Ładowanie strony

Ładowanie...
»  Karpatka 

sobota, 01 września 2007

Karpatka

Nowy Rok, nowa Karpatka :-). Najlepsza! Zgodnie z Waszymi prośbami, tym razem na klasycznym kremie maślano - budyniowym. Pyszna, pachnąca wanilią. Karpatka to znane i lubiane ciasto kremowe - dwa blaty ciasta parzonego (ptysiowego) przełożone pysznym kremem i oprószone dużą ilością pudru. Bardzo polecam, szczególnie w okresie karnawału!

Składniki na ciasto parzone (2 blaty):

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek (rozmiar M)

Masło i wodę umieścić w garnuszku, podgrzać do roztopienia się masła, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę, zmniejszyć moc palnika i chwilę ucierać do powstania gęstej, szklistej, bezgrudkowej masy odchodzącej od brzegów garnka. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Po przestudzeniu wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dokładnie po każdym dodaniu. W rezultacie powinno powstać gładkie, klejące, bezgrudkowe ciasto. Gotową masę podzielić na 2 części.

Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką (uwaga: można klasycznie - wyłożyć papierem do pieczenia,  jednak czasem ciężko jest oddzielić papier od upieczonego już ciasta; lubię tutaj używać matę teflonową przyciętą do rozmiaru formy). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce przy pomocy szpatułki, wyrównać (ciasto jest klejące, ale takie ma być).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut do lekkiego zbrązowienia ciasta (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika).

W ten sam sposób upiec drugą część ciasta. Wystudzić.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka (750 ml)
  • 130 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 cukier wanilinowy  (16 g) lub ziarenka z 1 laski wanilii 
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 350 g masła, w temperaturze pokojowej + dodatkowe 30 g drobnego cukru do wypieków

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Zagotować 2 szklanki mleka (500 ml) z cukrem i wanilią. Pozostałą szklankę mleka (250 ml) zmiksować blenderem z jajkiem, żółtkami, skrobią ziemniaczaną i mąką pszenną, po czym wlać do wrzącego mleka. Ugotować budyń: doprowadzić do wrzenia, często i energicznie mieszając (by się nie porobiły grudki), chwilę pogotować. Po zagotowaniu przykryć folią spożywczą (w taki sposób, by dotykała budyniu), odłożyć do całkowitego wystudzenia w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło oraz dodatkowy cukier. Utrzeć, do powstania białej, lekkiej, puszystej masy maślanej. Dodawać budyń, w kilku turach (np. po 3 pełne łyżki) miksując po każdym dodaniu do połączenia.

Gotowy krem maślano - budyniowy wyłożyć na jeden upieczony wcześniej płat ciasta, przykryć drugim (najlepiej w blaszce, w której ciasto się piekło). Schłodzić w lodówce przez kilka godzin lub przez noc. 

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwaga: Przepis został zmieniony w dniu 6/01/2015. Poprzedni 'stary' przepis na Waszą wypróbowaną karpatkę można znaleźć tutaj.

Smacznego :-).

Karpatka

Karpatka

Średnia ocena: 9.1  (liczba głosów: 61)
Kategoria: Kremowe, Ciasto parzone
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Login lub e-mail:   Hasło:
Komentarze (1049)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9    
niziołek profil
dzisiaj, 10:36 odpowiedz
Powiem krótko: Rewelacja! Zwłaszcza krem. Nic się nie rozlewa, pięknie się trzyma, jest delikatny i nie za słodki. Sam budyń z tego przepisu to wspaniały osobny deser. No i też nie wiedziałam że można to ciasto piec bez proszku do pieczenia. W moim rodzinnym przepisie proszek jest. Teraz już wiem że jest zbędny
Elcia profil
22.08.2016 19:03 odpowiedz
Moje własne Karpaty, a na ich szczycie świeci dzisiaj słońce ;) Testowałam oba przepisy , stary i nowy. Na zdjęciu krem wg starszego przepisu. Ciasto przepyszne, ale do żadnego z kremów nie przekonałam się całkowicie - nowy był całkiem dobry od razu po zrobieniu, ale po ściągnięciu w lodówce stał się dla mnie zbyt zbity i maślany; stary ma luźniejszą konsystencję, ale za bardzo wyczuwam w nim mąkę. Dorotka poradź jaki jeszcze krem można by tutaj zastosować, żeby nie miał ani dużo masła, ani dużo mąki? Z góry dziękuję i wracam do pałaszowania tego ostatniego kawałka ;) Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2016 23:20 odpowiedz
Można jeszcze zrobić krem z eklerków, utrzeć np. z połową masła. Budyń należy dobrze zagotować, wtedy nie czuć mąki :).
Elcia profil
23.08.2016 13:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję za podpowiedź, wypróbuję :) Wydawało mi się, że gotowałam wystarczająco długo, ale muszę zawsze uważać, bo nie mam garnków z naprawdę grubym dnem. Więc może jednak za krótko ;)
Sania_089 profil
21.07.2016 13:28 odpowiedz
Budyń to taki ze sklepu do zrobienia czy jak ? I jaki smak mam kupić bo w składnikach nic o nim nie ma ?
Esme profil
21.07.2016 15:09 odpowiedz
Budyń gotujesz z produktów wymienionych w "składnikach na krem" (oprócz 350 g masła), wg przepisu podanego od razu poniżej listy składników.
agnsud profil
21.07.2016 15:37 odpowiedz
Krem budyniowy robi się samodzielnie ze składników podanych w przepisie pod napisem "krem" :)
kropki profil
21.07.2016 16:15 odpowiedz
Przecież masz w przepisie przepis na krem! Radzę dokładnie wszystko czytać a nie "po łebkach" i potem zadawać pytania sugerujące, że z czytaniem ze zrozumieniem krucho.
olivkaliberacka profil
21.07.2016 11:48 odpowiedz
Witam zrobiłam już budyń i zużyłam caly cukier do budyniu jest jakiś ratunek??
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2016 11:51 odpowiedz
Nic się nie stało, wystarczy utrzeć teraz masło bez cukru i dodawać stopniowo budyń.
olivkaliberacka profil
21.07.2016 11:55 odpowiedz
Dziękuję bardzo już myślałam że nie ma ratunku Pozdrawiam
magdasolan profil
24.06.2016 21:37 odpowiedz
Czy mogę z całego przepisu zrobić ale w formie ptysi? Potrzebuje na jutro do szkoły ale wolę w formie mini ptysi . Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2016 13:51 odpowiedz
Można, pozdrawiam!
sandraise2 profil
02.06.2016 21:08 odpowiedz
Witam. Jakie dodajecie masło ? Margaryna Kasia się sprawdza ?
agnsud profil
02.06.2016 21:54 odpowiedz
Maslo smaczniejsze!
Jeśli chcesz wiedzieć, cży i jak wychodzi na margarynie - przejrzyj komentarze (najszybciej będzie jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę nad swoim postem "margaryn")
aneciaczek profil
03.06.2016 02:34 odpowiedz
Hej. Margaryna jest lekko słonawa w smaku więc z pewnością smak będzie inny. Konsystencja- będzie może bardziej puszyste. Zdecydowanie radziłbym masło. Prawdziwe a nie mix. Pozdrawiam
aneciaczek profil
28.05.2016 22:36 odpowiedz
Nie jadłam tej że starszego przepisu ale ta- niebo w gębie! ROZPŁYWA się w ustach!fakt czasochłonne ale w 100 % warto. Ciasto każde piekłam po 20 minut w dobrze rozgrzanym piekarniku i długo miksowałam zarówno ciasto jak i krem. Warto!!!!!szczerze polecam i pozdrawiam. Pani Doroto, z pewnością zrobię niejeden raz :-)
kropki profil
20.05.2016 15:36 odpowiedz
Robię starą karpatkę na moją foremkę, ale z połowy porcji, bo się odchudzamy:) Do kremu powinnam dodać 2,47 jajka i lepiej zaokrąglić to w górę i dać 3 czy 2 wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2016 19:37 odpowiedz
Dodałabym 3.
brzoskwinka profil
13.05.2016 14:33 odpowiedz
właśnie piekę to cudo i prawie dostałam zawału :) w starym przepisie na karpatkowe ciasto jest proszek do pieczenia a w nowym nie ma. Ja nie dodałam przez sklerozę, a wyrosły mi Himalaje, a myślałam że będzie klapa. Cóż to więc za różnica? :)
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2016 23:07 odpowiedz
Nie jest potrzebny, dlatego już nie ma ;-).
wiesiapom profil
29.04.2016 21:20 odpowiedz
Pani Doroto
czy jest jakiś sposób by nie wyrastały takie wielkie góry?
Wolę te mniejsze rozmiary i nie wiem jak je osiągnąć
Czasami góry pękają i robią się na czubku dziury
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2016 10:49 odpowiedz
To jest Karpatka, więc góry muszą być. Trzeba się chyba zapytać tych osób, którym ciasto nie chce nigdy wyrosnąć....
Kristina profil
21.04.2016 19:01 odpowiedz
Czy blaty karpatki studzimy w piekarniku(jeśli tak, to w uchylonym? ), czy od razu po upieczeniu(wysuszeniu ciasta, prawda?) wyciągamy z piekarnika i wkładamy następny blat ?

Pozdrawiam! :)
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2016 10:13 odpowiedz
Wyciągam od razu. Jeśli jest dobrze upieczony, chrupiący, nie opadnie.
pozdrawiam!
Liwka_ profil
23.03.2016 18:29 odpowiedz
robione w mniejsze blaszce, dlatego więcej kremu :) Przepyszna! Zmniejszyłam ilość cukru, wyszła idealna!
Wszystko pięknie się trzymało, a jednocześnie karpatka rozpływała się w ustach :)
Polecam!
Liwka_ profil
11.04.2016 13:47 odpowiedz
jeszcze jedno zdjęcie, bo tamto jakieś malutkie :)
Aga Mars profil
11.04.2016 20:28 odpowiedz
Piekna karpatka :) No i ten krem.... mhmmmmm
Nikki_ profil
19.03.2016 10:25 odpowiedz
Witam. Zobowiązałam się do przywiezienia ciast na święta ale mam możliwość zrobienia ich jedynie w środę. Jak przechować ciasta do niedzieli aby zachowały świeżość ? Chodzi mi konkretnie o sernik , babke(ta z przepisu maślano-limonkowa) a także karpatke (myślałam o połączeniu z kremem dopiero później a przechowywaniu samych blatów ciasta parzonego) . Serdecznie proszę o pomoc !
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2016 10:47 odpowiedz
Sernik (zależy jeszcze jaki, piszę o zwykłym pieczonym, bez kremu lub galaretki) - w lodówce, zabezpieczony przed zapachami, można zamrozić. Babkę najlepiej zamrozić. Blaty na ciasto parzone - w szczelnym pojemniku. Generalnie 5 dni to za długi okres dla ciast domowych, lepiej upiec bliżej świąt :/.
Nikki_ profil
19.03.2016 11:15 odpowiedz
Dziękuję serdecznie !
asiulka76 profil
18.03.2016 11:49 odpowiedz
robiłam karpatkę/ptysie ostatnio 4 razy.
Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO KREM MI SIĘ ZWAŻYŁ za każdym razem ?????
Robię ptysie od 10 lat i teraz taki numer :((((
18.03.2016 12:27 odpowiedz
bardzo duzo zalezy od skladnikow, nie tylko od jakosci, ale tez producenta. dodawaj do dobrze utartego masla malutkie ilosci budyniu w temperaturze pokojowej - takiej samej jak maslo - nie z lodowki. zacznij od jednej malej lyzeczki i dobrze polacz.
asiulka76 profil
23.03.2016 12:04 odpowiedz
No tak robię :((((
Wybieram najlepsze składniki/ zawsze ta sama temp. :((
iwona79 profil
12.03.2016 20:55 odpowiedz
Najlepsza. Ever. 2 godziny temu włożyłam do lodówki, a już nie ma pół blaszki. Już wiem dlaczego w dzieciństwie nie lubiłam karpatki - ponieważ nigdy nie jadłam tak pysznej... ☺
Rucia profil
28.02.2016 10:28 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedź czy ciasto parzone wyjdzie na maśle klarowanym, wydaje mi się ze to w niczym nie przeszkadza ale wolę mieć Pani potwierdzenie :)
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 16:56 odpowiedz
Myślę podobnie jak Pani :).
Kasia R-G profil
12.02.2016 22:20 odpowiedz
Pani Doroto moje ciasto jest płaskie jak zelówka. Niby filozofii w tym cieście nie ma a jednak nie wychodzi, nie wiem czemu. Czy masą przed dodaniem jajek ma być zimna? Ja doczekała ok.20 minut przed dodawaniem jajek. Potem miksowalam każde jajko ok.40 sekund mikserem KA poziom 6. Ciasto nie wyrosło w ogole. To już moje drugie podejście bez sukcesu. Co jest nie tak? Podobne ciasto na gniazdka rosy jak szalone podczas smażenia a tu totalna klapa.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2016 19:17 odpowiedz
Czy piekła Pani z powyższego przepusu dwukrotnie i dwukrotnie nie wyrosło? Tak, ja zawsze studzę masę przed wmiksowaniem jajek. Nie może być ciepła lub bardzo ciepła. Czas mieszania i szybkość miksera prawidłowa: jeśli jajka dodawane będą zbyt szybko, ciasto wyjdzie zbyt rzadkie. A nie może być ani zbyt rzadkie ani zbyt gęste. Może ustawia Pani niższą temperaturę? Tutaj musi być do uderzenie gorąca, ponieważ wtedy woda paruje z ciasta i ono właśnie dzięki temu rośnie. Można nawet zacząć od 210 stopni (termoobieg) i po kilku minutach (5 min?) zmniejszyć do 200. I dlatego nie można zmieniać proporcji z przepisu - ilość wody jest bardzo ważna. Wolę również ciasto to nie rozprowadzać na papierze ale na blaszce posmarowanej masłem. Aha, jeszcze o gotowaniu mąki z masłem - około 3 minuty aż dno garnka pokryje się taką cienką warstewką ciasta. 
Kasia R-G profil
13.02.2016 21:46 odpowiedz
Dziękuję za bardzo cenne wskazówki. U mnie masa była ciepła przed dodaniem jajek i dodatkowo temp. 190 fan. Drugi placek piekłam w temp.200 i trochę go wybrzuszylo ale to ciągle mało aby nazwać karpatką.
madziusia86 profil
07.02.2016 18:56 odpowiedz
Ciasto się udało, wypiętrzyły mi się prawdziwe, wysokie góry :) Krem jak dla mnie jest bardzo smaczny. Dałam mniej masła i też się udał. Wydaje mi się, że nie jest zważony bo nie widzę w nim grudek. W żadnym wypadku nie czuć w nim mąki! Jest waniliowy i pyszny. To była moja pierwsza karpatka w życiu i z pewnością nie ostatnia. Dzięki tej stronie polubiłam domowe wypieki.
doti215 profil
05.02.2016 22:28 odpowiedz
Mąż je uwielbia :-)
agi100 profil
05.02.2016 15:43 odpowiedz
Krem wyszedł super! Pierwszy raz robiłam z tego przepisu, miałam obawy co do ilości masła w kremie, ale jest praktycznie niewyczuwalne. A ciasto robię z takiego samego przepisu i zawsze wychodzi. Polecam gorąco!!!
Monika77 profil
30.01.2016 11:50 odpowiedz
Wszystko wyszło rewelacyjnie! Musiałam w przypadku dolnej warstwy uchylać piekarnik i czekać aż opadnie, bo inaczej nie byłoby jak wyłożyć kremu; takie wyszły Himalaje :-) Krem bez zarzutu, gęsty i zwarty. A to mój karpatkowy debiut! Bardzo dziękuję :-)
tusiek profil
29.01.2016 11:19 odpowiedz
Mam pytanie. Ponieważ zraziłam sie do kremu budyniowego [ warzy sie po zastygnięciu], chciałam zrobić krem z poprzedniej wersji karpatki [ z gotowanym masłem]. Czy ten krem odpowiedni jest do rurek z kremem i czy może stać w lodówce 2 dni przed nadzianiem nim rurek?
A może inna propozycja dotycząca kremu do rurek? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:48 odpowiedz
Nie może stać w lodówce i czekać na nadzianie. Polecam krem budyniowy z eklerków lub maślano-budyniowy z metrowca. Ten z eklerków można do 3 dni przechowywać w lodówce.
pozdrawiam!
Monika87 profil
21.01.2016 18:24 odpowiedz
Właśnie upiekłam pierwszy blat karpatki. Posłuchałam się rady w przepisie żeby blachę wysmarować masłem i wysypać mąką. Ciasto bardzo trudno się nakładało ze względu że przyklejało się i do mąki i do łyżki. Nie szło go cienko rozsmarować :( Dlatego całe ciasto wyłożyłam na jeden raz. Wyrosło ogromne. Nie wiem czy przekroje je na pół czy coś wymyśle innego.
Pani Dorotko i Wy czytelnicy, powiedzcie mi proszę jak wykładacie to ciasto?
Ostatnio kładłam ciasto na blachę wysmarowaną samym masłem, było dużo łatwiej ale nie chciało się odkleić od blachy. Drugi blat piekłam na papierze, upiekło się ale nie porobiły się takie piękne góry. Co robię źle? :( Proszę pomóżcie bo uwielbiam karpatkę a i mój narzeczony oszalał na jej punkcie. :)
Lilla profil
21.01.2016 19:41 odpowiedz
W misce dzielę ciasto na pół (tak plus minus), połowę wykładam na blachę, ale kładę ją nie w jednym miejscu, ale takimi plackami na całej powierzchni blachy. Potem samym czubkiem łyżki "rozciągam" ją. Trochę trzeba kombinować. Spróbuj moczyć łyżkę w wodzie. I bez obawy zrób jeszcze jedno podejście:) Powinno się udać:) Powodzenia:)
Acha, ładne "górki" wychodzą, gdy nie wygładza się powierzni ciasta.
paulab87 profil
22.01.2016 14:25 odpowiedz
Ja posmarowałam masłem i posypałam bułką tartą. I każdą połowę ciasta rozkladałam w kilku miejscach i delikatnie łyżką rozprowadzałam. Jak na pierwszy raz pieczenia karpatki to ukazała się sukcesem :-) życzę powodzenia, na pewno się uda.
Monika87 profil
30.01.2016 15:03 odpowiedz
Dziękuję Wam za porady :)
Kładłam właśnie takimi plackami ciasto żeby zakryć jak najwięcej powierzchni blachy. Łyżkę maczałam we wodzie ale mało to dało ;) Tak jak mówiłam, upiekłam całe ciasto na raz, zrobiłam jeszcze jedno ciasto i znowu upiekłam na raz, wyszło ogromne ale przepyszne. :) Nikt nie marudził, narzeczony zachwalał. Kolejną karpatkę robiłam już z podwojonych składników, sam chciał grubsze ciasto :D A oto efekt. :)
nika_j profil
30.01.2016 18:54 odpowiedz
Wyszła znakomicie. Gratulacje. :)
Lilla profil
31.01.2016 14:48 odpowiedz
Monika87, a może masz za dużą blachę? Choć właściwie to nie ważne, bo ta karpatka jest świetna. No, i jak piszesz narzeczony jest zadowolony. Czyli sukces w 100% :)
koteceqq profil
30.04.2016 12:23 odpowiedz
Hej, dodam swoje "3 grosze". Ja wykładam blachę papierem do pieczenia (z lidla) na to kładę ciasto, klei się do tego papieru, więc rozsmarowanie jest dziecinnie proste. Rozsmarowuje taką silikonową szpatułką dostępną w Ikei za 4zł lub w innych sklepach w podobnej cenie. Boki blachy najlepiej lekko wysmarować masłem. Po upieczeniu blat sam odchodzi od papieru, wręcz wyskakuje.
Ktoś pytał co zrobić by nie wyrastały takie wielkie góry - sądzę że to zależy od grubości warstwy ciasta na blaszce. Wczoraj zapomniałam zmniejszyć proporcji i wyszło mi więcej ciasta na spody niż powinno, a ciasto znacznie przerosło blachę. Poprzednim razem skorzystałam z przelicznika i wyszły idealne pagórki.
paulab87 profil
20.01.2016 20:50 odpowiedz
Cd :-) ciasto fajnie "pokazało góry"...
paulab87 profil
20.01.2016 20:24 odpowiedz
Moja wersja karpatki :-)
Lilla profil
21.01.2016 19:34 odpowiedz
Ulala, śliczna:)
olivcia1 profil
01.01.2016 19:05 odpowiedz
A mi nie wyszła ta karpatka tak jak na zdjęciu. A konkretnie blaty, nie wyrosły. Krem wyszedł super, bardzo smaczny. W składnikach na ciasto podanych w przepisie brakuje jednego ważnego składnika - PROSZKU DO PIECZENIA! Pozdrawiam
wiesia.and.company profil
01.01.2016 20:24 odpowiedz
Ależ to jest ciasto parzone! To zupełnie inne ciasto - takie jak na ptysie. Nie może zawierać proszku do pieczenia - takie jest i już! :-) Wyrasta w piekarniku dzięki jajom i parze powstałej z dodanej wody :-) Ten typ tak ma! :-) A najczęstszym problemem jest zbyt niska temperatura pieczenia i uchylanie drzwiczek piekarnika podczas pieczenia. Zapomnij o proszku do pieczenia przy tym cieście. :-)
Lilla profil
09.01.2016 21:44 odpowiedz
Poza tym proszek do pieczenia spulchni to ciasto i pozbawi kruchości. Po upieczeniu będzie gumowate. Może spróbuj jeszcze raz i skorzystaj z podpowiedzi wiesi.and.company :)
aneciaczek profil
03.06.2016 02:38 odpowiedz
Zgadzam się. No i ciasto musi być dłużej miksowane. Wychodzi super. BEZ PROSZKU, SODY czy innych spulchniaczy
eva74 profil
01.01.2016 18:27 odpowiedz
Może bardziej "bieszczadka" niż karpatka, ale palce lizać :)
Lilla profil
09.01.2016 21:47 odpowiedz
Już pewnie dawno o niej zapomniałaś:) Może "bieszczadka", ale jaka apetyczna:)
Lilla profil
28.12.2015 20:18 odpowiedz
A mi się udała! :) Krem zrobiłam wg "starego" przepisu. Żadnych grudek, nic się nie zważyło. U mnie z taką różnicą, że ciasto piekłam krócej, a budyń gotowałam dłużej niż 1-2 min. Super przepis:) Dziękuję i pozdrawiam:)
vinga.monia profil
23.12.2015 10:44 odpowiedz
Czy budyń zrobiony z tego przepisu wychodzi mało gęsty? A jak połączy się z masłem to będzie sztywny ten krem? Bo zrobiłam pierwszą część kremu, właśnie budyń stygnie, ale wyszedł nie tak gęsty jak myslałam... uda się?
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2015 16:41 odpowiedz
Niestety, trzeba budyń zrobić od nowa. Jeśli masz z nim problem, może być z torebki, zuzywając mniej mleka niż na opakowaniu.
Dorotha-K profil
20.12.2015 21:32 odpowiedz
Nie polecam. Podchodzilam do tego przepisu 3 razy. 3 razy z tym samym rezultatem- krem sie zwarzyl. Tym razem probowalam go jeszcze reanimowac- bez wieszego sukcesu.
Paula83 profil
23.12.2015 18:06 odpowiedz
Zwarzony krem można uratować dodając kilka łyżek ciepłego oleju i następnie miksując .Mi tez kiedyś takie kremy nie wychodziły,wiec tak je ratowałem. Teraz nabrałam wprawy i wszystko ok. Trzeba pamietać, żeby temp.budyniu i masła była taka sama,czyli pokojowa,podrawiam
Justyna91 profil
03.01.2016 17:25 odpowiedz
Krem po dodaniu budyniu należy mieszać bardzo krótko ok. 1 minuty (maksymalnie 2), tylko do momentu połączenia się składników. Obserwuj tez go uważnie, w chwili gdy zauwazysz rozwarstwianie sie masła trzeba od razu wyłączyć mikser.
Też kiedyś miałam problem z tym kremem, bo go za długo ucierałam.
Miriam82 profil
07.12.2015 21:51 odpowiedz
Wyszła przepyszna ☺ dzięki za dokładny przepis ☺
I miło się dowiedzieć jak zrobić pyszny budyń i powoli zaczynam wierzyć, że ciasta mogæ mi wychodzić☺jeszcze raz dziękuje
05.11.2015 14:33 odpowiedz
Wspaniała karpatka, w dodatku bajecznie prosta!
Mags profil
27.10.2015 07:57 odpowiedz
Dołączyłam dziś rano do grona "zważonych".No niestety, choć budyń był idealnie gładki dodanie masła przesądziło sprawę.Zamiast kremu wyszedł mi raczej sernik...
mamaAW profil
26.10.2015 13:05 odpowiedz
Zrobiłam pyyyszną karpatkę. Ciasto super...krem...no właśnie. W smaku idealny. A działo się tak. Najpierw mi się zważył więc wystawiłam na balkon i wydawało mi się, że uratowałam krem. Konsystencja super budyniowa. Żadnych grudek, gładka masa ładnie rozprowadzała się po cieście. Wstawiłam na całą noc do lodówki i rano doznałam szoku. Po ukrojeniu krem się rozlewał i wyczuwalne były maleńkie grudeczki tak jakby krem był z dodatkiem sera. O co kaman? skąd te grudki i dlaczego po całej nocy spędzonej w lodowce krem zrobił się rzadki? Widzę na forum spora ilość znawców. proszę o pomoc bo szkoda rezygnować z tak smacznego ciasta:)
nika_j profil
26.10.2015 14:47 odpowiedz
Przeszukaj proszę komentarze wpisując w wyszukiwarkę "zwarzony" /okienko nad komentarzami/ i przeglądając kolejne wyniki. :)
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2015 17:28 odpowiedz
Kremy z jajkami mają większe ryzyko zwarzenia. Chyba dopiszę jeszcze przepis na krem - pewniak.
mamaAW profil
27.10.2015 10:13 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź ...:) Krem zaczął się warzyć przy połączeniu z masłem...myślałam, że może budyń był zbyt ciepły przy połączeniu. Sam budyń wyszedł książkowo:))
aneciaczek profil
03.06.2016 02:45 odpowiedz
Witam. Uważam że może twój budyń był nieco za ciepły gdy go dodałaś do masła. To mogło się stać. Po pierwsze- budyń musi być gładki i super wystudzony. Ja nie lubię czekać więc garnek z budyniem wstawiłam do zimnej wody i jeszcze dodałam kostki lodu do wody. :-) a po drugie masło musi być w temperaturze pokojowej i musi być dobrze zmiksowane z cukrem. Gładkie. A jak dodajesz budyń to po troszeczku. 3 łyżki i miksuj. Cały ten proces jest czasochłonny ale zobaczysz że efekt końcowy przejdzie twoje oczekiwania. Powodzenia :-)
23.10.2015 22:29 odpowiedz
Ile miniumum ciasto powinno spędzić w lodówce? Niestety cała noc odpada :p
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 11:38 odpowiedz
Może wystarczy kilka godzin, trudno mi powiedzieć.
Mags profil
22.10.2015 21:36 odpowiedz
Oczywiście "kożucha" miało być ;-)
Mags profil
22.10.2015 18:53 odpowiedz
Właśnie zabrałam się za krem i mam problem,bo w książce jest adnotacja,że krem przykryć folią "w taki sposób by nie dotykała budyniu",a tu jest napisane,że ma dotykać kremu.Hmm..Chyba jednak MA dotykać,żeby nie było korzucha?
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2015 23:40 odpowiedz
Hm.. chyba odkryłaś pierwszy błąd w książce... folia powinna dotykać budyniu.
Mags profil
23.10.2015 20:36 odpowiedz
A,to przepraszam :-)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 11:52 odpowiedz
;)) Nieszkodzi ;-). Zgłoszę do wydawnictwa, poprawią w kolejnym wydruku.
A... profil
13.09.2015 15:40 odpowiedz
Pomocy!!! Dlaczego mój krem jest zawsze zwarzony, juz ręce mi opadają. Za każdym razem to samo, już nie wiem co robię nie tak. Masło w temp. pokojowej ślicznie utarte z cukrem, budyń wystudzony, dodaje porcjami i ubijam bardzo króciutko, żeby tylko sie połączyło a i tak się zwarzy ;( Jakieś rady jak zrobić idealny krem? Czy może to być wina miksera? Mój ma tylko bardzo szybkie obroty.
olla_85 profil
13.09.2015 16:01 odpowiedz
Ja do pewnego czasu też miałam problem z warzącym się kremem budyniowo - maślanym. Aż w końcu doszłam co było przyczyną - zbyt szybkie ruchy przy miksowaniu masła z budyniem. Nie chodzi o obroty miksera, bo miksuję zawsze na najwyższych lub prawie najwyższych obrotach ( mam zwykły mikser ręczny ), ale zbyt energiczne ucieranie. Teraz miksuję spokojnie, wolnymi ruchami i krem się zawsze udaje. Może więc u Ciebie też jest ta sama przyczyna. Chciałam jeszcze dodać, że samego masła, czy też masła z cukrem, w zależności jak jest w przepisie, nie miksuję długo, tylko tak żeby było roztarte i lekko puszyste i już dodaję budyń. Proszę się nie poddawać i ponownie próbować :) Na pewno w końcu będzie sukces :) Pozdrawiam.
A... profil
14.09.2015 13:07 odpowiedz
Dziękuję za poradę, spróbuję następnym razem. A poddać się nie poddam bo uwielbiam krem maślano-budyniowy, pod warunkiem, że nie jest zwarzony ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2015 17:29 odpowiedz
Proszę spróbować jeszcze wykonać masę budyniowo - maslaną z przepisu na metrowiec. Wydaje mi się, że masa bez dodatku żółtek/jajek nie warzy się tak często.
Buniuś profil
30.08.2015 17:56 odpowiedz
a to kawałek
jedzurka profil
30.08.2015 20:27 odpowiedz
wersja kremu z taka iloscia masla do mnie przemawia, chetnie bym zjadla ten kawalek;)
Buniuś profil
31.08.2015 08:17 odpowiedz
niestety już go nie ma, ale będzie na pewno kolejny raz:) często robię ten krem bez masła, ale z masłem jest bardziej kremowy, a że było to ciasto na urodziny to była lepsza wersja:)
Buniuś profil
30.08.2015 17:54 odpowiedz
to moja karpatka, tylko robię inny krem, mój to creme patissiere plus pół kostki masła wmieszane do gorącego budyniu. poza tym aby budyń szybciej wystygł to go mieszam i nigdy jeszcze nie podszedł mi wodą ani nie zrobił się rzadki, a robię go często bo jest smaczny i szybko się robi:) więc chyba mam szczęście.
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2015 10:22 odpowiedz
Wspaniała :).
Buniuś profil
31.08.2015 14:20 odpowiedz
dziękuje, pozdrawiam serdecznie :)
aneciaczek profil
03.06.2016 02:48 odpowiedz
A mógłbyś podać przepis na twój krem? Ładnie wygląda. Pozdrawiam
Buniuś profil
24.06.2016 09:25 odpowiedz
witam, przepraszam, ze dopiero odpisuje, ale wcześniej nie sprawdzałam tej poczty. proporcje jak w przepisie, tylko zamiast 350 gram masła, dodaję około 150 gram od razu to gorącego kremu, mieszam do roztopienia i krem gotowy:)
Sosna78 profil
23.08.2015 00:01 odpowiedz
Witam :) robię tą karpatkę drugi raz, jest pyszna!!! Tylko mam pytanie z jakiego powodu nie robią mi się takie piękne "Karpaty" tylko ciasto pęka? W smaku jest super tylko nie wygląda tak pięknie jak Wasze karpatki?
5555 profil
22.08.2015 08:20 odpowiedz
Drugie zdjęcie,szczerze ŻAŁUJE że zdjęcia są w małym formacie ,bo nie oddają prawdziwego rozmiaru ciasta.
Ale wiemy dlaczego tak jest.
Jestem zadowolona z mojego ciasta , cała technika tkwi w pieczeniu. Pozdrawiam 5555
Aga Mars profil
22.08.2015 14:16 odpowiedz
Oddaja, oj oddaja :) Raczej Himalajka :)
5555 profil
22.08.2015 19:38 odpowiedz
Dziekuję :-) i pozdrawiam 5555
Sosna78 profil
23.08.2015 00:50 odpowiedz
Piękna!!!
5555 profil
22.08.2015 08:13 odpowiedz
Ciasto z wczoraj, pięknie wyrosło, piekłam około 1 h w piekarniku .
17.08.2015 13:41 odpowiedz
u mnie ze śmietankowym creme patisere oraz dużą ilością owoców i bitej śmietany. Za to bez masła :) oprócz w cieście parzonym rzecz jasna :)
nika_j profil
17.08.2015 15:17 odpowiedz
Bardzo pomysłowa, orzeźwiająco wygląda. Pozdrowienia, ucałuj Rysiaczka i Jerzyka, przyjmij gratulacje. :)
17.08.2015 21:08 odpowiedz
ślicznie dziękuję, bardzo mi miło! pozdrawiam serdecznie !
17.08.2015 13:33 odpowiedz
:)
Wiktoria1 profil
17.08.2015 14:51 odpowiedz
Piękna. ;-)
17.08.2015 21:08 odpowiedz
Dziękuję! :)
jedzurka profil
17.08.2015 15:17 odpowiedz
ciasto parzone wyszło ci rewelacyjnie;)
17.08.2015 21:58 odpowiedz
dzięki :) pozdrawiam !
Aga Mars profil
17.08.2015 15:25 odpowiedz
Oj zjadlabym taka karpatke :)
17.08.2015 21:58 odpowiedz
zapraszamy do Sulejówka, jeszcze duuuużo zostało!
Aga Mars profil
18.08.2015 09:35 odpowiedz
:D
17.08.2015 13:33 odpowiedz
Dzień dobry, inspirując się tym przepisem na ciasto, zrobiłam tą Karpatkę w wersji KING :) lub jak kto woli Queen - Wersja po królewsku z owocami. Dziękuję !
malgosiama profil
19.08.2015 19:38 odpowiedz
Taka odchudzona wersja też musi być pyszna i na dodatek serwowana ,, po krolewsku" z jagodami :)
Swietny pomysł :)
Wiktoria1 profil
16.08.2015 19:07 odpowiedz
Karpatka jest idealna, krem się nie zważył ani nie był rzadki. Smakowała wszystkim. :-)
Esme profil
16.08.2015 20:15 odpowiedz
Wygląda rzeczywiście idealnie:)
Wiktoria1 profil
17.08.2015 08:18 odpowiedz
Dziękuje. :-)
jedzurka profil
16.08.2015 22:16 odpowiedz
piekna i ta ilosc kremu mmmmmmm...;)
Wiktoria1 profil
17.08.2015 08:19 odpowiedz
Krem jest przepyszny! :-)
Dziękuje.
Aga Mars profil
16.08.2015 22:34 odpowiedz
Widac, ze krem sie udal. Jaka ladna!!!
Wiktoria1 profil
17.08.2015 14:51 odpowiedz
Dziękuje. :-)
nika_j profil
17.08.2015 15:18 odpowiedz
Piękne zdjęcie, świetna karpatka Wiki. :)
Wiktoria1 profil
17.08.2015 19:41 odpowiedz
Bardzo dziękuje. :-)
malgosiama profil
19.08.2015 19:34 odpowiedz
Wiki karpatka piękna, chętnie bym przysiadla na tym kamieniu i sie poczestowala, ale po takiej pychocie pewnie nie ma już ani śladu :(
Krzyszto profil
10.08.2015 09:50 odpowiedz
Dzień dobry, mam pytanie: czy można tę karpatkę zamrozić bez uszczerbku dla konsystencji? Pozdrawiam, K.
ineska profil
10.08.2015 14:59 odpowiedz
było już to pytanie w komentarzach, odp Doroty - że nie wie, odp jednej z czytelniczek, że kremy budyniowe wg jakiejś książki nie nadają się do mrożenia
pzdr
aga
shante007 profil
04.08.2015 23:26 odpowiedz
Karpatka wyszla gumowa, kremu jakos bylo za duzo, za slodko i w dodatku sie zwazyl i najadlam sie tylko wstydu :P :D nie mam pojecia jak ja to zrobilam, wiec nastepne podejscie do tego przepisu przyjdzie dopiero gdy dorobie sie maszyny :P
Katarzysia profil
15.07.2015 10:54 odpowiedz
Wyszła świetna. Zajmuje mi bardzo dużo czasu, ale naprawdę warto ją zrobić. Najlepsza jaką jadłam. Zawsze mi wychodzi, choć jestem początkująca w kuchni. Uwielbiam tą stronę, dzięki niej wciągnęłam się w pieczenie :D
gosiagosia profil
14.05.2015 12:17 odpowiedz
Ciasto pięknie się pofalowalo i przyrumienilo, a jak wyciagnelam to opadlo :( muszę piec od nowa... Czy dłużej powinna piec? Proszę o odpowiedz bo jestem w trakcie i nie wiem co robię nie tak...
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2015 19:33 odpowiedz
Tak, trzeba piec dłużej.
Pieniakowa profil
04.05.2015 15:32 odpowiedz
Moja pierwsza karpatka. Niestety nie miałam spektakularnych fal, wzniesień i pagórków, ale nie zniechęcam się do przepisu-myślę, że jak na pierwszy raz to i tak nieźle wyglądała. Za to wszyscy chwalili krem, delikatny i rozpływający się w ustach;) P.S. Moja mama ma przepis na spody do karpatki, w którym jest kostka masła na taką samą porcję mąki, jajek i wody jak w/w przepisie. Ponoć to jest sekret na idealnie wybujałe ciasto. Pozdrawiam
metisse profil
26.04.2015 21:08 odpowiedz
Karpatkę robiłam pierwszy raz w życiu - wyszła idealnie! Nie rozumiem zupełnie skąd tyle negatywnych komentarzy (jedyne co mi przychodzi do głowy to elementarne problemy ze zrozumieniem tekstu…??)
Pani Dorotko - skąd Pani bierze te pokłady cierpliwości, żeby odpowiadać w kółko na te same, głupie pytania? Ludzie, czy to naprawdę taki wielki problem przeczytać dokładnie przepis…?
Aga Mars profil
27.04.2015 13:26 odpowiedz
Piekna karpatka :) A z tym czytaniem przepisow to jest roznie. Ja najczesciej ich nie doczytuje kiedy pieke w pospiechu. Niestety. Ostatnio jednak wole nic nie upiec, niz robic to szybko, bo zawsze jest klapa. ZAWSZE. Zaczelam traktowac pieczenie jako forme relaksu :) A Dorota to naprawde aniol cierpliwosci. Podziwiam ja za to!!!!
justyna119 profil
05.04.2015 05:29 odpowiedz
ludzie kochani!! ale ja chce poprzedni przepis na karpatke!!!! zlitujcie sie gdzie go mam znalezc??????
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2015 11:26 odpowiedz
Pod koniec wpisu jest podany link.
mojakuchnia profil
29.03.2015 22:32 odpowiedz
To prawdziwa karpatka mojego dzieciństwa. Jest dokładnie taka jaką pamiętam. Absolutnie nie ma posmaku mącznego, krem jest maślany, a ciasto pięknie wyrosło. Mój piekarnik musi piec ciasto znacznie dłużej, piekłam ok. 40 minut i tak od dołu ciasto było troszkę miękkie, ale oprócz tego ciasto wyszło wspaniale. Krem budyniowy rzeczywiście nie jest łatwo zrobić, żeby się nie zwarzyło oba składniki - masło i budyń mieszam, kiedy są w temperaturze pokojowej, dzięki temu lepiej się mieszają. Pani Doroto dziękuję za przepis.
magda5885 profil
28.03.2015 17:03 odpowiedz
Postanowiłam zrobic karpatke , robiłam 2 razy w życiu i zawsze było coś nie tak .po pierwsze ciasto nigdy nie jest pofalowane , krem sie wazy lub jest nie gęsty .Nie robiłam tego ciasta kilka lat, mam za soba kilkadziesiat< moze więcej> wypieków ,więc wierzyłam, że efekt będzie lepszy, ale wyszło jak zwykle :(
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2015 17:04 odpowiedz
A ptysie, eklerki robiłaś już kiedyś? Wyrastają? To jest to samo parzone ciasto.
magda5885 profil
28.03.2015 17:57 odpowiedz
Nie, bo nie przepadam, a karpatke uwielbiam, ale będe ja jeść tylko jak będe u kogoś w gościach ;-)
oliwianieumiepiec profil
27.03.2015 21:07 odpowiedz
Nie wyszlo mi ciasto -.- Pani przepis jest zły ciasto nie zarumieniło się i nie pofalowało było tłuste i żółte mimo to że zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem.
oliwianieumiepiec profil
27.03.2015 23:45 odpowiedz
Jednak krem też jest niedobry, czuc tylko masło jest to obrzydliwe i jestem zdegustowana nikt nie chce go jesc, dziekuje za takie ciasto.
Aga Mars profil
28.03.2015 00:49 odpowiedz
Droga Oliwio, czasami bywaja gorsze dni i wtedy nic nie wychodzi (bo jak widze tobie nie udalo sie ani ciasto, ani krem) Nie nalezy sie tym przejmowac tylko jeszcze raz spokojnie sprobowac. Przepis jest dobry, skoro tylu osobom udalo sie upiec pyszne karpatki. Pozdrawiam i zycze spokojnych i pysznych wypiekow :)
dorota.p profil
17.03.2015 14:58 odpowiedz
Czy krem moze sie "zwarzyć" od zbyt dlugiego miksowania? miałam piekna gladka mase, musialam zostawic na dluzsza chwile i dokonczylam pozniej. Miksowalam dlugo i zrobily mi sie takie drobniutkie grudki, nie wiem jak sie ich pozbyc, smakuja jak grudki masla
Gość: Fanta
11.03.2015 22:01 odpowiedz
Witam ! Ja mam problem z karpatka bo ciasto zawsze za bardzo mi wyrasta i nie ma jak go posmarować kremem !! Co może być tego przyczyną ??
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2015 22:07 odpowiedz
Karpatka zawsze mocno wyrasta, to normalne.
Gość: Zasłonka
08.03.2015 17:26 odpowiedz
Pycha
malinowa_jagoda profil
08.03.2015 11:17 odpowiedz
jest i moja, przekroju nie ma bo była dla kogoś ;) Udała się bardzo a to był pierwszy raz!
Gość: ewa
07.03.2015 22:36 odpowiedz
Pyyyyszne... i choć z natury należę do tych, co wolą piec, niż jeść, tym razem musiałam się powstrzymywać, żeby się nie objadac.
Gość: marta
02.03.2015 17:28 odpowiedz
czy z mąką można dodać proszku do pieczenia ?
UlaR. profil
10.03.2015 11:22 odpowiedz
Do tego rodzaju ciasta nie dodaje się proszku. Bez niego i tak urośnie jak trzeba i wychodzi pyszne! :)
marta_w profil
28.02.2015 23:34 odpowiedz
Piekłam dzisiaj, po raz pierwszy samodzielnie i jestem bardzo zadowolona:)
Krem mi się lekko zważył, ale i tak smakuje wybornie.
Polecam serdecznie ten przepis.
Gość: ewa
23.02.2015 20:49 odpowiedz
Czy mogę ten krem wykorzystać do Pani Walewskiej? Nadaje sie?
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2015 23:39 odpowiedz
Tak.
Gość: Aga
19.02.2015 12:41 odpowiedz
Jeśli odchudzę krem do 200 gr masła i dodam do niego maliny, czy on mi się nie rozpłynie? Czy powinnam ewentualnie dodać trochę więcej mąki?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2015 22:43 odpowiedz
To nie jest dobry pomysł. Maliny można położyć na krem.
Gość: Ola
18.02.2015 17:52 odpowiedz
Czy zamiast skrobi ziemniaczanej mogę użyć mąki ziemniaczanej? I jeśli mogę to proporcje mają być takie same?
Gość: ewa
24.02.2015 12:33 odpowiedz
Mąka i skrobia ziemniaczana to jest to samo. Proporcje takie same.
Gość: Karola
17.02.2015 15:52 odpowiedz
Czy zamiast skrobi ziemniaczanej moge uzyc kukurydziana?
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2015 11:03 odpowiedz
Tak, choć odnoszę czasem wrażenie, że ziemniaczana jest jednak lepsza.
Gość: Karola
18.02.2015 13:37 odpowiedz
Dziekuje bardzo. Krem wyszedl pyszny i z kukurydziana :)
Gość: Niesia
15.02.2015 01:01 odpowiedz
wpisuję do ulubionych. Robiłam pierwszy raz i wyszła super.
maagda profil
11.02.2015 22:30 odpowiedz
Moja - wczoraj upieczona :)
eva74 profil
31.12.2015 18:52 odpowiedz
Wygląda genialnie :)
maagda profil
31.12.2015 21:22 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: Keetah
11.02.2015 16:16 odpowiedz
Kiedyś robiłam ciasto do karpatki w taki sposób, że po prostu rozsmarowałam je na dużej płaskiej blasze, od razu dwa kółka obok siebie, wstawiłam do pieczenia i też fajnie wyrosły. czym różni się to pieczonew tortownicy? :) pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 19:14 odpowiedz
Niczym się nie różni, można tak zrobić :).
pozdrawiam
Gość: Keetah
12.02.2015 10:14 odpowiedz
Super, dziękuję za odpowiedź :) dziś upiekę to wrzucę fotkę. Wysyłam tłustoczwartkowe uściski :)
dymeknatalia profil
10.02.2015 18:53 odpowiedz
problem z kremem :/ zrobiłam jak w przepisie a wyszedł mi rzadki, dlaczego ?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 18:55 odpowiedz
A schłodziłaś w lodówce? Czy proporcje zostały zachowane? Masło prawdziwe 82%?
Gość: dymeknatalia
12.02.2015 07:47 odpowiedz
tak, schłodziłam. masło było prawdziwe.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 10:06 odpowiedz
Może błąd w odmierzaniu składników budyniu? 
dolofka86 profil
09.02.2015 12:02 odpowiedz
Pieke właśnie karpatke ale strzelilam gafe i zapomnialam dodac cukier do gotujacego mleka. Budyn juz przykrylam do przestudzenia czy w takim raze moge utrzec cukier z maslem czy powinnam ponownie podgrzac mase?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 12:04 odpowiedz
Wystarczy utrzeć dobrze masło z cukrem.
dolofka86 profil
09.02.2015 12:25 odpowiedz
Tak zrobię. Dziękuję za szybka odp ;-)
Gość: Kasia
09.02.2015 10:50 odpowiedz
U mnie w domu wszystkim bardzo smakowało. Od teraz karpatka to jedno z naszych ulubionych ciast :)
Gość: zrobie to
07.02.2015 14:45 odpowiedz
Wyszlo doskonałe i ciasto i krem idealne, a robilam pierwszy raz. Pozdrawiam
Gość: James
03.02.2015 13:39 odpowiedz
Czy skrobia jest konieczna? Mam problem aby ją kupić... Czy mogę ją zamienić na coś innego lub po prostu pominąć? Jeśli pominę jaki będzie tego skutek?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2015 19:18 odpowiedz
Można zastąpić większą ilością mąki pszennej, ale krem może mieć wtedy inną konsystencję.
Gość: James
05.02.2015 12:43 odpowiedz
Zrobilem na samej mące, krem jest mniej staly (ale nie rozlewa sie nic). Wszystko wyszlo super :-)
Gość: maagda
03.02.2015 07:53 odpowiedz
Czy karpatkę w tych proporcjach moge zrobić na blaszce 23x23 czy ciasta bedzie za dużo i lepiej zmniejszyc ilość składników?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2015 09:55 odpowiedz
Odrobinę zbyt dużo. Można zrobić dodatkowo 2 eklerki lub ptysie :).
Gość: maagda
10.02.2015 13:43 odpowiedz
Pani Dorotko, własnie upiekłam (przeliczyłam jednak składniki na mniejszą foremkę), genialne ciasto :) Bałam się, że ciasto opadnie, ale tym razem nie kombinowałam z włączaniem termoobiegu w środku pieczenia, jest idealne. Bałam się, że nie odejdzie od foremki, więc pierwszy blat piekłam na papierze do pieczenia - to był błąd, bo bardzo cięzko było go zdjąć z tego papieru. Drugi piekłam już normalnie w formie, wysmarowanej tak, jak Pani opisuje w przepisie - sam 'wyskakiwał' z blaszki (mam taką z powłoką ceramiczną). Kolejny Pani przepis dodaję do moich ulubionych :)
Gość: yennefer
01.02.2015 16:09 odpowiedz
Bajecznie prosta i bajecznie pyszna. Jakbym nie reglamentowała :-) rodzinie to po pół godzinie ciasta by nie było.
Gość: canyon
01.02.2015 13:44 odpowiedz
Czy do kremu można dodać margarynę zamiast masła?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2015 09:54 odpowiedz
Tak, jeśli będzie Tobie smakowało.
Gość: Kitty
27.01.2015 15:26 odpowiedz
Pani Doroto, czy mogę miksować to wszystko blenderem? Czy nie wyjdzie? Niestety nie mam miksera. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2015 19:06 odpowiedz
Ciasto parzone z jajkami - możliwe, że się uda. Niestety, nie próbowałam ;-).
Gość: Egg30
16.02.2015 18:49 odpowiedz
Z braku innej opcji użyłam blendera. Ciasto wyszło genialne. Pięknie pofalowane. Krem, przy którym miałam trochę obaw (masło średnio utarlam z cukrem, ponieważ w trakcie ucierania złamałam łopatkę od robota) rownież wyszedł przepyszny. To była moja pierwsza karpatka w życiu (nie piekłam nawet takich z paczki) i jestem zachwycona przepisem.
Gość: gość
23.01.2015 15:04 odpowiedz
Zrobiłam pierwszy raz samodzielnie od A do Z karpatkę z tego przepisu i choć miałam duże obawy czy mi wyjdzie, to efekt przeszedł moje oczekiwania. Po prostu jest boska :) Nie obyło się jednak bez drobnych przygód- budyń w trakcie gotowania zaczął się grudkować, naprawiłam sytuację blenderem i było cool :) Przepis polecam!
Gość: edzio
23.01.2015 13:01 odpowiedz
Czy ten krem nadaje się do nabijania rurek? :) Zawsze nabijałam je kremem ze starszego przepisu i były nieziemskie :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 21:31 odpowiedz
Tak, ale przed nadziewaniem trzeba go schłodzić, by stężał.
Gość: sylwia
22.01.2015 18:51 odpowiedz
Upieklam ciasto wg przepisu ale niestety wyszło gumowate a nie suche tak jak powinno byc w cieście ptysiowym.
Jaka moze byc tego przyczyna.
krem wyszedł super i podczas smarowania był idealnie gładki ale po paru godzinach ,juz w "gotowym " cieście pojawiły sie małe grudki.
czytam komentarze i wychodzi na to,ze jest to częsty problem.
jesli to wina masła to trudno temu zaradzić bo nigdy nie wiadomo co producent zmienil( ja użylam masła extra 82%).ciasto jest zjadliwe ale szkoda,ze nie ma smaku ciasta ptysiowego.chyba upięke sobie faworki z pani przepisu ,bo za kremowymi ciastami nie przepadam.Co innego chrust-)
Gość: anka1309
22.01.2015 14:47 odpowiedz
powiem doslownie- zniknela z patery jak tylko ja postawilam,zaraz upieklam nastepna bo zapowiadalo sie dluzsze spotkanie i ta druga rowniez zostala cala skonsumowana,bardzo latwa do przygotowania i baaardzo delikatna,POLECAM
marysia19 profil
20.01.2015 22:42 odpowiedz
Zrobienie ciasta to pestka .Ciasto bardzo ładnie się pofałdowało .
Krem przepyszny i o właściwej konsystencji dałam jednak mniej masła -300 g
Polecam!!!
Honorcia profil
19.01.2015 07:32 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz prawdziwą karpatkę, taką nie z pudełka, i trochę się bałam, ale niepotrzebnie, bo wykonanie jest dziecinnie łatwe i wszystko się udało, a karpatka "nowa" jest przepyszna.
Pani Doroto, mam jedynie pytanie - ciasto nie wyszło pofałdowane, jedynie na brzegach urosły "bąble", a w środku było raczej płaskie - jaka może być tego przyczyna?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 10:00 odpowiedz
Ciasto za każdym razem wyrasta inaczej. Moja dolna część też była mniej pofałdowana niż górna. Może trzeba lekko zmienić ustawienia piekarnika np. piec z termoobiegiem?
Honorcia profil
19.01.2015 11:04 odpowiedz
Piekłam z termoobiegiem i grzaniem od góry, z tym, że mam piekarnik dwustrefowy i piekłam w górnej strefie, żeby nie grzać całego piekarnika - czy to może być przyczyna?
Zresztą, to jest tylko kwestia kosmetyczna, w smaku ciasto jest super :)
Gość: Sylwia
19.01.2015 22:29 odpowiedz
Ciasto wychodzi bardziej pofalowane jeśli doda się do niego odrobinę proszku do pieczenia.
Honorcia profil
20.01.2015 07:57 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź. Wypróbuję przy następnej okazji :-)
Gość: gonia
18.01.2015 21:33 odpowiedz
Czy jest wersja z kremem bez surowych jajek?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 10:00 odpowiedz
W kremie nie ma surowych jajek.
Gość: Arek
18.01.2015 15:19 odpowiedz
Czy może ktoś polecić konkretne sprawdzone masło do kremu?:-)
Honorcia profil
19.01.2015 11:06 odpowiedz
Ja użyłam Łaciate (masło, nie masmix) i krem wyszedł przepyszny :)
Gość: Arek
18.01.2015 10:23 odpowiedz
Pani Dorotko, ciasto super, mam jednak mały problem z kremem.. Wczoraj nakładając go na ciasto był idealnie kremowy, aksamitny. Dziś są drobne grudki, wyraźnie się zważył.. Proszę o pomoc co mogłem zrobić źle, dodam, że zamiast masła użyłem osełkę 82% tłuszczu i mleko 1,5%.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2015 11:44 odpowiedz
Niestety, nie wiem, dlaczego. Może jednak był już odrobinę zwarzony. Masło i mleko użyte były dobre.
Gość: Aga
18.01.2015 14:40 odpowiedz
U mnie masa dzisiaj wyglądała na początku po wyciągnięciu z lodówki podobnie, ale po godzinie w temperaturze pokojowej problem zniknął. To chyba wina masła, radzę wyciągnąć i poczekać
Gość: miksmencz
17.01.2015 21:18 odpowiedz
Mam piekarnik tylko z górną grzałką i termoobiegiem. Dolnej grzałki nie ma.
Czy uda mi się upiec w nim karpatkę? Jeśli tak to proszę podpowiedzieć mi jaką temperaturę muszę ustawić i jak długo piec?
Pozdrawiam z Irlandii :).
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 21:20 odpowiedz
Tak, na pewno. Kiedyś też miałam taki piekarnik :). Temperatura myślę, nie będzie się mocno różniła. Należy obserwować ciasto, by w razie czego wyłączyć piekarnik.
pozdrawiam!
Gość: miksmencz
18.01.2015 12:37 odpowiedz
Super! Dziękuję za odpowiedz :). Będę próbować :)
miksmencz profil
18.01.2015 16:25 odpowiedz
Udała się!!!!! Zawsze korzystam z Pani przepisów i jestem zawsze zadowolona! A mój chłopak jeszcze bardziej :)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach