Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 13 lutego 2017

Czekoladowe pots de creme

Kubeczki z kremem czekoladowym to francuska specjalność. Mają konsystencję luźnego musu/budyniu czekoladowego i będą wspaniałym deserem na walentynkową kolację. Krem jest delikatny, rozpływa się w ustach... Przygotowanie deseru nie zajmuje dużo czasu, dlatego mocno polecam :-).

Składniki na 6 porcji:

  • 280 g mlecznej czekolady (30% kakao)
  • 90 g gorzkiej czekolady (70% kakao)
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • 1 szklanka (250 ml) śmietany kremówki 36%
  • 55 g drobnego cukru do wypieków
  • 5 dużych żółtek

Obie czekolady drobno posiekać i umieścić w naczyniu (można użyć chocolate chips).

Do garnuszka przelać mleko i kremówkę. Wymieszać i doprowadzić do wrzenia.

W międzyczasie, zanim mleko się zagotuje, w misie miksera umieścić żółtka i cukier. Utrzeć (trzepaczki miksera do ubijania białek) do uzyskania jasnego i puszystego kremu (kogel mogel). Do otrzymanego kremu dodać połowę zagotowanego mleka, zmiksować.

Mleko z żółtkami z powrotem przelać do garnuszka z pozostałym mlekiem i podgrzewać. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając łyżką, do lekkiego zgęstnienia: mieszanka powinna lekko oblepiać łyżkę (będzie lekko gęsta). Natychmiast zdjąć z palnika, nie doprowadzając do wrzenia - krem by się zwarzył. Gorącą mieszanką zalać czekoladę w naczyniu, odstawić na 2 minuty, nie ruszając.

Po 2 minutach zawartość naczynia zmiksować blenderem do otrzymania gładkiej mieszanki, przez około 1 minutę (można też przelać do blendera kielichowego i zmiksować).

Przelać do kubeczków i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Podawać z creme fraiche, bitą śmietaną, startą czekoladą. Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Czekoladowe pots de creme

Źródło przepisu - Food & Wine.

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 5)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (73)
Gość: Ola
05.05.2017 13:36 odpowiedz
Co zrobić, aby deser zgęstniał? Konsystencja piankowa jest tylko lekko z wierzchu, później płynna bardziej:( a jest już 10h w lodówce!
Doro74Kraków profil
05.05.2017 19:08 odpowiedz
Można dodać więcej gorzkiej czekolady. Czy proporcje były takie jak w przepisie?.
Gość: Ola
06.05.2017 00:36 odpowiedz
Tak, właśnie wszystko tak samo
Nie wiem , może za krótko podgrzewalam cala mieszanke razem..
Gość: Mirka
15.04.2017 14:47 odpowiedz
A ja mam dziś tragiczny dzień-nic mi nie wychodzi. I podczas przygotowywania dersku nie zrozumiałam przepisu
Gość: Basia
13.03.2017 13:02 odpowiedz
Pani Doroto chciałabym zachować konsystencję, ale zmniejszyć słodycz tego deseru. Czy wystarczy, że proporcjonalnie zmniejszę ilość mlecznej czekolady, a zwiększę gorzkiej?
Na przykład: cz.mleczna 250g a cz.gorzka 120g - bardzo proszę o odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2017 17:06 odpowiedz
Tak, można. Ale trzeba pamiętać, że im więcej czekolady mlecznej a mniej gorzkiej tym bardziej luźna będzie konsystencja deseru. Przy dużej zamianie trzeba dodać więcej czekolady mlecznej.
Gość: Malwa
02.03.2017 12:07 odpowiedz
Mi sie zwazyl, az szkoda tych jaj swojskich
Olaprz profil
23.02.2017 19:45 odpowiedz
Czy tylko mi się zważyło mleko z jajkiem? No chyba ze mi sie wydaje że się zważyło. Nic nie gestniało a tu nagle bąbel wiec szygko z gazu i na czekoladę ale pod koniec wylewania okazalo sie że sa farfocle. Ubilam z czekolada, siedzi w lodówce, zgestniał i nie czuje sie grudek przy jedzeniu. Wiec juz sama niewiem czy sie zważylo czy nie. Jedyni nie ma pecherzyków powietrza. Ale i tak jest pyszny
brzesia profil
24.02.2017 12:24 odpowiedz
Miałam ten sam problem tzn. zwarzyła mi się masa jajeczna :) Tylko ja byłam tego pewna :) Najpierw myślę - zrobię drugą, ale jak się okazało, że nie mam więcej jajek, przelałam przez sitko. Niewiele to dało, więc wlałam wszystko do czekolady, zblendowałam i już. Deser wyszedł pyszny! Puszysty, lekki, z bąbelkami i nie było widać ani czuć, że po drodze coś poszło nie tak :) Dzisiaj zamierzam robić go ponownie :)
bigi profil
20.02.2017 12:17 odpowiedz
smaczny deser, jednak dla nas trochę za słodki, więc wymieszałam niewielką część deseru z gęstym jogurtem naturalnym i wyszło...... pyszne domowe "monte" ;)
p. Dorotko blog jest wspaniały, widać jak wiele pracy wkłada pani w jego prowadzenie, podziwiam i dziękuję, ponieważ często korzystam z zawartych na blogu z przepisów,
pozdrawiam i życzę wiele cierpliwości w odpowiadaniu na komentarze ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:45 odpowiedz
Bardzo dziękuję!
dancia_c profil
19.02.2017 22:03 odpowiedz
To jest mój smak. Niezapomniany smak.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:46 odpowiedz
Wow, wspaniałe kubeczki :).
dancia_c profil
21.02.2017 16:32 odpowiedz
Dziękuję
dancia_c profil
19.02.2017 22:03 odpowiedz
Niezapomniany smak ;-)
Gość: Domi
18.02.2017 09:59 odpowiedz
Hej, ja tez zrobiłam, tylko mój deser wyszedł taki raczej gesty i ciężki a nie miał konsystencji pianki. Co zrobiłam nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2017 14:06 odpowiedz
Dodałaś inne czekolady niż w przepisie lub inne proporcje? Może nieprawidłowo przygotowany krem (gotowanie).
Gość: Domi
18.02.2017 19:20 odpowiedz
Dodałam ciut więcej czekolady bo 4 tabliczki po sto gram i zamiast zwykłego cukru, cukier puder. Czy to miało znaczenie?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:57 odpowiedz
Tak, miało duże znaczenie. Zwłaszcza, jeśli czekolada była gorzka (dodaje się jej mniej).
Gość: kiz
17.02.2017 11:08 odpowiedz
Witam mam ochotę zrobić ten deser, tylko nie używam mlecznej czekolady, czy może być gorzka w całości czy zmieni to radykalnie smak?
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2017 11:18 odpowiedz
Zmieni smak radykalnie, ale ktoś poniżej użył deserowej i było ok. Trzeba jej dodać odrobinę mniej, inaczej krem będzie zbyt gęsty.
Gość: Renée
17.02.2017 11:01 odpowiedz
Z tego co widze w sklepie to "la crème fraîche" sie nie robi tylko kupuje w sklepie:
la crème fraîche = śmietana słodka
la crème fraîche aigre = śmietana kwaśna
la crème fraîche liquide = śmietana płynna
la crème fraîche épaisse (30%) = śmietana gesta
la crème chantilly = bita śmietana (do deseru)
la crème (pâtissière / professionnelle) (>36%) = śmietana płynna do ubicia na crème chantilly

Co wiec wychodzi z wymieszania slodkiej smietany z kefirem? Kwasna smietana?
Gość: G
20.07.2017 23:28 odpowiedz
Creme fraiche nie jest śmietaną słodką tylko kwaśną
15.02.2017 17:06 odpowiedz
zrobiłam :)
karmello profil
15.02.2017 22:14 odpowiedz
Wyglada przepysznie :-) Podziwiam Pani dzieła :-) I są dla mnie źródłem inspiracji!
brzesia profil
16.02.2017 07:41 odpowiedz
Wyglądają tak smakowicie, że z chęcią zjadłabym jeden na śniadanie :)
wiesia.and.company profil
16.02.2017 19:10 odpowiedz
Pięknie ozdobione! Wypracowane! :-) Oj, już bym zjadła ale muszą poczekać na swoją kolej - mam całą listę do wykonania :-)
Aga Mars profil
16.02.2017 23:48 odpowiedz
Pieknie udekorowalas, jak ci smakowaly?
karmello profil
15.02.2017 12:49 odpowiedz
Pani Doroto, tak w temacie czekolady... Czy planuje może Pani przepis na czekoladową kulę, którą polewa się ciepłym sosem malinowym i ona pięknie się "otwiera". A w środku jest pyszny mus, dżem/konfitura i taka jasna masa chyba śmietankowa (nie wiem czy nie na bazie mascarpone). Wydaje mi się, że w Pani wykonaniu to byłoby mistrzostwo :-)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:10 odpowiedz
Widziałam, jest piękna, ale niestety nie planuję.
karmello profil
15.02.2017 22:12 odpowiedz
Szkoda :-( Jeśli kiedyś uda mi się zrobić coś takiego to skromnie się pochwałę ;-)
15.02.2017 12:35 odpowiedz
ach i czy kogel mogel zalewa się wrzącym mlekiem? zawsze mam z tym problem bo boję się że się zetnie ;(
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:11 odpowiedz
Tak, miksujemy i wlewamy gorące mleko, na pewno jest ok, zawsze tak robimy do lodów :).
15.02.2017 12:34 odpowiedz
kochana czy mleko z żółtkami podgrzewa się do jakiejś konktretnej temperatury? czy jedyny wyznacznik to oblepianie łyżki? byłabym wdzięczna za info :)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:13 odpowiedz
Gotujemy i ściągamy z palnika tuż przed puktem wrzenia. Należy bacznie obserwować, bo zagotowanie spowoduje zwarzenie się mleka. Ja dopuszczam do momentu, kiedy zobaczę pierwszy bąbel na powierzchni. Niektórzy od razu wkładają taki garnuszek do miski z wodą i lodem by szybciej obniżyć temp. (by nie ryzykować zwarzenia). 
Gość: Emila
25.02.2017 18:41 odpowiedz
ja zawsze gotuje z termometrem, dojeżdżam do 95 stopni.
wypiekarka profil
15.02.2017 11:57 odpowiedz
Znakomity :) Kurczę, ta jego siła tkwi chyba w całej prostocie. Bardzo szybko przygotowałam, szybko się schłodził w lodówce i stężał. W smaku przepyszny i słooooodki. Mam w planach zrobienie wariacji na temat tego deseru - zrobię z 3 rodzajów czekolady i przełożę warstwami w pucharkach. Szaleństwo :)
slonikslon profil
15.02.2017 07:39 odpowiedz
Pyszny! Wytrawny (wyłącznie czekolada 80% kakao), odrobina maltitolu zamiast cukru i może 10 minut pracy. Bardzo udany przepis.
Gość: Aga
14.02.2017 19:56 odpowiedz
Sssssłoooodko mi po nim! Ale pyszny, gładki, aksamitny krem :)
justynaBH profil
14.02.2017 18:19 odpowiedz
A własciwie czemu ten znany deser jako mus nazywa sie tu creme?Ok to jednak inne proprcje składnikow i dlatego inna,bardziej wilgotna tekstura...ahaaa
Oj wiele wypadałoby sie jeszcze nauczyc by nie rozskminiac pewnie oczywistej oczywistosci ;)
justynaBH profil
14.02.2017 17:59 odpowiedz
Długo nie robiłam wiec dzis jest super okazja.W tych proporcjach mus wyszedł mi troche wilgotny ale smak rewelacyjny:)
HALLA profil
14.02.2017 17:44 odpowiedz
Pycha, mus nie doczeka się creme fraiche, która się robi i będzie gotowa jutro. Polecam
Gość: Pożeraczka literek
14.02.2017 19:33 odpowiedz
Ale że jak się robi (ta creme fraiche)-bom ciekawa jest nad miarę.."
HALLA profil
14.02.2017 20:13 odpowiedz
Taki przepis znalazłam w necie:
200 g słodkiej śmietany 30- 36%
2 łyżki maślanki
Sposób przygotowania:
Śmietanę i maślankę wlać do słoika i wymieszać. Słoik zakręcić i pozostawić w ciepłym miejscu (najlepiej w temperaturze ok. 25°C) na ok. 24- 36 godz, aż całość zgęstnieje. Konsystencja śmietany zmieni się z płynnej na kremową i zrobi się lekko kwaskowata.
Gotowy creme fraiche wstawić do lodówki na co najmniej noc gdzie jeszcze bardziej zgęstnieje.
Przechowywać w lodówce do 1- 2 tygodni.
Gość: Pożeraczka literek
14.02.2017 22:26 odpowiedz
Dziękuję, wydaje się proste -kiedyś w tv widziałam, ale tamten proces był skomplikowany -trzeba było podgrzewać, odparowywać żeby zgęstniało ... . Jeszcze doczytam i do roboty.
HALLA profil
15.02.2017 10:31 odpowiedz
Takie coś mi wyszło, domowe creme fraiche
HALLA profil
21.02.2017 21:13 odpowiedz
Domowa creme fraiche również nadaje się do ubicia, dzisiaj robiłam mini pavlovą z tą właśnie śmietaną, polecam.
Gość: Monia
14.02.2017 17:24 odpowiedz
Cudo. Przepyszne.
Mi wyszło trochę zbyt lejące -myślę że przydałoby się jeszcze jedno żółtko. Ale to nie zmienia faktu że deser jest boski :D
Gość: Ola
14.02.2017 14:23 odpowiedz
Czy można dodać czekoladę gorzką 50% kakao zamiast 70%?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 21:02 odpowiedz
Krem będzie luźniejszy.
Gość: Rozalia
14.02.2017 14:19 odpowiedz
Użyłam śmietany 30%..... Czy jest szansa, że deser zęstnieje? :(
HALLA profil
14.02.2017 17:46 odpowiedz
Tak, zgęstnieje w lodówce
Gość: Ewka
14.02.2017 12:45 odpowiedz
Cześć! Niestety nie doczytałam przepisu i rozpuściłam od razu czekolade w mleku i śmietance, a później dodałam do tego żółtka z cukrem i nie wiem czy wyszło wystarczająco gęste i puszyste :( Ktoś może juz zaliczył podobna wpadkę i jak ja i jaki był efekt końcowy?
Gość: Ania
14.02.2017 11:26 odpowiedz
Pani Doroto, gdzie można kupić takie kubeczki? Jaka jest ich pojemność?
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2017 11:33 odpowiedz
To są słoiczki Wecka, kupiłam na amazonie, pojemność 220 ml.
Gość: p
01.03.2017 21:05 odpowiedz
podobne są w biedronce:)
/z takich małych jogurcików/
Gość: Anka
14.02.2017 00:22 odpowiedz
Czy ten deser może być spożywany przez kobietę w ciąży (jak długo gotujemy żółtka?)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2017 10:30 odpowiedz
Tak. Żółtka w mieszance gotujemy prawie do pkt wrzenia, a salmonella ginie w 70 i kilku stopniach. Jajka oczywiście ze sklepu.
Gość: Ania
13.02.2017 22:07 odpowiedz
Do końca mogla należy dodać połowę przygotowanego mleka. Gorącego czy przestudzonego?
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2017 10:35 odpowiedz
Gorącego, hartujemy żółtka. Od razu szybko miksujemy.
Gość: ali
13.02.2017 20:04 odpowiedz
może być zwykły cukier zamiast drobnego cukru do wypieków?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 20:13 odpowiedz
Tak.
Gość: avellan
13.02.2017 18:47 odpowiedz
Zastanawiam się jakiego mleka użyć.Wystarczy 3,2%?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 19:35 odpowiedz
Ja użyłam półtłustego. Może być i tłuste.
Gość: Agaba
13.02.2017 15:08 odpowiedz
Czy deser wytrzyma w lodówce ok. 24h od przygotowania?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 19:36 odpowiedz
Tak, do 3 dni.
Gość: Natalia
13.02.2017 14:45 odpowiedz
Czesc, czy ktoś wie gdzie mogę dostać creme fraiche w PL ? Po za tym z Ramy .
Gość: Francoise
13.02.2017 16:49 odpowiedz
Wystarczy ubić śmietanę kremówka 36 % z cukrem pudrem. Przełożyć do rękawa cukierniczego i gotowe :)
Czagarnot profil
13.02.2017 17:03 odpowiedz
Ale to będzie bita śmietana z cukrem z nie creme fraiche. W zwykłych sklepach nie widziałam żeby była do kupienia.
HALLA profil
13.02.2017 17:10 odpowiedz
creme fraiche łatwo wykonać:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cr%C3%A8me_fra%C3%AEche
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 19:36 odpowiedz
Można użyć gęstej kwaśnej śmietany o mniejszej zawartości tłuszczu.
Gość: ali
13.02.2017 20:34 odpowiedz
ma być w lidlu, ale bez laktozy
justynaBH profil
13.02.2017 14:39 odpowiedz
Uwielbiam je...a moj maz mnie za nie:)




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach