Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


środa, 18 grudnia 2013

Czekoladki z nadzieniem pistacjowym

Jedyne takie czekoladki z nadzieniem pistacjowym! Jeśli mam Was przekonać do ich wykonania, to proste - wyobraźcie sobie cenę za 1 kg takich słodkości... Są przepyszne i zasługują na miejsce na liście świątecznych łakoci :-). To także pomysł na prezent.

Składniki na ponad 60 sztuk (w zależności od wielkości foremek):

  • 300 g niesolonych orzeszków pistacjowych
  • 120 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g białej czekolady, drobno posiekanej
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 100 g cukru pudru

Pistacje umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania mąki pistacjowej. 

Śmietanę kremówkę i ekstrakt z wanilii podgrzać w małym garnuszku, do wrzenia, zestawić z palnika. Dodać białą czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. 

W misie miksera umieścić mąkę pistacjową, czekoladę z kremówką (mieszanka może być jeszcze ciepła), cukier puder. Zmiksować do otrzymania gładkiej, gęstej masy. Włożyć do lodówki na kilka godzin; powinna powstać bardzo gęsta masa. 

Ponadto:

  • 150 g ulubionej czekolady: gorzkiej, mlecznej lub białej, roztopionej w kąpieli wodnej

Wykonanie

Przygotować silikonową foremkę do czekoladek. 

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić, by była bardziej gęsta i nie spływała ze ścianek foremki. Pędzelkiem wysmarować dno i boki foremek na czekoladki (warstwa powinna być grubsza, by czekoladki nie pękały przy wyciąganiu). Schłodzić w lodówce do momentu zastygnięcia czekolady.

Masę pistacjową przełożyć do woreczka cukierniczego. Wyciskać ją do foremek, zostawiając miejsce na końcowe uzupełnienie czekolady. Wierzch każdej pralinki zalać 1 łyżeczką czekolady.  Schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.

Delikatnie wyjmować z foremek. Udekorować pistacją przyklejoną na kroplę czekolady.

Przechowywać do 7 dni w lodówce.

Smacznego :-).

Czekoladki z nadzieniem pistacjowym

Czekoladki z nadzieniem pistacjowym

Średnia ocena: 9.5  (liczba głosów: 6)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (86)
Esterra profil
28.01.2017 00:41 odpowiedz
Zapomniałam o zdjęciu :(
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2017 12:45 odpowiedz
Śliczne :-).
Esterra profil
28.01.2017 15:08 odpowiedz
Dziękuję, jakżeż potrzebne mi dziś było życzliwe słowo :)
willow profil
03.02.2017 17:07 odpowiedz
Bardzo pociągające. Narobiłaś mi ochoty na czekoladki :)
Esterra profil
03.02.2017 23:28 odpowiedz
Jest ochota- jest ...robota :) ale przynajmniej miła i satysfakcjonująca; myślę, że dla Ciebie także. Pozdrawiam :)
Esterra profil
28.01.2017 00:40 odpowiedz
Wreszcie zrobiłam te czekoladki i wskutek własnego gapiostwa zmieniłam proporcje, co chyba wyszło im na dobre ( przeczytałam w komentarzach, że moi poprzednicy mieli problem z konsystencją nadzienia, u mnie było ok., dałam o 10 dag pistacji mniej niż w przepisie) doprawiłam pistacjową masę wodą różaną, ponieważ lubię bardzo to połączenie smaków. Całość , moim zdaniem, bardzo, bardzo....:) Ciekawe, czy goście to potwierdzą ?
betty69 profil
09.12.2016 07:17 odpowiedz
Ja kupuję ekologiczną bardzo dobrą białą czekoladę na mleku ryżowym, spróbuję zrobić te pralinki właśnie z tą czekoladą i kokosową śmietanką, dam znać jak wyszły :-)
betty69 profil
08.12.2016 20:12 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, mam jeszcze jedno pytanie ponieważ nie jem nabiału czy mogę zastąpić śmietanę kremówkę śmietanką kokosową dobrej jakości 21 %?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2016 20:34 odpowiedz
Hm.. raczej nie, choć nie próbowałam. A co z białą czekoladą - tam jest mleko w proszku, śmietanka...?
betty69 profil
06.12.2016 07:41 odpowiedz
Pani Dorotko proszę o poradę, chciałabym zrobić na prezenty pralinki z nadzieniem z Pani przepisów, chciałabym żeby były efektowne, w większości przepisów w internecie jest zalecenia, aby czekoladę temperować, a u Pani nie, co Pani myśli na ten temat, jest duża różnica. Bardzo dziękuję za podpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2016 10:05 odpowiedz
Tak, jest duża różnica, jeśli potrafisz temperować, na pewno warto :-).
Gość: marianna
28.11.2016 19:53 odpowiedz
z solonymi
Kasia R-G profil
05.03.2016 17:30 odpowiedz
Ten przepis minął mi przez przypadek a ze mąż uwielbia pistacje postanowiłam czekoladki zrobić. Moje pierwsze spostrzeżenia są takie ze wydaje mi się ze za dużo jest nadzienia do czekolady która to nadzienie otacza. Rozumiem ze 300g pistacji tyczy się obranych, bez łupinek orzechów. Moje nadzienie wyszło dosyć gęste, po 1g w lodówce można było formować w dłoniach. Niestety nie bardzo wyszło mi nałożenie czekolady na boki silikonowych foremek. Czekoladę deserowa wymieszalm z mleczną bo inaczej wszystko wyszło by za słodkie . Do połowy zużytego nadzienia wyszło ok.300g czekolady. Ogólnie czekoladki bardzo dobre choć do tanich nie należą.
alpinistka profil
08.01.2016 12:34 odpowiedz
Pani Dorotko! Robię te czekoladki dla przyszłej teściowej - ważna sprawa :-))) - masa pistacjowa smakuje mi nieco mdło. Jest w dodatku bardzo gęsta, tak że nie ma mowy o wyciskaniu jej z rękawa - muszę robic palcami małe kuleczki i umieszczać je w czekoladkach.

Pytanie: czy mogę dodać nieco jakiegoś alkoholu? Rumu? Wódki? Whisky? Ile, jeśli już?

Z góry dziękuję!

Edynburg pozdrawia!
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2016 12:37 odpowiedz
Oczywiście, można. Dodałabym wódki lub więcej ekstraktu z wanilii. 1-2 łyżki, aż konsystencja będzie zadowalająca. To nadzienie nie jest płynne, raczej gęste.
pozdrawiam!
Justforathrill profil
02.01.2016 08:49 odpowiedz
Czekoladki wyszły obłędne. Nie cackałam się zbytnio i dałam solone pistacje, co moim zdaniem dodało im nawet charakteru. Kojarzyły mnie się z malutkimi baklavkami. Nie chciało mi się wszystkich formować, więc pozostałą część nadzienia obtoczyłam w cukrze pudrze. Były po prostu znakomite. Pożarte od razu. Wspaniałości naprawdę.
Magdalenkaa30 profil
20.10.2015 14:42 odpowiedz
Moje z nadzieniem z orzechów włoskich:)
Esme profil
20.10.2015 18:28 odpowiedz
Śliczne:)
Magdalenkaa30 profil
20.10.2015 18:57 odpowiedz
Dziękuję Esme:) wczoraj w Biedronce kupiłam silikonowe foremki do pralin i musiałam od razu wypróbować:)
Aga Mars profil
22.10.2015 13:56 odpowiedz
Swietne :)
Magdalenkaa30 profil
22.10.2015 16:08 odpowiedz
Dziękuję Aga Mars. Pierwszy raz robiłam:)
Aga Mars profil
22.10.2015 16:12 odpowiedz
Brawo
Aga Mars profil
05.10.2015 20:25 odpowiedz
Na czekoladkach, ktore zrobilam wczoraj i trzymam w lodowce w woreczku foliowym, zrobil sie bialy nalot. Dlaczego?
wiesia.and.company profil
20.10.2015 19:30 odpowiedz
Trochę z opóźnieniem piszę, ale co tam! :-) Aga, kiedyś barmanka w holenderskim barze powiedziała, żeby nie trzymać w lodówce czekolady czy też wyrobów czekoladowych. Czekolada zawiera tłuszcz (tutaj ze śmietanki), który pod wpływem zimna ścina się na powierzchni czekolady. Biały nalot na czekoladzie trzymanej w lodówce nie jest z powodu starości, tylko ściętego przez zimno tłuszczu. Dlatego w sklepach też trzyma się czekolady na półkach, nie w lodówkach. :-) Pozdrowionka! :-)
Aga Mars profil
21.10.2015 10:16 odpowiedz
Dzieki :)
Marysia profil
09.04.2015 22:08 odpowiedz
Kupiłam solone pistacje z myślą o tych czekoladkach i tak się zastanawiam, czy miałoby sens przepłukanie orzeszków wodą by pozbyć się soli, wysuszenie i zmielenie. Czy raczej nie jest to dobry pomysł?
Dorota, Moje Wypieki
11.04.2015 12:44 odpowiedz
Już ktoś tak robił przy innym przepisie i podobno jest ok :).
crazy_mary profil
03.04.2015 07:57 odpowiedz
Zrobiłam pralinki z gorzkiej czekolady – mam patent na wysmarowanie foremek. Wlewam czekolady na pełno – po samiuśkie brzegi, chwilkę czekam i odwracam nad garnkiem i czekam aż ładnie wszystko wypłynie i foremkę nożem oczyszczam – i do lodówki – można do zamrażalnika na chwilkę, 2-ga warstwa delikatnie palcem nakładam czekoladę na ścianki i znów do lodówki. Po zrobieniu czekoladek do końca i po wstępnym zastudzeniu denek wyrównuję denka nożem ogrzanym nad palnikiem, co powoduje lekkie rozpuszczenie wierzchów i wyrównanie czekolady i znów do lodówki. KONIEC
Gość: Vasanta
10.03.2015 15:02 odpowiedz
Skąd bierzecie niesolone pistacje?
Hiszpanka profil
09.10.2016 13:43 odpowiedz
Proszę wyjaśnij mi co to znaczy: "foremkę nożem oczyszczam"? Przecież chodzi o to, żeby czekolada została na ściankach foremki. Przymierzam się do zrobienia po raz pierwszy takich czekoladek i właśnie ten kawałek pracy wydaje mi się najbardziej skomplikowany. Dziękuję
agnsud profil
09.10.2016 15:58 odpowiedz
Wydaje mi się, że chodzi o przejechanie nożem po górnej części foremki - czeolada zostaje w zagłębieniach a góra jest czysta.
28.10.2014 23:05 odpowiedz
u mnie niestety bez foremek, pralinki obtoczone po prostu w roztopionej czekoladzie :)
wyglądają tak sobie, ale ta masa pistacjowa to jest jakaś poezja! kto lubi choć troszkę pistacje, powinien spróbować!
znikają bardzo szybko!
arwen profil
17.03.2014 17:04 odpowiedz
Wiem, ze powtarzam pytanie, ale wole sie upewnic :-) , czy mozna uzyc solonych pistacji?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2014 20:54 odpowiedz
Tak.
Marta S. profil
15.02.2014 22:17 odpowiedz
Pani Dorotko , pytanie z całkiem innej beczki :) czy robiła pani może kiedykolwiek tort "mozarta " , myśmy dzisiaj go próbowali w kafejce był pyszny i staram się znaleźć gdzieś przepis na niego widzę że w tych pralinkach jest podobny mus pistacjowy jak w tym torciku pomyślałam że chociaż zapytam :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:30 odpowiedz
Nie, niestety, nie znam..
Gość: 100_krotka
27.01.2014 00:35 odpowiedz
nie wiem gdzie zamieścić moje pytanie/prośbę... Czy nie myślałaś o zrobieniu własnej czekolady? takiej od a do z? ostatnio się do tego przymierzam, ale jakoś nie mam zaufania do przepisów innych niż twoje
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:10 odpowiedz
Nie, nie myslałam.. Myślałam raczej o nauczeniu się temperowania czekolady.
Gość: Patrcja
26.01.2014 10:13 odpowiedz
Cudowne! Kupiłam pół roku temu..takie malutkie silikonowe foremki w Biedronce i do teraz ich nie użyłam .... ale na Walentynki to zrobię!!! Buziaki!!
Gość: nati
25.01.2014 13:48 odpowiedz
Gdzie pani kupiła tę formę do pralinek?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 12:10 odpowiedz
Nie pamiętam..
Gość: Wilma
14.01.2014 20:55 odpowiedz
Znalazłam dzis niesolone pistacje. takie śliczne, zielone, jak na tych zdjęciach. No ale cena mnie powaliła: 220 zł za kilo! To chyba jednka kupie te normalne, cena za kilogram 45 zł Do zaakceptowania. Tylko czy one nie są jednak inne w smaku? Nie zepsują efektu?
Gość: qadesh
01.01.2014 17:43 odpowiedz
zrobiłam w formie serduszek i wyszły genialne :)

http://imageshack.com/a/img547/1103/nwzp.jpg
Gość: Zła na siebie i pralinki :-)
29.12.2013 15:57 odpowiedz
Nie mam pojęcia jakim cudem udaje się Wam wysmarować odpowiednio grubo i równo te foremki. Ja smaruję już trzeci raz i nie dość że ścianki są za cienkie to jeszcze maja postać najróżniejszych wywijasów, tu grubiej, tam cieniej. Ogólnie wygląda to paskudnie, jedyna nadzieja ze jak wyłożę to masą to na wierzchu nie będzie widać. Ale i tak jestem zła, bo myślałam ze ładnie mi się to pokryje a tu taki klops.
oliszja profil
22.12.2013 00:20 odpowiedz
Czy można zastąpić pistacje orzechami włoskimi a białą czekoladę czarną?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 00:25 odpowiedz
Tak.
Gość: Fanka
21.12.2013 17:32 odpowiedz
Pani Dorotko, czy można te czekoladki nadziać masą kokosową jak z Pani przepisu na rajski batonik? Mój mąż uwielbia kokos i chciałabym mu zrobić taki rajski batonik w formie czekoladowych serduszek z silikonowej foremki. Czy masa ta może być zbyt gęsta? Ewentualnie czym ją troszkę rozrzedzić, żeby łatwiej ją było nałożyć bez połamania czekolady?
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 23:42 odpowiedz
Można, nie będzie zbyt gęsta; można ewentualnie dodać więcej kremówki.
Gość: oliwka
21.12.2013 15:14 odpowiedz
Rewelacja Pani jest przykladem na to , że jak się chce to można! jestem zachwycona, u mnie gorzej z chęcią, ale fajnie wiedzieć, że mogę zrobić coś tak wspaniałego w domu ! dziękuję
Gość: olimpia34
19.12.2013 19:36 odpowiedz
Dorota robie dzisiaj Twoje pralinki, masa pistacjowa wlasnie wiechala do lodowki i musze powiedziec ze jest mega:-), zawsze daje Klarze wilizac miske dzisiaj sama lizalam jak dziecko:-). Za kilka godzin bede sie obiadala czekoladkami:-)
gosiaczek1988 profil
19.12.2013 14:18 odpowiedz
No właśnie ja kupiłam solone bo nigdzie nie znalazłam niesolonych,ALE chyba były kiedyś w lidlu pakowane po 0,5kg...Teraz pytanie do Pani Dorotki za 100 pkt:czy chodzi o 300g już obranych pistacji czy takich w skorupkach??? Mi po obraniu 100g zostało dokładnie 44g...
Andzia01 profil
19.12.2013 14:29 odpowiedz
Odpowiedź pani Doroty pod "Sernikiem pistacjowym":
"Bez skorupek. Kupuję od razu wyłuskane".
Pewnie sprawa tak samo wygląda i tu.
gosiaczek1988 profil
19.12.2013 14:58 odpowiedz
Dzięki za podpowiedź:) Szkoda że u nas(bynajmniej u mnie) nie ma wyłuskanych
Gość: gosia
19.12.2013 11:16 odpowiedz
Gdzie kupic niesolone piatacje ?
gosiaczek1988 profil
19.12.2013 07:34 odpowiedz
Matko kochana..mój mąż kocha pistacje.Zaraz pędzę do sklepu poszukać niesolonych.Chyba trafia pani w gusta wszystkich
Gość: fkurf
18.12.2013 22:17 odpowiedz
ależ ostrzy ten obiektyw ! nie mogę się powstrzymać, żeby nie zapytać, jaki to?
Gość: bassa
18.12.2013 21:32 odpowiedz
Dorota a czy silikonowa foremka do kostek lodu sie nada ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:09 odpowiedz
Tak.
Gość: kasiaw
18.12.2013 21:18 odpowiedz
z góry przepraszam, ze nie na temat, ale mam pytanie do autorki albo czytelniczek: czy można mrozić piernik na guinnessie? próbował ktoś?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:09 odpowiedz
Można, na pewno.
agazmac profil
18.12.2013 20:26 odpowiedz
wygladaja bosko:)do zrobienia
Gość: Kornelia
18.12.2013 20:08 odpowiedz
Czym innym, poza malakserem, można zmielić pistacje?
Bo maszynka do mięsa chyba nie da rady.
Blender z przystawką siekającą?
ogrodniczka profil
18.12.2013 23:29 odpowiedz
mieliłam orzechy włoskie maszynką do mięsa, z pistacjami też powinna dać radę
Gość: olimpcia34
18.12.2013 20:07 odpowiedz
No co jak co ale te czekoladki to muszę zrobić:-), wyglądaja bosko!
Gość: gość
18.12.2013 19:54 odpowiedz
Czy to nadzienie jest na tyle gęste żeby można było uformować z niego kuleczki i oblać czekoladą? Niestety nie mam foremki do pralinek, a bardzo chciałabym je zrobić.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:10 odpowiedz
Tak. Ale powinno przynajmniej 24 h leżakować w lodówce.
kate0068 profil
18.12.2013 18:47 odpowiedz
Przepiekne,przeslodkie .Poprostu cudne.
_glückskeks_ profil
18.12.2013 18:19 odpowiedz
Dorotko,czy można te czekoladki zrobić z nadzieniem czekoladowym(1-1 czekolady i kremówki)jak w przepisie na babeczki z kremem mocno czekoladowym?:)
Z góry dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 18:46 odpowiedz
Tak, można. 100 ml kremówki plus 100 g czekolady - taką proporcję masz na myśli? Takie ganache.
Gość: _glückskeks_
18.12.2013 19:33 odpowiedz
Tak,dokładnie:-)dziękuję,jutro biorę się do roboty...
slodka jo profil
18.12.2013 18:14 odpowiedz
pięknie wyglądają, ale czy ,,temperowała,, Pani czekoladę?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 18:33 odpowiedz
Nie, nigdy tego nie robię.
Gość: Ania
18.12.2013 17:37 odpowiedz
Dorotko, jak duze sa te foremki w których robilaś te czekoladki? 10 ml ? chyba sprobuje zrobić.. bo wyglądaja.. a i pewnie smakuja nieziemsko :-)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:42 odpowiedz
Dokładnie, 10 ml.
Miss.Cookie. W profil
18.12.2013 17:17 odpowiedz
Czekoladki wspaniałe. Kupiłam dziś pełnoziarnistą mąkę "Basia". Jest na niej przepis Pani autorstwa. Właśnie robię pełnoziarniste ciasteczka z małymi modyfikacjami :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:19 odpowiedz
Zgadza się  :). W styczniu opublikuję również ten przepis na blogu.
nadeshiko profil
18.12.2013 20:54 odpowiedz
To dobrze że za Pani zgodą, bo już się przestraszyłam że nawet producenci mąki kradną Pani przepisy :D
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:12 odpowiedz
Wtedy nie robiliby reklamy i mi i Moim Wypiekom na opakowaniu :-).
Gość: claudine
18.12.2013 16:54 odpowiedz
Pistacje - moja miłość. Nigdy nie robiłam domowych czekoladek, może kiedyś się odważę ;)
Gość: kiriko
18.12.2013 16:54 odpowiedz
@Asia_Cha - przecież na stronie jest mnóstwo przepisów na inne pralinki...

Cudowny przepis!
Gość: kryska
18.12.2013 16:51 odpowiedz
oooooch ale się rozmarzyłam :))

a można zrobić połowę z orzechami laskowymi?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 16:57 odpowiedz
Tak. Ale wtedy użyłabym do nich mlecznej czekolady. Albo - nadziać je nutellą np. domową.
fruźka profil
18.12.2013 16:35 odpowiedz
Mialam leciec do kuchni robic sernik... Chyba jednak zrobie czekoladki... A na sernik najpierw dokupie pistacji :)
Justforathrill profil
18.12.2013 16:18 odpowiedz
O rany, wyglądają przesmacznie..uwielbiam pistacje!
Gość: Asia_Cha
18.12.2013 16:15 odpowiedz
Macie pomysł na wypełnienie inne niż pistacjowe (dla alergików) może samo kakao? i nadzienie kakaowe? tylko jak zmienić proporcje reszty skldnikow
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 16:58 odpowiedz
Proszę zajrzeć do spisu treści w lewej kolumnie na blogu - tam są wszystkie pomysły na pralinki.




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach