Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

wtorek, 17 stycznia 2012

Karnawałowe kokardki na piwie

Nowy kształt Waszych faworków - słodkie kokardki :-). Z nieznanego dla mnie wcześniej przepisu z wykorzystaniem piwa. Są przepyszne, lekkie i bardzo kruche. Ciasto faworkowe wymaga dość dużo siły podczas wyrabiania, dlatego pozwalam sobie na nie tylko wtedy, kiedy mam pod ręką męską rękę do pomocy ;-). Pęcherzyki powietrza widoczne na naszych kokardkach są wskaźnikiem dobrze 'wybitego' ciasta. Poświęćmy im trochę czasu i siły podczas przygotowywania, a usmażymy jeden z najlepszych karnawałowych deserów :). Przepis z forum CinCin.

Składniki na 2 bardzo duże talerze kokardek:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • 2 łyżeczki spirytusu
  • 1 łyżeczka masła
  • 1/2 do 3/4 szklanki jasnego piwa
  • szczypta soli
  • olej rzepakowy, do smażenia
  • cukier puder, do oprószenia

Mąkę przesiać, dodać żółtka, spirytus, masło, pół szklanki piwa, sól. Dobrze wyrobić, zagniatając (dość długo), by ciasto było mięciutkie i elastyczne. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dolać więcej piwa.

Ciasto porządnie wybijać wałkiem (pracując z nim około 15 minut), by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza. Uformować z niego kulę, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut. Po tym czasie rozwałkować jak najcieniej, starając się jak najmniej podsypywać mąką. Z ciasta szklanką wycinać kółka, jak na pierogi, formować kokardki.

Smażyć na oleju rozgrzanym do temperatury około 175ºC na złoty kolor, osączyć na ręczniczku papierowym. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Karnawałowe kokardki na piwie

  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 5)
Zobacz także:
Pączki (przepis IV)
Pączki (przepis IV)
Oliebollen
Oliebollen
Pączki z różą
Pączki z różą
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (80)
28.02.2014 18:52 odpowiedz
Bardzo, ale to bardzo smaczne. Po przeczytaniu komentarzy robiłam w formie tradycyjnch faworków.
Cukiernica  (zobacz profil)
27.02.2014 17:53 odpowiedz
Pani Doroto.
Dziś zrobiłam te cudeńka i wyszły przepyszne mam jednak pytanie ponieważ zrobiłam ciasto z podwójnej porcji i mi pół zostało, jak długo takie ciasto może leżeć w lodówce? (oczywiście szczelnie owinięte folią.)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:59 odpowiedz
Nie wiem jak długo, ale do kolejnego dnia na pewno :).
28.02.2014 18:54 odpowiedz
Ja połowę wykorzystałam na drugi dzień, ciasto leżało w lodówce. Na drugi dzień pracowało się z nim jeszcze lepiej niż w pierwszy :)
Gość: acha
27.02.2014 16:44 odpowiedz
hmmmm wyszly chrupiące, z pęcherzykami, ale jakies gorzkie ( na pewno nie sa spalone !! ) czyzby smak piwa spowodowal ze sa gorzkie ?
Gość: sylwka
24.02.2014 17:49 odpowiedz
Czy te wstążeczki smaży się w głębokim oleju?
ania1105  (zobacz profil)
24.02.2014 18:16 odpowiedz
tak
Gość: zabcia30
21.02.2014 20:00 odpowiedz
witam,

szybkie pytanko - czy na drugi dzień kokardki są równie smaczne jak w dniu smażenia czy robią się gumowate?

Pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 20:55 odpowiedz
Najlepsze są tego samego dnia.
Gość: sylwka
10.02.2014 21:13 odpowiedz
Witam. Czy można je smażyć w oleju słonecznikowym?
agnieszk_a  (zobacz profil)
11.02.2014 11:38 odpowiedz
Raczej nie. Lepiej używać rzepakowego - "wolniej się nagrzewa" ;-)
Gość: ddfdg
04.01.2014 16:39 odpowiedz
dlaczego moje nie łapią koloru?
Gość: misiaczek
06.01.2014 19:43 odpowiedz
może trzeba je troszkę dlużej podsmażyć?
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
10.01.2014 15:14 odpowiedz
Może olej za zimny?
Gość: w_groszki
02.03.2013 09:52 odpowiedz
kokardki są fantastyczne . ale Pani Doroto, można sobie pracę znacznie ułatwić . ja już kilkakrotnie dodałam podgrzanego piwa - i nie wkładałam ciasta do lodówki, tylko wałkowałam takie ciepłe, mieciusieńkie, bez pracy i wysiłku praktycznie - a efekt jest taki jak u pani na zdjęciu . polecam .
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2013 13:09 odpowiedz
Dziękuję za radę :).
CzarnaInez  (zobacz profil)
04.02.2014 18:17 odpowiedz
A czy również wyszły kruchutkie? Bardzo mi się podoba wizja mniejszego nakłady pracy i przeskoczenia kuracji w lodówce :)
kapelka  (zobacz profil)
07.02.2013 03:25 odpowiedz
Skonczylam smazenie chociaz po pierwszej porcji chcialam zrezygnowac, bo taka guma. Nie moglam jednak odpuscic i zrobilam z tego ciasta tradycyjne faworki. Po wystudzeniu zrobily sie bardzo kruche (kokardki ladne ale tradycyjne smaczniejsze). Napewno wroce do tego przepisu:)
Gość: migus
05.02.2013 16:19 odpowiedz
Bardzo fajny przepis, pierwszy raz się z takim spotykam.
Gość: vikulka
31.01.2013 15:44 odpowiedz
przepyszne, wczoraj usmażone a dziś tylko na dnie miski widać...... SUPER !!!
25.01.2013 19:07 odpowiedz
Moje były super zaraz po usmażeniu, po godzinie zrobiły się gumowate i bardziej do żucia niż do chrupania :(. A wszystko wg przepisu...
Gość: 85martusia
16.01.2013 19:16 odpowiedz
Pani Dorotko! skoro Ania Mucha się Pani oświadcza-to ja chciałabym być Pani córką-żeby móc robić z Panią te pyszności!!! Przepis ten -jak wiele innych zdał egzamin-zresztą co by tu miało nie wyjść-a tłuczenie wałkiem dla mnie (7mies ciazy) nie sprawiło żadnych problemów!!! :) Życzę wielu udanych wyczynów w kuchni :)
Gość: ania
16.02.2012 18:52 odpowiedz
No i wyszły takie jak na zdjęciu a smak po prostu rewelacja już niewiele zostało bo rozdałam rodzinie ....a będę je jeszcze robić nie raz!!!
Gość: ania
16.02.2012 08:46 odpowiedz
właśnie zrobiłam ciasto na te kokardki teraz synek ubija je wałkiem i ma przy tym wspaniałą zabawę,,,Mam nadzieję że wszystko nam się uda i wyjdą tak wspaniałe jak na tym zdjęciu:)
16.02.2012 06:52 odpowiedz
Kokardki wyglądają smakowicie i cudnie. Dziś będę je robiła pierwszy raz aż się boję. Mam nadzieję że będą równie piękne :):):):):):)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 18:54 odpowiedz
Możesz dodać wódki lub rumu, ja zazwyczaj dodaję rumu.
Gość: xenia
15.02.2012 14:48 odpowiedz
Dorotko, czy beda ok, jesli nie dodam spirytusu? nie mam skad wziac, a swoja droga w UK jest dostepny?
Gość: basia013
15.02.2012 10:06 odpowiedz
Właśnie się zajadam :)miały być na jutro...obawiam się że znikną dziś .Pyszne,robiłam w kształcie faworków żeby było szybciej.
pozdrawiam
Gość: Kokardki
15.02.2012 00:59 odpowiedz
Wyszły mi strasznie twarde (chyba piwa za mało dolałam), przyjemniej więc było je oglądać niż jeść ;)
Gość: Olka
05.02.2012 15:02 odpowiedz
Pyszne faworki! Ciasto wyszło super, cieniutko się wałkowało, bez podsypywania mąki. Byłam zachwycona tym , że nie piją oleju i nie robi się piana (co niestety mi się zdarzało, gdy robiłam faworki z innych przepisów). Cudowny blog , rewelacyjne przepisy - gratuluję talentu :)
Gość: Elzbieta
02.02.2012 05:32 odpowiedz
Dorotko, naprawde nie trzeba tak ciezko pracowac by zrobic wspaniale faworki ! Ja od kilku lat robie z tego prostego przepisu i sa najlepsze jakie kiedykolwiek jadlam. Warto sprobowac. Oto przepis : 3 zoltka, 1/2 butelki jasnego piwa i maki ile "wejdzie". Ciasto wyrabiam w kitchen aid i tylko palcem sprawdzam. A wlasciwie to jak ciasto odchodzi od scianek miski to dobre. Lubie konsystencje, zeby sie latwo walkowalo. Reszta jak w innch przepisach. Pozdrawiam z Portland, Elzbieta Prusiewicz
Gość: madzix
31.01.2012 12:18 odpowiedz
zamiast tłuc ciasto polecam rozwałlkować je cienko złożyć w kwadrat znowu rozwałkowac czynność powtórzyć kilkakrotnie :)
Gość: karolina
28.01.2012 14:21 odpowiedz
Zrobione,sa pyszne,ale rece mnie bola od tego tluczenia walkiem(meza nie bylo w domu)!!!!!
Gość: zilver36
24.01.2012 21:45 odpowiedz
ojej,chyba juz musze isc spac bo nie doczytuje do konca. Wszystko jasne ha,ha.Proszw uznac pytanie za niewyslane. dobranoc.
Gość: zilver36
24.01.2012 21:23 odpowiedz
Witam,

Oj kusi nas pani, oj kusi;)
A piwko to male czy duze (500ml)? Bo w Polsce standard to chyba 500ml.
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 18:59 odpowiedz
Wydaje mi się, że nie ma przeciwskazań. Tylko owiń dobrze folią spozywczą, by ciasto nie wyschło :).
Gość: Isia
23.01.2012 21:07 odpowiedz
Pani Dorotko a czy ciasto na kokardki/faworki mogę zrobić wieczorem, włożyć do lodówki a rano je dopiero smażyć?
Gość: marysia62-pl
20.01.2012 17:44 odpowiedz
Nie prze puściłam,usmażyłam,wyszły piękne.Smak ,kruchość to takie jak moje robione dziesiątki razy,najważniejsze ,dobrze wyrobić,''znęcać się nad ciastem''tzn.wybijać wałkiem,i cieniutko rozwałkować.Sukces murowany.Mia,mia,SMACZNEGO!!!!!!!!!!!!!!
Gość: marysia62-pl
20.01.2012 12:22 odpowiedz
Chciałam podzielić się dobrą wypróbowaną radą .Smażąc pączki lub faworki ,mocno rozgrzewam tłuszcz,następnie zdejmuję z palnika aby lekko ostygł,ustawiam średni płomień gazu i dopiero wkładam do tłuszczu pączki lub faworki i smażę,wtedy pączek nie jest brązowy a w środku jest dopieczony,a faworki mają piękny złoty kolor.
20.01.2012 12:20 odpowiedz
Niezwykle urocze, pierwszy raz takie widzę i jestem zachwycona :)
Gość:
19.01.2012 18:33 odpowiedz
jak Pani uważa, które są lepsze faworki z Pani przepisu czy te kokardki, różnica w składzie to śmietana w faworkach a piwo w kokardkach, co lepiej zrobic?:) dziekuje z góry za odpowiedz pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 09:22 odpowiedz
Wg mnie bardziej od temperatury smażenia. Od kiedy wspomagam sie termometrem, nie mam takiego problemu.
Gość: ona
19.01.2012 09:20 odpowiedz
Dorotuś, też dodaję do ciasta alkohol, ale z faworkami mam kłopot, bo są jednak takie tłuste, mimo, ze odsączam na bibułce. Ostatnio robiłam Twoje churros (pewnie żle napisałam) i one tez były naolejone, a pierwszy raz takie nie były, więc może zależy to od oleju?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2012 09:10 odpowiedz
Ona, ja dodaję spirytus/wódkę/rum od razu do ciasta, jak przy paczkach. Nie chłoną wtedy tłuszczu, ale ważne jest też pilnowanie temperatury. Jeżeli będzie zbyt niska, będą jednak chłonęły. Gość: , ip-89-186-21-137.static.vip-net.pl, nie dodajemy cukru do ciasta, mocno by się paliły podczas smażenia.
Gość: ona
19.01.2012 09:07 odpowiedz
Dorotuś, byłam na tej stronie, do której podałaś link i tam autorka dodaje do smażenia kieliszek spirytusu. Czy stosowałaś kiedyś coś takiego? czy olej nie pryska wtedy? A czy przez parowanie alkoholu olej się nie zapali? Bo ten dodatek to pewnie ma chronić przed wchłanianiem tłuszczu, tak? Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: Toczka
18.01.2012 19:10 odpowiedz
Widzę, że ostatnio faworki na piwie robią furorę, w ten weekend chciałabym je zrobić. Kształt kokardek wygląda rewelacyjnie :D Chyba podzielę sobie ciasto na trzy, zrobię klasyczne faworki, róże karnawałowe i spróbuję zrobić kokardki, zauroczyły mnie :D
Gość:
18.01.2012 17:40 odpowiedz
czy można dodac tez troche cukru do ciasta ?
Gość: Jola
18.01.2012 15:48 odpowiedz
Suuuper smaczne,wyszly jak na fotce u gory ;)Naprawde polecam .Pycha !
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2012 14:32 odpowiedz
Gocha, alkohol na pewno wyparuje ;-)
Gość: Iska
18.01.2012 12:53 odpowiedz
Pyszne faworki, dziś upiekłam, są przepyszne.Nie wybijałam ciasta wałkiem, bo mi się nie chciało.Po upieczeniu i tak bąbelki mi wyszły. Delikatne rozpływały się w ustach.Polecam przepis.
18.01.2012 11:04 odpowiedz
Piekne kokardeczki!:)
Gość: Gocha_B_K
18.01.2012 10:49 odpowiedz
A czy nadaja sie dla dzieci mimo tej zawartosci alkoholu?
Gość: Iliana
18.01.2012 10:07 odpowiedz
Ciekawie to wygląda i zastanawia mnie to piwo :D Ale skoro lubię faworki i lubię piwo, to może się skuszę? :)
Gość: kate
18.01.2012 10:05 odpowiedz
Przepiekne,pierwszy raz widze takie faworki.Napewno upieke.DZIEKUJE ZA PRZEPIS!
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2012 09:39 odpowiedz
Chocolatik, a może naleśniki? :) mojewypieki.blox.pl/2008/02/Nalesniki-z-nutella.html
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2012 09:37 odpowiedz
David, wałkowałam też przystawką KA do makaronu, bo sam mikser nie da tutaj rady, ale nie ma to jak męska ręka.. Zresztą, Małż też musi się poczuć potrzebny ;-).
Gość: bojiki21
18.01.2012 07:39 odpowiedz
Wyszło przepysznie, polecam!
Gość: Jedzonko
17.01.2012 22:22 odpowiedz
Witam,
u nas to się nazywa "chrust"... aż mi kiszki skręciło... :)
Gość: Aneta
18.10.2013 17:34 odpowiedz
A u mnie (pojezierze iławskie) babcia zawsze mówi na to "chruściki" :)
Gość: david.5
17.01.2012 21:55 odpowiedz
Szefowo, zamiast pisać że to ciężka robota, trzeba było napisać: " Chcesz sobie ulżyć, odstresować się? Ten przepis będzie idealny dla Ciebie!" :-) Tak w ogóle to trzeba wyrabiać ciasto ręcznie, KA nie da sobie rady? Pozdrawiam D.
Gość: majanaboxing
17.01.2012 21:36 odpowiedz
Ale ładne! Takie inne, podobają mi się w tym kokardkowym kształcie :))
17.01.2012 21:21 odpowiedz
ale pyszności, a te bąbelki poparzonego ciasta są idealne :)
Gość: chocolatik
17.01.2012 21:05 odpowiedz
Jesteś ekspertką, więc doradź, co zrobić. Przyjaciółka przyjeżdża do mnie na tydzień w ferie i jako że obie uwielbiamy nutellę, to poszukuję przepisu na coś, co będziemy mogły razem zrobić, serniki i ciasta odpadają, makaroniki i lody też. Muffiny (i babeczki) już mnóstwo razy robiłyśmy, do tego z łatwo dostępnych składników...kurde, nie mam pomysłu, ratuj!
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2012 18:31 odpowiedz
Beata.roz., tak. Gość: , 109.115.136.13*, może być inny. Smaczny dom, one były cieniutkie, tak może wyglądają jak napuchły.. Wałkowałam je w maszynce do makaronu, sama bym cieniej tego nie zrobiła ;-). Dreadowypotwor, można :) Feniksowakuchnia, smakują dokładnie jak faworki.
Gość: Myszka
17.01.2012 18:30 odpowiedz
Ale fajne:)
Gość: beata.roz
17.01.2012 16:45 odpowiedz
Wow, dodaje do ulubionych i do zrobienia na tłusty czwartek. Poza tym uwielbiam "tłuc ciasto" :D A i mam pytanie, czy wystarczy je tylko "ścisnąć w pasie" palcami, żeby były kokardkami??
Gość:
17.01.2012 15:36 odpowiedz
Musi bys olej rzepakowy???????Pieknie wygladaja i napewno cudownie smakuja!!!!!!!A ja wlasnie wczoraj obiecalam sobie tydzien bez slodkosci?????!!!!!!!!!
Gość: Smaczny Dom
17.01.2012 15:35 odpowiedz
sliczne zdjecia..co do faworkow..przepiekne..tylko bym zrobila ciut ciensze.. (schiza mojej rodziny by byly jak najciensze) ale ..kurcze..niedlugo zrobie faworki w domu!!:D
Gość: dreadowypotwor
17.01.2012 15:34 odpowiedz
Dorotko, a czy te kokardki jak i inne faworki można smażyć w frytkownicy?
Gość: Iska
17.01.2012 14:46 odpowiedz
Piękne zdjęcia! i faworki wyglądają apetycznie Dziękuję za przepis.
Gość: aga
17.01.2012 14:22 odpowiedz
przepis polecam, ja nie dodaję tylko masła i robię jako tradycyjne faworki :)
Gość: kasias
17.01.2012 14:20 odpowiedz
Oooo mamusiu...:) A tu 4 kilo nadwagi...:(
Gość: zoooozol
17.01.2012 14:13 odpowiedz
Łał, wyglądają świetnie!
Pani Dorotko a ja mam pytanie, tylko nie kulinarne: Pani zdjęcia są świetne, czy przerabia je Pani w jakiś sposób w jakimś programie? Tak tylko z ciekawości pytam ;)
Gość: olllaa
17.01.2012 14:08 odpowiedz
Uwielbiam! Co roku robią faworki z "przepisu piwnego" zawszy wychodzą rewelacyjne. Faktycznie trzeba się napracować, zwłaszcza jak muszę zrobić podwójną porcję. Za to rozpływają się w ustach i nie można oprzeć się po kusie by wziąć następne i następne. Z miski znikają w mgnieniu oka. POLECAM
17.01.2012 13:55 odpowiedz
Uwielbiam takie rzeczy! Faworki, Pączki itp. Ale niestety nie nawidze później zapachu oleju w domu :/
A porównasz ich smak do czegoś? Faworki właśnie?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2012 13:38 odpowiedz
Uderzać ciasto z całej siły wałkiem, składać i znowu uderzać, aż pokażą się pęcherzyki powietrza; jak schabowe. Powiem krótko: cieżka robota ;-).
17.01.2012 13:38 odpowiedz
Bardzo ciekawy kształt :) Coś innego niż te tradycyjne :) Trzeba wypróbować :)
Gość: Bunia
17.01.2012 13:36 odpowiedz
Dorotko, co to znaczy "wybijać wałkiem"??
Gość: tunrida559
17.01.2012 13:30 odpowiedz
wyglądają pysznie :)
miałabym ochotę je zrobić, ale kto to zje?? tym bardziej, że po świętach pasowałoby przystopować trochę ze słodkościami ;P hehe
Gość: kardamon.mz
17.01.2012 13:29 odpowiedz
Piekne :-) Mam pod reka chwilowo meza....nic tylko dzialac! Dziekuje za pyszny przepis :-)




do góry