Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



21 stycznia 2016

Eklerki z kremem kajmakowym


Eklerki z kremem kajmakowym

Kiedy zamarzą się Wam eklerki jak z francuskiej patisserie... Wielokrotnie piekliście ze mną eklery - tradycyjne z kremem cukierniczym, kawowe a nawet malinowe. Ale to było 6 lat temu, teraz jest czas na podniesienie poprzeczki ;-). Eklery mają nie tylko smakować wyśmienicie - mają też się prezentować. "Eclairs are the new macarons" - to prawda! Po sukcesie makaroników we Francji przyszła pora na tradycyjne ciasto parzone. Nowe eklerki to nie tylko budyń, czekolada czy wanilia i nudna polewa. To setki nowych smaków, nowych kolorów, nowych połączeń... Czym ten przepis różni się od poprzednich na blogu? Zmniejszyłam ilość masła (ciasto po zaparzeniu było dość tłuste) oraz zwiększyłam ilość użytej soli, ze szczypty do 1/3 łyżeczki. Czy nie mieliście czasem wrażenia, że Wasze eklery/ptysie rosną jak im się podoba, w każdą stronę? Większa ilość soli temu zapobiega, od teraz będą się Was słuchać ;-). Pieczemy je do momentu, aż z każdej strony będą chrupiące, również po bokach, wtedy nie oklapną po wyjęciu z piekarnika. Nadziewamy je trochę inaczej: nie przecinamy, ale od spodu robimy tylką 3 dziurki, w ten sposób wypełniając je kremem (prawidłowo wypieczone powinny być puste w środku). Spróbujecie? :-).

Ciasto parzone (20 - 25 sztuk):

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 80 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 1/3 łyżeczki soli

W rondelku zagotować wodę z masłem i solą. Na gotującą się wodę wsypać mąkę i cały czas mieszać/ucierać ciasto drewnianą łyżką, nie ściągając z palnika, przez około 2 - 3 minuty. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Zdjąć z palnika, pozostawić do przestudzenia. Po tym czasie zmiksować/utrzeć z jajkami do połączenia i uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta: jajka dodajemy po jednym, stopniowo, za każdym razem miksując do połączenia (to ważne) .

Ciasto parzone przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką nr 4B . Wyciskać na blachę (wyłożoną uprzednio papierem do pieczenia) ciastka o długości około 10 - 12 cm. 

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut. Gotowe eklery powinny być chrupiące z wierzchu i po bokach. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Krem kajmakowy:

  • 300 g masy kajmakowej z puszki (dulce de leche)
  • 80 g masła

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło i utrzeć do otrzymania puszystej masy. Dodać masę kajmakową i utrzeć tylko do połączenia. Jeśli krem jest zbyt rzadki należy go schłodzić w lodówce przed nadziewaniem.

Ponadto:

  • 150 g mlecznej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • pralina z orzechów laskowych, wykonana według tego przepisu

Wykonanie

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do nadziewania. Od spodu, w każdym eklerku zrobić 3 otworki i w taki sposób nadziewać ciastka(ja dodatkowo dołożyłam im kremu z boków). Czekoladę roztopić w niedużej miseczce. Maczać każdego eklerka w czekoladzie, trzymając go za spód i opuszczając do polewy - dzięki temu będzie równie pokryty czekoladą. Posypać praliną orzechową.

Przechowywać w lodówce. Eklery po nadzianiu najlepiej zjeść jak najszybciej, będą miękły.

Smacznego :-).

Eklerki z kremem kajmakowym

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 2)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (46)
dorota.m. profil
03.06.2017 21:25 odpowiedz
uczynilam te eklerki z lekkimi zmianami w ramach smazenia hiszpanskich paczkow.
nie mam przekonania do kremow z dodatkiem masla wiec nadzialam kremem z mascarpone, dulce de leche i odrobiny smietanki.
polewa to ganache z bialej czekolady.
wyszly bardzo smaczne ale mam lekkie podejrzenia, ze nie mam reki do choux pastry. pieke dluzej niz w przepisie bo wciaz wydaja mi sie nieupieczone. po przekrojeniu sa w srodku jakby lekko lepkie?
w kazdym razie eklery wyszly pyszne. wyslalam pare z malzonkiem do biura i jego pracownicy orzekli, ze to najlepsze eklery jakie kiedykolwiek jedli.
to pewnie dlatego, ze autochtoni sa beznadziejnymi cukiernikami i piekarzami a wypieki tutaj sa odrazajace.
Aga Mars profil
04.06.2017 18:30 odpowiedz
No widzisz, zostaniesz ogloszona krolowa piekarnika :D
Moi tubylcy tez pieka slabo, choc mieszkamy za miedza. Niby to samo, a nie to samo. Serniki inne, szarlotki inne, makowce inne, paczki inne. Dlatego tez zaczelam piec ;)
Eklery wygladaja bardzo dobrze. Ja juz bardzo dawno nie robilam nic z parzonego ( w tym tygodniu to sie zmieni ;D ) i sama nie wiem, czy moje ptysie byly w srodku lepkie czy nie. Chyba jednak nie byly jakies suche, raczej takie wilgotnawe, ale reki sobie nie dam uciac. Ani niczego innego. Najwazniejsze, ze smakowaly :D
orzeszko13 profil
05.03.2017 23:26 odpowiedz
Fantastyczny przepis...specjalnie rzuca mnie na kolana sposob przygotowania masy kajmakowej w nieotwartych puszkach.....jedno pytanie - czy po wyprazeniu masy w nieotwartej puszce pozostaje bez zmian data waznosci produktu. Czy nieotwarte puszki z gotowa masa moge przechowywac zgodnie z data na etykiecie?
agnsud profil
06.03.2017 10:02 odpowiedz
Moje etykiety zawsze odklejaja się podczas gotowania puszki :). Jak mąk może stać długo w lodówce w puszce/zamkniętym pojemniku. Jeśli się scukrzy - wystarczy go podgrzać.
Gość: Lacocinera
18.05.2017 14:38 odpowiedz
Nie powinno sie niczego przechowywac w otwartej puszcze gdyz cyna i inne metale przesiakaja do jedzenia i zmieniaja jego smak jak i moga powodowac zatrucia. Najlepiej przelozyc do plastikowego lub szklanego pojemnika i wtedy mozna dlugo przechowywac.
lemur69 profil
26.02.2017 14:17 odpowiedz
Witam, może to głupie pytanie ale którą końcówką miksować ciasto z jajami ? tą do ubijania czy silikonową?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2017 15:37 odpowiedz
Nie ma znaczenia, oby dobrze zmiksować ciasto i by nie było grudek.
julka51243 profil
17.02.2017 16:30 odpowiedz
Czy mogę eklerki upiec dzień wcześniej, a nadziać je kolejnego dnia? :)
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2017 14:54 odpowiedz
Tak. Trzymamy je w zamkniętym pojemniku.
kingoula profil
27.04.2016 13:59 odpowiedz
Przepis jest fantastyczny. Ze względu jednak na brak rękawa cukierniczego z szeroką końcówką musiałam posłużyć się szprycą do nadziewania ciasta, co spowodowało, iż wyciskając ciasto na blachę musiałam tworzyć dwa rządki obok siebie, aby eklery miały jakąkolwiek grubość :) W efekcie, nie dało się ich nadziać masą kajmakową, wobec czego tradycyjnie przekroiłam je na pół. Do dekoracji użyłam białej i mlecznej czekolady oraz startych migdałów, orzechów laskowych, pistacji i liofilizowanych owoców. Efekt powalający :)

Dorota, Moje Wypieki
28.04.2016 10:36 odpowiedz
Cudeńka :).
Sosna78 profil
16.04.2016 21:01 odpowiedz
Rewelacyjne :) rodzina pochłonęła podwójną porcję :)
Johannah profil
23.02.2016 14:16 odpowiedz
Przy okazji robienia klasycznych eklerków (czy może staromodnych? ;)), kilka zrobiłam metodą tutaj opisana, bo byłam ciekawa jak to wyjdzie :)
Zanim załapałam wyciskanie, to zmarnowałam troszkę ciasta i wyszły paluszki eklerkowe ;)
Dlatego może dam radę: wyciskając ciasto tylką 4B należy 2 sekundki przytrzymać tylkę w jednym miejscu, wyciskając ciasto, tak aby rozeszło się trochę na boki - ekler wyjdzie wtedy szerszy. Następnie przesuwając tylkę do siebie znowu wyciskać ok. 2 sekundki w jednym miejscu. Hmm... nie wiem czy dobrze to opisałam, trzeba spróbować ;)
Niemniej... jak na razie wolę klasyczne eklerki. Może nie mam dobrej końcówki do nadziewania, bo szło mi to dość cienko. I ten ''strach'' czy nie za mało nadziałam ;) Jeszcze spróbuję, gdy kupię lepszą końcówkę.
Lili An profil
23.02.2016 15:22 odpowiedz
Moim zdaniem wyszedł perfekcyjnie! Ale też chyba wolę te tradycyjne, gdzie widać krem :-) Zdjęcie pod tym tradycyjnym przepisem wrzuciłaś rewelacyjne! Krem tak ładnie się zawija :-)
Johannah profil
25.02.2016 09:55 odpowiedz
Dziękuję Lili An :)
Wiktoria1 profil
14.02.2016 15:48 odpowiedz
Rzeczywiście z tym ciastem pracuje się o wiele lepiej, nadziałam je klasycznym creme patissiere. :-)
Joanna83 profil
08.02.2016 16:50 odpowiedz
Witam. Wyglądają cudownie. Pani Dorotko jakiej średnicy jest ta tylka? Mam tylko najzwyklejszą szprycę z marketu, z wąskimi końcówkami. Przy eklerkach malinowych radziłam sobie tak że wyciskałam 5 wąskich paseczków 3 na dole i 2 na górze żeby były wyższe. Szerokość ok 1 cm na surowe ciasto będzie ok?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:40 odpowiedz
Moje tylki mają 1 cm szerokości lub odrobinę więcej. Tak, będzie ok. Wyciskam ciasto przesuwając rekawem trochę wolniej, wtedy tylka pozostawia szerszy ślad ciasta.
elingus profil
02.02.2016 13:48 odpowiedz
Witam, czy można te eklerki nadziać ubitą śmietanką 36% czy masa będzie za rzadka i lepiej zrobić pół na pół z mascarpone?
Z góry dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 16:24 odpowiedz
Ale tylko bitą śmietaną? Można. 
Nie można natomiast zastąpić nią masła w przepisie.
pozdrawiam!
elingus profil
02.02.2016 16:29 odpowiedz
Tak, chodziło o samą bitą śmietanę z cukrem pudrem. Dziękuję za odpowiedź :)
magda O. profil
26.01.2016 20:34 odpowiedz
Proszę o podpowiedz zaswsze powtarzano mi ze ciasto parzone przed dodaniem jajek powinno byc zimne a do jakiej orietacyjnie temp. studzi je Pani. Pozdrawiam wszystkich miłośników słodkości :)
26.01.2016 21:06 odpowiedz
ja studzę zawsze do temp pokojowej, nie nizszej bo wydaje mi się, że z lodówki słabo by się ucierało z jajkami (byłoby za twarde) i moje eklery/ptysie wychodza ok :)
paulina.s profil
25.01.2016 14:29 odpowiedz
Chciałabym zrobić te eklerki z kremem z Paris-Brest. Czy wystarczy jedna porcja kremu?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 22:26 odpowiedz
Będzie nawet sporo za dużo. Piszę o nadziewaniu w taki sposób, jak ja to robiłam. Przecięte po długości i przełożone kremem zmieszczą tego kremu nawet 2-3 razy więcej :-).
Kasia Swirydowicz profil
25.01.2016 01:10 odpowiedz
Wyszły pyszne, ale wszystko: moje ręce, rękaw cukierniczy, włosy, podłoga i reszta kuchni się kleiły :D Może to moja wina, bo chyba nie umiem się posługiwać rękawem cukierniczym, a może coś zrobiłam źle, bo zarówno ciasto na eklerki jak i nadzienie wyszły wyjątkowo lepiące. Następnym razem spróbuję napełniać strzykawką.
Do czekolady dodałam 1/4 szklanki brandy i łyżeczkę masła bo nie chciało mi się robić kąpieli wodnej (nie mam do tego dobrego zestawu garnków); taka polewa (użyłam mieszanki czekolady 60%, mlecznej i deserowej) dobrze uzupełnia się z nadzieniem.
Lucy713 profil
24.01.2016 04:15 odpowiedz
Sprobuje z pewnoscia, jak tylko skoncza sie u nas upaly;) bo raczej by sie krem rozplynal. Wspaniale przepisy i bardzo mi sie podoba ze tak ich wiele ostatnio. Pozdrawiam.
Jolla profil
22.01.2016 22:52 odpowiedz
Nigdy nie robiłam eklerków, ten przepis plus piękne zdjęcia mnie bardzo zachęciły :)

Dorota, Moje Wypieki
23.01.2016 15:29 odpowiedz
Idealne :).
Lili An profil
23.01.2016 18:04 odpowiedz
Śliczne! Jakiej czekolady użyłaś? Niestety czekolada Wedla, któej użyłam, to porażka. Wedlowska jest już tylko z nazwy. Zrobiła mi się z niej masa o konsystencji plasteliny i musiałam ją szpatułką na eklerchach rozsmarowywać. Na szczęście nie wpłyneło to na smak. Cudowny. Zwłaszcza, ze miaąłm kajmak o smaku orzechowym, więc fajnie się skomponowało z orzechową posypką.
Jolla profil
23.01.2016 18:52 odpowiedz
Dziękuję, dzisiaj powtórka bo byłam nierozsądna i zrobiłam z połowy porcji na próbę ;) U mnie czekolada Magnetic z Biedronki . Sprawdza się, gorzka również. Używam jej prawie zawsze do polewy ganaszu itd. Pozdrawiam
Lili An profil
22.01.2016 21:15 odpowiedz
Właśnie je robię. A poniewaz pierwszy raz robie eklerki, to mam pytanie odnośnie ich formowania: Czy wyciskając te 10-12 cm robię tylko 1 "kreskę", czy podwójną?
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2016 21:21 odpowiedz
Jedną, trochę więcej ciasta wyciskamy, by nie była zbyt 'chuda', zwłaszcza jeśli tylka nie jest duża.
Lili An profil
22.01.2016 21:25 odpowiedz
Dziękuje za ekspresową odpowiedź :-) Tylka 6B więc ciut większa od tej polecanej przez Ciebie.
fuzzy profil
22.01.2016 15:34 odpowiedz
Piękne. A ja jak raz, zawalona robotą jestem... No nic, muszą poczekać.
Paulinkka profil
21.01.2016 21:41 odpowiedz
Jadłam takie z kremem z nutelli i taka chrupką posypką w Paryżu. Nie zapomnę nigdy ich
jl78 profil
21.01.2016 21:18 odpowiedz
Ale ślinotok !
muffinka77 profil
21.01.2016 21:05 odpowiedz
Ale bym wciągnęła takiego. Jestem prosto po treningu i aż mnie skręca jak je widzę :) Doroto masz pomysł jak zrobić polewę do eklerow o smaku kajmakowy. Takie eklery z kremem budyniowym i właśnie polewą karmelowa są u nas w cukierni i mój syn dałby się za nie zabić. Chciałabym mu takie przygotować, ale nie mam pomysłu na taką polewę :(
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2016 10:14 odpowiedz
Polewa kajmakowa czy karmelowa?
muffinka77 profil
22.01.2016 11:53 odpowiedz
Kurcze, a może karmelowa??? Ona jest lekko lepiąca tzn nie wysych atak jak lukier i nie jest przeźroczysta. Kolor ma jak kajmak w puszcze, ale na bank nie jest to sam kajmak.
beti08 profil
22.01.2016 16:13 odpowiedz
...rozpuszcza się krówki z mlekiem!
muffinka77 profil
22.01.2016 19:46 odpowiedz
Tak??? A proporcję mogę prosić please :)
beti08 profil
22.01.2016 21:25
Polewa krówkowa:
- ok 80 g krówek kruchych
- 2 łyżeczki mleka

W garnku lub na patelni rozpuścić krówki z mlekiem, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia i polać gotowe eklery...:)
muffinka77 profil
22.01.2016 22:11
Dzięki bardzo :)))()
Esme profil
22.01.2016 20:13 odpowiedz
A gdyby tak do sosu karmelowego dodać więcej masła, tak żeby po wystudzeniu miał mniej lejącą konsystencję?
jezioro-j profil
21.01.2016 21:02 odpowiedz
Akurat weszłam na stronę a tu nowy przepis :). Przeczytałam wstęp i pomyślałam sobie, że poprzednim eklerkom na pewno nic nie brakowało. Ale weszłam na przepisy i naprawdę widzę ogromny postęp! Wyszły Ci tym razem naprawdę idealnie, gratuluję. Ja może na walentynki spróbuję.




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach