Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 141

sobota, 29 marca 2008
Jabłecznik z pianką

Bardzo dawno tego ciasta nie piekłam, ale pomyślałam, że tak na weekend będzie w sam raz :). Jabłecznik ten jest mało skomplikowany, mało słodki i smakuje zawsze dobrze. Tak dla odmiany od koralowej szarlotki ... Polecam :)

Składniki na spód:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 220 g masła
  • 1 łyżka smalcu
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 żółtek

Wszystkie składniki zagnieść, schłodzić przez około 2 godziny w lodówce.

Foremkę o wymiarach 25 x 40 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować/wgnieść w formę. Ponakłuwać widelcem, podpiec przez około 15 minut w temperaturze 170ºC.

Ponadto:

  • 1,5 kg jabłek, obranych, pociętych na cienkie plasterki
  • 5 białek
  • 3/4 - 1 szklanki cukru
  • kilka łyżek bułki tartej

Podpieczone ciasto posypać kilkoma łyżkami bułki tartej (ma wchłonąć wilgoć z jabłek). Wyłożyć jabłka.

Białka ubić na sztywno z cukrem, rozsmarować na jabłkach.

Piec około 30 - 40 minut w temperaturze 170ºC.

Smacznego :)

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 13)
Zobacz także:
Misiankowa szarlotka
Misiankowa szarlotka
Muffinki korzenne z jabłkami i orzechową posypką
Muffinki korzenne z jabłkami i orzechową posypką
Makowiec z jabłkami
Makowiec z jabłkami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (120)
Gość: Marta
30.08.2014 08:02 odpowiedz
czy można dodać mus jabłkowy?jesli tak to ile?zamiast jabłek oczywicie
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2014 10:52 odpowiedz
Można, zmieści się nawet 1.5 dużego słoika prażonych jabłek. 
Gość: Marta
31.08.2014 09:10 odpowiedz
Bardzo dziekuje :)
Gość: Anna Mama
12.07.2014 23:21 odpowiedz
Bardzo smaczny:) ajak wyglada- zdjęcia już zaraz na mojej stronce: http://mamakarmialergika.blogspot.com
dziekuje za inspiracje,a jest ich sporo!
Gość: Ala
22.05.2014 07:59 odpowiedz
WItam. Już jakiś czas jestem stałym gościem Pani strony. Mam dziś pytanie: Upiekłam jabłecznk, ale na drugi dzień piana opadła bo podeszła sokiem z jabłek dlaczego ?
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2014 10:08 odpowiedz
Nie wiem.. może nie była dobrze ubita? Choć prawdopodobnie właśnie od soku z jabłek.
paula1987  (zobacz profil)
07.04.2014 00:00 odpowiedz
Pyszna szarlotka, ja jabłka utarlam, ale pyszna!!!!
Gość: m
02.03.2014 09:01 odpowiedz
jak poznać ze taka szarlotka z bezą jest upieczona?
Gość: Agata
25.02.2014 08:37 odpowiedz
Mam pytanie, jeśli nie mam formy o dokładnie takich wymiarach czy mogę zastąpić ją inną? np tortownicą? a jeśli tak to jakiej wielości powinna być
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:53 odpowiedz
Tak, można. Proszę skorzystać z przelicznika foremek (w lewej szpalcie na blogu).
Monika89  (zobacz profil)
18.12.2013 23:53 odpowiedz
Zbliżają się święta i bardzo podoba mi się to ciasto ze względu na jego prostotę (nie jestem ekspertem i raczej nie mam cierpliwości do ciast). Mam tylko pytanie. w lato porobiłam słoiki z poszatkowanymi na grubych oczkach renetami. Czy z takimi jabłkami muszę jeszcze coś zrobić? Czy tylko zmieszać z cynamonem i na podpieczone ciacho? :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:01 odpowiedz
Nic juz nie trzeba robić :).
Fanaberia  (zobacz profil)
09.12.2013 12:35 odpowiedz
Dorotko,
Czy można do ciasta dodać miodu i przyprawy do piernika, aby ciasto było bardziej świąteczne? :P
Co o tym sądzisz?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 19:43 odpowiedz
Tak :).
Gość: S4andra
30.11.2013 10:28 odpowiedz
witam, ciasto dobre lecz zauważyłam mały minusik, jablka pod pianką i w tej temp. puscily sok i po upieczeniu ciasto pachniało winem... ja preferuje jednak, by jablka przed pieczeniem lekko podsmażyć na patelni :) Pozdrawiam!
Gość: leeloo
16.10.2013 17:49 odpowiedz
Czy jablka ma posypac cukrem i cynamonem ?
Gość: KAMILA
12.10.2013 19:10 odpowiedz
Witam serdecznie :) bardzo dobry jablecznik.
bożena76  (zobacz profil)
03.10.2013 12:12 odpowiedz
Dorotko(lub ktokolwiek inny)doradź proszę,jakie inne ciasto mogę wykorzystać aby pasowało do tego jabłecznika,było smaczne i zawierało mniej żółtek? dziękuję
Gość: izabelkaa84
23.09.2013 19:07 odpowiedz
Czy ktoś może mi doradzić?:( wszystko zawsze mi wychodzi tylko nie te bezy! zrobiłam właśnie to ciasto w piekarniku super wyrosło!! jednak po wyjęciu z piekarnika beza całkowicie opadła:( szukam na forach ale nie znam odpowiedzi:( wam super wyszła co robię nie tak? mam nie otwierać piekarnika po upieczeniu? ręce opadają:((
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2013 18:14 odpowiedz
Czy dodajesz cukier do białek stopniowo, łyżka po łyżce? Można dodać dodatkowo 1 łyżkę mąki ziemniacznej do pianki..
Gość: izabelkaa84
24.09.2013 23:15 odpowiedz
spróbuję z tą mąką ziemniaczaną dziękuję, ale czy mogę ciasto wyjąć od razu z piekarnika po upieczeniu czy uchylić tylko i zostawić jakiś czas? czy to bez różnicy? chyba jeszcze żadne ciasto nie weszło mi tak na ambicje:) ale nie poddam się jutro jabłecznik po raz drugi :) heh mój M już się cieszy:)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2013 10:33 odpowiedz
Można zostawić w piekarniku, na pewno mu to nie zaszkodzi.
Gość: Ewelina
16.08.2013 10:37 odpowiedz
Mam pytanie:Corezka jest uczulona na jajka. Ja chcialam upiec jablecznik, czy moge zastopic jajka?
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 10:39 odpowiedz
Gość: agga
27.06.2013 23:35 odpowiedz
Co z tym smalcem? Mieszkam w Holandii tu nie ma smalcu a do polskiego sklepu mam bardzo daleko....
Gość: Monika
29.03.2013 18:30 odpowiedz
Mam pytanie: ja długo można schładzać to ciasto w lodówce? Bo planuje jutro zrobić rano ciasto, odwiedzić siłownie i dopiero gdy wrócę upiec jabłecznik. Czy 5 godzin schładzania mu nie zaszkodzi?
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2013 21:09 odpowiedz
Na pewno nie zaszkodzi.
Gość: Maja
06.03.2013 16:02 odpowiedz
Mi ta beza nie wychodzi krucha z wierzchu, co mogę zrobić by była krucha?
dorota83  (zobacz profil)
16.02.2013 16:32 odpowiedz
upiekłam na Walentynki, co prawda wykorzystując przepis na ciasto z przepisu na Twoje kruche ciasto z malinami i delikatną pianką (przed odkryciem skazy białkowej u Synka próbowałam tego ciasta i było bajecznie kruche), ale ciasto z pewnością na tym nie straciło. może nawet zyskało. ciasto "z serca" i z sercem, koślawym ale zawsze;)
09.02.2013 21:27 odpowiedz
a ja dzisiaj zrobilam z 9 bialek, tą bezę, bo zostało mi jeszcze z tłustego czwartku z pączków wiedeńskich. wreszcie mi wyszła taka ładna wysoka jak chciałam :) wstawiam zdjęcie:)
Gość: EmilMpz
01.02.2013 23:15 odpowiedz
Smakowało mi ino !
Gość: Majka
12.12.2012 21:58 odpowiedz
polecam, pyszne i łatwe ciacho :)
Gość: Magda
30.11.2012 17:05 odpowiedz
najlepszy jabłecznik jaki udało mi się zrobić!
Gość: magda
10.11.2012 21:09 odpowiedz
czY to ciasto znaczy spód po upieczeniu jest taki jakby mokry?:)
Gość: iras
03.11.2012 18:02 odpowiedz
Upieklem,udalo sie i jest niesamowicie pyszne ,jeden blad posypalem jablka cukrem pudrem troche za slodko ale i tak pyszne pozdrawiam
Gość: samantha
03.11.2012 17:00 odpowiedz
Pyszne ciacho, które nie licząc leżakowania w lodówce, robi się bardzo szybko. Dziękuję za przepis :)
Gość: Wena
05.10.2012 12:37 odpowiedz
Siedzi w piekarniku, powiem tyle, jezeli wyjdzie to nie ma dla mnie rzeczy niemozliwych :)
Dorotus, cudownie wprost inspirujesz do kuchennych dzialan :)))
Gość: ania
01.10.2012 18:54 odpowiedz
dziekuje bardzo :)ale ekspresowo :) pozdrawiam serdecznie ania . Ps. www cudowne! :) pieklam do tej pory dwa ciasta wyszly pyszne!:)
Gość: ania
01.10.2012 18:43 odpowiedz
dzien dobry, chcialam sie spytac czy bialka ubijamy z cukrem tak aby powstala beza czyli robimy bezę (ubijamy wczesniej same bialka i pozniej dalej miksujacdodajemy malymi porcjami cukier ) czy odrazu wsypujemy caly cukier do nieubitych bialek i miksujemy na piankę?. pozd ania.
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2012 18:47 odpowiedz
Rzeczywiscie, przepis mało precyzyjny. Ubijamy najpierw same białka, pod sam koniec dodajemy cukier, małymi porcjami. Jak przy bezie. pozdrawiam!
młodziutka 26  (zobacz profil)
14.08.2012 22:59 odpowiedz
Ciasta z jabłkami to coś wspaniałego ;) A ten jabłecznik ? Mmm. Z tą pianką ;p Cudowny.
Gość: Ola
09.07.2012 19:35 odpowiedz
Szarlotka wyszła bardzo smaczna,aczkolwiek moja wyglądała okropnie po pokrojeniu :P na pewno będę ją robiła częściej, tylko postaram się ładniej pokroić jabłka :) Dodałam cukru i cynamonu,ale przez to zrobił mi się na piance taki dziwny syrop ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2012 12:56 odpowiedz
Tak.
Gość: Ola
28.06.2012 12:49 odpowiedz
Bardzo podoba mi się ten przepis :) Planuję jutro zrobić to ciasto,na moją imprezę urodzinową i mam pytanie: czy jabłka przed pieczeniem można troszkę zasypać cukrem z cynamonem? :)
31.05.2012 06:31 odpowiedz
To kolejny super przepis, ciasto wyszło rewelacyjnie. W całym domu pięknie pachnie, wszystkim smakowało, a co najważniejsze jest bardzo łatwe w przygotowaniu. pozdrawiam
Gość: ruda
11.03.2012 11:52 odpowiedz
hej! rano zobilam to ciasto i wlasnie jem, jest super smaczne! szczerze mowiac myslalam, ze mi nie wyjdzie a tu prosze-pycha! tylko zamiast normlanych jablek dalam mase jablkowa zageszczona galaretka cytrynowa no i oczyiwscie cynamon, bo to najlepsze polaczenie:) no i jescze pominelam smalec bo zapomnialam :D pozdrawiam cie mocno! nie wiem jak to dziala, ale tylko z twojej strony wychodza mi zawsze wypieki, a jak biore przepis z innego zrodla to zawsze cos jest nie tak :D
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2012 21:01 odpowiedz
Najlepsze schłodzone.
Gość: Leonarda
09.03.2012 20:59 odpowiedz
Pytanie mam, jakie masło ? stopione, czy w temperaturze pokojowej? Dziękuję za odpowiedź.
Gość: domcia
03.03.2012 10:15 odpowiedz
ciasto rewelacyjne, delikatne, te jabłka krojone w plastry - coś niesamowitego, jednego czego mi bardzo brakowało to migdałów w płatkach, dzisiaj robię właśnie z migdałami, polecam blog:)
Gość: sagittarius76
24.02.2012 12:40 odpowiedz
Baardzo dobre ciacho, spód pyszny. Jabłka pokroiłam w dużą kostkę i podprażyłam wcześniej były mięciutkie ale nie rozgotowane ;) Najlepsze świeże albo jeśli z lodówki to musi postać w temperaturze pokojowej.
Gość: red-mary
13.02.2012 09:57 odpowiedz
Ciasto proste i szybkie. Wolę jednak szarlotki ze smazonymi jabłkami. Plasterki są twarde, spod zbyt kruchy (ciężko się je) ale pianka pyszna.
Gość: EVEVOJ
03.02.2012 19:18 odpowiedz
Pani Dorotko... od 6 tygodni (czyli od dnia kiedy natknęłam się na Pani bloga) w każdy weekend piekę ciasta, które serwuje nam Pani na blogu, dzisiaj na tapetę poszedł jabłecznik z pianką. Jest fenomenalnie wyśmienity:) Ciasta mam już zaplanowane na najbliższe trzy tygodnie do przodu (hahaha moja nowa obsesja:)) a ciągle mi mało i mało cukierniczych doświadczeń. Dziękuję za inspirację do umilania i osładzania życia moim najbliższym. Z największa przyjemnością "zabieram się" za pieczenie kolejnych słodkich arcydzieł, przepisy są bardzo przystępnie podane, składniki "przyziemne" i "ekonomiczne". Blog jest fantastyczny! (... a komentarze widoczne przy przepisach bardzo pomocne). POZDRAWIAM
Gość: pucaluta
26.01.2012 11:46 odpowiedz
Naszło mnie na szarlotki i jedna po drugiej wypróbowuję. I padło na ten jabłecznik (swoją drogą zawsze mnie zastanawia czym różni się jabłecznik od szarlotki - zawsze myślałam, że jabłecznik ma upieczone wcześniej jabłka...hmm?). Powiem tak - dzieci zjadły wczoraj pół blachy! Nieźle, nieźle, ale jak dla mnie - trzeba było najpierw przeczytać wpisy w komentarzach. Powtórzyłam problemy z niedopieczonymi jabłkami i spodem oraz z wrażeniem, że jest za słodko.
Chciałam przykryć bezę, ale się upiekła i bez tego. Następnym razem niemniej muszę zmniejszyć ilość ciasta, bo spód wyszedł strasznie gruby a ze względu na kruszenie się ciasta nie szło wywałkować cieniej (albo ja tego zwyczajnie nie potrafię). Dam też ciut mniej cukru (dzieci się nie ucieszą). I podpiekę jabłka, przynajmniej część, bo takie chrupkie kawałki też lubię w cieście zamiast mamałygi ;) Przepis nieco modyfikuję i wpisuję do zeszytu na stałe :)
Gość: sylwia
10.01.2012 23:36 odpowiedz
Ciasto wyszło pyszne,robię dzisiaj juz drugi raz !!!Polecam!!
Trzeba pilnować piankę , szybko można ja przypalić!!!
Gość: sylwia
05.01.2012 21:33 odpowiedz
moje jest już w piekarniku!
jestem ciekawa jak wyjdzie ?!
zapach rewelacyjny!
Gość: Beata
29.10.2011 17:03 odpowiedz
Jabłka posypałam cynamonem i odrobiną cukru waniliowego, wyszło przepysznie! :)
Gość: anez00
27.10.2011 17:04 odpowiedz
w piekarniku :)!
Gość: agusia
22.10.2011 17:34 odpowiedz
Upiekłam ten jabłecznik, właśnie się nim delektuję. Przepis prosty a efekt doskonały. Delikatne, kruche ciasto, gruba warstwa jabłek i ta słodka pianka mmmm :) Polecam wszystkim.
Gość: hrynia
08.07.2014 19:49 odpowiedz
Hej mam pytanie! jak myślisz czy to ciasto kruche będzie nadawało się na spód do tarty? pozdrawiam
Gość: Martucha
15.10.2011 07:31 odpowiedz
Ciasto genialne, moja wina tylko, że wybrałam mało soczyste jabłka i ciasto wyszło odrobinę za suche... Duży plus za nie przesadzoną słodkość, pozwala na zjedzenie większej porcji =)
Gość: Kolejna Dorotea
09.10.2011 18:02 odpowiedz
Bardzo dobre i proste do zrobienie ciacho. Również dodałam cynamonu i jeszcze startą skórkę z cytryny, które super się wkomponowała w smak jabłek. Beza się trochę podpiekła na ciemny brąz, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam. Dorota
Gość: katka-j23
17.09.2011 09:22 odpowiedz
Ciasto SUPER... do dośc kwaśnych jabłek dodałam cieniutko pokrojoną brzoskwinię raz świeżą a raz z puszki i też było ok :)
Super smakuje również w wersji ze śliwkami... ponieważ mam ciut mniejszą blaszkę to dzielę ciasto i częśc ścieram na wierzch...
Gość: Fiona
09.09.2011 15:09 odpowiedz
Ciasto wyszło cudownie, wizualnie i smakowo!
Gość: alicja
13.08.2011 10:34 odpowiedz
Pani Dorotko! Mam przed sobą górę antonówek.... Mogę zaryzykować to ciasto z antonówkami?
Gość: espresso9
08.08.2011 08:08 odpowiedz
Upiekłam i wyszło suuuuper.
Jabłka jeszcze dodatkowo podsmażyłam z cynamonem i cukrem waniliowym :)
Gość: Paulinek
13.05.2011 10:38 odpowiedz
Więc właśnie zaczynam przygotowanie tego ciasta:) będzie idealne na dzisiejszy babski wieczór:)
Gość: Justyna
06.04.2011 13:23 odpowiedz
Te jabłuszka kładziemy na ciasto tak solo, bez niczego? U Ciebie wyglądają, jakby były w czymś obtaczane, pyszności. :) Chętnie dodałabym do tego przepisu cynamon, tylko doradź mi proszę, gdzie, w którym moemncie go sypnąć? Pozdrawiam i uwielbiam : D
Gość: kasia.chy
25.03.2011 21:33 odpowiedz
Upiekłam go dzisiaj na przyjazd mojego brata. Wyszedł super. Po raz pierwszy piekłam ciasto z pianką z białek i jestem bardzo zadowolona z efektu. Przykryłam folią aluminiową aby białka pozostały białe ale pomimo że folia pokrywała całą powierzchnię ciasta to i tak brzegi się zarumieniły ale za to wyglądał jeszcze lepiej :-) Zrobiłam z połowy porcji w tortownicy 23 cm i nie dołożyłam do ciasta smalcu. Ciasto było kruche ale chyba za mało słodkie dlatego następnym razem dodam więcej cukru. Dzięki za fajny i łatwy przepis.
Gość: olik1980
09.01.2011 09:25 odpowiedz
Co zrobić żeby mi się na pianie karmel nie tworzył? W lodówce można przechowywać?
Gość: olik1980
13.11.2010 15:46 odpowiedz
Zrobiłam ! Może nie jest tak piękny, jak na Twoim zdjęciu ale przepyszny na pewno. Póki co jedynie ciasto na urodziny córki, które mi się udało...
Gość: Poka
30.09.2010 16:02 odpowiedz
Upiekłąm parę dni temu;)Spód był strasznie twardy po upieczeniu, ale następnego dnia zrobił się w sam raz. Pianka jak dla mnie trochę za słodka wyszła, więc następnym razem (czyli dzisiaj) dodam mniej cukru. Zostało mi trochę jabłek i szkoda żeby się zmarnowały;) Jabłecznik pyszny-dokładnie taki jak lubię;p
Gość: Miśka
31.05.2010 08:19 odpowiedz
Jabłecznik jest ok, ale nie powalił mnie na kolana. Ciasto jest trochę za słodkie ja dla mnie (odjęłabym ok. 1/4 ilości cukru), jabłka muszą być bardzo cienkie (0,5 cm to za dużo) i muszą być bezwzględnie kwaśne (czyli tylko chyba szara reneta) - słodkie jabłka powodują, że ciasto jest mdłe, ja dodałam do nich cynamon, bo nie wyobrażam sobie jabłecznika bez cynamonu. Pianka jest dobra (bez niej ciasto traci smak), jak się przykryje ciasto w piekarniku folią to faktycznie wychodzi taka jak na zdjęciu! Ja dodałam 3/4 szklanki cukru i wydaje mi się, że więcej zepsułoby smak całości. Ta pianka, choć smaczna, jest dość miękka, jeśli ktoś woli lekko "chrupiącą", to polecam całkowicie upiec spód, potem poukładać jabłka a na to piankę rozsmarować i włożyć do słabo nagrzanego piekarnika. Tak czy siak nic nie pobije Rustykalnej tarty z jabłkami z tej strony. Smacznego!!
Gość: immaculee
24.04.2010 19:37 odpowiedz
Jabłecznik z pianką ;) właśnie stygnie - upieczony na pierwsze urodziny mojego wnuńka.
Biję się sama po łapach, żeby ciasta nie uszczknąć, bo chcę wziąć całą blachę (będzie dużo gości). No, ale przecież muszę sprawdzić, czy jest smaczny...
Wygląda i pachnie pysznie.
I pomyśleć, że dzięki Dorotki blogowi znacznie wzmogłam swoje działania kuchenne - to po prostu czysta magia!
Gość: irena
04.04.2010 09:19 odpowiedz
Nie jestem fanką mazurków a że mój mąż uwielbia jabłeczniki, więc upiekłam to właśnie ciasto. Nie chce się przechwalać ale moje ciasto wyszło równie piękne jak na zdjęciu. A smakuje tak jak wygląda, czyli pyszota. A to wszystko dzięki Dorotce ale też i gościom komentującym.
Do pianki nic nie dodawałam poza cukrem a gdy się zrumieniła przykryłam papierem i wyszło super!
Gość: karol
20.03.2010 13:13 odpowiedz
Pierwszy wypiek ze stronki, udany i pyszny...
Gość: december_draco
23.02.2010 18:34 odpowiedz
Pyszne ciasto,nie za słodkie. Udaje się za każdym razem-dziś w piekarniku chyba z 10 raz w moim wykonaniu. mnie z rodzynkami i cynamonem.
Gość: Ewa19
22.02.2010 22:21 odpowiedz
Świetny blog ;)

Ten przepis wykorzystałam do upieczenia mojego pierwszego ciasta (mam 19 lat). Zawsze myślałam ze to strasznie skomplikowane, a ty wyszło mi wszystko idealnie. Piana na wierzchu złocista, nie opadła. Ciasto idealnie kruche :)

Jedyne co według mnie było nie tak to mało słodki spód... No ale bardzo możliwe że trzeba było dać czubate łyżki cukru (ja dałam płaskie ;P)
Gość: lady
09.02.2010 22:07 odpowiedz
Góra pyszna, do pianki dodałam cukru migdałowego, fajnie się komponował. Ale spód wyszedł twardy - masz pomysł, dlaczego?
27.01.2010 16:21 odpowiedz
Natalia Dorotka robila to ciasto w blaszce o wymiarach 25x40 cm. Pozdrawiam
Gość: natalia
27.01.2010 15:43 odpowiedz
Pięknie wyglada ten jablecznik! a jak forma na to ciasto?
Gość: asinek
24.01.2010 17:18 odpowiedz
A moja pianka w czasie pieczenia była taka ładna wysoka a potem jak już ciasto się skończy piec zupełnie opada;/ myślałam, że to dlatego, że wyciągnęłam ciasto z piekarnika od razu po upieczeniu ale zrobiłam je 2gi raz- już stygło w piekarniku więc nie przeżyło szoku termicznego i piana tez zupełnie opadła ledwo co ją widać. proszę o jakiś sposób co zrobić, żeby nie opadała!!
30.10.2009 12:40 odpowiedz
Fajny spód. Wykorzystałam renety pokrojone w plasterki i nie byłam zachwycona tym nadzieniem - było zbyt twarde i zbyt kwaśne (pomimo, że pianka z białek jest przecież b. słodka). Czyli, że jeśli chcecie mieć śliczne plasterki, to z jakiś miękkich, słodkich jabłek. A jak macie renety, lepiej je jednak wysmażyć z cukrem. Tak mi się wydaje.
Gość: asia170905
27.10.2009 13:01 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne!!!!
Dzięki Twojej stronce zaczęłam piec :)) ...No i dietka poszła w las :))

Pozdrawiam cieplutko
Gość: aqua99
26.09.2009 12:18 odpowiedz
Mialam ambitny plan upiec kilka ciast na imieniny taty... Zabralam sie za to ciasto, ale troche zmodyfikowalam. Dodalam do piany z bialek kokosu. Piana ladnie sie zezlocila i zrobila lekko krucha - jak beza. Jedyne co mnie martwi - to malo slodki spod.
Najgorsze przyszlo pozniej... robilam sernikobrownies z malinami i spalilam mikser :( We lzach utarlam ciasto do konca, ale juz recznie... A teraz szukam nowego miksera. Mozecie cos polecic? Moze to byc robot wielofunkcyjny, albo tradycyjny mikser z obrotowa miska.
26.09.2009 08:47 odpowiedz
O, to już wiem, czemu mi się pianka przypalała... Dziś spróbuję dać ją na ostatnie 10 minut i może przykryć folią?
A co do wykładania papierem czy smarowania tłuszczem blachy - ja ciasta kruche kładę bezpośrednio na blachę i nie przywierają. Przeciwnie, ładnie się je wyjmuje. Może dlatego, że już są tłuste?
Aha, i ja jabłka podduszam zanim upiekę. Duszę je z rodzynkami czy suszonymi cranberries, a podlewam winem. Daję im też aromatu waniliowego. W sumie jabłecznik to takie ciasto, że można sobie pozwolić na modyfikacje:)
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2009 09:45 odpowiedz
Rzeczywiście, może zależeć od piekarnika, i od tego, że ja piekę z termoobiegiem. pozdrawiam
Gość: plomba31
20.09.2009 16:30 odpowiedz
Właśnie siedzi sobie jabłecznik w piecu , ale 40 min mu nie wystarczyło , wsadziłam jeszcze na 15 min, pianka-beza się nie dopiekła a i spód jeszcze nie gotowy, czy to wina piekarnika czy może tego że nie piekę z termoobiegiem, jak jest u Was i Autorki bloga?
Gość: bjedronaa
16.09.2009 14:03 odpowiedz
moje jabłki strasznie dużo soku puściły, za kilka dni zrobię to ciasto jeszcze raz, ale z innym gatunkiem, bo ciasto mimo podsypania bułką strasznie namokło, aż rozlatywało się przy krojeniu..
Gość: lasius.niger
18.08.2009 17:58 odpowiedz
Wiele razy próbowałam piec ciasta z pianką i zawsze były smaczne...póki nie spróbowało sie piany - albo przypalona, albo "mordoklejka". A pianka na tym cieście - śmiem twierdzić, że mogłaby być uznana za wzór. Wystarczyło tylko wziąć przepis z tej strony i włączyć myślenie: "To przepis od Dorotus, musi się udać" :)
Gość: veraeikon
27.07.2009 14:26 odpowiedz
W niedziele upiekłam ..bylo wysmieniete!!!!
Gość: betiszka05
19.07.2009 10:01 odpowiedz
wczoraj wieczorem go zrobiłam a dzis juz pół blachy nie ma:) rewelacja!!!!!
Gość: Gisia
24.05.2009 19:07 odpowiedz
Tralala: dziękuję za informację :)
Gość: tralalala
24.05.2009 18:41 odpowiedz
Papier daje się po to by ciasto nie przywierało do foremki i by się je łatwiej wyciągnęło. Jak nie masz papieru możesz posmarować foremkę masłem i obsypać bułką tartą.
:-)
Gość: Gisia
24.05.2009 17:43 odpowiedz
Pani Dorotko jestem początkując a kucharką proszę mi powiedzieć poco daje się papier do pieczenia do foremki co on daje i czy jest konieczny. Bo jak rozumiem na ten papier wykłada pani ciasto i w nim piecze. pzdr
Gość: Anka
26.04.2009 18:33 odpowiedz
Dodam jeszcze że najlepsze są do tego jabłecznika jabłuszka-szare renety :-) Rewelacja i jabłecznik smakuje wyśmienicie dnia następnego i następnego :-)
Gość: Anka
26.04.2009 18:30 odpowiedz
Jabłecznik wyszedł mi przepyszny, dokładnie taki jak na zdjęciu. Przyznam że dodatkowo jabłka posypałam cynamonem i do białek dodałam łyżkę mąki ziemniaczanej (tak robię też gdy piekę sernik pod pierzynką) Wyśmienity jabłecznik :-) polecam gorąco!
Gość: ilona
27.03.2009 02:19 odpowiedz
super ciasto, dobrze wyglada:) nastepnym razem jednak uzyje kruchego ciasta innego przepisu na spod, proponuje tez lekko poddusic jablka (moje byly nie dokonca upieczone)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2009 22:34 odpowiedz
Białka muszą być ubite super sztywno, za dużo też cukru. Sam kisiel jest słodki, zmniejsz ilość do połowy - 3/4. Kisiel dodajemy na końcu po ubiciu cukru. Może za dużo kisielu dodajesz, co powoduje zbyt dużo mąki ziemniaczanej w piance i ona opada.
Gość: JOLA
03.03.2009 08:07 odpowiedz
Dorotko mam pewien problem.Chodzi o piankę.Ja zwykle dodaję do niej kisiel aby podkreślić smak a zarazem kolor i przeważnie nie jest ona puszysta lecz wychodzi tzw.glut.Na 5 białek dodaję 1 szkl.cukru i 1 kisiel.co może byc przyczyną,może proporcje są nieodpowiednie?
Gość:
03.03.2009 07:38 odpowiedz
Fajna Kasiu myślę ,że za krótko trzymałaś w piekarniku.Nie każdy piekarnik piecze tak samo.
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2009 22:34 odpowiedz
Fajna Kasiu :), nie wiem naprawdę, dlaczego..
Gość: kasia_fajna
31.01.2009 10:36 odpowiedz
Spróbowałam wczoraj, jabłecznik wyszedł bardzo dobry, jednak... po paru godzinach pianka zrobiła się całkiem wodnista i spłynęła... nie wiem co zrobiłam źle :( czy ma Pani jakąś radę żeby zapobiec roztopieniu pianki?
Gość: kasia_fajna
30.01.2009 14:45 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! Dzisiaj będę próbować :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2009 21:15 odpowiedz
Piekę w termoobiegu, tylko góra. U góry nic nie położyłam, ta pianka tak wygląda ;) pozdrawiam :)
Gość: kasia_fajna
28.01.2009 17:34 odpowiedz
Witam :) mam pytanko czy piecze Pani przy termoobiegu, tylko od dołu czy od góry i od dołu? i odnośnie góry jabłecznika - czy położyła Pani na górę kawałki jabłek? czy pianka ułożyła się w takie kreski? Nie mogę tego rozszyfrować...
Dziękuję z góry za odpowiedzi :)
Gość: gość
15.10.2008 10:37 odpowiedz
faktycznie , mogłam przykryć folią a nie zrobiłam tego i mocno mi zbrązowiała. ale to moja wina- a jabłecznik wyszedł przepyszny.na patrzyłąm 100 razy i aż zła byłam ,że Pani tak dobrze wyszło - biała beza . no ,ale już będę wiedziała. pozdrawiam mocno
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2008 14:19 odpowiedz
Dlaczego fotka miałaby kłamać? :-) Lubie nie przypalone wypieki i jasną bezę, wiec przykrywam folia aluminiową na czas pieczenia. A jak widzisz, dodatkowo jest posypana pudrem ... W każdym bądź razie nie rozjaśniałam pianki w Photoshopie ;) pzdr
Gość: gosc
11.10.2008 10:43 odpowiedz
dzien dobry , własnie robię jabłecznik Pani Doroty i mam jedno pytanie: jak to mozliwe ,że białka ubite pieczone 40 min w takiej temperaturze tak jak Pani zaleca sa białe jak na zdjęciu? to wręcz niemożliwe bo wysoka temperatura siłą rzeczy spowoduje ,że staną się brązowe. chyba trochę fotka przekłamana .
Gość: mazia
07.10.2008 17:00 odpowiedz
To ostatnio ulubione ciasto z jabłkami całej mojej rodziny. Linkę do przepisu przesłałam siostrze, a ta propaguje receptę za zachodnia granicą! Dzięki!
Gość:
20.09.2008 19:41 odpowiedz
upieklam i wyszlo super pyszne, palce lizac !
Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2008 16:07 odpowiedz
Tak, możesz dodać trochę wody, jak jest Ci bardzo ciężko, ale ja po prostu wysypuję na blaszkę, a potem rękoma w nią wciskam i jest ok ;) dziękuję i pozdrawiam!
Gość: stokrotnie
17.09.2008 08:56 odpowiedz
ciasto upiekłam wczoraj późnym wieczorem, wyszło pysznie :)

mam tylko pytanie: czy to normalne że podczas wyrabiania bardzo sie kruszyło i już myślałam że nic z tego nie będzie ale po wytrwałej walce udało mi się je "posklejać", nie dodałam smalcu ale masła dałam tyle co w przepisie...

czy można sobie jakoś pomóc gdy ciasto podczas zagniatania się bardzo kruszy, dodać troszkę wody czy czegoś innego?

z góry dziękuję za odpowiedzi
ania

ps. naprawdę w piękny sposób inspirujesz coraz więcej osóbek do pieczenia również mnie, za co wielkie gratulacje i dzięki *
Gość: antenka
13.04.2008 17:04 odpowiedz
Wypróbowałam i polecam... bardzo dobry jabłecznik!!
Gość: Ann
09.04.2008 05:15 odpowiedz
ciasto jest smaczne:-) ale tak bardzo kruche że wręcz rozpada się w rękach.
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2008 21:29 odpowiedz
Praktycznie każde jabłka się nadają. Najciekawsze sa jednak odmiany kwaśne i półtwarde, które się nie rozpadna od razu, ale pozwolą cieszyć oczy ładnymi plasterkami. W Polsce to szara reneta, w UK bramleys apples. pozdrawiam :)
Gość: mari
31.03.2008 19:10 odpowiedz
nigdy jeszcze jabłecznika żadnego nie robiłam, ale to wygląda tak apetycznie że się nie powstrzymam ;)
z braku doświadczenia mam jednak wielki znak zapytania ;) - jakie jabłka będą tu dobre?? soczyste i miękkie czy może jednak raczej twarde??
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2008 19:22 odpowiedz
Można w ogóle go pominąć. Jest po to, by ciasto było jeszcze bardziej kruche, ale i tak będzie :-) pozdrawiam
Gość: mistralka
30.03.2008 16:02 odpowiedz
A czy smalec można zastąpić innym tłuszczem? bo akurat wszystko poza tym mam w domu...:) Pozdrawiam serdecznie autorkę tego "pysznego" bloga :)
Gość: majanaboxing
29.03.2008 16:53 odpowiedz
Alez piekny jest!!! Biore przepis do wyprobowania :) Pozdrawiam serdecznie :*
Gość: biancaneve
29.03.2008 16:16 odpowiedz
wygląda bajecznie.




do góry