Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 19 grudnia 2013

Kandyzowana skórka pomarańczowa

Domowa, najlepsza. Do jej przygotowania używajmy owoców organicznych, niewoskowanych, o średnio grubej skórce. Kandyzowana skórka pomarańczowa z poniższego przepisu nie jest gorzka, ale słodziutka i mięsista. Niezbędna do wypieków świątecznych :-).

Składniki na 1,5 szklanki:

  • 6 dużych pomarańczy ze średnio grubą skórką, najlepiej organicznych i niewoskowanych
  • 2 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody

Pomarańcze wyszorować i wyparzyć.  Obrać, dzieląc skórkę na ćwiartki. Ze skórek odkroić białą, grubszą część, wyrzucić. Pozostałą skórkę pokroić paski, następnie w kosteczkę. Miąższ pomarańczy oczywiście zjeść :-)

Pokrojoną skórkę zalać wrzącą wodą i gotować 5 minut. Odcedzić. Czynność powtórzyć.

W rondelku wymieszać wodę (1/4 szklanki) z cukrem. Wrzucić przygotowane skórki pomarańczy, gotować na minimalnym ogniu (początkowo pod przykryciem, pod koniec gotowania bez przykrycia), aż staną się półprzezroczyste, a większość wody wyparuje, około 45 minut. Wystudzić, następnie na sitku odlać nadmiar syropu (około 2 łyżek).

Przełożyć do słoiczków. Można przechowywać dość długo w lodówce lub mrozić.

Polecam!

Kandyzowana skórka pomarańczowa
Średnia ocena: 9.6  (liczba głosów: 20)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (179)
1 | 2    
Gość: magda199
14.09.2017 14:47 odpowiedz
Pani Doroto czy można też wykorzystać skórkę z mandarynek
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2017 21:04 odpowiedz
Można, ale nie będzie taka smaczna, ponieważ jest cienka, mniej mięsista niż skórka z pomarańczy.
Gość: nie jestem kucharzem
05.05.2017 20:49 odpowiedz
Jedna lampka wina za duzo dla kucharza i sie z deka przypalilo, ale wyszlo odjazdowo! Troche gorzkie, troche slodkie, troche karmelowe, troche miekkie, troche chrupiace, slowem: rustykalne! Polecam!
Gość: ula
14.03.2017 22:42 odpowiedz
zajrzałam do przepisu , aby sobie przypomnieć -dziękuję pozdrawiam serdecznie ula
Gość: magda199
02.02.2017 15:05 odpowiedz
bardzo duzo mi zostalo wody nie wiem dlaczego czy mam czekac az ona prawie cala wyparuje?Gotowalam 2 godizny i nadal nie jest calkiem miekka
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 21:47 odpowiedz
Powinna już być miękka... jeśli nie jest, trzeba dalej gotować. 
Gość: magda199
02.02.2017 14:34 odpowiedz
czy to mozliwe ze skora moze byc twarda po 1,5 godziny.CZy mam gotowac dluzej?
Gość: magda199
02.02.2017 12:29 odpowiedz
nie rozumiem w przepisie jest napisane dwie szklanki cukru.A pozniej wymieszac 1/4 szklanki cukru.Kiedy dodajemy pozostaly
Czagarnot profil
02.02.2017 13:14 odpowiedz
W przepisie jest napisane żeby wymieszać 1/4 szkl. wody z tymi 2 szklankami cukru i do tego włożyć skórkę pomarańczową.
Gość: magda199
02.02.2017 15:07 odpowiedz
przepraszam zle doczytałam
ewcik75 profil
02.02.2017 13:16 odpowiedz
A gdzie Ty takie zdanie wyczytałaś?
Gość: Ame
23.12.2016 22:25 odpowiedz
Wow udała się! :D
Zrobiłam mix
2 pomarańcze i 2 cytryny
1 szkl cukru i 1/8szkl wody ^^
Gość: Ela
19.12.2016 14:06 odpowiedz
Moja skóra wyszła gorzka w smaku, czy to normalne. Co mogę zrobić aby nie była gorzka?
mad_zia profil
07.12.2016 16:01 odpowiedz
Moje pierwsze podejscie i scukrzylo sie.. ale nie jest bardzo twarde wiec mysle ze wykorzystam do czegos. Niedlugo powtorze znowu!
mad_zia profil
17.12.2016 00:35 odpowiedz
Drugie podejscie i nie scukrzylo sie ! mysle z wazne jest gotowanie na bardzo malym ognoiu i nie mieszaniu! Warto probowac! Dziekuje!
Maciupka profil
29.11.2016 14:01 odpowiedz
Czy cukru z woda i skorka nie nalezy mieszac? Mieszanie moze byc przyczyna scukrzenia?
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2016 20:11 odpowiedz
Lepiej nie mieszać. Może być przyczyną scukrzenia. Mieszanie i gotowanie zbyt długo.
Gość: Agnieszka
27.11.2016 16:46 odpowiedz
Skórka wyszła mi nieco scukrzona :( Czy może taka być, czy mogę ją jakoś podratować?? Pozdrawiam gorąco!
pusia53 profil
27.11.2016 16:53 odpowiedz
Agnieszko,
wystarczy, ze dodasz soku z cytryny. Mysle, ze pomoze. Pozdrawiam.
Gość: Agnieszka
01.12.2016 12:55 odpowiedz
Dziękuję!! Ale mam na nowo ją gotować czy wystarczy dolać sok z cytryny do słoiczka w lodówce? :) Jest na prawdę twarda....
pusia53 profil
01.12.2016 18:15 odpowiedz
Agnieszko,
ja zawsze jak robiłam skorke to po zrobieniu jej nigdy całego plynu nie wylewalam. Troche zostawiałam i dodawałam trochę soku cytrynowego aby się wlasnie nie scukrzyla (to była rada starszej znajomej). Tak robie od lat. Mysle abys wlozyla ja do garnuszka, dolala troche wody, pogrzala aby ten cukier się rozpuscil i wtedy dolej soku z cytryny i przechowuj w lodowce. Mam nadzieje, ze pomoza. Dodajac do ciast staraj się nie dodawać plynu. Powodzenia.
ewcik75 profil
24.11.2016 11:55 odpowiedz
Chciałabym zrobić też skórkę cytrynową.. Czy w takim przypadku wszystkie procedury zachować jak w tym przepisie? Ilość cukru, wody itd. ..?
Będę wdzięczna za podpowiedź...
Doro74Kraków profil
24.11.2016 12:23 odpowiedz
Robisz tak samo jak pomarańczową.
Safron profil
09.11.2016 10:41 odpowiedz
Moje wyszly idealne :)
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2016 10:56 odpowiedz
Podoba mi się napis na słoiczku ;-).
quais profil
11.11.2016 14:06 odpowiedz
pięknie wygląda ;)
Gość: Agata
08.11.2016 21:12 odpowiedz
Czy mozna syrop pozostaly z gotowania skorki do czegos wykorzystac? Tak ladnie pachnie, szkoda wyrzucac :)
agnsud profil
08.11.2016 23:18 odpowiedz
Ja dodaję do masy makowej. Można użyć do słodzenia kawy lub herbaty. Rozrobiony z wodą nada się do pączowania ciasta.
Gość: Agata
09.11.2016 10:36 odpowiedz
Dziekuje, uzyje do makowca :)
Gość: Agata
08.11.2016 21:11 odpowiedz
Byc moze pytanie juz padlo ale zapytam jeszcze raz. Czy mozna w ten sam sposob przygotowac kandyzowana skorke z cytryny? Dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2016 11:25 odpowiedz
Można.
Ewa 1764 profil
13.10.2016 16:49 odpowiedz
Witam, właśnie zrobiłam bo najwyższa pora. Wyszło mi tylko dużo więcej płynu, chyba ok 1 szklanki. Skórki były bardzo soczyste-tryskały, to może dlatego. Są pyszne i nie wiem czy wytrzymają do świąt - właśnie w kuchni zameldowali się moi chłopcy.
NatkaS profil
24.07.2016 15:07 odpowiedz
Czy w Polsce można kupić niewoskowane owoce cytrusowe?
BaSza profil
07.06.2016 01:18 odpowiedz
Odkąd pierwszy raz spróbowałam zrobić kandyzowaną skórkę, wyrzucenie skórki po zjedzeniu pomarańczy to dla mnie zbrodnia :) Do garnka ląduje skórka z każdej jednej pomarańczy, która pojawia się u mnie w domu. Przygotowuję według kroków z powyższego przepisu, z tą różnicą, że kiedy mam czas przed gotowaniem najpierw namaczam obraną skórkę (jeszcze nie poszatkowaną i z białą częścią - po namoczeniu dużo łatwiej ją obrać) w zimnej wodzie przez kilka godzin (np całą noc), potem obieram, szatkuję i gotuję według kroków powyżej. Na skórkę z 1 pomarańczy stosuję: 50 g cukru i 130 ml wody + trochę do pierwszych dwóch gotowań. Po 45 min gotowania wychodzi miękka i pyszna, z dużą ilością syropu, co akurat lubię. Cudowny dodatek do herbaty, sałatki owocowej czy płatków śniadaniowych :)
agnsud profil
07.06.2016 09:26 odpowiedz
Potwierdzam, skórka z tego przepisu jest wspaniała.
Żeby nie bawić się z każdą pomarańczą osobno stosuje taki patent: skórki wrzucam do woreczka i zamrażam. Kiedy uzbiera się sensowna ilość, namaczam i juz dalej wg przepisu (szybką rozmarzają w wodzie)
KatiaK2 profil
28.04.2016 14:24 odpowiedz
hhmm, dobrze czytam? na 2 szklanki cukru (500 ml cukru) 1/4 czyli 62,5 ml wody?? przecież ta ilośc cukru ledwo się zmoczy w tak małej ilości wody... dlatego skórki wychodzą ,scukrzone' jak tu piszą...
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2016 18:53 odpowiedz
Nie, to nie jest ten powód.
magda se profil
16.03.2016 11:22 odpowiedz
moja skorka jest dość mocno scukrzona, trochę jak pozlepiane landrynki...to ok? :/
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2016 11:24 odpowiedz
Nie ok. Proszę ją zalać wrzątkiem, małą ilością, tylko do przykrycia i odstawić.
Iwona17-37 profil
19.12.2015 22:37 odpowiedz
Do trzech razy sztuka. Za pierwszym razem zapomniałam o niej po zdjeciu pokrywki no i klapa, przypaliła się. Postanowiłam spróbować jeszcze raz bo kusił piękny zapach podczas gotowania - niestety tym razem scukrzyła mi się strasznie. Dzisiaj podeszłam do sprawy jeszcze raz z postanowieniem, że jeśli się nie uda to widocznie jest to przepis do ktorego ja akurat nie powinnam podchodzić. No i miła niespodzianka. Wyszła rewelacyjna, mìękka, i cudnie szklista. Obgotowalam najpierw a potem zdjełam abedo. Cukier rozpuściłam w wodzie zanim wrzuciłam pokrojoną skórkę no i nie mieszałam. Super już się cieszę na myśl o dodaniu jej do masy makowej.
miszka44 profil
16.12.2015 15:23 odpowiedz
Właśnie się gotuje - zapach niesamowity w całym domu :)
Zrobiłam w trochę innej, myślę, że łatwiejszej kolejności - najpierw dwukrotnie zagotowałam, a dopiero potem pozbyłam się albedo (jest miękkie i idealnie się oddziela) i pokroiłam w kostkę. Rada dla "scukrzonych": dałam 1/4 szklanki wody na 1 szklankę cukru i skórkę z 3 dużych pomarańczy, czyli 2xwięcej wody niż w przepisie - zanim wrzuciłam skórkę rozpuściłam cukier w wodzie doprowadzając prawie do wrzenia. Nic się nie scukrza.
adabs profil
23.12.2015 00:12 odpowiedz
Skorzystałam z tej rady w kwestii proporcji i zostało mi zdecydowanie za dużo syropu. Ale plus taki, że skórka się nie scukrzyła a syrop zostanie do herbaty:) W smaku jak zawsze doskonała.
miszka44 profil
23.12.2015 15:30 odpowiedz
U mnie było tez sporo płynu ale gotowalam aż do prawie całkowitego odparowania, także syropu zostało naprawdę niewiele.
użytkownik usunięty
14.12.2015 23:05 odpowiedz
Czy można w taki sam sposób robić skórkę cytrynową?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2015 23:53 odpowiedz
Tak.
użytkownik usunięty
15.12.2015 00:19 odpowiedz
Dzięki za błyskawiczną odpowiedź. You're the best!! Właśnie przymierzałam się do lebenkuchen i nie mam skórki cytrynowej, ale za to mam całą siatkę cytryn ekologicznych. No to już wiem, co będę robiła przez następną godzinę! :)
mamawojtka profil
12.12.2015 13:32 odpowiedz
Zrobiłam skórkę z dwóch pomarańczy,k wyszła przepyszna, jak pomarańczowe żelki, myślę, że sukces tkwi w całkowitym usunięciu białej błonki z pomarańczy, wtedy wcale nie czuć goryczki. Pięknie wygląda i jeszcze lepiej smakuje, ledw2o udało mi się ją uratow3ać do pierniczków, dziękuję za przepis, pozdrawiam gorąco.
zuszka profil
10.12.2015 19:48 odpowiedz
Sezon pomarańczowy w pełni, Swięta tuż, tuż, więc czas zrobić zapas aromatycznej skórki :) Objaśnij Dorotko proszę: owoce niewoskowane - to wiem, a co oznacza pojęcie „pomarańcze organiczne”?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2015 21:52 odpowiedz
Ekologiczne, organic - nazwa z UK.
zuszka profil
11.12.2015 18:05 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za wyjaśnienie :) Nie spotkałam się wcześniej z tą nazwą :)
Agnieszka B profil
07.12.2015 20:30 odpowiedz
Pani Dorotko, czy mogę zamiast cukru użyć stewii 1:1
Ostatnio staram sie nie używać cukru a ta stewia 1:1 nie zmienia smaku.
Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2015 21:51 odpowiedz
Niestety, nie wiem :/.
ruda_02s profil
11.12.2015 21:44 odpowiedz
Witam. 1/3 łyżeczki stewii jest równa 1 łyżeczce zwykłego cukru. Ze względu na to, że stewia jest dużo słodsza najlepiej dać jej około 3/4 szklanki do wody.
Pozdrawiam
edka81 profil
06.12.2015 21:52 odpowiedz
Za radą znalezioną w komentarzach uratowałam moją scukrzoną na KAMIEŃ skórkę pomarańczową-dolałam wody, podgrzałam i dodałam soku z cytryny. Teraz jest super! Syropu jest trochę za dużo ale on nada też aromatu w każdym cieście! A skórkę ścieram po prostu na tarce o grubych oczkach i delikatnie siekam-wolę malutkie kawałeczki i tak jest najszybciej :) Polecam! I dziękuję za kolejny cudny przepis!
Madzik82 profil
02.12.2015 22:32 odpowiedz
Robiłam skórkę z pomarańczy kupionych w biedronce. Goryczki do końca się nie pozbyłam, ale nie przeszkadza mi to. Skórka bardzo smaczna. Zostało mi sporo syropu i nic się nie scukrzyło.
Aga Mars profil
28.11.2015 11:07 odpowiedz
Wreszcie ja zrobilam!!!! Makowce, Lebkuchen i inne ciacha drzyjcie, nadeszla wasza godzina, ha ha ha.
Robilam z nierafinowanym cukrem trzcinowym, pewnie dlatego ma taki piekny rdzawy kolor :)
Wiktoria1 profil
28.11.2015 12:05 odpowiedz
Zapas świąteczny już jest. ;-)
Lena.Magda profil
26.11.2015 09:42 odpowiedz
Czy jeśli obiorę skórkę takim skrobakiem, który tworzy takie długie cieniutkie paseczki, to ona wyjdzie?
Robię właśnie konfiturę pomarańczową i nie chcę w niej aż tak dużo skórki, więc mi zostanie i pomyślałam, że dobrze by było ją też przerobić na coś pysznego :)
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2015 12:08 odpowiedz
Nie, skórka najlepiej jak jest gruba, mięsista. Ja nawet kupuję do niej specjalnie pomarańcze z grubą skórką.
zupazgryzoni profil
05.11.2015 11:27 odpowiedz
A czy zamiast wody do gotowania można użyć soku pomarańczowego?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2015 11:37 odpowiedz
Nie można.
fuzzy profil
14.10.2015 07:22 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, wyszła trochę twarda, Ale wiem dlaczego - gotowałam za krótko. Moja wina, mimo tego jest przepyszna, zrobię ją jeszcze nie raz
Buniuś profil
19.09.2015 15:09 odpowiedz
a to moja skórka, muszę ją chować przed sobą:) bo znika w zastraszającym tempie :)
HannaD profil
05.04.2015 18:09 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis :) nie wiedziałam, że taki drobiazg może dać tyle radości ;)
Wiktoria1 profil
03.04.2015 18:50 odpowiedz
;-)
Wiktoria1 profil
03.04.2015 18:49 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz, świetnie pasuje do wielkanocnej babki drożdżowej. :-)
Konrad1981 profil
26.03.2015 20:07 odpowiedz
Zbryliło mi się i pokleiło, co zrobiłem źle?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2015 22:40 odpowiedz
Jeśli proporcje były dobre, chyba za długo gotowana...
Gość: nalesnikowa
26.02.2015 22:43 odpowiedz
W tej chwili skończyłam robić skórkę pomarańczową. Robiłam dokładnie wg przepisu. Wyszła strasznie gorzka. Myślę, że w keksie nie będzie tak wyczuwalna, bo cały syrop wylałam. Będę przechowywać w lodówce, więc do Wielkanocy do dekoracji babek się przyda. Pozdrawiam wszystkich!!!
Gość: aga
12.02.2015 11:00 odpowiedz
slabo wyszlo ZA DUZO CUKRU
Jolek profil
11.02.2015 02:30 odpowiedz
Przepyszna... Dalam1.5 szklanki cukru bialego a 0.5 szklanki cukru demerara... Wyszla wyborna w smaku... Nastepnym razem sprobuje zamienic wiecej cukru bialego na demerara lub turbinado...
Gość: Dorota
22.01.2015 20:23 odpowiedz
Pani Doroto, jak Pani myśli: czy można skórki pomarańczy na samym początku zamrozić, żeby zebrać ich większą ilość i dopiero potem przerabiać na kandyzowane? Czy to dobry pomysł czy raczej nie? Jemy malo pomaranczy i zebranie skorek z 6 pomaranczy bedzie ciezkie...
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 10:13 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Gość: Dorota
23.01.2015 11:04 odpowiedz
Szkoda ;-). Chyba spróbuję, wczoraj robiłam z połowy porcji, jednak dziecię mnie zajęło dłuższą chwilę i przypaliłam... Za to zapach (nawet przypalonego) - suuper. Dziękuję za odpowiedź i gratuluje fantastycznego bloga!
użytkownik usunięty
24.11.2015 02:27 odpowiedz
Zamroziłam na około 3-4 tygodnie. Po rozmrożeniu skórka kandyzowana wyszła bardzo dobra. Należy jedynie pamiętać, by przechowywać ją w bardzo szczelnym pojemniku, by nie przeszła zapachami z zamrażalnika.
Gość: Lisy
18.01.2015 16:59 odpowiedz
Pani Doroto, po co na początku gotujemy skórkę. Ja moje skórki moczę ok.24 godz. zmieniając kilkakrotnie wodę, ale tak naprawdę to też nie wiem po co. Może do zmięknięcia? Po usmażeniu skórek i odsączeniu z syropu obtaczam je w bardzo drobnym cukrze, tak żeby się nie kleiły ze sobą i suszę w piekarniku przy 70°C.
Pycha.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2015 17:49 odpowiedz
Gotowanie jest potrzebne: zmiękną, pozbędą się części goryczy.
Gość: Edyta
12.01.2015 22:55 odpowiedz
Zrobiłam. Coś pysznego! Już nigdy nie kupię gotowej skórki :-) Dałam podwójną porcje wody i wg mnie konsystencja jest idealna.
Gość: kikker
30.12.2014 22:24 odpowiedz
Pani Doroto jesli mozna chciala bym tu dodac mala porade dla wszystkich ktorym sie skorka z pomaranczy scukrzyla.
Aby skorka z pomaranczy sie niescukrzya to nalezy pod koniec gotowania dodac troche soku z cytryny. Mi ostatnio tez sie scukrzyla wiec dalam spowrotem do garnka dodalam troszke wody i sok z cytryny chwile pogotowalam i wyszla super. Wiec jesli komus wyjdzie scukrzona nie wyrzucac. Goraco polecam ale naprawde to dziala.
Gość: Edyta
29.12.2014 15:14 odpowiedz
Czy robił ktoś skórkę ze zwykłych pomarańczy? To znaczy nie ekologicznych, organicznych itp. Nie mam możliwości kupienia takich i nie wiem czy wyjdzie ze zwykłych? Czy mają one w sobie tyle chemii że szkoda nawet próbować?
Gość: agnsud
29.12.2014 16:50 odpowiedz
Robię ze zwykłych pomarańczy z warzywniaka. Szoruję, parzę, i potem już dwa razy obgotowuję skórkę - jak w przepisie.
beasiap profil
28.12.2014 18:33 odpowiedz
Robię w większej ilości wody, bo niestety w podanych proporcjach zcukrzała mi się. Kładę do małych słoiczków razem z syropem i pasteryzuję. Rewelacyjna w serniku. Mniam.
Gość: Zbyszek
22.12.2014 16:17 odpowiedz
Przymierzam się do kandyzowania skórki ale czytam, że wielu osobą się scukrzyła na "kamień" mnie również się tak scukrzyło w zeszłym roku. Zastanawiam się czy powodem między innymi jest gotowanie w tak gęstym syropie często w przepisach jest cukier z wodą 1/1 objętości.
Gość: Ania
19.12.2014 20:33 odpowiedz
Kochana Dorotko. Chciałabym zrobić tylko skórkę do Lebkuchen według przepisu. W takim razie czy jeden pomarańcz wystarczy jak mam zmniejszyć liczbę składników ?. Z góry dziękuję za pomoc :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 20:39 odpowiedz
Powinien, jesli jest duży :). Ilość składników zmniejszamy proporcjonalnie.
Gość: Magda
17.12.2014 19:52 odpowiedz
Już wyszorowałam i wyparzyłam pomarańcze i mam zamiar zrobić połowę w postaci plastrów:) Czy można smażyć razem z kosteczkami? I czy proporcje cukru i wody mają być takoż same? :) Pozdrawiam serdecznie i pomarańczowo:)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2014 00:03 odpowiedz
Można, proporcje bez zmian.
Gość: Angela
10.12.2014 23:21 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie tego syropu, gdyż mam ok. litr syropu z tych skórek pomarańczy (miałam 4,5 szklanki pomarańczy skorki), czy mogę syropu uzyc np. jako lukier do pączkow lub do polania makowca?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2014 23:23 odpowiedz
Tak, ale wydaje mi się, że to jest przezroczysty syrop, prawda? Trzeba do niego dodać cukru pudru, by miał konstystencję lukru.
Gość: Angela
10.12.2014 23:46 odpowiedz
Nie , jest w kolorze żółtym, ale smak ma lekko cierpkawy i gęsty.
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2014 23:59 odpowiedz
Może zrób odrobinę lukru i skosztuj, czy będzie Ci taki lukier smakował? Czy nie będzie zbyt gorzki?
lumpenhrabina profil
06.11.2015 10:44 odpowiedz
Wprawdzie dużo po czasie, ale może inni skorzystają: pozostały syrop jest świetnym dodatkiem do herbaty - odrobinka aromatyzuje, większa ilość dodatkowo słodzi :)
Można go przelać do słoiczka i zamknąć pokrywką - nie popsuje się nawet w pokojowej temperaturze, bo to prawie sam cukier :)
aneta_79 profil
30.11.2014 22:50 odpowiedz
Wyszlo pysznie:) dziekuje
Hania1989 profil
29.11.2014 22:01 odpowiedz
Proszę o pomoc! Moja skórka pomarańczowa po przestygnięciu okazała się bardzo gęsta, i nie było potrzeby odlewać syropu, a po kolejnych kilka minutach moja skórka pomarańczowa skamieniała! Czy mogę ją jakoś uratować? :) :D
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2014 11:11 odpowiedz
Zalałabym ją wrzątkiem i pozostawiła na chwilę lub zagotowała. 
Gość: agapa7
27.11.2014 09:21 odpowiedz
A ja gotowałam całe ćwiartki skórek, a potem zwykłą łyżką zeskrobywałam białą skórkę - ekspresowo wtedy to idzie. Dopiero po tym pokroiłam w kosteczkę i dalej wg przepisu.
Asia-966 profil
27.05.2015 16:38 odpowiedz
Ja też tak robię, ale potem rozpłaszczam je, są miękkie i sie da, no i ostrym nożem tę gorzka część skórki "filetuję", bardzo dobra rada, oszczędza dużo czasu!!
nika108_08 profil
25.11.2014 13:31 odpowiedz
Robiłam już dwa razy. Nie trzymałam się co do ilości wody w przepisie, dwa razy odlewałam wode i wlewałam nową, gotowało mi się z cukrem na wolnym ogniu bez mieszania i po 40 minutach skórka była gotowa :) polecam ten przepis.
aguś30 profil
18.11.2014 15:51 odpowiedz
Skorka wyszła fajna,dobra w smaku ale troszkę czuć goryczkę..nie wiem czy tak powinno być czy nie?
Gość: iskor
16.11.2014 19:34 odpowiedz
Pani Doroto,a jak kandydować cale plastry pomarańczy? :) Są pieknym prezentem elegancko zapakowane.. Widzę je w towarzystwie trufli baileys,piekny i elegancki prezent :) proszę poratować,raz robilam w tamtym roku z przepisy znaleionego gdzie w internetach,niestety byly okropne ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2014 11:11 odpowiedz
W taki sam sposób, jednak kroimy owoc na plasterki, nie oddzielamy skórek oczywiście ;-).
Gość: iskor
17.11.2014 11:37 odpowiedz
dziekuje ;))
Pauli84 profil
22.04.2014 17:19 odpowiedz
Czy można wykorzystać ten przepis żeby zrobić skórkę cytrynowa??? Z góry dziękuje za odp:)
Asia-966 profil
27.05.2015 16:42 odpowiedz
Raz zrobiłam skórke cytrynową (bardzo mało, na próbę) wyszła, ale nie smakowała mi tak jak pomarańczowa, więc nie robię. Ale widać, że można, jak się chce.
Gość: sylonis
16.04.2014 00:02 odpowiedz
wyszła idealna pierwszy raz robiłam i już sukces.Dziekuję za przepis.
ewa.anna profil
16.03.2014 11:08 odpowiedz
Po kolejnym niepowodzeniu (było ich mniej więcej tyle samo, co "powodzeń ;-) dojrzałam do wysnucia następujących wniosków w kwestii smażenia skórki:
1. nie smaż skórki dłużej niż trzeba, nawet gdy wydaje ci się, że syropu jest za wiele i jest zbyt rzadki
2. gdy bulgocący syrop zmienia się w coraz bardziej rozwścieczoną białą pianę to niechybny znak, że skórka się scukrzy na kamień
3. lepsze jest wrogiem dobrego.
Gość: Kanga
13.11.2014 21:20 odpowiedz
Czytałam ten jakże mądry i użyteczny komentarz, ale nie dość go zinternalizowałam. Mam nadzieję, że nawet scukrzona skórka nada się do pierniczków. Jutro zrobię drugą porcję do makowców i tym razem będę pilnować.
ewa.anna profil
14.11.2014 15:04 odpowiedz
;-) Wszystko zależy od stopnia scukrzenia! Ja potrafię scukrzyć skórkę na prawdziwy kamień, którego nie sposób wyskrobać ze słoika, nadaje się raczej do ssania niż gryzienia a do tego ma okropny gorzki posmak - takiej nie polecam do wypieków ;-) Przy okazji uzupełnienie moich pouczających wniosków:

4. skórka, która nie została wcześniej namoczona w wodzie i gotowała się na zbyt ostrym ogniu scukrzy się i nabierze goryczy. Potrzebuje cierpliwości (niech bulgocze sobie nieśpiesznie) ale i rozwagi (nie przedłużać gotowania w nieskończoność)
Gość: rutka
26.11.2014 17:58 odpowiedz
scukrzeniu zapobiega nalanie słoiczka, w którym przechowuje się gotową skórkę odrobiny alkoholu (wódka)
Gość: mmmotylek
31.01.2014 13:39 odpowiedz
Zrobiłam dziś i wyszła fantastyczna :) ale w czasie gotowania skórki w cukrze ani razu jej nie mieszałam i myślę, że to był mój klucz do sukcesu, bo poprzednio za każdym razem mi się scukrzyła i stwardniała. Każdemu, kto ma problem z ugotowaniem tej skórki, polecam wypróbować sposób bez mieszania - przy okazji mniej pracy ;) Ważne tylko, żeby gotować na naprawdę maleńkim ogniu.
Gość: Natali bez piekarnika poza domem
03.10.2014 09:40 odpowiedz
Gdybyśmy nie wrzucali skórki pomarańczowej do gotująego się cukru pozostałby nam cukier poddawany procesowi karmelizacji a takiego się nie miesza, bo to właśnie się dzieje w czasie gotowania skóri w cukrze i lepiej jej nie mieszać.
Gość: Reni
22.01.2014 10:56 odpowiedz
Skórka pyszna, ale po zastygnięciu otoczyła się bryłkami cukru. Jaki błąd popełniłam?
Grzegorzowa profil
22.01.2014 19:51 odpowiedz
Niedawno też robiłam skórkę wg tego przepisu z połowy ilości składników i również całość mi się scukrzyła. Niestety już gotową skórkę musiałam na dłuższą chwilę zostawić w garnku, w którym smażyłam, a gdy później chciałam ją przełożyć do słoika okazało się, że jest scukrzona na kamień. Aby wszystko uratować dolałam trochę wody i przez moment jeszcze mieszając podsmażyłam na małym ogniu, włożyłam do słoika i jest ok. Myślę, że scukrzenie może wynikać z nadmiernej ilości cukru, chociaż nie wiem czy na pewno, bo przecież u Doroty i innych osób jest dobrze.
Ja zazwyczaj robię nieco inaczej, prościej i całkiem na oko, tak jak smaży się konfiturę - wrzucam pokrojoną skórkę na wrzący syrop z cukru, wcześniej wymoczoną przez dwa dni i po odkrojeniu białej części, smażę w szerokim otwartym rondelku przez dobrą chwilę i odstawiam, powtarzam tę czynność drugiego dnia dodając jeszcze cukru jeśli uznam, że jest taka potrzeba. Gorącą nakładam do słoików, nie pasteryzuję, przechowuję w lodówce.
Gość: buleczka
27.08.2014 12:36 odpowiedz
ja rowniez mocze krotko 2 razy i dodaje cukru trzcinowego pol na pol
Anet.W. profil
14.04.2015 18:06 odpowiedz
Też robię skórkę w ten sposób. A co robisz z nadmiarem syropu? Bo mi zawsze trochę zostaje. Dawno używałam do herbaty, ale może do jakiegoś ciasta by go dodać to fajny zapaszek by był? Masz na to jakiś swój patent?
Grzegorzowa profil
14.04.2015 21:14 odpowiedz
Nigdy nie mam za dużo syropu, po prostu nie robię go na wstępie zbyt dużo, bo przecież w trakcie smażenia zawsze można dodać cukier jeśli jest taka potrzeba lub wodę gdy całość robi się za gęsta. Usmażoną skórkę przekładam do słoików w postaci raczej zagęszczonej, ale nie całkiem suchej lub jeśli dodam więcej wody to w formie nieco rzadszej. To dla mnie nie ma znaczenia, ważne aby skórka była przesmażona, choć nie usmażona na "blachę" tylko miękkawa i ocukrzona. Gdy zrobię ją na dość "mokro" to taką razem z syropem używam do sernika na zimno czy masy makowej do makowca czy drożdżówek, syrop dodaje fajnego smaczku i aromatu. Do ciast ucieranych lekko odcedzam, ale tylko na łyżce nadmiar syropu.
Anet.W. profil
15.04.2015 07:19 odpowiedz
ok, dzięki. Mi zostaje zawsze ale nie jakoś bardzo dużo, tak z pół szklanki. Jeśli coś wykombinuję to dam znać
EVIVI profil
14.01.2014 21:01 odpowiedz
Dziś zrobiłam :D Skórki wyszły rewelacyjnie !!! Zostawiłam je w syropie i poddałam pasteryzacji aby dłużej się trzymały. W smaku przepyszne :D
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2014 11:41 odpowiedz
A jak pięknie udekorowany słoiczek!
EVIVI profil
18.01.2014 08:32 odpowiedz
Dziękuję Pani Bardzo :)
slodkiewypieki profil
13.05.2014 19:44 odpowiedz
Robi wrażenie :)
Ankaz profil
09.01.2014 03:39 odpowiedz
Pyszna! Zrobilam na swieta z calej porcji i duzo mi jej zostalo. Ale nic nie szkodzi.
Przyda sie do paczkow na karnawal.
Danuta65 profil
29.12.2013 13:14 odpowiedz
WITAM!!!
Dorotko czy te słoiczki ze skórkami nie trzeba poddać pasteryzacji żeby się dłużej trzymały????
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 11:58 odpowiedz
Można, jeśli chcesz je zachować na dłużej. Wtedy nie odlewaj syropu.
Gość: :)
28.12.2013 11:47 odpowiedz
Pani Dorotko,

Proszę (bardzo, bardzo pliz) nie używać określenia 'organiczny' tylko ekologiczny. U nas słowo organiczny jest przyklejone z angielskiego. Wiem, że niektórzy używają tego słowa, ale proszę bo ma Pani wpływ z dużym pięknym blogiem na kształtowanie się języka w sieci. Brońmy razem języka polskiego:)
Dziękuje i Szczęśliwego Nowego Roku!!!
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2013 20:54 odpowiedz
Ale organiczne to nie znaczy ekologiczne.. Jest słowo 'organiczny' w słowniku języka polskiego.. 
Szczesliwego :).
Gość: 123
27.11.2014 14:49 odpowiedz
pliz też jest z angielskiego :D
Gość: mela
27.11.2014 17:48 odpowiedz
I nie pliz, tylko please!
Jolanta1973 profil
27.12.2013 15:06 odpowiedz
SWIETNY PRZEPIS
Gość: Monika
23.12.2013 16:56 odpowiedz
już od dawna przygotowuję w ten sposób skórkę pomarańczową. Nigdy nie odlewam tego syropu, tylko gotuję tak długo aż zrobi się w miarę gęsty nie będzie spływał z łyżki. Oprócz wody dodaję także odrobinę soku z cytryny, która równoważy słodki smak cukru i wydobywa cytrusowy aromat.
la-dame-de-trefle profil
23.12.2013 15:34 odpowiedz
Przed chwilą włożyłam do słoika :)
Najlepsza skórka jaką kiedykolwiek jadłam ;) ta kupna ze sklepu nawet się do niej nie może umywać, nie ten aromat, nie ten smak! :)

Dziękuję za kolejny świetny przepis :)
Gość: MP
23.12.2013 00:50 odpowiedz
Skorka wedlug tego przepisu wyszla znakomicie, bardzo dobry smak, szklista, mieciutka, syrop smaczny. Trzeba sie powstrzymywac aby nie zjesc od razu.
Bylam pewna, ze uda mi sie ja zmiksowac w maszynie aby uzyskac malenkie drobinki do dodania do Lebkuchen. Niestety, nie da sie. Wilgotna skorka blokuje noze. Nie pozostalo mi nic innego jak siekac drobno ostrym nozem, troche to zmudne (i klejace..), poza tym wolalabym jeszcze drobniejsze czasteczki w Lebkuchen. Moze ktos ma pomysl?
Gość: Ewa
22.12.2013 21:03 odpowiedz
Pani Dorotko, ratunku! Skórka już kończy się gotować, ale jak spróbowałam jest spory posmak goryczki. Co mogło pójść nie tak? Robiłam zgodnie z przepisem, tego białego pozbywałam się maksymalne, no prawie całego i nie rozumiem. Może można jakoś reanimować skórkę. Np. namoczyć, czy jeszcze raz gotować w samej wodzie?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 21:06 odpowiedz
Ja równiez nie rozumiem.. Można namoczyć na dłużej, ale wtedy pozbędziesz się ze skórki całego cukru.. bo rozumiem, ze jest juz gotowa w cukrze?
Gość: Ewa
23.12.2013 20:17 odpowiedz
No tak, jest gotowa. Spróbowałam już przestudzonej i goryczka aż wykręca język :-( Spróbuję reanimować mocząc w wodzie.
Gość: Ewa
29.12.2013 19:10 odpowiedz
Cóż, reanimacja nieudana. Może to wina pomarańczy. Na pewno jeszcze raz spróbuję zrobić tę skórkę, wygląda fantastycznie, a opinie też zachęcają :-)
Gość: Karolina
19.12.2016 08:53 odpowiedz
Moja tez wlasnie laduje w koszu. Robiona kilka razy byla pyszna a tym razem koszmarnie gorzka. Sadze ze to wina pomaranczy
Danuta65 profil
22.12.2013 20:42 odpowiedz
Ja od razu pytam o piękne słoiczki .....gdzie można kupić takie cuda????
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 20:43 odpowiedz
Wygoogluj proszę 'słoiki weck'.
Gość: lenka
22.12.2013 10:37 odpowiedz
A ja mam jeszcze jedno pytanie. Dziś, a właściwie już wczoraj po ostudzeniu, skórka zrobiła się twarda. Takie twarde plasterki jak kryształki. Czy w cieście nie będzie przeszkadzać, nie będzie za twarda? Specjalnie zwlekałam do dziś ze sernikiem, a teraz nie wiem czy mam ją dodać do ciasta. Skórka kandyzowana ze sklepu jest miękka.
Chcę dodać, że tak jak poprzedniczki, też od razu obierałam pomarańcze metalowym obierakiem do warzyw. Powstawały takie cieniutkie plasterki, paseczki, prawie bez białej warstwy. Z wyglądu wyglądało to jak plastry miodu, z takimi kropkami. Ktoś napisał, że nie będzie goryczki. Ale tej białej warstwy nie usunie się w 100%, więc trochę charakterystycznej goryczki jest. Może to zależy od rodzaju pomarańczy.
Gość: lenka
22.12.2013 13:29 odpowiedz
Dorotko, może po prostu jeszcze raz podgrzeję ten zgęstniały sosik ze skórką i później nie odsączę na sitku tak dokładnie, by skórka zachowała wilgoć? Na Twoich zdjęciach skórka ma sok, i na łyżce i w słoiczkach i jest wilgotna.
Pytam, bo mam bardzo marudzącą mamę, która nie za bardzo przepada za skórką, więc postanowiłam teraz dać sową a nie ze sklepu. Ta swoje jednak jest trochę inna, na pewno mniej chemiczna.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:07 odpowiedz
Można zostawić ją w tym syropie, wtedy pozostanie wilgotna. Dopiero odcedzic dokładnie przed dodaniem do ciasta. Gorycz ze skórki całkowicie usuwa to podwójne gotowanie i wylewanie wody, dlatego ja zostawiam nawet odrobinę tego białego, lubię jak jest mięsista. 
Gość: lenka
22.12.2013 20:50 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Chyba już wiem, co mi powstało, skarmelizowana skórka, jak stygnie robi się twarda, nawet po dodaniu z powrotem tego powstałego żelu. Moje pomarańcze miały cienką skórkę, więc może toteż ma wpływ na twardość, bo jest po prostu cienka, nie mięsista jak na zdjęciach. Goryczki trochę jest, mimo, że dwa razy gotowałam w świeżej wodzie, tak jak kazałaś. Myślę, że nawet dłużej niż 5 minut .\

Ale co teraz, mam taką skórkę dodać do maku i sernika?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 21:14 odpowiedz
Ja bym dodała.
Klauduśka profil
28.12.2013 20:32
Mi też się zrobiła twarda. Jutro będę robić jeszcze raz, może krócej gotowana będzie bardziej miękka :)
Gość: kulawula
22.12.2013 00:06 odpowiedz
Hmm,a ja swoją trochę przyjaralam w tym roku.Za duży płomień pod garnuszkiem i robienie stu innych rzeczy naraz:-)Rok temu była idealna,teraz wybieralam kawaleczki z przyjaranym brzegiem,może uratowana...
Gość: Małgosia
21.12.2013 22:39 odpowiedz
Ja od razu obieram pomarańcze obieraczką do warzyw (musi być ostra - moja jest ząbkowana) i nie ma żadnego odcinania białej skórki. Obrane w ten sposób pomarańcze przekrawam na pół i wyciskam wyciskarką.
Polecam :))) Odcinanie skórek po obraniu, to nic przyjemnego :)
Pozdrawiam serdecznie (jutro piekę makowiec zawijany, więc proszę o kciuki :))
Gość: lenka
21.12.2013 21:29 odpowiedz
Zastanawiam się do czego wykorzystać pozostałość po skórce, czyli u mnie po ostygnięciu coś w rodzaju ciągnącego się żelu. Fajne coś w smaku i zapachu. Pod koniec gotowania dodałam trochę soku z połówki cytryny. Może do słodzenia herbaty?
Gość: Renata z Jersey City
20.12.2013 18:48 odpowiedz
Zrobila skorke wczoraj -pychota! Scukrzyla sie troche ale to chyba nie jest taki wielki problem bo mozna podgrzac jeszcze raz przed uzyciem dodac troche cytryny lub golden syrop ,wedlug porad :-) Dzis zrobie skorke cytrynowa do moich Lebkuchen! :-)
Gość: donata
20.12.2013 18:38 odpowiedz
No ja zrobiłam ale tak długo trzymałąm na ogniu że mi się cukier wysuszył i przez sitko go przesiałam ,skórka jest sucha ale smaczna i miękka
Sarka27 profil
20.12.2013 14:45 odpowiedz
Właśnie skończyłam robić :) Zrobiłam pół porcji, czyli z 3 pomarańczy i po 45-minutowym gotowaniu nie miałam co odsączać, bo praktycznie wody to tam nie było...Za to zostało trochę białego cukru między skórkami więc może dodałam zbyt mało tej wody. Ale muszę przyznać, że pachnie cudnie i zrobię ją jeszcze nie raz :)) Pozdrawiam!!
Gość: słodko-słona
20.12.2013 12:49 odpowiedz
O tak! Czas zrobić domową skórkę pomarańczową :)
agnsud profil
20.12.2013 11:22 odpowiedz
ja nie odlewam nadmiaru syropu - czasem przydaje się np. do masy makowej czy grzanego wina :)
Gość: Melonka
20.12.2013 00:42 odpowiedz
Zrobilam wczoraj, trzeba pilnowac konsystencji, bo jak za szybko zrobi sie gesty syrop, to skorka po wystudzeniu sie scukrzy. Maż mi pomagał i wpadliśmy na pomysł aby biała czesc ze skorki usunac obierakiem do warzyw (kierunek ruchu - od siebie;) WESOŁYCH I AROMATYCZNYCH SWIAT!
Ankaz profil
21.12.2013 05:02 odpowiedz
Swietny pomysl z tym obierakiem do warzyw. Skorzystam nastepnym razem bo najdluzej mi zeszlo z odcinaniem tej bialej czesci.
Wesolych Swiat (bo aromatycznie juz jest od piernikow, skorek pomaranczowych ipt.)
Masaratka profil
19.12.2013 22:52 odpowiedz
Dzień dobry:)
Zrobiłam dziś trochę skórki i jest przepyszna, ale tak jak niektórzy piszą, "scukrzyła" się. Czy możliwe że po prostu za długo się gotowała? Czy to w ogóle jakiś duży błąd? :P Bardzo proszę o poradę!
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 22:54 odpowiedz
Możliwe. Jedna z czytelniczek napisała, że pomaga dodatek niewielkiej ilości soku z cytryny. Ja bym dodała z 2 łyżki golden syrupu.
19.12.2013 22:01 odpowiedz
Najlepsza na świecie! Wyjadam ze słoika jak dziecko, mam nadzieję, że się powstrzymam i zostanie coś do makowca :)
Dorotko to ja tutaj pod skórką pomarańczową.... dziękuje świątecznie za wszystkie przepisy i życzę wszystkiego najlepszego i wszystkiego pysznego ;)na to Boże Narodzenie!
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 22:13 odpowiedz
Bardzo dziękuję, wzajemnie! :)
Gość: kasia
19.12.2013 21:29 odpowiedz
pani doroto chcialam powiedziec ze na stronie zszywka.pl jest wiekszosc pani przepisów co prawda jest napisane ze pochodza z pani strony ale nie wydaje mi sie zeby to bylo w porzadku tak wszystko sciagac razem ze zdjeciami
Gość: Renata z Jersey City
19.12.2013 19:30 odpowiedz
Super! Zabieram sie wkrotce za Lebkuchen a nigdzie nie moge znalezc kandyzowanej skorki pomaranczy i cytryny wiec oto mam jak znalazl!:-)Dziekuje i pozdrawiam z NYC!
Gość: basia21-84
19.12.2013 15:10 odpowiedz
Super, czekalam na ten przepis:) A czy w ten sam sposob mozna zrobic skorke cytrynowa?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 22:13 odpowiedz
Tak.
Akolada profil
26.11.2014 20:48 odpowiedz
a ile cytryn użyć na tę ilość wody i cukru? są przecież mniejsze niż pomarańcze ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2014 21:28 odpowiedz
Nalezy zmniejszyć ilość wody i cukru lub dodać więcej cytryn. 
Akolada profil
26.11.2014 21:36 odpowiedz
Tak, wiem, pomyślałam, że masz już może wypróbowane proporcje ;)
pucaluta profil
19.12.2013 13:58 odpowiedz
Ja też najpierw zawsze moczę, wycinam średnio białą część, bo skórka bez lekkiej nuty gorzkawej to nie skórka ;) Poza tym polecam pasteryzację - wtedy skórka w słoiczku spokojnie doczeka letnich wypieków. A żeby tak było ja nie odparowuję mocno wody, ale zostawiam ją w lekkim syropie - po otwarciu zawsze można na sitku odlać niepotrzebną wodę (lub wyjeść ze słoiczka, mniam).
Gość: hanah0
19.12.2013 13:19 odpowiedz
Ja dodaję jeszcze soku z cytryny , wtedy skórka nie scukrzy się.
ahaszka profil
19.12.2013 13:00 odpowiedz
Czy aby na pewno proporcje wody do cukru sa poprawne??? Bo tak sie zastanawiam co tu odparowywac, te 3 lyzki wody chyba znikna od razu w cukrze? A moze sie myle... Prosze poprawic poczatek przepisu, bo sie powtarza fragment o krojeniu skorki :) z przepisu skorzystam na pewno, bo gotowe zawieraja gluten, a corka ma alergie. Pozdrawiam i Wesolych Swiat zycze :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 13:05 odpowiedz
Poprawne. One mają się przede wszystkim smażyć w cukrze. Podczas gotowania można dolewać wody. Może lepiej więc zwiększę proporcje wody od razu, niech tak będzie.
Dziękuję, treść poprawiłam :).
 
plainflour09 profil
19.12.2013 12:57 odpowiedz
Miąższ zjeść. Skórkę przygotować, ugotować i pożreć- tak to będzie wyglądało u mnie. Żadnych wypieków skórka nie doczeka...
1 | 2    





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach