Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy :)

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida -
- przepisy zawsze pod ręką!

 

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Karpatka 

sobota, 01 września 2007

Karpatka

Nowy Rok, nowa Karpatka :). Najlepsza! Zgodnie z Waszymi prośbami, tym razem na klasycznym kremie maślano - budyniowym. Pyszna, pachnąca wanilią. Karpatka to znane i lubiane ciasto kremowe - dwa blaty ciasta parzonego (ptysiowego) przełożone pysznym kremem i oprószone dużą ilością pudru. Bardzo polecam, szczególnie w okresie karnawału!

Uwaga: Przepis został zmieniony w dniu 6/01/2015. Poprzedni 'stary' przepis na Waszą wypróbowaną karpatkę można znaleźć tutaj.

 

Składniki na ciasto parzone (2 blaty):

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek (rozmiar M)

Masło i wodę umieścić w garnuszku, podgrzać do roztopienia się masła, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę, zmniejszyć moc palnika i chwilę ucierać do powstania gęstej, szklistej, bezgrudkowej masy odchodzącej od brzegów garnka. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Po przestudzeniu wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dokładnie po każdym dodaniu. W rezultacie powinno powstać gładkie, klejące, bezgrudkowe ciasto. Gotową masę podzielić na 2 części.

Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką (uwaga: można klasycznie - wyłożyć papierem do pieczenia,  jednak czasem ciężko jest oddzielić papier od upieczonego już ciasta; lubię tutaj używać matę teflonową przyciętą do rozmiaru formy). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce przy pomocy szpatułki, wyrównać (ciasto jest klejące, ale takie ma być).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut do lekkiego zbrązowienia ciasta (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika).

W ten sam sposób upiec drugą część ciasta. Wystudzić.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka (750 ml)
  • 130 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 cukier wanilinowy  (16 g) lub ziarenka z 1 laski wanilii 
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 350 g masła, w temperaturze pokojowej + dodatkowe 30 g drobnego cukru do wypieków

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Zagotować 2 szklanki mleka (500 ml) z cukrem i wanilią. Pozostałą szklankę mleka (250 ml) zmiksować blenderem z jajkiem, żółtkami, skrobią ziemniaczaną i mąką pszenną, po czym wlać do wrzącego mleka. Ugotować budyń: doprowadzić do wrzenia, często i energicznie mieszając (by się nie porobiły grudki), chwilę pogotować. Po zagotowaniu przykryć folią spożywczą (w taki sposób, by dotykała budyniu), odłożyć do całkowitego wystudzenia w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło oraz dodatkowy cukier. Utrzeć, do powstania białej, lekkiej, puszystej masy maślanej. Dodawać budyń, w kilku turach (np. po 3 pełne łyżki) miksując po każdym dodaniu do połączenia.

Gotowy krem maślano - budyniowy wyłożyć na jeden upieczony wcześniej płat ciasta, przykryć drugim (najlepiej w blaszce, w której ciasto się piekło). Schłodzić w lodówce przez kilka godzin lub przez noc. 

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Karpatka

Karpatka

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 51)
Zobacz także:
Czekoladowe banoffee pie
Czekoladowe banoffee pie
Kruche babeczki kakaowe z kremem karmelowym
Kruche babeczki kakaowe z kremem karmelowym
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (863)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8    
Gość: Kitty
27.01.2015 15:26 odpowiedz
Pani Doroto, czy mogę miksować to wszystko blenderem? Czy nie wyjdzie? Niestety nie mam miksera. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2015 19:06 odpowiedz
Ciasto parzone z jajkami - możliwe, że się uda. Niestety, nie próbowałam ;-).
Gość: gość
23.01.2015 15:04 odpowiedz
Zrobiłam pierwszy raz samodzielnie od A do Z karpatkę z tego przepisu i choć miałam duże obawy czy mi wyjdzie, to efekt przeszedł moje oczekiwania. Po prostu jest boska :) Nie obyło się jednak bez drobnych przygód- budyń w trakcie gotowania zaczął się grudkować, naprawiłam sytuację blenderem i było cool :) Przepis polecam!
Gość: edzio
23.01.2015 13:01 odpowiedz
Czy ten krem nadaje się do nabijania rurek? :) Zawsze nabijałam je kremem ze starszego przepisu i były nieziemskie :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 21:31 odpowiedz
Tak, ale przed nadziewaniem trzeba go schłodzić, by stężał.
Gość: sylwia
22.01.2015 18:51 odpowiedz
Upieklam ciasto wg przepisu ale niestety wyszło gumowate a nie suche tak jak powinno byc w cieście ptysiowym.
Jaka moze byc tego przyczyna.
krem wyszedł super i podczas smarowania był idealnie gładki ale po paru godzinach ,juz w "gotowym " cieście pojawiły sie małe grudki.
czytam komentarze i wychodzi na to,ze jest to częsty problem.
jesli to wina masła to trudno temu zaradzić bo nigdy nie wiadomo co producent zmienil( ja użylam masła extra 82%).ciasto jest zjadliwe ale szkoda,ze nie ma smaku ciasta ptysiowego.chyba upięke sobie faworki z pani przepisu ,bo za kremowymi ciastami nie przepadam.Co innego chrust-)
Gość: anka1309
22.01.2015 14:47 odpowiedz
powiem doslownie- zniknela z patery jak tylko ja postawilam,zaraz upieklam nastepna bo zapowiadalo sie dluzsze spotkanie i ta druga rowniez zostala cala skonsumowana,bardzo latwa do przygotowania i baaardzo delikatna,POLECAM
marysia19  (zobacz profil)
20.01.2015 22:42 odpowiedz
Zrobienie ciasta to pestka .Ciasto bardzo ładnie się pofałdowało .
Krem przepyszny i o właściwej konsystencji dałam jednak mniej masła -300 g
Polecam!!!
Honorcia  (zobacz profil)
19.01.2015 07:32 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz prawdziwą karpatkę, taką nie z pudełka, i trochę się bałam, ale niepotrzebnie, bo wykonanie jest dziecinnie łatwe i wszystko się udało, a karpatka "nowa" jest przepyszna.
Pani Doroto, mam jedynie pytanie - ciasto nie wyszło pofałdowane, jedynie na brzegach urosły "bąble", a w środku było raczej płaskie - jaka może być tego przyczyna?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 10:00 odpowiedz
Ciasto za każdym razem wyrasta inaczej. Moja dolna część też była mniej pofałdowana niż górna. Może trzeba lekko zmienić ustawienia piekarnika np. piec z termoobiegiem?
Honorcia  (zobacz profil)
19.01.2015 11:04 odpowiedz
Piekłam z termoobiegiem i grzaniem od góry, z tym, że mam piekarnik dwustrefowy i piekłam w górnej strefie, żeby nie grzać całego piekarnika - czy to może być przyczyna?
Zresztą, to jest tylko kwestia kosmetyczna, w smaku ciasto jest super :)
Gość: Sylwia
19.01.2015 22:29 odpowiedz
Ciasto wychodzi bardziej pofalowane jeśli doda się do niego odrobinę proszku do pieczenia.
Honorcia  (zobacz profil)
20.01.2015 07:57 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź. Wypróbuję przy następnej okazji :-)
Gość: gonia
18.01.2015 21:33 odpowiedz
Czy jest wersja z kremem bez surowych jajek?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 10:00 odpowiedz
W kremie nie ma surowych jajek.
Gość: Arek
18.01.2015 15:19 odpowiedz
Czy może ktoś polecić konkretne sprawdzone masło do kremu?:-)
Honorcia  (zobacz profil)
19.01.2015 11:06 odpowiedz
Ja użyłam Łaciate (masło, nie masmix) i krem wyszedł przepyszny :)
Gość: Arek
18.01.2015 10:23 odpowiedz
Pani Dorotko, ciasto super, mam jednak mały problem z kremem.. Wczoraj nakładając go na ciasto był idealnie kremowy, aksamitny. Dziś są drobne grudki, wyraźnie się zważył.. Proszę o pomoc co mogłem zrobić źle, dodam, że zamiast masła użyłem osełkę 82% tłuszczu i mleko 1,5%.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2015 11:44 odpowiedz
Niestety, nie wiem, dlaczego. Może jednak był już odrobinę zwarzony. Masło i mleko użyte były dobre.
Gość: Aga
18.01.2015 14:40 odpowiedz
U mnie masa dzisiaj wyglądała na początku po wyciągnięciu z lodówki podobnie, ale po godzinie w temperaturze pokojowej problem zniknął. To chyba wina masła, radzę wyciągnąć i poczekać
Gość: miksmencz
17.01.2015 21:18 odpowiedz
Mam piekarnik tylko z górną grzałką i termoobiegiem. Dolnej grzałki nie ma.
Czy uda mi się upiec w nim karpatkę? Jeśli tak to proszę podpowiedzieć mi jaką temperaturę muszę ustawić i jak długo piec?
Pozdrawiam z Irlandii :).
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 21:20 odpowiedz
Tak, na pewno. Kiedyś też miałam taki piekarnik :). Temperatura myślę, nie będzie się mocno różniła. Należy obserwować ciasto, by w razie czego wyłączyć piekarnik.
pozdrawiam!
Gość: miksmencz
18.01.2015 12:37 odpowiedz
Super! Dziękuję za odpowiedz :). Będę próbować :)
miksmencz  (zobacz profil)
18.01.2015 16:25 odpowiedz
Udała się!!!!! Zawsze korzystam z Pani przepisów i jestem zawsze zadowolona! A mój chłopak jeszcze bardziej :)
17.01.2015 20:44 odpowiedz
Właśnie schowałam swoją karpatkę do lodówki. Ciasto wyrosło pięknie, górki olbrzymie... Tylko w kremie porobiły mi się straszne grudki :(. Nie wie, czy za długo miksowałam czy to może wina masła. Mimo wszystko mam nadzieję, że jutro karpatka będzie smakowała :).
Dorcia30  (zobacz profil)
17.01.2015 11:07 odpowiedz
A co jeśli od zaparzonego ciasta oddziela się tłuszcz ? PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 11:13 odpowiedz
Nic się nie stanie. Jeszcze trzeba zmiksować parzone ciasto z jajkami.
Gość: Natalia
15.01.2015 17:25 odpowiedz
Pani Dorotko, w Pani przepiśniku - "Moje przepisy i pomysły" jest miejsce tylko na słodkości czy też również na dania? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 00:22 odpowiedz
Podzielony jest on na słodkie działy, ale istnieje dział 'od Sasa do Lasa', gdzie można dodać w zasadzie wszystko :).
Gość: pama39
12.01.2015 11:20 odpowiedz
Pozdrawiam Cię Doroto w Nowym Roku , rychłego powrotu do zdrowia, czekamy na nowe przepisy więc dużo sił Ci życzę :) Małgorzata
Gość: wioleta
11.01.2015 20:10 odpowiedz
czemu w skladnikachj na krem nie ma budyniu a w przepisie jest ??
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 20:17 odpowiedz
Proszę przeczytać dokładnie przepis.
Gość: beti
11.01.2015 13:15 odpowiedz
Zamiast cukru pudru na wierzch propunuje nie do konca zastygnieta gorzka polewe czekoladowa. Roznica jest kolosalna. Taka karpatka zyska na smaku. Posypana cukrem jest ok, ale polana cxekolada to prawdziwa delicja.
Gość: MarzenaSz
10.01.2015 23:38 odpowiedz
W poprzednim przepisie do ciasta był proszek do pieczenia. Czy nie jest konieczny? bo tu nie widzę?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 12:05 odpowiedz
Nie jest konieczny, dlatego go pominęłam.
Gość: koala
10.01.2015 15:51 odpowiedz
Zrobiona, przepyszna karpatka! Mam tylko jedną wątpliwość co do kremu - moja masa wygląda na lekko zwarzoną - wydaje mi się że takie mini grudki widzę też u Pani na zdjęciach - czy tak ma być, czy jest jakiś sposób żeby krem był gładki?
Gość: Aga
11.01.2015 09:51 odpowiedz
W moim kremie też wyszły mini grudki, też wydaje się być zwarzony. Gdy nakładałam go na ciasto poprzedniego dnia, był kremowy, gładki i pyszny. Dziś (po nocy w lodówce) nie smakuje mi tak bardzo, a i przyjemnosci w jedzeniu nie czuć, bo krem jest grudkowaty. Może faktycznie trzeba było nie wkładać ciasta do lodówki, jak już tu ktoś napisał?
Gość: brygida
17.01.2015 11:06 odpowiedz
ja uwazam, ze ciasto karpatkowe robi sie w niu konsumowania, jest najsmaczniejsze /dlatego nie wkladam do lodowki/ krem mozna zrobic dzien wczesniej i oczywiscie przechowac w lodowce.krem nie zwazy sie gdy temperatura bydyniu i masla bedzie zblizona, ponadto ja zawsze krece recznie delikatnie jak majonez. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 12:06 odpowiedz
Krem wykonany wg przepisu powinien wyjść gładki. Jeśli był zwarzony już w momencie wykładania na ciasto, będzie zwarzony i później. 
Gość: Marzena
10.01.2015 15:11 odpowiedz
Upiekłam :) Ciasto i krem pychotka. Trzeba robić dokładnie z przepisu. Idąc za sugestią niewkładania go do lodówki, proszę o radę czy nic się z nim nie stanie do jutra?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 12:07 odpowiedz
Trzeba ciasto włożyć do lodówki. Czy w cukierniach ciasta z kremem maślanym są przechowywane poza lodówką? 
Gość: lola
11.01.2015 13:12 odpowiedz
Wystarczy chlodne pomieszczenie. Ale nie kazdy jest w posiadaniu. Ciasta trzymane w lodowce nalezy bardzo szczelnie przykryc, chyba ze komus nie przeszkafza zapach lodowki.
Gość: ja
10.01.2015 10:43 odpowiedz
Potrzebuję dobrego przepisu na karpatkę bezglutenową. Czy ktoś jest w posiadaniu takiego i się ze mną nim podzieli? Bajpas1979@wp.pl Z góry dziękuję
Gość: Agusia
08.01.2015 20:50 odpowiedz
A ja polecam wyłożyć ciasto na papier do pieczenia. Pierwszą porcję kładłam na wysmarowaną blachę i truno było oderwać, drugą zrobiłam na papierze i oddzielała się idealnie. teraz czekanie kilka godzin na finalny efekt :)
Gość: Olcia
10.01.2015 14:53 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź. Rzeczywiście na papierze ciasto super się rozprowadza, a do tego bez problemu odchodzi po upieczeniu :) Wczoraj zrobiłam i wyszła rewelacyjnie. Od wczoraj moje ulubione ciasto :))))
Gość: brygida
08.01.2015 19:38 odpowiedz
nigdy nie wkladam karpatki do lodowki, ciasto nabiera wilgoci i nie jest chrupkie, a krem robie z bydyniu Oetkera z 1/2 ilosci zalecanego mleka /budyn musi byc gesty/, utartego masla i cukru pudru, krem wychodzi cudownie maslany.
Gość: Karina
08.01.2015 10:05 odpowiedz
Pani Dorotko, odkąd odkryłam Pani przepisy - piekę tylko z Pani pomysłami! ZAWSZE wszystko się udaje! Dzisiaj czas na karpatkę! Dzieci i mąż uwielbiają Pani torty bezowe. Dziękuję za inspiracje i życzę udanego Nowego Roku! pozdrawiam ze Starogardu Gdańskiego :))
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 10:08 odpowiedz
Bardzo dziękuję, wzajemnie!
Gość: amatorka
07.01.2015 19:06 odpowiedz
czy ciasto uda się jeśli całe wyłożę na blachę z wyposażenia piekarnika i będę piekła trochę dłużej?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 10:08 odpowiedz
Tak, ale planujesz zwiększyć proporcje ciasta, czy upiec raz, a potem przekroić na pół?
Gość: amatorka
08.01.2015 14:45 odpowiedz
upiec raz i przekroić, tak będzie dobrze?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 18:26 odpowiedz
Tak.
Gość: Gosia UK
07.01.2015 13:21 odpowiedz
Jej karpatki wieki nie jadlam.Zawsze robilam z paczki Gellwe lub inna bo nieumialam zrobic :-/ Niemialam przepisu sprawdzonego.Wyglada na bardzo latwy przepis...ale jakos i tak mam obawy czy sie uda mmmmhhhh.Ale skoro niesprubuje to sie nieprzekonam.W przyszlym tyg zrobie,poczekam na wiecej opini z tego poprawionego przepisu.Pozdrawiam Pani Dorotko
Gość: alka
07.01.2015 13:43 odpowiedz
Witaj:) Ja karpatkę robiłam pierwszy raz z tego przepisu wyszła super. Robiłam z kremem ze starego przepisu i nie uważam aby był mączny czy coś tam (jak pisali inni). Wystarczy krem dłużej gotować ( i mieszać równocześnie) bo inaczej mąka jest surowa i wyczuwalna. U mnie nic takiego się nie stało, krem był super i ogólnie rewelka. Pozdrawiam
Gość: r.
07.01.2015 10:35 odpowiedz
Dzien Dobry, w Pani ocenie to jest trudne ciasto do zrobienia? Chciałabym zrobić je na urodziny, a jeszcze nigdy nie robiłam karpatki i nie wiem czy ryzykować :)
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2015 10:43 odpowiedz
Nie jest trudne, jeśli ma Pani już trochę wypieków za sobą, nie powinno być problemu :).
Gość: frania
06.01.2015 22:09 odpowiedz
czy można zmniejszyć ilość masła bez uszczerbku na jakości kremu? Np. do 250g. ?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2015 22:49 odpowiedz
Można, ale wtedy wracamy do przepisu pierwszego, z którego nie byliście do końca zadowoleni ;-). To już nie będzie ten sam jasny, biały, maślany krem tak charakterystyczny dla karpatki. 
06.01.2015 23:38 odpowiedz
hehehe, a nie mowilam? :P
marysia19  (zobacz profil)
06.01.2015 19:27 odpowiedz
Nie bardzo moge się tutaj rozeznać proszę wiec o dpowiedź czy przepis na krem w powyższym przepisie został poprawiony?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2015 22:55 odpowiedz
Tak, przepis został zmieniony, proszę spojrzeć na dopisek pod wstępem i link do starszego przepisu.
Gość: majka
06.01.2015 18:51 odpowiedz
jakiego kremu moge uzyc w zastepstwie bo jestem w ciazy a tu widze jajka :(
06.01.2015 19:54 odpowiedz
zwykle unika sie w ciąży surowych jajek, więc rozumiem, że nie możesz jeść jajek w ogóle, bo te tutaj są gotowane, w takim wypadku ugotowałabym budyń z torebki (2 opakowania, każde na pół litra plus łyżka mąki pszennej) w 750 ml mleka i potem dalej bym postepowala jak w przepisie, czyli do utartego masła dodała stopniowo wystudzony porzadnie budyn caly czas miksująć, cukier bez zmian. Nie wyjdzie to samo ale bardzo podobnie, ewentualnie calkiem inny krem wg gustu :)
pzdr
aga
Gość: alka
06.01.2015 20:11 odpowiedz
Są jajka ale wlane do wrzącego mleka więc nie surowe.
Gość: andzia
09.01.2015 23:01 odpowiedz
mozesz zrobić bez jajek, ja nigdy nie daję jajek do kremu,. i krem tak samo jest bardzo dobry, ale do tego trzeba uzyć masła prawdziwego 82% tłuszczu, a nie jakies masło-podobne.
Gość: andzia
06.01.2015 16:53 odpowiedz
Nie robiłam dzisiaj karpatki, ale czytam obydwa przepisy i nie rozumiem skąd tyle opini negatywnych ze krem mączny, itp. Porównując te kremy to w tym starym jest więcej mąki dodane.
Ja zawsze krem robiłam do karpatki tak na oko, ale mniej więcej taką sama miałam proporcje jak Pani Dorota wg nowego przepisu, i zawsze byłam zadowolona, nawet powiem więcej, to jest najlepszy przepis na krem budyniowy, który wykorzystuje do wielu ciast nie tylko karpatki.
Prosze osoby komentujące aby od razu nie wylewały swojej frustracji na blogu, wystarczy odczekac i zastanowic sie czy aby wszystko dobrze zrobily.
Wytrwałości w pieczeniu ciast!
ZyGosia  (zobacz profil)
06.01.2015 15:57 odpowiedz
Wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam karpatki... Czy w smaku i ogólnym odbiorze jest podobna do ptysiów? Czy ciasto jest miękkie czy raczej kruche?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2015 22:56 odpowiedz
Ciasto jest identyczne jak przy ptysiach lub eklerkach, to ciasto parzone. 
Gość: Lidia
06.01.2015 15:36 odpowiedz
40 g skrobi ziemniaczanej
20 g mąki pszennej
ile to łyżek nie mam wagi kuchennej ??
Gość: asia
06.01.2015 15:50 odpowiedz
06.01.2015 15:31 odpowiedz
Brawo! To jest "prawdziwa" karpatka :)
Gość: agata
06.01.2015 18:10 odpowiedz
zgadzam sie :)
Gość: Paulina
06.01.2015 15:19 odpowiedz
Dobrze, ze Pani wrocila ;) a karpatka niebo w gebie !
Gość: Aniczus
06.01.2015 15:02 odpowiedz
Proszę o opinie tych czytelników, którzy robili poprzedni krem i ten z nowego przepisu :)
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2015 15:18 odpowiedz
Chyba trzeba będzie trochę na opinię poczekać, biorąc pod uwagę, że przepis przed chwilą dodałam ;-).
06.01.2015 15:31 odpowiedz
Ja wole jednak ptysie z bitą śmietaną. :))
Gość: Magda
06.01.2015 21:08 odpowiedz
Robiłam krem z poprzedniego przepisu i jak dla mnie był ciut lejący i trochę za mączysty. Robiłam także z tego przepisu, gdyż jest to przepis na krem, który od wielu lat robi moja mama. Uważam, że ten jest zdecydowanie lepszy. Bardziej stabilny, mniej mączysty...niebo w gębie :) Plecam ten przepis.
Gość: Paweł
05.01.2015 19:30 odpowiedz
Zrobiłem karpatkę z tego przepisu ale nie mogę jej polecić. Chodzi o krem, bo ciasto to standardowy przepis - z tą tylko różnicą, że nie dodaję proszku...

Krem natomiast jest mączny. Gotowałem go przynajmniej 3 minuty więc nie ma mowy, że mąka była surowa. Być może dałem jej zbyt dużo ale może z tego względu lepiej podawać miary w ogólnie przyjętych jednostkach miary a nie łyżkach i czubach.

Podsumowując nie polecam. Kiepska konsystencja i mączny smak kremu.
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2015 19:40 odpowiedz
Czy krem został zagotowany? Wtedy nie ma mącznego posmaku. Tylko w przypadku niezagotowanego kremu. 
Gość: Paweł
05.01.2015 19:55 odpowiedz
Tak, oczywiście. Gotowałem go nawet nieco dłużej niż podaje przepis...

Dopiero teraz przeczytałem inne komentarze i to nie tylko moje spostrzeżenie. Wydaje mi się, że delikatna zmiana proporcji mogłaby pomóc. Nie zmieni to jednak faktu, że do karpatki lepiej pasuje lekki krem - puszysty. Wtedy faktura ciasta jest ciekawsza. Teraz gdy ciasto zmiękło od kremu wszystko zrobiło się ciężkie i pozostawia nieciekawy posmak...
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2015 20:00 odpowiedz
Dokładnie w tej chwili opracowuję nowy krem do karpatki :). Maślany, lekki, biały, powinien zadowolić większość z Was szukających maślanego przepisu na krem karpatkowy - nie ukrywam jednak, że budyniowy z powyższego przepisu mnie w pełni satysfakcjonuje, pozostawię więc oba kremy, do wyboru. I dla fanów mojej 'starej' karpatki, oczywiście ;-). 
Gość: Paweł
05.01.2015 20:37 odpowiedz
Czekamy więc na wyniki prac :)
Gość: Aleksandra0707
07.01.2015 16:03 odpowiedz
ja pozostanę fanką starej wersji, za maślanymi nie przepadamy, a tamten budyniowy był doskonały :))
Gość: Mała Mi
05.01.2015 15:40 odpowiedz
Wystarczy wyłożyć ciasto na papier do pieczenia i bardzo ladnie później odchodzi. A kremu nie mieszać tylko użyć miksera. Nigdy nie wychodzą grudki.
Czasem cos nie wychodzi, ale sadząc po komentarzu to Pani Zawsze wychodzą wypieki i stad ta frustracja....
Gość: Magda
02.01.2015 20:49 odpowiedz
Nie zliczę, który to już raz piekę coś z Twojego przepisu ;) Po raz kolejny jestem zachwycona ! Istna uczta dla podniebienia ;)
olla_85  (zobacz profil)
01.01.2015 17:54 odpowiedz
W związku z tym, że sama wczoraj robiłam karpatkę postanowiłam dorzucić swoje 3 grosze do komentarzy na temat powyższego przepisu: otóż mnie również nie powalił krem z tego przepisu; tak jak wielu czytelniczkom mnie także przeszkadzał jego mączny posmak. Ale chcę w tym miejscu powiedzieć, że nie robiłam go jeszcze nigdy jako krem do karpatki; robiłam go do ciasta 3 Bit, i w tym cieście muszę przyznać, że zdaje egzamin. Natomiast jeśli chodzi o karpatkę, to ja również wolę tradycyjnie wykonany krem, taki jaki pamiętam z dzieciństwa. Ale jeżeli komuś odpowiada bardziej budyniowy to ok, kwestia gustu. Do swojego kremu karpatkowego również użyłam mąki pszennej i mąki ziemniaczanej, i to nawet w sporej ilości, bo po 4 czubate łyżki jednej i drugiej ale absolutnie budyń nie miał mącznego posmaku. Dlatego ja się trzymam swojego przepisu, dzięki temu mam pewność, że krem zawsze się uda i będzie nam smakował. Pozdrawiam.
slodkiewypieki  (zobacz profil)
01.01.2015 16:36 odpowiedz
Witam :) Karpatka fakt jest dobra ale jednak nie jest to to co moje podniebienie uwielbia bo mam słabość do karpatki i jestem co do niej wybredna bardzo :) Mam swoje 2 przepisy które bardzo lubię ale chciałam spróbować ten. Ale ważne że smakowała mi oraz moim gościom :) Mogą ją polecić innym :)
01.01.2015 15:31 odpowiedz
Ciasto wyszło, ładnie urosło. Ale dopiero na drugi dzień było ok. Pierwszego ciasto namiękło od kremu. Krem do karpatki wolałabym inny, bardziej delikatny i puszysty. Ten nie jest zły, ale lubię wszelkie kremy budyniowe.
Gość: NieudanyWypiek
30.12.2014 18:50 odpowiedz
Z przykrością muszę stwierdzić, że jest to chyba najgorszy przepis na karpatkę. W kremie zrobiły się grudki, wyczuwalna była mąka pszenna, ciasto odklejało kaszę manną od ścianek formy. Próbowałam je zrobić 2 razy, zużyłam 18 jajek i 1,5 l mleka. Naprawdę żałuję, że zrobiłam to ciasto. Nie polecam, NIKOMU.
Gość: Magdalena
31.12.2014 18:20 odpowiedz
oj dziewczyno, nie udało Ci się bo ewidentnie nawet nie potrafisz zrobić budyniu. Nie musisz wylewać swojej frustracji na blogu od razu, wystarczyło dopytać p.Dorotę jeśli coś nie jest dla Ciebie oczywiste.
Gość: mbe78
29.12.2014 00:41 odpowiedz
Znalazlam!!! Maslo nalezy utrzec na puch i powoli dodawac do masy budyniowej (zamiast maki ziemniaczanej i pszennej do mleka, jajek i cukru mozna dodac dwa budynie)... krem bedzie puszysty i gesty bo ten z przepisu jest macznym budyniem i pomimo ze dalam o wiele mniej mleka wyplywal i nie byl smaczny... pozdrawiam...
Gość: mbe78
29.12.2014 00:34 odpowiedz
??? czytam komentarze i nie wierze... wybaczcie ale powyzsza karpatka zepsula moje swieta :( ... krem jest paskudny... to nie jest prawdziwy krem jaki pamietam z dziecinstwa (i nie mowie tu o karpatce z pudelka)... dodatek maki pszennej nadaje kremowi maczny posmak i paskudna strukture... bede szukala dalej...
slodkiewypieki  (zobacz profil)
01.01.2015 16:43 odpowiedz
Czyli nie tylko mi nie podeszła. W razie co mogę podrzucić Pani moje 2 przepisy, smakują jak te karpatki z dzieciństwa ;)
Gość: ataszym
02.01.2015 19:01 odpowiedz
ja poprosze o przepis, tez mialam swoj ulubiony z dziecinstwa ale od lat nie robbilam karpatki i troszke mi sie zapomnialo :/ ataszym@gmail.com
bożena76  (zobacz profil)
03.01.2015 09:59 odpowiedz
A może wrzucisz przepis na swój profil bo ja chętnie bym skorzystała,a i inne osoby pewnie też :)
03.01.2015 11:15 odpowiedz
Wg mnie nie potrzebny nowy przepis - ten jest niezawodny, wystarczy nie dodawać masla do budyniu, tylko je utrzeć i ucierając dodawac powoli wystudzony budyń, ja zawsze tak tu robię i z tych samych skladnikow uzyskuję krem o zupelnie innej strukturze, mniej budyniowy, bardziej kremowy i puszysty

ale co kto woli, rzecz jasna :D
pzdr
aga
slodkiewypieki  (zobacz profil)
03.01.2015 19:36 odpowiedz
ineska, nie koniecznie :) Ja np nie dodawałam nigdy białek i one też zmieniają na pewno w jakimś stopniu konsystencje. Poza tym jednak mój przepis proporcjonalnie jest trochę inny :) Pozdrawiam również ;)
Aga ^^
03.01.2015 19:54
dobra, potrzebny ;D
Gość: Katia
08.01.2015 00:58
Czy ja tez moge prosic o przepis na pani krem? wciaz poszukuję kremu idealnego,bo tez mam wysokie wymagania co do karpatki i zrobila mi pani nadzieję :) moj mail katarzyna@szwedo.info pozdrawiam :)
slodkiewypieki  (zobacz profil)
03.01.2015 20:07 odpowiedz
Wrzuciłam :)
olla_85  (zobacz profil)
03.01.2015 21:28 odpowiedz
Ja również wrzuciłam na swój profil mój niezawodny przepis na krem karpatkowy :) Jeżeli ktoś byłby chętny się z nim zapoznać to zapraszam :)
Gość: slodkiewypieki
05.01.2015 10:26
Ja bardzo chętnie sprawdzę,dziękuję ;)
Aleksandra0707  (zobacz profil)
27.12.2014 22:16 odpowiedz
I ktory z nich bardziej nadaje sie do przełożenia ciasta biszkoptowego z kwaśnymi owocami (sliwki i gruszki w occie), nasączony syropem ze śliwek i gruszek oraz i galaretka? (Tradycyjny tort urodzinowy mojej rodziny)
Aleksandra0707  (zobacz profil)
27.12.2014 22:13 odpowiedz
Czy ten krem znacząco różni sie od creme patissiere w konsystencji i smaku?
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2014 14:19 odpowiedz
Tak.
Gość: twilla
25.12.2014 19:38 odpowiedz
Mam 3 wielkości szklanek w domu 150, 175 300ml. Ile mają Twoje których używasz do odmierzania składników??
25.12.2014 21:57 odpowiedz
Polecam skorzystać ze szpalty "przelicznik kulinarny", kolumna po lewej strone, różowe tło. Stamtąd również się dowiesz ile gramów ma łyżka, łyżeczka itd.
Gość: AnnaA
23.12.2014 11:18 odpowiedz
Robilam krem z dodatkiem skrobi kukurydzianej zamiast maki ziemniaczanej (nie mam w ogole do niej dostepu) i wyszlo rownie pysznie! krem pieknie zgestnial, bez grudek. Dodalam tez swiezej wanilii z laski zamiast cukru wanilinowego.
Gość: zadowolona mama
23.12.2014 09:40 odpowiedz
Karpatka rewelacja! Mój mąż,dzieci i cala rodzina uwielbiają ją! Jest ona swojska a nie z pudelka! Na festyny w przedszkolu ja piekę i zawsze znika pierwsza:) warto poświęcić troche czasu i zrobić cos pysznego:)
14.12.2014 22:23 odpowiedz
czy do kremu dodajemy całe jajka czy tylko żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 22:35 odpowiedz
Według przepisu - całe jajka.
justyna119  (zobacz profil)
07.12.2014 16:34 odpowiedz
po przeczytaniu wszystkich kometarzy balam sie zaczynac.... no coz tym wszystkim, ktorym nie smakowalo, nie wyszlo, nie udalo sie : dla mnie BOMBA !!!!! ciasto szybkie i latwe, a krem?? to po prostu poezja!! dziekuje bardzo serdecznie za przepis, i dla wszystkich, ktorzy sie zastanawiaja : zrob to! nie pozalujesz..........
Gość: annakama
07.12.2014 14:28 odpowiedz
Uwielbiam karpatkę, ale do tej pory miałam ją okazję jeść tylko u kogoś, bo zawsze słyszałam, że to bardzo trudne ciasto. Okazało się jednak, że dla chcącego nic trudnego i wystarczy dobry przepis. Karpatka chłodzi się w lodówce, ale jeden ciepły kawałek już spróbowałam. Pycha :) Upiekłam ją na dwóch blaszkach równocześnie - trzeba bardzo pilnować, bo moja jest trochę za ciemna. W przepisie napisano żeby nie piec na papierze. No cóż, ja upiekłam, bo miałam tylko brzydkie blaszki na których bez niczego się nie da piec. Wyłożyłam je więc papierem i posmarowałam papier margaryną-ciasto odeszło bez problemu. Polecam przepis :)
Gość: jaa
06.12.2014 00:39 odpowiedz
Witam. Robilam eklerki z Twojego przepisu nie wyszly mi i nie mam ochoty je jeszcze raz robic. Zostal mi caly krem moge go uzyc do karpatki? Widze ze tutaj troche inny jest niz do eklerkow. I mam pytanie...nie pierwszy raz robilam eklerki i jeszcze nigdy mi nie wyszly a karpatka zawsze.... Co robie zle? Ciasto jest nie wyrosniete i surowe w srodku pieklam na rozne sposoby i nic...
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2014 10:22 odpowiedz
Można użyć do karpatki, oczywiście. 
Może obejrzyj sobie różne filmiki na youtube jak robią to ciasto krok po kroku? Może to pomoże? Ciasto musi być całkowicie wystudzone, kiedy miksujemy z jajkami, nie można otwierać piekarnika w trakcie. Może zbyt niska temperatura?
Gość: karptenka19
05.12.2014 17:30 odpowiedz
ciasto pyszka :D zrobiłam dla mojego narzeczonego ;)
Gość: Monika1977
05.12.2014 09:30 odpowiedz
Dorotko piszesz zeby nie dodawac plain flour w UK ,bo krem bedzie szary . Wiec co mam dac w zamian?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2014 09:39 odpowiedz
Jeśli masz możliwość, dodaj polską mąkę pszenną (zwykłą, nie eko). Mąki w UK nie są bielone chlorem, dlatego powodują szary kolor kremu.
Gość: Monika1977
05.12.2014 11:06 odpowiedz
Niestety nie mam polskiej maki w domu ,wiec zostaje mi zwykla plain ,czy doc budyn w zamian?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2014 11:12 odpowiedz
Dodaj plain, może akurat będzie dobrze? Nie dodawałabym budyniu.
Gość: Monika1977
05.12.2014 12:09 odpowiedz
Ok,najwyzej podam przy swieczkach,hihi. Zartuje .

Dziekuje I pozdrawiam
Gość: Iwka
14.12.2014 18:18 odpowiedz
Jest w Sainsburys maka pszenna -> white strong unbleached, w zielonym opakowaniu. Swietna do pieczenia bulek i chleba. Moze sprawdzi sie tez w kremie do karpatki.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 23:20 odpowiedz
Ojej, nie, to jest mąka chlebowa niechlorowana. Krem będzie szary.
Gość: Iwka
21.12.2014 18:04 odpowiedz
Krem zrobilam uzywajac wlasnie tej maki oraz skrobi kukurydzianej zamiast maki zimniaczanej... Kolorek wyszedl boski! Bo jajka prosto z farmy mialy niemal pomaranczowe zoltka :) A pieczywo robione z tej wlasnie maki jest cudnie jasne ze zlota skorka.
Gość: magdalena
04.12.2014 13:11 odpowiedz
zrobiłam wczoraj,jest pyszna no i krem typowo karpatkowy tyle,ze zrobiłam proporcje na 1 litr mleka, ni i maslo dalam na końcu.dziekuje za przepis,kolejny z tej strony i jak zawsze udany
caralayna  (zobacz profil)
04.12.2014 08:53 odpowiedz
Dorotko, właśnie zabieram się za karpatkę. Czy jeśli piekę dwie formy na raz, na dwóch różnych poziomach to piec na termoobiegu? Ile stopni wówczas ustawić? 180? Mam złe wspomnienia z pieczeniem więcej niż jednej formy na raz, ponieważ jedna zawsze mi się nie dopieka i musi siedzieć w piekarniku dużo dłużej.. nie wiem czy ryzykować..
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2014 10:05 odpowiedz
Jeśli piekę dwie formy to zawsze z termoobiegiem. Zazwyczaj ta dolna potrzebuje kilka dodatkowych minut, ale to już zależy od piekarnika. Temp. bez zmian, ale trzeba pilnować.
Gość: jola
23.11.2014 22:24 odpowiedz
Przepyszna! Puchata, krucha ze świetną proporcją między masą a ciastem. Wykonanie bardzo proste i szybkie, doskonały przepis. Gratuluję;)
Gość: Barbara
22.11.2014 23:37 odpowiedz
Witam chciałam się zapytać czy żeby krem był jeszcze bardziej gęsty to trzeba dodać więcej masła czy mąki, bo poprzednim razem wyszedł trochę za rzadki ? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2014 14:17 odpowiedz
Najlepiej nie dodawać masła do budyniu. Budyń wystudzić, a następnie utrzeć masło na puch i porcjami dodawać budyń. On zwiąże masę i nie bedzie zbyt rzadka.
Gość: agi.em
20.11.2014 19:16 odpowiedz
Piekłam ją jakiś czas temu, słysząc od wszystkich, że to trudne ciasto. Guzik prawda, przepis jest rewelacyjny, prosty, szybki i przyjemny ;) w sobotę powtórka! :)
19.11.2014 15:53 odpowiedz
cy blachę moge wysypaćbczymś innym niż kaszą manną? może bułka tarta albo mąka??
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2014 12:06 odpowiedz
Można.
Gość: Agnieszka
19.11.2014 13:17 odpowiedz
Gorąco polecam - karpatka PRZEPYSZNA :) ! Jestem początkującą kucharką w domu, karpatkę robiłam po raz pierwszy :) nastraszona uprzednio przez mamę, że jest to za trudne ciasto jak na moje możliwości, zwłaszcza jeżeli piecze się ją po raz pierwszy - zrobiłam ją :) wyszła idealna, wszystkim bardzo smakowała, cudowna ! :) dziękuję za przepis, pozdrawiam
bożena76  (zobacz profil)
04.11.2014 10:25 odpowiedz
Chciałam zrobić tę karpatkę z kremem na bazie budyniu z żółtek i ucieranym masłem.Z jakiego przepisu skorzystać i jakie proporcje żeby wystarczyło do tego ciasta? Za wszelkie podpowiedzi z góry dziękuję :)))
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2014 10:37 odpowiedz
Można skorzystać z przepisu na eklerki i utrzeć z kostką masła.
01.11.2014 16:37 odpowiedz
Czy ilość masła można zmniejszych do 100g? ;)
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2014 18:38 odpowiedz
W kremie tak, w cieście nie.
Gość: Lidka
28.10.2014 13:02 odpowiedz
Pani Doroto - jak zastąpię cukier ksylitolem to wpłynie to jakoś na konsystencje?
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 13:26 odpowiedz
Nie wiem, niestety nie uzywam ksylitolu do wypieków.
Gość: maria
26.10.2014 06:34 odpowiedz
pozdrawiam!
pytanie : szklanka maki to ile gramow ?
dziekuje za odpowiesdz !
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2014 09:51 odpowiedz
Szklanka ma pojemność 250 ml, a gramów - zależy jakiego składnika. W lewej szpalcie na blogu znajduje się przelicznik kulinarny.
Marlena19  (zobacz profil)
22.10.2014 21:52 odpowiedz
To moja pierwsza w życiu karpatka. I zrobiłam ją dzięki Pani. Od jakiegoś czasu wypiekam różności z bloga i jestem bardzo zadwowolana, rodzinka równiesz. Dzi÷kuję.
Marlena19  (zobacz profil)
23.10.2014 07:55 odpowiedz
Ps. na dowód, że karpatka wyszła miało być zdjęcie, ale widzę, że się nie załączyło.
Gość: Sensi
11.10.2014 16:33 odpowiedz
Witam,wykorzystałam przepis na krem.Jest mniej pracochłonny i smaczniejszy od mojego.Ciasto robię bez proszku do pieczenia i piekę w formie wymarowanej tłuszczem w ponad 200stopniach przez ok.15min.
Pozdrawiam.
05.10.2014 17:43 odpowiedz
Ciasto całkiem smaczne. Z tą masą spotkałam się już wcześniej w innym ciastku, ale do karpatki też nieźle pasuje :)
Gość: Werka
05.10.2014 16:04 odpowiedz
Nie spotkałam wcześniej karpatki z taka masą - wypróbowałam i jest całkiem dobra :) Moje zdjęcie: http://pokazywarka.pl/6zizc2/
Gość: Sylwana85
28.09.2014 20:27 odpowiedz
Dziś postanowiłam upiec karpatkę pierwszy raz z nie mojego przepisu i niestety sie troszkę zawiodłam. Ciasto podobne jak z mojego przepisu tylko ja dodaję dużą szczyptę soli. Masa natomiast jest mi znana ale ja taką robię wylewając na kruche ciasto z bezą i orzechami i kokosem między dwie warstwy gorące i ten śnikers wychodzi super. Niestety do karpatki mi nie odpowiada jednak wolę wersje miją. Ta karpatka za bardzo zmiękła, masa smaczna ale wolę jednak z masłem ucieranym z zimnym budyniem. Często korzystam z przepisów z moje wypieki ale ten mi podpadł ;) kwestia gustu ;)
Dorcia30  (zobacz profil)
28.09.2014 12:58 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne,masę zmuszona byłam zrobić zupełnie inaczej tzn. budyń utarty z masłem.Polecam tym co bardzo dawno robili karpatkę tak jak ja
kasiek84  (zobacz profil)
02.01.2015 19:01 odpowiedz
Ciasto wygląda cudnie i ten krem przepysznie.Możesz napisać jak go zrobiłaś?
Gość: dorcia
20.09.2014 16:36 odpowiedz
Jak dla mnie przepis rewelacja. Nie wiem co mogłobyć nie tak, czytając niektóre komentarze. Ja pieke od 3 lat dopiero i wszytkie przepisy z tej stronki dziwnym trafem mi się udają. A karpatka "niebo w gębie"
Gość: Carotka
10.09.2014 18:12 odpowiedz
Nie polecam przepisu mi wyszła jedna wielka breja. Krem cały wypłynął w ogole sie nie ściął. W smaku tez żadna mi rewelacja. U mnie cała blacha poszła do kosza. wyglądało to obrzydliwie a krem smakowal sama mąka. Szkoda bo bardzo lubię karpatke ten przepis skutecznie mi ja obrzydzil.
Gość: Alisia
28.10.2014 14:23 odpowiedz
Masę trzeba gotować mieszając do całkowitego zgęstnienia (jak budyń) wtedy nic ci z ciasta nie wypłynie. Najlepiej do masy jajecznej wlać trochę gotującego się mleka (oczywiście cały czas mieszając) i dopiero taką masę wlac do reszty gotującego się mleka. Mieszać aż masa całkiem zgęstnieje i dopiero gęstą wylać na ciasto. Spróbuj na pewno się uda. Powodzenia :)
anneczka84  (zobacz profil)
03.09.2014 00:19 odpowiedz
Czy komuś naprawdę wyszła masa budyniowa z tego przepisu? U mnie wyszła bardzo rzadka z wyraźnie wyczuwalną mąką. Ciasto bardzo ładnie się upiekło, ale po wylaniu masy wszystko zrobiło się mokre! Muszę powiedzieć Pani Doroto, że poczułam się trochę oszukana. Wiele razy korzystałam z Pani przepisów ( m.in. 3 Bit, gdzie jest przedstawiona inna opcja na masę - z miksowaniem masła a nie rozpuszczaniem) i dlatego przepis na karpatkę bez zastanowienie wzięłam z Pani stronki. Ale po tej kulinarnej katastrofie zaczęłam szukać przepisów również w innym miejscach i nigdzie nie znalazłam przepisu z rozpuszczaniem masła...
Gość: kate
06.09.2014 15:05 odpowiedz
Robiłam tą masę budyniową milion razy i nie tylko jako masa do karpatki ale też jako masa do rurek czy babeczek. Za każdym razem wychodzi i nigdy nie miałam z nią problemu, a ja oraz moi goście ją po prostu uwielbiają. Raz tylko była wyczuwalna w masie mąka, aczkolwiek po prostu masa za krótko była widocznie gotowana, gdy gotuję troszkę dłużej do mocnego zgęstnienia, ten problem się nie pojawia.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:24 odpowiedz
A czy dodajesz masło do mleka i z nim gotujesz? Dokładnie wg przepisu?
anneczka84  (zobacz profil)
06.09.2014 15:36 odpowiedz
Tak, mleko z masłem gotowałam. Jak zaczęło wrzeć wlałam masę z mąką, mlekiem i jajkami. Od razu zrobiło się bardzo gęste, ale jakoś mieszałam energicznie przez te dwie minuty. Porobiło się trochę grudek, ale nie było tragedii. Tylko tyle, że wyczuwalna była mąka no i jak wlałam gorąca masę na ciasto, to potem już po wystudzeniu zauważyłam, że spód jest cały mokry ( ale to mogła być wina za rzadkiej masy).
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:41 odpowiedz
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie!
Gość: Ola
09.11.2014 19:04 odpowiedz
super krem i ciasto, karpatka wspaniała
Gość: czaplutka
01.09.2014 21:27 odpowiedz
Zrobiłam też Twoją karpatkę...mmmm...niebo w gębie :) Niestety Mąż zażyczył sobie masę bardziej maślaną, więc jednak nie do końca taka, jak ta na zdjęciach, ale i tak pyyyysznie wyszła, choć miałam wątpliwości, czy potrafię zrobić tak trudne ciasto :) Wyszło mi i wydaje mi się, że może gościć na naszym stole częściej :)
Dziękuję za ten przepis :)
Gość: oli
27.08.2014 11:50 odpowiedz
"Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy."
Czy tzn,że nad gazem mam ucierac mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 17:08 odpowiedz
Drewnianą łyżką. 
Gość: Magda
23.08.2014 13:40 odpowiedz
Udało się w stu procentach!!! Pycha.
22.08.2014 12:04 odpowiedz
Bardzo smaczne ciasto. Jedyne co zmieniłam to krem - utarłam go z masłem zamiast je rozpuszczać, bałam się że ciasto namoknie od gorącego kremu :P
tusia6631  (zobacz profil)
21.08.2014 19:16 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie pieczenia płatów ciasta.
Pieczemy je osobno w tej samej formie? W sensie jesli upiekę jeden płat, to wyjmuje go z formy i do tej samej formy wlewam pozostałą połowę ciasta i znów piekę?
Czy lepiej piec równocześnie oba płaty w osobnych formach?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2014 11:20 odpowiedz
Można piec i tak i tak, jeśli masz dwie takie same formy. 
19.08.2014 17:58 odpowiedz
i kawałeczek...
19.08.2014 16:27 odpowiedz
i już pokrojona...
ps. pytanko... czy dwa placki można piec na raz... jeżeli ma się dwie, bardzo podobne wymiarowo formy jedna metalowa, druga szklana.
olla_85  (zobacz profil)
19.08.2014 17:30 odpowiedz
Cudowna! Piękne góry Ci wyszły ;) Karpatka to jedno z moich ulubionych ciast, jeżeli nie ULUBIONE :)
20.08.2014 07:36 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miłe słowa! A próbowałaś może z jakimś innym kremem robić tą karpatkę, czy zawsze z tym z przypisu powyżej?
olla_85  (zobacz profil)
20.08.2014 19:33 odpowiedz
Szczerze? Już nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam karpatkę :) A to dlatego, że jest to ciasto mi na wskroś znane, a ja wciąż próbuje nowych dla mnie przepisów :) Oczywiście z Moich Wypieków :) Ale Twoja wygląda tak pięknie i tak apetycznie, że i ja będę musiała ją popełnić. Czasem jednak dobrze jest upiec coś klasycznego :) Jeszcze raz gratuluję wspaniałego wypieku! A co do kremu, to zazwyczaj robię z przepisu ze starego zeszytu mojej mamy :) Z tego powyżej robiłam tylko raz. Pozdrawiam :)
bożena76  (zobacz profil)
19.08.2014 19:49 odpowiedz
Piekne kawaleczki:-)
20.08.2014 07:37 odpowiedz
Dziękuję Bożenko, Pozdrawiam serdecznie !
19.08.2014 16:24 odpowiedz
Witam,
Smak z dzieciństwa, jak mogłabym nie zrobić tego ciasta.
Jest pyszna, lekka jak chmurka, krem budyniowy delikatny. Fajnie się kroi... Wygląda efektownie. Polecam!
malgosiama  (zobacz profil)
19.08.2014 18:03 odpowiedz
Asiu wspaniale wygląda Twoja karpatka:)
20.08.2014 07:36 odpowiedz
Dziękuję Małgosiu! Pozdrawiam!
Gość: ulula82
20.08.2014 16:10 odpowiedz
Ale pięknie wyrośnięta:)
20.08.2014 17:51 odpowiedz
Ulcia dziękuję ci bardzo... :):):) i pozdrawiam serdecznie !
Gość: yoko
17.08.2014 13:08 odpowiedz
Przepis jest rewelacyjny i bardzo prosty. Jednak czy krem musi być gorący żeby położyć go na ciasto? Zrobiłam tak i karpatka zrobiła się strasznie miękka - ciasto namokło i utraciło puszystość. Czy nie lepiej jest nałożyć juz zimny krem ?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 18:06 odpowiedz
Zimny krem można dodać, po utarciu z masłem. Jeśli będziemy chcieli dodać zimny budyń - podejdzie wodą.
Gość: Aleksandra
01.08.2014 22:46 odpowiedz
ten przepis dokładnie pokrywa się ze starym kilkudziesięcioletnim przepisem mojej Babci, zapisanym wyblakłym już długopisem w starym zeszycie z pożółkłymi ze starości kartkami... :) i jest wyśmienity i zdecydowanie najlepszy. Moja babcia miewała problem z gładkością masy budyniowej, ale przy Pani wskazówkach przy przygotowaniu (miksowanie jajek itd.) wszystko wychodzi idealnie. Babcia dodawała również do kremu łyżkę rumu, ja jednak ją pomijam i na połowę kremu wykładam warstwę borówek amerykańskich, na nie pozostałą część i dopiero przykrywam drugim płatem ciasta. Borówki perfekcyjnie przełamują słodycz budyniu (który swoją drogą jest wyśmienity). Fenomenalny przepis i niesamowite wskazówki, ogromnie dziękuję Pani Doroto, uszczęśliwia Pani całą moją rodzinkę! :))
pozdrowienia ze Słupska!
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2014 12:19 odpowiedz
Bardzo dziękuję, pozdrawiam Słupsk (ale gorąco u Was ostatnio!) :-)
Gość: Aleksandra
02.08.2014 22:33 odpowiedz
ach szalenie gorąco, 35 stopni to już codzienność, modlimy się o deszcz, bo ledwo nadążamy z podlewaniem naszych malin i borówek! życzę udanego urlopu i duużo odpoczynku! ja w międzyczasie będę dalej piekła, planuję na drogę na wakacje upiec cytrynową drożdżówkę do odrywania i drożdżowe serca z nadzieniem orzechowym z pluszek, wszystko oczywiście według Pani niezawodnych przepisów- czego to z nimi nie da się zrobić... :))
Żabiotyk  (zobacz profil)
01.07.2014 04:08 odpowiedz
Z tego przepisu robiłam karpatkę już z dziesiątki razy i za każdym razem wychodziło wyśmienicie. No i dzisiaj dostałam od męża zamówienie na to właśnie. Córka też się oblizuje na samą myśl, że jutro będzie karpatka :)
Gość: Moni
11.06.2014 20:29 odpowiedz
Samo ciasto pycha, niestety krem smakuje mąką...
31.10.2014 17:59 odpowiedz
Bo trzeba go ugotować.
EllaAnna  (zobacz profil)
07.06.2014 20:28 odpowiedz
proste i rewelacyjne :)
Gość: Arielka
01.06.2014 14:50 odpowiedz
Jesli NIE chcecie, zeby ciasto wyszlo bardzo 'gorzyste' nie dodawajcie proszku do pieczenia! Wystarczy solidnie zaparzyc ciasto. I nie 'chwile' jak to jest podane w przepisie tylko jakies 5-7 minut. Po prostu mieszac je nad cieplym palnikiem, i mieszac i mieszac. To jest cala filozofia cista parzonego. Gwarantuje, ze wyjdzie! Tylko cierpliwosc, troche sily w rekach i zegarek.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8    



do góry