Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1
»  Strona główna  »  Eklerki 

niedziela, 11 stycznia 2009
Eklerki

Jak by nie patrzeć, eklerki, to po takim małym kawałku karpatki dla każdego ;). Nie można ich nie lubić. Jestem przyzwyczajona, że jeśli eklery - to tylko z kremem budyniowym. Tym razem wypróbowałam przepis na creme patissiere ze strony 'Joy of baking'. Jestem bardzo zadowolona z ich smaku, wiec pozwólcie, że wymknę się po jednego, zanim wszystkie znikną ... Miłej niedzieli!

Ciasto parzone (18 sztuk):

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 nieduże jajka

W rondelku zagotować wodę z masłem. Na gotującą wodę wsypać mąkę i mieszać, by się całość nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostudzenia (jest to bardzo ważne, inaczej eklerki nie urosną w piekarniku). Po tym czasie zmiksować z jajkami (mikserem ze spiralnymi końcówkami) lub utrzeć drewnianą łyżką.
Masę wyciskać na blaszkę za pomocą szprycy bądź rękawa cukierniczego, z ozdobną lub grubą okrągłą końcówką. Można również wyłożyć łyżką. Ptysie powinny mieć około 10 cm długości i 3 cm szerokości.

Piec w temperaturze 200ºC przez 20 - 30 minut (ja piekę 25 minut). Ostudzić na kratce, przekroić na 2 części.

Creme patissiere waniliowy:

  • 600 ml mleka
  • laska wanilii, przekrojona wzdłuż
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 ml likieru (Grand Marnier, Brandy, Kirsch), niekoniecznie

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do białości (ja robię to mikserem koncówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty.

Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 mm, mieszajac, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika i wmieszać likier (niekoniecznie). Ostudzić, nie mieszając, przykywając folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu.

* na taki krem można położyć folię (by nie zrobił się 'kożuch') i trzymać w lodówce do 3 dni

** aby krem był lżejszy można dodać 230 ml kremówki, lekko ubitej, na samym końcu (ale wtedy będzie go z pewnoscią zbyt wiele, na tą porcję eklerków)

Wykonanie

Krem umieścić w rękawie cukierniczym, lub łyżką - wykładać na spody eklerków, przykrywać górą ciastek. Można ozdobić polewą czekoladową.

Polewa czekoladowa:

  • 100 g czekolady gorzkiej (lub pół na pół z mleczną)
  • 40 g masła

Czekoladę roztopić w mikrofali lub kąpieli wodnej, wmieszać masło, wymieszać, do roztopienia.

Warto również wypróbować:

krem czekoladowy

Dodać 100 g roztopionej gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady do mleka, przed dodaniem pasty z jajek.

krem kawowy

Dodać 2 łyżki kawy rozpuszczalnej do mleka, przed dodaniem pasty z jajek.

Smacznego :)


Eklerki
 
Eklerki
  Oceń: 
Ocena: 9.2  (liczba głosów: 14)
Zobacz także:
Ciasto jak 3 BIT
Ciasto jak 3 BIT
Karpatka
Karpatka
Leniwe kremówki, czyli kremówki na krakersach
Leniwe kremówki, czyli kremówki na krakersach
Dodaj komentarz:
Dodawanie komentarzy z Twojego numeru IP zostało zablokowane.

Komentarze (182)
24.03.2014 08:13 odpowiedz
Idealne. sukces w 100 % niczego nie zmieniłam idealnie słodkie idealnie puchate. Krem pyszny w smaku budyniowy a taki lubimy najbardziej. Następnym razem koniecznie zrobię z podwójnej porcji.
Gość: przepisy.com
10.03.2014 10:35 odpowiedz
a ja do kremu patissiere dodałem trochę bitej smietany. krem się rozluźnił. pycha
Gość: GOSC
06.03.2014 15:55 odpowiedz
WITAM BARDZO DOBRY PRZEPIS NA EKLERKI JEDNAK WYSZEDL ZA 2 RAZEM PONIEWAZ WCZESNIEJ EKLERKI PO WYJECIU Z PIEKARNIKA OPADLY I ZROBILY SIE MIEKKIE .W DRUGIEJ PROBIE ZROBILAM INACZEJ EKLERKI WLOZYLAM DO PIEKARNIKA NA OK 21O STOPNI OBSERWOWALAM AZ WYROSNA I ZARAZ ZMNIEJSZYLAM TEMPERATURE DO 160 STOPNI I CZEKALAM AZ SIE ZRUMIENIA PIECZENIE TRWALO TROSZKE DLUZEJ ALE WARTO BYLO GDYZ EKLERKI NIE OPADLY I BYLY CHRUPIACE
Gość: Basia
13.02.2014 20:31 odpowiedz
Witam robię dla męża na walentynki Pani eklerki, chciałam zapytać, czy piekarnik ma być włączony na grzałkę góra dół czy 200 stopni termoobieg?Dziękuję serdecznie za odpowiedz pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2014 13:06 odpowiedz
Dowolnie :).
Gość: Agnieszka
08.02.2014 21:43 odpowiedz
Witam, prosze o pomoc czy to normalne ze ciasto w środku jest mokre moje piekły sie 35 min a jak przekroiłam to casto jest mokre ! Czy tak ma być ?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2014 21:49 odpowiedz
Można je dosuszyć w piekarniku po pieczeniu. Nie, nie powinny być mokre. Prawdopodobnie zbyt krótko piekłaś.
Gość: Agnieszka
08.02.2014 21:52 odpowiedz
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź:) już wkładam do piekarnika :)
Ja_tego_jeść_nie_będę  (zobacz profil)
02.02.2014 16:45 odpowiedz
Zrobione specjalnie na życzenie Bratowej, bardzo Jej smakują i jest ich fanką. Bardzo proste w wykonaniu więc można robić i piec :) Z lenistwa robię z budyniem z torebki :)
ania.gra  (zobacz profil)
27.01.2014 16:13 odpowiedz
Jesli chciałabym dodać kremowki do kremu to dodać ja po wystudzeniu czy przed?
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 17:27 odpowiedz
Po wystudzeniu. Kremówkę ucieramy dodając pod koniec budyń, identycznie jak w kremie maślanym. Mascarpone również się nada :).
Akrobatka2  (zobacz profil)
27.01.2014 10:19 odpowiedz
Przepyszne !!!! Idealne na niedzielny podwieczorek ;-)
KasiaSz  (zobacz profil)
14.01.2014 21:17 odpowiedz
Upiekłam w weekend, trzymałam się przepisu i wyszły takie jak na zdjęciu :) Ciasto bardzo dobre, krem przepyszny! Zostały pochłonięte w mig :) Polecam!
13.01.2014 12:21 odpowiedz
Właśnie zrobiłam dla Mamy ! :) Jest zachwycona !:)
Gość: toja
28.12.2013 09:27 odpowiedz
dałoby radę przełożyć takim kremem tort?
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2013 20:58 odpowiedz
Tak, to po prostu budyń.
Gość: OLA
05.12.2013 22:26 odpowiedz
Witam, czy to możliwe, że samo ciasto parzone po 50 minutach w piekarniku nadal było w środku surowe? Mam piekarnik jeszcze gazowy ..
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 23:34 odpowiedz
Raczej mało możliwe.. Może nie grzeje dostatecznie mocno?
Gość: Edyta
27.11.2013 11:48 odpowiedz
Pani Doroto, w przepisie na krem, podaje pani, że krem trzeba ostudzić mieszając, bo lubi sie formować kożuch, a w komentarzach pisze Pani '' Co do kremu - po zagotowaniu trzeba go odłożyć, przykryć folią, poczekać do wystudzenia. Nie wolno w tym czasie już mieszać." Jak ma być, mieszać podczas studzenia, czy nie? dziękuje z góry za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 12:38 odpowiedz
Poprawię to zdanie, nie można mieszać, ponieważ krem podejdzie wodą. Może wtedy jeszcze tego nie wiedziałam, cały czas się uczę :). Dziękuję za zwrócenie uwagi.
kulawula  (zobacz profil)
04.11.2013 14:33 odpowiedz
Zrobiłam dwukrotnie,część masy budyniowej z bita śmietaną.Polecam,pysznie.
03.11.2013 17:43 odpowiedz
A ja zamiast eklerków zrobiłam z tego przepisu ptysie z kremem w środku. Nie chwaląc się spakowały wyśmienicie ;) A jak wyglądają?
Gość: kasia
20.10.2013 21:01 odpowiedz
czy może być krem do karpatki ?
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 21:10 odpowiedz
Tak.
kasiula.n  (zobacz profil)
22.09.2013 18:35 odpowiedz
Robiłam je już wiele razy. Polecam! Super przepis! Można też mrozić surowe już wyciśnięte ciasto. Wkładamy tackę do zamrażarki, a potem zamarznięte do woreczka. Jak mamy mało czasu na przygotowanie deseru wystarczy wyciągnąć z zamrażarki i do piekarnika :)
mucha123  (zobacz profil)
26.08.2013 21:17 odpowiedz
Robiłam na weekend razem z ciastem jagodowym, znikły błyskawicznie. Trzeba uważać z masą bo się szybko przypala- mieszać cały czas.
Gość: Ola
24.07.2013 15:52 odpowiedz
Czy ciasto po upieczeniu powinno być puste w środku? Zrobiłam wszystko dokładnie jak w przepisie i wyszły mi "chlebki" tzn dziurki były rzeczywiście spore ale eklery kojarzyły mi się raczej z pustymi przestrzeniami a nie porowatą strukturą.....
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2013 23:41 odpowiedz
Powinny być duże, puste dziurki.
Gość: JOLAŚKA
17.06.2013 14:36 odpowiedz
Pani Dorotko czy do rurek moge uzyc kremu z eklerek czy lepiej z karpatki? Czy ciasto ptysiowe nadaje sie do mrożenia?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2013 00:44 odpowiedz
Bardziej smakuje mi krem z eklerków. Można mrozic ptysie, bez nadzienia, oczywiscie :).
Gość: BASIA
05.06.2013 11:26 odpowiedz
Jak przechować same eklerki bez napełniania kremem? Moje kompletnie zmiękły i były już nie do użycia.
ana.laptop  (zobacz profil)
28.05.2013 17:06 odpowiedz
Bardzo smaczne i łatwe w wykonaniu. Polecam wszystkim.
Gość: Ana
14.05.2013 11:58 odpowiedz
Super przepis. Dałam 250 ml kremówki, a krem zrobiłam z połowy składników więc nie było go za dużo, wystarczył na tę ilość eklerków :). Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Rogalika  (zobacz profil)
25.03.2013 11:55 odpowiedz
Dorotka chciałabym tym kremem wypełnić kruche babeczki,czy ta ilość tego kremu starczy na 20 babeczek?I czy myślisz że troszkę dzemu na babeczki bedzie pasowało do tego kremu?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2013 11:55 odpowiedz
Odpowiedziałam juz pod babeczkami :).
Gość: katrzyna
29.01.2013 15:15 odpowiedz
Witam
Dzisiaj oglądałam program właśnie o eklerkach i w tym programie mówiono że po upieczeniu eklerków należy je przeciąć i włożyć ponownie do piekarnika na ok 6-10 minut do wysuszenia aby były suche w środku i chrupiące na zewnątrz. podobno wówczas nadzienie nie rozmiękcza tak ciastek.
Prośba o Pani opinie
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2013 14:16 odpowiedz
Nie spotkalam sie z tym wczesniej i wlasnie lubie to mieciutkie ciasto w srodku :). Ale na pewno bardziej je to wysuszy, nie wiem natomiast, czy przez to nadzienie nie rozmiekczy ciastek..
Gość: zuzia8153
27.01.2013 09:59 odpowiedz
Eklerki wyszły po prostu fantastycznie;)
Gość: Paulina
26.01.2013 14:44 odpowiedz
Mmm.. ;) Robiłam w tamtym tygodniu Kremówkę z tych świeższych przepisów, wyszła przepyszna. Teraz mam pytanie do eklerków.. piec je na ogólnym termoobiegu czy zwykłe pieczenie góra/dół? Chciałabym za chwilkę je zrobić :)
kasia1s2  (zobacz profil)
16.12.2012 13:59 odpowiedz
Upieczone i zjedzone. Brzuszki zadowolone. POLECAM!!!
Gość: Quba
02.12.2012 11:52 odpowiedz
Czy taki krem można utrzeć z masłem i wykorzystać do innego ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:26 odpowiedz
Można.
Gość: joannea
01.12.2012 18:39 odpowiedz
wspanialy przepis, bajeczne ciastka. Bardzo sie ciesze, ze sprobowalam - na stale wchodza do mojego repertuaru.
24.11.2012 11:29 odpowiedz
witam
Czy mogę do kremu dodać likier Pina Colada ?
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:10 odpowiedz
Tak.
Gość: wiktoria
20.11.2012 18:30 odpowiedz
a jak długo można trzymać w lodówce same eklerki? Lepsze są zaraz po upieczeniu czy kiedy przejdą kremem?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2012 18:33 odpowiedz
Najlepiej w ogóle nie trzymac w lodówce i nadziewać kremem przed podaniem. Można krem przygotować wcześniej i trzymac w lodówce, a eklerki (korpusy ciasta) w temp. pokojowej. Przełożone kremem szybko miękną.
Gość: magda
31.10.2012 22:41 odpowiedz
a mnie w ogole nie urosly... ;( najpierw zimna juz 1sza polowe ciasta wyrobilam mikserem z jajkami i upieklam i nic nie urosly... potem druga polowe jeszcze z proszkiem do pieczenia chcialam upiec i tez nie urosly... ktos ma pomysl dlaczego??
Gość: Koralinka51
10.09.2012 22:29 odpowiedz
Bardzo dziękuję za rady. Nie pamiętam, czy w czasie studzenia kremu mieszałam go ale będę pamiętać żeby tego nie robić :) Na pewno jeszcze spróbuję je zrobić z uwzględnieniem Twoich rad, bo w smaku są obołędne :) Dziękuję.
Gość: Koralinka51
10.09.2012 12:26 odpowiedz
Po pytaniach dot. walentynkowych, kruchych ciastek mam również pytanie dotyczące eklerków. Zrobiłam i w smaku wyszły przepyszne-zniknęły błyskawicznie :) Mam jednaj pytanie dotyczące, ciasta parzonego. Wszystko było super aż do studzenia jeszcze pustych eklerków. W piekarniku ciasto pięknie wyrosło, przy wyjmowaniu było super chrupiące, jednak kiedy ostygły i chciałam je nadziewać okazało się, że eklerki całkiem opadły i zrobiły się zupełnie płaskie, a do tego jeszcze zmiękły (stygły na kratce). Z kremem też miałam problem, bo na koniec przygotowywania był fajnie gesty jednak gdy wystygł zrobił się wodnisty. Na szczęście smak był obłędny więc zupełnie nikt nie narzekał ale może wiesz co zrobić, żeby w przyszłości uniknąć w/w błędów? Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2012 21:31 odpowiedz
Wg mnie mogły jeszcze być nie dopieczone, skoro opadły.. Moje już nigdy nie opadają. Jeśli nie jesteś pewna, można dłużej przytrzymać, lub lekko zwiększyć temperaturę pod koniec pieczenia. Co do kremu - po zagotowaniu trzeba go odłożyć, przykryć folią, poczekać do wystudzenia. Nie wolno w tym czasie już mieszać.
22.08.2012 16:18 odpowiedz
Czy można napełnić eklerki kremem bez uprzedniego rozcinania? Jeżeli tak, to czy mają być całkowicie wystudzone?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2012 23:52 odpowiedz
Musza być całkowicie wystudzone. Można je wypełnić bez rozcinania, taką końcówką jak do nadziewania pączków.
Gość: lilofon
24.06.2012 11:22 odpowiedz
Zrobię wyjątek i po raz pierwszy skomentuję wypiek nie wypróbowywując wcześniej przepisu.
Pamiętam jak w ciepłe dni chodziłyśmy z koleżanką na wagary (jeszcze w zeszłym roku ;) ) wcześniej zahaczając o jedyną cukiernię, w której mieli eklerki z bitą śmietaną, a nie z obrzydliwymi kremamami budyniowymi (te kupne były obrzydliwe, domowe są ok). To co najbardziej w nich lubiłam to karmelowa polewa... przepyszna! A w zestawieniu z bitą śmietaną, podane na neutralnym, nie "przepychającym się" cieście parzonym... Jedyny deser z cukierni, który faktycznie był w stanie usatysfakcjonować moje kubki smakowe. A że do szkoły już nie chodzimy to i wyprawy do cukierni się skończyły... Ale teraz kiedy odkryłam ciasto parzone (do tej pory jakoś mnie nie zainteresowało, wydawało mi się zbyt banalne; ciasto przetrenowałam już na mini ptysiach i zeppolach), mam przepis na sos karmelowy, a w lodówce leży bez konkretnego celu kartonik kremówki... hi hi :D będzie obrzarstwo. I zaproszę koleżankę...

(A sam koniec dodam, że przepis i tak ląduje ręcznie przepisany do segregatora, po wielu pozytywnych komentarzam na temat kremu niezwłocznie go wypróbuję, mam też ochotę na wersję czekoladową...)
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2012 13:01 odpowiedz
Tutaj warstwa jest o wiele grubsza - na grubość koncówki dekoratora, czyli od 0,5 cm do 1 cm.
Gość: krysia
11.05.2012 12:59 odpowiedz
Eklerki próbowałam już robić nie raz i nigdy mi nie wychodzą I dlatego proszę o podpowiedź Na jaką grubość wykładać surowe ciasto na blaszkę ? Bo przy karpatce to jest bardzo cienka warstwa i zawsze wychodzi a przy tym no nie wiem co robie źle!!!!!!!
Gość: kasia
06.05.2012 15:34 odpowiedz
bardzo pyszne eklerki Pani Doritko ten przepis jest wysmienity wszyscy się zajadali tymi eklerkami i od razu prosili o przepis poprostu pychotka:-)))))
Gość:
03.05.2012 20:45 odpowiedz
swietny przepis na ciasto parzone. wyszlo wysmienite, z kremem do karpatki przypomnial mi smak dziecinstwa :)

Pozdrawiam
Gość: betka
19.04.2012 20:56 odpowiedz
eh niewiedziałam że tak wyrosnie... moje eklerki sa mega... Ale mimo wszystko przepyszne;)
Gość:
09.04.2012 14:26 odpowiedz
Dziekuje za swietny przepis! Mimo obaw i malej dawki stresu w trakcie przygotowania eklerkow przepis okazal sie swietny a wypiek pyyyyyyyyszny!
Przygotowujac krem zwiekszylam ilosc mak (50g +50g) - krem wyszedl gesty i nie bylo z nim zadnego problemu.
Polewe czekoladowa zrobie nastepnym razem z polowy czekolady - wystarczy.
Wyszlo mi 12 eklerow (a wiec mniej niz Tobie). Ale wyszly bardzo ladne i sa obledne w smaku.
Ogolnie eklerki sa pracochlonne (przygotowanie ciasta, kremu, chlodzenie, napelnianie szprycy, wyciskanie, cala masa zmywania itp.) - ale robia wrazenie!
Pozdrowienia!
Gość: Agnieszka
01.02.2012 11:16 odpowiedz
Ciasto fantastyczne!!!!! Krem wyszedł mi zbyt wodnisty, ale to nie przeszkodziło mojej córeczce zjadać eklerki zaraz po włożeniu do ciasta kremu, a tak chciałam udekorować je czekoladą;) i nie udało się, nawet nie wiem ile sztuk mi wyszło, bo wszystkie były pałaszowane na bieżąco. Mój roczny synek tylko pokazywał paluszkiem, że chce następne ciastko, a 3 letnia córcia sama je porywała z talerza o mężu to juz wolę nie pisać;) no cóż moja rodzinka dba o moją figurę, bo mi udało się zjeść tylko jedną eklerkę;)
Gość: Anna
29.01.2012 21:39 odpowiedz
Ciasto jest pyszne, udany przepis! Jednak krem (podstawowa wersja) wymaga dopracowania. Smacznego :)
Gość:
23.12.2011 10:18 odpowiedz
Pani Doroto, dokonuje Pani cudów w kuchni!!!! :) Wypieki wygladają zjawiskowo :D pokusilam sie dzisiaj na eklerki....i wyrosly ogromne :D musialam je kroic na pol i jeszcze na pol, ale tym spoosbem otrzymalam ich spora ilośc wiec nie bede musiala dorabiac porcji :) jestem zachwycona ciastem i kremem, poprostu cudo. Zycze Pani Wesolych Swiąt w zdrowiu, szczesciu,w cieplej rodzinnej atmosferze a takze wszelkich pomyslnosci na Nowy Rok. dziekuję za tak wspanialy blog. Pozdrawiam. Joanna :*
Gość: elin
15.12.2011 14:40 odpowiedz
te eklerki to najlepsze eklerki jakie jedliśmy!:) najlepszy jest krem, ale krem z 6 żółtek nie może być nie dobry ;) niestety nie wyszło mi ciasto parzone i po upieczeniu opadło. nie wiem dokładnie dlaczego, ale może dlatego, że dodałam dużo cukru pudru do ciasta..
ale i tak znikły w jeden dzień ;)
13.01.2014 12:23 odpowiedz
cukru pudru? Do ciasta parzonego nie daje się cukru...?
Gość: AlaM
17.11.2011 13:53 odpowiedz
Wyszły! Wyszły, są cudowne! Marzyłam o eklerkach robionych w domu, te z cukierni są obrzydliwe. I mam. Kiedyś już robiłam taki krem, ale z innego przepisu, było dużo więcej roboty - tutaj jest wersja prosta, łatwa, dużo bardziej mi odpowiada. :) Niedługo będę miała gości - na pewno je zrobię ponownie.
Gość: zxc
06.11.2011 20:05 odpowiedz
Użyłem takiej samej pasty , ale jak pierwszy raz otwierałem buteleczkę to miałem wrażenie ,że nie była dobrze zakręcona bo nie stawiała prawie żadnego oporu , więc może zwietrzała trochę. Ekstraktu używam takiego www.aledobre.pl/3009,Ekstrakt_waniliowy.html i jak porównałem zapach pasty i ekstraktu to pasta wydaje się słabsza. Na opakowaniu pasty jest napisane , że 1 łyżka stołowa = 1 laska wanilii , natomiast na ekstrakcie 1 łyżeczka na 1 kg masy. Do tarty creme brulee za pierwszym razem dałem laskę wanilii , ale za drugim razem dałem pastę i dodawałem po 1 łyżeczce do letniego już kremu , aromat był porównywalny z laską dopiero po 3 łyżeczkach a dałem prawie 4. Też chciałem używać jej do kremów i deserów , zawsze wychodzi taniej niż laska wanilii i mniej z tym roboty. Podejrzewam , że po prostu była niedokręcona i aromat zwietrzał , bo nawet sama w smaku nie jest tak mocna jak ekstrakt.
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2011 22:57 odpowiedz
Zawsze używam takiej pasty. Jak dla mnie jest rewelacyjna, dużo mocniejsza niż ekstrakt, słodsza, wydajniejsza do deserów i kremów, uwielbiam ją. Nie wiem, jakiej użyłeś, ale ta mogę polecić.
Gość: zxc
04.11.2011 22:21 odpowiedz
Zrobiłem dzisiaj te eklerki i przy okazji użyłem pierwszy raz pasty waniliowej, zgodnie z zaleceniami ze strony Joy of Baking , czyli w moim przypadku 1 łyżeczka i muszę powiedzieć że przy tej ilości krem wyszedł nijaki , robiłem już kilka razy budyń z laską wanilii i nie ma porównania z tą pastą. Nie wiem czy trafiłem na nieudaną partię czy buteleczka była niedokręcona i pasta trochę zwietrzała , ale ekstrakt waniliowy wydaje się mocniejszy a szkoda bo chciałem jej używać zamiast lasek wanilii.

PS Eklerki oczywiście pycha , następnym razem zrobię kawowe.
Gość: Just1977
02.11.2011 07:15 odpowiedz
Eklerki sa pyszne! Bardzo latwo je zrobic, polecam!!!
Gość: Beata
29.10.2011 18:07 odpowiedz
Droga Dorotko ten krem to po prostu bomba! Moje ptysie rozeszły się lotem błyskawicy, a o przepis na krem pytała nawet moja Ciocia, znakomita kucharka i rodzinna cukierniczka. Na prawdę wart jest polecenia jako alternatywa dla budyniu i bitej śmietany, na pewno wykorzystam go jeszcze wielokrotnie. Wielkie dzięki :)
Gość: jota69
17.09.2011 13:46 odpowiedz
Bardzo dawno nie piekłam już ciasta ptysiowego. Kiedyś karpatka często gościła w moim domu . No i zrobiłam eklerki na prośbę synów, :( niestety nie wyszły. Wiedziałam od samego początku, od gotowania że będzie coś z nimi nie tak. Ale na pewno powtórzę , nie poddam tak łatwo. Muszę się jednak zaopatrzyć w worki cukiernicze , będzie łatwiej.
Gość: katifu
15.07.2011 18:22 odpowiedz
Uwielbiam eklerki :D
Robiłam już kilka razy i za każdym razem robiły furorę. Są tak pyszne, że bardzo szybko się rozchodzą. Zawsze je robię z podwójnej porcji.
Gość: novinka1
26.06.2011 15:27 odpowiedz
A, i wyszło mi 14 :)
Gość: novinka1
26.06.2011 15:26 odpowiedz
Nie czekając na odpowiedz zrobiłam. Prze prze pyszne :) Kolejny super przepis wypróbowany :)
Gość: novinka1
26.06.2011 05:43 odpowiedz
Wlasnie sie zabrałam za. Mam pytanie - ile mniej więcej trzeba mieszać - gotować mąkę z masłem? I czy juz po ugotowaniu jak się studzi masa to jest normalne, ze sie odkłada masło? Pozdr :)
Gość: katifu
24.05.2011 14:30 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie cista. Czy nie trzeba dodać do niego proszku do pieczenia? Do karpatki się dodaje, więc zastanawiam się, czy bez proszku do pieczenia ciasto wyrośnie mi tak ładnie.
Gość: Pistacja
03.05.2011 13:19 odpowiedz
Robią się :)
17.04.2011 10:49 odpowiedz
Robię chyba za duże eklerki bo mi wychodzi tylko 6 sztuk
07.04.2011 13:57 odpowiedz
mmm, pyszne, jak ze sklepu, polecam! lepsze są na drugi dzień :)
29.03.2011 15:21 odpowiedz
chyba zrobię je dzisiaj :) wyglądają kusząco, a są proste w zrobieniu. mam dziś na nie smaka. ;p
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 11:26 odpowiedz
Masa mączna z którą miksujesz jajka musi byc calkowicie zimna (nie ciepła ani gorąca). Lepiej równiez nie otwierac piekarnika w trakcie pieczenia.
Gość: alwega
03.03.2011 11:23 odpowiedz
Witam
W czym tkwi tajemnica dobrego wyrastania ciasta ptysiowego? Zrobiłam eklerki, na razie się studzą, podobnie jak i krem (wzięłam przepis na krem z napoleonki - tak mi smakował...), ale ciacho za bardzo nie wyrosło...
Pozdrawiam
Gość: ewooncia
02.03.2011 19:28 odpowiedz
Czy za upieczenie eklerów, bułek hamburgerowych i chleba na zakwasie w jeden wieczór, w jednym piekarniku, w aneksie kuchennym 30metrowej niesamowicie ciasnej kawalerki należy się jakiś pomnik? medal? dyplom wzorowej kury domowej chociaż? :)
Gość:
01.03.2011 13:35 odpowiedz
czy ja moge prosic o wiecej zdjec?jak je wyciskac te eklery?bo nic mi nie mowi 10/3cm a grubosc?
Gość: Tynka
25.02.2011 12:09 odpowiedz
Zrobiłam krem w wersji z kremówką, (wszystko według przepisu) ale wyszedł za rzadki. Zostawiłam go na noc w lodówce z myślą, że zgęstnieje ale niestety nie zgęstniał :(
Nie wiem co mam teraz zrobić, czym ewentualnie mogłabym go zagęścić ???
Gość: kasia.chy
21.02.2011 10:35 odpowiedz
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedz. Słyszałaś to już nie raz więc będę się powtarzać....Twój bolg jest dla mnie inspiracją, dziękuję Ci za Twoją pasję, za to że się nią dzielisz z innymi, za to że jesteś... bo dzięki Tobie zaczęłam piec i sprawia mi to ogromną radość a wcześniej nigdy tego nie robiłam. A zaczęło się "przypadkiem" kiedy szukałam w internecie przepisu na biszkopt i pojawiła się Twoja strona (z tym rzucanym). Zaintrygował mnie bardzo ten przepis, potem zaczęłam przeglądać inne wypieki i byłam oczarowana.. Szczęśliwy z tego powodu mąż chętnie kupił mikser a także inne niezbędne akcesoria do wypieków...i tak zaczęła się moja przygoda. Nawet nie interesują mnie inne strony z wypiekami, ta była pierwsza i będzie zawsze. I dziś pragnę Ci podziękować, że swoją pasją zaraziłaś mnie i pewnie rzeszę ludzi. W swoich przepisach podajesz często angielskie odpowiedniki produktów(dla mnie to ważne) i jeszcze okazuje się że jesteś mieszkanką Walii... Zyczę wielu sukcesów i z serca przesyłam pozdrowienia dla Ciebie i Twojej rodziny z Welwyn Garden City.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2011 23:23 odpowiedz
Jeśli przełożysz go tylko jakims jednym blatem, to może byc ok. Kilkoma, jak w torcie, nie nadaje się, będzie wypływał. Nie jest bardzo sztywny. By go usztwnic trzeba do zmiksowac z masłem, na samym końcu. Żelatyna lub dodatek maki ponad norme nie będa tu pasowały. pozdrawiam :)
Gość: kasia.chy
19.02.2011 18:36 odpowiedz
Mam pytanie do Ciebie Dorota...otóż chodzi mi o ten krem francuski. Czy można nim przełożyć torty lub jakieś ciasto? Czy on jest na tyle sztywny ze nie wypłynie jeśli go umieszczę pomiędzy blatami ciast? Odpowiada mi skład tego kremu ponieważ nie zawiera tłustych produktów jak kremówka czy mascarpone i pewnie dzięki temu jest lżejszy, mniej kaloryczny a w smaku pewnie dobry. A jeśli się nie nadaje, to czy może wiesz co ewentualnie musiałabym do niego dodać żeby mozna go było usztywnić? z góry bardzo dziękuję za odpowiedz.
Gość: whiskit
05.02.2011 17:41 odpowiedz
super, ze takie ladne i nielamliwe wychodza :) moglam zrobic wujkowi wielka urodzinowa eklero-karpatke z ksztalcie '50' :)))
Gość: whiskit
05.02.2011 17:37 odpowiedz
robią absolutną furrorę, polecam! :)
Gość: Magda
03.02.2011 23:04 odpowiedz
ten krem wykorzystałam do kruchych babeczek. Wyszły świetne, jednak dodałam tylko 4 żółtka i trochę mniej mąki ziemnaczanej i pszennej. Zastygał bardzo dobrze, babeczki były świetne.
Pozdrawiam i dzięki za świetne przepisy, które mnie zmobilizowały do powrotu pieczenia ciast i innych smakołyków w domu.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2011 15:33 odpowiedz
Można nafaszerować, ale dopiero po upieczeniu. Najlepiej wtedy muffinkę przeciąć na pół i przelozyć.
Gość: tizinka
27.01.2011 12:48 odpowiedz
Dorotko, czy ten krem nadaje się, żeby "nafaszerować" nim muffinki i tak upiec? Jeśli tak to ciasto z których muffinek polecasz dla takiego połączenia?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2011 09:22 odpowiedz
Jeśli moge doradzić, to nie kupuj szprycy, tylko rękaw/worek. Ja kupuję obecnie worki jednorazowe, mocne, mało z nimi problemów, tylko koncówki musisz dokupić. Do szprycy mało sie mieści, same problemy z nimi miałam ;) pozdrawiam :)
Gość:
18.01.2011 19:08 odpowiedz
Witam serdecznie!
Mam pytanie...planuje właśnie zakup szprycy, czy moglabys mi polecic jakas konkretna? Plastikowa/metalowa, a moze nawet dokladnie ktorej firmy? Co polecasz? A moze Ty uzywasz worka?
Dziekuje i pozdrawiam!
Gość: Ania
27.11.2010 15:01 odpowiedz
Cudne te eklerki. Właśnie się za nie zabieram- czekam tylko aż ciasto ostygnie. Mam jednak pytanie: gdy eklerki będą gotowe to gdzie je najlepiej przechowywać? Wiem, że najlepsze są świeżo zrobione, jednak mój mąż woli już te namoczone :)
Gość: cziczim16
22.11.2010 22:29 odpowiedz
Zrobiłam je jakiś czas temu wybierając się w odwiedziny do mamy mojego chłopaka... nie dość, że ledwo udało mi się je dowieźć (chłopak po drodze zjadł część) to teraz przy każdej lepszej okazji domaga się eklerków:) a krem oczywiście z dodatkiem bitej śmietany- rewelacyjny:) za parę dni kolejna porcja;) :D
Gość: kicaj
27.10.2010 06:58 odpowiedz
smaczne przepisy, mmm...
Gość: kasia
23.09.2010 15:02 odpowiedz
BOSKIE!!!!!!!!!
To po prostu cudo!
udały się wyśmienicie
może dlatego że bardzo się bałam
ale odważyłam sie i zrobiłam
mąż i syn byli zachwyceni - ba, mało się nie pobili o ostatniego:)
mnie się udało załapać tylko na jednego
jutro piekę z po-3-nej porcji
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2010 21:09 odpowiedz
Musi całkowicie wystygnąć, pozdrawiam :)
Gość: dottel
17.09.2010 15:01 odpowiedz
Witam serdecznie!
Czy ubitą kremówkę dodać po zupełnym ostudzeniu masy, czy może być troche ciepła?

Dziękuję! Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 10:25 odpowiedz
No tak, chyba byłam półprzytomna ;)
Gość: Mateusz
19.08.2010 10:49 odpowiedz
Krem gotujemy nie 1 milimetr, tylko jedną minutę ;-)
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2010 18:09 odpowiedz
Nada się. U mnie trzymał kształt, wiec Tobie też taki powinien wyjść. Zobacz na zdjeciu: wyciskałam szprycą do eklerków i widać wzorek. pozdrawiam :)
Gość: kiziolek84
22.07.2010 15:52 odpowiedz
Czy krem z eklerek nadaje się również do wypełnienia kruchych babeczek? Czy on trzyma kształt i nadaje się do wyciskania szprycą czy jest raczej lejący? Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2010 08:36 odpowiedz
Może tak wyglądać, jajka daj całe, pozdrawiam :)
Gość: madika88
02.07.2010 07:53 odpowiedz
pierwszy raz robie ciasto parzone i mam zgryz.
co to znaczy 'sklisty wyglad'?
bo dodaniu maki zrobilo mi sie 'ciasto' dosc jasne i miekkie (ale nie lejace) o jasnym wygladzie (przypomina troche pure ziemniaczane ;)) - czy takie ma byc? i jak mam raczej jajka srednie niz male to dodac cale czy np jedno + zoltko (robie z polowy porcji)?
Gość: klaudia84eu
03.06.2010 19:11 odpowiedz
Jak "rysujecie" te eklery żeby wyglądały ładnie? Jestem totalnym laikiem więc proszę o pomoc. Pozdrawiam.
Gość: zocha.ie
04.05.2010 14:30 odpowiedz
Zrobiłam te śliczności... są bardzo dobre, lepsze niż kupne, szczególnie, że za kupnymi nigdy nie przepadałam. Robiłam z połowy składników i wyszło mi tylko 6 sztuk, a kremu ledwo starczyło na te 6 (nie wiem jakim sposobem). Eklerki są mięciutkie, nie przesłodzone - po prostu takie jak lubię. Na pewno zrobię jeszcze raz, ale już pewnie z całej porcji :). Polecam!
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2010 21:12 odpowiedz
Może nie były do konca upieczone? Po upieczeniu są suche i nie opadłyby, a skoro były mięciutkie, nie sztywne - mogły opaść. pozdrawiam :)
Gość:
14.03.2010 20:20 odpowiedz
mam pytanko po upieczeniu moje pięknie wyrośnięte eklerki opadły zaraz po wyciągnięciu blachy z piekarnika:((( nie mam pojęcia dlaczego????
Gość: mloda
14.02.2010 19:26 odpowiedz
witam! jeśli ktoś lubi ciepłe lody to może tu użyć krem bezowy! jest naprawdę wyśmienity. ubijamy 7 białek na sztywno. Następnie gotujemy cukier(0,7 kg i tyle samo wody) z wodą "do nitki" - do momentu, kiedy kropla lukru spuszczona z łyżki ciągnie za sobą nitkę.Do ubitych białek wlewać stopniowo gorący lukier, cały czas ubijając. można do smaku dodać kwasek cytrynowy
Gość: patunia.1
03.02.2010 12:03 odpowiedz
Czytałam właśnie komentarze i mnie też zainteresował przepis na biały krem o którym pisze AniaBe. Czy przysłała go pani, jeżeli tak to może podzieliłby się z nami tym przepisem. Pozdrawiam.
Gość: Marzena
01.02.2010 07:48 odpowiedz
Mam pytanie czy AniaBe, podała pani przepis na biały krem do eklerek chętnie bym go wypróbowała, chociaż ten jest również pyszny, jak zresztą wszystkie pani przepisy. Pozdrawiam.
Gość: krysia UK
25.01.2010 21:01 odpowiedz
ZRobiłam dzisiaj eklerki,wyszły przepyszne.Sugerując sie wpisami dałam do maki 4 małe jajka, u mnie było to za mało wiec dodałam jeszcze jedno.Jajka jednak wcześniej ubiłam i takie rzadkie wlewałam do masy, w ten sposób mozna regulowac gęstość.Wzorki zostały i wyrosły baaaaaardzo duże eklery. Kilka zostawiłam na jutro,żeby wypróbowac inną masę.Samo ciasto jest takie jak u Dorotki,lekkie,pyszne i duzo lepsze niż sklepowe.Dziekuje Dorotko za ten super szybki przepis.A oto moje wypociny, nie takie ładne jak Twoje,ale powtarzanie czyni mistrza wiec napewno będe je często robiła, polecam wszystkim.

images35.fotosik.pl/107/b0640137c2c66552med.jpg
images46.fotosik.pl/251/13e51993ad034ebd.jpg
Gość: martam21
11.01.2010 13:41 odpowiedz
Zrobilam na swoje urodziny i wszyscy byli zachwyceni:)))
łatwe do zrobienia, tylko chyba nie zrobilam ich za grubych i nie wyrosły takie duze, jak Twoje, Dorotko....
ale spróbuje nastepnym razem, bo już mnie rodzinka na powtórke namawia...
Krem szczególnie smakowal, dodalam trochę ubitej śmietany, bo wydawal mi sie najpierw troche za cięzki...i wszyscy stwierdzili, że ''niebo w gebie'', duzo lepsze niz ze sklepu:)))
no i piec musialam znacznie dluzej i w wyzszej temperaturze...ale to juz mojego piekarnika uroda:)))
Gość: misteriosa77
31.10.2009 16:15 odpowiedz
przepraszam z termoobiegiem BUZIACZKI
30.10.2009 17:36 odpowiedz
wprawdzie nie wiem co znaczy "z wentylacją"ale wiem że p.Dorota piecze z termoobiegiem:)

pozdrawiam serdecznie, dziś Pierników w słoncu tonął:)
Gość: misteriosa77
30.10.2009 17:04 odpowiedz
chciałam zapytać a piekarnik ma być z wentylacją czy bez? jest to bardzo ważne
Gość: misteriosa77
30.10.2009 16:55 odpowiedz
cześć wszystkim.eklerki po wyciągnięciu z piekarnika sa twarde dlatego robie zawsze wieczorem i wkładam na cała noc do lodówki w woreczku foliowym{oczywiscie bez kremu}tym sposobem wilgotnieja troszake i sa super.A krem o ktorym pisaliscie znam dokladnie bo mieszkam we wloszech orginalny robi sie ze ze starta skorka z cytryny.POZDRAWIAM WSZYSTKICH BUZIACZKI
Gość: be-ti-2
22.10.2009 20:15 odpowiedz
Witam wszystkich serdecznie,wypróbowałam eklerki,przepis jest świetny,co prawda były to moje pierwsze eklerki i wyszly troszke za szerokie,ale smak jest niepowtarzalny;-)),dzięki wielkie za udostępnianie tak wspaniałych przepisów!!!
Gość: ania s
01.08.2009 18:16 odpowiedz
Zrobiłam eklerki! I był to jednocześnie mój dziesiąty przepis z tej strony ;D Wyszły smaczne, nie za słodkie (i chyba dlatego bardziej pasowałaby tu czekolada mleczna :) - w sam raz. Jedyne, co mnie zmartwiło, to to, że nie umiałam tak pięknie rozlać tej czekoladki, jak Pani :( Co mi wyszło, do zobaczenia tutaj:
img220.imageshack.us/img220/1905/eklerki.jpg
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę ! :)
Gość: klaviel
28.06.2009 20:02 odpowiedz
Przepis na krem wykorzystałam do tarty z truskawkami. Kruchość ciasta , krem budyniowy i truskawki...cudowne zbalansowanie słodyczy kremu, lekkiej kwaskowatości truskawek i maślano-kruchego ciasta... Ten krem jest swietny no i do wykorzystania w wielu wypiekach. takiego mi brakowało , prosty w wykonaniu i pyszny
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2009 08:47 odpowiedz
Nie trzeba, można dodać kilka kropel aromatu waniliowgo.
Gość: mysiaa
07.06.2009 10:43 odpowiedz
czy trzeba dodac te laske wanili, czy mozna ja zastpąpic czyms innym?
Gość: aneta231
30.04.2009 10:39 odpowiedz
Jakis czas temu zmierzylam sie z eklerkami.
Wyszly pyszne....choc tez chyba troszke za malo dalam ciasta na sztuke (troszke plaskie byly, a niektore sie polamaly ;-)). Czesc byla z kremem waniliowym a czesc z czekoladowym. Krem fantastyczny, niezby ciezki, taki jak lubie....Czekoladowy powstal rzutem na tasme :-D......dodalam czekolade juz po dodaniu pasty z jajek....I tak sie udal ;-)
Gość: Karolina
26.04.2009 16:12 odpowiedz
Zrobiłam!Wszystko wyszło super, a tak się bałam... Gościom bardzo smakowały. Tylko nie wyrosły mi za bardzo i w niektórych miałam problem z przekrojeniem na pół, chyba powinnam grubszą porcję wyciskać i krótszą. Ciasto miało idealną do formowania konsystencję, w żadnym wypadku nie było płynne, do ułożenia na blasze użyłam rękawa cukierniczego, zakupionego specjalnie na ten cel :) Krem do środka nałożyłam już łyżką. Z połowy podanych składników waniliowy, a z drugiej- kawowy. Gościom bardziej smakował waniliowy. Bardzo dziękuję za przepis!
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2009 09:55 odpowiedz
Około 1 minuty, juz poprawiam, bo mam napisane 1 mm ;). Do kremu dodajesz dowolnego alkoholu, by nie był mdły, np. rumu, likieru cytrusowego, co lubisz. Może być też zwykła cytryna, w niewielkiej ilości. Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: olusia
23.04.2009 08:07 odpowiedz
ile trzeba gotować krem po zagotowaniu, bo mi coś nie wyświetla? I jaki smak ma ten likier do kremu? bo nie posiadam takich, może jakis odpowiednik? Jestem pełna uznania dla Pani strony:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
Gość: roksancia
23.03.2009 14:01 odpowiedz
eklerki fantastyczne, zrobiłam wczoraj:) a krem cudo:) krem idealny, niby budyniowaty ale nie czuć budyniu, długo szukałam idealnego przepisu na krem, teraz już mam:)
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2009 21:47 odpowiedz
Rodzinka ma z Tobą dobrze! :). ptyrki śliczne, wyglądają jak angielskie profitrolki :) pozdrawiam!
Gość: gentry
22.03.2009 16:47 odpowiedz
Powoli acz nieubłaganie weekend dobiega końca i może niektórych to martwi, mnie wręcz przeciwnie. Wreszcie w pracy odpocznę od tortownic, piekarników , foremek i innych mikserów.
Ale do rzeczy. Tematem przewodnim wczorajszego dnia były wariacje na temat mojewypieki.blox ;) tzn. każdy członek mojej rodzinki wybrał jeden przepis z bloga, a ja ochoczo przystąpiłem do realizacji.
Powstał tort makowy z kremem z białej czekolady (doskonały wybór mojej żony) oraz kokosanki (mój- nie jestem wymagający :) )
Moje dwie pociechy jak zwykle nie mogły dojść do porozumienia (ptysie czy eklerki) wynikiem czego powstały eklysie lub jak ktoś woli ptyrki images47.fotosik.pl/89/fa8f0b4ee6985ef1.jpg ufff...
To było wczoraj, a dziś jemy i jemy... i tylko mam nadzieję, że uda mi się uchować po kawałku torta dla moich współpracowników (tu jeśli można pozdrowię Martę z Alkiem i Artura :) ) i osłodzić im poniedziałkowy poranek.
Gość: joannea
25.02.2009 22:06 odpowiedz
bylam jak najswieciej przekonana, ze eklery to wyzsza szkola jazdy. Okazaly sie byc jednymi z najlatwiejszych ciast, z jakimi mialam do czynienia ;) Ten przepis powinien byc drukowany zlota farba! dziekuje jak nie wiem co.
Gość: ewasita
18.02.2009 18:00 odpowiedz
Dzisiaj w szkole nie byłam, więc się trochę nudziłam i zrobiłam po południu i .... już nic nie zostało. Wyszły pyszne. Tylko jak robiłam krem to nie chciał zbytnio zgęstnieć, ale wystawiłam za okno do wystygnięcia, kilka razy zamieszałam i było dobrze. mmm... pychota ;) dziękuje i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 09:16 odpowiedz
One mają być w środku miękkie, nie chrupkie. Jeśli uważasz, że sa krótko były pieczone, wtedy bez przekrajania wracasz wszystko do piekarnika, przykrywasz folią, by się nie spiekły i pieczesz dłużej. Każdy piekarnik jest przecież inny. pozdrawiam :)
Gość:
18.02.2009 09:10 odpowiedz
Upiekłam wg przepisu i po 30 minutach wyjęłam z piekarnika. Przekroiłam 1 szt i okazało się że na zewnątrz są piękne a w środku "surowe". Musiałam wszystkie przekroić i dopiec jeszcze w piekarniku.
Może masz pomysł, co zrobiłam źle?
Gość: Ilona
17.02.2009 18:10 odpowiedz
Eklerki wyszly wysmienite! Dziekuje za ten i za inne przepisy! Bardzo czesto korzystam i zawsze wszystko mi sie udalo!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2009 22:12 odpowiedz
Cała przyjemność po mojej stronie :)
12.02.2009 10:12 odpowiedz
zrobiłam wczoraj...z bitą śmietaną...pyszne i piękne..
dzięki za przepis Dorota
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2009 22:52 odpowiedz
Gratulacje!! No, no, ale wieści :) Tak, tą matę kupiłam w TKMaxie i tylko tam ją widziałam, bodajże made in USA, długa, można sobie przyciąć do około 3 foremek, co zrobiłam. Jest cienka jak papier, czarna i śliska, ciasteczka i bułeczki same mi z niej spadają, niczym nie smaruję i nie sypię. Poszukaj w TK Maxie obok blach, czasem bywa. pozdrawiam i trzymaj się ciepło z brzuszkiem :)
Gość: cuda.wianki
06.02.2009 19:23 odpowiedz
dorotko, zaintrygowala mnie strasznie ta wkladka. czy kupilas ja na wyspie? z checia bym taka kupila... :-)) mnie sie oczywiscie eklerki przywarly do blaszki i dlatego nie mozna bylo ich przekroic. wiekszosc spodu zostala na blaszce... :-( ale ciasto bylo przepyszne! mysle, ze bedzie jutro powtorka. mezus zachwycony :-)
blog gotujacej mezatki bylby strasznie nudny dla innych, za to bardzo urozmaicony, bo to co jada sie czasem w ciazy przechodzi ludzkie pojecie... ;-))
oczywiscie fajnie byloby miec Twoj nowy nr gg. uwielbiam Twoje porady :-))
pozdrawiam serdecznie :-)))
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2009 14:21 odpowiedz
Mam kupioną taką nakładkę na blachę, dzięki czemu się nic nie przypala i nie przywiera. Jest cienka jak papier, wielokrotnego użytku oczywiście, inna niż silikonowa. Jeśli bym jej nie miała, wykładałabym na blachę posypaną np. kaszą manną. To bardzo dobrze, że eklerki rosną, zawsze można je przekroić na pół, i są zawsze puste w środku :), i tam się wkłada krem. No, wyszło jakoś te 18 eklerek... :) Wianeczki ... mam inny nr gadu, wiec jeśli chciałaś się ze mną tą drogą skontaktować, to przepraszam.. pozdrawiam! (a kiedy powstanie blog piekącej i gotującej mężatki?)
Gość: cuda.wianki
05.02.2009 11:45 odpowiedz
dorotko, czy mogabys mi podpowiedziec na co wykladalas ciasto eklerkowe do formy? tylko na forme posmarowana maslem, czy moze na papier? i czemu moje eklerki urosly, ale tak sie wydymaly, ze nie bylam ich w stanie przekroic na pol? w srodku byly puste... a, i jeszcze jedno, jakim cudem wyszlo ci 18 eklerek?? ;-)))
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2009 22:10 odpowiedz
Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiam w takim razie :)
Gość:
15.01.2009 20:53 odpowiedz
male sprostowanie lingwistyczne, powinno byc "crème pâtissière", slowa "patissierie" najzwyczajniej nie ma w slowniku j. francuskiego, na angielskiej stronie jest najwyrazniej blad;) najblizsze slowo to "pâtisserie" czyli ciastkarnia lub wypieki ogolnie, natomiast czlowiek zajmujacy sie wypiekiem ciastek to "pâtissier" i badz tu madry czlowieku ;)
a eklery, ktore uwielbiam, sa u Ciebie niezmiernie apetyczne :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2009 21:13 odpowiedz
AniuBe, dzięki, będę w takim razie czekać :)
Gość: olciaky
14.01.2009 12:58 odpowiedz
Kiedys moje ulubione ciasto ,dzis nieco zapomniane..
Gość: AniaBe
14.01.2009 12:31 odpowiedz
Juz powiedzialam szefowej Ir o tym bialym kremie-sama piecze torty na slubu-pow, ze ma i mi przyniesie wiec jak cos w propozycjach go podam:)

a ja upieklam w koncu te eklerki i co zrobilam zle nie mam pojecia ale ciasto wyszlo "gumowe" a krem pol plynny bardziej pod plynny podchodzi...nie wiem pewnie za malo maki, wlalam troche Bacardi do smaku-pewnie to "troche" za duze bylo...nie wiem...w smaku sa pyszne i juz nie wiele zostalo-ale nadaja sie tylko do spozycia domowego;) juz wyprobowalam kilka Twoich przepisow i wszystko super wyszlo wiec za te eklerki jeszcze raz sie musze zabrac:D bo ewidentnie cos zawalilam
Gość: fanfal
13.01.2009 21:36 odpowiedz
No i po eklerkach pozostał tylko smaczek.
Pyszny krem!
Tylko ciasto słabo mi wyrosło...
Gość: iwona_viper
13.01.2009 20:11 odpowiedz
wlasnie wyprobowalam ten przepis i jestem zachwycona sa pyszne!! dziekuje za taki dobry przepisi polecam je innym ... przypomnialy mi smak mojego dziecinstwa
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2009 16:39 odpowiedz
I już mam: Canon EOS 400D, obiektyw Tamron 25-75mm macro.
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2009 22:42 odpowiedz
Miało być obiektyw.
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2009 22:42 odpowiedz
AniuBe: nie mam, nie próbowałam jeszcze angielskich eklerków ;) Seb: aparat Canona, obiektów Tamrona. Jutro podam dokładne symbole, ponieważ miałam przemeblowanie i na razie nie mogę się odnaleźć ;)
Gość: Doris
12.01.2009 19:00 odpowiedz
Wspaniały przepis.Właśnie odpoczywam po obżarstwie, Wyszły leciutkie i pyszniutkie.Zrobiłam rodzince przyjemność na całe popołudnie.Dziękuję
Gość: olalala77
12.01.2009 17:34 odpowiedz
Mam na nie przepis już od jakiegoś czasu. No i, kurczę, chyba w końcu się na nie skuszę ;). Bo u Ciebie wyglądają tak ślicznie i apetycznie, że długo nie mogę się przed nimi bronić :).
Gość: AniaBe
12.01.2009 16:29 odpowiedz
moje ulubione!!!jej!!!!!dziekuje dzis sie zabieram za nie:D ale mam pytanie czy znasz moze przeis na taki bialy krem ktorym sa eklery rowniez nadziewane?tutaj w IR z takim sprzedaja-pewnie w Uk rowniez, ostatnio jadlam i strasznie mi smakowal!
Gość: gosiab_3
12.01.2009 13:50 odpowiedz
alez apetycznie je zrobilas-ptysie czy eklerki uwazam za swoje nastepne wyzwanie :))
Pozdrawiam :)
Gość: seb
12.01.2009 13:21 odpowiedz
Bardzo apetyczne, jak zwykle. Mam pytanie nieco techniczne, niedotyczace wypieku. Jakim aparatem robisz zdjecia? I jaki masz obiektyw. Wlasnie mysle, zeby kupic sobi cos w miare uniwersalnego, czym moglbym robic zdjecia jedzenia.
Gość: vespertinee
12.01.2009 12:44 odpowiedz
Dorotus, wysłałam Ci maila :)
Gość: majanaboxing
12.01.2009 11:50 odpowiedz
Dorotko, a ten krem... matko, normalnie cudo! Oblizuję się :P
12.01.2009 10:07 odpowiedz
ja nie jestem na diecie..i zrobię w sobotę..
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2009 23:38 odpowiedz
Dziękuję :) Alexxelo! Ja nie doradzę w Kitchen Aid, bo wybrałam Kenwooda: tnij.com/gdQp Jakoś to kiedyś porównywaliśmy, i wyszło na korzyść Kenwooda, jeśli chodzi o moc. Teraz Kenwood wprowadził serię, która wygląda jak Kitchen Aid, jest śliczna :). Myślę, że obie firmy są dobre, patrz na moc i co można do nich dodatkowo dokupić, na przyszłość. Zresztą w USA i tak króluje Kitchen Aid, prawda? pozdrawiam
Gość: alexxela78
11.01.2009 22:01 odpowiedz
Pani Dorotko, jest Pani niesamowita! Eklerki pierwsza klasa i to wykonczenie! ja mam pytanie o mikser. W swieta zepsul mi sie moj zwykly mikser, wiec pomyslalam, ze to najlepszy pomysl aby kupic sobie w koncu mikser kitchenAid, taki stojacy. Wiem, ze sa trzy rodzaje, Artisan, Professional 600, i Pro 500, ze w zaleznosci od rodzaju, sa rozne moce silnika i wielkosc misy, no i cena. Co pani radzi? Dziekuje z gory za pomoc.
Gość: majanaboxing
11.01.2009 20:46 odpowiedz
Eklerki są piękne ! Ładniejsze niż takie kupione. Dorotko a moze i mnie udałoby się takie zrobic ? ;) Super!
Dobrej nocy :)
Gość: iis111
11.01.2009 20:04 odpowiedz
Dorotko Tobie to juz chyba nie trzeba mowic ze Twoje wypieki sa wspaniale:) Zawsze sa wspaniale:)
Gość: Ania
11.01.2009 18:51 odpowiedz
Cudne te eklerki.A ode mnie niedawno odjechali goście,którzy zajadali się ciastem upieczonym według przepisu z tego blogu (ciastem orzechowo budyniowym).Pozdrawiam i czekam na dalsze inspiracje
Gość: aagaa
11.01.2009 17:39 odpowiedz
Kusicielko ty nasza...Wygladają tak słodziutko. Na pewno spróbuje zrobić.Najbardziej zadowolone byłyby pewnie dzieci z tych cudeniek....Pozdrawiam
Gość: fanfal
11.01.2009 17:07 odpowiedz
A ja tam na diecie nie jestem i pewnie skuszę się na te eklerki... ;)
Gość: Olasz
11.01.2009 17:05 odpowiedz
Slicznosci! Narobilas mi wielkiej ochoty na eklery. Po co tu zagladalam chlip chlip ;)
Gość: Anna Marta
11.01.2009 16:32 odpowiedz
Hm, pewnikiem jest tu ktos, kto "chcialby" byc na diecie... ;)
Gość: hedonia
11.01.2009 16:25 odpowiedz
Nigdy się nie odchudzam ale słodyczy nie lubię, czytam i oglądam z olbrzymią przyjemnoscią. Mam stare zapiski rodzinne, taki krem widnieje do napoleonek zawiera 1o zółtek i tylko mąkę pszenną, bez ziemniaczanej.
Czekam na coś słonego :)
Gość: ewa-r
11.01.2009 16:19 odpowiedz
eklerki wyglądają cudnie ... pyszności po prostu :-)
Gość: gudeli
11.01.2009 16:03 odpowiedz
Nie no jeszcze na diecie nie jestem ale probuje ograniczyc slodkosci. Tylko, ze to po prostu nie mozliwe!
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2009 15:57 odpowiedz
Rany, dziewczyny!! Czy jest tu ktoś, kto nie jest na diecie? :))
Gość: asiu-llka
11.01.2009 15:51 odpowiedz
Oj Dorotko!! I ja jestem na diecie!! Czemu Ty nam to robisz!!!
Mój maz uwielbia eklerki (kojarzą mi się z naszą pierwszą randką, mimo iż to już 15 lat!!!)
koniecznie do wypróbowania!! Myślę że jeden dzień warto sobie zrobić pauzę od dietki.
ach Dorotus...
Gość: saurelin
11.01.2009 15:34 odpowiedz
Dorotko Twoje eklerki wyglądają tak obłędnie ze mam ochotę zrezygnować z mojej diety!
Kusisz niesamowicie nimi :)
Gość: Ola
11.01.2009 14:36 odpowiedz
Mniam! Dorotko eklerki wygladaja przepysznie:) kolejny przepis do zrobienia.
pozdrawiam cieplo:)
Gość: Anna Marta
11.01.2009 14:31 odpowiedz
Tez nosilam w sobie postanowienia o odchudzaniu, ale... moze latem bedzie latwiej. ;-) Ach, toz to eklerkowe dzielo sztuki! Mniam!
Gość: gudeli
11.01.2009 13:52 odpowiedz
To jest po prostu nie mozliwe! Ja tu probuje sie pozbyc tych kilku kilogramow, ktorych nabawilam sie przez swieta a Ty kusisz takimi pysznosciami!!! Jak ja dawno nie jadlam eklerkow!!!
Gość: karolka
11.01.2009 13:15 odpowiedz
Kolejne piekne i bardzo apetycznie wygladajace dzielo. Zazdroszcze Ci tego talentu do pieczenia.
Gość: mafilka
11.01.2009 13:09 odpowiedz
Eklery są piękne i na pewno tak samo smaczne :}
Mi zaś dziś nic nie wychodzi... bułki z twarożkiem na sniadanie zrobiły się kamieniste... chleb na piwie tragedia.... Teraz "trzepią się" pączki i też pewnie nie wyjdą, a goście tuz tuż... Co za dzień!
Mimo to serdeczności :-)




do góry