Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1105
»  Strona główna  »  Karpatka 

sobota, 01 września 2007

Karpatka

Będę znów nieskromna - podobno moja karpatka jest p-y-s-z-n-a :-). Moja - bo robię ją swoim wypróbowanym od lat sposobem. Ciasto parzone - takie jak ptysiowe. Krem maślano - budyniowy ma kilka zalet. Dla nas głównym plusem jest fakt, że nie jest bardzo maślany (maślanym mówimy stanowcze NIE) - dodaję tylko pół kostki masła (rekordziści, np. Ewa Wachowicz w "Słodkim świecie" - aż 3 kostki). Ponadto doskonale się kroi, jest 'sztywny' nie wypływa na boki ani przy krojeniu, ani przy jedzeniu. A smakuje - wybornie ... Ech, nie będę już zachwalać, jak upieczecie, to ocenicie ;)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • pół kostki masła (125 g)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masło rozpuścić w garnku, dolać wodę, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy. Po lekkim przestudzeniu wbijać jajka, proszek do pieczenia i miksować. Gotową masę podzielić na 2 części. Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować tłuszczem i obsypać kaszą manną (uwaga: nie wykładamy papierem, ciężko potem papier oddzielić od ciasta). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce (ciasto jest klejące, ale takie ma być). Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika!). Najlepiej - by ciasto stygło jeszcze w piekarniku, choć ja się do tego nie stosuję. W ten sam sposób upiec drugą część ciasta.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła (uwaga: jeśli lubicie bardziej maślane kremy dodajcie więcej masła)
  • 1 cukier waniliowy - 16 g
  • 4 łyżki mąki pszennej, z lekką 'górką' (dałam krupczatkę, uwaga: jeśli mieszkasz w UK nie dodawaj 'plain flour' - krem będzie miał szary kolor)
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej (z lekką 'górką')
  • 4 jajka

Ponadto:

  • cukier puder do posypania

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i masłem. Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować 1 - 2 minuty, energicznie mieszając, by się nie porobiły grudki.

Gorący krem wylać na jeden upieczony wcześniej płat ciasta (zostawiając po bokach wolne 2 cm - po nałożeniu drugiego płatu ciasta krem by wypłynął), przykryć drugim. Ostudzić. Schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

Karpatka

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 44)
Zobacz także:
Rolada czekoladowa z kremem z nutelli
Rolada czekoladowa z kremem z nutelli
Kremówka
Kremówka
Ciasto piernikowe z kremem dyniowym i powidłami
Ciasto piernikowe z kremem dyniowym i powidłami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (717)
1 | 2 | 3    
Marlena19  (zobacz profil)
22.10.2014 21:52 odpowiedz
To moja pierwsza w życiu karpatka. I zrobiłam ją dzięki Pani. Od jakiegoś czasu wypiekam różności z bloga i jestem bardzo zadwowolana, rodzinka równiesz. Dzi÷kuję.
Marlena19  (zobacz profil)
dzisiaj, 07:55 odpowiedz
Ps. na dowód, że karpatka wyszła miało być zdjęcie, ale widzę, że się nie załączyło.
Gość: Sensi
11.10.2014 16:33 odpowiedz
Witam,wykorzystałam przepis na krem.Jest mniej pracochłonny i smaczniejszy od mojego.Ciasto robię bez proszku do pieczenia i piekę w formie wymarowanej tłuszczem w ponad 200stopniach przez ok.15min.
Pozdrawiam.
05.10.2014 17:43 odpowiedz
Ciasto całkiem smaczne. Z tą masą spotkałam się już wcześniej w innym ciastku, ale do karpatki też nieźle pasuje :)
Gość: Werka
05.10.2014 16:04 odpowiedz
Nie spotkałam wcześniej karpatki z taka masą - wypróbowałam i jest całkiem dobra :) Moje zdjęcie: http://pokazywarka.pl/6zizc2/
Gość: Sylwana85
28.09.2014 20:27 odpowiedz
Dziś postanowiłam upiec karpatkę pierwszy raz z nie mojego przepisu i niestety sie troszkę zawiodłam. Ciasto podobne jak z mojego przepisu tylko ja dodaję dużą szczyptę soli. Masa natomiast jest mi znana ale ja taką robię wylewając na kruche ciasto z bezą i orzechami i kokosem między dwie warstwy gorące i ten śnikers wychodzi super. Niestety do karpatki mi nie odpowiada jednak wolę wersje miją. Ta karpatka za bardzo zmiękła, masa smaczna ale wolę jednak z masłem ucieranym z zimnym budyniem. Często korzystam z przepisów z moje wypieki ale ten mi podpadł ;) kwestia gustu ;)
Dorcia30  (zobacz profil)
28.09.2014 12:58 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne,masę zmuszona byłam zrobić zupełnie inaczej tzn. budyń utarty z masłem.Polecam tym co bardzo dawno robili karpatkę tak jak ja
Gość: dorcia
20.09.2014 16:36 odpowiedz
Jak dla mnie przepis rewelacja. Nie wiem co mogłobyć nie tak, czytając niektóre komentarze. Ja pieke od 3 lat dopiero i wszytkie przepisy z tej stronki dziwnym trafem mi się udają. A karpatka "niebo w gębie"
Gość: Carotka
10.09.2014 18:12 odpowiedz
Nie polecam przepisu mi wyszła jedna wielka breja. Krem cały wypłynął w ogole sie nie ściął. W smaku tez żadna mi rewelacja. U mnie cała blacha poszła do kosza. wyglądało to obrzydliwie a krem smakowal sama mąka. Szkoda bo bardzo lubię karpatke ten przepis skutecznie mi ja obrzydzil.
anneczka84  (zobacz profil)
03.09.2014 00:19 odpowiedz
Czy komuś naprawdę wyszła masa budyniowa z tego przepisu? U mnie wyszła bardzo rzadka z wyraźnie wyczuwalną mąką. Ciasto bardzo ładnie się upiekło, ale po wylaniu masy wszystko zrobiło się mokre! Muszę powiedzieć Pani Doroto, że poczułam się trochę oszukana. Wiele razy korzystałam z Pani przepisów ( m.in. 3 Bit, gdzie jest przedstawiona inna opcja na masę - z miksowaniem masła a nie rozpuszczaniem) i dlatego przepis na karpatkę bez zastanowienie wzięłam z Pani stronki. Ale po tej kulinarnej katastrofie zaczęłam szukać przepisów również w innym miejscach i nigdzie nie znalazłam przepisu z rozpuszczaniem masła...
Gość: kate
06.09.2014 15:05 odpowiedz
Robiłam tą masę budyniową milion razy i nie tylko jako masa do karpatki ale też jako masa do rurek czy babeczek. Za każdym razem wychodzi i nigdy nie miałam z nią problemu, a ja oraz moi goście ją po prostu uwielbiają. Raz tylko była wyczuwalna w masie mąka, aczkolwiek po prostu masa za krótko była widocznie gotowana, gdy gotuję troszkę dłużej do mocnego zgęstnienia, ten problem się nie pojawia.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:24 odpowiedz
A czy dodajesz masło do mleka i z nim gotujesz? Dokładnie wg przepisu?
anneczka84  (zobacz profil)
06.09.2014 15:36 odpowiedz
Tak, mleko z masłem gotowałam. Jak zaczęło wrzeć wlałam masę z mąką, mlekiem i jajkami. Od razu zrobiło się bardzo gęste, ale jakoś mieszałam energicznie przez te dwie minuty. Porobiło się trochę grudek, ale nie było tragedii. Tylko tyle, że wyczuwalna była mąka no i jak wlałam gorąca masę na ciasto, to potem już po wystudzeniu zauważyłam, że spód jest cały mokry ( ale to mogła być wina za rzadkiej masy).
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2014 15:41 odpowiedz
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie!
Gość: czaplutka
01.09.2014 21:27 odpowiedz
Zrobiłam też Twoją karpatkę...mmmm...niebo w gębie :) Niestety Mąż zażyczył sobie masę bardziej maślaną, więc jednak nie do końca taka, jak ta na zdjęciach, ale i tak pyyyysznie wyszła, choć miałam wątpliwości, czy potrafię zrobić tak trudne ciasto :) Wyszło mi i wydaje mi się, że może gościć na naszym stole częściej :)
Dziękuję za ten przepis :)
Gość: oli
27.08.2014 11:50 odpowiedz
"Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy."
Czy tzn,że nad gazem mam ucierac mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 17:08 odpowiedz
Drewnianą łyżką. 
Gość: Magda
23.08.2014 13:40 odpowiedz
Udało się w stu procentach!!! Pycha.
22.08.2014 12:04 odpowiedz
Bardzo smaczne ciasto. Jedyne co zmieniłam to krem - utarłam go z masłem zamiast je rozpuszczać, bałam się że ciasto namoknie od gorącego kremu :P
tusia6631  (zobacz profil)
21.08.2014 19:16 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie pieczenia płatów ciasta.
Pieczemy je osobno w tej samej formie? W sensie jesli upiekę jeden płat, to wyjmuje go z formy i do tej samej formy wlewam pozostałą połowę ciasta i znów piekę?
Czy lepiej piec równocześnie oba płaty w osobnych formach?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2014 11:20 odpowiedz
Można piec i tak i tak, jeśli masz dwie takie same formy. 
19.08.2014 17:58 odpowiedz
i kawałeczek...
19.08.2014 16:27 odpowiedz
i już pokrojona...
ps. pytanko... czy dwa placki można piec na raz... jeżeli ma się dwie, bardzo podobne wymiarowo formy jedna metalowa, druga szklana.
olla_85  (zobacz profil)
19.08.2014 17:30 odpowiedz
Cudowna! Piękne góry Ci wyszły ;) Karpatka to jedno z moich ulubionych ciast, jeżeli nie ULUBIONE :)
20.08.2014 07:36 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miłe słowa! A próbowałaś może z jakimś innym kremem robić tą karpatkę, czy zawsze z tym z przypisu powyżej?
olla_85  (zobacz profil)
20.08.2014 19:33 odpowiedz
Szczerze? Już nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam karpatkę :) A to dlatego, że jest to ciasto mi na wskroś znane, a ja wciąż próbuje nowych dla mnie przepisów :) Oczywiście z Moich Wypieków :) Ale Twoja wygląda tak pięknie i tak apetycznie, że i ja będę musiała ją popełnić. Czasem jednak dobrze jest upiec coś klasycznego :) Jeszcze raz gratuluję wspaniałego wypieku! A co do kremu, to zazwyczaj robię z przepisu ze starego zeszytu mojej mamy :) Z tego powyżej robiłam tylko raz. Pozdrawiam :)
bożena76  (zobacz profil)
19.08.2014 19:49 odpowiedz
Piekne kawaleczki:-)
20.08.2014 07:37 odpowiedz
Dziękuję Bożenko, Pozdrawiam serdecznie !
19.08.2014 16:24 odpowiedz
Witam,
Smak z dzieciństwa, jak mogłabym nie zrobić tego ciasta.
Jest pyszna, lekka jak chmurka, krem budyniowy delikatny. Fajnie się kroi... Wygląda efektownie. Polecam!
20.08.2014 17:51 odpowiedz
Ulcia dziękuję ci bardzo... :):):) i pozdrawiam serdecznie !
Gość: yoko
17.08.2014 13:08 odpowiedz
Przepis jest rewelacyjny i bardzo prosty. Jednak czy krem musi być gorący żeby położyć go na ciasto? Zrobiłam tak i karpatka zrobiła się strasznie miękka - ciasto namokło i utraciło puszystość. Czy nie lepiej jest nałożyć juz zimny krem ?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 18:06 odpowiedz
Zimny krem można dodać, po utarciu z masłem. Jeśli będziemy chcieli dodać zimny budyń - podejdzie wodą.
Gość: Aleksandra
01.08.2014 22:46 odpowiedz
ten przepis dokładnie pokrywa się ze starym kilkudziesięcioletnim przepisem mojej Babci, zapisanym wyblakłym już długopisem w starym zeszycie z pożółkłymi ze starości kartkami... :) i jest wyśmienity i zdecydowanie najlepszy. Moja babcia miewała problem z gładkością masy budyniowej, ale przy Pani wskazówkach przy przygotowaniu (miksowanie jajek itd.) wszystko wychodzi idealnie. Babcia dodawała również do kremu łyżkę rumu, ja jednak ją pomijam i na połowę kremu wykładam warstwę borówek amerykańskich, na nie pozostałą część i dopiero przykrywam drugim płatem ciasta. Borówki perfekcyjnie przełamują słodycz budyniu (który swoją drogą jest wyśmienity). Fenomenalny przepis i niesamowite wskazówki, ogromnie dziękuję Pani Doroto, uszczęśliwia Pani całą moją rodzinkę! :))
pozdrowienia ze Słupska!
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2014 12:19 odpowiedz
Bardzo dziękuję, pozdrawiam Słupsk (ale gorąco u Was ostatnio!) :-)
Gość: Aleksandra
02.08.2014 22:33 odpowiedz
ach szalenie gorąco, 35 stopni to już codzienność, modlimy się o deszcz, bo ledwo nadążamy z podlewaniem naszych malin i borówek! życzę udanego urlopu i duużo odpoczynku! ja w międzyczasie będę dalej piekła, planuję na drogę na wakacje upiec cytrynową drożdżówkę do odrywania i drożdżowe serca z nadzieniem orzechowym z pluszek, wszystko oczywiście według Pani niezawodnych przepisów- czego to z nimi nie da się zrobić... :))
Żabiotyk  (zobacz profil)
01.07.2014 04:08 odpowiedz
Z tego przepisu robiłam karpatkę już z dziesiątki razy i za każdym razem wychodziło wyśmienicie. No i dzisiaj dostałam od męża zamówienie na to właśnie. Córka też się oblizuje na samą myśl, że jutro będzie karpatka :)
Gość: Moni
11.06.2014 20:29 odpowiedz
Samo ciasto pycha, niestety krem smakuje mąką...
EllaAnna  (zobacz profil)
07.06.2014 20:28 odpowiedz
proste i rewelacyjne :)
Gość: Arielka
01.06.2014 14:50 odpowiedz
Jesli NIE chcecie, zeby ciasto wyszlo bardzo 'gorzyste' nie dodawajcie proszku do pieczenia! Wystarczy solidnie zaparzyc ciasto. I nie 'chwile' jak to jest podane w przepisie tylko jakies 5-7 minut. Po prostu mieszac je nad cieplym palnikiem, i mieszac i mieszac. To jest cala filozofia cista parzonego. Gwarantuje, ze wyjdzie! Tylko cierpliwosc, troche sily w rekach i zegarek.
Gość: justyna s
25.05.2014 01:21 odpowiedz
Karpatka bardzo słaba. Znam sie na pieczeniu i robię to od lat. Krem w tej karpatce jest zwyczajny, mało karpatkowy, bardziej jak budyn. Ciasto tragedia, nie odchodzi od blachy i po 20 min jest za ciemne i suche, a nie mięciutkie, rozplywajace sie w ustach.. Kazda inna moja karpatka prezentowala sie swietnie i cudownie odchodzila od blaszki. A ta? SŁABO jak na tego bloga. Proponuje modyfikacje przepisu..
Gość: mila
17.05.2014 11:21 odpowiedz
Na którą stronę ciasta nakłada się krem na te góry czy od spodu?
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2014 12:04 odpowiedz
Na góry.
Gość: anemone
09.05.2014 16:38 odpowiedz
dziękuję za przepis! Nie modyfikowałam niczego i wyszła idealnie.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=503093809817576&set=a.227749684018658.51598.227737584019868&type=1&ref=notif&notif_t=like Dziekuje jeszcze raz (:
Gość: JaKa
09.05.2014 12:15 odpowiedz
Witam! chciałabym zrobić karpatkę, ale zastanawiam się czy wyjdzie jeśli upiekę ją w prodiżu? Piekarnik padł:/ Może jakieś wskazówki odnośnie pieczenia w prodiżu? Będę wdzięczna :) Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 21:43 odpowiedz
Niestety, nie potrafię odpowiedzieć, nie piekłam nigdy parzonego ciasta w prodiżu.
Gość: cucinare
08.05.2014 09:05 odpowiedz
Pyszne, pyszne i jeszcze raz pyszne ... dziękuję za przepis :)
Gość: BEata
07.05.2014 14:34 odpowiedz
Bardzo dobre:)
Gość: nara22
04.05.2014 10:52 odpowiedz
Piekłam ciasto zgodnie z przepisem i niestety mi nie wyrosło. Gdzie popełniłam błąd?
Gość: kamila288
04.05.2014 11:36 odpowiedz
Czy jajka były wbite do wystudzonego ciasta?
Gość: nara22
04.05.2014 12:47 odpowiedz
Ciasto było jeszcze trochę ciepłe
Gość: Kama
01.06.2014 14:45 odpowiedz
Wazniejsze jest dobre zaparzenie ciasta ;) W przepisie jest napisane 'chwile', ale radzilabym przeznaczyc na to dobre 5 min. Nie zaszkodzi, a na pewno pomoze.
Gość: Kora
28.04.2014 19:14 odpowiedz
Upiekłam na święta według Pani przepisu... coś wspaniałego!!! Dałam nie za dużo masła, i rodzinka pochłonęła bardzo szybko. Nawet kolega Syna zazwyczaj wybredny był zachwycony i chwalił. Dziękuję. Jutro upiekę znowu. Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam!
KAMILA1982  (zobacz profil)
05.04.2014 18:54 odpowiedz
Rzeczywiście jest pyszna! Ciasto ptysiowe jak z cukierni. Dziękuję za świetny przepis. :-)
Gość: Zosia
05.04.2014 17:30 odpowiedz
Czy mogę zrobić z tego przepisu krem czekoladowy po prostu ulubioną czekoladę? Jeśli tak to w jakich proporcjach??
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2014 22:27 odpowiedz
Nie rozumiem.
Gość: niki
15.03.2014 10:27 odpowiedz
Niestety takiej małej blachy nie mam, czy można składniki podwoić by były na większą blachę? jakie proporcje muszę zachować?
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2014 12:17 odpowiedz
Można. Proporcje najszybciej przeliczyć w przeliczniku foremek - w lewej szpalcie na blogu.
Gość: Kasia
11.03.2014 15:45 odpowiedz
Pieklam ta karpatke i tak jak przepis na ciasto jest super (mialam ten sam), tak krem mnie rozczarowal i nie smakowal. Zostaje przy starym przepisie mojej mamy.
Gość: vanilia
15.03.2014 12:54 odpowiedz
Ten krem faktycznie jest bardzo ciezki I zbyt duzo w nim maki. Brakuje w nim odrobiny smietany, ktora sprawia, ze krem ma w sobie to "cos". Pewnie korzystamy z jednego przepisu.
Gość: Kasia
18.03.2014 14:31 odpowiedz
Moj przepis nie ma smietany.
Ja poprostu miksuje ugotowany samemu i ostudzony budyn z maslem i zoltkami.
Gość: Aga
09.03.2014 18:10 odpowiedz
Tyle jajek? :( Mam 7 :p
Marzenia  (zobacz profil)
07.03.2014 09:41 odpowiedz
Ciasto bardzo się wybrzuszyło, ale w konsumpcji to nie przeszkadzało :)
Krem zrobiłam, ucierając z budyniem miękkie masło. Pyszności.
Traktor8  (zobacz profil)
05.03.2014 18:23 odpowiedz
Piekłam dzisiaj z córeczką na jutrzejszy podwieczorek. Pierwszy blat piekę drugi raz, za pierwszym nie chciał się za żadne skarby odkleić. Tym razem pozwoliłam sobie użyć papieru do pieczenia i Julia wysmarowała go masłem. Studzi się w piekarniku. :)
Traktor8  (zobacz profil)
05.03.2014 19:08 odpowiedz
Drugi blat piekę najpierw w 200 żeby wyrosły góry a potem zmniejszam do 180. Wychodzi mniej ciemno brązowa. Nie psuje to ciasta, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:09 odpowiedz
Nie. Ważne, by ciasto było ładnie wypieczone i nie surowe.
Gość: gosia
15.03.2014 12:41 odpowiedz
Po 20 min ciasto jest upieczone. Im jasniejsze tym lepsze.jest to bsrdzo lekkie ciasto.
Gość: Gosia
28.02.2014 21:20 odpowiedz
Zrobiłam dziś tę karpatkę, ciasto własnie stygnie, i mam pytanie: piekłam na 2 różnych blaszkach jednocześnie (jedna blaszka płaska jak do pieczenia ciastek, druga "normalna", do pieczenia ciast) i po wyjęciu, z tej płaskiej blaszki ciasto wręcz samo odskoczyło a z tej drugiej to masakra... Próbowałam podważyć nożem, szpatułką, rękami. Odłupałam je wręcz i w efekcie mam je na górze w kawałkach i sztukowane, bo nie udało mi się go oderwać w jednym kawałku. Czemu tak się stało?
Gość: semolina
01.03.2014 12:09 odpowiedz
Jeśli krem był za rzadki- musisz następnym razem zrobić większe "górki" na łyżkach z mąką, po prostu trochę więcej mąki- a ciasto trzeba dłużej piec a jeśli było spieczone a środek nie taki, to np. po 15 min. trochę obniżyć temp. piekarnika i potrzymać dłużej Poza tym wylać gorący krem na ciasto, a nie wrzący- ja chwilę mieszam albo odstawiam na moment przykryte folia spożywczą.
Gość: Gosia
01.03.2014 15:28 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź, ale nie zrozumiałaś mnie (albo ja się nieprecyzyjnie wyraziłam): w tym samym czasie piekłam na dwóch różnych blaszkach 2 płaty ciasta czy jak to zwał, górę i dół potrzebne na karpatkę. Płat upieczony na płaskiej blaszce wyszedł super a płat pieczony na tej drugiej blaszce przykleił się do niej i nie sposób go było po upieczeniu oderwać od blaszki w jednym kawałku.
A poza tym karpatka już zjedzona w połowie, przepis jak zawsze na tym blogu - świetny. Tylko tym razem mój wypiek nie wygląda reperezentacyjnie, ponieważ górne ciasto (czyli to co położyłam na wylanym uprzednio kremie) jest w kawałkach. Dlaczego przy jednoczesym pieczeniu jeden płat wyszedł elegancko a grugi to bani?
Gość: yvonne278
22.02.2014 21:36 odpowiedz
Karpatka smaczna- ale: po pierwsze wyszedł mi za rzadki krem- trzeba było jeść prawie że łyżką, a po drogie ciasto było lekko gumiaste. I pytanie- co zrobiłam nie tak, bo chciałabym zrobić ja jutro po raz kolejny tylko zeby wyszla jak należy!!
Gość: gosia
15.03.2014 12:48 odpowiedz
Proponuje dodac make krupczatke. To znaczy pol na pol. Wtedy ciasto jest naprawde ptysiowate. Ja osobiscie tez nie lubie gumowatego ciasta. Pozdrawiam
Gość: IndiosBravos
22.02.2014 11:58 odpowiedz
bardzo dobry szybki i smaczny przepis.Jak dla mnie ciasto mogłoby być bardziej kruche. Wróce tu jeszcze :)
Gość: karoola
19.02.2014 15:06 odpowiedz
Krem smauje mąką, da się go jakoś uratować czy już nie?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 16:38 odpowiedz
Czy doprowadziłaś krem do wrzenia?
Renatulka  (zobacz profil)
15.02.2014 19:08 odpowiedz
Bardzo dobre!
zrobilam mężowi na walentynki i byl zachwycony! Krem zrobilam trochę innym sposobem,tzn tak jak budyń w przepisie na torta della nonna
http://www.mojewypieki.com/przepis/torta-della-nonna
z tym, ze z maslem.
proporcje skladnikow do kremu są moim zdaniem w sam raz, wlasnie oprócz mąk, których dalam trochę mniej
Gość: jomamaja
15.02.2014 17:53 odpowiedz
bardzo fajny i prosty przepis co prawda ciasto jeszcze stygnie ale wygląda super :) nie wiem tylko czemu w przepisie na masę są aż dwa rodzaje mąki?ja dałam tylko ziemniaczaną tyle ile Pani podała a masa i tak wyszła bardzo gęsta. Proszę o wyjaśnienie bo może zrobiłam błąd dając mąkę tylko raz ;). Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2014 18:23 odpowiedz
Są dwa rodzaje mąki, ponieważ według mnie wtedy jest najlepszy krem :).
Gość: Magda100
09.02.2014 13:12 odpowiedz
Do Lucy : skoro nie umiesz gotować,to nie znaczy,że przepis jest zły,boże co za ludzie,mysleć,to nie boli

Ja wczoraj zrobiłam,wg przepisu,dodałam tylko troche wiecej cukru i masła do kremu,wyszła pyszna,krem niebiański,bardzo dziekuje za przepis
Gość: Lucy
11.02.2014 18:57 odpowiedz
Chyba napisałam, że ciasto się udało, więc moje umiejętności kulinarne nie mają tu nic do rzeczy. I nie napisałam, że przepis jest zły tylko, że nie jest to najlepsza karpatka jaką jadłam, bo krem nie jest zbyt dobry, więc może trochę czytania ze zrozumieniem się kłania. Zrobiłam dużo ciast z tego blogu i wiele było dobrych, więc nie napisałam tego by dopiec autorce blogu, bo ma dużo znakomitych przepisów. Mam prawo wyrazić swoje zdanie, że ten przepis nie należy do najlepszych. Podkreślam, ciasto wyszło, wyglądało jak na zdjęciach autorki, żadnych grudek w kremie itp. więc nie czepiaj się, że nie umiem gotować. Każdy ma prawo napisać to co myśli o danym przepisie, to nie jest blog adoracji każdego przepisu, który autorka wrzuci, tylko można wymieniać się swoimi spostrzeżeniami. Więc następnym razem jak będziesz tak zaciekle bronić każdego przepisu na tym blogu i obrażać ludzi, którzy mają odmienną opinię niż Ty, sama pomyśl, to nie boli.
Magducha Pierwsza  (zobacz profil)
08.02.2014 18:02 odpowiedz
Już jest ;) Właśnie dzisiaj do mnie przyjechała: karpatka wg Pani przepisu :)
Gość: Lucy
01.02.2014 17:42 odpowiedz
Ciasto się udało, jednak nie jest to najlepsza karpatka jaką jadłam. Krem bez rewelacji, smakuje jak budyń i to niezbyt dobry, trochę za mało słodki z wyczuwalną mąką. Wyszło ok, ale kolejna moja karpatka będzie na pewno z innego przepisu.
Gość: doxun
25.01.2014 16:51 odpowiedz
Jestem laikiem jeśli chodzi o pieczenie ciast i w ogóle ale ten przepis jest prosty szybki a karpatka naprawdę super.Pozdrawiam
cynamonka1  (zobacz profil)
18.01.2014 14:38 odpowiedz
Świetny przepis na karpatkę!! Miałam tylko problem z przełożeniem kremem karpatki, takie góry mi wyrosły :D :)
Gość: Majciochy
16.01.2014 21:50 odpowiedz
Wyszła bardzo smaczna, mocno budyniowa.
Wiele osób narzeka na to, że krem wyszedł im zbyt płynny. Otóż trzeba go gotować dłużej niż polecane w przepisie 1-2 minuty. Ja po 2 minutach byłam załamana, bo masa była bardzo płynna, ale dalej dzielnie gotowałam i mieszałam i zaczęła ładnie gęstnieć.
Gość: Muffinka98
12.01.2014 10:28 odpowiedz
Robiłam ją wczoraj. Wyszła w smaku pyszna, nic bym nie zmieniła, ale! Moje ciasto urosło strasznie. Zrobiły się takie wieeelkie górki, które nie chciały opaść, czy studziłam w piekarniku czy na zewnątrz a krem mi zgęstniał :( Co może być przyczyną?
kasia_p  (zobacz profil)
18.01.2014 15:18 odpowiedz
ja nie dodaję proszku do pieczenia i aż takie góry nie wyrastają ;)
Martyyna  (zobacz profil)
06.01.2014 22:29 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj, smak - nieziemski, wygląd - oszałamiający, jednak mój krem wyszedł bardzo budyniowy, bardzo sztywny i zwarty, następnym razem pokombinuję i dodam trochę więcej masła a mniej mąki ;-) jednak przepis jak najbardziej na tak, zapamiętuje i powtórzę z pewnością nie raz, nie dwa... :-)
Gość: agata
06.01.2014 13:39 odpowiedz
Ojejku , az sprawdzałam dziś ponownie czy czegoś nie sknociłam . Krem wyszedł nie bardzo. Mączysty , twardy , zbity . Bardziej napoleonkowy niż karpatkowy, ale nie jest smaczny. Ciasto za to super, wyszły cudne wybrzuszenia. Tylko ten krem ....Zastanawiam się , czy w przepisie nie miały być łyżeczki mąki zamiast łyżek.
Gość: szoszi
06.01.2014 19:31 odpowiedz
Dokładnie mam ten sam problem.
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 19:33 odpowiedz
Spróbujcie masło utrzeć z budyniem. Krem będzie bardziej kremowy. Mowa jest o dużych łyżkach.
Madziula621  (zobacz profil)
06.01.2014 13:06 odpowiedz
Moim zdaniem nie powinno być tu proszku do pieczenia ;) Ja robię bez i zawsze się udaję !
Gość: Maly Misio
05.01.2014 20:34 odpowiedz
Dorota, kiedy wylewam krem na ciasto tak jak w przepisie, te piekne Alpy, ktore powstaly przy pieczeniu opadaja :( jak tego uniknac??
Gość: Maly Misio
06.01.2014 21:21 odpowiedz
Halo, halo, czy ktos pomoze??
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2014 09:02 odpowiedz
Może zbyt krótko ciasto było pieczone i dlatego jest zbyt miękkie i opadają?
Gość: szoszi
04.01.2014 16:21 odpowiedz
Z tym kremem jest coś nie tak, po zmieszaniu wszystkiego łyżka staje. Zmiksowałam go jeszcze z masłem i jest ok.
Gość: Aga
04.01.2014 14:26 odpowiedz
Dodałam jedną łyżeczkę proszku do pieczenia i wyrosły mi góry na jakieś 10-12cm :O
kasia_p  (zobacz profil)
01.01.2014 18:00 odpowiedz
mój kawałek karpatki :)
Ja natomiast do ciasta nie dodaję proszku do pieczenia a mimo wszystko rosną pagórki! polecam ten sposób :)
Krem robię bardzo podobnie, jednak nie dodaję do niego jajek, troszkę mniej mąki a troszkę więcej margaryny/masła :) jest pyszny :)
Gość: makowka
01.01.2014 11:22 odpowiedz
Karpatki swiatecznej juz nie ma :), ale bede wdzieczna, jesli ktks zechce odpowiedziec na moje ponizsze pytanie :). Dziekuje.
Gość: makowka
26.12.2013 14:38 odpowiedz
Pani Doroto, przepraszam, jesli powtarzam pytanie, ale wsrod 600 komentarzy, moglam nie dostrzec.. Prosze powiedziec, czy karpatke mozna mrozic? i czy mozna mrozic ciasta z bita smietana?
pietrucha  (zobacz profil)
23.12.2013 23:10 odpowiedz
Troche mnie dziwia tez komentarze... Z jednej strony wszyscy dziekuja za przepis, ale jednak modyfikuja po swojemu... drogie Panie, a moze byscie zalozyly wlasnego bloga???
pietrucha  (zobacz profil)
23.12.2013 21:00 odpowiedz
Czy jak wsypuje make do wrzacego masla, to garnek ma nadal byc na gazie?
Gość: ola
23.12.2013 13:14 odpowiedz
dzis upiekłam karpatke z tego przepisu!ciasto wyszło bardzo fajne takie pagórki ale zastanawiam sie nad masa czy nie wyszła mi za rzadka pomimo ze dałam kostke masła!!!!!robiłam wszystko jak w przepisie ale teraz mysle ze dodała bym mniej mleka zeby masa była bardziej gesta!!!!!!ciasto lezy w lodówce wiec moze troszke sie zetnie
Gość: magdulina
12.12.2013 22:11 odpowiedz
przepyszna! ja do kremu dodaję likier jajeczny, jeszcze lepszy! dzięki za przepis :)
Gość: gabaJa
07.12.2013 12:40 odpowiedz
Przepis ok, u mnie w domu niestety nie zrobił furory w postaci przedstawionej na stronie, więc dziś przeprowadzam próbę z miksowaniem masy z masłem (do budyniu nie dodałam masła - zamiast tego - tradycyjnie - zmiksuję je i dodam budyń na zimno). Budyń był zdecydowanie tłusty (dałam pół kostki) i jakby szklisty, zupełnie nie trafił w gust mężczyzn, hehe, kobiety były bardziej przychylne. Natomiast nie rozumiem sugestii z wysypywaniem blachy kaszą. Oj, jak ja się z tym namęczyłam, żeby rozprowadzić ciasto. Dziś zrobiłam na PAPIERZE DO PIECZENIA I WYSZŁO PIĘKNIE, CIASTO BEZ TRUDU ODCHODZI OD PAPIERU!!!
Gość: kasjca
01.12.2013 15:46 odpowiedz
Zrobiłam kilkukrotnie. Przepyszna. Jednak u mnie w domu preferowana ilość masła do kremu 1,5 kostki - mniej budyniowe, bardziej maślane :)
Gość: Sara
23.11.2013 15:22 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Genialne ciasto. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła. Dodałam tylko pół łyżeczki proszku do pieczenia. Piekłam jednocześnie oba placki, na dolnej i środkowej półce. Po wyłączeniu piekarnika pozostawiłam w nim do wystygnięcia. Do mleka dodałam zamiast cukru waniliowego ziarenka z ½ laski wanilii. Zdecydowanie namawiam na dodanie więcej masła- zgodnie receptą kuchni francuskiej- po pierwsze masło, po drugie masło i po trzecie masło…
Gość: Alicja
17.11.2013 07:17 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam karpatkę i wyszła pyszna! To kolejne ciasto z Pani bloga, które mi się udaje :) Jestem zachwycona i motywuje mnie to do kolejnych wypieków :) Dziś jabłecznik. Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Aniaa
13.11.2013 09:09 odpowiedz
"Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką po czym wlać do gorącego mleka". Zmiksowac czyli ubic na sztywno czy tylko wymieszac? Proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:20 odpowiedz
Ja miksuję przy uzyciu blendera.
Gość: Whitewitch
11.11.2013 14:25 odpowiedz
Witam. Osobiście jestem antytalentem cukierniczym, ale po przeczytaniu przepisu stwierdziłam, że raz kozie śmierć - no i wyszło :) Ciasto super, wyszły piękne góry. W ogóle nie miałam problemu z rozsmarowaniem - użyłam szpatułki silikonowej i poszło gładko. krem smaczny, może trochę czuć mąkę ziemniaczaną, ale to chyba dlatego, że masła jest stosunkowo mało. Trzeba bardzo szybko i mocno mieszać, żeby nie było grud, ale efekt jest bardzo dobry.
Całości jeszcze nie próbowałam, bo właśnie się chłodzi, ale na pewno będzie pyszne (oskubałam brzegi ciasta i oczywiście wylizałam garnek po budyniu :) )
Przepis jest łatwy do wykonania nawet dla beztalencia kulinarnego :)
Mam większą blachę, więc skorzystałam z Twojego przelicznika składników.

Bardzo dziękuję za przepis, chyba niedługo zrobię na jego podstawie eklerki, bo za mną chodzą :)
Gość: Maly Misio
10.11.2013 14:04 odpowiedz
Dorota, co robisz aby ciasto rozprowadzic na blaszce? To niezwykle trudne :( Maczasz lyzke w oleju? Pytam,bo kiedys slyszalam o takim sposobie, tylko czy takie maczanie nie pozostanie bez wplywu na ciasto z Twojego przepisu??
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 17:06 odpowiedz
Rękoma lekko zwilżowymi w wodzie lub oleju. Nie ma wpływu :).
Katrina18  (zobacz profil)
08.11.2013 17:30 odpowiedz
Ciasto wyszło mi naprawdę bardzo fajne,nie spodziewałam się ze aż tak mi wyrośnie.Jedynie miałam problem z masa ponieważ gdy na drugi dzień ja spróbowałam to smakowała jak w kremówce i zastanawiam się co zrobiłam źle bo wydaje mi się ze konsystencja masy powinna być bardziej lejąca.Ale w sumie i tak wszyscy zjedliśmy ja ze smakiem.Pozdrawiam :) :D
05.11.2013 19:39 odpowiedz
robię ją często z małymi modyfikacjami: ciasto przed włożeniem do piekarnika skrapiam zimną wodą (przeczytałam tutaj w komentarzach że od tego robią się większe góry i faktycznie to działa), do masy daję 2x więcej masła bo takie maślane masy lubi moja mama (a chyba każda z nas jest żądna pochwał od mamy). mam za każdym razem męczarnię z rozprowadzeniem ciasta na tłustej blaszce, ale raz nie posmarowałam i nie mogłam odkleić. należy też dawać czubate łyżki mąki do budyniu bo inaczej nie zgęstnieje i będzie się wylewał z ciasta nawet po zastygnięciu. wadą tego przepisu jest kaloryczność: 2 kostki mała i 10 jajek na blaszkę..
03.11.2013 10:43 odpowiedz
Witam:)
Wczoraj robiłam swoją pierwszą karpatke i z dumą muszę przyznać że mi wyszła;)
Oj,może troche krem jest za rzadki,ale to chyba za sprawą jaj,gdyż miałam L-ki i nie zmniejszyłam ilości...
Ale to jest drobiazg:P
Gość: Ina
31.10.2013 13:12 odpowiedz
Czy zamiast proszku do pieczenia można dodać sody? Mój luby nie lubi jego smaku i wszędzie wyczuje choć szczyptę. Szczerze, nie wiem jak on to robi ;p
Gość: Mir
23.12.2013 00:09 odpowiedz
W przepisie mojej babci jest soda.Ja zawsze jej używam.Wychodzi górzysto i pysznie. Piecz mu,życzę smaczngo!
Gość: Ala
30.10.2013 15:19 odpowiedz
Ten przepis to jakaś porażka,zwłaszcza masa.Nie smakuje jak budyniowy tylko glut z mąki ziemniaczanej .
yennefer  (zobacz profil)
17.11.2013 18:00 odpowiedz
Widocznie coś źle zrobiłaś!
Gość: annika
25.10.2013 13:50 odpowiedz
Jestem z tych, co piekarnik omijają z daleka.. bo zwyczajnie mało co mi się udaje - albo zakalec, albo niedopieczone, albo po prostu średnie w smaku. Tą karpatką jestem zachwycona - wyrosła cudnie, jest łatwa i bardzo, bardzo smaczna :) POLECAM
joamank  (zobacz profil)
25.10.2013 12:53 odpowiedz
krem bardzo dobry ale mialam problem z ciastem wyszlo jakby za malo pomimo ze uzylam przelicznika do zwiekszenia ilosci skladnikow bo mam blache 37 na 25 to nie wiem co zrobilam zle.
Gość: paula
25.10.2013 09:21 odpowiedz
czy w zwyklym piekarniku gazowym bez termoobiegu wyjdzie ta karpatka :(?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2013 12:51 odpowiedz
Tak, uda się.
23.10.2013 19:52 odpowiedz
Krem rewelacja. Szybko i wygodnie się robi. Nie trzeba czekać aż ostygnie i dopiero mieszać z masłem. Do wszystkich, którzy boją się dać jajka do kremu, przecież jajka dodajecie do gorącego mleka, więc i tak się ugotują !!! Polecam ten przepis z czystym sumieniem :)))
Gość: daria
19.10.2013 21:10 odpowiedz
Czy smakuje jak brytyjskie custard slice? ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 22:05 odpowiedz
Nie jest tak słodka ;-).
Gość: Kasia
19.10.2013 12:12 odpowiedz
robiłam eklerki z Pani przepisu już wielokrotnie i wychodzą zawsze idealnie ;-) Proszę mi powiedzieć, bo przepis na ciasto jest taki sam, tylko jest różnica w jajkach. Mogę do karpatki- ciasta również dodać 4 jaja "L" zamiast 5? Czy będzie jakaś różnica? Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2013 22:20 odpowiedz
Możesz.
pozdrawiam :)
Gość: ewa
19.10.2013 08:41 odpowiedz
Jak długo mogę ją przechowywać i czy w lodówce, zanim pojedzie na rodzinną imprezę? Obawiam się tych gumowatych blatów, o których niektóre z Was pisały...
Impreza jutro.
Dzięki!
Gość: Mgławica
18.10.2013 14:21 odpowiedz
Właśnie zrobiłam - pyszna i łatwa - nie wiem dlaczego całe życie byłam w przekonaniu, że to ciasto nie dla mnie

czy jest jakiś prosty sposób na rozsmarowanie ciasta na blaszce? bo mi sprawiło to dużą trudność
Gość: Keltia
14.10.2013 12:01 odpowiedz
Od paru dni chodziła za mną karpatka, więc w końcu wczoraj się wzięłam i zrobiłam. Wyszła genialnie! Trochę nie dopiekłam ciasta, ale w niczym nie zaszkodziło to smakowi ;) Do kremu dodałam trochę białej czekolady i potem nie mogłam się powstrzymywać przed wyjadaniem go, taki dobry się zrobił!
Ale też miałam problem z rozprowadzeniem ciasta, tak jak Matilde, choć chyba to typowe dla karpatek?...
14.10.2013 21:19 odpowiedz
A jakim tłuszczem smarowałaś blachę?
Gość: katarina1988
13.10.2013 20:48 odpowiedz
Cos jest nie tak z tym kremem, nie przypomina w ogole smaku kremu z karpatki.
Matilde  (zobacz profil)
06.10.2013 17:49 odpowiedz
Karpatka rewelacyjna!
Choc ciasto nie wysuszylo mi sie az tak jak myslalam, ale jak na pierwszy raz (po raz pierwszy pieklam karpatke) mysle, ze wyszlo fajnie!
Mam jednak pytanie, czy ktos moze mi zdradzic w jaki sposob nalozyc latwiej ciasto na blache? przyznam, ze mialam z tym problem, nie chcialo mi sie rozlozyc, robily sie dziurki, odlepialo sie razem z kasza manna.... moze bylo za geste?

dziekuje za odpowiedz
Bogusia.  (zobacz profil)
02.10.2013 18:26 odpowiedz
Karpatka wyszła mi rewelacyjna, faktycznie Himalaje :)
PYCHOTA
Gość: agi
29.09.2013 00:13 odpowiedz
mi to normalnie Himalaje wyszły nie Karpaty.... :)
Gość: Golan
22.09.2013 15:56 odpowiedz
Zrobione, wyszła b. dobra!
http://s1.zrzut.pl/8I4owzY.jpg
Gość: moonfairy
30.12.2013 20:32 odpowiedz
Ale gór nie ma! Pewnie piekłaś w nie dość gorącym piekarniku :)
Gość: Marlena
21.09.2013 21:24 odpowiedz
Niestety wyszedł mi zakalec :( Nie wiem co zrobiłam źle...
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2013 23:20 odpowiedz
Tu nie mógł wyjsć zakalec :). Po prostu niedopiekłaś ciasta.
Gość: Agata
21.09.2013 19:47 odpowiedz
Pyszne. Właśnie się zajadamy!
Gość: jagoda
21.09.2013 12:11 odpowiedz
Jakiej wielkości wychodzi ciasto?
Gość: ewelinaskrzynska@wp.pl
15.09.2013 20:25 odpowiedz
Krem bardzo smaczny, nie za rzadki. Lecz nie wyszło mi ciasto... urosły piekne fale w piekarniku lecz opadły i stały sie dwa placki:(
co może byc przyczyną.
Gość: Lulu
01.10.2013 19:27 odpowiedz
W komentarzach na przepis na ptysie Dorotka napisała, że ciasto parzone opada jedynie wtedy, gdy jest niedopieczone.
maddalena  (zobacz profil)
11.09.2013 20:31 odpowiedz
wyszedl super!!!!!!polecam
florcia  (zobacz profil)
02.09.2013 20:31 odpowiedz
pyszneeeeeeeeeeeeeeeeee;]polecam
Gość: Karolina
01.09.2013 19:28 odpowiedz
Czy jajka w kremie są niezbędne ?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 23:33 odpowiedz
Tak.
14.10.2013 21:16 odpowiedz
Jajka w kremie nie są niezbędne. Moja karpatka jest tego dowodem. Krem robi się tak jak w przepisie, tylko na początku gotuje się mleko bez masła. Po dodaniu mąki wychodzi bardzo gęsty (wręcz sztywny) budyń. Trzeba poczekać aż wystygnie po czym zmiksować na najmniejszych obrotach najpierw masło (najlepiej zimne, żeby krem nie wyszedł lejący), a później dodawać po łyżce budyniu. Wychodzi gęsta, lekko lejąca masa, która tężeje w lodówce do tego stopnia, że da się wygodnie i bezproblemowo kroić, zarazem zachowując miękką, budyniową konsystencję. Ja dałam tylko pół kostki masła, jak w przepisie, ale można dać więcej, jeśli ktoś lubi, wtedy krem wyjdzie sztywniejszy. Dla miłośników maślanych kremów proponuję 2 kostki na tą ilość masy. Oto i ona.
Paulina97  (zobacz profil)
31.08.2013 17:22 odpowiedz
jakiego typu mąki najlepiej użyć do ciasta ? :)
Gość: Aga
29.08.2013 14:23 odpowiedz
Witam. Przpis wyglada bardzo smakowicie. Mam jedno pytanie. Czy jest inny rodzaj maki(oprocz Polskiej oczywiscie)ktorej moglabym uzyc do kremu zamiast plain flour? Z gory dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2013 20:09 odpowiedz
'White' plain flour.
rudek_jg  (zobacz profil)
25.08.2013 12:50 odpowiedz
Co zrobić żeby ciasto było chrupiące a nie gumowate? Czy to może byc spowodowane tym, ze nie studzilam go w piekarniku, tylko od razu wyciagnelam? Krem jest BAJECZNY!!! Ja robilam go w Thermomixie więc nie było żadnego problemu z grudkami.
rudek_jg  (zobacz profil)
27.08.2013 17:25 odpowiedz
A o to moja karpatka :)
ManiakalnySen  (zobacz profil)
24.08.2013 13:00 odpowiedz
Uwielbiam Twoje przepisy :)
Gość: Ola
22.08.2013 15:31 odpowiedz
ech, nie wiem co sądzić... blaty zarumienione były już po 10min, wtedy przełączyłam grzanie tylko na dół... jeden wyszedł brązowy, drugi miejscami lekko podpalony. Nie miałam problemu z wyciągnięciem ich z blaszki.

Krem... krem... dodałam krupczatki przez co wydaje mi się, że "krem" smakuje bardziej jak kaszka manna dla dzieci niż budyń, wyszedł gęsty i z wyczuwalną krupczatką. Dodałam mleka by go rozrzedzić mimo tego nie wyglądał za dobrze, na pewno nie jest taki jednolity i lejący jak na Twoich zdjęciach. Nie wiem co jest nie tak. Jajek używam L-ek, mleko 3,2%. Budyń jakby zbijał się w taką masę - kulkę, otoczoną tłuszczem, jak ciasto na karpatke.
Gość: milena
22.08.2013 13:52 odpowiedz
ciacho proste w przygotowaniu, a co wazniejsze - pyszne! Z masą nie było żadnych problemów. Ciasta piekę jedynie z Pani przepisów i jeszcze nigdy sie nie zawiodlam:) Dziękuje
strange_kind  (zobacz profil)
19.08.2013 09:11 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ciasto parzone, więc z duszą na ramieniu, ale problemów nie było najmniejszych, składniki pięknie się połączyły i cudnie wyrosło:) Zanim zrobiłam masę juz je trochę zdążyłam z boków 'oskubać' :D
Co do masy to robiłam na pewniaka. Wiedziałam, że będzie pyszna i nie sprawi kłopotów, bo wcześniej wykorzystałam przepis na napoleonki (http://www.mojewypieki.com/przepis/napoleonka), a ten 'wsad' jest b. podobny.
--
Polecam.
16.08.2013 20:45 odpowiedz
U mnie niestety kompletna zakała. Ciasto niby ze wszystkich stron piękne, pachniało cudnie... Ale w środku - surowe, niemal jakbym je dopiero na blachę wsadziła

Ne mam zielonego pojęcia co schrzaniłam, tym bardziej, że starałam się iść dokładnie z przepisem.
No cóż. Jutro czas na rewanż! (tylko spróbuję z innym przepisem :'D)
mucha123  (zobacz profil)
12.08.2013 16:37 odpowiedz
Zrobiłam dla siostry, nie próbowałam ale ona miłośniczka karpatki była zachwycona. Karpatkę robię od wielu lat i zawsze mi wychodzi, jednak masę robię w inny sposób i bardziej maślaną- teraz mam dwie wersje i obydwie pyszne.
Gość: geiko
12.08.2013 09:57 odpowiedz
Witam, przepis jest świetny!!! pierwszy raz w życiu robiłam ciasto sama i wyszło rewelacyjnie!! Krem nie był zbyt wodnisty, ciasto wyrosło wysoko i bez problemu odklejało się od blachy!!!! Bardzo dziękuję!!!!
angelikuu  (zobacz profil)
21.07.2013 16:06 odpowiedz
Przepyszna! Dziękuję za przepis :)
Żabiotyk  (zobacz profil)
19.07.2013 22:41 odpowiedz
Muszę przyznać, że trochę się obawiałam po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy czy mi wyjdzie, czy się odklei i w ogóle. Nie potrzebnie się balam. Zamiast kaszy dałam bułkę tartą a reszta jak w przepisie i wyszło idealnie. Mój mąż powiedział, że to najlepsza karpatka jaką jadł w życiu a tych karpatek pewnie trochę zjadł :) Właśnie w piekarniku piekę kolejną :)
magnolia83  (zobacz profil)
12.07.2013 17:01 odpowiedz
Zanim zabrałam się za karpatkę, przeczytałam wszystkie komentarze. NIGDY mi nie wychodziła..., zawsze była to nizinka. Wiem jednak i warto, to podkreślać, że trzeba miksować baaardzo długo. Ja miksowałam 15minut i efekt jak widać :D
magnolia83  (zobacz profil)
18.07.2013 20:58 odpowiedz
Od pergaminu odkleja się równie dobrze, jednak nie rośnie tak wysoko. Więc masło i kasza/bułka tarta ma wpływ na rośnięcie - przynajmniej u mnie i... jajka! Jajka ze wsi, a nie ze sklepu. Robiłam drugi raz wczoraj, jajka były ze sklepu i nie urosła tak dobrze. Jednak dobre składniki mają wpływ na jakość - prawdziwa prawda!
Gość: kaha
09.07.2013 18:04 odpowiedz
A mi się właśnie piecze pierwszy blat ( generalnie jest to mój debiut jeśli chodzi o karpatkę) ale ciasto jakieś mi rzadkie wyszło (myślę, że chyba 5 jajek przy wielkości "L" to za dużo :P) ale właśnie widzę, że coś tam mi z tej blachy wychodzi, więc mam nadzieję, że chociaż trochę wizualnie będzie przypominać tradycyjną karpatkę, no i że smak też da radę. No. To biorę się za krem ;)
Gość: do dwóch razy sztuka
05.07.2013 21:31 odpowiedz
Dzisiaj robiłam tą karpatkę. Ciasto z tego przepisu wyszło super i pyszne :) urosły fajne górki :) Ale masa niestety nie.... wylewa się... jest bardzo wodnista. Musiałam nakładać łyżką to ciasto chociaż robiłam wszystko jak w przepisie, a w lodowce siedziało ze 2 godziny... :( Pewnie następnym razem wyjdzie lepiej :) (łatwo się nie zniechęcam). Moze na przyszłość napisze mi ktoś jak taka wodnista masę uratować?
Gość: Jolka
06.07.2013 09:39 odpowiedz
Dodałabym więcej masła.
Kasia_Almere  (zobacz profil)
30.06.2013 20:38 odpowiedz
Piekne, smacznie! Wcale nie za slodkie, wrecz przeciwnie. Nigdy nie robilam ciasta ptysiowego, ale to sie udalo. Nie lubie go rozprowadzac, ale karpatka naprawde pierwsza klasa! Ponizej zdjecie :)
Gość: Kasia_Almere
29.06.2013 18:22 odpowiedz
Uwaga uwaga! Upieklam spody. Sa piekniusie :) Teraz lece po maslo i konczymy ciasto! Podziele sie efektem :)
Gość: blee
29.06.2013 17:47 odpowiedz
Niestety, beznadziejny przepis - masa leista, b.słodka - aż się człowiek wykrzywia, ciasto przykleiło się do blachy (trzeba było jednak tradycyjnie położyć papier do pieczenia, a nie zaufać kaszy mannej). Totalna klapa, szkoda mojego czasu :/
marciaa3  (zobacz profil)
27.06.2013 21:08 odpowiedz
Karpatka rewelacyjna! Mam pytanie, blaty z ciasta parzonego po upieczeniu są miękkie, takie powinny byc? Czy powinny być chrupiące i coś robię zle?
Gość: Monika G.
14.06.2013 01:43 odpowiedz
Przepis wypróbowałam około tygodnia temu dla Mamy z okazji jej święta :) Była zaskoczona ciasto rewelacja , napewno jescze nie raz go wykorzystam :)
11.06.2013 14:19 odpowiedz
Pani Doroto przechwałki są jak najbardziej na miejscu ;) Wprawdzie nie spróbowałam niczego oprócz kremu, bo karpatka wyjechała na imprezę urodzinową razem z brytfanką, ale nie mogę się dziś opędzić od zachwytów nad jej smakiem :) Z pewnością upiekę jeszcze jedną tylko dla siebie :)
Gość: Diana336
31.05.2013 18:19 odpowiedz
Moje ciasto popękało, strasznie wyrosło i nie upiekło się od dołu:( Krem zaś za rzadki. Czemu tak jest?
No ale w smaku to jest ok, bo dodałam 1/4 opk. budyniu, 2 łyżeczki cukru pudru i mieszałam przez 4 minuty, bo po 1 nie zagęściło się =)
Pozdrawiam wszystkich
31.05.2013 08:39 odpowiedz
jak obiecałam co do kremu bardzo rzadki nie ścisnął się przy krojeniu wszystko wypływa.... tak sie zastaawiam zeby następnym razem dodać budyń żeby zageścić tylko nie wiem czy to coś da będę musiała podpytać kogoś bardziej doswiadczonego pzdr :)
29.05.2013 22:08 odpowiedz
robiłam pierwszy raz z tego przepisu ciasto bardzo ładnie wyrosło co do kremu będę testować jutro przy krojeniu ... przy gotowaniu kremu zrobiły mi się grudki ale potraktowałam je mikserem :)a następnym razem będę testować jakąś roladę kiedyś kuzynce nie wyszło kilka razy mam nadzieje że u mnie bedzie inaczej :) pozdrawaiam
Gość: Paulina
25.05.2013 12:13 odpowiedz
Ciasto na Karpatke wychodzi mi za każdym razem IDEALNE!!!!
Ale niestety masa nigdy mi nie wyszła, jest zawsze leista, rozpływająca się, nie wiem czemu :(
Zmieniłam troszkę skład i wychodzi idealnie gdy: daję 2 żółtka , 4 łyżki ziemniaczanej, 4 łyżki pszennej, 2 łyżeczki cukru waniliowego, i dodaje 300g masła (lubię taka maślaną), cukru daję tyle co Pani

pozdrawiam
kasia.ro  (zobacz profil)
24.05.2013 22:05 odpowiedz
Dziś upiekłam karpatkę z tego przepisu. Miałam stracha, bo to specjalne zamówienie na komunię. Dziś tylko blaty, a jutro zrobię krem. Przeczytałam wszystkie komentarze pod tym przepisem i zastosowałam się do wszelkich podpowiedzi. Nie dodałam proszku do pieczenia, tylko skropiłam wierzch lodowatą wodą. Urosły alpy :o)) Aż mam strach jak to jutro przełożę. Ale jak mi się wszystko uda, to wrzucę fotkę. Dzięki Dorotko i trzymam kciuki, żeby udało się odzyskać stracone dane. I świetne zmiany. Jestem na TAK ;o))
mama_Franka  (zobacz profil)
24.05.2013 16:44 odpowiedz
Właśnie zjadłam:) Wyszła rewelacyjna. Krem pyszny, ciasto wyrosło. Bardzo trafny przepis. Będę zaglądała częście. Zamierzam się teraz na maślane buły. Pozdrawiam!
Gość: ulcia
22.05.2013 22:45 odpowiedz
nie wyszła.:( i tyle razy robie- nbie umie upiec iususzyc ciasta help
manjusha  (zobacz profil)
20.05.2013 18:07 odpowiedz
W sobotę o 21 naszło mnie na coś słodkiego do niedzielnej, porannej kawy... wybór padł na karpatkę. Zachęciło mnie to, że masy nie trzeba studzić i ucierać.
Ciasto wyrosło niesamowicie. Pierwszy blat zbyt krótko trzymałam w piekarniku, drugi już studziłam w środku. Pięknie się wysuszył. Miałam problem z oderwaniem ich od formy.
Sama masa jeszcze gorąca rzeczywiście miała lekki mączny posmak, ale na drugi dzień po "przegryzieniu się" była bardzo smaczna.
Ogólnie przepis dodany do ulubionych. Polecam;)
olla_85  (zobacz profil)
13.05.2013 21:21 odpowiedz
Pani Dorotko mam taką prośbę - czy byłaby pani w stanie podać ilość mąki, zarówno pszennej jak i ziemniaczanej, w gramach? Jak wiadomo łyżka łyżce nierówna, i bardzo nie chciałabym aby krem wyszedł mi zbyt rzadki. Będę wdzięczna za odpowiedź
natka24  (zobacz profil)
12.05.2013 11:10 odpowiedz
Aha- dla tych co masła nie lubią. Ja czasami dodaję do budyniu (tego na soku brzoskwiniowym zwłaszcza) ubitą śmietankę 30% i dla utrwalenia ciut żelatyny- krem jest dość puszysty i lekki, a ten brzoskwiniowy posmak mnmmmmm- polecam spróbować i taka wersję :)
natka24  (zobacz profil)
12.05.2013 11:06 odpowiedz
Ja często masę budyniową do karpatki gotuję na soku z brzoskwiń z puszki, do tego trochę masła i kawałki brzoskwiń. Ta wersja też cieszy się sporym powodzeniem :)
manjusha  (zobacz profil)
20.05.2013 18:03 odpowiedz
Ciekawy pomysł, chyba następnym razem wypróbuje taką wersję.
Gość: julia
11.05.2013 18:42 odpowiedz
czy można mąkę ziemnaiczaną zastąpić kukurydzianą?:)
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2013 10:54 odpowiedz
Tak, skrobią kukurydzianą.
Gość: mimi
05.05.2013 12:21 odpowiedz
Nie powaliła mnie. Jadłam (i robiłam) już lepsze karpatki. Krem jest według mnie zbyt mdły i zbyt mocno jest wyczuwalny smak mąki (a dałam nawet nieco mniej niż w przepisie!). Dodałam trochę soku z limonki, smak się nieco poprawił, ale to jeszcze nie to. Zwykle ciasta z tego bloga są wspaniałe, ale karpatka dla mnie się nie sprawdziła :(
Gość: Kielczanka
04.05.2013 08:43 odpowiedz
jeśli chodzi o GRUDKI .....właśnie znów nie wyszła mi piana w tzw. pleśniowcu (wróciłam do tego przepisu po długim czasie) - no i szukam lekarstwa na różnych komentarzach:-) Oczywiście ściągnęło mnie na inne przepisy.
Karpatka - to kolejny "zapomniany" przepis- zawsze też robiłam sama "budyń-krem" (chociaż miałam okazje jeść z torebki - i nawet się zdziwiłam że jest "raczej dobry").
Podobny krem( z dodatkiem żółtek) który tu jest zaproponowany robię do innego ciasta (biszkopt-ta właśnie masa-dużo owoców z galaretką). GRUDKI zawsze mi się zrobią choćbym mieszała z prędkością światła - jak masa jest gotowa miksuję ją gorącą w tym naczyniu co się gotowała - szczelnie przykrywam do wystudzenia. Przechytrzyłam też przypalanie -gotowałam "prawie" całość mleka - a budynie (u mnie) i żółtka rozrabiałam w "minimum" mleka i wlewałam do gotującego się. Szybko się masa ścina.
Gość: nieznajoma
03.05.2013 13:02 odpowiedz
w przepisie na krem jak mozna zmiksowac szklanke i z jajkami nie rozumiem
ania1105  (zobacz profil)
04.05.2013 10:36 odpowiedz
normalnie. do miski wbijasz jajka, dodajesz mleko, mąkę i miksujesz.
ania1105  (zobacz profil)
01.05.2013 18:12 odpowiedz
ja też uległam ;-) karpatka pyszna, ale dodałam do masy więcej masła - u mnie wszyscy lubują się w maślanych kremach. niestety dla mnie tylko kawałeczek, trzeba się wziąć za siebie po zimie ;-)
'złożona' zaledwie kwadrans temu, stąd jeszcze niezbyt stabilna.

pozdrawiam!
ania1105  (zobacz profil)
01.05.2013 20:09 odpowiedz
dziękuję! jest naprawdę pyszna. już teraz kroi się o niebo lepiej i wizualnie też zyskała :-)
Gość: cookies
01.05.2013 16:09 odpowiedz
Cudowna karpatka! dzisiaj robiłam i wyszła znakomicie :)
Gość: yagodda
29.04.2013 13:52 odpowiedz
szukałam przepisu na krem do karpatki, niestety ja nie jestem zwolenniczką budyniowego, preferuję krem maślany utarty z budyniem niż ten gotowany. Muszę powiedzieć, że zaufałam radzie żeby nie stosować papieru do pieczenia ale pierwsza forma wysmarowana tłuszczem i posypką była tragiczna do rozsmarowania natomiast na papierze rozsmarowałam ciasto w sekundę a absolutnie się nic nie przykleiło... (nie użyłam też proszku do pieczenia wyrosło super)
pozdrawiam
katrina  (zobacz profil)
23.04.2013 21:34 odpowiedz
Karpatka przepyszna! Robiąc ją pierwszy raz w życiu oczywiście według przepisu wyszła idealnie! :-)
Gość: Karolka
23.04.2013 13:00 odpowiedz
Zrobiłam tą karpatkę tyko dlatego, że jeszcze się nie zawiodłam na przepisie z tej strony... no i to był niestety pierwszy raz. Wszystko wyszło jak należy, ale jednak budyń jako masa to nie moja bajka, bo to po prostu budyń. Dla mnie w karpatce musi być jednak krem maślany!
Gość: melania;~)
21.04.2013 19:32 odpowiedz
bardzo dobra karpatka,przepyszna:) teraz piekac karpatke korzystam tylko z tego przepisu:) pozdrawiam
Maddy77  (zobacz profil)
21.04.2013 15:31 odpowiedz
moja pierwsza w zyciu karpatka przypominala ....himalaje ;) stalam przed piekarnikiem i zastanawialam sie czy nizej pieczony blat (a pieklam oba na raz z termoobiegiem) nie wcisnie sie pomiedzy kratke nad nim :) prezentowala sie niesamowicie,chociaz pozostawaly niewielkie dziury miedzy masa a gornym blatem. a krem...wiedzialam ze nie bedzie moim ulubionym (zrobilam to ciasto jak mialam w gosciach rodakow) to jednak nie moje klimaty choc goscie sie zajadali :)
Gość: Neszka
21.04.2013 08:58 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj moją pierwszą w życiu karpatkę i wyszła przepyszna! Ciasto urosło niesamowicie, a krem po prostu boski! Co prawda budyń się "zgrudkował" ale szybko zmiksowałam go za nim wystygł. Martwi mnie jednak trochę to, że krem nie jest sztywny, tylko lekko spływa w trakcie krojenia. Wydaje mi się, że dałam za dużo mleka bo odmierzałam troszkę większą niż 250ml szklanką. Zdecydowanie zapisuję przepis bo wiem, że wykorzystam go jeszcze nie raz. :)
Gość: Anetka
19.04.2013 21:40 odpowiedz
Właśnie upiekłam karpatkę i muszę powiedzieć, że chyba nie mam do tego zdolności, bo krem jest meeeega gęsty, ciasto tez takie wyszło, musiałam nasmarować ręce olejem, żeby dało sie to w ogóle jakoś rozprowadzić. No i wyczuwam dośc mocno mąkę w kremie... Ale może jak trochę postoi to będzie lepsze
Gość: donatella
21.04.2013 10:55 odpowiedz
ciasto powinno być mooooocno gęste. takie jest ciasto parzona. a co do kremu... używałaś wagi kuchennej czy robiłaś "na oko". czasami zbyt mała ilość mleka lub za duża mąki może zrobić wielką różnicę. ;d
agatha_s  (zobacz profil)
15.04.2013 22:33 odpowiedz
Karpatka pierwsza klasa,kilka razy robilam-wszystkich zachwycila:)
Madzik82  (zobacz profil)
14.04.2013 14:48 odpowiedz
Bardzo dobry przepis na szybkie ciasto. Osobiście nie dodaję proszku do ciasta. Budyń pychotka :)
canella98  (zobacz profil)
13.04.2013 23:08 odpowiedz
Pani Dorotko, jak Pani to robi, że Pani przepisy są tak dobre?! Dzisiaj zrobiłam krem z karpatki do rurek, z połowy składników. Rzecz jasna, jak to u mnie bywa z budyniami do wypieków - nie wyszedł taki, jak być powinien. Po 1. - przypalił się , po 2. zrobiły się grudki. Ja załamana, przełożyłam do innego naczynia tak, żeby nie naruszając tej przypalonej warstwy spod spodu i zaczęłam go przecierać przez sitko. Przetarłam - bez zarzutów , nie ma śladów kulinarnej porażki ;D Wpada siostra do kuchni, widzi budyń , próbuje : mmm, jaki dobry budyń, skąd go wzięłaś? kupiłaś w proszku, nie było przecież? ja mina co najmniej o.O , przecież ten budyń tyle przeszedł, a mimo to smakuje ;D mimo porażki było pysznie, dziękuję
WhiteDesertRose  (zobacz profil)
12.04.2013 17:17 odpowiedz
Pani Dorotko, czy do kremu mogę dodać podczas gotowania laskę wanilii lub jej nasiona? Czy będzie to już przesada? :) Jutro rano biorę się za pierwszą w życiu Karpatkę, nawet tej z torebki nie robiłam. To ciasto jadłam ostatnio w dzieciństwie, chcę sobie przypomnieć ten smak :)
kruszysia  (zobacz profil)
12.04.2013 17:43 odpowiedz
WhiteDesertRose,

była już o tym mowa - przeszukaj poniższe komentarze wpisując do wyszukiwarki np. zbitkę "wanil".
Pozdrowienia!
stokrotka90210  (zobacz profil)
11.04.2013 18:57 odpowiedz
Rewelacja! :) Fale pięknie wyrosły, krem bez grudek, ale trzeba naprawdę energicznie mieszać. Załączam zdjęcie karpatki jeszcze w surowej wersji - bez cukru pudru.
09.04.2013 12:24 odpowiedz
Ciacho rewelacja! A kremu znów nie odważyłam się zrobić ;) Może następnym razem...
Gość: kasik
01.04.2013 14:17 odpowiedz
ciasto ok, ale krem wyszedl mi okropnie glutowaty :(
Gość: Marcia
02.04.2013 13:22 odpowiedz
Być może za rzadko mieszałaś krem :)
Gość: annabelle_88
30.03.2013 21:11 odpowiedz
Zrobiłam z tego przepisy krem do przełożenia Snickera - jest rewelacyjny! Delikatny, odpowiednio słodki, bezproblemowy :-)
Gość: Magdzik
30.03.2013 13:32 odpowiedz
Super! Robi sie łatwo i szybko,a w dodatku rozpieszcza podniebienie.Kremik budyniowy pychota,grudki mi sie nie zrobiły,trzeba dłużej mieszać i wszystko wychodzi.
Wesołych świat ,słodkich i smakowitych.
Koniczyna  (zobacz profil)
29.03.2013 19:53 odpowiedz
Dziękuję za przepis! Piekłam pierwszy raz w życiu i wszystko się udało:) Ciasto było gotowe już po 15 minutach ale to chyba zależy od piekarnika. Fale urosły tak duże, że masy prawie nie widać ale czuć wyśmienicie w smaku :) Pozdrawiam!
Gość: Ela
29.03.2013 15:25 odpowiedz
to normalne,ze ciasto rosnie,rosnie...............a potem opada.??Juz kilka razy próbowałam i z tymi zmianami temperatur,poczatek goraco 250,potem 230-210,ale i tak opada jak wyłaczę piekarnik.Krem ok,ale wole dodac dodatkowo 36%smietanke,wytedy jest delikatniejszy.
Gość: dzuma
28.03.2013 16:59 odpowiedz
Wyszła rewelacyjna!!!
Gość: Beataa
23.03.2013 12:35 odpowiedz
Karpatka wyśmienita, jeżeli komus wyjdą grudki rozprowadź to mikseem, a by budyń bedzie aksamitny taki jak powinnieb. Pozdrawiam ;)
Gość: malutka
22.03.2013 11:44 odpowiedz
Jest pyszna, lepsza nawet następnego dnia.
Merry91  (zobacz profil)
20.03.2013 17:14 odpowiedz
Jestem fanką tego bloga OD LAT! A ta kremówka to jedna z wielu pyszności uwielbianych przez moją rodzinę! Jest REWELACYJNA! :) Cały czas szukam nowych przepisów a ten blog dostarcza mi ich aż nadto. Moje ulubione to rurki z kremem, fale dunaju, milki way, muffinki brownie z malinami, snickers i wiele wiele innych! Jedyne czego mi brakuje to przepisu na "Kopiec Kreta", który bardzo chciałabym zrobić, ale z Pani przepisu. Jeśli więc będzie Pani szukała inspiracji na nowe ciacho to proszę mieć to na uwadze ;) Pozdrawiam serdecznie! ;)
Gość: bialasek
18.03.2013 20:19 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam karpatkę. Nawet nigdy nie widziałam jak ją się robi. I wyszła rewelacyjnie, ciasto, krem, wszystko perfekcyjne. I jak szybko, i łatwo. Dorotus, dziękuję za przepis.
Gość: Anna
16.03.2013 23:04 odpowiedz
Moja pierwsza w zyciu karpatka i wyszla znakomicie:):)Przepiekne wyrosniete fale i masa bez grudek;)Wg zalecen mieszalam energicznie;)To moj drugi udany przepis z tej strony,zatem kolejny raz dziekuje:)
Smakoszka79  (zobacz profil)
07.04.2013 20:27 odpowiedz
Dodalam ten komentarz jako gosc,ale teraz beda juz zalogowana postanowilam dodac do niego zdjecie,jako ze to byla moja pierwsza karpatka i zbierala same pochwaly;)
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2013 16:50 odpowiedz
Genialna!
Gość: Adzia
16.03.2013 18:20 odpowiedz
karpatka wyszła piękna ! ;) kremik przepyszny ! A ciasto tak górzyste jak Himalaje ! :)) świetny przepis !
Gość: annakow04
15.03.2013 21:07 odpowiedz
Karpatka wyszła przepyszna!!!
Gość: agnieszka
14.03.2013 14:11 odpowiedz
Moja karpatka wyszła idealnie waniliowa , delikatny jedwabisty krem - pyyyycha, wspaniały i szybki przepis , dziękuję, dziś wyśmienity podwieczorek :) dziękuję
Gość: just
10.03.2013 23:39 odpowiedz
No i trzeba było posłuchać siebie.. Nie podobała mi się ta mąka w kremie i trzeba było jej nie dodawać! Wg mnie psuje krem całkowicie :-(
Gość: pina029
09.03.2013 19:21 odpowiedz
Mi też wyszło z grudkami i czuć posmak mąki, jak to stwierdził mój mąż :p podejrzewam, że to jest jednak moja wina, ale zobaczymy jak poskladam wszystko - zobaczymy :)
Gość: ruda
10.03.2013 14:09 odpowiedz
Jeśli w masie lub cieście wychodzą ci grudki, należy podgrzać ciasto, a następnie je zmiksować ;)
Gość: Biały Królik
09.03.2013 13:33 odpowiedz
Właśnie skończyłam przygotowywać karpatkę :)
Nie miałam problemu z rozprowadzaniem ciasta - wyszło "lejące" więc spokojnie udało się rozprowadzić płynnie po blaszce. Wyrosło pięknie i górzyście :D Jedyne "ale" to to, że pomimo wyciągnięcia po 15 i 13 min. wyszło brązowiutkie, a nie jasne jak przy tradycyjnej karpatce i ciężko było oderwać pierwszą warstwę od blaszki. Następnym razem spróbuję z papierem ;)
Krem za to wyszedł boski. Masła w domu akurat nie miałam więc użyłam margaryny i na koniec dodałam wiórków kokosowych, ale efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. W życiu chyba nie jadłam tak dobrego kremu budyniowego i nawet grudki tego nie psują ;)
Przepis na pewno będę wykorzystywać częściej :D Idealnie nadaje się na weekendowy deser.
Gość: Marlenka
09.03.2013 11:39 odpowiedz
ja np troche zmodyfikowałam krem. Dodałam mniej, bo około 3-4 łyzek płaskich każdej z mąki, mniej cukru i dosypałam budyn smietankowy juz słodzony. Robie pierwszy raz, własnie stygnie mi masa, jest bardzo dobra :) Wiec polecam wyprobowac moj pomysł :)
Gość: dolcevita
08.03.2013 22:09 odpowiedz
zrobiłam...pierwszą w życiu i chyba w mojej rodzinie ,bo nigdy nikt się przyznawał ,ze umie ją upiec:) karpaty jak himalaje wyglądają::) krem gęsty..nawet bardzo ,po nałożeniu górnego ciasta
krem nie wypłynął ,niestety nie przykleja mi się również górne ciasto do kremu....
czy coś zrobiłam żle? Dorotko możesz coś poradzić...?Dziękuję.
Gość: monika
08.03.2013 14:53 odpowiedz
A mnie kompletnie nie wyszła.Ciasto w piekarniku nie urosło.Piekę karpatkę często.Czy typ mąki jest istotny przy pieczeniu?
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 19:11 odpowiedz
Nadaje się tu zwykla pszenna mąka, typ np 550.
Gość: bialasek
08.03.2013 13:28 odpowiedz
Jakiej mąki dać do kremu w UK jak nie plain flour? Nie mam krupczatki.
Gość: Oli
06.03.2013 23:49 odpowiedz
chcę przełożyć tym kremem ciasto francuskie, jednak jeden bok moich blatów po upieczeniu jest sporo węższy niż wszystkie foremki jakie mam w domu. Czy krem z tego przepisu jest wystarczająco gęsty i nie wypłynie, jeśli jeden brzeg nie będzie przylegał do foremki?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 23:52 odpowiedz
Nie mogę dac takiej gwarancji, najlepiej od razu po przelaniu kremu zabezpieczyc bok paskiem z papieru do pieczenia (by przylegal do boku i nie pozwalal kremowi wyplynac).
Gość: beti
14.03.2013 14:15 odpowiedz
ja również przekładałam tym kremem ciasto francuskie, nie wypłynęło, szczerze mówiąc piekłam ciasto fr na papierze do pieczenia w formie i na to wylałam krem,chyba za szybko wlałam gorący krem, mogłam poczekać az trochę przestygnie, spodnia warstwa ciasta trochę za bardzo namokła.I tak było pysznie i delikatnie waniliowo,mmmmm
Gość: Anlie
06.03.2013 17:47 odpowiedz
Zaciekawiła mnie strona,wcześniej próbowałam przepisów z innej strony ale spróbowałam z tej zrobić karpatkę. Ciasto wyszło ładne, masę robiłam z wielkim strachem że nie wyjdzie lub ze będzie nie smaczna(jak tu piszą nie którzy) ale wyszła i jestem zadowolona. Nie było grudek,maki nie czuć,w smaku pyszne, do masy dodałam trochę z soku cytryny jedynie.
Mam nadzieję że po schłodzeniu zgęstnieje i nie będzie się wylewać. Przepis fajny. Oby teraz tylko smakowało rodzince! :) Pozdrawiam.
Gość: Blabliblu
05.03.2013 18:03 odpowiedz
Zrobiłam i polecam. Jedyna czynność której nie powtórzę to zalanie ciasta ciepłym kremem. Zrobiłam tak pierwszy raz chcąc wypróbować przepis w 100% wedlug oryginału. Jednak myśle ze powoduje to zbytnie zmiekczenie ciasta.
Gość: magda t.
04.03.2013 19:07 odpowiedz
Dobry wieczór. Po raz pierwszy wypróbowałam przepis od Pani właśnie na karpatkę i błoga mina mojego zadowolonego męża mówi za wszystko. Placek był łatwy: ciasto wyrosło jak Himalaje a krem był pyszny i bez grudek, ładnie aksamitny. Miałam mały problem z wyjęciem upieczonej 1. warstwy pomimo obfitego posmarowania masłem i kaszką manną. To była moja pierwsza karpatka i na pewno nie ostatnia. Wrócę niebawem na Pani stronę i bardzo dziękuję za dobry przepis. magda
Gość: madzia 9
04.03.2013 18:30 odpowiedz
krem niestety wyszedł z grutkami mimo energicznego mieszania a i mąkowaty zagotowałam do gorącego mleko z masłem i wlałam dobrze zmieszane mleko z jajkami i mąką a i czas nastawiłam te 2 minuty czy trzy mieszając przez ten czas energicznie i tak zaczęły się robić grutki nie wiem co zrobiłam źle proszę o pomoc
magchl1989  (zobacz profil)
25.02.2013 13:12 odpowiedz
do wyprobowania dzisiaj :)
walkirka  (zobacz profil)
24.02.2013 10:38 odpowiedz
karpatka jest mega. pierwszy raz w życiu piekłam i powtórzę to mimo, że trochę czasu się ja robi ;)
Gość: Kamila
22.02.2013 18:15 odpowiedz
Witam, zrobiła karpatkę z ww przepisu i wszystko super, tylko wyszły baaaardzo duże fale i za bardzo nie miałam gdzie kremu połozyć:) Czy można jakoś "zaradzić" na te fale?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2013 20:08 odpowiedz
Tylko się cieszyć, tak ma byc, niektórzy mają odwrotny problem ;-).
Gość: marzena
18.02.2013 15:58 odpowiedz
Moja karpatka wyszła rewelacyjnie siasto piekne fale no moze mały wyjątek krem bo troche grudek sie porobiło mimo iż starałam sie jak nie wiem.... ale nie wszystko musi nam wychodzic za pierwszym razem prawda:)
ciasto w podsumowaniu i degustacji pierwsza klasa :))
Gość: kulfonkarpacki
17.02.2013 14:02 odpowiedz
ja tylko jajek zapomniałem dodać do ciasta
ale krem jak najbardziej :)
Big sweet tooth  (zobacz profil)
16.02.2013 20:28 odpowiedz
S U P E R !
nonusia  (zobacz profil)
15.02.2013 11:45 odpowiedz
A moja karpatka wyglada tak;)to chyba jedyne masiaste ciasto ktore preferuje moj maz,wiec robie ja dosc czesto.Pozdrawiam
Gość: agataaa
11.02.2013 17:37 odpowiedz
Wszystko byłoby ok gdyba nie tak żadka masa . Koleżance też taka wyszła a u karpaktki powinna być gęstszaa!!!
11.02.2013 09:17 odpowiedz
Pieklam dwa razy, za pierwszym razem ciasto - kompletna porazka: lejące, żadne karpaty nie urosły, ale i tak je zmontowalam, bo krem pyszny. Wiec za drugim razem dalam wiecej maki do ciasta, zeby uzyskac odp gestosc i juz bylo ok. Krem w ogole nie jest maczny i jak dla mnie troche za bardzo sie marze przy krojeniu i podawaniu wyplywa, wiec za 3cim razem dodam ciut wiecej maki do niego, tylko pytanie zwiekszyc ilosc zwyklej czy ziemniaczanej?... Po poprawkach - genialna!
Gość: Gosik
08.02.2013 22:15 odpowiedz
Zrobiłam już drugi raz. Nie rozumiem dlaczgo wiele osób pisze o mącznym kremie. Ztobiłam dokładnie wg przepisu i wcale jej nie czuć :)
Pycha. Zresztą nie tylko Karpatka z rego bloga jest super :)
Gość: Annam
07.02.2013 00:04 odpowiedz
Dorotko! Mam wielką ochotę na karpatkę i nadaża się okazja aby upiec jakieś ciastko w podróż. Myśląc "po mojemu - z przezornością", krem z karpatki może się rozpływać itd. Jakie Ty masz zdanie na temat transportowania tego przysmaku? Co polecałabyś upiec w podróż? Gorąco pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź! :)
Gość: Monia
04.02.2013 16:53 odpowiedz
Karpatka ekstra ♥
Nic się nie przykleja, a pół kremu zjadłam przed nałożeniem na ciasto, taki był pyszny :)
ewica27  (zobacz profil)
04.02.2013 13:48 odpowiedz
Ciasto smaczne, ale nie jest to mój ulubiony typ karpatki. Bardzo mączne, dla mnie za bardzo.
marta91  (zobacz profil)
02.02.2013 16:09 odpowiedz
U mnie w domu preferują wszyscy nieco inny krem. 200g margaryny i wcześniej zrobiony ostudzony budyń waniliowy ucieram w makutrze. Ważne by budyń był bardzo gęsty. Ciasto też wymaga sporo uwagi ważne by piec był mocno nagrzany, najpierw piekę bez termoobiegu na 200st, później gdy już fale urosną przełączam na termoobieg na 150st.
A i pochwale sie swoją karpatką ;)
Gość: bartek
02.02.2013 14:23 odpowiedz
ten przepis jest do niczego bo ciasto sie przykleiło do blachy
Gość: ziółkowska
31.01.2013 14:33 odpowiedz
Dziękuje za wszystkie przepisy, zrobiłam już dziesiątki ciast korzystając z Pani przepisów.
Mam problem z kremem do karpatki: Robię go po raz trzeci i za każdym razem jest bardzo leisty, i nawet pod wpływem niskiej temperatury nie chce zgęstnieć. Próbowałam już dodawać więcej masła (1 kostka), ale to nic nie pomaga. Może problem jest w złym doborze mąki? Wybrałam pszenną luksusową, czy musi być krupczatka?
Gość: weselna kucharka
08.03.2013 16:13 odpowiedz
zamiast jajek do masy uzyj tylko 2 zoltka.
olinek.okraglinek  (zobacz profil)
30.01.2013 12:23 odpowiedz
Jak w UK nazywa się mąka krupczatka?
Gość: Beata
28.01.2013 14:53 odpowiedz
Cisto wyszło mi idealne, ale krem nie chciał zgęstnieć, choć w smaku przepyszny. Co zrobiłam źle? Za mało mąki? Trzymałam się ściśle przepisu. Pozdrawiam
Gość: mufenta
28.01.2013 11:30 odpowiedz
wyszła rewelacyjna!!!
Gość: Dżoana
27.01.2013 15:02 odpowiedz
wyszła super.....mężuś i teściu zadowoleni :-)
27.01.2013 11:32 odpowiedz
Czy cukier waniliowy w kremie można zastąpić prawdziwą laską wanilii?
Gość: komi
26.01.2013 22:54 odpowiedz
Robiłam masę z mąką angielską i nie jest szara a normalnie żółta i zdrowsza ;-)
Gość: AGUŚ
24.01.2013 13:06 odpowiedz
Zebrałam się i w końcu zrobiłam karpatkę na niedzielę wg twojego przepisu,wyszła obłędna;- cała blaszka poszła w niedzielę.
Gość: patti
23.01.2013 20:06 odpowiedz
ratunku ,moja masa do karpatki podchodzi woda jak ja uratować ?
Gość: Bo
13.01.2013 01:44 odpowiedz
Mam pytanie. Wiele przepisów z tego bloga przerabiam na bezglutenowe, zastepując mąkę pszenną koncentratem bezglutenowym i mąką ryżową. Czy ktoś ma jakiekolwiek doświadczenie z robieniem bezglutenowego ciasta na karpatkę? Czy jest to możliwe? Biszkopty, muffiny, kruche ciastka, ciasto drożdżowe się udają, ale czy takie ma szansę? :)
natalnik  (zobacz profil)
08.01.2013 23:13 odpowiedz
wyszła super, nie mogłam się powstrzymać i musiałam spróbować jeszcze ciepłą :) krem bardzo gęsty, bo moje "górki" w łyżkach mąki były konkretne. Co dziwne piekłam tylko ok 12min każdy blat a i tak były bardzo ciemne, temperatura nawet nieco niższa, ale z termoobiegiem. pierwszy blat na tłuszczu z kaszą wg wskazówek- musiałam go zrywać siłą, drugi blat na papierze i odeszło super, nic się nie przykleiło
podsumowując: ciasto bardzo szybko się robi, proste i pyszne :)
07.01.2013 14:36 odpowiedz
Pani Doroto, odkąd odkryłam Pani blog, a potem stronę, jestem wierną Pani fanką. Uwielbiam piękne zdjęcia, proste instrukcje i udane wypieki wg Pani przepisów. Nie było takiego wypieku, który by nie wyszedł:). A karpatka- "pierwyj sort":). To moja pierwsza w życiu i od razu sukces. Polecam ten przepis.
katashyna  (zobacz profil)
02.01.2013 20:48 odpowiedz
Karpatka w moim wykonaniu :)
Gość: Ania
02.01.2013 10:43 odpowiedz
Chciałam dodać,że po jednym dniu, mączny posmak kremu zniknął i jest fantastyczny.
Gość: Ania
01.01.2013 11:20 odpowiedz
Ciasto wyszło idealne,urosło,udało się ściągnąć z blaszki,a zwykle było to prawie niewykonalne,co do kremu..chyba dodałam zbyt "kopiate"łyżki mąki i wyszedł zbyt cieżki,kleisty. Domownikom smakuje dzięki temu że nie jest za słodki.Kroi się wspaniale.
Gość: Anka
31.12.2012 19:21 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne i robi się w sumie bardzo szybko.
monika311285  (zobacz profil)
29.12.2012 20:27 odpowiedz
Moje ciasto to co najmniej Alpy :) urosło super, a piekłam na papierze do pieczenia, bez żadnych komplikacji :)
monika311285  (zobacz profil)
29.12.2012 19:47 odpowiedz
Piecze się, zobaczymy co wyjdzie :)
Gość: Bligee
28.12.2012 08:53 odpowiedz
Czy można ta karpatkę zamrozić ?
Gość: afro
23.12.2012 22:53 odpowiedz
super
Gość: janet
22.12.2012 00:05 odpowiedz
no jutro próbuje swoich sił na pewno dam znac i dziekuje za przepis :)
Gość: Ela
19.12.2012 20:55 odpowiedz
Ja robię troszkę inaczek krem do karpatki. Masło dodaję do gorącego, ale nie wrzącego budyniu, nie gotuję masła razem z mlekiem i cukrem. Najpierw gotuję budyń z podanych składników, a potem wmiksowuję masło. :)
Pozdrowienia i Wesołych Świąt
Gość: hann
17.12.2012 16:43 odpowiedz
Właśnie zrobiłam, chodzi się w lodówce:) Krem wyszedł bardzo smaczne, tylko - mimo, ze energicznie mieszkałam cały czas - zrobiły mi się grudki:( Jest coś oprócz mieszania, żeby temu zapobiec następnym razem, czy tylko rada: mieszać jeszcze mocniej?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 19:14 odpowiedz
Trzeba mieszać mocniej :).
Gość: Łola
08.01.2013 01:31 odpowiedz
mieszaj mikserem w czasie gotowania :)
tomcat02  (zobacz profil)
08.12.2012 19:11 odpowiedz
Uważam, podobnie jak znakomita większość zamieszczonych poniżej opinii, ze przepis jest udany. Podjąłem drugą próbę wypieku karpatki. Też jest udana. Aby karpatka była perfekcyjna trzeba przestrzegać zasad opisanych przez Panią Dorotę. Widzę potrzebę m/in dokładniejszego podziału ciasta na dwie równe porcje, ciasto należy upiec na ciemnozłoty kolor, właściwe przygotować blaszki do pieczenia aby ciasto nie przywierało do blaszki. To tylko kilka uwag. Zamieszczam foto mojej karpatki i pozdrawiam wszystkich .
ame_110  (zobacz profil)
06.12.2012 20:22 odpowiedz
Polecam karpatke królewska ! Dla urozmajcenia tradycji ;-)
Gość: magnolia
06.12.2012 17:21 odpowiedz
Bardzo proszę o możliwie jak najszybsza odpowiedz bo właśnie się zabieram za robienie karpatki,
otóż moje pytanie brzmi: Czy można do ciasta dodać cukru?
Mój mąż uwielbia karpetke natomiast ja za nia nie przepadam wlasnie ze wzgledu na to ze to ciasto jest dla mnie takie strasznie mdłe, niesłodkie i przez to według mnie nijakie i niesmaczne
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 23:08 odpowiedz
Wg mnie nie można. Dlatego oprósza się ją obficie cukrem pudrem.
01.12.2012 17:25 odpowiedz
przepis doskonały! a od siebie dodam, że ciasto łatwiej rozprowadzić w formie, zanurzając łyżkę w oleju...
Gość: Olga
01.12.2012 15:00 odpowiedz
Pani Doroto sadzac po komentarzach i dodajac swoj komentarz,karpatka pani nie popisala sie,owszem karpatka wyszla "jakas tam" jestem zla na siebie ze dalam skusic sie na nowy przepis karpatki gdyz moj przepis to na prawde jest KARPATKA,powiem tak: im mniej masla tym wyzsze fale wychodza ;-) Pozdrawiam:-)
Gość: Majk
27.11.2012 17:51 odpowiedz
Zrobiłam karpatkę i jest PRZEPYSZNA! Mam tylko małe pytanie, co zrobić ,żeby wyszły fale na górnej warstwie ciasta? Mi wyszły ale jakieś słabe ale nie zmienia to faktu ,że karpatka była przepyszna!!
Mathilda  (zobacz profil)
11.12.2012 10:43 odpowiedz
Aby wyszły fale i to jest już wypróbowane przeze mnie wiele razy, ciasto należy miksować 10-15 minut, aby dostała sie do niego odpowiednia ilość powietrza. Dzięki temu wychodzą super góry-doliny. Pycha!!!
Gość: magdalena
24.11.2012 13:48 odpowiedz
Ciasto jest perfekcyjne. Piękne,pachnące i ślicznie pofalowane:-) biorę się do robienia masy. Jak na razie to najlepszy przepis na karpatke,jaki spotkałam.
Gość: patka
23.11.2012 17:22 odpowiedz
karpatka zdecydowanie mi nie wyszła. ciasto przypomina biszkopt a nie kruche ciasto. krem bardzo dobry w smaku ale wylał mi się z pomiędzy warstw ciasta :(. co zrobiłam źle? :(
Gość: ELLELIZ
19.11.2012 17:04 odpowiedz
Mnie niestety karpatka nie wyszła. Robiłam w prodziżu gdyż nie posiadam piekarnika i niestety po prawie godzinie pieczenia ciagle surowe i gumowate az w koncu zrobiło się "nasiakniętym tłuszczem glutem". Krem ocalał- bedzie do 3bita... Szkoda.
Gość: bożena
13.11.2012 23:33 odpowiedz
Upiekłam rurki i wybrałam ten krem do ich nadziania,powiem szczerze iż chciałam przetestować ten przepis gdyż wzbudza "skrajne emocje";))) Zrobiłam z połowy składników(cukru dałam jeszcze mniej), konsystencja wyszła idealna oraz smak również bardzo dobry, doszukiwałam się nawet "mączystego posmaku",ale chyba wystarczająco długo gotowałam (ok.4-5min) bo wszystko wyszło ok .Podchodziłam do tego kremu jak do jeża,a coś mi się zdaje ,że jeszcze nie raz z niego skorzystam ;) Jeśli ktoś się waha to niech tak jak ja zrobi sobie próbę z połowy porcji ,ja w każdym razie polecam.
Gość: ewcia
11.11.2012 10:08 odpowiedz
krem bardzo dobry tyle że absolutnie nie do karpatki raczej do "KRÓLEWCA" dobry w smaku i świetnie się kroi ale w karpatce prawdziwej jest zupełnie inny krem,no i ciasto wyszło mokre od tego kremu nie takie prawdziwe lekko chrupiące,w takiej kombinacji na pewno nie powtórzę ale krem wykorzystam godny polecenia
Gość: Eda
10.11.2012 19:46 odpowiedz
krem jest okropny i cały przepis też!
Gość: Monika
04.11.2012 12:31 odpowiedz
Kurcze z tym kremem jest chyba cos nie tak!Sama maka!Wszystko dokladnie co to joty z przepisu a krem straaasznie gesty i maczny.Musze to zdrapac z ciasta i zmiksowac z maslem,w innym wypadku bedzie do wyrzucenia.
Gość: Just
03.11.2012 23:41 odpowiedz
krem to jakieś nieporozumienie, tak wali mąką, że nie da się tego jeść; niestety mieszkam w kraju, w którym nie ma budyniu, więc nie mogę się poratować i tak karpatka czeka, aż ktoś ją ruszy...
Gość: Spragniona karpatki
03.11.2012 11:52 odpowiedz
Mogę użyć do kremu masło do pieczenia Stork w Uk czy muszę użyć zwykle masło bez soli? Wielkie dzięki z góry za odpowiedz. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2012 12:15 odpowiedz
Stork to nie masło, to margaryna do pieczenia. Krem będzie 'pachniał' margaryną.
malinoga  (zobacz profil)
31.10.2012 21:11 odpowiedz
Upiekłam na dzisiejszą kawę i wyszła pyszna :).
Gość: Gosia
25.10.2012 09:22 odpowiedz
Zamiast masła proponuję smalec lub pół porcji masła (margaryny) + pół porcji smalcu - wyrasta pięknie! :)
Gość: Paula
23.10.2012 21:49 odpowiedz
Wypróbowałąm pani przepis. Kram jak i ciasto są pyszne, ale mam problem, że mimo tego, że karpatka spędziłą dobę w lodówce krem ciągle się wylewa z ciasta. Co robię źle?
Gość: e2rda
19.10.2012 09:34 odpowiedz
robiłam ta karpatke juz kilka razy i jutro mam zamiar zrobic znowu. do kremu dodaję troche wiecej masla, bo jak dla mnie maka jest za bardzo wyczuwalna. poza tym karpatka jest rewelacyjna! nie podoba mi sie tylko to, ze po 10 minutach juz jej nie ma ;)
14.10.2012 14:59 odpowiedz
Właśnie postanowiłam spróbować swoich sił piekąc karpatkę z Twojego przepisu i z wielkim żalem stwierdzam, że ciasto wyszło mi lejące pomimo iż wszystko dokładnie odmierzałam wg Twoich przeliczników.... Co więc zrobiłam nie tak...?
kkepka84  (zobacz profil)
11.10.2012 11:47 odpowiedz
ja także mam pytanie... ale odnosnie kremu:) zrobilam krem wg powyzszego przepisu- wyszedl świetny. uzylam go do wypelniania kruchych babeczek ale zostalo go jeszcze bardzo duzo i postanowilam go wykorzystac robiac Ciasto 3-bit takze z Pani strony (ostatnio wyszstko co wykonuje w kuchni pochodzi z Pani strony:) ). mam tylko pytanie czy taki krem moge odgrzac w mikrofali? nie zetnie sie? boje sie go odgrzewac na kuchence zeby sie nie przypalil... z gory dziekuje za odpowiedz...
praktykujaca poczatkujaca:)
pozdrawiam
Gość: aniela
04.10.2012 18:43 odpowiedz
tak planuje upieczenie karpatki mam tylko jedno pytanko czy na pewno do kremu maja byc cale jajka czy chodzi tu tylko o zoltka?
dzieki
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2012 23:38 odpowiedz
Całe jajka.
ana.laptop  (zobacz profil)
01.10.2012 19:37 odpowiedz
witam serdecznie!!
ja mieszkam w uk i mam pytanie w sprawie mąki. Zamiast 'plain flour' jaką powinnam użyć?
z tymi mąkami to ja mam urwanie głowy :-) ja chyba tego nigdy nie pojmę :-D

Super strona!! Gratulacje!!
Gość: Ania
22.09.2012 15:16 odpowiedz
Wyprobpwalam Pani przepis ...jest wspanialy. Dziekuje !!!
Gość: Magda
19.09.2012 17:14 odpowiedz
Właśnie nie jest około 200 stopni :D
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2012 23:42 odpowiedz
Tak? Byłam pewna, że około 170 - 180, bo kiedyś piekłam w nim babki i dość długo się piekły. A może mój prodiż był stary? ;-).
Gość: Magda
18.09.2012 15:54 odpowiedz
Mam pytanko, czy można karpatkę upiec w prodiżu, 23cm?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 15:57 odpowiedz
Niestety nie próbowałam. Wydaje mi się, że w prodiżu może być trochę zbyt niska temperatura.
Gość: Ola
18.09.2012 10:13 odpowiedz
zrobiłam w sobotę i zniknęla zaraz po ostudzeniu pyccccha
Gość: Carillon
16.09.2012 11:02 odpowiedz
Kaszka manna u mnie nie zdała egzaminu. Bo ciasto nie chciało się odkleić i musiałam je zostawić. Ciasto odkleja się z papieru do pieczenia jak posmaruje się go masłem/olejem itp :)
Pozdrawiam, uwielbiam Twoją stronę!
Gość: wiedzma007
16.09.2012 10:05 odpowiedz
wspaniała!!! :D
Gość: aga
03.09.2012 14:38 odpowiedz
Witam wlascicielke najlepszego blogu o slodkosciach jaki znam!!! To Pani blog zainspirowal mnie do pieczenia:) Dziekuje. Mam pytanie: Czy kremem karpatkowym mozna przelozyc tort?? Corcia ma jutro urodzinki i staram sie byc kreatywna;) hahah Dziekuje z gory za odpowiedz. agnieszka
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2012 11:26 odpowiedz
Tak, można :). Radziłabym wtedy utrzeć masę budyniową z masłem na końcu, zamiast dodawać masło od razu do kremu. Do przełożenia tortu dodałabym więcej masła.
Gość: czajannna
29.08.2012 17:42 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj ten przepis na karpatkę. była to moja pierwsza karpatka i wyszła znakomicie. od siebie dodałam świeże borówki, które wysypałam na krem, bardzo fajne połączenie. świetny przepis. urzekł mnie krem, świetny smak i proporcje. polecam :D
Gość: Kasienka
26.08.2012 13:35 odpowiedz
Dzień dobry, Pani Dorotko przepis na karpatke w Pani wydaniu rewelacyjny od kilku lat poszukuję tego smaku z dzieciństwa. A do tego mój M je praktycznie ze słodkich rzeczy tylko karpatke. Dziękujemy za przepis.
agap2409  (zobacz profil)
16.08.2012 15:41 odpowiedz
najlepsza karpatka jaką jadłam w życiu (a jadłam ich sporo) to co mnie zaskoczyło to konsystencja kremu. Czytałam wcześniejsze komentarze i dużo osób narzekało że jest za gęsty ale jest idealny po ok. godziny w lodówce tężeje i świetnie się kroi

pierwszym razem co robiłam zapomniałam przepisać "5 łyżek maki pszennej" i dziwiłam się dlaczego wszyscy narzekają że on jest za gęsty ;D pomimo to krem był dobry tylko się źle kroiło strasznie się ciapało. wróciłam do przepisu i zauważyłam swój błąd poprawiłam i wyszło jak opisałam wyżej
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2012 12:09 odpowiedz
Tak.
Gość: Marta
09.07.2012 11:49 odpowiedz
czy jajka w kremie są niezbędne?
Gość: Emi
22.06.2012 14:19 odpowiedz
A ja krem karpatkowy robię bez jajek. Jest wtedy taki bieluteńki :), krem wykładam na zimno i dodaję całe mnóstwo soku z cytryny- nie jest taki słodki :)
A ten przepis też wypróbowałam- naprawdę super :)
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2012 12:44 odpowiedz
Do 200 stopni, jest podane w przepisie.
Gość: bufa
16.06.2012 15:29 odpowiedz
po pierwsze Pani karpatka wygląda bajecznie :D
po drugie chciałabym się zapytać, do ilu stopni trzeba nagrzać piekarnik, żeby wstawić ciasto? Bo do zimnego to chyba nie bardzo można...
Robiłam karpatkę z torebki - ciasto piekłam w prodiżu i wyszło dosłownie okropne, strasznie niskie, niedopieczone i sine. Nie wiem może dlatego, że piekłam w prodiżu a jego nie można nagrzać tak jak piekarnika - tylko wstawiłam je do prodiża, który był w temperaturze pokojowej. Mam nadzieję, że mi Pani odpowie :)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2012 08:14 odpowiedz
Trzeba dłużej piec lub nieco zwiększyć temperaturę. Wtedy na pewno ładnie się zapiecze.
Gość: Ika
14.05.2012 19:17 odpowiedz
Jestem wielką wielbicielką osoby, talentu i pasji... Musze przyznać, że skończyła się era autorytetu babci - nastała era autorytetu Doroty! :) Tak więc tu zwracam się z problemem. Niedawno postanowiłam zmierzyć się z jedną z królowych ciast - karpatką. Podobno podbija ona serca wszystkich, więc myślę "czemu nie" i zabieram się do roboty. Przepis według zapisków mamy, starszy ode mnie, ale podobno niezawodny. No właśnie, podobno...bo mimo, że wypiek wyszedł pyszny, to ciasto wyszło bardzo wilgotne. Żeby wykluczyć jakąkolwiek moją pomyłkę/zaniedbanie biorę się do roboty jeszcze raz - i efekt ten sam. Jaka może być przyczyna? Standardowa karpatka ma przecież ciasto delikatne, ale sztywne, twardsze, a nie mięciutkie i lekko gumowe. Muszę spuścić głowę i nie zachwycać się tylko smakiem - wszystko ma być idealne! Wołam więc o pomoc!
Pozdrawiam i przepraszam za to długie wypracowanie - ciężko jest mi powstrzymać swoją pisarską wenę. Haha :)
Gość: Ewa
13.05.2012 06:57 odpowiedz
rekordziści, np. Ewa Wachowicz w "Słodkim świecie" - aż 3 kostki). Należy dopisać,że to jest inna masa. (...)
Gość:
26.04.2012 12:45 odpowiedz
Po niektórych komentarzach można mieć obawy , stwierdzam jednak że karpatka jest obłędna , zarówno ciasto jak i krem , już miałam zamiar kupić gotowy bo bałam się ale niepotrzebnie - idealnie wyważone składniki , gęstość i smak - mogę tylko stwierdzić ze nie można wierzyć być może złośliwym komentarzom. POLECAM TĄ KARPATKĘ - IDEALNA
Gość: jjut
22.04.2012 07:10 odpowiedz
Karpatka fan-ta-sty-czna! Robiłam już jakiś czas temu, ale zapomniałam skomentować. Teściowa była pod ogromnym wrażeniem himalajów i smaku:)))) Dorotka jest najlepsza!!!
Gość: LadyFerenchy
07.04.2012 11:19 odpowiedz
Karpatka rewelacyjna!! Krem idealny- nie przepadam za maślanym. Została dosłownie pochłonięta jednego dnia. Na święta robię dwie blachy :) Pozdrawiam i polecam!
Gość: olgx
24.03.2012 16:58 odpowiedz
jestem w trakcie robienia na etapie, gdy mam juz zrobione i ciasto i masa, teraz tylko czekam az ostygnie. Zapowiada sie dobrze, ciasto dobre, ładnie wyrosło, zrobily się tak zwane 'pagórki ale masa jeszcze lepsze :D Dziękuje za przepis. Świetna strona !
19.03.2012 00:30 odpowiedz
Karpatka zrobiona i zjedzona:) Robiłam w małej tortownicy 20cm, bo my tylko we dwójke:) Krem robiłam budyniowy, ale inaczej niż w tym przepisie, a samo ciasto wyszło idealne i w smaku i wyglądzie, to była moja pierwsza karpatka i naprawdę nie wiedziałam co mi z tego wyjdzie, ale wyszło idealnie:) Blaszkę miałam już wyłożoną papierem, w ostatniej chwili doczytałam, co radzisz Dorotko i papier zmieniłam szybciutko na masło i bułkę tartą:) Fakt, że ciasto jest bardzo klejące i ciężko je "rozciągnąć" na całą blaszkę, ale miałam przy tym śmiechu, bo co z jednej strony uzupełniłam jakąś lukę to obok mi się zrobiła dziura, ale dałam radę. Było pycha:) Dziękuję
Gość: kamila_
13.03.2012 16:29 odpowiedz
wynikiem mącznego posmaku w kremie jest za krótkie gotowanie,mąka pszenna potrzebuje trochę czasu,żeby się zaparzyć,zmniejszcie ogień i mieszajcie,mi to czasem zajmuje ok.10 min :)
Gość: Karolina
11.03.2012 16:46 odpowiedz
Witam,
dzisiaj pokusiłam się na przepis na karpatkę.
Samo ciasto w smaku dobre, tylko nie bardzo mogłam je "oderwać" od formy.
Natomiast jeżeli chodzi o masę to nijak nie pasowała mi do opisu :(
Robiłam wszystko wg. przepisu, ale niestety do tej pory (a minęło kilka godzin) masa nie zgęstniała, co więcej mocno wyczuwalna jest mąka. Nie wiem co robiłam źle, ale chyba na drugi raz zrobię coś innego
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2012 21:23 odpowiedz
Tak.
Gość: bożena
09.03.2012 12:55 odpowiedz
Chciałam przygotować babeczki z tym kremem ,czy mogę je zrobić dzień wcześniej?
Gość:
04.03.2012 19:47 odpowiedz
taki sobie tan przepis
Gość: Dominika
26.02.2012 15:36 odpowiedz
Długo szukałam przepisu na dobrą karpatkę i w końcu znalazłam. Krem jest idealny. Dla mnie najważniejsze jest to, że nie jest bardzo maślany. Od siebie dodałam tylko odrobinę alkoholu, ponieważ ciasto przeznaczone jest dla dorosłych łasuchów. Z czystym sumieniem polecam zarówno ten, jak i inne przepisy zamieszczone na tym blogu. Dorota - jesteś moją kulinarną boginią! ;)
Gość: Kasia
13.02.2012 18:54 odpowiedz
:) 1 raz robilam karpatke.. a pieke nie od dzis.szukalam przepisu ktory by mi odpowiadal..i tak trafilam po pewnym czasie tu:) Moj ukochany chcial abym zrobila mu wlasnie karpatke..no a jutro sa walentynki.. Dzis w moim domu nie ma karpat... to juz sa ALPY!! :) Cudowny przepis.. takiego szukalam! krem troszke udoskonalilam mlekiem waniliowym ;) zeby byl ten smak wanilii:) i okazalo sie ze na taaaaaaaka karpatke to za malo masy :))) wiec zrobilam podwójna :)Wszystko super!! Dziekuje slicznie za taki przepisik!!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2012 09:19 odpowiedz
Do kremu najlepiej dac masło, natomiast do ciasta możesz użyć Kasi.
Gość: sandra
12.02.2012 09:17 odpowiedz
czy musi byc maslo czy moze byc margaryna np kasia, bo mam osełke ale nie wiem czy mam ja uzyc bo kasia stoi i nie wiem czy wyjdzie jak ja wezme
Gość: Kolejnaa Dorotea
09.02.2012 16:25 odpowiedz
Również dla mnie ta karpatka jest idealna. Jest naprawdę przepyszna i całkowicie nie zgadzam się z niektórymi komentarzami powyżej, że w kremie można wyczuć mąkę, czy, że masa maślana jest lepsza. Tak nie jest! Krem jest super, nie za ciężki i bardzo budyniowy. Super!!
Gość: andzia.01
05.02.2012 10:08 odpowiedz
Karpatka idealna, tzn. ciasto pięknie wyrosło a krem bardzo dobry. Mi przy gotowaniu kremu zrobiły się grudki, które jednak podczas jedzenia nie są wyczuwalne.Polecam:)
Gość: althaea
30.01.2012 22:28 odpowiedz
Krem dla mnie super. Nie rozpływa się jak te pudełkowe gotowce. I fajnie, że masło do gorącej masy trzeba dodać, nie cierpię ucierać budyniu z masłem. Tylko ciasto bardzo trudno rozsmarować na blaszce. Musiałam wody dodać.
Gość: aleksandra
29.01.2012 14:45 odpowiedz
Jednak musiałam dodać jeszcze pół kostki masła. Krem był dosyć mączny. Ale z tą większą ilością masła Karpatka wyszła idealna. Ciasto i masa.. przepis zapamiętam :)
Gość: Ada
11.01.2012 12:58 odpowiedz
Zrobiłam i Karpatkę, fakt wyszła pyszna w smaku, ciasto tez pięlnie wyrosło, za to krem sie rozlał i nie zastygł:( i nie wiem dlaczego ? Na drugi raz dam więcej mąki bo nie zamierzam z niej zrezygnować. Fantastyczna w smaku, mąz pochłonął wszystko z uśmiechem na twarzy mimo to ze mi sie nie udała. Nastepny bedzie tort Egipski :)
Gość: Marzena
10.01.2012 12:11 odpowiedz
Witaj Dorotko, zauważyłam, że krem jest prawie identyczny z tym w Napoleonce (różnica tylko w maśle i chyba w mące krupczatce, gdyż jest tam podana tylko mąka pszenna). Który Twoim zdaniem jest smaczniejszy? Pozdrawiam
Gość: iwcia8b
09.01.2012 20:33 odpowiedz
Dorotko karpatka wyszła rewelacyjnie!!!!!!
Gość: gonia
08.01.2012 18:02 odpowiedz
przepis jest fantastyczny ! Miałam trochę mniejszą blaszkę więc góry wyszły ze ohoho!Krem idealny również gotowałam dłużej ale na małym ogniu i nic mi się nie rozlewało, przepyszna ta karpatka i szukać dalej nie będę , Dziękuję
Gość: Ewa
07.01.2012 15:36 odpowiedz
Mi pierwszy blat ciasta przywarł do blachy którą uprzednio posmarowałam masłem i posypałam kaszą manną.Musiałam od spodu zeskrobywać ja drewnianą szpatułką - częściowo ciasto uratowałam.Drugi upiekłam w blasze wyłożonej papierem posmarowanym masłem i posypanym bułka tartą i nic nie przywarło, ciasto ześlizgnęło się z papieru.Ogólnie ciacho krem pycha - to tez zasługa dobrych jakościowo składników, masła, mleka itd.
jednak do kremu dałam za małe łyżki mąki i wyszedł za rzadki, następnym razem dam więcej mąki.Grudki rozbiłam mikserem.
Gość: king-oza
06.01.2012 09:28 odpowiedz
Pani Dorotko .. karpatka wyszla SUPER !!!
1. ciasto wyszlo nawet niezle .. fajne gorki i pagorki :D niestety po jakims czasie ciasto troche zmielo - nie wiem czy tak powinno byc ale i tak jest niezle
2. za to krem rewelacja .... wg porad inny Pan ... gotowalam krem na malym ogniu i wszedl rewelacyjny :D
3. smak poprostu niebianski :D
Gość: Marta
02.01.2012 14:42 odpowiedz
Witam!!! Upiekłam karpatkę, ale nie bardzo mi wyszła. Ciasto i owszem, istne Karpaty, ale krem :/ po pierwsze zbyt lejący, a po drugie jak dla mnie za bardzo wyczuwało się mąkę ziemniaczaną...
Gość: Jola
30.12.2011 19:01 odpowiedz
Ciasto na Karpatkę super! Rzeczywiście wyszły Himalaje :) Piekę dość dużo karpatek i po raz pierwszy trafiłam na idealny przepis na ciasto. Dziękuję!
Moja rada dla tych którym nie rośnie:
1. być może przy gotowaniu ciasta dodajecie za dużo mąki i ciasto jest zbyt gęste, wtedy źle się uciera z jajkami, powstają grudki.
2. ciasto trzeba piec na ciemno złoty kolor, nie może być blade bo opadnie.
Co do kremu - niestety nie wypróbowałam go bo moi domownicy lubują się w tym z budyniu, ale na pewno kiedyś spróbuję bo jest o wiele szybszy do wykonania :)

Ktoś prosił o przepis na masę budyniową, ja robię ją tak:
Gotuję budyń (wg przepisu z opakowania budyniu) z:
1 litra mleka, 4 budyni śmietankowych i 12 łyżek cukru (jeśli budyń w torebkach jest bez cukru).
Po zdjęciu budyniu z ognia można dodać sok z całej cytryny lub olejek cytrynowy (2-3 krople) - zdecydowanie poprawia smak ;). Dobrze wymieszać. Ostudzić.
Utrzeć kostkę masła i dalej ucierając dodawać budyń. Masa gotowa :)

Żeby ciasta się udawały trzeba ściśle trzymać się przepisu - wiem to z własnego doświadczenia. Kiedyś zamarzyły mi się oponki (oczywiście z przepisu Pani Dorotki) i wyszły przepyszne- zrobiłam wszystko wg przepisu. Oponki nie doczekały się wieczora, więc na drugi dzień zrobiłam powtórkę, tyle, że nie miałam wszystkich składników w dostatecznej ilości i... wyszła klapa. Ale to była wyłącznie moja wina a nie przepisu :)

Bardzo dziękuję za te wszystkie wspaniałe przepisy - b. często z nich korzystam :)
Pozdrawiam serdecznie - Jola
Gość: malina
23.12.2011 22:02 odpowiedz
Zrobiłam karpatkę i ciasto wyszło pyszne , ale krem rozlał się . Nie wiem co zrobiłam źle . Trzymałam się ściśle przepisu . W smaku pyszne!, ale krem wodnisty ..
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 17:49 odpowiedz
Wg mnie jest lepszy niż z budyniu, ale to kwestia gustu ;-)
Gość: monia
21.12.2011 10:24 odpowiedz
Mam pytanie Pani Doroto, ponieważ to będzie moja pierwsza karpatka w życiu , na dodatek świąteczna chciałabym wiedzieć, czy sam krem wg Pani w smaku jest zbliżony do budyniu śmietankowego czy nie? bo widzę po innych komentarzach że można też zrobić krem z budyniu...
Może mi Pani napisać jakby drugą wersję zrobienia kremu z budyniu?
Dziękuję:)
Gość: mała_mi
09.12.2011 14:08 odpowiedz
Super przepis! Zawsze robiłam według przepisu, a dzisiaj coś mnie podkusiło i kupiłam gotowe ciasto i krem (tzn. w proszku) i musiałam wyrzucić. Ciasto nie urosło, a krem nie zgęstniał. Szkoda pieniędzy, lepiej robić według domowego przepisu! Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:17 odpowiedz
Na stronie głównej blogu, w lewej zakładce, jest przelicznik foremek, proszę skorzystaj.
Gość: king-oza
08.12.2011 13:06 odpowiedz
witam ... juz raz upieklam (pierwszy raz samodzielnie) torcik egipski i wyszedl cudny :) teraz chcialabym zabrac sie za karpatke, ale chcialabym ja upiec na wiekszej blaszcze o wym. 39 x 32cm . o ile musialabym zwiekszyc ilosc skladnikow zarowno na ciasto jak i na krem .. bede bardzo wdzieczna za odpowiedz :)
Gość: Katarzynaxxx
04.12.2011 09:49 odpowiedz
Wyszła cudowna, ale jeśli macie dobrze funkcjonujące piekarniki to nie zostawiajcie ciasta do wystygnięcia- moja góra trochę była zbyt ciemna i tylko dzięki trzymaniu w lodówce środek jest miękki- boki są za to strasznie suche...
I mleko z margaryną i cukrem zagotowałam w garnku do mleka- to błąd, bo jak dolałam resztę to ciężko było mi mieszkać, a po drugie przy ściankach wszystko się ścięło- musiałam przelać i rozmiksować- ostatecznie za długo krem był gotowany i był już raczej zbity, ale i tak jest pysszzzzna!
Gość:
01.12.2011 11:04 odpowiedz
Karpatka pyszna, wyszła znakomicie a co do kremu to ja się nie wysilam i daje po porostu 2 budynie na 2 szklanki mleka (czyli w skali 2 do 1) wtedy budyń jest gesty jak krem
Gość: indygo
22.11.2011 16:22 odpowiedz
Witam. Jaka make dodac jesli pisze pani zeby nie dawac plain flour (opcja w UK)?
Czy self raising? Wydaje mi sie ze ta druga ma zawartosc proszku do pieczenia i wlasnie po self raising niektore rzeczy robia sie szare?
Gość: Layla
18.11.2011 15:50 odpowiedz
Witam. MASA BUDYNIOWA MUSI MIEĆ TROCHĘ CZASU NA "PRZEGRYZIENIE" SIĘ Z AROMATEM. GDY CIASTO ODSTAWIMY DO LODÓWKI NA DŁUŻSZY CZAS MĄCZNY POSMAK ZNIKA...WIEM ŻE CIACHA SĄ KUSZĄCE I CZĘSTO POŻERAMY JE OD RAZU PO PRZEŁOŻENIU... ))) Poza tym gdy miesza się budyń z wielką ilością masła na zimno lub o zgrozo margaryny to dopiero można się zamuuulić..ble... DZIĘKUJEMY PANI DOROTO WRAZ Z MOIM MĘŻEM I KOPĄ ZNAJOMYCH.
Gość: ewa
13.11.2011 16:20 odpowiedz
Nie róbcie tego kremu! Jest niesmaczny, ciężki, bydyniowy, zwięzły:(. Zróbcie budyń, wystudźcie i dodajcie po łyżce wmiksowując do połowy (lub całej kostki) masła. Będzie wówczas puszysty, lekki - po prostu kremowy. Przepis na samo ciasto bardzo doby. Nie chcę nikogo urazić, ale zrobiłam w/g tego przepisu i niestety blleeee...
Gość: Layla
12.11.2011 18:18 odpowiedz
Bardzo dziękuję za Pani zbiór przepisów. W tym tygodniu upieklam dwa ciasta wg Pani przepisów i jestem zachwycona.Wszystkie przepisy są wyśmienicie zobrazowane.Serdecznie pozdrawiam.
Gość: katee
11.11.2011 18:56 odpowiedz
Moje marzenie to umieć zrobić idealną karpatkę. Spróbuję z tym przepisem chociaż wątpię czy z moim talentem się to uda ;p
Gość: moma
11.11.2011 12:24 odpowiedz
Ja dzisiaj zrobiłam karpatkę według tego przepisu. ciasto rewelacyjne ale masa nie smakuje mi. Domownicy mówią,że ok. ale ja czuję tam smak mąki. Nie ma grudek, wszystko według przepisu. Może taki ten krem ma być ale mi nie za bardzo smakuje.
Gość: karolcia
06.11.2011 15:38 odpowiedz
witam, ja nigdy nie dawałam proszku do pieczenia, przepis z którego piekę od lat wygląda prawie identycznie- dodaje 1 jajko więcej i nie dodaje proszku, a rośnie świetnie!
Gość: amelanchier
03.11.2011 17:03 odpowiedz
Nie ma co zaprzątać sobie głowy skromnością. Karpatka z Pani przepisu jest (ze tak użyję kolokwializmu bo inaczej się nie da) zajebiście pyszna! Zdecydowanie dołączy do mojego osobistego zeszytu z przepisami. Pozdrawiam gorąco!
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 08:55 odpowiedz
Można z termoobiegiem, termoobieg wysusza ciasta, wiec nie będzie zbyt wilgotna. Niestety jajek trzeba dac tak dużo :).
Gość: Kasia
02.11.2011 19:30 odpowiedz
Czy karpatka wyjdzie dobra pieczona z termoobiegiem? Obawiam sie, zeby nie byla za wilgotna, a w moim piekarniku t.obieg sie nie wylacza.
I czy mozna czyms zastapic czesc jajek (zarowno w ciescie, jak i w kremie), bo jakos ich tu duzo jak na jedno ciasto;-)
Gość: diana
02.11.2011 11:30 odpowiedz
ciasto wyszlo dobrze za pierwszym razem a dzisiaj juz nie moze to przez to ze posmarowalam rece maslem zeby sie lepiej rozprowadzalo nie wyrosly karpaty ale jakies pogorki ale to nic co do kremu to ze pierwsym razem byl zbyt plynny ale pyszny a dzis dalam wiecej maki i jest ok ale roche czuc maka moze tak ma byc zobaczymy jak ostygnie pozdrawiam
Gość: Anna
28.10.2011 14:39 odpowiedz
Wspaniale ciasto, robilam juz 3 razy wg Pani przepisu. Genialne. Zachecona karpatka zrobilam rowniez Pania Walewska i ciasteczka z Pani blogu. Pysznosci, ale karpatka to dla mnie numer 1. Dziekuje, bo od kiedy znalazlam ten blog napieklam wiecej ciast w ciagu 2 miesiecy niz w ciagu calego zycia ;). Serdecznie pozdrawiam. Ps. Jutro znowu karpatka :)
Gość: reng
21.10.2011 21:47 odpowiedz
U mnie również mały problem z kremem-wyszedł bardzo gęsty, galaretowaty budyń-nie dał się wylać na ciasto, nakładałam łyżką. Ciasto upiekło się za to wspaniale. Następnym razem wyszukam inny lub zmodyfikuję przepis na krem, ale same płaty godne polecenia.

1 | 2 | 3    



do góry