Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



1 września 2007

Karpatka


Karpatka

Nowy Rok, nowa Karpatka :-). Najlepsza! Zgodnie z Waszymi prośbami, tym razem na klasycznym kremie maślano - budyniowym. Pyszna, pachnąca wanilią. Karpatka to znane i lubiane ciasto kremowe - dwa blaty ciasta parzonego (ptysiowego) przełożone pysznym kremem i oprószone dużą ilością pudru. Bardzo polecam, szczególnie w okresie karnawału!

Składniki na ciasto parzone (2 blaty):

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek (rozmiar M)

Masło i wodę umieścić w garnuszku, podgrzać do roztopienia się masła, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę, zmniejszyć moc palnika i chwilę ucierać do powstania gęstej, szklistej, bezgrudkowej masy odchodzącej od brzegów garnka. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Po przestudzeniu wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dokładnie po każdym dodaniu. W rezultacie powinno powstać gładkie, klejące, bezgrudkowe ciasto. Gotową masę podzielić na 2 części.

Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką (uwaga: można klasycznie - wyłożyć papierem do pieczenia,  jednak czasem ciężko jest oddzielić papier od upieczonego już ciasta; lubię tutaj używać matę teflonową przyciętą do rozmiaru formy). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce przy pomocy szpatułki, wyrównać (ciasto jest klejące, ale takie ma być).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut do lekkiego zbrązowienia ciasta (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika).

W ten sam sposób upiec drugą część ciasta. Wystudzić.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka (750 ml)
  • 130 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 cukier wanilinowy  (16 g) lub ziarenka z 1 laski wanilii 
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 350 g masła, w temperaturze pokojowej + dodatkowe 30 g drobnego cukru do wypieków

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Zagotować 2 szklanki mleka (500 ml) z cukrem i wanilią. Pozostałą szklankę mleka (250 ml) zmiksować blenderem z jajkiem, żółtkami, skrobią ziemniaczaną i mąką pszenną, po czym wlać do wrzącego mleka. Ugotować budyń: doprowadzić do wrzenia, często i energicznie mieszając (by się nie porobiły grudki), chwilę pogotować. Po zagotowaniu przykryć folią spożywczą (w taki sposób, by dotykała budyniu), odłożyć do całkowitego wystudzenia w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło oraz dodatkowy cukier. Utrzeć, do powstania białej, lekkiej, puszystej masy maślanej. Dodawać budyń, w kilku turach (np. po 3 pełne łyżki) miksując po każdym dodaniu do połączenia.

Gotowy krem maślano - budyniowy wyłożyć na jeden upieczony wcześniej płat ciasta, przykryć drugim (najlepiej w blaszce, w której ciasto się piekło). Schłodzić w lodówce przez kilka godzin lub przez noc. 

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwaga: Przepis został zmieniony w dniu 6/01/2015. Poprzedni 'stary' przepis na Waszą wypróbowaną karpatkę można znaleźć tutaj.

Smacznego :-).

Karpatka

Karpatka

 

Średnia ocena: 8,9  (liczba głosów: 68)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (1147)
1  2  3  4  5  6  7 ... 10
Izabelaizz profil
10.12.2017 01:19 odpowiedz
Pyszna! Jak zawsze wszystko wychodzi z Pani przepisów. Pozdrawiam! :)
Gość: Agnieszka85
27.11.2017 20:56 odpowiedz
Witam, czy ciasto przełożone masą można zamrozić?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2017 12:31 odpowiedz
Raczej nie polecam.
Gość: kometa256
11.11.2017 11:52 odpowiedz
Dla mnie Stary przepis bez masla jest nie do przyjęcia! Budyń po prostu bez smaku a nie zapamiętany z dawnych lat smak karpatki. Skusiłam się na niego bo faktycznie przerazila mnie ilosc masla .. niestety to nie dla mnie.. seskrobalam wiec budyn z karpatki utarlam 250 g masla dodalam bjdyn i jest super
kiva_tytto profil
04.11.2017 18:15 odpowiedz
Postanowiłam przypomnieć sobie smak dzieciństwa :) Również wybrałam stary przepis, ten krem o wiele bardziej mi odpowiada.
Gość: Kpb
13.10.2017 21:12 odpowiedz
Dlaczego krem się zważył?

dorota.m. profil
11.09.2017 20:43 odpowiedz
w ramach eksperymentow z redukcja masla w kremach robilam ostatnio budyn z oryginalnego przepisu, w wersji kawowej. z 2 szklanek mleka zaparzylam kawe (uzywajac french press), przelalam jeszcze przez sitko i dalej juz zgodnie z przepisem, tylko masla zamiast 125 gr dalam 25 gr :)
budyn wciaz wyszedl scisly. uzylam go do icebox cake, czyli przelozylam go herbatnikami, wstawilam do lodowki a potem byla krajanka. wyszlo idealnie, smakowalo intensywnie kawa. mysle, ze zimnym budyniem lekka reka moznaby przelozyc tort.
justynaBH profil
11.09.2017 15:49 odpowiedz
Wczoraj potrzebowałam ciasto ..na za chwile..i padło na karpatke, tyle ze zrobiłam ja ze smietana utrwalona zelatyna bo nie miałam juz w lodowce 350 g masła...goscie byli zachwyceni :)
Esme profil
12.09.2017 22:26 odpowiedz
Jeśli smakowało tak wspaniale, jak wyglądało, to trudno się gościom dziwić:)
Gość: Aga J.
03.09.2017 10:31 odpowiedz
Rewelacyjny przepis. Zamiast karpatki wyszły mi Karpaty
Interpretation profil
02.07.2017 20:24 odpowiedz
Tak dobra, że na przyjazd gości piekłam szybko muffinki, bo mąż powiedział, że się nią nie podzieli ;)
dorota.m. profil
21.06.2017 20:33 odpowiedz
lubie ten krem z oryginalnego przepisu na karpatke. gdybym chciala go zrobic w wersji kakaowej to kakao mam dac zamiast maki pszennej czy zamiast maki ziemniaczanej czy odjac po lyzce z obu mak?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2017 14:26 odpowiedz
Raczej odjełabym z obu mąk :).
dorota.m. profil
23.06.2017 15:01 odpowiedz
tak tez uczynilam. w oryginalnym przepisie sa 4 lyzki pszennej i 5 ziemniaczanej, w wersji kakaowej dalam po 3 lyzki obu mak i 3 kakao.
do miski wsypalam najpier maki, potem mleko a na koncu wbilam jajka i kiedy miksowalam dziwilam sie, ze taka jakas kaszka mi wychodzi. juz mialam wlewac do gotujacego sie mleka kiedy zauwazylam, ze razem z jajkami wbilam skorupke. ooops. przesialam przez sitko i budyn wyszedl bardzo dobry, ale w wersji oryginalnej jest o wiele smaczniejszy.
w ogole fajny ten oryginalny budyn. zawsze wychodzi, malo w nim masla, smakuje pysznie.
Włóczyflet profil
18.06.2017 15:57 odpowiedz
Zrobiłam tą karpatkę z kremem ze starego przepisu, chętnie wypróbuję też z tym tutaj. Szczególnie spodobało mi się ciasto parzone, zawsze myślałam, że to coś nieosiągalnego, a tu proszę, takie łatwe, przepyszne i mega pofalowane :P
Gość: Martyna
08.06.2017 14:28 odpowiedz
Spotkalam sie ostatnio z karpatką, do ktorej dodana byla warstwa truskawek z galaretką a na gornej warstwie ciasta była beza. Szukalam bezskutecznie podobnego przepisu. Czy moglaby mi Pani doradzic w jaki sposob upiec beze z gorna warstwą ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
11.06.2017 12:13 odpowiedz
A było też ciasto parzone?
dorota.m. profil
21.05.2017 23:18 odpowiedz
nigdy w zyciu nie jadlam karpatki, nawet nie widzialam jej w cukierniach w moim miescie. znalam ja tylko z pudelek gotowcow w supermarketach. i nawet tych w proszku nigdy nie probowalam.
no wiec zrobilam.
ciasto wyszlo mi plaskie, moze dlatego, ze calosc piekla sie na jednej duzej blaszce. choux pastry mi jakos nie wychodzi, musze wiecej cwiczyc. ale plaskosc mi nie wadzila, skoro blat upieczony i smaczny nawet sam w sobie. krem zrobilam z oryginalnego przepisu bo 350 gr masla w kremie to dla mnie odrazajacy pomysl.

wyszlo bardzo pysznie. budyn bez grudek, nie byl maczny. bardzo lekki i smaczny. calosc zdecydowanie udana i do powtorzenia. akurat mielismy gosci na obiedzie, innych emigrantow. kolezanka najpier zaniemowila a potem wykrzyknela "o rany, przeciez to karpatka!" i zjadla zarowno swoja jak i meza porcje. :)
Doro74Kraków profil
22.05.2017 11:34 odpowiedz
Wygląda przepysznie. Zawsze i z wielkim zainteresowaniem czytam Twoje komentarze. Jaka temperatura w Twoim raju?. U nas aż 19 stopni ;).
dorota.m. profil
22.05.2017 19:46 odpowiedz
dziekuje, az mnie zawstydzilas :)
dzisiaj u nas 30 stopni. rano poszlam pobiegac i po 5 kilometrach bylam lekkim denatem. a jeszcze nawet nie zaczelo sie lato...
Aga Mars profil
25.05.2017 14:58 odpowiedz
Ach Karpatka, kiedy ja do niej dojde???? Zazdroszcze, mniam ;)
Gość: malwina
11.05.2017 21:53 odpowiedz
mam moze dziwne pytanie,ale czy ciasto po przelozeniu kremu robi sie troche mokre czy caly czas jest suche?
dziekuje I pozdrawiam
Doro74Kraków profil
12.05.2017 13:21 odpowiedz
Może trochę zmięknać od kremu.
Gość: Czarna
07.05.2017 14:55 odpowiedz
Przykro mi,ale jest to pierwsza tak niedobra karpatka jaką kiedykolwiek jadłam. Krem ochyda, samo masło. Nawet krem z torebki jest dużo smaczniejszy.

Gość: Kejena
23.04.2017 18:12 odpowiedz
Niebo w gębie!!!Pyszna, jak wszystkie ciasta, które robiłam z Pani strony:)
Gość: Kasia
19.04.2017 18:23 odpowiedz
Stara karpatka to niebo w gębie. Pani Doroto Pani przepis był idealny. Ja maslanym kremem mówię również zdecydowane nie!
Gość: Pati
09.04.2017 20:19 odpowiedz
Zrobiłam starą wersje, i budyń po wyjęciu z lodówki za chwile jest lekko lejący. Nie wiem czy tak ma być ?
A tego z nowego przepisu się troszkę boje (duzo masła) :)
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2017 21:54 odpowiedz
Nie powinno tak być :/.
Gość: Karolina
05.04.2017 11:11 odpowiedz
Pani Doroto, czy moge użyć cornflour zamiast skrobi ziemniaczanej?
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2017 15:31 odpowiedz
Tak.
Gość: Magda
21.03.2017 21:33 odpowiedz
Bałam się, że krem się zwarzy, albo karpaty nie urosną, zrobiłam wszystko według przepisu i wyszła przepyszna :)
Ldabro profil
19.03.2017 09:41 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie kremu budyniowego. Za każdym razem kiedy go robię, też w innych ciastach, przy bliższym przyjrzeniu się są zawsze takie malutkie grudki. Czy to jest normalne czy da się uzyskać kompletnie gładką teksturę?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2017 11:29 odpowiedz
Proponuję spróbować krem z innego przepisu na blogu np. z metrowca. Z tamtym nie powinno być żadnych problemów.
Ldabro profil
13.03.2017 17:37 odpowiedz
Czy jakbym chciał podwoić ilość masy budyniowej to po prostu podwoić składniki ? Czy np można dać trochę mniej masła ?
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2017 12:22 odpowiedz
Tak, ale może lepiej x 1.5? Można zmniejszyć ilość masła.
Gość: Dominika
07.03.2017 22:42 odpowiedz
Czy ten krem jest na tyle zwarty, ze moge 'nadziac' nim ptysie? Z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2017 10:13 odpowiedz
Tak.
Gość: Agnieszka
18.02.2017 19:16 odpowiedz
Mi niestety budyń nie wyszedł był rzadki. Po nocy w lodowce gdy nie zdestabilizuje polezalam go na nowo dodałam sporo maki ziemniaczanej i dopiero zgęstniał
Gość: Basia
17.02.2017 17:35 odpowiedz
Najpyszniejsza! 2 tygodnie temu zrobiłam na urodziny męża i wszyscy oszaleli, więc dziś robię na urodzinki siostrzenicy
Gość: anbr36
15.02.2017 09:02 odpowiedz
Mam pytanko: jaką rolę pełnią jajka i żółtka w kremie do karpatki?
W starym przepisie ich nie ma, a w tym nowym są. Przeszukałam troche internet i czasem są, a czasem ich nie ma. Zastanawiam się co to za zależność.
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:25 odpowiedz
To są różne przepisy na budyń, można robić z dodatkiem jajek, samych żółtek, samej mąki...
Gość: anbr36
15.02.2017 20:49 odpowiedz
A moze Pani napisac cos więcej na temat każdego budyniu? Czym się różnią? Konsystencją? Który najlepszy do ciasta miodowego?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 21:10 odpowiedz
To zależy nie tylko od składników ale i od proporcji tych składników w kremie. Trzeba samemu spróbować i skosztować, który nam bardziej smakuje :-).
Gość: Kasia
08.02.2017 10:20 odpowiedz
A proszek do pieczenia?
Gość: Patrycja
08.02.2017 11:24 odpowiedz
Pozwolę sobie odpowiedzieć, proszek jest niepotrzebny, wystarczy trzymać się przepisu, robiłam z niego karpatkę kilkakrotnie i zawsze wychodziła perfekcyjna :)
Gość: Xantia
12.04.2017 15:54 odpowiedz
Ja mimo tego, że robiłam wsio wg przepisu, to kompletnie nie wyrosła. Od tego momentu zawsze dodaję odrobinę proszku do pieczenia. Nawet, jak go nie ma w przepisie. Dzięki temu mam pewność, że ciasto wyrośnie.
keikooth profil
29.01.2017 17:18 odpowiedz
Chciałabym zrobić karpatkę ale z kremem o smaku kokosowym. Ale nie wiem, czy chciałabym, żeby w masie były wiórki. Można zrobić to jakoś inaczej?
Gość: Salsomea
29.01.2017 17:55 odpowiedz
Wydaje mi się, że możesz zrobić krem ze śmietanką kokosową. Będzie smak, a nie będzie wiórków.
Maggie_O profil
29.01.2017 18:49 odpowiedz
Sprawdź może jakie przepisy kryją się pod tagiem "śmietanka kokosowa", może będzie jakiś pasujący krem?
Doro74Kraków profil
29.01.2017 19:27 odpowiedz
Bazując na powyższym przepisie zamiast ze zwykłym mlekiem można by spróbować zrobić z mlekiem kokosowym a mąkę ziemniaczaną i pszenną zastąpić mąką kokosową.
Maggie_O profil
28.01.2017 18:49 odpowiedz
Ponieważ w domu jest nas tylko dwoje i (jeszcze) nie mamy kogo w gości zaprosić, wszystko miniaturyzuję, a oto i mini karpatka.
Gość: Byciek
28.01.2017 17:40 odpowiedz
Fajne
paulab87 profil
12.01.2017 23:55 odpowiedz
Chciałabym zrobić kakaowa Karpatke :-) może ma pani jakąś propozycję odnośnie przepisu??
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 10:47 odpowiedz
Kakaowy krem czy ciasto?
paulab87 profil
13.01.2017 21:47 odpowiedz
Ciasto, krem bez zmian budyniowy
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 11:21 odpowiedz
W cieście parzonym 3 łyżki mąki zastępujemy kakao naturalnym. To wszystko :).
Fergi profil
06.01.2017 14:42 odpowiedz
Pierwszy wypiek, z Moich Wypieków który mi nie wyszedł :( ciasto płaskie, jakby zakalcowate.
Gość: Ola
05.01.2017 15:26 odpowiedz
Czy do utarcia z masłem mogę użyć cukru pudru zamiast drobnego cukru do wypieków? Pozdrawiam:-)
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2017 20:54 odpowiedz
Tak, ale wtedy trzeba go bardzo dobrze utrzeć z masłem, by nie było czuć cukru w kremie.
pozdrawiam :)
Gość: Aneta
05.01.2017 07:02 odpowiedz
Czy jest aktualnie przepis na krem czekoladowy, który pasował by do tej karpatki ???
MinnieMouse profil
26.12.2016 16:32 odpowiedz
Sprawdzone_ idealne_ KARPATKI nigdy za wiele
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2016 12:12 odpowiedz
Naprawdę idealna :-).
Gość: MinnieMouse
27.12.2016 16:48 odpowiedz
Dziękuję _ jest Pani moją inspiracją ;)
Maggie_O profil
27.01.2017 22:28 odpowiedz
Jaka ładna!
MinnieMouse profil
28.01.2017 15:30 odpowiedz
Dziękuję. Przepis idealny. wychodzi za każdym razem ;)
MinnieMouse profil
26.12.2016 16:24 odpowiedz
sprawdzone_wyszło idealnie :)
Gość: aninka593
19.12.2016 09:57 odpowiedz
Witam
Planuje upiec to ciasto i przed prośba o wskazówki:
- czy mogę upiec ciasto pieczone w czwartek a w piatek zrobić krem i je złożyć?
- chcialam zrobić ciasto w formie 40x26cm, przeliczyłam wszystkie składniki, czy jesli zrobie z wiekszej ilosci to istnieje zwiekszone ryzyko ze mi nie wyjdzie?

Pozdrawiam
Anna
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2016 11:04 odpowiedz
1. Można.
2. Nie ma ryzyka - większa forma więc ilość składników trzeba zwiększyć i piec odrobinę dłużej.
pozdrawiam
Gość: Dg
05.12.2016 07:03 odpowiedz
Czy karpatkę można zamrozić?
terierka profil
03.12.2016 19:55 odpowiedz
I moja karpatka (:
Gość: Kasia
03.12.2016 17:28 odpowiedz
Swietny przepis! Tylko moja waga chyba jest niezbyt dokladna, bo budyn za kazdym razem wychodzi bardzo rzadki. Polecam posmarowac pierwszy placek dzemem truskawkowym i dopiero na to krem. Przepyszne!
Justyś_88 profil
02.12.2016 21:26 odpowiedz
Ciasto jest pyszne, choć po raz pierwszy robiłam jej z innymi proprcjami kremu (kiedy ostatnio je robiłam widniał dawny przepis). Nie o krem jednak chodzi a o samo ciasto parzone. Zawsze robią się mi kratery (dziury ) i zastanawiam się co może być tego przyczyną? Składniki odmierzone dobrze. W takim razie może powinnam podnieść temperaturę? Albo zmniejszyć mimo wszystko ilość wody? Bo chyba nie powinno tak pękać? Będę wdzięczna za sugestie. Wtedy może następnym razem wreszcie wyjdzie idealnie;). Pozdrawiam.
coco88 profil
26.11.2016 11:03 odpowiedz
Chyba coś sknociłam... Masa na ciasto właśnie stygnie, ale wyraźnie widać oddzielające się masło roztopione. Czy jest sens kontynuować, czy lepiej od razu brać się za nową porcję?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2016 11:13 odpowiedz
Trzeba zrobić nową. Może budyń nie był dobrze zagotowany.
coco88 profil
26.11.2016 11:17 odpowiedz
Ale nie chodzi o budyń tylko o ciasto. Budyń wyszedł super. Czy ciasto może tak wyglądać?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2016 11:18 odpowiedz
Przed zmiksowaniem z jajkami - tak.
coco88 profil
26.11.2016 19:42 odpowiedz
Dziękuję! Wyszła kapitalnie.
pyszota profil
23.11.2016 16:27 odpowiedz
Przepyszna! Robiłam ostatnio (pierwszy raz tą nową wersję) i jestem zachwycona, co prawda zmniejszyłam ilość masła bo wolę mniej maślane kremy, ale to była chyba najlepsza karpatka jaką jadłam :p. A może pokusiłabyś się Dorotko o przepis na karpatkę/kremówkę z troszkę zdrowszym kremem? Np z kaszą jaglaną? Wszystkie Twoje przepisy z kaszą są wprost uzależniające, a jak próbowałam tego typu ciast z innych stron to były niejadalne.
Darlingg profil
22.11.2016 10:50 odpowiedz
Zdecydowanie za bardzo maślany krem. Robiłam na troszkę mniejszej blaszcze i kremu wyszło mnóstwo. Następnym razem ciasto upieke z tego przepisu a krem ze starego. Niestety krem nam wogole nie smakuje. Dodam tylko że musiałam usunąć trochę kremu z ciasta gdyż na mniejszą blaszke było go dużo za dużo.
Gość: M.eva
12.11.2016 14:58 odpowiedz
Witam ! Mam pytanie, czy od jakości masła zależą fale na karpatce. Moje nie wychodzą i robilam jak z przepisu już kilka razy i za każdym razem lądowały w koszu. Fal nie ma jest jedna górka i to pęknięta a ciasto jakieś dziwne jak by te fale w droga stronę próbowały wyrosnąć i nie jest puszyste tylko jakieś takie ciężkie
Wisia profil
21.11.2016 09:31 odpowiedz
Witam , proszę spróbować upiec karpatkę w prodiżu. Ciasto parzone pięknie ,, wypiętrza się " w obecności pary . Jest to według mnie optymalny sposób na udaną karpatkę . Zawsze się udaje. Jakość masła nie ma tu znaczenia. Życzę powodzenia i pozdrawiam !
Gość: Nowa
04.11.2016 08:25 odpowiedz
Witam. Czy mąkę trzeba wcześniej przesiać przez sitko? Z góry dziękuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2016 13:02 odpowiedz
Tutaj nie trzeba.
kendziorek7 profil
01.11.2016 12:27 odpowiedz
Witam pani Dorotko. Robiłam karpatke z tego przepisu i rewelacja tylko krem wyszedł mi troszkę za rzadki. Możliwe ze to wina budyniu który gotowałam? Mogłabym następnym razem dodać żelatyny do tego kremu? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2016 23:06 odpowiedz
Żelatyny raczej nie, ale na pewno można dodać więcej masła.
pozdrawiam!
megilu profil
27.10.2016 18:18 odpowiedz
Czy mogła bym kremem do karpatki, tym z poprzedniego przepisu z mniejszą ilością masła, mogłabym przełożyć płytki ciasta miodowego na sodzie? czy nie wypłynie? dziękuję za odpowiedz
Katarzynakrupecka profil
23.10.2016 18:57 odpowiedz
Wyszla przepyszna i nie bylo zadnych problemow. Kiedys robilam z innego przepisu gdzie masa Wyszla za luzna i to mnie na jakis czas zrazilo. Ale z tym przepisem bedziemy robic czesciej
dorotaDE profil
20.10.2016 20:41 odpowiedz
Wieki temu jadłam ostatni raz karptkę. Od kiedy mieszkam w Niemczech z ciast kremowych króluje Bienenstich (polecam wypróbowanie !! ).
Upiekłam już kilka ciast z tego bloga. Wszystkie pyszne!! Tym razem w weekend będzie karpatka :) dziękuję za przepis! :)
Nieta profil
15.10.2016 13:50 odpowiedz
Chciałabym trochę urozmaicić i upiec karpatkę w tortownicy (25 cm). Powinnam dzielić ciasto na dwie, czy trzy części? Czy może wyskoczyć jakiś problem z dwuwarstwową karpatką? Czy ciasto nie będzie zbyt grube przy podziale na dwie części lub zbyt suche przy trzech...?
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2016 22:07 odpowiedz
Przeliczyłabym składniki na tortownicę 25 cm, aby ciasta nie było zbyt dużo.
łasuchy.trzy profil
13.10.2016 09:44 odpowiedz
A co myślicie o karpatce z kremem kasztanowym? Jakby do tej masy dodać przecier kasztanowo-waniliowy, taki gotowy z Lidla? Tak na koniec miksowania, po budyniu? Redukując cukier oczywiście bo wyszedłby ulepek. Robił ktoś kiedyś taki eksperyment? :)
justynaBH profil
06.10.2016 11:49 odpowiedz
Powrot do przeszlosci przezylam przy tej wspanialej Karpatce
kasiek84 profil
07.10.2016 13:58 odpowiedz
Wygląda bardzo apetycznie.Narobiłaś mi smaka tym zdjęciem,zabieram się za pieczenie karpatki :)
justynaBH profil
07.10.2016 18:20 odpowiedz
No prosze sie pochwalic wrazeniami smakowymi i wizualnymi tej pychoty:)
Saszasta profil
05.10.2016 11:17 odpowiedz
nie wiem dlaczego (bo robiłam wszystko zgodnie z przepisem i blaszkę też miałam wg wymiarów) ale kremu było stanowczo za dużo.. dwa albo trzy razy więcej od tego co widać na zdjęciach u Pani Doroty. Przez to dla mnie była za słodka i za mdła. Przy nakładaniu się myślałam że tego kremu będzie aż tak dużo. Następnym razem zmniejszę ilość.
urkye profil
05.10.2016 10:29 odpowiedz
Moja pierwsza karpatka nie z pudełka - wyszła rewelacyjnie! Przez całe życie byłam przekonana, że to takie trudne ciasto, a jak się okazało - wcale nie. Jedyny minus - trochę czasochłonne, ale dla efektu warto!
nika604 profil
04.10.2016 13:55 odpowiedz
Budyń wyszedł mi bardzo rzadki. Czy jest to problem? Mam go jakoś zagescic? Czy z masłem krem nabierze właściwej konsystencji?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2016 14:06 odpowiedz
Nie może być bardzo rzadki, może coś poszło nie tak.
nika604 profil
04.10.2016 16:08 odpowiedz
Dorobilam trochę budyniu z torebki. Myślę, że to uratuje sytuację. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Niejamy profil
30.09.2016 11:05 odpowiedz
Czesc! Pieke twoj tort teczowy na urodziny dla mojej Poli :) chcialam go oblozyc masa cukrowa. Czy moge uzyc tej masy budyniowej do przelozenia tortu?
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2016 20:51 odpowiedz
Tak :).
niziołek profil
25.08.2016 10:36 odpowiedz
Powiem krótko: Rewelacja! Zwłaszcza krem. Nic się nie rozlewa, pięknie się trzyma, jest delikatny i nie za słodki. Sam budyń z tego przepisu to wspaniały osobny deser. No i też nie wiedziałam że można to ciasto piec bez proszku do pieczenia. W moim rodzinnym przepisie proszek jest. Teraz już wiem że jest zbędny
Elcia profil
22.08.2016 19:03 odpowiedz
Moje własne Karpaty, a na ich szczycie świeci dzisiaj słońce ;) Testowałam oba przepisy , stary i nowy. Na zdjęciu krem wg starszego przepisu. Ciasto przepyszne, ale do żadnego z kremów nie przekonałam się całkowicie - nowy był całkiem dobry od razu po zrobieniu, ale po ściągnięciu w lodówce stał się dla mnie zbyt zbity i maślany; stary ma luźniejszą konsystencję, ale za bardzo wyczuwam w nim mąkę. Dorotka poradź jaki jeszcze krem można by tutaj zastosować, żeby nie miał ani dużo masła, ani dużo mąki? Z góry dziękuję i wracam do pałaszowania tego ostatniego kawałka ;) Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2016 23:20 odpowiedz
Można jeszcze zrobić krem z eklerków, utrzeć np. z połową masła. Budyń należy dobrze zagotować, wtedy nie czuć mąki :).
Elcia profil
23.08.2016 13:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję za podpowiedź, wypróbuję :) Wydawało mi się, że gotowałam wystarczająco długo, ale muszę zawsze uważać, bo nie mam garnków z naprawdę grubym dnem. Więc może jednak za krótko ;)
Sania_089 profil
21.07.2016 13:28 odpowiedz
Budyń to taki ze sklepu do zrobienia czy jak ? I jaki smak mam kupić bo w składnikach nic o nim nie ma ?
Esme profil
21.07.2016 15:09 odpowiedz
Budyń gotujesz z produktów wymienionych w "składnikach na krem" (oprócz 350 g masła), wg przepisu podanego od razu poniżej listy składników.
agnsud profil
21.07.2016 15:37 odpowiedz
Krem budyniowy robi się samodzielnie ze składników podanych w przepisie pod napisem "krem" :)
kropki profil
21.07.2016 16:15 odpowiedz
Przecież masz w przepisie przepis na krem! Radzę dokładnie wszystko czytać a nie "po łebkach" i potem zadawać pytania sugerujące, że z czytaniem ze zrozumieniem krucho.
olivkaliberacka profil
21.07.2016 11:48 odpowiedz
Witam zrobiłam już budyń i zużyłam caly cukier do budyniu jest jakiś ratunek??
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2016 11:51 odpowiedz
Nic się nie stało, wystarczy utrzeć teraz masło bez cukru i dodawać stopniowo budyń.
olivkaliberacka profil
21.07.2016 11:55 odpowiedz
Dziękuję bardzo już myślałam że nie ma ratunku Pozdrawiam
magdasolan profil
24.06.2016 21:37 odpowiedz
Czy mogę z całego przepisu zrobić ale w formie ptysi? Potrzebuje na jutro do szkoły ale wolę w formie mini ptysi . Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2016 13:51 odpowiedz
Można, pozdrawiam!
sandraise2 profil
02.06.2016 21:08 odpowiedz
Witam. Jakie dodajecie masło ? Margaryna Kasia się sprawdza ?
agnsud profil
02.06.2016 21:54 odpowiedz
Maslo smaczniejsze!
Jeśli chcesz wiedzieć, cży i jak wychodzi na margarynie - przejrzyj komentarze (najszybciej będzie jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę nad swoim postem "margaryn")
aneciaczek profil
03.06.2016 02:34 odpowiedz
Hej. Margaryna jest lekko słonawa w smaku więc z pewnością smak będzie inny. Konsystencja- będzie może bardziej puszyste. Zdecydowanie radziłbym masło. Prawdziwe a nie mix. Pozdrawiam
aneciaczek profil
28.05.2016 22:36 odpowiedz
Nie jadłam tej że starszego przepisu ale ta- niebo w gębie! ROZPŁYWA się w ustach!fakt czasochłonne ale w 100 % warto. Ciasto każde piekłam po 20 minut w dobrze rozgrzanym piekarniku i długo miksowałam zarówno ciasto jak i krem. Warto!!!!!szczerze polecam i pozdrawiam. Pani Doroto, z pewnością zrobię niejeden raz :-)
kropki profil
20.05.2016 15:36 odpowiedz
Robię starą karpatkę na moją foremkę, ale z połowy porcji, bo się odchudzamy:) Do kremu powinnam dodać 2,47 jajka i lepiej zaokrąglić to w górę i dać 3 czy 2 wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2016 19:37 odpowiedz
Dodałabym 3.
brzoskwinka profil
13.05.2016 14:33 odpowiedz
właśnie piekę to cudo i prawie dostałam zawału :) w starym przepisie na karpatkowe ciasto jest proszek do pieczenia a w nowym nie ma. Ja nie dodałam przez sklerozę, a wyrosły mi Himalaje, a myślałam że będzie klapa. Cóż to więc za różnica? :)
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2016 23:07 odpowiedz
Nie jest potrzebny, dlatego już nie ma ;-).
wiesiapom profil
29.04.2016 21:20 odpowiedz
Pani Doroto
czy jest jakiś sposób by nie wyrastały takie wielkie góry?
Wolę te mniejsze rozmiary i nie wiem jak je osiągnąć
Czasami góry pękają i robią się na czubku dziury
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2016 10:49 odpowiedz
To jest Karpatka, więc góry muszą być. Trzeba się chyba zapytać tych osób, którym ciasto nie chce nigdy wyrosnąć....
Kristina profil
21.04.2016 19:01 odpowiedz
Czy blaty karpatki studzimy w piekarniku(jeśli tak, to w uchylonym? ), czy od razu po upieczeniu(wysuszeniu ciasta, prawda?) wyciągamy z piekarnika i wkładamy następny blat ?

Pozdrawiam! :)
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2016 10:13 odpowiedz
Wyciągam od razu. Jeśli jest dobrze upieczony, chrupiący, nie opadnie.
pozdrawiam!
Liwka_ profil
23.03.2016 18:29 odpowiedz
robione w mniejsze blaszce, dlatego więcej kremu :) Przepyszna! Zmniejszyłam ilość cukru, wyszła idealna!
Wszystko pięknie się trzymało, a jednocześnie karpatka rozpływała się w ustach :)
Polecam!
Liwka_ profil
11.04.2016 13:47 odpowiedz
jeszcze jedno zdjęcie, bo tamto jakieś malutkie :)
Aga Mars profil
11.04.2016 20:28 odpowiedz
Piekna karpatka :) No i ten krem.... mhmmmmm
Nikki_ profil
19.03.2016 10:25 odpowiedz
Witam. Zobowiązałam się do przywiezienia ciast na święta ale mam możliwość zrobienia ich jedynie w środę. Jak przechować ciasta do niedzieli aby zachowały świeżość ? Chodzi mi konkretnie o sernik , babke(ta z przepisu maślano-limonkowa) a także karpatke (myślałam o połączeniu z kremem dopiero później a przechowywaniu samych blatów ciasta parzonego) . Serdecznie proszę o pomoc !
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2016 10:47 odpowiedz
Sernik (zależy jeszcze jaki, piszę o zwykłym pieczonym, bez kremu lub galaretki) - w lodówce, zabezpieczony przed zapachami, można zamrozić. Babkę najlepiej zamrozić. Blaty na ciasto parzone - w szczelnym pojemniku. Generalnie 5 dni to za długi okres dla ciast domowych, lepiej upiec bliżej świąt :/.
Nikki_ profil
19.03.2016 11:15 odpowiedz
Dziękuję serdecznie !
asiulka76 profil
18.03.2016 11:49 odpowiedz
robiłam karpatkę/ptysie ostatnio 4 razy.
Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO KREM MI SIĘ ZWAŻYŁ za każdym razem ?????
Robię ptysie od 10 lat i teraz taki numer :((((
18.03.2016 12:27 odpowiedz
bardzo duzo zalezy od skladnikow, nie tylko od jakosci, ale tez producenta. dodawaj do dobrze utartego masla malutkie ilosci budyniu w temperaturze pokojowej - takiej samej jak maslo - nie z lodowki. zacznij od jednej malej lyzeczki i dobrze polacz.
asiulka76 profil
23.03.2016 12:04 odpowiedz
No tak robię :((((
Wybieram najlepsze składniki/ zawsze ta sama temp. :((
iwona79 profil
12.03.2016 20:55 odpowiedz
Najlepsza. Ever. 2 godziny temu włożyłam do lodówki, a już nie ma pół blaszki. Już wiem dlaczego w dzieciństwie nie lubiłam karpatki - ponieważ nigdy nie jadłam tak pysznej... ☺
Rucia profil
28.02.2016 10:28 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedź czy ciasto parzone wyjdzie na maśle klarowanym, wydaje mi się ze to w niczym nie przeszkadza ale wolę mieć Pani potwierdzenie :)
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 16:56 odpowiedz
Myślę podobnie jak Pani :).
Kasia R-G profil
12.02.2016 22:20 odpowiedz
Pani Doroto moje ciasto jest płaskie jak zelówka. Niby filozofii w tym cieście nie ma a jednak nie wychodzi, nie wiem czemu. Czy masą przed dodaniem jajek ma być zimna? Ja doczekała ok.20 minut przed dodawaniem jajek. Potem miksowalam każde jajko ok.40 sekund mikserem KA poziom 6. Ciasto nie wyrosło w ogole. To już moje drugie podejście bez sukcesu. Co jest nie tak? Podobne ciasto na gniazdka rosy jak szalone podczas smażenia a tu totalna klapa.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2016 19:17 odpowiedz
Czy piekła Pani z powyższego przepusu dwukrotnie i dwukrotnie nie wyrosło? Tak, ja zawsze studzę masę przed wmiksowaniem jajek. Nie może być ciepła lub bardzo ciepła. Czas mieszania i szybkość miksera prawidłowa: jeśli jajka dodawane będą zbyt szybko, ciasto wyjdzie zbyt rzadkie. A nie może być ani zbyt rzadkie ani zbyt gęste. Może ustawia Pani niższą temperaturę? Tutaj musi być do uderzenie gorąca, ponieważ wtedy woda paruje z ciasta i ono właśnie dzięki temu rośnie. Można nawet zacząć od 210 stopni (termoobieg) i po kilku minutach (5 min?) zmniejszyć do 200. I dlatego nie można zmieniać proporcji z przepisu - ilość wody jest bardzo ważna. Wolę również ciasto to nie rozprowadzać na papierze ale na blaszce posmarowanej masłem. Aha, jeszcze o gotowaniu mąki z masłem - około 3 minuty aż dno garnka pokryje się taką cienką warstewką ciasta. 
Kasia R-G profil
13.02.2016 21:46 odpowiedz
Dziękuję za bardzo cenne wskazówki. U mnie masa była ciepła przed dodaniem jajek i dodatkowo temp. 190 fan. Drugi placek piekłam w temp.200 i trochę go wybrzuszylo ale to ciągle mało aby nazwać karpatką.
madziusia86 profil
07.02.2016 18:56 odpowiedz
Ciasto się udało, wypiętrzyły mi się prawdziwe, wysokie góry :) Krem jak dla mnie jest bardzo smaczny. Dałam mniej masła i też się udał. Wydaje mi się, że nie jest zważony bo nie widzę w nim grudek. W żadnym wypadku nie czuć w nim mąki! Jest waniliowy i pyszny. To była moja pierwsza karpatka w życiu i z pewnością nie ostatnia. Dzięki tej stronie polubiłam domowe wypieki.
doti215 profil
05.02.2016 22:28 odpowiedz
Mąż je uwielbia :-)
agi100 profil
05.02.2016 15:43 odpowiedz
Krem wyszedł super! Pierwszy raz robiłam z tego przepisu, miałam obawy co do ilości masła w kremie, ale jest praktycznie niewyczuwalne. A ciasto robię z takiego samego przepisu i zawsze wychodzi. Polecam gorąco!!!
mefka01 profil
27.10.2016 18:03 odpowiedz
:-) Uśmiałam się! Krem jest pyszny, fakt, cała karpatka jest wyjątkowa (właśnie się piecze górna warstwa), robiłam ją już nieraz. Ale rozbawił mnie tekst, że masło jest niewyczuwalne :) Jest wyczuwalne, bo ta masa jest budyniowo-maślana, ale taka ma być! W każdym razie dziś poeksperymentowałam i zrobiłam masę z dodatkiem masła (mniejsza ilość) i serka philadelphia. I też jest bardzo dobra (choć wydaje mi się, że wyszła nieco rzadsza niż zwykle, ale jest OK, trzyma się na cieście). Pozdrawiam serdecznie - to najlepszy blog z przepisami, z innych od dawna już nie korzystam, nie ma potrzeby :)
Monika77 profil
30.01.2016 11:50 odpowiedz
Wszystko wyszło rewelacyjnie! Musiałam w przypadku dolnej warstwy uchylać piekarnik i czekać aż opadnie, bo inaczej nie byłoby jak wyłożyć kremu; takie wyszły Himalaje :-) Krem bez zarzutu, gęsty i zwarty. A to mój karpatkowy debiut! Bardzo dziękuję :-)
tusiek profil
29.01.2016 11:19 odpowiedz
Mam pytanie. Ponieważ zraziłam sie do kremu budyniowego [ warzy sie po zastygnięciu], chciałam zrobić krem z poprzedniej wersji karpatki [ z gotowanym masłem]. Czy ten krem odpowiedni jest do rurek z kremem i czy może stać w lodówce 2 dni przed nadzianiem nim rurek?
A może inna propozycja dotycząca kremu do rurek? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:48 odpowiedz
Nie może stać w lodówce i czekać na nadzianie. Polecam krem budyniowy z eklerków lub maślano-budyniowy z metrowca. Ten z eklerków można do 3 dni przechowywać w lodówce.
pozdrawiam!
Monika87 profil
21.01.2016 18:24 odpowiedz
Właśnie upiekłam pierwszy blat karpatki. Posłuchałam się rady w przepisie żeby blachę wysmarować masłem i wysypać mąką. Ciasto bardzo trudno się nakładało ze względu że przyklejało się i do mąki i do łyżki. Nie szło go cienko rozsmarować :( Dlatego całe ciasto wyłożyłam na jeden raz. Wyrosło ogromne. Nie wiem czy przekroje je na pół czy coś wymyśle innego.
Pani Dorotko i Wy czytelnicy, powiedzcie mi proszę jak wykładacie to ciasto?
Ostatnio kładłam ciasto na blachę wysmarowaną samym masłem, było dużo łatwiej ale nie chciało się odkleić od blachy. Drugi blat piekłam na papierze, upiekło się ale nie porobiły się takie piękne góry. Co robię źle? :( Proszę pomóżcie bo uwielbiam karpatkę a i mój narzeczony oszalał na jej punkcie. :)
Lilla profil
21.01.2016 19:41 odpowiedz
W misce dzielę ciasto na pół (tak plus minus), połowę wykładam na blachę, ale kładę ją nie w jednym miejscu, ale takimi plackami na całej powierzchni blachy. Potem samym czubkiem łyżki "rozciągam" ją. Trochę trzeba kombinować. Spróbuj moczyć łyżkę w wodzie. I bez obawy zrób jeszcze jedno podejście:) Powinno się udać:) Powodzenia:)
Acha, ładne "górki" wychodzą, gdy nie wygładza się powierzni ciasta.
paulab87 profil
22.01.2016 14:25 odpowiedz
Ja posmarowałam masłem i posypałam bułką tartą. I każdą połowę ciasta rozkladałam w kilku miejscach i delikatnie łyżką rozprowadzałam. Jak na pierwszy raz pieczenia karpatki to ukazała się sukcesem :-) życzę powodzenia, na pewno się uda.
Monika87 profil
30.01.2016 15:03 odpowiedz
Dziękuję Wam za porady :)
Kładłam właśnie takimi plackami ciasto żeby zakryć jak najwięcej powierzchni blachy. Łyżkę maczałam we wodzie ale mało to dało ;) Tak jak mówiłam, upiekłam całe ciasto na raz, zrobiłam jeszcze jedno ciasto i znowu upiekłam na raz, wyszło ogromne ale przepyszne. :) Nikt nie marudził, narzeczony zachwalał. Kolejną karpatkę robiłam już z podwojonych składników, sam chciał grubsze ciasto :D A oto efekt. :)
Lilla profil
31.01.2016 14:48 odpowiedz
Monika87, a może masz za dużą blachę? Choć właściwie to nie ważne, bo ta karpatka jest świetna. No, i jak piszesz narzeczony jest zadowolony. Czyli sukces w 100% :)
koteceqq profil
30.04.2016 12:23 odpowiedz
Hej, dodam swoje "3 grosze". Ja wykładam blachę papierem do pieczenia (z lidla) na to kładę ciasto, klei się do tego papieru, więc rozsmarowanie jest dziecinnie proste. Rozsmarowuje taką silikonową szpatułką dostępną w Ikei za 4zł lub w innych sklepach w podobnej cenie. Boki blachy najlepiej lekko wysmarować masłem. Po upieczeniu blat sam odchodzi od papieru, wręcz wyskakuje.
Ktoś pytał co zrobić by nie wyrastały takie wielkie góry - sądzę że to zależy od grubości warstwy ciasta na blaszce. Wczoraj zapomniałam zmniejszyć proporcji i wyszło mi więcej ciasta na spody niż powinno, a ciasto znacznie przerosło blachę. Poprzednim razem skorzystałam z przelicznika i wyszły idealne pagórki.
paulab87 profil
20.01.2016 20:50 odpowiedz
Cd :-) ciasto fajnie "pokazało góry"...
paulab87 profil
20.01.2016 20:24 odpowiedz
Moja wersja karpatki :-)
Lilla profil
21.01.2016 19:34 odpowiedz
Ulala, śliczna:)
olivcia1 profil
01.01.2016 19:05 odpowiedz
A mi nie wyszła ta karpatka tak jak na zdjęciu. A konkretnie blaty, nie wyrosły. Krem wyszedł super, bardzo smaczny. W składnikach na ciasto podanych w przepisie brakuje jednego ważnego składnika - PROSZKU DO PIECZENIA! Pozdrawiam
wiesia.and.company profil
01.01.2016 20:24 odpowiedz
Ależ to jest ciasto parzone! To zupełnie inne ciasto - takie jak na ptysie. Nie może zawierać proszku do pieczenia - takie jest i już! :-) Wyrasta w piekarniku dzięki jajom i parze powstałej z dodanej wody :-) Ten typ tak ma! :-) A najczęstszym problemem jest zbyt niska temperatura pieczenia i uchylanie drzwiczek piekarnika podczas pieczenia. Zapomnij o proszku do pieczenia przy tym cieście. :-)
Lilla profil
09.01.2016 21:44 odpowiedz
Poza tym proszek do pieczenia spulchni to ciasto i pozbawi kruchości. Po upieczeniu będzie gumowate. Może spróbuj jeszcze raz i skorzystaj z podpowiedzi wiesi.and.company :)
aneciaczek profil
03.06.2016 02:38 odpowiedz
Zgadzam się. No i ciasto musi być dłużej miksowane. Wychodzi super. BEZ PROSZKU, SODY czy innych spulchniaczy
eva74 profil
01.01.2016 18:27 odpowiedz
Może bardziej "bieszczadka" niż karpatka, ale palce lizać :)
Lilla profil
09.01.2016 21:47 odpowiedz
Już pewnie dawno o niej zapomniałaś:) Może "bieszczadka", ale jaka apetyczna:)
Lilla profil
28.12.2015 20:18 odpowiedz
A mi się udała! :) Krem zrobiłam wg "starego" przepisu. Żadnych grudek, nic się nie zważyło. U mnie z taką różnicą, że ciasto piekłam krócej, a budyń gotowałam dłużej niż 1-2 min. Super przepis:) Dziękuję i pozdrawiam:)
vinga.monia profil
23.12.2015 10:44 odpowiedz
Czy budyń zrobiony z tego przepisu wychodzi mało gęsty? A jak połączy się z masłem to będzie sztywny ten krem? Bo zrobiłam pierwszą część kremu, właśnie budyń stygnie, ale wyszedł nie tak gęsty jak myslałam... uda się?
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2015 16:41 odpowiedz
Niestety, trzeba budyń zrobić od nowa. Jeśli masz z nim problem, może być z torebki, zuzywając mniej mleka niż na opakowaniu.
Dorotha-K profil
20.12.2015 21:32 odpowiedz
Nie polecam. Podchodzilam do tego przepisu 3 razy. 3 razy z tym samym rezultatem- krem sie zwarzyl. Tym razem probowalam go jeszcze reanimowac- bez wieszego sukcesu.
Paula83 profil
23.12.2015 18:06 odpowiedz
Zwarzony krem można uratować dodając kilka łyżek ciepłego oleju i następnie miksując .Mi tez kiedyś takie kremy nie wychodziły,wiec tak je ratowałem. Teraz nabrałam wprawy i wszystko ok. Trzeba pamietać, żeby temp.budyniu i masła była taka sama,czyli pokojowa,podrawiam
Justyna91 profil
03.01.2016 17:25 odpowiedz
Krem po dodaniu budyniu należy mieszać bardzo krótko ok. 1 minuty (maksymalnie 2), tylko do momentu połączenia się składników. Obserwuj tez go uważnie, w chwili gdy zauwazysz rozwarstwianie sie masła trzeba od razu wyłączyć mikser.
Też kiedyś miałam problem z tym kremem, bo go za długo ucierałam.
Miriam82 profil
07.12.2015 21:51 odpowiedz
Wyszła przepyszna ☺ dzięki za dokładny przepis ☺
I miło się dowiedzieć jak zrobić pyszny budyń i powoli zaczynam wierzyć, że ciasta mogæ mi wychodzić☺jeszcze raz dziękuje
Hela profil
05.11.2015 14:33 odpowiedz
Wspaniała karpatka, w dodatku bajecznie prosta!
Mags profil
27.10.2015 07:57 odpowiedz
Dołączyłam dziś rano do grona "zważonych".No niestety, choć budyń był idealnie gładki dodanie masła przesądziło sprawę.Zamiast kremu wyszedł mi raczej sernik...
1  2  3  4  5  6  7 ... 10




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach