Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Czekoladowa trufla - ciasto Nemesis z River Cafe

Uzależniająca czekoladowa Nemesis - mokre, wytrawne czekoladowe ciasto. W zasadzie nawet ciężko nazwać je ciastem, smakuje jak czekoladowe trufle - dosłownie rozpływa się w ustach. W składzie nie znajdziecie mąki czy nawet zmielonych orzechów... tylko czekolada i jajka. Przepis nie stwarza żadnych problemów podczas przygotowywania, ale kluczowe dla idealnej konsystencji Nemesis jest pieczenie jej w kąpieli wodnej. Ciasto nie jest wysokie, ale za to dość sycące a na długi walentynkowy wieczór można nawet zwiększyć proporcje... ;-).

Składniki:

  • 100 g cukru pudru
  • 5 łyżek wody (75 ml)
  • 250 g gorzkiej czekolady (70% kakao), z grubsza posiekanej
  • 150 g masła
  • 4 duże jajka, żółtka i białka oddzielnie
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

2/3 ilości cukru pudru umieścić w garnuszku z grubszym dnem, zalać wodą. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Wsypać posiekaną czekoladę, masło i podgrzewać na bardzo małej mocy palnika, mieszając od czasu do czasu, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie gładka, błyszcząca czekoladowa masa.

W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywno, pod koniec ubijania dodając resztę cukru pudru (stopniowo, łyżka po łyżce) oraz ocet (lub sok z cytryny). Dodać żółtka i ubić.

Do puszystej masy jajecznej delikatnie wmieszać szpatułką ciepłą masę czekoladową.

Formę tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia (spód), oraz zabezpieczyć ją dokładnie folią aluminiową z zewnątrz (ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej). Do formy przełożyć 'ciasto'. Tortownicę umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do 2/3 wysokości tortownicy.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, aż ciasto przy dotyku patyczkiem będzie ścięte i sprężyste. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Schłodzić przez noc w lodówce.

Podawać z crème fraîche i z owocami.

Smacznego :-).

Czekoladowa trufla - ciasto Nemesis z River Cafe

Czekoladowa trufla - ciasto Nemesis z River Cafe

Źródło inspiracji - 'Real Chocolate' Chantal Coady.

Średnia ocena: 8.5  (liczba głosów: 10)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (89)
Gość: basia
28.01.2017 12:06 odpowiedz
Witam
Czy mogłabym użyć roztopionej gorzkiej czekolady zamiast kakao?
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2017 12:33 odpowiedz
W przepisie nie ma kakao... czy chodzi o oprószenie nim wierzchu ciasta? Tutaj pełna dowolność.
Gość: basia
28.01.2017 15:18 odpowiedz
Bardzo przepraszam nie doczytałam i mi się pomyliło
Pozdrawoam
dorotka_k profil
03.01.2016 19:38 odpowiedz
Nie przepadam za ciastami mocno czekoladowymi ale trufla jest niezwykle smaczna. Rozpływa się w ustach i smakuje wybornie. Warto upiec.
Aga Cym profil
14.12.2014 21:14 odpowiedz
Coś pysznego :) bardzo czekoladowe, bardzo smakuje i poprawia nastrój :)
Gość: lLajik
10.11.2014 22:35 odpowiedz
Pytanie. Czy moge z tego upiec mini trufle w cersmicznych malych foremkach albo w formie od muffinek. Czy wplynie to jalos na czas pieczenia. I czy formie do muffinek wyszarczy jak wstawie do piekarnika naczynie z woda czy foremki z ciastem musza byc zanurzone w wodzi
Gość: Lajik
11.11.2014 12:01 odpowiedz
Witam Pani Doroto. Bardzo zalezaloby mi na Pani odpowiedzi.
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2014 12:03 odpowiedz
Tak, można tak zrobić. Wpłynie to na długość pieczenia, na pewno będą piekły się krócej, trzeba obserwować - kiedy będą sprężyste przy dotyku. Najlepiej wtedy wstawić wodę obok lub półkę niżej w piekarniku.
pozdrawiam :)
Gość: Teresa
11.09.2014 23:51 odpowiedz
Bardzo dziękuję za ten przepis, w szczególności za nazwanie go truflą. Ostatnio z restauracji Biała gęś Magdy Gessler wzięłam dla mojego syna na wynos deser czekoladowa trufla i po jego narzekaniu na cząstki w cieście (chyba wiśni) uznałam, że mu nie smakuje i wyżarłam resztę ciastka z wielką radością. Jego rozpacz na wieść o tym, ze nie ma co dalej szukać w lodówce zmobilizowała mnie do próby zadośćuczynienia i na hasło czekoladowa trufla znalazłam właśnie to, zrobiłam i było przepyszne (po prawdzie kiepsko wychodzi z foremek - piekłam w silikonowych keksówkach-, ale było do jedzenia, nie na pokaz). Zdziwiona, że nie zakonotowałam tego pysznego ciasta (przecież oglądałam Włoskie przepisy z River Cafe) sprawdziłam oryginalny przepis i wszystko stało się jasne. Kto wypróbuje przepis, w którym jest pół kilo cukru, pół kilo masła i pół kilo czekolady? Dopiero w Pani wersji przepis budzi zainteresowanie i wychodzi świetny deser. Serdecznie dziekuję!
Gość: Wuyu
04.09.2014 18:44 odpowiedz
Buuuuuuu, rozpadło sie przy próbie odwrócenia na paterę. Akurat jak mi zależało by było idealne dla sobotnich gości. Pozostaje mi zrobic cake popsy. Tylko w czym je obtoczyć? Kakao? Cukier? Perełki cukrowe? Ratunku...
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2014 22:27 odpowiedz
Może czekolada lub różnokolorowe Candy Melts? Chyba to najlepiej trzyma cake popsy w całości. Lub - można zrobić bajaderki.
renifer28 profil
12.07.2014 23:05 odpowiedz
Nie wiem czy sie smiac czy plakac...Ciasto w piekarniku, a ja znalazlam maslo w lodowce:-(Ciekawe co to bedzie bez masla. Moj mezczyzna stwierdzil, ze low fat zakalec;-)
Gość: dziewucha
10.03.2014 19:24 odpowiedz
Mialam na mysli "ktore moglyby przetrwac z dala od lodowki"
Gość: Dziewucha
10.03.2014 16:11 odpowiedz
Pani Doroto, czy po schłodzeniu przez noc ciasto nadal musi być przechowywane w lodówce? Jak długo zachowa świeżość stojąc w temperaturze pokojowej? Szukam ciasta lub jeszcze lepiej tortu (koniecznie czekoladowego!) które nie mogłoby przetrwać z dala od lodówki. Proszę o szybką odpowiedź.
bożena76 profil
10.03.2014 10:35 odpowiedz
Aby porównać dwa przepisy nie pozostało mi nic innego jak upiec i jedno i drugie ;)Tak więc zrobiłam tę truflę oraz tę http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-mocno-truflowe-rich-truffle-mud-cake#komentarz247772. No i w mojej rodzince jednogłosnie zwycięza trufla z tego przepisu, co do konsystencji jest bardziej taka"krucha" ,nie lubię tego określenia,ale"rozpływająca się w ustach";) Ta druga na pewno lepiej się kroi;) ale zdecydowanie wszystkim przeszkadzał posmak alkoholu, zdaję sobie sprawe ,że wiele osób lubi cos na przełamanie słodyczy,ale w naszym odczuciu po prostu ma byc słodko i czekoladowo.Nie mniej zachęcam do wypróbowania obu przepisów,dla mnie to było "coś innego" od klasycznych ciast i tortów:)
Gość: Lukrecja
27.01.2014 19:25 odpowiedz
Hmm... robiłam już ten deser i jak dla mnie jest cudowny , ale myślę że wynika to z tego że bardzo lubię gorzką czekoladę. Mojemu rodzeństwu niestety nie przypadł do gustu właśnie za sprawą gorzkiej czekolady której nie cierpią. Zastanawiam się czy można by było wykonać ten deser w wersji z mleczną czekoladą.Spodziewam się że nie będzie to możliwe ale bardzo proszę o odpowiedź Pani Dorotko, co Pani o tym sądzi ? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2014 00:10 odpowiedz
Można, choć ja też nie byłabym zadowolona z takiej zamiany ;-). Trzeba zmniejszyć wtedy ilość cukru.
Gość: Lukrecja
29.01.2014 18:14 odpowiedz
Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź, myślę że moje rodzeństwo będzie bardzo wdzięczne. Biorę się za pieczenie :)
Gość: Kluska
26.01.2014 01:02 odpowiedz
Udało się :-) Ekstremalnie czekoladowe i kremowe. A żeby rozpusta była całkowita, to na wierzch położyłam krem z mascarpone i bitej śmietany (ten z ciasta "czekoladowa chmura". Gdyby ktoś chciał mnie naśladować, to radzę zrobić z połowy porcji podanych tam składników, bo na 20 cm foremkę kremu jest naprawdę za dużo (a nie należę do osób, które ograniczają ilość tego co dobre). Dodałam trochę więcej cukru niż w przepisie, bo mój p.o. mąż woli bardziej słodkie.
Gość: ania
05.01.2014 20:52 odpowiedz
mam pytanie: czy jeśli ciasto zostało upieczone dzisiaj to czy równie dobrze będzie smakować pojutrze? czy długo trzyma świeżość? z góry ogromne 'dziękuję' za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 10:42 odpowiedz
Tak, będzie ok :).
DorotaU profil
18.10.2013 09:24 odpowiedz
Cudowny deser. Niewiele pracy, a efekt nieziemski. Trufla jest puszysta, aksamitna w smaku. Przepyszna...
Gość: ffiona
06.10.2013 20:20 odpowiedz
Na blogu możemy znalezc 2 przepisy na trufle. Który przepis pani bardziej poleca?
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2013 10:05 odpowiedz
Oba są smaczne, polecam jednakowo :).
Gość: Iza
20.07.2013 21:52 odpowiedz
Pani Dorotko ,
Super przepis , a ciasto jak dla mnie mega czekoladowe.
Dosłownie dwa kesy i miałam dosyć .
Pozdrawiam
Gość: Irena
19.07.2013 20:40 odpowiedz
Pani Dorotko proszę o informacje gdzie mogę kupić Pani książkę, Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2013 21:35 odpowiedz
Nakład pierwszej książki się wyczerpał. Druga wyjdzie może pod koniec roku :).
Gość: Paula
09.02.2013 01:57 odpowiedz
Witam
Ciasto pyszniarskie, dziękuję za przepis. Mam tylko pytanie odnośnie studzenia - wyciągnąć z formy czy studzić w niej (piekę w zwykłej małej blaszce)?
Gość: Jp.
31.10.2012 13:12 odpowiedz
Witam :)
Wielokrotnie korzystałam z zamieszczonych przez Ciebie przepisów i za każdym razem moje (nie moje) wypieki ogłaszano w domu kolejnym cudem świata.
Mam pytanie odnośnie tego przepisu. Czy można upiec je w sylikonowej formie do muffin (tylko taką "nieprzemakalną" mam)? I czy dzieląc masę na dwie części, połowa która zostanie odłożona i upieczona później (powiedzmy po około 30-40) nie opadnie i nie "zepsuje" się?

Pozdrawiam
Jp.
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 16:22 odpowiedz
Możesz upiec w silikonowej foremce. Przygotowywałabym jednak ciasto dwa razy, bałabym się, że białka opadną jak będą czekać 40 minut. pozdrawiam!
Gość: vanilla
17.08.2012 01:26 odpowiedz
Ciasto pyszne, fajna konsystencja. I znika w trybie natychmiastowym. Po wyjęciu z piekarnika okazalo sie że jednak trochę wody dostało się do tortownicy i spód był na początku odrobinę zamoknięty, jednak woda szybko wsiąkła i nie miało to wpływu na smak ciasta. Użyłam tylko 200 g czekolady 45%, ale mam nadzieję że za bardzo nie zmieniło to docelowego smaku ciasta.
I mam jeszcze pytanie - przy pieczeniu w silikonowej formie też trzeba ją owijać folią alumniową? :)
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2012 06:10 odpowiedz
Nie, już wtedy nie trzeba.
Gość: Ruda
19.02.2012 18:47 odpowiedz
Jednak pyszne! To taka dziwna konsystencja... Nie jadłam wielu ciast czekoladowych, ale to jest zdecydowanie najlepsze z tych, które jadłam.

Świetny przepis, poszło całkiem bezproblemowo :D
Gość: shitty_kitty
19.02.2012 17:58 odpowiedz
Obłędnie pyszne <3 I jak niby mam je trzyać całą noc w lodówce? Wzięłam troszkę na spróbowanie i aż musiałam oblizać talerzyk, żeby się nic nie zmarnowało :)
Gość: Ruda
18.02.2012 21:37 odpowiedz
Zrobiłam. Już stygnie... Wygląda pysznie.
Mimo, że trzymałam w piekarniku ponad 40 minut, to gdy wyjęłam było takie wilgotne, że myślałam, że po wyjęciu z naczynia się rozpłynie... Ale jest takie delikatne jak się go dotyka...
Aha i pewnie musiałam tyle trzymać w piekarniku, bo użyłam żaroodpornego naczynia ceramicznego zamiast tortownicy.
Przepis bardzo przyjemny. Jeszcze zdam raport z tego, jak wyszło :D
Gość: olacruz
30.01.2012 07:59 odpowiedz
Dorotko, zrobiłam :) Co chyba już zauważyłaś :)
Dołączam do zachwytów nad ciastem. Ma fantastyczną konsystencję i smak! Dla czekoholików obowiązkowe do wypróbowania. Niestety, nie znalazłam świeżych porzeczek o tej porze w Polsce ;) A pasowałyby tu ładnie.
Gość: Arcypia
29.01.2012 20:52 odpowiedz
witam, do tej pory robilam ciasta bazujac na Pani przepisach i wszystkie były pyszne ale TO, urzeklo mnie . jest IDEALNE.. kocham czekolade i dla tego ciasta zlamalam diete, nie moge jeśc slodyczy ale nie moglam sie powstrzymac.
pozdrawiam
Gość: gosposia
28.01.2012 16:40 odpowiedz
Obłędne.Przepyszne... . Brak mi słów.
Gość:
27.01.2012 16:00 odpowiedz
Konsystencja musu, więc można łyżeczką.
26.01.2012 14:39 odpowiedz
och boskie, trafiło w moje kubki smakowe, i w plan na najbliższe dni też :) pozdrawiam :)
Gość: rocktechnika
25.01.2012 19:20 odpowiedz
Z łyżeczką do ciasta?! Ja rozumiem, że to nie tort, ale łyżeczką to się je budynie, a nie suche ciasto!
Gość: Martha_von_Gac
24.01.2012 21:29 odpowiedz
Na szczęście nie miało! Po kilkunastu minutach po upieczeniu zdjęłam folię, poczekałam aż ostygło ciasto i wstawiłam do lodówki. Właśnie je jedliśmy wieczorem i wyszło ekstra! Przepyszne, musowe, naprawdę dobre, ale ten spód był trochę za wilogtny. Na szczęście nie zepsuło to smaku ;)
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 19:08 odpowiedz
Yohanna, masz rację, rzeczywiście, zapomniałam, że tu jest masło! Cofam tamte słowa ;-)
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 19:01 odpowiedz
Madziu z Łodzi, pomysł świetny!
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 18:58 odpowiedz
Agata, można.
Gość: kabamaiga
24.01.2012 18:55 odpowiedz
Dzisiaj zostałam poczęstowana tym ciastem przez Olę z 2 smaków. Przyznam, że rewelacja.
Gość:
24.01.2012 18:45 odpowiedz
Witaj Dorotko, zrobiłam i wyszło pyszne. Własciwie nie zdążyło nawet przelezakowac 2 h w lodówce - rodzina wykradła. Forma silikonowa jest świetna do tego typu wypieków, nic nie przemaka a po wyjeciu z piekarnika ciasto rewelacyjnie wypada na paterę. Polecam to ciasto mało pracy a muślinowy smak czekolady niezapomniany.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 18:43 odpowiedz
Martha, nie wiem, dlaczego woda tam się dostała. Po lekkim przestygnięciu warto zawsze uwolnić z tej folii ciasto, by wylac ewentualną wodę. Mam nadzieję, że nie miało to wpływu na ciasto?
Gość: Martha_von_Gac
24.01.2012 13:01 odpowiedz
Witaj Dorotko. Zrobiłam to pyszne truflowe ciacho! Ale niestety, nie wiem czy tak miało być, spód był wilgotny, jak zdjęłam folię to była mokra w środku, musiała się tam dostać woda. Tylko, że ja bardzo dokładnie obłożyłam folią, dwukrotnie formę. Może to przez parę wodną? Masz jakieś uwagi co mogłam zrobić źle? Pozdrawiam!
Gość: Ciocia Klocia
24.01.2012 12:22 odpowiedz
Creme fraiche to francuska lekko ukwaszona śmietana o zawartości tłuszczu 35%. Jest bardzo polecana jako dodatek do owoców.
Gość: marta
24.01.2012 11:45 odpowiedz
Witam ja robię ciasta wyłącznie na słodziku lub stewii .Do tej pory wszystkie z tej strony mi wyszły.Bardzo ważne ,by na słodziku było napisane ,że nadaję się do pieczenia.
Gość: elexis
24.01.2012 11:21 odpowiedz
Ciasto wygląda cudownie, a do tego ta porzeczka..(mój ulubiony owoc).
Gość: Greese
24.01.2012 09:09 odpowiedz
Nie przesadzajcie z tymi owocami, w Polsce też w zimę można kupić letnie owoce w supermarketach, a podobne zastawy i elementy wyposażenia widzę w Home&You. Wystarczy trochę poszukać ;-)
Gość: Aurora
24.01.2012 08:22 odpowiedz
Lato u Ciebie, szaleństwo z tymi porzeczkami, skąd one?! Z jakiej bajki?! :D
Gość: Agata
23.01.2012 21:22 odpowiedz
A czy zamiast gorzkiej czekolady można dać mleczną? I wtedy mniej cukru?
23.01.2012 21:21 odpowiedz
Za każdym razem gdy wchodzę na twojego bloga ślina mi cieknie po brodzie. Mmmm...
Gość: Natalijah
23.01.2012 21:10 odpowiedz
vanila81 - szukamy razem mieszkania? We dwie łatwiej ;)

Pani Dorotko:
www.facebook.com/pages/Agencja-Wydawnicza-Egros/115866615108908
W rankingu najlepiej sprzedających się książek wydawnictwa, Moje Wypieki na 1 miejscu! :)
Gość: monikazfole
23.01.2012 21:02 odpowiedz
oj z pewnością się skuszę :) w Danii również owoce "sezonowe" są praktycznie cały rok :) creme fraiche to kwaśna śmietana zazwyczaj 18%, zazwyczaj, bo widziałam tu także 36%. pozdrawiam.
Gość: Madzia_z_Łodzi
23.01.2012 19:47 odpowiedz
A gdyby tak zrobić to w foremkach do creme brule? tylko wtedy skrócić czas pieczenia...Dobry pomysł?
Gość: Saratelka
23.01.2012 19:27 odpowiedz
Uczta dla oczu, uczta dla podniebienia, no i pewnie też dla nosa, bo musi pięknie pachnieć taki wypiek. W sam raz dla prawdziwego czekoladożercy jakim jestem ja! :D Pozdrawiam!!
Gość: bedada
23.01.2012 18:45 odpowiedz
weszłam i zobaczyłam porzeczki ! i do tego informacja o całorocznym dostepie do świeżych owoców ! idę zrobić sobie na pocieszenie herbatę z galaretką porzeczkową.
A ciasto smakowicie wygląda!
Gość: yohanna
23.01.2012 18:32 odpowiedz
Eeeee... tam była kremówka a tu jest masło... chyba najedno wychodzi... a nawet kremówka ma dużo mniej kalorii niż masło...
Gość: Ciocia Klocia
23.01.2012 18:20 odpowiedz
Ekhm, Martala a w Polsce jest śmietana 35% ? Pytam z ciekawości, bo naprawdę nie wiem.
Dorotko, to ciasto to majstersztyk!!!!!
Pozdrawiam!
Gość: vanilia81
23.01.2012 17:11 odpowiedz
Chodzi za mną coś mocno-gorzko-czekoladowego, a całosezonowego dostepu do owoców zazdroszczę, mi musi wystarczyc dżem z porzeczki na porannym toście lub papka z rozmrozonych malin na deserek. Już dla samych sklepów z akcesoriami jestem bliska proszenia o azyl u Walii, a teraz jeszcze to info o owocach ;)
Gość: zazwfrkwcz
23.01.2012 16:51 odpowiedz
Mniam, mniam! Wygląda smacznie. Ahh... Chciałbym tego kiedyś sprubować. Kiedyś bo z moim talentem kulinarnym umarł w butach. Pozdrawiam!
Gość: basia
23.01.2012 16:35 odpowiedz
crme fraîche to nazwa miedzynarodowa...
Gość: Ruda
23.01.2012 15:58 odpowiedz
A myslicie, że do tego ciasta pasowałby sos malinowy? :) czy jednak lepiej podac ze smietanka?
Gość: sky4fly.net
23.01.2012 15:51 odpowiedz
Otworzyłam i od razu zobaczyłam te porzeczki. Mniammmm ale by sie, zjadło. Szkoda, ze jest zima i nawet w mrożonkach nie mozna sobie akurat porzeczek kupic. Jak ktos nie pomyslal latem i sobie sam nie zamrozil to "umarl w butach" , mrozone mozna dostac co najwyzej truskawki. Ah- byle do lata...
Gość: josefine
23.01.2012 15:15 odpowiedz
smietana 35 procent to smietana slodka a nie kwaskowata pozdrawiam jp
Gość: martala
23.01.2012 14:50 odpowiedz
dlaczego podajemy to ciasto z crème fraîche (kwaskawa, tlusta smietana) i czy nie mozna w polskim blogu uzywac polskiej nazwy czyli smietana 35%? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2012 14:27 odpowiedz
Można piec i w silikonowej.
Gość: Humka
23.01.2012 14:15 odpowiedz
Pyszne zdjęcie, jak zwykle zresztą :) Mam pytanie do Ciebie, Dorotus, ale też do innych czytających tę stronę: czy ktoś piekł którekolwiek ciasto w kąpieli wodnej nie w tortownicy ale w formie silikonowej?
Gość: Maddie
23.01.2012 13:54 odpowiedz
musi być przepyszne! zdjęcia działają na zmysły. Połączenie czekolady z porzeczkami - rewelacja! :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2012 13:08 odpowiedz
Tak.
Gość: eowyn_5
23.01.2012 13:07 odpowiedz
nie mam tortownicy o średnicy 20 cm, mam tylko formę ceramiczną, czy mogę upiec to ciasto w kąpieli wodnej w formie ceramicznej?
Gość: Mirosław
23.01.2012 12:34 odpowiedz
Wygląda przepysznie, uwielbiam potrawy, w których używa się całych kawałków owoców, zwłaszcza takich, które nie są często spotykane na stołach !
Gość: sreberko
23.01.2012 12:31 odpowiedz
Ja tylko na chwilkę,w sprawie słodzików :) Niestety słodzik nie nadaje się do pieczenia ciast,ale można go zastąpić mało kaloryczna fruktoza. A ciasto jak każde na tym blogu extra!Pozdrawiam
www.srebrnacukierenka.blogspot.com
Gość: akubaga
23.01.2012 12:29 odpowiedz
ja dodawałam do ciasta słodzik w płynie - ważne jest żeby na jego opakowaniu było napisane, że nadaje się do pieczenia i gotowania

a ciasto z dzisiejszego wpisu zrobię na pewno :)
Gość: niemawcale
23.01.2012 12:21 odpowiedz
Dokładnie jak napisała emiliazamojska - świeże porzeczki w styczniu - wielkie ŁAŁ! Chyba się przeprowadzę do UK, krainy wiecznie świeżych owoców :D
Co tam trufla, z jakże banalnej czekolady ;)
Pozdrawiam!
Ola
Gość: karmel-itka
23.01.2012 12:18 odpowiedz
od samego oglądania pociekła mi ślinka.
rewelacja. wygląda niebiańsko.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2012 12:02 odpowiedz
Tak, można barwniki dodać do kremu. Odnośnie słodzików - nigdy nie próbowałam dodawać do ciast. Może ktoś z komentujących dodawał i da znać, jak to zdaje egzamin?
Gość: myszkapaulina
23.01.2012 12:01 odpowiedz
Witam!
Chciałabym zapytać, czy do ciast, zamiast cukru można dodawać słodzik? czy może ma to jakiś wpływ na jego późniejszą konsystencję?
Pytałam też o tęczowy tort, ale nie otrzymałam odpowiedzi, więc jeśli można, to chciałabym zapytać czy barwniki można dodać do kremu zamiast do ciasta?
Pozdrawiam!
Gość: Iza_zai
23.01.2012 11:57 odpowiedz
Jejuuuuu uwielbiam Pani bloga. Na chwilę obecną pozostaje mi jego oglądanie i kontrolowanie żeby nie zjeść laptopa :)
Niestety jestem w ciąży i nic mi nie wychodzi.... ale niedługo nadrobię ojjjj wtedy zamieszkam w kuchni z Pani blogiem :)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2012 11:42 odpowiedz
Ann, z supermarketu (w UK wszystkie owoce są dostępne w sklepach praktycznie przez cały rok).
Gość:
23.01.2012 11:42 odpowiedz
Wygląda naprawdę rewlacyjnie!!! Musze wypróbować
Gość: Ann
23.01.2012 11:40 odpowiedz
Bardzo smacznie brzmi, zwłaszcza dla mnie - rasowego czekoladoholika! Na pewno do wypróbowania i to w najbliższym czasie! Zastanawia mnie jedno... Skąd masz tak piękne porzeczki? : )
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2012 11:39 odpowiedz
Tak, tylko tamta jest trochę bardziej tucząca - przez dodatek kremówki.
Gość: mimizpiernikowa
23.01.2012 11:38 odpowiedz
czyżbym była pierwsza?;)
Doroto, czy ono przypomina nieco t truflę?
mojewypieki.blox.pl/2007/11/Ciasto-mocno-truflowe-rich-truffle-mud-cake.html
robiłam ja kiedyś i była przepyszna;)

pozdrawiam!
Gość: emiliazamojska
23.01.2012 11:38 odpowiedz
a jakie piękne porzeczki o tej porze roku :):):)




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach