Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


środa, 19 października 2011

kokosowa panna cotta

Elegancki kremowy deser z lekką nutą kokosową. Przybrany płatkami kokosowymi, dla większej intensywności smaku :-). Bardzo prosty do przygotowania i nie wymagający użycia wielu składników. Najlepiej deser przygotować wieczór przed podaniem, by osiągnął właściwą konsystencję. Warto pamiętać, że panna cotta powinna mieć kremową konsystencję (wybierając ją w restauracji nie oczekujmy deseru 'low-fat') i lekko trzymać kształt - drgać na talerzu (zbyt duży dodatek żelatyny spowoduje, że będzie 'gumowa'). Przed przystąpieniem do pracy, koniecznie przeczytajcie radę pod przepisem. 

Składniki na 6 porcji (150 ml każda):

  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
  • 75 g drobnego cukru z prawdziwą wanilią
  • 5 łyżeczek żelatyny w proszku lub 5 listków żelatyny

Żelatynę w proszku zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.

W garnuszku zagotować śmietanę kremówkę, mleko kokosowe, cukier, do połączenia. Zdjąć z palnika, odczekać chwilę, dodać ciepłą żelatynę, wymieszać.

Przygotować 6 ramekinów/miseczek szklanych o pojemności 150 ml każda. Mieszankę rozdzielić pomiędzy naczynia, przykryć folią spożywczą i schłodzić przez noc, a minimum 5 godzin.

Przed podaniem każde naczynie włożyć na kilka sekund pod strumień bardzo ciepłej wody (lub do miseczki z gorącą wodą) nożem poluzować brzegi. Przełożyć na talerz i udekorować.

Ważna uwaga: najczęstszym problemem jest widoczne po schłodzeniu rozwarstwianie się panna cotty, na warstwę 'chudą' i 'tłustą' u góry naczynia. Przyczyną tego jest zbyt gwałtowne schładzanie deseru. Ramekiny z gorącą lub ciepłą panna cottą często od razu wędrują do lodówki. Choć najczęściej nie jest to napisane w przepisach, chłodzenie powinno przebiegać stopniowo, tzn. kremową mieszankę chłodzimy w kąpieli lodowej, mieszając od czasu do czasu. Gdy będzie miała żelową konsystencję jest pora na przelanie jej do indywidualnych naczyń. I włożenie do lodówki.

Smacznego :-).

Przepis z magazynu GoodFood.

Średnia ocena: 9  (liczba głosów: 1)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (71)
jedzurka profil
14.04.2015 20:22 odpowiedz
super połaczenie :)
jedzurka profil
14.04.2015 20:21 odpowiedz
:)
Aga Mars profil
15.04.2015 03:02 odpowiedz
Piekne :) Czym nadzialas?
jedzurka profil
15.04.2015 09:38 odpowiedz
dziekuje:) galaretka:)
jedzurka profil
14.04.2015 20:20 odpowiedz
zainspirowana dzisiejsza lustrzana glazurą musialam ja szybko wypróbować :)
Merc. profil
15.04.2015 08:55 odpowiedz
To niezła frajda tak na gorąco wypróbowywać nowości, no nie? Ślicznie się udała!
jedzurka profil
15.04.2015 10:33 odpowiedz
dzieki;) dokładnie codziennie rano mowie dzis nic nie pieke ale jak wejde na blog i zobacze takie cudo to musze to zrobic ;D
Merc. profil
15.04.2015 08:57 odpowiedz
Odbicie w łyżeczkach Doroty teraz wydaje się już znajome :-)
jedzurka profil
15.04.2015 13:56 odpowiedz
:D ale masz oko:)
Gość: Madzzz
12.02.2015 19:54 odpowiedz
Chciałabym zapytać, gdzie Pani kupiła tak piękne łyżeczki?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:06 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam, to już dość dawno było :).
Gość: sia
24.10.2014 19:30 odpowiedz
dziękuję za podpowiedź
Gość: sia
24.10.2014 16:48 odpowiedz
Pani Dorotko, ja troszkę w innym temacie...kupiłam dzisiaj mleczko kokosowe, co mogę upiec wykorzystując ten produkt oprócz powyższej panny cotty:) pamietam ze zainteresowało mnie jakieś ciasto na MW z mleczkiem ale nie pamietam nazwy, prosze o pomoc:))
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2014 19:12 odpowiedz
Proszę zerknij na tagi:
mleko kokosowe
śmietanka kokosowa (gęsta część zebrana z mleka)
Gość: Becia721
17.05.2014 17:00 odpowiedz
Czy można użyć śmietany 30%?
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2014 11:35 odpowiedz
Tak, ale zwiększyć ilość żelatyny.
Gość: Dorga
02.02.2014 21:10 odpowiedz
Witam, mam pytanie, czy orientuje sie Pani jaki jest przelicznik gdybym chciała użyć agaru zamiast żelatyny w tym przepisie, moj synek nie może jeść potraw z żelatyna:-(. I tak na marginesie, wyrazy uznania za Pani stronę, moja ulubiona, często tu zaglądam :-)). Pozdrawiam, Dorota.
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2014 23:20 odpowiedz
Niestety, nie używałam nigdy agaru i się nie orientuję..
pozdrawiam
MałgosiaK profil
06.07.2014 12:06 odpowiedz
Zwykle używam 1 łyżeczkę agaru na 300 ml płynu, taki przelicznik jest na opakowaniu, które mam.
Gość: mike
08.01.2014 21:37 odpowiedz
Laczego twoja cotta ma cos czarnego na wierzchu? Co to jest?
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2014 10:08 odpowiedz
Ziarenka wanilii.
Gość: Krystiana78
20.11.2013 15:30 odpowiedz
czy mogę zrobić w foremce do muffinek? wyłożyć folią -jak Pani proponuje je wyjąć?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 17:18 odpowiedz
Będą na pewno problemy z wyjęciem, użyłabym pojedynczych silikonowych foremek do muffinek.
Gość: Likeaboss
20.09.2013 18:37 odpowiedz
Mam takie pytanie nie dotyczące gotowania itd: Czy Pani sama robi zdjęcia potrawom? Są cudne!
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2013 18:39 odpowiedz
Tak. Dziękuję :).
Gość: joasik3
13.05.2013 22:25 odpowiedz
Czy moge uzyc zelatyny w plastarch ? Jesli tak to ile ?
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2013 11:20 odpowiedz
Przelicznik jest: na 1 łyzeczkę żelatyny w proszku - 1 płatek żelatyny.
Gość: Holly Golightly
23.03.2013 18:56 odpowiedz
A nada się słodkie mleko skondensowane ?
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2013 19:05 odpowiedz
Niestety, nie.
Gość: daga59
15.12.2012 16:26 odpowiedz
Udało się za drugim razem..;-) nawet mi się nie rozwarstwiło jak na początku.. Dzięki serdeczne za rady w tak ekspresowym tempie ;) Pozdrawiam
Gość: daga59
15.12.2012 11:36 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź, zrobiłam niby wg przepisu i właśnie przed chwilą poszłam spróbować i ... klapa.. wyszedł mi budyń... widocznie zbyt mało żelatyny dałam.. Da się to jeszcze jakoś uratować..? w sensie, że może przełożę wszystko do garnka, rozgrzeję jeszcze raz i dodam jeszcze z łyżkę żelatyny..? Goście przychodzą wieczorem.. ;-)
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2012 11:43 odpowiedz
Możesz próbować rozgrzać nad parą wodną, nie w garnku bezpośrednio na palniku.
Gość: daga59
14.12.2012 20:54 odpowiedz
Mam pytanko: jeśli nie mam cukru z wanilią to mogę dodać zwykły drobny cukier i np. pastę waniliową lub ekstrakt? tylko w jakich proporcjach..? będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam z Bridgend ;-)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 23:33 odpowiedz
Możesz, najlepsza będzie pasta waniliowa, 1 lyżeczka wystarczy.
wiola_z profil
14.10.2012 19:41 odpowiedz
zrobiłam ten pyszny włoski deser :) naprawde cudna konsystencja i smak.. rzeczywiscie nie mozna tego zrobic w za duzych foremkach gdyz jak za duzo go sie zje to po prostu jest mdłe :) ale super, kolejeny przepis wypróbowany :) DZIEKI :)
Gość: Balbinka
18.09.2012 12:45 odpowiedz
Dziękuję za blyskawiczną odpowiedź! :-)
Gość: Balbinka
18.09.2012 12:00 odpowiedz
Przymierzam się do zrobienia tego deseru. Mam tylko pytanie - nie mam foremek, planuję zrobić je w szklaneczkach. Czy tak można? Jeśli tak, to czy ilość potrzebnej żelatyny nie ulega zmianie?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 12:32 odpowiedz
Tak, można. Ilość żelatyny, bez zmian :).
Paulinka profil
15.08.2012 19:29 odpowiedz
Panna cotta zawsze kusiła mnie bajecznym wyglądem ze zdjęć. Nigdy nie dane mi było jeść, więc postanowiłam wypróbować przepis. Po zastosowaniu się do rad wychodzi idealna, ziarenka wanilii (z pasty) nie zbiły się, pięknie nakrapiają całą kopułę :) Kojarzy się z ptasim mleczkiem, jest niesamowicie delikatna, aż nazbyt, trzeba ją czymś przełamać - oblałam likierem kawowym i dopiero wtedy naprawdę mi zasmakowała :) Drobne pytanko, może ktoś wie - jak długo można przechowywać? Pozdrawiam :)
Zdjęcie kiepskie ale podwieczorek był pycha :)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2012 23:09 odpowiedz
I tak wygląda pysznie :). Nie wiem, jak długo można przechowywać, ale raczej max do 3 dni.
Gość: Jo0907
04.05.2012 19:45 odpowiedz
Robilam jakis tydzien temu, pokrecona historia, bo corcia chciala rolade zrobic :D, a ja koniecznie chcialam ten przepis wyprobowac wiec zrobilysmy rolade kokosowa. Pierwsza rolada w moim zyciu! Zelatyny dalam wiecej - 2 lyzki - mogloby byc nawet odrobinke wiecej, no i zdecydowanie mamy tu porcje na 2 rolady. Chlodzilam zgodnie z przepisem i wyszlo idealnie. Reszta poszla na panna cotte, ktora byla i owszem kremowa, nie za slodka ale i tez bez pazurka, generalnie jako deser mnie nie zachwycila, i nie tylko mnie. Natomiast to co wyszlo z polaczenia z biszkoptem bylo po prostu cudne, prawie, powtarzam: Prawie polozylo na lopatki pychotke ktora tez wtedy robilam. Bede jeszcze eksperymentowac z tym przepisem...
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2012 09:06 odpowiedz
'Najdżela' :).
Gość: zumba
28.04.2012 19:04 odpowiedz
Ale wlasnie tamte mi sie juz znudzily...A mam tez inne pytanie. Jak sie czyta Nigella? Normalnie Nigella czy moze Nidzella albo Najdzella?
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2012 18:16 odpowiedz
W tym przypadku nie można go zastąpić. Można skorzystać z innego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2010/08/Panna-cotta-z-biala-czekolada.html mojewypieki.blox.pl/2009/04/Waniliowa-panna-cotta-na-twarozku.html
Gość: zumba
26.04.2012 18:15 odpowiedz
Czym można zastąpić mleko kokosowe?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2011 22:38 odpowiedz
Mleko kokosowe daje naprawdę bardzo dużo. Z malibu będzie mocny posmak alkoholu.
Gość: Sandra
05.11.2011 18:07 odpowiedz
Co można dać zamiast mleka kokosowego, żeby za bardzo nie straciła na smaku? Parę łyżek malibu może?
Gość: illonna
26.10.2011 10:23 odpowiedz
zrobilam i byla przepyszna.Idealna kremowa komsystencja i po prostu niebo w gebie.Ja dodalam do srodka kilka jagod i naokolo polalam jagodowym sosem. Kolezanki ktore przyszly na kawke byly zachwycone. A tak na mariesie zaraz lece do morrisona zobaczyc czy sa jeszcze te piekne talerzyki.
Gość: mira
21.10.2011 15:26 odpowiedz
czy moge prosic o przepis na kremowke wadowicka zwana papieska?
Gość: kandigirl
20.10.2011 12:14 odpowiedz
No i mam pomysł na przywitanie Ukochanego :D
Gość: hajdi1986
20.10.2011 10:32 odpowiedz
Jestem początkową gospodynią a mój Mężczyzna uwielbia ciasta i desery, dlatego byłabym ogromnie wdzięczna za książkę z przepisami, może ułatwiłoby mi to start w cukierniczych podbojach :)
20.10.2011 08:22 odpowiedz
Wiktorska: Dorotka w komentarzu nr 8 napisała, gdzie nabyła te śliczne talerzyki...
A panna cotta wygląda obłędnie... Nie wiem czemu skojarzyła mi się z nadejściem zimy, śniegu... Może przez tę biel... ;-) Kokos kiedyś uwielbiałam, teraz jestem fanką przypraw korzennych - cynamonu, imbiru, goździków... Ciekawe czy w takiej wersji dałoby się zrobić pannę cottę... :-)
P.S. Wchodzę tu codziennie - dzień bez przepisu to dzień stracony...
Pozdrawiam Dorotko!
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2011 08:06 odpowiedz
Jak widzisz na zdjęciu u mnie też tak sie zrobiło. Ale ja nie do końca zastosowałam się do rady pod przepisem odnośnie ochładzania kremu w kąpieli wodnej. I moja wina. Teraz sama będę mądrzejsza ;-)
Gość: Kasia
20.10.2011 07:59 odpowiedz
Witam,
Ja mam pytanie odnośnie wanilii, mam z nią taki problem w panna cottcie, że wszystkie ziarenka opadają mi na dno i gdy wyłożę panna cottę na talerzyk to mam praktycznie czarny wierzchołek. Co zrobić, żeby ziarenka rozkładały się ładnie po całej zawartości.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Gość:
20.10.2011 07:47 odpowiedz
Witam wszystkich, zaglądam na bloga już dobre pół roku jak nie więcej i powiem szczerze, że stał się moim małym nałogiem :) Dorotko chciałam ci podziękować za tego bloga, bo jest głównym miejscem, z którego czerpię pomysły na ciasta. Musze przyznac, że większość z nich trafiła na moją listę wypróbowanych wypieków, kóre niewątpliwie będę powtarzać :) Jedna rzecz ostatnio mi nie daje spokoju jak patrzę na te wszystkie fotki. Gdzie zakupiłaś takie piękne talerze? Ostanio próbowałam coś podobnego znaleźć na necie, ale nic ładnego mi nie wyskoczyło :(
Gość: zuzanka
20.10.2011 06:46 odpowiedz
Z nieba mi spadł ten przepis :) Robię właśnie mocno czekoladowe malibu (wczoraj upiekłam spód, zaraz biorę się za krem) i zastanawiałam się, co zrobić z resztą mleka kokosowego i śmietany kremówki (bo oczywiście kupiłam duuuże opakowania). I teraz już wiem :) Moi dzisiejsi goście będą mieli dwa desery do wyboru :)
Gość: kikimora666
19.10.2011 17:36 odpowiedz
Uwielbiam Cię! Panna Cotta w takim wydaniu musi być przepyszna. Ja jednak zrobię ją z trochę chudszej śmietanki, bo ostatnio mam wrażenie, że dolne partie ciała znacząco mi się powiększyły ^^ Chociaż dla takich pyszności warto wskoczyć w większy rozmiar!
Gość:
19.10.2011 17:05 odpowiedz
Poezja prostoty...Pozdrawiam
Gość: Ewa
19.10.2011 15:42 odpowiedz
hehhe nie wymaga. jest duo mnie wymagający niż zelatyna. ja wsypuję po prostu do podgrzewanej śmietany, nawet nie rozpuszczam najpierw, po prostu dosypuję, mieszam, po kilku chwilach zdejmuję z ognia i już.spróbuj koniecznie. to proste
Gość: majanaboxing
19.10.2011 14:59 odpowiedz
Wygląda jak mała biała chmurka. Taka elegancka. Z kokosem nie próbowałam.
Gość: j.
19.10.2011 14:56 odpowiedz
Ewo, a kiedy nalezy dodawac agar? bo chyba wymaga dluzszego gotowania?
Gość: ankhastyl
19.10.2011 14:51 odpowiedz
Przepiękne zdjęcie...
Gość: Ewa
19.10.2011 14:32 odpowiedz
wielokronie przetestawałam wersję bezżelatynową i płaska łyżeczka agaru znakomicie zastepuje żelatynę, różnicy nie ma żadnej, a do tego ułatwi i uprzyjemni to życie wszystkim na diecie lakto-wegetariaśkiej:) pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2011 13:19 odpowiedz
Te kupiłam w Morrissonie (UK).
Gość: ewurka
19.10.2011 13:04 odpowiedz
Dorotko a możesz mi napisać gdzie kupujesz te piękne talerzyki? Pozdrawiam cieplutko.
Gość: luna_24
19.10.2011 12:53 odpowiedz
uwielbiam kokos :)) Dorotko, dziękujemy za ten blog :))
19.10.2011 12:00 odpowiedz
zjadłabym takie:):)
Bardzo lubię kokos, ale takich rarytasów to nigdy nie robiłam.
Gość: asiek_ba
19.10.2011 11:53 odpowiedz
A ja zakochałam się w talerzykach:) Piękne są!
Pozdrawiam cieplutko:)
Asiek
Gość: estyka
19.10.2011 10:58 odpowiedz
Uwielbiam kokos!!! Robiłam już Twoją waniliową z serkiem Ta musi być obłędna!!!!!!!
Gość: DarkANGELika
19.10.2011 10:50 odpowiedz
Już wiele razy się przymierzałam do zrobienia panna cotty. Twoja wygląda obłędnie ;)
Gość: ewurka
19.10.2011 10:41 odpowiedz
wygląda cudnie i pewnie niebiańsko smakuje...uwielbiam kokos ;)





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach