Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 15 września 2016

Dżem brzoskwiniowy

Domowy oczywiście najlepszy :-). Z dużą ilością wanilii, świeżo otartej skórki i soku z cytryny. Do tostów, naleśników, gofrów, deserów. Gęsty tak jak lubicie - ja zazwyczaj mocniej odparowuję sok by w słoiczkach zamknąć duże kawałki owoców. Pycha!

Składniki na 2 dżemowe słoiczki:

  • 1,5 kg brzoskwiń
  • 400 g cukru
  • 2 łyżeczki pasty z wanilii
  • świeżo otarta skórka i sok z 1 niedużej cytryny
  • 1 łyżeczka masła

Z brzoskwiń obrać skórkę. W tym celu w głębszym garnuszku zagotować wodę, obok przygotować naczynie z lodowatą wodą. Skórkę na spodzie brzoskwiń lekko naciąć na krzyż. Tak przygotowane brzoskwinie zanurzać na 30 sekund we wrzątku, następnie natychmiast wkładać je do lodowatej wody i obierać - skórka obiera się łatwo i szybko.

Obrane brzoskwinie odpestkować, pokroić w grubsze plasterki. Umieścić w garnku z grubszym dnem, dodać skórkę i sok z cytryny, wanilię, zasypać cukrem, umieścić na palniku i doprowadzić do wrzenia. Dodać 1 łyżeczkę masła i gotować przez kilka godzin (około 2, maksymalnie 3 godziny), na małej mocy palnika, bez pokrywki, aż brzoskwinie zaczną się lekko rozpadać a woda odparuje na tyle, że dżem będzie miał odpowiednią konsystencję. Najkorzystniej gotowanie rozłożyć na 2 dni.

Jak sprawdzić, czy konsystencja dżemu jest odpowiednia? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorącego dżemu. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy - wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać dżem, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 

Smacznego :-).

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 2)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (18)
Gość: Marta
04.08.2017 11:05 odpowiedz
Czym można zastąpić pastę waniliową? Nigdzie nie mogę jej dostać od ręki! Proszę o pomoc!
Gość: bulaska
07.08.2017 09:47 odpowiedz
ziarenkami swiezej laski wanilii
Darka1 profil
30.07.2017 19:07 odpowiedz
Zrobiony
marta_wu profil
18.09.2016 13:42 odpowiedz
a ja polecam dodatek lawendy do konfitury brzoskwiniowej bardzo fajny aromat:)
Paula32 profil
16.09.2016 22:44 odpowiedz
Mogłaby Pani podać przepis na domową pastę z wanilii? Bo gotowa w sklepie jest dość droga ponad 50zł za 140ml.
Będę wdzięczna.
Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 11:18 odpowiedz
Pomyślę :-). Trzeba przygotować sporo lasek wanilii (20-30)! Jeśli nie masz dojścia do tanich lasek koszt takiej domowej przewyższy kupno pasty waniliowej ze sklepu. 
Paula32 profil
17.09.2016 12:47 odpowiedz
Rozumiem. Dziękuję
mirabelka2 profil
16.09.2016 22:30 odpowiedz
Pycha! Brzoskwiniowy mój ulubiony. Pasteryzacja jest niepotrzebna, zabiera tylko czas.
Do wyparzonych w piekarniku słoików( 120 stopni przez 15 min )wlewać gorący dżem/konfiturę, zakręcić, postawić do góry dnem , nigdy nic mi się nie zepsuło, a robię dużo przetworów. Pasteryzuję tylko wyroby z mięsa. Sposób często polecany także przez czytelniczki MW.
pusia53 profil
16.09.2016 19:13 odpowiedz
Dorotko, dlaczego tak dużo cukru? Czy można dac mniej lub ksylitol? Pieklam kruche ze sliwkami, dalam make pszenna pelnoziarnista i ksylitol. Wyszlo bardzo dobre, kruchutkie az się trochę rozsypywalo, Nie wiem czy ksylitol sprawdzi się w przetworach, Ja nigdy nie pasteryzowalam dzemow tylko gorace odwracalma do góry dnem i się dobrze przechowywaly. Mam jeszcze jedno pytanie. W jakiejś gazecie widziałam słoiczki do przetworów, które miały silikonowe gumki. Czy znasz takie słoiki? Pozdrawiam.
szyszunia11 profil
16.09.2016 22:46 odpowiedz
O, ksylitol albo jeszcze lepiej erytrytol:) Bo inaczej to morze cukru!
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 11:20 odpowiedz
Wydaje mi się, że cukru nie ejst dużo, choć można zmniejszyć jeszcze o 100g. Cukier konserwuje przetwory. Tak, znam takie słoiczki, chyba chodzi o Weck'a?
pozdrawiam
Atopia profil
17.09.2016 16:36 odpowiedz
Ja od zawsze robię dżemy w ogóle bez cukru. Jeszcze nigdy nic mi się nie zepsuło. Tajemnicą jest podwójna pasteryzacja.
A co do konserwującego działania cukru- w tym przypadku to nieprawda, ponieważ cukier wykazuje działanie konserwujące w stężeniach powyżej 60%.
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 17:29 odpowiedz
Wyczytałam "Dodatek cukru do żywności w ilości zapewniającej jego stężenie 25-35% skutecznie hamuje rozwój większości bakterii, do zahamowania rozwoju drożdży potrzeba zwiększyć stężenie cukru do 65%, a w przypadku pleśni nawet do ok. 75-80%.'  Czyli w tym przypadku te prawie 40% może zrobić różnicę. 
Na czym polega podwójna pasteryzacja?
Atopia profil
17.09.2016 18:59 odpowiedz
Mnie na studiach uczyli o 60% stężeniu cukru. Dopiero wtedy ciśnienie osmotyczne jest na takim poziomie, że ma to jakieś znaczenie, a i tak jakiegoś wielkiego szału i pewności nie daje. No i psuje smak.
Proces nazywa się tyndalizacją. Polega na pasteryzowaniu przetworów 3 razy w odstępie 24h. W pierwszej pasteryzacji zabijamy formy wegetatywne drobnoustrojów i pobudzamy przetrwalniki do przekształcenia w formy wegetatywne. W drugiej zabijamy drobnoustroje, które w pierwszej pobudziliśmy. Trzecia jest dla pewności- ja ją pomijam. Efekt to jałowe przetwory, które przy szczelnym słoiku nie ma opcji, że się zepsują. Co do samej pasteryzacji w garnku. Dla mnie to za dużo roboty, więc po prostu wkładam słoje do zimnego pieca, nastawiam na 100-110*C i zostawiam na 1-1,5h. Szybciej, czyściej, wygodniej.
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 19:42
Dzięki za odpowiedź. No widzisz, u mnie staromodnie, przetwory z cukrem i gotowanie w dużym garze na ręczniku ;-). O ile dżem brzoskwiniowy wyobrażam sobie bez cukru, to malinowy lub porzeczkowy już niestety nie, ale to kwestia gustu, oczywiście ;-).
17.09.2016 18:54 odpowiedz
oj z tym cukrem to nie do końca prawda. jesli miałabyś konserwować coś co nie jest gotowane, wtedy tak - powyżej 60%. jeśli konserwujesz coś co przez długie gotowanie straciło większosć bakterii (tak jak powidła), cukier zakonserwuje to coś także w mniejszej ilości :)
SilverGirl profil
16.09.2016 15:06 odpowiedz
Dorotko, a po co masło ?
agnsud profil
16.09.2016 15:30 odpowiedz
Przy innych dżemach jest wyjaśnienie- dodatek masła ma zapobiegać tworzeniu się piany.





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach