Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Karpatka 

sobota, 01 września 2007

Karpatka

Będę znów nieskromna - podobno moja karpatka jest p-y-s-z-n-a :-). Moja - bo robię ją swoim wypróbowanym od lat sposobem. Ciasto parzone - takie jak ptysiowe. Krem maślano - budyniowy ma kilka zalet. Dla nas głównym plusem jest fakt, że nie jest bardzo maślany (maślanym mówimy stanowcze NIE) - dodaję tylko pół kostki masła (rekordziści, np. Ewa Wachowicz w "Słodkim świecie" - aż 3 kostki). Ponadto doskonale się kroi, jest 'sztywny' nie wypływa na boki ani przy krojeniu, ani przy jedzeniu. A smakuje - wybornie ... Ech, nie będę już zachwalać, jak upieczecie, to ocenicie ;)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • pół kostki masła (125 g)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masło rozpuścić w garnku, dolać wodę, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy. Po lekkim przestudzeniu wbijać jajka, proszek do pieczenia i miksować. Gotową masę podzielić na 2 części. Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować tłuszczem i obsypać kaszą manną (uwaga: nie wykładamy papierem, ciężko potem papier oddzielić od ciasta). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce (ciasto jest klejące, ale takie ma być). Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika!). Najlepiej - by ciasto stygło jeszcze w piekarniku, choć ja się do tego nie stosuję. W ten sam sposób upiec drugą część ciasta.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła (uwaga: jeśli lubicie bardziej maślane kremy dodajcie więcej masła)
  • 1 cukier waniliowy - 16 g
  • 4 łyżki mąki pszennej, z lekką 'górką' (dałam krupczatkę, uwaga: jeśli mieszkasz w UK nie dodawaj 'plain flour' - krem będzie miał szary kolor)
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej (z lekką 'górką')
  • 4 jajka

Ponadto:

  • cukier puder do posypania

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i masłem. Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować 1 - 2 minuty, energicznie mieszając, by się nie porobiły grudki.

Gorący krem wylać na jeden upieczony wcześniej płat ciasta (zostawiając po bokach wolne 2 cm - po nałożeniu drugiego płatu ciasta krem by wypłynął), przykryć drugim. Ostudzić. Schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

Karpatka

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 46)
Zobacz także:
Rolada jagodowa
Rolada jagodowa
Tarta migdałowa z truskawkami
Tarta migdałowa z truskawkami
Kopiec kreta
Kopiec kreta
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (753)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7    
14.12.2014 22:23 odpowiedz
czy do kremu dodajemy całe jajka czy tylko żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 22:35 odpowiedz
Według przepisu - całe jajka.
justyna119  (zobacz profil)
07.12.2014 16:34 odpowiedz
po przeczytaniu wszystkich kometarzy balam sie zaczynac.... no coz tym wszystkim, ktorym nie smakowalo, nie wyszlo, nie udalo sie : dla mnie BOMBA !!!!! ciasto szybkie i latwe, a krem?? to po prostu poezja!! dziekuje bardzo serdecznie za przepis, i dla wszystkich, ktorzy sie zastanawiaja : zrob to! nie pozalujesz..........
Gość: annakama
07.12.2014 14:28 odpowiedz
Uwielbiam karpatkę, ale do tej pory miałam ją okazję jeść tylko u kogoś, bo zawsze słyszałam, że to bardzo trudne ciasto. Okazało się jednak, że dla chcącego nic trudnego i wystarczy dobry przepis. Karpatka chłodzi się w lodówce, ale jeden ciepły kawałek już spróbowałam. Pycha :) Upiekłam ją na dwóch blaszkach równocześnie - trzeba bardzo pilnować, bo moja jest trochę za ciemna. W przepisie napisano żeby nie piec na papierze. No cóż, ja upiekłam, bo miałam tylko brzydkie blaszki na których bez niczego się nie da piec. Wyłożyłam je więc papierem i posmarowałam papier margaryną-ciasto odeszło bez problemu. Polecam przepis :)
Gość: jaa
06.12.2014 00:39 odpowiedz
Witam. Robilam eklerki z Twojego przepisu nie wyszly mi i nie mam ochoty je jeszcze raz robic. Zostal mi caly krem moge go uzyc do karpatki? Widze ze tutaj troche inny jest niz do eklerkow. I mam pytanie...nie pierwszy raz robilam eklerki i jeszcze nigdy mi nie wyszly a karpatka zawsze.... Co robie zle? Ciasto jest nie wyrosniete i surowe w srodku pieklam na rozne sposoby i nic...
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2014 10:22 odpowiedz
Można użyć do karpatki, oczywiście. 
Może obejrzyj sobie różne filmiki na youtube jak robią to ciasto krok po kroku? Może to pomoże? Ciasto musi być całkowicie wystudzone, kiedy miksujemy z jajkami, nie można otwierać piekarnika w trakcie. Może zbyt niska temperatura?
Gość: karptenka19
05.12.2014 17:30 odpowiedz
ciasto pyszka :D zrobiłam dla mojego narzeczonego ;)
Gość: Monika1977
05.12.2014 09:30 odpowiedz
Dorotko piszesz zeby nie dodawac plain flour w UK ,bo krem bedzie szary . Wiec co mam dac w zamian?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2014 09:39 odpowiedz
Jeśli masz możliwość, dodaj polską mąkę pszenną (zwykłą, nie eko). Mąki w UK nie są bielone chlorem, dlatego powodują szary kolor kremu.
Gość: Monika1977
05.12.2014 11:06 odpowiedz
Niestety nie mam polskiej maki w domu ,wiec zostaje mi zwykla plain ,czy doc budyn w zamian?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2014 11:12 odpowiedz
Dodaj plain, może akurat będzie dobrze? Nie dodawałabym budyniu.
Gość: Monika1977
05.12.2014 12:09 odpowiedz
Ok,najwyzej podam przy swieczkach,hihi. Zartuje .

Dziekuje I pozdrawiam
Gość: Iwka
14.12.2014 18:18 odpowiedz
Jest w Sainsburys maka pszenna -> white strong unbleached, w zielonym opakowaniu. Swietna do pieczenia bulek i chleba. Moze sprawdzi sie tez w kremie do karpatki.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 23:20 odpowiedz
Ojej, nie, to jest mąka chlebowa niechlorowana. Krem będzie szary.
Gość: Iwka
21.12.2014 18:04 odpowiedz
Krem zrobilam uzywajac wlasnie tej maki oraz skrobi kukurydzianej zamiast maki zimniaczanej... Kolorek wyszedl boski! Bo jajka prosto z farmy mialy niemal pomaranczowe zoltka :) A pieczywo robione z tej wlasnie maki jest cudnie jasne ze zlota skorka.
Gość: magdalena
04.12.2014 13:11 odpowiedz
zrobiłam wczoraj,jest pyszna no i krem typowo karpatkowy tyle,ze zrobiłam proporcje na 1 litr mleka, ni i maslo dalam na końcu.dziekuje za przepis,kolejny z tej strony i jak zawsze udany
caralayna  (zobacz profil)
04.12.2014 08:53 odpowiedz
Dorotko, właśnie zabieram się za karpatkę. Czy jeśli piekę dwie formy na raz, na dwóch różnych poziomach to piec na termoobiegu? Ile stopni wówczas ustawić? 180? Mam złe wspomnienia z pieczeniem więcej niż jednej formy na raz, ponieważ jedna zawsze mi się nie dopieka i musi siedzieć w piekarniku dużo dłużej.. nie wiem czy ryzykować..
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2014 10:05 odpowiedz
Jeśli piekę dwie formy to zawsze z termoobiegiem. Zazwyczaj ta dolna potrzebuje kilka dodatkowych minut, ale to już zależy od piekarnika. Temp. bez zmian, ale trzeba pilnować.
Gość: jola
23.11.2014 22:24 odpowiedz
Przepyszna! Puchata, krucha ze świetną proporcją między masą a ciastem. Wykonanie bardzo proste i szybkie, doskonały przepis. Gratuluję;)
Gość: Barbara
22.11.2014 23:37 odpowiedz
Witam chciałam się zapytać czy żeby krem był jeszcze bardziej gęsty to trzeba dodać więcej masła czy mąki, bo poprzednim razem wyszedł trochę za rzadki ? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2014 14:17 odpowiedz
Najlepiej nie dodawać masła do budyniu. Budyń wystudzić, a następnie utrzeć masło na puch i porcjami dodawać budyń. On zwiąże masę i nie bedzie zbyt rzadka.
Gość: agi.em
20.11.2014 19:16 odpowiedz
Piekłam ją jakiś czas temu, słysząc od wszystkich, że to trudne ciasto. Guzik prawda, przepis jest rewelacyjny, prosty, szybki i przyjemny ;) w sobotę powtórka! :)
19.11.2014 15:53 odpowiedz
cy blachę moge wysypaćbczymś innym niż kaszą manną? może bułka tarta albo mąka??
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2014 12:06 odpowiedz
Można.
Gość: Agnieszka
19.11.2014 13:17 odpowiedz
Gorąco polecam - karpatka PRZEPYSZNA :) ! Jestem początkującą kucharką w domu, karpatkę robiłam po raz pierwszy :) nastraszona uprzednio przez mamę, że jest to za trudne ciasto jak na moje możliwości, zwłaszcza jeżeli piecze się ją po raz pierwszy - zrobiłam ją :) wyszła idealna, wszystkim bardzo smakowała, cudowna ! :) dziękuję za przepis, pozdrawiam
bożena76  (zobacz profil)
04.11.2014 10:25 odpowiedz
Chciałam zrobić tę karpatkę z kremem na bazie budyniu z żółtek i ucieranym masłem.Z jakiego przepisu skorzystać i jakie proporcje żeby wystarczyło do tego ciasta? Za wszelkie podpowiedzi z góry dziękuję :)))
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2014 10:37 odpowiedz
Można skorzystać z przepisu na eklerki i utrzeć z kostką masła.
01.11.2014 16:37 odpowiedz
Czy ilość masła można zmniejszych do 100g? ;)
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2014 18:38 odpowiedz
W kremie tak, w cieście nie.
Gość: Lidka
28.10.2014 13:02 odpowiedz
Pani Doroto - jak zastąpię cukier ksylitolem to wpłynie to jakoś na konsystencje?
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 13:26 odpowiedz
Nie wiem, niestety nie uzywam ksylitolu do wypieków.
Gość: maria
26.10.2014 06:34 odpowiedz
pozdrawiam!
pytanie : szklanka maki to ile gramow ?
dziekuje za odpowiesdz !
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2014 09:51 odpowiedz
Szklanka ma pojemność 250 ml, a gramów - zależy jakiego składnika. W lewej szpalcie na blogu znajduje się przelicznik kulinarny.
Marlena19  (zobacz profil)
22.10.2014 21:52 odpowiedz
To moja pierwsza w życiu karpatka. I zrobiłam ją dzięki Pani. Od jakiegoś czasu wypiekam różności z bloga i jestem bardzo zadwowolana, rodzinka równiesz. Dzi÷kuję.
Marlena19  (zobacz profil)
23.10.2014 07:55 odpowiedz
Ps. na dowód, że karpatka wyszła miało być zdjęcie, ale widzę, że się nie załączyło.
Gość: Sensi
11.10.2014 16:33 odpowiedz
Witam,wykorzystałam przepis na krem.Jest mniej pracochłonny i smaczniejszy od mojego.Ciasto robię bez proszku do pieczenia i piekę w formie wymarowanej tłuszczem w ponad 200stopniach przez ok.15min.
Pozdrawiam.
05.10.2014 17:43 odpowiedz
Ciasto całkiem smaczne. Z tą masą spotkałam się już wcześniej w innym ciastku, ale do karpatki też nieźle pasuje :)
Gość: Werka
05.10.2014 16:04 odpowiedz
Nie spotkałam wcześniej karpatki z taka masą - wypróbowałam i jest całkiem dobra :) Moje zdjęcie: http://pokazywarka.pl/6zizc2/
Gość: Sylwana85
28.09.2014 20:27 odpowiedz
Dziś postanowiłam upiec karpatkę pierwszy raz z nie mojego przepisu i niestety sie troszkę zawiodłam. Ciasto podobne jak z mojego przepisu tylko ja dodaję dużą szczyptę soli. Masa natomiast jest mi znana ale ja taką robię wylewając na kruche ciasto z bezą i orzechami i kokosem między dwie warstwy gorące i ten śnikers wychodzi super. Niestety do karpatki mi nie odpowiada jednak wolę wersje miją. Ta karpatka za bardzo zmiękła, masa smaczna ale wolę jednak z masłem ucieranym z zimnym budyniem. Często korzystam z przepisów z moje wypieki ale ten mi podpadł ;) kwestia gustu ;)
Dorcia30  (zobacz profil)
28.09.2014 12:58 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne,masę zmuszona byłam zrobić zupełnie inaczej tzn. budyń utarty z masłem.Polecam tym co bardzo dawno robili karpatkę tak jak ja
Gość: dorcia
20.09.2014 16:36 odpowiedz
Jak dla mnie przepis rewelacja. Nie wiem co mogłobyć nie tak, czytając niektóre komentarze. Ja pieke od 3 lat dopiero i wszytkie przepisy z tej stronki dziwnym trafem mi się udają. A karpatka "niebo w gębie"
Gość: Carotka
10.09.2014 18:12 odpowiedz
Nie polecam przepisu mi wyszła jedna wielka breja. Krem cały wypłynął w ogole sie nie ściął. W smaku tez żadna mi rewelacja. U mnie cała blacha poszła do kosza. wyglądało to obrzydliwie a krem smakowal sama mąka. Szkoda bo bardzo lubię karpatke ten przepis skutecznie mi ja obrzydzil.
Gość: Alisia
28.10.2014 14:23 odpowiedz
Masę trzeba gotować mieszając do całkowitego zgęstnienia (jak budyń) wtedy nic ci z ciasta nie wypłynie. Najlepiej do masy jajecznej wlać trochę gotującego się mleka (oczywiście cały czas mieszając) i dopiero taką masę wlac do reszty gotującego się mleka. Mieszać aż masa całkiem zgęstnieje i dopiero gęstą wylać na ciasto. Spróbuj na pewno się uda. Powodzenia :)
anneczka84  (zobacz profil)
03.09.2014 00:19 odpowiedz
Czy komuś naprawdę wyszła masa budyniowa z tego przepisu? U mnie wyszła bardzo rzadka z wyraźnie wyczuwalną mąką. Ciasto bardzo ładnie się upiekło, ale po wylaniu masy wszystko zrobiło się mokre! Muszę powiedzieć Pani Doroto, że poczułam się trochę oszukana. Wiele razy korzystałam z Pani przepisów ( m.in. 3 Bit, gdzie jest przedstawiona inna opcja na masę - z miksowaniem masła a nie rozpuszczaniem) i dlatego przepis na karpatkę bez zastanowienie wzięłam z Pani stronki. Ale po tej kulinarnej katastrofie zaczęłam szukać przepisów również w innym miejscach i nigdzie nie znalazłam przepisu z rozpuszczaniem masła...
Gość: kate
06.09.2014 15:05 odpowiedz
Robiłam tą masę budyniową milion razy i nie tylko jako masa do karpatki ale też jako masa do rurek czy babeczek. Za każdym razem wychodzi i nigdy nie miałam z nią problemu, a ja oraz moi goście ją po prostu uwielbiają. Raz tylko była wyczuwalna w masie mąka, aczkolwiek po prostu masa za krótko była widocznie gotowana, gdy gotuję troszkę dłużej do mocnego zgęstnienia, ten problem się nie pojawia.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:24 odpowiedz
A czy dodajesz masło do mleka i z nim gotujesz? Dokładnie wg przepisu?
anneczka84  (zobacz profil)
06.09.2014 15:36 odpowiedz
Tak, mleko z masłem gotowałam. Jak zaczęło wrzeć wlałam masę z mąką, mlekiem i jajkami. Od razu zrobiło się bardzo gęste, ale jakoś mieszałam energicznie przez te dwie minuty. Porobiło się trochę grudek, ale nie było tragedii. Tylko tyle, że wyczuwalna była mąka no i jak wlałam gorąca masę na ciasto, to potem już po wystudzeniu zauważyłam, że spód jest cały mokry ( ale to mogła być wina za rzadkiej masy).
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:41 odpowiedz
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie!
Gość: Ola
09.11.2014 19:04 odpowiedz
super krem i ciasto, karpatka wspaniała
Gość: czaplutka
01.09.2014 21:27 odpowiedz
Zrobiłam też Twoją karpatkę...mmmm...niebo w gębie :) Niestety Mąż zażyczył sobie masę bardziej maślaną, więc jednak nie do końca taka, jak ta na zdjęciach, ale i tak pyyyysznie wyszła, choć miałam wątpliwości, czy potrafię zrobić tak trudne ciasto :) Wyszło mi i wydaje mi się, że może gościć na naszym stole częściej :)
Dziękuję za ten przepis :)
Gość: oli
27.08.2014 11:50 odpowiedz
"Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy."
Czy tzn,że nad gazem mam ucierac mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 17:08 odpowiedz
Drewnianą łyżką. 
Gość: Magda
23.08.2014 13:40 odpowiedz
Udało się w stu procentach!!! Pycha.
22.08.2014 12:04 odpowiedz
Bardzo smaczne ciasto. Jedyne co zmieniłam to krem - utarłam go z masłem zamiast je rozpuszczać, bałam się że ciasto namoknie od gorącego kremu :P
tusia6631  (zobacz profil)
21.08.2014 19:16 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie pieczenia płatów ciasta.
Pieczemy je osobno w tej samej formie? W sensie jesli upiekę jeden płat, to wyjmuje go z formy i do tej samej formy wlewam pozostałą połowę ciasta i znów piekę?
Czy lepiej piec równocześnie oba płaty w osobnych formach?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2014 11:20 odpowiedz
Można piec i tak i tak, jeśli masz dwie takie same formy. 
19.08.2014 17:58 odpowiedz
i kawałeczek...
19.08.2014 16:27 odpowiedz
i już pokrojona...
ps. pytanko... czy dwa placki można piec na raz... jeżeli ma się dwie, bardzo podobne wymiarowo formy jedna metalowa, druga szklana.
olla_85  (zobacz profil)
19.08.2014 17:30 odpowiedz
Cudowna! Piękne góry Ci wyszły ;) Karpatka to jedno z moich ulubionych ciast, jeżeli nie ULUBIONE :)
20.08.2014 07:36 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miłe słowa! A próbowałaś może z jakimś innym kremem robić tą karpatkę, czy zawsze z tym z przypisu powyżej?
olla_85  (zobacz profil)
20.08.2014 19:33 odpowiedz
Szczerze? Już nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam karpatkę :) A to dlatego, że jest to ciasto mi na wskroś znane, a ja wciąż próbuje nowych dla mnie przepisów :) Oczywiście z Moich Wypieków :) Ale Twoja wygląda tak pięknie i tak apetycznie, że i ja będę musiała ją popełnić. Czasem jednak dobrze jest upiec coś klasycznego :) Jeszcze raz gratuluję wspaniałego wypieku! A co do kremu, to zazwyczaj robię z przepisu ze starego zeszytu mojej mamy :) Z tego powyżej robiłam tylko raz. Pozdrawiam :)
bożena76  (zobacz profil)
19.08.2014 19:49 odpowiedz
Piekne kawaleczki:-)
20.08.2014 07:37 odpowiedz
Dziękuję Bożenko, Pozdrawiam serdecznie !
19.08.2014 16:24 odpowiedz
Witam,
Smak z dzieciństwa, jak mogłabym nie zrobić tego ciasta.
Jest pyszna, lekka jak chmurka, krem budyniowy delikatny. Fajnie się kroi... Wygląda efektownie. Polecam!
malgosiama  (zobacz profil)
19.08.2014 18:03 odpowiedz
Asiu wspaniale wygląda Twoja karpatka:)
20.08.2014 07:36 odpowiedz
Dziękuję Małgosiu! Pozdrawiam!
Gość: ulula82
20.08.2014 16:10 odpowiedz
Ale pięknie wyrośnięta:)
20.08.2014 17:51 odpowiedz
Ulcia dziękuję ci bardzo... :):):) i pozdrawiam serdecznie !
Gość: yoko
17.08.2014 13:08 odpowiedz
Przepis jest rewelacyjny i bardzo prosty. Jednak czy krem musi być gorący żeby położyć go na ciasto? Zrobiłam tak i karpatka zrobiła się strasznie miękka - ciasto namokło i utraciło puszystość. Czy nie lepiej jest nałożyć juz zimny krem ?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 18:06 odpowiedz
Zimny krem można dodać, po utarciu z masłem. Jeśli będziemy chcieli dodać zimny budyń - podejdzie wodą.
Gość: Aleksandra
01.08.2014 22:46 odpowiedz
ten przepis dokładnie pokrywa się ze starym kilkudziesięcioletnim przepisem mojej Babci, zapisanym wyblakłym już długopisem w starym zeszycie z pożółkłymi ze starości kartkami... :) i jest wyśmienity i zdecydowanie najlepszy. Moja babcia miewała problem z gładkością masy budyniowej, ale przy Pani wskazówkach przy przygotowaniu (miksowanie jajek itd.) wszystko wychodzi idealnie. Babcia dodawała również do kremu łyżkę rumu, ja jednak ją pomijam i na połowę kremu wykładam warstwę borówek amerykańskich, na nie pozostałą część i dopiero przykrywam drugim płatem ciasta. Borówki perfekcyjnie przełamują słodycz budyniu (który swoją drogą jest wyśmienity). Fenomenalny przepis i niesamowite wskazówki, ogromnie dziękuję Pani Doroto, uszczęśliwia Pani całą moją rodzinkę! :))
pozdrowienia ze Słupska!
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2014 12:19 odpowiedz
Bardzo dziękuję, pozdrawiam Słupsk (ale gorąco u Was ostatnio!) :-)
Gość: Aleksandra
02.08.2014 22:33 odpowiedz
ach szalenie gorąco, 35 stopni to już codzienność, modlimy się o deszcz, bo ledwo nadążamy z podlewaniem naszych malin i borówek! życzę udanego urlopu i duużo odpoczynku! ja w międzyczasie będę dalej piekła, planuję na drogę na wakacje upiec cytrynową drożdżówkę do odrywania i drożdżowe serca z nadzieniem orzechowym z pluszek, wszystko oczywiście według Pani niezawodnych przepisów- czego to z nimi nie da się zrobić... :))
Żabiotyk  (zobacz profil)
01.07.2014 04:08 odpowiedz
Z tego przepisu robiłam karpatkę już z dziesiątki razy i za każdym razem wychodziło wyśmienicie. No i dzisiaj dostałam od męża zamówienie na to właśnie. Córka też się oblizuje na samą myśl, że jutro będzie karpatka :)
Gość: Moni
11.06.2014 20:29 odpowiedz
Samo ciasto pycha, niestety krem smakuje mąką...
31.10.2014 17:59 odpowiedz
Bo trzeba go ugotować.
EllaAnna  (zobacz profil)
07.06.2014 20:28 odpowiedz
proste i rewelacyjne :)
Gość: Arielka
01.06.2014 14:50 odpowiedz
Jesli NIE chcecie, zeby ciasto wyszlo bardzo 'gorzyste' nie dodawajcie proszku do pieczenia! Wystarczy solidnie zaparzyc ciasto. I nie 'chwile' jak to jest podane w przepisie tylko jakies 5-7 minut. Po prostu mieszac je nad cieplym palnikiem, i mieszac i mieszac. To jest cala filozofia cista parzonego. Gwarantuje, ze wyjdzie! Tylko cierpliwosc, troche sily w rekach i zegarek.
Gość: justyna s
25.05.2014 01:21 odpowiedz
Karpatka bardzo słaba. Znam sie na pieczeniu i robię to od lat. Krem w tej karpatce jest zwyczajny, mało karpatkowy, bardziej jak budyn. Ciasto tragedia, nie odchodzi od blachy i po 20 min jest za ciemne i suche, a nie mięciutkie, rozplywajace sie w ustach.. Kazda inna moja karpatka prezentowala sie swietnie i cudownie odchodzila od blaszki. A ta? SŁABO jak na tego bloga. Proponuje modyfikacje przepisu..
Gość: mila
17.05.2014 11:21 odpowiedz
Na którą stronę ciasta nakłada się krem na te góry czy od spodu?
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2014 12:04 odpowiedz
Na góry.
Gość: anemone
09.05.2014 16:38 odpowiedz
dziękuję za przepis! Nie modyfikowałam niczego i wyszła idealnie.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=503093809817576&set=a.227749684018658.51598.227737584019868&type=1&ref=notif&notif_t=like Dziekuje jeszcze raz (:
Gość: JaKa
09.05.2014 12:15 odpowiedz
Witam! chciałabym zrobić karpatkę, ale zastanawiam się czy wyjdzie jeśli upiekę ją w prodiżu? Piekarnik padł:/ Może jakieś wskazówki odnośnie pieczenia w prodiżu? Będę wdzięczna :) Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 21:43 odpowiedz
Niestety, nie potrafię odpowiedzieć, nie piekłam nigdy parzonego ciasta w prodiżu.
Gość: cucinare
08.05.2014 09:05 odpowiedz
Pyszne, pyszne i jeszcze raz pyszne ... dziękuję za przepis :)
Gość: BEata
07.05.2014 14:34 odpowiedz
Bardzo dobre:)
Gość: nara22
04.05.2014 10:52 odpowiedz
Piekłam ciasto zgodnie z przepisem i niestety mi nie wyrosło. Gdzie popełniłam błąd?
Gość: kamila288
04.05.2014 11:36 odpowiedz
Czy jajka były wbite do wystudzonego ciasta?
Gość: nara22
04.05.2014 12:47 odpowiedz
Ciasto było jeszcze trochę ciepłe
Gość: Kama
01.06.2014 14:45 odpowiedz
Wazniejsze jest dobre zaparzenie ciasta ;) W przepisie jest napisane 'chwile', ale radzilabym przeznaczyc na to dobre 5 min. Nie zaszkodzi, a na pewno pomoze.
Gość: Kora
28.04.2014 19:14 odpowiedz
Upiekłam na święta według Pani przepisu... coś wspaniałego!!! Dałam nie za dużo masła, i rodzinka pochłonęła bardzo szybko. Nawet kolega Syna zazwyczaj wybredny był zachwycony i chwalił. Dziękuję. Jutro upiekę znowu. Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam!
KAMILA1982  (zobacz profil)
05.04.2014 18:54 odpowiedz
Rzeczywiście jest pyszna! Ciasto ptysiowe jak z cukierni. Dziękuję za świetny przepis. :-)
Gość: Zosia
05.04.2014 17:30 odpowiedz
Czy mogę zrobić z tego przepisu krem czekoladowy po prostu ulubioną czekoladę? Jeśli tak to w jakich proporcjach??
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2014 22:27 odpowiedz
Nie rozumiem.
Gość: niki
15.03.2014 10:27 odpowiedz
Niestety takiej małej blachy nie mam, czy można składniki podwoić by były na większą blachę? jakie proporcje muszę zachować?
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2014 12:17 odpowiedz
Można. Proporcje najszybciej przeliczyć w przeliczniku foremek - w lewej szpalcie na blogu.
Gość: Kasia
11.03.2014 15:45 odpowiedz
Pieklam ta karpatke i tak jak przepis na ciasto jest super (mialam ten sam), tak krem mnie rozczarowal i nie smakowal. Zostaje przy starym przepisie mojej mamy.
Gość: vanilia
15.03.2014 12:54 odpowiedz
Ten krem faktycznie jest bardzo ciezki I zbyt duzo w nim maki. Brakuje w nim odrobiny smietany, ktora sprawia, ze krem ma w sobie to "cos". Pewnie korzystamy z jednego przepisu.
Gość: Kasia
18.03.2014 14:31 odpowiedz
Moj przepis nie ma smietany.
Ja poprostu miksuje ugotowany samemu i ostudzony budyn z maslem i zoltkami.
Gość: Aga
09.03.2014 18:10 odpowiedz
Tyle jajek? :( Mam 7 :p
Marzenia  (zobacz profil)
07.03.2014 09:41 odpowiedz
Ciasto bardzo się wybrzuszyło, ale w konsumpcji to nie przeszkadzało :)
Krem zrobiłam, ucierając z budyniem miękkie masło. Pyszności.
Traktor8  (zobacz profil)
05.03.2014 18:23 odpowiedz
Piekłam dzisiaj z córeczką na jutrzejszy podwieczorek. Pierwszy blat piekę drugi raz, za pierwszym nie chciał się za żadne skarby odkleić. Tym razem pozwoliłam sobie użyć papieru do pieczenia i Julia wysmarowała go masłem. Studzi się w piekarniku. :)
Traktor8  (zobacz profil)
05.03.2014 19:08 odpowiedz
Drugi blat piekę najpierw w 200 żeby wyrosły góry a potem zmniejszam do 180. Wychodzi mniej ciemno brązowa. Nie psuje to ciasta, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:09 odpowiedz
Nie. Ważne, by ciasto było ładnie wypieczone i nie surowe.
Gość: gosia
15.03.2014 12:41 odpowiedz
Po 20 min ciasto jest upieczone. Im jasniejsze tym lepsze.jest to bsrdzo lekkie ciasto.
Gość: gosia
15.03.2014 12:44 odpowiedz
Trzeba obficie wysmsrowac forme tluszczem.
Gość: Gosia
28.02.2014 21:20 odpowiedz
Zrobiłam dziś tę karpatkę, ciasto własnie stygnie, i mam pytanie: piekłam na 2 różnych blaszkach jednocześnie (jedna blaszka płaska jak do pieczenia ciastek, druga "normalna", do pieczenia ciast) i po wyjęciu, z tej płaskiej blaszki ciasto wręcz samo odskoczyło a z tej drugiej to masakra... Próbowałam podważyć nożem, szpatułką, rękami. Odłupałam je wręcz i w efekcie mam je na górze w kawałkach i sztukowane, bo nie udało mi się go oderwać w jednym kawałku. Czemu tak się stało?
Gość: semolina
01.03.2014 12:09 odpowiedz
Jeśli krem był za rzadki- musisz następnym razem zrobić większe "górki" na łyżkach z mąką, po prostu trochę więcej mąki- a ciasto trzeba dłużej piec a jeśli było spieczone a środek nie taki, to np. po 15 min. trochę obniżyć temp. piekarnika i potrzymać dłużej Poza tym wylać gorący krem na ciasto, a nie wrzący- ja chwilę mieszam albo odstawiam na moment przykryte folia spożywczą.
Gość: Gosia
01.03.2014 15:28 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź, ale nie zrozumiałaś mnie (albo ja się nieprecyzyjnie wyraziłam): w tym samym czasie piekłam na dwóch różnych blaszkach 2 płaty ciasta czy jak to zwał, górę i dół potrzebne na karpatkę. Płat upieczony na płaskiej blaszce wyszedł super a płat pieczony na tej drugiej blaszce przykleił się do niej i nie sposób go było po upieczeniu oderwać od blaszki w jednym kawałku.
A poza tym karpatka już zjedzona w połowie, przepis jak zawsze na tym blogu - świetny. Tylko tym razem mój wypiek nie wygląda reperezentacyjnie, ponieważ górne ciasto (czyli to co położyłam na wylanym uprzednio kremie) jest w kawałkach. Dlaczego przy jednoczesym pieczeniu jeden płat wyszedł elegancko a grugi to bani?
Gość: yvonne278
22.02.2014 21:36 odpowiedz
Karpatka smaczna- ale: po pierwsze wyszedł mi za rzadki krem- trzeba było jeść prawie że łyżką, a po drogie ciasto było lekko gumiaste. I pytanie- co zrobiłam nie tak, bo chciałabym zrobić ja jutro po raz kolejny tylko zeby wyszla jak należy!!
Gość: gosia
15.03.2014 12:48 odpowiedz
Proponuje dodac make krupczatke. To znaczy pol na pol. Wtedy ciasto jest naprawde ptysiowate. Ja osobiscie tez nie lubie gumowatego ciasta. Pozdrawiam
Gość: IndiosBravos
22.02.2014 11:58 odpowiedz
bardzo dobry szybki i smaczny przepis.Jak dla mnie ciasto mogłoby być bardziej kruche. Wróce tu jeszcze :)
Gość: karoola
19.02.2014 15:06 odpowiedz
Krem smauje mąką, da się go jakoś uratować czy już nie?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 16:38 odpowiedz
Czy doprowadziłaś krem do wrzenia?
Renatulka  (zobacz profil)
15.02.2014 19:08 odpowiedz
Bardzo dobre!
zrobilam mężowi na walentynki i byl zachwycony! Krem zrobilam trochę innym sposobem,tzn tak jak budyń w przepisie na torta della nonna
http://www.mojewypieki.com/przepis/torta-della-nonna
z tym, ze z maslem.
proporcje skladnikow do kremu są moim zdaniem w sam raz, wlasnie oprócz mąk, których dalam trochę mniej
Gość: jomamaja
15.02.2014 17:53 odpowiedz
bardzo fajny i prosty przepis co prawda ciasto jeszcze stygnie ale wygląda super :) nie wiem tylko czemu w przepisie na masę są aż dwa rodzaje mąki?ja dałam tylko ziemniaczaną tyle ile Pani podała a masa i tak wyszła bardzo gęsta. Proszę o wyjaśnienie bo może zrobiłam błąd dając mąkę tylko raz ;). Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2014 18:23 odpowiedz
Są dwa rodzaje mąki, ponieważ według mnie wtedy jest najlepszy krem :).
Gość: Magda100
09.02.2014 13:12 odpowiedz
Do Lucy : skoro nie umiesz gotować,to nie znaczy,że przepis jest zły,boże co za ludzie,mysleć,to nie boli

Ja wczoraj zrobiłam,wg przepisu,dodałam tylko troche wiecej cukru i masła do kremu,wyszła pyszna,krem niebiański,bardzo dziekuje za przepis
Gość: Lucy
11.02.2014 18:57 odpowiedz
Chyba napisałam, że ciasto się udało, więc moje umiejętności kulinarne nie mają tu nic do rzeczy. I nie napisałam, że przepis jest zły tylko, że nie jest to najlepsza karpatka jaką jadłam, bo krem nie jest zbyt dobry, więc może trochę czytania ze zrozumieniem się kłania. Zrobiłam dużo ciast z tego blogu i wiele było dobrych, więc nie napisałam tego by dopiec autorce blogu, bo ma dużo znakomitych przepisów. Mam prawo wyrazić swoje zdanie, że ten przepis nie należy do najlepszych. Podkreślam, ciasto wyszło, wyglądało jak na zdjęciach autorki, żadnych grudek w kremie itp. więc nie czepiaj się, że nie umiem gotować. Każdy ma prawo napisać to co myśli o danym przepisie, to nie jest blog adoracji każdego przepisu, który autorka wrzuci, tylko można wymieniać się swoimi spostrzeżeniami. Więc następnym razem jak będziesz tak zaciekle bronić każdego przepisu na tym blogu i obrażać ludzi, którzy mają odmienną opinię niż Ty, sama pomyśl, to nie boli.
Magducha Pierwsza  (zobacz profil)
08.02.2014 18:02 odpowiedz
Już jest ;) Właśnie dzisiaj do mnie przyjechała: karpatka wg Pani przepisu :)
Gość: Lucy
01.02.2014 17:42 odpowiedz
Ciasto się udało, jednak nie jest to najlepsza karpatka jaką jadłam. Krem bez rewelacji, smakuje jak budyń i to niezbyt dobry, trochę za mało słodki z wyczuwalną mąką. Wyszło ok, ale kolejna moja karpatka będzie na pewno z innego przepisu.
Gość: doxun
25.01.2014 16:51 odpowiedz
Jestem laikiem jeśli chodzi o pieczenie ciast i w ogóle ale ten przepis jest prosty szybki a karpatka naprawdę super.Pozdrawiam
cynamonka1  (zobacz profil)
18.01.2014 14:38 odpowiedz
Świetny przepis na karpatkę!! Miałam tylko problem z przełożeniem kremem karpatki, takie góry mi wyrosły :D :)
Gość: Majciochy
16.01.2014 21:50 odpowiedz
Wyszła bardzo smaczna, mocno budyniowa.
Wiele osób narzeka na to, że krem wyszedł im zbyt płynny. Otóż trzeba go gotować dłużej niż polecane w przepisie 1-2 minuty. Ja po 2 minutach byłam załamana, bo masa była bardzo płynna, ale dalej dzielnie gotowałam i mieszałam i zaczęła ładnie gęstnieć.
Gość: Muffinka98
12.01.2014 10:28 odpowiedz
Robiłam ją wczoraj. Wyszła w smaku pyszna, nic bym nie zmieniła, ale! Moje ciasto urosło strasznie. Zrobiły się takie wieeelkie górki, które nie chciały opaść, czy studziłam w piekarniku czy na zewnątrz a krem mi zgęstniał :( Co może być przyczyną?
kasia_p  (zobacz profil)
18.01.2014 15:18 odpowiedz
ja nie dodaję proszku do pieczenia i aż takie góry nie wyrastają ;)
Martyyna  (zobacz profil)
06.01.2014 22:29 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj, smak - nieziemski, wygląd - oszałamiający, jednak mój krem wyszedł bardzo budyniowy, bardzo sztywny i zwarty, następnym razem pokombinuję i dodam trochę więcej masła a mniej mąki ;-) jednak przepis jak najbardziej na tak, zapamiętuje i powtórzę z pewnością nie raz, nie dwa... :-)
Gość: agata
06.01.2014 13:39 odpowiedz
Ojejku , az sprawdzałam dziś ponownie czy czegoś nie sknociłam . Krem wyszedł nie bardzo. Mączysty , twardy , zbity . Bardziej napoleonkowy niż karpatkowy, ale nie jest smaczny. Ciasto za to super, wyszły cudne wybrzuszenia. Tylko ten krem ....Zastanawiam się , czy w przepisie nie miały być łyżeczki mąki zamiast łyżek.
Gość: szoszi
06.01.2014 19:31 odpowiedz
Dokładnie mam ten sam problem.
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 19:33 odpowiedz
Spróbujcie masło utrzeć z budyniem. Krem będzie bardziej kremowy. Mowa jest o dużych łyżkach.
Madziula621  (zobacz profil)
06.01.2014 13:06 odpowiedz
Moim zdaniem nie powinno być tu proszku do pieczenia ;) Ja robię bez i zawsze się udaję !
Gość: Maly Misio
05.01.2014 20:34 odpowiedz
Dorota, kiedy wylewam krem na ciasto tak jak w przepisie, te piekne Alpy, ktore powstaly przy pieczeniu opadaja :( jak tego uniknac??
Gość: Maly Misio
06.01.2014 21:21 odpowiedz
Halo, halo, czy ktos pomoze??
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2014 09:02 odpowiedz
Może zbyt krótko ciasto było pieczone i dlatego jest zbyt miękkie i opadają?
Gość: szoszi
04.01.2014 16:21 odpowiedz
Z tym kremem jest coś nie tak, po zmieszaniu wszystkiego łyżka staje. Zmiksowałam go jeszcze z masłem i jest ok.
Gość: Aga
04.01.2014 14:26 odpowiedz
Dodałam jedną łyżeczkę proszku do pieczenia i wyrosły mi góry na jakieś 10-12cm :O
kasia_p  (zobacz profil)
01.01.2014 18:00 odpowiedz
mój kawałek karpatki :)
Ja natomiast do ciasta nie dodaję proszku do pieczenia a mimo wszystko rosną pagórki! polecam ten sposób :)
Krem robię bardzo podobnie, jednak nie dodaję do niego jajek, troszkę mniej mąki a troszkę więcej margaryny/masła :) jest pyszny :)
Gość: makowka
01.01.2014 11:22 odpowiedz
Karpatki swiatecznej juz nie ma :), ale bede wdzieczna, jesli ktks zechce odpowiedziec na moje ponizsze pytanie :). Dziekuje.
Gość: makowka
26.12.2013 14:38 odpowiedz
Pani Doroto, przepraszam, jesli powtarzam pytanie, ale wsrod 600 komentarzy, moglam nie dostrzec.. Prosze powiedziec, czy karpatke mozna mrozic? i czy mozna mrozic ciasta z bita smietana?
Dorota, Moje Wypieki
01.01.2014 11:59 odpowiedz
Niestety nie wiem. Ciast z bitą śmietaną nie mrożę.
Gość: slomka
07.01.2014 15:47 odpowiedz
nie wiem czy to jeszcze komus pomoze . mam specjalna ksiazke odnosnie mrozenia ciast i kremow i pisze ze zadnych kremow budyniowych nie wolno mrozic.
zycze milego dnia
pietrucha  (zobacz profil)
23.12.2013 23:10 odpowiedz
Troche mnie dziwia tez komentarze... Z jednej strony wszyscy dziekuja za przepis, ale jednak modyfikuja po swojemu... drogie Panie, a moze byscie zalozyly wlasnego bloga???
pietrucha  (zobacz profil)
23.12.2013 21:00 odpowiedz
Czy jak wsypuje make do wrzacego masla, to garnek ma nadal byc na gazie?
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2013 23:23 odpowiedz
Tak. 
Gość: ola
23.12.2013 13:14 odpowiedz
dzis upiekłam karpatke z tego przepisu!ciasto wyszło bardzo fajne takie pagórki ale zastanawiam sie nad masa czy nie wyszła mi za rzadka pomimo ze dałam kostke masła!!!!!robiłam wszystko jak w przepisie ale teraz mysle ze dodała bym mniej mleka zeby masa była bardziej gesta!!!!!!ciasto lezy w lodówce wiec moze troszke sie zetnie
Gość: magdulina
12.12.2013 22:11 odpowiedz
przepyszna! ja do kremu dodaję likier jajeczny, jeszcze lepszy! dzięki za przepis :)
Gość: gabaJa
07.12.2013 12:40 odpowiedz
Przepis ok, u mnie w domu niestety nie zrobił furory w postaci przedstawionej na stronie, więc dziś przeprowadzam próbę z miksowaniem masy z masłem (do budyniu nie dodałam masła - zamiast tego - tradycyjnie - zmiksuję je i dodam budyń na zimno). Budyń był zdecydowanie tłusty (dałam pół kostki) i jakby szklisty, zupełnie nie trafił w gust mężczyzn, hehe, kobiety były bardziej przychylne. Natomiast nie rozumiem sugestii z wysypywaniem blachy kaszą. Oj, jak ja się z tym namęczyłam, żeby rozprowadzić ciasto. Dziś zrobiłam na PAPIERZE DO PIECZENIA I WYSZŁO PIĘKNIE, CIASTO BEZ TRUDU ODCHODZI OD PAPIERU!!!
Gość: kasjca
01.12.2013 15:46 odpowiedz
Zrobiłam kilkukrotnie. Przepyszna. Jednak u mnie w domu preferowana ilość masła do kremu 1,5 kostki - mniej budyniowe, bardziej maślane :)
Gość: Sara
23.11.2013 15:22 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Genialne ciasto. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła. Dodałam tylko pół łyżeczki proszku do pieczenia. Piekłam jednocześnie oba placki, na dolnej i środkowej półce. Po wyłączeniu piekarnika pozostawiłam w nim do wystygnięcia. Do mleka dodałam zamiast cukru waniliowego ziarenka z ½ laski wanilii. Zdecydowanie namawiam na dodanie więcej masła- zgodnie receptą kuchni francuskiej- po pierwsze masło, po drugie masło i po trzecie masło…
Gość: Alicja
17.11.2013 07:17 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam karpatkę i wyszła pyszna! To kolejne ciasto z Pani bloga, które mi się udaje :) Jestem zachwycona i motywuje mnie to do kolejnych wypieków :) Dziś jabłecznik. Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Aniaa
13.11.2013 09:09 odpowiedz
"Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką po czym wlać do gorącego mleka". Zmiksowac czyli ubic na sztywno czy tylko wymieszac? Proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:20 odpowiedz
Ja miksuję przy uzyciu blendera.
Gość: Whitewitch
11.11.2013 14:25 odpowiedz
Witam. Osobiście jestem antytalentem cukierniczym, ale po przeczytaniu przepisu stwierdziłam, że raz kozie śmierć - no i wyszło :) Ciasto super, wyszły piękne góry. W ogóle nie miałam problemu z rozsmarowaniem - użyłam szpatułki silikonowej i poszło gładko. krem smaczny, może trochę czuć mąkę ziemniaczaną, ale to chyba dlatego, że masła jest stosunkowo mało. Trzeba bardzo szybko i mocno mieszać, żeby nie było grud, ale efekt jest bardzo dobry.
Całości jeszcze nie próbowałam, bo właśnie się chłodzi, ale na pewno będzie pyszne (oskubałam brzegi ciasta i oczywiście wylizałam garnek po budyniu :) )
Przepis jest łatwy do wykonania nawet dla beztalencia kulinarnego :)
Mam większą blachę, więc skorzystałam z Twojego przelicznika składników.

Bardzo dziękuję za przepis, chyba niedługo zrobię na jego podstawie eklerki, bo za mną chodzą :)
Gość: Maly Misio
10.11.2013 14:04 odpowiedz
Dorota, co robisz aby ciasto rozprowadzic na blaszce? To niezwykle trudne :( Maczasz lyzke w oleju? Pytam,bo kiedys slyszalam o takim sposobie, tylko czy takie maczanie nie pozostanie bez wplywu na ciasto z Twojego przepisu??
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 17:06 odpowiedz
Rękoma lekko zwilżowymi w wodzie lub oleju. Nie ma wpływu :).
Katrina18  (zobacz profil)
08.11.2013 17:30 odpowiedz
Ciasto wyszło mi naprawdę bardzo fajne,nie spodziewałam się ze aż tak mi wyrośnie.Jedynie miałam problem z masa ponieważ gdy na drugi dzień ja spróbowałam to smakowała jak w kremówce i zastanawiam się co zrobiłam źle bo wydaje mi się ze konsystencja masy powinna być bardziej lejąca.Ale w sumie i tak wszyscy zjedliśmy ja ze smakiem.Pozdrawiam :) :D
05.11.2013 19:39 odpowiedz
robię ją często z małymi modyfikacjami: ciasto przed włożeniem do piekarnika skrapiam zimną wodą (przeczytałam tutaj w komentarzach że od tego robią się większe góry i faktycznie to działa), do masy daję 2x więcej masła bo takie maślane masy lubi moja mama (a chyba każda z nas jest żądna pochwał od mamy). mam za każdym razem męczarnię z rozprowadzeniem ciasta na tłustej blaszce, ale raz nie posmarowałam i nie mogłam odkleić. należy też dawać czubate łyżki mąki do budyniu bo inaczej nie zgęstnieje i będzie się wylewał z ciasta nawet po zastygnięciu. wadą tego przepisu jest kaloryczność: 2 kostki mała i 10 jajek na blaszkę..
Gość: Dinka
07.11.2013 10:52 odpowiedz
Zamiast skrapiać ciasto wodą,proponuję moczyć w niej pale przy rozprowadzaniu ciasta,a z pewnością będzie pani łatwiej...

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7    



do góry