Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 259

niedziela, 19 sierpnia 2012

Jogurtowe ciasto z malinami

Ciasto z malinami, którego nie można pomniąć w sezonie. Jogurt naturalny zapewnia ciastu wilgotność i nadaje delikatności. Dzięki oprószeniu malin mąką nie opadają one na dno ciasta. Ciasto można z powodzeniem zrobić dzień wcześniej. Przykryte folią długo utrzyma świeżość w temperaturze pokojowej. Polecam :-).

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 230 g masła
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków (lub mniej)
  • 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
  • 1 łyżeczka drobno otartej skórki z pomarańczy
  • 3 duże jajka
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • 2,5 szklanki malin

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W naczyniu wymieszać i przesiać 2,5 szklanki mąki, proszek do pieczenia, sól.

Przy pomocy miksera utrzeć masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać sok z pomarańczy, ekstrakt z migdałów i otartą skórkę z pomarańczy. Utrzeć/zmiksować. Wbijać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. Na sam koniec dodać jogurt i zmiksować do połączenia.

Do ciasta dodać przesiane suche składniki, wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników.

Maliny oprószyć i wymieszać z pozostałą mąką. Wmieszać je delikatnie do ciasta. Ciasto wyłożyć łyżką do formy o średnicy 23 cm. Wyrównać.

Piec w 175°C przez około 60 - 70 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie na kratce.

* Niestety, ciasto jest obarczone ryzykiem zakalca; należy pamiętać, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, suche składniki przesiane, a ciasto nie miksowane zbyt długo - tylko do połączenia składników.

Smacznego :-).

Jogurtowe ciasto z malinami

Źródło inspiracji - Bon Appetit 'Desserts', Barbara Fairchild.

  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 13)
Zobacz także:
Szwedzkie ciasto waniliowe
Szwedzkie ciasto waniliowe
Szybkie ciasto z agrestem i migdałami
Szybkie ciasto z agrestem i migdałami
Szarlotka spod samiuśkich Tater
Szarlotka spod samiuśkich Tater
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (197)
Gość: joanna
20.07.2014 20:03 odpowiedz
czym zastąpić produkty: mleko, śmietana, kefir,jogurt itp jestem bezlaktozowa a przepisy są cudowne
Gość: nika_j
21.07.2014 10:32 odpowiedz
Być może można zastąpić jakimś mlekiem roślinnym, śmietaną roślinną w zależności od tolerancji i odpowiedzi immunologicznej.
Gość: nika_j
21.07.2014 10:36 odpowiedz
....a poza tym istnieją przecież mleka modyfikowane, bezlaktozowe. zapomniałam dopisać. :)
Gość: ciastowa
20.07.2014 09:01 odpowiedz
Pani Doroto, nie mam w domu czegos takiego jak ekstrakt migdałowy, czym mozna go zastąpić?
Gość: ineska
20.07.2014 17:03 odpowiedz
4 komentarze niżej takie samo pytanie i odpowiedź Doroty, jest jeszcze opcja "wyszukaj w komentarzach"
michalina.kedzia  (zobacz profil)
20.07.2014 17:09 odpowiedz
olejek migdałowy bądź amaretto... albo olejek pomarańczowy :)
halina16  (zobacz profil)
15.07.2014 16:12 odpowiedz
czy może być jogurt grecki ?
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 21:06 odpowiedz
Może.
Gość: Przemooo
12.07.2014 13:39 odpowiedz
Witam! Czy można sok i skórkę z pomarańczy zastąpić cytryną?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:19 odpowiedz
Tak.
Gość: Martituś3
10.07.2014 10:22 odpowiedz
Dzień dobry! Pani Doroto czy w przypadku tego ciasta mogę zastąpić jogurt naturalny kwaśnym mlekiem? Dziękuję, pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 18:30 odpowiedz
Można.
Gość: Iga
22.06.2014 22:14 odpowiedz
czym mogę zastąpić ekstrakt z migdałów i jak uniknąć zakalca? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 10:39 odpowiedz
Aromatem migdałowym i jak uniknąć zakalca.
plainflour09  (zobacz profil)
18.06.2014 10:31 odpowiedz
Bardzo łatwe i pyszne! Wilgotne i w sam raz slodkie (dalam tylko 1 szklanke cukru). Trudno bylo wmieszac maliny bo ciasto wyszlo bardzo zwarte- nastepnym razem wgniote je szpatułką juz na blasze. Maliny nie opadly na dno, zakalca nie bylo.
Lilla My  (zobacz profil)
11.04.2014 01:00 odpowiedz
Ciasto przepyszne!!!!
Gość: MAGI
15.02.2014 10:49 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź:)
Gość: MAGI
14.02.2014 14:09 odpowiedz
Czy można wykorzystać mrożone owoce? Jeśli tak, czy mam je wcześniej rozmrozić? Dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2014 14:22 odpowiedz
Nie trzeba wczesniej rozmrażać, ale ciasto będzie się dłużej piekło.
Gość: Justyna
18.01.2014 09:45 odpowiedz
Czy wierzch mogę posypać kruszonką? czy ciastko podczas pieczenia nie wyrośnie?
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2014 11:33 odpowiedz
Ciasto rośnie podczas pieczenia, jak najbardziej. Można dodać kruszonkę.
Gość: Joasia
09.11.2013 17:59 odpowiedz
Niestety mimo wszelkich starań ciasto wyszło zakalcowate. Zastosowałam się do wszystkich wskazówek i nawet ciasto prezentowało się pięknie w piekarniku. Pięknie wyrosło, ale po wyjęciu opadło i niestety pojawił się zakalec. Oczywiście zjemy, bo szkoda wyrzucać, ale raczej nie ponowię tego wypieku. Zbyt ryzykowne.
Gość: Moni
06.11.2013 14:06 odpowiedz
No niestety, dołączam się i ja do zakalcowej ekipy.....
Robiłam wszystko według przepisu i wskazań, a jednak...., no właśnie wyszedł mi zakalec, tak jakiś niecały centymetr od spodu wyglądał jakby był niedopieczony.
Smak ogólnie ok i malinki fajnie współgraja z resztą, ale coż, więcej chyba go nie upiekę bo skoro nawet w przepisie jest zaznaczone, że ciasto obarczone jest ryzykiem zakalca, to po co ryzykowac raz jeszcze i tracic zakupione składniki....
Spróbuję czegoś innego z tego bloga.
Za przepis bardzo dziękuję.
DoloresZet  (zobacz profil)
18.09.2013 14:13 odpowiedz
Pycha!!!:)
ulula82  (zobacz profil)
18.09.2013 10:43 odpowiedz
:)
ulula82  (zobacz profil)
18.09.2013 10:42 odpowiedz
Pyszne ciasto,u mnie z jabłkami:)
05.09.2013 13:21 odpowiedz
Zrobilam ciasto z jezynami ,dalam polowe cukru i duuuzo jezyn, przepyszne ciasto, wyroslo pieknie ,takie mieciutkie, wilgotne, owocowe... dzieki za przepis
Gość: Agnieszka
02.09.2013 21:45 odpowiedz
Zrobiłam i jest po prostu przepyszne!!!! To pierwsze moje ciasto z tego bloga, ale jestem pewna że nie ostatnie. Teraz przymierzam się do "milionera" :)
Gość: Iwona
02.09.2013 11:49 odpowiedz
Dzień dobry, mam problem z zakalcami przy cieście ucieranym, dlatego chciałabym zapytać ile minut miksować masło z cukrem (10minut wystarczy?) i czy miksować masło z cukrem czy najpierw samo masło? Ile minut miksować masę po dodaniu 1 jajka? Proszę o podpowiedź ile to około minut, bo określenie do puszystosci jest dla mnie trudne do wychwycenia.
kamila288  (zobacz profil)
02.09.2013 12:17 odpowiedz
W misie miksera umieść miękkie masło, wsyp cukier. Miksuj, na najwyższych obrotach przez kilka minut - 10 z pewnością wystarczy (według mnie i mojego robota). Masło jest utarte, gdy ma jaśniejszy kolor, można powiedzieć, że masło "zbielało" lub "spieniło się". Dodaj sok z pomarańczy, ekstrakt z migdałów i otartą skórkę z pomarańczy, zmiksuj bardzo krótko, tylko do połączenia (kilka sekund). Wbij pierwsze jajko, krótko zmiksuj (kilka sekund), wbij kolejne, znów krótko zmiksuj i dodaj trzecie jajko, ponownie krótko zmiksuj. Dodaj jogurt i jeszcze raz zmiksuj, krótko, tylko do połączenia, nie dłużej (kilka sekund).
Gość: Lilith
25.08.2013 09:47 odpowiedz
U mnie niestety wyszedla lekki zakalec, ale szczerze mowiac - i tak jest pyszne :) Chyba nie do konca "pokojowe" maslo tu zawinilo.... :/Ale moj niezorientowany w sztuce pieczenia narzeczony jest zachwycony :)
Kojeny przepis od Pani dodaje do moich ulubionych :)
20.08.2013 13:47 odpowiedz
Ciasto wyszło wspaniałe! ;-) Ja robiłam z jagodami i malinami. Wszyscy zachwycali się że ciasto nie jest suche. To nie jest pierwsze ciasto z tego bloga, i zapewne nie ostatnie.
Gość: Jola
14.08.2013 21:48 odpowiedz
Wyszło jak marzenie! Choć nie doczytałam przepisu i nie wymieszałam malin z ciastem tylko poukładałam na górze:)
Gość: espo
14.08.2013 18:35 odpowiedz
Bardzo trafne uwagi dot. zakalca. Dzieki!! ♥
Fintifluszka  (zobacz profil)
30.07.2013 01:34 odpowiedz
latwe i szybkie w wykonaniu, a przy tym wilgotne i smaczne :)
Gość: beatasb
18.07.2013 11:09 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne! Robiła je moja Przyjaciółka i już nie mogę się doczekać, kiedy znajdę chwilkę, aby je upiec. Mniam.
magda87  (zobacz profil)
23.06.2013 18:07 odpowiedz
Ciasto przepyszne - na szczęście nie wyszedł mi zakalec:-D Dałam do ciasta trochę więcej soku i skórki z pomarańczy, ekstrat waniliowy i truskawki zamiast malin:-D Palce lizać.
Gość: zofiaa
21.05.2013 21:11 odpowiedz
Czy tortownicę trzeba smarować masłem i sypać bułką tartą? Albo może wykładać papierem?
Gość: kimi
17.05.2013 18:53 odpowiedz
Wyszlo piekne, wyroslo, nie opadlo i pachnie przecudnie! Robilam z porzeczkami z tamtego roku, wysypalam je tylko na wierzchu, a nie wymieszlam z ciastem i niestety troche sie przypiekly, ale posypalam cukrem pudrem i jest pyszne! Dziękuje za kolejny niezawodny przepis!:)
Margareta  (zobacz profil)
09.05.2013 15:40 odpowiedz
Jest niesamowicie pyszne! W miejsce malin dalam jablka i sliwki. Zamiast 3 jaj dalam 4 bo byly sredniej wielkosci. Wyszlo bardzo mieciutkie i puszyste... bez zakalca! :) Pieklam w termobiegu o 10 minut dluzej niz w przepisie. Dorotko, dzieki za przepis i bloga! Pozdrawiam :)
09.07.2014 12:25 odpowiedz
w samym termoobiegu, czy góra-dól + termoobieg??
oticzka  (zobacz profil)
07.05.2013 14:13 odpowiedz
Dorotko, zdradź mi proszę, jakiej końcówki miksera używasz do ucierania masła z cukrem? Takiej jak do ubijania piany czy do mieszania?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2013 11:15 odpowiedz
W mikserze planetarnym używam silikonowej, mieszajacej. W ręcznym użyłabym takiej do ubijania piany.
Gość: asia
18.04.2013 16:04 odpowiedz
Dorotko, mogę użyć formy 23 z kominem? czy skrócić wtedy czas pieczenia? I mrożone maliny będą ok?
Z góry dzięki
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2013 17:22 odpowiedz
Mozna, nie skracałabym czasu pieczenia, ale trzeba sprawdzac patyczkiem - piekarnik piekarnikowi nie rowny. Mogą byc maliny mrozone.
Gość: gość
01.07.2013 14:49 odpowiedz
Piekarnik piekarnikowi nie rowny ,robiłam ciasto jogurtowe zrobił sie zakalec ,a inne ciasta pani Doroty wychodza i sa smaczne
Gość: Mamma
09.03.2013 15:20 odpowiedz
Moje ciasto jeszcze 40 minut będzie się piekło. Jestem ogromnie ciekawa czy się uda. Zamiast malin na wierzch ciasta dałam mrożone truskawki i lekko je powduszalam do środka. Juz pięknie pachnie:-)
07.03.2013 20:29 odpowiedz
Jako, ze sezon malinowy dopiero przed nami, zrobiłam to ciasto z wiśniami ze słoika. Po przełożeniu ciasta na blaszkę ułożyłam je na górze. Z braku odpowiednich składników zamieniłam też jogurt na śmietanę i pominęłam sok i skórkę z pomarańczy. Bardzo urosło i piekło się trochę dłużej niż 70 minut, ale wyszło bez zakalca, cudownie miękkie i przepyszne. Muszę przyznać, że kwaskowe wiśnie idealnie komponują się ze słodkim, migdałowym ciastem. Przepis na pewno do powtórzenia z sezonowymi owockami. Już nie mogę się doczekać! :)
Gość: ipia
24.02.2013 17:26 odpowiedz
Dorotk, zeszło mi znów 40 min. wertując Twoją stronę i szukając nowych łakoci (oczywiście znalazłam... ) I mam niestety jedno ALE.... Jak tu się opanować i przejść na dietę na pół roku przed ślubem :))))))))))) Mój narzeczony też oznajmia, że za chwilę nie będzie miał szans na znalezienie garnituru :) To tak pół żartem ale za tydzień wybieramy się do rodziny w odwiedziny, na pewno postaram się czymś ich zaskoczyć z Twojej strony :) Dziękuję za wspaniałe przepisy i zdjęcia które same mówią ZJEDZ MNIE :)
Gość: ewik
26.01.2013 14:22 odpowiedz
Witam cieplutko w zimowe południe:)) właśnie spróbowałam tej babeczki .Wyszła pyszna bez zakalca. Zjedliśmy z Mężem po kawałku ,jeszcze ciepłej.I musieliśmy się opanowac aby nie jeśc więcej.Piekłam na masełku roślinnym i z malinami mrożonymi.Jest to trzecie ciasto,które upiekłam Dorotko wg Twoich przepisów i każde się udało!!!!!!!Bardzo dziękuję za ten blog.Tylko jest jedno ale : on UZALEŻNIA :)))) Dorotko mam też mrożone borówki amerykańskie czy z nimi też mogę upiec taką babeczkę? Serdecznie pozdrawiam:)))
Gość: sam
12.01.2013 22:41 odpowiedz
udało się! nieco zmieniłam jak to ja- zamiast cukru dałam 1 łyżkę miodu i aby wyrównać dodałam trochę więcej mąki i jeszcze siemię lniane, a zamiast malin truskawki i jabłka. wyszło pyszne, ale ciemnozłote i zastawiam się tylko skąd ten kolor ;)
Gość: Joanna
12.01.2013 22:30 odpowiedz
Ciasto zrobione! Pycha! Robi się prosto.Ja takiego rodzaju ciasta robię zawsze SZYBKO.Zrobiłam na margarynie, niedokładnie zmiksowałam z cukrem, jajka dodałam od razu wszystkie ( zimne!!!), zamiast soku z pomarańczy, wlałam sok z kartonika, zabrakło mi mąki, więc połowę szklanki dałam pszenną pełnoziarnistą, 2 łyżeczki proszku.Ale wydaje się mi, że aby nie było zakalca blaszka musi być cienka-ja piekę w teflonowej- ale cieniutkiej.Piekę zawsze na 180 stopniach, z normalnym grzaniem z góry i z dołu.Wychodzi zawsze czy z maślanką czy z jogurtem..Wyrastają duże i pycha.Dzieci zjadły po dwa kawałki.Proszę o więcej przepisów.Dziękuję za te opracowane.Pozdrawiam.
Gość: Ann:)
02.11.2012 11:47 odpowiedz
Chciałabym zrobić to ciasto z wykorzystaniem mrożonych jeżyn. Powinnam je rozmrozić? Jeśli wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej... W ciastach ucieranych zawsze wychodzą mi zakalce:D dlatego tak dopytuję:)
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2012 11:48 odpowiedz
Nie, jeżyn nie trzeba rozmrażać, bo wyjdzie z nich papka.
Gość: Ann:)
02.11.2012 19:36 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź:)
Oczywiście wyszedł mi zakalec, ale za to niebywale smaczny:D nie mam ręki do ciast ucieranych, wszystkie inne wychodzą jak trzeba, a ucierane jak na złość. Zupełnie nie wiem czemu tak się dzieje. Ciasto piekło się ponad 1,5h a nad się nie dopiekło. Być może wybrałam za małą foremkę. Spróbuje jeszcze zmniejszyć porcję i zrobić bez owoców jako muffinki:) nie poddaję się bo ciasto ma smak dokładnie taki, jaki najbardziej lubię:)
Dorotko, czy wkładasz to ciasto do nagrzanego piekarnika?
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2012 20:07 odpowiedz
Tak, zawsze :).
Gość: Ann:)
21.11.2012 21:15 odpowiedz
Dziś spróbowałam ponownie w wersji muffinkowej, z połowy porcji, bez owoców. Wyszły absolutnie doskonałe! Przy okazji wypróbowałam nową formę na muffinki. I tym razem ani śladu zakalca. Podejrzewam, że przyczyną poprzedniego niepowodzenia były mrożone owoce lub zbyt mała forma. Dlatego od tej chwili Dorotkowe jogurtowe ciasto z malinami będzie dla mnie jogurtowymi muffinkami bez owoców:) Dziękuję:)
Gość: Ann:)
21.11.2012 21:33 odpowiedz
Dziś spróbowałam ponownie w wersji muffinkowej, z połowy porcji, bez owoców. Wyszły absolutnie doskonałe! Przy okazji wypróbowałam nową formę na muffinki. I tym razem ani śladu zakalca. Podejrzewam, że przyczyną poprzedniego niepowodzenia były mrożone owoce lub zbyt mała forma. Dlatego od tej chwili Dorotkowe jogurtowe ciasto z malinami będzie dla mnie jogurtowymi muffinkami bez owoców:) Dziękuję:)
Gość: aggie
28.10.2012 18:52 odpowiedz
niestety, dolaczam do grupy tych, ktorym sie nie udalo :(
16.10.2012 18:13 odpowiedz
Ciasto pieknie wyroslo, dodalam tylko 1/3 cukru i jest doskonale w smaku
Gość:
15.10.2012 20:36 odpowiedz
Pyyycha.! Nie mogłam nie spróbować jeszcze dziś;) Następnym razem zrobię zgodnie z przepisem, z masłem, z pewnością o niebo lepsze ale miałam tylko pół kostki masła w lodówce więc nici by były... A ciasto tak korciło, że musiałam zrobić;)
Gość:
15.10.2012 19:48 odpowiedz
Zrobiłam z olejem,zmodyfikowałam po swojemu. Zrobiłam na zasadzie muffinek - oddzielnie mokre, oddzielnie suche składniki, potem wymieszałam i dodałam malinki. Na wierzch dałam jeszcze kruszonkę migdałową:) Pięknie wyrosło,pachnie i wygląda,a jak smakuję to jeszcze nie wiem bo gorące. Dam znać czy zjadliwe;P
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2012 19:51 odpowiedz
Ok, czekam ;-).
Gość: kaszankazmlekiem
15.10.2012 19:02 odpowiedz
haaha udalo sie :) dziekuje pieknie ze prowadzisz takiego bloga :) przepis troszke zmodyfikowalam bo zamiast jogurtu dalam smietane i cukru szklanke ( chociaz jak dla mnie i tak za slodkie) dodalam mrozone wisnie ( tez straszliwie slodkie) obtoczylkam je w galaretce wisniowej zamiast maki :)
Gość:
15.10.2012 18:51 odpowiedz
Czy mogę masłozamienić na olej?Jeśli tak to w jakich proporcjach?
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2012 18:56 odpowiedz
Aś, to jest ciasto ucierane, ono wymaga masła. Przejrzyj może powyższe komentarze, może ktoś uzywał oleju z powodzeniem?
stinka83  (zobacz profil)
28.09.2012 16:30 odpowiedz
Zrobilam! Cudo! Wyszlo pyszne i pieknie uroslo. Uzywalam self raising flour. uwielbiam ta strone!
Gość: Krystyna
27.09.2012 12:27 odpowiedz
Kiedy byłam nastolatką, tj. ponad 20 lat temu piekłam różne ucierane ciasta nie przywiązując wagi do temperatury składników ani dokładnego ich odmierzania, bo po prostu nie miałam pojęcia,że to może byc ważne. I prawie zawsze ciasto było super. Póżniej przez wiele lat nie piekłam prawie nic, a teraz zaczynam swoją przygodę z wypiekami na nowo ... Niestety już kolejny raz próbuję jogurtowe z różnych przepisów oraz babki piaskowe i niestety miewam często zakalce .... Nie mam pojęcia dlaczego, chociaz stosuję sie dokładnie do przepisów. Nie poddaję się jednaj, bo uwielbiam takie ciasta ....
Zastanawiam się co mogłam zrobic źle ... Ile czasu trzeba ucierac masło ? Aby utrzec na puszystą masę trzeba by ucierac dłużej, ale w uwagach jest,że nie można zbyt długo miksowac ... Może dopiero na etapie dodawania jogurtu i mąki ograniczyc to miksowanie do minimum ? Poprzednie zakalce jogurtowe były z olejem, tu miałam nadzieję,że może z masłem tego uniknę, ale niestety ....
Czy te 175 stopni to z termoobiegiem, czy bez ? Piekłam z termoobiegiem, ale po 30 minutach zmniejszyłam temperature i przykryłam ciasto folią aluminiową, bo za bardzo spiekało się od góry. Moźe powinnam je piec dłużej ?
Kolejna próba jutro ... Dam znac jak wyszło ...
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2012 14:00 odpowiedz
Masło ucieramy dość długo, aż będzie puszyste. Dopiero na etapie dodawania suchych składników mieszamy tylko do połączenia. Ja piekę z termoobiegiem, ale można też piec z grzałkami góra - dół. Ciasta zawsze trzeba pilnować, bo może się przypalać, można też piec krócej.. Jak już wyczujesz swój piekarnik, wszystko będzie się udawać, głowa do góry! :)
Gość: Krystyna
28.09.2012 10:23 odpowiedz
Nareszcie !!! Po naprawdę wielu nieudanych próbach z ciastami na jogurcie, o czym wspominałam wcześniej, wreszcie mam przepyszne, puszyste ciasto jogurtowe !!! Zrobiłam asekuracyjnie z połowy porcji, bo obawiałam się kolejnego zakalca. Wyszło super, jest tak pyszne,że sama pożarłam już prawie 1/4 małej tortownicy ...
Korzystając z porad Dorotki, dosyc długo miksowałam masło, na etapie dodawania jajek dalej był idealnie gładki krem ( poprzednio masło mi się zwarzyło). Zmieniłam jogurt- dałam grecki. Używam tez biologicznego proszku do pieczenia, wydaje mi się,że powinno się go dodawac ciut więcej niż tradycyjnego, co też tym razem zrobiłam. Nie dawałam soku z pomarańczy ani skórki, bo ich nie miałam. W związku z tym,że robiłam z połowy porcji, ciasto wyszło niższe niż na zdjęciach z bloga. Zamiast malin, na wierzch ciasta poukładałam połówki śliwek.
Tak więc, dziewczyny, nie zrażajcie się niepowodzeniami - naprawdę warto próbowac do skutku !!!
Gość: Iwona
02.09.2013 11:52 odpowiedz
Czy może Pani napisać ile minut ucierała Pani masło i czy od razu dodała Pani cukier czy najpierw samo masło Pani miksowała? Ile minut ucierać masę po dodaniu 1 jajka? Też mam problem z zakalcami i dlatego piszę z prosbą o porady. z góry dziękuje
Gość: zxc
27.09.2012 10:53 odpowiedz
Następnym razem zamiast na środkowej półce ustawię je na niższej , bo spód w porównaniu z górą był dość jasny.
Gość: zxc
27.09.2012 09:12 odpowiedz
Wyszedł bardzo smaczny zakalec a dokładniej to od góry było upieczone a od dołu właśnie zakalec. To chyba nie wina miksowania i temperatury składników w moim przypadku, tylko tego że wyjąłem za wcześnie ciasto. Sprawdziłem patyczkiem w 3 miejscach i wyjąłem na blat , ale pomyślałem że na wszelki wypadek sprawdzę 4 raz i okazało się że jest jeszcze surowe , więc wróciło do piekarnika ale i tak już trochę opadło. Użyłem tortownicy 22 cm nie 23 ale to chyba bez większego znaczenia. Mimo wszystko smak ciekawy , więc na pewno jeszcze wrócę do tego ciasta.
Gość: Kaś
26.09.2012 15:59 odpowiedz
To znowu ja! :) Niewiarygodne, ale ciasto wyszło! :)
Nie wiem nawet, jak to się stało. :D
Dodałam może trochę za dużo malin, ale cóż...nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie odwaliła. :)
Kochana Doroto, od teraz jesteś moim guru.:)
Gość: Kaś
26.09.2012 14:39 odpowiedz
Właśnie skończyłam robić to ciasto, teraz trwa etap pieczenia i zastanawiam się, co z tego wyjdzie, ale znając życie, wyjdzie mi zakalec. Tym bardziej, że to ciasto jest obarczone takim ryzykiem, jak to ładnie ujęłaś. :)
Jestem beztalenciem cukierniczym jakich mało.:D
Gość: Justyna0218882
16.09.2012 13:12 odpowiedz
ciasto pyszne,bez zakalca,szybko znika..także nic wiecej nie trzeba:))
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2012 12:11 odpowiedz
Tak.
Gość: Suzunia
14.09.2012 21:57 odpowiedz
Pani Doroto czy moze byc kefir zamiast jogurtu.......
ilona77  (zobacz profil)
10.09.2012 17:12 odpowiedz
wyglada pysznie jutro sprobuje go zorobic.
Gość: justa
07.09.2012 21:23 odpowiedz
Dorotko dałam jogurt "lejący" wyszło super ciasto bez zakalca, pachnące aromatem migdałowym i te maliny... bajka...
kasia90010  (zobacz profil)
02.09.2012 20:53 odpowiedz
pyszne ciasto. bardzo bałam się, że wyjdzie zakalec, ale jakoś obyło się bez. o tym ryzyku przeczytałam już po włożeniu ciasta do piekarnika z czego się bardzo cieszę, bo pewnie nawet nie spróbowałabym upiec, a warto.
pierwsze ciasto do jakiego użyłam ekstraktu migdałowego. ma bardzo ciekawy smak. :)
Gość: czips77
01.09.2012 22:10 odpowiedz
Wyszlo bez zakalca (a tak sie balam:)) - po raz kolejny przekonalam sie, ze jak przestrzegam Twoich rad (np. pilnuje pokojowej temperatury skladnikow), to dobrze na tym wychodze. ciasto upieklam na jogurcie greckim, a zamiast malin, uzylam sliwek. Pycha!
Gość: Katarzyna
30.08.2012 12:09 odpowiedz
Pyszne ciasto, dokladnie takie jak lubie. Udalo sie wspaniale i smakowalo wszystkim procz corki, ale.ona nir ciastowa ;) Upieklam je na jogurciez niska zawartoscia tluszczu (low fat) i na self raising flour bez dodawania proszku do pieczenia i udalo sie znakomicie. Pozdrawiam.
Gość: Lucy
29.08.2012 20:25 odpowiedz
Moje ciacho zrobiłam z brzoskwiniami,corka ma uczulenie na maliny.Jest w piekarniku,jutro napisze jak mi poszlo pieczenie :)
Gość: Lucy
30.08.2012 23:02 odpowiedz
Udało sie :) Ciasto jogurtowe jest bardzo smaczne z brzoskwiniami z puszki,polecam :)
Dziekuje za dobry przepis Pani Doroto,pozdrawiam :)
Gość: lisol
29.08.2012 09:41 odpowiedz
Zrobiam ciasto i miałam nadzieje, że w smaku będzie podobne do ciasta jogurtowego jakie można kupić w cukierniach. A mi wyszła taka gliniasta masa z owocami. Całkiem dobra, ale nie na to miałam ochotę:(
Gość: Kasia
28.08.2012 18:41 odpowiedz
Zrobiłam. Wyszło pyszne, z leciuteńkim zakalcem przy owocach, ale tak właśnie lubię. Zamiast soku pomarańczowego dodałam trzy łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu. Ma dzięki temu przyjemny aromat. Temperaturę miałam trochę mniejszą, jakieś 150 stopni, i po 40 minutach następne 20 piekłam tylko od dołu.
Gość: ania978
28.08.2012 16:39 odpowiedz
ja właśnie zrobiłam, maliny zastąpiłam brzoskwiniami, ciasto jest przepyszne, olejek migdałowy wspaniale sie komponuje, u mnie zero zakalca, mimo że jogurt miałam prosto z lodówki ;)
CurlyHairGirl  (zobacz profil)
28.08.2012 11:57 odpowiedz
Ciasto wyszło pyszne ;)
Ale... kiedy ubiłam masło z cukrem i dodałam jajka całość jakby się rozwarstwiła/zważyła. Jaki może być tego powód ?
Tak więc casto upiekłam na oleju (ok pół szklanki) z brzoskwiniami i kruszonką ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2012 22:41 odpowiedz
Piękne wyszlo :). Zwarzenie sie masy przy dodawaniu jajek jest normalnym procesem i nie nalezy się tym martwić, dodatek mąki wszystko naprawia. Nawet jesli nie, nie ma to wpływu na wypiek koncowy. Ciasto upiekłas na oleju czy na maśle, bo w końcu nie zrozumiałam? ;-)
CurlyHairGirl  (zobacz profil)
29.08.2012 17:17 odpowiedz
Kiedy zobaczyłam co wyszło z masła wolałam nie ryzykować i je wyrzuciłam.
Tak więc ciasto zrobiłam na oleju, ale następnym razem napewno dokończę na maśle ! ;)
Gość: mmm
01.09.2012 11:32 odpowiedz
jaki jogurt dodać ? czy może być grecki
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2012 17:15 odpowiedz
Może być.
Gość: moni29
28.08.2012 08:53 odpowiedz
A czy można masło zastąpić olejem?
Gość: rondel
27.08.2012 22:30 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu wyszedl mi zakalec :(:( a pieke bardzo duzo... ale ciasto warte ponownej próby, bo smak zachęcający :)
Gość: Gryzelda
27.08.2012 21:34 odpowiedz
Takze robilam z mrozonych malin, jeszcze zeszłorocznych ;P - i tez musialam piec kolo 1,5h :) Moze jest troszke zakalca - niestety czasu nie bylo na ogrzanie wszystkich skladnikow i mialam "prawie" z lodowki. Ciasto bardzo smaczne - chociaz nastepny raz zrobie z jakimis jagódkami :)
Gość: asioo
27.08.2012 21:19 odpowiedz
ok, już wcinam, jeszcze ciepłe. boskie, idealne
Gość: asioo
27.08.2012 19:05 odpowiedz
Moje w piekarniku. Biorąc pod uwagę gęstość ciasta trudno tu myśleć o zakalcu, ale zobaczymy. Użyłam tortownicy 25 cm, bo poza nią miałam 21 cm blaszkę, która wydawała mi się za mała jednak.
Gość: mary
27.08.2012 18:32 odpowiedz
czy sok z pomarańczy można zamienić na sok z cytryny lub w ogóle z niego zrezygnować?
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 19:22 odpowiedz
Można zastąpić, jednak bym nie pomijała :).
fanfalka  (zobacz profil)
27.08.2012 17:51 odpowiedz
Jedno z najlepszych ciast jogurtowych jakie jadłam! Ciasto było tak pyszne, że z trudem powstrzymywałam się by nie podjadać z miski surowego, czego normalnie raczej nie robię a tu nie mogłam się po prostu opanować ;)
Ja zrobiłam z porzeczkami - i nie było zalaca! :) :) Miałam tylko wątpliwość odnośnie mąki czy do ciasta wystarczą 2,5 szklanki czy niezależnie od dodawanych owoców jednak 3. Dorotko możesz to wyjaśnić, bardzo proszę ;)
Pozdrawiam Cię cieplutko :)
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 19:25 odpowiedz
Wg mnie wystarczą 2,5 szklanki, a reszta tylko jest na obsypanie owoców. Dla mnie np. pół szklanki na obsypanie malin to było zbyt dużo, została ponad łyżka czy dwie i ich już nie dodałam.
Gość: asioo
27.08.2012 19:31 odpowiedz
Mi też zostało dużo luźnej mąki po obsypaniu malin, miałam co do tego wątpliwości ale ostatecznie razem z malinami dodałam do ciasta, gdyby Twój wpis był wcześniej to jednak zrobiłabym inaczej
zielona  (zobacz profil)
27.08.2012 11:02 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto i wyszło pyszne - jak wszystkie z tej strony :-)
Moją "słodką tajemnicą" na brak zakalca to mąka krupczatka
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 19:26 odpowiedz
A mi się wydawało, że krupczatka tylko do kruchych wypieków.. ;-).
Gość: zielona
27.08.2012 21:45 odpowiedz
miałam pod ręką akurat krupczatkę jak robiłam ciasto marchewkowe, a później na swoje urodziny robiłam tort i pierwszy placek na zwykłej mące mi nie wyrósł ale nie poddałam się :-P i przy drugim podejściu użyłam krupczatki i biszkopt wyszedł super od tej pory takie ciasta to tylko z krupczatką :-)
Gość: mmzaba
27.08.2012 09:00 odpowiedz
Bardzo dziękuję za Przepyszny przepis. Mąż tak się zajadał, że mu się uszy trzęsły. Jest wielkim łakomczuchem :) Muszę przyznać, że jest to od teraz nasz numer jeden jeżeli chodzi o ciasta owocowe. A najwspanialsze jest to , że nie jest bardzo słodkie a wręcz kwaskowate. Przepyszne na weekendowe obżarstwo
Gość: izabel
26.08.2012 15:11 odpowiedz
Ciasto przepyszne choć u mnie był malutki zakalec. Następnym razem maliny położę na wierzch i powtykam palcem do środka ponieważ przy wmieszaniu malin w ciasto dosłownie się rozleciały, w całości chyba żadna się nie zachowała
Gość: :)
25.08.2012 21:51 odpowiedz
Wyglądało super :) skusiłam się... i w życiu jeszcze nie upiekłam ciasta które w całości składałoby się z zakalca!! Więc chyba pas. Szacunek dla tych którym się udało :)
25.08.2012 17:27 odpowiedz
Ale u mnie się zwarzyła przed dodniem jajek :) Później jak już dodałam mąkę masa była ok, ładnie wyrosło w piekarniku, ale jak wystudziłam - opadło. Nie wytrzymałam i spróbowałam jeszcze ciepłe. W smaku super ale zakalec jak zwykle u mnie w ucieranych ciastach. Może dodałam za dużo malin?
Gość: mmm
25.08.2012 16:36 odpowiedz
olis dodaj lyzeczke maki, masa powinna wrocic do ladnej konsystencji, tez czasem mi sie warzy po dodaniu jajek
25.08.2012 15:02 odpowiedz
Ja nie wiem co jest ze mną nie tak :( Moja 'jasna i puszysta' masa zwarzyła się już na etapie masła z cukrem.
Gość: Justa
25.08.2012 13:52 odpowiedz
Czy jogurt ma byc gęsty czy "lejący"? Myślę, że tu tkwi szkopuł ....
Gość: ICA
25.08.2012 11:19 odpowiedz
Ciasto zrobione, zjedzone w raz z zakalcem, lecz smakowo nie powaliło mnie na kolana.
24.08.2012 18:51 odpowiedz
A czy mogą byc te gruszki, o które pytałam? Z góry dzięki za info:-)
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2012 18:59 odpowiedz
Nie jestem przekonana, co do gruszek.
24.08.2012 18:39 odpowiedz
Serdecznie dziękuje Pani Dorotko za ten przepis. Ciasta ucierane (poza muffinkami i babeczkami) mają u mnie tą tendencje, że nie zawsze się udaje. A to wyszło po prostu pyszne, idealnie wilgotne, pulchne. Zrobiła z jabłkami i gruszkami w cynamonie, imbirze, kardamonie i goździkach. A przykryłam to wszystko delikatną kruszonką. Palce lizać.
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2012 18:48 odpowiedz
Bardzo się cieszę, że smakowało, tylko szkoda, że taka malutka fotka.. ;-).
Gość: monia
24.08.2012 17:22 odpowiedz
a czy zamiast malin mozna dodac śliwki?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2012 18:46 odpowiedz
Tak, ale śliwki poukładałabym na górę, rozcięciami ku górze.
Gość: Monika
24.08.2012 15:29 odpowiedz
Uuuuu...to lubię :)
Gość: Gosia
24.08.2012 13:31 odpowiedz
Ciasto wyszło mi dokładnie jak na zdjęciu. Jest przepyyyyyyyyyszne. Dziewczyny, nie bójcie się go robić, naprawdę wychodzi. Zrobiłam z mrożonymi malinami. Ciekawa jestem, czy ze świeżymi smakuje lepiej :) i na pewno wkrótce to sprawdzę.
Dziękuję za ten rewelacyjny przepis. Pozdrawiam
Gość: Agnieszka
24.08.2012 10:09 odpowiedz
Udało się, nie wyhodowałam zakalca :-)
Gość: Agnieszka
23.08.2012 22:10 odpowiedz
O matko jak się boję. Właśnie się biorę za to ciacho i oczywiście boję się zakalca... ale co tam, raz kozie śmierć :-)
23.08.2012 19:47 odpowiedz
Dorotko czy mogę ominąć sok pomarańczowy i skórkę a zamiast malin dodać gruszki? Bo akurat tylko takie mam teraz owoce ...
23.08.2012 19:34 odpowiedz
Dorotko czy mogę ominąć sok pomarańczowy i skórkę a zamiast malin dodać gruszki? Bo akurat tylko takie mam teraz owoce ...
23.08.2012 19:31 odpowiedz
Dorotko czy mogę ominąć sok pomarańczowy i skórkę a zamiast malin dodać gruszki? Bo akurat tylko takie mam teraz owoce ...
Gość: mmm
23.08.2012 18:54 odpowiedz
niesamowite ciasto. bardzo smaczne. uzylam jogurtu greckiego, maliny zastapilam porzeczkami. to moje pierwsze jogurtowe ciasto i jestem zachwycona. dziekuje za przepis.
Gość: buuu
23.08.2012 18:45 odpowiedz
kurcze, kropa w kropę zastosowałam się do przepisu i wyszedł....ZAKALEC:(
Gość: lena_186
23.08.2012 18:02 odpowiedz
Witam. bardzo spodobał mi się przepis i postanowiłam upiec to ciasto. Niestety wyszedł mi zakalec, mimo ze robiłam wszystko tak jak w przepisie. Po za tym temperatura 175 stopni jest zdecydowanie za duża. Ja miałam na 120 a mimo wszystko góra placka mi się spaliła, a środek był płynny.
Gość: Aga
23.08.2012 16:22 odpowiedz
Upiekłam we wtorek to ciasto, dziś mamy czwartek i nic już nie ma. Ciasto wspaniałe takie wilgotne, kleiste pychota, jak zresztą wszystkie smakołyki ma tym blogu. Naprawde są sprawdzone, jakie ciasto czy deser by nie zrobić to zawsze wychodzi.
Gość: gaya
23.08.2012 15:54 odpowiedz
Właśnie zjadam pierwszy, jeszcze nieco ciepły kawałek piekłam 1,5h ponieważ dodałam mrożone maliny i może nieco więcej niż w przepisie, ciasto jest bardzo smaczne. Jeszcze raz przekonałam się że; jeśli chcecie upiec doskonałe ciasto należy bardzo dokładnie przeczytać przepis.
Korzystając z tego bloga nie zdarzyła mi się niespodzianka typu: zakalec, za twarde, za miękkie, nie ubiło się, czy co tam jeszcze:))), ........ dzięki Dorotko za precyzję w opisach.
Wracając do ciasta, jednak wolę serniki, piekłam wszystkie które zostały zamieszczone na blogu i pozostaję fanką orzechowego, dla mnie to "król sernikowy". Gratuluję energii i cierpliwości Doroto.
Gość: wiedzma007
23.08.2012 15:34 odpowiedz
ciasto pyszne własnie upiekłam :D ale niestety wyszedł mi zakalec :( nie wiem gdzie popełniłam błąd :P
Gość: wiktoria "kucharka"
22.08.2012 23:19 odpowiedz
heeelp! w przepisie raz widnieje podpis, że "ucieramy" potem "ubijamy", następnie znowu "ucieramy", "miksujemy". Czy wszystkie te słowa użyła Pani jako synonimy do czynności jaką wykonuje mikser? Czy mam miksować, a potem masę potraktować taką drewnianą "kulą" do ucierania?:/Przepraszam, że tak głupio pytam, ale jestem laikiem w pieczeniu ciast.
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2012 23:30 odpowiedz
Tak, to wszystko to synonimy czynności, którą wykonuje mikser. W zasadzie wszędzie powinno być 'ucieramy'. Mozna to również robić drewnianą kulą.
22.08.2012 18:07 odpowiedz
Już dodałam do ulubionych. Ciasto wygląda znakomicie, a takie ciasta lubimy.
:)
Gość: Mushu
22.08.2012 12:41 odpowiedz
Szkoda, że już po sezonie na maliny :(
Gość: rozalka
22.08.2012 11:07 odpowiedz
Ech, ja też nie pamiętam, kiedy ostatnio wyszedł mi zakalec, ale tym razem jednak tego nie uniknęłam. Zakalec widać przy owocach. Może niedokładnie wymieszałam z mąką na sam koniec? Nieważne, i tak jemy i bardzo nam smakuje. Ma fajny maślany posmak. Zabiorę się za nie jeszcze raz, do skutku ;) Pozdrawiam.
Daria77  (zobacz profil)
22.08.2012 10:37 odpowiedz
Oczywiście wyszedł mi zakalec - chcecie wiedzieć dlaczego? Ano dlatego, że po włożeniu ciasta do piekarnika doczytałam dopisek z "gwiazdką" - ostrzeżenie o możliwości, a wręcz wysokim ryzyku wystąpienia zakalca.... Wtedy już wiedziałam, że to "szczęście" mnie z pewnością spotka! ;) Nic to. Jedyne czego żałuję, to wyrzucenie tego zakalca, bo z Waszych komentarzy wynika, że zakalce są mniam! ;)) Pozdrawiam wszystkich i dalej będę piekła!
22.08.2012 09:25 odpowiedz
Ciasto wyszło puszyste i delikatnie mokre, a oprócz malin dodałyśmy jagody i poziomki. Zabrałyśmy je na wspólne malowanie górskiego domu sąsiada. Najlepiej smakuje na świeżym, wysokogórskim powietrzu w gronie znajomych!
Zapraszamy do odwiedzenia naszego nowego bloga :)
gosiaczek64  (zobacz profil)
22.08.2012 04:02 odpowiedz
Ciasto upieczone i ani grama zakalca. Zamienilam maliny na jagody. Moglam dac jednak 1,5 szklanki cukru a dalam 1 czubata. Dla mnie troche malo slodkie, ale Maz sie ucieszy, bo nie lubi zbyt slodkich ciast. Zawsze kiedy dodaje do ciasta make (wczesniej przesiana) mieszam szpatulka tylko do polaczenia skladnikow. Nie pamietam juz nawet kiedy ostatni raz mialam zakalec w ciescie.
pozdrawiam i wysylam zdjecie mojego jogurtowego ciasta
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 09:08 odpowiedz
Cudowne wyszło, bardzo się cieszę :). Dzięki za zdjęcie!
Gość: klauda
25.08.2012 08:54 odpowiedz
O MATKO! cudowne:) może mnie też się uda nastepnym razem.
22.08.2012 00:01 odpowiedz
niestety nie wyszło :(. Uprzedzałaś, a ja nie posłuchałam i dodałam lekko zimne produkty. No nic, może następnym razem pójdzie lepiej :). Pomimo zakalca wyszło bardzo dobre i aromatyczne. Pozdrawiam :)
Gość: Ameba
21.08.2012 18:55 odpowiedz
Mniam, to pomysł na weekendowe ciasto już jest :) Bardzo bym chciała, żeby i mi, jak Anceskakance wyszedł zakalec, bo ja uwielbiam ciasta z zakalcem ;)
Gość: ankaskakanka
21.08.2012 16:16 odpowiedz
u mnie zakalec jak się patrzy, chociaż robiłam zgodnie ze wskazókami, ale co tam - i tak je pożremy:)
Gość: Carr
21.08.2012 10:53 odpowiedz
Upiekłam wczoraj i wszystkim bardzo smakowało. Obeszło się nawet bez zakalca :D Mam jednak pytanie mimo to: Pani Dorotko, czy można zamiast świeżego soku dodać np. z kartonika? Niestety świeży rozwarstwił całe masło :(
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 11:27 odpowiedz
Można. Ale dziwne, u mnie nie rozwarstwił..
kasiak2  (zobacz profil)
21.08.2012 10:15 odpowiedz
Chciałabym wsiąść udział w konkursie prosząc o książkę CAKE POPS gdyż od dwóch lat jestem szczęśliwą mamą i na 3 urodzinki mojego bąbla chętnie bym "wyczarowała" te małe cudeńka przy pomocy tej książeczki.
Co do ciasta to ślinnnnka cieknie, trzeba wypróbować koniecznie!
Dorotko dziękuję za bloga-inspirujesz Kobietko!
Gość: Magda
21.08.2012 08:23 odpowiedz
Witaj. Wyszedł mi piękny zakalec - ale sama jestem sobie winna bo ekstrakt był z lodówki i jogurt też jeszcze lekko zimny. Ale ciacho nawet z zakalcem jest pyszne :)
21.08.2012 00:18 odpowiedz
Skąd ja to znam;) Ciasto wygląda przepyyyyyyyyysznie, ale chyba jednak nie zrobię go przez tego ryzykownego zakalca :(

Dorotko wspaniała strona:) Gratuluję:)
P.S. Dzięki Tobie zaczynam uchodzić w rodzinie za specjalistkę od wypieków... ;)
Gość: klauda
20.08.2012 23:09 odpowiedz
U mnie niestety tez zakalec. Ale niewielki, ciasto tylko trochę się klei. Dałam mniej masła, może to dlatego... ale i tak jest smaczne;) spróbuję jeszcze raz na pewno, grzecznie trzymając się przepisu. To pierwsze ciasto z Moich Wypieków, które mi nie wyszło.
Pozdrawiam!
dana669  (zobacz profil)
20.08.2012 22:04 odpowiedz
Witam ,upiekłam i wyszło bardzo dobre.Obawiałam się dodatku ekstraktu z migdałów ,bardziej pasuje mi waniliowy ale to połączenie okazało się bardzo dobre.Pozdrawiam :)
Godzilla  (zobacz profil)
20.08.2012 20:36 odpowiedz
Dzień dobry! :) Melduję, że ciasto zrobię w środę - na urodziny narzeczonego. Jest bardzo wybredny w kwestii słodkości, wszelkie torty, ciasta z kremem i inne wymyślne wytwory odpadają. Ten wypiek powinien mu jednak smakować (mam taką nadzieję ;) Pani sernik na zimno na serkach homogenizowanych zaakceptował i jadł ze smakiem - proszę mi wierzyć - to duże osiągnięcie. Pozdrawiam! Proszę trzymać kciuki za środowe ciasto urodzinowe!
Gość: ikhvmb
20.08.2012 19:53 odpowiedz
A ja dziekuje, ze Pani Dorota zamiescila uwage, ze ciasto "obarczone ryzykiem zakalca"! Dla mnie to jasny znak, ze nie mam sie za nie lapac:) Mnie takie cuda na pewno nie wyjda. Chetnie zobacze przepisy obarczone "zerowym" ryzykiem zakalca:))))
Gość: GosiaD
20.08.2012 18:46 odpowiedz
Od dawna czytuję i robię bardzo udane wypieki z tego super bloga/strony :) Moje ulubione to drożdżówki z dżemem truskawkowym, cudo, na punkcie którego oszalałam latem. Niestety, jeżeli chodzi o to ciasto - mega zakalec, niestety, mimo zastosowania się do wszelkich zasad i porad. Ale nie poddam się i spróbuję raz jeszcze :) Pozdrawiam serdecznie!
Gość: giianka
20.08.2012 16:46 odpowiedz
Właśnie miałam ochotę na tego typu ciasto. Jutro zrobię ;)
Gość: alicja
20.08.2012 15:25 odpowiedz
ja pieke podobne ale ze sliwkami wegierkami.
2szkl.maki pszennej, 4 jaja, 1 lyzeczka plaska proszku do pieczenia, 1/3szkl.oleju, 1 szklanka cukru(mozna dac mniej) i szczypta soli. Nigdy nie wychodzi zakalec. Jaja ubijac cale ze sola na gesta mase i dodawac po trochu cukru nastepnie dolewac po trochu olej i miksowac nastepnie dodac proszek do pieczenia i jeszcze chwilke miksowac. Make wmieszac lyzka i delikatnie wymieszac. Ciasto wylozyc na blache wylozona paierem do pieczenia lub wysmarowana tluszczem i wysypana bulka tarta. Na wierzchu ciasta ukladac polowki sliwek przekrojona strona do gory i troche wcisnac w ciasto. Do piekarnika na 40-50 min.
Gość:
20.08.2012 13:10 odpowiedz
moje już w piekarniku :) Mam nadzieję że zakalec się nie zrobi ;) Niestety nie mam w domu zakalcoluba ;) Dorotko wspaniale prowadzisz tego bloga/stronę! Żaden przepis jak na razie mnie nie zawiódł :D Dzięki za inspiracje do pieczenia! :)
20.08.2012 12:22 odpowiedz
Właśnie szukałam przepisu na pewne ciasto jogurtowe z owocami i dzięki Pani właśnie je znalazłam. Niestety malin nie mam, ale moje będzie z jabłkami i gruszkami:)
20.08.2012 11:45 odpowiedz
Zdjęcia krzyczą "zjedz mnie!", a nie "zrób mnie!" :)
Bardzo dziękuję za przepis na ciasto jogurtowe. Właśnie szukałam. :)
Pozdrawiam
20.08.2012 11:42 odpowiedz
moje już w piekarniku :) Mam nadzieję że zakalec się nie zrobi ;) Niestety nie mam w domu zakalcoluba ;) Dorotko wspaniale prowadzisz tego bloga/stronę! Żaden przepis jak na razie mnie nie zawiódł :D Dzięki za inspiracje do pieczenia! :)
20.08.2012 09:11 odpowiedz
Zdjęcia tego ciasta, aż krzyczą "Zrób mnie! Zrób mnie!" ...
No i na pewno nie dm się dwa razy prosić, co to to nie!
Ale muszę poczekać do weekendu :)
20.08.2012 07:57 odpowiedz
Czy 175 stopni to jest termoobieg czy góra-dół? Niestety mam problem z ciastami ucieranymi, zawsze wychodzi mi zakalec, ale jogurt i maliny - chyba spróbuję :)
Gość: paczka_chrupek
20.08.2012 07:25 odpowiedz
Dorotko, a czy tę babkę można upiec w formie z kominem? Podobno w takiej rzadziej wychodzi zakalec :)
Gość: Ptasie_Mleczko
20.08.2012 07:11 odpowiedz
no właśnie, mi jeszcze nigdy nie wyszło ciasto jogurtowe, zawsze z zakalcem:)
20.08.2012 00:15 odpowiedz
na pewno spróbuję. zastanawiam się tylko czy mrożone owoce mogą być? jak je przygotować?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:22 odpowiedz
Mogą być. Nie rozmrażamy ich, tylko jak w przepisie, obsypujemy mąką.
Gość: yol8
19.08.2012 23:11 odpowiedz
Mam watpliwosci co do jogurtu , czy ma byc zwykly czy np : waniliowy?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:22 odpowiedz
Zwykły, naturalny.
Gość: dorota207
19.08.2012 20:39 odpowiedz
Zrobię:) Mam malinki więc ciasto też będzie:)
Gość: Edusia
19.08.2012 19:28 odpowiedz
Ciasto wygląda przecudnie!!! i pewnie gdybym pierwszy raz miała doczynienia z przepisami z tej strony to od razu wziełabym sie do pieczenia, niestety mam jakiegoś pecha, bo ilekroć wypróbowuję przepisy z tego bloga to wychodzą mi zakalce...choć wcześniej nawet nie wiedziałam jak wygląda zakalec. Z sentymentu jednak wchodzę na blog i czytam, podziwiam, muszę po prostu nacieszyć oko:) Pozdrawiam Autorkę i życzę dalszych kulinarnych sukcesów!!
Gość: mysia79
12.09.2012 00:28 odpowiedz
Ciekawe, bo mi właśnie z blogu P.Dorotki wychodzą. Z innymi bywa gorzej.
nikomiko2  (zobacz profil)
19.08.2012 18:57 odpowiedz
Fajnie ze pojawiło się to ciasto na stronie bo z braku przepisu wczoraj wzięłam od konkurenci. Ale jutro wypróbuje ten.
19.08.2012 18:34 odpowiedz
zakładając, że lubię ciasto z dużą ilością malin, to mogłabym zamiast 2.5 szklanki malinek dać np 3 i 1/4 szklanki? Będę musiała zwiększać ilość pozostałych składników czy pozostawić ich niezmienną ilość?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:23 odpowiedz
Możesz spróbować z większą ilością malin bez zwiększania składników ciasta. Być może będzie się dłużej piekło.
ana1993  (zobacz profil)
19.08.2012 18:22 odpowiedz
Już myślałam, że jest podobne do tego, które ja robię... ale w moim nie ma masła. Rodzina na pewno się ucieszy, bo są już znudzeni 'starym' ciastem jogurtowym :P
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:26 odpowiedz
A jest olej? Można uśmiechnąć się o przepis?
Gość: cuilwen1
19.08.2012 17:23 odpowiedz
Czemu musze być teraz na diecie??? Ciasto wygląda przepysznie!!!!
19.08.2012 18:38 odpowiedz
wg mnie dieta to nie jest pasmo niekończących się wyrzeczeń. To jedzenie z głową. Nie lepiej zrobić takie ciacho w mniejszym formacie i zjeść kawałek czegość co zrobiłaś sama i wiesz co jest w środku? Chyba, że z napływu nagłej ochoty wolisz wcinać bombonierkę czekoladek i mieć wyrzuty, że zgrzeszyłaś.
"Czemy muszę być teraz na diecie"- zamaist cieszyć się z tego, że walczysz o swoją dobrą sylwetkę i zdrowy tryb życia zachowujesz się jak cierpiętnica, jakbyś tylko Ty jako jedyna na tym świecie byłą na diecie.
Gość: cuilwen1
20.08.2012 18:55 odpowiedz
Zgadzam się z Tobą w 100% :)Problem jednak polega na tym, że tutaj, gdzie mieszkam, jestem sama. Choć masz rację co do tego, że lepiej wiedzieć co się je, zamiast wcinać chemię ze sklepu, to jeśli upiekę to cudownie wyglądające ciacho, będę zmagała się z pokusą aby zjeść je całe sama :/ Poczekam jednak i na pewno upiekę je na jakąś super okazję :D Pozdrawiam!!
Gość: cuilwen1
20.08.2012 18:56 odpowiedz
Zgadzam się z Tobą w 100% :)Problem jednak polega na tym, że tutaj, gdzie mieszkam, jestem sama. Choć masz rację co do tego, że lepiej wiedzieć co się je, zamiast wcinać chemię ze sklepu, to jeśli upiekę to cudownie wyglądające ciacho, będę zmagała się z pokusą aby zjeść je całe sama :/ Poczekam jednak i na pewno upiekę je na jakąś super okazję :D Pozdrawiam!!
aenigmate  (zobacz profil)
19.08.2012 17:18 odpowiedz
Och, ostatnio jestem na diecie, podobnie, jak reszta mojej rodziny, ale to ciasto jest tak urocze i wygląda na tak smaczne, że chyba się nie powstrzymam i zrobię :)
Gość: Ela1950
19.08.2012 17:07 odpowiedz
kiedy dać mąkę, przed jogurtem?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:28 odpowiedz
Już dopisałam :).
Gość: euwelina
19.08.2012 17:04 odpowiedz
tak mialam na mysli jezyny, przepraszam za ten blad ortograficzny :)
Gość: niqa1
19.08.2012 17:02 odpowiedz
czy do tego ciasta nadaja sie mrozone owoce albo zawekowane (zagotowane) jezyny, ktore pozostaly po odcedzeniusoku jezynowego?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:29 odpowiedz
Mrożone tak. Takich z kompotów lub po odcedzeniu soku bym nie dodawała.
Gość: Jagoda
19.08.2012 16:51 odpowiedz
A ja dziś szukałam przepisu na ciasto jogurtowe, właśnie z malinami i ... nie znalazłam u Ciebie, a poszukiwania zaczęłam - jakże by inaczej od ulubionego bloga. Okazja ku temu była wyjątkowa, w nocy przybył nam nowy członek rodziny Wiktorek :) Zrobiłam z jakiegoś innego przepisu ale już "widzę" że to Twoje jest na pewno lepsze! Cóż - następnym razem zrobię właśnie z tego przepisu. Ważne że są chęci i maliny dopisują :) - no i okazja do świętowania przy pysznym cieście! Pozdrawiam!
ilonka2997  (zobacz profil)
19.08.2012 22:36 odpowiedz
Gratulacje :)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:30 odpowiedz
Gratuluję :).
kaluma1  (zobacz profil)
19.08.2012 16:08 odpowiedz
We wtorek będzie stało na moim stole:)
Gość: ewela lela
19.08.2012 16:07 odpowiedz
masz na mysli jeżyny?
Gość: euwelina
19.08.2012 15:31 odpowiedz
wyglada super, chyba sie skusze :) a moga byc inne owoce jak np, jerzyny bo juz nie dlugo sezona na nie ? :)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:30 odpowiedz
Tak.
maspilly  (zobacz profil)
19.08.2012 15:30 odpowiedz
Oto co pomyślałam sobie wczoraj... "mnóstwo tu przepisów, a żadnego na moje ulubione ciasto - jogurtowe". Szok. Czytasz w myślach?
david.5  (zobacz profil)
19.08.2012 15:26 odpowiedz
Wygląda jak ciasto mojej babci, nawet składniki są podobne... :-). Na pewno zrobię i porównam... Pozdrawiam D.




do góry