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 17:05 odpowiedz
Wyglądają lepiej niż sklepowe :).
Gość: Zuzkka
30.08.2012 14:31 odpowiedz
Robiłam jakiś czas temu, a dzisiaj znowu się do nich zabieram - są o niebo lepsze od jakichkolwiek kupnych czekoladek! Dzięki za przepis, pozdrawiam ;)
Gość: karjaka3
29.08.2012 22:14 odpowiedz
robiłam... mniam:) choc trochę się rozwalały ale smak pyyyycha:)
Asia-Mufasia  (zobacz profil)
23.08.2012 19:46 odpowiedz
Dorotko, wczoraj kupiłam w Biedronce za 5 zł foremki, a dzisiaj już delektujemy się czekoladkami z Twojego przepisu. Są obłędne. Skorupki zrobiłam z połączenia czekolady mlecznej i gorzkiej. Użyłam czekolad z Biedronki (2 zł/szt.) i nie robi się żaden nalot, o który wiele osób się martwiło. Nadzienia wyszło mi bardzo dużo, więc zrobiłam podwójną porcję. Dzieci stwierdziły, że te czekoladki są tak pyszne, bo zrobione z miłością. Coś w tym jest. Dziękuję za to, że dzielisz się z nami swoją wiedzą i radością z pieczenia. Poniżej zdjęcie moich (!) czekoladek. Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Biedronka
27.08.2012 09:13 odpowiedz
hihi, właśnie to samo miałam napisać - też zanabyłam foremki w Biedronce. Udało mi się dorwać ludzikowe kształty i czekoladki o prócz wspaniałego smaku mają jeszcze zabawny kształt. Dzięki Ci Dorotko za te przepisy, dzięki nim wszyscy w pracy mnie kochają ;)
Flambir  (zobacz profil)
27.08.2012 11:31 odpowiedz
Piękne, chyba też będę musiała zrobić ;)
20.08.2012 18:32 odpowiedz
Dorotko ja mam dwa malutkie pytanka: czy do malin mogę dodać ok. 20 borówek amerykańskich? i czym oprócz pędzelka mogę smarować foremkę czekoladą?
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 11:51 odpowiedz
Możesz dodać borówki. Możesz smarować łyżeczką.
Gość: ania
15.08.2012 17:40 odpowiedz
Bardzo nie lubię białej czekolady, czym można ją zastąpić?

ps. dla potrzebujących: w Biedronce są teraz super foremki silikonowe do czekoladek (po ok.5 zł)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2012 23:13 odpowiedz
W tym przepisie, niestety, jest ona niezbędna..
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2012 09:40 odpowiedz
Niestety, wg mnie nie.. Poczytaj kilka komentarzy wyżej, myślałam, że to jest prostsze, ale rzeczywiście, są spore problemy z zalaniem wierzchu czekoladą. pozdrawiam :)
Gość: Biedronka
27.08.2012 09:16 odpowiedz
A może należałoby włożyć czekoladki z likierem do zamrażalnika, poczekać aż to trochę zamarznie, a potem smarować wierzch..? Niby alkohol nie zamarza, ale udało mi się wino doprowadzić do półpłynnej konsystencji, to może z tym też się uda ;) Hmmmm, spróbuję tak zrobić i dam Wam znać jak wyszło.
Gość: Biedronka
29.08.2012 08:36 odpowiedz
Przetestowane, ni da ryda. Zrobiłam marcepan z białą czekoladą i wódką, zamroziłam, a jakże, ale jak nakładałam wierzchnią wartswę czekolady, to coś nie zaskoczyło i przy wyciąganiu czekoladek z formy odpadły denka. Na szczęście reszta się nie rozpadła, więc posypałam masę kolorowymi kulkami i mam otwarte pralinki z płynnym nadzieniem. Też dobre :)
15.08.2012 00:54 odpowiedz
Witaj Dorotko! Po pierwsze gratuluję ślicznej stronki! Żałuję tylko, że wszystkie linki, które miałam z Twojego bloga w zakładkach, muszę szukać na nowo :( Ale warto :)
Mam do Ciebie pytanie- czy da się jakoś zrobić czekoladki z nadzieniem tylko z alkoholu? I nie mam tu na myśli likieru czy innego gęstego trunku, lecz whisky. Da radę jakoś to zagęścić, ale jednak tak, aby był mocno wyczuwalny smak alkoholu, bądź, najlepiej, jakoś zrobić pralinki z czystą whisky, bez żadnych dodatków? Proszę o szybką odpowiedź, w czwartek rano są urodziny mojego Ukochanego i chcę mu zrobić niespodziankę :)
Pozdrawiam ciepło!
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2012 10:46 odpowiedz
Jeśli aż tak płynne, jak likier, to może być ciężko..
Gość: Kasica
18.07.2012 10:19 odpowiedz
Już tak próbowłam i nie wyszło :( Czekolada miesza się z likierem, nie da się rozsmarować i wszystko się wylewa :( Podejżewam, że czeokadek z płynnym nadzieniem nie da się wykonać w domowych warunkach?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2012 09:27 odpowiedz
Tak jak i w tych czekoladkach, spód zalać płynną czekoladą, ona stwardnieje.
Gość: Kasica
18.07.2012 09:24 odpowiedz
Dorotko, jak wykonać czekoladki z płynnym nadzieniem? Chodzi mi dokładnie jak zalać spód? :)
11.02.2012 14:08 odpowiedz
dziekuję za odpowiedz:)dzisiaj zabieram się za pralinki,oczywiście będą z Twoich przepisów:)pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2012 20:02 odpowiedz
Nie temperuję czekolady. Nie robią się na niej grudki, ale jesli jest przechowywana w zbyt wilgotnym pomieszczeniu często dostaje charakterystycznego nalotu, ale to tak u mnie zauważyłam.
10.02.2012 19:04 odpowiedz
Dorotko,mam pytanie także odnośnie czekolady,czy temperujesz ją czy po prostu rozpuszczasz ją w kąpieli wodnej i to wszystko?bo ostatnio robiłam pralinki,i moja czekoladki po 2 dniach zrobiły się "grudkowate",tzn.czekolada stała się grudkowata:(co mogło być przyczyną?może zbyt długie przetrzymywanie ich w temperaturze pokojowej?prosze o pomoc..
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2012 20:25 odpowiedz
Niestety, nie uzywam Wedla,ale uzywam roznych firmi zazwyczaj nie ma zadnych problemow z czekolada. Mozesz oczywiscie uzyc mlecznej, jesli wolisz.
Gość: Magda
06.02.2012 09:58 odpowiedz
Jak myślisz Dorotko czy z czekolady gorzkiej lub mlecznej wedla czekoladki wyjda tak błyszczące jak Twoje? i czy to ma znaczenie czy czekolada jest gorzka czy mleczna?:)
Gość: nati2300
14.02.2013 15:08 odpowiedz
używałam dziś czekolady z wedla gorzkiej ten najnormalniejszej:D wyszły baardzo błyszczące i nic się nie dzieje z nimi (chyba że znikają w mgnieniu oka:D)
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2012 11:19 odpowiedz
Tak.
Gość: Agnieszka
02.02.2012 09:31 odpowiedz
A i tak samo zrobiłam bym wersje z białą czekoladą na wierzchu, postępować w przepisie tak samo jak z gorzką?
Gość: Agnieszka
01.02.2012 18:34 odpowiedz
Mam pytanie apropo czekolady, ja wolala bym mleczna, czy mozna uzyc mlecznej? jesli tak to domyslam sie ze trzeba wybrac czekolade dobrej jakosci.
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2012 18:47 odpowiedz
Tak.
Gość: czekoladka
17.01.2012 09:42 odpowiedz
Mam pytanko, czy maliny mogą być mrożone?
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2012 09:32 odpowiedz
Tak.
Gość: utau666
12.01.2012 21:40 odpowiedz
Witam, czy mogę użyć w tym przepisie zamiast malin innych owoców, np. truskawki?
Pozdrawiam :)
Gość: Baś
18.12.2011 18:53 odpowiedz
Hop hop, można jeszcze o coś zapytać? Bardzo chcę zrobić takie pralinki na gwiazdkowe prezenty - czy któraś z Was może mi pomóc i powiedzieć, czy trzeba je cały czas przechowywać w lodówce? W sumie normalnie czekoladki niby nie muszą.. I ile czasu mogą czekoladki stać, czy to zależy tylko od mojej silnej woli? ;) Wybaczcie za głupie pytania, to chyba to świąteczne szaleństwo już ;) pozdrawiam!
15.12.2011 14:51 odpowiedz
marta,popatrz na komentarz troche wyżej!
Gość: marta
27.11.2011 19:21 odpowiedz
witam
a ja mam pytanie czy te czekoladki można zrobić w sezonie jesienno-zimowym czyli z mrożonych owoców?
Gość: ewe
17.11.2011 13:43 odpowiedz
a czy można użyć kuwertury? czy jest szansa że wtedy czekoladki nie będą matowe?
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 21:45 odpowiedz
Tak, ponieważ i tak gotować trzeba tak długo, aż otrzymasz 3 łyżki puree. Mrożone po prostu trochę dłużej się będą gotować :).
Gość: anna.rost
03.11.2011 21:35 odpowiedz
czy maliny moga byc mrożone? albo borówki (tez mrożone)?
30.10.2011 13:13 odpowiedz
Takie domowe przepisy są boskie, w porównaniu z kupionymi to niebo, a ziemia :D
Gość: Marta
17.10.2011 00:00 odpowiedz
ja w sprawie czekolady a dokladnie jej temperowania. Temperowanie czekolady sprawia ze bedzie ona blyszczaca i czekoladki z niej zrobione beda kruche i nie beda sie "topic" tak szybko. Jesli chodzi o foremki wazne jest aby nie mialy kantow (bo bedzie trudniej je z nich wyjac). Mnie uczono aby formke przetrzec spitytusem (i upewnic sie ze odparowal, oczywiscie) aby miec pewnosc ze nie ma absolutnie zadnych sladow wody, pylu, tluszczu i innych cudow co oczywiscie wplynie na produkt koncowy zwlaszcza w tym najtrudniejszym momencie wyjmowania czekoladek. Aby latwiej wyjac czekoladki, nawet z twardych foremek, nalezy cala foremka porzadnie stuknac o kant stolu. Jesli czekolada byla odpowienio potraktowana WSZYSTKIE czekoladki powinny podskczyc i po prostu wypasc z foremki po jej odwroceniu. Nie bojcie sie temperowania czekolady!!! Mam nadzjeje ze komus moglam pomoc :) Pozdrawiam wszystkich a zwlaszcza Dorotke :)))
Gość: fintifluszka
18.09.2011 16:01 odpowiedz
czuje sie skuszona :) musze koniecznie poszukac odpowiedniej foremki
Gość: przecinkowa
25.08.2011 09:39 odpowiedz
Dorotko! Czekoladki są....przepyszne :) A w sumie nie, są nie do opisania :) Rewelacja !!
Gość: kaja184
17.08.2011 16:43 odpowiedz
tak sobie myślę, że te czekoladki można nadziać np. masą irysową mniam :) i ewentualnie dodać do niej skruszone harbatniki, wafle, orzeszki czy kto co tam chce zeby nie bylo az tak slodkie
Gość: mimik3
17.08.2011 11:19 odpowiedz
Ja zrobiłam drugi raz, teraz z malinami i wyszły rewelacyjne. Nie ma potrzeby martwić się o to, że czekoladki przywierają, dlatego odradzałabym folię spożywczą; jedynym problemem z nimi może być to, że przy wyjmowaniu pękają z powodu zbyt cienkiej warstwy czekolady. Ja zakupiłam nowe foremki z bardzo miękkiego silikonu i na 30 czekoladek nie zepsuła mi się ani jedna. Bardzo dokładnie smarowałam je czekoladą (stopiłam200g-zostało niewiele-tylko na dnie rondelka), którą wcześniej temperowałam (podgrzałam do temp.45st., potem ochłodziłam do 25st.-pomogło włożenie na 30 sekund do lodówki i znów delikatnie ogrzałam do 31 stopni). Wystarczy mieć prosty termometr kuchenny (allegro za kilkanascie PLN).Aha.... foremki dobrze jest włożyć na 10-15 min. do lodówki PRZED smarowaniem czekoladą. Wyszły piękne!!!!!
Gość: bajka
09.08.2011 12:15 odpowiedz
jeszcze nie mam foremek, a już się martwię, jak z nich wyjmę czekoladki. co, gdybym wyłożyła je folią aluminiową albo spożywczą (przezroczystą)? :) ktoś próbował?
Gość: zxc
06.08.2011 12:08 odpowiedz
Już wiem , że ganache się nada , przecież jest właśnie w tych czekoladkach :) a truflowe chyba wykorzystam z tortu truflowego bo było naprawdę dobre.
Gość: zxc
06.08.2011 11:30 odpowiedz
a jakby zrobić ganache z białej czekolady i dodać do tego kawę rozpuszczalną , to po schłodzeniu można nadziać tym czekoladki ? Szukam jakiegoś przepisu na podstawowe nadzienie , takie żeby później tylko dodać np. kawę albo orzeszki , trochę adwokata czy jakiś inny alkohol.
Dorota, Moje Wypieki
06.08.2011 10:08 odpowiedz
Wg mnie creme patissiere się nie nadaje. Reszta - tak, choć masa kajmakowa z puszki może być trochę za rzadka.
Gość: zxc
06.08.2011 09:01 odpowiedz
Zrobiłem wczoraj , w smaku bardzo dobre ale pierwszy i ostatni raz użyłem foremek do lodu , z 15 udało mi się wyjąć tylko 5 mimo że moje foremki miały bardzo miękki spód żeby łatwiej wyjąć lód. Czy można zrobić nadzienie do czekoladek z creme patissiere czy raczej nie nadaje się do tego ? Albo jako nadzienie wykorzystać pralinę zmieloną jak masło orzechowe ? Planowałem też nadziać kilka masą marcepanową albo gotową masą kajmakową.
Gość: Ewelina
06.08.2011 08:53 odpowiedz
Mnie interesuje jakiś ciekawy przepis na panini!
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2011 13:15 odpowiedz
Tak.
Gość: Issa
05.08.2011 13:12 odpowiedz
Słodko wyglądają te czekoladki :) Mam zamiar je zrobić mojemu Ukochanemu na urodziny. Tylko interesuje mnie, czy można zrobić je z wiśniami lub innymi owocami?
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2011 08:14 odpowiedz
Nie wiem jak w Polsce ale w UK w supermarketach są takie silikonowe i nie twarde formy do lodu, z których i czekoladki łatwo wychodzą :).
Gość: renatkaa
04.08.2011 22:31 odpowiedz
Najlepsze do czekoladek sa miekkie foremki silikonowe, a nie te twarde przeznaczone do lodu, poniewaz z miekkich czekoladki latwo wyskakuja a tych twardych nie da sie wygiac. Ja rowniez jak poprzedniczka kupilam w sklepie reklamujacym sie na blogu.
Gość: kugu
03.08.2011 18:49 odpowiedz
Ja mam ZAWSZE problem z topioną czekoladą, nie chce się potem z powrotem ściąć. Robiłam czekoladki cytrynowe z nadrukiem, wyszły pyszne, ale nie dało się ich serwować, bo po wyjęciu z lodówki po prostu topiły się prawie od razu. Roztopiona czekolada powinna przecież stężeć jak ostygnie, prawda? Moja nigdy nie zastyga, jest lejąca! Nie wiem zupełnie co z tym zrobić...
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2011 09:03 odpowiedz
Niestety ja z temperowaniem nie mam żadnego doświadczenia. Kupuję dobrej jakości czekoladę i ładnie się błyszczą bez temperowania.
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2011 08:57 odpowiedz
Gość: , hjl178.internetdsl.tpnet.pl, jesli chcesz błyszczącą czekoladę, nalezy ją utemperować.
Gość: Hani.pl
01.08.2011 20:57 odpowiedz
Takie rzeczy to lubię ;)
Gość: e-migotka333
01.08.2011 15:28 odpowiedz
do komentarza 61: myślę, że jesienią czy zimą można będzie wykorzystać mrożone maliny czy konfiturę malinową.
pozdrawiam
:-)
migotka333
Gość:
01.08.2011 13:21 odpowiedz
Zrobiłam w weekend te pyszne pralinki, w smaku były wyśmienite i zniknęły szybko. Jednak wyszły mi z wierzchu jakieś takie matowe i nie prezentowały się tak ładnie jak te z fotografii. Moze kwestia tego że robiłam w silikonowych foremkach do lodu i one mają mniej gładkie ścianki niż te specjalne foremki do czekoladek... a może jest jakis sposób żeby wyszły takie śliczne błyszczące?? Pozdrawiam
Gość:
01.08.2011 13:09 odpowiedz
Czy można takie nadzienie malinowe przygotować do słoiczka i otworzyć jesienią, kiedy będzie już po sezonie? Czy najlepiej to zrobić z alkoholem, czy alkohol dodać po otwarciu słoiczka?
01.08.2011 09:47 odpowiedz
wyglądają lepiej niż ze sklepu. Normalnie podziwiam. Może kiedyś sama się skuszę i spróbuję przygotować
Gość: mimik3
01.08.2011 09:00 odpowiedz
Sama szukałam w necie info o temperowaniu czekolady; następne czekoladki (a zrobię je znów niebawem, ten przepis jest na wagę złota!)wyprodukuję z temperowanej czekolady. Z tego, co się zorientowałam, po temperowaniu tłuszcz kakaowy nabiera trwałej formy krystalicznej i ma postać malutkich, regularnych kryształków. Dzięki temu oprócz braku nalotu na wyrobach czekoladowych, czekolada ma lepszą konsystencję i lepiej wychodzi z form. O jej przydatności do spożycia po temperowniu nie znalazłam, niestety, informacji. Czy masz, Mistrzyni Doroto :) jakieś doświadczenia z temperowaniem czekolady?
Gość: Agnieszka
01.08.2011 07:18 odpowiedz
Witam Mistrzynie! Czy temperowanie czekolady wplywa na jej czas przydatnosci do spozycia? Czy nietemperowane czekoladki krocej sie trzymaja I trzeba je przechwywac w lodowce? Z gory dzieki za porade!
Gość: mimik3
31.07.2011 17:25 odpowiedz
Jak pisałam wyżej, u mnie wariacja nt. podstawowego przepisu. Dałam 160g czerwonych porzeczek (więcej, bo z porzeczek odejmujemy zarówno pestki, jak i skórę). U mnie wyszło więcej czekoladek, 36 szt, bo musu było dużo. Cieszę się więc, że stopiłam więcej czekolady- 200g. Wyszły super, choć niestety z charakterystycznym matowym nalotem:( (jak po włożeniu czekolady w upalny dzień do lodówki). Nie przejmuję się tym specjalnie, ale próbuję dociec, dlaczego tak się stało. Myślę, że nie wystudziłam dostatecznie czekolady (studziłam ok. 20 min. ale dziś mamy pogodę burzowo-duszną)- nie była zimna, a delikatnie letnia. Radzę lepiej schłodzić przed wysmarowaniem foremek. Wierzch czekoladek, czyli warstwa, którą się zalewa mus jest już lśniąca z wierzchu, a ona przecież nakładana była później. (p.s. na czekoladę nie mogę zrzucić winy, bo dałam 70% Lindta). Mimo to przepis do powtórki! Pozdrawiam!
Gość: mimik3
31.07.2011 13:40 odpowiedz
zabieram się do roboty:) To będą moje pierwsze czekoladki... ktoś pytał o foremki- widziałam dziś mnóstwo w TESCO. Serduszek nie było, ale kupiłam muszle (3 foremki x12 szt). Najgorsze tylko, że akurat dziś nie znalazłam na straganie malin; Będą zatem CZEKOLADKI Z PORZECZKAMI. Zdam relację, pozdrawiam.
30.07.2011 17:45 odpowiedz
Praktyka czyni mistrza więc będę ćwiczyć. Czekoladki z nadzieniem jagodowym wyszły super. Trochę podczas wyciągania się połamało ale trudno, takie też zostaną zjedzone:)
Tak mam silikonową foremkę do lodu ale jest ona dość sztywna i ciężko jest mi ją wywinąć na 'lewą' stonę:/ ale się starałam:)
Dorota, Moje Wypieki
30.07.2011 17:30 odpowiedz
Twoja foremka jest silikonowa? Ja ją wywracałam na 'lewą' stronę.
30.07.2011 17:23 odpowiedz
Właśnie wyciągnęłam czekoladki z lodówki. Mam tylko problem z wyciągnięciem ich z foremki:/ czy jest na to jakiś specjalny sposób?:)
Dorota, Moje Wypieki
30.07.2011 15:31 odpowiedz
Tak.
Gość: kaja184
30.07.2011 08:38 odpowiedz
czy można zamiast malin użyć truskawek? :-)
Gość: teacher
29.07.2011 22:22 odpowiedz
Ciekawe ile pracy włożyłaś w obróbkę zdjęcia? Te cudeńka wyglądają prawie tak sztucznie jak uroda celebrytów...
Gość: Asia
29.07.2011 20:19 odpowiedz
Przecudowne, dla mnie mistrzostwo swiata :). Pozdrawiam Dorotko!
Gość:
29.07.2011 16:36 odpowiedz
Zrobiłam! Uwielbiam ten blog i zjadłabym chyba każdy smakołyk jaki się tu pojawia. Nadzienie wyszło mi dużo ciemniejsze i zastanawiam się dlaczego, ale i tak jest przepyszne. Mój ukochany dostanie własnoręcznie robione serduszkowe czekoladki w prezencie, a że jest wielbicielem słodkości myślę że się ucieszy. Dziękuję za wspaniały pomysł i inspirację:)
Gość: anusiaczeq
28.07.2011 19:32 odpowiedz
i oto właśnie wyciągam z lodówki moje czekoladki według przepisu Pani Dorotki... nie myślałam ze kiedyś sama zrobię czekoladki a tu proszę... są po prostu wyśmienite :)
Ten przepis to prawdziwe mistrzostwo Pani Dorotko :)
Gość: Chocoholik
28.07.2011 19:26 odpowiedz
Jest Pani absolutnie niesamowita! Niedługo zacznę się zastanawiać, czy nie mamy zamontowanej w kuchni ukrytej kamery ;D , bo kupiłem dziś maliny i zastanawiałem się czy zostawić je do zjedzenia w całości czy może zrobić jakieś ciekawe ciasto z malinami, ale ciasta to już trochę nam się przejadły. A na MW taki ciekawy pomysł!
Dzięki wielkie za inspirację Pani Doroto!!! Zrobię jutro na pewno :)
Dzień bez czekolady - dzień stracony :) Gorąco pozdrawiam!
Gość: joy.84
28.07.2011 18:21 odpowiedz
Nie wierze ...
Wlasnie bylam dzis w "funciaku" i patrzylam na te silikonowe foremki, ale nie wpadlam na to, ze nadaja sie do czegokolwiek innego niz do lodu i mysle sobie, po co mi to ?!
Trzeba bedzie po nie wrocic, bo czekoladki wygladaja bosko :D
Podziwiam !!
Gość: Anna
28.07.2011 18:05 odpowiedz
To ja poproszę jeszcze z nadzieniem pistacjowym, waniliowym i orzechowym:) Jak szaleć to szaleć. Foremki na takie cuda znajdziecie w DUCE, pozdrawiam:)
Gość: anusiaczeq
28.07.2011 17:21 odpowiedz
Ja również myślę o nadzieniu toffi ;) Także czekamy :D
28.07.2011 17:00 odpowiedz
Dziękuję za spełnienie życzenia:) o to mi chodziło:)
podpisuję się pod prośbą o nadzienie toffi:)
28.07.2011 16:37 odpowiedz
wyglądają obłędnie Dorotko:)
Gość: Edith
28.07.2011 16:31 odpowiedz
są boskie! :)
Gość: Mjufca
28.07.2011 14:44 odpowiedz
Hahaha rozśmieszył mnie komentarz kiedy wypić wódkę :D Mam takie silikonowe foremki chyba z Ikei, serduszka i plusy. Wiem, że są też rybki i inne, co jakiś czas zmieniają kształt. Chyba pójdę na targ po maliny, skusiłaś mnie!
Gość: majanaboxing
28.07.2011 14:32 odpowiedz
Są po prostu piękne!:)
Gość: MONIKA
28.07.2011 13:45 odpowiedz
prześlicznie wyglądają i powiem szczerze że myslałam że to troche tudniejsze przynajmniej na takie wyglada a tu proszę, a co do kupczej czekolady zgodzę sie że nie ciekawie wyglada jej skląd kiedys ogladałam program jka sie robi takie pysznosci no i niestety czekolada z nadzieniem malinowym itp,..koło malin chyba nawet nie stała :( ale cóż na szczescie mamy Panią Dorotke żeby zamiast chemii delektować sie prawdziwym smakiem czekolady i malin :)
Gość: caracordata
28.07.2011 13:44 odpowiedz
O, normalne nadzienie - malinowe. Nie lubię tych wymyślnych kombinacji typu czekoladki z serem pleśniowym (nie zjadłam, dla mnie to ohyda), pikantną papryką czy różowym pieprzem. Jak czekoladka - to ma być słodka. I basta! :D
Gość: Aurora
28.07.2011 13:39 odpowiedz
aj aj aj... można je skraść z monitora? choć jedną? maleńką?
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 13:29 odpowiedz
Miss_coco, nie.
Gość: Ola
28.07.2011 13:27 odpowiedz
Dziś zobaczyłam przepis, dziś kupiłam foremki - jutro jadę je odebrać i prosto ze sklepu biegnę po składniki :D Uwielbiam Twojego bloga, już tyle smakołyków z niego wyprobowałam, że głowa mała :P
Gość: miss_coco
28.07.2011 13:19 odpowiedz
Hej Dorotko, a bylas kiedys w Brukseli i probowalas belgijskiej czekolady ?
Na przyklad z nadzieniem z imbiru i bazylii...?
Gość: kalina
28.07.2011 13:05 odpowiedz
To prawda czasami mają sztuczny smak, Własnie piekę chleb prosty razowy.
Gość: herlife
28.07.2011 12:50 odpowiedz
HA! Już wiem do czego wykorzystam moje silikonowe foremki na lód =] niah, niah! Dzięki wielkie za ten przepis Pani Doroto :)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 12:30 odpowiedz
Nie lubię. Chyba raz tylko jadłam smaczna tiramisu i z orzechowym nadzieniem. Ale inne sa dla mnie niejadalne i zbyt chemiczne w smaku.
Gość: Kalina
28.07.2011 12:11 odpowiedz
Dlaczego nie jesz czekady nadziewanej?
28.07.2011 12:03 odpowiedz
Foremek proponuję szukać w sklepie reklamującym się na blogu ;) Ja już zamówiłam dwie i zamierzam je dobrze wykorzystać :)
Gość: jedynaana
28.07.2011 11:59 odpowiedz
Właśnie takiego przepisu szukałam! :) Cudnie!
28.07.2011 11:57 odpowiedz
Śliczne są nie dziwię się że już nigdy nie kupisz gotowych.Ja chyba kupię foremki bo strasznie mi się podobają twoje:)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:37 odpowiedz
Sandy, tak od reki nie, musiałabym wypróbowac :)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:36 odpowiedz
I większość sklepów z art. do pieczenia, też w polskich sklepach internetowych, ma w swojej ofercie takie foremki :)
Gość: Sandy
28.07.2011 11:35 odpowiedz
Dorotko a czy mogłabyś wymyślić przepis na jakieś nadzienie toffi?
Gość: nominka
28.07.2011 11:32 odpowiedz
Witaj, korzystam z Twojego (przepraszam, że tak wprost) bloga od ponad roku... To jest mój pierwszy komentarz, bo jakoś nieśmiała jestem ;) wolę robić niż pisać... Dziś nie wytrzymałam, jestem w szoku, nawet nie wiem co napisać z wrażenia. Gratuluję zdolności, jesteś moją Mistrzynią. Pozdrawiam :)
Gość: anusiaczeq
28.07.2011 11:30 odpowiedz
Na taki przepis czekałam :) biegnę kupić składniki do dzieła :)
A propo zakupu foremek... w Anglii można dostać je w ''funciaku'' ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:29 odpowiedz
Jamyszka, faktycznie, już poprawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:28 odpowiedz
Alemanka, tak, wyżej o tym pisałam. Paulina, tak, jako tradycyjne, okrągłe pralinki. Nadzienie musi być wtedy przez cała noc schłodzone w lodówce, by dobrze się formowało.
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:27 odpowiedz
Iwona, można temperować, ja nigdy tego nie robię - nie chce mi się, jeśli uzyje się dobrej jakosciowo czekolady (u mnie gorzka 70% z Lidla) to wychodza śliczne.
Gość: jamyszka
28.07.2011 11:26 odpowiedz
Ja w sprawie tej wódki. Wypić ją przed, po czy w trakcie? Bo nie widzę byś podała, do której czekolady ją wlewamy;p
A tak na poważnie, to b. lubię czytać Twoje przepisy i oglądać te gadżety, które posiadasz. Dzięki za te miłe chwile :)
Gość: Iwona
28.07.2011 11:24 odpowiedz
Bez temperowania czekolady? Bosko! Temperowanie porządnie mnie odstraszyło od robienia czekoladek, ale jak widać można bez :) Dzięki wielkie, już mnie palce swędzą ;)
Gość: cytrynek222
28.07.2011 11:23 odpowiedz
Mmmmmmmm... pyszności.


:)
Gość: kandigirl
28.07.2011 11:19 odpowiedz
Dzięki :D:D:D o tym nie pomyślałam... :) a maliny całkiem przypadkowo mam więc wypróbuję; pozdr
Gość: Paulina
28.07.2011 11:16 odpowiedz
czy mozna to zrobić bez foremek?
Gość: alemanka
28.07.2011 11:15 odpowiedz
A można takie praliny zrobić w silikonowych foremkach do lodu?
Gość: ewooncia
28.07.2011 11:14 odpowiedz
Juhuuuuuuuuu moje życzenia się spełniają - słodycz bezpiekarnikowy:))) Chociaż w taką pogodę to może warto by się było dogrzać tym piekarnikiem...;)
Gość: Kasia
28.07.2011 11:11 odpowiedz
Ja Ci powiem które :) Kupiłam kiedyś ręcznie robione czekoladki z fantastycznymi wypełnieniami: malinowe też były. Ja się pokusiłam o różne smaki: jakieś ziołowe, indyjskie przyprawy, z musem czekoladowym, wiele innych, których już nie pamiętam. Minusem była cena: 2 zł/szt!
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:11 odpowiedz
Można czasem dostać takie silikonowe foremki do lodu :)
Gość: kandigirl
28.07.2011 11:10 odpowiedz
Boskie są i ja tez takie chcę - tylko brak mi pomysłu w czym je zrobić, takich specjalnych pojemniczków nie posiadam... jeszcze :D
Gość: ali
28.07.2011 11:09 odpowiedz
wow! Jestem pod ogromnym wrazeniem :) Dla mnie to chyba tez wyzsza szkola jazdy hehe Pozdrawiam!
Gość: marti
28.07.2011 11:06 odpowiedz
Dziękuje zaodpowiedź, dziasiaj biorę się za czekoladki:)
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:05 odpowiedz
Moze byc likier malinowy, porzeczkowy, ekstrakt z wanilii, można też pominać alkohol.
Gość: marti
28.07.2011 11:04 odpowiedz
Mam pytanie czy zamiast czystej wódki może być inny alkohol, albo ewentualnie czy można je zrobić bez żadnego alkoholu. Pozdrawiam
Gość: Iska
28.07.2011 10:59 odpowiedz
Piękna praca.Wyglądają apetycznie.Suuuuper!!
Gość: Sylwia74
28.07.2011 10:54 odpowiedz
Coś pięknego!!! Ale dla mnie to juz wyższa szkoły jazdy. Kupne nawet w połowie nie wygladaja tak fantastycznie.Prawdziwe mistrzostwo:)




do góry